Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

II GSK 891/19

Sądy administracyjne2022-10-18
Sygnatura
II GSK 891/19
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2022-10-18
Rodzaj
Wyrok NSA

Sędziowie

Gabriela JyżHenryka Lewandowska-KuraszkiewiczZbigniew Czarnik

Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Treść orzeczenia

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz po rozpoznaniu w dniu 18 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2019 r. sygn. akt VI SA/Wa 2089/18 w sprawie ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 2 sierpnia 2018 r. nr 1057/2018/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 18 stycznia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 2089/18 po rozpoznaniu skargi Z. w S. (dalej: skarżący, płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 2 sierpnia 2018 r. w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 13 lipca 2015 r. oraz orzekł o kosztach postępowania na rzecz skarżącego. Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy: Pismem z 31 marca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) wystąpił do Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym J.S. (dalej: zainteresowany, uczestnik) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącym [...] lipca 2009 r., której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie utworów m.in. J. S. Bacha i L. Marchanda podczas "[...]", do której to umowy zastosowanie powinny mieć przepisy o świadczeniu usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (Dz. U. z 2018 r. poz. 1025; dalej: k.c.). Decyzją z 13 lipca 2015 r. Dyrektor MOW NFZ orzekł, że J.S. podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie zawartej ze skarżącym umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c. we wskazanym w decyzji okresie. Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.; dalej: u.ś.o.z. lub ustawa o świadczeniach) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora MOW NFZ. W uzasadnieniu Prezes NFZ wskazał, że zainteresowany zawarł ze skarżącym umowę, której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie recitalu fortepianowego. W ocenie organu, wykonywanie tego typu czynności nie mogło być zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała na dokonywaniu czynności z należytą starannością, co potwierdzała treść spornej umowy, która sprowadzała się do zobowiązania uczestnika jedynie do wykonania lub niewykonania spornej umowy według jego najlepszej wiedzy fachowej bez określenia jakiego "dzieła" – rezultatu spodziewał się zamawiający w chwili zawierania umowy. Ponadto organ podniósł, że w spornej umowie zainteresowany nie odpowiadał za wady wykonania, a zawarty w umowie zapis dotyczący nienależytego wykonania nie definiował tego pojęcia, co uniemożliwiało stwierdzenie wad wykonania "dzieła", a także jego należytego lub nienależytego wykonania. Ponadto w istocie to na płatniku składek ciążyła odpowiedzialność za działania podejmowane w ramach spornej umowy przez uczestnika, gdyż wykonywane przez niego czynności stanowiły wynik uzasadniony charakterem działalności płatnika, który organizuje różnego rodzaju wydarzenia kulturalne. Nie zgadzając się z tym rozstrzygnięciem skarżący wniósł skargę, w której domagał się uchylenia zaskarżonej decyzji oraz decyzji ja poprzedzającej, a także zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. WSA uwzględnił skargę na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302; dalej: p.p.s.a.). Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja oraz utrzymana nią w mocy decyzja organu pierwszej instancji zapadły bez dostatecznego wyjaśnienia wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjętego rozstrzygnięcia, a także bez dokonania wykładni mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa materialnego. WSA uznał, że ma rację skarżący akcentując nierozpatrzenie przez organ odwoławczy praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, nieuwzględnienie zgodnego zamiaru stron umowy, nieustalenie sposobu wykonania umowy przez uczestnika i zaangażowania skarżącego w kontrolę prawidłowości jej wykonania. W ocenie WSA organ odwoławczy utrzymując, że w przypadku wykonania spornej umowy nie występuje żaden rezultat wyrażony w jakiejkolwiek postaci – poza przytoczeniem ogólnych poglądów na temat doktrynalnych różnic pomiędzy umową o dzieło, a umową zlecenia oraz licznych z tego zakresu orzeczeń sądowych – nie wskazał wyraźnie żadnych szczegółowych, konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do zaprezentowanych w decyzji wniosków i ocen, w tym przede wszystkim nie rozpatrzył praktycznych aspektów wykonywania spornej umowy, przy uwzględnieniu specyfiki działania wykonawcy. Zdaniem sądu pierwszej instancji lakoniczność i nieprecyzyjność opisu w spornej umowie przedmiotu świadczenia sama w sobie nie mogła prowadzić, bez rozważenia całokształtu okoliczności i uwarunkowań zawarcia umowy i jej specyfiki, a w szczególności efektu – rezultatu w postaci koncertu, jaki był umówiony i powstał w wyniku wykonania umowy, do