I OSK 903/09
Sądy administracyjne2009-10-02
Sygnatura
I OSK 903/09
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Data orzeczenia
2009-10-02
Rodzaj
Wyrok NSA
Sędziowie
Anna LechJacek FronczykJolanta Rajewska
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
Treść orzeczenia
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Lech Sędziowie NSA Jolanta Rajewska (spr.) del. WSA Jacek Fronczyk Protokolant Michał Zawadzki po rozpoznaniu w dniu 2 października 2009r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 października 2007 r. sygn. akt I SA/Wa 1254/07 w sprawie ze skargi K. T. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2007 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania odszkodowania za nieruchomość oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 października 2007 r., sygn. akt I SA/Wa 1254/07, oddalił skargę Z. T. i G. U. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2007 r. nr [...] w przedmiocie przyznania odszkodowania za nieruchomość.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach sprawy.
Prezydent m.st. Warszawy po rozpoznaniu wniosku Z. T. i G. U. decyzją z dnia [...] maja 2006 r. nr [...], na podstawie art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 46, z 2000 r. poz. 543 ze zm. - dalej ugn), odmówił przyznania wnioskodawcom odszkodowania za działkę nr [...] o pow. 846 m2, położoną w W. przy ul. [...], pochodzącą z nieruchomości hipotecznej nr [...] - P., aktualnie stanowiącą część działek ewidencyjnych nr [...],[...],[...] i [...] z obrębu [...].
W uzasadnieniu decyzji Prezydent Warszawy wskazał, iż przedmiotowa nieruchomość została przejęta na rzecz Skarbu Państwa w trybie przepisów dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50 poz. 279 - dalej także dekret z dnia 26 października 1945 r). Zgodnie z ogólnym planem zabudowania m. st. Warszawy, zatwierdzonym w dniu 11 sierpnia 1931 r. przez Ministerstwo Robót Publicznych, działka położona była w strefie III a, w której obowiązywała zabudowa zwarta o 3 kondygnacjach oraz 50% powierzchni zabudowania. Zapis wskazanych parametrów tej strefy dowodzi, że teren ten przeznaczony był pod zabudowę budynkami wielorodzinnymi, co wykluczało realizację tam budownictwa jednorodzinnego. Organ stwierdził ponadto że możliwość władania omawianą nieruchomością przez dawnych właścicieli ustała przed dniem 5 kwietnia 1958 r. Działka protokołem zdawczo-odbiorczym z dnia 28 września 1951 r. została bowiem przekazana pod inwestycje państwowe dla P. R. T. i inwestycja ta została zrealizowana w tym samym roku. Ustalenia te wykluczają dopuszczalność przyznania odszkodowania na podstawie art. 215 ust. 2 ugn.
Wojewoda Mazowiecki decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r. nr [...] powyższe rozstrzygnięcie utrzymał w mocy, podzielając wyrażone tam stanowisko, iż omawiana działka przy ul. S. nie mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne oraz że byli właściciele utracili faktyczną możliwość władania nieruchomością przed dniem 5 kwietnia 1958 r.
Decyzję Wojewody Mazowieckiego Z. T. i G. U. zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wnosząc o jej uchylenie, stwierdzili, że ogólny plan zabudowania m. st. Warszawy nie wykluczał możliwości wybudowania na przedmiotowej nieruchomości domu jednorodzinnego, a ponadto zostali pozbawieni możliwości władania nieruchomością dopiero w 1973 r., przedtem użytkowali oni działkę pod uprawy warzyw i kwiatów oraz na cele rekreacyjne.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Mazowiecki podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 października 2007 r. oddalił skargę Z. T. i G. U. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia [...] stycznia 2007 r. W motywach wyroku Sąd podał, iż zgodnie z art. 215 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami odszkodowanie przysługuje wówczas, gdy działka objęta działaniem dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy, przed datą wejścia w życie dekretu, mogła być przeznaczona pod budownictwo jednorodzinne oraz gdy poprzedni właściciel bądź jego następcy prawni zostali pozbawieni faktycznej możliwości władania nią po dniu 5 kwietnia 1958 r. Z treści powołanego przepisu wynika, że jego celem jest zaspokojenie roszczeń tylko tych poprzednich właścicieli lub ich następców prawnych, po stronie których zachodzą łącznie wszystkie wymienione przesłanki. Niespełnienie którejkolwiek z nich oznacza brak podstaw do przyznania odszkodowania.
