Ppolska.starec← UrzadnikВойти

VI Ka 768/19

Суды общей юрисдикции2019-10-25
Номер дела
VI Ka 768/19
Дата решения
2019-10-25
Тип
SENTENCE

Судьи

Arkadiusz ŁataMarcin Schoenborn (PRESIDING_JUDGE)Piotr Pawlik

Правовое основание

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygnatura akt VI Ka 768/19</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia<strong> <!-- --> 25 października 2019</strong> r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:</p> <p>Przewodniczący sędzia Marcin Schoenborn</p> <p>Sędziowie: Arkadiusz Łata (spr.)</p> <p>(del.) Piotr Pawlik</p> <p>Protokolant Aleksandra Pawłowska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 15 października 2019 r.</p> <p>przy udziale Wojciecha Kłapcińskiego Prokuratora Prokuratury Rejonowej w</p> <p> <span class="anon-block">R.</span> </p> <p>sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. K.</span> </strong> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> </p> <p>syna <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">B.</span> </p> <p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 288;art. 288 § 1)">art. 288 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294 § 1 kk</a> przy zast. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a)">art. 57a kk</a> </p> <p>na skutek apelacji wniesionych przez oskarżyciela publicznego i obrońcę oskarżonego oraz pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej</p> <p>z dnia 18 czerwca 2019 r. sygnatura akt II K 572/17</p> <p>na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437)">art. 437 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438)">art. 438 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 kpk</a> </p> <p>1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:</p> <p>a)  kwalifikację prawną czynu przypisanego oskarżonemu w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a pkt. 1)">punkcie 1</a> oraz podstawę prawną wymierzenia kary uzupełnia o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 1;art. 57 a)">§ 1 artykułu 57a kk</a>, zaś wymierzoną karę podwyższa do 4 (czterech) lat pozbawienia wolności,</p> <p>b)  uchyla rozstrzygnięcie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46 § 1 pkt. 3)">punktu 3</a> i na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> orzeka wobec oskarżonego <span class="anon-block">K. K.</span> obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonych i tak:</p> <p>- <span class="anon-block">P. W.</span> kwoty 239.465,44 zł (dwieście trzydzieści dziewięć tysięcy czterysta sześćdziesiąt pięć złotych i czterdzieści cztery grosze),</p> <p>- <span class="anon-block">T. D.</span> kwoty 83.175,68 zł (osiemdziesiąt trzy tysiące sto siedemdziesiąt pięć złotych i sześćdziesiąt osiem groszy);</p> <p>2.  w pozostałej części utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy;</p> <p>3.  zasądza od oskarżonego <span class="anon-block">K. K.</span> na rzecz oskarżycieli posiłkowych: <span class="anon-block">P. W.</span> i <span class="anon-block">T. D.</span> kwoty po 840 zł (osiemset czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu odwoławczym;</p> <p>4.  zwalnia oskarżonego w całości od wydatków postępowania odwoławczego, obciążając nimi Skarb Państwa, a nadto odstępuje od wymierzenia jednej opłaty za obie instancje.</p> <p>Sygn. akt VI Ka 768/19</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje.</p> <p>Z wywiedzionych apelacji na akceptację w zasadniczej mierze zasługiwał jedynie środek odwoławczy pochodzący od prokuratora. W jego następstwie konieczne i uzasadnione stało się dokonanie zmiany zaskarżonego wyroku poprzez:</p> <p>a)  uzupełnienie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a pkt. 1)">punkcie 1</a> oraz podstawy prawnej wymierzenia kary – o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 1;art. 57 a)">§ 1 artykułu 57a kk</a>, a nadto podwyższanie orzeczonej kary do 4 lat pozbawienia wolności,</p> <p>b)  uchylenie rozstrzygnięcia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46 § 1 pkt. 3)">punktu 3</a> i orzeczenie – na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a> – wobec oskarżonego <span class="anon-block">K. K.