IX U 85/20
Суды общей юрисдикции2021-12-23
Номер дела
IX U 85/20
Дата решения
2021-12-23
Тип
REASONS
Текст решения
<p>sygn. akt <strong>
<!-- -->IX U 85/20</strong>
</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Decyzją z dnia 23 grudnia 2019 r. znak <span class="anon-block"> (...)</span> Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">S.</span> stwierdził, że <span class="anon-block">R. M.</span> nienależnie pobrał jednorazowe odszkodowanie w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 8 maja 2015 r. w kwocie 4.045 zł i zobowiązał go do jego zwrotu. Decyzja nie zawierała uzasadnienia.</p>
<p>Odwołanie od powyższej decyzji wniósł <span class="anon-block">R. M.</span>, domagając się zmiany decyzji w ten sposób, że nie jest zobowiązany do zwrotu świadczenia. W uzasadnieniu wskazał, iż w dniu 8 maja 2015 r. uległ wypadkowi przy pracy, co zostało potwierdzone w protokole powypadkowym.</p>
<p>W odpowiedzi na odwołanie organ wniósł o jego oddalenie, wskazując, że podstawą wydania decyzji ZUS jest przepis art. 138 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS z dnia 17 grudnia 1998 r., zgodnie z którym osoba, która nienależnie pobrała świadczenia jest obowiązana do ich zwrotu. W niniejszej sprawie organ na podstawie protokołu powypadkowego przyznał i wypłacił <span class="anon-block">R. M.</span> jednorazowe odszkodowanie za wypadek przy pracy w dniu 8 maja 2015 r. w wysokości odpowiadającej 5 % uszczerbku na zdrowiu. W dniu 15 stycznia 2019 r. do organu wpłynęło jednak pismo pracodawcy odwołującego, w którym wskazano, że w ogóle nie miał on wypadku przy pracy i swoim oświadczeniem wprowadził w błąd współpracowników, inspektora BHP oraz samego właściciela firmy. Pracodawca stwierdził, że <span class="anon-block">R. M.</span> w tym dniu nie przebywał na zwolnieniu lekarskim, a jego dolegliwości są związane ze zdarzeniem na boisku lekarskim w kwietniu 2014 r. Dodatkowo pracodawca dostarczył oświadczenie rzekomego świadka zdarzenia – <span class="anon-block">P. S.</span>, który pierwotnie w grudniu 2017 r. potwierdził, że był świadkiem wypadku w dniu 8 maja 2015 r., a w dniu 23 lutego 2019 r. oświadczył, że takiego zdarzenia nie pamięta. Pracodawca dołączył tachograf na okoliczność, że w dniu 8 maja 2015 r. odwołujący nie był w pracy a samochód miał przestój.</p>
<p>W piśmie z dnia 9 maja 2020 r. <span class="anon-block">R. M.</span> podniósł, że działanie jego byłego pracodawcy jest wynikiem konfliktu pomiędzy nimi. Wskazał też, że pracodawca dokonał sfałszowania jego dokumentacji pracowniczej, o czym odwołujący zawiadomił Prokuraturę, która stwierdziła, że dokonano fałszerstwa.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">R. M.</span> od 2011 r. grudnia 2017 r. był zatrudniony na podstawie umowy o pracę w J.<span class="anon-block"> (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">O.</span> jako kierowca w transporcie ryb. W trasy wyjeżdżał z <span class="anon-block">P.</span>, gdzie znajdował się Zakład hodowli ryb, prowadzony przez ww. spółkę. Na terenie tego zakładu zaparkowany był samochód ciężarowy. Wyjazdy w trasy następowały według potrzeb pracodawcy bez ustalonego stałego sytemu pracy. W dni, w które <span class="anon-block">R. M.</span> nie wyjeżdżał w trasy, wykonywał on inne czynności na terenie zakładu w <span class="anon-block">P.</span>, związane z pojazdem. <span class="anon-block">R. M.</span> nie miał sztywnych godzin pracy.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40, zeznania świadka <span class="anon-block">A. S.</span> – k. 92-93, zeznania świadka <span class="anon-block">P. S.</span> – k.93-94</em>
</p>
