II GSK 655/19
Административные суды2019-10-22
Номер дела
II GSK 655/19
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2019-10-22
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Andrzej KubaGabriela JyżStefan Kowalczyk
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Andrzej Kuba, Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.), Sędzia del. WSA Stefan Kowalczyk, po rozpoznaniu w dniu 22 października 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. S.A. w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 stycznia 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 1634/18 w sprawie ze skargi D. S.A. w B. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno -Spożywczych z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu partii produktów oznakowanych niezgodnie z obowiązującymi przepisami o jakości handlowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od D. S.A. w B. na rzecz Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych kwotę 450 zł (czterysta pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 3 stycznia 2019 r., oddalił skargę D. S.A. w B. na decyzję Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z [...] czerwca 2018 r., w przedmiocie kary pieniężnej za wprowadzenie do obrotu partii produktów oznakowanych niezgodnie z obowiązującymi przepisami o jakości handlowej.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
W wyniku przeprowadzonej u skarżącej kontroli w zakresie prawidłowości wprowadzania do obrotu suplementów diety z powołaniem na terminy zastrzeżone dla produktów rolnictwa ekologicznego pobrano próbki z 2 partii suplementów diety o łącznej masie 61,5 kg. w tym: z partii 24 kg "B. G. S. z. j." - oznaczenie partii: najlepiej spożyć przed końcem: 07.2019. nr partii produkcyjnej: [...] i z partii 37.5 kg "B. G. OPC E. z p. w." - oznaczenie partii: najlepiej spożyć przed końcem: 08.2019. nr partii produkcyjnej: [...]. Stwierdzono nieprawidłowość w oznakowaniu opakowań jednostkowych tych suplementów, która polegała na zastosowaniu terminu "bio" w nazwie marki "B.", wyeksponowanej na środku opakowania, który zdaniem kontrolujących sugerował ekologiczną metodę produkcji. Ustalono również, że skarżąc spółka nie była producentem ekologicznym w rozumieniu ustawy z dnia 25 czerwca 2009 r. o rolnictwie ekologicznym (Dz. U. z 2017 r., poz. 1054) i nie była objęta certyfikacją przez upoważnioną jednostkę certyfikującą, a surowce stosowane do produkcji suplementów diety marki "B. G." nie pochodziły z upraw ekologicznych.
Ustalenia te stały się podstawą decyzji Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych z [...] lutego 2018 r., którą organ nałożył na stronę karę w wysokości 3.000 zł za wprowadzenie do obrotu dwóch wymienionych partii suplementów diety o nieprawidłowej jakości handlowej - oznakowanych nieprawidłowo.
Organ I instancji stwierdził w motywach swojego rozstrzygnięcia, że nazwa marki "B." może być używana jedynie w oznakowaniu produktów innych niż żywność, a dodatkowe oznaczenie informujące, że wskazane produkty nie są związane z produkcją ekologiczną nie może dotyczyć oznakowania żywności (art. 23 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007 z dnia 28 czerwca 2007 r. w sprawie produkcji ekologicznej i znakowania produktów ekologicznych i uchylające rozporządzenie (EWG) Nr 2092/91 (Dz. Urz. UE. I. Nr 189, str. 1), do której zaliczane są suplementy diety, definiowane jako środek spożywczy w art. 3 ust. 3 pkt 39 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r., o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. z 2017 r. poz. 149). W ocenie organu Spółka, oferując do sprzedaży nieekologiczne suplementy diety, z zastosowanym w oznakowaniu terminem "bio" w nazwie marki "B.", mogła wprowadzić konsumentów w błąd sugerując, że przedmiotowe produkty wyprodukowano metodami ekologicznymi, a przez to utrudnić dokonania właściwego wyboru przy zakupie. Ustalając wysokość nałożonej kary organ wskazał, że korzyść majątkowa, którą producent uzyskał lub którą mógłby uzyskać ze sprzedaży zakwestionowanych partii wyrobów była równa ich wartości i zgodnie z oświadczeniem producenta wynosiła 66.520 zł. Wobec poczynionych ustaleń oraz przeprowadzenia kontroli u skarżącej po raz pierwszy organ wymierzył karę stanowiącą 0,9% kary maksymalnej. Zdaniem organu brak było w sprawie podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary na podstawie art. 40a ust. 5c ustawy z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno - spożywczych (Dz. U. z 2017 r., poz. 2212), ze względu na istotny stopień szkodliwości czynu i zakres naruszenia.
