Ppolska.starec← UrzadnikВойти

V W 34/19

Суды общей юрисдикции2019-10-07
Номер дела
V W 34/19
Дата решения
2019-10-07
Тип
SENTENCE

Судьи

Dorota Scott-Sienkiel (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt V W 34/19</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 7 października 2019 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Giżycku V Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Węgorzewie</p> <p>w składzie:</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący SSR Dorota Scott-Sienkiel</strong> </p> <p>Protokolant Marta Kornacka</p> <p>w obecności oskarżyciela publicznego --------------------</p> <p>po rozpoznaniu w dniach 20.05. 2019 r., 19.08.2019, 7.10.2019r., na rozprawie</p> <p>sprawy przeciwko <span class="anon-block">K. Ś. (1) z d. K.</span> </p> <p>córce <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">B.</span> z d. <span class="anon-block">S.</span> </p> <p> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>obwinionej o to, że: w okresie od 19 kwietnia 2018r. do września 2018r. w <span class="anon-block">W.</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span> złośliwie niepokoiła <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> w ten sposób, że prawie codziennie przychodziła pod blok nr 5, pod którym przesiadywała na ławce lub chodziła wokół niego, patrząc w okna ich mieszkania i obserwując ich oraz kilkakrotnie robiła im zdjęcia swoim telefonem</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->tj. o czyn z art.107 kw </em> </strong> </p> <p>1.  Obwinioną <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> </strong> uniewinnia od popełnienia zarzucanego jej czynu.</p> <p>2.  Kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.</p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt V W 34/19</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny.</p> <p> <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> jest mieszkanką <span class="anon-block">W.</span>, mieszka w bloku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Naprzeciwko, na tym samym podwórku przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> znajduje się blok mieszkalny, w którym przez pewien czas zamieszkiwała <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i jej partner – <span class="anon-block">P. D.</span>. Obwiniona od wielu lat jest skonfliktowana z <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span>. <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> i jej mąż parkowali swoje samochody obok siebie w pobliżu bloku nr 6, twierdząc iż mają do tego prawo. Odmiennego zdania była <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i jej konkubent, którzy dążyli do tego, by <span class="anon-block">Ś.</span> przestali parkować należące do nich pojazdy na spornym terenie. Z ich ustaleń wynikało bowiem, iż na spornej działce powinien znajdować się teren zieleni.</p> <p>Z tego powodu ze zgłoszenia <span class="anon-block">E. N. (2)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> toczyły się dwa postępowania w sprawie niszczenia zieleni przez <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span>, tj. o czyn z art. 144§1 kw, które prowadzone były w 2014 i 2016r. <span class="anon-block">(...)</span> i<span class="anon-block">(...)</span>. Nadto w maju 2016r. było prowadzone postępowanie w sprawie uszkodzenia samochodu marki <span class="anon-block">S. (...)</span> należącego do <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span>, gdzie jako domniemanego sprawcę pokrzywdzeni wskazali <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span>. W sprawie tej, z uwagi na niewykrycie sprawcy, odmówiono wszczęcia postępowania.</p> <p>Do kolejnego incydentu doszło w dniu 11 lipca 2016r. Tego dnia <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> na części spornego terenu, na którym akurat nie było jednego z samochodów <span class="anon-block">Ś.