I ACa 131/20
Sądy powszechne2021-11-24
Sygnatura
I ACa 131/20
Data orzeczenia
2021-11-24
Rodzaj
SENTENCE
Sędziowie
Jacek Włodarczyk (PRESIDING_JUDGE)
Podstawa prawna
Treść orzeczenia
<p>Sygn. akt I ACa 131/20</p>
<p>I ACz 65/20</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 24 listopada 2021 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący : SSO Jacek Włodarczyk</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2021 r. w Katowicach</p>
<p>na posiedzeniu niejawnym</p>
<p>w sprawie z powództwa <span class="anon-block">E. O.</span> (<span class="anon-block">O.</span>), <span class="anon-block">J. O.</span> (<span class="anon-block">O.</span>)</p>
<p>przeciwko Zespołowi Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span>, <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>na skutek apelacji powodów</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej</p>
<p>z dnia 19 listopada 2019 r., sygn. akt I C 149/15</p>
<p>oraz zażalenia pozwanego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span>
</p>
<p>na postanowienie zawarte w punkcie 2. wyroku</p>
<p>1)
oddala apelację;</p>
<p>2)
nie obciąża powodów kosztami postępowania apelacyjnego;</p>
<p>3)
oddala zażalenie;</p>
<p>4)
nie obciąża pozwanego kosztami postępowania zażaleniowego.</p>
<p>SSO Jacek Włodarczyk</p>
<p>Sygnatura I ACa 131/20</p>
<p>I ACz 65/20</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej, wyrokiem z 19 listopada 2019 r., sygnatura I C 149/15, oddalił powództwo <span class="anon-block">E. O.</span> i <span class="anon-block">J. O.</span> przeciwko Zespołowi Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span> i <span class="anon-block"> (...) Spółce Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span> (punkt 1.) i odstąpił od obciążania powodów kosztami postępowania (punkt 2.).</p>
<p>Powodowie domagali się zasądzenia solidarnie od pozwanych na rzecz każdego z nich po 100 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu, z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę, której doznali na skutek śmierci syna podczas hospitalizacji u pozwanego ad. 1, któremu udzielał ochrony ubezpieczeniowej pozwany ad. 2. Syn powodów <span class="anon-block">M. O.</span> nie otrzymał należytej opieki w czasie pobytu w szpitalu. Do zgonu doszło z powodu oczywistych błędów w sztuce medycznej, w szczególności braku wsparcia oddychania wskutek niezaintubowania i to w sytuacji podawania leku zwiotczającego tiopental.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji ustalił, że <span class="anon-block">M. O.</span> od wielu lat chorował na padaczkę. <span class="anon-block">K.</span> z powodu stanów padaczkowych był hospitalizowany w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>. Często leczenie wiązało się z koniecznością zastosowania respiratoterapii i intubacji. <span class="anon-block">M. O.</span> 11 stycznia 2009 r. w godzinach porannych dostał ataku padaczkowego. Wezwana została karetka pogotowia z <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Pogotowia (...)</span>. Po zaopatrzeniu pozostawiono go w domu. Kilka godzin później doszło do kolejnego ataku, połączonego z drgawkami. Po raz kolejny została wezwana karetka pogotowia. Lekarz rozpoznał stan padaczkowy. Po zabezpieczeniu zdecydowano o transporcie <span class="anon-block">M. O.</span> do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>. W szpitalu został skonsultowany neurologicznie i anestezjologicznie. <span class="anon-block">M. O.</span> miał zdiagnozowaną padaczkę z okresowo występującymi napadami padaczkowymi dużymi. Przy przyjęciu do szpitala chory był bez kontaktu. Konsultujący anestezjolog widział potrzebę jego obserwacji, ale nie stwierdził wskazań do intubowania przed transportem medycznym. Zdecydowano o transporcie do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">Ż.</span> z uwagi na brak miejsc na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>. Transport odbył się specjalistyczną karetką w obecności lekarza anestezjologa. W trakcie transportu lekarz stwierdził, że stan syna powodów nie wymagał intubacji. W dniu 11 stycznia 2009 r. około godzin południowych <span class="anon-block">M. O.</span> został przekazany do pozwanego szpitala. Jego stan neurologiczny nie różnił się od tego, w jakim był wcześniej w szpitalu w <span class="anon-block">B.</span> i podczas transportu specjalistyczną karetką. Przy przyjęciu rozpoznano u niego stan padaczkowy, ostrą niewydolność oddechową i uogólniony zespół odpowiedzi zapalnej. Towarzyszącymi stanami była patologiczna otyłość i upośledzenie umysłowe. W momencie przyjęcia jego stan był ciężki. W trakcie pobytu włączono leczenie farmakologiczne: leki przeciwpadaczkowe (podawane przez sondę żołądkową), lek sedatywno-przeciwpadaczkowy, leki przeciw obrzękowi mózgu, lek przeciwzakrzepowy, płyny infuzyjne. Dodatkowo założono mu rurkę ustno-gardłową, sondę do żołądka i cewnik do pęcherza. Monitorowano jego parametry życiowe: saturację krwi tętniczej tlenem, tętno, ciśnienie tętnicze krwi, temperaturę ciała, ośrodkowe ciśnienie żylne. Wykonano dodatkowe badania. <span class="anon-block">M. O.</span> nie został zaintubowany. Według zespołu odbywającego wówczas dyżur nie było wskazań do intubacji. Syn powodów był monitorowany w sposób bezpośredni i ciągły przez aparaturę i personel. Miał zabezpieczone drogi oddechowe, sondę w żołądku. W każdej chwili istniała możliwość intubacji, ponieważ oddział posiadał do tego odpowiedni sprzęt i wyszkolony personel. Wcześniejsze zaintubowanie nie byłoby korzystne dla pacjenta. Konieczne byłoby wówczas mocniejsze uspokojenie pacjenta, co wiązałoby się z potrzebą podania większej ilości leków.</p>
