II OZ 997/08
Административные суды2008-10-02
Номер дела
II OZ 997/08
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2008-10-02
Тип
Postanowienie NSA
Судьи
Jerzy Bujko
Резолютивная часть
Oddalono zażalenie
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Jerzy Bujko po rozpoznaniu w dniu 2 października 2008 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia W. D. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 czerwca 2008 r., sygn. akt II SA/GL 404/08 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi na decyzję [..] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [..], nr [..] w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego postanawia zażalenie oddalić.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 30 czerwca 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił W. D. przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi na decyzję [..] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia [..], w przedmiocie rozbiórki obiektu budowlanego.
Działający za skarżącego pełnomocnik, będący adwokatem, uiścił wpis od skargi w przedmiotowej sprawie w wysokości 200 złotych przyjmując za podstawę § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 grudnia 2003 r. w sprawie wysokości oraz szczegółowych zasad pobierania wpisu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 221, poz. 2193 ze zm.), dalej zwanej rozporządzeniem
Z tego też względu skarga ta podlegała odrzuceniu o czym orzeczono postanowieniem z dnia 12 maja 2008 r. albowiem jak wskazał Sąd należny wpis od skargi wynosi 500 złotych na podstawie § 2 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia.
Wnosząc o przywrócenie terminu do wniesienia wpisu od skargi, pismem nadanym w dniu [..] pełnomocnik skarżącego wskazał, iż uiszczenie wpisu w nienależytej wysokości było efektem wątpliwości, który z ww przepisów, znajduje zastosowanie dla określenia wysokości wpisu od skargi w przedmiotowej sprawie, jako, że ich wzajemna relacja nie pozwala na jednoznaczne rozumienie ich treści.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji fakt, iż skarżący W. D. reprezentowany był przez pełnomocnika procesowego, będącego adwokatem skutkował tym, że czynności procesowe przez niego dokonane wywołują skutki prawne bezpośrednio dla mocodawcy. Sąd nie podzielił wątpliwości pełnomocnika strony skarżącej wskazując zarazem na możliwość zasięgnięcia informacji w zakresie wysokości wymaganego w sprawie wpisu bezpośrednio w Sądzie.
W związku z powyższym Sąd stwierdził, że w sprawie nie miały miejsca okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie uchybionej czynności nawet w sytuacji największego w danych warunkach wysiłku a złożony przez skarżącego wniosek uległ oddaleniu, stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożył W. D. zarzucając mu naruszenie art. 141 § 2 i § 4 p.p.s.a. przez brak wyjaśnienia dlaczego wyliczona przez stronę opłata jest błędna i niewyjaśnienie wzajemnego stosunku § 2 ust. 1 pkt 2 i § 2 ust. 3 pkt 1 rozporządzenia. Drugim zarzutem zażalenia jest naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że dokonanie takiej interpretacji przepisu prawa, która w końcowym rezultacie może okazać się błędna, nie stanowi o braku winy w rozumieniu tego przepisu.
Wskazując na powyższe zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o zmianę postanowienia Sądu i przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi.
Uzasadniając powyższe zarzuty autor zażalenia podniósł, że w związku z tym, że na stronę nałożono obowiązek w drodze aktu administracyjnego to powołanie przez Sąd odmiennej niż przyjęta przez pełnomocnika podstawy określenia wpisu wymaga wyjaśnienia. Nadmieniono również, że orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego zmierza do łagodzenia dolegliwości wynikających z braków formalnych czynności dokonanych przez adwokatów i radców prawnych. Obciążanie strony skutkami uchybień fachowego pełnomocnika ogranicza prawo do sądu. Ponadto Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu wyraża pogląd, że ustawodawca ma obowiązek formułować przepisy w taki sposób aby każdy obywatel miał możliwość stosowania się do ich treści.
Ponadto biorąc pod uwagę porę w jakiej skarga była sporządzana nie było możliwości skorzystania z informacji w Sądzie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Mając powyższe wymogi na względzie, należy stwierdzić, iż skarżący nie wykazał w sposób przekonywujący, że uchybienie terminu do uiszczenia należnej opłaty nastąpiło bez jego winy.
