I SA/Wa 1096/18
Административные суды2019-10-22
Номер дела
I SA/Wa 1096/18
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата решения
2019-10-22
Тип
Wyrok WSA w Warszawie
Судьи
Dariusz PirogowiczJolanta DargasMałgorzata Boniecka-Płaczkowska
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżoną decyzję
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Boniecka-Płaczkowska Sędziowie WSA Jolanta Dargas (spr.) WSA Dariusz Pirogowicz Protokolant sekretarz sądowy Justyna Kobylarczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2019 r. sprawy ze skarg T. S. i Miasta [...] na decyzję Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich z dnia [...] kwietnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz T. S. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; 3. zasądza od Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na rzecz Miasta [...] kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2018r. nr [...] Komisja do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 30 ust. 1 pkt 4, 4a, 4b i 6 oraz art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości warszawskich, wydanych z naruszeniem prawa (Dz. U. z 2017 r. poz. 718 i z 2018 r. poz. 431):
stwierdziła wydanie decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] grudnia 2015 r., nr [...] z naruszeniem prawa;
nałożyła na T. S., syna J. i B., nr PESEL [...], obowiązek zwrotu równowartości nienależnego świadczenia w kwocie 1.268.854,50 zł (jeden milion dwieście sześćdziesiąt osiem tysięcy osiemset pięćdziesiąt cztery złote pięćdziesiąt groszy) na rzecz Miasta [...].
W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny:
Nieruchomość [...] położona przy ulicy [...], obecnie uregulowana została w księdze wieczystej KW nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla [...] Wydział Ksiąg Wieczystych, a objęta była dawną księgą hipoteczną oznaczoną Nr [...]. Znajduje się ona na obszarze objętym działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy (Dz.U. nr 50, poz. 279).
Nieruchomość, o łącznej powierzchni 889 m2, składa się z działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...], o powierzchni 425 m2 oraz działki ewidencyjnej nr [...] z obrębu [...], o powierzchni 464 m2 . Działka ewidencyjna numer [...] powstała wskutek zatwierdzenia przez Prezydenta [...], na podstawie decyzji Nr [...] z dnia [...] kwietnia 2007 r., podziału nieruchomości objętej KW [...], położonej przy ulicy [...],[...],[...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...] w obrębie [...], na działki: nr [...] o powierzchni 464 m2 , nr [...] o powierzchni 941 m2 oraz nr [...] o powierzchni 1167 m2 .
Nieruchomość hipoteczna została zabudowana w latach 1935-1936 pięciokondygnacyjnym budynkiem mieszkalnym o powierzchni 1461,15 m2 o kubaturze 8701,00 m3, w którym znajduje się dwadzieścia siedem lokali, w tym dwadzieścia cztery lokale mieszkalne o łącznej powierzchni 1367,10 m2 i trzy lokale użytkowe o łącznej powierzchni 94,05 m2. Dotychczas nie został wyodrębniony żaden lokal. Budynek, wzniesiony przed dniem 21 listopada 1945 r. spełniał warunki art. 5 dekretu. Podczas działań wojennych budynek uległ nieznacznemu uszkodzeniu. Jego zniszczenia zakwalifikowane zostały jako kategoria II/III, co oznaczało, że budynek został spalony w bardzo małym procencie, a także został uszkodzony dach i trzy lokale. Zgodnie z opinią Dyrekcji Planowania Przestrzennego Biura [...] z dnia [...] kwietnia 1950 r., przedmiotowy teren wraz z budynkiem przeznaczony był pod przemysł. Natomiast obecnie nieruchomość ta objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego rejonu Dworca [...] (zatwierdzonym uchwałą nr [...] z dnia [...] października 2010 r. Rady Miasta [...], opublikowaną w Dzienniku Urzędowym Województwa [...] Nr [...] z dnia [...].10.2010 roku, poz. [...]), w którym znajduje się ona w strefie oznaczonej symbolem [...], tj. teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej.
Budynek przy ulicy [...] w [...], mocą zarządzenia nr [...] Prezydenta [...] z dnia [...] lipca 2012r. w sprawie założenia ewidencji zabytków Miasta [...], został ujęty w gminnej ewidencji zabytków [...] (widnieje tamże pod numerem porządkowym lp. [...], ID [...]).
Pierwotnymi współwłaścicielami przedmiotowej nieruchomości byli, na podstawie ujawnionego wpisu z dnia [...] czerwca 1939 r. w księdze hipotecznej, I. M. w 20 %, C. vel W. w 25 %, I. F. w 5 % oraz E. F w 50 %, wszyscy niepodzielnie.
Na mocy postanowienia Sądu Grodzkiego w [...] z dnia [...] listopada 1947 r., wydanego w sprawie [...], po E. F., zmarłej w dniu [...] sierpnia 1942 r. (ur. w dniu [...] czerwca 1898 r.), spadek, w którego skład wchodził udział w 1/2 części prawa własności nieruchomości, położonej przy ulicy [...], nabyła w całości jej siostra R. M. (ur. w [...] grudnia 1908 r.).
Umową sprzedaży, zawartą w dniu [...] grudnia 1948 r. w formie aktu notarialnego (Rep. [...] numer [...]), R. M. sprzedała małżeństwu A. i H. M. w równych częściach całą, odziedziczoną po siostrze E. F. połowę nieruchomości w [...] przy ulicy [...], oznaczonej nr hipotecznym [...], ze wszelkimi przynależnościami, w tym z prawami i ograniczeniami, wypływającymi z dekretu z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy.
Objęcie gruntu w posiadanie nastąpiło, na podstawie § 3 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia [...] stycznia 1948 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji w sprawie obejmowania gruntów przez gminę [...] (Dz.U. z 1948 r. Nr [...], poz. [...]), z dniem ukazania się ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Nr [...] Rady Narodowej i Zarządu Miejskiego [...], tj. w dniu [...] kwietnia 1949 r.
W dniu [...] lutego 1949 r. A. M. i H. M. złożyli do Zarządu Miejskiego [...], Wydziału Gospodarki Gruntami w [...] wniosek o przyznanie za czynszem symbolicznym prawa własności czasowej przedmiotowej nieruchomości [...]. Wniosek ten został zarejestrowany pod numerem [...], został uznany za wniesiony w terminie, jednakże do dnia 30 listopada 2015 r. nie został rozpoznany.
Stosownie do treści pisma z dnia [...] grudnia 1978 r., dotyczącego stanu prawnego nieruchomości przy ul. [...], budynek i teren położony w [...] przy ul. [...], nr hip. [...] przekazany został Przedsiębiorstwu Gospodarki Mieszkaniowej [...] w dniu [...] kwietnia 1948 r. jako mienie opuszczone.
Postanowieniem z dnia [...] czerwca 1953 r. Sąd Powiatowy dla [...] (sygn. akt [...]) stwierdził, że prawa do spadku po I. F., zmarłym w dniu [...] grudnia 1942 r., synu P. U. i C., ostatnio zamieszkałym w [...], przeszły na siostrzeńca J. K. w 3/6 części, bratanicę L. z F. C. w 1/6 części, bratanka S. F. w 1/6 części oraz bratanicę E. z F. H. w 1/6 części. Na podstawie decyzji Prezydenta [...] z dnia [...] VII 1948 r., nr L.Dz. [...], S. F. zmieniono nazwisko i imię na "K. J.".
Po zmarłych: I. M., C. W., J. K., E. H. z F., L. C. z domu F. oraz S. F. vel J. K. - nie toczyły się postępowania w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku.
Umową sprzedaży z dnia [...] maja 1955 r., zawartą w formie aktu notarialnego Nr [...], H. i A. małżonkowie M. cały należący do nich udział, wynoszący połowę domu mieszkalnego, położonego w [...] przy ulicy [...] wraz ze wszystkimi częściami składowymi oraz prawami i roszczeniami do połowy części gruntu sprzedali F. L. i M. L., w częściach równych, do ich majątku wspólnego.
Wyrokiem z dnia [...] czerwca 1972 r. Sąd orzekł rozwód pomiędzy F. L. i M. L. Nie toczyło się postępowanie o podział majątku wspólnego małżonków.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2001 r. Sąd Rejonowy dla [...] w [...] (sygn. akt [...]) stwierdził, że na podstawie ustawy, spadek po M. L. nabyła w całości córka B. S. W skład spadku wchodził udział w wysokości 25% w roszczeniach do nieruchomości gruntowej położonej w [...] przy ulicy [...] i we współwłasności budynku, posadowionego na tejże nieruchomości.
Postanowieniem z dnia [...] września 2007 r. o sygn. akt [...] Sąd Rejonowy dla [...] w [...] stwierdził, że spadek po B. S., na podstawie testamentu notarialnego z dnia [...] czerwca 2006 r., sporządzonego przed notariuszem I. B. za numerem aktu Rep. [...], otwartego i ogłoszonego w Sądzie Rejonowym dla [...] Wydział [...] Cywilny w dniu [...] września 2007 r., nabył syn T. S. w całości wprost. W skład spadku wchodził udział w wysokości 25% w roszczeniach do nieruchomości gruntowej położonej w [...] przy ulicy [...] i we współwłasności budynku, posadowionego na tejże nieruchomości.
Umową darowizny z dnia [...] października 2008 r. Rep. [...] F. L. darował T. S., w przysługującym mu udziale, wszelkie niezaspokojone, a odnoszące się nieruchomości położonej w [...] przy ul. [...] roszczenia, w szczególności o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego oraz ewentualne roszczenia odszkodowawcze, wynikające z niemożności jego realizacji, a także, w przysługującym mu udziale, prawo własności posadowionego na w/w nieruchomości budynku, stanowiącego własność darczyńcy w udziale 1/4 części.
Na postawie powyższych postanowień oraz aktów notarialnych, roszczenie do ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na nieruchomości [...] położonej przy ulicy [...] oraz własność budynku na niej posadowionego w 1/2 części przysługiwało T. S.
Na podstawie decyzji komunalizacyjnych z dnia [...] lipca 1995r. (działka nr [...]) i z dnia [...] października 1995r. (działka nr [...]) Miasto [...] stało się właścicielem tychże działek.
Dla nieznanych z miejsca pobytu: S. F., C. W., J. K., E. z F. H., L. C., I. M. stosownymi postanowieniami sądowymi zostali ustanowieni kuratorzy.
Pismem z dnia [...] października 2012 r. T. S. wniósł o wydanie częściowej decyzji, ustanawiającej na 99 lat prawo użytkowania wieczystego do zabudowanego gruntu o łącznej powierzchni 889 m2 , położonego w [...] przy ul. [...], oznaczonego jako działka ewidencyjna nr [...] o powierzchni 425 m2 i działka ewidencyjna nr [...] o powierzchni 464 m2, obręb [...], na jego rzecz w udziale [...] oraz zawieszenie postępowania w pozostałym zakresie do czasu ustalenia kręgu spadkobierców pozostałych, nieobecnych uczestników postępowania.
Postanowieniem z dnia [...] grudnia 2012 roku, nr [...] Prezydent [...] zawiesił z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie rozpatrzenia wniosku z dnia [...] lutego 1949 r., złożonego przez dawnych właścicieli hipotecznych A. i H. M. o przyznanie prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości, położonej w [...] przy ulicy [...], do czasu przedłożenia przez strony prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłych L. C. z F., S. F., J. K., E. z F. H., C. W., I. M. bądź notarialnego odpisu potwierdzenia dziedziczenia oraz zobowiązał strony do wystąpienia do właściwego sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia praw do spadku w terminie 6 miesięcy od otrzymania postanowienia o zawieszeniu, uzasadniając, iż wymienione osoby prawdopodobnie nie żyją.
Postanowieniem z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy wyżej wymienione postanowienie Prezydenta [...].
Wyrokiem z dnia 26 marca 2014 r. sygn. akt I SA/Wa 1455/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] kwietnia 2013 r., nr [...] oraz postanowienie Prezydenta [...] z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...].
Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2015 r. Sąd Rejonowy dla [...] w [...] w sprawie o sygn. akt [...] dokonał częściowego działu spadku po B. S. i I. F. i dokonał zniesienia współwłasności budynku wzniesionego przed 21 listopada 1945 r., spełniającego warunki art. 5 dekretu, posadowionego na działce nr [...], dla której to działki Sąd Rejonowy dla [...] w [...],[...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...] oraz roszczenia o ustanowieniu prawa wieczystego użytkowania nieruchomości gruntowej położonej w [...] przy ul. [...], oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [...] o powierzchni 425 m2, oraz działka [...] o powierzchni 464 m2, z obrębu [...], pochodzących z dawnej księgi hipotecznej Hip Nr [...] dla której Sąd Rejonowy dla [...] w [...],[...] Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr [...], o łącznej wartości 1 438 922 złote, w ten sposób że prawa te, tj. opisane powyżej prawo własności nieruchomości budynkowej oraz roszczenie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, przyznał w całości na rzecz wnioskodawcy T. S.; zasądził od wnioskodawcy T. S. tytułem spłaty: na rzecz uczestniczki C. W. kwotę 359 730,50 złotych, na rzecz uczestniczki I. M. kwotę 287 784,40 złotych, na rzecz uczestnika J. K. kwotę 35 973,05 złotych, na rzecz uczestniczki L. z F. C. kwotę 11 991,02 złotych, na rzecz uczestnika S. F. kwotę 11 991,02 złotych, na rzecz uczestniczki E. z F. H. kwotę 11 991,02 złotych, płatne w terminie dwóch lat od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r., nr [...] Prezydent [...], po rozpatrzeniu wniosku z dnia [...] lutego 1949 r., złożonego przez A. i H. M., następców prawnych dawnej współwłaścicielki hipotecznej, ustanowił na 99 lat prawo użytkowania wieczystego do zabudowanego gruntu położonego w [...], przy ul. [...], oznaczonego jako działka ewidencyjna nr [...] o powierzchni 425 m2 z obrębu [...], uregulowanego w księdze wieczystej [...] na rzecz T. S. w całości (pkt 1.), ustalił czynsz symboliczny z tytułu ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu w wysokości 425 złotych netto, płatny z góry w terminie do dnia 31 marca każdego roku (pkt 2.). Ponadto stwierdzono, iż powyższy teren jest objęty miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego rejonu Dworca [...] (zatwierdzonym uchwałą nr [...] z dnia [...] października 2010 r. Rady Miasta [...] (Dz. Urz. Woj. Maz. Nr [...] z dnia [...].10.2010 r., poz. [...]) i znajduje się w strefie oznaczonej symbolem [...] - teren zabudowy mieszkaniowej, wielorodzinnej (pkt 3.).
W dniu [...] marca 2016 r. protokołem zdawczo-odbiorczym Miasto [...] przekazało przedmiotową nieruchomość T. S.
Umową o oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste, zawartą w formie aktu notarialnego z dnia [...] marca 2016 r. Rep. [...], oddano w użytkowanie wieczyste, na 99 lat, grunt oznaczony jako działki ewidencyjne nr [...] i nr [...], z obrębu [...], o łącznej powierzchni 889 m2, objęty księgą wieczystą [...], położony w [...] przy ulicy [...], na rzecz T. S.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...] Zarząd Dzielnicy [...] Miasta [...] w [...] orzekł o nieodpłatnym przekształceniu prawa użytkowania wieczystego przysługującego T. S. w całości w prawo własności nieruchomości gruntowej, położonej w [...] przy ulicy [...].
Umową sprzedaży oraz oświadczeniem o ustanowieniu hipoteki, zawartą w dniu [...] września 2016 r. Rep. [...], w wykonaniu przedwstępnej umowy sprzedaży, T. S. sprzedał [...] Sp. z o.o., w stanie wolnym od obciążeń, za wyjątkiem ujawnionych w umowie (najmy), prawo własności gruntu i budynków, stanowiących jego części składowe, oznaczonego jako działki ewidencyjne o numerach [...] i [...], przy ulicy [...], o łącznej powierzchni 889 m2 , objętych księgą wieczystą [...], za cenę w łącznej kwocie 4 000.000,00 złotych.
Z treści księgi wieczystej o nr [...] wynika, że aktualnym właścicielem nieruchomości położonej w [...] przy ulicy [...] jest [...] Sp. z o.o. w [...].
Postanowieniem z dnia [...] października 2016 r. Prokurator Rejonowy [...] w [...] D. K. wszczęła śledztwo w sprawie przerobienia w nieustalonym dotychczas miejscu i czasie w celu użycia za autentyczny, dokumentu w postaci aktu notarialnego z dnia [...] maja 1955 r. Rep. nr [...], poprzez przekreślenie zapisu "[...] grudnia 1948 roku", tj. o czyn z art. 270 § 1 kk, niedopełnienia obowiązków w grudniu 2015 r. w [...] przez funkcjonariuszy publicznych i działaniu na szkodę interesu publicznego, poprzez oparcie na nieprawdziwych faktach i wydanie decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego nieruchomości zabudowanej kamienicą oraz niespłacenia hipoteki w/w nieruchomości, tj. o czyn z art. 231 § 1 kk, dokonanego w okresie od 25 marca 2016 r. do 17 maja 2016 r. w [...] w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadzenia lokatorów kamienicy przy [...] w [...], tj. J. R., W. P., W. S., J. M., U. S., E. J., A. K., D. J., M. J., T. P., E. J., K. K., M. B., A. G., M. W., do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w nieustalonej dotychczas kwocie, poprzez wprowadzenie pokrzywdzonych w błąd co do prawa własności nieruchomości i żądanie zapłaty nienależnego czynszu, tj. o czyn art. 286 § 1 kk w zw. z art. 12 kk, poświadczania nieprawdy przez funkcjonariuszy publicznych w latach 2012-2016 w [...], co do okoliczności mających znaczenie prawne w dokumentacji reprywatyzacyjnej nieruchomości położonej przy ul. [...] w [...], poprzez pomijanie w treści kwestii nieustalenia spadkobierców połowy udziałów do w/w. nieruchomości oraz niespłacenia hipoteki, tj. o czyn z art. 271 § 1 k.k., a nadto w sprawie innych czynów, które ujawniają się w toku niniejszego postępowania.
Po rozpatrzeniu zebranego materiału dowodowego Komisja stwierdziła, że Prezydent [...] rażąco naruszył zasadę prawdy obiektywnej poprzez wydanie decyzji reprywatyzacyjnej, pomimo nieustalenia posiadania nieruchomości [...] przez dotychczasowego właściciela lub jego następców prawnych (art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4b). W ocenie Komisji Prezydent [...] rażąco naruszył prawo, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w związku z art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. poz. 279 oraz z 1985 r. poz. 99), poprzez nieustalenie przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela lub następcę prawnego dawnego właściciela w chwili złożenia wniosku dekretowego.
Komisja przypomniała treść przepisu art. 7 ust. 1 dekretu, zgodnie z którym dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Uzupełnieniem powyższego przepisu jest ust. 2 przywołanego artykułu, który z kolei stanowi, że gmina uwzględni wniosek, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela da się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a jeżeli chodzi o osoby prawne - ponadto, gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostaje w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej.
Komisja podniosła, że jedną z przesłanek pozytywnego rozpoznania wniosku jest posiadanie gruntu w dacie złożenia wniosku. Posiadanie zdefiniowane zostało w art. 336 Kodeksu cywilnego, w myśl którego to przepisu - posiadaczem rzeczy jest zarówno ten, kto nią faktycznie włada jak właściciel (posiadacz samoistny), jak i ten, kto nią faktycznie włada, jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą (posiadacz zależny). Z definicji tej wynika, że choć różne mogą być podstawy władania, to istotnym elementem posiadania jest faktyczne władanie rzeczą. Władztwo faktyczne wyraża się poprzez fizyczne władanie przez posiadacza rzeczą (corpus possesionis) i zamanifestowany przez niego zamiar władania rzeczą dla siebie (animus rem sibi habendi). Komisja zauważyła, że "objęcie gruntu w posiadanie" przez gminę następowało przez akt formalny, a mianowicie - podane do publicznej wiadomości ogłoszenie Zarządu Miejskiego (zob. § 1 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 27 stycznia 1948 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Administracji Publicznej w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę m.st. Warszawy, Dz.U. Nr 6, poz. 43), nie zaś przez fizyczne objęcie rzeczy we władanie przez służby miejskie. Grunt mógł zatem pozostawać we władaniu faktycznym dotychczasowego właściciela, który z niego korzystał, mimo dokonania przez gminę formalnego aktu objęcia go w posiadanie, co odpowiada rozróżnieniu posiadania zależnego i samoistnego (art. 336 KC).
Na podstawie zgormadzonego materiału dowodowego, ponad wszelką wątpliwość ustalono, że Prezydent [...] nie przeprowadził, w zakresie ustalenia posiadania gruntu przez byłych właścicieli, odpowiedniego postępowania dowodowego. Organ administracyjny nie podjął bowiem żadnych czynności celem ustalenia wystąpienia przesłanki posiadania, czego potwierdzeniem jest nie tylko brak jakiegokolwiek dowodu w aktach administracyjnych, jak i brak poruszenia kwestii tej w uzasadnieniu decyzji reprywatyzacyjnej.
Zaniechanie to, w ocenie Komisji, miało charakter oczywisty, stąd też zakwalifikować je można jako rażące naruszenie przepisów prawa. Komisja uznała, że doszło do rażącego naruszenia zasady prawdy obiektywnej, a postępowanie administracyjne nie zostało przeprowadzone w warunkach transparentności, z poszanowaniem obowiązujących przepisów prawa (art. 7 k.p.a. oraz art. 77 ust. 1 k.p.a.). Równocześnie pominięcie okoliczności posiadania gruntu przez byłych właścicieli w uzasadnieniu decyzji reprywatyzacyjnej nie spełnia wymogów z art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. Natomiast zaistnienie przesłanek z art. 30 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z dnia 9 marca 2017 r., stanowiło podstawę do stwierdzenia wydania decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa.
Przy wydawaniu kwestionowanej decyzji doszło również zdaniem Komisji do rażącego naruszenia prawa poprzez nieustalenie prawidłowego kręgu osób uprawnionych w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu.
Prezydent [...] pominął przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej istotne wątpliwości w zakresie kręgu stron postępowania. Organ oparł się bezkrytycznie na postanowieniu Sądu Rejonowego dla [...] w [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r., sygn. akt [...], w przedmiocie częściowego działu spadku i zniesienia współwłasności, na podstawie którego Sąd dokonał zniesienia współwłasności rzeczonego budynku, w ten sposób że sprawo własności nieruchomości budynkowej przyznał w całości na rzecz wnioskodawcy T. S., zasądzając jednocześnie od wnioskodawcy T. S. obowiązek spłaty pozostałych uczestników.
Jak wynika z treści decyzji reprywatyzacyjnej, Prezydent [...] nie poczynił jakichkolwiek starań w celu ustalenia prawidłowego kręgu stron postępowania, zadowalając się przedstawionym przez zainteresowanego rozstrzygnięciem – T. S. dokumentem w postaci ww. postanowienia o częściowym dziale spadku i zniesieniu współwłasności. Jednocześnie organ administracyjny, choć dysponował postanowieniami w przedmiocie ustanowienia kuratorów dla osób nieznanych dla I. M., C. W. i S. F., J. K. i E. z F. H. oraz L. C., załączonymi w poczet materiału dowodowego, zgromadzonego w toku postępowania reprywatyzacyjnego, nie poczynił żadnych ustaleń faktycznych w zakresie zweryfikowania czy ww. osoby umarły.
W ocenie Komisji, Prezydent [...] nie wykazał należytej staranności przy poszukiwaniu danych dotyczących miejsca pobytu I. M. i C. W. oraz któregokolwiek z prawowitych spadkobierców po I. F., zadowalając się wyłącznie przedłożonymi przez T. S. postanowieniami o ustanowieniu kuratorów dla osób nieznanych z miejsca pobytu.
W toku prowadzonego postępowania Komisja ustaliła nie dość, że prawowici właściciele zmarli lub - na podstawie wszelkich posiadanych dokumentów - prawdopodobnie zmarli, to dodatkowo dotarła do dokumentów, na podstawie których ustalono prawidłowy (częściowo) krąg spadkobierców. Podsumowując, Komisja zauważyła, że z informacji, do których dotarła Komisja, wynika, iż dla E. H. z domu F. vel J. B., L. C. z domu F. vel M. K. oraz S. F. vel J. K. vel G. K., nie powinni być ustanowieni kuratorzy dla osób nieznanych z miejsca pobytu, gdyż osoby te w momencie ich ustanawiania nie żyły. Również niedopuszczalne było ustanowienie w tym trybie kuratorów dla I. M., C. W. (ur. [...] kwietnia 1913 r.) oraz J. K. (ur. [...] marca 1921 r.), gdyż dane z zebranych przez Komisję dokumentów wskazują, że pozostawanie przy życiu wyżej wymienionych jest nieprawdopodobne ze względu na ich wiek.
