II K 301/18
Суды общей юрисдикции2019-10-07
Номер дела
II K 301/18
Дата решения
2019-10-07
Тип
REGULATION
Судьи
Mariusz Popławski (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt <strong>
<!-- -->II K 301/18</strong>
</p>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">N. S.</span> spodziewała się narodzin swego drugiego dziecka. Podczas ciąży była pod stałą opieką medyczną i miała wykonywane niezbędne badania, które potwierdzały dobrostan płodu. Termin porodu został określony na dzień 03 lutego 2017 r . W dniu 08 lutego 2017 r o godz. 16.30 <span class="anon-block">N. S.</span> została przyjęta na <span class="anon-block"> Oddział (...)</span> Położniczy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> z powodu słabszego odczuwania ruchów dziecka. Pacjentka znajdowała się wówczas w 41 tygodniu ciąży z zachowanymi wodami płodowymi oraz bez czynności skurczowej. Przy pierwszej ciąży <span class="anon-block">N. S.</span> w roku 2013 wystąpiła zamartwica urodzeniowa. Mimo tego dziecko urodziło się zdrowe. Drugą ciążę wymieniona poroniła na samym jej początku. Po przyjęciu <span class="anon-block">N. S.</span> na Oddział wykonano niezbędne badania w tym badanie kardiotokograficzne KTG . Wyniki nie dawały powodów do niepokoju. Tego dnia pacjentce wykonano także badanie czystości wód płodowych – amnioskopię , które wykazało , że wody były czyste.</p>
<p>Następnego dnia tj. 09 lutego 2017 r w godzinach porannych pacjentka została zbadana przez lek. <span class="anon-block">R. B.</span> , który zalecił założenie cewnika <span class="anon-block">F.</span> celem preindukcji porodu. Około godz. 13.00 pacjentka zgłosiła bóle brzucha. Mąż pacjentki <span class="anon-block">M. S.</span> w rozmowie z oskarżonym lek. <span class="anon-block">L. W.</span> , który wówczas miał dyżur na Oddziale, poinformował go o dolegliwościach bólowych małżonki. <span class="anon-block">L. W.</span> po pobieżnym zapoznaniu się z dokumentacją medyczną pacjentki dokonał jej zbadania w gabinecie zabiegowym po czym zalecił usunięcie cewnika. Następnie oskarżony zalecił dalszą obserwację <span class="anon-block">N. S.</span> . O godzinie 15.00 na zlecenie <span class="anon-block">L. W.</span> podłączono <span class="anon-block">N. S.</span> KTG. Badanie to prowadzono do godz. 15.40. Wynik KTG oskarżony ocenił jako prawidłowy. Zlecił podanie pacjentce dwóch ampułek leku rozkurczowego. W tym czasie <span class="anon-block">N. S.</span> znajdowała się pod opieką położnej <span class="anon-block">E. J.</span>. O godzinie 17.00 pacjentka zgłosiła położnej nasilające się skurcze. Po badaniu wewnętrznym <span class="anon-block">E. J.</span> zdecydowała o przeniesieniu <span class="anon-block">N. S.</span> na salę porodową. Podczas porodu położna osłuchiwała akcję serca płodu ultradetektorem UDT. Akcja serca była prawidłowa. O godzinie 17.30 <span class="anon-block">N. S.</span> pękł pęcherz płodowy i odeszły wody owodniowe koloru zielonego. Położna <span class="anon-block">E. J.</span> poleciła drugiej położnej <span class="anon-block">A. C.</span> aby poinformowała o tym lekarza dyżurnego – oskarżonego <span class="anon-block">L. W.</span> , który w tym czasie był w pokoju lekarskim. <span class="anon-block">A. C.</span> udała się więc do pokoju lekarskiego i przekazała oskarżonemu informację , że jest 8-9 cm rozwarcia , tętno jest dobre oraz o tym, że odeszły zielone wody płodowe. Po otrzymaniu tych informacji <span class="anon-block">L. W.</span> nie udał się do sali porodowej i nie przejął porodu od położnej , natomiast pozostał w pokoju lekarskim. O godzinie 18.00 nastąpiło pełne rozwarcie i rozpoczął się drugi okres porodu. Badania akcji serca płodu przez położną wykazywało, że było ono prawidłowe. O godzinie 18.26 pacjentka urodziła dziecko <span class="anon-block">L. S.</span>. Stan noworodka był ciężki. Dziecko nie dawało oznak życia. Nie oddychało samodzielnie , było zasinione oraz wiotkie. Położna przyznała noworodkowi 3 punkty w skali <span class="anon-block">A.</span>. Dziecko przekazano przybyłym pielęgniarkom z Oddziału Noworodkowego <span class="anon-block">R. U.</span> oraz <span class="anon-block">E. B. (1)</span>, które rozpoczęły akcję resuscytacyjną. Na miejscu zjawiła się także wezwana z Oddziału Dziecięcego lek. <span class="anon-block">S. M.