<p>W nocy z 11 na 12 stycznia 2009 r. oceniono stan <span class="anon-block">M. O.</span> jako ciężki. Wprowadzano dalsze leczenie, dokonano wlewów ciągłych. Nie stwierdzono epizodów drgawkowych. W dniu 12 stycznia 2009 r. stan ogólny <span class="anon-block">M. O.</span> nadal oceniano jako ciężki, układ oddechowy był wydolny, a stan padaczkowy się utrzymywał. Włączono leki przeciwdrgawkowe i przeciwobrzękowe. Z chorym nie było kontaktu. <span class="anon-block">K.</span> wystąpiły napady padaczkowe. Kiedy doszło do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia <span class="anon-block">M. O.</span>, co wiązało się ze spadkiem ciśnienia, aktywnością drgawkową i zaburzeniami oddechu, został zaintubowany. Około godziny 19:40 doszło do zwolnienia akcji serca, po czym doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Resuscytacja krążeniowo-oddechowa była nieskuteczna i o godzinie 20:00 stwierdzono zgon. Po stwierdzeniu zgonu rozpoznanie zostało uzupełnione także o padaczkę, ostrą niewydolność oddechowo-krążeniową, zapalenie płuc, obrzęk płuc, nadciśnienie tętnicze, rabdomiolizę i nagłe zatrzymanie krążenia.</p>
<p>Przyczyną zgonu była ostra niewydolność oddechowo-krążeniowa w przebiegu przedłużającego się napadu padaczkowego. Bezpośrednią przyczyną śmierci było zatrzymanie krążenia.</p>
<p>Postępowanie <span class="anon-block"> zespołu (...)</span>, następnie postępowanie w Izbie Przyjęć <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> i w czasie transportu do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">Ż.</span> były prawidłowe, a podstawowe czynności życiowe pacjenta były prawidłowo monitorowane i skutecznie zabezpieczone. Na Oddziale Intensywnej Terapii <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">Ż.</span> prowadzenie leczenia stanu padaczkowego nie było prawidłowe. Syn powodów powinien być wprowadzony w pełną śpiączkę (anestezję), która jest wymagana dla leczenia drgawkowego stanu padaczkowego, nie ustępującego po leczeniu farmakologicznym, która wtedy wymagałaby intubacji i sztucznej wentylacji. Nie można jednak uznać tej ewentualnej nieprawidłowości za przyczynę nagłego zatrzymania krążenia i śmierci pacjenta. Tym bardziej, że z wyników przeprowadzonych badań nie można było rozpoznać całkowitej niewydolności oddechowej, w związku z czym nie istniały bezwzględne wskazania do intubacji. Samo zastosowanie tiopentalu, leku nasennego podawanego w leczeniu stanów padaczkowych, nie jest wskazaniem do intubacji i mechanicznej wentylacji, wymaga kontroli krążeniowo-oddechowej, jednak kontrola ta nie jest równoznaczna z intubacją i respiratoroterapią. Kontrola polega na ścisłym dozorze i monitorowaniu w warunkach <span class="anon-block"> (...)</span>, co <span class="anon-block">M. O.</span> zapewniono. Nie można również wykluczyć, że lek, którego podawanie pacjent dobrze zniósł podczas leczenia poprzednich siedmiu stanów padaczkowych, obecnie przysłużył się do wystąpienia zaburzeń rytmu serca i zatrzymania krążenia. Nagłe zatrzymanie krążenia mogło również wystąpić w wyniku nałożenia podawania leku na istniejącą wadę serca.</p>
<p>Brak intubacji tchawicy i niepodłączenie syna powodów do respiratora przez lekarzy anestezjologów Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span>, nie były w rozpoznawanym przypadku błędem medycznym, który skutkował zgonem pacjenta. W chwili przyjęcia chorego na oddział intensywnej terapii nie istniały bezwzględne wskazania do zastosowania intubacji, podłączenia do respiratora oraz wentylacji mechanicznej. Takie wskazania nie pojawiły się również w drugim dniu pobytu na oddziale. Personel medyczny wykazał się należytą starannością w zakresie sprawowania opieki nad <span class="anon-block">M. O.</span>, świadczą o tym przede wszystkim wykonane u niego procedury, które są zgodne z wytycznymi <span class="anon-block"> (...) Towarzystwa (...)</span> i Intensywnej Terapii i z przepisami wykonawczymi dotyczącymi standardów wyposażenia i postępowania w oddziałach intensywnej terapii, wydanymi przez Ministra Zdrowia. Intubacja tchawicy i podłączenie do respiratora nie miały fundamentalnego znaczenia dla ostatecznego wyniku leczenia. U pacjenta z padaczką lekooporną, u którego występują dodatkowo liczne obciążenia (otyłość, niewydolność układu krążenia, zaburzenia metaboliczne), niezwykle trudno jest podjąć właściwą decyzję terapeutyczną, szczególnie w momencie kiedy dojdzie do stanu zagrożenia życia, jakim bez wątpienia jest stan padaczkowy. Decyzja o braku intubacji była umotywowana koniecznością uniknięcia potencjalnych powikłań tego zabiegu, które u syna powodów mogły skutkować istotnym pogorszeniem jego rokowań. W trakcie podaży leku nasennego (tiopentalu) chory znajdował się na w pełni wyposażonym oddziale intensywnej terapii, z adekwatną obsadą lekarsko-pielęgniarską, a także były u niego na bieżąco monitorowane parametry życiowe, oraz wykonywano kontrolne badania gazometrii krwi tętniczej. W związku z powyższym dochowano wszelkich starań, aby odstąpienie od intubacji tchawicy i podłączenia do respiratora, co miało na celu uniknięcie groźnych powikłań, odbyło się w warunkach możliwe bezpiecznych. Zastosowanie określonego sposobu wspomagania wentylacji musi się opierać na bieżącym stanie pacjenta, oraz na bilansie korzyści i zagrożeń związanym z każdą opcją terapeutyczną. Zastosowanie u <span class="anon-block">M. O.</span> dożylnego wlewu tiopentalu było wskazane. Każdy stan padaczkowy jest zagrożeniem życia. Powtarzające się u chorego epizody stanu padaczkowego, cechy uszkodzenia mięśnia sercowego, wątroby, nerek, otyłość patologiczna, a także niezdiagnozowana przyczyna jego stanu, którą najprawdopodobniej była wada genetyczna, przyczyniły się do końcowego niepomyślnego wyniku leczenia.</p>
