Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IV Ka 613/19

Суды общей юрисдикции2019-10-15
Номер дела
IV Ka 613/19
Дата решения
2019-10-15
Тип
SENTENCE

Судьи

Agnieszka Połyniak (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt IV Ka 613/19</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 15 października 2019 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Świdnicy w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:</strong> </p> <table> <colgroup> <col width="208"/> <col width="361"/> </colgroup> <tr> <td> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący:</strong> </p> </td> <td> <p> <strong> <!-- -->SSO Agnieszka Połyniak</strong> </p> </td> </tr> <tr> <td/> <td/> </tr> <tr> <td> <p> <strong> <!-- -->Protokolant:</strong> </p> </td> <td> <p> <strong> <!-- --> Agnieszka Strzelczyk </strong> </p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 15 października 2019 r.</p> <p> <strong> <!-- --> sprawy <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>z domu <span class="anon-block">K.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->córki <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">D. z domu B.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodzonej (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284 § 2 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 276)">art. 276 kk</a> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego <span class="anon-block">Z. D.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->od wyroku Sądu Rejonowego w Wałbrzychu</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->z dnia 28 maja 2019 r. sygnatura akt III K 611/18</strong> </p> <p>I.  <strong> <!-- -->zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie I jego dyspozycji uznaje, iż umorzenie postępowania dotyczy czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284 § 2 kk</a>, a opisanego w punkcie I części wstępnej tegoż wyroku po wyeliminowaniu zawartego tam sformułowania: „rower <span class="anon-block">(...)</span>oraz konsolę do gier <span class="anon-block">S.</span>”, i po przyjęciu, iż wartość telewizora <span class="anon-block">O.</span> wynosiła nie mniej niż 500 złotych; </strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- -->w pozostałym zakresie tenże wyrok utrzymuje w mocy; </strong> </p> <p>III.  <strong> <!-- --> zasądza od oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego <span class="anon-block">Z. D.</span> na rzecz oskarżonej <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>2000 zł tytułem zwrotu kosztów związanych z udziałem obrońcy z wyboru w postępowaniu odwoławczym; </strong> </p> <p>IV.  <strong> <!-- -->zasądza od oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego <span class="anon-block">Z. D.</span> na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe związane z postępowaniem odwoławczym, w tym wymierza 100 zł opłaty za to postępowanie </strong> </p> <p>Sygnatura akt IV Ka 613/19</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wyrokiem z dnia 28 maja 2019r. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu, w sprawie o sygn. akt III K 611/18, umorzył na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 3)">art. 17§1 pkt 3 k.p.k.</a> postępowanie karne przeciwko <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 284;art. 284 § 2)">art. 284§2 k.k.</a> polegający na tym, że w dniu 24 lipca 2016 r. w <span class="anon-block">D.</span>, pow. <span class="anon-block"> (...)</span>, przywłaszczyła telewizor <span class="anon-block">m-ki O.</span>, rower <span class="anon-block">(...)</span> oraz konsolę do gier <span class="anon-block">S.</span> o łącznej wartości 2.000 zł, czym działała na szkodę <span class="anon-block">Z. D.</span>,</p> <p>Tym samym wyrokiem tenże sąd uniewinnił <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>od zarzutu popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 276)">art. 276 k.k.</a> polegającego na tym, że w miesiącu lipcu 2016 r. w <span class="anon-block">D.</span>, pow. <span class="anon-block"> (...)</span>, ukryła dokumenty firmowe obejmujące listy płac oraz zatrudnienia za okres od listopada 2015 r. do czerwca 2016 r., czym działała na szkodę <span class="anon-block">Z. D.