Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II SA/Gd 781/19

Sądy administracyjne2020-09-30
Sygnatura
II SA/Gd 781/19
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Data orzeczenia
2020-09-30
Rodzaj
Postanowienie WSA w Gdańsku

Sędziowie

Diana TrzcińskaMagdalena Dobek-RakMariola Jaroszewska

Rozstrzygnięcie

Odrzucono skargę

Treść orzeczenia

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Mariola Jaroszewska, Sędziowie Sędzia WSA Diana Trzcińska (spr.), Asesor WSA Magdalena Dobek-Rak, Protokolant Sekretarz Sądowy Katarzyna Sałek-Gałązka, po rozpoznaniu w Gdańsku na rozprawie w dniu 30 września 2020 r. sprawy ze skargi M. G. na uchwałę Rady Gminy z dnia 9 listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego postanawia odrzucić skargę. UZASADNIENIE M. G. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na uchwalę Rady Gminy z dnia 9 listopada 2019 r., nr [...], w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części obrębów geodezyjnych: B., B. T., D., K., T.. Skarżący wyjaśnił, że pismem z 1 października 2019 roku wezwał Radę Gminy do usunięcia naruszenia prawa obejmującego wyeliminowanie z obiegu prawnego uchwały Rady Gminy Nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części obrębów geodezyjnych: B., B. T., D., K., T. w zakresie mającym moc obowiązującą, w związku z wystąpieniem rażącego naruszenia zasad oraz trybu uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego naruszającego indywidualny interes prawny wnioskującej. W odpowiedzi na to pismo, Wójt Gminy wskazał, że wezwanie to nie może otrzymać właściwego biegu z uwagi na brak trybu, który zobowiązywałby obecnie Radę Gminy do podjęcia czynności w przedmiotowym zakresie. Aktualne brzmienie art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym, nie przewiduje procedury wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa, wobec czego osoba, której interes prawny lub uprawnienie zostało naruszone, powinna wnieść skargę do sądu. Zdaniem skarżącego, podjęta uchwała obarczona jest szeregiem istotnych błędów, które wystąpiły już na etapie wcześniejszym. Błędy te dotyczą przy tym tak procedury, jak i treści merytorycznych zawartych w uchwale z 9 listopada 2015 roku. W szczególności, uchybienia te wskazano w uwagach do projektu planu, jak też w późniejszym wezwaniu i w ocenie skarżącego - nie wymagają one powielania. Zastrzegł on jednak, że zarzuty te nie są wyczerpujące i zostaną one doprecyzowane na rozprawie. Mając to na uwadze, skarżący wniósł o uwzględnienie skargi. W odpowiedzi na skargę Rada Gminy wniosła o jej odrzucenie. Zdaniem Rady wniesiona skarga zasługuje na odrzucenie, gdyż skarżący nie wykazał interesu prawnego lub uprawnienia, które zostałoby naruszone przez wydanie zaskarżonej uchwały. Rada Gminy wskazała, iż ww. uchwała była przedmiotem toczącego się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym postępowania, zakończonego wyrokiem tego Sądu w sprawie o sygn. akt II SA/Gd 84/16 z dnia 28 lutego 2017 roku, który został utrzymany w mocy wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 maja 2019 roku (sygn. akt II OSK 1544/17). Wyrok Sądu I instancji uznał skargę za zasadną w części i w tym zakresie stwierdził nieważność uchwały w zakresie dot. działek o numerach [...], położonej w obrębie geodezyjnym K., [...] położonej w obrębie geodezyjnym K., [...] położonej w obrębie geodezyjnym K. oraz [...] położonej w obrębie geodezyjnym B. W pozostałym zakresie, Sąd doszedł do wniosku, że interes prawny skarżącej lub uprawnienie nie zostały naruszone przez wydanie aktu i w tym zakresie skargę odrzucił. Rada wskazała nadto, że skarga winna zostać odrzucona na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. Podstawą odrzucenia niniejszej skargi jest niewykazanie interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego, ogólnikowe powoływanie się na błędy w toku sporządzania miejscowego planu zagospodarowania nie jest bowiem wykazaniem tej przesłanki. Co więcej, zdaniem Rady, postawa skarżącego, który chce podnieść nowe zarzuty na rozprawie, potwierdza tezę o braku wykazania interesu prawnego. Postępowanie sądowoadministracyjne