II SA/Ke 902/19
Административные суды2019-12-18
Номер дела
II SA/Ke 902/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach
Дата решения
2019-12-18
Тип
Wyrok WSA w Kielcach
Судьи
Agnieszka BanachDorota Pędziwilk-MoskalJacek Kuza
Резолютивная часть
Oddalono skargę
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Kuza, Sędziowie Sędzia WSA Dorota Pędziwilk-Moskal, Asesor WSA Agnieszka Banach (spr.), Protokolant Karolina Chrapkiewicz, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi R.K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 4 września 2019 r. znak: [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego oddala skargę.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia 4 września 2019 r. znak: [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 17 czerwca 2019 r. znak: [...] o nałożeniu na R. K. - prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] - kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy podniósł, co następuje.
Na podstawie upoważnienia nr [...] dnia 21 lutego 2019 r. przeprowadzono kontrolę w siedzibie przedsiębiorcy R. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod ww. firmą. Do kontroli strona okazała licencję nr 0041736 na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzieloną w dniu 15 marca 2004 r., z terminem ważności do dnia 14 marca 2034 r. Przedmiotem kontroli było przestrzeganie przez przedsiębiorcę regulacji dotyczących okresów prowadzenia pojazdów i obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowcy, a także regulacji dotyczących uprawnień do wykonywania przewozów drogowych oraz uprawnień do kierowania pojazdami. Kontrolą objęto okres od dnia 29 marca 2018 r. do dnia 29 marca 2019 r. Zgodnie z okazanymi dokumentami, przedsiębiorca w okresie 6 miesięcy przed rozpoczęciem kontroli zatrudniał średnio 10 kierowców. Ustalenia kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia 15 kwietnia 2019 r. Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego Świętokrzyski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ww. decyzją z dnia 17 czerwca 2019 r. nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 15.000 zł. Strona złożyła odwołanie.
Rozpoznając sprawę w drugiej instancji organ odwoławczy zwrócił uwagę na przepisy prawa, które mają w sprawie zastosowanie, w szczególności art. 4 pkt 22, art. 92a pkt 5, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2019 r., poz. 58 ze zm.), lp. 6.3.16 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym i art. 10 ust. 5 lit. a) tiret pierwsze rozporządzenia (WE) nr 561/2006, a także art. 32 ust. 1-3, art. 33 ust. 1-3 i art. 34 ust. 1, 3 i 4 i 5 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz.U.UE.L.2014.60.1).
Organ drugiej instancji wyjaśnił w szczególności, że zgodnie z ww. przepisami prawa, przedsiębiorstwa transportowe wydawać powinny wystarczającą liczbę wykresówek kierowcom pojazdów wyposażonych w tachografy analogowe, mając na uwadze indywidualny charakter wykresówki, długość okresu pracy i możliwość zaistnienia konieczności ich wymiany, w przypadku gdy zostaną zniszczone lub zatrzymane przez upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Przedsiębiorstwa transportowe wydają kierowcom tylko wykresówki zgodne z homologowanym wzorem i odpowiednie do użycia w urządzeniu zainstalowanym w pojeździe. W przypadku, gdy pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy, przedsiębiorstwo transportowe i kierowca zapewniają, biorąc pod uwagę długość okresu pracy, by drukowanie danych z tachografu na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych mogło być prawidłowo przeprowadzone w razie kontroli. Przedsiębiorstwa transportowe przechowują wykresówki i wydruki w porządku chronologicznym oraz w czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydają ich kopie zainteresowanym kierowcom na ich wniosek. Przedsiębiorstwa transportowe wydają także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych pobranych z kart kierowcy oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za naruszenia rozporządzenia popełnione przez swoich kierowców lub kierowców będących w ich dyspozycji.
Organ odwoławczy stwierdził, po ponownym przeanalizowaniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności wykazu zatrudnionych pracowników, a także danych z systemu viaTOLL, że wynika z niego, iż strona nie okazała podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek, plików cyfrowych z karty kierowcy lub innych dokumentów potwierdzających aktywność kierowców:
- M. M., który prowadził pojazdy o nr rej. [...] w dniach 2, 5, 7-9, 13, 14, 16, 22-24, 26, 28, 29 listopada 2018 r., 1, 3-7, 9-15, 17, 19, 21, 22, 24, 27-29, 31 grudnia 2018 r. i 2-5, 7, 10, 11, 12, 14, 16, 17, 18, 19, 22-26 stycznia 2019 r. (kara za powyższe wynosi 27.000 zł);
- R. M. który prowadził pojazdy o nr rej. [...] w dniach: 2, 3, 5-7, 9, 10, 13, 14, 16, 17, 19, 20, 21, 22, 24, 27, 29, 30 listopada 2018 r., 3, 4, 5, 5, 11, 15, 18, 19, 21, 22, 24, 27, 28, 29, 31 grudnia 2018 r. i 2, 3, 5, 7, 8, 9, 10, 14, 15, 16, 17, 20, 21, 25, 27, 28, 29, 30 stycznia 2019 r. (kara za powyższe wynosi 26.000 zł).