</span>,</p> <p>Z rozstrzygnięciem tym nie pogodził się oskarżyciel subsydiarny <span class="anon-block">Z. D.</span>, w imieniu którego apelację na niekorzyść <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>wniósł jego pełnomocnik, który zarzucił na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 k.p.k.</a> błąd w ustaleniach faktycznych wynikający z niesłusznego przyjął, iż:</p> <p>l. w czasie trwania konkubinatu osk. subsydiarny <span class="anon-block">Z. D.</span> oraz oskarżona <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>kupili m. in. telewizor <span class="anon-block">marki O.</span> <em> <!-- --> , </em>rower <em> <!-- --> <span class="anon-block">(...)</span> </em>oraz konsolę do gier <em> <!-- --> <span class="anon-block">s.</span> </em>o łącznej wartości 2000 zł, które to były współfinansowane przez strony, a co za tym idzie stanowiły ich współwłasność w sytuacji kiedy to z zebranych dowodów i całokształtu materiału ujawnionego w czasie rozprawy głównej ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a>) wynika, iż wskazane wyżej przedmioty stanowiły wyłączną własność osk. subsydiarnego, zaś oskarżona w ogóle nie partycypowała w finansowaniu ich zakupów, tym bardziej bowiem nie miała takich możliwości, zaś wyjaśnienia jej są sprzeczne wewnętrznie, nie konsekwentne i nie logiczne, wobec czego nie zasługiwały na walor wiarygodności, a przeciwna ocena ich przez Sąd Rejonowy nie mieści się w granicach swobody limitowanej przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>,</p> <p>2. zeznania osk. subsydiarnego co do zasady są niewiarygodne, bowiem cechują się subiektywizmem, co do przeznaczenia konsoli, telewizora i roweru, dlatego, iż nie mógł się on pogodzić z okolicznościami rozstania z oskarżoną, snuł jedynie przypuszczenia, chociaż kategorycznie twierdził, iż jest przekonany co do ukrycia, bądź zabrania przez oskarżoną dokumentacji firmowej obejmującej listy płac oraz zatrudnienia oskarżonej za okres od listopada 2015 r do czerwca 2016 r, pomimo faktu, że dostęp do tych dokumentów miała tylko oskarżona, zaś w interesie osk. subsydiarnego było aby je przekazać do biura rachunkowego czego jednak nie mógł uczynić na skutek inkryminowanego zachowania się oskarżonej, która to miała w tym swój cel majątkowy aby skutecznie dochodzić przed sądem pracy roszczenia o zapłatę rzekomo zaległego wynagrodzenia za okres objęty w ukrytych dokumentach płacowych.</p> <p>Wskazując na podniesione zarzuty wniósł o :</p> <p>l. zmianę zaskarżonego wyroku przez uznanie oskarżonej za winną obu zarzucanych jej czynów.</p> <p>2. zasądzenie od oskarżonej na rzecz osk. subsydiarnego kosztów procesu za obie instancje.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd odwoławczy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Abstrahując od tego, że apelujący sformułował niedopuszczalne wnioski, tj. domagał się uznania sprawstwa i winy oskarżonej w zakresie obu czynów, w sytuacji, kiedy została ona uniewinniona od czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 276)">art. 276 k.k.</a>, zaś odnośnie drugiego z czynów zarzucanych sąd umorzył postępowanie karne. Tym samym wniosek o uznanie oskarżonej za winną obu zarzucanych jej czynów, jest rażąco sprzeczny z brzemieniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 454;art. 454 § 1)">art. 454§1 k.p.k.</a> </p> <p>Niemniej, jak już wyżej skazano, pomijając niedopuszczalność takiego wniosku, także sam zarzut apelacji, iż sąd meriti błędnie ustalił stan faktyczny, jest chybiony.</p> <p>W ocenie sądu odwoławczego skarżący nie przedstawił jakichkolwiek argumentów, które podważyłyby trafność rozumowania sądu orzekającego i wyprowadzonych na tej podstawie wniosków. Przedstawiona w uzasadnieniu apelacji argumentacja, to w istocie polemika z sądem I instancji, oparta na odmiennej ocenie zeznań oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego, którym – zdaniem pełnomocnika – sąd niezasadnie nie dał wiary.</p> <p>Z takim stanowiskiem apelującego sąd odwoławczy nie zgadza się, ponieważ zasady logiki, doświadczenia, w tym i życiowego, a przede wszystkim rzeczywiste brzmienie poszczególnych dowodów, przedstawionym tezom przeczą.