I ACa 706/20
Sądy powszechne2021-11-24
Sygnatura
I ACa 706/20
Data orzeczenia
2021-11-24
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Józef Wąsik (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Niniejszy dokument nie stanowi doręczenia w trybie art. 15 zzs<sup>
<!-- -->9 </sup>ust. 2 ustawy COVID-19 (Dz.U.2021, poz. 1842)</p>
<p>Sygn. akt I ACa 706/20</p>
<p>I ACz 390/20</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 24 listopada 2021 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="219"/>
<col width="398"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSA Józef Wąsik</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td> </td>
<td> </td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>starszy sekretarz sądowy Marta Sekuła</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2021 r. w Krakowie na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">J. A.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">M. A. (1)</span>
</p>
<p>o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli</p>
<p>na skutek apelacji powoda</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach</p>
<p>z dnia 25 lutego 2020 r. sygn. akt I C 1893/19 oraz zażalenia pozwanego na orzeczenie o kosztach procesu zawarte w punkcie II tego wyroku</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->oddala apelację; </strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->oddala zażalenie; </strong>
</p>
<p>3.
<strong>
<!-- -->zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.000 zł (dwa tysiące złotych) tytułem części kosztów postępowania odwoławczego; </strong>
</p>
<p>4.
<strong>
<!-- -->przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Kielcach na rzecz adwokat <span class="anon-block">K. O.</span> kwotę 4.950 zł (cztery tysiące dziewięćset pięćdziesiąt złotych), w tym podatek od towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną powodowi z urzędu w postępowaniu odwoławczym. </strong>
</p>
<p>SSA Józef Wąsik</p>
<p>Sygn. akt I A Ca 706/20</p>
<p>Sygn. akt I A Cz 390/20</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Powód <span class="anon-block">J. A.</span> wniósł o zobowiązanie <span class="anon-block">M. A. (1)</span> do złożenia oświadczenia woli o następującej treści: „Ja <span class="anon-block">M. A. (1)</span> w związku z odwołaniem mi darowizny uczynionej umowę zawartą w dniu 24 października 2008 roku w formie aktu notarialnego przed notariuszem <span class="anon-block">A. K.</span> z Kancelarii Notarialnej w <span class="anon-block">B.</span>, rep. <span class="anon-block">(...)</span>, przenoszę na <span class="anon-block">J. A.</span> własność udziału wynoszącego ½ części w zabudowanej nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, gmina <span class="anon-block">(...)</span>, o powierzchni 0,08 ha, oznaczonej jako <span class="anon-block">działka numer (...)</span>, dla której Sąd Rejonowy w<span class="anon-block">B.</span> Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą KW nr (...)</span>”.</p>
<p>Na uzasadnienie swojego żądania powód podał, że z uwagi na rażącą niewdzięczność jego syna <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, w dniu 19 lipca 2018 roku przesłał mu listem poleconym pismo o odwołaniu darowizny uczynionej w dniu 24 października 2008 r. tej nieruchomości.</p>
<p>Pozwany <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wniósł o oddalenie powództwa.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z dnia 25 lutego 2020r oddalił powództwo nie obciążając powoda kosztami procesu.</p>
<p>Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p>
<p>W dniu 24 października 2008 roku powód <span class="anon-block">J. A.</span> zawarł ze swoim synem pozwanym <span class="anon-block">M. A. (1)</span> umowę darowizny, darując mu udział ½ we współwłasności zabudowanej nieruchomości położonej w <span class="anon-block">S.</span>, stanowiącej działkę o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span> o powierzchni 0,08 ha, dla której Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">B.</span> prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą o numerze (...)</span>.</p>
