IV Ka 632/25
Суды общей юрисдикции2025-10-17
Номер дела
IV Ka 632/25
Дата решения
2025-10-17
Тип
REASONS
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt IV Ka 632/25</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis).</p>
<p>W sprawie wniesiono trzy apelacje – obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">K. G. (1)</span>, samego oskarżonego <span class="anon-block">K. G. (1)</span> i oskarżonej <span class="anon-block">K. G. (2)</span>. Są one tożsame, zawierają jednakowe argumenty i zarzuty ( poza gołosłownym zarzutem obrazy prawa materialnego zawartym jedynie w apelacji obrońcy, o czym szerzej za chwilę). Dlatego apelacje te zostaną omówione łącznie.</p>
<p>Zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych oraz zarzuty błędnej oceny dowodów podniesione we wszystkich trzech apelacjach, nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta jest ( a przynajmniej powinna być ) im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.</p>
<p>Skoro ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy są prawidłowe, to zarzut naruszenia prawa materialnego ( tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a>) podniesiony w apelacji obrońcy jawi się jako bezzasadny w stopniu oczywistym, a podniesienie przez profesjonalistę równocześnie zarzutów błędu w ustaleniach faktycznych i obrazy prawa materialnego co do zastosowanego na podstawie tego stanu faktycznego przepisu jest niezgodne ze sztuką prawniczą.</p>
<p>Przechodząc do konkretów, obecni małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K. G. (1)</span> ( w dacie inkryminowanego zdarzenia <span class="anon-block">K. G. (2)</span> była jeszcze narzeczoną oskarżonego <span class="anon-block">K. G. (1)</span> i nosiła nazwisko <span class="anon-block">B.</span> – dla uproszczenia w dalszej części uzasadnienia Sąd będzie używał jej obecnego nazwiska) przedstawiali w postępowaniu przed Sądem Rejonowym i w apelacjach swoją wersję, jakoby zostali napadnięci i jedynie się bronili. Jednak uważna analiza materiału dowodowego prowadzi do wniosku, że tak nie było, ich wyjaśnienia stanowią tylko linię obrony, a w rzeczywistości wzięli oni udział w zdarzeniu penalizowanym przez prawo karne jako bójka wzajemna. Tym samym ocena dowodów i ustalenia Sądu Rejonowego są prawidłowe, a apelacje chybione.</p>
<p>Owszem, początek tego zdarzenia był taki, że to nieletni <span class="anon-block">D. D.</span> odpowiedział słownie i agresywnie na uwagę jednego z obecnych małżonków <span class="anon-block">G.</span> o tym, żeby zamknął drzwi do toalety. Ale to jeszcze nie było zdarzenie objęte aktem oskarżenia. Chwilę później ów <span class="anon-block">D. D.</span> wrócił z <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K.</span> do stolika oskarżonych <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K. G. (1)</span>, a wtedy między tymi osobami zaczął się ostry spór słowny, w którym żadna ze stron nie pozostawała drugiej dłużna. Na to do adwersarzy podeszła <span class="anon-block">M. P.</span> chcąc załagodzić sytuację i wypowiadając się koncyliacyjnie - <span class="underline">
<!-- -->i to wtedy nikt inny jak <span class="anon-block">K. G. (1)</span> wzniecił bójkę okazując w/w <span class="anon-block">M. P.</span> słowną agresję i wyzywając ją wulgarnie</span>. To od tego zaczęła się inkryminowana bójka. Doszło do szarpaniny między <span class="anon-block">K. G. (1)</span>, a <span class="anon-block">M. P.</span>, wówczas ówczesna narzeczona <span class="anon-block">K. G. (1)</span> <span class="anon-block">K. B. (1)</span> ( obecnie <span class="anon-block">G.</span>) popchnęła <span class="anon-block">M. P.</span>, w to znowu włączył się <span class="anon-block">K. G. (1)</span>, dołączyli się do tego kolejni uczestnicy zdarzenia, zaczęto wymieniać ciosy i tak doszło do bójki wzajemnej, w której obecni małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K. G. (2)</span> nie byli stroną bierną i jedynie broniącą się ( np. <span class="anon-block">K. B. (2)</span> obecnie <span class="anon-block">G.</span> kopała jedną z kobiet walczących po przeciwnej stronie). Zatem niewiarygodne są słowa oskarżonych <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K.</span> małżonków <span class="anon-block">G.</span>, albowiem minimalizują oni swoje zachowanie mówiąc o „delikatnym odpychaniu” przez nich swoich przeciwników, a to było wręcz niemożliwe przy takim gwałtownym i przepełnionym agresją zajściu ( i zaprzeczają temu inne osobowe źródła dowodowe wykazywane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku). Prowokacyjne słowa <span class="anon-block">K. G. (1)</span> do <span class="anon-block">M. P.</span> świadczą o tym, że to on dążył do konfrontacji, podobnie jak <span class="anon-block">K. B. (2)</span> ( obetnie <span class="anon-block">G.</span>), która popychała, a potem kopała innego uczestnika bójki.</p>