</span>. Dziecko zostało przeniesione na salę intensywnego nadzoru noworodków i podłączone do respiratora. Z uwagi na bardzo ciężki stan dziecka zostało ono przetransportowane do Szpitala Wojewódzkiego w <span class="anon-block">S.</span>. W następstwie długotrwałego niedotlenienia wewnątrzmacicznego małoletnia <span class="anon-block">L. S.</span> doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci zespołu mózgowego porażenia dziecięcego pod postacią obustronnego niedowładu połowiczego z małogłowiem i zaburzeniami rozwoju psycho - ruchowego oraz ciężką padaczką lekooporną. Dziecko, mimo rehabilitacji, nie jest zdolne do samodzielnej egzystencji i wymaga całodobowej opieki.</p>
<p>Po porodzie położna <span class="anon-block">E. J.</span> sporządziła dokument zatytułowany „Wkładka. Oddział Położniczy”, w którym opisała przebieg porodu i złożyła na nim swój podpis . Z dokumentem tym zapoznał się następnie oskarżony <span class="anon-block">L. W.</span>, który podpisał go w pozycji: „podpis i pieczęć lekarza obecnego przy porodzie”, choć faktycznie przy porodzie nie był obecny.</p>
<p>
<em>
<!-- -->( dowód: wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">L. W.</span> k.272v-274; zeznania świadków: <span class="anon-block">N. S.</span> k.19-22,27-28,129-130,274-274v; <span class="anon-block">M. S.</span> k.3-6,274v-275v; <span class="anon-block">E. J.</span> k. 35-38,275v-276v; <span class="anon-block">A. M. (1)</span> k. 42-43, 276v; <span class="anon-block">M. W.</span> k. 47-49,277; <span class="anon-block">A. C.</span> k. 53-56,277-278; <span class="anon-block">M. D.</span> k. 64-65,278; <span class="anon-block">R. U.</span> k. 69-70,280v; <span class="anon-block">E. B. (1)</span> k. 74-76,280v-281; <span class="anon-block">S. M.</span> k. 91-93,281; <span class="anon-block">R. B.</span> k. 104-107, 281v-282; <span class="anon-block">E. S.</span> k.122-123,282v; <span class="anon-block">J. R.</span> k. 97-98,282v-283; <span class="anon-block">B. K.</span> k. 59-60; <span class="anon-block">D. R.</span> k. 79-80; <span class="anon-block">D. M.</span> k. 87-88; <span class="anon-block">R. Z.</span> k. 110-111; <span class="anon-block">S. K.</span> k. 114-115; <span class="anon-block">S. F.</span> k. 118-119; <span class="anon-block">M. K.</span> k. 153-154; <span class="anon-block">A. M. (2)</span> k. 185-186; <span class="anon-block">E. B. (2)</span> k. 191-191v; <span class="anon-block">T. N.</span> k. 193-193v;odpis skrócony aktu urodzenia <span class="anon-block">L. S.</span> k. 7,8; dokumentacja medyczna dot. <span class="anon-block">N. S.</span> i <span class="anon-block">L. S.</span> k. 13-18,34,131,182,196-198; informacja <span class="anon-block"> Oddziału (...)</span> Położniczego Szpitala w <span class="anon-block">P.</span> o ilości porodów i cięć cesarskich k. 103; kopia umowy wraz z aneksem określających zakres obowiązków lekarza <span class="anon-block">L. W.</span> k. 138-144; kopia regulaminu <span class="anon-block"> Oddziału (...)</span>Położniczego SP ZOZ w <span class="anon-block">P.</span> k. 145-151; kopia regulaminu organizacyjnego SP ZOZ w <span class="anon-block">P.</span> k. 152; opinia biegłych z <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> k. 163-180,199-202,300-304, 352v-354v; oświadczenie lekarzy k. 268 ) </em>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->Oskarżony <span class="anon-block">L. W.</span>
</span> nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Wyjaśniając przed sądem podał, że pełniąc dyżur na Oddziale Położniczym w dniu 09 lutego 2017 r ok. godz. 13.30 zetknął się z <span class="anon-block">M. S.</span>, który poinformował go o dolegliwościach bólowych małżonki. Po zbadaniu <span class="anon-block">N. S.</span> oskarżony zalecił wyjęcie pacjentce cewnika <span class="anon-block">F.</span>. Po zapoznaniu się z wynikiem zleconego KTG <span class="anon-block">L. W.</span> stwierdził , że zaczął się poród. Było to około godz. 16.00. Około godziny 17.30 do gabinetu przyszła druga położna , która poprosiła o zlecenie podania immunoglobuliny innej pacjentce. Poinformowała również , że u pani <span class="anon-block">S.