Komisja równocześnie zwróciła uwagę na okoliczność, że w przypadku powzięcia uzasadnionych wątpliwości, Prezydent [...] mógł - a zdaniem Komisji powinien był - wystąpić z wnioskiem do właściwego sądu celem wzruszenia prawomocnego postanowienia w przedmiocie działu spadku i zniesienia współwłasności. Komisja, nie tracąc z pola widzenia treści art. 365 § 1 ustawy z dnia 16 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 155), zgodnie z którego dyspozycją Prezydent [...] jako organ administracji związany był treścią prawomocnego postanowienia sądowego wydanego w postępowaniu cywilnym, wskazuje, że Prezydent jako strona niewątpliwie posiadał interes prawny, aby wystąpić do sądu. Nie może bowiem uchodzić uwadze okoliczność, że do czasu wydania decyzji reprywatyzacyjnej Miasto [...] było właścicielem gruntu nieruchomości, na której posadowiony jest budynek przy ulicy [...].
W ocenie Komisji, wszystkie wskazane wyżej okoliczności pozwalają na przyjęcie, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana przez Prezydenta [...] z naruszeniem przepisów prawa art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 7 ust. 1 dekretu, poprzez przeprowadzenie postępowania z rażącym uchybieniem zasadom praworządności, prawdy obiektywnej i rzetelności. W związku z tym, spełniona została przesłanka do stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa, wskutek wystąpienia przesłanki z art. 30 ust. 1 pkt 4a ustawy z dnia 9 marca 2017 r.
Komisja stwierdziła także, że wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, w szczególności w postaci utrudnienia korzystania z lokalu, i z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste.
Przesłanką uchylenia przez Komisję decyzji reprywatyzacyjnej bądź stwierdzenia jej wydania z naruszeniem prawa jest stwierdzenie, że jej wydanie doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości [...] groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal (art. 30 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt. 2-3 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.).
Zdaniem Komisji sytuacja lokatorów kamienicy przy ul. [...] w [...] w następstwie wydania decyzji reprywatyzacyjnej radykalnie się pogorszyła w wielu aspektach faktycznych i prawnych. Czynsz najmu lokali mieszkalnych został znacznie podwyższony, co spowodowało trudną sytuację finansową najemców lokali. Mieszkańców przedmiotowej nieruchomości spotykały nie tylko szykany o charakterze finansowym. Do lokatorów były na przykład kierowane pisma, zgodnie z którymi właściciel domagał się oczyszczenia pomieszczeń dawnej pralni, grożąc jednocześnie, iż w przypadku braku reakcji w wyznaczonym terminie, zajmowane pomieszczenie będzie komisyjnie otwarte a pozostawione w nim przedmioty uznane za porzucone. Pomieszczenie miało zostać oczyszczone, a kosztami wywozu pozostawionych przedmiotów - miał zostać obciążony lokator.
Decyzja, wydana w sposób urągający zasadom rzetelności, doprowadziła finalnie do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, co stanowiło samodzielną przesłankę stwierdzenia wydania decyzji z naruszeniem prawa, o której mowa w art. 30 ust. 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.
Komisja zweryfikowała i dokonała następnie ustalenia statusu lokatorów w świetle art. 30 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego (tj. Dz.U. z 2016 r., poz. 1610).
Na skutek wydania niniejszej decyzji Komisja nie mogła nakazać gminie przejęcia zarządu rzeczoną nieruchomością [...], bowiem wystąpiły nieodwracalne skutki prawne. Jednocześnie Komisja wskazała, że nie ma przeszkód, aby osoby pokrzywdzone lub poszkodowane, wydaną decyzją reprywatyzacyjną, zajmujące lokale mieszkalne w budynku, posadowionym na nieruchomości [...] przy ulicy [...], mogły ubiegać się na podstawie art. 33 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o stosowne rekompensaty w terminie 30 dni od dnia wydania niniejszej decyzji.
Równocześnie Komisja podkreśliła, że w świetle art. 40c ust. 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. - do czasu zapewnienia najemcy lub innej osobie zajmującej lokal w nieruchomości warszawskiej odpowiedniego lokalu zamiennego i pokrycia kosztów przeprowadzki decyzja Komisji, decyzja reprywatyzacyjna oraz zawarta na ich podstawie umowa o ustanowieniu użytkowania wieczystego oraz o sprzedaży budynku na podstawie art. 31 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, a także decyzja o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego nieruchomości w prawo własności nie podlegają wykonaniu ani egzekucji w zakresie, w jakim naruszałoby to uprawnienia i obowiązki, o których mowa w art. 40b ust. 1 i 2, chociażby decyzja była ostateczna łub prawomocna.
W konsekwencji, stwierdzono, że pomimo wydania przez Komisję ostatecznej decyzji o niniejszej treści, wszyscy lokatorzy - niezależnie od posiadanego obecnie statusu prawnego - zajmujący lokale w budynku, posadowionym na nieruchomości położonej w [...] przy ulicy [...], do czasu zapewnienia im przez Miasto [...] odpowiednich lokali zamiennych i pokrycia kosztów przeprowadzki, mogą zamieszkiwać w dotychczas zajmowanych lokalach mieszkalnych.
W ocenie Komisji weryfikowana decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne w rozumieniu art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.
Zgodnie z przepisem art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. pod pojęciem nieodwracalnych skutków prawnych należy rozmieć stan prawny powstały wskutek przeniesienia prawa własności albo prawa użytkowania wieczystego nieruchomości [...] na osobę trzecią, o ile nie nastąpiło ono nieodpłatnie lub na rzecz nabywcy działającego w złej wierze, lub zagospodarowania nieruchomości [...] na cele publiczne, o których mowa w art. 6 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. Co do zasady, przeniesienie prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego na rzecz osoby trzeciej, przesądza w związku z tym o nieodwracalności skutków prawnych. Wyjątek dotyczy natomiast m.in. sytuacji, gdy nabywca działał w złej wierze.
Komisja wskazała, że to nie zła wiara beneficjenta decyzji reprywatyzacyjnej, a jedynie zła wiara nabywcy zreprywatyzowanej nieruchomości, może mieć znaczenie dla ustalenia występowania w sprawie nieodwracalnych skutków prawnych.
Nieodwracalne skutki prawne mogły zatem zajść jedynie na dalszym etapie, tj. z chwilą sprzedaży prawa własności nieruchomości przy ul. [...] na rzecz [...] Sp. z o.o. Komisja nie znalazła podstaw, by nabywcy, tj. ww. spółce przypisać złą wiarę, o której mowa w art. 2 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Skoro zatem weryfikowana decyzja reprywatyzacyjna spełnia przesłanki, o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 4, 4a, 4b, oraz 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r., Komisja jest zobligowana do wydania jednej z decyzji, o których mowa w art. 29 ust. 1 pkt 2-4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. Jednocześnie zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. w wyniku postępowania rozpoznawczego Komisja w razie, gdy decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne, wydaje decyzję, w której stwierdza wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa i wskazuje okoliczności, z powodu których nie można jej uchylić.
Zgodnie z art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. w decyzji Komisji stwierdzającej wydanie decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa (art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.) Komisja może nałożyć obowiązek zwrotu równowartości nienależnego świadczenia na osobę, na rzecz której wydano decyzję reprywatyzacyjną lub osobę działającą w postępowaniu o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej w imieniu lub na rzecz osoby, o której mowa w pkt 1, jeśli przeniesiono na nią prawo wynikające z tej decyzji lub faktycznie władała nieruchomością, której dotyczyła decyzja, bądź też osobę, która nabyła w złej wierze własność lub prawo użytkowania wieczystego od osoby, na rzecz której wydano decyzję reprywatyzacyjną. Komisja stwierdziła, że obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia w niniejszej sprawie obciąża z całą pewnością T. S., gdyż nabył on w części prawa i roszczenia do nieruchomości [...] w drodze dziedziczenia, darowizny oraz zniesienia współwłasności, działał również w postępowaniu o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej we własnym imieniu, a finalnie został jedynym beneficjentem decyzji reprywatyzacyjnej. W odniesieniu do jego osoby spełnione zostały przesłanki z art. 31 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. zarówno w odniesieniu do prawa własności gruntu, jak i prawa własności budynku.
Ustalając wysokość nienależnego świadczenia podlegającego zwrotowi Komisja przyjęła, iż równowartość obejmuje wartość korzyści uzyskanych przez T. S. z powodu przysporzenia w zamian za zbycie własności zabudowanej nieruchomości gruntowej położonej w [...] przy ulicy [...]. Wartość budynku posadowionego na działce ewidencyjnej nr [...] położonej przy ul. [...] w [...] nie mogła być bowiem podstawą wyliczenia równowartości nienależnego świadczenia, gdyż nie stanowiła ona przysporzenia w majątku T. S. z tytułu wydania weryfikowanej decyzji reprywatyzacyjnej z uwagi na treść art. 5 dekretu.
Komisja ustaliła, że w 2017 roku średnia wartość własności gruntów zabudowanych położonych w rejonie [...] za 1 m 2 wynosiła 2.985,54 złotych według stawek ustalanych dla celów podatkowych. Po przemnożeniu tychże stawek przez metraż (425 m2) działki ewidencyjnej nr [...], należało przyjąć, iż w dacie wydania niniejszej decyzji kwota 1.268.854,50 złotych przedstawia rynkową wartość przedmiotowej nieruchomości gruntowej.
Konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, iż równowartość nienależnego świadczenia, które uzyskał T. S. na skutek wydania decyzji reprywatyzacyjnej z naruszeniem prawa, wynosi 1.268.854,50 złotych, i to właśnie tę kwotę zobowiązany on będzie zwrócić Miastu [...] na mocy art. 31 ustawy z dnia 9 marca 2017 r.
Skargę na decyzję Komisji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł T. S. oraz Miasto [...] na część jej uzasadnienia.
T. S. zarzucił zaskarżonej decyzji :
1/ rażące naruszenie prawa materialnego - art. 31 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości [...], wydanych z naruszeniem prawa, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie, że T. S. uzyskał świadczenie nienależne;
2/ rażące naruszenie prawa materialnego - art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy w związku z art. 214 ust. 2 oraz art. 233 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami poprzez uznanie, że w niniejszej sprawie nie wyjaśniono kwestii przesłanki posiadania nieruchomości, przy jednoczesnym braku rozważenia stanu prawnego, który powinien był wzięty pod uwagę w momencie rozstrzygania sprawy;
3/ rażące naruszenie prawa procesowego - art. 30 ust. 1 punkt 4, 4a, 4b oraz 6 ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości [...], wydanych z naruszeniem prawa, które miało decydujący wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie, że zachodzą przesłanki wymienione w tym przepisie, mimo niezachodzenia tych przesłanek;
4/ naruszenie prawa procesowego - art. 7 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nie podjęcie kroków niezbędnych do załatwienia sprawy, mając na względzie także słuszny interes innych stron postępowania;
5/ naruszenie prawa procesowego - art. 8 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na skutek prowadzenia postępowania w taki sposób, w którym w żadnej mierze nie można mówić o pogłębieniu zaufania obywateli do organów Państwa oraz świadomości i kultury prawnej obywateli;
6/ rażące naruszenie prawa procesowego - art. 9 k.p.a. w związku z art. 6 § 3a Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wskutek braku należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które miały wpływ na ustalenie jego praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania oraz braku czuwania nad tym, aby skarżący nie poniósł szkody z powodu nieznajomości prawa jak też braku należytego informowania stron w tym zakresie;
7/ rażące naruszenie prawa procesowego - art. 27 § 1 k.p.a. w związku z art. 24 § 3 k.p.a. które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez udział w Komisji jako organie kolegialnym jako jej członka P. L., podlegającego wyłączeniu jako osoba, co do której zachodziły uzasadnione wątpliwości co do bezstronności;
8/ rażące naruszenie prawa procesowego - art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zaniechanie wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego sprawy, w tym ustalenia zakresu, w jakim zaskarżona decyzja sprzeczna jest z prawomocnym orzeczeniem Sądu Rejonowego dla [...] w [...] z dnia [...] sierpnia 2015 r. w sprawie [...], w szczególności w kwestii prawomocnie zasądzonych tym orzeczeniem spłat i nałożenia obowiązku zwrotu równowartości nienależnego świadczenia.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji bądź jej uchylenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto zarzuty w niej podniesione.