Biorąc pod uwagę powyższe, kara pieniężna za wyżej opisany stan faktyczny została, zdaniem organu odwoławczego, nałożona słusznie i zgodnie z przepisami prawa.
Nadto organ drugiej instancji podniósł, że z ugruntowanej linii orzeczniczej sądów administracyjnych wynika, iż okoliczności uzasadniające zastosowanie w sprawie art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym powinien wykazać sam przedsiębiorca. Odnosząc się do twierdzeń strony odnośnie kradzieży dokumentów, organ odwoławczy stwierdził, że podniesiona argumentacja nie stanowi podstawy do uchylenia decyzji i umorzenia postępowania. Strona nie przedłożyła bowiem żadnych dowodów potwierdzających fakt zgłoszenia kradzieży na Policję oraz dokumentacji z policyjnego śledztwa.
W przedmiotowej sprawie, w ocenie organu odwoławczego, organ pierwszej instancji nie naruszył przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a ponadto wypełnił on obowiązek wynikający z art. 7 k.p.a. oraz art. 77 k.p.a.
i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Zaskarżona decyzja organu pierwszej instancji zawiera niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a.
W skardze wywiedzionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach R. K. wskazał, że nie zgadza się z powyższą decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego, Skarżący podtrzymał swoje stanowisko i jego uzasadnienie zawarte w odwołaniu i wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy bądź przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
W kontekście wyżej zakreślonych granic kontroli sądowoadministracyjnej stwierdzić należy, że skarga R. K. nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie zauważyć należy, że zaskarżoną do Sądu decyzją z dnia 4 września 2019 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego w Warszawie utrzymał w mocy decyzję Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na skarżącego jako przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 15 000 zł za naruszenia opisane w załączniku nr 3 – l.p. 6.3.16 - do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. 2019 poz. 58 ze zm.) polegające na nieudostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego, które sankcjonowane są karą 500 zł za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy.
W świetle treści skargi należy zważyć, że R. K. nie kwestionuje poczynionych przez organy administracji ustaleń faktycznych w zakresie ujawnionych naruszeń, a także dokonanej przez te organy prawnomaterialnej ich kwalifikacji. Skarżący podtrzymał bowiem stanowisko wyrażone w odwołaniu, w którym podniósł, że w nocy z 23 na 24 marca 2019 r. doszło do włamania do biura znajdującego się na jego prywatnej posesji, gdzie mieszka i prowadzi działalność gospodarczą, a następnie do kradzieży m.in. walizki, w której znajdowały się dokumenty związane z ewidencją czasu pracy kierowców, w tym dane z tachografu, które organ pierwszej instancji wymagał podczas kontroli przeprowadzonej w dniu 29 marca 2019 r. Jak podniósł skarżący, w dniu 24 marca 2019 r. zdarzenie to zostało zgłoszone na Policję, a ta wszczęła dochodzenie, które w dniu 29 kwietnia 2019 r. zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawców przestępstwa. Strona zapewniła, że zarówno posesja, biuro jak i dokumenty się w nim znajdujące były należycie zabezpieczone. Z tych powodów, zdaniem skarżącego, istniały podstawy do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym (dalej też jako "u.t.d.").
Zgodnie z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.
Ciężar udowodnienia okoliczności zwalniających od odpowiedzialności, wymienionych w art. 92c u.t.d. spoczywa na podmiocie wykonującym przewóz drogowy, bowiem to on musi wykazać - a nie tylko wskazać - że dołożył należytej staranności, organizując przewóz i nie miał wpływu na naruszenie prawa przez kierowcę, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tych przepisów, które zwalniają go od odpowiedzialności za wykroczenie kierowcy pojazdu. Brak takiego wpływu musi istnieć realnie. Nie wystarczy przy tym wykazanie braku winy przedsiębiorcy, lecz wymagane jest pozytywnie udowodnione podjęcia wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Zaznaczyć należy, że przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. odnosi się jedynie do wyjątkowych sytuacji i to takich, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć (zob. wyrok NSA z dnia 22 października 2019 r., II GSK 2758/17, lex nr 2744723, czy wyrok NSA z dnia 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt II GSK 1597/14, dost. na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Tymczasem w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób uznać, by przesłanki egzoneracyjne określone w wymienionym przepisie w niniejszej sprawie zostały spełnione.