</p> <p>I tak wypada wskazać, że relacja <span class="anon-block">Z. D.</span> odnośnie okoliczności zakupu roweru <span class="anon-block">(...)</span>, konsoli do gry <span class="anon-block">marki S.</span> oraz telewizora <span class="anon-block">O.</span>, jak też ich przeznaczenia czy podjętej próby odzyskania tych rzeczy, nie znalazły potwierdzenia. Gwoli ścisłości przyznać trzeba i to, że nieskuteczna była także linia obrony oskarżonej, która w tym zakresie usiłowała wykazać, że w/wym. przedmioty zakupiła samodzielnie i stanowiły jej wyłączną własność. W tej mierze sąd orzekający trafnie uznał, że biorąc pod uwagę to, że zakupy dokonane zostały w czasie trwania konkubinatu i na użytek domowy, a zarówno oskarżona, jak i oskarżyciel w tym czasie osiągali dochody (świadczy o tym choćby to, że wspólnie dokonali zakupu nieruchomości, czyli w ocenie kredytodawcy mieli tzw. zdolność kredytową), to w pełni uprawnione jest przyjęcie, że oboje partycypowali w tych zakupach. Okoliczności tej nie podważa treść faktur, którymi dysponuje <span class="anon-block">Z. D.</span>.</p> <p>Jakkolwiek prawdą jest, że na wszystkie w/wym. przedmioty oskarżyciel posiłkowy subsydiarny posiada faktury zakupu, lecz nie sposób pominąć tego, że nabywcą nie jest on jako osoba fizyczna (prywatna). Na fakturach tych, jako nabywca, widnieje <span class="anon-block"> P.H.U. (...)</span>(k.30, 42, 43 akt <span class="anon-block">(...)</span>). Tym samym wiarygodnie brzmią twierdzenia oskarżonej, że powodem takiego działania była tzw. „optymalizacja” kosztów działalności gospodarczej, tj. możliwość zaliczenia w koszty tejże działalności zakupów dokonywanych w istocie w innych celach.</p> <p>O takiej właśnie motywacji, jak również o nieprawdziwości twierdzeń <span class="anon-block">Z. D.</span>, iż rower kupił dla siebie, by dojeżdżać nim do pracy, a konsolę do gier <span class="anon-block">S.</span>, by odczytywać pliki związane z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą, świadczą choćby względy praktyczne, bowiem rower, tak, jak zeznał m.in. <span class="anon-block">J. P.</span> (k.117 – 118), to egzemplarz tzw. „młodzieżowy”, a konsola nie jest sprzętem, który przeznaczony jest do odczytywania plików komputerowych.</p> <p> <span class="anon-block">Z. D.</span>, jak przyznał choćby w toku rozprawy odwoławczej, a co tut. sąd stwierdził naocznie, ma 2 metry wzrostu i jest osobą dobrze zbudowaną, zaś rama roweru oznaczona jako „<span class="anon-block">(...)</span>” przeznaczona jest dla użytkownika znacznie lżejszego i mającego pomiędzy 152 a 157 cm. Wręcz kuriozalność twierdzeń oskarżyciela, iż rower zakupił wyłącznie dla siebie, potwierdza znajdujące się w aktach sprawy zdjęcie syna oskarżonej z przedmiotowym rowerem (k.18 akt <span class="anon-block">(...)</span>). To zasady logicznego rozumowania obligują do uznania, że oskarżyciel posiłkowy subsydiarny nie mówi prawdy, twierdząc, że to on tym rowerem jeździł (nawet przy założeniu, że podnosi siodełko), a syn oskarżonej czasami (sporadycznie) z niego korzystał (k.71).</p> <p>Z tego też powodu jedynie uprawnionym był wniosek, że rower ów, tak, jak wyjaśniła <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>, zakupiony została dla jej syna i to jemu go podarowali do wyłącznego użytku.</p> <p>Również irracjonalnie brzmią twierdzenia <span class="anon-block">Z. D.</span> odnośnie powodów zakupu konsoli do gier. Pomijając już to, że wręcz zaskakująco brzmią tezy, że osoba prowadząca działalność gospodarczą, zamiast z komputera, do odczytu plików używa konsoli do gier, to wskazać wypada i to, że oskarżyciel przedstawił fakturę potwierdzającą zakup także gry na konsolę (k. 42), a w aktach sprawy znajdują się zdjęcia, na których widać rzeczywistego użytkownika tego sprzętu i to korzystającego z urządzenia zgodnie z przeznaczeniem (k. 44, 45 akt <span class="anon-block">(...)</span>).</p> <p>O tym, że rower i konsola stanowiły tzw. prezenty dla chłopca, w ocenie sądu odwoławczego świadczy pośrednio i to, że sam <span class="anon-block">Z. D.</span> zeznał, że traktował go jak własne dziecko, a chłopiec mówił do niego „tatusiek” (k. 71). Prezenty tego rodzaju dla dzieci, przekazywane przez rodziców czy opiekunów, nie są niczym niezwyczajnym.