W sprawie bezspornym jest, iż przedmiotowa nieruchomość podlegała przepisom dekretu z dnia 26 października 1945 r. Zdaniem WSA w Warszawie nie można natomiast podzielić stanowiska organów, że ogólny plan zabudowania m.st. Warszawy, zatwierdzony przez Ministerstwo Robót Publicznych w dniu 11 sierpnia 1931 r., wykluczał możliwości zabudowy jednorodzinnej na omawianej działce. Sam zapis, że w strefie III a przewidywano zabudowę zwartą o 3 kondygnacjach i 50 % powierzchni zabudowania, nie oznacza jeszcze generalnego zakazu zabudowy jednorodzinnej (por. wyrok NSA z dnia 9 maja 2007 r. sygn. akt I OSK 615/06, z dnia 14 stycznia 1997 r., sygn. akt IV SA 843/95, z dnia 19 listopada 1997 r. syn. akt IV Sa 188/96, z dnia 25 maja 1999 r. sygn. akt IV SA 1671/99). Skoro w planie nie było zakazu realizacji budownictwa jednorodzinnego, to należy zbadać, czy spełnione były inne warunki tego planu oraz dokonać wykładni planu z uwzględnieniem ówczesnych uwarunkowań. Niezbędne jest zatem wyjaśnienie czy w czasie obowiązywania planu na omawianym obszarze dopuszczano zabudowę jednorodzinną.
Odnosząc się natomiast do przesłanki dotyczącej pozbawienia byłych właścicieli możliwości faktycznego władania działką, Sąd I instancji powołał się na wyrok NSA z dnia 1 kwietnia 1999 r., sygn. akt IV SA 614/97 oraz wskazał, że w orzecznictwie przez faktyczne władanie rozumie się nie tylko efektywne korzystanie z nieruchomości, ale także możliwość takiego korzystania, choćby władający nieruchomością nie czynił z niej użytku. Negatywna przesłanka w postaci pozbawienia możliwości faktycznego władania po dniu 5 kwietnia 1958 r. może być dostatecznie zobiektywizowana poprzez ustalenie objęcia rzeczywistego władztwa nad działką przez Państwo. Chodzi tu o faktyczne przejęcie władztwa, a nie o objęcie w posiadanie w rozumieniu dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy.
Zdaniem Sądu trafne jest zatem stanowisko i argumentacja organów, iż byli właściciele zostali pozbawieni możliwość władania przedmiotową nieruchomością przed dniem 5 kwietnia 1958 r. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, że nieruchomość protokołem zdawczo - odbiorczym w dniu 28 września 1951 r. została przekazana P. R. T. w W. Fakt ten potwierdza notatka służbowa z dnia 27 marca 1973 r., w której podano, że nieruchomość została przejęta w dniu 14 kwietnia 1951 r. pod budowę dwóch baraków dla P. R. T. z używalnością do końca 1955 r. Następnie używalność przedłużono do 1960 r., ale faktycznie nieruchomość użytkowana była nadal, czyli także w dniu sporządzenia wspomnianej notatki, o czym świadczy pismo dotyczące opłat z dnia 18 lutego 1971 r. Również z wniosku Z. T. i G. U. z dnia 25 maja 1995 r. wynika, że nieruchomość została przejęta w 1951 r. Skarżący w piśmie tym wyraźnie wskazali, że "po wyzwoleniu do 1951 roku działka ta była źródłem utrzymania naszych rodzin", "w 1951 roku bez żadnego uprzedzenia na teren naszej działki weszła grupa robotników i niszcząc wszystko, postawiła baraki. Liczne interwencje i prośby nie odniosły żadnego skutku", "siłą zabrano nam działkę w 1951 roku, możliwe, że w majestacie prawa.". Wobec takich stwierdzeń, zdaniem Sądu I instancji, nie można podzielić zarzutu skarżących, że organy dokonały nieprawidłowej oceny sytuacji oraz że wymienieni faktycznie zostali pozbawieni władania nieruchomością dopiero w 1973 r. Wobec niebudzących wątpliwości ustaleń, że na terenie nieruchomości o powierzchni 846 m2 wybudowano dwa baraki, nieprzekonujące są również twierdzenia skarżących, iż