<p>W dniu 8 maja 2015 r. (piątek) <span class="anon-block">R. M.</span> nie wyjeżdżał w trasę, w związku czym dzień ten nie został uwzględniony w tachografie cyfrowym, a następnie w ewidencji czasu pracy sporządzonej na podstawie odczytu z karty kierowcy <span class="anon-block">R. M.</span>. W tym dniu udał się on do <span class="anon-block">P.</span> żeby dokonać przeglądu naczepy po powrocie z trasy w dniu 7 maja 2015 r. Z miejsca zamieszkania w <span class="anon-block">K.</span> do <span class="anon-block">P.</span> udał się prywatnym samochodem. Droga zajęła mu około 35 minut. W <span class="anon-block">P.</span> był o godz. 8.00. Przez pierwszą godzinę dokonywał przeglądu po odbytej trasie. Wymienił żarówki w naczepie i posprzątał kabinę pojazdu. Około 9.00 usłyszał, że jedna z butli znajdujących się na naczepie syczy. Wówczas wszedł na naczepę w celu dokręcenia zaworu, a następnie z niej zeskoczył. Tuż po skoku poczuł silny ból w prawym kolanie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->protokół powypadkowy wraz z załącznikami – k. 3-8 akt organu, ewidencja czasu pracy za maj 2015 r. – k. 16-17 akt organu, przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">A. S.</span> – k. 92-93, zeznania świadka <span class="anon-block">P. S.</span> – k.93-94, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">T. W.</span> – k. 94-95</em>
</p>
<p>Bezpośrednim świadkiem tego zdarzenia był inny pracownik J.<span class="anon-block"> (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością</span> w <span class="anon-block">O.</span> - <span class="anon-block">P. S.</span>. Bezpośrednio po zdarzeniu na miejsce zdarzenia został zawołany także przedstawiciel pracodawcy – <span class="anon-block">J. M. (1)</span>. Wspólnie postanowiono, aby nie wzywać pogotowia i aby <span class="anon-block">R. M.</span> udał się do lekarza specjalisty.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->protokół powypadkowy wraz z załącznikami – k. 3-8 akt organu, zeznania świadka <span class="anon-block">P. S.</span> – k.93-94</em>
</p>
<p>
<span class="anon-block">R. M.</span> jeszcze tego samego dnia umówił się na wizytę prywatną do chirurga ortopedy w <span class="anon-block"> Centrum Medycznym (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> na najbliższy termin, który przypadał w dniu 11 czerwca 2015 r. Na wizycie tej lekarz stwierdził uszkodzenie łąkotki przyśrodkowej MM kolana prawego typu „rączka od wiadra” zwichnięta z blokiem wyprostowanym stawu kolanowego w przebiegu przewlekłej niestabilności przednio przyśrodkowej. Po tej wizycie <span class="anon-block">R. M.</span> zgodnie z zaleceniami umówił się na leczenie operacyjne.</p>
<p>Operacja została zaplanowana na 5 czerwca 2017 r. W <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> dokonano artroskopowego przeszczepu MM i stabilizacji rogów MM. W dniu 22 czerwca 2017 r. oraz 1 września 2017 r. <span class="anon-block">R. M.</span> odbył wizyty kontrolne u lekarza chirurga ortopedy w <span class="anon-block"> Centrum Medycznym (...)</span>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->protokół powypadkowy wraz z załącznikami – k. 3-8 akt organu, częściowo przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">T. W.</span> – k. 94-95</em>
</p>
<p>Po zdarzeniu w dniu 8 maja 2015 r. <span class="anon-block">R. M.</span> miał spuchniętą nogę. Nie korzystał jednak ze zwolnienia lekarskiego. Po weekendzie, w dniu 11 maja 2015 r. (poniedziałek) <span class="anon-block">R. M.</span> wyjechał w kolejną trasę i przebywał w niej do 19 maja 2015 r. Opuchlizna w tym czasie zmniejszyła się i mógł już obciążać nogę.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40, zeznania świadka <span class="anon-block">A. S.</span> – k. 92-93</em>
</p>