Objętą skargą decyzją Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno - Spożywczych utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
Sąd I instancji oddalając skargę na tą decyzję wskazał, że producent – Skarżąca spółka, w przypadku wprowadzonych do obrotu wyrobów suplementów diety zastosowała w nazwach marki określenie "bio" sugerujące pochodzenie produktów z ekologicznej produkcji, w tym: "B. G. S. z. j." i "B. G. OPC E. z p. w.".
Zdaniem Sądu, mając na uwadze treść art. 2 lit. k oraz art. 23 ust. 1 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007, zastosowanie terminu "bio" w jakiejkolwiek części oznakowania sugeruje nabywcy, że produkt lub jego składniki spełniają wymogi określone w rozporządzeniu Rady (WE) nr 834/2007. Użycie w oznakowaniu produktu konwencjonalnego terminu "bio" wprowadza konsumenta w błąd poprzez sugerowanie, że wyrób ten jest wyprodukowany metodami ekologicznymi, czyli przypisuje mu właściwości, których on nie posiada, co narusza art. 7 ust. 1 lit. a rozporządzenia Parlamentu i Rady nr 1169/2011.
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 7 ust. 1 lit. a) powołanego rozporządzenia, informacje na temat żywności nie mogą wprowadzać w błąd, w szczególności co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, kraju lub miejsca pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. W spawie ustalono natomiast, że do wyrobu przedmiotowych środków spożywczych nie zastosowano surowców pochodzących z ekologicznych upraw. Wobec tego Sąd, w sytuacji niedopuszczalności sytuacja, w której produkty nieekologiczne wytwarzane przez producenta, zawierają w swoim oznakowaniu termin "bio" gdyż zakłóca to uczciwą konkurencję i właściwe funkcjonowanie rynku rolnictwa ekologicznego oraz przyczynia się do obniżenia zaufania konsumentów w stosunku do wytwarzanych zgodnie z prawem produktów oznakowanych jako ekologiczne, za niezasadne uznał zarzuty Skarżącej wskazujące, że wprowadzane do obrotu wyroby opatrzone były nazwą własną, a określenie "bio" występowało jedynie w nazwie marki oraz, że w przypadku zakwestionowanych w niniejszej sprawie produktów brak było podstaw do przypuszczeń, że przedrostek "bio" sugerował ekologiczne metody produkcji.
Odnosząc się do ustalonej wysokości kary jaką nałożono na stronę w związku ze stwierdzonym naruszeniem Sąd uznał za prawidłową ocenę organu, iż miało ono charakter istotny. Zaakceptował również ocenę Głównego Inspektora JHARS co do tego, że wymierzona Skarżącej kara pieniężna była odczuwalną dolegliwością dla producenta, pozostając jednocześnie w jego możliwościach finansowych, jak również była adekwatna do stopnia szkodliwości czynu i zakresu naruszenia, jakiego dopuściła się Skarżąca.
Odnosząc się zaś do zarzutu naruszenia art. 40a ust. 5c w zw. z art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, Sąd wskazał, że organy administracyjne mają obowiązek zastosowania sankcji, gdy stwierdzą popełnienie określonych czynów, np. wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej. Sąd uznał, mając na uwadze okoliczność oceny stwierdzonego naruszenia jako istotny, za prawidłowe stanowisko organu o braku podstaw do odstąpienia od wymierzenia kary.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm., dalej: p.p.s.a.).