odmowy uznania jej za umowę o dzieło. WSA stwierdził, że organ powinien ocenić czy wskazany w spornej umowie jej przedmiot tj. "Przygotowanie i wykonanie utworów m.in. J.S. Bacha, L. Marchanda podczas [...]" sprzeciwia się uznaniu, że strony łączyła umowa o dzieło, w szczególności, czy nie stanowi on przewidzianego z góry i określonego rezultatu zawartej umowy (wykonanie utworów muzycznych), który może być sprecyzowany nie tylko poprzez zastosowanie metod opisowych, ale także przez proste odwołanie się do kompozytorów muzyki mieszczącej się w konwencji zamierzonego koncertu. W ocenie WSA sformułowania spornej umowy wykraczały poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było tylko świadczenie usługi determinowanej starannością działania, czyli czynności starannego działania (art. 750 K.c.), do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowiło podstawę objęcia uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. WSA stwierdził, że skoro zainteresowany samodzielnie przygotował koncert fortepianowy, na który składały się kompozycje twórców określonych w umowie oraz innych zgodnych z konwencją koncertu przyjętą przez skarżącego, nie można było pominąć regulacji art. 65 § 2 k.c., zgodnie z którym w umowie należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu oraz wziąć pod uwagę wolę stron co do zawarcia umowy o dzieło, którą można było zrekonstruować m.in. na podstawie sposobu jej wykonania (czego organ nie ustalił). W ocenie sądu w przypadku, gdy organ twierdzi, iż zgodny zamiar stron umowy tj. przygotowanie i wykonanie koncertu był inny niż wyrażony wprost w umowie, w której strony posługują się sformułowaniem "wykonanie dzieła", powinien tę okoliczność stwierdzić na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. W ocenie sądu pierwszej instancji w wyniku zbadania tylko samej treści zawartej umowy nie można było w sposób jednoznaczny przesądzić o jej charakterze uznając, że nie zawiera ona co do zasady minimum treści wymaganej dla umowy o dzieło. WSA stwierdził, że ponownie rozpoznając sprawę organy administracji powinny dokonać oceny spornej umowy nie tylko przez pryzmat jej treści, ale z uwzględnieniem całokształtu istotnych dla rozstrzygnięcia dowodów, które należało przeprowadzić m.in. na okoliczność uzgodnionego przez strony celu umowy i charakteru czynności jakie miał wykonać uczestnik, a także ustalić o jaki rezultat chodziło stronom w sensie przewidywanego spełnienia przez niego zobowiązania umownego. W skardze kasacyjnej Prezes NFZ zaskarżył powyższy wyrok WSA w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi w przypadku gdyby sąd nie potwierdził zasadności zarzutów procesowych i uznał, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skarżący zarzucił naruszenie: I. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. polegające na naruszeniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2017 r. poz. 2188 ze zm.) i uchyleniu zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora MOW NFZ z 13 lipca 2015 r. w oparciu o niezgodne ze stanem faktycznym i prawnym ustalenie wyroku bez dostatecznego wyjaśnienia i wykładni, w kontekście mających w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego, wszystkich okoliczności stanu faktycznego sprawy istotnych dla podjęcia rozstrzygnięcia w zakresie naruszenia przez organ poniższych przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.) i błędne ustalenie, że Prezes NFZ: 1) naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz błędne przyjęcie, że Prezes NFZ niedostatecznie wnikliwie zbadał stan faktyczny i prawny sprawy, poprzez niewyczerpujące uzasadnienie oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i niepodjęcie wszelkich koniecznych czynności, niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nieprzeprowadzenie oceny postępowania dowodowego odpowiadającego wymogom art. 7 i art. 77 k.p.a., podczas gdy Prezes NFZ podjął odpowiednie czynności zmierzające do zebrania pełnego materiału dowodowego, który znajduje się w aktach sprawy, dokonał wyczerpującej analizy prawnej i oceny istoty zagadnienia opierając się na zebranym oraz prawidłowo zinterpretowanym materiale dowodowym znajdującym się w aktach sprawy ze szczególnym uwzględnieniem treści zawartej umowy, zgodnego zamiaru stron umowy, sposobu wykonania umowy przez uczestnika i skarżącego, w oparciu o mające w sprawie zastosowanie przepisy prawa materialnego i procesowego. Naruszenie przepisów przez sąd skutkowało błędnym uchyleniem zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.; II. naruszenie prawa materialnego polegające na: 1) naruszeniu art. 145 §1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez błędną wykładnie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. polegającą na uznaniu, że przepis ten stanowi, iż podlegają obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego osoby wykonujące pracę w odniesieniu do umów cywilnoprawnych, które wykonują czynności, które mają charakter ciągły, długotrwały, a nie podlegają jeśli jest to charakter pracy jednorazowy lub bardzo