Miasto [...] zarzuciło zaskarżonej decyzji:
naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 i ust. dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze ust. Warszawy w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 4 i 4b ustawy z dnia 9 marca 2017 r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości [...], wydanych z naruszeniem prawa poprzez bezpodstawne stwierdzenia zawarte w decyzji, tj. w tytule pkt I (str. 32) i zacytowane, a dotyczące przesłanki posiadania nieruchomości, która to przesłanka nie dotyczyła byłych właścicieli nieruchomości (stąd nie była badana przy rozstrzyganiu wniosków dekretowych składanych przez właścicieli), a jedynym kryterium oceny zasadności wniosków było spełnienie przesłanki zgodności korzystania z gruntu z jego przeznaczeniem w planie zabudowy (zagospodarowania przestrzennego), określonej w art. 7 ust. 2 dekretu, w konsekwencji czego Prezydent [...] nie oceniając tej kwestii i nie zamieszczając rozważań w tym zakresie w uzasadnieniu decyzji reprywatyzacyjnej nie dopuścił się nieprawidłowości;
naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 1a ustawy poprzez bezpodstawne stwierdzenia zawarte w decyzji, tj. w tytule pkt II (str. 38) i zacytowane, a dotyczące nieustalenia prawidłowego kręgu osób uprawnionych, podczas gdy Prezydent [...] prowadził postępowanie w oparciu o prawomocne postanowienia właściwych sądów o powołaniu kuratorów, które ustanawiając kuratorów dla osób nieznanych z miejsca pobytu zobowiązane były ustalić, czy osoby te żyją; sądy przyjmowały doroczne sprawozdania z zarządu od kuratorów, których to obowiązkiem - a nie obowiązkiem organu administracji publicznej - było ustalenie miejsca pobytu osób nieobecnych, jak również wydał decyzję w oparciu o prawomocne postanowienie Sądu w przedmiocie działu spadku i zniesienia współwłasności nieruchomości budynkowej oraz roszczeń o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego, które to postanowienia, jako prawomocne wiązały organ administracji publicznej, który nie był uprawniony wkraczać w kompetencje sądów powszechnych, do których należy tak ocena wniosku o ustanowienie kuratorów oraz stwierdzenie zaistnienia przesłanek ustanowienia kuratora przy jednoczesnym braku przesłanek uznania za zmarłego, jak również ocena wniosku o dział spadku i zniesienie współwłasności; ponadto organ nie dysponował materiałem dowodowym pozwalającym definitywnie stwierdzić, że I. M., C. W., S. F., J. K. i E. z F. H. oraz L. C. w czasie prowadzenia postępowania administracyjnego w roku 2015 liczyliby więcej lat, niż ludzie są w stanie dożyć, bowiem nie można było wykluczyć prawdopodobieństwa, iż osoby w przedziale 94 -100 lat nadal żyją; wbrew temu co przyjmuje Komisja organ poszukiwał danych o ww. osobach zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego; materiał dowodowy w sprawie reprywatyzacyjnej nie dawał podstaw do stwierdzenia, że ww. osoby nie żyją, a nowe ustalenia Komisji co do zgonu osób, dla których ustanowiono kuratorów dla osób nieznanych z miejsca pobytu, oparte są o dokumenty nieznane organowi w chwili wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, a ponadto część z tych ustaleń Komisji oparta jest jedynie na przypuszczeniach i prawdopodobieństwie, a zatem brak było podstaw do stwierdzenia, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana "z naruszeniem prawa polegającym na rażącym naruszeniu prawa";
naruszenie przepisów tj. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 § 1, art. 19 i art. 20 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy poprzez zawarcie niejednoznacznych, nieprecyzyjnych i wprowadzających w błąd stwierdzeń w decyzji, tj. w tytule pkt III (str. 45) i zacytowanych, a dotyczących doprowadzenia przez wydanie decyzji reprywatyzacyjnej do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym oraz skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, podczas gdy Komisja ocenia skutki decyzji reprywatyzacyjnej post factum, a Prezydent [...] w chwili wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, na podstawie przepisów prawa wówczas obowiązujących, nie miał możliwości uwzględnienia interesu społecznego w rozumieniu przedstawionym przez Komisję, bowiem okoliczność ta nie stanowiła przesłanki odmowy uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa użytkowania wieczystego, a ponadto Prezydentowi [...] nie można obecnie przypisywać rażącego naruszenia prawa i obarczać go odpowiedzialnością za działania, które były podejmowane już po wydaniu decyzji przez osoby trzecie w stosunku do lokatorów nieruchomości, a Komisja bezzasadnie łączy przypadki łamania praw lokatorów z samą kwestią wydawania decyzji reprywatyzacyjnej, podczas gdy nie zachodzi między nimi żadna relacja. Powodem łamania praw lokatorów nie jest wydanie decyzji reprywatyzacyjnej, ale ewentualne działania osób trzecich te prawa naruszające. Sam fakt łamania praw lokatorów nie oznacza, że decyzja reprywatyzacyjna została wydana w sposób bezprawny;
naruszenie przepisów art. 107 § 3 w zw. z art. 19 i art. 20 k.p.a. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 6 ustawy poprzez nieuprawnione stwierdzenia zawarte: w pkt 3.9. (str. 55) i zacytowane, a dotyczące sytuacji prawnej lokatorów, podczas gdy czyniąc – nieprawidłowe –rozważania w zakresie gospodarowania przez [...] lokalami w budynku przy ul. [...], jak również w kwestii wstąpienia przez lokatorów w stosunek najmu z mocy prawa, Komisja wykracza poza swoje kompetencje, zastrzeżone do właściwości sądów powszechnych, jak również wykracza poza zakres niniejszego postępowania, w którego zakresie nie mieszczą się rozważania dotyczące poniesionej przez lokatorów szkody i obowiązku jej naprawienia przez m.st. Warszawa, a których zasadność Komisja zdaje się już przesądzać na obecnym etapie postepowania.
Wskazując na powyższe zarzuty strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w części dotyczącej uzasadnienia w zakresie wskazanym wyżej i zacytowanym oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
W uzasadnieniu skargi rozwinięto zarzuty w niej podniesione.
W odpowiedzi na skargę T. S. Komisja wniosła o jej oddalenie.
W odpowiedzi na skargę Miasta [...] Komisja wniosła o jej odrzucenie jako niedopuszczalnej, ewentualnie o jej oddalenie podnosząc, że w ocenie Komisji przedmiotem zaskarżenia nie jest uzasadnienie decyzji, ale sama decyzja. W związku z powyższym przedmiotową skargę należy rozpatrywać jako skargę na samą decyzję. Żaden bowiem z zakwestionowanych fragmentów uzasadnienia nie stanowi samodzielnej całości i niemożliwe jest ich wyeliminowanie z uwagi na funkcjonalne powiązanie z innymi ustaleniami Komisji. Zdaniem Komisji Miasto [...] nie posiada interesu prawnego do złożenia skargi na uzasadnienie decyzji. Jako osoba prawna jest wprawdzie stroną postępowania prowadzonego przez Komisję z uwagi na uprawnienia Komisji co do orzekania o prawach i obowiązkach Miasta [...], jednak do wykazania interesu prawnego konieczny jest związek pomiędzy zaskarżonym aktem a indywidualną sytuacją prawną osoby skarżącej. O braku legitymacji skargowej Miasta [...] przesądza zdaniem Komisji to, że decyzja Komisji jest dla niego całkowicie korzystna. Skarżący nie może kwestionować rozstrzygnięć lub ustaleń dla niego korzystnych bądź też prawnie indyferentnych, a jedynie rozstrzygnięcia lub ustalenia rodzące negatywne skutki w sferze jego praw lub interesów. Ponadto Sąd związany jest zasadą reformationis in peius, która wyklucza możliwość orzekania na niekorzyść strony. Gdyby jednak Sąd uznał, że skarżący posiada gravamen w zaskarżeniu uzasadnienia przedmiotowej decyzji, Komisja wskazała, że wniesiona skarga jest bezzasadna, gdyż zarówno uzasadnienie jak i rozstrzygnięcie odpowiadają prawu.
Postanowieniem z dnia [...] września 2018r. Sąd postanowił połączyć powyższe skargi do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia oraz prowadzić pod sygn. akt I SA/Wa 1096/18.
W piśmie z dnia 13 lutego 2019r. Miasto [...] wniosło o dopuszczenie dowodu z opinii prawnej.
W piśmie z dnia 14 lutego 2019 r. skarżący T. S. podtrzymał stanowisko przedstawione w skardze.
Na rozprawie w dniu 19 lutego 2019 r. Sąd dopuścił Stowarzyszenie [...] w [...], a na rozprawie w dniu do 22 października 2019 r. stowarzyszenie "[...]" do udziału w sprawie w charakterze uczestników postępowania.
Na rozprawie przeprowadzonej w dniu 22 października 2019r. pełnomocnicy Miasta [...] zmodyfikowali wniosek dowodowy zawarty w piśmie procesowym w ten sposób, że wnieśli o potraktowanie złożonej opinii jako uzupełnienie skargi, a nie jako odrębny wniosek dowodowy.
W piśmie z dnia 21 października 2019r. Komisja wniosła o zawieszenie postępowania na podstawie art. 125 § 1 pkt 2 p.p.s.a. z uwagi na to, że w śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową [...] w [...] sygn. akt [...] z art. 286 § 1k.k. i in. w dniu [...] kwietnia 2018r. przedstawiono podejrzanym zarzuty dotyczące nieprawidłowości przy reprywatyzacji przedmiotowej nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Na wstępie należy podnieść, że Sąd nie uznał za zasadne zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie.
Wskazać należy, że w świetle art. 125 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018r. poz. 1302 ze zm.) sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli ujawni się czyn, którego ustalenie w drodze karnej lub dyscyplinarnej mogłoby wywrzeć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy sądowoadministracyjnej.
W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się, że ww. przepis stanowi instytucję zawieszenia fakultatywnego z urzędu. W razie wystąpienia którejś z przesłanek wskazanych w tym przepisie sąd zobowiązany jest rozważyć, czy zawieszenie postępowania jest uzasadnione. Oznacza to, że ocena istnienia przesłanek zawieszenia postępowania na podstawie art. 125 § 1 p.p.s.a. oraz ich wpływu na przyszłe rozstrzygnięcie należy wyłącznie do sądu. Podstawę zawieszenia postępowania wskazaną w art. 125 § 1 pkt 2 p.p.s.a. można określić jako przyczynę prejudycjalną zaistniałą w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie sprawy sądowoadministracyjnej zależy od wyniku innego postępowania, jeżeli rozstrzygnięcie, które zapadnie w tym drugim postępowaniu, będzie miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy będącej przedmiotem pierwszego postępowania. Przyjęte rozumienie kwestii prejudycjalnej zakłada istnienie ścisłego związku między sprawą rozpoznawaną w postępowaniu przed sądem administracyjnym, a kwestią będącą przedmiotem postępowania prejudycjalnego. Związek ten polega na tym, że rozstrzygniecie zagadnienia wstępnego stanowi podstawę rozstrzygnięcia sprawy głównej (por. wyroki NSA z: 15 maja 2018 r., I OSK 1254/18; 31 stycznia 2013 r., I OSK 1549/12; 8 lipca 2008 r., II OSK 792/07, z 26 października 2005 r., I FSK 230/05). Podkreślić należy, iż związek postępowań, o których mowa w art. 125 § 1 pkt 2 p.p.s.a. musi być bezpośredni, bo wtedy zależą one od siebie i postępowanie w sprawie prejudykatu musi wyprzedzać postępowanie główne. Dla sądu kwestią prejudycjalną jest wyłącznie zagadnienie, którego rozstrzygnięcie jest niezbędne do sformułowania wypowiedzi, czy zaskarżony akt jest zgodny z prawem.
W rozpoznawanej sprawie nie zachodziła taka sytuacja, ponieważ wynik postępowania karnego pozostaje w dacie wydawania wyroku bez wpływu na ocenę czy zaskarżona do Sądu decyzja jest zgodna z prawem. Okoliczność podana we wniosku o zawieszenie postępowania nie stanowi przyczyny uzasadniającej zawieszenie postepowania sądowego bowiem granice jej rozpoznania wyznaczyła treść zaskarżonej decyzji oraz poprzedzające jej wydanie postępowanie administracyjne przeprowadzone przez Komisję. Powyższe oznacza, że Sąd w niniejszym postępowaniu bada czy z przyczyn, jakie Komisja podała, w ustalonym przez nią stanie faktycznym i prawnym rozpoznawanej sprawy, było zasadne wydanie kontrolowanej decyzji.
W sprawie niniejszej poza sporem pozostawała kwestia legitymacji Miasta [...] do wniesienia skargi i uznania Miasta za stronę postępowania zakończonego wydaniem zaskarżonej do tutejszego Sądu decyzji, jak również niesporna jest sama możliwość zaskarżenia do sądu administracyjnego jedynie uzasadnienia decyzji lub jego części, z uwagi na rolę jaką spełnia ono w ramach dokonanego przez organ rozstrzygnięcia.