</span> jest duże rozwarcie , odeszły zielone wody płodowe i niedługo będzie rodzić. Nikt oskarżonego nie wezwał na salę porodową. Później w gabinecie pojawiła się druga położna , która pytała o telefon do anestezjologa. Powiedziała również , że urodziło się dziecko , które ma kłopoty z oddychaniem. Oskarżony udał się na sąsiadujący Oddział Intensywnej Terapii gdzie dowiedział się , że anestezjolog konsultuje pacjentów do zabiegu. Następnie poszedł na salę porodową gdzie trwała już resuscytacja noworodka. Jeśli chodzi o dokumentację medyczną został sporządzony w komputerze wzór dokumentu – karta położnicza. Każdy z lekarzy , który miał dyżur zazwyczaj taki dokument podpisywał po porodzie. Oskarżony złożył swój podpis na karcie położniczej po porodzie <span class="anon-block">N. S.</span> tak jak to było ogólnie przyjęte. <span class="anon-block">L. W.</span> przyznał, że miał wiedzę o okolicznościach towarzyszących poprzednim ciążom pokrzywdzonej. W jego ocenie nie było żadnych wskazań aby ciążę będącą przedmiotem niniejszej sprawy zakończyć cięciem cesarskim.</p>
<p>
<em>
<!-- -->( wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">L. W.</span> k. 272v-274 )</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego <span class="anon-block">L. W.</span> . Mimo , że oskarżony nie przyznał się do winy , w swych wyjaśnieniach opisał przebieg wydarzeń w sposób zbieżny z pozostałymi dowodami zgromadzonymi w sprawie . Stan faktyczny w niniejszej sprawie jest niemal bezsporny . Z wyjaśnieniami oskarżonego korespondują zeznania przesłuchanych w sprawie świadków - <span class="anon-block">N. S.</span>
<em>
<!-- --> (k.19-22,27-28,129-130,274-274v), </em>
<span class="anon-block">M. S.</span>
<em>
<!-- --> (k.3-6,274v-275v), </em>
<span class="anon-block">E. J.</span>
<em>
<!-- --> (k. 35-38,275v-276v) , </em>
<span class="anon-block">A. M. (1)</span>
<em>
<!-- --> (k. 42-43, 276v), </em>
<span class="anon-block">M. W.</span>
<em>
<!-- --> (k. 47-49,277), </em>
<span class="anon-block">A. C.</span>
<em>
<!-- --> (k. 53-56,277-278), </em>
<span class="anon-block">M. D.</span>
<em>
<!-- --> (k. 64-65,278), </em>
<span class="anon-block">R. U.</span>
<em>
<!-- --> (k. 69-70,280v), </em>
<span class="anon-block">E. B. (1)</span>
<em>
<!-- --> (k. 74-76,280v-281), </em>
<span class="anon-block">S. M.</span>
<em>
<!-- --> (k. 91-93,281) ,</em>
<span class="anon-block">R. B.</span> (<em>
<!-- -->k. 104-107, 281v-282), </em>
<span class="anon-block">E. S.</span>
<em>
<!-- --> (k.122-123,282v), </em>
<span class="anon-block">J. R.</span>
<em>
<!-- --> (k. 97-98,282v-283), </em>
<span class="anon-block">B. K.</span>
<em>
<!-- --> (k. 59-60), </em>
<span class="anon-block">D. R.</span> <em>
<!-- -->(k. 79-80), </em>
<span class="anon-block">D. M.</span>
<em>
<!-- --> (k. 87-88), </em>
<span class="anon-block">R. Z.</span>
<em>
<!-- --> (k. 110-111), </em>
<span class="anon-block">S. K.</span>
<em>
<!-- --> (k. 114-115), </em>
<span class="anon-block">S. F.</span>
<em>
<!-- --> (k. 118-119), </em>
<span class="anon-block">M. K.</span>
<em>
<!-- --> (k. 153-154), </em>
<span class="anon-block">A. M. (2)</span>
<em>
<!-- --> (k. 185-186) , </em>
<span class="anon-block">E. B. (2)</span>
<em>
<!-- --> (k. 191-191v) </em>oraz <span class="anon-block">T. N.</span>
<em>
<!-- --> (k. 193-193v). </em>Zeznania przesłuchanych w sprawie świadków oceniono jako prawdziwe. Korespondują one nie tylko z wyjaśnieniami <span class="anon-block">L. W.</span> , lecz również z pozostałymi dowodami w szczególności z informacjami zawartymi w dokumentacji medycznej <span class="anon-block">N.</span> oraz <span class="anon-block">L. S.</span> <em>
<!-- -->(k. 13-18,34,131,182,196-198)</em>. Oceniając zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> <em>
<!-- -->(k.5)</em> sąd dostrzegł, że świadek ten w czasie gdy noworodek <span class="anon-block">L. S.</span> przebywała już w Szpitalu Wojewódzkim w <span class="anon-block">S.</span> udał się do Szpitala w <span class="anon-block">P.</span> , gdzie rozmawiał z lek. <span class="anon-block">L. W.</span>. Na pytanie ojca dziecka dlaczego nie przyszedł do porodu oskarżony odparł, że dowiedział się o tym przed samym porodem. <span class="anon-block">M. S.</span> poczuł się oszukany przez oskarżonego gdy w późniejszej rozmowie z drugą położną <span class="anon-block">A. C.</span> <em>