</span>, wykonali prace ziemne. Przekopali działkę, posiali trawę a następnie całość, łącznie z drugim samochodem, ogrodzili palikami. Kiedy <span class="anon-block">Ś.</span> wrócili do domu, zobaczyli że nie mogą zaparkować. <span class="anon-block">S. Ś.</span> wyjął wówczas kołki i wjechał tam swoim pojazdem. <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> wezwali wówczas policję. W czasie oczekiwania na ich przyjazd <span class="anon-block">P. D.</span> uniemożliwiał <span class="anon-block">S. Ś.</span> odjechanie z miejsca zdarzenia, zagradzając przejazd swoim ciałem. Ostatecznie <span class="anon-block">S. Ś.</span> ruszył i <span class="anon-block">P. D.</span> znalazł się na masce samochodu. W związku z tym zajściem przeciwko <span class="anon-block">S. Ś.</span> toczyło się postępowanie o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157§2 kk</a> – spowodowanie naruszenia czynności narządów ciała <span class="anon-block">P. D.</span>, zakończone uniewinnieniem oskarżonego (sprawa V K 144/16) oraz o czyn z art. 98 kw – również zakończone jego uniewinnieniem (sprawa V W 177/16). Jednocześnie prowadzono postępowanie w sprawie uszkodzenia samochodu <span class="anon-block">S. Ś.</span> poprzez wygięcie maski pojazdu, zderzaka i wycieraczki przez <span class="anon-block">P. D.</span>, które zakończyło się wydaniem postanowieniem o odmowie wszczęcia postępowania.</p> <p>W marcu 2018r. <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> przeprowadzili się do kupionego wcześniej mieszkania, znajdującego się w boku mieszkalnym na <span class="anon-block">ul. (...)</span>. W kwietniu 2018r. zauważyli, że w pobliżu ich bloku spaceruje <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span>. Zaobserwowali następnie, że zdarzało się to codziennie. Kobieta chodziła wokół bloku chodnikiem o różnych porach, w różnych warunkach pogodowych. Często siadała na ławkach znajdujących się w pobliżu boiska <span class="anon-block">O.</span>. Obserwowała grających w piłkę, wśród których był również syn <span class="anon-block">E. N. (1)</span>. Zachowanie kobiety nie podobało się <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span>, gdyż uważali, że nie przychodzi w to miejsce przypadkowo, tylko by ich śledzić i niepokoić. Obserwowali jej zachowanie z mieszkania, robili jej zdjęcia. Zdarzało się, że wychodząc z mieszkania napotykali <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> chodzącą pod blokiem.</p> <p>W dniu 18 kwietnia 2018r. <span class="anon-block">E. N. (1)</span> zadzwoniła do <br/>Komendy Powiatowej Policji w <span class="anon-block">W.</span> informując, iż <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> chodzi po parkingu pod jej blokiem i zagląda do jej samochodu. Wskazała, że obawia się jej zachowania, ponieważ kobieta była już wcześniej zamieszana w sprawę uszkodzenia tego samochodu. Przybyli na miejsce policjanci nikogo nie zastali. Po raz kolejny w tej samej sprawie <span class="anon-block">E. N. (1)</span> zadzwoniła na policję w dniu 26 kwietnia 2018r. Zgłaszająca podała, że <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> chodząc pod blokiem, zagląda do jej samochodu i coś filmuje. <span class="anon-block">E. N. (1)</span> wskazała, że trwa to od dłuższego czasu, przez co czuje się nękana i niepokojona.</p> <p>W dniu 27 kwietnia 2018r. <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> złożyła w Komendzie Powiatowej Policji w <span class="anon-block">W.</span> zawiadomienie z treści którego wynikało, że w dniu 26 kwietnia 2018r. <span class="anon-block">P. D.</span> zaczepił ją na <span class="anon-block">ul. (...)