Zauważyć należy, że możliwość zaskarżenia do sądu administracyjnego samego uzasadnienia decyzji lub jego części, ze względu na rolę jaką spełnia uzasadnienie, została dopuszczona w orzecznictwie "jeszcze pod rządami ustawy z dnia 31 stycznia 1980r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie ustawy-Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy z dnia 11 maja 1995r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym; jest ono powszechnie akceptowane również w obecnym stanie prawnym. Brak jest jednak w dalszym ciągu zgodności co do określenia zakresu (przedmiotu) zaskarżenia w takim przypadku, a także powiązanego z nim zakresu kompetencji kasacyjnych sądu w razie uwzględnienia skargi. Istota rozbieżności w poglądach sprowadza się do kwestii, czy jest dopuszczalne wniesienie skargi skierowanej jedynie przeciwko uzasadnieniu decyzji administracyjnej – z wyłączeniem kwestionowania samego rozstrzygnięcia, a w rezultacie czy jest dopuszczalne uchylenie przez sąd administracyjny decyzji w części obejmującej wyłącznie jej uzasadnienie" (zob. Turski, "Uchylenie przez sąd administracyjny decyzji w części obejmującej wyłącznie uzasadnienie lub jego fragmenty", ZNSA 1 (70)/2017).
Sąd w obecnym składzie odrzuca koncepcję, że w razie uznania za zasadną skargi o zakresie zaskarżenia zawężonym przez skarżącego tylko do uzasadnienia danej decyzji bądź jego części, sąd jest władny uchylić tę decyzję wyłącznie w części dotyczącej uzasadnienia, pozostawiając w obrocie prawnym osnowę decyzji. Zdaniem Sądu ani rozstrzygnięcie, ani uzasadnienie nie mogą funkcjonować w obrocie prawnym samodzielnie, niezależnie od siebie. Uzasadnienie nie może więc być wyeliminowane z tego obrotu przez sąd administracyjny bez jednoczesnego wyeliminowania rozstrzygnięcia. Takie orzeczenie rodziłoby niemożliwe do zaakceptowania skutki prawne (zob. przegląd poglądów w tym zakresie [w:] J. Turski, jw. oraz orzecznictwo i doktryna tam powołane). W przypadku wadliwości uzasadnienia decyzji, z powodu niewzruszenia przez sąd rozstrzygnięcia decyzji, stałoby się ono prawomocne, a ponownie wydana decyzja jako całość – z niepoddaną kontroli sądowoadministracyjnej prawomocną osnową oraz wydanym w toku ponownego rozpoznania sprawy uzasadnieniem-byłaby dotknięta nieważnością jako powtórzone orzeczenie w sprawie już poprzednio rozstrzygniętej decyzją ostateczną (art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a.). Podnosi się przy tym, że wniesienie skargi przeciwko uzasadnieniu decyzji zawsze oznacza zaskarżenie decyzji jako całości, której poszczególne elementy są ze sobą nierozerwalnie związane, stanowią integralną całość. W konsekwencji uwzględnienie skargi z powodu wadliwości wyłącznie uzasadnienia zawsze skutkuje uchyleniem decyzji jako całości decyzji administracyjnej (zob. jw.).
W ocenie Sądu skarga skierowana tylko przeciwko części uzasadnienia decyzji powinna zostać oddalona, ale wyłącznie w sytuacji, gdy wady uzasadnienia nie mają wpływu na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie jednakże mamy do czynienia z odmienną sytuacją, bowiem obok uzasadnionej skargi T. S., zarzucane przez Miasto błędne uzasadnienie zaskarżonej decyzji ma istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe skutkuje zaś jej uchyleniem.
Z tych wszystkich względów Sąd uznał skargę Miasta [...] za dopuszczalną i podlegającą rozpoznaniu.
Przechodząc do merytorycznej kontroli zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że została ona wydana z naruszeniem prawa zarówno materialnego, jak i procesowego mającym wpływ na wynik sprawy, co obligowało Sąd do jej uchylenia.
Przede wszystkim stwierdzić należy, że przedmiotem rażącego naruszenia prawa będą najczęściej przepisy prawa materialnego. Wspomniana postać naruszenia jednak może dotyczyć również przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności tych unormowań, które stanowią gwarancję prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. Chodzi więc o wady wyjątkowo ciężkie, które należy usunąć przez unicestwienie obarczonej tymi wadami decyzji administracyjnej. W sprawie mającej na celu ustalenie rażącego naruszenia prawa, postępowanie administracyjne winno mieć charakter niejako dwustopniowy i stanowić podstawę do podjęcia ustaleń, czy w ogólnym postępowaniu administracyjnym doszło do naruszeń przepisów prawa i jakich, a w przypadku twierdzącej odpowiedzi na to pytanie, do rozważenia, czy naruszenia te mają charakter kwalifikowany, tj. rażący w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Dla stwierdzenia nieważności decyzji niezbędna jest ocena naruszenia jako rażącego w świetle całokształtu okoliczności sprawy.
Trafnie w doktrynie zwraca się uwagę - dla takich przypadków - że "... w odniesieniu do przepisów o postępowaniu administracyjnym za rażące ich naruszenie należy uznać oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego określanych w art. 6 -11 k.p.a. w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu" (patrz. M. Jaśkowska, A. Wróbel: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 957 i nast.).
W orzecznictwie wskazuje się także, że dodatkową przesłanką, którą należy uwzględnić przy rozstrzyganiu kwestii istnienia lub braku istnienia rażącego naruszenia prawa jest niemożność zaakceptowania kontrolowanej decyzji z punktu widzenia praworządności i skutków społeczno-gospodarczych jakie naruszenie to wywołuje. Sąd orzekający ten pogląd podziela.
Uchybienie przez organy normom zawartym w przepisach art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. ma miejsce jedynie wówczas, gdy wbrew obowiązkowi należytego wyjaśnienia sprawy nie ustalają one faktów czy zdarzeń, które mają znaczenie dla załatwienia sprawy, czyli mają znaczenie dla zastosowania określonej normy prawa materialnego - przyznającej stronie konkretne uprawnienie lub przewidującej jej obowiązek publicznoprawny.
Dodać należy, że w razie ustalenia, że kontrolowana decyzja pozostaje w sprzeczności z prawem, o ostatecznym rozstrzygnięciu decyduje to, czy naruszenie prawa miało charakter istotny, czy nieistotny.
Jak wskazuje się w piśmiennictwie: "Ratio legis wprowadzenia kategorii nieistotnego naruszenia prawa jest odróżnienie sytuacji wymagających interwencji nadzorczej i niedającej się pogodzić z zasadą praworządności (potencjalnie szkodliwych) od sytuacji literalnej niezgodności z prawem, która jednak nie niesie za sobą groźnych skutków i nie wprowadza znaczącej zmiany w stanie prawnym. W drugim przypadku nie ma potrzeby stosowania sankcji nieważności aktu, ze względu na niewielkie zagrożenie zasady praworządności. Przeważa wówczas wartość, jaką stanowi pewność i stabilność obrotu prawnego, nawet jeżeli jest to równoznaczne z utrzymaniem w mocy rozstrzygnięć nie w pełni odpowiadających prawu" (zob. Ustawa o samorządzie gminnym. Komentarz, pod red. R. Hausera, Z. Niewiadomskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2011, s. 752).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd uznał, że w niniejszej sprawie, wbrew stanowisku przedstawionemu w zaskarżonej decyzji, nie doszło do rażącego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego przy wydawaniu kwestionowanej decyzji, jak również nie doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa materialnego, a więc nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia, że kwestionowana decyzja reprywatyzacyjna została wydana z rażącym naruszeniem prawa, co w konsekwencji oznacza, że decyzja Komisji nie powinna też zawierać rozstrzygnięcia o zwrocie nienależnego świadczenia. W tej sytuacji zbędne jest odnoszenie się do zarzutów dotyczących pkt 2 zaskarżonej decyzji jako bezprzedmiotowych.
Komisja wydając zaskarżoną decyzję uznała, że Prezydent [...] wydając kwestionowaną decyzję reprywatyzacyjną dopuścił się rażącego naruszenia zasady prawdy obiektywnej ( art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy) poprzez nieustalenie przesłanki posiadania gruntu przez dotychczasowego właściciela lub następcę prawnego dawnego właściciela w chwili złożenia wniosku dekretowego.
Zgodnie z art. 7 ust. 1 ww dekretu dotychczasowy właściciel gruntu, prawni następcy właściciela, będący w posiadaniu gruntu, lub osoby prawa jego reprezentujące, a jeżeli chodzi o grunty oddane na podstawie obowiązujących przepisów w zarząd i użytkowanie - użytkownicy gruntu mogą w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie na tym gruncie jego dotychczasowemu właścicielowi prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną.
Podkreślenia wymaga, że w dacie wejścia w życie dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy, na terenie [...] - w zakresie regulacji stosunków prawnorzeczowych – obowiązywały przepisy zawarte w Kodeksie Napoleona oraz prawo o ustaleniu własności dóbr nieruchomych, o przywilejach i hipotekach z dnia 26 kwietnia 1818r. , w brzmieniu nadanym rozporządzeniem Komisarza Generalnego Ziem Wschodnich z dnia 3 sierpnia 1919 r. ( Dz.U. RP z 1928 r. Nr 53, poz. 510).
Z ich treści wynika, że przeddekretowy właściciel nieruchomości ujawniony w księdze hipotecznej , mógł udowodnić swoje prawo jako strona w postępowaniu dekretowym, przez złożenie stosownego dokumentu z księgi hipotecznej w postaci świadectwa wystawionego przez Wydział Hipoteczny Sądu Okręgowego w [...]. Przy czym zaznaczenia wymaga, że dekret nie odbierał dotychczasowemu właścicielowi posiadania nieruchomości. Objęcie gruntu nieruchomości [...] w posiadanie przez gminę [...] miało charakter formalny a prawo przewidywało domniemanie prawne, że osoba posiada rzecz jako jej samoistny posiadacz stosownie do treści art. 2230 Kodeksu Napoleona. Co istotne, gdy na nieruchomości znajdował się w dacie wejścia w życie dekretu budynek nadający się do naprawy dotychczasowy właściciel pozostawał nadal jego właścicielem .
Także osoby reprezentujące prawa dotychczasowego właściciela np: pełnomocnik lub kurator dla osoby nieobecnej , mogły wykazać swe prawa w dekretowym postępowaniu administracyjnym poprzez złożenie dokumentu pełnomocnictwa lub orzeczenia sądowego stosownie do art. 11 i art. 13 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 41 ze zm.).
W sytuacji natomiast, gdy wnioski dekretowe składali prawni następcy właściciela nieruchomości, którzy nie mogli już ujawnić swych praw własnościowych do nieruchomości zapisanej w księdze hipotecznej, po wejściu w życie dekretu, zachodziła konieczność przeprowadzenia odrębnego postępowania.
W ówczesnych przepisach dotyczących spraw spadkowych istniała instytucja tzw. objęcia spadku zawarta w art. 724 Kodeksu Napoleona w zw. z art. 29, art. 41 § 1, art. 557 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego z dnia 29 listopada 1930r. (Dz.U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934 ze zm.).
Z kolei porządek dziedziczenia był uzależniony od tego, do jakiej kategorii spadkobierców należał prawny następca właściciela nieruchomości.
Pozycję uprzywilejowaną mieli tzw. dziedzice prawi, którzy obejmowali spadek z mocy samego prawa na podstawie art. 724 Kodeksu Napoleona, podobnie jak dziedzice uprawnieni do majątku na mocy zapisu testamentowego, o którym mowa w art. 1004 tego Kodeksu. Inna była sytuacja małżonka zmarłego właściciela , jego dzieci naturalnych oraz Państwa jako tzw. spadkobierców nieporządkowych.
Ta druga kategoria osób mogła objąć spadek pod warunkiem uzyskania orzeczenia sądu o wprowadzeniu w posiadanie zgodnie z art. 724 Kodeksu Napoleona.
W przypadku osób zyskujących zapis ogólny, którzy nie byli dziedzicami testatora także należało uzyskać sądowy nakaz o wprowadzeniu w posiadanie (art. 1006 w zw. z art. 1008 Kodeksu Napoleona).
Przepisy ustawy hipotecznej w art. 127 i art. 128 wymagały od sukcesora wylegitymowania się przed sądem prowadzącym księgi hipoteczne dokumentami potwierdzającymi jego prawo do spadku (jeżeli do spadku należała nieruchomość zapisana w księdze hipotecznej).
Wobec takiego stanu prawnego istniejącego na terenie [...] w dacie wejścia w życie dekretu [...] w zakresie praw spadkowych, prawodawca założył, że w sytuacji, gdy wnioski dekretowe złożą osoby, które będą podawały się za spadkobierców dotychczasowego właściciela nieruchomości, organ rozpatrujący te wnioski uczyni stroną postępowania osoby, które udowodnią swe prawa do spadku poprzez przedłożenie stosownego orzeczenia sądu o wprowadzeniu w posiadanie .