<!-- -->(k.56)</em> uzyskał zapewnienie o wcześniejszym przekazaniu lekarzowi informacji o odejściu zielonych wód płodowych. Ojciec dziecka był przecież przy porodzie i widział jak <span class="anon-block">A. C.</span> na polecenie <span class="anon-block">E. J.</span> opuściła salę porodową i poszła do pokoju lekarskiego. Miało to miejsce około godzinę przed urodzeniem się <span class="anon-block">L. S.</span>. Okoliczność ta wskazuje na to, że oskarżony ma świadomość wagi swego zaniedbania. Zaskoczony pytaniem <span class="anon-block">M. S.</span> bez zastanowienia odpowiedział nieszczerze aby odsunąć od siebie podejrzenie braku wystarczającego zainteresowania stanem rodzącej.</p>
<p>Sąd jako rzetelną i obiektywną ocenił opinię biegłych z <span class="anon-block"> (...)</span> im. <span class="anon-block">K. M.</span> w <span class="anon-block">P.</span> . W wydanej opinii zespół biegłych różnych specjalności <em>
<!-- -->(k. 163-180,199-202,300-304, 352v-354v) </em>przyjął, że ciążę <span class="anon-block">N. S.</span> należało rozwiązać cięciem cesarskim najpóźniej w dniu 09.02.2017 r ok. godz. 17.30 z uwagi na objawy zagrożenia płodu oraz obciążony wywiad położniczy. Biegli zwrócili uwagę, że okres od godz. 15.40 do chwili porodu nie był monitorowany kardiotokografem KTG a jedynie prowadzono wyrywkową ocenę osłuchową tętna płodu . Negatywnie oceniono postępowanie dyżurnego lekarza – oskarżonego <span class="anon-block">L. W.</span> , który w chwili powzięcia informacji o wypływaniu zielonych wód płodowych powinien przybyć do rodzącej i osobiście ocenić sytuację co do możliwości dalszego samoistnego prowadzenia porodu lub jego zakończenia cieciem cesarskim. Wypływanie zielonego płynu owodniowego jest jednym z objawów zagrożenia płodu i nakazuje wdrożenie intensywnego nadzoru. W ocenie biegłych wcześniejsze wykonanie cięcia cesarskiego dawało szanse na urodzenie zdrowego noworodka biorąc pod uwagę jego masę urodzeniową 3500 g. oraz brak wad rozwojowych. Niedotlenienie okołoporodowe , którego następstwa stwierdzono u <span class="anon-block">L. S.</span> miało swój początek w okresie okołoporodowym , wewnątrzmacicznie czego dowodami są :</p>
<p>– ciężki stan dziecka określony niską punktacją w skali <span class="anon-block">A.</span> ,</p>
<p>- gęste , zielone wody płodowe obserwowane około godzinę przed porodem i w trakcie porodu ,</p>
<p>- przetrwała kwasica metaboliczna w badaniach równowago kwasowo – zasadowej w krwi noworodka 50 minut po porodzie.</p>
<p>Niedotlenienie płodu nie było epizodem krótkotrwałym. W jego wyniku dziecko <span class="anon-block">L. S.</span> doznała zespołu mózgowego porażenia dziecięcego pod postacią obustronnego niedowładu połowiczego z małogłowiem i zaburzeniami rozwoju psycho – ruchowego oraz ciężką padaczką lekooporną. Aktualny stan zdrowia <span class="anon-block">L. S.</span> połączony z całkowitą dezorganizacją czynności bioelektrycznej mózgu źle rokuje w dalszym rozwoju psycho – ruchowym dziecka , które wymagać będzie pomocy osób trzecich i będzie w znacznym stopniu niepełnosprawne. Powyższe schorzenia stanowią inne ciężkie kalectwo w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1;art. 156 § 1 pkt. 2)">art. 156 § 1 pkt 2 kk</a>.</p>
<p>Sąd nie miał zastrzeżeń co do wiedzy i fachowości biegłych. Sporządzona przez nich opinia została odpowiednio umotywowana. Wywód oraz wnioski znajdują oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Zastrzeżeń co do treści opinii nie wnosiły także strony postępowania.</p>
<p>W przedmiotowej sprawie oskarżony <span class="anon-block">L. W.</span> , jako lekarz był gwarantem życia oraz zdrowia rodzącej się pokrzywdzonej. Wynika to wprost z zakresu jego obowiązków oraz z treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970280152" title="Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza - Dz. U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152 (art. 4)">art. 4 ustawy z dnia 5.12.1996 r. o zawodach lekarza</a> i dentysty. W myśl tegoż artykułu lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz należytą starannością. Zgodnie z przyjętą w orzecznictwie i w doktrynie wykładnią, lekarz – jako gwarant życia i zdrowia – jest zobowiązany do tego, by odwracać niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia, a nie tylko do tego, aby go nie zwiększać. Ma obowiązek wdrożyć wszystkie działania, które w danych warunkach są wymagane, jako dające szansę na wykluczenie, ograniczenie, czy też neutralizację niebezpieczeństwa. Oczywistym jest, iż zakres obowiązków ciążących na gwarancie musi być definiowany do tego momentu czasowego, w którym on działał ( por. SN w wyroku z dnia 8.06.2010 r., III KK 408/09, LEX 598846). W kontekście ujawnionego materiału dowodowego sąd przyjął , że oskarżony w niewystarczający sposób zainteresował się stanem rodzącej <span class="anon-block">N. S.