</span> obowiązku naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w następstwie zapłaty na rzecz pokrzywdzonych i tak:</p> <p>- <span class="anon-block">P. W.</span> kwoty: 239.465,44 – zł,</p> <p>- <span class="anon-block">T. D.</span> kwoty: 83.175,68 – zł.</p> <p>Na wstępie jednak – w nawiązaniu do zarzutów i argumentacji obrońcy – potrzeba z naciskiem podkreślić, iż Sąd I instancji poczynił, gdy chodziło o okoliczności inkryminowanego zdarzenia – trafne ustalenia faktyczne i nie naruszył w żadnym stopniu prawa procesowego, jak i prawa materialnego. Jedyny mankament w tym ostatnim zakresie – wyrażający się niezrozumiałym pominięciem w kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu przestępstwa, a także w podstawie prawnej wymiaru kary - <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 1;art. 57 a)">§ 1 art. 57a kk</a> – został natomiast skorygowany w instancji odwoławczej.</p> <p> <span class="anon-block"> (...)</span> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a)">artykuł 57a kk</a>, bez precyzyjnego skonkretyzowania zastosowanej jednostki redakcyjnej nie wystarczał. Jego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a § 2)">§ 2</a> traktuje o obowiązku orzekania nawiązki na rzecz pokrzywdzonego (lub w razie jego nieustalenia – na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej) w sytuacji, gdy Sąd nie skorzystał z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46)">art. 46 kk</a>. W badanym przypadku ten ostatni stan rzeczy nie miał miejsca i sięganie po <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a;art. 57 a § 2)">art. 57a § 2 kk</a> było bezprzedmiotowe. Tym samym przyjmując chuligański charakter przypisanego występku i stosując przewidziane za taki czyn obostrzenia kary należało powołać wyłączenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 57 a § 1)">§ 1</a> wspomnianego artykułu, o czym Sąd Rejonowy najwyraźniej zapomniał.</p> <p>Po wspomnianej korekcie użyta kwalifikacja prawna oraz podstawa wymiaru kary nie budziły już zastrzeżeń.</p> <p>Na pełną aprobatę zasługiwało również stanowisko Sądu Rejonowego w kwestii sprawstwa i winy <span class="anon-block">K. K.</span> i rozmiarów szkody spowodowanej jego działaniem.</p> <p>Sąd I instancji starannie i prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, a wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy poddał następnie wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz ocenie wyprowadzając trafne i logiczne wnioski końcowe, w szczególności pod kątem jak doszło do odpalenia rakiety, czy oskarżony działał umyślnie i celowo, jak ukształtowała się wysokość poniesionych przez pokrzywdzonych strat. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu orzekającego zaprezentowany w części sprawozdawczej zapadłego wyroku jest prawidłowy i zgody ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego. Nie przekroczono przy tym raz swobodnej oceny dowodów, jak i nie popełniono uchybień tego rodzaju, że mogłyby one spowodować konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do rozpoznania ponownego.</p> <p>Sąd I instancji wskazał na jakich oparł się dowodach, dlaczego dał im wiarę, a nadto należycie wytłumaczył z jakich przyczyn odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego, gdy ten nie przyznawał się do zarzutu i utrzymywał, że do odpalenia rakiety doszło przypadkowo i w sposób niezamierzony. Sąd Okręgowy nie doszukał się najmniejszych podstaw do odmiennej aniżeli Sąd jurysdykcyjny oceny przeprowadzonego na rozprawie głównej materiału dowodowego, jak i do podważenia ustaleń faktycznych i ocen prawnych dokonanych w postępowaniu rozpoznawczym.</p> <p>Wszelkim wymogom formalnym zakreślonym przez obowiązujące przepisy prawa odpowiadają też pisemne motywy orzeczenia, co umożliwiało kontrolę instancyjną.</p> <p>Zgromadzone w sprawie dowody w zupełności uprawniały – wbrew odmiennym tezom obrońcy – do uznania, że <span class="anon-block">K. K.</span> dopuścił się przestępstwa o przypisanej mu postaci i kwalifikacji prawnej (z uwzględnieniem poprawki wprowadzonej przez Sąd odwoławczy). Sąd Rejonowy słusznie uznał, iż oskarżony działał umyślnie i nie mogło być mowy o jakimkolwiek przypadkowym odpaleniu rakiety i spowodowaniu pożaru sklepu poza świadomą wolą oskarżonego.