D. S.A. w B., skargą kasacyjną zaskarżyła w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
1. przepisów postępowania, mający wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pakt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., poprzez oddalenie skargi do WSA w Warszawie i niedostrzeżenie, że organy obu instancji:
- nie zbadały, iż nazwa własna produktów linii "B. G." w żaden wyraźny sposób nie nawiązuje do ekologicznych metod produkcji;
- nieprawidłowo ustaliły podstawę obliczenia wysokości kary wymierzonej Skarżącej i w konsekwencji błędnie przyjęły, że korzyść majątkowa, jaką Spółka mogła uzyskać w związku z wprowadzeniem produktów do obrotu wynosi 66.520 zł;
2. prawa materialnego, tj. art. 23 ust. 1 w zw. z art. 23 ust. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007, poprzez:
- błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że fantazyjna nazwa własna całej gamy produktów "B. G." sugerowała ekologiczne pochodzenie produktów, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, że termin "bio" zastosowany w nazewnictwie produktów Skarżącej wyraźnie w żaden sposób nie łączy się z ekologicznym metodami produkcji;
- błędną wykładnię polegająca na przyjęciu, że konsumenci mogliby wybierać suplementy diety z gamy "B. G." ze względu na ich ekologiczne pochodzenie, gdy w rzeczywistości przy przyjęciu modelu przeciętnego konsumenta, nie istniała żadna realna możliwość wprowadzenia w tym zakresie w błąd;
- błędną wykładnię i w konsekwencji niedostrzeżenie, że w języku polskim skrót "bio" nie stanowi o ekologicznych metodach produkcji, gdyż zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia jedynie słowo ekologicznie, a w konsekwencji skrót "eko" w języku polskim stanowią o ekologicznym pochodzeniu produktu;
3. prawa materialnego, tj. art. 40a ust. 1 pakt 3 w zw. z art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej (...), poprzez:
- błędną wykładnię polegającą na utożsamieniu korzyści majątkowej z ceną sprzedaży produktów poddanych kontroli, gdy prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna prowadzić do ustalenia korzyści na poziomie możliwego do uzyskania przychodu;
- błędną wykładnię poprzez przyjęcie, że stwierdzone naruszenie jest czynem o istotnej społecznej szkodliwości i zakresie naruszenia, gdy w rzeczywistości na gruncie stanu faktycznego sprawy stwierdzenie ewentualnego naruszenia powinno prowadzić do uznania niskiej społecznej szkodliwości i zakresu naruszenia;
4. prawa materialnego, tj. art. 40a ust. 5c w zw. z art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej (...), poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji niezastosowanie, mimo, że w niniejszej sprawie niski stopień szkodliwości czynu, niewielki zakres naruszenia oraz brak istotnych uchybień w dotychczasowej działalności Skarżącej stanowią podstawę do odstąpienia do wymierzenia kary.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. Strona wniosła również o zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania, z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Główny Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych, w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie znajduje usprawiedliwionych podstaw, wobec czego podlega oddaleniu.
Podniesione w ramach skargi kasacyjnej zarzuty, tak naruszenia przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego, z uwagi na zakres podniesionych w nich naruszeń, których zdaniem kasatora dopuścił się Sąd I instancji, należy podzielić na dwie zasadnicze grupy – pierwszą dotyczącą wysokości nałożonej kary i wiążącego się z tym stwierdzenia stopnia szkodliwości czynu, jakiego dopuściła się spółka wprowadzając do obrotu partię produktów oznaczonych niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz drugą grupę, dotycząca oznakowania produktów w sposób sugerujący na ekologiczną produkcję wprowadzonych do obrotu partii produktów.
Wobec okoliczności, iż ocena prawidłowości lub błędności ustaleń organów, zaaprobowanych przez Sąd I instancji, co do charakteru oznaczenia spornych w sprawie produktów rzutuje na kwestę nałożenia kary, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegać będą zarzuty sformułowane w punkcie 1 tiret pierwszy w powiązaniu z zarzutem z punktu 2 petitum skargi kasacyjnej.