</span>. Opiniujący w sprawie biegli wytknęli , że w okresie od godz. 15.40 do chwili porodu rodząca pacjentka nie była objęta nadzorem kardiotokograficznym a jedynie położna wyrywkowo osłuchiwała tętno płodu. Należy zgodzić się z biegłymi , że nasłuch tętna ultradetektorem nie był wystarczający aby w sposób prawidłowy prowadzić nadzór nad porodem u <span class="anon-block">N. S.</span> . <span class="anon-block">K.</span> jest urządzeniem daleko precyzyjniejszym pozwalającym na uchwycenie oprócz czynności podstawowej serca płodu także oscylacji (wahania częstotliwości akcji serca) , deceleracji (krótkotrwałego spadku częstotliwości akcji serca) oraz akceleracji (krótkotrwałego wzrostu częstotliwości akcji serca). Zgodnie ze <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">E. (...)</span>
<span class="anon-block"> (...) Towarzystwa Ginekologicznego</span> w zakresie zastosowania kardiotokografii w położnictwie nie zaleca się według obecnego stanu wiedzy przeprowadzania zapisów tętna płodu u kobiet w ciąży o dotychczasowym prawidłowym przebiegu , które nie są hospitalizowane i nie przekroczyły terminu porodu wyznaczonego według daty ostatniej miesiączki i badania usg przeprowadzonego około 12 tygodnia ciąży. W ciąży o fizjologicznym przebiegu , gdzie nie obserwuje się niepokojących zmian aktywności ruchowej płodu , nie ma konieczności monitorowania KTG (opubl. Ginekologia Polska <span class="anon-block"> (...)</span> , 85, 713-716). Tymczasem u <span class="anon-block">N. S.</span> termin porodu został przekroczony. Została ona również przyjęta do Szpitala w związku z tym , że słabiej odczuwała ruchy płodu w dniu 08 lutego 2017 r. Wprawdzie po przyjęciu do Szpitala oraz dnia następnego w godzinach porannych częstotliwość ruchów płodu powróciła do normy , jednak okoliczność ta nie powinna osłabiać czujności personelu medycznego zwłaszcza , że pacjentka miała obciążony wywiad położniczy. Prowadząca poród położna <span class="anon-block">E. J.</span> nie miała uprawnienia aby wdrożyć nadzór kardiotokograficzny , lecz mógł i powinien uczynić to oskarżony. Należy podkreślić, że sala porodowa wyposażona jest w urządzenie KTG. Skutkiem braku wystarczającego nadzoru oskarżony nie wychwycił, że podczas porodu doszło do niedotlenienia wewnątrzmacicznego płodu , które ujawniło się w chwili odejścia zielonych wód owodniowych o godz. 17.30. Oskarżony nie zareagował w sposób właściwy na przekazaną mu informację wskazującą na wystąpienie patologii przy przebiegu porodu. Zgodnie z obowiązującymi w czasie zdarzenia przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z 09 listopada 2015 r w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych w dziedzinie położnictwa i ginekologii , z zakresu okołoporodowej opieki położniczo – ginekologicznej , sprawowanej nad pacjentką w okresie ciąży, porodu , połogu , w przypadkach występowania określonych powikłań oraz opieki nad pacjentką w sytuacji niepowodzeń położniczych (Dz. U. z 2015 poz. 2007) w przypadku odpływania zielonego płynu owodniowego należy prowadzić stały nadzór kardiotokograficzny. Tożsame zalecenie znaleźć można w Rekomendacjach <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> dotyczących opieki okołoporodowej i prowadzenia porodu z lipca 2009 r (opubl. w Ginekologia Polska 2009, 80, 548-557). Zgodnie z tymi zaleceniami wskazaniami do elektronicznego monitorowania stanu płodu jest odpływanie zielonego płynu owodniowego oraz ciąża wysokiego ryzyka. Z kolei według przepisów załącznika do rozporządzenia Ministra Zdrowia z 20 września 2012 r w sprawie standardów postępowania medycznego przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych z zakresu opieki okołoporodowej sprawowanej nad kobietą w okresie fizjologicznej ciąży , fizjologicznego porodu , połogu oraz opieki nad noworodkiem (dz. U. z 2012 r poz. 1100) - jeżeli