<p>Po operacji <span class="anon-block">J. M. (1)</span> zdecydował o konieczności przeprowadzenia postępowania powypadkowego w związku ze zdarzeniem z dnia 8 maja 2015 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->protokół powypadkowy wraz z załącznikami – k. 3-8 akt organu, przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40</em>
</p>
<p>Po przeprowadzeniu postępowania powypadkowego przez powołany przez pracodawcę zespół, sporządzono w dniu 12 września 2017 r. protokół powypadkowy nr <span class="anon-block"> (...)</span>, w którym stwierdzono, że <span class="anon-block">R. M.</span> w dniu 8 maja 2015 r. uległ wypadkowi przy pracy. Protokół ten w dniu 18 września 2017 r. zatwierdził pracodawca.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->protokół powypadkowy wraz z załącznikami – k. 3-8 akt organu, przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40, zeznania świadka <span class="anon-block">T. W.</span> – k. 94-95</em>
</p>
<p>W opinii lekarza orzecznika ZUS z dnia 1 lutego 2018 r. <span class="anon-block">R. M.</span> na skutek wypadku przy pracy w dniu 8 maja 2015 r. doznał 5% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu (poz. 156 tabeli). W związku z powyższym na mocy decyzji <span class="anon-block"> (...) Oddziału</span> w <span class="anon-block">S.</span> z dnia 19 lutego 2018 r. <span class="anon-block">R. M.</span> przyznano jednorazowe odszkodowanie w wysokości odpowiadającej temu uszczerbkowi w kwocie 4.045 zł.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->orzeczenie lekarza orzecznika ZUS – k. 8, decyzja ZUS – k. 14 akt organu</em>
</p>
<p>W dniu 21 stycznia 2019 r. wpłynęło do <span class="anon-block"> (...) Oddziału</span> w <span class="anon-block">S.</span> pismo z dnia 15 stycznia 2019 r. J. <span class="anon-block"> (...) spółki z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span>, w którym reprezentujący ją <span class="anon-block">J. M. (1)</span> wyraził zdziwienie co do faktu, iż <span class="anon-block">R. M.</span> wypłacono odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy w dniu 8 maja 2015 r. Wskazał, iż podpisując dokumenty w 2017 r. dał wiarę pracownikowi <span class="anon-block">R. M.</span>, który poinformował go później, że odrzucono jego wniosek o odszkodowanie, bo wypadek miał miejsce w kwietniu 2014 r. podczas gry w piłkę nożną. Analizując dokumenty <span class="anon-block">J. M. (1)</span> stwierdził, że w dniu 8 maja 2015 r. <span class="anon-block">R. M.</span> nie było w pracy i załączył wydruk tachografu samochodu, którym on jeździł za maj 2015 r.</p>
<p>W piśmie z dnia 23 lutego 2019 r. <span class="anon-block">J. M. (1)</span> wskazał uzupełniająco, że w dniu 11 maja 2015 r. <span class="anon-block">R. M.</span> wyjechał w trasę i pracował przez cały tydzień, w związku czym ciężko przyjąć, iż doznał urazu w dniu 8 maja 2015 r. Protokół powypadkowy podpisał, gdyż dał wiarę stwierdzeniom pracownika i nie sprawdzał wcześniej ewidencji czasu pracy <span class="anon-block">R. M.</span> za ten dzień, bo nie było takiej potrzeby. Do pisma załączono oświadczenie z dnia 23 lutego 2019 r. <span class="anon-block">P. S.</span>, w którym wskazał on, że nie pamięta „tego zdarzenia”.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</strong>
<em>
<!-- --> pisma byłego pracodawcy – k. 15, k. 20 – akt organu, oświadczenie <span class="anon-block">P. S.</span> z dnia 23.02.2019 r. – k. 21 akt organu</em>
</p>
<p>
<span class="anon-block">R. M.</span> i jego były pracodawca J.<span class="anon-block"> (...) spółka z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span> pozostają w sporze sądowym. <span class="anon-block">R. M.</span> wytoczył powództwo przeciwko tej spółce o zapłatę należności pracowniczych. W 2019 r. toczyło się także postępowanie karne pod sygn. PR 1 Ds. <span class="anon-block"> (...)</span>.2018 na skutek zawiadomienia <span class="anon-block">R. M.</span>, dotyczące podrobienia jego podpisu na dokumentach typu dowód wypłaty i wiosek urlopowy.</p>