krótki, podczas gdy z przepisu art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. wynika, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące; 2) błędnej wykładni art. 353(1) k.c. w związku z art. 627 k.c. poprzez uznanie, iż zawarcie umowy o dzieło, której przedmiotem jest przygotowanie i wykonanie recitalu fortepianowego nosi cechy umowy o dzieło; 3) naruszeniu art. 85 ust. 1 w zw. z art. 85 ust. 2 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1191 z poźn. zm.; dalej jako: pr.aut.) przejawiające się zignorowaniem faktu, iż ochronie prawa autorskiego nie podlega wykonanie koncertu przez uczestnika postępowania; 4) naruszeniu art. 627 k.c. poprzez błędne uznanie, iż umowa z [...] lipca 2009 r. zawarta między skarżącym a uczestnikiem, której przedmiotem było przygotowanie i wykonanie recitalu fortepianowego miała charakter umowy o dzieło; 5) naruszeniu art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4, art. 12 ust. 1 oraz art. 13 pkt 2 poprzez błędne uznanie, iż sformułowania spornej umowy wykraczają poza możliwość stwierdzenia, że jej przedmiotem było tylko świadczenie bliżej niesprecyzowanej usługi muzycznej determinowanej starannością działania, czyli czynności starannego działania (art. 750 k.c.) do którego stosuje się przepisy o umowie zlecenia, co w konsekwencji stanowiłoby podstawę objęcia wykonawcy obowiązkiem ubezpieczenia o którym mowa w art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach. Naruszenie przepisów przez sąd skutkowało błędnym uchyleniem zaskarżonej decyzji o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie organ wskazał argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Jednocześnie skarżący zrzekł się rozprawy. Zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 6 lipca 2022 r., na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 w zw. z ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczeniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2021, poz. 2095 ze zm.) sprawa została skierowana do rozpoznania w dniu 18 października 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów, o czym zostali poinformowani telefonicznie lub mailowo strony i uczestnicy postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub na niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed NSA podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Skarga kasacyjna Prezesa NFZ nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarta przez strony umowa była w istocie umową o dzieło czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem sądu pierwszej instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były niewystarczające, aby przyjąć, że umowa zawarta przez skarżącego z uczestnikiem postępowania – której przedmiot określony został jako przygotowanie i i wykonanie utworów m.in. J. S. Bacha i L. Marchanda podczas "[...]" – była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tej umowy – umową o dzieło. W ocenie NSA zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne oparte na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. są nieusprawiedliwione. Zasadnie sąd pierwszej instancji uznał, że ustalenia faktyczne, które legły u podstaw wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało bowiem uznać za niewystarczające dla przyjęcia jednoznacznego stanowiska, że sporna umowa była z całą pewnością umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło. W ocenie NSA deficytów tych ustaleń oraz dokonanych przez organ ocen nie mogą zastąpić ani wypełnić eksponowane przez organ administracji publicznej argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych (umowa o dzieło i umowa zlecenia). Jakkolwiek nie sposób jest odmówić im racji, albowiem posiadają one mocne podstawy teoretyczne, to jednak aby można je było uznać za istotne, a tym samym przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy i udzielenia odpowiedzi na kluczowe w niej pytanie o charakter spornej umowy, za uzasadnione należało uznać stanowisko sądu pierwszej instancji o niewystarczającym osadzeniu tych argumentów na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych w tej konkretnej sprawie okoliczności faktycznych. Zaznaczyć należy, że nie kwestionując poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie o sygn. akt III UK 147/16, należy w tym kontekście podkreślić, że w sytuacji, gdy granica między usługami, a dziełem jednak "bywa płynna" (zob. wyrok SN z 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), to tym bardziej zyskuje na znaczeniu stanowisko, z którego wynika, że ocena umów z punktu widzenia art. 353(1) k.c. wymaga skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i jednoczesnego wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (zob. wyrok SN z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). W związku z powyższym w sytuacji, gdy działaniu organu administracji publicznej nie towarzyszy we wskazanym zakresie skuteczne zaprzeczenie, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny, to za uzasadnione należy uznać stanowisko, że działanie tego rodzaju nie może być