<p>Sąd Okręgowy dalej ustalił, że wobec lekarzy prowadzących leczenie, prowadzone było postępowania dyscyplinarne. Zarzucono im, że nie zaintubowali i nie podłączyli <span class="anon-block">M. O.</span> do respiratora, czym narazili go na wystąpienie ciężkiego niedotlenienia i w następstwie zatrzymanie krążenia, a tym samym nie wykazali należytej staranności w postępowaniu leczniczym. Postępowanie w ich sprawie zostało umorzone z uwagi na przedawnienie karalności.</p>
<p>Prowadzono również postępowanie dyscyplinarne w stosunku do pielęgniarek, które sprawowały opiekę nad <span class="anon-block">M. O.</span>. Zarzucono im niedopełnienie obowiązku prawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej, a czterem innym, że podały <span class="anon-block">M. O.</span> lek na ustne zlecenie lekarza dyżurnego, nie zlecone pisemnie w indywidualnej karcie zleceń i nie dopełniły obowiązku prawidłowego prowadzenia dokumentacji medycznej. Pielęgniarki zostały uznane za winne popełnienia zarzucanych im czynów.</p>
<p>Wobec lekarzy prowadzących leczenie toczyło się postępowanie karne. Zostali oskarżeni o to, że w dniach między 11 a 12 stycznia 2009 r., w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">Ż.</span> mimo faktu, iż spoczywał na nich obowiązek opieki nad chorym <span class="anon-block">M. O.</span>, zignorowali jego stan zdrowia tj. nie wdrożyli adekwatnych do zaistniałej wtedy sytuacji środków medycznych, czym w sposób bezpośredni narazili go na niebezpieczeństwo utraty życia skutkujące zgonem. Wyrokiem z 9 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy w Żywcu w sprawie II K 409/11 uniewinnił oskarżonych. Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej wyrokiem z 29 grudnia 2015 r. w sprawie VII Ka 702/15, utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.</p>
<p>W dacie śmierci <span class="anon-block">M. O.</span> pozwany szpital korzystał u pozwanego <span class="anon-block"> (...) Spółki Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span>, z ochrony ubezpieczeniowej z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej świadczeniodawcy udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej.</p>
<p>W zakresie oceny dowodów sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że oddalił wnioski o dopuszczenie dowodu z artykułów naukowych, z podręcznika do neurologii, z repetytoriów dołączonych przez powodów do akt sprawy, ponieważ w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd zasięga opinii biegłych z danego zakresu, Sąd na podstawie artykuł naukowych nie może samodzielnie ocenić prawidłowości leczenia. Opinie prywatne przedłożone przez powodów jedynie w niewielkim zakresie stanowiły podstawę dokonywania ustaleń faktycznych. Opinia prywatna stanowi dowód tego, że osoba, która ją podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w takim dokumencie. Opinia taka nie korzysta z domniemania zgodności z prawdą zawartych w niej twierdzeń. Na podstawie tych opinii nie sposób ustalić z jakimi dokumentami zapoznał się opiniujący, czy znana była mu całość materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, trudno jest ocenić na ile dogłębnie opiniujący zapoznał się ze sprawą. Wnioski prywatnych opinii częściowo były sprzeczne z wnioskami opinii sporządzonych na potrzeby postępowania cywilnego, jak również postępowania karnego. Opinie sporządzone w toku postępowania dyscyplinarnego, prowadzonego przeciwko lekarzom, nie rozważały istnienia związku przyczynowego pomiędzy nieprawidłowościami prowadzonego leczenia, a zgonem <span class="anon-block">M. O.</span>, istnienie takiego związku jest konieczną przesłanką odpowiedzialności pozwanych w niniejszej sprawie. Inne są przesłanki odpowiedzialności dyscyplinarnej lekarza, a inne odpowiedzialności cywilnej. Pod kątem istnienia przesłanek odpowiedzialności cywilnej pozwanych zostały sporządzone w niniejszej sprawie opinie na zlecenie sądu. Dodatkowo część opinii prywatnych podkreślała, że nie można jednoznacznie stwierdzić, że brak intubacji i respiratoterapii spowodował zgon <span class="anon-block">M. O.</span>. Wskazano w nich jedynie, że był to jeden z możliwych schematów zdarzeń, bądź, że zaniechanie tych działań zwiększało czynniki mogące doprowadzić do zatrzymania krążenia.</p>