jest bowiem postępowaniem, które w swej istocie toczy się na piśmie - skarga i odpowiedź na nią są pismami procesowymi. Pismo, które jest skargą, winno zawierać osnowę wniosku, czyli istotę żądania. Wskazanie, że skarżący chce wyeliminowania uchwały, nie jest wykonaniem takiego obowiązku, wobec czego organ wniósł, jak na wstępie. W odpowiedzi na skargę zauważono również, że skarżący nie załączył dowodu uiszczenia wpisu. Zarządzeniem z 14 stycznia 2020 roku, skarżący został wezwany do przedstawienia informacji, czy jest właścicielem nieruchomości położonej na obszarze objętym zaskarżonym planem, a jeśli tak, to podania jej numeru i położenia w określonej jednostce planistycznej oraz przedstawienia uzasadnienia, co do wystąpienia naruszenia interesu prawnego przysługującego indywidualnie skarżącemu, w terminie 7 dni pod rygorem pominięcia wyjaśnień. W odpowiedzi na powyższe, w piśmie procesowym z 27 stycznia 2020 roku, skarżący wskazał, że jego nieruchomość nie była objęta planem tj. uchwałą Rady Gminy Nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego części obrębów geodezyjnych: B., B. T., D., K., T., jednak jej postanowienia mają istotny wpływ na nieruchomość zabudowaną skarżącego. Ponadto, skarżący wskazał, że zamieszkuje w budynku mieszkalnym stanowiącym jego własność, położonym na działce nr [...] w miejscowości B. T., gmina K.. W dowód powyższego załączył wymienione w treści pisma dokumenty. Odnośnie do interesu prawnego, skarżący wskazał, że wynika on m.in. z art. 4 i 5 ustawy z dnia 20 maja 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, co ma przełożenie na jego prawo do nieruchomości wynikające z odrębnych przepisów (w tym Kodeksu cywilnego, Prawa budowlanego itd.). Podniósł on także, że stanowiąca jego własność nieruchomość znajduje się ok. 700 m od zlokalizowanego ww. planie wiatraka, co w świetle uzasadnienia do projektu ustawy potwierdza, że znajduje się ona w strefie oddziaływania inwestycji zamieszczonej w m.p.z.p. Niezależnie od powyższego, skarżący wskazał na część rażących wad, które posiada zaskarżona uchwała Rady Gminy, a mianowicie: - w zakresie oczywistej rozbieżności postanowień w planie z obowiązującym studium, bowiem nowe tereny o znacznej powierzchni w części południowej (K., B.) wschodniej i północnej, nie znajdowały się w ww. studium na terenie obszarów, na których rozmieszczone będą urządzenia wytwarzające energię z odnawialnych źródeł energii o mocy przekraczającej 110 kW, a także ich stref ochronnych związanych z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu (dot. uwagi nr 60); - art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 1 i art. 20 ust. 1 u.p.z.p. wskazują jednoznacznie na obligatoryjny wymóg zgodności uchwalanego przez organy rady gminy, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z obowiązującym dla danej gminy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Wskazane unormowania w ustawie rozpatrywane łącznie, podkreślają wiążący charakter studium w procesie przygotowania projektów planów miejscowych. W projekcie planu wyznaczono strefy na nowych terenach, niewskazanych w studium; - autor planu sam przyznaje, że izofona o parametrach 40 dB niezależnie od rodzaju elektrowni wychodzi poza granice planu i jest to jednoznaczne. W konsekwencji zachodzi oczywista sprzeczność z treścią planu, która nakazuje zachowanie granicy poziomu hałasu 40 dB. Żadne uciążliwości zlokalizowane w obrębie planu nie mogą dotyczyć terenów poza jego granicami, ponieważ Rada podjęła uchwałę o przystąpieniu w ściśle wyznaczonych granicach (dot. uwagi nr 54); - w piśmie z 2 listopada 2015 roku, Wójt Gminy potwierdził, że tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej znajdują się na obszarze objętym planem. Konsekwencją tego stanu jest więc fakt, iż istniejąca zabudowa jednorodzinna została objęta strefą oddziaływania akustycznego powyżej 40 dB. Jest to więc naruszenie obowiązującego prawa tj. przepisów ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r., Prawo ochrony środowiska i Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, gwarantującego istniejącej zabudowie jednorodzinnej położonej