W ramach tych zarzutów autor skargi kasacyjnej wskazał na naruszenie przepisów postępowania, skutkiem których było, w jego ocenie, niezbadanie przez organ okoliczności, że nazwa "B. G." w żaden wyraźny sposób nie nawiązywała do ekologicznych metod produkcji opatrzonych tą nazwą produktów, przy czym naruszono równie regulacje zawarte w art. 23 rozporządzenia Rady (WE) nr 834/2007, błędnie przyjmując, iż wymieniona nazwa produktu, poprzez użycie w niej cząstki "bio" łączyła go z ekologicznymi metodami produkcji, istniała realna możliwość wprowadzenia przeciętnego konsumenta w błąd oraz błędne przyjęcie, że w języku polskim skrót "bio" odnosi się do ekologicznych metod produkcji.
Poza sporem jest, że skarżąca kasacyjnie spółka wprowadziła do obrotu (sprzedaży) partie produktów stanowiących suplementy diety w postaci "Z. j." w formie sproszkowanej oraz "OPC e. z p. w." również w formie sproszkowanej. Oba wymienione produkty oznaczone zostały na opakowaniach nazwami - markami "B. G.". To właśnie użycie w tej nazwie elementu "bio" stanowiło przedmiot sporu.
Zgodnie z przywołanym art. 23 ust. 1 rozporządzenia 834/2007, uznaje się, że produkt opatrzony jest terminem odnoszącym się do ekologicznej metody produkcji, jeżeli przy znakowaniu, w materiałach reklamowych lub dokumentach handlowych taki produkt, jego składniki lub materiały paszowe opisywane są za pomocą terminów sugerujących nabywcy, że produkt ten, jego składniki lub materiały paszowe zostały uzyskane zgodnie z przepisami określonymi w niniejszym rozporządzeniu. Zwłaszcza terminy wymienione w załączniku, ich pochodne lub wersje skrócone, jak np. "bio" i "eko", używane samodzielnie lub łącznie, mogą być stosowane na terenie Wspólnoty i we wszystkich językach Wspólnoty w znakowaniu i reklamie produktu, który spełnia wymogi określone na mocy niniejszego rozporządzenia lub zgodnie z niniejszym rozporządzeniem. Przy znakowaniu i w reklamie żywych lub nieprzetworzonych produktów rolnych można stosować terminy odnoszące się do ekologicznej metody produkcji wyłącznie wtedy, gdy wszystkie składniki tego produktu również zostały wyprodukowane zgodnie z wymogami określonymi w niniejszym rozporządzeniu.
Powołany przepis określa wprost, że oznakowanie produktu odnosi się do jego ekologicznej metody produkcji, gdy w oznakowaniu tym użyto terminu wymienionego w załączniku do rozporządzenia, który w odniesieniu do Polski wskazuje termin "ekologiczne", pochodnych tego terminu lub ich wersji skróconej. W tym aspekcie przepis wskazuje wprost na przykładowe wersje skrócone terminu, którymi są "bio" oraz "eko" i które mogą występować w oznakowaniu produktu łącznie lub samodzielnie.
Wskazania w tym miejscu wymaga, że wprowadzone przez stronę produkty oznaczone były jako suplementy diety.
Zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 3 pkt 39 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia (Dz.U. z 2017 r., poz. 149), suplement diety to środek spożywczy, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety (...).
Stosownie do treści art. 1 ust. 2. rozporządzenia 834/2007, jego przepisy stosuje się do następujących produktów pochodzenia rolnego, w tym pochodzących z akwakultury, wprowadzonych na rynek lub takich, które mają być wprowadzone na rynek: żywe lub nieprzetworzone produkty rolne (a); przetworzone produkty rolne przeznaczone do spożycia (b); pasze (c); wegetatywny materiał rozmnożeniowy i nasiona do celów uprawy. W ust. 4 tego przepisu określono natomiast, że rozporządzenie to stosuje się bez uszczerbku dla innych przepisów wspólnotowych lub krajowych, w zgodności z prawem wspólnotowym dotyczącym produktów wymienionych w tym artykule i obejmującym przepisy dotyczące produkcji, przygotowania, obrotu, znakowania i kontroli, w tym przepisy w zakresie środków spożywczych i żywienia zwierząt.