do 1973 roku użytkowali działkę na cele upraw warzyw i kwiatów oraz na cele rekreacyjne. Fakt, że skarżący zapłacili podatek za 1951 rok nie świadczy, w ocenie WSA w Warszawie, że władali oni omawianą działką. Nie dowodzi tego również dokonanie wpisu własności w księdze wieczystej dopiero w 1973 r. Ponadto, wbrew twierdzeniom skarżących, treść decyzji z dnia [...] listopada 1973 r. wcale nie potwierdza faktu ich władania nieruchomością przed 1973 r., skoro w uzasadnieniu tej decyzji stwierdzono: "Jak zostało ustalone w toku postępowania dowodowego przedmiotowa nieruchomość została faktycznie przejęta pod inwestycje państwowe w 1951 r. i przekazana P. R. T. w W. protokołem zdawczo -odbiorczym w dniu 28 września 1951 r.".
W związku z powyższym skoro na przedmiotowej działce wybudowano dwa baraki, to zdaniem Sądu I instancji, przyjąć należy, że nieruchomość została objęta w rzeczywiste posiadanie przez wskazane Przedsiębiorstwo, które sprawowało faktyczne władztwo nad tą nieruchomością. Wobec tego poprzedni właściciele tej nieruchomości nie mogli faktycznie władać działką już od momentu jej przejęcia w dniu 14 kwietnia 1951 r., a z chwilą wybudowania baraków możliwość taką utracili bezpowrotnie.
Pozbawienie byłych właścicieli możliwości faktycznego władania przedmiotową nieruchomością przed 5 kwietnia 1958 r. oznacza, że jedna z przesłanek ustalenia odszkodowania za działkę budowlaną - w trybie art. 215 ugn - nie została spełniona, a zatem odszkodowanie za nią na tej podstawie nie może być przyznane.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła Z. T., reprezentowana przez adwokata. Po śmierci Z. T., skargę poparł jej syn i jedyny spadkobierca - K. T. W skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 ustawy dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, ze zm. - dalej ustawa P.p.s.a.), oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. strona skarżąca zarzuciła:
naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 215 ust. 1 ustawy z dnia 21 i sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, poprzez ustalenie, że skarżąca Z. T. nie miała możności faktycznego władania nieruchomością po dniu 5 kwietnia 1958 r., gdyż nieruchomość protokołem zdawczo - odbiorczym z dnia 28 września 1951 r. została przekazana pod inwestycje państwowe P. R. T. w W.,
naruszenie art. 133 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez pominięcie dowodów z akt postępowania wskazujących na to, że skarżąca i inni uprawnieni faktycznie użytkowali sporną nieruchomość po 5 kwietnia 1958 r. to jest: 1) wezwania Zarządu Nieruchomości Miejskich, Zespół I, Administracja Nieruchomościami Rozproszonymi z dnia 10 października 1951 r., adresowanego do J. U. o zapłatę czynszu dzierżawnego za użytkowanie nieruchomości w 1951 r., 2) oświadczeń złożonych przez skarżącą i innych uprawnionych, 3) ustaleń opisanych w elaboracie z wyceny nieruchomości sporządzonym w grudniu 1971 r.( str. 2, pkt 2) o przejęciu działki przez Dyrekcję Rozbudowy Miasta lecz nie od P. R. T. w W.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że z wniosku Dyrekcji Rozbudowy Miasta Warszawa Wschód z dnia 31 stycznia 1973 r., z decyzji z dnia [...] listopada 1973 r. o odmowie przyznania skarżącej odszkodowania i treść elaboratu szacunkowego wynika, że wnioskodawcy władali faktycznie nieruchomością aż do 1973 r. W tym czasie użytkownikami działki byli nieżyjący już J. i M. U. z synami (między innymi G. U.), którzy wykorzystywali nieruchomość pod uprawy i na cele rekreacyjne.