W odniesieniu do zarzutów przytoczonych we wniesionym zażaleniu należy podkreślić, że nie jest trafny zarzut naruszenia ani § 2 ani § 4 art. 141 p.p.s.a. przy czym niezasadność tego pierwszego (§ 2) jest oczywista i wynika z treści przepisu. W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji skupił się na wniosku i poddał wskazane w nim okoliczności prawidłowej analizie, a zaskarżone orzeczenie nie nosi znamion dowolności i tym samym wbrew zarzutowi zażalenia wypełnia dyspozycję art. 141 § 4 p.p.s.a. Komentując wskazane przez stronę wątpliwości odnośnie zasady ustalania wysokości wpisu a tym samym relacji § 2 ust 1 pkt 2 i § 2 ust. 3 pkt 1 ww rozporządzenia należy wyjaśnić, że regulacje rozporządzenia o którym mowa, wchodzą w korelację z ustawowo określonym zakresem kognicji sądów administracyjnych tj. art. 3 p.p.s.a. a rozporządzenie jedynie porządkuje i uszczegóławia przedmioty postępowań sądowoadministracyjnych na cele fiskalne. Należy zatem skupić się na brzmieniu, powołanego przez skarżącą § 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, z którego wynika, iż dotyczy on aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. W tych sprawach pobiera się wpis 200 złotych. Przepis ten jednocześnie jest zbieżny z art. 3 § 2 ust. 4 p.p.s.a. z którego wynika, że kontrola działalności administracji publicznej obejmuje również akty i czynności z zakresu administracji, podjęte w sprawach indywidualnych, dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, przy czym forma tych aktów jest inna niż decyzja i różnego typu postanowienia administracyjne wymienione w we wcześniejszych jednostkach redakcyjnych przepisu art. 3 § 2 p.p.s.a. Skoro w niniejszej sprawie skarga dotyczy decyzji administracyjnej to nie ulega wątpliwości, że zastosowanie do określenia wysokości wpisu miał przepis ust. 3 § 2 rozporządzenia obejmujący uszczegółowione tematyki prawa administracyjnego.
Nie można także podzielić drugiego zarzutu zażalenia odnośnie art. 86 § 1 p.p.s.a. Zarzut ten opiera się na założeniu, że interpretacja prawa może okazać się błędna dopiero w "końcowym rezultacie". Jakkolwiek rozumieć to stwierdzenie uznać należy, iż wprowadzony tu relatywizm jest niezgodny z zasadą pewności prawa. Nie istnieje kategoria pośrednia między interpretacją prawa prawidłową a interpretacją nieprawidłową.
W związku z dalszymi wywodami zażalenia należy wskazać, iż ugruntowane orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego odnosi się w sposób jednoznaczny do uchybień w czynnościach procesowych jakich dopuszczają się pełnomocnicy będący adwokatami lub radcami prawnymi. Również doktryna nie przewiduje odstępstw od zasady, iż błędy pełnomocnika obarczają jego mocodawcę. Prowadziłoby to do podważenia profesjonalizmu wymaganego od takich zastępców procesowych oraz nadmiernej (bo bezkarnej) dowolności w dokonywaniu wykładni prawa.
Odnośnie pozostałych kwestii poruszonych w zażaleniu należy zauważyć, że zasięgnięcia informacji w Sądzie nie mógł wykluczać czas w jakim pełnomocnik sporządzał skargę a nadto informacja sądowa dostępna jest również telefonicznie.
Ostatnia z kolei zawarta w zażaleniu uwaga pozbawiona jest znaczenia o tyle, iż odnosi się do kwestii, której kompetencje sądu nie obejmują tj. procesu tworzenia prawa.
Biorąc zatem pod uwagę, iż skarżący nie wykazał, niezbędnych przesłanek, stanowiących o braku jego winy w uchybieniu terminu do opłacenia skargi należytej wysokości, podzielić należało w tym względzie rozstrzygnięcie Sądu I instancji i orzec na podstawie art. 184 w związku art. 197 § 2 p.p.s.a., jak w sentencji postanowienia.