</p> <p>Ku powyższym konstatacjom prowadził bowiem cały szereg faktów trafnie dostrzeżonym i zinterpretowanym przez Sąd jurysdykcyjny.</p> <p> <span class="anon-block">K. K.</span>, będąc dowieziony samochodem na teren <span class="anon-block">R.</span> z całą pewnością planował odpalenie tu posiadanych rakiet – ściślej: morskich rakiet spadochronowych sygnałowych koloru czerwonego typu <span class="anon-block"> (...)</span>. Trudno inaczej wytłumaczyć fakt, że gdy po skończonej libacji alkoholowej nieustalony znajomy przywiózł go do <span class="anon-block">R.</span>, oskarżony pozostawił w aucie cały plecak z zawartością, a wyciągnął z niego (i schował do kieszeni spodni) wyłącznie przedmiotowe rakiety.</p> <p>Choć na nagraniu z monitoringu miejskiego faktycznie nie widać dokładnie pełnej sekwencji ruchów oskarżonego (tj. mężczyzny w niebieskiej koszulce w prawnym górnym rogu ekranu – taki ubiór <span class="anon-block">K. K.</span> potwierdzili policjanci, którzy go zatrzymali – świadkowie: <span class="anon-block">M. B.</span> i <span class="anon-block">M. J.</span>), to jednak zupełnie wykluczyć należało przypadkowość odpalenia rakiety, stosownie do twierdzeń oskarżonego powielanych w apelacji obrońcy.</p> <p>Nie ma tu znaczenia, czy <span class="anon-block">K. K.</span> będąc praworęczny trzymał rakietę w ręce lewej. Jej skuteczne uaktywnienie może bowiem nastąpić (zależnie od sytuacji i warunków) tak przy uchwyceniu korpusu lewą ręką i pociągnięciu za sznurek inicjujący ręką prawą, jak i w odwrotnej konfiguracji. Dla osób praworęcznych wygodniejszy i wręcz naturalny jest oczywiście chwyt za korpus lewą ręką i użycie prawej, by pociągnąć sznurek (tak zresztą przedstawiono proces odpalenia rakiety w formie rysunkowej w instrukcji obsługi, vide: K - 197), lecz praworęczny może to równie łatwo uczynić w przeciwnym układzie rąk. Wymagać to będzie najwyżej większego skupienia i siły przy pociąganiu za linkę. Są to fakty oczywiste, dyktowane zwykłym doświadczeniem życiowym, które nie wymagają dla ich potwierdzenia wiedzy specjalistycznej.</p> <p>Realnie nie wchodziło w rachubę przypadkowe tylko uruchomienie rakiety w następstwie mimowolnego „zaczepienia o coś”, „zaczepienia o kieszeń”, co lansował konsekwentnie <span class="anon-block">K. K.</span> i za nim – apelujący. Odpalenie wymaga znacznej siły, energicznego pociągnięcia za sznurek, by zadziałał mechanizm tarciowy powodujący aktywację paliwa stałego. Siła winna zostać przyłożona po linii prostej w dół patrząc od strony korpusu rakiety.</p> <p>Hipotetycznie odpalenie ładunku miotającego jako efekt zaczepienia o jakiś element odzieży byłoby w praktyce wyobrażalne przykładowo w wyniku mocnego owinięcia sznurka wokół zapiętego na biodrach lub brzuchu paska lub też wokół szlufki służącej do wciągania pasa, celem dostarczenia „punktu podparcia”, a następnie silnego pociągnięcia za korpus rakiety trzymanej w ręku. Taka metoda wiązałaby się jednak z realną możliwością dotkliwego oparzenia osoby odpalającej rakietę.</p> <p>Oskarżony żadnych podobnych urazów w toku zajścia nie doznał, ani nawet o takowych nie wspominał. Nie mówił też o naprowadzonych wyżej okolicznościach odpalenia rakiety. Inne zaś okoliczności uruchomienia jej poprzez przypadkowe tylko zawadzenie lub zahaczenie sznurka o nieokreśloną bliżej część spodni są doprawdy trudne do wyobrażenia i praktycznego zrealizowania. Sznurek nieumocowany silnie do „podpory”, szybciej „wyślizgnąłby się” np. z kieszeni przy pociągnięciu za korpus aniżeli spowodował tarcie uruchamiające materiał miotający.</p> <p>Do omówionych wniosków prowadzi również zwykłe doświadczenie życiowe i logika bez konieczności sięgania po wiadomości specjalne.</p> <p>Wersję <span class="anon-block">K. K.</span> oraz argumentację obrońcy należało tym samym zdecydowanie odrzucić. Z kolei, tłumaczenie oskarżonego wobec interweniujących policjantów o niezamierzonym, przypadkowym odpaleniu potraktować w kategoriach doraźnie podjętej próby obrony.