Ppolska.starec← UrzadnikВойти

III SA/Gl 565/19

Административные суды2019-10-22
Номер дела
III SA/Gl 565/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Дата решения
2019-10-22
Тип
Wyrok WSA w Gliwicach

Судьи

Barbara Orzepowska-KyćMałgorzata HermanMarzanna Sałuda

Резолютивная часть

Uchylono zaskarżoną decyzję

Текст решения

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzanna Sałuda (spr.), Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć, Protokolant St. sekr. sąd. Agnieszka Wita-Łyskawa, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 października 2019 r. sprawy ze skargi Prokuratora Okręgowego w G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania decyzji o zakazie prowadzenia stacji kontroli pojazdów oraz wykreślenia z rejestru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów uchyla zaskarżoną decyzję. UZASADNIENIE W dniu [...] Starosta P. – dalej organ - wydał decyzje o nr [...] , którą na podstawie art. 104 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego- dalej k.p.a.- (t.j. Dz.U. z 2017r., poz. 1257 z późn.zm.) związku z art. 83 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. - Prawo o ruchu drogowym – p.r.d- (t.j. Dz.U. z 2017r., poz. 1260 z późn.zm.) oraz art. 71 ustawy z dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. 2017r., poz. 2168 z późn. zm.) po przeprowadzeniu postępowania dowodowego odmówił wydania decyzji o zakazie prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez przedsiębiorców A s.c. prowadzących Okręgową Stację Kontroli Pojazdów [...] w P. przy ul. [...]oraz wykreślenia ich z rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów. Wskazał, iż w dniu 14.05.2012r. otrzymał wniosek Prokuratora Okręgowego w G. - dalej Prokurator - z dnia [...]r. sygn. [...] o wszczęcie postępowania administracyjnego mającego na celu wydanie zgodnie z art. 83b, ust.2 pkt 3c p.r.d decyzji o zakazie prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez przedsiębiorców A s.c. prowadzących Okręgową Stację Kontroli Pojazdów [...] w P. przy ul. [...] ze względu na rażące naruszenie warunków działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów. Prokurator stwierdził, że pięciu diagnostów ww. stacji podejrzanych o popełnienie przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów i działalności instytucji państwowych zostało prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w J. uznanych za winnych i ukaranych karą pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania i karą grzywny oraz okresowym zakazem wykonywania funkcji diagnosty. W opinii Prokuratora popełnione przez diagnostów przestępstwa świadczą o rażącym naruszeniu przez przedsiębiorców warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów. Na podstawie art. 104 § 1 i 105 § 1 k.p.a. organ decyzją [...]z dnia [...]r. umorzył postępowanie, bowiem nie znalazł podstaw do orzeczenia zakaz która to w wyniku środka zaskarżenia Prokuratora do Samorządowe Kolegium Odwoławczego w Bielsku - Białej Okręgowy – dalej SKO, Kolegium – została przez ten organ utrzymana w mocy . Ponownie rozpatrując sprawę SKO zarzuciło skarżącemu błędną interpretację prawa polegającą na przyjęciu, że złamanie prawa przez diagnostów jest tożsame ze złamaniem prawa przez przedsiębiorców - właścicieli stacji. SKO podkreśliło również, że żadnemu ze współwłaścicieli nie udowodniono np. poplecznictwa czy innej formy udziału w procederze fałszowania dokumentów. SKO podkreśliło też, że organ nadzorujący działalność stacji kontroli pojazdów tj. Starosta Pszczyński przeprowadził kontrolę stacji, a ta nie wykazała nieprawidłowości. Ponadto SKO stwierdziło, że przepis art. 83b, ust.2 pkt 3c p.r.d. zezwala organowi na orzeczenie zakazu prowadzenia stacji kontroli pojazdów w przypadku rażącego naruszenia warunków jej prowadzenia ale przepis ten nie stanowi samodzielnej podstawy do orzeczenia zakazu, wymaga bowiem wskazania, jakie konkretne warunki, także wynikające z innych, ogólnych przepisów naruszył przedsiębiorca. Wskazało, że żaden z przedsiębiorców tworzących spółkę nie został skazany, natomiast skazani diagności zostali zastąpieni nowymi. Decyzja ta została przez Prokuratora zaskarżona do WSA w Gliwicach który wyrokiem z 2.07.2013r. sygn. akt III SA/GI 416/13, uchylił decyzję [...] z [...]r. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty P. [...]z dnia [...]r. gdyż organ odwoławczy nie przeprowadził należycie postępowania odwoławczego nie rozpoznając ponownie sprawy merytorycznie, rozpoznając wyłącznie odwołanie. W ocenie Sądu organ odwoławczy nie sprostał konieczności wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy. Sąd wskazał, że organ ponownie rozpatrując sprawę "ustali przede wszystkim, za jakie konkretnie przestępstwa, w jakich okolicznościach popełnionych skazani zostali diagności zatrudnieni w stacji diagnostycznej, a w zależności od tych ustaleń zbada i rozważy, czy wspólnicy spółki cywilnej mieli jakiś związek z działalnością diagnostów i jaki, czy mogli przy zachowaniu staranności wiedzieć, ewentualnie zapobiec naruszeniom prawa". Rozpoznając ponownie sprawę Starosta P. poddał ocenie funkcjonowanie przedmiotowej stacji w aspekcie formalnym spełnienia warunków zgodności stacji z wymaganiami, o których mowa w art. 83, ust.3 ustawy p.r.d, stwierdzając w decyzji, że przedsiębiorcy spełniają wszystkie warunki formalne określone w tym przepisie. Przedstawiciel organu dokonał kolejnej kontroli stacji kontroli pojazdów w P. wspólnie z przedstawicielami Dyrektora Transportowego Dozoru Technicznego, podczas której zgodnie z zaleceniem WSA w czasie wykonywanego przez diagnostę badania technicznego pojazdu rozszerzono sprawdzenie wyposażenia kontrolno-pomiarowego stacji w zakresie jego działania. Nie stwierdzono uchybień. Na podstawie wyroku SR w J. z dnia [...]r. sygn. [...]organ ustalił, że w dniach 29 i 30.05 oraz 13.08.2008r. pięciu diagnostów zatrudnionych w stacji kontroli pojazdów w P., w związku z pełnieniem funkcji publicznej uprawnionego diagnosty, dopuściło się popełnienia przestępstw polegających na przyjmowaniu korzyści majątkowych za niedopełnienie obowiązku przeprowadzania badań technicznych pojazdów i poświadczaniu nieprawdy w dowodach rejestracyjnych lub zaświadczeniach o przeprowadzonych badaniach technicznych, że pojazd spełnia wymogi techniczne. Organ przeprowadził dowód z przesłuchania przedsiębiorców: M. C., S. C., A. C., B. W. Zwrócił się również do Prokuratury Okręgowej w G. z pytaniem, czy w stosunku do tych osób prowadzone jest postępowanie w sprawie naruszenia wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów. Starosta P. otrzymał odpowiedź, że Prokuratura Okręgowa w G. nie prowadziła postępowania w stosunku do przedsiębiorców. Organ nie znalazł również dowodów świadczących o innych formach rażącego naruszenia prawa takich jak poplecznictwo, czynny udział w działaniach przestępczych diagnostów, namawianie ich do łamania prawa czy wywieranie nacisków w tym zakresie. W dniu [...]r. Starosta P. decyzją nr [...]odmówił wydania zakazu prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez przedsiębiorców A s.c. prowadzących Okręgową Stację Kontroli Pojazdów [...] w P. przy ul. [...] oraz wykreślenia ich z rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów. Od tej decyzji do SKO w Bielsku - Białej, złożył odwołanie Prokurator Okręgowy w G. wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia zarzucając obrazę art. 153 ustawy p.p.s.a w zw. z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. poprzez niewypełnienie wskazań WSA w Gliwicach zawartych w wyroku z dnia 2 lipca 2013r. (Sygn. Akt III SA/GI 416/13) wskazując następujące, możliwe i konieczne jeszcze do przeprowadzenia dowody; przesłuchanie w charakterze świadków diagnostów oraz z akt karnych, poprzez zapoznanie się z urzędu z aktami postępowania [...] w J.. Decyzji zarzucił również obrazę art. 107 § 1 i 3 k.p.a SKO w Bielsku - Białej decyzją z [...] r. uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i skierowało sprawę do ponownego rozpoznania przez Starostę P., wskazując na naruszenie art. 77 k.p.a, z uwagi na brak analizy akt postępowania sądowego toczącego się przed SR Rejonowym w J., w toku którego doszło do skazania pięciu diagnostów oraz nieprzeprowadzenie dowodu z ich przesłuchania. Pismem z dnia 6.03.2015r. przedsiębiorcy prowadzący stację kontroli pojazdów w P. złożyli skargę na decyzję SKO do WSA w Gliwicach , gdzie skarga została skutecznie złożona tylko przez skarżącą B. W., która zarzuciła naruszenie art. 7, art. 77 §2, art. 80, art. 10 7§ 1 i 3 k.p.a . Po rozpatrzeniu skargi WSA w Gliwicach wyrokiem z 18.12.2015r. sygn. akt III SA/GI 743/15) skargę oddalił. Podejmując postępowanie administracyjne, po otrzymaniu akt, Starosta P. przeprowadził przesłuchania pięciu diagnostów, byłych pracowników stacji kontroli pojazdów w P., którzy w postępowaniu karnym zostali skazani. Na podstawie ich zeznań ustalono, że wynagrodzenia diagnostów były uzależnione od ilości wykonywanych przez nich badań technicznych, właściciele bywali na stacji kontroli pojazdów ale raczej nie kontrolowali pracy