Ppolska.starec← UrzadnikZaloguj

I ACa 313/23

Sądy powszechne2025-06-16
Sygnatura
I ACa 313/23
Data orzeczenia
2025-06-16
Rodzaj
SENTENCE

Sędziowie

Maciej Rozpędowski (PRESIDING_JUDGE)

Treść orzeczenia

<p>Sygnatura akt <strong> <!-- -->I ACa 313/23</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <p> <strong> <!-- -->W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</strong> </p> <p>Dnia 16 czerwca 2025 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej</strong> </p> <p>w składzie:</p> <p> Przewodniczący: sędzia Maciej Rozpędowski</p> <p>Protokolant: starszy sekretarz sądowy <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 16 czerwca 2025 r. w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>na rozprawie</p> <p>z powództwa <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. W.</span> i <span class="anon-block">S. W.</span> </strong> </p> <p>przeciwko <strong> <!-- --> <span class="anon-block"> Bankowi (...) Spółka Akcyjna</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p>o ustalenie i zapłatę</p> <p>na skutek apelacji pozwanego</p> <p>od wyroku Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>z dnia 21 grudnia 2022 r., sygnatura akt I C 573/22</p> <p>1. oddala apelację pozwanego,</p> <p>2. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8 100 zł z tytułu zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.</p> <p>Maciej Rozpędowski</p> <table> <colgroup> <col width="248"/> <col width="248"/> <col width="248"/> </colgroup> <tr> <td> </td> <td> </td> <td> </td> </tr> </table> <p> <strong> <!-- -->I ACa 313/23</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2022 roku Sąd Okręgowy w sprawie z powództwa <span class="anon-block">K. W.</span>, <span class="anon-block">S. W.</span> przeciwko <span class="anon-block"> Bank (...) Spółka Akcyjna</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> o zapłatę i ustalenie, ustalił że <span class="anon-block">umowa nr (...)</span> o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych waloryzowany kursem <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 3 sierpnia 2005 roku zawarta przez strony jest nieważna, zasądził od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 63.253,36 zł oraz kwotę 29.704,80 <span class="anon-block">(...)</span> wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 9 marca 2022 roku do dnia zapłaty, kosztami postępowania obciążył w całości pozwanego i z tego tytułu zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.434 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.</p> <p>Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego były następujące ustalenia i rozważania:</p> <p>Pozwem z 9 marca 2022 roku, powodowie <span class="anon-block">S. W.</span> i <span class="anon-block">K. W.</span> domagali się od pozwanego <span class="anon-block"> Bank (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>: zasądzenia 63.253,36 zł oraz 29.704,80 <span class="anon-block">(...)</span> wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 9 marca 2022 roku do dnia zapłaty tytułem zwrotu nienależnego świadczenia w związku z nieważnością <span class="anon-block">umowy nr (...)</span> o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych waloryzowany kursem <span class="anon-block"> (...)</span> z 3 sierpnia 2005 r., ustalenia, że <span class="anon-block">umowa nr (...)</span> o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych waloryzowany kursem <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 3 sierpnia 2005 roku zawarta przez strony jest nieważna, zasądzenia od pozwanego zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym opłaty od pełnomocnictw i dwukrotności kosztów zastępstwa procesowego.</p> <p>Uzasadniając swoje roszczenia powodowi podnieśli, że zawarli z pozwanym umowę o kredyt hipoteczny indeksowany walutą franka szwajcarskiego, w której treści – w ich ocenie – znajdują się abuzywne klauzule waloryzacyjne i przeliczeniowe, które rażąco naruszają ich interesy jako konsumentów, a nadto są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zdaniem powodów ich wyeliminowanie z treści zobowiązania prowadzi do upadku spornej umowy w całości, gdyż brak jest możliwości utrzymania jej w pozostałej części. Podnieśli w szczególności, że konstrukcja i treść umowy narusza <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 (art. 69)">art. 69 prawa bankowego</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(1))">art. 385<sup> <!-- -->1</sup> k.c.</a> Dochodzona przez nich kwota stanowi świadczenie nienależne w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 410)">art. 410 k.c.</a> spełnione na rzecz pozwanego tytułem spłaty rat wynikających z kwestionowanego kredytu. Argumentowali, że posiadają interes prawny w dochodzeniu roszenia. Powodowie sformułowali także roszczenia ewentualne.</p> <p>W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od powodów zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zakwestionował żądania powodów tak co do zasady, jak i co do wysokości, wskazując w szczególności, że w umowie stron brak jest klauzul abuzywnych, a zarzuty i roszczenia powodów są niezasadne, a rzeczywistą przyczyną wytoczenia powództwa jest obiektywny i niezależny od pozwanego wzrost kursu franka szwajcarskiego. Nadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powodów.</p> <p>Sąd Okręgowy ustalił, że <span class="anon-block">S. W.</span> i <span class="anon-block">K. W.</span> (dalej: Kredytobiorcy) w 2005 r. Zawarli z <span class="anon-block"> Bankiem (...) S.A.</span> Umowę o kredyt <span class="anon-block">M.</span> Dom nr <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span>, indeksowany kursem <span class="anon-block"> (...)</span>. Zgodnie z umową oraz wnioskiem kredytowym złożonym przez Kredytobiorców walutą wypłaty kredytu był <span class="anon-block">(...)</span>Kwota wypłacona została w 7 transzach (kwota 16.886,69 zł w dniu 16.08.2005 r., kwota 15.948,01 w dniu 20.10.2005 r., kwota 15.948,01 w dniu 19.12.2005 r., kwota 15.947,99 w dniu 17.02.2006 r., kwota 15.948,01 w dniu 19.04.2006 r., kwota 15.948,01 w dniu 19 czerwca 2006 r., kwota 15.948,00 zł w dniu 14.08.2006 r.). Całość kwoty kredytu została wypłacona na rachunek bankowy Dewelopera (<span class="anon-block"> Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Budowlane (...) sp.z o.o.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">P.</span>) celem pokrycia ceny nabycia przez powodów prawa własności nieruchomości lokalowej położonej przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (dalej: Nieruchomość). Spłata kredytu miała nastąpić w 240 miesięcznych ratach, płatnych w złotych polskich. Strony przewidziały 12-miesięczny okres karencji od dnia wypłaty kredytu, w którym to okresie powodowie spłacali wyłącznie raty odsetkowe. Zgodnie z postanowieniami Umowy rozliczenie każdej wypłaty dokonanej przez powodów miało następować poprzez bezpośrednie potrącanie przez <span class="anon-block">(...)</span> kwot w złotych polskich z rachunku powodów o nr <span class="anon-block"> (...)</span>, z zastosowaniem kursu sprzedaży <span class="anon-block"> (...)</span> obowiązującym w dniu płatności raty kredytu w walucie obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w <span class="anon-block">(...)</span> na podstawie obowiązującej w <span class="anon-block"> Banku (...)</span> z dnia spłaty. Oprocentowanie kredytu ustalone zostało wg zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia Umowy została określona na 3,3% w skali roku. Wysokość zmiennej stopy procentowej ustalona została jako suma zmiennej stopy referencyjnej <span class="anon-block">(...)</span> oraz stałej w całym okresie kredytowanie marży banku w wysokości 2,55%. Zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna w złotych polskich, ustanowiona na nieruchomości do 191.376,99 zł, wierzytelności z tytułu ubezpieczenia ww. <span class="anon-block"> (...)</span>, cesja praw z <span class="anon-block"> (...)</span>. Dodatkowym zabezpieczeniem kredytu do czasu aż stan zadłużenia z tytułu udzielonego kredytu stanie się równe lub niższe kwocie 90.059,70 zł miało stanowić ubezpieczenie kredytów hipotecznych z niskim udziałem własnym kredytobiorcy, na podstawie zawartej przez <span class="anon-block">(...)</span> z ubezpieczycielem na skutek czego kredytobiorca zobowiązany był do zwrotu pozwanej kosztów ubezpieczenia w wysokości 789,00 zł na pierwszy 36-miesięczny okres trwania ochrony ubezpieczeniowej. Jeżeli saldo zadłużenia tytułem kredytu nie obniży się do ww. Kwoty w ww. Okresie ochrony ubezpieczeniowej, kredytobiorca zobowiązany był do zwrotu <span class="anon-block">(...)</span> kosztów ubezpieczenia za kolejny miesięczny okres ochrony ubezpieczeniowej. Kredyt został wykorzystany zgodnie z celem.</p> <p>Nadto, w dniu 19 stycznia 2012 r. Strony zawarły Aneks do <span class="anon-block">Umowy nr (...)</span>, zgodnie z którym zmieniono sposób spłaty kredytu, który od najbliższego dnia płatności rat następować miał w walucie obcej, do której kredyt jest indeksowany. Spłatą miała następować na otwarte przez pozwanego indywidualnego konto powodów o numerze rachunku walutowego: <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>W okresie od września 2005 r. Do października 2021 r. Pozwana pobrała łącznie od powodów tytułem Umowy kredytu kwoty w wysokości 63.253,36 zł oraz 29.704,80<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Pismem z dnia 2 listopada 2021 r. Powodowie wezwali pozwany Bank do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Powodowie wyznaczyli pozwanej 7-dniowy termin zapłaty. Pismo zostało doręczone pozwanej w dniu 8 listopada 2021 r. Pozwany Bank ne uwzględnił roszczeń powodów.</p> <p>Powodowie mają świadomość konsekwencji wynikających ze stwierdzenia nieważności umowy kredytu z 12 stycznia 2009 r. Zdają sobie sprawę, że strony umowy będą musiały oddać sobie świadczenia pieniężne, które nawzajem świadczyły. Zdają sobie sprawę z tego, że pozwany może występować wobec nich z roszczeniami, w tym z roszczeniem o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Zostali o powyższym pouczeni.</p> <p>Ustaleń stanu faktycznego Sąd I instancji dokonał w oparciu o dokumenty, których treści strony nie kwestionowały a pozostałe złożone dokumenty zostały pominięte z uwagi brak znaczenia dla rozpatrywanej sprawy.</p> <p>Sąd pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Dowód z opinii biegłego sądowego byłby bowiem w realiach niniejszej sprawy dowodem nieistotnym. Jego przeprowadzanie stało się nieprzydatne w sytuacji uznania przez sąd nieważności umowy kredytu. Wobec czego możliwym było rozstrzygnięcie sporu na podstawie przeprowadzonych dowodów z dokumentów. Dowód z opinii biegłego byłby nadto zbędny w kontekście stwierdzenia abuzywności poszczególnych postanowień umowy kredytu, albowiem w ocenie sądu brak było podstaw do zastąpienia kwestionowanych klauzul umownych innymi, uznanymi przez sąd za sprawiedliwe. Wobec tego, w braku możliwości ingerencji przez sąd w stosunek umowny łączący powodów z pozwanym bankiem, brak było konieczności określania wysokości świadczeń stron przy założeniu eliminacji ewentualnych postanowień niedozwolonych, a do tego właśnie zmierzał zawnioskowany dowód z opinii biegłego.</p> <p>Według Sądu I instancji nieprzydatne były przedłożone przez pozwanego opinie, ekspertyzy, rekomendacje, białe księgi - przyjęcie tego materiału za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie stanowiłoby naruszenie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 k.p.c.</a> dotyczącego przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Dokumenty te bezsprzecznie stanowią wyraz wiedzy specjalistycznej ich autorów i noszą pozór opinii biegłych sądowych, jednakże z uwagi na ich powstanie poza niniejszym procesem, nie podlegają one rygorom właściwym dla opinii biegłych, w konsekwencji czego stanowić mogły jedynie wyraz poglądów wzmacniających argumentację strony.</p> <p>Sąd pominął dowód z zeznań świadków: <span class="anon-block">I. R.</span>, <span class="anon-block">A. S.</span> i <span class="anon-block">K. M.</span>. Świadek <span class="anon-block">I. R.</span> była obecna jedynie przy zawieraniu aneksu do umowy nie zaś samej umowy, natomiast świadek <span class="anon-block">A. S.</span> w ogóle nie brała udziału przy zawierania umowy i aneksu w niniejszej sprawie. Zatem ich wiedza może być wyłącznie ogólna. Ponieważ zaś sama umowa została zawarta między stronami przed wieloma laty, pracownicy banku opisują we wszystkich sprawach o roszczenia z umów bankowych indeksowanych do franka szwajcarskiego jedynie procedury jakie wiązały się z zawieraniem tego typu umów, ich zeznania maja charakter jedynie ogólny i teoretyczny. Odnosząc się zaś do obowiązujących w banku procedur zawierania umów kredytowych to okoliczność ta pozostawała nieistotną w sprawie (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a>). Sąd I instancji podkreślił, że wniosek o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka <span class="anon-block">K. M.</span> był zbędny w świetle stanowisk stron w niniejszym procesie. Strony nie prowadziły bowiem sporu co do tego czy powodowie świadomie podpisali umowę kredytu, była to bowiem okoliczność bezsporna, że taką świadomość mieli. Nie było także sporu między stronami, że powodowie nie musieli brać tego kredytu u strony pozwanej i mogli kredyt uzyskać w innym banku, a więc że umowę podpisali dobrowolnie.</p> <p>Sąd I instancji pominął dowód z przesłuchania powodów. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jako mającego charakter subsydiarny było zbędne. Najważniejsze pytania to te dotyczące statusu konsumenta, wiedzy powodów o ryzyku walutowym i świadomości skutków prawnych zawarcia umowy to jedyne pytania, które są istotne, pozostałe zaś nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Powodowie byli konsumentami w dacie zawarcia umowy i tak byli traktowani przez bank. Powodowie zdecydowali się na przedmiotowy kredyt nie dlatego, że się znali na prawidłach rynku finansowego, tylko dlatego że profesjonalista im tak doradził a powodowie z tej rady skorzystali i zaufali bankowi. Gdyby natomiast zostali poinformowani rzetelnie i staranni o ryzyku walutowym, jakie wiąże się z tą umową to nigdy by takiej umowy nie zawarli. Pozwany nie przedstawił pisemnych symulacji salda, tak aby uświadomić konsumentom, że od kursu franka zależy saldo kredytu nie tylko wysokość raty. Sporna umowa ma charakter wzorca, jest umową ramową nienegocjowaną, była podpisana na wzorze, i jak wszystkie inne w tysiącach spraw „frankowych”, nie podlegała zmianie podobnie jak regulamin, który stanowił istotną część umowy. Przeciętny konsument nawet po przeczytaniu całej umowy mając odpowiednio dużo czasu, aby się z nią zapoznać, nawet uzyskują odpowiedzi na wątpliwości, nie był w stanie z lektur umowy wywnioskować jakim ryzykiem zostali obciążeni, że zostało na nich przerzucone całe ryzyko związane z przedmiotową umową, że bank zabezpieczył swoje ryzyko, że są 2 rodzaju kursów. Oni mieli prawo czytając umowę i mając możliwość zadawania pytań, nie wywnioskować z jej treści najuważniejszych informacji, które wtedy powinny im były zostać przedstawione a nie zostały, bo gdyby tak było nie zawarliby takiej umowy. Powodowie podpisali umowę myśląc, że ją rozumieli, bo przecież była po <span class="anon-block">(...)</span> natomiast przykładowo - na <span class="anon-block">(...)</span> stronie jest kurs kupna a na <span class="anon-block">(...)</span> Regulaminu kur sprzedaży. W umowie nie jest czytelnie napisane, że są spready, które są dowolnie ustalane przez bank. Tego się nie da wyczytać z umowy i nie zmienią tego zeznania świadków. Również z umowy nie można wyczytać, że bank swoje ryzyko zabezpiecza transakcjami na rynku międzybankowym i dla banku jest bez znaczenia czy frank kosztuje 2 zł czy 6 zł. Powodowie mieli prawo nie wyczytać z umowy, że jeśli frank będzie kosztował 5 zł to powodowie nie mają długu w wysokości 200.000 zł lecz 1.000.0000 zł i dlatego przeprowadzanie dowodu z przesłuchania powodów na te okoliczności jest zbędnym powtarzaniem treści pozwu. Powodowie mieli prawo nie rozumieć w dacie zawarcia umowy jej treści do końca. Gdyby bowiem powodowie zostali należycie poinformowani i pouczeni, zbadani przez bank, wypytani pytaniami, które im się obecnie stawia, to by umowy nie podpisali. Przecież powodowie nie byli w stanie wyczytać z tak skonstruowanej mowy, że im dłużej będą spłacać kredyt, tym więcej będą mieli do spłaty. Bo o to tym nie zostali wówczas poinformowani, o tym wiedzą teraz. Okoliczność, że kredyt można było spłacać bezpośrednio w walucie frank szwajcarskie po pierwsze już dotyczy etapu wykonania umów a po drugie nie oznacza tego, że konsument był w stanie przełożyć te reguły na umowę, bo w umowie nikt nie informował, że bank zarabia na spreadach. Po trzecie jeżeli powodowie chcieliby tego samego dnia spłacić kredyt po kursie kupna to spłaciliby więcej. Nie wyjaśniono, jak bank ustala kursy w tabeli dlatego, że to nie był w ogóle temat do dyskusji, skoro powodowie nie mieli świadomośi ryzyka walutowego to po co mieliby pytać o kursy. Powodów nie poinformowano dlaczego były stosowane przez bank 2 kursy i z jakiego powodu i jakiemu to miało służyć celowi, nie wiedzieli, że bank swoje ryzyko zabezpieczył a nie zabezpieczył ryzyka powodów.</p> <p>Sąd Okręgowy zważył, że w niniejszej sprawie powodowie wywiedli roszczenia główne i ewentualne o zapłatę środków pieniężnych przez pozwanego na ich rzecz w związku ze spłatą rat z tytułu <span class="anon-block">umowy nr (...)</span> o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych waloryzowany kursem <span class="anon-block"> (...)</span> oraz ustalenia, że przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna. W żądaniu ewentualnym domagali się zapłaty należności z tytułu nadpłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz ustalenia bezskuteczności wskazanych przez nich postanowień umownych. Powodowie w treści uzasadnienia oświadczyli, że wyrażają zgodę na uznanie przez sąd rozpoznający sprawę umowy kredytowej za nieważną.</p> <p>W pierwszej kolejności Sąd I instancji odniósł się do najdalej idącego zarzutu podniesionego w niniejszym postępowaniu, tj. nieważności umowy kredytowej z 3 sierpnia 2005 roku z uwagi na istnienie w jej treści klauzul abuzywnych.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 (art. 69;art. 69 ust. 1)">art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe</a>, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Według ustępu 2. pkt. 2) powyższego artykułu, umowa kredytu winna określać jego kwotę i walutę. Cytowane regulacje wskazują więc, iż między kwotą i walutą kredytu, kwotą środków pieniężnych oddanych przez bank do dyspozycji kredytobiorcy oraz kwotą, do której zwrotu bankowi wraz z odsetkami kredytobiorca jest zobowiązany, winna zachodzić tożsamość.