<p>Po zawarciu związku małżeńskiego <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i <span class="anon-block">R. A.</span>, zgodnie z wcześniejszymi ustalaniami zamieszkali wspólnie z rodzicami pozwanego: <span class="anon-block">J. A.</span> i <span class="anon-block">M. A. (2)</span> w budynku mieszkalnym znajdującym się na nieruchomości położonej w <span class="anon-block">S.</span>. <span class="anon-block">J. A.</span> i jego żona <span class="anon-block">M. A. (3)</span> zajmowali jeden pokój na trzeciej kondygnacji tego budynku, a <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i <span class="anon-block">R. A.</span> pozostałe dwa pokoje zlokalizowane na tej kondygnacji. Współkorzystali z kuchni i łazienki.</p>
<p>W 2011 roku po urodzeniu syna<span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">R. A.</span> wyprowadziła się z <span class="anon-block">S.</span> do <span class="anon-block">C.</span> i zamieszkała u swojej matki <span class="anon-block">A. G.</span>, która pomagała jej w opiece nad dzieckiem. W tym czasie <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, mieszkając w dalszym ciągu w dotychczasowym miejscu, rozpoczął tam remont łazienki i obu zajmowanych pokoi. Po kilku miesiącach, kiedy <span class="anon-block">R. A.</span> z synem wrócili do <span class="anon-block">S.</span>, doszło do pogorszenia jej relacji z teściami. <span class="anon-block">J. A.</span> i <span class="anon-block">M. A. (3)</span> nie akceptowali swojej synowej, zgłaszali do niej bezzasadne pretensje o sposób utrzymania porządku w mieszkaniu, a także kwestie opieki nad dzieckiem. Nie stosowali się do próśb <span class="anon-block">R. A.</span>, aby powstrzymywali się od palenia papierosów w obecności dziecka. Zdarzały się sytuacje, w których <span class="anon-block">R. A.</span> była wyzywana przez jej teścia <span class="anon-block">J. A.</span> wulgarnymi słowami. Dwukrotnie <span class="anon-block">J. A.</span> usiłował uderzyć synową, ale został powstrzymany: za pierwszym razem przez swoją żoną, a w drugim przypadku przez syna. Do nieprzyjemnego dla <span class="anon-block">R. A.</span> zdarzenia doszło też podczas świąt Bożego Narodzenia, gdy <span class="anon-block">J. A.</span> odmówił podzielenia się opłatkiem ze swoją synową. Sytuacje te miały bardzo niekorzystny wpływ na samopoczucie i funkcjonowanie <span class="anon-block">R. A.</span> i z tego względu po kilku miesiącach postanowiła ona ponownie zamieszkać u swojej matki. Ustaliła jednak z mężem, że w czasie jej nieobecności postara się on wypracować z rodzicami zasady dalszego wspólnego funkcjonowania, podejmie się również dokończenia remontu mieszkania i po jego zakończeniu, wszyscy wspólnie zamieszkają w <span class="anon-block">S.</span>.</p>
<p>Po wyprowadzeniu się żony <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie był w stanie osiągnąć porozumienia z rodzicami co do zasad ich dalszego wspólnego funkcjonowania i w związku z tym postanowił wyprowadzić się z <span class="anon-block">S.</span> i zamieszkać z żoną. W tym celu wspólnie wynajęli mieszkanie. W 2016 roku <span class="anon-block">M. A. (1)</span> i <span class="anon-block">R. A.</span> wrócili jednak do <span class="anon-block">S.</span> i rozpoczęli remont korytarza oraz łazienki. Żona pozwanego spodziewała się, że teściowie zmienią swoje postępowanie. W niedługim jednak czasie pomiędzy <span class="anon-block">R. A.</span>, a jej teściami ponownie zaczęło dochodzić do konfliktów zarówno o takim samym podłożu jak te, które miały miejsce wcześniej, jak również na tle korzystania z kuchni i łazienki. Powodowi przeszkadzało, że <span class="anon-block">R. A.</span> zbyt długo korzysta z łazienki. Z kolei <span class="anon-block">M. A. (3)</span> przeszkadzało, że jej synowa zbyt długo przetrzymuje w zlewozmywaku brudne naczynia i z tego względu ona sama nie może z niego korzystać. Ostatecznie doszło do tego, że powód i <span class="anon-block">M. A. (3)</span> przenieśli do zajmowanego przez siebie pokoju zdemontowaną wcześniej w trakcie remontu starą kuchnię i przy jej użyciu przygotowywali sobie posiłki. W dalszym ciągu dochodziło do sytuacji, gdy powód wyzywał i obrażał <span class="anon-block">R. A.