Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I FZ 312/11

Sądy administracyjne2011-10-04
Sygnatura
I FZ 312/11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2011-10-04
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Maria Dożynkiewicz

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Maria Dożynkiewicz (spr.), , , po rozpoznaniu w dniu 4 października 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 7 lipca 2011 r. sygn. akt III SA/Gl 512/11 w zakresie odmowy przyznania prawa pomocy w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 7 stycznia 2011 r. nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług postanawia oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Zaskarżonym postanowieniem z 7 lipca 2011 r., sygn. akt III SA/Gl 512/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego bądź doradcy podatkowego w sprawie ze skargi A. C. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 7 stycznia 2011 r. nr ... w przedmiocie podatku od towarów i usług. W uzasadnieniu Sąd ten wskazał, że wpis sądowy od skargi wynosi 619 zł. Skarżący podał we wniosku o przyznanie prawa pomocy, że znajduje się w krytycznej sytuacji finansowej, ponieważ w okresie kryzysu na rynku transportowym nie otrzymał zapłaty od swoich kontrahentów. Strona nie jest w stanie obecnie spłacić długów. Skarżący wskazał też, że nie posiada majątku poza samochodem o wartości około 3.000 zł, który zajęty jest przez komornika. Tym pojazdem świadczy nieregularnie usługi transportowe. Nie posiada też żadnych oszczędności, papierów wartościowych ani przedmiotów o wartości przekraczającej kwotę 3.000 Euro, prowadzi wspólne gospodarstwo domowe ze swoim pełnoletnim synem. Przychód miesięczny zamyka się w kwocie 2.000 zł, natomiast koszty miesięcznego utrzymania wynoszą 1.900 zł, skarżący utrzymuje swojego syna, który nie osiąga aktualnie żadnego dochodu. Strona została wezwana o wykazanie swojego aktualnego stanu majątkowego przez przedstawienie stosownej dokumentacji i wyjaśnień. W odpowiedzi na wezwanie skarżący nadesłał 4 pisma do jednej sprawy egzekucyjnej o zajęciu wierzytelności z czterech rachunków bankowych, których dysponentem jest skarżący, część zawiadomień i nakazów, zeznanie podatkowe PIT-36L, z którego wynika, że poniósł w 2010 r. stratę w wysokości 827.710,37 zł, rachunek zysków i strat za rok 2010, wydruk stanowiący zestawienie operacji za okres od 1 kwietnia 2011 r. do 2 maja 2011 r. na jednym rachunku bankowym. Skarżący oświadczył, że jest to jego jedyny rachunek, jak również, że nie prowadzi podatkowej księgi przychodów, której kopię miał przedstawić, lecz księgi handlowe. WSA uznał, że skarżący nie udowodnił w sposób wyczerpujący, w jakiej sytuacji majątkowej się znajduje i czy jest to sytuacja uzasadniająca przyznanie mu prawa pomocy. Jedynie częściowo zastosował się do wezwania o uzupełnienie wniosku. Nie nadesłał bowiem wyciągów i wykazów ze wszystkich posiadanych przez siebie rachunków bankowych, mimo iż z przedłożonego pisma komornika sądowego wynika, że skarżący posiada aktualnie cztery rachunki bankowe w różnych bankach. Nie sprecyzował też w ogóle rodzaju wykonywanych przez siebie prac dorywczych, nie przedłożył aktualnego zaświadczenia wskazującego wszystkie osoby zameldowane pod podanym przez niego adresem miejsca zamieszkania, nie podał nawet orientacyjnie wysokości kosztów bieżącego utrzymania oraz nie przedłożył kopii dokumentacji (ksiąg handlowych), która wskazywałaby wysokość środków pieniężnych wpływających na jego rachunek w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz wysokość wszelkich wydatków z tym związanych. W zażaleniu na to postanowienie skarżący wniósł o jego uchylenie i zarzucił błędne ustalenia stanu faktycznego. W jego ocenie przedstawione dokumenty potwierdzają, iż nie ma on środków na uiszczenie opłat sądowych, a odmowa przyznania prawa pomocy zamyka mu drogę do rozpoznania sprawy przez Sąd. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Słusznie Sąd pierwszej instancji - po obszernym przedstawieniu podstaw prawnych związanych z instytucją prawa pomocy i przeanalizowaniu dostępnych w niniejszej sprawie danych - przyjął, iż skarżący nie spełnił warunków przyznania tego prawa określonych w art. 246 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Zgodnie z tym przepisem przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje: 1) w zakresie całkowitym - gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania; 2) w zakresie częściowym - gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Tymczasem okoliczności, na których skarżący oparł swój wniosek o przyznanie prawa pomocy, zostały w większości jedynie opisane przez skarżącego, ale nie zostały całościowo wykazane. Wykazać oznacza zaś bardziej dowieść, udokumentować czy udowodnić niż jedynie oznajmić czy poinformować. Skarżący zdecydowanie unika przedstawienia kompletu wymaganych dokumentów potwierdzających jego oświadczenia. Nie uczynił tego ani po wezwaniu, ani na etapie sprzeciwu, ani na etapie zażalenia. Sąd administracyjny natomiast nie może się domyślać i samodzielnie dochodzić, co mogłyby zawierać te dokumenty, jedynie w oparciu o oświadczenia strony. Tym bardziej, że już na podstawie dokumentów, które znajdują się w aktach tej sprawy, nie można mówić o spójności danych, na co wyraźnie wskazał WSA. W świetle art. 243 § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a. postępowanie w przedmiocie prawa pomocy jest postępowaniem wnioskowym, podejmowanym na wniosek osoby, w której interesie jest wypełnienie przesłanek przyznania prawa ubogich. Zgodnie z tym przepisem prawo pomocy może być przyznane stronie na jej wniosek złożony przed wszczęciem postępowania lub w toku postępowania. Oznacza to, że wyłączona jest na gruncie omawianej instytucji zasada oficjalności, czyli działania sądu z urzędu, więc to wnioskodawca winien przekonać sąd administracyjny o swojej sytuacji rodzinnej, majątkowej i finansowej i ją odpowiednio uwiarygodnić, sąd zaś ma dokonać jedynie oceny przedstawionej sytuacji. Niewątpliwie im bardziej wnioskodawca zobrazuje, udokumentuje tę sytuację, tym większe możliwości wnikliwej oceny ma sąd administracyjny. W przeciwnym razie strona musi się liczyć z negatywnymi dla siebie konsekwencjami braku wykazania przesłanek z art. 246 § 1 p.p.s.a. Zgodnie bowiem z tym przepisem ciężar dowodu spoczywa na stronie, która wnosi o przyznanie prawa pomocy. W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji i Sąd drugiej instancji mają do dyspozycji jedynie oświadczenia skarżącego i szczątkową dokumentację, gdy tymczasem już referendarz sądowy WSA wskazywał na konieczność przedstawienia szeregu dokumentów potwierdzających argumentację wnioskodawcy. Skarżący również na podstawie postanowienia referendarza sądowego, jak i postanowienia WSA, miał świadomość, że chodzi zwłaszcza o dane z rachunków bankowych, które mogłyby w najbardziej wiarygodny sposób przybliżyć wiedzę o jego rzeczywistej sytuacji finansowej, skoro jego oświadczenia budziły wskazane w postanowieniu WSA wątpliwości. Podobnie ważną kwestią jest wykazanie wpływów z prowadzonej działalności gospodarczej na podstawie ksiąg handlowych. Trafnie wobec tego Sąd pierwszej instancji uznał, że bierność skarżącego w zakresie dokładnego i wiarygodnego wyjaśnienia jego sytuacji majątkowej uniemożliwiła pełną ocenę tej sytuacji. Nie budzi wątpliwości stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu, że skarżący nie wykazał, iż spełnia warunki wskazane w art. 246 § 1 pkt 1 lub chociażby pkt 2 p.p.s.a., co implikowałoby konieczność udzielenia pomocy ze środków budżetowych. Z uwagi na powyższe oraz na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. należało orzec jak w sentencji.