</span> i wyzwał ją słowami wulgarnymi. Świadkiem tego zajścia miał być przypadkowy przechodzień - <span class="anon-block">Z. C. (1)</span>. W wyniku zawiadomienia złożonego przez <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> zostało wszczęte śledztwo w sprawie uporczywego nękania <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> przez <span class="anon-block">P. D.</span> w latach 2016-2018, tj. o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a§1 kk</a> (akta Prokuratury Rejonowej w<span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">(...)</span>). Jednocześnie przeprowadzono czynności wyjaśniające w KPP <span class="anon-block">W.</span> w sprawie podejrzenia naruszenia przez sierż. szt. <span class="anon-block">P. Z.</span> Etyki Zawodowej Policjanta. Postanowieniem z dnia 28 września 2018r. śledztwo prowadzone w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> zostało umorzone, zaś czynności wyjaśniające nie pozwoliły zebrać materiału na potwierdzenie popełnienia przez sierż. szt. <span class="anon-block">P. D.</span> przewinienia dyscyplinarnego w dniu 26 kwietnia 2018r.</p> <p>W odpowiedzi na zawiadomienie złożone przez <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span>, dzień później tj. w dniu 28 kwietnia 2018r. do Komendy w <span class="anon-block">W.</span> zgłosiła się <span class="anon-block">E. N. (1)</span>, która złożyła zawiadomienie, z treści którego wynikało, że jest złośliwie niepokojona przez <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span>. Postępowanie prowadzone w kierunku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190 a;art. 190 a § 1)">art. 190a§1 kk</a> zakończyło się wydaniem w dniu 31 lipca 2018r. postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia, z uwagi na stwierdzenie braku znamion czynu zabronionego. Postępowanie to przeprowadzono dalej w kierunku czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 107)">art. 107</a> kw.</p> <p> <em> <!-- --> Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o: wyjaśnienia obwinionej <span class="anon-block">K. Ś.</span> k. 93v-94, 95-95v, zeznania świadków: P. <span class="anon-block">D.</span> k. 94v-95, <span class="anon-block">R. R.</span> k 95v-96, 37, <span class="anon-block">P. R.</span> k. 96-96v, 44, <span class="anon-block">Z. C. (1)</span> k. 124v, 31-32, <span class="anon-block">E. N. (1)</span> k. 124v-125v, 14-15, <span class="anon-block">W. N.</span> k. 125v-126 i dokumenty w postaci odpisu postanowienia k. 18-19, informacji z KPP w <span class="anon-block">W.</span>, k. 20, odpisów wyroków k. 78-82, 83,84-86, akta sprawy VK 123/18, akta sprawy Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">(...)</span>, płytę k. 129. </em> </p> <p>Obwiniona <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Podała, że istotnie przychodziła na spacery w pobliże miejsca zamieszkania <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span>, jednakże robiła to wyłącznie w celach rekreacyjnych. Chodziła nie tylko wokół bloku, ale również w pobliżu budynku gimnazjum i <span class="anon-block">O.</span>. Były to codzienne spacery, które odbywały między godz. 21 i 22. <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> wskazała, że miała prawo spacerować w tej okolicy, gdyż są tam przeznaczone do tego chodniki oraz ławeczki, na które można usiąść. Teren ten jest oddalony od jej miejsca zamieszkania zaledwie o 300 m, zatem nie jest to znaczna odległość. Jest on dobrze oświetlony. Przyznała, że spacery odbywały się również w czasie deszczu gdyż jej, jako alergikowi, lepiej się chodzi w takich warunkach pogodowych. Obwiniona potwierdziła, że w czasie spacerów korzystała z telefonu, zdarzało się bowiem, że w tym czasie dzwoniła do niej córka. Wówczas przysiadała na ławce i z nią rozmawiała. Zaprzeczyła, jakoby obserwowała pokrzywdzonych, czy ich syna. Potwierdziła, że robiła zdjęcia <span class="anon-block">P. D.