diagnostów. Z zeznań czterech diagnostów wynikało, że właściciele stacji nie sugerowali diagnostom wykonywania badań technicznych pojazdów niezgodnie z przepisami prawa. Diagności nie posiadali też wiedzy czy właściciele stacji wiedzieli o tym, że diagności poświadczają w dowodach rejestracyjnych wynik pozytywny bez wykonania badania pojazdu. W tym zakresie inaczej zeznawał diagnosta S. B., który stwierdził wprost, że właściciele stacji, którzy posiadali uprawnienia diagnosty tj. A. C. i S. C. nie tylko wiedzieli o łamaniu prawa przez diagnostów ale sami w ten sposób łamali prawo. Zeznał ponadto, że miewał rozmowy telefoniczne z w/w, którzy sugerowali że należy pozytywnie załatwić danego klienta, który przyjedzie na stację. W przypadku kiedy nie załatwił sprawy pozytywnie, nie wyciągano w stosunku do niego konsekwencji. Konsekwencją tego zeznania było złożone przez Organ do Prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez S. C. i A. C. Po otrzymaniu z Prokuratury Rejonowej w J., informacji o prowadzonym dochodzeniu w sprawie poświadczenia nieprawdy organ postanowieniem z dnia [...]r zawiesił postępowanie administracyjne do czasu rozstrzygnięcia przez Prokuraturę lub właściwy Sąd sprawy poświadczenia nieprawdy, uznając że rozstrzygnięcie to będzie miało zasadniczy wpływ na ostateczną decyzję w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, które to orzeczenie po zażaleniu złożonym do SKO postanowieniem nr [...] przez ten organ z dnia [...]r. uchyliło postanowienie Starosty P. W dniu 22 czerwca 2017r. Starosta P. przeprowadził kolejne przesłuchanie S. B., który podtrzymał treść zeznań z 9.06.2016r. Po odczytaniu mu zeznań złożonych na Policji w dniach 4 i 22 sierpnia 2016r. stwierdził, że nie widzi zasadniczej różnicy między tymi zeznaniami, a zeznaniami złożonymi w starostwie. Dwukrotne przesłuchanie świadka przez Policję, związane było z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa składania fałszywych zeznań tj. przestępstwo z art. 233 kk, które miało miejsce podczas przesłuchania w Starostwie Powiatowym w P. w dniu 9 czerwca 2016r. Zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w J. złożyła pełnomocnik S. C. i A. C. Adwokat G.F. 18.11.2016r. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone w dniu [...]. : Starosta P. przeprowadził konfrontację świadka S. B. ze współwłaścicielami stacji: S. C. i A. C. podczas której strony podtrzymały swoje wcześniejsze wypowiedzi. W trakcie postępowania administracyjnego Starosta P. w okresie od czerwca do sierpnia 2015r. przeprowadził kwerendę całości akt sprawy karnej prowadzonej przez S. R. w J. sygn. akt: [...] przeciwko: S. B., D. C., R. P., M. W. i D. W. W aktach sprawy nie stwierdził dowodów na to, aby oskarżeni w sprawie diagności w jakikolwiek sposób współpracowali z przedsiębiorcami prowadzącymi stację kontroli pojazdów w P. Organ nie znalazł też wskazania okoliczności, z których można by wywnioskować, że przy należytym nadzorze przedsiębiorcy ci musieli by wiedzieć o faktycznym nie przeprowadzaniu przez oskarżonych diagnostów badań technicznych pojazdów, ani też wskazówki, gdzie można by takich informacji szukać. W badaniu okoliczności sprawy wykorzystano również fotokopie części akt sprawy karnej otrzymane z SKO w Bielsku - Białej wraz z aktami sprawy jako załącznik do decyzji [...] z dnia [...]r. w tym m.in. protokołów przesłuchania diagnostów M. W. i D. C. Jako dowód w sprawie organ badał również wydruki z rejestru badań technicznych wykonanych przez współwłaściciela stacji – A. C. za lata 2006 - 2008 oraz wydruki statystyk badań technicznych stacji w P., z których wynika, że współwłaściciel stacji – S. C. w okresie od 1 stycznia 2006r. do 31.12.2008r. nie wykonywał na stacji badań diagnostycznych pojazdów. Organ wskazał iż na podstawie art. 83b, ust. 2, pkt 3c p.r.d. starosta wydaje decyzję o zakazie prowadzenia przez przedsiębiorcę stacji kontroli pojazdów, skreślając przedsiębiorcę z rejestru działalności regulowanej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów. Działalność gospodarcza w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów ( art. 83, ust. 2 p.r.d) jest działalnością regulowaną w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 o swobodzie działalności gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2017r., nr 2168) i wymaga wpisu do rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów (art. 64 s.d.g). Warunki konieczne, a zarazem i wystarczające do prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez podmiot gospodarczy opisane są w art. 