</p> <p>Rozumowanie Sądu Okręgowego jest przy tym, o tyle słuszne, iż wystrzelona rakieta poruszała się – nim trafiła w sklep – po stosunkowo płaskiej trajektorii. Stosunkowo płaskie musiało być zatem również jej położenie w momencie odpalenia. Taki zaś układ – w razie przypadkowości powoływanej przez <span class="anon-block">K.</span> – wybitnie sprzyjałby skierowaniu strumienia wylotowego w stronę ciała i doznaniu oparzeń. Pozycja rakiety w chwili odpalenia musiała pozostawać zatem dość płaska i oddalona od linii pasa, bioder, brzucha – skoro do żadnych oparzeń nie doszło. Odpalenie rakiety w powyższym położeniu wyłączało natomiast przypadkowość.</p> <p>Prawidłowości końcowych wniosków Sądu Rejonowego nie przeczy też niedostrzegalność jakichkolwiek działań oskarżonego, czy ruchów rąk – w materiale filmowym – wskazujących, że odpalił on rakietę celowo i umyślnie, nim postać <span class="anon-block">K. K.</span> zniknęła z pola widzenia kamery. By rakietę uruchomić wystarczał bowiem ruch szybki, krótki i silny. Oskarżony natomiast potrafił obsługiwać ten typ rakiety, czemu dał wyraz na rozprawie przed Sądem I instancji.</p> <p>Nie było bezwzględnej – w sensie technicznym – konieczności wykonania ruchów „zamaszystych”, czy też „demonstracyjnie” widocznych. Działania niezbędne i wystarczające, aby rakieta odpaliła (zwłaszcza realizowane w trakcie przemieszczania się człowieka) nie musiały być wręcz uchwytne okiem ludzkim.</p> <p>Zastrzeżeń Sądu Okręgowego nie wzbudziły również ustalenia w zakresie rzeczywistej wartości zniszczonych w obu sklepach towarów i elementów wyposażenia każdej z placówek – poczynione na gruncie zeznań pokrzywdzonych oraz dostarczonej przez nich dokumentacji.</p> <p>Korekty i zmiany w zeznaniach oskarżycieli posiłkowych dotyczące przedmiotowej kwestii w żadnym wypadku nie powinny były zostać ocenione li tylko jako usiłowanie „sztucznego” i niezgodnego z prawdą zawyżenia strat, lecz w kategoriach dążenia do dokładnego i precyzyjnego określenia ich wysokości. Wyliczenia arytmetyczne dokonywane w oparciu o dane dostarczone przez pokrzywdzonych nie potrzebowały przy tym specjalistycznej wiedzy oraz powoływania biegłego.</p> <p>Z kolei, rację ma prokurator podkreślając niedocenienie przez Sąd I instancji wagi oraz wymowy okoliczności obciążających, a co za tym idzie wytykając rażącą niewspółmierność wymierzonej kary pozbawienia wolności.</p> <p>W zachowaniu oskarżonego przebijał wręcz brak jakiejkolwiek głębszej motywacji podjętego działania zwłaszcza w konfrontacji z „ogromem” (z punktu widzenia oskarżycieli posiłkowych, a i obiektywnie) spowodowanych strat oraz dalszych jeszcze ujemnych następstw zdarzenia, które ich dotknęły.</p> <p>Dość przypomnieć, iż pokrzywdzeni zostali zmuszeni do czasowego zaprzestania działalności gospodarczej w wyniku pożaru, a zatem pozbawieni źródła utrzymania. Następnie – do poniesienia dodatkowych, niemałych kosztów związanych z usunięciem skutków zdarzenia, a wręcz do zaciągnięcia kredytów celem odtworzenia potencjałów ekonomicznych. Uzyskanie kredytów jest zaś naturalnie związane z koniecznością ich „obsługi”, spłacania rat, ponoszenia kosztów, co tym bardziej obciążało finansowo <span class="anon-block">T. D.</span> i <span class="anon-block">P. W.</span>.</p> <p>Czyn oskarżonego – co wynikało z logiki całej sytuacji, potwierdzanej nagraniem filmowym – wykonany został literalnie „dla zabawy”.</p> <p>Brak wyobrażenia możliwych skutków zrealizowanego działania wyjątkowo obciążał <span class="anon-block">K. K.</span>, zaś jego zachowania podjęte tuż po ogłoszeniu wyroku przez Sąd odwoławczy (vide: K - 1053) utwierdzało jedynie przekonanie, iż nie pojął on w praktyce, ani nawet nie przyjął do wiadomości niczego z zależności naprowadzonych wyżej.</p> <p>Bardzo silnie na niekorzyść <span class="anon-block">K. K.</span> przemawiało również popełnienie przestępstwa o cechach chuligański.</p> <p>Oskarżonego w sposób ewidentny potrzeba zaliczyć do grupy sprawców niepoprawnych, wysoce zdemoralizowanych i wykazujących trwałą tendencję do drastycznego łamania elementarnych zasad porządku prawnego. <span class="anon-block">K. K.</span> przed popełnieniem rozpatrywanego występku był karany czterokrotnie, w tym na bezwzględną karę pozbawienia wolności, którą częściowo odbył. Ani ta kara, ani też kary kolejne – typu wolnościowego nie odstręczyły go od popełnienia aktualnego przestępstwa.