Miało to wówczas uzasadnienie, bowiem brak wprowadzenia prawnego następcy w posiadanie spadku mógł świadczyć o tym, że spadek ma status tzw. spadku wakującego w rozumieniu art. 811 Kodeksu Napoleona , który wprowadzał domniemanie, że spadek opuszczony jest spadkiem wakującym. Taka sytuacja rodziła bowiem problem, czy kurator będący reprezentantem masy spadkowej a nie spadkobiercy – art. 813 tego Kodeksu, może w ramach swych kompetencji inicjować postępowanie dekretowe, nie mając na to wyraźnej zgody spadkobiercy skoro ówczesne przepisy postępowania administracyjnego nie zawierały odpowiednika obecnego art. 30 § 5 k.p.a.
Podobna sytuacja dotyczyła prawnych następców singularnych właściciela nieruchomości, którzy po wejściu w życie dekretu, a przed złożeniem wniosku dekretowego, nabyli roszczenia dekretowe do nieruchomości niezabudowanej albo roszczenia dekretowe do nieruchomości zabudowanej budynkiem nadającym się do naprawy wraz z prawem własności budynku przeddekretowego. Jeżeli chodzi o te osoby prawodawca założył, że organ administracji uczyni stroną postępowania te z nich, które wykażą, że nabyły te prawa od dotychczasowego właściciela i że przedmiot tychże praw został im wydany ( patrz art. 711 Kodeksu Napoleona w zw. z art. 300 § 2 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933r. - Kodeks zobowiązań (Dz. U. Nr 82, poz. 598 ze zm.).
W ocenie Sądu , z założenia , dekretowe postępowanie administracyjne miało w pierwszej kolejności wyjaśnić, czy istnieje osoba legitymowana do nabycia objętego wnioskiem dekretowym prawa jako strona postępowania, a jeżeli tak, to w drugiej kolejności rozstrzygnąć, czy planistyczne przeznaczenie gruntu pozwoli na ustanowienie tego prawa na rzecz ubiegającego się podmiotu poprzez zawarcie w późniejszym czasie stosownej umowy.
Treść art. 7 dekretu świadczy o tym, że w pierwszym etapie postępowania o ustanowienie prawa zabudowy, czy wieczystej dzierżawy zasadnicze znaczenie miało udokumentowanie przez prawnego następcę właściciela nieruchomości przesłanki "posiadania" w rozumieniu posiadania przez niego legitymacji do bycia stroną w postępowaniu zainicjowanym w oparciu o wskazany przepis , nie zaś wykazanie faktycznego władania rzeczą.
Na marginesie zaznaczyć można także, że z prawnego punktu widzenia , w dacie wejścia w życie dekretu warszawskiego, istotnym było aby prawny następca właściciela nieruchomości posiadał stosowne dokumenty potwierdzające jego prawo - np. w postaci wprowadzenia w posiadanie - także z uwagi na inne okoliczności , skutkujące jego udziałem w licznych postępowaniach administracyjnych.
W ówczesnych realiach, jeżeli nie żył dotychczasowy właściciel gruntu, jego prawny następca był adresatem licznych wystąpień organu. Jeżeli na gruncie był budynek mieszkalny nadający się do zamieszkiwania, brał udział w procedurze przydziału mieszkań (dekret PKWN z dnia 7 września 1944 r. o komisjach mieszkaniowych – Dz. U. Nr 4, poz. 18), brał udział w procedurze protokolarnego obejmowania gruntu przez gminę [...] (§ 5 rozporządzenia Ministra Odbudowy z dnia 7 kwietnia 1946r. w sprawie obejmowania gruntów w posiadanie przez gminę m.st. Warszawa – Dz.U. Nr 16, poz. 112), mógł być adresatem czynności i aktów władzy, jeżeli chodzi o zabranie przedmiotów znajdujących się na gruncie, usunięcie gruzu z gruntu, rozbiórkę budynku zniszczonego, naprawę budynku uszkodzonego (art. 2, art. 6 dekretu, art. 2, art. 7 dekretu z dnia 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych wskutek wojny (Dz. U. Nr 50, poz. 281)].
Oczywistym jest zatem, że prawny następca dotychczasowego właściciela, już na etapie składania wniosku dekretowego, winien wykazać - w oparciu o stosowne dokumenty - swoją czynną legitymację do bycia stroną tego postępowania w rozumieniu art. 9 ust.2 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 22 marca 1928r. o postępowaniu administracyjnym. Brak wykazania przez wnioskodawcę swego interesu prawnego powodował wydanie decyzji głównej kończącej sprawę w danej instancji, ale nierozstrzygającej o istocie sprawy stosownie do art. 72 ust. 2 tego rozporządzenia.
W ocenie Sądu na tym etapie administracyjnego rozpoznania sprawy nie mogła być zatem rozpatrywana przesłanka posiadania, rozumiana w sensie cywilistycznym. Uwzględnienie przez organ gminy w postępowaniu administracyjnym wniosku o przyznanie prawa zabudowy, czy wieczystej dzierżawy nie było tym samym determinowane wykazaniem faktycznego władania gruntem. Gdyby tak było przesłanka posiadania byłaby wymieniona w art. 7 ust. 2 dekretu, jako jedna z merytorycznych przesłanek rozstrzygnięcia.
Powyższe wywody prowadzą do jednoznacznego wniosku, że posiadanie nieruchomości przez następcę prawnego przeddekretowego właściciela nieruchomości przesądzało o jego legitymacji procesowej i byciu stroną postępowania zainicjowanego wnioskiem dekretowym. Wprowadzenie w posiadanie stanowiło instytucję potwierdzającą prawo własności a nie stricte posiadanie w sensie cywilistycznym. Zamysłem ustawodawcy było zatem, że posiadanie dekretowe, o którym mowa w art. 7 ust. 1 odnosiło się do prawnych następców dotychczasowego właściciela w celu wykazania się przez nich stosownymi dokumentami o wprowadzeniu ich w posiadanie gruntu, nie zaś do fizycznego władania gruntem.
Takie rozumienie posiadania oraz wprowadzenia w posiadanie usankcjonowało późniejsze prawodawstwo. Po 1 stycznia 1947r. przesłanka "posiadania" z art. 7 ust. 1 dekretu została pominięta nawet jako wymóg dopuszczalności złożenia wniosku dekretowego.
W dniu 1 stycznia 1947r. nastąpiła unifikacja prawa cywilnego. Radykalnej zmianie uległy przepisy z zakresu prawa spadkowego i prawa rzeczowego. Skutkiem tej zmiany była likwidacja ścisłej zależności między posiadaniem i nabyciem praw spadkowych oraz między posiadaniem i nabyciem oraz wykonywaniem prawa rzeczowego do gruntu.
Z art. IX i art. XXI dekretu z dnia 8 października 1946r. – Przepisy wprowadzające prawo spadkowe (Dz. U. Nr 60, poz. 329) oraz art. 186 dekretu z dnia 8 listopada 1946r. – o postępowaniu spadkowym (Dz. U. Nr 63, poz. 346) wynikało, że wprowadzenie spadkobiercy w posiadanie na podstawie Kodeksu Napoleona zastąpione zostało stwierdzeniem przez sąd spadku praw do spadku w postępowaniu spadkowym.
Przesłanka posiadania nie miała także wpływu na późniejsze prawodawstwo odnośnie gruntów [...], orzecznictwo organów administracji i sądów administracyjnych , o czym szerzej w wyroku tutejszego Sądu z dnia 22 maja 2019r. sygn. I SA/Wa 2145/18.
Niezależnie od powyższego Sąd zauważa, że analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji wydanej przez Komisję dowodzi wadliwego rozumienia instytucji prawnej posiadania.
Rozważając skuteczność złożenia wniosku o przyznanie prawa wieczystej dzierżawy lub prawa zabudowy , a od 1947 r. prawa własności czasowej, przez byłego właściciela nieruchomości [...] lub jego następcę prawnego pod kątem przesłanki posiadania gruntu w momencie wnoszenia wniosku wskazać należy, że spełnienie tego warunku nie może być rozumiane jako wykonywanie przez wymienione podmioty faktycznego władztwa na owym gruncie i jego manifestowania.
. Zgodnie bowiem z utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego i doktrynie poglądem, o posiadaniu rzeczy decyduje sama możliwość korzystania z niej, nie zaś faktyczne korzystanie, a władztwo faktyczne nad rzeczą będące jej posiadaniem nie musi wyrażać się w formie gospodarczo efektywnej. Zmiana formy gospodarowania na nieruchomości lub nawet przejściowe zaprzestanie wykorzystywania jej w sposób efektywny ekonomicznie samo w sobie nie musi oznaczać, że dotychczasowy władający nią utracił atrybuty posiadania, to jest corpus i animus charakteryzujące posiadacza (por. post. SN z 4.03.2016 r I CSK 519/15, z 16.11.2017 V CSK 15/17). Analogicznie posiadanie postrzegane było na tle przepisów Kodeksu Napoleona obowiązującego na obszarze [...] w dacie wejścia w życie dekretu. Jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 czerwca 2018 r. I CSK 509/17 w świetle art. 2228 przywołanego Kodeksu, utratę władztwa można rozważać dopiero wtedy, gdy posiadacz, który nie może rzeczą władać osobiście, utraci możliwość posiadania pośredniego przez inną osobę. Samo natomiast pojęcie ciągłości posiadania – na co zwracano uwagę już w przedwojennym orzecznictwie Sądu Najwyższego - nie wymaga, aby dzierżenie lub używanie rzeczy trwało ustawicznie w każdym momencie i bez żadnych przerw, gdyż byłoby to niemożliwe do wykonania (por. orzeczenie SN z 10.01.1934 r. I C 873/33). Takie rozumienie instytucji prawnej posiadania pozostawało także aktualne na gruncie obowiązujących od 1 stycznia 1947 r. przepisów dekretu z dnia 11 października 1946 r. -Prawo rzeczowe (Dz.U. Nr 57, poz. 319 ze zm.), który w tej materii powielał w istocie unormowania Kodeksu Napoleona.
Przyjmując zatem, że władzę faktyczną nad rzeczą ma nie tylko ten, kto z niej rzeczywiście, efektywnie korzysta, ale także ten, kto ma tylko możliwość takiego korzystania, choćby nie czynił z niej użytku, nie sposób podzielić poglądu wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 lipca 2016 r. Kp 3/15 (przywoływanego przez Komisję), że prawo do skutecznego złożenia wniosku dekretowego, prawodawca przyznał "tylko tym osobom, które - mimo przejścia własności gruntu na podmiot publiczny w posiadanie - zachowały faktyczne władztwo nad gruntem, które mogło przejawiać się w różny sposób (np. (współ)decydowania i (współ)finansowania odbudowy, zachowania lokalu i zamieszkiwania w nim, płacenia danin publicznych)". Przesłanka "posiadania gruntu" przez byłego właściciela, o której mowa w art. 7 ust. 1 dekretu będzie bowiem spełniona także w sytuacji, gdy były właściciel wprawdzie w dacie składania wniosku gruntem efektywnie nie włada, ale samej możliwości władania nim w sposób faktyczny nie został pozbawiony (np. w następstwie wydania w stosunku do niej orzeczenia o niezwłocznym objęciu nieruchomości w trybie 22 § 3 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 września 1934 r. Prawo o postępowaniu wywłaszczeniowym -Dz. U. Nr 86, poz. 776 i rozpoczęcia na niej inwestycji) oraz owego prawa się nie zrzekł. A to oznacza, że czynienie przez organ dekretowy w takich uwarunkowaniach szczegółowych ustaleń, co do sposobu wykonywania posiadania przez byłego właściciela nieruchomości, jak również jego spadkobiercę , staje się zbędne.
Oczywistość spełnienia przywołanego warunku w szczególności dobitnie występuje w sytuacji, gdy grunt nieruchomości [...] w dacie wejścia w życie dekretu pozostawał zabudowany. Zgodnie wszak z art. 5 dekretu budynki na nim się znajdujące nadal pozostawały własnością dotychczasowych właścicieli, który to stan utrwalał się w przypadku uwzględnienia wniosku. Na własność [...] (od 1950 r. Skarbu Państwa) przechodziły one natomiast dopiero z chwilą bezskutecznego upływu terminu do złożenia wniosku o ustanowienie dzierżawy wieczystej albo prawa zabudowy albo z chwilą prawomocnego oddalenia takiego wniosku (art. 8 dekretu). Co warto przy tym podkreślić, także własność budynków zniszczonych w stopniu, który powodował, że nie nadawały się do odbudowy (co powinno być stwierdzone odpowiednim orzeczeniem władzy budowlanej wydanym w trybie przepisów dekretu z 26 października 1945 r. o rozbiórce i naprawie budynków zniszczonych i uszkodzonych w czasie wojny -Dz. U. z 1947 r. Nr 37, poz. 181) nie przechodziła z dniem wejścia w życie dekretu warszawskiego na rzecz gminy. Następowało to bowiem dopiero w efekcie bezskutecznego upływu wyznaczonego przez gminę terminu do ich usunięcia (art. 6 ust. 1 i 2 dekretu).