</p> <p>Według Sądu I instancji dla oceny prawnej ważności zawartej między stronami umowy kredytu kluczowe jest więc zweryfikowanie jej pod kątem spełniania wymogów określonych w wyżej przywołanym przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 ()">prawa bankowego</a>. Należy mieć przy tym na względzie fakt, iż w obecnym kształcie (obowiązującym od 26 sierpnia 2011 r.), przepis art. <span class="anon-block">(...)</span> wprost przewiduje w ustępie 3. możliwość zawierania umów o kredyt indeksowany do waluty obcej, co wskazuje na akceptację ze strony ustawodawcy dla zawierania takich umów. Z drugiej strony należy pamiętać, że od profesjonalisty, jakim jest bank, należy wymagać, aby formułował on zawierane z konsumentami umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej w sposób zgodny z wymogami wynikającymi z art.<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>W ocenie Sądu samo zastosowanie mechanizmu indeksacyjnego (waloryzacyjnego), zakładającego przeliczenie kwot wypłaconego kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych według kursów różnych walut nie jest co do zasady niezgodne z <span class="anon-block">(...)</span>i to także w brzmieniu obowiązującym w dacie podpisywania przedmiotowej umowy. Umowa kredytu indeksowanego mieści się w ogólnej konstrukcji umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant. Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i obcą w celu ustalenia wysokości świadczeń, co do których obowiązane są strony, nie narusza istoty umowy kredytu i mieści się w granicach swobody umów (por. wyrok SN z 11.12.2019r.<span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Sąd I instancji podkreślił, że ze względu na fakt, że walutą, w której określono wysokość kapitału, w której kredyt wypłacono i w której miał on być przez powodów spłacany był złoty, strony łączyła w rzeczywistości umowa kredytu złotowego. Udzielony przez pozwanego kredyt nie może więc zostać potraktowany jako kredyt walutowy. Przeliczenie kwoty kredytu wyrażonej w <span class="anon-block">(...)</span> na <span class="anon-block"> (...)</span> (indeksacja) służyło określeniu wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w <span class="anon-block"> (...)</span>, które następnie dla celów spłaty były przeliczane na <span class="anon-block">(...)</span> według kursu sprzedaży wyżej wymienionej waluty w dniu spłaty.</p> <p>W dalszej kolejności Sąd wskazał, że będące przedmiotem sporu w niniejszej sprawie postanowienia umowy przewidywały, że kwota kredytu postawiona będzie do dyspozycji kredytobiorcy w <span class="anon-block">(...)</span>i wprost określały wysokość i sposób udostępnianej kwoty w tej walucie (§ 5 umowy). Kolejne postanowienia przewidywały, że spłata rat kapitałowo-odsetkowych miała być rozliczana według kursu sprzedaży waluty, do której indeksowany był kredyt zgodnie z tabelą kursów, obowiązującą w banku w dniu spłaty (§ 11 umowy). Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależeć miała od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla <span class="anon-block"> (...)</span>, obowiązującego w <span class="anon-block">(...)</span> w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty miała mieć wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez pozwaną kredytu.</p> <p>Podsumowując, w ocenie Sądu I instancji, o ile umowa jednoznacznie określała zobowiązanie banku wskazując na kwotę kredytu 112 574,70 zł i podając sposób jej wypłaty, o tyle na postawie zapisów umowy nie można ustalić zobowiązania kredytobiorcy. Nie zawarto bowiem jasnych i obiektywnych zasad według, których kapitał określony w <span class="anon-block">(...)</span>miał zostać przeliczony ma <span class="anon-block"> (...)</span>. Skoro nie ma zasady określenia salda kredytu w <span class="anon-block"> (...)</span> nie ma podstaw dla wyliczenia rat kapitałowo-odsetkowych w tej walucie. Podkreślić należy, że harmonogram spłat wyrażony w <span class="anon-block"> (...)</span> był dla powodów wiążący. Umowa nie zawiera zatem istotnego elementu mechanizmu waloryzacji, a tym samym nie zawierała uregulowań pozwalających na jednoznaczne ustalenie zobowiązania kredytobiorcy polegającego na zwrocie wykorzystanego kredytu przeliczonego na <span class="anon-block"> (...)</span>. W umowie nie opisano bowiem reguł, na podstawie których bank określił ostateczne saldo kredytu, a podkreślić należy, że wartość ta stanowi punkt wyjścia do określenia całego zobowiązania kredytobiorcy. Zważyć także należy – na co uwagę zwrócili powodowie w swoich zeznaniach, że ze względu na to, że nie rozumieli mechanizmu walutowego, to do końca nie wiedzieli ile złotówek otrzymają do dyspozycji.</p> <p>Art. <span class="anon-block">(...)</span> wzbogacony został o regulację odnoszącą się do kredytów indeksowanych oraz denominowanych. Zgodnie bowiem z ustępem <span class="anon-block">(...)</span> tego artykułu, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta <span class="anon-block">(...)</span>, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Regulacja ta wprowadzona została tzw. ustawą antyspreadową, tj. ustawą z 29 lipca 2011 roku – o zmianie ustawy <span class="anon-block">(...)</span> oraz niektórych innych ustaw <span class="anon-block">(...)</span>). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 19 marca 2015 roku (sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span>, dokonany przez ustawodawcę zabieg miał na celu utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad. Wprowadzono narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia. Należy dodać, iż zgodnie z <span class="anon-block">(...)</span>wyżej wskazanej nowelizacji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 ()">prawa bankowego</a>, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie <span class="anon-block">(...)</span> ustawy, o której mowa w <span class="anon-block">(...)</span>, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przedstawiona regulacja nie stanowi jednak podstaw do sanowania wadliwych umów. W żaden sposób nie wynika to z treści wprowadzonych przepisów. Należy zatem uznać, że ustawodawca wprowadzając ustawę antyspreadową miał na celu doprecyzowanie reguł ustalania kursów wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie dokonywania spłat bezpośrednio w walucie co do umów ważnie zawartych oraz zawierających dozwolone, choć wymagające doprecyzowania, klauzule. Nawet przy przyjęciu innego założenia skutek sanujący nie mógłby zostać osiągnięty, bo ustawa ta nie przewidywała gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby wprost zastąpić klauzule umowne uznane za abuzywne. Z kolei umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie indeksacji – o czym jeszcze niżej - nie rozwiązuje problemu ustalenia kursu po którym została przeliczona na <span class="anon-block"> (...)</span> kwota kredytu oddana do dyspozycji kredytobiorcy.</p> <p>W ocenie Sądu I instancji powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, że przedmiotowa umowa nie spełnia wymogów z<span class="anon-block">(...)</span>w brzmieniu obowiązującym w dacie zawierania umowy. Umowa nie zawiera istotnego, koniecznego elementu jakim jest wskazanie zasad określenie sposobu ustalenia salda kredytu w walucie indeksacji, co jest niezbędne dla ustalenia zobowiązania kredytobiorcy, czyli zasad korzystania i zwrotu wykorzystanego kredytu. W tym stanie rzeczy przedmiotową Umowę zawartą między powodami a pozwanym należy uznać za nieważną z uwagi na jej sprzeczność z wymogami prawa (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58;art. 58 § 1)">art. 58 § 1 k.c.</a>). Brak jest przy tym podstaw dla dokonania sanacji wadliwie zawartej umowy.</p> <p>Powyższe wywody znajdują odzwierciedlenie w orzecznictwie <span class="anon-block">(...)</span>. Podkreślić należy, iż <span class="anon-block">(...)</span> 18 listopada 2021 r. (w sprawie o sygnaturze <span class="anon-block">(...)</span> zdecydował, że <span class="anon-block">(...)</span> dyrektywy <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w taki sposób, by klient nie miał żadnych wątpliwości, jakie kursy kupna i sprzedaży walut przyjmie danego dnia bank. Zapisy umowne dotyczące indeksacji muszą zatem określać zrozumiałą i obiektywną metodę ustalania kursu waluty, tak aby kredytobiorca mógł samodzielnie określić kurs waluty obowiązujący danego dnia. <span class="anon-block">(...)</span> uznał, że <span class="anon-block">(...)</span>. nie można wykorzystać do naprawiania abuzywnych postanowień umowy. W jego opinii artykuły <span class="anon-block">(...)</span> dyrektywy <span class="anon-block">(...)</span> uniemożliwiają <span class="anon-block">(...)</span> sądom łagodzenie nieuczciwego charakteru umowy i to nawet jeśli klient dobrowolnie godziłby się na niekorzystne dla siebie rozstrzygnięcia.</p> <p>Niezależnie od powyższej podstawy uznania przez Sąd umowy za nieważną, w ocenie Sądu I instancji umowa winna być oceniona jako nieważna również w efekcie jej oceny świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(1);art. 385(1) § 1)">art. 385<sup> <!-- -->1</sup> § 1 k.c.</a> Zgodnie z tym przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wyżej przytoczony <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(1);art. 385(1) § 1)">art. 385<sup> <!-- -->1</sup> § 1 k.c.</a> formułuje następujące przesłanki uznania postanowień umownych za abuzywne: konsumencki charakter umowy (w niniejszej sprawie umowa została zawarta z konsumentami i na cele konsumenckie – zakup nieruchomości gruntowej, refinansowanie nakładów poniesionych w związku z zakupem działki i na finansowanie opłat okołokredytowych), kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami w efekcie czego dochodzi do rażącego naruszenie interesów konsumenta przez te postanowienia. Jednocześnie przepis ten wskazuje na dwie sytuacje, w których określone postanowienia nie mogą zostać uznane za niedozwolone, a mianowicie jeżeli: zostały one indywidualnie uzgodnione z konsumentem, bądź jeżeli określają główne świadczenia stron i sformułowane są w sposób jednoznaczny.</p> <p>W przedmiotowej sprawie nie było sporu co do konsumenckiego charakteru umowy. Kredyt został zaciągnięty przez powodów w celu pozyskania środków na pokrycie kosztów związanych z zakupem działki. Odnosząc się do kwestii indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści określonych postanowień, należy wskazać, iż za nieuzgodnione indywidualnie ustawa uznaje te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu – w szczególności chodzi o postanowienia umowy przejęte z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 3851;art. 3851 § 3)">art. 3851 § 3 k.c.</a>). Jak ustalono na podstawie zeznań strony powodowej nie negocjowano z nimi zapisów umowy. Powodowie nie uzyskali zdolności kredytowej w złotówkach, przez co przedstawiono im ofertę kredytu w walucie <span class="anon-block"> (...)</span>, jako kredytu korzystniejszego. Powodowie przyznali wprost, że nie było możliwości nanoszenia na przedstawioną umowę zmian i poprawek. Strona pozwana w tym zakresie nie wykazała stanu odmiennego.</p> <p>Wzorce umowne to klauzule opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona nie ma wpływu na ich treść. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby powodowie mieli jakikolwiek wpływ na kształtowanie poszczególnych postanowień umowy – powód wprost zeznał, że nie mogli oni nanosić żadnych poprawek. Podpisali oni umowę przygotowaną w całości przez bank. Kwestionowane klauzule indeksacyjne nie stanowiły zatem przedmiotu negocjacji między stronami. Podkreślić należy, że nawet, jeżeli konsument znał i rozumiał treść danego postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, to zapis taki może być traktowany jako uzgodniony indywidualnie jedynie w sytuacji, gdy sformułowano go w toku negocjacji z konsumentem, czego w postępowaniu w żaden sposób nie wykazano.</p> <p>W doktrynie i orzecznictwie przedstawiane są różnorodne poglądy co do ustalenia czy klauzule indeksacyjne określają główne czy też poboczne świadczenie stron w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 3851;art. 3851 § 1;art. 3851 § 1 zd. 2)">art. 3851 § 1 zd. 2 k.c.</a> W ocenie sądu przekonujące jest stwierdzenie, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 4;art. 4 ust. 2)">art. 4 ust. 2</a> dyrektywy<span class="anon-block">(...)</span> z 5 kwietnia 1993 r. należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują daną umowę. Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako <span class="anon-block">(...)</span>), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu. Zatem za klauzule określające świadczenie główne należy uznać zapisy umowy kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej kształtujące mechanizm indeksacji. W konsekwencji w ten sam sposób należy ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla dokonywania przeliczeń walutowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span> z 4 kwietnia 2019 roku, sygn. akt<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, z. <span class="anon-block">(...)</span>, poz. <span class="anon-block">(...)</span>i z <span class="anon-block">(...)</span>maja 2019 roku, sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span> nie publ.). Podkreślić należy, że skoro zasady i termin spłaty kredytu stanowią istotne postanowienia umowy kredytu to klauzule indeksacyjne na podstawie, których ustalana jest wysokość zobowiązania kredytobiorcy i zasady spłaty tego zobowiązania muszą być określane jako zapisy określające świadczenie główne kredytobiorcy.</p> <p>Analizując zapisy przedmiotowej umowy stron, Sąd I instancji uznał, że mechanizm waloryzacji określający główne świadczenie kredytobiorców nie został określony w przedmiotowej umowie w sposób jednoznaczny. Dla celów przestrzegania przez przedsiębiorcę w stosunku do konsumenta wymagania przejrzystości zasadnicze znacznie ma to, czy umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. W realiach sprawy nie ma żadnych podstaw dla ustalenia, jakie było saldo kredytu na datę jego uruchomienia w <span class="anon-block"> (...)</span> i jakie mechanizm miał doprowadzić do uzyskania tej kwoty, będącej następnie podstawą wyliczenia poszczególnych rat kredytowych. Zatem zapisy umowy kreujące klauzule indeksacyjne w żadnym razie nie mogą być uznane jako jednoznaczne. Dodatkowo wskazać należy, że postanowienia umowne, w których bank kształtując klauzulę indeksacyjną odwołuje się do własnych tabel kursów walut nie mogą być uznane za sformułowane jednoznacznie, prostym i zrozumiałym językiem. Przyjmuje się bowiem, że wymogu przejrzystości warunków umowy nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Mając na uwadze słabszą pozycję konsumenta należy wymagać, by zapisy umowy kształtujące mechanizm indeksacji zostały sformułowane w ten sposób, by w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria konsument był w stanie oszacować wynikające dla niego z umowy konsekwencje ekonomiczne. Nie sposób przyjąć by odwołanie się przez bank do nieweryfikowalnych na datę zawarcia umowy jednostronnie kształtowanych przez bank współczynników, spełniało te wymagania. Podkreślenia wymaga, że sposób w jaki pozwany określał swoje tabele kursów nie mógł być znany powodom w momencie zawierania umowy. Wprawdzie w Aneksie (k. 96) zapisano, że kursy walut <span class="anon-block">(...)</span> wyznaczana jest przy uwzględnieniu bieżących notowań kursów wymiany walut na rynku międzybankowym, podaży i popytu na waluty na rynku krajowym, różnicy stóp procentowych oraz stóp inflacji na rynku krajowym, płynności rynku walutowego, stanu bilansu płatniczego i handlowego, to jednak i tak pozwany miał jednostronną i niczym nie ograniczoną możliwość ich ustalania. Takie ujęcie jest sprzeczne nie tylko z dobrymi obyczajami, ale kłóci się również z poczuciem sprawiedliwości.</p> <p>Konsument na podstawie tak ukształtowanych zasad nie miał żadnej możliwości zapoznania się z zasadami ustalania kursu <span class="anon-block"> (...)</span> przez <span class="anon-block">(...)</span>i ich weryfikacji. W szczególności nie było wiadomym, w jaki sposób bank miał ustalać kursy w tabeli i na jakich konkretnych czynnikach się przy tym opierał. Wobec powyższego, stwierdzić należało, iż takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego nie tylko naruszało zasadę równorzędności stron poprzez wprowadzenie elementu nadrzędności banku i podporządkowania kredytobiorcy – ale także kształtowało zobowiązanie kredytobiorcy w sposób uniemożliwiający jego weryfikację, który nie może być uznałby za niejednoznaczny. Sąd wskazuje, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy także uznać uprawnienie banku do zmiany w ciągu danego dnia kursu waluty (<span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(1);art. 385(1) § 1)">Art. 385<sup> <!-- -->1</sup> § 1 k.c.</a> wymaga dla uznania klauzul za abuzywne, aby kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także nie wykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności. Wskazać zatem należy, iż w przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby bank dał konsumentowi swoistą pewność i zagwarantował przejrzystość oraz klarowność łączącego strony stosunku prawnego. Zarówno umowy kredytowe indeksowane do franka szwajcarskiego jak i znajdujące do nich zastosowanie regulaminy winny być dla konsumentów przejrzyste i zrozumiałe. Zdaniem sądu zawierający umowę kredytu konsument powinien mieć jasność co wysokości własnych zobowiązań, w tym co do salda zadłużenia. Winni także być poinformowani co do ryzyka kredytowego i walutowego.</p> <p>Powodowie wprost wskazali, że nie rozumieli zapisów zawartej umowy, a także że brak było możliwości nanoszenia na nią jakichkolwiek zmian. Dla powodów liczyło się tylko, że od banku otrzymają określoną ilość złotówek. Cała kwestia przewalutowania pozostawała po stronie banku. Nie rozumieli także czym jest ryzyko kursowe. Oceny tej nie zmienia zamieszczone w umowie oświadczenie o przekazanych powodom informacjach, tym bardziej, że pozostają w sprzeczności z w/w zeznaniami. Samo obejmowanie świadomością mechanizmów związanych z przewalutowaniem nie jest równoznaczne z wiedzą w jaki sposób funkcjonują i jak mogą przekładać się na wykonywanie zawieranej umowy. Odmiennego faktu w postępowaniu nie wykazano.</p> <p>Sąd I instancji podniósł, że powodowie rozumieli jedynie, że kursy walut są zmienne, ale nie poinformowano ich o realnym ryzyku walutowym. Nie uzyskali informacji jaki jest górny pułap wahań waluty, ani na czym te prognozy są oparte. Podkreślenia wymaga przy tym fakt, że powodowie chcieli uzyskać kredyt złotówkowy. Również we wniosku kredytowym wnioskowana kwota kredytu została wpisana w walucie <span class="anon-block">(...)