83 ust. 3 pkt 1-6 p.r.d., zgodnie z którymi przedsiębiorca winien: 1) posiadać siedzibę lub miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej; 2) nie być przedsiębiorcą, w stosunku do którego otwarto likwidację lub ogłoszono upadłość; 3) nie być prawomocnie skazany za przestępstwo popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub przestępstwo przeciwko dokumentom - dotyczy osoby fizycznej lub członków organów osoby prawnej; 4) posiadać wyposażenie kontrolno-pomiarowe oraz warunki lokalowe gwarantujące wykonywanie odpowiedniego zakresu badań technicznych pojazdów zgodnie ze szczegółowymi warunkami przeprowadzania tych badań; 5) posiadać poświadczenie zgodności wyposażenia i warunków lokalowych z wymaganiami odpowiednio do zakresu przeprowadzanych badań wpisanego do rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów; 6) zatrudniać uprawnionych diagnostów. Wymagania te są precyzyjnie określone, a ich rażące naruszenie, zgodnie z art. 83, ust. 2 pkt 3c p.r.d skutkuje wydaniem przez starostę decyzji o zakazie prowadzenia przez przedsiębiorcę stacji kontroli pojazdów z jednoczesnym skreśleniem przedsiębiorcy z rejestru działalności regulowanej. Spełnienie przez przedsiębiorcę ww. warunków jest sprawdzane podczas kontroli stacji wykonywanej przez starostę na podstawie art. 83b, ust w pkt 1 p.r.d co najmniej raz w roku. Organ wskazał, iż takie kontrole odbywały się w stacji kontroli pojazdów w P. i nigdy uchybień w tym zakresie nie stwierdzono. Podniosł organ iż WSA w Gliwicach w wyroku III SA/GI 416/13 stwierdził, że "jeżeli osobą prawomocnie skazaną za przestępstwo popełnione w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub przestępstwo przeciwko dokumentom nie jest podmiot prowadzący działalność gospodarczą w zakresie stacji kontroli pojazdów, to w zasadzie nie można zastosować regulacji zawartej w art. 83b, ust 2 pkt 3c p.r.d skutkującej wydaniem decyzji o zakazie prowadzenia przez przedsiębiorcę stacji kontroli pojazdów i skreśleniem przedsiębiorcy z rejestru działalności regulowanej. Rozszerzająca interpretacja katalogu wymagań stawianych podmiotom gospodarczym jest niedopuszczalna I godzi w chronioną konstytucyjnie zasadę swobody działalności gospodarczej. Oznaczałoby to odpowiedzialność zbiorową." Dalej wskazał iż Sąd dopuścił wyjątek od tej zasady "...jeżeli właściciel stacji wiedział lub prawidłowo prowadząc stację powinien był wiedzieć, że zatrudnieni przez niego diagności łamią prawo. W takim przypadku można byłoby mówić o rażącym naruszeniu warunków prowadzenia stacji". W ocenie Starosty P. przyjęcie takiego wyjątku wymaga jednak bezspornego udowodnienia właścicielom stacji posiadania wiedzy o popełnianiu przez diagnostów przestępstw. Za bezsporne organ uznał, że pięciu diagnostów stacji kontroli pojazdów w P. w dowodach rejestracyjnych lub zaświadczeniach i wykonanych badaniach technicznych pojazdów poświadczali nieprawdę, w zamian za co przyjmowali korzyść majątkową za co zostali skazani prawomocnym wyrokiem Sądu. Analizując akta sądowe w sprawie karnej ustalono okoliczności w jakich były popełniane przestępstwa. W tym względzie organ podał iż na stację kontroli pojazdów przyjeżdżali sami właściciele pojazdów, mechanicy naprawiający pojazdy, sprzedawcy pojazdów prowadzący komisy samochodowe lub przedstawiciele firm z dowodami rejestracyjnymi i zwracali się do diagnostów o wbicie pieczątki do dowodu rejestracyjnego pojazdu poświadczającej sprawność techniczną pojazdu lub o wydanie stosownego zaświadczenia potwierdzającego, że pojazd jest sprawny technicznie. Diagności bez sprawdzenia pojazdu na stanowisku kontrolnym stacji poświadczali, że pojazd jest sprawny przyjmując w zamian za to korzyść majątkową w postaci dodatkowych (oprócz zapłaty za badanie techniczne) kwot pieniędzy. Poszczególni diagności wiedzieli o tym, że inni diagności "też tak robią". W zeznaniach wskazywali nazwiska innych diagnostów ale tylko tych, którzy zostali w sprawie karnej skazani. W aktach sprawy karnej nie stwierdzono dokumentów wskazujących na jakikolwiek udział właścicieli stacji w tych przestępstwach. Zeznając w postępowaniu administracyjnym tylko diagnosta S. B. stwierdził, że dwóch właścicieli stacji tj. A. C. i S. C. nie tylko wiedziało o poświadczaniu nieprawdy przez diagnostów ale także sami poświadczali nieprawdę ponieważ posiadali uprawnienia diagnosty. Podobnie tylko świadek S. B. zeznał, że odbierał telefony od ww. dwóch właścicieli stacji, że na stację przyjedzie określony klient i należy pozytywnie załatwić sprawę, dodając, że rozumiał przez