<p>O powyższym świadczą nie tylko wyjaśnienia współoskarżonych o udział w tej bójce <span class="anon-block">M. P.</span> i <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K.</span>, ale również zeznania naocznych świadków tego zdarzenia, a mianowicie:</p>
<dl>
<dt></dt>
<dd>
<p>świadek <span class="anon-block">Z. T.</span> w postępowaniu przygotowawczym zeznała, że widziała bójkę wzajemną wszystkich uczestników zdarzenia ( „<em>
<!-- -->zobaczyłam, że <span class="underline">
<!-- -->wszyscy</span> się między sobą szarpią</em>” - k. 13) i to ona wezwała policję do tego zdarzenia nie wskazując, że jest to jakiś napad jednej grupy na drugą tylko bójka ( Sąd Rejonowy słusznie dał wiarę jej zeznaniom z postępowania przygotowawczego i uzasadnił to należycie, te argumenty nie będą więc powielane);</p>
</dd>
<dt></dt>
<dd>
<p>świadek <span class="anon-block">O. T.</span> zeznawała o wzajemnej szarpaninie, a więc nie podała, aby była strona wyraźnie atakująca i broniąca się ( „<em>
<!-- -->
<span class="underline">
<!-- -->wszyscy</span> z<span class="underline">
<!-- -->aczęli między sobą </span>szarpać się i popychać</em>” - k. 87 v).</p>
</dd>
<dt></dt>
<dd>
<p>ponadto w postępowaniu przygotowawczym <span class="anon-block">K. B. (1)</span> obecnie <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">K. G. (1)</span> przyznawali się do udziału w bójce. Zmienili zdanie przed Sądem.</p>
</dd>
</dl>
<p>Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zasadnie wypunktował też sprzeczności w wersji <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K.</span> małżonków <span class="anon-block">G.</span> np., przed Sądem zapewniali, że byli trzeźwi, a w postępowaniu przygotowawczym przyznawali, że byli pod wpływem alkoholu ( co wynika też z innych źródeł dowodowych).</p>
<p>Znamienne jest też zachowanie <span class="anon-block">K. B. (1)</span> obecnie <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">K. G. (1)</span> bezpośrednio po bójce. Przecież na miejsce przyjechała policja, a oni nie tylko jej nie wezwali ( bo interwencję wezwała <span class="anon-block">Z. T.</span>), ale jak już policja była na miejscu, też nic nikomu nie powiedzieli o rzekomej napaści. Co więcej, oskarżony <span class="anon-block">K. G. (1)</span> nawet rozmawiał bezpośrednio z funkcjonariuszami policji i bynajmniej niczego im nie zgłosił, choć wprost go o to wypytywali, co przyznał na rozprawie ( wyjaśnienia <span class="anon-block">K. G. (1)</span> k. 265v). Nie tak postępują ofiary pobicia.</p>
<p>Cała sprawa tej „barowej” bójki wzajemnej ( jakich pewnie wiele) nie miałaby dalszych konsekwencji, ale wyszła na jaw dwa dni potem, bo po zdarzeniu ( w czasie powrotu do domu) <span class="anon-block">K. G. (1)</span> zaczął zwracać krwią i okazało się, że cios zadany mu w brzuch przez nieletniego <span class="anon-block">D. D.</span> spowodował poważne obrażenia wewnętrze ( uraz brzucha z rozerwaniem krezki jelita cienkiego z jego odcinkowym niedokrwieniem z koniecznością odcinkowej resekcji jelita cienkiego), oskarżony <span class="anon-block">K. G. (1)</span> znalazł się w związku z tym w szpitalu i dopiero po tym fakcie, w dniu 22 stycznia 2024 roku o 19. 20 jego ówczesna narzeczona <span class="anon-block">K. B. (1)</span> ( obecne żona <span class="anon-block">K. G. (2)</span>) złożyła zawiadomienie, jakoby to oni zostali pobici w dniu 20 stycznia 2024 roku ( dwa dni wcześniej) – choć w dniu zdarzenia, mając znamienitą okazję, takiego zgłoszenia nie dokonali.</p>
<p>Podsumowując powyższe – inkryminowane zdarzenie miało charakter bójki wzajemnej, która rozniecona przez słowa padające z obu stron powstała spontanicznie miedzy wszystkimi jej uczestnikami ( aczkolwiek ostatnią iskrą zapalną były wulgarne słowa <span class="anon-block">K. G. (1)</span> do <span class="anon-block">M. P.</span>). Tyle, że bójkę tę to oskarżeni <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">K.</span> małżonkowie <span class="anon-block">G.</span> „przegrali” – ale to nie zmienia faktu że świadomie i umyślnie wzięli udział w niebezpiecznym zdarzeniu penalizowanym przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a>.</p>
<p>Nadmienić należy, że sprawa związana ze spowodowanymi przez <span class="anon-block">D. D.</span> poważnymi obrażeniami ciała u oskarżonego <span class="anon-block">K. G. (1)</span> została wyłączona do odrębnego postępowania w związku z jego nieletniością.</p>
<p>Zasądzono od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy obojga oskarżonych zwrot nieopłaconych kosztów obrony świadczonej im z urzędu w postępowaniu odwoławczym. Wynagrodzenie dla obrońcy z urzędu, z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej oskarżonym w postępowaniu odwoławczym, Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o treść § 17 ust. 2 pkt 4 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 14 maja 2024 r. (Dz.U. z 2024 r. poz. 763).</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> zwolniono oboje oskarżonych od kosztów sądowych z uwagi na ich ubóstwo.</p>
</div>