<p>W 2019 r. podczas rozmowy telefonicznej <span class="anon-block">R. M.</span> z <span class="anon-block">P. S.</span>, <span class="anon-block">P. S.</span> powiedział mu, że <span class="anon-block">J. M. (1)</span> poinformował go, że ma być przesłuchany w ZUS i żeby napisał pismo, że to było dawno i że już nic nie pamięta.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód:</em>
</strong>
<em>
<!-- -->przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40, postanowienie Sądu Rejonowego w Olsztynie z dnia 14.11.2019 r. - k. 22-24</em>
</p>
<p>W przeszłości, w kwietniu 2014 r. <span class="anon-block">R. M.</span> doznał urazu kolana prawego podczas gry w piłkę nożną. Korzystał wówczas ze zwolnienia lekarskiego, ale nie przechodził żadnego zabiegu operacyjnego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Dowód: </em>
</strong>
<em>
<!-- -->przesłuchanie odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span> – k. 38-40, zeznania świadka <span class="anon-block">A. S.</span> – k. 92-93</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Odwołanie okazało się uzasadnione.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021991673" title="Ustawa z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - Dz. U. z 2002 r. Nr 199, poz. 1673 (art. 11;art. 11 ust. 1)">art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych</a> (Dz. U.z 2002r., Nr 199, poz. 1673 z późn. zm.), ubezpieczonemu, który wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, przysługuje jednorazowe odszkodowanie.</p>
<p>Za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą, tj. 1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych, 2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia, 3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy (art. 3 ust. 1 ustawy).</p>
<p>Dla oceny, czy dane zdarzenie można uznać za wypadek przy pracy należy odnieść się do przepisu art. 6 powołanej ustawy, który formułuje jego definicję. Zgodnie z nią wypadek przy pracy to nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło: bądź w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności albo poleceń przełożonych, bądź podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności w interesie zakładu pracy, nawet bez polecenia, bądź wreszcie w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji zakładu pracy w drodze między siedzibą zakładu pracy, a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.</p>
<p>Z kolei, aby zdarzenie mogło być uznane za wypadek przy pracy musi spełniać następujące warunki: mieć charakter nagły, być wywołane przyczyną zewnętrzną, powodować uraz lub śmierć, pozostawać w związku z pracą.</p>
<p>W niniejszej sprawie organ początkowo nie miał żadnych wątpliwości odnośnie tego, że <span class="anon-block">R. M.</span> w dniu 8 maja 2015 r. uległ wypadkowi przy pracy i przyznał mu decyzją z dnia 19 lutego 2018 r. jednorazowe odszkodowanie z tytułu tego wypadku w wysokości odpowiadającej 5% długotrwałemu uszczerbkowi na zdrowiu.</p>
<p>Następnie organ, na skutek „donosu” byłego pracodawcy odwołującego – J.<span class="anon-block"> (...) spółki z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span>, reprezentowanego przez <span class="anon-block">J. M. (1)</span>, bez przeprowadzenia szczegółowego postępowania wyjaśniającego (jak choćby przez dokonanie przesłuchania odwołującego i świadka <span class="anon-block">P. S.</span>) i poprzestając na treści pisma pracodawcy i pisemnego oświadczenia <span class="anon-block">P. S.