<p>Sąd Okręgowy ustalając prawidłowość leczenia <span class="anon-block">M. O.</span> i skutki ewentualnych nieprawidłowości, oparł się na opiniach sporządzonych przez <span class="anon-block"> (...)</span> Medyczny w <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block"> Instytut (...)</span>. Ocenił, że wnioski obu opinii są zbieżne, są również w najistotniejszych kwestiach zbieżne z wnioskami opinii sporządzonych na potrzeby postępowania karnego przez Interdyscyplinarne <span class="anon-block"> Centrum Medyczne (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>.</p>
<p>W konsekwencji poczynionych ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy wskazał, że powodowie roszczenie wywodzą z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446)">art. 446 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 430)">art. 430 k.c.</a> Przedstawił wykładnię tych przepisów. Wyjaśnił pojęcie błędu medycznego, którego zaistnienie warunkuje odpowiedzialność szpitala. Stwierdził, że powstanie błędu medycznego uzależnione jest od wystąpienia następujących elementów: postępowania niezgodnego z powszechnie uznanym stanem wiedzy medycznej, winy nieumyślnej (tzw. lekkomyślność lub niedbalstwo), wystąpienia szkody, związku przyczynowego między popełnionym błędem, a ujemnym skutkiem postępowania leczniczego w postaci śmierci pacjenta, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Błędem w sztuce lekarskiej jest czynność (zaniechanie) lekarza w zakresie diagnozy i terapii, niezgodna z nauką medycyny w zakresie dla lekarza dostępnym. Najogólniej rzecz biorąc można stwierdzić, że błąd medyczny to nieumyślne działanie, zaniedbanie lub zaniechanie lekarza, lekarza dentysty, pielęgniarki, położnej lub osoby wykonującej inny zawód medyczny, które powodują powstanie szkody u pacjenta. Analizując treść przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090520417" title="Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta - Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 ()">ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta</a> można dokonać próby odnalezienia legalnej definicji pojęcia błędu medycznego. Jak wskazuje się w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090520417" title="Ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta - Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 (art. 67 a)">art. 67a</a> ww. ustawy, za zdarzenie medyczne uważa się zakażenie pacjenta biologicznym czynnikiem chorobotwórczym, uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia pacjenta albo śmierć pacjenta będące następstwem niezgodnych z aktualną wiedzą medyczną: diagnozy, jeżeli spowodowała niewłaściwe leczenie albo opóźniła właściwe leczenie, przyczyniając się do rozwoju choroby; leczenia, w tym wykonania zabiegu operacyjnego; zastosowania produktu leczniczego lub wyrobu medycznego. Dalej sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że winę można przypisać w wypadku wystąpienia elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania. Element obiektywny występuje w wypadku naruszenia zasad wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii, zaś element subiektywny wiąże się z niezachowaniem przez lekarza staranności, ocenianej przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności zawodowej. Pomiędzy czynem (błędem), a powstałym skutkiem musi istnieć związek przyczynowy.</p>
<p>Przenosząc poczynione ustalenia faktyczne na wskazane przesłanki odpowiedzialności cywilnej pozwanych, sąd pierwszej instancji stwierdził, że na Oddziale Intensywnej Terapii <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">Ż.</span> prowadzenie leczenia stanu padaczkowego <span class="anon-block">M. O.</span> nie było w pełni prawidłowe. Syn powodów powinien był zostać wprowadzony w pełną śpiączkę (anestezję), która jest wymagana dla leczenia drgawkowego stanu padaczkowego, nie ustępującego po leczeniu farmakologicznym, która wtedy wymagałaby intubacji i sztucznej wentylacji. Równocześnie jednak nie można przyjąć, że nieprawidłowość w leczeniu <span class="anon-block">M. O.</span> skutkowała jego śmiercią. Nie można jej uznać za przyczynę nagłego zatrzymania krążenia i śmierci pacjenta, tym bardziej, że z wyników przeprowadzonych badań nie można było rozpoznać całkowitej niewydolności oddechowej, w związku z czym nie istniały bezwzględne wskazania do intubacji. Samo zastosowanie tiopentalu, leku nasennego podawanego w leczeniu stanów padaczkowych, nie jest wskazaniem do intubacji i mechanicznej wentylacji, wymaga kontroli krążeniowo-oddechowej, jednak kontrola ta nie jest równoznaczna z intubacją i respiratoroterapią. Brak intubacji tchawicy i niepodłączenia syna powodów do respiratora przez lekarzy anestezjologów Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span>, nie było w rozpoznawanym przypadku błędem medycznym, który skutkował zgonem pacjenta. W chwili przyjęcia <span class="anon-block">M. O.</span> na oddział intensywnej terapii nie istniały bezwzględne wskazania do zastosowania intubacji, podłączenia do respiratora oraz wentylacji mechanicznej. Takie wskazania nie pojawiły się również w drugim dniu pobytu na oddziale. Personel medyczny wykazał się należytą starannością w zakresie sprawowania opieki nad chorym. Świadczą o tym przede wszystkim wykonane u niego procedury, które są zgodne z wytycznymi <span class="anon-block"> (...) Towarzystwa (...)</span> i Intensywnej Terapii i z przepisami wykonawczymi dotyczącymi standardów wyposażenia i postępowania w oddziałach intensywnej terapii, wydanymi przez Ministra Zdrowia. Intubacja tchawicy i podłączenie do respiratora nie miało fundamentalnego znaczenia dla ostatecznego wyniku leczenia. U pacjenta występowało wiele czynników, które mogły wpłynąć na wydolność układu oddechowego tj. otyłość, stosowanie leków przeciwpadaczkowych, zaburzenia świadomości, niewydolność krążenia, czy też niezdiagnozowana choroba o podłożu genetycznym.</p>