to, że badanie ma się zakończyć wynikiem pozytywnym. Starosta oceniając zeznania świadka S. B. nie uznał ich za wiarygodne z uwagi na niespójności pomiędzy zeznaniami świadka, a stanem faktycznym ustalonej na podstawie dowodów przedstawionych przez pełnomocnika właścicieli stacji i analizy akt sprawy karnej tj. stwierdzenie, że wielokrotnie widział jak A. C. i S. C. przyjeżdżali na stację, wyciągali z teczek dowody rejestracyjne, do których wbijali pieczątki i po wpisie do komputera odjeżdżali. Organ wskazał, iż z dowodów w sprawie wynika, że w okresie kiedy świadek pracował jako diagnosta w przedmiotowej stacji kontroli pojazdów tj. w latach od 2006 do 2008 współwłaściciel S.C. nie wykonał ani jednego badania technicznego, co wynika z braku jego nazwiska w rejestrze badań technicznych w tym okresie , z faktu niespójności pomiędzy zeznaniami świadka, a stanem faktycznym ustalonej na podstawie dowodów przedstawionych przez pełnomocnika właścicieli stacji i analizy akt sprawy karnej tj. stwierdzenie przez świadka S. B., że wszystkie przypadki kiedy A. i S. C. wydali zaświadczenia o badaniu technicznym były poświadczeniem nieprawdy, podczas gdy w dniu 13.08.2008r. A. C. wykonał badanie techniczne pojazdu, za które nie postawiono mu zarzutu poświadczenia nieprawdy, a sam ww. świadek został skazany za wykonane niezgodnie z prawem m.in. w tym dniu badań technicznych. Zaznaczył organ, że działania Policji, prowadzone były na stacji w dniach 29-30.05.2008r i 13.08.2008r., a na podstawie dowodów zebranych w tych dniach diagnostom postawiono zarzuty w postępowaniu karnym, z faktu niespójności pomiędzy zeznaniami świadka S. B., a stanem faktycznym ustalonej na podstawie analizy akt sprawy karnej tj. stwierdzenie przez ww. świadka w zeznaniu z dnia 22.08.2016r., że świadek na stacji pracował od stycznia 2006r do stycznia 2008r. podczas kiedy skazany został za przestępstwa popełnione na tej stacji w dniach 29 i 30.05i 13.08.2008r. Organ zaznaczył iż z zeznań świadka S. B. wynika, że miał on żal do współwłaścicieli stacji o to, że nie pomogli mu w sprawie karnej, mimo, że udzielenie takiej pomocy obiecali. Oczekując 9.06.2016r w holu Starostwa Powiatowego w P. miał się zwrócić do jednego ze współwłaścicieli słowami sugerującymi, że w swoich zeznaniach będzie chciał się na nich odegrać. Świadkiem tej wypowiedzi był pełnomocnik właścicieli stacji Adwokat J. H., który w tym dniu brał udział w przesłuchaniach świadków. Wskazał na umorzenie przez Prokuraturę Rejonową w J. postępowania z zawiadomienia Starosty P. o podejrzenie popełnienia przestępstwa przez co najmniej dwóch współwłaścicieli stacji kontroli pojazdów, gdzie podstawą zawiadomienia było zeznanie S. B. z 9.06.2016r. że A. C. i S. C. nie tylko wiedzieli ale i czynnie współuczestniczyli w łamaniu prawa poprzez potwierdzanie w dowodach rejestracyjnych pojazdów pozytywnych wyników badania technicznego pojazdu bez wykonywania takiego badania. Organ dodał iż postępowanie wszczęte na wniosek pełnomocnika właścicieli stacji o składanie fałszywych zeznań przez świadka S. B. również zostało umorzone. W konsekwencji powyższych okoliczności Starosta uznał iż brak jest jednoznacznych dowodów na to, że ww. współwłaściciele stacji kontroli pojazdów w P. wiedzieli, że zatrudnieni w stacji diagności podczas wykonywania badań technicznych pojazdów poświadczali nieprawdę przyjmując w zamian za to korzyści materialne. Organ zaznaczył iż badał sprawę prawidłowości nadzoru nad diagnostami przez współwłaścicieli stacji. Wskazał iż z zeznań o współwłaścicieli stacji kontroli pojazdów i zatrudnionych diagnostów wynika, że współwłaściciele doraźnie dokonywali kontroli stacji, nie kontrolując przy tym pracy diagnostów. Na stacji był zatrudniony kierownik, którym był jeden ze skazanych później diagnostów i w opinii współwłaścicieli to on odpowiadał za nadzór nad pracą diagnostów. Organ przywołał orzeczenie SN z 22.11.1999r. sygn. akt akt; II KKN 346/97 gdzie stwierdzono "Z uregulowanego ustawowo uprawnienia diagnosty do wpisywania w dowodzie rejestracyjnym pojazdu terminu kolejnego badania technicznego, a tym samym przedłużenia okresu dopuszczenia pojazdu do ruchu, wynika, że w zakresie wykonywania tej czynności pełnił on funkcję publiczną przekazaną imiennym upoważnieniem wojewody (obecnie starosty)". Wskazał iż S.R w J. wyrokiem z [...]r. sygn. akt [...]) skazał diagnostów stacji kontroli pojazdów w P.: (.... ) za przestępstwa popełnione "w związku z pełnieniem funkcji publicznej uprawnionego diagnosty". Zaznaczył organ iż szczególna sytuacja pełnienia