Ponadto notatka urzędowa sporządzona w dniu 27 marca 1973 r. zawiera informację, że nieruchomość została czasowo oddana w użytkowanie pod budowę dwóch baraków do końca 1955 r. Notatka ta nie jest jednak dokumentem urzędowym. Brak jest dowodów potwierdzających ustalenia Sądu I instancji, że PRT miało przedłużone prawo użytkowania nieruchomości do 1960 r. oraz że Przedsiębiorstwo to w ogóle zajęło całą nieruchomość. Ma to istotne znaczenie, gdyż powierzchnia działki była znacznie większa niż teren potrzebny do postawienia dwóch baraków. W aktach sprawy znajdują się zaświadczenia Państwowego Biura Notarialnego z dnia 19 września 1972 r Sądu Wieczystoksięgowego z dnia 20 kwietnia 2004 r, z których wynika, że z przedmiotowej nieruchomości wydzielono działkę o powierzchni 330 m2, dla której założono odrębną księgę wieczystą nr [...]. Tylko część działki została zajęta pod budynek mieszkalny, ale nie wiadomo, jaki obszar pozostaje niezagospodarowany, ani nawet kiedy sporna nieruchomość rolna została przekwalifikowana na nieruchomość o innym przeznaczeniu.
Zdaniem autora skargi kasacyjnej prawo do czasowego zajęcia nieruchomości przez P. R. T. w W. z mocy prawa wygasło w 6 miesięcy od daty zajęcia nieruchomości, a więc w 1951 r., co jednoznacznie wynika z przepisu art. 41 ust. 7 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych oraz czego potwierdzeniem jest żądanie w październiku 1951 r. zapłaty czynszu od byłych właścicieli i faktycznych użytkowników nieruchomości.
Stan prawny obowiązujący pomiędzy datą zezwolenia na czasowe zajęcie a 1960 r. (data wskazana przez WSA jako data, do której czasowe zajęcie było wykonywane), w ocenie kasatora, podważa wiarygodność notatki urzędowej z 1973 r., która jest w istocie jedyną podstawą odmowy wypłaty odszkodowania i w treści której zawarta jest informacja o rzekomym przedłużeniu prawa do czasowego używania nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie bezzasadnie zatem za podstawę swych ustaleń przyjął powyższą notatkę urzędową z 1973 r., a nie dał w ogóle wiary twierdzeniom skarżącej oraz wskazywanym przez nią dowodom z pism urzędowych takich jak: wezwanie do zapłaty czynszu, elaborat szacunkowy, wniosek Dyrekcji Rozbudowy Miasta Warszawa Wschód. Tymczasem informacje te powinny być traktowane równorzędnie, gdyż Sąd nie dysponował dokumentem urzędowym (decyzją czy innym orzeczeniem administracyjnym) potwierdzającym fakt faktycznego pozbawienia skarżącej możliwości władania nieruchomością.
Kasator podniósł także, że z treści wezwania Zarządu Nieruchomości Miejskich - Zespół I, Administracja Nieruchomościami Rozproszonymi z dnia 10 października 1951 r. wynika jednoznacznie, że J. U. miał zapłacić czynsz dzierżawny za użytkowanie nieruchomości w 1951 r., a samo wezwanie zostało wystosowane po upływie 6 miesięcy od daty zajęcia nieruchomości przez P. R. T. w W.
W ocenie strony skarżącej ciężar udowodnienia faktu pozbawienia jej możliwości faktycznego władania nieruchomością nie ciąży na stronie, lecz na organie administracji państwowej, zwłaszcza w sytuacji, gdy wnioskodawcy przedstawili pismo urzędowe uprawdopodabniające ich twierdzenia o użytkowaniu faktycznym nieruchomości po kwietniu 1951 r. a stan prawny istniejący w okresie od 1951 r. do 1960 r. nie pozwalał na przedłużania zezwoleń na czasowe zajęcia nieruchomości.