Z treścią prawa własności zaś, już od czasów rzymskich związana była triada uprawnień właściciela w postaci: posiadania, korzystania i rozporządzania rzeczą. Skoro zatem budynek znajdujący się na gruncie nieruchomości [...] pozostawał własnością przeddekretowego właściciela, przynależały mu także atrybuty tego prawa, w tym prawo posiadania. To z kolei rozciągać się musiało także na grunt, na którym był on posadowiony. W konsekwencji czego, złożony przez taki podmiot w terminie określonym w art. 7 ust. 1 dekretu wniosek, w sposób oczywisty nie mógł być zakwestionowany ze względu na niespełnienie ustanowionego w tym przepisie warunku posiadania gruntu. Z tych właśnie przyczyn zbędne było podejmowanie w toku postępowania dekretowego dodatkowych czynności dowodowych pod kątem oceny jego zaistnienia. W związku z czym, także formułowanie w tym zakresie w uzasadnieniu wydawanych na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu pozytywnych decyzji, dodatkowych rozważań mogło być pominięte, jako nic nie wnoszących do sprawy dywagacji o charakterze czysto akademickim.
W sytuacji zatem, gdy z okoliczności faktycznych wyłaniających się z akt sprawy nie wynika by możliwość władania gruntem nieruchomości [...] była wyłączona nie można postawić organowi dekretowemu zarzutu, że przy rozstrzyganiu sprawy nie ustalił w niej relewantnych z punktu widzenia stosowanych norm prawa materialnego elementów stanu faktycznego, uchybiając tym samym przepisom procedury administracyjnej. Tym bardziej nie sposób zarzucić mu naruszenia tych przepisów w stopniu rażącym, co mogłoby uzasadniać stwierdzenie wydania jej z naruszeniem prawa na podstawie art. 29 ust. 1 pkt 4 ustawy z przyczyn opisanych w jej art. 30 ust. 1 pkt 4.
Należy wskazać, że jak wynika z treści aktu notarialnego dnia [...] grudnia 1948r. R. M. sprzedając przedmiotową nieruchomość w przypadającym jej udziale małż. A. i H. M. jednocześnie wprowadziła ich w jej posiadanie. Przy czym jak wynika z akt sprawy R. M. nadal zamieszkiwała na tej nieruchomości do 1957r. tj. do momentu wyjazdu do [...] , co wynika z korespondencji kierowanej przez nią do ówczesnych organów paszportowych, związanej z ubieganiem się o zezwolenie na wyjazd do [...] ( k. 553, 555, 564, 569, 571, 573, 575, 711 tom III akt administracyjnych).
Przyjęcie zatem stanowiska Komisji, zgodnie z którym w sytuacji, w której wniosek o przyznanie prawa własności czasowej składany był przez właściciela i jednocześnie z akt sprawy nie wynikało, by właściciel ten nie miał możliwości posiadania nieruchomości oznaczałoby, że kwestia ustalenia posiadania, o której mowa w art. 30 ust. 1 pkt 4b ustawy z 9 marca 2017 r. ma charakter wyłącznie formalny. Nie można jednak na podstawie przesłanki wyłącznie formalnej stwierdzać, że ostateczna decyzja administracyjna wydana została z rażącym naruszeniem prawa , gdyż godziłoby to w wynikającą z art. 16 k.p.a. zasadę trwałości decyzji administracyjnych.
Sąd podkreśla w tym miejscu, że zasada trwałości decyzji administracyjnych wyrażona w art. 16 k.p.a. ma swoje umocowanie w konstytucyjnej zasadzie zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 8 kwietnia 1998 r., K 10/97, OTK ZU1998/3/29) i z zasady państwa prawnego ujętej w art. 2 Konstytucji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lutego 2003 r., P 11/02 OTK ZU 2003/2A/12, z dnia 17 maja 2004 r., SK 32/03, OTK ZU 2004/5A/44). Jak wskazuje się w nauce prawa administracyjnego, "jednostka będąca adresatem ostatecznych rozstrzygnięć administracyjnych ma prawo oczekiwać, że jej sytuacja prawna ukształtowana w sposób autorytatywny i wiążący przez organy państwa prawa nie będzie w sposób dowolny i nieprzewidywalny zmieniana a granice czasowe i treściowe władczej ingerencji w tę sytuację będą w sposób jasny i precyzyjny wyznaczone" (cytat za M. Kamiński, "Konstytucyjne podstawy domniemania ważności decyzji administracyjnej", Państwo i Prawo 9/2007 str. 56 i nast.).
Drugim zarzutem, jaki sformułowała Komisja w odniesieniu do przedmiotowej decyzji reprywatyzacyjnej jest rażące naruszenie prawa przez Prezydenta [...] poprzez nieustalenie prawidłowego kręgu osób uprawnionych w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu (art. 6, art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 7 ust. 1 dekretu). Komisja stwierdziła naruszenie ww. przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności z uwagi na to, że w postępowaniu o wydanie decyzji reprywatyzacyjnej osobę uprawnioną reprezentował kurator ustanowiony dla osoby nieznanej z miejsca pobytu, a nie było podstaw do jego ustanowienia.
Stanowisko Komisji należy uznać za bezzasadne.
Jak wynika bowiem z materiału dokumentacyjnego znajdującego się w aktach sprawy Prezydent [...] wydając kwestionowaną decyzję oparł się na prawomocnym postanowieniu Sądu Rejonowego dla [...] w [...] z dnia [...] sierpnia 2015r. sygn. akt [...] w przedmiocie częściowego działu spadku i zniesienia współwłasności, w którym Sąd dokonał zniesienia współwłasności budynku posadowionego na przedmiotowej nieruchomości spełniającego warunki określone w art. 5 dekretu oraz roszczenia o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej położonej w [...] przy ul. [...] oznaczonej jako działka nr [...] i nr [...] poprzez przyznanie prawa własności budynku oraz roszczenia o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego w całości na rzecz T. S., jednocześnie zasądzając od niego na rzecz pozostałych współwłaścicieli stosowne spłaty.
W związku z powyższym rozstrzygnięciem jedynym beneficjentem kwestionowanej decyzji reprywatyzacyjnej stał się T. S. na podstawie prawomocnego orzeczenia Sądu.
W tym miejscu wskazać należy, że zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
Moc wiążąca prawomocnego orzeczenia charakteryzuje się w istocie rzeczy dwoma aspektami. Pierwszy z nich odnosi się do faktu istnienia prawomocnego orzeczenia, drugi zaś przejawia się w mocy wiążącej jako określonym walorze rozstrzygnięcia (osądzenia) zawartego w treści orzeczenia.
Nieuprawnione jest w tej sytuacji twierdzenie Komisji, że Prezydent [...] bezkrytycznie podszedł do treści ww. postanowienia, a obowiązkiem jego było wzruszenie prawomocnego postanowienia sądu. Po pierwsze, jak wskazano wyżej organ administracji publicznej jest związany treścią prawomocnego orzeczenia sądu, a to wskazywało jako jedyną osobę uprawnioną do żądania wydania kwestionowanej decyzji reprywatyzacyjnej T. S. jako jedynego właściciela przedmiotowego budynku i jedyną osobę posiadającą roszczenie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego. Po drugie, wbrew twierdzeniom Komisji Prezydent [...] jako organ administracji publicznej prowadzący postępowanie reprywatyzacyjne nie posiadał żadnego uprawnienia do wzruszenia prawomocnego orzeczenia sądu. Również Miastu [...] jako właścicielowi gruntu nie przysługiwało tego rodzaju uprawnienie z uwagi na to, że przedmiotem zniesienia współwłasności nie był grunt, a jedynie własność posadowionego na nim budynku i roszczenie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego. Zgodnie zaś z treścią art. 510 § 1 k.p.c. w postępowaniu nieprocesowym, a do takiego postępowania należy postępowanie o zniesienie współwłasności, zainteresowanym w sprawie jest każdy, czyich praw dotyczy wynik postępowania, może on wziąć udział w każdym stanie sprawy aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. (...). Dodać należy, że zgodnie z art. 624 k.p.c. z chwilą uprawomocnienia się postanowienia przyznającego dotychczasowym współwłaścicielom części lub jednemu z nich całość rzeczy własność przechodzi na uczestników wskazanych w postanowieniu.(...).
W związku z powyższym rozważania Komisji i jej ustalenia dotyczące nieprawidłowości przy ustanawianiu kuratorów dla osób nieznanych z miejsca pobytu, obowiązków kuratorów, czy braku działań ze strony Prezydenta [...] w zakresie ustalenia prawidłowego kręgu stron postępowania reprywatyzacyjnego, a w efekcie beneficjentów decyzji reprywatyzacyjnej nie mają żadnego znaczenia w sprawie. Dopóki bowiem w obrocie prawnym pozostaje ww. prawomocne orzeczenie Sądu dotyczące zniesienia współwłasności, dopóty jest ono wiążące zarówno dla Prezydenta [...], Komisji jak i Sądu orzekającego w niniejszej sprawie.
W tej sytuacji w żaden sposób nie można zarzucić Prezydentowi, że przy wydawaniu kwestionowanej decyzji dopuścił się naruszenia prawa poprzez nieustalenie prawidłowego kręgu osób uprawnionych w rozumieniu art. 7 ust. 1 dekretu, a tym bardziej rażącego naruszenia prawa.
Trzecim zarzutem dotyczącym kwestionowanej decyzji reprywatyzacyjnej jest uznanie przez Komisję, że jej wydanie doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym, w szczególności w postaci utrudnienia korzystania z lokalu i z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste.
Trudno jest Sądowi odnieść się do zarzutu związanego z twierdzeniem Komisji, że wydanie kwestionowanej decyzji doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste z uwagi na to, że w tym zakresie Komisja nie przedstawiła żadnego uzasadnienia. Można w związku z tym jedynie wskazać, że przesłanką uwzględnienia wniosku dekretowego zgodnie z art. 7 ust. 2 dekretu było stwierdzenie, że możliwe jest pogodzenie korzystania przez osobę uprawnioną z nieruchomości z planem zagospodarowania przestrzennego, co w kwestionowanej decyzji zostało wykazane. Przedmiotowa nieruchomość objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego rejonu Dworca [...] zatwierdzonym uchwałą Rady Miasta [...] nr [...] z dnia [...] października 2010 r. (Dz.Urz. Województwa [...] z dnia [...].10.2010r. Nr [...], poz. [...]), z którego wynika, że położona jest ona w strefie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej.
Sąd nie podziela zarzutu Komisji, że wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym poprzez utrudnianie korzystania z lokali.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie można wywieść, że decyzja reprywatyzacyjna wydana przez Prezydenta [...] doprowadziła do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym , w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt.6 ustawy z dnia 6 marca 2017r. o szczególnych zasadach usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych dotyczących nieruchomości [...], wydanych z naruszeniem prawa. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu , Komisja wydaje decyzję, o której mowa w art. 29 ust.1 pkt. 2 – 4 tj.
2) uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy albo, uchylając tę decyzję, umarza postępowanie w całości albo w części, albo
2a) uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości albo w części i zawiesza postępowanie w przypadku przeszkody uniemożliwiającej dalsze prowadzenie postępowania i wydanie decyzji, albo
3) uchyla decyzję reprywatyzacyjną w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi, który wydał ostateczną decyzję reprywatyzacyjną, jeżeli decyzja ta została wydana z naruszeniem prawa, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, albo
3a) stwierdza nieważność decyzji reprywatyzacyjnej lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przesłanki określone w art. 156 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego lub w przepisach szczególnych, albo
4) w razie, gdy decyzja reprywatyzacyjna wywołała nieodwracalne skutki prawne, stwierdza wydanie tej decyzji z naruszeniem prawa i wskazuje okoliczności, z powodu których nie można jej uchylić,
jeżeli wydanie decyzji reprywatyzacyjnej doprowadziło do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym lub skutków sprzecznych z celem, dla którego ustanowiono użytkowanie wieczyste, w szczególności do zastosowania uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający korzystanie z lokalu w nieruchomości [...] groźby bezprawnej, przemocy wobec osoby lub przemocy innego rodzaju w stosunku do osoby zajmującej ten lokal.