</span>, że nie pamięta już „tego zdarzenia” (bez podania o jakie zdarzenie chodzi), stwierdził, że wypłacone odwołującemu jednorazowe odszkodowanie nie należy się mu i powinien je zwrócić. Jednocześnie organ w niniejszym postępowaniu nie naprowadził żadnych dowodów, potwierdzających fakt zarzucanej nienależności odwołującemu się owego świadczenia. Przywołał jedynie przepis art. 138 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS z dnia 17 grudnia 1998 r., zgodnie z którym osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu. Przepis ten dotyczy jednakże nienależnie pobranych świadczeń emerytalnych czy rentowych, zaś do zwrotu nienależnie pobranego jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy organ mógł zobowiązać odwołującego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 84;art. 84 ust. 1)">art. 84 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998r.</a>
</p>
<p>W myśl tego przepisu - osoba, która pobrała nienależne świadczenie z ubezpieczeń społecznych, jest obowiązana do jego zwrotu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z uwzględnieniem ust. 11. Odsetki, z zastrzeżeniem ust. 1a, są naliczane od dnia następującego po dniu wypłaty świadczenia do dnia spłaty. Zgodnie zaś z art. 84 ust. 2 pkt 1 i 2 w. ustawy (według stanu prawnego na dzień wydania decyzji) - za kwoty nienależnie pobranych świadczeń uważa się: 1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenie była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie nieprawdziwych zeznań lub fałszywych dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzania w błąd organu wypłacającego świadczenia przez osobę pobierającą świadczenia.</p>
<p>Podstawą do żądania zwrotu nienależnego świadczenia, mając na uwadze okoliczności faktyczne przywołane przez organ (dopiero w odpowiedzi na odwołanie), jest zatem art. 84 ust. 2 pkt 2 ww. ustawy.</p>
<p>Analiza materiału dowodowego zebranego w aktach sprawy prowadzi do wniosku, że w dniu 8 maja 2015 r. <span class="anon-block">R. M.</span> faktycznie uległ wypadkowi podczas wykonywania pracy w <span class="anon-block">J. M.</span> spółce o.o. w <span class="anon-block">O.</span>, w związku z którym doznał urazu, za który organ przyznał mu prawo do jednorazowego odszkodowania w wysokości odpowiadającej 5% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.</p>
<p>Świadczą o tym nie tylko uznane za wiarygodne zeznania odwołującego <span class="anon-block">R. M.</span>, ale i świadka <span class="anon-block">P. S.</span>, na którego pisemnym oświadczeniu z dnia 23 lutego 2019 r. (k. 21 akt organu) oparł się organ wydając zaskarżoną decyzję. Świadek <span class="anon-block">P. S.</span>, podczas przesłuchania przed Sądem, „przypomniał sobie” ponownie przebieg zdarzenia w dniu 8 maja 2015 r., zbieżny z jego wyjaśnieniami udzielonymi w dniu 2 grudnia 2017 r. w toku postępowania powypadkowego (k. 8 akt organu) i z treścią wyjaśnień i zeznań <span class="anon-block">R. M.</span>. Świadek nie potrafił wyjaśnić swojej czasowej niepamięci, jednakże fakt, iż nadal pozostaje on w stosunku pracy z J.<span class="anon-block"> (...) spółką z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span> oraz fakt, że odwołujący i przedstawiciel tej <span class="anon-block"> spółki - (...)</span> pozostają w konflikcie, który przeniósł się na grunt postępowania przed sądem pracy w sprawie o niewypłacone odwołującemu należności pracownicze i postępowania karnego dotyczącego sfałszowania jego podpisów na dokumentach pracowniczych, pozwala na uznanie za wiarygodne wersji podawanej przez <span class="anon-block">R. M.</span>. Mianowicie twierdził on w toku procesu, że „donos” w ZUS był formą odwetu byłego pracodawcy na odwołującym w zamian za wszczęcie przez niego ww. postępowań. Zresztą, jak zeznał <span class="anon-block">R. M.</span>, podczas rozmowy w 2019 r. z <span class="anon-block">P. S.