Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I GZ 406/22

Sądy administracyjne2022-11-23
Sygnatura
I GZ 406/22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-11-23
Rodzaj
Postanowienie NSA

Sędziowie

Bogdan Fischer

Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Bogdan Fischer po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia P. sp. z o.o. w P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 30 września 2022 r.; sygn. akt III SA/Po 619/22 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi oraz odrzucenia skargi w sprawie ze skargi P. sp. z o.o. w P. na decyzję Zarządu Województwa [...] z [...] czerwca 2022 r., nr [...] w przedmiocie określenia kwoty do zwrotu w ramach umowy o dofinansowanie projektu postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 30 września 2022 r., sygn. akt III SA/Po 619/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi oraz odrzucił skargę P. sp. z o.o. w P. na decyzję Zarządu Województwa [...] z [...] czerwca 2022 r., nr [...] w przedmiocie określenia kwoty do zwrotu w ramach umowy o dofinansowanie projektu W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że nie zostały uprawdopodobnione okoliczności świadczące o braku winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Zaistnienie przeszkody w postaci choroby pełnomocnika strony nie oznaczają jeszcze automatycznie uprawdopodobnienia braku winy. Zażalenie na powyższe postanowienie złożył pełnomocnik strony, wnosząc o jego uchylenie w całości i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Uzasadniając podniósł okoliczności faktyczne sprawy, w tym otrzymanie zwolnienia lekarskiego oraz okoliczność wystąpienia nagłej i nieprzewidzianej choroby. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, zaś zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. W myśl art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie zaś do treści art. 87 § 1 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu 7 dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie, o czym stanowi art. 87 § 4 p.p.s.a. Z powyższego jednoznacznie wynika, że przywrócenie terminu może nastąpić jedynie przy kumulatywnym spełnieniu trzech przesłanek, tj. 1) złożenia wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny jego uchybienia, 2) dopełnienia czynności, dla której określony był termin, 3) uprawdopodobnienia uchybienia terminu bez winy wnioskującego. Brak spełnienia którejkolwiek przesłanki zawartej w hipotezie ww. przepisu skutkuje niemożnością zastosowania przez sąd omawianej instytucji procesowej. Brak winy w uchybieniu terminu w kontekście badania zasadności jego przywrócenia winien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o własne interesy, biorąc przy tym pod uwagę także uchybienia spowodowane nawet lekkim niedbalstwem. Powyższe wynika z faktu, iż przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i winno być traktowane w sposób ścisły – może nastąpić wyłącznie w sytuacji, gdy niedochowanie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych okolicznościach wysiłku (postanowienie NSA z 15 lipca 2014 r., II FZ 832/14; postanowienie NSA z 9 września 2014 r., I GZ 499/14; postanowienie NSA z 2 października 2014 r., II OZ 1011/14; postanowienie NSA z 28 lutego 2018 r., II FZ 96/18). Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny - wymagający od strony staranności (postanowienie SN z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99). Dopuszczenie się przez stronę choćby lekkiego niedbalstwa wyłącza możliwość zastosowania art. 86 § 1 p.p.s.a. Jak wynika z art. 87 § 2 p.p.s.a., na wnioskodawcy spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Uprawdopodobnienie istnienia braku winy nie daje pewności, lecz wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Pojęcie uprawdopodobnienia sprowadza się do postępowania zmierzającego do stwierdzenia istnienia lub nieistnienia określonego zdarzenia, czynności podjętej w ramach postępowania, w wyniku tego postępowania bądź do zastępczego środka dowodowego. Strona zobowiązana jest sprostać złagodzonemu reżimowi procedowania dowodowego, niemniej – co należy w tym miejscu wyraźnie zaznaczyć – ocena, czy w realiach konkretnej sprawy rzeczone uprawdopodobnienie braku winy w istocie nastąpiło, pozostawione jest ocenie sądu. Sąd nie jest związany twierdzeniami wniosku, gdyż istota uprawdopodobnienia sprowadza się do jego przekonania przynajmniej o prawdopodobieństwie zaistnienia okoliczności mających wpływ na ocenę niezawinienia w uchybieniu terminu. Podstawą tej oceny powinien być obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Nie jest to więc ocena dowolna, a stanowiąca wypadkową okoliczności powoływanych w sprawie oraz dyrektyw oceny dowodów - dokonywanej przy uwzględnieniu zasad logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego, przez pryzmat specyfiki uprawdopodobnienia. W świetle powyższego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji zasadnie odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi, bowiem słusznie uznał, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do usunięcia braków formalnych skargi. Powołane zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu okoliczności nie uzasadniają braku winy skarżącej, gdyż nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych przeszkód w prawidłowym i terminowym usunięciu braków formalnych skargi. W przedmiotowej sprawie jako przyczynę uchybienia terminu podano chorobę pełnomocnika skarżącej. Na potwierdzenie powyższego przedłożono zaświadczenie lekarskie wystawione w dniu 25 września 2022 r. i obejmujące okres od dnia 