</span>. Pozwany stawał w obronie żony i nierzadko w wulgarnych słowach reagował na zachowania w szczególności swojego ojca. W obliczu nasilającego się konfliktu, powód i <span class="anon-block">M. A. (3)</span> zdecydowali się wyprowadzić do zajmowanego przez brata powoda mieszkania znajdującego się na niższej kondygnacji tego samego budynku, pozostawiając swoje rzeczy w zajmowanym dotychczas pokoju, który zamknęli na klucz. Wyprowadzenie się przez powoda i jego żonę do mieszkania położonego na pierwszej kondygnacji budynku nie doprowadziło do unormowania ich wzajemnych stosunków. Powód i <span class="anon-block">M. A. (3)</span> okresowo wchodzili bowiem do wcześniej zajmowanego pokoju, do którego w dalszym ciągu mieli wyłączny dostęp, zabierali z niego niektóre rzeczy, a czasami zdarzało się, że pozostawiali otwarte okno, również w sezonie jesienno – zimowym, doprowadzając w ten sposób do wychłodzenia sąsiednich pomieszczeń zajmowanych przez pozwanego. Na tym tle również dochodziło do wzajemnych nieporozumień. Pozwany i <span class="anon-block">R. A.</span> oczekiwali od powoda i <span class="anon-block">M. A. (3)</span> większej roztropności i dbałości o zajmowany przez nich lokal, z kolei powód i jego żona zarzucali synowi i synowej, że bez ich zgody wynoszą z tego pokoju ich rzeczy, co nie było prawdą, ponieważ pomieszczenie pozostawało zamknięte.</p>
<p>W dniu 10 lipca 2018 roku <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wrócił późno z pracy i swój samochód zaparkował w ten sposób, że zastawił możliwość wyjechania z garażu samochodem należącym do powoda. Następnego dnia <span class="anon-block">J. A.</span>, chcąc wyjechać swoim samochodem nie zwrócił się do syna z prośbą o przestawienie jego samochodu, a o zdarzeniu tym zawiadomił natomiast Policję, prosząc o interwencję. Na miejscu funkcjonariusze Policji poinformowali pozwanego o przyczynach interwencji i pozwany od razu przeparkował samochód umożliwiając swojemu ojcu wyjechanie jego samochodem z garażu.</p>
<p>Pozwany uznał, że skoro jego rodzice nie mieszkają już na piętrze, powinni opróżnić z rzeczy zajmowany pokój. W związku z tym pismem datowanym na dzień 12 lipca 2018 roku <span class="anon-block">M. A. (1)</span> wezwał <span class="anon-block">M. A. (3)</span> i <span class="anon-block">J. A.</span>, aby do dnia 31 lipca 2018 roku opuścili zajmowane pomieszczenia: garaże, schowek pod schodami i pokój oraz aby nie parkowali pojazdu na terenie jego działki.</p>
<p>Po otrzymaniu tego pisma, powód po konsultacji z prawnikiem, nie zdecydował się na opróżnienie pomieszczenia położonego na piętrze budynku. Pismem datowanym na dzień 19 lipca 2018 roku powód oświadczył natomiast wobec pozwanego, że odwołuje darowiznę uczynioną umową zawartą w dniu 24 października 2008 roku w formie aktu notarialnego przed notariuszem <span class="anon-block">A. K.</span> z Kancelarii Notarialnej w <span class="anon-block">B.</span>, rep. <span class="anon-block">(...)</span>, obejmującą udział wynoszący ½ części w zabudowanej nieruchomości położonej w miejscowości <span class="anon-block">S.</span>, gmina <span class="anon-block">(...)</span>, o powierzchni 0,08 ha, oznaczonej jako <span class="anon-block">działka numer (...)</span>, dla której Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">B.</span>Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą KW nr (...)</span>. W piśmie powód wskazał, że przyczyną złożonego oświadczenia o odwołaniu darowizny jest rażąca niewdzięczność, która przejawia się: wszczynaniem kłótni i awantur, używaniem słów wulgarnych i obelżywych, groźbami eksmisji, wyłączenia energii elektrycznej, utrudnianiu korzystania z pomieszczeń, m.in. łazienki, garażu, utrudniania wjazdu na nieruchomość, okazywaniem braku szacunku, nieudzieleniu pomocy w chorobie, wyrzuceniem sprzętów.</p>
<p>W dniu 31 sierpnia 2018 roku doszło również do awantury. <span class="anon-block">J. A.</span> wezwał Policję zgłaszając, że jego syn awanturuje się, rzuca do bicia, rozbija rzeczy w domu.</p>
<p>W związku z tym pismem, pozwany z żoną otworzyli pokój, w którym znajdowały się rzeczy należące do powoda i jego żony i wynieśli te rzeczy za zewnętrz budynku, zabezpieczając je folią. Część rzeczy została zabrana przez powoda i jego żonę, a pozostała część zniszczonych rzeczy po upływie około 2 miesięcy została zutylizowana przez pozwanego.</p>