W okolicznościach tej sprawy istotnie skarżący wskazywał w toku postępowania administracyjnego na to, że doszło do kradzieży walizki z dokumentami dotyczącymi ewidencji czasu pracy kierowców z biura znajdującego się na jego prywatnej posesji, oraz że dokumenty te były prawidłowo zabezpieczone, ale okoliczności tych w żaden sposób nie wykazał. Skarżący twierdził, że zawiadomił Policję o włamaniu do budynku biurowego, w którym przechowywał walizkę z ww. dokumentami, że toczyło się dochodzenie i że zostało ono umorzone. Jednocześnie ani w trakcie kontroli, ani też w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, jak również w toku postępowania odwoławczego, nie złożył żadnego dokumentu potwierdzającego te okoliczności, choćby postanowienia o umorzeniu dochodzenia. Nie powołał się na szczegóły związane z prowadzonym postępowaniem przygotowawczym, w szczególności odnośnie tego, która konkretnie jednostka Policji prowadzi (prowadziła) postępowanie, ewentualnie która prokuratura je nadzoruje (nadzorowała), pod jaką sygnaturą akt jest (było) ono prowadzone. Należy zauważyć, że kontrola w przedsiębiorstwie skarżącego miała miejsce w dniu 29 marca 2019 r., a decyzje organów pierwszej i drugiej instancji wydane zostały odpowiednio: 17 czerwca 2019 r. i 4 września 2019 r. Strona miała zatem czasową możliwość zgłoszenia wniosków dowodowych na poparcie swoich twierdzeń. Wyjaśnienia skarżącego, na które powołuje się skarżący w odwołaniu, a zawarte w piśmie z dnia 29 marca 2019 r. (k. 66 akt adm.), nie są wystarczającym dowodem potwierdzającym kradzież dokumentów wymaganych w związku z kontrolą prowadzoną przez inspektorów Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Kielcach przedsiębiorstwie przewoźnika. Jednocześnie o prawie do zapoznania się z materiałem dowodowym zebranym w toku postępowania administracyjnego i wypowiedzenia co do zebranych dowodów strona była każdorazowo informowana na piśmie przed wydaniem decyzji przez organy pierwszej i drugiej instancji (zawiadomienia z dnia 17 maja 2019 r. i z dnia 16 sierpnia 2019 r. – k. 152 i 239 akt adm.).
Wyłączenie od odpowiedzialności administracyjnej za naruszenie przepisów prawa (w tym przepisów o czasie pracy kierowców) może mieć miejsce w sytuacjach wyjątkowych, gdy nie ma wątpliwości, że przewoźnik dołożył należytej staranności w przechowywaniu dokumentów, w tym - przewidując zdarzenia losowe takie jak kradzież, powódź czy pożar - poczynił odpowiednie kroki, aby zmniejszyć ryzyko ich wystąpienia oraz że pomimo tych zabezpieczeń do zdarzenia losowego jednak doszło. Ciężar wykazania dowodami tych okoliczności obciążał skarżącego, ten zresztą jako przedsiębiorca jest profesjonalistą, od którego można wymagać należytej staranności przy wykonywaniu przez niego działalności gospodarczej.
W tym kontekście samo powoływanie się na fakt kradzieży dokumentów związanych z ewidencją czasu pracy kierowców, który nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym, nie jest wystarczające do zwolnienia przewoźnika z odpowiedzialności za nieudostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego - za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy (lp. 6.3.16 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym).
Rację ma organ odwoławczy, że zgodnie z art. 10 ust. 5 lit. a rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, przedsiębiorstwo transportowe skarżącego powinno zapewniać, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. Oczywistym jest, że ww. dane powinny być przechowywane w sposób zabezpieczający przejęcie ich przez osoby trzecie. Nie sposób nie dostrzec, że w obliczu zawiadomienia skarżącego o zamiarze wszczęcia kontroli pismem z dnia 21 lutego 2019 r. doręczonego przedsiębiorcy w dniu 6 marca 2019 r. (k. 19-23v akt adm.), z wyznaczeniem daty tej kontroli na dzień 29 marca 2019 r., powinien był on - przygotowując się do takiej kontroli - objąć szczególnym nadzorem dokumentację (dane), o których mowa w wykazie zawartym w tym zawiadomieniu. Nie jest przejawem przezorności przedsiębiorcy przed utratą ww. danych przechowywanie ich w walizce, która w razie włamania jest szczególnie narażona na zniszczenie lub kradzież. Ubocznie trzeba zauważyć, że dostępne są obecnie różne formy zabezpieczenia danych np. w formie elektronicznej.
Tym niemniej rozstrzygające w sprawie było to, że skarżący w toku postępowania administracyjnego nie udowodnił, iż zachodzą przesłanki egzoneracyjne wyłączające jego odpowiedzialność za nieprzedłożenie w czasie kontroli danych związanych z aktywnością dwóch kierowców wykonujących w jego przedsiębiorstwie przewozy w listopadzie 2018 r., grudniu 2018 r. i styczniu 2019 r. (łącznie 106 dni), podczas gdy inne dokumenty zawarte w materiale dowodowym, złożone także przez stronę, potwierdzają, że w tych okresach przewozy takie miały miejsce. Z tych względów zasadnie – w świetle treści art. 92a ust. 5 pkt 1 u.t.d. - nałożono na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 15000 zł, uwzględniając liczbę kierowców zatrudnionych w przedsiębiorstwie w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli.
Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja, podobnie jak decyzja organu pierwszej instancji nie narusza prawa w stopniu powodującym konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego. Stąd na zasadzie art. 151 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach orzekł jak w wyroku.