</span> Działali oni w zaufaniu do banku.</p> <p>Jak wskazał Sąd Najwyższy wskazanie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko – nie może być uznane za zrozumienie swojej pozycji kontraktowej. <span class="anon-block">P.</span> obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, sygn. akt<span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>Sąd Okręgowy wskazał, że jakiekolwiek wskazanie klientowi na istnienie ryzyka kursowego lub – tak jak w tej sprawie – również i świadomość powodów, że kurs waluty jest zmienny, nie stanowią podstawy do przyjęcia, że klient został o ryzyku poinformowany. Powinno odbyć się to w jasny i przejrzysty sposób. W ocenie sądu jest to i tak niewystarczające bez wprowadzenia do umowy granic wysokości kursu walutowego, żeby konsument wiedział jaka jest rzeczywista wysokość zaciągniętego przez niego zobowiązania. Czym innym jest bowiem świadomość mogących wystąpić ryzyk związanych z kredytem waloryzowanym do waluty obcej, a czym innym prawidłowe, tj. pełne, z wyszczególnieniem wad i zalet danego produktu, poinformowanie konsumentów, w tym również przedstawienie symulacji jak może się zmieniać sytuacja konsumenta w zależności od wystąpienia przedmiotowych ryzyk. Ponadto, przy możliwości wzięcia kredytu także w <span class="anon-block">(...)</span>, konsumentowi winno zostać przedstawione porównanie obu kredytów i przedstawienie symulacji jednego i drugiego, przy uwzględnieniu pozytywnych i negatywnych konsekwencji związanych z upływem czasu, ryzykami, walutą, w której konsument zarabia itp. Nie przedstawiono im również żadnych symulacji związanych z prognozowanym na przyszłe lata kursem <span class="anon-block"> (...)</span> czy z wysokością rat kredytu. Z powodami nie omówiono również mechanizmu ustalania tzw. spreadu walutowego.</p> <p>W ocenie Sądu, powodowy bank nie sprostał ciążącemu na nim obowiązkowi wykazania, iż przedstawił kredytobiorcy w sposób pełny i rzetelny informacje w przedmiocie faktycznego ryzyka wiążącego się z tak skonstruowanym kredytem walutowym, a w szczególności, że przedstawił mu symulację zmian kursu waluty obcej (<span class="anon-block">(...)</span>) w okresie obowiązywania umowy. Nie wykazano, że wytłumaczono klientowi znaczenia poszczególnych postanowień umowy, w tym znaczenia terminów takich: „waloryzacja”, „kurs”, czy „tabela kursów”. Jak wskazywano na to powyżej umowa i związane z nią ogólne warunki udzielania kredytów nie zawierają żadnych zapisów pozwalających ustalić i zweryfikować zasady tworzenia przez bank własnych tabel kursów walut. To na banku jako profesjonaliście (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 355;art. 355 § 2)">art. 355 § 2 k.c.</a>) spoczywa obowiązek udzielenia kredytobiorcy stosownych informacji i pouczeń. Sam fakt obowiązywania w <span class="anon-block">(...)</span> określonych procedur nie przesądza o tym, że w istocie tak było. Z zeznań pracownika banku wynika, że niemożliwym było udzielenie kredytu<span class="anon-block">(...)</span> jeśli klienci nie mieliby zdolności złotówkowej, a w niniejszej sprawie tak właśnie było. Podważa to twierdzenia, że pracownicy zawsze trzymali się instrukcji. Konieczne jest udowodnienie, że w tym konkretnym przypadku rzeczywiście doszło do zawarcia umowy w sposób zgodny z dobrymi obyczajami.</p> <p>Sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać takie ukształtowanie stosunku obligacyjnego, które ustanawia nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Za przeważający w orzecznictwie sądów powszechnych należy uznać pogląd, że odwołanie się w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego do tabel kursów danego <span class="anon-block">(...)</span> jako podstawy kształtowania mechanizmu waloryzacyjnego jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta z uwagi na uzależnienie wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od swobodnej decyzji przedsiębiorcy. Określenie wysokości należności obciążających konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez <span class="anon-block">(...)</span>, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania <span class="anon-block">(...)</span> i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki SN z 22.01.2016r. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">(...)</span> 4.04.2019r.<span class="anon-block">(...)</span>, 9.05.2019r. <span class="anon-block">(...)</span> 29.10.2019r. <span class="anon-block">(...)</span>). Takie ukształtowanie stosunku zobowiązaniowego musi być uznane za istotnie, znacząco naruszające równowagę stron i w konsekwencji rażąco naruszające interesy konsumenta. Dodatkowo szczególnego podkreślenia wymaga okoliczność, że umowa nie zawierała żadnych mechanizmów chroniących konsumenta przed nieograniczonym wzrostem kursu <span class="anon-block"> (...)</span> wobec <span class="anon-block">(...)</span>. Umowa nie zawiera żadnego limitu odpowiedzialności kredytobiorcy. Istotnym jest, że wraz z notowanym zasadniczym wzrostem kursów <span class="anon-block"> (...)</span> nie nastąpił drastyczny wzrost wartości nieruchomości, na której zakup zobowiązanie zostało zaciągnięte. W konsekwencji powodowie zobowiązani byli do spłaty zobowiązań w wysokości zasadniczo przewyższającej zarówno udzielony kredyt jak i możliwe do przewidzenia w dacie zawierania umowy całkowite koszty udzielania kredytu pomimo, że ich majątek w tym wartość ich nieruchomości nie wzrosła adekwatnie do wysokości rosnących zobowiązań. Po drugie brak zakreślenia w umowie limitu, granicy odpowiedzialności konsumenta, zdaniem sądu, uniemożliwiał konsumentowi w dacie zawierania umowy realną ocenę skutków i konsekwencji podpisywanej umowy. Jedynie określenie takiej granicy i przedstawienie symulacji wzrostu kapitału i rat w oparciu o graniczne wskaźniki dawało szansę na rzeczywistą ocenę znaczenia zaciągniętego zobowiązania. Takie zapisy nie znajdują się w żadnej ze znanych sądowi umów kredytów indeksowanych lub denominowanych, a ich istnienie wyeliminowałoby dzisiejsze problemy z tak zwanymi <span class="anon-block">(...)</span>. Zaniedbanie to, w ocenie sądu, nakazuje umowy te, w tym przedmiotową, uznać jako skonstruowaną z zasadniczym naruszeniem dobrych obyczajów.</p> <p>Mając na uwadze powyższe bezsporne winno być, zdaniem Sądu I instancji, że niejednoznaczne opisanie w umowie mechanizmu waloryzacji kształtującego główne świadczenia stron, nadanie bankowi mocą umowy nieusprawiedliwionej przewagi polegającej na prawie jednostronnego, dowolnego kształtowania wysokości zobowiązań konsumenta oraz ukształtowanie i przedstawienie zapisów umowy w sposób uniemożliwiający pełne zrozumienie przez kredytobiorcę istoty i skutków umowy należy zakwalifikować jako działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami w konsekwencji stanowiące rażące naruszenie interesów konsumenta.</p> <p>W świetle powyższych wywodów stwierdzić należy, że charakter abuzywny mają następujące postanowienia <span class="anon-block">umowy nr (...)</span> o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych waloryzowany kursem <span class="anon-block"> (...)</span> zawartej 3 sierpnia 2005 roku między stronami: <span class="anon-block">(...)</span>Regulaminu, <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych przewidujących indeksację kredytu do waluty obcej jest ich pominięcie przy ustalaniu treści umowy pomiędzy <span class="anon-block">(...)</span>a konsumentem. Klauzule abuzywne przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy, a co za tym idzie nie stanowią elementu treściowego łączącego strony stosunku prawnego. W konsekwencji należy ustalić jakie skutki wynikają z powyższego, w szczególności czy możliwe jest utrzymanie w mocy podpisanej przez strony umowy po wyeliminowaniu bezskutecznych, niedozwolonych postanowień (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58;art. 58 § 3)">art. 58 § 3 k.c.</a>) lub ich stosowne zastąpienie.</p> <p>W przypadku wyeliminowania niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji dochodzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką <span class="anon-block">(...)</span>. Wyeliminowanie klauzul indeksacyjnych i związanego z nimi ryzyka walutowego charakterystycznego dla podpisanej umowy jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu – a to oznacza, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 roku, sygn. akt<span class="anon-block">(...)</span> por. również powołany tam wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 roku, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>). Eliminacja abuzywnych postanowień kreujących klauzule indeksacyjne nie może prowadzić do sytuacji, w której pozostała w mocy część umowy zostaje utrzymana jako stosunek prawny o zupełnie odmiennym charakterze bez mechanizmu indeksacji i z zupełnie wyeliminowanym ryzykiem kursowym. Tak ukształtowany stosunek zobowiązaniowy traci swój cel i znaczenie gospodarcze, co skutkować musi stwierdzeniem nieważności całej umowy z uwagi na jej sprzeczność z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 3531)">art. 3531 k.c.</a> </p> <p>Dyrektywa<span class="anon-block">(...)</span> przewiduje w art.<span class="anon-block">(...)</span> że Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Jak uściśla odnosząc się do tejże kwestii <span class="anon-block"> (...)</span> w wyroku z 14 marca 2019 roku w sprawie <span class="anon-block">Z.</span> <span class="anon-block">D.</span> przeciwko <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span>. (<span class="anon-block">(...)</span>): „o ile Trybunał w wyroku z 30 kwietnia 2014 roku, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K. R.</span> (<span class="anon-block">(...)</span>), uznał możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym w celu dalszego istnienia umowy, o tyle z orzecznictwa <span class="anon-block">(...)</span> wynika, że możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (zob. podobnie wyroki: z dnia 7 sierpnia 2018 r., <span class="anon-block">B.</span> <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">E. C.</span>, <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 20 września 2018 r., <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Wykładnia wyżej wskazanej dyrektywy znalazła również swój wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który stwierdził, iż: „konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania powołanego przepisu jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(1);art. 385(1) § 2)">art. 385<sup> <!-- -->( 1)</sup> § 2 k.c.</a> zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Wprawdzie w piśmiennictwie i orzecznictwie dopuszcza się uzupełnianie takiej niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58;art. 58 § 3)">art. 58 § 3 k.c.</a>, jednak Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę opowiada się za wyjątkowym jedynie odwoływaniem się do takich zabiegów (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 14 maja 2015 r.,<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>), mając na uwadze, że konstrukcja zastosowana w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 3851;art. 3851 § 2)">art. 3851 § 2 k.c.</a> stanowi implementację do krajowego systemu prawnego dyrektywy Rady <span class="anon-block">(...)</span> z 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.<span class="anon-block">(...)</span>, z 21 kwietnia 1993 roku) i ma realizować zadanie sankcyjne, zniechęcając profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami od wprowadzania do nich tego rodzaju postanowień (por. np. wyrok <span class="anon-block">(...)</span> z 14 czerwca 2012 roku, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">B. E.</span> de <span class="anon-block">C.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji stwierdził, że wypełnienie luki po wyeliminowanych niedozwolonych postanowieniach zależne jest od woli konsumenta. Dopiero zagrożenie interesów konsumenta i brak jego woli co do unieważnienia całej umowy otwiera drogę do zastąpienia usuniętych postanowień innymi rozwiązaniami wynikającymi z przepisów prawa, o ile istnieją one w danym porządku prawnym.</p> <p>Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy należy w pierwszej kolejności stwierdzić, według Sądu I instancji, że strona powodowa konsekwentnie w całym postępowaniu wnosiła o stwierdzenie nieważności umowy stron. Nadto luka spowodowana bezskutecznością pewnych postanowień może zostać wypełniona przez odpowiednie przepisy o charakterze dyspozytywnym. Dziać się tak może jednak jedynie wówczas, gdy istnieją w systemie obowiązującego prawa przepisy, które dotyczą kwestii regulowanych odmiennie w postanowieniu uznanym za niedozwolone. W innych przypadkach luka powstała w treści wzorca nie może zostać uzupełniona w powyższy sposób (<span class="anon-block">M. N.</span>, <span class="anon-block">T. S.</span>, Ekspertyza naukowa z dnia <span class="anon-block">(...)</span> pt.: „<span class="anon-block">(...)</span>”).</p> <p>W <span class="anon-block">(...)</span> systemie prawnym brak jest jednak przepisów, które pozwalałyby zapełnić powstałą w stosunku między stronami lukę. Jak już na to wskazywano powyżej, luki tej, w postaci braku jasnych reguł określających sposób kształtowania kursów walut stanowiących podstawę indeksacji nie zapełniła w szczególności ustawa antyspreadowa. Ustawa ta nie zawiera w tym zakresie rozstrzygnięć, które wprost mogłyby zastąpić abuzywny zapis umowy kredytowej łączce strony.</p> <p>Powyższe prowadzi do wniosku, że zapełnienie luki powstałej w umowie w efekcie zastosowania przez bank klauzuli abuzywnej w zakresie regulacji warunków ustalania kursów waluty obcej poprzez zastosowanie odpowiednich przepisów dyspozytywnych nie było możliwe. Należy pamiętać, że zapełnienie powyższej luki - na przykład - zgodnie z postulatami niektórych <span class="anon-block">(...)</span>– poprzez zastąpienie tabel kursów danego kredytodawcy tabelami kursów rynkowymi lub tabelami kursów <span class="anon-block">(...)</span> przyczyniłoby się to do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców. W przypadku gdyby istniała możliwość zastąpienia przez sąd abuzywnych zapisów uczciwymi postanowieniami to przedsiębiorcy byliby skłonni stosować nielojalne zapisy mając świadomość, że nawet gdyby miały one zostać unieważnione, to umowa może jednak zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców. Takie uprawnienie sądu mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w <span class="anon-block">(...)</span> dyrektywy<span class="anon-block">(...)</span> który zakłada, że zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów <span class="anon-block">(...)</span> zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami.</p> <p>Niezależnie od powyższego należy uznać, że <span class="anon-block">umowa nr (...)</span> z 15 lipca 2008 roku, po wyeliminowaniu z niej klauzul abuzywnych, nie może dalej obowiązywać i wywoływać w niej określonych skutków prawnych z uwagi na brak możliwości zastąpienia kredytu w <span class="anon-block"> (...)</span> kredytem w <span class="anon-block">(...)</span> na bazie stopy referencyjnej <span class="anon-block"> (...)</span>. Kierując się prawami gospodarki rynkowej, stwierdzić należy, że <span class="anon-block"> (...)</span> jest nierozerwalnie związany ze <span class="anon-block">(...)</span> ale nie z <span class="anon-block">(...)</span> walutą. Ponadto taka konstrukcja jest sprzeczna z prawem unijnym, albowiem wymaga się, aby indeks był przypisany do danej waluty. <span class="anon-block">(...)</span>wyznaczany jest dla pięciu walut (<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, EUR, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">J.</span>), wśród których nie ma polskiej złotówki. Tym samym, <span class="anon-block">(...)</span> nie ma nic wspólnego ze złotówką (Stanowisko ekspertów <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> w sprawie ryzyka systemowego <span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>Dodatkowo Sąd I instancji wskazał, że dla utrzymania ważności umowy stron bez znaczenia jest zawarty między stronami następczo aneks. Wskazać należy, tu m.in. na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span>, gdzie wskazano, że ocenę, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Stąd fakt, że w pewnym momencie strony zmieniły łączącą ich umowę aneksami, które de facto eliminowały część jej wad, nie sanuje umowy, a przez to nie ma wpływu na ocenę jej ważności. Aneksy nie wpływają na przyczynę uznania umowy kredytu za nieważną czynność prawną. Poczynione przez strony modyfikacje nie mają jednakże charakteru konwalidującego wobec niedozwolonego charakteru postanowień zawartych w samej umowie, dotyczących indeksacji kredytu. Nie sposób też nadać zawartym przez strony aneksom takiego znaczenia, iż powodowie jako konsumenci wyrazili zgodę na związanie ich postanowieniami abuzywnymi. Wymagane jest bowiem, aby zgoda taka wyrażona została w sposób świadomy i wyraźny, którego to znaczenia nie sposób nadać – nieodnoszącym się do regulacji łączącego już uprzednio strony stosunku prawnego – aneksom. Ponadto należy stwierdzić, że sąd krajowy ma obowiązek stwierdzenia nieuczciwości postanowienia umownego, nawet jeśli zostało ono zmienione aneksem. Aneks nic nie zmienia (por. wyrok <span class="anon-block">(...)</span> z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> - pytania prejudycjalne Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">(...)</span>. Warunek umowny, którego nieuczciwy charakter stwierdzono, należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, w związku z czym nie może on wywoływać skutków wobec konsumenta, co skutkuje przywróceniem sytuacji prawnej i faktycznej, w jakiej konsument znalazłby się w przypadku braku tego warunku. Trybunał stwierdził, że z dyrektywy nie wynika, iż w sytuacji, w której rezygnacja przez konsumenta z prawa do powoływania się na nieuczciwy charakter wynika z jego wolnej i świadomej zgody, stwierdzenie nieuczciwego charakteru pierwotnych warunków danej umowy skutkuje unieważnieniem umowy w brzmieniu zmienionym aneksem, nawet jeśli, po pierwsze, usunięcie tych warunków doprowadziłoby do unieważnienia całości pierwotnie zawartej umowy, a po drugie, takie unieważnienie byłoby korzystne dla konsumenta. Nieuczciwe warunki umowy zawarte w dniu jej podpisania nie mogą być uchylone aneksem, jeżeli konsument nie został poinformowany o faktycznych celach i skutkach zawarcia tego aneksu.