24 września do dnia 26 września 2022 r. Nie przedstawiono jednak jakiegokolwiek innego dokumentu, z którego by wynikało, iż stan zdrowia pełnomocnika skarżącej nie pozwalał na dokonanie uchybionej czynności procesowej, której termin ubywał z dniem 23 września 2022 r. Wbrew stanowisku autora zażalenia, słusznie sąd pierwszej instancji podkreślił, że nie sposób uznać, aby podane przez pełnomocnika skarżącego przeszkody całkowicie uniemożliwiły mu usunięcia braków formalnych skargi w postaci uiszczenia wpisu sądowego. Sam fakt występowania schorzeń (pełnomocnik wskazuje na Covid-19), nawet ciężkich, u zainteresowanego przywróceniem terminu nie przemawia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika wymaganej staranności, do stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu (zob. postanowienie NSA z 4 września 2013 r., sygn. akt I OZ 744/13, LEX nr 1423882). Również nie każda choroba jest przeszkodą do dokonania określonej czynności procesowej (postanowienie NSA z 5 września 2013 r., sygn. akt II FZ 746/13, LEX nr 1364189). Z przedstawionych przez pełnomocnika skarżącego informacji w postaci druku ZUS, bezspornie wynika, że zwolnienie lekarskie trwało łącznie 3 dni, tj. od 24 do 26 września 2022 r. Ponadto, w ocenie Sądu, przestawione zwolnienie lekarskie wykazuje na zaistnienie pewnych zdarzeń w życiu osobistym pełnomocnika skarżącego, jednak nie wynika z nich, że niedyspozycja przypadała na czas biegu ustawowego terminu do uiszczenia wpisu sądowego. Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił wystąpienia trudnych do przezwyciężenia okoliczności nagłych, datowanych dokładnie na okres 7 dniowego terminu na uiszczenie wpisu sądowego, liczonego od dnia doręczenia wezwania. Ponadto, w ocenie NSA, pomimo bezspornego faktu korzystania przez stronę ze zwolnienia lekarskiego, słusznie uznał Sąd I instancji, że pełnomocnik skarżącego nie wykazał, by jego choroba rzeczywiście wywołana była przez wirusa SARS-CoV-2. Mimo bowiem twierdzeń zawartych we wniosku o przywrócenie terminu, pełnomocnik nie przedstawił dokumentów potwierdzających uzyskanie pozytywnego testu na COVID-19 lub objęcia kwarantanną domową. W świetle tych rozważań, nie było zatem obiektywnych przeszkód by możliwe było dokonanie przelewu do sądu celem usunięcia braków formalnych skargi. Jak przyjmuje się zaś w orzecznictwie sądów administracyjnych, samo zwolnienie lekarskie nie jest potwierdzeniem braku winy strony w uchybieniu terminowi, gdyż niekoniecznie wyklucza możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę, bądź zlecenie tego innej osobie. W konsekwencji stwierdzić należało, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił też, by nie mógł w tym celu posłużyć się inną osobą. Jak wskazuje się w orzecznictwie, nawet taka choroba, która wymaga leczenia i leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli strona mogła skorzystać z pomocy innych osób, np. domowników, czy też pracowników prowadzonej kancelarii. Mogło być również wykonanie przez samego skarżącego. Należy również wskazać, że wykonanie przelewu celem uiszczenia wpisu sądowego od skargi na ostatnią chwilę jest, co najmniej niedbalstwem. Pełnomocnik, jako profesjonalista powinien mieć na uwadze to, że mogą zaistnieć nieprzewidziane okoliczności w czasie biegu terminu do uzupełnienia braków formalnych. Oznacza to, że powinien on tak zorganizować swoją pracę, aby w przypadku nagłych okoliczności, termin ten jednak został dochowany. Wskazane wyżej okoliczności świadczą jedynie o niedbalstwie w działaniu pełnomocnika, przy organizowaniu pracy swojej i kancelarii. W konsekwencji należy uznać, że nie zaistniały okoliczności uprawdopodobniające zastosowanie instytucji przywrócenia terminu, a Sąd pierwszej instancji słusznie odmówił jego przywrócenia. Rozpoznając zażalenie w zakresie zasadności odrzucenia skargi, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że zgodnie z art. 230 § 1 i 2 "p.p.s.a." wynika, że od pism wszczynających postępowanie przed sądem administracyjnym w danej instancji pobiera się wpis stosunkowy lub stały, przy czym jednym z tego rodzaju pism jest skarga. Zgodnie z art. 220 § 1 p.p.s.a. sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie zostanie uiszczona należna opłata. Skarga, skarga kasacyjna, zażalenie oraz skarga o wznowienie postępowania, od których pomimo wezwania nie został uiszczony należny wpis, podlegają odrzuceniu przez sąd (art. 220 § 3 p.p.s.a.). Jak wynika z akt sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wykonując zarządzenie Przewodniczącego Wydziału, wezwał pełnomocnika skarżącego do uiszczenia wpisu sądowego od skargi - w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania, pod rygorem odrzucenia skargi. Należy zgodzić się z sądem pierwszej instancji, który odrzucając skargę trafnie wskazał, że pełnomocnik skarżącej nie obalił domniemania, zgodnie z którym wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego zostało mu doręczone. Ten fakt potwierdza Urzędowe Poświadczenie Doręczenia, z którego wynika, że pełnomocnik spółki otrzymał dwa zawiadomienia o wysłaniu korespondencji drogą elektroniczną. Z uwagi na nieodebranie dokumentu przez adresata w okresie 14 dni od wysłania pierwszego UPD dokument, zgodnie z treścią art. 74a § 8 p.p.s.a., został uznany za doręczony w dniu 16 września 2022 r. Tym samy termin na uiszczenie wpisu sądowego upływał w dniu 23 września 2022 r. Słusznie zatem uznał Sąd I instancji, że skarga podlega odrzuceniu wskutek braku uiszczenia wpisu sądowego w terminie. Ze wskazanych powodów, działając na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.