funkcji publicznej w zakresie czynności związanych z badaniem technicznym pojazdu powoduje, że diagnosta wykonując badanie techniczne pojazdu ponosi wyłączną odpowiedzialność za wykonanie badania zgodnie z przepisami prawa, jego ocenę techniczną i dopuszczenie go do ruchu poprzez odpowiedni wpis w dowodzie rejestracyjnym lub wydanie stosownego zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu. Zdaniem Organu niedopuszczalna jest ingerencja przedsiębiorcy prowadzącego stację kontroli pojazdów w ten zakres pracy diagnosty. Do nadzoru nad stacjami kontroli pojazdów, w tym również nad pracą diagnostów w zakresie wykonywania badania technicznego pojazdu, uprawniony jest wyłącznie starosta. W ramach tego nadzoru starosta zgodnie z art. 83b ust. 1 i 2 p.r.d co najmniej raz w roku przeprowadza kontrolę stacji kontroli pojazdów w zakresie: a) zgodności stacji z wymaganiami, o których mowa w art. 83 ust. 3 p.r.d. b) prawidłowości wykonywania badań technicznych pojazdów. c) prawidłowości prowadzenia wymaganej dokumentacji; W razie stwierdzenia podczas kontroli: 1) przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania; 2) wydania przez diagnostę zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami starosta na podstawie art. 84 ust. 3 p.r.d cofa diagnoście uprawnienie. Organ uznał że, zatrudnienie diagnosty w stacji kontroli pojazdów jest szczególną formą zatrudnienia pracownika. W ocenie organu przedsiębiorca zatrudniający diagnostów w stacji kontroli pojazdów posiada wszelkie uprawnienia nadzorcze wynikające np. z przepisów kodeksu pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, organizacji pracy, przepisów porządkowych, nie ma jednak prawa wpływania w jakikolwiek sposób na ich pracę podczas wykonywania badania technicznego pojazdu i wypełniania dokumentów z tym związanych. Podsumowując organ stwierdził iż nie można wymagać od przedsiębiorcy prawidłowo prowadzącego stację kontroli pojazdów nadzoru nad diagnostą w zakresie wykonywania przez niego badania technicznego pojazdu, a zatem wiedzy o tym czy zatrudnieni diagności wykonują badania techniczne pojazdów zgodnie z przepisami prawa. Odwołanie od decyzji Starosty P. wniósł do SKO w Bielsku Białej Prokurator Okręgowy kwestionując jej legalność, które decyzją z dnia [...]r nr [...] utrzymało w mocy sporną decyzję . SKO wskazało, iż na skutek poprzednio wniesionego odwołania Prokuratora SKO w Bielsku-Białej, uchyliło tą decyzję Starosty do ponownego rozpatrzenia: nakazując przeprowadzenie w określony sposób kilku dowodów, które to orzeczenie 8.11.2018r. WSA w Gliwicach wyrokiem o sygn. akt III SA/GL 818/18 uchylił. Dalej SKO w sposób obszerny przywołało znaczną część uzasadnienia wyroku o sygn. akt III SA/GL 818/18 na str 2-5 i podsumowujące wnioski WSA w Gliwicach iż organ wykonał zalecenia Sądów wynikające z poprzednio wydanych w sprawie wyroków z 02.07.2013r i 18.12.2015r. o do konieczności zbadania okoliczności popełnienia przestępstw przez diagnostów, W podsumowaniu Kolegium stwierdziło, iż po przywołaniu ocen Sądu poszczególnych kwestii dowodowych zdaniem Kolegium nie ma już okoliczności które należałoby wskazać. Zdaniem Kolegium skoro materiał dowodowy jest kompletny i nie należy powtarzać dokonanych ustaleń zwłaszcza przesłuchań; po upływie lat 10 od zdarzeń to nie ma podstaw do uzupełniania dowodów. Oceniając ten materiał i dokonując subsumpcji Kolegium zaaprobowało ocenę sprawy przez organ I instancji w całości. Stwierdziło przy tym Kolegium iż nic w bardzo obszernym materiale dowodowym nie pozwala na wykazanie tezy o prowadzeniu stacji diagnostycznej; przez jej właścicieli - " ze szczególnie rażącym naruszeniem warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów" w rozumieniu art. 83b ust 2 pkt 3 lit c p.r.d. Skonkludowało, iż ścisła wykładnia przepisów art 83 b ust 2 pkt 3 p.r.d nie daje żadnych podstaw faktycznych do wydania w stwierdzonym jednoznacznie na podstawie kompletnego materiału dowodowego decyzji o zakazie prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez przedsiębiorców A s.c. prowadzących Okręgową Stację Kontroli Pojazdów [...] w P. oraz wykreślenia ich z rejestru przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów. Nie zachodzą bowiem okoliczności co do ; - " złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 83a ust. 4. niezgodnie ze stanem faktycznym" ( art. 83b ust 2 pkt 3 lit a Prawa o ruchu drogowym) - brak było naruszenia warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów i ich usunięcia w wyznaczonym przez starostę terminie, (art. 83b