</span> przyznał mu on, że <span class="anon-block">J. M. (1)</span> skłonił go do napisania oświadczenia i zeznania przed ZUS, że nie pamięta zdarzenia. <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J. M. (1)</span> jest niewiarygodny z racji już samej jego treści i użytych w nim argumentów. Wątpliwości budzi kwestionowanie przez wyżej wymienionego zatwierdzonego przez siebie protokołu powypadkowego i wskazanie, iż opierał się tylko na twierdzeniach odwołującego, któremu dał wiarę, a dokumenty w postaci ewidencji czasu pracy odwołującego pracodawca sprawdził dopiero w 2019 r. Pisząc ten „donos” pracodawca nie wziął jednak pod uwagę, że ustalenia zespołu powypadkowego zostały dokonane nie tylko na podstawie wyjaśnień odwołującego, ale i wyjaśnień bezpośredniego świadka zdarzenia <span class="anon-block">P. S.</span>, który składając te wyjaśnienia – doskonale pamiętał przebieg zdarzenia (podobnie jak podczas składania zeznań przed sądem). Fakt, iż na przedstawionej przez pracodawcę wraz z „donosem” ewidencji pracy za maj 2015 r. nie odnotowano, że <span class="anon-block">R. M.</span> wykonywał pracę w dniu wypadku (8 maja 2015 r.) nie oznacza, że w istocie tak nie było. Jak wynika bowiem z zeznań odwołującego i świadka <span class="anon-block">P. S.</span> - w dni, w które <span class="anon-block">R. M.</span> nie wyjeżdżał w trasy, wykonywał inne czynności na terenie zakładu w <span class="anon-block">P.</span>, związane z pojazdem. Dni, w które nie wyjeżdżał w trasy z oczywistych względów nie były uwzględnione w tachografie cyfrowym a następnie prowadzonym na ich podstawie ewidencji czasu pracy. Podobnie, w dniu 8 maja 2015 r. udał się do miejsca pracy w <span class="anon-block">P.</span> żeby dokonać przeglądu naczepy po powrocie z trasy w dniu 7 maja 2015 r.</p>
<p>Fakt, iż odwołujący nie korzystał po wypadku ze zwolnienia lekarskiego nie oznacza, że do tego wypadku nie doszło. Po dniu wypadku (piątek) przypadał weekend, podczas którego kontakt z odwołującym miał świadek <span class="anon-block">A. S.</span>, który potwierdził w zeznaniach przed sądem, że widział opuchliznę na jego nodze. Od poniedziałku 11 maja 2015 r. odwołujący wyruszył ponownie w trasę, ale jak zeznał opuchlizna wtedy zmniejszyła się i mógł on już obciążać nogę. Należy zauważyć, że uraz doznany przez niego, niewątpliwie powodujący dyskomfort nie musiał skutkować zwolnieniem lekarskim. Decyzja o korzystaniu ze zwolnienia w dużej mierze zależna jest od osoby uprawnionej a skutki urazu miały charakter długofalowy i nie wymagał on natychmiastowej interwencji chirurgicznej skoro zabieg operacyjny miał miejsce dopiero po upływie dwóch lat - w czerwcu 2017 r.</p>
<p>Odwołujący nie ukrywał także, również wobec pracodawcy, że w kwietniu 2014 r. podczas gry w piłkę nożną doznał kontuzji kolana prawego, jednakże po krótkiej rekonwalescencji wrócił do pracy w J.<span class="anon-block"> (...) spółki z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span> i ją wykonywał. Nie ulega wątpliwości, w związku z wynikiem postępowania dowodowego w niniejszej sprawie, że urazu kolana doznał także w dniu 8 maja 2015 r. i to po tym zdarzeniu, a nie po wcześniejszym został zakwalifikowany przez lecz ego go chirurga ortopedę do zabiegu operacyjnego. Dowody przeciwne nie zostały przedstawione w sprawie.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe, Sąd zmienił zaskarżoną decyzję i ustalił, że <span class="anon-block">R. M.</span> nie pobrał nienależnie świadczenia z tytułu jednorazowego odszkodowania w związku z wypadkiem przy pracy w dniu 8 maja 2015 r. i nie ma obowiązku jego zwrotu.</p>
<p>Z:</p>
<p>1.
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>2.
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>3.
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>4.
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
</div>