</span>. Zaznaczyła jednak, iż miało to miejsce dwukrotnie – raz, gdy spotkała go na chodniku i on wcześniej zaczął ją fotografować oraz kiedy szedł z psem w miejscu, gdzie wisiała tabliczka „zabrania się chodzenia z psem”. Zaprzeczyła jednocześnie, jakoby miała robić zdjęcia w nocy, stwierdzając, że takie zachowanie nie miałoby żadnego sensu. <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> zaprzeczyła również, jakoby wchodziła do bloku, w którym mieszkali pokrzywdzeni, żeby sprawdzać listy lokatorów, wskazując iż takich list obecnie już nie ma, zaś klatki schodowe są zamknięte. Obwiniona podała nadto, że w czasie spacerów nie patrzy w okna mieszkania oskarżycieli posiłkowych, gdyż kiedy idzie ma przed sobą cały rząd okien. Potwierdziła, że zdarzało się iż chowała się za transformatorem, ale tylko dlatego, by <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i jej partner nie zauważyli jej z balkonu. Obwiniona wskazała również, że nigdy nie groziła <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span>, wręcz przeciwnie to <span class="anon-block">P. D.</span> miał ją zaczepiać i wyzywać słowami wulgarnymi.</p> <p> <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> potwierdziła, że między nią i oskarżycielami posiłkowymi istnieje wieloletni konflikt, który powstał w czasie, gdy jeszcze byli sąsiadami. Jej zdaniem <span class="anon-block">E. N. (1)</span> wykorzystuje fakt, że ma konkubenta w policji, dlatego w każdym czasie może dzwonić z prośbą o interwencje.</p> <p>Niewątpliwie obwiniona <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> jest skonfliktowana z <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i jej konkubentem <span class="anon-block">P. D.</span>. Konflikt ten jest długoletni i obfituje we wzajemne oskarżanie się przez obie strony o zachowania sprzeczne z prawem, czego efektem były liczne interwencje policji oraz postępowania wszczynane z inicjatywy obu stron. Okoliczności te znajdują potwierdzenie zarówno w wyjaśnieniach obwinionej <em> <!-- --> (wyjaśnienia k. 93v-94, 95-95v )</em>, jak i zeznaniach pokrzywdzonych <em> <!-- --> (zeznania P. <span class="anon-block">D.</span> k. 94v-95, <span class="anon-block">E. N. (1)</span> k. 124v-125v, 14-15)</em>, a także w zgromadzonych w sprawie dokumentach <em> <!-- --> (informacje z KPP w <span class="anon-block">W.</span>, k. 20, odpisy wyroków k. 78-82, 83,84-86, akta sprawy VK 123/18, akta sprawy Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> </em>. Nie ma również żadnych wątpliwości, iż <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> istotnie bardzo często spacerowała w rejonie bloku nr <span class="anon-block">(...)</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, w którym po przeprowadzce zamieszkali <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span>. Okoliczność tę potwierdzili oskarżyciele posiłkowi, ich sąsiedzi <span class="anon-block">R. R.</span> <em> <!-- --> ( zeznania k. 95v-96, 37)</em> i <span class="anon-block">P. R.</span> <em> <!-- --> (zeznania k. 96-96v, 44),</em> a także matka pokrzywdzonej –<span class="anon-block">W. N.</span> <em> <!-- --> (zeznania k. 125v-126). </em>Sama obwiniona również temu nie zaprzeczyła, przyznając iż codziennie przychodziła w ten rejon na spacer. W ocenie Sądu nie ma jednak przesłanek by stwierdzić, iż <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> tym zachowaniem wyczerpała znamiona wykroczenia z art. 107 kw.