</p> <p>Żądając ustalenia nieważności przedmiotowej umowy strona powodowa niewątpliwie ma interes prawny w dochodzenia tego roszczenia. Fakt czy powodowie są związani przedmiotową umową rzutuje na ich obowiązki związane z jej wykonywaniem, w szczególności w zakresie spłat rat kredytowych. Nadto podkreślić należy, że usunięcie niepewności co do oceny prawnej umowy jest właściwym interesem prawnym w żądaniu ustalenia istnienia stosunku prawnego wiążącego strony i jego treści.</p> <p>Konsekwencją powyższego jest uznanie, że postanowienia abuzywne należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejące, a skoro bez nich umowa nie może być utrzymana w mocy, to również umowę należy uznać za nigdy „nieistniejącą” tj. nieważną ex tunc. Oznacza to, że świadczenia spełnione na podstawie tej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia.</p> <p>Mając powyższe na uwadze sąd – na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 189)">art. 189 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58;art. 58 § 1)">art. 58 § 1 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 3851)">3851 k.c.</a> – ustalił, że łącząca strony umowa jest nieważna w całości, o czym orzeczono w punkcie 1 sentencji wyroku. Oceny tej dokonano już na podstawie argumentów przedstawionych dotychczas w niniejszym uzasadnieniu. Z tego względu sąd nie widzi potrzeby odnoszenia się do wszystkich argumentów przytoczonych przez stronę powodową, mających na celu wykazanie nieważności. Powodowie wyrazili zgodę na uznanie umowy za nieważną i są w pełni świadomi konsekwencji z tego faktu wynikających.</p> <p>Na skutek dokonanej oceny, że umowa jest nieważna, mamy do czynienia z nienależnym świadczeniem kredytobiorcy na rzecz banku. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a>, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 410;art. 410 § 1)">art. 410 § 1 k.c.</a> stanowi, że przepisy artykułów poprzedzających – w tym <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a> - stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest zaś nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 410;art. 410 § 2)">art. 410 § 2 k.c.</a>).</p> <p>Jeśli w wyniku zawarcia umowy kredytu każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy, bądź też w przypadku przyjęcia jej upadku wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – <span class="anon-block">(...)</span> o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytowej. Wynika to z analizy treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a>, w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a <span class="anon-block">(...)</span>na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. Za takim stanowiskiem opowiedział się również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. <span class="anon-block">(...)</span> uznając, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym, a w konsekwencji co do zasady podlega ono zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem <span class="anon-block">(...)</span> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 410;art. 410 § 1)">art. 410 § 1 k.c.</a>). Szerzej kwestię tę wyjaśnia prof. <span class="anon-block">E. Ł.</span> w powołanym opracowaniu „Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów <span class="anon-block">(...)</span>wyjaśniając, że „Konstrukcyjnie (ponieważ umowa kredytu jest umową wzajemną) występują tu dwie kondykcje wzajemne (o zwrot kredytu i suma spłat). Oczywiście w praktyce strony rozliczą się kompensacyjnie, czego jednak nie należy uznawać ze świadectwo rzekomego istnienia w takim wypadku jednej kondykcji jako emanacji tzw. teorii salda jako konstrukcyjnej podstawy rozliczeń w ramach bezpodstawnego wzbogacenia.”. Tym samym na potrzeby rozliczeń stron w niniejszej sprawie opowiedzieć się należy za teorią dwóch kondykcji, a nie za teorią salda. Za teorią dwóch kondykcji opowiedział się ostatecznie również i Sąd Najwyższy podejmując 16 lutego 2021 r. uchwałę w sprawie o sygn. akt <span class="anon-block">(...)</span>, gdzie wskazano, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 410;art. 410 § 1)">art. 410 § 1</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a>) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.</p> <p>Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powodów, wskazując, że zawarł z powodami umowę 3 sierpnia 2005 r. Tym samym dziesięcioletni termin do przedawnienia upłynął albowiem pozew został wniesiony do sądu 9 marca 2022 r., a więc już po jego upływie. Zarzut ten okazał się jednak nietrafny.</p> <p>Zgodnie z ogólną zasadą wyrażoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 118)">art. 118 k.c.</a>, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata; jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, przy czym zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 120;art. 120 § 1)">art. 120 § 1 k.c.</a> jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.</p> <p>Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, Sąd I instancji wskazał, że zarówno część kapitałowa jak i odsetkowa raty, stanowią świadczenia nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była Umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest m.in. to, że wszystko co było na podstawie tej umowy świadczone (w przypadku umowy kredytu kapitał, oprocentowanie, marża, odsetki karne, opłaty, prowizje, ubezpieczenie i inne świadczenia określone w umowie) ostatecznie jest świadczeniem nienależnym. W kontekście zarzutu przedawnienia należy zauważyć, że gdy uprzednio istniejąca umowa upada mamy do czynienia z <span class="anon-block">(...)</span> skoro w momencie dokonywania świadczeń w ramach umowy kredytowej świadczenia stron mają prawną podstawę, a dopiero decyzja konsumenta-kredytobiorcy (o skorzystaniu z opcji unieważnienia) i następujący w jej wyniku wyrok sądu spowodują jej upadek. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z 11 grudnia 2019 r. (<span class="anon-block">(...)</span>) Sąd Najwyższy wskazał, że: „Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 3 października 2019 r. w sprawie<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">J. D.</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span>), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie (co do tej decyzji por. wyroki <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">P. Z.</span>. przeciwko <span class="anon-block">E. G.</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span>, z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span> przeciwko <span class="anon-block">C. C.</span>, <span class="anon-block">V. C.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, z dnia 30 maja 2013 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">F. B.</span>,<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. (...)</span> przeciwko <span class="anon-block">J. B.</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span>i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">J. D.</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span>). Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 120;art. 120 § 1;art. 120 § 1 zd. 1)">art. 120 § 1 zd. 1 k.c.</a>).” Z jednej strony oznacza to, że kredytobiorca-konsument nie może zakładać, iż roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 120;art. 120 § 1;art. 120 § 1 zd. 2)">art. 120 § 1 zd. 2 k.c.</a>), ale z drugiej prowadzi do wniosku, że roszczenia kredytobiorcy względem <span class="anon-block">(...)</span> stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę- konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Pierwszym tego wyrazem na gruncie przedmiotowej sprawy było wezwanie do zapłaty (reklamacja) z 2 listopada 2021 r. skierowane przez powodów do pozwanego. W konsekwencji sąd uznał, że zarzut przedawnienia jest w całości bezskuteczny.</p> <p>Mając na uwadze powyższe, Sąd I instancji w punkcie 2 sentencji wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powodów 63.253,36 zł oraz 29.704,80 <span class="anon-block">(...)</span> wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 9 marca 2022 roku do dnia zapłaty. Strona powodowa domagała się uiszczonych na rzecz pozwanego kwot z tytułu spłaty nieważnej umowy kredytu. Oczywistym jest to, że ten, kto może żądać więcej – w tym przypadku wszystkich wpłat uiszczonych na rzecz pozwanego – może żądać również ich części. Nie było więc potrzeby przeprowadzania na tą okoliczność opinii biegłego. W tym zakresie strona powodowa korzystała ze swojej dyspozytywności i dochodziła części roszczenia. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 k.c.</a> zwrotu należy dokonać co do zasady w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Powodowie żądane kwoty płacili w złotówkach i <span class="anon-block">(...)</span>, stąd uprawnieni są do otrzymania zwrotu właśnie w tych walutach.</p> <p>O odsetkach Sąd orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481)">art. 481 k.c.</a>, zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi <span class="anon-block">(...)</span>). W skierowanym do pozwanego wezwaniu do zapłaty powodowie zakreślili 7 dniowy termin na spełnienie świadczenia. Pozwany odebrał wezwanie w dniu 08.11.2021r. i nie dokonał zapłaty w terminie, stąd domaganie się odsetek od dnia złożenia pozwu (09.03.2022r.) było zasadne.</p> <p>Z uwagi na uznanie zasadności roszczenia głównego, Sąd nie procedował nad żądaniem ewentualnym powodów.</p> <p>O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł w punkcie 3. sentencji wyroku, na podstawie art. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 k.p.c.</a> Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów 6.434 zł, na którą to kwotę złożyły się uiszczona opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł, oraz koszty zastępstwa procesowego, które przy przyjętej wartości przedmiotu sporu - na podstawie<span class="anon-block">(...)</span> rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. <span class="anon-block">(...)</span> poz. <span class="anon-block">(...)</span> – wyniosły 5.400 zł. Koszty powiększone zostały o kwotę 34 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p> <p>Apelację od wyroku Sądu Okręgowego złożył powód/pozwany, zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając:</p> <p>1.naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie:</p> <p>a) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 kpc</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 kpc</a> oraz w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 kc</a> poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy oraz jawnie ignorujący dopuszczone przez Sąd dokumenty, a zatem z góry ukierunkowanej na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nie znajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, to jest błędne ustalenie okoliczności szczegółowo wymienionych przez skarżącego w zarzucie apelacyjnym, co zdaniem pozwanego skutkowało uwzględnieniem powództwa w całości;</p> <p>b) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 2)">art. 235<sup> <!-- -->( 2)</sup> § 1 pkt 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232;art. 278;art. 278 § 1)">art. 232 oraz art. 278 § 1 k.p.c.</a> poprzez bezpodstawne pominięcie przez Sąd I instancji wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, podczas gdy strona pozwana szczegółowo wskazała w odpowiedzi na pozew istotne dla sprawy okoliczności (fakty), które ten dowód mógłby wyjaśnić (wykazać), w tym okoliczności wymagające wiadomości specjalnych; konsekwencją tego naruszenia przepisów postępowania jest oparcie rozstrzygnięcia o niepełny materiał dowodowy, uniemożliwiający odtworzenie rzeczywistego stanu faktycznego sprawy oraz charakteru stosunku prawnego łączącego strony, w sytuacji gdy nawet w razie stwierdzenia abuzywności <span class="anon-block">(...)</span> uzasadnione było przyjęcie możliwości zastosowania w tym zakresie kursu średniego <span class="anon-block">(...)</span>(na podstawie przepisu o charakterze dyspozytywnym), zaś Pozwany wnioskował m.in. o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego w zakresie mającym wykazać nadpłatę lub niedopłatę kredytu przez Powoda w takiej sytuacji;</p> <p>c) <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 2)">art. 235<sup> <!-- -->2</sup> § 1 pkt 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 299)">art. 299 k.p.c.</a> poprzez bezpodstawne pominięcie przez Sąd I instancji wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków <span class="anon-block">I. R.</span>, <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">A. S.</span> oraz strony powodowej (zastrzeżenie złożone na rozprawie dnia 19 grudnia 2022 r.), podczas gdy strona pozwana wskazała istotne dla sprawy okoliczności (fakty), które te dowody mogłyby wyjaśnić (wykazać); w konsekwencji Sąd I instancji we własnym zakresie poczynił ustalenia sprzecznie z rzeczywistym stanem rzeczy, w szczególności przyjmując, że Pozwany nie wykazał, że Powód miał świadomość co do ryzyk związanych z zaciąganiem kredytu w walucie obcej oraz, że Pozwany zapewniał realną możliwość negocjowania warunków Umowy Kredytu oraz, że pracownicy Pozwanego informowali klientów o ryzykach związanych z zawarciem umowy o kredyt indeksowanej do waluty obcej, co doprowadziło do ustalenia nieprawidłowego stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji do wydania wadliwego orzeczenia;</p> <p>d) art. <span class="anon-block">(...)</span>z 7 czerwca 2016 r. w zw.<span class="anon-block">(...)</span> poprzez zaniechanie pouczenia konsumenta o możliwych skutkach prawnych uwzględnienia roszczeń procesowych, w sytuacji nieważności Umowy Kredytu i uwzględnienia w zasadniczej części roszczenia pieniężnego;</p> <p>2. naruszenie przepisów prawa materialnego:</p> <p>a) <span class="anon-block">(...)</span>oraz<span class="anon-block">(...)</span> przez ich nieprawidłowe zastosowanie i uznanie w pierwszej kolejności umowy kredytu za bezwzględnie nieważną, podczas gdy w przypadku umów zawieranych z udziałem konsumentów w razie uznania abuzywności danego postanowienia umownego sankcja z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58)">art. 58 k.c.</a> nie znajduje zastosowania, z uwagi na to, że sankcja z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(1);art. 385(1) § 1;art. 385(1) § 2)">art. 385<sup> <!-- -->( 1)</sup> § 1 i 2 k.c.</a> ma pierwszeństwo zastosowania, a co przesądził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. (<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>b) <span class="anon-block">(...)</span>poprzez ich niewłaściwe zastosowanie skutkujące uznaniem, że umowa kredytu jest nieważna, podczas gdy świadczenia pozwanego oraz powoda wynikające z umowy kredytu były jasno i precyzyjnie określone w umowie kredytu w <span class="anon-block">(...)</span>, a nadto strony uzgodniły jasne zasady przeliczenia tej wartości na <span class="anon-block"> (...)</span>; kwestia wysokości salda zadłużenia powoda w <span class="anon-block"> (...)</span> nigdy nie była między stronami wątpliwa, strony umowy znały wysokość świadczeń wzajemnych oraz zasady ich ustalenia; pozwany nie miał nawet teoretycznej możliwości arbitralnego ustalania kursów w publikowanych przez siebie <span class="anon-block">(...)</span>, zaś kurs z <span class="anon-block">(...)</span> który został zastosowany do indeksacji kredytu powoda, jak również kursy z <span class="anon-block">(...)</span> zastosowane do przeliczenia rat kredytu z <span class="anon-block"> (...)</span> na <span class="anon-block">(...)</span> miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez <span class="anon-block">(...)</span>dodatkowo stosowanie kursów z tabel publikowanych przez<span class="anon-block">(...)</span> znajduje ustawowe umocowanie, a także nie jest sprzeczne z<span class="anon-block">(...)</span> co Sąd I instancji pominął (<span class="anon-block">(...)</span>); zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z <span class="anon-block">(...)</span> z dnia uruchomienia kredytu było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez powoda, zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu; zastosowanie do przeliczenia rat kredytu na <span class="anon-block">(...)</span> kursu sprzedaży z <span class="anon-block">(...)</span> z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem nie tylko uzasadnionym ekonomicznie i prawnie, ale również świadomie wybranym przez powoda, który w każdej chwili mógł rozpocząć spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej, zatem to Powód, a nie Pozwany posiadał swobodę w zakresie wyboru sposobu spłaty rat kredytu;</p> <p>c) <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz <span class="anon-block">(...)</span> poprzez ich niewłaściwą wykładnię skutkującą uznaniem, że postanowienia zawarte w<span class="anon-block">(...)</span>są abuzywne, podczas gdy uwzględniając wyłączenie stosowania przepisów zgodnie z <span class="anon-block">(...)</span> należy uznać, iż sporne pomiędzy stronami postanowienia jako postanowienia umowne odzwierciedlające przepisy obowiązującego prawa w ogóle nie powinny podlegać badaniu pod kątem ich niedozwolonego charakteru; nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych klauzul, albowiem klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem, a także nie naruszają jego interesów (w żadnym stopniu tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) oraz nie godzą w dobre obyczaje, a nadto jako postanowienie określające główne świadczenie były sformułowane jasnym i przejrzystym językiem oraz w sposób jednoznaczny; nie sposób uznać ich za abuzywne zważywszy na zagwarantowane powodowi uprawnienie do spłaty kredytu bezpośrednio w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, zgodnie z którym powód mógł od samego początku kredyt spłacać bezpośrednio w walucie obcej), które to uprawnienie „równoważyło” potencjalnie abuzywne uprawnienie pozwanego do ustalenia wartość <span class="anon-block"> (...)</span> wg <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>d) <span class="anon-block">(...)</span> poprzez ich błędną wykładnię oraz art. <span class="anon-block">(...)</span> poprzez ich błędne niezastosowanie skutkujące zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z umowy kredytu postanowień niedozwolonych (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą takie postanowienia znajdują się w Umowie Kredytu) i ograniczeniu się przez Sąd I instancji jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści umowy kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do konstatacji o konieczności unieważnienia całej umowy kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami lub ustalenie, że w takim wypadku powód jest zobowiązany spłacać kredyt bezpośrednio we<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>e) <span class="anon-block">(...)</span> poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do <span class="anon-block">(...)