<p>Podsumowując, Sąd Okręgowy podkreślił, że decyzje podjęte przez lekarzy w toku procesu leczenia <span class="anon-block">M. O.</span> nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z jego zgonem. Okoliczność, że wcześniej, po wystąpieniu stanów padaczkowych, w innym szpitalu, <span class="anon-block">M. O.</span> był leczony w inny sposób, nie może skutkować automatycznym przyjęciem, że skoro zaniechano takiego sposobu leczenia i zastosowano inny, to decyzja ta doprowadziła do śmierci pacjenta. Również zarzuty odnośnie nieprawidłowości prowadzenia dokumentacji medycznej nie mogą skutkować przyjęciem odpowiedzialności pozwanych. Takie nieprawidłowości zostały stwierdzone w toku postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przeciwko pielęgniarkom, jednak nie ma racjonalnych podstaw do przyjęcia, że w jakikolwiek sposób skutkowały śmiercią <span class="anon-block">M. O.</span>.</p>
<p>Sąd oddalił więc powództwo, oraz odstąpił od obciążania powodów kosztami postępowania uznając, że zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające takie rozstrzygnięcie. Powodów spotkała ogromna tragedia, mają prawo czuć się rozżaleni. Brak wystarczającej wiedzy medycznej po ich stronie mógł skutkować szukaniem w postępowaniu szpitala odpowiedzialności za śmierć syna, zwłaszcza w sytuacji, kiedy jego leczenie miało inny przebieg niż zwykle.</p>
<p>Powodowie wnieśli apelację od tego wyroku zaskarżając go w całości. Skarżący zarzucili:</p>
<p>a)
rażące naruszenie prawa procesowego mające wpływ na treść wyroku, a w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 286)">art. 286 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 278)">art. 278 i nast. k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>, oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, polegające na oddaleniu wniosków dowodowych powodów, w szczególności z opinii uzupełniającej nowych biegłych oraz opinii prywatnych, na okoliczność nieprawidłowości w procesie leczenia prowadzących do śmierci <span class="anon-block">M. O.</span>, podczas gdy w sytuacji oczywistych sprzeczności pomiędzy wnioskami opinii dopuszczonych przez sąd, brak wyjaśnienia tych sprzeczności (np. wydanej na potrzeby postępowania dyscyplinarnego opinii prof. <span class="anon-block">R. B.</span>) było obowiązkiem sądu, a zaniechania w tym zakresie powodują, że ustalenia czynione w oparciu o taki niezupełny materiał dowodowy są całkowicie dowolne;</p>
<p>b)
błąd w ustaleniach faktycznych połączony z naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k. p. c.</a>, oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, poprzez całkowicie dowolną ocenę dowodów, oraz zaniechanie wszechstronnego rozważenia w sposób kompleksowy całego zebranego materiału połączone z naruszeniem prawa materialnego, a w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 1;art. 446 § 4)">art. 446 § 1 i 4 k.c.</a>, polegający na przyjęciu, że pozwany szpital nie ponosi odpowiedzialności za śmierć syna powodów, podczas gdy wbrew całkowicie dowolnym ustaleniom sądu pierwszej instancji, w pozwanym szpitalu doszło do nieprawidłowości w procesie leczenia prowadzących do jego śmierci, a powodom na tej podstawie przysługuje zadośćuczynienie;</p>
<p>c)
błąd w ustaleniach faktycznych połączony z naruszeniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>, oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, poprzez całkowicie dowolną ocenę dowodów, oraz zaniechanie wszechstronnego rozważenia w sposób kompleksowy całego zebranego materiału połączone z naruszeniem prawa materialnego, a w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24)">art. 23 i art. 24 k.c.</a>, polegający na przyjęciu, że pozwany szpital nie naruszył bezpośrednio dóbr osobistych powodów, naruszając w szczególności ich godność, podczas gdy naganne zachowanie personelu szpitala naruszało także bezpośrednio dobra osobiste powodów i z tego tytułu mają prawo do zadośćuczynienia.</p>
<p>Powodowie w konsekwencji postawionych zarzutów wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości, oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje.</p>
<p>Skarżący wnieśli o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej na okoliczność, czy nieprawidłowości w procesie leczenia prowadziły do śmierci <span class="anon-block">M. O.</span>, a w szczególności wyjaśnienia sprzeczności poszczególnych opinii, np. wydanej na potrzeby postępowania dyscyplinarnego opinii prof. <span class="anon-block">R. B.</span>.</p>
<p>W obszernym uzasadnieniu apelacji powodowie wskazali, że wadliwość orzeczenia sądu wynika z tego, że zaniechał czynienia własnych ustaleń, opierając się na wnioskach z opinii biegłych, bez wyjaśnienia sprzeczności między opiniami. W szczególności odnosi się to do opinii z postępowań dyscyplinarnych przeciwko lekarzom i pielęgniarkom, które sporządzili profesorowie <span class="anon-block">R. B.</span> i <span class="anon-block">D. M.</span>. Pominięto także nowy dowód z opinii dr <span class="anon-block">A. M.</span>. Skarżący podnieśli także, że już z samego grubiańskiego zachowania personelu medycznego wobec nich, należy im się zadośćuczynienie (nie chciano ich wpuścić do szpitala, musieli stać na mrozie).</p>