ust 2 pkt 3 lit b Prawa o ruchu drogowym) - nie zachodzi też "rażące naruszenie warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów " ( art. 83b ust 2 pkt 3 lit c Prawa o ruchu drogowym) co było głównym zarzutem Prokuratora jako Strony . Podsumowując Kolegium uznało za prawidłowe orzeczenie organu I instancji. W skardze do WSA w Gliwicach Prokurator Prokuratury Okręgowej wskazał na naruszenie art. 107 §1 i 3 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a oraz art. 153 p.p.s.a. w związku z niewykonaniem zaleceń wynikających z poprzednio wydanego wyroku z dnia 02.07.2013r sygn. akt III SA/GL 416/13 gdzie WSA wskazał na konieczność dokonania oceny przez organy w zakresie zachowania wspólników pod kątem staranności i prawidłowości w postępowaniu jako przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów, a więc ich zawinienia w formie niedbalstwa t.j. posiadania możliwości i powinności dowiedzenia się o tym iż na stacji diagności popełniają przestępstwa przeciwko wiarygodności dokumentów i działalności instytucji państwowych, czemu przedsiębiorcy nie zapobiegli. Zdaniem skarżącego organ I instancji pominął całkowicie te przesłankę badając ponownie sprawę a oczywistym dla niego pozostaje iż decyzja organu II instancji oceny tych okoliczności również nie zawiera . SKO w odpowiedzi na skargę wniosła o oddalenie skargi podtrzymując stanowisko o prawidłowości wydanej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2017 r., poz. 2118 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 - zwanej dalej p.p.s.a.) stanowi, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję w całości lub w części, albo stwierdza jej nieważność bądź niezgodność z prawem. Sądowa kontrola legalności decyzji administracyjnych sprawowana jest w granicach sprawy, a rozstrzygając o zasadności skargi sąd nie jest związany jej zarzutami ani wnioskami oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a (art. 134 p.p.s.a.). Oznacza to, że sąd administracyjny nie musi, dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji, ograniczać się tylko do zarzutów sformułowanych w skardze, ale ma obowiązek z urzędu uwzględnić wadliwości kontrolowanego aktu. Dokonując kontroli zaskarżonego aktu Sąd uznał, że skarga zasługiwała na uwzględnienie, gdyż uchybienia w niej wskazane skutkują koniecznością usunięcia z obrotu prawnego zakwestionowanej decyzji . Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie organ II instancji nie przeprowadził należycie postępowania odwoławczego, jako że nie rozpoznał sprawy merytorycznie po raz drugi co do jej istoty. W odniesieniu do postępowania przed organem odwoławczym należy podkreślić, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności wyrażoną w art. 15 k.p.a. organ odwoławczy obowiązany jest ponownie rozpatrzyć sprawę rozstrzygniętą decyzją lub postanowieniem organu I instancji. Właściwe wypełnienie zasady dwuinstancyjności wymaga nie tylko podjęcia dwóch kolejnych rozstrzygnięć różnych organów, lecz zakłada ich podjęcie w wyniku przeprowadzenia przez każdy z tych organów postępowania umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Istotą postępowania odwoławczego jest bowiem ponowne rozpatrzenie sprawy w pełnym zakresie przez organ odwoławczy. Kontrola instancyjna organu odwoławczego obejmuje więc nie tylko legalność rozstrzygnięcia sprawy przez organ pierwszej instancji, ale i ocenę przez ten organ stanu faktycznego sprawy. Zgodnie z treścią art. 138 k.p.a. organ odwoławczy rozpatruje sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie, co oznacza, że ma on obowiązek rozpatrzeć wszystkie okoliczności sprawy oraz ustosunkować się do nich w uzasadnieniu decyzji. Brak wyjaśnienia wszystkich okoliczności w uzasadnieniu decyzji stanowi naruszenie art. 107 § 1 pkt 6 oraz § 3 k.p.a. Za niewystarczające dla wypełnienia tego obowiązku należy uznać przytoczenie przez organ odwoławczy uzasadnienia decyzji organu I instancji, bez dokonania własnych w tym zakresie ocen czy analiz, i z pominięciem zakresu sprawy wyznaczonego przez odpowiednie przepisy prawa materialnego. Z zasadą dwuinstancyjności koresponduje wyrażona w art. 7 k.p.a. zasada prawdy obiektywnej, której realizacja wymaga by organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Rozwinięciem zasady prawy obiektywnej jest m.in. regulacja zawarta w art. 107 § 1 k.p.a., ustanawiająca obok innych wymogów decyzji, obowiązek zawarcia w niej podstawy prawnej i uzasadnienia faktycznego oraz prawnego, które w myśl § 3 tego artykułu powinno w szczególności obejmować wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Prawidłowo sporządzone uzasadnienie powinno też czynić zadość zasadzie przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a., która sprowadza się do wyjaśnienia adresatowi decyzji, że podjęte rozstrzygnięcie wynika z racjonalnych przesłanek i jest oparte o przepisy obowiązującego prawa, to znaczy, że w istniejącym stanie prawnym i faktycznym wydanie innej decyzji było niemożliwe. Uzasadnienie decyzji obok waloru informacyjnego powinno zawierać zatem elementy wyjaśniające i przekonujące. Prawidłowo sformułowane uzasadnienie umożliwia także sądowi administracyjnemu prześledzenie i skontrolowanie toku rozumowania organu administracji. Należy podkreślić, że sąd nie może uzupełniać braków postępowania przeprowadzonego przez organ administracji o stosowną argumentację prawną i wyręczać w ten sposób organów w dokonaniu oceny spełnienia przesłanek uzasadniających wydanie konkretnej decyzji. Sąd administracyjny jedynie kontroluje, czy organ ten nie naruszył właściwych przepisów procedury administracyjnej i czy w sposób wyczerpujący rozpatrzył cały materiał dowodowy Przenosząc powyższe uwagi do okoliczności rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że organ odwoławczy nie wypełnił ciążących na nim obowiązków, naruszając art. 15 w zw. z art. 11 oraz 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. Treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji jest niekompletna, a przez to wadliwa i nieuzasadniająca podjętego rozstrzygnięcia. Organ odwoławczy w swoich rozważaniach ograniczył się bowiem jedynie do obszernego przywołania rozważań dokonanych przez WSA w Gliwicach z wyroku o sygn. akt III SA/GL 818/18 w zakresie podania wykonania zaleceń wynikających z wyroków poprzednio zapadłych już w sprawie z 02.07.2013r. i 18.12.2018 r o sygn. akt III SA/GL 416/13, III SA/GL 743/15 w zakresie stosownego do zaleceń zgromadzenia w sprawie materiału. Organ ograniczył się do stwierdzenia iż materiał dowodowy jest kompletny w aktach sprawy i jako taki nie należy powtarzać dokonanych ustaleń, zaś materiał ten nie pozwala na potwierdzenie tezy o prowadzeniu stacji diagnostycznej ze szczególnie rażącym naruszeniem warunków wykonywania działalności gospodarczej w zakresie prowadzenia stacji kontroli pojazdów w rozumieniu art. 83b ust.2 pkt 3 lit c p.r.d. Stwierdził też organ w sposób ogólny, iż w sprawie nie zachodzą przesłanki określone przepisami art. 83b us.2 pkt 3 lit. a, lit .b, lit. c p.r.d. bez jakiejkolwiek analizy w tym zakresie. Organ odwoławczy, poza przytoczeniem powołanych przepisów w żaden sposób nie uzasadnił jednak dlaczego sporna decyzja w zakresie odmowy wydania decyzji o zakazie prowadzenia stacji kontroli pojazdów przez przedsiębiorców A s.c. prowadzących Okręgową Stację Kontroli Pojazdów [...] w P. przy ul. [...] oraz wykreślenia ich z rejestru przedsiębiorców prowadzących stację kontroli pojazdów. Narusza to powołane wyżej przepisy art. 15 w zw. z art. 11 oraz 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. W konsekwencji organ II instancji prowadząc ponownie postępowanie odwoławcze powinien, uwzględniając przedstawione już wyżej uwagi, zbadać wszystkie okoliczności faktyczne i prawne sprawy w jej pełnym zakresie, a mające istotny wpływ na wynik sprawy w przedmiotowym zakresie i w sposób szczegółowy dać temu wyraz w treści uzasadnienia wydanej decyzji. W szczególności winien również ocenić czy wszystkie zalecenia wynikające z poprzednio wydanych wyroków przez WSA w Gliwicach w sprawie, w tym o sygn. akt III SA/GL 416/13 zostały wykonane w tym dotyczące także oceny co do możności zastosowania regulacji zawartej w art. 83b ust. 2 pkt 3c p.r.d. skutkującej wydaniem decyzji o zakazie prowadzenia przez przedsiębiorcę stacji kontroli pojazdów i skreśleniem przedsiębiorcy z rejestru działalności regulowanej z uwagi na to czy właściciel stacji wiedział lub prawidłowo prowadząc stację powinien był wiedzieć, że zatrudnieni przez niego diagności łamią prawo. W tym bowiem względzie Sąd w w/w wyroku dopuścił wyjątek od tej zasady wskazując, iż w jego ocenie wynikać może on z faktu "...jeżeli właściciel stacji wiedział lub prawidłowo prowadząc stację powinien był wiedzieć, że zatrudnieni przez niego diagności łamią prawo. W takim przypadku można byłoby mówić o rażącym naruszeniu warunków prowadzenia stacji". W tym zakresie ocena ta winna być wskazana w treści wydanego orzeczenia w sprawie. Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ odwoławczy będzie miał na względzie uwagi zawarte w niniejszym uzasadnieniu.