<p>Odkąd strony nie mieszkają w jednym mieszkaniu, unikają siebie nawzajem i nie dochodzi do kłótni.</p>
<p>Powód z powodu stany zdrowia od 2006 roku jest osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym. Cierpi na chorobę niedokrwienną serca. W 2000 r. i 2003 r. przeszedł zwały mięśnia sercowego. Zdiagnozowano także u niego chorobę refluksową przełyku, naczyniaka wątroby, hipercholestemię i rozrost gruczołu krokowego. Leczony był także z powodu tętniaka tętnicy biodrowej i nadczynności tarczycy.</p>
<p>W ocenie Sądu Okręgowego powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Obowiązkiem wykazania, że pozwany dopuścił się rażącej niewdzięczności obarczony był powód, który zdecydowanie nie poradził sobie z tym zadaniem. Praktycznie w całości jego wskazania pozostały w sferze twierdzeń. Większość świadków, których powołał byli to świadkowie posiadający wiedzę tylko ze słyszenia od <span class="anon-block">J. A.</span>. Świadkami tymi byli: sąsiadka stron <span class="anon-block">K. K.</span>, córka powoda <span class="anon-block">S. P.</span> i jej mąż. <span class="anon-block">K. K.</span> widziała rzeczy powoda wyniesione z domu, słyszała niewłaściwe odzywanie się pozwanego do ojca, ale o okolicznościach, które doprowadziły do nich, słyszała tylko i wyłącznie od <span class="anon-block">J. A.</span>. W ocenie Sądu, ostatecznie przekonujące są wskazania <span class="anon-block">S. P.</span>, która potrafiła się mimo wszystko zdystansować od opowiadań ojca i przyznać, że nie była świadkiem awantur i nie może nikogo winić o ich wszczynanie. <span class="anon-block">S. P.</span> pokusiła się też o autorefleksję stwierdzając, że „wina” jest gdzieś po środku. Osobą, która była świadkiem różnych zdarzeń w domu i miała być bezpośrednio dotknięta negatywnymi skutkami zachowań pozwanego, to żona powoda, a matka <span class="anon-block">M. A. (1)</span>. Z jej wskazań jednakże nie wynika, aby <span class="anon-block">M. A. (1)</span> krzywdził swoich rodziców uniemożliwiając im wspólne zamieszkiwanie. Świadek wyraźnie przyznała, że nikt nie zabraniał jej i jej mężowi korzystania z kuchni, a jedynie przeszkadzały jej brudne naczynia w zlewie. Jej zdaniem, synowa celowo blokowała kuchnię i łazienkę, ale konkretnych przykładów nie wskazywała. <span class="anon-block">M. A. (3)</span> stwierdziła, że zostali wyrzuceni z domu, ale faktycznie sami zdecydowali o przeniesieniu się na dół, a jedynie ich rzeczy zostały wyniesione wbrew ich woli z zajmowanego przez nich dotychczas pokoju. Bezsprzecznie aktualnie też nie są oni mile widziani w części domu zajmowanym przez pozwanego i jego żonę.</p>
<p>W szczególności zaznaczyć należy, że powód nie wykazał, aby synowa dotykała go w miejscach intymnych, podglądała go w łazience; aby pozwany wyrzucał go z pokoju, zabierał leki, jedzenie z lodówki, ciągle zaczepiał ojca, wyprowadzał z równowagi.</p>
<p>Z materiału dowodowego wynika wręcz przeciwnie, że to powód z żoną sprokurowali konflikt, który tak jak wskazywał pozwany, początek swój miał w braku akceptacji <span class="anon-block">R. A.</span> jako partnerki życiowej <span class="anon-block">M. A. (1)</span>. <span class="anon-block">M. A. (3)</span> wprost przyznała, że od początku wydawało się jej, że synowa nie będzie odpowiednią partią dla jej syna. W ocenie Sądu, wiarygodne są zeznania <span class="anon-block">A. G.</span> – teściowej pozwanego – oraz szwagrostwa pozwanego <span class="anon-block">E. R.</span> i <span class="anon-block">M. R.</span>. W szczególności z zeznań wymienionych kobiet wynika, że <span class="anon-block">R. A.</span> miała problem z powodem i jego żoną. Faktem jest, że gdyby żona pozwanego spotkała się z akceptacją i pomocą ze strony teściów, to nie byłoby potrzeby jej wyprowadzki do domu rodzinnego, nie musieliby z mężem wynajmować mieszkania. Zeznania świadków pozwanego są bardzo przekonujące.</p>
<p>Sąd zwrócił też uwagę na zdarzenie z samochodem, kiedy pozwany swoim pojazdem miał uniemożliwiać powodowi wyjazd z garażu jego samochodem. Powód do tego incydentu przykładał znaczną uwagę. Tymczasem okazuje się, że nikt się nie zwracał do pozwanego, aby przeparkował swój samochód, a od razu została wezwana policja. Trudno zatem upatrywać nasilenia złej woli tylko u <span class="anon-block">M. A. (1)</span>, który ostatecznie w sporze opowiedział się tylko po stronie swojej żony.</p>