</span> zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego <span class="anon-block">(...)</span>i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie <span class="anon-block">(...)</span> w jego aktualnym brzmieniu (zgodnie z motywem <span class="anon-block">(...)</span> wyroku <span class="anon-block"> (...)</span> z dn. 26.03.2019 w połączonych sprawach <span class="anon-block">(...)</span>, jak i wyrokiem ws. <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>f) <span class="anon-block">(...)</span>. oraz art. <span class="anon-block">(...)</span> w zw. z uchwałą <span class="anon-block">(...)</span>zmieniającą uchwałą <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 23.09.2002 r. (Dz. Urz. <span class="anon-block">(...)</span> poprzez ich błędną wykładnię skutkującą zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do <span class="anon-block">(...)</span>zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego <span class="anon-block">(...)</span> w sytuacji gdy w polskim porządku prawnym obowiązywała norma dyspozytywna wskazująca właściwy kurs do przeliczeń zobowiązań przy wypłacie kredytu przez pozwanego i przy spłacie kredytu przez powoda;</p> <p>g)<span class="anon-block">(...)</span> ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 ()">ustawy Prawo bankowe</a> oraz niektórych innych ustawy w zw. z<span class="anon-block">(...)</span>poprzez ich błędną wykładnię polegającą na zignorowaniu wniosków płynących ze skutków wprowadzenia ustawy antyspredowej w zakresie w jakim prawidłowym powinno być uznanie, iż w ten sposób, bez względu na <span class="anon-block">(...)</span>, ostatecznie wyeliminowana została jakakolwiek abuzywność postanowień umowy kredytu;</p> <p>h) <span class="anon-block">(...)</span>. przez jego nieprawidłowe zastosowanie i błędne uznanie, że powód posiada interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w sytuacji, gdy orzeczenie w tym zakresie nie kończy sporu stron opartego na konieczności dokonania wzajemnych rozliczeń;</p> <p>i)<span class="anon-block">(...)</span>. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez powoda w toku umowy, w tym z tytułu spłaty rat kredytu oraz ubezpieczenia <span class="anon-block"> (...)</span>, jako nienależnych, pomimo tego, iż świadczenie powoda znajduje podstawę w łączącej strony umowie kredytu, nie występuje zubożenie powoda, albowiem kredyt jest w dalszym ciągu niespłacony (choćby w jego nominalnej części), a powód zrealizował cel wskazany w umowie kredytu, powód świadomie i dobrowolne spełniał nienależne (jego zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem;</p> <p>j)<span class="anon-block">(...)</span>, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że roszczenie dochodzone przez powoda nie przedawnia się do momentu wystąpienia przez powoda z pismem, w którym wskazał na swoje stanowisko wobec ważności umowy kredytu, a zatem oparcie się na uzewnętrznieniu oświadczenia woli przez konsumenta i zaniechanie zbadania, kiedy Powód rozsądnie rzecz przyjmując powinien taką świadomość mieć, a nadto błędne przyjęcie, iż roszczenie powoda przedawnia się z upływem lat 6, aniżeli z upływem lat 3;</p> <p>k) <span class="anon-block">(...)</span>. poprzez ich błędną wykładnię i bezzasadne zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie od zasądzonej należności od dnia 9 marca 2022 r. - podczas gdy odsetki mogły być zasądzone najwcześniej po wyrażeniu przez powoda świadomego oświadczenia o woli unieważnienia umowy zawartej z przedsiębiorcą, a co w niniejszej sprawie nie nastąpiło, bowiem powód nie był w sprawie przesłuchany, a zatem Sąd nie miał możliwości dokonania pouczenia o skutkach nieważności zgodnie z przyjętym orzecznictwem (<span class="anon-block">(...)</span>);</p> <p>l) <span class="anon-block">(...)</span>poprzez zignorowanie i nierozpoznanie podniesionego w odpowiedzi na pozew zarzutu sprzeczności roszczenia Powoda z zasadami współżycia społecznego.</p> <p>Wobec powyższego pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego, ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd, że nie zachodzi podstawa do uchylenia zaskarżonego wyroku, wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie solidarnie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania przed Sądem I Instancji wraz z kosztami zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia którym je zasądzono do dnia zapłaty, a w razie oddalenia apelacji pozwanego co do zasady i mając na uwadze podniesiony w ramach apelacji zarzut zatrzymania wniósł ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zastrzeżenie, iż spełnienie zasądzonego świadczenia przez pozwanego powinno nastąpić za jednoczesnym zaoferowaniem przez powoda świadczenia wzajemnego w łącznej wysokości 121.574,70 zł, a także o zasądzenie solidarnie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz kosztu poniesionej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p> <p>Ponadto pozwany w zakresie postępowania dowodowego wniósł:</p> <p>- na podstawie <span class="anon-block">(...)</span>. o zmianę postanowienia dowodowego w zakresie pominięcia wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, zeznań świadka <span class="anon-block">I. R.</span>, <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">A. S.</span> i przesłuchania powoda i tym samym o ich przeprowadzenie w postępowaniu odwoławczym zgodnie z wnioskiem pozwanego z odpowiedzi na pozew.</p> <p>- o przeprowadzenie dowodu z dokumentów oświadczeń o skorzystaniu z prawa zatrzymania z dnia 23 grudnia 2022 roku wraz z potwierdzeniami nadania oraz historią śledzenia przesyłek ze strony <span class="anon-block">(...)</span> na fakt skutecznego złożenia przez pozwanego oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania.</p> <p>Pozwany podniósł w postępowaniu apelacyjnym wobec powodów zarzut zatrzymania.</p> <p>W odpowiedzi na apelację powód/powodowie/pozwany wnieśli/wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego zwrot kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył co następuje: </strong> </p> <p>Apelacja pozwanego jest bezzasadne.</p> <p>Sąd Apelacyjny podziela dokonane przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne oraz wywiedzione z tych ustaleń wnioski prawne, za wyjątkiem przyjętej przez Sąd I instancji bezwzględnej nieważności umowy kredytowej stron z uwagi na jej sprzeczność z <span class="anon-block">(...)</span> w powiązaniu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58;art. 58 § 1)">art. 58 § 1 kc</a>, co jednakże nie doprowadziło do wnioskowanej przez pozwanego w apelacji uchylenia wyroku Sądu I instancji i przekazania sprawy Sądowi Okrętowemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmiany zaskarżonego wyroku, gdyż Sąd odwoławczy podzieli pozostałe rozważania Sądu Okręgowego.</p> <p>Przechodząc do zarzutów apelacyjnych pozwanego w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, <span class="anon-block">(...)</span>, stwierdzając, iż są one bezzasadne.</p> <p>Dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia przepisu <span class="anon-block">(...)</span> niezbędne jest wykazanie przez skarżącego, że Sąd I instancji naruszył granice swobodnej oceny dowodów.</p> <p>Według Sądu odwoławczego takiego zarzutu apelujący skutecznie nie wykazał.</p> <p>W wyroku z dnia 31 sierpnia 2005 r. Sąd Apelacyjny w<span class="anon-block">(...)</span>, niepublikowane) wskazał, że „ocena mocy i wiarygodności dowodów, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia, mogłaby być skutecznie podważona w postępowaniu odwoławczym tylko wówczas, gdyby wykazano, że zawiera ona błędy logiczne, wewnętrzne sprzeczności, jest niepełna itp.” , podnosząc podobnie w wyroku z dnia 24 maja 2005 r. (<span class="anon-block">(...)</span>, niepublikowane ) , że „dokonywanie oceny dowodu przez Sąd I instancji bez naruszenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego mieści się w granicach swobodnej oceny dowodów”. W wyroku z dnia 7 października 2005 r. (<span class="anon-block">(...)</span>) Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że „jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu <span class="anon-block">(...)</span>. i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w powiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona”.</p> <p>Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu przez apelującego własnej korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartego na jego własnej ocenie, lecz konieczne jest, w szczególności w sytuacji reprezentowania pozwanego przez profesjonalnych pełnomocników, przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi, wykazywanie, że wskazane w <span class="anon-block">(...)</span>. kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone i miało to wpływ na wynik sprawy.</p> <p>Mając na uwadze treść zarzutów opartych o <span class="anon-block">(...)</span> należy podnieść, że wskazany przepis reguluje jedynie kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Uchybienia w tym zakresie powinny zostać skonkretyzowane w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu (tak w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., <span class="anon-block">(...)</span>). Z tego już względu zarzut pozwanego naruszenia <span class="anon-block">(...)</span> jest chybiony, gdyż sprowadza się w istocie do kwestionowania ustaleń faktycznych Sądu I instancji, a nie dokonanej oceny dowodów w kontekście ich wiarygodności lub mocy dowodowej.</p> <p>Ponadto zarzuty skarżącego podniesione na podstawie <span class="anon-block">(...)</span> w części nie tylko nie odnoszą się do istoty tej regulacji, co zostało już wskazane, lecz analiza omawianych zarzutów prowadzi w wniosku, że odnoszą się one raczej do ocen prawnych Sądu I instancji dokonanych w oparciu o poczynione ustalenia faktyczne, stanowiąc próbę zakwestionowania poprawności przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy procesu subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod właściwe przepisy ( np. „,,, błędnym ustaleniu, że w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia interesów w sposób rżący...”), co należy do sfery wykładni i stosowania prawa materialnego, stąd te zarzuty zostaną omówione w ramach analizy zarzutów apelacyjnych naruszenia prawa materialnego.</p> <p>Zdaniem Sądu odwoławczego Sąd I instancji prawidłowo ocenił zebrane w sprawie dowody, zarówno w aspekcie ich wiarygodności jak i mocy dowodowej, wykorzystując do poczynienia ustaleń faktycznych w całości albo w części tylko dowody mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie, postępując zgodnie z <span class="anon-block">(...)</span> bez naruszenia tej regulacji. Sąd Okręgowo prawidłowo ocenił wiarygodność dowodu z przesłuchania powodów, zgodnie z regułami, zasadami wynikającymi z <span class="anon-block">(...)</span>, a przedstawionymi powyżej, dokonując tej oceny w granicach uprawnień wnikających ze wskazanego przepisu.</p> <p>Bezzasadny jest zarzut naruszenia przepisów <span class="anon-block">(...)</span> poprzez pominięcie przez Sąd I instancji wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków <span class="anon-block">I. R.</span>, <span class="anon-block">K. M.</span>, <span class="anon-block">A. S.</span>.</p> <p>Z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika aby <span class="anon-block">I. R.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> przeprowadzały lub brały udział w czynnościach poprzedzających zawarcie z powodami umowy kredytowej, czy w samym jej zawarciu, a objęte tezami dowodowymi wniosków pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań tych osób okoliczności np. możliwości negocjowania i modyfikacji przez powodów postanowień umów, czy co do procedur zawierania umów kredytu, szkoleń jakie przechodzili pracownicy <span class="anon-block">(...)</span>, nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a cześć okoliczności nie była dostępna wskazanym osobom, np. „świadomość powoda co do treści umowy...”, „świadomość i akceptacja przez powoda kordytu, jako kredytu walutowego”, gdyż pozwany nie wykazał aby te osoby podejmowały czynności wobec powodów, przy czym drugi z przykładowych fragmentów tezy dowodowej zawiera niedopuszczalną tezę, że powodowie zawarli umowę kredytu walutowego (w powszechnym rozumieniu istoty takiej umowy, jak też w sposób wynikający z orzecznictwa Sądu Najwyższego), co jest sprzeczne w sposób oczywisty z treścią spornej umowy.</p> <p>Bezzasadny jest również zarzut apelacyjny pominięcia przez Sąd Okręgowy dowodu z zeznań <span class="anon-block">K. M.</span> (wcześniej <span class="anon-block">M.</span>).</p> <p>Wskazana osoba wprawdzie przyjmowała wniosek kredytowy od powodów i była jedną z osób, które w imieniu <span class="anon-block">(...)</span> podpisały umowę kredytową z powodami, jednakże teza dowodowa objęta wnioskiem pozwanego nie obejmowała zarówno okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak też w sposób oczywisty nie mogące stanowić faktów lecz co najwyżej oceny, zawierające niewykazaną innymi dowodami przyjętą z góry przez pozywanego tezę, a także zbyt ogólnikowe albo nie mające istotnego znaczenia dla sprawy, z uwagi na chwilę oceny abuzywności postanowień umowy kredytu.</p> <p>Nie ma znaczenia sama, nawet potencjalna, możliwość negocjowania i modyfikowania postanowień umowy przez powodów lecz faktycznie przeprowadzone przez powodów negocjacje, z ich rzeczywistym wpływem na treść zawieranej umowy, przy czym nie można w tezie dowodowej wskazywać, że świadek ma zeznawać co do możliwości negocjowania postanowień umowy aby w dalszej części umowy przesądzać o odbytych rzekomo negocjacjach ( „... na etapie negocjowania jej postanowień;”). Ewentualne zeznania świadka co do „świadomości powoda” nie obejmowałyby faktów lecz co najwyżej subiektywne oceny świadka. <span class="anon-block"> (...)</span> wybór kredytu indeksowanego do waluty <span class="anon-block">(...)</span> był bezsporny między stronami.</p> <p>Tak przeprowadzony dowód, zgodnie z tezą dowodową wnioskowaną przez pozwanego, byłby nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy.</p> <p>Pominięcie przez Sąd Okręgowy dowodu z przesłuchania powodów, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie stanowi naruszenia wskazanych w zarzucie apelacyjnym pozwanego regulacji. Zważywszy, z uwagi na fakultatywny charakter tego dowodu, nawet wniosek strony nie jest dla sądu wiążący, który ocenia na podstawie dotychczas przeprowadzonych dowodów, czy pozostały jeszcze niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.</p> <p>Powodowie jednoznacznie i stanowczo już w pozwie stwierdzili, że postanawiania przedmiotowej umowy nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 385(1);art. 385(1) § 4)">art. 385<sup> <!-- -->1</sup> § 4 kc</a> ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.</p> <p>Na powyższą okoliczność powołuje się pozwany, jednakże dowody z dokumentów zaoferowane przez pozwanego nie wykazują indywidulanego uzgodnienia, poza wynikającego z wniosku kredytowego kwoty kredytu, okresu kredytowania, waluty indeksacji, sposobu wypłaty kredytu (transze), rodzaj rat (równe) i ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, pozostałych postanowień umowy, w szczególności, że z powodami uzgodniono mechanizm indeksacji walutowej, czy też obciążenie powodów, konsumentów, niczym nieograniczonym ryzykiem kursowym, a osobowe dowody (świadkowie) zaoferowane przez pozwanego z uwagi na tezy dowodowe wnioskowane przez skarżącego, nie były przydatne dla wykazania omawianych okoliczności.</p> <p>Ponadto należy wskazać, że abuzywność części postanowień umowy kredytu i skutki oceny tych postanowień jako niedozwolone, wynika z innych dowodów, dowodów z dokumentów, przede wszystkim z treści spornej umowy, oceny abuzywności tych postanowień oraz skutków takiej oceny dla trwałości umowy, nie mogą zmienić dowody z osobowych źródeł dowodu, przy uwzględnieniu stanowiska procesowego powodów i treści dochodzonych roszczeń.</p> <p>W postanowieniu z dnia 27 czerwca 2024 r. (<span class="anon-block">(...)</span>) Sąd Najwyższy stwierdził, że przesłankami stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej są brak indywidualnego uzgodnienia postanowienia umownego, jego sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta. Stwierdzenie abuzywności nie jest natomiast uzależnione od badania indywidualnych cech konsumenta, takich jak poziom jego wykształcenia, zakres doświadczenia, jest to bowiem pozbawione znaczenia z punktu widzenia <span class="anon-block">(...)</span>. Dla oceny abuzywności postanowień umownych nie ma także znaczenia przyczyna zawarcia przez kredytobiorcę umowy, sposób jej wykonywania czy interes banku, który w relacji z konsumentem stosował klauzule niedozwolone, a także ekwiwalencja świadczeń spełnianych przez konsumenta na podstawie klauzuli abuzywnej oraz świadczeń, które spełniałby na podstawie innej umowy zawartej z tym samym bankiem. Poza zakresem oceny pozostaje także czy konsument faktycznie poniósł straty w toku wykonywania umowy oraz czy miał faktyczną alternatywę pozwalającą na zawarcie umowy bez abuzywnych postanowień.</p> <p>Z uwagi na przedmiot i istotę sporu, zarzuty podnoszone przez stronę powodową oraz podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia przyjęte przez Sąd Okręgowy, wnioskowany przez skarżącego w odpowiedzi na pozew dowód z opinii biegłego sądowego z dziedziny finansów i bankowości nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy <span class="anon-block">(...)</span>, przy uwzględnieniu ponadto tezy dowodowej sformułowanej przez pozwanego w odpowiedzi na pozew, np. ustalenie czy kurs waluty stosowany przez pozwanego był kursem rynkowym, czy też ustalenie, czy gdyby kredytobiorca znał sposób ustalenia <span class="anon-block">(...)</span> to znalazłby się w lepszej sytuacji ekonomiczniej czy też nie. Pomijając omawiany dowód Sąd I instancji nie naruszył wskazanych w zarzucie apelacyjnym przepisów.</p> <p>Sąd Apelacyjny dokonał wnioskowanej w apelacji przez pozwanego kontroli w trybie <span class="anon-block">(...)</span> postanowienia dowodowego Sądu Okręgowego w przedmiocie pominięcia dowodu z opinii biegłego sądowego, wskazanych w zarzucie świadków oraz powodów stwierdzając, iż Sąd I instancji prawidłowo, w okolicznościach rozpoznanej sprawy, z przyczyn wskazanych powyżej, omawiany dowód pominął, bez zarzucanego przez skarżącego naruszenia przepisów art. <span class="anon-block">(...)</span>. Brak było podstaw do zmiany decyzji procesowych Sądu Okręgowego w zakwestionowanym przez pozwanego zakresie, a w konsekwencji przeprowadzenia pominiętego przez Sąd I instancji dowodu.