w granicach planu, do ochrony akustycznej na poziomie 40 dB w porze nocnej. Uchwała Rady Gminy nie może zmieniać aktów prawnych wyższego rzędu, m.in. ustaw i rozporządzeń z nim związanych. Skarżący podniósł nadto, że żadna z uwag z poprzednich wyłożeń nie została rozpatrzona zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Nie zrobiono tego również obecnie, mimo iż zostały one podniesione w całości zgodnie z obowiązującą procedurą w związku z powtórzeniem czynności (dot. uwagi nr 54). Zdaniem skarżącego, tego typu istotnych naruszeń procedury oraz przepisów jest znacznie więcej i dlatego z uwagi na złożoność zagadnienia, zamierza on szczegółowo przedstawić swoje stanowisko na rozprawie w sądzie. W piśmie procesowym z 21 lutego 2020 roku, ustosunkowując się do twierdzeń skarżącego, Rada Gminy podkreśliła przede wszystkim, że nieruchomość skarżącego nie znajduje się na terenie objętym planem, a zatem nie ma on interesu prawnego, który uzasadniałby jego udział w sprawie. Rada Gminy podniosła nadto, że strona wywodzi swoje uprawnienie z art. 4 i 5 ustawy z dnia 20 maja 2016 roku o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 981 ze zm.), której przepisy weszły w życie w dniu 16 lipca 2016 roku, a więc po wejściu w życie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, którego dotyczy skarga. Poza tym, Rada Gminy wskazała, iż skarżący twierdzi, że plan narusza jego uprawnienia przewidziane w Kodeksie cywilnym, lecz nie wskazuje, o jakie prawa chronię tą ustawą chodzi. W tej sytuacji, zdaniem Rady Gminy, trudno odnieść się do skargi, gdyż nie zostały zdefiniowane przez skarżącego naruszone prawa, co uniemożliwia ustalenie przedmiotu ochrony oraz aktów prawnych, które w tym zakresie zawierałyby odpowiednie normy, a w dalszej kolejności ustalenie czy nastąpiło naruszenie tych praw. Jeśli chodzi o kwestionowanie niespójności pomiędzy studium a miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, to Rada Gminy podniosła, że bez wskazania miejsc rozbieżności w obu dokumentach, nie można zając merytorycznego stanowiska. Nadal aktualny pozostaje także zarzut braku legitymacji po stronie skarżącej, jako tej, która nie wykazała, że plan w ogóle wpływa na jej nieruchomość. Na rozprawie w dniu 30 września 2020 r. skarżący oświadczył, że nie został wybudowany wiatrak w lokalizacji przewidzianej planem, a będącej w odległości 700 m od jego zabudowań. Wiatrak ten jest planowany stosownie do postanowień skarżonej uchwały. Rozpoznając wniesioną skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wywiedziona skarga podlegała odrzuceniu. Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego oraz inne akty organów jednostek samorządu terytorialnego (art. 3 § 1 w zw. z § 2 pkt 5 i 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t. j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej p.p.s.a.). Skarżący domagał się dokonania kontroli miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który w obrocie prawnym funkcjonuje, jako akt prawa miejscowego (uchwała właściwej rady gminy), a zatem bezsprzecznie żądanie to mieściło się w granicach właściwości rzeczowej sądu administracyjnego. Jednakże, przed przystąpieniem do rozpoznania niniejszej sprawy w pierwszej kolejności należało zbadać, czy skarga została wniesiona przez podmiot legitymujący się interesem prawnym do jej złożenia i czy spełnia wymogi formalne. Wywiedziona skarga ponad wszelką wątpliwość spełniała wymogi formalne, gdyż skarżący, stosownie do przepisów mających zastosowanie w odniesieniu do uchwał podjętych przez 1 czerwca 2017 r., poprzedził jej wniesienie do sądu wezwaniem organu do usunięcia na ruszenia prawa. Kolejną kwestią zatem, przesądzająca o dopuszczalności skargi, jest pozytywne przesądzenie o tym, że interes prawny lub uprawnienie skarżącego zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej. Zacząć należy od ogólnej uwagi, że wszczęcie postępowania sądowoadministracyjnego oparte jest na zasadzie skargowości. W myśl art. 50 p.p.s.a., uprawnionym do wystąpienia ze skargą jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi. Z kolei stosownie do dyspozycji