<p>Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 989;art. 989 § 1)">art. 989 § 1 k.c.</a> przesłanką skutecznego odwołania darowizny jest rażąca niewdzięczność. Nie jest zatem wystarczające zachowanie naganne, niewłaściwe. Musi być to zachowanie dowodzące nasilenia złej woli, uporczywe, zmierzające do wyrządzenia przykrości i krzywdy. Zachowanie, które nie da się pogodzić z normami społecznymi. Zachowanie to musi ujawniać zamiar pokrzywdzenia darczyńcy. W niniejszym przypadku, jakkolwiek pozwany dopuszczał się używania wulgaryzmów pod adresem ojca, wbrew jego woli opróżnił z rzeczy dotychczas zajmowany pokój przez rodziców i poniekąd doprowadził do zniszczenia niektórych ich mebli, to w zaistniałych okolicznościach, nie można uznać jego postępków za rażąco naganne. W mieszkaniu wspólnie zajmowanym przez strony wytworzyła się taka sytuacja, która uniemożliwiała wspólne zamieszkiwanie, a źródło jej wyniknęło z postawy nie kogo innego tylko powoda. Pozwany miał możliwość wyboru tylko jednej strony konfliktu: albo rodziców ryzykując rozpad swojego małżeństwa, albo żonę ryzykując spór z rodzicami. <span class="anon-block">M. A. (1)</span> uznał, że małżeństwo jest dla niego ważniejsze, a w tej sytuacji trudno przyjąć, że jego zachowanie było nieusprawiedliwione okolicznościami. Dopiero w ostatnim okresie, kiedy powód i jego żona posiadali jeszcze rzeczy w mieszkaniu pozwanego, zarysowało się dążenie pozwanego do realizacji planu w postaci usunięcia rodziców ze swojej części mieszkalnej. Bez wątpienia jednak, celem pierwszoplanowym <span class="anon-block">M. A. (1)</span> było osiągnięcie stanu spokoju, a nie pokrzywdzenie rodziców.</p>
<p>Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd oddalił powództwo, ponieważ powód nie wykazał, aby pozwany dopuścił się względem niego zachowań, które można by określić jako rażąco niewdzięczne.</p>
<p>O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a>, uznając, że powód wytaczając powództwo mógł pozostawać w błędnym, ale poniekąd subiektywnie usprawiedliwionym przekonaniu o słuszność dochodzonego roszczenia. Rzecz bowiem w tym, że pomiędzy stronami niewątpliwie dochodziło do konfliktów, awantur, które z uwagi na wiek powoda, wcześniejsze silne, pozytywne relacje łączącego go z pozwanym, mogły przekonywać powoda do tego, iż aktualne zachowanie pozwanego stanowi przejaw jego rażącej niewdzięczności. Z tego względu obciążenie powoda kosztami procesu pozostawałoby w sprzeczności z zasadami słuszności, które zawsze powinny być brane pod uwagę przy ferowaniu rozstrzygnięcia w tym przedmiocie. Ponadto, aktualnie powód jest osobą schorowaną bez wątpienia, a na pozwanym nadal ciąży obowiązek wdzięczności wynikający z przekazania nieodpłatnie mu majątku.</p>
<p>O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu przez adw. <span class="anon-block">K. O.</span> Sąd Okręgowy orzekł na podstawie przepisu art. 29 ust. 2 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku o adwokaturze (Dz. U. 2019 r. poz. 1513) oraz § 8 pkt 5 w zw. z § 4 ust. 3 i w zw. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. 2019, poz. 18).</p>
<p>Apelację od tego wyroku – w zakresie punktu I - wniósł powód, zarzucając:</p>
<p>1/ naruszenie prawa procesowego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez wybiórczą oraz dowolną a nie swobodną ocenę dowodów: zeznań powoda <span class="anon-block">J. A.</span> oraz zeznań świadków: <span class="anon-block">K. K.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">S. P.</span> oraz <span class="anon-block">M.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">A.</span>, która doprowadziła do sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią</p>
<p>zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na przyjęciu, że:</p>
<p>a/ istniejący pomiędzy stronami konflikt nie wykracza poza ramy nieporozumień rodzinnych, niemających znamion zachowań wysoce niewłaściwych i krzywdzących darczyńcę, a przy tym cechujących się znacznym nasileniem złej woli pozwanego skierowanej na wyrządzenie powodowi krzywdy, podczas gdy zachowanie pozwanego było niewłaściwe i rażąco niewdzięczne;</p>