</p> <p>Szczególnym przedmiotem ochrony art. 107 kw jest spokój psychiczny, czy też równowaga psychiczna człowieka, co na gruncie komentowanego przepisu wiąże się z nieodczuwaniem przykrości, zdenerwowania, rozdrażnienia itp., wolnością od celowych zachowań innych ludzi wywołujących takie uczucia. Zachowanie sprawcy polega na niepokojeniu innej osoby co obejmuje swoim zakresem różnego rodzaju zachowania sprawcy, które służą zakłóceniu spokoju psychicznego (równowagi psychicznej) człowieka przez wywołanie u niego uczucia przykrości, zdenerwowania, rozdrażnienia itp. Najczęściej w grę będzie tu wchodziło działanie, polegające np. na wykonywaniu tzw. głuchych telefonów, pukaniu do drzwi i uciekaniu, przekazywaniu ustnie lub pisemnie irytujących informacji. Niepokojenie innej osoby może również przybrać postać zaniechania (np. nieściszenie głośnej muzyki w czasie ciszy nocnej)</p> <p>Stronie podmiotowej tego wykroczenia nadano dwuelementową postać. Po pierwsze, zachowanie się sprawcy musi być podjęte "<span class="underline"> <!-- --> w celu dokuczenia innej osobie",</span> co wiąże się z towarzyszącymi sprawcy przeżyciami psychicznymi o charakterze intelektualnym i wolicjonalnym. Dane zachowanie się sprawcy będzie bowiem podjęte w celu dokuczenia innej osobie, gdy sprawca wyobraża sobie sytuację, w której osoba ta odczuwa przykrość, zdenerwowanie, rozdrażnienie, a więc ma miejsce zakłócenie jej spokoju psychicznego (równowagi psychicznej), oraz przeżywa dążenie do osiągnięcia takiej sytuacji i po to niepokoi, aby ową sytuację urzeczywistnić. Jednocześnie niepokojenie innej osoby, musi być <span class="underline"> <!-- --> złośliwe,</span> co charakteryzuje intencje towarzyszące zachowaniu się sprawcy. O jego realizacji można mówić wówczas, gdy sprawca niepokoi inną osobę, z chęci sprawienia przykrości czy też zrobienia na złość. Złośliwe niepokojenie stanowi wyraz określonego stosunku sprawcy do pokrzywdzonego, który to stosunek można określić mianem nieżyczliwości lub niechęci<em> <!-- --> . Daniluk (red.), <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19710120114" title="Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń - Dz. U. z 1971 r. Nr 12, poz. 114 ()">Kodeks wykroczeń</a>. Komentarz. Wyd. 2, Warszawa 2019.</em> </p> <p>Podstawowym zarzutem <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> kierowanym pod adresem obwinionej jest to, że chodziła w pobliżu bloku, w którym aktualnie mieszkają. To miało wzbudzać w nich poczucie dyskomfortu, zaniepokojenia. Zauważyć jednak należy, że <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> spacerowała w miejscu publicznym, dostępnym bez żadnych ograniczeń dla wszystkich mieszkańców <span class="anon-block">W.</span>, a nie tylko dla mieszkańców bloku nr<span class="anon-block">(...)</span> czy też bloków sąsiednich znajdujących się na <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Nie ma zatem żadnych powodów, by musiała się komukolwiek tłumaczyć z faktu przebywania w tym miejscu, jak i również z częstotliwości swoich przechadzek. Z tych samych powodów miała prawo siadać na okolicznych ławeczkach, korzystać w tym miejscu ze swego telefonu, czy też patrzeć na grę młodzieży na <span class="anon-block">O.</span>. Twierdzenia oskarżycieli posiłkowych, iż przebywała w tym miejscu tylko dlatego, by obserwować syna <span class="anon-block">E. N. (1)</span>, jest wyłącznie ich subiektywną interpretacją. Chłopiec nie był w żaden sposób zaczepiany przez <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span>, nadto nie przebywał w tym miejscu sam, a przecież nikt inny nie skarżył się na zachowanie obwinionej.</p> <p> <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> wskazywali również, że <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> spacerując obserwowała ich balkon i mieszkanie, fotografowała je oraz ich samych, gdy wychodzili na spacer, co zakłócało ich spokój. Jest to jednak zarzut chybiony, skoro pokrzywdzeni robili dokładnie to samo. Przedstawili przecież szereg zdjęć wykonanych ze swojego mieszkania, na których widać obwinioną spacerującą o różnych porach dnia, a która nie robiła niczego, co mogłoby budzić jakiekolwiek zastrzeżenia. Nadto na dostarczonym przez pokrzywdzonych nagraniu istotnie widać, że <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> zrobiła kilka zdjęć <span class="anon-block">P. D.