<p>Pozwany Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span> wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Pozwany <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Pozwany Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span> wniósł zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach procesu sądu pierwszej instancji, wnosząc o jego zmianę i zasądzenie solidarnie od powodów 3 600 zł z tytułu kosztów procesu, oraz zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego. Zarzucił naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a>, poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>, poprzez jego niezastosowanie. Skarżący wyjaśnił, że powodowie korzystali z pomocy kwalifikowanego pełnomocnika. Działali z rozeznaniem. Ich powództwo było oczywiście bezzasadne. Pozwany poniósł koszty celowej obrony i powodowie powinni mu je zwrócić.</p>
<p>Powodowie w odpowiedzi na zażalenie wnieśli o jego oddalenie i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania zażaleniowego.</p>
<p>Sąd Apelacyjny ustalił i zważył.</p>
<p>Apelacja powodów i zażalenie pozwanego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span> są niezasadne.</p>
<p>Wszystkie ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny przyjął za własne. W postępowaniu odwoławczym uzupełniono postępowanie dowodowe. Skarżący eksponowali w apelacji, że Sąd Okręgowy nie rozstrzygnął sprzeczności opinii biegłych, na których się oparł, w szczególności z opinią prof. <span class="anon-block">R. B.</span>, sporządzoną na użytek postępowania dyscyplinarnego, które prowadzono przeciwko lekarzom zajmującym się <span class="anon-block">M. O.</span>. Można powiedzieć, że jej wnioski były najdalej idące, jeśli chodzi o opinie lekarskie, na które powoływali się powodowie. Opinia prof. <span class="anon-block">R. B.</span> została sporządzono na zlecenie Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w <span class="anon-block">B.</span>, prowadzącego postępowanie dyscyplinarne. Nie sporządzono jej na wniosek powodów. Sąd Apelacyjny dopuścił więc 23 października 2020 r. dowód z dodatkowej opinii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, w celu wyjaśnienia sprzeczności z opinią prof. <span class="anon-block">R. B.</span> (k. 1129).</p>
<p>Pozyskany w ten sposób dowód z opinii instytutu (k. 1137-1143), potwierdził prawidłowość ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego. W szczególności, potwierdził, że zaintubowanie i podłączenie do respiratora pacjenta z wdrożonym wlewem barbiturantów nie było wówczas standardem medycznym. Produkt leczniczy tiopetnal mógł być stosowany wobec pacjentów z intubacją i bez intubacji. Decyzję w każdym indywidualnym przypadku podejmował anestezjolog, opierając się na obrazie klinicznym pacjenta, oraz bilansie potencjalnych korzyści i możliwych powikłań. Biegli potwierdzili trafność ustaleń sądu co do tego, że prawdopodobna przyczyna zgonu, jaką było zatrzymanie krążenia, nie musiała wynikać z toksycznego wpływu jakiegokolwiek leku (w tym tiopentalu). Mogła być konsekwencją utrzymującego się stanu padaczkowego. Biegli odnieśli się także do tezy, że zaintubowanie <span class="anon-block">M. O.</span> mogłoby go uchronić przed depresją oddechową i zatrzymaniem krążenia. Wyjaśnili, że pewnej przyczyny zatrzymania krążenia nie ustalono. Zatem, nie można braku zaintubowania traktować jako wykazanej przyczyny zatrzymania krążenia. Biegli wyjaśnili dlaczego nie było bezwzględnych wskazań do intubacji tchawicy i podłączenia do respiratora. Wreszcie, podobnie jak Sąd Okręgowy ocenili, że nie można odnosić wcześniejszych przykładów intubacji <span class="anon-block">M. O.</span>, na ocenę procesu leczenia podczas hospitalizacji, w czasie której zmarł.</p>
<p>Powodowie nie zgodzili się z wnioskami opinii dodatkowej. Formalnie zarzucili, że opinię powinien złożyć prof. <span class="anon-block">R. B.</span>, a nadto, że opinię sporządzili inni biegli niż opinię pierwotną. Zawarli także zarzuty do poszczególnych tez opinii (k. 1159-1166).</p>
<p>Zarzuty formalne są niezasadne. W niniejszej sprawie nie wydawał opinii prof. <span class="anon-block">R. B.</span>. Z uwagi na rozbieżność wniosków opinii instytutu (<span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>), z opinią prof. <span class="anon-block">R. B.</span>, sporządzoną na użytek postępowania dyscyplinarnego, sąd postanowił zlecić instytutowi wyjaśnienie tych rozbieżności. Opinię dodatkową sporządzał instytut, a nie indywidualni lekarze. Zatem fakt, że osoby które w imieniu instytutu przygotowały opinię dodatkową, to nie te same osoby, które przygotowały opinię pierwotną, jest bez znaczenia.</p>
<p>Sąd Apelacyjny dopuścił dowód z opinii <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, w celu wyjaśnienia wątpliwości powodów do opinii dodatkowej, w zakresie tez z punktów od 1 do 6 (k. 1171).</p>
<p>W drugiej opinii dodatkowej (k. 1179-1186), instytut podtrzymał w pełni wcześniejszą opinię.</p>
<p>Powodowie ponownie wnieśli zarzuty do opinii (w zasadzie podtrzymując wcześniejsze), oraz ponowili wniosek, aby rozbieżności miedzy opiniami wyjaśnił prof. <span class="anon-block">R. B.</span>.</p>