osobą sprawującą opiekę jest wyłącznie położna, w przypadku wystąpienia objawów patologicznych, niezwłocznie przekazuje rodzącą pod opiekę lekarza specjalisty w dziedzinie położnictwa i ginekologii. Dokładny czas przekazania rodzącej pod opiekę lekarza specjalisty w dziedzinie położnictwa i ginekologii oraz dane dotyczące stanu ogólnego rodzącej i dotychczasowego przebiegu porodu należy odnotować w dokumentacji medycznej. Adnotacja ta powinna być autoryzowana zarówno przez położną, jak i przez lekarza. W takim przypadku położna jest osobą asystującą przy porodzie prowadzonym przez lekarza, który przejmuje odpowiedzialność za dalsze prowadzenie porodu patologicznego. W przywołanych wyżej Rekomendacjach <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> dotyczących opieki okołoporodowej i prowadzenia porodu z lipca 2009 r wskazano również , że w sytuacji porodu u kobiety z nieprawidłowościami w przebiegu porodu , ze względu na podwyższone ryzyko konieczności wykonania cięcia cesarskiego kończącego poród , w czasie porodu niezbędna jest obecność lekarza. Jak wiadomo oskarżony zlekceważył otrzymaną informację o zaistniałej nieprawidłowości i nie przejął opieki nad rodzącą , mimo takiego obowiązku. Sąd nie może podzielić argumentów oskarżonego o braku formalnego przekazania rodzącej <span class="anon-block">N. S.</span> przez położną <span class="anon-block">E. J.</span> pod jego opiekę. Według powszechnie obowiązujących uregulowań prawnych oraz przepisów Regulaminu Organizacyjnego SP ZOZ w <span class="anon-block">P.</span> (k. 152) podstawowym, prawnym obowiązkiem lekarza jest zapewnienie opieki powierzonym mu pacjentom . Z kolei obowiązkiem położnej jest realizacja świadczeń leczniczych i wykonywanie zleceń otrzymanych od lekarza. To położna wykonuje zlecenia lekarza a nie odwrotnie. Trudno wyobrazić sobie sytuację aby lekarz podejmował działania lecznicze w sytuacjach alarmowych dopiero po otrzymaniu stosownego dokumentu od położnej. Przecież położna nie byłaby w stanie jednocześnie prowadzić porodu oraz sporządzić dokumentację medyczną. Zdaniem sądu oskarżony po otrzymaniu informacji o odejściu zielonych wód owodniowych powinien udać się niezwłocznie do rodzącej i przejąć nad nią opiekę od położnej <span class="anon-block">E. J.</span>. Odpowiedni dokument ze stosownymi autoryzacjami należało sporządzić po zakończeniu porodu. Należy zgodzić się z biegłymi , że w chwili odejścia zielonych wód owodniowych w związku z brakiem wystarczających danych odnośnie stanu płodu (brak nadzoru KTG od godz. 15.40) należało niezwłocznie rozwiązać ciążę cięciem cesarskim. Dalsza zwłoka powiększała ryzyko dla zdrowia i życia rodzącego się dziecka. Najwyraźniej oskarżony <span class="anon-block">L. W.</span> nie dokonał należytej analizy posiadanych danych na temat stanu rodzącej. Być może było to związane z tym , że jak sam przyznał, dokumentację medyczną <span class="anon-block">N. S.</span> przejrzał pobieżnie. Być może jego czujność osłabiła informacja otrzymana od drugiej położnej <span class="anon-block">A. C.</span> , że tętno płodu jest dobre. Oskarżony bezpodstawnie założył , że dalszy poród może przebiegać naturalnie i wystarczająca w tym przypadku będzie opieka położnej. W czasie porodu <span class="anon-block">L. S.</span> przebywał w pokoju lekarskim i nie był zajęty obowiązkami nie cierpiącymi zwłoki.</p>
<p>W realiach niniejszej sprawy zaistniało nie tylko samo narażenie, ale i skutek. Wypowiadał się w tych kwestiach SN, m.in. w wyroku z dnia 21 września 2006 r. V KK 10/06, (LEX nr 196961) , że: w sytuacji gdy w wyniku zachowania lekarza – gwaranta powstaje nie tylko niebezpieczeństwo, o którym mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160)">art. 160 kk</a>, lecz ucieleśnia się ono w postaci zaistnienia określonych skutków, to w zależności od ich rodzaju oraz rodzaju zawinienia może być on pociągnięty do odpowiedzialności za całą gamę skutkowych przestępstw przeciwko życiu lub zdrowiu. Ich zastosowanie wyłącza równocześnie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160)">art. 160 kk</a> (skutek idący dalej konsumuje bowiem skutek bliżej idący) . Stan zagrożenia , który nie został zdiagnozowany przez oskarżonego poprzez jego niewystarczający nadzór nad rodzącą , nie został niezwłocznie uchylony (mimo posiadania możliwości w tym zakresie) , lecz zdynamizował się prowadząc ostatecznie do doznania przez dziecko ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak wiadomo przy długotrwałym niedotlenieniu okołoporodowym każda chwila zwłoki sprawia , że skutków niedotlenienia płodu nie da się już cofnąć. Zaniechanie oskarżonego leży w bezpośrednim związku przyczynowym z zaistniałym skutkiem.</p>