art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą podjętą przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. Z treści przytoczonego przepisu wynika, że skargę w trybie tego przepisu może wnieść skutecznie tylko ten, kto wykaże się naruszeniem przez zaskarżoną uchwałę własnego interesu prawnego lub uprawnienia. Zaskarżeniu w trybie art. 101 ust. 1 cytowanej wyżej ustawy podlega zatem uchwała organu gminy nie tylko niezgodna z prawem, ale i jednocześnie godząca w sferę prawną podmiotu, który wnosi skargę - wywołująca dla niego negatywne konsekwencje prawne, np. zniesienia, ograniczenia, czy też uniemożliwienia realizacji jego uprawnienia lub interesu prawnego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 maja 2017 roku, sygn. akt II OSK 2239/15, LEX nr 2330613). Jak więc widać, wykazanie naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia przez daną uchwałę organu gminy jest warunkiem sine qua non dopuszczalności skargi, uzasadniając dalszą kontrolę tego aktu z punktu widzenia przesłanek, uregulowanych w art. 28 u.p.z.p. Podnoszone naruszenie musi mieć przy tam charakter obiektywny i, jak trafnie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, przybierać postać np. zniesienia, ograniczenia, czy też uniemożliwienia realizacji uprawnienia lub interesu prawnego wnoszącego skargę. Warto przy tym zdekodować pojęcie interesu prawnego, gdyż brak jest ustawowej definicji tego pojęcia, a jego poprawna wykładnia ma istotne znaczenie dla zapadłego rozstrzygnięcia. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Innymi słowy, interes prawny występuje wówczas, gdy żądanie uzyskania ochrony prawnej znajduje swoje oparcie w normie prawa materialnego, której stosowanie może oddziaływać na sytuację prawną konkretnego podmiotu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 września 2014 roku, sygn. akt II OZ 783/14, LEX nr 1530818). Zasadnym jest również dokonanie rozróżnienia interesu prawnego od interesu faktycznego, gdyż nie są to pojęcia znaczeniowo tożsame, zaś występowanie po stronie skarżącego interesu faktycznego nie jest ekwiwalentne wobec istnienia interesu prawnego. W ślad za przywołanym wyżej judykatem, jako interes faktyczny należy rozumieć sytuację, w której dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednak nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, które mogą stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. Brak jest więc niezbędnego związku między żądaniem uzyskania rozstrzygnięcia o określonej treści a materialnoprawną podstawą roszczenia. Tego rodzaju niespójność przesądza wówczas o istnieniu interesu faktycznego, który jak zostało to już podkreślone, nie tworzy legitymacji procesowej i nie jest wystarczający do przyjęcia skargi i wydania merytorycznego orzeczenia w sprawie. Reasumując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że legitymacja procesowa do zaskarżenia aktu prawa miejscowego w trybie art.101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, aktualizuje się wówczas, gdy po stronie podmiotu skarżącego występuje interes prawny oparty o administracyjne normy materialnoprawne, a ponadto zostanie wykazana niezgodność aktu prawa miejscowego z obowiązującymi przepisami, rzutująca na sferę uprawnień skarżącego. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że skarżący, po doprecyzowaniu jego skargi na rozprawie w dniu 30 września 2020 r., nie wykazał interesu prawnego w zaskarżeniu analizowanej uchwały, co zgodnie z art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. uzasadnia jej odrzucenie. Jak wynika z oświadczeń skarżącego, jest on właścicielem zabudowanej działki nr [...] w miejscowości B. T. Działka ta znajduje się poza obszarem objętym zaskarżona uchwalą. Niemniej jednak, jak wynika z treści pisma procesowego z 29 stycznia 2020 r., uzupełnionego oświadczeniem na rozprawie, skarżący upatruje naruszenia swego interesu prawnego w naruszeniu przepisów art. 4 i 5 ustawy z 20 maja 2016 r. o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 981 ze zm., dalej u.i.e.w.). Skarżący podkreślił bowiem, że w odległości 700 m od jego działki znajduje się planowana w planie