<p>Sąd pominął wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii prof. <span class="anon-block">R. B.</span> jako nieistotny dla rozstrzygnięcia (k. 1217). Pisano już wyżej, że w postępowaniu sądowym prof. <span class="anon-block">R. B.</span> nie składał opinii. Dlatego wyjaśnianie przez niego, dlaczego jego opinia jest rozbieżna w wielu elementach z opinią instytutu, który wydał opinię w postępowaniu sądowym, było zbędne i nieistotne dla rozstrzygnięcia. To instytut wyjaśnił wątpliwości między swoją opinią, a opinią prof. <span class="anon-block">R. B.</span>.</p>
<p>Sąd przeprowadził postępowanie dowodowe w całości, dlatego na podstawie art. 15 zzs<sup>
<!-- -->2</sup> ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem <span class="anon-block"> (...)</span>19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, na posiedzeniu niejawnym zamknięto rozprawę i wydano wyrok.</p>
<p>Strony zajęły końcowe stanowiska w pismach. Powodowie w piśmie z 3 listopada 2021 r. (k. 1224-1239, 1246-1247, 1251-1281), pozwany ubezpieczyciel w piśmie z k. 1244, a pozwany szpital z k. 1289-1290.</p>
<p>Odnosząc się do pierwszego z zarzutów apelacji należy wyjaśnić, że zapewne nawiązuje do postanowień Sądu Okręgowego, które wydano na rozprawie 5 listopada 2019 r., oddalając wniosek powodów o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych, oraz o dopuszczenie dowodu z opinii prywatnej dr n. med. <span class="anon-block">A. M.</span> (k. 994-1005). Powodowie ocenili, że te decyzje procesowe były nieuzasadnione, ponieważ z jednej strony uniemożliwiły im realizację obowiązku dowodzenia dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>), z drugiej doprowadziły do tego, że nie wyjaśniono sprzeczności między opiniami, to zaś uczyniło ustalenia sądu dowolnymi.</p>
<p>Sąd Okręgowy potwierdził swoje ustalenia faktyczne przede wszystkim opiniami <span class="anon-block"> Instytutu (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, oraz <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>. Opinie te ocenił jako przekonywujące. Nie można przyjąć, że sąd obowiązany jest dopuścić dowód z opinii kolejnych biegłych, czy też opinii instytutu w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszej opinii, gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy, gdy opinia, którą dysponuje, zawiera istotne luki, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, to jest gdy przedstawiona przez biegłego analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 29 czerwca 2018 r., V ACa 261/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 26 czerwca 2018 r., III AUa 645/17).</p>
<p>Oddalenie wniosku powodów o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych było więc prawidłowe i uzasadnione. Powodowie nie akceptują żadnej opinii biegłych, z wnioskami odmiennymi, niż wskazującymi na zaniedbania pozwanego szpitala, które doprowadziły do śmierci ich syna. Gdyby opinie biegłych, które Sąd Okręgowy uwzględnił, były nieprzekonywujące, nienależycie umotywowane, niepełne, wówczas oddalenie wniosku dowodowego byłoby nieuzasadnione. Jednak w niniejszej sprawie tak nie było.</p>
<p>To samo dotyczy oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii prywatnej dr n. med. <span class="anon-block">A. M.</span>. Zasadnicze wnioski tej opinii zresztą nie różnią się od innych opinii, które powodowie powoływali, dla uzasadnienia tezy o odpowiedzialności pozwanych. Autorka opinii zarzuciła, że dawka tiopentalu podana <span class="anon-block">M. O.</span>, była zbyt niska (160 mg/godz, przy zalecanych 330-770 mg/godz), a przy utrzymaniu wlewu tiopentalu, należało zastosować respirator i intubację. Sąd pierwszej instancji szczegółowo wyjaśnił, dlaczego opinie prywatne nie są miarodajne dla oceny ustaleń faktycznych. Sąd odwoławczy w pełni tą ocenę podziela.</p>
<p>Pewnym błędem Sądu Okręgowego było jedynie to, że nie zlecił instytutowi wyjaśnienia opinii, z uwagi na sprzeczność jej wniosków, z opinią prof. <span class="anon-block">R. B.</span>, którą przecież sporządzono na potrzeby postępowania prowadzonego na podstawie ustawy. Opinia prof. <span class="anon-block">R. B.</span> jest miarodajna dla pozostałych opinii, na które powoływali się powodowie. Sąd Apelacyjny dlatego uzupełnił postępowanie dowodowe i dopuścił dowód z opinii dodatkowej i uzupełniającej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>. Pozwoliło to na wyjaśnienie rozbieżności między opiniami sądowymi oraz z postępowania dyscyplinarnego.</p>
<p>Drugi zarzut apelacji jest niezasadny. Nie doszło do naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> W orzecznictwie jest od lat ugruntowany pogląd, że naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 328;art. 328 § 2)">art. 328 § 2 k.p.c.</a> tylko wyjątkowo może być oceniane jako mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie wówczas, gdy braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Uzasadnienie sądu pierwszej instancji jasno przedstawia tok rozumowania sądu, oraz ustalenia na jakich się oparł. Nie uniemożliwia zatem kontroli instancyjnej. Nie jest również zasadny zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> W orzecznictwie Sądu Najwyższego podnosi się, że „dla skuteczności zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">