<p>Reasumując na podstawie zebranych dowodów sąd ustalił , że oskarżony <span class="anon-block">L. W.</span> w dniu 09 lutego 2017 r w <span class="anon-block">P.</span>, okręgu <span class="anon-block"> (...)</span>, będąc jako lekarz dyżurny <span class="anon-block"> Oddziału (...)</span> Położniczego SP ZOZ – <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> zobowiązany do opieki nad rodzącą pacjentką <span class="anon-block">N. S.</span> , nie dopełnił wynikających z tego tytułu obowiązków w ten sposób, że mimo istnienia ku temu wskazań nie wdrożył monitorowania kardiotokograficznego stanu płodu, następnie mimo otrzymania informacji o odpływaniu zielonych wód owodniowych nie udał się do rodzącej , nie dokonał oceny jej stanu i nie podjął decyzji o rozwiązaniu ciąży cięciem cesarskim w następstwie czego dziecko <span class="anon-block">L. S.</span> doznała długotrwałego niedotlenienia wewnątrzmacicznego , czym oskarżony nieumyślnie spowodował u narodzonego w sposób naturalny dziecka <span class="anon-block">L. S.</span> ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci zespołu mózgowego porażenia dziecięcego pod postacią obustronnego niedowładu połowiczego z małogłowiem i zaburzeniami rozwoju psycho - ruchowego oraz ciężką padaczką lekooporną stanowiącego inne ciężkie kalectwo. Swoim zachowaniem wyczerpał znamiona występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 2)">art. 156 § 2 kk</a>.</p>
<p>Oskarżony nie miał zamiaru narażenia rodzącej się pokrzywdzonej <span class="anon-block">L. S.</span> na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ani nawet nie godził się na wystąpienie takiego skutku, działał jednak nieostrożnie odstępując od niezbędnych od lekarza w danych okolicznościach działań . <span class="anon-block">L. W.</span> nie zachował wymaganej w danych okolicznościach ostrożności, w sytuacji, w której narażenie człowieka przewidywał lub obiektywnie biorąc mógł przewidzieć (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 9;art. 9 § 2)">art.9 § 2 kk</a>).</p>
<p>Wymierzając oskarżonemu karę, sąd uwzględnił całokształt okoliczności podmiotowych i przedmiotowych popełnionego przez niego przestępstwa, a zwłaszcza charakter jego czynu. Sąd miał przy tym na uwadze zarówno okoliczności łagodzące, jak i okoliczności obciążające sprawcę. Oceniając stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego sąd uznał go za znaczny. Oskarżony jest doświadczonym lekarzem, który od wielu lat wykonuje ten zawód i niewątpliwie posiada dużą wiedzę zawodową (zob. dyplomy złożone na rozprawie k.332) . Mimo tego dopuścił się istotnego błędu podczas wykonywanych przez siebie obowiązków. <span class="anon-block">L. W.</span> zamiast wykonywać swoje obowiązki z należytą starannością, oparł się na rutynie lekceważąc szereg symptomów występujących podczas porodu u <span class="anon-block">N. S.</span>. Oskarżony nie wsłuchał się też w głosy matki i ojca dziecka, którzy byli pełni obaw i sugerowali wykonanie cięcia cesarskiego. Wprawdzie opinie pacjentów nie stanowią decydującego czynnika przy podejmowaniu określonych decyzji medycznych jednak w rozpatrywanej sprawie obawy rodziców nie były nieuzasadnione. W efekcie zaniechania oskarżonego doszło do sytuacji , która nie powinna nigdy mieć miejsca. Błąd medyczny jakiego dopuścił się oskarżony skutkował tym ,że pokrzywdzona <span class="anon-block">L. S.</span>, już na początku swego życia została trwale i ciężko okaleczona. Dziecko wymaga całodobowej opieki i nie ma widoków na poprawę jego stanu zdrowia. Na dziewczynkę oraz na jej rodzinę zostało nałożone długotrwałe cierpienie. Na korzyść oskarżonego poczytano złożenie przez niego prawdziwych wyjaśnień oraz jego dotychczasowy sposób życia zgodny z obowiązującym porządkiem prawnym <em>