<p>b/ wartość dowodowa świadków powoda była niewielka, gdyż byli to świadkowie tylko ze słyszenia od <span class="anon-block">J. A.</span>, podczas gdy świadkowie pozwanego (oprócz jego żony) również nie byli naocznymi świadkami zachowań stron, a mimo to zostali uznani za wiarygodne źródło dowodowe przez Sąd I instancji;</p>
<p>c/ powód wraz z żoną sami zdecydowali o przeniesieniu się na parter domu podczas gdy zostali do tego zmuszeni poprzez naganne zachowanie pozwanego i jego żony oraz negatywną atmosferę panującą w domu;</p>
<p>d/ powód wraz żoną sprowokowali konflikt z synem i synową podczas gdy to zachowanie syna i jego żony - awantury, złośliwości, ograniczenia w możliwości korzystania z kuchni, łazienki, wyrzucenie sprzętów AGD, mebli, były powodem istniejącego konfliktu.</p>
<p>2/ naruszenie prawa procesowego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez wybiórczą oraz dowolną a nie swobodną ocenę dowodów: zeznań powoda <span class="anon-block">J. A.</span> oraz zeznań świadków: <span class="anon-block">K. K.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">S. P.</span> oraz <span class="anon-block">M.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">A.</span>, która doprowadziła do sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią</p>
<p>zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na pominięciu tego, że:</p>
<p>1) pozwany używał wobec powoda słów wulgarnych i obraźliwych, a ponadto wyparł się swojego ojca;</p>
<p>2) pozwany powiesił psa powoda i jego żony;</p>
<p>3) pozwany skierował do powoda i jego żony pismo z żądaniem eksmisji;</p>
<p>4) pozwany nie interesował się stanem zdrowia powoda, nie zawoził go do lekarza, nie odwiedzał go podczas pobytów w szpitalu;</p>
<p>5) pozwany wbrew woli powoda i jego żony wyrzucił jego meble, sprzęt AGD, nie zabezpieczył ich folią przed warunkami atmosferycznymi;</p>
<p>6) pozwany wymienił zamki w drzwiach czym uniemożliwił powodowi i jego żonie dostęp do pokoju, w którym trzymali swoje rzeczy;</p>
<p>3.naruszenie prawa procesowego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> poprzez sporządzenie uzasadnienia w sposób nie spełniający wskazanych tam wymogów, przede wszystkim dostatecznego wyjaśnienia, którym dowodom i w jakiej części Sąd dał wiarę, a którym odmówił wiarygodności;</p>
<p>4. naruszenie prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898;art. 898 § 1)">art. 898 § 1 k.c.</a> poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że <span class="anon-block">M. A. (1)</span> nie wykazał wobec powoda zachowań noszących znamię „rażącej niewdzięczności", podczas gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż istniejący pomiędzy stronami konflikt wykracza poza ramy nieporozumień rodzinnych i cechuje się znacznym nasileniem złej woli pozwanego skierowanej na wyrządzenie powodowi krzywdy.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe zarzuty, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa zgodnie z żądaniem pozwu, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Zażalenie na orzeczenie o kosztach procesu złożył pozwany zarzucając naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 kpc</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 kpc</a> wnosząc o przyznanie minimalnej stawki wynagrodzenia radcowskiego.</p>
<p>Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu obu apelacji, zważył, co następuje:</p>
<p>Apelacja powoda jest bezzasadna. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych- które Sąd Apelacyjny przyjął za swoje - oraz trafnie zastosował przepisy prawa procesowego i materialnego.</p>
<p>Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 §1 k.p.c.</a>) na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 382)">art.382 k.p.c.</a>) z tym zastrzeżeniem, że przed sądem pierwszej instancji powinny być przedstawione wyczerpująco kwestie sporne, zgłoszone fakty i dowody, a prezentacja nowego materiału dowodowego przed sądem drugiej instancji może mieć miejsce tylko w warunkach przewidzianych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 381)">art. 381 k.p.c.</a>
</p>