Autor skargi kasacyjnej podniósł, iż pojęcie faktycznego użytkowania użyte w art. 215 ust. 1 ugn było wielokrotnie przedmiotem orzeczeń sądów administracyjnych. Stroma w dalszym ciągu twierdzi, że miała możliwość faktycznego użytkowania nieruchomością, gdyż działka nie została zajęta w całości do dnia dzisiejszego. Nawet ewentualne urządzenie przez P. R.T. w W. na nieruchomości inwestycji liniowej, telekomunikacyjnej nie pozbawiało byłych właścicieli możliwości faktycznego użytkowania nieruchomości, a mogło co najwyżej ograniczać sposób korzystania z nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem zaskarżenia określonych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Stosownie do art.176 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej powoływana jako P.p.s.a.) musi ona spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto powinna zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono kwestionowane w całości czy części oraz wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Jej nieodzownym elementem konstrukcyjnym jest także wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumie się wskazanie konkretnych przepisów naruszonych zaskarżonym wyrokiem lub postanowieniem kończącym postępowanie. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej musi zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie na czym dokładnie polegało złamanie przez Sąd I instancji każdej wytykanej przez kasatora normy prawnej.
Prawidłowe sformułowanie i uzasadnienie zarzutów kasacyjnych ma istotne znaczenie z uwagi na zakres postępowania kasacyjnego wyznaczony art. 183 § 1 zdanie pierwsze P.p.s.a. W myśl tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a z urzędu bierze pod rozwagę wyłącznie nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie zostały wymienione w § 2 art. 183 P.p.s.a. Sąd ten nie rozpoznaje zatem ponownie sprawy administracyjnej będącej przedmiotem zaskarżonych działań organów administracji publicznej ani nie bada w całości legalności postępowania sądowego. Kierunek czynności kontrolnych, jakie Naczelny Sąd Administracyjny może podjąć w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia wyznaczają sformułowane w skardze kasacyjnej podstawy. Może on więc uwzględnić tylko te przepisy, których złamanie kasator wyraźnie w skardze kasacyjnej zarzucił. Nie jest natomiast władny analizować, czy Sąd I instancji nie naruszył innych norm prawnych. Nie jest bowiem dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków ani konkretyzowanie oraz uzupełnianie zarzutów skargi kasacyjnej.
Rozpoznając niniejszą skargę kasacyjną, należy przede wszystkim zauważyć, że niezrozumiałe jest żądanie strony skarżącej wydania przez Naczelny Sąd Administracyjny orzeczenia w trybie art.188 P.p.s.a. Z przepisu tego jednoznacznie wynika, ze odnosi się on do przypadków wyłącznie złamania norm prawa materialnego. Stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania wyklucza w ogóle możliwość uwzględnienia wniosku dotyczącego uchylenia wyroku i rozpoznania skargi. Oczywistym zatem jest, że żądanie zmiany zaskarżonego wyroku uprawnione jest tylko wówczas, gdy skarga kasacyjna ogranicza się do wytyku naruszenia prawa materialnego, nie podnosząc jednocześnie żadnych wad procesowych.
Skarga kasacyjna oparta została na obu dopuszczalnych podstawach kasacyjnych. Na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a. kasator zarzucił WSA w Warszawie złamanie art. 133 P.p.s.a. Wytyk ten jest niezasadny i został wadliwie skonstruowany. Kasator nie uwzględnił bowiem tego, że art. 133 P.p.s.a. ma złożoną strukturę wewnętrzną. Składa się on bowiem z trzech paragrafów, a każdy z nich stanowi odrębną normę prawną. W skardze kasacyjnej nie sprecyzowano zaś, której z jednostek redakcyjnych miał uchybić Sąd I instancji.