<!-- -->(k.313)</em>. Mając na uwadze powyższe, sąd wymierzył oskarżonemu z mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 2)">art. 156 § 2 kk</a> karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, uznając, że jest to kara adekwatna do stopnia zawinienia i stopnia społecznej szkodliwości przypisanego mu czynu. Kara pozbawienia wolności, w orzeczonym wymiarze, spełni w przekonaniu sądu swoje cele w zakresie prewencji ogólnej oraz indywidualnej skłaniając oskarżonego do możliwie najwyższej staranności w wykonywaniu swego zawodu . Zdaniem sądu orzeczona kara pozbawienia wolności jest sprawiedliwa i zważywszy na skutki zachowania oskarżonego i nie może być uznana za rażącą swoją surowością.</p>
<p>W ocenie sądu, mając na uwadze nie tylko charakter przypisanego oskarżonemu przestępstwa lecz również dotychczasowy sposób jego życia (brak uprzedniej karalności, wieloletnia praca w charakterze lekarza) uznano, że wykonanie orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności należy na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 kk</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1)">art. 70 § 1 kk</a> warunkowo zawiesić na okres próby 2 lat. Wobec oskarżonego zachodzi korzystna prognoza kryminologiczna uzasadniająca przekonanie , że nie popełni ponownie przestępstwa. Sąd w okresie próby zobowiązał oskarżonego aby nie rzadziej niż co 6 miesięcy informował na piśmie kuratora sądowego o przebiegu próby (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 1)">art.72 § 1 pkt 1 kk</a>).</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> sąd orzekł wobec oskarżonego <span class="anon-block">L. W.</span> nawiązkę w kwocie 30.000 złotych na rzecz pokrzywdzonej <span class="anon-block">L. S.</span> . Na skutek zawinionego zaniechania oskarżonego jej sytuacja życiowa uległa znacznemu pogorszeniu. Żadna kwota nie będzie w stanie naprawić wyrządzonej krzywdy . Suma zasądzona przez sąd w obliczu rozmiaru cierpienia ma wymiar raczej symboliczny. Sąd zdaje sobie sprawę , że kwestie odszkodowawcze nie są głównym zadaniem dla sądu karnego, natomiast jest to domena sądu cywilnego.</p>
<p>Sąd nie znalazł wystarczających podstaw aby wobec oskarżonego orzec zakaz wykonywania zawodu .</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 3)">art. 17 § 1 pkt 3 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 1;art. 1 § 2)">art.1 § 2 kk</a> sąd umorzył postepowanie karne w zakresie zarzuconego <span class="anon-block">L. W.</span> występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 271;art. 271 § 1)">art. 271 § 1 kk</a> uznając, że społeczna szkodliwość tego czynu jest znikoma. Oceniając ten czyn sąd wziął pod uwagę okoliczności wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 2)">art. 115 § 2 kk</a>. Składając swój podpis na dokumencie sporządzonym przez położną <span class="anon-block">E. J.</span> „Wkładka. Oddział Położniczy” oskarżony formalnie potwierdził , że był obecny przy porodzie , choć faktycznie tam go nie było. W kontekście okoliczności sprawy uznać należy , że ten zapis oskarżonego nie miał jakiegoś znaczącego charakteru pośród innych informacji zawartych w tym dokumencie. <span class="anon-block">L. W.</span> nigdy nie powiedział, że był obecny przy porodzie <span class="anon-block">L. S.</span> . Jest to bezsporne w świetle dowodów w sprawie. Z treści dokumentu wynika , że poród został obsłużony przez położną a nie przez lekarza. Zatem poprzez złożenie podpisu oskarżony nie próbował zacierać śladów swego nieprofesjonalnego postępowania. Ponadto jak ustalono , zgodnie z przyjętą praktyką na Oddziale <span class="anon-block">G.</span> - Położniczym Szpitala w <span class="anon-block">P.</span> lekarze dyżurni zawsze podpisywali taki dokument po porodzie , choć nie zawsze byli przy nim obecni <em>
<!-- -->(zob. oświadczenie lekarzy k 268, zeznanie <span class="anon-block">R. B.</span> 281v-282). </em>Praktyka taka mogła wynikać z opracowanego wzoru dokumentu , na którym nie ma miejsca na podpis lekarza dyżurnego. Jest miejsce wyłącznie na podpis lekarza „obecnego przy porodzie”.</p>
<p>Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 120 złotych tytułem opłaty, oraz obciążył go pozostałymi kosztami sądowymi w kwocie 28 343,32 zł .</p>
</div>
<div>
<h2>ZARZĄDZENIE</h2>
<p>- <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>- <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>- <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
</div>