</p> <p>Oceny powyższej w całości Sąd Apelacyjny dokonał w ramach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 380)">art. 380 kpc</a>, co z uwagi na jej wynik, nie wymagało wydania odrębnego postanowienia.</p> <p>Podsumowując dotychczasowe rozważania należy stwierdzić, że objętymi apelacją zarzutami naruszenia prawa procesowego skarżący nie podważył oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy oraz poczynionych na podstawie tej prawidłowo przeprowadzonej oceny całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, ustaleń faktycznych, stąd Sąd odwoławczy przeprowadził analizę podniesionych przez pozwanego w apelacji zarzutów naruszenia prawa materialnego na podstawie stanu faktycznego ustalonego przez Sąd Okręgowy.</p> <p>Odmienna ocena Sądu Okręgowego mocy dowodowej czy wiarygodności zaoferowanych przez strony dowodów i ustalenia na tej podstawie stanu faktycznego nie mogą być uznane przez Sąd odwoławczy za wadliwe tylko z tego względu, że są niezgodne z ocenami skarżącego, czy oczekiwaniami pozwanego w zakresie oceny wiarygodności względnie mocy dowodowej zebranego materiału i ustaleń faktycznych w sprawie, gdyż odbiegają od wersji zdarzeń, względnie wersji stanu faktycznego przyjętego przez stronę pozwaną dla poparcia jej stanowiska procesowego.</p> <p>Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. <span class="anon-block">(...)</span> z 7 czerwca 2016 r. w zw. <span class="anon-block">(...)</span> poprzez zaniechanie pouczenia konsumenta o możliwych skutkach prawnych uwzględnienia roszczeń procesowych, w sytuacji nieważności umowy kredytu i uwzględnienia w zasadniczej części roszczenia pieniężnego.</p> <p>W pierwszej kolejności należy podnieść, że pozwany nie zarzucił w apelacji naruszenia <span class="anon-block">(...)</span> ( a Sąd odwoławczy jest związany tylko zarzutami naruszenia prawa procesowego), stąd w ocenie Sądu odwoławczego omawiany zarzut, z uwagi na przytoczone w nim regulacje, nie można traktować jako zarzut naruszenia prawa procesowego lecz ewentualnie materialnego, gdyż przedmiot wskazanego przez skarżącego pouczenia dotyczy sfery materialnoprawnej powodów, której ochrony powodowie dochodzą w niniejszej sprawie, a czynności procesowe są jedynie sposobem realizacji tej ochrony. Ewentualne pouczenie dotyczyłoby istniejących możliwości wyboru przez powodów jednego z uprawnień przysługujących im jako konsumentom, ze wskazaniem skutków dokonania określonego wyboru, a nie pouczeń co do czynności procesowych podejmowanych w procesie, gdyż kwestie procesowe mają charakter wtórny, związany z realizacją wybranego uprawnienia konsumenckiego.</p> <p>Ponadto strona powodowa na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 19 grudnia 2022 r. podniosła, że powodowie zostali pouczeni przez pełnomocnika o konsekwencjach abuzywności klauzul umownych i powodowie odmawiają ich potwierdzenia, mając świadomość roszczeń restytucyjnych <span class="anon-block">(...)</span> Do akt sprawy powodowie dołączyli podpisane w dniu 20 grudnia 2022 r. udzielone im przez Sąd pisemne pouczenie w trybie <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia prawa materialnego należy w pierwszej kolejności wskazać, że Sąd odwoławczy nie podzielił rozważań Sądu Okręgowego, że przedmiotowa umowa kredytowa jest bezwzględnie nieważna w świetle przepisu <span class="anon-block">(...)</span>, przy uwzględnieniu regulacji z <span class="anon-block">(...)</span>w brzmieniu obowiązującym w dniu jej zawarcia.</p> <p>W ocenie Sądu odwoławczego umowa kredytu zawarta przez strony posiadała wszystkie konieczne elementy umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej. Określała w szczególności zobowiązanie oznaczonego <span class="anon-block">(...)</span>do udzielenia, do oddania do dyspozycji oznaczonego kredytobiorcy, na czas oznaczony w umowie, środków pieniężnych w kwocie wyrażonej w walucie krajowej, ze wskazaniem waluty indeksacji i sposobu określania kursu waluty indeksacji, z przeznaczeniem na wskazany w umowie cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do wykorzystania kredytu zgodnie z przeznaczeniem, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty i zapłaty prowizji od udzielonego kredytu, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień <span class="anon-block">(...)</span> związanych z sposobem wykorzystania i spłaty kredytu, termin i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.</p> <p>Dopuszczalne jest zawarcie umowy kredytowej w walucie krajowej ze spłatą kwoty kredytu w tej walucie, po jej indeksacji do waluty obcej, co nie stanowi braku określenia zobowiązania powodów w dniu zawarcia umowy. Umowa zawiera postanawiania, według których następuje spłata zaciągniętego przez kredytobiorcę zobowiązania kredytowego, przy czym należy jednoznacznie rozróżnić ocenę postanowień umowy jako niezawierającej wszystkich koniecznych elementów danego typu umowy od oceny tych postanowień umowy w kontekście ich abuzywności z uwagi na przymiot kredytobiorcy – konsumenta. Na podstawie treści umowy można ustalić sposób określenia rat kredytu oraz harmonogram spłat, jego walutę oraz sposób przeliczania rat z harmonogramu na walutę spłaty, przy czym te postanowienia umowy dotyczą wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania kredytobiorców z tytułu uruchomienia kredytu w kwocie wynikającym z umowy. Ubocznie można jedynie podnieść, że również kredytobiorca zawierając wieloletnią umowę obejmującą kredyt w walucie krajowej i spłacanego w walucie krajowej, ze zmienną stopą oprocentowania, również nie zna w dniu zawarcia umowy jaka ostatecznie będzie wysokość jego świadczenia na rzecz udzielającego kredytu banku z tytułu spłaty zaciągniętego zobowiązania, czyli w dniu pełnej spłaty kredytu. Nie ma zatem wystarczających podstaw, aby uznać, że zastosowanie, tak jak w przedmiotowej umowie, indeksacji kwoty kredytu do waluty obcej, przewidującej również spread walutowy, jest samo w sobie niezgodne, sprzeczne z uregulowaniem z art.<span class="anon-block">(...)</span>, w powiązaniu ze skutkiem z<span class="anon-block">(...)</span>. Zawarta w treści umowy stron <span class="anon-block">(...)</span> nie jest sprzeczna z istotną umowy kredytu, co było jednoznacznie akceptowane w orzecznictwie również przed nowelizacją <span class="anon-block">(...)</span>. Także odwołanie się przy stosowaniu mechanizmu indeksacji kredytu do kursów walut stosowanych przez pozwany <span class="anon-block">(...)</span>samo przez się nie oznacza nieważności umowy, a jedynie może być uznane, w przypadku gdy kredytobiorcami są konsumenci, co ma miejsca w rozpoznawanej sprawie, za postanowienie abuzywne, z wynikającymi z takiego stwierdzenia konsekwencjami dla stron umowy. W tej kwestii odwołać się należy do stanowiska Sądu Najwyższego zajętego w wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r.,<span class="anon-block">(...)</span>. Przedmiotem oceny Sądu Najwyższego były postanowienia umowy kredytu określające zasady przeliczania rat kredytu według kursu ustalanego przez bank. Sąd Najwyższy w swym wyroku nie dopatrzył się nieważności umowy kredytu z tego właśnie powodu, lecz uznał, że postanowienia umowne zawarte w załączniku do umowy kredytu hipotecznego kształtują prawa i obowiązki kontrahenta<span class="anon-block">(...)</span>w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy w omawianym typie stosunków kredytowych (<span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>Takiej samej ocenie podlega ewentualne, zastrzeżenie postanowieniami umowy, nadrzędnej, czy dominującej pozycji banku wobec kredytobiorcy, w tym przerzucenie na kredytobiorcę w całości ryzyka walutowego.</p> <p>Ocena okoliczności związanych z zawarciem i treścią przedmiotowej umowy oraz dotycząca ich argumentacja prawna Sądu Okręgowego, powinna być przedmiotem rozważań wyłącznie w zakresie ocen ewentualnej abuzywności postanowień umowy kredytowej, gdyż konstrukcja analizowanej umowy sama w sobie, mieści się w granicach uprawnień stron stosunku prawnego wyznaczonych przez <span class="anon-block">(...)</span>, a ocena umowy zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą na podstawie <span class="anon-block">(...)</span> również wyłącza, jako regulacja szczególna, ewentualną ocenę takiej umowy w kontekście sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, wobec istotnej zbieżności obu ocen, jak też szerszego zakresu uprawnień przyznanych konsumentowi przez ustawodawcę w ramach regulacji z <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Ponadto brak podstaw do jednoczesnej, niejako równoległej, czy następczej oceny umowy jako nieważnej wobec sprzeczności jej postanowień z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa ( np. <span class="anon-block">(...)</span>) oraz ustalenia jej nieważności z uwagi na zawarte w umowie postanowienia niedozwolone, niewiążące stron, po wyeliminowaniu których umowa nie może być w takiej postaci dalej wykonywana, a brak prawnych regulacji powszechnie obowiązujących, które mogłyby te niedozwolone postanowienia zastąpić, umożliwiając dalsze wykonywanie umowy. Taki sposób oceny Sądu Okręgowego wynika z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku „Niezależnie od powyższej podstawy uznania przez sąd umowy za nieważną, w ocenie sądu umowa winna być oceniona jako nieważna również w efekcie jej oceny w świetle <span class="anon-block">(...)</span> (...).”. Te dwie, wskazane wyżej, oceny pozostają zdaniem Sądu odwoławczego w stosunku alternatywy rozłącznej, gdyż przyjęcie nieważności umowy wobec jej sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa, uniemożliwia dokonanie analizy jej treści w zakresie ewentualnych, zawartych w tej umowie, postanowień niedozwolonych, abuzywnych, gdyż bezwzględna nieważność umowy czyni taką ocenę bezprzedmiotową, wobec braku przedmiotu analizy w postaci umowy. Ponadto należy podkreślić, że stwierdzenie w umowie postanowień abuzywnych, nawet licznych, samo w sobie nie stanowi, nie przesądza o nieważności umowy, gdyż dopiero ocena znaczenia tych wyeliminowanych postanowień, postanowień z uwagi na ich abuzywność niewiążących konsumenta, dla całego nawiązanego przez strony stosunku umownego, ocena możliwości albo jej braku dalszego wykonywania umowy bez tych postanowień, jak też istnienie możliwości zastąpienia tych postanowień regulacjami powszechnie obowiązującymi, albo brak takiej możliwości, prowadzić może do wniosku, iż konieczne jest ustalenie nieważności takiej umowy, czy to jako część objętego wyrokiem rozstrzygnięcia, czy też jako przesłanki rozstrzygnięcia objętego pozwem żądania zapłaty.</p> <p>Brak podzielenia w części rozważań Sądu Okręgowego przez Sąd odwoławczy, nie doprowadziło, co już wskazano, do wnioskowanego w apelacji pozwanego uchylenia czy wnioskowanej zmiany zaskarżonego wyroku wobec tego, że Sąd odwoławczy podzielił rozważania Sądu I instancji, iż w przedmiotowej umowie zawarte zostały niedozwolone postanowienia umowne ze skutkami takiego stwierdzenia dla dalszego bytu przedmiotowej umowy kredytu, wobec charakteru i znaczenia dla umowy tych postanowień.</p> <p>Przechodząc do dalszych zarzutów skarżącego, należy stwierdzić, że pomimo podniesienia przez pozwanego licznych i rozbudowanych zarzutów apelacyjnych sprowadzają się one zasadniczo do kwestionowania rozważań Sądu Okręgowego w przedmiocie nieważności umowy w świetle uznania przez Sąd I instancji za abuzywne części postanowień spornej umowy oraz wniosku, że po ich wyeliminowaniu sporna umowa nie może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy i konieczne jest ustalenie nieistnienia między stronami stosunku prawnego na skutek nieważności umowy kredytu, z konsekwencjami dla stron, w niniejszej sprawie, w szczególności dla pozwanego, takiego ustalenia.</p> <p>Sąd Apelacyjny odniesie się łącznie do zarzutów apelacyjnych pozwanego z uwagi na jednoznaczne powiazanie stanowiących ich podstawę regulacji prawnych, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak też zbieżność, powtarzalność treściową części zarzutów.</p> <p>W postanowieniu z dnia 20 kwietnia 2022 r. ( <span class="anon-block"> I (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> Sąd Najwyższy stwierdził między innymi, że apelacje nadmiernie rozbudowane, multiplikujące zarzuty w różnych ciągach powiązań uprawniają sąd drugiej instancji do łącznego rozpoznania podniesionych problemów.</p> <p>Przepis <span class="anon-block">(...)</span> stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie( <span class="anon-block">(...)</span> ). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta(<span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>W pierwszej kolejności należy ustalić, czy zakwestionowane, ocenione jako abuzywne, przez Sąd Okręgowy postanowienia umowy stron, mają w świetle <span class="anon-block">(...)</span>. charakter postanowień, które określają główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.</p> <p>Problematyka <span class="anon-block">(...)</span> przeliczeniowych i spreadowych jako określających główny przedmiot świadczeń w kontekście dopuszczalności kontroli ich abuzywności była już przedmiotem wypowiedzi orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego.</p> <p>Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 września 2020 r., <span class="anon-block">(...)</span>, wyjaśnił, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy. Obecnie pogląd ten dominuje w orzecznictwie Sądu Najwyższego (wyroki: z 4 kwietnia 2019 r.,<span class="anon-block">(...)</span>; z 9 maja 2019 r.,<span class="anon-block">(...)</span>; z 11 grudnia 2019 r.,<span class="anon-block">(...)</span>; z 2 czerwca 2021 r., <span class="anon-block"> I (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>; z 27 lipca 2021 r., <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> z 3 lutego 2022 r., <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>; zob. też wyroki <span class="anon-block"> (...)</span>: z 20 września 2017 r.,<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">P. A.</span> i in. przeciwko <span class="anon-block"> (...) SA</span>, pkt<span class="anon-block">(...)</span> z 3 października 2019 r.,<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">J. D.</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span>,<span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>W postanowieniu z dnia 17 listopada 2022 r. ( <span class="anon-block">(...)</span> Sąd Najwyższy, z odwołaniem się do podjętych już orzeczeń, potwierdził taki charakter omawianych klauzul, czyli klauzul indeksacyjnych umów kredytowych, które dotyczą warunków określania kursu wymiany <span class="anon-block"> (...)</span> na <span class="anon-block">(...)</span>, w tym kursów sprzedaży ustalany na potrzeby obliczenia raty kapitałowo-odsetkowej, stanowiących główne postanowienia umów indeksowanych do innej waluty niż <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Apelujący, co już zostało wskazane we wcześniejszej części uzasadnienia, nie wykazał zaoferowanymi dowodami, wbrew treści apelacji, aby zakwestionowane jako abuzywne przez Sąd I instancji klauzule umowne, były przez<span class="anon-block">(...)</span>, pracownika <span class="anon-block">(...)</span>, dokonującego czynności z powodami, indywidualnie uzgadniane, negocjowane (<span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>Za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Jednocześnie, zgodnie z <span class="anon-block">(...)</span>, ciężar dowodu że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Z tego względu to pozwany <span class="anon-block">(...)</span>powinien wykazać te okoliczności, czego nie uczynił i skutecznie nie zakwestionował poczynionych w tym względzie ustaleń Sadu I instancji. Możliwość wyboru przez kredytobiorcę spośród gotowych wzorców kredytowych nie jest podstawą do uznania, że umowa kredytu była indywidualnie negocjowana. Jednocześnie, wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla sytuacji finansowej konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymagał szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, walutowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest niezwykle ryzykowne, a skutkiem zaciągnięcia tego rodzaju zobowiązania może być obowiązek zwrotu kwoty znacznie wyższej, czy wręcz wielokrotnie wyższej od udzielonej kwoty kredytu, mimo dokonywanych regularnych spłat, przede wszystkim z tego względu, iż zastosowany mechanizm indeksacji prowadzi do znacznego zwiększenia samego, podlegającego zwrotowi kapitału kredytu.</p> <p>W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy nie może budzić wątpliwości, że umowa została zawarta na standardowym wzorcu umowy kredytu indeksowanego, przygotowanym przez pozwany <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez <span class="anon-block">(...)</span> i adresowany do klientów zainteresowanych umową kredytu hipotecznego indeksowanego do <span class="anon-block"> (...)</span>. Zarówno wniosek kredytowy, jak i umowa kredytowa opierały się o wzorzec stosowany w<span class="anon-block">(...)</span>. Elementem uzgodnionym indywidualnie była oczekiwana kwota kredytu, wyrażona co istotne, w złotych polskich, okres kredytowania, sposób wypłaty kredytu, rodzaj rat oraz waluta indeksacji. Nie ulega natomiast wątpliwości, że sam produkt w postaci kredytu indeksowanego do <span class="anon-block"> (...)</span> został przygotowany przez pozwanego, wobec czego nie można przyjąć, że w szczególności sam mechanizm, konstrukcja indeksacji walutowej została uzgodniona indywidualnie. Indywidualne uzgodnienie postanowienia oznacza nie potencjalną możliwość negocjacji warunków umowy lecz rzeczywisty i aktywny wpływ konsumenta na daną część umowy, a nie tylko jego bierną akceptację, do tego akceptację dokonaną bez należytego rozeznania, należytej wiedzy o istocie i skutkach zawartego w umowie mechanizmu indeksacji.</p> <p>Nawet możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych. Również możliwość zaciągnięcia kredytu złotowego nie jest dowodem na to, że konsument wybierający kredyt indeksowany mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca kredytu indeksowanego. Z podpisanego przez powódkę wniosku kredytowego nie wynika fakt indywidulanego uzgodnienia zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych.</p> <p>Pozwany nie wykazał, że powodowie byli współautorami jakiegokolwiek postanowienia umownego, czy mieli wpływ na postanowienia zawarte w umowie, a jedynie podpisali gotową, uprzednio sporządzoną umowę, przedłożoną im przez przedstawiciela <span class="anon-block">(...)</span>, nie mając rzeczywistego wpływu na jej treść, co wynika z zeznań powodów.