ocenione jako prawidłowe i zgodne z prawem. Jeżeli bowiem ocenę wskazanej skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania oceniać z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego to zaprzeczenie oraz wykazanie następuje, to jako dowolne należy traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym, czy też nie w pełni rozpatrzonym, albowiem zarzut dowolności wykluczają dopiero ustalenia dokonane w całokształcie materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o przekonującej treści zgodnie z art. 7 k.p.a. (por. wyrok SN z 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94). Trafnie wskazuje zatem sąd pierwszej instancji, że ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny odnośnie do charakteru spornej umowy, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen dokonanych przez organ nie mogły być uznane za prawidłowe, jeżeli ograniczyły się one do prezentacji formułowanych na gruncie doktryny oraz orzecznictwa sądowego stanowisk odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu. W szczególności w sytuacji, gdy w istocie organ ograniczył postępowanie do przeprowadzenia w sprawie jedynie dowodu z treści spornej umowy, podczas gdy w celu rzetelnego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był przecież pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów. Podkreślić należy, że analiza przepisów k.c. regulujących umowę o dzieło oraz przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wskazuje, że między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania, że przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania chyba, że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła, że przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi oraz że cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu. Za zasadne należy zatem uznać stanowisko o konieczności odniesienia się do wszystkich przedstawionych powyżej aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornej w sprawie umowy, bowiem mogło to mieć istotne znaczenie dla ustalenia jej charakteru. Tak więc jeżeli przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), którego pewność stanowi zasadniczy element umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (zob. wyroki SN: z 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; z 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać to, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały z jednej strony przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny. W nawiązaniu do przedstawionej wyżej argumentacji oraz mając na uwadze stanowisko prezentowane w skardze kasacyjnej odnośnie stosowania regulacji prawnych objętych prawem autorskim przypomnieć należy, że w prawie autorskim funkcjonuje pojęcie "artystycznego wykonania utworu" (art. 85 ust. 1 pr.aut.), do którego zalicza się działanie aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy, mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2). Jednocześnie w orzecznictwie wskazuje się, że zbędne jest wyraźne zawarcie w treści umowy dotyczącej wykonania koncertu muzycznego, zobowiązania wykonawcy do twórczego (unikalnego) charakteru interpretacji, jako warunku zakwalifikowania jej jako umowy o dzieło (zob. wyrok NSA z 25 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 842/19; dostępny na stronie internetowej CBOSA). Oczywiście z okoliczności, że "wykonawca" umowy jest artystą, nie wynika automatycznie, iż jest twórcą, a wykonana przez niego praca doprowadziła do powstania dzieła. Istotnie bowiem, jak już wyżej wskazano, przy ocenie charakteru umowy należy mieć też na względzie całokształt okoliczności sprawy, w tym przedmiot umowy, sposób i okoliczności jej wykonywania. Z przedstawionych powodów za niezasadne należało uznać zarzuty oparte na podstawie kasacyjnej opisanej w art.174 pkt 2 p.p.s.a., co w konsekwencji uzasadnia wniosek, że stwierdzone przez sąd pierwszej instancji braki w zakresie odnoszącym się do ustaleń faktycznych powodują, że co najmniej przedwczesnym byłoby odnoszenie się do zarzutów naruszenia prawa materialnego. Dopiero w sytuacji ustalenia, że stan faktyczny stanowiący podstawę orzekania jest prawidłowy albo nie zostanie skutecznie podważony można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze NSA działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego z tytułu wniesionej przez reprezentującego stronę skarżącą w postępowaniu sądowym odpowiedzi na skargę kasacyjną nie orzeczono, bowiem złożenie odpowiedzi na skargę kasacyjną po terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. powoduje, że pismo to traci ten przymiot i staje się zwykłym pismem procesowym (tak NSA w wyroku z 22 listopada 2017 r. sygn. akt I FSK 1377/17, Lex nr 2428632). Sporządzone przez profesjonalnego pełnomocnika skarżącego pismo procesowe z 27 maja 2019 r. nie jest odpowiedzią na skargę kasacyjną, ponieważ zostało wniesione z uchybieniem terminu określonego w art. 179 p.p.s.a., tj. po upływie 14 dni od daty otrzymania odpisu skargi kasacyjnej. A zatem brak było przesłanek z art. 204 pkt 2 p.p.s.a.