Z zestawienia powołanych regulacji wynika zatem, że suplementy diety, stanowiące środki spożywcze, objęte są regulacjami rozporządzenia w zakresie oznakowania produktów pochodzących z produkcji ekologicznych.
Skoro zatem produkty wprowadzone przez stronę skarżącą do obrotu, były przetworzonymi produktami rolnymi przeznaczonymi do spożycia jako suplementy diety, to niewątpliwie ich oznaczenie – nazwa, marka produktu - nie mogła wskazywać na ich ekologiczny sposób produkcji w sytuacji gdy nie zostały wytworzone w ramach produkcji ekologicznej.
Tymczasem uwidoczniona na opakowaniach wprowadzonych do sprzedaży suplementów diety nazwa "B. G." zawierała element słowny, o którym mowa w powołanym art. 23 ust. 1 rozporządzenia 834/2007 - cząstkę "bio" występującą łącznie z niemającą żadnego samodzielnego znaczenia cząstką "tter". Istotnym, a wręcz kluczowym, jest przy tym kontekst użycia takiej nazwy w odniesieniu do gamy produktów wprowadzonych do obrotu przez stronę. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż wprowadzone do sprzedaży suplementy były przetworzonymi produktami pochodzenia roślinnego – sproszkowany jęczmień w przypadku produktu "Z. j." i ekstrakt z pestek winogron wraz z inuliną w przypadku produktu "OPC e. z p. w.".
Taki stan faktyczny powodował, co słusznie stwierdził organ i zaaprobował Sąd I instancji, że takie oznaczenie produktu - użycie na opakowaniu produktu nazwy "B.", gdzie jako całe słowo nie ma ono żadnego konkretnego znaczenia zaś jego rozbicie, jak wskazano powyżej, pozwala na klarowne wyodrębnienie słowa "bio", któremu rozporządzenie 834/2007 nadaje konkretne znaczenie w aspekcie jego używania i nic nie znaczące słowo "tter" – mogło sugerować pochodzenie wymienionych produktów z produkcji ekologicznej. Jak zaś ustalono w toku postępowania administracyjnego, czego strona nie podważała, spółka D. nie była producentem ekologicznym, jak również nie była objęta certyfikacją przez upoważnioną jednostkę zaś surowce zastosowane do produkcji suplementów nie pochodziły z upraw ekologicznych.
Tym samym zaistniały podstawy, co słusznie zaaprobował Sąd I instancji, do stwierdzenia, że doszło w zawiązku z wprowadzeniem do obrotu wymienionych produktów do naruszenia art. 23 ust. 2 rozporządzenia 834/2007, który to przepis stanowi, że terminy, o których mowa w ust. 1, nie są stosowane na terenie Wspólnoty i w żadnym z języków Wspólnoty w znakowaniu, reklamie i dokumentach handlowych produktu, który nie spełnia wymogów wymienionych w niniejszym rozporządzeniu, chyba że nie są używane w odniesieniu do produktów rolnych w żywności lub paszy lub wyraźnie w żaden sposób nie łączą się z produkcją ekologiczną. Ponadto nie stosuje się żadnych terminów, w tym terminów stosowanych w znakach towarowych, ani praktyk używanych w znakowaniu lub reklamie mogących wprowadzić w błąd konsumenta lub użytkownika poprzez sugerowanie, że produkt lub składniki spełniają wymogi wymienione w niniejszym rozporządzeniu.
Reasumując tą cześć wywodu, za prawidłową uznać należy ocenę zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych z [...] czerwca 2018 r., jakiej dokonał Sąd I instancji, albowiem oznaczenie wprowadzonych do obrotu produktów mogło sugerować konsumentowi ich pochodzenie z produkcji ekologicznej, a to z uwagi na rodzaj produktu, z którego wytworzono suplement oraz widniejącej nazwy (marki) produktów zawierających termin "bio" użyty łącznie z niemającym znaczenie terminem "tter".