</p> <p>Pozwany nie wykazał aby udzielił powodom – konsumentom adekwatnej do istoty oferowanego produktu pełnej, wyczerpującej informacji pozwalającej powodom w sposób wystarczający i w pełni świadomy podjąć decyzję zawarcia umowy kredytowej z pozwanym, ze świadomością skutków, w tym możliwych zagrożeń tego wieloletniego stosunku umownego, dla sytuacji majątkowej i prawnej powodów. Kwestia dopełnienia przez pozwanego obowiązku informacyjnego odnośnie mechanizmu indeksacji czy ryzyka walutowego ma znaczenie dla oceny czy postanowienia umowy, z których wynika powiązanie wysokości zobowiązań powodów z kursami waluty obcej można uznać za jednoznaczne i zrozumiałe dla konsumenta. Niedostateczna informacja o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiała podjęcie racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy. W ten sposób klauzula indeksacyjna zawierająca niejednoznacznie określony warunek ryzyka walutowego ewidentnie godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym, co stanowi o naruszeniu przez tę klauzulę dobrych obyczajów.</p> <p>W ramach umowy kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że przedmiotowy kredyt waloryzowany kursem <span class="anon-block"> (...)</span> to produkt finansowy bezpieczny oraz stabilny, czy założeniu, iż relacja między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej.</p> <p>W świetle orzecznictwa <span class="anon-block"> (...)</span> kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu denominowanego lub indeksowanego w walucie obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku do waluty obcej wskazanej jako przelicznik w umowie kredytowej. Ponadto przedsiębiorca, w niniejszym przypadku instytucja bankowa, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (wyrok <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 20 września 2017 r., <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dowodów z dokumentów związanych z zawarciem przedmiotowej umowy można jedynie wywieść, że powodowie musieli mieć świadomość istnienia ryzyka kursowego, czyli zależności pomiędzy wysokością ich zobowiązań wynikających z zawartej umowy, a wysokością kursów waluty indeksacji. Nie można jednak utożsamiać samej świadomości istnienia ryzyka walutowego ze świadomością istoty i potencjalnej skali tego ryzyka.</p> <p>Zgodnie ze wskazaniami odnośnie obowiązku informacyjnego banku płynącymi z orzecznictwa <span class="anon-block"> (...)</span> na gruncie postanowień dyrektywy <span class="anon-block">(...)</span>, przyjąć należy, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. <span class="anon-block"> (...)</span> w wyroku z 20 września 2017 r., <span class="anon-block">(...)</span>, wyrok z dnia 20 września 2018 r. <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> (<span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., <span class="anon-block">(...)</span> i z dnia 27 listopada 2019 r.,<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Okoliczność, że powodowie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu indeksowanego do <span class="anon-block"> (...)</span> i złożyli oświadczenie, że są świadomi, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych zmian kursu waluty mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu, a także wzrost całego zadłużenia, nie jest wystarczająca do uznania, że Bank wypełnił swój obowiązek informacyjny. Nie ma podstaw do przyjęcia, że przekazane informacje obrazowały skalę możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, co wpływało na brak świadomości kredytobiorców co do możliwego potencjalnego wzrostu zadłużenia.</p> <p>W umowie stron postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji, czyli określające główne świadczenia stron, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny.</p> <p>Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności jedynie pod warunkiem, że zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (<span class="anon-block">(...)</span>). Takie rozwiązanie, wywodzące się z <span class="anon-block">(...)</span> dyrektywy <span class="anon-block">(...)</span>, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Interpretując <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem, a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K. R.</span> przeciwko <span class="anon-block"> (...)</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span> podobnie wyrok <span class="anon-block"> (...)</span> z 20 września 2017 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, R, <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">P. A.</span> i in. przeciwko <span class="anon-block"> (...) SA</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>Klauzula waloryzacyjna zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron z dnia 3 sierpnia 2005 r. tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana, skoro na jej podstawie powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie <span class="anon-block">(...)</span> (tak wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 listopada 2011 r., <span class="anon-block">(...)</span>; z 15 lutego 2013 r.,<span class="anon-block">(...)</span>; z dnia 10 lipca 2014 r., <span class="anon-block">(...)</span>). Przy redagowaniu omawianych postanowień odwołano się w umowie do kursów ustalanych przez pozwanego, bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powodach zobowiązania. Jeśli umowa w żadnym ze swoich postanowień ( dotyczy to w rozpoznawanej sprawie również Regulaminu udzielenia przedmiotowego kredytu stanowiącego integralną część umowy) nie precyzuje parametrów, według których <span class="anon-block">(...)</span>będzie kształtował kursy kupna/sprzedaży waluty, to należy przyjąć, że sposób tworzenia tabeli kursowej banku nie został określony, co stwarzało możliwość podejmowania działań o znamionach dowolności. Jednoznaczność postanowienia umownego to w omawianym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia.</p> <p>Taki charakter mają postanowienia umowy dotyczące przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu w walucie krajowej na kwotę wyrażoną w walucie indeksacji, według kursu kupna, jak też dotyczące spłaty kredytu, spłaty poszczególnych rat kredytu przez kredytobiorców w <span class="anon-block">(...)</span> po przeliczeniu rat spłat wyrażonych w walucie indeksacji na <span class="anon-block">(...)</span>, według kursu sprzedaży waluty indeksacji, z zastosowaniem w obu sytuacjach tabeli kursowych kredytodawcy, przy braku postanowień umownych w jakikolwiek sposób ograniczających ryzyko kursowe ponoszone przez kredytobiorców – konsumentów, czy też określających górną granicę, a tym samym określających zakres obciążenia konsumentów ewentualnym wzrostem kursu, czy rozkładających równomiernie to ryzyko na strony umowy <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Z powyższych względów wskazane postanowienia umowy kredytowej stanowią klauzule niedozwolone, o których mowa w <span class="anon-block">(...)</span>., skoro umowa stron, w dacie jej zawarcia, kształtowała prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy, a te postanowienia dotyczące głównego świadczenia były niejednoznaczne wobec przyjętego mechanizmu waloryzacji.</p> <p>Zgodnie z <span class="anon-block">(...)</span>. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnym z dorobkiem wykładniczym <span class="anon-block">(...)</span>dotyczącym dyrektywy <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (<span class="anon-block">(...)</span> z dnia 21 kwietnia 1993 r., s. 29 z późn. zm.; polskie wydanie specjalne <span class="anon-block">(...)</span>: rozdział <span class="anon-block">(...)</span>, ze sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r., <span class="anon-block">(...)</span>nr <span class="anon-block">(...)</span>), wyjaśniono już, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Wynika to z założenia, że przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta, powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy, kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść; jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco”, czyli istotnie, znacząco narusza interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., <span class="anon-block">(...)</span>, Nr<span class="anon-block">(...)</span> poz.<span class="anon-block">(...)</span> oraz tam przywoływane orzecznictwo; por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., <span class="anon-block">(...)</span>, nie publ., z dnia 29 października 2019 r.,<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, z.<span class="anon-block">(...)</span>, poz.<span class="anon-block">(...)</span>, z dnia 27 listopada 2019 r., <span class="anon-block">(...)</span>, nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., <span class="anon-block">(...)</span>, nie publ.). W orzecznictwie wyjaśniono też, że dla oceny abuzywności postanowienia istotne znaczenie ma nie tylko jego treść, ale także okoliczności zawarcia umowy oraz wymagana przez art.<span class="anon-block">(...)</span> i art.<span class="anon-block">(...)</span>transparentność postanowienia, a więc jego jednoznaczność i zrozumiałość. Im większe znaczenie ma postanowienie dla powzięcia decyzji o zawarciu umowy, tym wymagania co do transparentności powinny być wyższe ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r.,<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Dokonując analizy postanowień umowy poprzez przesłanki zawarte w przywołanym przepisie należy wskazać, że oceny ich abuzywnego charakteru trzeba dokonywać według chwili zawarcia przez strony umowy kredytowej, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r.,<span class="anon-block">(...)</span>oraz przytoczone w niej orzecznictwo <span class="anon-block">(...)</span>), a także stosownie do art.<span class="anon-block">(...)</span>wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy <span class="anon-block">(...)</span>z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ocena taka nie może zatem być oparta na zdarzeniach, które wystąpiły po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 ()">prawa bankowego</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a>), a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywnego charakteru jej postanowień.</p> <p>Bez istotnego znaczenia dla rozpoznania sprawy jest okoliczności, w jaki sposób pozwany faktycznie ustalał kurs wymiany i czy w tym zakresie stosował się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych (uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> Nawet jeśli tabelaryczne kursy <span class="anon-block"> (...)</span> stosowane przez pozwanego stanowiły kursy rynkowe, nieodbiegające od kursów stosowanych w obrocie konsumenckim przez inne podmioty rynku walutowego w oparciu o parametry i uwarunkowania rynkowe, to jest to okoliczność z zakresu wykonywania umowy, pozbawiona prawnej doniosłości. Istotne jest jedynie to, czy sporne postanowienie umowne, oceniane na chwilę zawarcia umowy, było niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. <span class="anon-block">(...)</span>., czyli kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.</p> <p>Zaproponowany przez pozwany Bank kredyt indeksowany do waluty obcej nie pociągał dla kredytodawcy takiego ryzyka walutowego, jakie obciążało kredytobiorców – powodów, na których w głównej mierze zostało ono przerzucone. Kredytobiorca – konsument w tego rodzaju umowie kredytowej narażony jest na zwiększenie zadłużenia w zasadzie o nieograniczonym zakresie i na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach jej wykonywania. Umowa nie przewidywała żadnej górnej granicy wzrostu kursu waluty indeksacji obciążającej kredytobiorców.</p> <p>W orzecznictwie <span class="anon-block">(...)</span>, przy okazji wykładni <span class="anon-block">(...)</span> wskazano, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet, jeśli warunek ten został następnie zmieniony przez strony w drodze umowy (wyrok <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Wobec wskazanych powyżej okoliczności i rozważań Sąd I instancji prawidłowo uznał, że z powyższych przyczyn postanowienia umowy dotyczące waloryzowania kwoty kredytu do waluty obcej w postaci <span class="anon-block">(...)</span> jak też mechanizm przeliczania z uwzględnieniem waluty obcej rat kapitałowo – odsetkowych, stanowiły klauzulę niedozwoloną (abuzywną), a więc niewiążącą powódkę z uwagi na treść przepisu art. <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W konsekwencji <span class="anon-block">(...)</span> Dyrektywy<span class="anon-block">(...)</span> nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem <span class="anon-block"> (...)</span> jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki<span class="anon-block">(...)</span>. Brak także podstaw do zastąpienia stawki oprocentowania<span class="anon-block">(...)</span> stawką <span class="anon-block">(...)</span> W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej lub jej fragmentu, w sytuacji gdy nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady, a jedyny wyjątek zachodziłby, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Zagrożenie takim pokrzywdzeniem powinno zostać nie tylko stwierdzone przez sąd orzekający, ale i potwierdzone przez samego konsumenta. Tylko w tym zakresie i na tym etapie element woli konsumenta jest czynnikiem rozstrzygającym. Bez znaczenia przy tym pozostaje, czy na skutek stwierdzenia nieważności doszło do zachwiania równowagi stron umownych. (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., <span class="anon-block">(...)</span>; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r., <span class="anon-block">(...)</span>; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022 r.,<span class="anon-block">(...)</span> ).</p> <p>W wyroku z dnia 17 marca 2022 r. ( <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> ) Sąd Najwyższy stwierdził, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką <span class="anon-block">(...)</span>, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Artykuł <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.<span class="anon-block">(...)</span>.) nie pozwala zastąpić kursu sprzedaży z tabeli żadnym innym kursem notowania <span class="anon-block"> (...)</span> do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez<span class="anon-block">(...)</span>. Zachodzi zatem asumpt do stwierdzenia nieważności umowy ze skutkiem ex tunc. Wynika to z faktu, że abuzywne postanowienie podlega wyłączeniu bez jednoczesnego wprowadzenia w jego miejsce tożsamego mechanizmu, a ponadto, że z uwagi na eliminację abuzywnego postanowienia zachodzi niemożność rozliczenia umowy, brak jest bowiem możliwości określenia wysokości głównego zobowiązania pozwanego. Ponieważ nie jest możliwe wyliczenie rat kapitałowo-odsetkowych, z uwagi na treść<span class="anon-block">(...)</span> nie jest prawnie możliwe utrzymanie umowy. Nie należy również pomijać, że po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul umowa byłaby niezrozumiała oraz sprzeczna z intencją stron ją zawierających.</p> <p>Omawiana klauzula ryzyka walutowego (walutowa) jak i klauzula kursowa ( spreadowa) składają się łącznie na całościowy mechanizm indeksacji ( klauzulę waloryzacyjną). Ze względu na ścisłe powiązanie obu wymienionych klauzul nie jest zasadne, dopuszczalne, przyjęcie, iż ewentualny brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu indeksacji, gdyż wystarczy stwierdzenie abuzywności jednej z wymienionych klauzul aby powstała konieczność uznania całego mechanizmu indeksacji za niedozwoloną klauzulę umową. Samo zastrzeżenie dwóch różnych kursów wymiany – kursu kupna i sprzedaży - dla dokonywania poszczególnych przeliczeń umownych stanowi naruszenie dobrych obyczajów oraz rażąco narusza interes powodów, jako konsumentów. Naruszeniem dobrych obyczajów jest również zaoferowanie przez pozwanego produktu, produktu wieloletniego, długoterminowego, obciążonego nieograniczonym w jakikolwiek sposób ryzykiem kursowym obciążającym konsumenta.</p> <p>Ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw nie wyeliminowała abuzywnego charakteru klauzul przeliczeniowych. Ustawa ta miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów walutowych, a nie doprowadzenie do zmiany istoty umowy kredytowej; nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy. Nowelizacja potwierdziła, wynikającą wcześniej z <span class="anon-block">(...)</span>., dopuszczalność zawierania umów kredytowych w walucie obcej. Od potencjalnej, generalnej dopuszczalności należy jednak odróżnić ocenę konkretnych postanowień danej umowy jako niedopuszczalnych, której to oceny dokonuje się na moment zawarcia umowy. (art. <span class="anon-block">(...)</span>). Omawiane regulacje ponadto weszły w życie po dniu zawarcia umowy przez strony, co jest istotne z punktu widzenia chwili oceny abuzywności jej klauzul.</p> <p>Zarówno przepis <span class="anon-block">(...)</span>, jak też żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji.</p> <p>W postanowieniu z dnia 6 października 2022 r. (<span class="anon-block">(...)</span>) Sąd Najwyższy wskazał, że <span class="anon-block">(...)</span> należy interpretować w ten sposób, iż stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, nie można w sytuacji uznania niedozwolonych postanowień umownych za abuzywne zastępować ich żadnymi innymi.</p> <p>Kierując się przedstawioną wyżej wykładnią art. <span class="anon-block">(...)</span>nie jest dopuszczalne uzupełnienie luki, powstałej w umowach kredytu po usunięciu z niej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych, ustalonym zwyczajem na podstawie <span class="anon-block">(...)</span>., przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19971400939" title="Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe - Dz. U. z 1997 r. Nr 140, poz. 939 ()">prawa bankowego</a> lub stosowanym w drodze analogii <span class="anon-block">(...)</span>. Żaden z tych przepisów nie korzysta z domniemania nieuczciwego charakteru w znaczeniu przyjętym w <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 3 października 2019 r. Przepisy takie mają odzwierciedlać równowagę, którą prawodawca krajowy starał się ustanowić między całością praw i obowiązków stron określonych umów na wypadek, gdyby strony albo nie odstąpiły od standardowej normy ustanowionej przez ustawodawcę krajowego dla danych umów, albo wyraźnie wybrały możliwość zastosowania normy wprowadzonej w tym celu przez ustawodawcę krajowego. Ponadto hipotezy art. <span class="anon-block">(...)