<p>Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów (III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz.55), której nadano moc zasady prawnej, sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego, co oznacza m.in., że nie może brać z urzędu pod uwagę ewentualnych naruszeń prawa procesowego, o ile nie zostały one podniesione przez apelującego (poza nieważnością postępowania i nierozpoznaniem istoty sprawy, co w niniejszej sprawie nie występuje).</p>
<p>Brak podstaw do podzielenia zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> co do oceny zeznań świadków i stron. Oceniając powyższy zarzut należy zwrócić uwagę, że przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> statuuje zasadę, wedle której sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów zakreślają przepisy prawa procesowego, zasady doświadczenia życiowego i reguły logicznego myślenia. Dlatego też zarzut obrazy cytowanego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> można sformułować skutecznie tylko wówczas, gdy sąd oceniając wiarygodność oraz moc przeprowadzonych dowodów uchybi przesłankom wskazanym w tym przepisie (taką linię orzeczniczą prezentuje Sąd Najwyższy, a z którą zgadza się Sąd Apelacyjny - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r., II CK 293/02, Lex nr 151522). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie została naruszona zasada swobodnej oceny dowodów, zebrane dowody wystarczały do rozstrzygnięcia sporu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 316)">art. 316 kpc</a>), przy uwzględnieniu rozkładu ciężaru dowodu, prekluzji dowodowej oraz zasady koncentracji materiału dowodowego i sprawności postępowania. Ocena dowodów należy bowiem do sądu orzekającego, a granice swobodnej oceny dowodów sięgają tak dalece, że nawet w sytuacji, w które z przeprowadzonego dowodu można wywieść jeszcze inne, niż przyjęte przez sąd wnioski, nie można mówić o przekroczeniu granicy omawianej reguły procesowej. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.</p>
<p>Taka sytuacja nie występuje w niniejszej sprawie. Sąd Okręgowy omówił wszechstronnie dowody, na których się oparł, w szczególności omówił zeznania przesłuchanych w sprawie świadków i stron wskazując którym, w jakim zakresie i z jakich powodów dał wiarę. Ocenę tę Sąd Apelacyjny w pełni podziela wskazując, upoważniała ona Sąd Okręgowy do wydania kwestionowanego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie wyroku zawiera wszystkie wymagane elementy wskazane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 kpc</a>.</p>
<p>Czyni to zbędnym powielanie prawidłowych ocen materiału dowodowego Sądu Okręgowego i powtarzanie szeroko przytoczonej podstawy prawnej wyroku.</p>
<p>Należy dodać, że zarzut postawiony w pkt 1 a w istocie rzeczy nie dotyczy oceny dowodów w świetle konkretnych okoliczności, tylko wniosków w kontekście prawa materialnego.</p>
<p>Okoliczność, że świadkowie obu stron są znajomym powoda lub pozwanego nie może przeważyć na korzyść powoda, gdyż istota sporu sprowadzała się do wykazania przez powoda rażąco negatywnych zachowań pozwanego i w tym zakresie należy odczytać uwagę Sądu Okręgowego na ten temat. Gdyby pozwany nie złożył żadnych wniosków dowodowych na okoliczność swego zachowania to i tak nie zwalniałoby to powoda z obowiązku wykazania okoliczności faktycznych wskazujących na zaistnienie rażącej niewdzięczności w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898;art. 898 § 1)">art. 898 § 1 k.c.</a> , a nie w znaczeniu używanym powszechnie.</p>
<p>Przypomnienia w tym miejscu wymaga, że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 3)">art. 3 kpc</a> strony i uczestnicy postępowania obowiązani są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawda i bez zatajania czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Z powyższego przepisu wynika więc, iż obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 kpc</a> ) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 Kc</a> ). Samo zaś twierdzenie strony nie jest dowodem a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą. Pogląd taki prezentuje Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 listopada 2001 r. I PKN 660/00 Wokanda 2002/7-8/44, a Sąd Apelacyjny w pełni go podziela.</p>