Odnosząc się zaś do tej części omawianych zarzutów, w ramach której strona skarżąca kasacyjnie wywodzi, iż sporna nazwa "B." nie nawiązuje w wyraźny sposób do ekologicznych metod produkcji, a więc tej części przywołanego art. 23 ust. 2 rozporządzenia 834/2007, która przewiduje wyłącznie zakazu w nim określonego w stosunku do terminów, które nie są używane w odniesieniu do produktów rolnych w żywności lub paszy lub wyraźnie w żaden sposób nie łączą się z produkcją ekologiczną, stwierdzić należy, iż ustalenia kontroli i poczynione na ich podstawie wywody ległe u podstaw zaskarżonej decyzji nie dawały podstaw do uznania, że wprowadzone do obrotu produkty wraz z ich oznaczeniem wyraźnie wskazywały, iż produktów tych nie można było powiązać z produkcją ekologiczną.
Takiego wyłączenia nie dawała, fantazyjna zdaniem strony, nazwa marki, jaką oznaczono produkty, o czym mowa powyżej.
Ponadto zawarte na opakowaniach produktów informacje również nie wskazywała w sposób jednoznaczny i wyraźny, że produkty te nie pochodzą z produkcji ekologicznej. Pod nazwą produktu zwarto bowiem informacje, że produkt ten "nie zawiera syntetycznych substancji wypełniających, konserwujących, przeciwbrylujących, barwników", co może w zestawieniu z rodzajem produktu i nazwą marki pod jaką został udostępniony, wskazywać, iż produkt ten został wytworzony przy wyłącznym użyciu naturalnych produktów roślinnych w tym produktów uzyskanych w wyniku produkcji ekologicznej.
Podkreślenia przy tym wymaga, że strona nie przedstawiła w toku postępowania administracyjnego i sądowego innej argumentacji niż ta podnoszona konsekwentnie w toku całego postępowania, co do charakteru nazwy "B.", a która mogłaby wskazywać na zaistnienie podstaw omówionego wyłączenia z art. 23 ust. 2 rozporządzenia 834/2007.
Odnosząc się do drugie grupy zarzutów dotyczących nieprawidłowego ustalenia podstawy do obliczenia nałożonej kary oraz naruszenia art. 40a ust. 1 pkt 3 w związku z art. 40a ust. 5 i ust. 5c ustawy o jakości handlowej, również i je uznać należy za niezasadne.
Zgodnie z powołanym art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy o jakości handlowej, kto wprowadza do obrotu artykułu rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej określonej w przepisach o jakości handlowej lub deklarowanej przez producenta w oznakowaniu tych artykułów, podlega karze pieniężnej w wysokości pięciokrotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogła zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów rolno-spożywczych do obrotu, nie niżej jednak niż 500 zł.
Zgodnie z ust. 5 tego przepisu, ustalając wysokość kary pieniężnej, Główny Inspektor, wojewódzki inspektor albo wojewódzki inspektor Jakości Handlowej uwzględnia stopień szkodliwości czynu, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych i wielkość jego obrotów oraz przychodu, a także wartość kontrolowanych artykułów rolno-spożywczych.
W ust. 5c powołanej regulacji określono natomiast, że w przypadku niskiego stopnia szkodliwości czynu, niewielkiego zakresu naruszenia lub braku stwierdzenia istotnych uchybień w dotychczasowej działalności podmiotu można odstąpić od wymierzenia kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1 -3a.
W przedmiotowej sprawie stopień szkodliwości czynu jak i zakres naruszenia zostały ocenione przez organy jako istotne, co wynikało ze stwierdzonych naruszeń, a którą to ocenę Sąd I instancji podzielił.
Trafnie Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że za uznaniem stwierdzonego naruszenia przemawiał fakt, że wprowadzenie do obrotu niewłaściwe oznakowanych partii produktów skutkowało naruszeniem przez stronę przepisów ustaw o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, ustawy o rolnictwie ekologicznym oraz powoływanego rozporządzenia nr 834/2007 w sprawie produkcji ekologicznej. Mając zaś na uwadze wymogi, jakie stawiają przepisy powołanych aktów prawa podmiotom działającym na rynku spożywczym, na co zwrócił zasadnie uwagę Sąd I instancji, brak było podstaw do uznania, że stwierdzone naruszenie miało niski stopień szkodliwości, co w konsekwencji mogłoby skutkować zastosowaniem regulacji przewidzianej art. 40a ust. 5c ustawy o jakości handlowej.