</span> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19360370282" title="Ustawa z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe - Dz. U. z 1936 r. Nr 37, poz. 282 ()">prawa wekslowego</a> nie obejmują sytuacji braku równowagi kontraktowej, jaka powstała w wyniku uregulowania praw i obowiązków stron umów kredytu przy zastosowaniu abuzywnych klauzul umownych. Ich zastosowanie w celu uzupełnienia luki w umowie nie może przywrócić zatem równowagi kontraktowej zaburzonej w wyniku narzucenia konsumentom przez przedsiębiorcę postanowień kształtujących ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i z rażącym naruszeniem interesów. Nie można też uznać, aby przepisami, które mogą zastąpić wyeliminowaną klauzulę walutową byłyby przepisy ustawy o <span class="anon-block">(...)</span> i kursie średnim <span class="anon-block">(...)</span> - mający charakter ogólny, którego ratio legis nie jest zastępowanie luk w umowie wywołanych wyeliminowaniem z niej postanowień niedozwolonych.</p> <p>Podobnie przepis <span class="anon-block">(...)</span> <sup> <!-- -->( )</sup> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kc</a> nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty. Podstawy takiej nie stanowi w szczególności <span class="anon-block">(...)</span>, ponieważ nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Ponadto przepis ten, o treści przywołanej przez pozwanego, nie obowiązywał w dniu zawarcia przedmiotowej umowy, której ocenę, w kontekście ewentualnej abuzywności jej postanowień, dokonuje się według stanu z dnia jej zawarcia, stąd zarzucane przez apelującego naruszenie <span class="anon-block">(...)</span> jest bezzasadne.</p> <p>Przepis art.<span class="anon-block">(...)</span> przewiduje jedynie ogólny obowiązek informacyjny banków. Przepis ten w istocie nie stanowi żadnej przeszkody do badania przez sąd abuzywności postanowień zawartej umowy. Nie można z góry założyć, że kursy określane w tabelach banku są kursami rynkowymi wyłącznie z uwagi na ustawowy obowiązek banku prowadzenia tabel kursowych. Oceniając ważność umowy, sąd ocenia jej postanowienia rzutujące na rozkład wzajemnych praw i obowiązków stron, a nie sposób wykonywania umowy. Skoro przedmiotowa umowa nie określa według jakich kryteriów<span class="anon-block">(...)</span> ustala kursy walut, to znaczy, że umożliwia<span class="anon-block">(...)</span> stosowanie parametrów finansowych wedle własnego uznania, przy czym nie jest istotne czy <span class="anon-block">(...)</span> z takiej możliwości skorzystał, a jeżeli tak to w jakim zakresie, lecz istotna jest dla oceny postanowień umowy potencjalna, stworzona przez <span class="anon-block">(...)</span> we wzorcu umowy, możliwości takiego, jak wskazana wyżej, ukształtowania tabel.</p> <p>Wobec tego w każdym przypadku należy zakwestionować ważność umowy skonstruowanej w sposób, który potencjalnie daje jednej ze stron prawo do nadużyć, nawet jeżeli nie doszło do wykorzystania przewagi kontraktowej poprzez określanie kursów waluty obcej w sposób odbiegający od kursu rynkowego. Omawiany przepis przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności odnośnie do stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Naruszenie przez bank tego obowiązku skutkować może podjęciem wobec banku działań przez<span class="anon-block">(...)</span> jednak nie ma wpływu na ważność zawartych umów.</p> <p>Ponadto należy wskazać, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 kwietnia 2022 r. ( <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>) stwierdził jednoznacznie, iż działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu.</p> <p>Niedozwolone postanowienie umowne jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną, przy czym niedozwolonego charakteru postanowienia, czy kilku postanowień, uwzględniając ich wagę, znaczenie w konstrukcji danej umowy, np. w umowie kredytu waloryzowanego walutą obcą, może uzasadniać uznanie umowy za nieważną. Powodowie, działający z pomocą profesjonalnego pełnomocnika, od zainicjowania postępowania, jak i w okresie przedsądowym domagali się między innymi ustalenia nieważności umowy kredytowej zawartej z pozwanym.</p> <p>Bezzasadny jest zarzut pozwanego naruszenia przepisów <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>W pierwszej kolejności należy podnieść, że stronie, która w wykonaniu ustalonej jako nieważna, umowy kredytowej spłacała raty kredytu, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (<span class="anon-block">(...)</span>) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. W takiej sytuacji stronom umowy przysługują dwa, niezależne od siebie roszczenia stąd istnienie i rozmiar roszczenia <span class="anon-block">(...)</span> wobec powodów nie wpływa na zasadność dochodzonego w sprawie roszczenia kredytobiorców.</p> <p>Omawiane zagadnienie zostało już rozstrzygnięte uchwałą Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. (<span class="anon-block">(...)</span>), której nadano moc zasady prawnej. W uchwale tej Sąd Najwyższy zajął stanowisko, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (<span class="anon-block">(...)</span>.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Najwyższy ponadto podniósł, że płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi (<span class="anon-block">(...)</span>), iż roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne, <span class="anon-block">(...)</span> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">i nast.k.c.</a> nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a<span class="anon-block">(...)</span> potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. Sąd Najwyższy wypowiedział się również przeciwko zastosowaniu w takiej, jak omawiana sytuacji, teorii salda.</p> <p>Każde świadczenie spełnione przez kredytobiorcę na podstawie nieważnej umowy jest świadczeniem nienależnym i co do zasady podlega zwrotowi, choćby kredytobiorca był równolegle dłużnikiem banku. Konstruując treść uregulowania z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 410;art. 410 § 1)">art. 410 § 1 kc</a> ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło podmiot, który je uzyskał, jak też czy na skutek tego świadczenia majątek podmiotu świadczącego uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, zubożenia po stronie powódki, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego, przesłankę jego wzbogacenia.</p> <p>Takie stanowisko zajmuje Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie.</p> <p>Przykładowo w wyroku z dnia 24 listopada 2011 r. <span class="anon-block">(...)</span>) Sąd Najwyższy stwierdził, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia. Sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W takim też przypadku nie zachodzi potrzeba badania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której świadczenie zostało spełnione (accipiensa), jak również, czy majątek spełniającego świadczenie (solvensa) uległ zmniejszeniu. Uzyskanie nienależnego świadczenia wypełnia bowiem przesłankę powstania wzbogacenia, a spełnienie tego świadczenia przesłankę zubożenia. Z chwilą też spełnienia świadczenia nienależnego powstaje roszczenie kondykcyjne, którego treścią jest obowiązek dokonania czynności faktycznej lub prawnej, stanowiącej świadczenie przeciwne do spełnionego.</p> <p>Podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 listopada 2016 r. ( <span class="anon-block">(...)</span> ) wskazał, że ogólne przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia należy rozumieć specyficznie w przypadku nienależnego świadczenia, a sam fakt spełnienia nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne. W konsekwencji nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę na rzecz, której świadczenie zostało spełnione i czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu.</p> <p>Z treści <span class="anon-block">(...)</span> wynika expressis verbis, że nie znajduje on zastosowania, gdy świadczenie zostało spełnione w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.</p> <p>Należy ubocznie zauważyć, że powodowie uiszczali raty kapitałowo – odsetkowe na podstawie łączącego ich z pozwanym stosunku zobowiązaniowego, w postaci umowy kredytowej, która stała się nieważna dopiero po wyeliminowaniu z niej, na skutek decyzji samych powodów, jako konsumentów, klauzul niedozwolonych. Niezależnie od tego, ze swojej istoty spełnienie przez konsumenta świadczenia na poczet umowy zawierającej klauzule abuzywne, a więc per se sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, nie mogłoby być uznane za czyniące zadość takim zasadom.</p> <p>Z kolei <span class="anon-block">(...)</span>. normuje przypadki, gdy zobowiązanie istnieje, ma swoją podstawę prawną i dochodzi do przedwczesnego świadczenia z tego zobowiązania, a zatem brak podstaw do twierdzenia, że spełniane świadczenie jest nienależne. Taka sytuacja w okolicznościach niniejszej sprawy nie ma miejsca.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block">(...)</span>, który zawarł z powodami nieważną, na skutek zawarcia abuzywnych postanowień, umowę kredytową, powinien jako profesjonalista <span class="anon-block">(...)</span>, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, obiektywnie rzecz ujmując, powinien wiedzieć o wadliwości łączącej strony umowy oraz powinien w związku z tym wiedzieć albo co najmniej dopuszczać świadomość, że będzie zobowiązany zwrócić w takiej sytuacji korzyść uzyskaną w wyniku wykonywania tej nieważnej umowy przez powodów, czyli wszystko to co powodowie świadczyli w wykonaniu nieważnej umowy. Składkę ubezpieczeniową powodowie świadczyli również na rzecz pozwanego <span class="anon-block">(...)</span> i nie ma znaczenia, czy<span class="anon-block">(...)</span> tę składkę zatrzymywał czy przekazywał ubezpieczycielowi, gdyż składka ta stanowi nienależne świadczenie spełnione przez powodów i podlega zwrotowi przez podmiot, na rzecz którego powodowie to świadczenie spełnili.</p> <p>Podsumowując tę część rozważań, w wypadku ustalenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczęte spłaty wykorzystanego kredytu są świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez <span class="anon-block">(...)</span> które to świadczenia powinny zostać zwrócone, przy czym zobowiązanie kredytobiorców oraz zobowiązanie Banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji. Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nią na rzecz pozwanego kwot, niezależnie od roszczenia restytucyjnego przysługującego pozwanemu.</p> <p>Bezzasadne są zarzuty pozwanego naruszenia przez Sąd Okręgowy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 118)">art. 118 kc</a> w zw. z <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego dochodzone prze powodów roszczenie nie jest przedawnione. Zgodnie z przepisami intertemporalnymi nowelizacji z dnia 13 kwietnia 2018 r., jeżeli roszczenia przysługujące konsumentom powstały przed datą wejścia w życie nowelizacji (a więc przed 9 lipca 2018 r.), a w dacie tej nie były już przedawnione, zastosowanie znajdują wcześniejsze reguły przedawnienia roszczeń – <span class="anon-block">(...)</span> Oznacza to, że w przypadku roszczeń konsumentów, których termin przedawnienia określa się zgodnie z <span class="anon-block">(...)</span>., termin przedawnienia wynosi wciąż 10 lat. Zarówno część kapitałowa, jak i odsetkowa raty stanowi świadczenie nienależne, skoro podstawą ich świadczenia była umowa kredytu, uznana ostatecznie za nieważną. Skutkiem uznania czynności prawnej za nieważną jest m.in. to, że wszystko, co było na podstawie tej umowy świadczone (w przypadku umowy kredytu kapitał, oprocentowanie, marża, odsetki karne, opłaty, prowizje, inne świadczenia określone w umowie) ostatecznie jest świadczeniem nienależnym. Świadczenia spełnione na podstawie nieważnej umowy podlegają zwrotowi stosownie do reżimu zwrotu nienależnego świadczenia, co dotyczy także reguł przedawnienia wynikających zeń roszczeń. W uzasadnieniu wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (<span class="anon-block">(...)</span>) Sąd Najwyższy wskazał, że: „Zważywszy jednak zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji, co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem (por. wyrok <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 3 października 2019 r. w sprawie<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">J. D.</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span>), należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie (co do tej decyzji por. wyroki <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 4 czerwca 2009 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">P. Z.</span>. przeciwko <span class="anon-block">E. G.</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span> z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span> przeciwko <span class="anon-block">C. C.</span>, <span class="anon-block">V. C.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span>, z dnia 30 maja 2013 r. w sprawie<span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block">F. B.</span>, <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">M. (...)</span> przeciwko <span class="anon-block">J. B.</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span> i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">J. D.</span> przeciwko <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Bank (...)</span>, pkt <span class="anon-block">(...)</span>). Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku <span class="anon-block">(...)</span>), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (<span class="anon-block">(...)</span>”. Z jednej strony oznacza to, że kredytobiorca-konsument nie może zakładać, iż roszczenie <span class="anon-block">(...)</span>uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia (<span class="anon-block">(...)</span>.), ale z drugiej prowadzi do wniosku, że roszczenia kredytobiorcy względem banku stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Podobne stanowisko zajął <span class="anon-block"> (...)</span> w wyroku z 10 czerwca 2021 r. w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Wobec powyższego zarzut apelacyjny pozwanego jest bezzasadny.</p> <p>Bezzasadny jest zarzut skarżącego naruszenia przepisów <span class="anon-block">(...)</span> .</p> <p>Roszczenie powoda ma charakter bezterminowy. Dla jego wymagalności konieczne jest wezwanie dłużnika do jego spełnienia ( <span class="anon-block">(...)</span>. Za takie wezwania do zapłaty Sąd I instancji potraktował doręczone pozwanemu wezwania do zapłaty z dnia 2 listopada 2021 r., doręczone pozwanemu w dniu 8 listopada 2021 r., z wyznaczonym terminem zapłaty siedem dni, obejmu. Powodowie w wezwaniu wskazali kwoty dochodzone następnie w procesie oraz powołali się na nieważność przedmiotowej umowy. Wobec tego zasądzenie przez Sąd I instancji odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 9 marca 2022 r., kwestionowane wyłącznie przez pozwanego, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie budzi zastrzeżeń. Zarówno wyrok Sądu Okręgowego jak i Sądu Apelacyjnego nie mają charakteru konstytuowanego. Powodowie reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, zarówno okresie przedsądowym jak i w niniejszym postępowaniu, konsekwentnie podnosili twierdzenie w przedmiocie nieważności zawartej umowy kredytowej. Ponadto, co już wskazano, strona powodowa na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 19 grudnia 2022 r. podniosła, że powodowie zostali pouczeni przez pełnomocnika o konsekwencjach abuzywności klauzul umownych i powodowie odmawiają ich potwierdzenia, mając świadomość roszczeń restytucyjnych<span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Bezzasadny jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 189)">art. 189 kpc</a>.</p> <p>W ocenie Sądu Apelacyjnego powodom przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy w rozumieniu przepisu art. <span class="anon-block">(...)</span> Interes prawny to obiektywna konieczność ochrony określonej sfery prawnej powodów. Zgodnie z powszechnym stanowiskiem judykatury, interes prawny istnieje wówczas, gdy zachodzi niepewność stosunku prawnego lub prawa. Może on wynikać zarówno z bezpośredniego zagrożenia prawa strony powodowej jak i z potrzeby zapobieżenia temu zagrożeniu. Skuteczne powołanie się na interes prawny wymaga wykazania, że oczekiwane rozstrzygnięcie wywoła takie skutki w stosunkach między stronami, w następstwie których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, a tym samym zostanie wyeliminowane ryzyko naruszenia w przyszłości ich praw. Powodom przysługuje interes w żądaniu ustalenia nieważności umowy, gdyż nadal nieruchomość powodów jest obciążona hipoteką, a <span class="anon-block">(...)</span> jest beneficjentem z tytułu umów ubezpieczenia, stanowiących łącznie zabezpieczenie umowy, która zawiera klauzule niedozwolone, a powodowie są zobowiązani do uiszczania miesięcznych rat kredytu. Proces wyłącznie o zapłatę, z ustaloną jedynie przestankowo nieważnością umowy, doprowadziłby tylko do rozliczenia umowy dotychczas wykonanej, natomiast nie odnosiłby się w żadnym wypadku do przyszłości, nie regulowałby definitywnie wszystkich aspektów, skutków nawiązanego przez strony stosunku prawnego, gdyż tylko wydanie orzeczenia ustalającego w pełni zrealizuje interes prawny powódki. Wyrok ustalający nieważność umów wyeliminuje wątpliwości co do samego nieistnienia stosunku prawnego, jak też wątpliwości co do podstawy wzajemnych rozliczeń stron.</p> <p>Podobnie bezzasadny jest także zarzut apelującego naruszenia przepisu <span class="anon-block">(...)</span>, gdyż stosowanie przez przedsiębiorcę w umowach z konsumentem klauzul niedozwolonych jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, uniemożliwiając powoływanie się w obronie przed roszczeniami konsumenta na te zasady przez podmiot, który je narusza. Nie może zatem pozostawać w sprzeczności z tymi zasadami, ani stanowić nadużycia prawa, dochodzenie przez konsumenta powstałych w związku z nieważnością umowy kredytowej, z przyczyn wskazanych wyżej, roszczeń. Pozwany jako podmiot profesjonalny stosując we wzorcu umowy postanowienia niedozwolone, prowadzące do nieważności całej umowy, nie może powoływać się więc skutecznie na zasady współżycia społecznego.</p> <p>Sąd odwoławczy nie rozpoznał zarzutu zatrzymania zgłoszonego przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego, gdyż na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanego ten zarzut cofnął.</p> <p>Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności i argumentację Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną na podstawie <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>O kosztach postępowania apelacyjnego, odpowiednio do jego wyniku, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art. 108 § 1 kpc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 1(1);art. 98 § 3)">art. 98 § 1, 1<sup> <!-- -->1</sup> i 3 kpc</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98 § 2;art. 98 § 2 pkt. 7)">§§ 2 pkt 7</a> w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.</p> <p>Maciej Rozpędowski</p> </div>