Ponadto nawet zakładając, że autorowi skargi kasacyjnej w istocie chodziło o § 1 art. 133 P.p.s.a., to i tak wytyk pominięcia przez sąd części materiału dowodowego nie może być skutecznie podnoszony w ramach zarzutu naruszenia powołanej normy. Przepis ten stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Dalsza treść cytowanego przepisu dotyczy okoliczności, które w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiły (nieprzekazanie skargi sądowi w terminie, wydanie wyroku na posiedzeniu niejawnym). Obowiązek wydania wyroku na podstawie akt sprawy oznacza jedynie zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Omawiany przepis zostałby więc naruszony, gdyby sąd przesłuchał świadków albo strony. Innym przykładem naruszenia tego przepisu mogłoby być przyjęcie jakiegoś faktu nieznajdującego żadnego odzwierciedlenia w aktach sprawy. Nie jest natomiast naruszeniem art. 133 § 1 P.p.s.a. oparcie się tylko na części akt sprawy. Jeżeli wiec autor skargi kasacyjnej zamierzał wykazać, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyjął stan faktyczny ustalony przez organy administracji publicznej niezgodnie z obowiązującą je procedurą, zawartą w kodeksie postępowania administracyjnego, a w szczególności pominął niektóre dokumenty i oświadczenia stron, to powinien postawić zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., polegającego na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym (por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2005 r. sygn. akt FSK 2123/04, ONSAiWSA 2006 nr 1, poz. 9), a także zarzut naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organy określonych przepisów kpa w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Żaden z wymienionych wyżej przepisów nie został wskazany w skardze kasacyjnej. Skoro więc w skardze kasacyjnej w ramach podstawy z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. powołano jedynie art. 133 P.p.s.a., który w sprawie nie został naruszony, to Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł ustosunkować się do twierdzeń strony dotyczących nieuwzględnienia przez Sąd I instancji całości zebranego w sprawie materiału dowodowego. Ponadto zobowiązany był orzekać na podstawie stanu faktycznego przyjętego w zaskarżonym wyroku.
Zamierzonego przez kasatora skutku nie mógł też odnieść zarzut naruszenia prawa materialnego, który ograniczony został wyłącznie do wytyku złamania przez Sąd I instancji art. 215 ust.1 ugn. Po pierwsze naruszenie prawa materialnego w rozumieniu art.174 pkt 1 P.p.s.a. może przejawiać się w błędnej wykładni lub niewłaściwym jego zastosowaniu. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast uchybienie prawu materialnemu przez niewłaściwe zastosowanie to tak zwany błąd w subsumcji, co wyraża się w tym, że ustalony stan faktyczny błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, albo że ustalonego stanu faktycznego błędnie "nie podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej. Mimo iż są to odrębne formy naruszenia prawa materialnego, autor rozpatrywanej skargi kasacyjnej nie sprecyzował czy zarzuca jego naruszenie przez błędną wykładnię czy niewłaściwe zastosowanie. Ponadto umknęło chyba jego uwadze, że podstawą zaskarżonej decyzji stanowił art. 215 ust. 2 a nie art. 215 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W związku z tym WSA w Warszawie nie dokonywał żadnej interpretacji drugiego z tych przepisów. Zauważyć również należy, że 215 ust.1 ugn reguluje kwestie odszkodowania za gospodarstwo rolne na gruntach, które na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 r. przeszły na własność państwa, jeżeli ich poprzedni właściciele lub następcy prawni tych właścicieli, prowadzący gospodarstwo, zostali pozbawieni faktycznego władania wspomnianym gospodarstwem po dniu 5 kwietnia 1958 r. W sprawie nie może być mowy o niewłaściwym zastosowaniu tego przepisu, skoro z niepodważonych przez kasatora ustaleń faktycznych w ogóle nie wynika by przedmiotowa działka o pow.846 m2 stanowiła część gospodarstwa rolnego. Na tle miarodajnego dla niniejszej sprawy stanu faktycznego w sprawie tej mógł mieć i miał zastosowanie wyłącznie art.215 ust. 2 ugn. Żadnych zarzutów dotyczących naruszenia tego przepisu aktor skargi kasacyjnej jednak nie sformułował. Naczelny Sąd Administracyjny nie mógł zatem oceniać czy Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni oraz właściwie zastosował przepis stanowiący podstawę materialnoprawną kontrolowanej przezeń decyzji administracyjnej.
Z powyższych względów uznać należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Dlatego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o jej oddaleniu na podstawie art. 184 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.