Zastosowanie w związku z wprowadzonym do obrotu produktem spożywczym określenia dedykowanego do wyróżnienia tego produkty, skierowanego do pożądanej przez konsumentów grupy artykułów rolno-spożywczych, było w swojej istocie nieprawidłowością o charakterze znaczącym. Ilość wprowadzonego do obrotu produktu, nie dawała podstaw do uznania, że stwierdzone naruszenie miało niewielki zakres. Spółka bowiem wprowadziła do obrotu 24 kilogramy produktu "Z. j.", gdzie opakowanie tego produktu zawierało 24 gramy dających 30 porcji zaś produkt "OPC e. z p. w." opiewał na wartość 37,5 kilograma gdzie opakowanie z tym produktem zawierało 30 porcji o wadze 37,5 grama.
W takim stanie, za prawidłową uznać należy ocenę Sądu I instancji akceptującą stanowisko organu odnośnie stopnia szkodliwości czynu jak i zakresu naruszenia.
Odnosząc się zaś do kwestii wysokości nałożonej kary, którą wobec stwierdzonego naruszenia oraz braku podstaw do zastosowania wyłączenia określonego w ust. 5c art. 40a ustawy o jakości handlowej, organ zobligowany był wymierzyć, uznać należy również tą cześć zarzutów za niezasadną.
Jak wynika z analizy akt sprawy w tym przede wszystkim motywów zaskarżonego rozstrzygnięcia z dnia 28 czerwca 2018 r., organ wymierzając stronie karę z tytułu wprowadzenia do obrotu partii produktów oznakowanych niezgodnie z obowiązującymi przepisami, miał na uwadze okoliczności, iż wprowadzenie niewłaściwe oznakowanego produktu nie było zamierzone przez skarżącą spółkę oraz fakt, że kontrola u producenta była przeprowadzona po raz pierwszy. Organ uwzględnił również wysokość osiągniętego w roku poprzedzającym kontrolę przychodu spółki wskazującą na skalę osiąganych przez nią obrotów, jak również wartość zakwestionowanej partii produktów, w odniesieniu do której stwierdzono nieprawidłowość.
Wobec powyższego brak było podstaw do stwierdzenia, iż w sprawie doszło do naruszenia regulacji przewidzianej w art. 40a ust. 5 ustawy o jakości handlowej, w szczególności, że jak trafnie wskazał Sąd I instancji za organem, nałożona na stronę kara stanowiła 0,9% wysokości maksymalnej kary oraz 4,59% korzyści majątkowej, którą strona mogłaby uzyskać z tytułu sprzedaży partii poddanych kontroli produktów.
W konsekwencji brak jest również podstaw do stwierdzenia, że doszło do naruszenia art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy, albowiem jak już wskazano organ wobec stwierdzenia naruszenia o istotnym charakterze jego zakresu i stopnia szkodliwości zobligowany był do wymierzenia podmiotowi, który naruszenia się dopuścił, kary w wysokości określonej tym przepisem.
Odnosząc się w ramach powyższej regulacji do stanowiska strony skarżącej kasacyjnie, o błędnym utożsamieniu korzyści majątkowej, o której mowa w art. 40a ust. 1 pkt 3 ustawy, z ceną produktów poddanych kontroli, wskazać należy, że pojęcie korzyści majątkowej w rozumieniu tego przepisu odpowiada cenie sprzedaży lub cenie, za którą mogłyby zostać sprzedane zakwestionowane artykuły rolno-spożywcze nieodpowiadające jakości handlowej (por. wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 247/12). Tym samy prawidłowe było przyjęcie przez organ jako wartość korzyść majątkowej łącznej wartości zakwestionowanych produktów.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, nie stwierdzając podniesionych w ramach zarzutów skargi kasacyjnej, naruszeń w wyroku Sądu I instancji, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania, jak w punkcie 2 sentencji, orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).