</p> <p>Wskazuje przy tym sąd odwoławczy, o czym zapomniał sąd orzekający, że w sytuacji kiedy dana rzecz stanowi przedmiot darowizny (a tak należy kwalifikować tzw. prezenty), z chwilą wręczenia, stają się one wyłączną własnością obdarowanego. Dotyczy to także dzieci, zgodnie bowiem z brzmieniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 101;art. 101 § 2)">art. 101§2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego</a> „zarząd sprawowany przez rodziców nie obejmuje (…) przedmiotów oddanych mu (tj. dziecku) do swobodnego użytku”. Tak zaś należy ocenić przedmioty: typu rower dziecięcy (czy młodzieżowy), czy konsola do gier.</p> <p>Nie można zatem uznać, że rower oraz konsola stanowiły współwłasność oskarżonej i oskarżyciela i to oni, wspólnie, nimi dysponowali. Przedmioty te stały się własnością dziecka i to ono nimi dysponowało. Skoro zatem chłopiec wraz z matką wyprowadził się ze wspólnie zakupionego przez jego matkę i oskarżyciela domu, miał prawo zabrać z sobą to, z czego samodzielnie (wyłącznie) korzystał. Ani <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>, ani tym bardziej <span class="anon-block">Z. D.</span> nie byli współwłaścicielami w/wym. przedmiotów, dysponował nimi jedynie chłopiec – syn oskarżonej.</p> <p>Nie sposób kwestionować jedynie tego, że telewizor <span class="anon-block">O.</span>, zakupiony za kwotę 689 zł w 2010 roku (k. 43), domownicy wspólnie użytkowali, a zatem, że służył on nie tylko chłopcu, ale i <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>oraz oskarżycielowi. Istnienie tzw. współwłasności rzeczy ruchomej zostało wykazane.</p> <p>Okoliczność powyższa, jak również i to, że wyrok w tym zakresie nie był prawomocny, skutkowało tym, że sąd odwoławczy zmienił opis czynu, co do którego postępowanie karne zostało umorzone poprzez wyeliminowanie roweru i konsoli, jak też – w konsekwencji – pomniejszył wartość mienia wspólnego, tj. kilkuletniego telewizora <span class="anon-block">O.</span>.</p> <p>Powyższe skutkuje tym, że uznając, iż przedmiotem przywłaszczenia mógł być jedynie telewizor o wartości ok. 500 złotych (skoro kupiono go w 2010r. za 689 zł i przez 6 la był użytkowany), sąd odwoławczy tym bardziej podziela stanowisko sądu I instancji, że oskarżona, która wraz z konsolą syna zabrała ów telewizor, jakkolwiek zadysponowała rzeczą wspólną (jej i oskarżyciela), to jednakże biorąc pod uwagę jej motywację, okoliczności, w jakich do tego doszło (wynikają one choćby z akt <span class="anon-block">(...)</span>Sądu Rejonowego w Wałbrzychu), jak też i to, że do użytku <span class="anon-block">Z. D.</span> pozostał drugi odbiornik telewizyjny, nie popełniła przestępstwa, za które winna ponieść odpowiedzialność karną (nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 1;art. 1 § 2)">art. 1§2 k.k.</a>). Powyższa konstatacja obligowała sąd do umorzenia postępowania karnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 414;art. 414 § 1)">art. 414§1 k.p.k.</a>), a sąd odwoławczy stanowisko to podzielił, tym bardziej, że doszło do zmiany opisu czynu na korzyść <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>.</p> <p>Jako kolejny argument, świadczący o tym, że <span class="anon-block">Z. D.</span> nie jest osobą wiarygodną, a jego relacje należy ocenić z duża dozą ostrożności, są zeznania <span class="anon-block">I. R.</span>, której relację próbował w toku postępowania sądowego podważyć, lecz nieskutecznie (k. 102 – 103), choć to on wnioskował tego świadka do przesłuchania. Z zeznań kobiety jednoznacznie wynika, że w jej obecności oskarżyciel – wbrew temu co utrzymywał - nie żądał wydania przedmiotów wymienionych w zarzucie (k. 10), a które w jej ocenie użytkowało dziecko, bo znajdowały się w pokoju tzw. dziecięcym (k. 92).</p> <p>Wbrew twierdzeniom apelującego także zeznania pozostałych przesłuchanych w sprawie osób nie stanowią dowodu, który potwierdzałby, że <span class="anon-block">W. G. (2)</span> dopuściła się czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 276)">art. 276 k.k.</a> </p> <p>Jak słusznie wskazał sąd orzekający to jedynie <span class="anon-block">Z. D.