Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

III OZ 681/22

Sądy administracyjne2022-11-15
Sygnatura
III OZ 681/22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-11-15
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Rafał Stasikowski

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M.O. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2022 r., sygn. akt IV SPP/Wa 146/22 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia Starszego referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lipca 2022 r., sygn. akt IV SPP/Wa 146/22 w sprawie ze skargi M. O. na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska z dnia 22 listopada 2021 r., nr DOA-WSzOP.512.31.2020.KW w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z 7 października 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia Starszego referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 lipca 2022 r., sygn. akt IV SPP/Wa 146/22. W uzasadnieniu wskazał, że ww. postanowienie z 22 lipca 2022 r. zostało doręczone pełnomocnikowi do doręczeń skarżącej 28 lipca 2022 r. W piśmie z 4 sierpnia 2022 r., złożonym 9 sierpnia 2022 r., skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia z 22 lipca 2022 r. Do pisma dołączyła sprzeciw. Uzasadniając żądanie przywrócenia terminu skarżąca wskazała, że obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii. Ustanowiła swojego ojca pełnomocnikiem do doręczeń w Polsce, który miał przekazywać jej korespondencję za pośrednictwem Internetu. Korespondencja zawierająca ww. postanowienie została doręczona jej mamie - zdaniem skarżącej - osobie nieuprawnionej. O korespondencji skarżąca dowiedziała się od brata, który przesłał jej treść listu "przez Internet w weekend" i miała tylko "5 dni roboczych na przygotowanie odpowiedzi i na przesłanie dokumentu przesyłką międzynarodową". W ocenie skarżącej każdy dzień zwłoki przy przekazaniu informacji przez pełnomocnika poważnie utrudnia jej sytuację. Skarżąca wywiodła, że "opóźnienie nie było z winy mojego pełnomocnika, tylko z powodu tego, że tak działa poczta". Zdaniem Sądu wniosek ten został złożony w ustawowym terminie i podlegał merytorycznemu rozpoznaniu, lecz nie zasługiwał na uwzględnienie, bowiem skarżąca nie uprawdopodobniła, aby niedokonanie powyższej czynności procesowej w wyznaczonym terminie było następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Sąd nie zgodził się ze skarżącą, że doręczenie postanowienia z 22 lipca 2022 r. było nieskuteczne. Sąd był zobowiązany do doręczenia wszelkiej korespondencji osobie upoważnionej przez skarżącą do odbioru pism w postępowaniu sądowym. Z kolei doręczający, jeśli nie zastał adresata w mieszkaniu, mógł doręczyć pismo dorosłemu domownikowi. Tym samym doręczenie korespondencji sądowej w sposób wybrany przez skarżącą obciąża ją samą. Twierdzenie skarżącej o nieprawidłowym doręczeniu postanowienia i ograniczonym kontakcie z pełnomocnikiem nie uprawdopodobnia przesłanki braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia sprzeciwu. W ocenie tego Sądu powyższej oceny nie mogła zmienić osobista sytuacja skarżącej. Zmiana pracy czy odbycie wizyty lekarskiej nie były zdarzeniami nagłymi i nieprzewidywalnymi. Z okoliczności tych nie można również wywieść, że skarżąca – dochowując należytej staranności – nie mogła złożyć sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego w terminie. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że kryterium braku winy, jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowych jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Dokonując takiej oceny należy przyjąć obiektywny miernik staranności, zgodnie z którym, o braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wówczas, gdy strona, obiektywnie nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody. W świetle powyższego Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do złożenia sprzeciwu od postanowienia z 22 lipca 2022 r. i odmówił przywrócenia terminu do dokonania tej czynności, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 – zwanej dalej "p.p.s.a."). Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca. Nie zgodziła się w nim ze stanowiskiem Sądu, przez które czuje się pokrzywdzona i surowo potraktowana. Jej zdaniem Sąd nie wziął pod uwagę wyjaśnień, że odbiorcą korespondencji sądowej była mama skarżącej – kobieta w podeszłym wieku, schorowana, mająca problemy z komunikacją. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie jest bezzasadne. W świetle art. 86 § 1 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 87 p.p.s.a. pismo z takim wnioskiem należy wnieść w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, a w piśmie tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Równocześnie z takim wnioskiem należy dokonać czynności sądowej, której nie dokonano w terminie. Jak trafnie zwrócił na to uwagę Sąd pierwszej instancji, z przywołanych regulacji wynika, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i skorzystanie z niej nie jest możliwe, gdy strona postępowania dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Innymi słowy, przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W niniejszej sprawie skarżąca domagała się przywrócenia terminu do wniesienia sprzeciwu od postanowienia Starszego referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 22 lipca 2022 r. Na poparcie swojego wniosku skarżąca wskazała, że obecnie mieszka w Wielkiej Brytanii i ustanowiła swojego ojca pełnomocnikiem do doręczeń w Polsce, który miał przekazywać jej korespondencję za pośrednictwem Internetu. Korespondencja zawierająca ww. postanowienie została doręczona jej mamie - osobie nieuprawnionej. O korespondencji skarżąca dowiedziała się od brata, który przesłał jej treść listu "przez Internet w weekend" i miała tylko "5 dni roboczych na przygotowanie odpowiedzi i na przesłanie dokumentu przesyłką międzynarodową". W ocenie skarżącej każdy dzień zwłoki w przekazaniu informacji przez pełnomocnika poważnie utrudniał jej sytuację. Skarżąca wywiodła, że "opóźnienie nie było z winy mojego pełnomocnika, tylko z powodu tego, że tak działa poczta". W pierwszej kolejności zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, że w sprawie prawidłowo doręczono skarżącej postanowienie z 22 lipca 2022 r. Korespondencja z ww. orzeczeniem została zaadresowana do skarżącej za pośrednictwem pełnomocnika do doręczeń – jej ojca. W dniu 28 lipca 2022 r. listonosz z korespondencją sądową nie zastał adresata w mieszkaniu, dlatego przesyłkę odebrała jej matka jako dorosły domownik, który podjął się oddania pisma. Wyżej opisany sposób doręczenia odpowiada regulacjom p.p.s.a. Zgodnie z art. 34 p.p.s.a. strony i ich organy lub przedstawiciele ustawowi mogą działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocników. Stosownie do art. 67 § 5 p.p.s.a. jeżeli ustanowiono pełnomocnika lub osobę upoważnioną do odbioru pism w postępowaniu sądowym, doręczenia należy dokonać tym osobom. W myśl art. 69 § 1 p.p.s.a. doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma, o czym stanowi art. 72 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z art. 73 § 1 dopiero w razie niemożności doręczenia pisma w sposób przewidziany w art. 65-68, art. 69 § 1 oraz art. 70-72, pismo składa się na okres czternastu dni w placówce pocztowej w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe albo w urzędzie gminy, dokonując jednocześnie zawiadomienia określonego w § 2. Z powyższego jednoznacznie wynika, że matka skarżącej, jako dorosły domownik ojca skarżącej, który jest jej pełnomocnikiem do doręczeń, mogła skutecznie odebrać korespondencję z 22 lipca 2022 r. Korespondencja ta została odebrana w czwartek 28 lipca 2022 r. i przekazano ją skarżącej w weekend, a więc w ciągu paru dni, dając samym skarżącej kolejne parę dni na nadanie sprzeciwu w terminie. Z przedmiotowego wniosku o przywrócenie terminu nie wynika, żeby fakt odebrania korespondencji przez matkę skarżącej miał w istocie większy wpływ na wniesienie przez skarżącą sprzeciwu po terminie. Z kolei powołana przez skarżącą konsultacja laryngologiczna w dniu 3 sierpnia 2022 r. jawi się jako wizyta planowa, a więc nie jako zdarzenie niespodziewane, które zaskoczyło skarżącą i uniemożliwiło nadanie sprzeciwu w terminie. Podobnie należy ocenić znalezienie i rozpoczęcie przez skarżącą nowej pracy – nie ulega wątpliwości, że jest to proces złożony, wymagający również dopełnienia różnego rodzaju formalności, lecz nie jest to przeszkoda, która sama w sobie uniemożliwiła skarżącej zajęcie się przedmiotową sprawą sądową. Należy jeszcze raz podkreślić, że przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Nie oznacza to oczywiście, że należy od strony wymagać rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Niemniej w okolicznościach niniejszej sprawy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do złożenia sprzeciwu od postanowienia. Z pism skarżącej można wywnioskować, że sprawy, którymi zajmowała się równolegle do sprawy sądowej, wcale nie stanowiły nadzwyczajnej przeszkody w niedochowaniu ww. terminu, lecz stanowiły w istocie dość powszechne sprawy życia codziennego, które dały się pogodzić z zapoznaniem się z korespondencją sądową, napisaniem sprzeciwu i jego nadaniem, nawet z uwzględnieniem opóźnienia spowodowanego odebraniem przesyłki przez matkę i przekazaniem jej w weekend przez brata skarżącej. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. W okolicznościach sprawy skarżąca takich starań nie dołożyła. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.