<p>Okoliczność braku akceptacji synowej przez powoda i jego żonę przyznał sam powód i jego żona. Choć później pogodzili się z tym, to jednak nigdy stosunki z tego powodu daleko odbiegały od ciepłych stosunków rodzinnych. Należy zgodzić się z Sądem Okręgowym, że legło to u podstaw konfliktu również z pozwanym. Powodowie w pierwszym rzędzie podnosili zarzuty wobec synowej (np. ograniczanie dostępu do kuchni, bezpodstawne skargi do syna), co nie przekłada się automatycznie na winę syna. W trudnej atmosferze domowej - przy uwzględnieniu, że dolną kondygnację domu zajmował samotnie brat powoda - wiarygodne są dowody wskazujące, że powodowie zdecydowali ostatecznie zamieszkać z bratem, który bezspornie na to przystawał. Pozostawioną część mebli pozwany usunął po przeprowadzeniu się rodziców do brata. Pismo pozwanego wzywające do opuszczenia domu (co do zasady nie naruszające prawa, ale oceniane w świetle zasad współżycia społecznego i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898)">art. 898 k.c.</a>) zbiega się w czasie z oświadczeniem powoda o odwołaniu darowizny (o czym strony musiały wcześniej rozmawiać) i stanowiło raczej formę przeciwstawienia się powodowi.</p>
<p>Zarzuty postawione w punkcie 2 apelacji jako ogólnie odnoszące się do zeznań powoda i kilku świadków bez przypisania ich do konkretnych okoliczności wymienionych w dalszej części stanowią próbę przeforsowania własnej wersji zdarzeń i nie czynią wersji przyjętej przez Sąd pierwszej instancji za nielogiczną czy sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego. Sąd wcale nie stwierdza, że zachowanie pozwanego było poprawne; nie bagatelizuje problemu i przypomina pozwanemu o trwającym ciągle obowiązku wdzięczności ojca i matki. Zachowanie pozwanego z pewnością należałoby odmiennie ocenić, gdyby środkami niezgodnymi z prawem usiłował usunąć rodziców z domu. Jednak różnica w skutkach jakie ustawodawca łączy ze zwykłą niewdzięcznością, a niewdzięcznością rażącą wpływa na wynik tej sprawy.</p>
<p>Wobec nieskutecznego podważenia stanu faktycznego za bezzasadny należy uznać zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 898;art. 898 § 1)">art. 898 § 1 k.c.</a>
</p>
<p>Biorąc pod uwagę przedstawione argumenty Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 kpc</a>.</p>
<p>Sąd Apelacyjny przyznał na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820190145" title="Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych - Dz. U. z 1982 r. Nr 19, poz. 145 (art. 22(3);art. 22(3) ust. 1)">art. 22 (3) ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982r. o radcach prawnych</a> (tekst jedn. Dz. U. z 2014, poz. 637), ustalając koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi w postępowaniu incydentalnym w oparciu o przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820190145" title="Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych - Dz. U. z 1982 r. Nr 19, poz. 145 (art. 22(3) § 12;art. 22(3) § 12 ust. 2)">§ 12 ust. 2</a> w zw. z § 5 i § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015r. poz. 1800 ze zm.) uznając, że różnicowanie minimalnego wynagrodzenia pełnomocników w zależności od tego czy działają z wyboru czy z urzędu, naruszałoby konstytucyjną zasadę równości praw w takich samych okolicznościach.</p>
<p>Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie pozwanego na orzeczenie o kosztach procesu, uznając, że mimo przegrania przez powoda sprawy w drugiej instancji obciążenie go całością tych kosztów sprzeciwiałoby się zasadzie słuszności. Niezależnie od trudnej sytuacji majątkowej powoda, skomplikowany stan faktyczny sprawy mógł wywołać u niego subiektywne, ale usprawiedliwione przekonanie, iż żądanie znajduje uzasadnienie prawne. Z tego samego powodu, również na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 kpc</a> odstąpiono częściowo od obciążania powoda kosztami postępowania apelacyjnego, zasadzając tylko połowę minimalnej stawki wynagrodzenia radcowskiego. Z drugiej jednak strony – w świetle przekonującego uzasadnienia Sądu Okręgowego – Sąd uznał, że powód powinien liczyć się z możliwością przegrania sprawy. Nadto funkcją przepisu o obowiązku zwracania stronie wygrywającej poniesionych kosztów jest również zapobieganie pochopnym wszczynaniu postępowań sądowych.</p>
<p>
<em>
<!-- -->SSA Józef Wąsik</em>
</p>
</div>