</span> (czemu obwiniona nie zaprzeczyła), jednakże w tym samym czasie on sam ją również nagrywał. Nie ma żadnego dowodu potwierdzającego relację obwinionej, z której wynikało że w dniu 26 kwietnia 2018r. <span class="anon-block">P. D.</span> zaczepił ją i wyzywał słowami wulgarnymi, bowiem wskazany przez nią świadek <span class="anon-block">Z. C. (2)</span> nie słyszał treści rozmowy przeprowadzonej między nimi (<em> <!-- -->zeznania <span class="anon-block">Z. C.</span> k. 124v,31-32). </em>Niewątpliwie jednak <span class="anon-block">P. D.</span> nie unikał takich spotkań i nie obawiał się konfrontacji z obwinioną, co wyraźnie widać na przedstawionym przez niego nagraniu. Przeczy to zatem jego twierdzeniom, jakoby bał się prowokacji ze strony <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> <em> <!-- -->(zeznania P. <span class="anon-block">D.</span> k. 95).</em> </p> <p> <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> twierdzili nadto, że <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> podczas przechadzek obserwowała parking i ich samochód, który wcześniej został porysowany. Obawiając się zachowania obwinionej, mieli w nocy pilnować pojazdu <em> <!-- --> (zeznania<span class="anon-block">P. D.</span> k. 95).</em> Zauważyć jednak należy, że do uszkodzenia pojazdu doszło dwa lata wcześniej i choć jako sprawcę wskazywali <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span>, postępowanie w tej sprawie umorzono z uwagi na niewykrycie sprawcy. Nagranie z zabezpieczonego monitoringu nie pozwoliło na jego identyfikację. Od tego zdarzenia nigdy później pojazd oskarżycieli posiłkowych nie został uszkodzony, choć <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> nadal mieszkali w bezpośrednim sąsiedztwie <span class="anon-block">Ś.</span>. Za irracjonalne zatem należałoby uznać zachowanie obwinionej, która miałaby się zainteresować tym samochodem dopiero po ich wyprowadzce na <span class="anon-block">ulicę (...)</span>.</p> <p>W ocenie Sądu <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> nadinterpretują zachowanie obwinionej, oceniając je przez pryzmat istniejącego między nimi wieloletniego konfliktu. Zauważyć należy, że ich sąsiedzi również zwrócili uwagę na obwinioną, na to że często spacerowała w okolicy, w której mieszkają. Jednak wzbudziła ona w nich pewne zainteresowanie dopiero po tym, gdy <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span> podzielili się z nimi opowieściami na temat ich konfliktu z obwinioną. Jednocześnie obecność <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span> nie przeszkadzała pozostałym mieszkańcom osiedla i nie zakłócała ich spokoju <em> <!-- --> (zeznania <span class="anon-block">R. R.</span> k. 95v-96, 37</em>). Ograniczenie obwinionej do poruszania się w publicznej przestrzeni byłoby poważnym naruszeniem jej praw i przesłanką ku temu nie może być jedynie ta okoliczność, że jej obecność denerwuje oskarżycieli posiłkowych. <span class="anon-block">K. Ś. (2)</span> w żaden inny sposób nie niepokoiła <span class="anon-block">E. N. (1)</span> i <span class="anon-block">P. D.</span>. Nie szukała okazji do rozmów z nimi, nie nachodziła ich w domu, nie dzwoniła do nich, nie wysyłała niepokojących wiadomości. Nie ma więc żadnego powodu by zakładać, że jej zachowanie miało na celu wyłącznie dokuczenie oskarżycielom posiłkowym lub zrobienie im na złość.</p> <p>Konsekwencją powyższych ustaleń i wniosków było uniewinnienie obwinionej od zarzucanego jej czynu.</p> <p>O kosztach postępowania orzeczono stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119;art. 119 § 2;art. 119 § 2 pkt. 1)">art. 119§2 pkt 1 kpw</a>.</p> </div>