Zdaniem Sądu, literalna treść przepisu art. 30 ust.1 pkt.6 jednoznacznie przesądza zatem, że znajduje on zastosowanie jedynie w takim przypadku , gdyby zaistniał związek przyczynowy pomiędzy tą decyzją , a opisanymi w ustawie skutkami rażąco sprzecznymi z interesem społecznym.
Związek przyczynowy to związek pomiędzy dwoma stanami rzeczy w świecie zewnętrznym, w których jeden to przyczyna, a drugi to skutek. W uproszczeniu jest to związek pomiędzy określonym działaniem lub zaniechaniem bądź innym zdarzeniem będącym podstawą odpowiedzialności, a wynikłą z tego szkodą.
Jednakże zasadnicze znaczenie dla rozpoznania sprawy niniejszej ma okoliczność, że istotny tj. posiadający doniosłość prawną, jest jedynie tzw. adekwatny związek przyczynowy , który wiąże zaistnienie ewentualnej odpowiedzialności sprawcy danego działania lub zaniechania tylko z normalnymi następstwami tego działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Jedynie takie znaczenie mógł bowiem założyć , w ocenie Sądu, racjonalny ustawodawca wprowadzając omawiany przepis do obrotu prawnego.
Podkreślenia wymaga, że w rozumieniu przepisu art. 361 § 1 k.c. przyjęte zostało, że badanie wystąpienia związku przyczynowego składa się z dwóch etapów. Pierwszy z nich obejmuje test conditio sine qua non, czyli potrzebę ustalenia, czy między ogniwami łańcucha przyczynowo- skutkowego w ogóle występuje jakikolwiek związek przez stwierdzenie, że gdyby nie było pierwszego zdarzenia, to kierując się zasadami logicznego, racjonalnego myślenia - skutek znajdujący się na końcu łańcucha z pewnością nie mógłby powstać. Dopiero wynik pozytywny umożliwia przejście do drugiego etapu, a więc do zbadania normalności następstw zdarzenia sprawczego. Doktryna prawa i orzecznictwo sądów stoi na ugruntowanym stanowisku, że normalne następstwo danego zdarzenia to taki skutek, który "zazwyczaj", "w zwykłym porządku rzeczy" jest konsekwencją tego zdarzenia, a zatem, jeżeli jest zwykłym , typowym , naturalnym następstwem tego typu rzeczy (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2003 r., III CZP 6/03, Biul. SN IC 2003, nr 3, s. 12; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2003 r., III CKN 473/01, Mon. Prawn. 2006, nr 17, s. 947; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 lipca 2015 r., I ACa 483/15).
Oczywistym jest, w ocenie Sądu orzekającego w sprawie niniejszej, że opisane przez Komisję działania skarżącego T. S. i uczestnika postępowania Spółki [...] nie są następstwem tego rodzaju , weryfikowanej przez Komisję decyzji reprywatyzacyjnej tak dalece, że okoliczność ta nie wymaga dalszego dowodzenia.
Nadmienić można jedynie, że w doktrynie prawa i orzecznictwie Sądu Najwyższego pomimo jednorodnego , zaprezentowanego wyżej, ukształtowania koncepcji związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c., incydentalnie wskazuje się na potrzebę rozszerzenia uznawania, że wystąpił związek przyczynowy dający podstawę do przypisania odpowiedzialności.
Chodzi tu o uznanie odpowiedzialności za zdarzenia pośrednio wpływające na powstanie szkody, coraz bliższe przyczynowości, dla wystąpienia której wystarczy test conditio sine qua non. W szczególności koncepcja ta wskazuje na brak zgody na możliwość powołania się osoby odpowiedzialnej na tzw. przyczynę rezerwową, to znaczy na twierdzenie, że nawet gdyby nie zachowała się ona w sposób jej przypisywany, to dana szkoda i tak powstałaby wskutek kolejnego zdarzenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lutego 2010 r., V CSK 272/09, nie publ.). Tak daleko idące rozszerzenie związku przyczynowo - skutkowego, budzi jednakże - de lege lata – poważne wątpliwości prawne
W sprawie niniejszej , nawet tak daleko idące rozszerzenie rozumienia związku przyczynowo – skutkowego musiałoby zostać uznane za niewystarczające. Trudno bowiem uznać aby wydanie przez Prezydenta [...] decyzji reprywatyzacyjnej stanowiło zdarzenie "ogólnie sprzyjające" podjęciu przez beneficjenta tej decyzji , działań w postaci – wg ustalenia Komisji – bezprawnego podwyższania czynszu i utrudniania korzystania z lokali poprzez przeprowadzanie remontu (wyrok Sądu Najwyższego w sprawie sygn. III CKN 473/01).
Sąd podziela twierdzenia skarżącego Miasta [...], że Prezydenta nie można obciążać skutkami ewentualnych działań podjętych przez T. S., a następnie Spółkę [...], po wydaniu decyzji , w stosunku do lokatorów zamieszkujących na terenie spornej nieruchomości , zmierzających do podniesienia wysokości czynszów za zajmowane przez tych lokatorów mieszkania. Skutki opisane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji jako rażąco sprzeczne z interesem społecznym, w ocenie Sądu , nie pozostają w prawnie istotnym związku z wydaniem przez organ kwestionowanej decyzji reprywatyzacyjnej, lecz są następstwem niezależnych działań osób, które je podjęły i powinny zostać poddane ocenie w odrębnych postępowaniach – karnych i cywilnych przed sądem powszechnym.
Podkreślenia wymaga, że decyzja reprywatyzacyjna odnosiła się jedynie do ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu tej nieruchomości, a sam budynek, w którym zamieszkiwali lokatorzy, przez cały czas pozostawał współwłasnością dawnych właścicieli - stosownie do treści art. 5 dekretu, a następnie stał się w wyniku postępowania o częściowy dział spadku i zniesienie współwłasności wyłączną własnością T. S. To zaś oznacza, że także w bezpośrednim rozumieniu tego słowa , nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy decyzją reprywatyzacyjną, a poczynaniami jej beneficjenta podjętymi po jej wydaniu .
Wprawdzie prawo własności, którego ochronę zapewniają przepisy art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji, przepisy art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i art. 1 Protokołu nr 1, nie jest prawem bezwzględnym i doznaje określonych ograniczeń, jednak Konstytucja RP w art. 64 ust. 3 stanowi, że własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Z kolei stosownie do regulacji art. 31 ust. 3 Konstytucji ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, w tym prawa własności mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ingerencja w sferę prawa własności pozostawać musi w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do wskazanych wyżej celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Na możliwość wprowadzenia przez ustawodawcę w drodze ustawy ograniczeń wykonywania prawa własności wskazuje też przepis art. 140 K.c., zgodnie z którym w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.
Ograniczenia wykonywania prawa własności wynikają z przepisów bardzo wielu ustaw, np. ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 1610 ze zm.).
W ustawie tej znalazły się regulacje dotyczące obowiązków zarówno właściciela, jak i najemcy.
Komisja odwołując się szeroko w uzasadnieniu decyzji do kwestii interesu społecznego pomija fakt, że art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego nie ma charakteru przepisu uznaniowego. Jest to przepis związany, obligujący organ w razie zaistnienia określonych w nim przesłanek do wydania decyzji ustanawiającej prawo użytkowania wieczystego. Innymi słowy, organ nie ma możliwości uchylenia się od ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu w trybie art. 7 ust. 2 dekretu warszawskiego o ile ustali, że zaistniały przewidziane w nim przesłanki. Przepis ten nie pozwala organowi na odmowę ustanowienia prawa użytkowania wieczystego z uwagi na przesłankę interesu społecznego, słusznego interesu obywateli, czy też konieczność zapewnienia lokatorom mieszkań komunalnych.
Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela przyjmowany w orzecznictwie pogląd, że interes prawny w postępowaniu dotyczącym oddania w trybie dekretu z dnia 26 października 1945 r. w użytkowanie wieczyste zabudowanej nieruchomości oprócz jej dawnych właścicieli i ich następców prawnych mogą mieć jedynie właściciele lokali mieszczących się w usytuowanym na tym gruncie budynku, nabytych uprzednio od Skarbu Państwa bądź gminy (zob. wyroki NSA: z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, z dnia 8 lutego 2006 r. sygn. I OSK 427/05, orzeczenia.nsa.gov.pl). Postępowanie takie nie dotyczy natomiast interesu prawnego najemców lokali w budynku znajdującym się na takiej nieruchomości, którzy w ramach stosunku najmu uprawnieni są do korzystania z lokali mieszkalnych, jako że nie dysponują oni tytułem prawnorzeczowym do nieruchomości. Nie można skutecznie wywieść interesu prawnego z faktu istnienia obligacyjnego stosunku cywilnoprawnego. Sam bowiem fakt ustanowienia prawa użytkowania wieczystego nie skutkuje ani automatycznym wygaśnięciem umowy najmu, ani nie uniemożliwia wykonywania przez najemcę jego uprawnień.
Zwrócić należy również uwagę, że ocena skutków prawnych wydania decyzji reprywatyzacyjnej w zakresie umów najmu lokali komunalnych ma charakter sprawy cywilnej, do rozpoznania której właściwy jest wyłącznie sąd powszechny. Ocena ta wykraczała poza kompetencje Komisji jako organu administracji i wykracza również poza kompetencje sądu administracyjnego.
W ocenie Sądu powiązanie wydania decyzji reprywatyzacyjnej z sytuacją lokatorów mogłoby mieć miejsce w sytuacji, gdyby np. decyzja reprywatyzacyjna dotyczyła nie tylko ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu, ale również sprzedaży budynku beneficjentom takiej decyzji, co zaś ma miejsce wówczas, gdy budynek nie stanowi własności przeddekretowych właścicieli w rozumieniu art. 5 dekretu, a został wzniesiony po 1945r. ze środków publicznych.( por. wyroki tut. Sądu z dnia 2 kwietnia 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 1990/18 i z dnia 6 sierpnia 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 1712/18).
Powiązanie przez Komisję ochrony praw lokatorów z art. 75 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania – nie znajduje uzasadnienia. Przepis ten jest bowiem, jak zauważył to Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 lipca 2003 r. P 3/02 (OTK-A 2003, Nr 6, poz. 58), przepisem zadaniowym, który jedynie programowo określa, w wyżej przedstawionym zakresie politykę państwa, a nie wskazującym na standard realizacji tej polityki, a tym bardziej przepisem stanowiącym podstawę dla roszczeń konkretnych osób. Kwestie te jak wskazano wyżej reguluje ustawa o ochronie praw lokatorów (.....).
Również jeśli chodzi o sytuację lokatorów związaną z przeprowadzaniem przez Spółkę [...] remontu przedmiotowego budynku, to nie ma ona żadnego związku z decyzją reprywatyzacyjną. Nie sposób dopatrzeć się w zgromadzonym w sprawie materiale dowodów wskazujących na, zdaniem Komisji, wydanie decyzji reprywatyzacyjnej w sposób urągający zasadom rzetelności, co doprowadziło finalnie do skutków rażąco sprzecznych z interesem społecznym. Nie zachodzi bowiem pomiędzy decyzją reprywatyzacyjną a remontem przeprowadzanym przez obecnego właściciela budynku żaden związek przyczynowy. Spółka stała się właścicielem przedmiotowego budynku i gruntu w wyniku nabycia tychże praw od beneficjenta decyzji reprywatyzacyjnej. Organ rozpoznający sprawę o przyznanie prawa użytkowania wieczystego w trybie art. 7 ust. 2 dekretu zobligowany jest zaś do zbadania wystąpienia przesłanek w nim wymienionych, żaden przepis prawa nie uprawnia i nie obliguje organu do badania i przewidywania dalszych losów danej nieruchomości.
Na marginesie zauważyć należy, że Spółka przystępując do remontu kamienicy, która jak wynika ze zdjęć, z zeznań członków zarządu Spółki, czy świadków nie była w najlepszym stanie, uzyskała stosowne pozwolenia od organów budowlanych, a przeprowadzone kontrole nie wykazały nieprawidłowości (okoliczność niekwestionowana przez Komisję). Odnosząc się do zarzutu T. S. dotyczącego zasadności wyłączenia członka Komisji – P. L., należy stwierdzić, że jest on bezzasadny z uwagi na to, że do członków Komisji nie stosuje się przepisów k.p.a. dotyczących podstaw wyłączenia członka organu kolegialnego. Członkowie Komisji podlegają bowiem powołaniu do jej składu i odwołaniu przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
Ponownie rozpatrując sprawę niniejszą Komisja weźmie pod uwagę powyższe rozważania i wyda decyzję odpowiadającą prawu.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł jak w sentencji, o kosztach postępowania rozstrzygając na podstawie art. 200 tej ustawy.