elektrownia wiatrowa. Na rozprawie skarżący podkreślił, że elektrownia ta nie została wybudowana. Odległość tego planowanego obiektu od jego zabudowań nie odpowiada tej, która została ukształtowana w oparciu o art. 4 i 5 u.i.e.w. i w tym też wyraża się jego interes prawny w zaskarżeniu analizowanej uchwały. Normy płynące z przywołanych wyżej przepisów u.i.e.w. regulują minimalne odległości elektrowni wiatrowych od budynków mieszkalnych oraz sposób ich obliczania. Zdaniem skarżącego, kwestionowany przez niego miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego narusza te normy, gdyż dopuszcza on lokalizację elektrowni wiatrowej bez zachowania należytej odległości od stanowiącej jego własność nieruchomości. Dokonując analizy interesu skarżącego przez pryzmat wskazanych przez niego norm prawnych należy podkreślić, że powoływana ustawa dotycząca inwestycji w zakresie elektrowni wiatrowych weszła w życie z dniem 16 lipca 2016 roku, tymczasem zaskarżony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego został uchwalony w dniu 9 listopada 2015 roku. W ocenie sądu, fakt ukształtowania określonego paradygmatu ustawowego w zakresie rozstrzygania kolizji związanych z lokalizacją zasadniczo sprzecznych rodzajów zabudowy – mieszkaniowej i w zakresie elektrowni wiatrowych – kreuje określoną sytuację prawną, z której wynika, że minimalna odległość pomiędzy istniejącym budynkiem mieszkalnym lub o funkcji mieszanej nie może być mniejsza, niż ukształtowana w sposób określony w analizowanej ustawie (art. 4 i 5 ustawy). Fakt, że ustawa ta weszła w życie już po zaskarżonego planu miejscowego co do zasady nie niweczy interesu prawnego właścicieli zabudowy mieszkaniowej, zlokalizowanej w sąsiedztwie elektrowni wiatrowych objętych postanowieniami planu. Zgodnie bowiem z art. 15 ust. 2 u.e.i.w. plany miejscowe obowiązujące w dniu wejścia w życie ustawy zachowują moc. Jednakże, art. 15 ust. 3 tej ustawy stanowi, że jeżeli w planie miejscowym, o którym mowa w ust. 2 (a więc już uchwalonym) lub w ust. 7 pkt 1 (będącym w trakcie procedury planistycznej), przewiduje się lokalizację elektrowni wiatrowej, organ administracji architektoniczno-budowlanej odmawia wydania pozwolenia na budowę, a organ prowadzący postępowanie w sprawie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach odmawia zgody na realizację przedsięwzięcia, jeżeli ta inwestycja nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 4 tej ustawy. Powyższy przepis prowadzi do wniosku, że ukształtowane w ustawie normy dotyczące minimalnej odległości elektrowni wiatrowych od zabudowy, a także sposobu liczenia tej odległości kształtują także sytuację prawną osób (w tym właścicieli zabudowań mieszkaniowych, jak skarżących), które są właścicielami budynków mieszkalnych będących w sąsiedztwie już istniejących elektrowni wiatrowych, objętych postanowieniami planów uchwalonych przed dniem wejścia w życie tej ustawy, tym bardziej zaś w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy wynika, że normy te są naruszone. Jednakże, w sytuacji, gdy na podstawie przepisów planów miejscowych uchwalonych przed dniem wejścia w życie ww. ustawy nie doszło do wybudowania elektrowni wiatrowej - z mocy samego prawa, tj. cytowanego art. 15 ust. 3 ustawy, aktualizuje się mechanizm, który zabezpiecza interesy prawne osób posiadających zabudowania w sąsiedztwie planowanych elektrowni wiatrowych, skoro organ środowiskowy lub architektoniczno – budowlany odmawia wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach lub pozwolenia na budowę, jeżeli inwestycja nie spełnia wymogów, o których mowa w art. 4 ustawy (czyli dotyczących odległości). W tej sytuacji uznać należy, że interes prawny skarżącego jest wprost chroniony przepisami cytowanej ustawy, a zatem brak jest jego interesu w skarżeniu uchwały z 9 listopada 2015 r. bowiem postanowienia tego planu nie kreują żadnych negatywnych konsekwencji prawnych w jego sytuacji w postaci zniesienia, ograniczenia, czy też uniemożliwienia realizacji uprawnień lub interesów, w tym związanych z prawem zabudowy. Podsumowując przedstawione rozważania, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarżący nie wykazał istnienia podstawowej przesłanki tworzącej legitymację procesową, a mianowicie interesu prawnego. Chcąc doprowadzić do wzruszenia zaskarżonej uchwały, w ślad za cytowanymi przepisami popartymi orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący winien był przedstawić adekwatne przepisy prawa materialnego, stanowiące źródło interesu prawnego, a nadto wykazać bezpośredni wpływ podnoszonych uchybień kwestionowanego aktu prawa miejscowego na sferę jego uprawnień. Temu obowiązkowi natomiast skarżący nie sprostał, o czym mowa była powyżej. Brak wykazania naruszenia interesu prawego przez skarżącego przesądził o niedopuszczalności analizy podniesionych zarzutów z perspektywy przesłanek stwierdzenia nieważności uchwały rady gminy w przedmiocie planu miejscowego, wynikających z art. 28 u.p.z.p. Jak wskazano powyżej, taka kontrola jest bowiem skorelowana z naruszeniem interesu prawnego skarżącego i odbywa się w ramach tego interesu. Niezachowanie podstawowej relacji pomiędzy interesem prawnym, normą prawą materialnego oraz zaistnieniem uchybienia godzącego w sferę uprawnień skarżącego, przesądziło o niedopuszczalności wydania merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie. Innymi słowy, brak wykazania naruszenia interesu prawnego w zaskarżeniu aktu prawa miejscowego czyni niedopuszczalnym dalszą analizę przez sąd skargi z punktu widzenia przesłanek stwierdzenia nieważności planu miejscowego, uregulowanych w art. 28 u.p.z.p. Jedynie na marginesie wskazać należy, że chybiona jest argumentacja, w świetle której miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego powinien być zgodny z przepisami, które nie obowiązywały w chwili jego uchwalania. Mając także na uwadze ogólną zasadę obowiązującą w polskim porządku prawnym, a mianowicie zasadę nieretroakcji prawa, ustawa o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych nie może być wzorcem kontroli dla uchwały Rady Gminy z 9 listopada 2015 roku. Przepisy przejściowe zawarte w tej ustawie, w szczególności częściowo już cytowany art. 15, regulują zależności pomiędzy planami już uchwalonymi przed wejściem w życie ustawy a możliwościami w zakresie realizacji elektrowni wiatrowych przewidzianych w tych planach, a niezgodnych z normatywem wynikającym z art. 4 i 5 u.e.i.w. Przepisy ustawy zatem wprost stanowią o możliwościach inwestycyjnych w zakresie inwestycji sprzecznych z ustawą, zastępując niezgodne z nimi postanowienia planów miejscowych. Przede wszystkim jednak, jak wynika z art. 15 ust. 2 u.e.i.w., plany obowiązujące w dniu wejście w życie ustawy zachowują moc. Nie sposób zatem zaakceptować stanowiska, że uchwalając plan, w którym organ ustalił uwarunkowania dotyczące inwestycji wiatrowych w sposób odmienny niż to wynika z art. 4 i 5 u.i.e.w., naruszone zostały zasady sporządzania planu, bowiem stanowisko takie nie znajduje potwierdzenia w cytowanych przepisach prawa materialnego. Zdaniem sądu, nieuzasadniony jest także zarzut sprzeczności planu ze studium, tym bardziej w okolicznościach powołania się przez skarżącego na bliżej nieokreślone sprzeczności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ze studium. Jak słusznie wskazała Rada Gminy w odpowiedzi na pismo procesowe skarżącego, skuteczne podniesienie zarzutu niezgodności planu ze studium wymagałoby precyzyjnego wskazania miejsc, w których owe niezgodności występują, a nadto wykazania ich wpływu na sytuację prawną skarżącego. Niezależnie od tego jednak podkreślić należy, że w wyroku z 28 lutego 2017 r. o sygn. akt II SA/Gd 84/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny, rozpoznając indywidualną skargę na ww. uchwałę, rozważył zarzut niezgodności postanowień ww. planu z obowiązującym studium (uchwała Rady Gminy nr [...] z 1 lipca 2011 r. w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy) w zakresie lokalizacji siłowni wiatrowych, nie dopatrując się między tymi aktami sprzeczności. Sąd orzekający w niniejszym składzie podziela tą ocenę i jest nią związany w ramach nakreślonych w art. 171 p.p.s.a. Mając to wszystko na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a., skargę odrzucił.