<span class="underline">
<!-- -->art. 233 § 1</span> k.p.c.</a> nie można poprzestać na stwierdzeniu, że dokonane ustalenia faktyczne są wadliwe, odnosząc się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Niezbędne jest wskazanie przyczyn, które dyskwalifikują postępowanie sądu w zakresie ustaleń. Skarżący powinien zwłaszcza wskazać, jakie kryteria oceny zostały naruszone przez sąd przy analizie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im taką moc przyznając" (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001 r., <span class="underline">
<!-- -->IV CKN 970/00</span>; wyrok Sądu Najwyższego z 6 lipca 2005 r., <span class="underline">
<!-- -->III CK 3/05</span>). Ponadto Sąd Najwyższy wielokrotnie w swoim orzecznictwie wskazywał, że „jeżeli wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału dowodowego są logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, ocena tego sądu nie narusza przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">
<span class="underline">
<!-- -->art. 233 § 1</span> k.p.c.</a> i musi się ostać, choćby z materiału tego dawały się wysnuć również wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brakuje logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, przeprowadzona przez sąd orzekający ocena dowodów może być skutecznie podważona" (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 7 października 2005 r., <span class="underline">
<!-- -->IV CK 122/05</span>). Należy zatem stwierdzić, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd pierwszej instancji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">
<span class="underline">
<!-- -->art. 233 § 1</span> k.p.c.</a> wymaga nie polemiki, lecz wskazania, że sąd ten uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd doniosłości (wadze) poszczególnych dowodów, ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu pierwszej instancji.</p>
<p>Sąd Okręgowy poczynił prawidłowo ustalenia faktyczne. Szczegółowo przedstawił dowody, na których oparł ustalenia, wyjaśnił, dlaczego nie dał wiary innym dowodom. Dokonana w tym zakresie ocena dowodów mieści się w granicach oceny swobodnej i pozostaje w zgodzie z zasadami wynikającymi z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> Zarzut, że ustalenia faktyczne sądu są dowolne, a nie swobodne, jest niesłuszny. Według skarżących, ustalenia dowolne to każde, które nie potwierdzają ich przekonania, że do śmierci syna doszło na skutek zawinionego błędu medycznego.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji nie popełnił też błędu subsumpcji. Nie doszło do naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> Poczynione ustalenia faktyczne wykluczały możliwość zastosowania tego przepisu.</p>
<p>Również trzeci zarzut apelacji jest niezasadny. Powodowie domagali się zasądzenia kwoty 200 000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę doznaną na skutek śmierci syna. Owszem, w uzasadnieniu pozwu pisali o „nagannym i perfidnym” zachowaniu pracowników pozwanego szpitala, jednak nigdy nie sformułowali żądania z tytułu naruszenia ich dóbr osobistych, w inny sposób, niż wskazany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> Zatem zarzut, że mimo nagannego zachowania personelu medycznego wobec powodów, naruszającego ich godność, sąd nie zasądził stosownego zadośćuczynienia, jest chybiony. Powodowie nie określili z tego tytułu żądania, które sąd pierwszej instancji miałby rozpoznać.</p>
<p>Z powyższych względów na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> oddalono apelację powodów. Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> nie obciążono powodów kosztami postępowania apelacyjnego. Powodowie niewątpliwie bardzo cierpią po utracie syna. W ich subiektywnym przekonaniu pozwani ponoszą za to odpowiedzialność. Wniesienie pozwu, jak i apelacji od niekorzystnego wyroku Sądu Okręgowego, wynikały z chęci uzyskania kompensaty krzywdy. Powodowie przy tym nie przyjmują do wiadomości, że do śmierci syna doszło z przyczyn, za które pozwany szpital nie ponosi odpowiedzialności. W każdym razie, obciążanie powodów kosztami postępowania apelacyjnego jedynie potęgowałoby u nich poczucie krzywdy i niesprawiedliwości.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 397;art. 397 § 3)">art. 397 § 3 k.p.c.</a> oddalono także zażalenie pozwanego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">Ż.</span> na rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed sądem pierwszej instancji. Sąd Okręgowy nie obciążając powodów kosztami procesu kierował się podobną motywacją jak sąd odwoławczy. Zasługuje ona na pełną aprobatę. W szczególności nie jest słuszny zarzut skarżącego, że roszczenie powodów było oczywiście bezzasadne. O bezzasadności roszczenia zdecydowały ustalenia faktyczne, które wymagały zasięgnięcia opinii wielu zespołów biegłych. Zatem, niniejsza sprawa była szczególnie skomplikowana. Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> nie obciążono pozwanego kosztami postępowania zażaleniowego. Trzeba bowiem pamiętać, że finalny wynik postępowania jest niekorzystny dla powodów. Sąd nie obciążył ich kosztami postępowania. Gdyby zasądzono na ich rzez koszty postępowania zażaleniowego, wypaczałoby to finalne rozstrzygnięcie.</p>
<p>SSO Jacek Włodarczyk</p>
</div>