</span> twierdzi, że <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>weszła w sposób nieuprawniony w posiadanie dokumentów dotyczących jej zatrudnienia w jego firmie. Nie ujawniono żadnego dowodu, który choćby w sposób pośredni te „przekonania” (takim sformułowaniem posługuje się także pełnomocnik – k. 141) oskarżyciela by potwierdzał.</p> <p>Próba wykazania, że to oskarżona miała interes prawny w tym, by ukryć tę dokumentację, bowiem wniosła pozew przed sądem pracy przeciwko oskarżycielowi, okazała się chybiona. Tym bardziej, że z zeznań <span class="anon-block">I. R.</span> wynika jednoznacznie, że wbrew temu co utrzymywał oskarżyciel, dwa tygodnie po wyprowadzce <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>, nie żądał od niej - nie tylko wydania „swoich” rzeczy - ale i jakiejkolwiek dokumentacji związanej z jej zatrudnieniem (porównanie zeznań <span class="anon-block">Z. D.</span>, k. 5 akt <span class="anon-block">(...)</span> i zeznań <span class="anon-block">I. R.</span> z k. 10 tych akt). Zawiadomienie w tym zakresie złożył dopiero 12.09.2016r., czyli po otrzymaniu pism z sądu pracy w związku z wniesieniem pozwu przez oskarżoną, wskazując tę okoliczność jako uzasadnienie wniosku o odroczenie rozprawy (vide akta <span class="anon-block">(...)</span> Sądu Rejonowego w Wałbrzychu, k. 13 i 15).</p> <p>Wątpliwości związanych z miejscem przechowywania dokumentacji dotyczącej zatrudnienia <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>, jak też tego kto i w jakim czasie nią dysponował, nie sposób obecnie wyjaśnić. W tym zakresie sąd I instancji dysponował jedynie słowem oskarżyciela, który „przypuszczał”, że to oskarżona ukrył dokumenty firmowe, przeciw słowu <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>, która temu przeczyła.</p> <p>W taki zaś przypadku, także sąd odwoławczy, który podobnie jak sąd orzekający z dużą ostrożnością potraktował relacje oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego, mając m.in. na uwadze silne, nieukrywane, negatywne nastawienie do oskarżonej i brak obiektywizmu, który uwidocznił się choćby w próbie przekonania sądu, że to on jeździł na rowerze czy korzystał z konsoli do gier, obligowały do odwołania się do zasady in dubio pro reo (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5§2 k.p.k.</a>). W konsekwencji sąd jest uprawniony do stwierdzenia, że brak jest dowodów, które w sposób jednoznaczny wskazywałyby na sprawstwo <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>i już tylko powyższa konstatacja obliguje do uniewinnia oskarżonej od zarzutu popełniania czynu, który zarzucił jej oskarżyciel posiłkowy subsydiarny.</p> <p>Z tego też powodu uniewinnienie <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">G.</span>był jedynie uprawnionym rozstrzygnięciem, które utrzymane zostało w mocy.</p> <p>W sytuacji, kiedy apelacja pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego nie została uwzględniona (prokurator do postępowania się nie przyłączył), zgodnie z brzmieniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art. 636§1 k.p.k.</a> obciążono <span class="anon-block">Z. D.</span> kosztami procesu, w tym i na rzecz oskarżonej, która ustanowiła obrońcę z wyboru.</p> <p>W tym zakresie sąd odwoławczy, mając na uwadze z jednej strony brzmienie § 11 ust. 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, z drugiej zaś treść przedłożonej <span class="anon-block">faktury nr (...)</span> (k. 160), zasądził od oskarżyciela subsydiarnego na rzecz oskarżonej kwotę 2000 złotych. W ocenie sądu II instancji odpowiada ona nakładowi pracy i zaangażowaniu obrońcy w toku rozprawy odwoławczej. Wniosek o zasądzenie nadto kwoty 460 złotych tytułem naliczonego podatku VAT nie został uwzględniony. To jedynie obrońca ustanowiony z urzędu ma podstawę prawną by wnosić o zasądzenie na swoją rzecz opłaty powiększonej o podatek VAT.</p> <p>O opłacie należnej Skarbowi Państwa od oskarżyciela posiłkowego subsydiarnego orzekł sąd odwoławczy w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 13;art. 13 ust. 2)">art. 13 ust. 2 Ustawy z dnia 23.06.1973r. o opłatach w sprawach karnych</a> (Dz.U z 1983r. poz. 49 ze zm.)</p> <p>SSO Agnieszka Połyniak</p> </div>