</p> <p>Następczo zaś zapadły względem oskarżonego dwa dalsze, prawomocne już wyroki skazujące (vide: K 1049-1050).</p> <p>Na korzyść <span class="anon-block">K. K.</span> przemawiało w istocie wyłącznie prowadzenie w chwili obecnej ustabilizowanego trybu życia oraz werbalnie wyrażana skrucha i żal po zdarzeniu.</p> <p>Okoliczności obciążające zatem zdecydowanie przeważały, w szczególności – nieskuteczność resocjalizacyjna kar wcześniejszych i okoliczności popełnienia rozpatrywanego czynu. Wszystkie one wskazywały na potrzebę surowszego potraktowania oskarżonego i znacznie dłuższej ponownej resocjalizacji w warunkach izolacyjnych aniżeli uczynił to Sąd I instancji.</p> <p>W kontekście okoliczności zajścia i naprowadzonych wyżej przesłanek niekorzystnych, wymierzona kara pozbawienia wolności oceniona została przez Sąd Okręgowy jako rażąco i niewspółmiernie łagodna. Podwyższono zatem jej wymiar do 4 lat, uznając że dopiero w takiej postaci będzie ona dostosowana do nader wysokiego natężenia winy <span class="anon-block">K. K.</span> i takiegoż stopnia szkodliwości społecznej czynu, którego się dopuścił. Dopiero wówczas spełni ona należycie swe cele zapobiegawcze, wychowawcze i w sferze kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.</p> <p>Omówione wyżej względy kompletnie eliminowały możliwość uwzględnienia wniosków obrońcy ukierunkowanych na złagodzenie kary.</p> <p>Oskarżyciel publiczny ma ponadto rację podnosząc nieuzasadnione sięgnięcie przez Sąd Rejonowy po instytucję nawiązki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> w odniesieniu do pokrzywdzonych: <span class="anon-block">T. D.</span> i <span class="anon-block">P. W.</span> – przy rekompensowaniu im poniesionych szkód.</p> <p>Oskarżyciele posiłkowi wnioskowali, co prawda o zobowiązanie oskarżonego do naprawienia w całości wyrządzonej szkody, jednakże nic nie stało na przeszkodzie – stosownie do brzmienia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a>, by obowiązek ów objął tylko część szkody, jeżeli przykładowo zaistniały poważne trudności z ustaleniem pełnego jej rozmiaru, powodujące zarazem nieuzasadnione z punktu widzenia celów procesu karnego przewlekanie postępowania. Dla pokrzywdzonego otwarta jest wówczas droga cywilna w dochodzeniu od sprawcy pozostałej części szkody.</p> <p>Nawiązka przewidziana przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> ma natomiast charakter subsydiarny w stosunku do obowiązku naprawienia szkody (o czym przekonuje zużycie w jego treści sformułowania: „zamiast”), choć merytoryczne i formalne przesłanki jej zastosowania są podobne. Nawiązka wchodzi w rachubę (nawet w sytuacji złożenia przez pokrzywdzonego wniosku, o jakim była mowa wcześniej) tylko w razie znacznych trudności w ustaleniu szkody choćby częściowej. I w tym przypadku pod ostatnim pojęciem rozumieć należy poważne opóźnienie w zapadnięciu rozstrzygnięcia sprawy karnej lub nawet techniczną niemożność powyższego ustalenia.</p> <p>W sytuacji, gdy stosunkowo precyzyjne stwierdzenie wysokości choćby części szkody spowodowanej przestępstwem jest realnie możliwe, nie powoduje trudności ani też przewlekłości postępowania karnego, z „pierwszeństwa” korzysta instytucja określona w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (§ 1;art. 46)">§ 1 artykułu 46 kk</a>. Gdy zaś w omówionych warunkach pokrzywdzony złożył skutecznie wniosek o naprawienie szkody, na sądzie orzekającym spoczywał wręcz obowiązek skorzystania z powyższego przepisu, nie zaś wymierzanie nawiązki.</p> <p>Na gruncie rozpatrywanego przypadku ustalenie wysokości szkody rzeczywistej spowodowanej bezpośrednio popełnionym przestępstwem nie nastręczyło – jak wynika z pisemnych motywów zapadłego wyroku – żadnych trudności Sądowi Rejonowemu. Na tak pojmowaną szkodę złożyła się – o czym była już mowa – wartość towarów i wyposażenia sklepów zniszczonych w wyniku pożaru. Wymiar szkody w odniesieniu do <span class="anon-block">P. W.</span> zamykał się kwotą: 239.465,44-zł, zaś względem <span class="anon-block">T. D.</span> kwotą: 83.175,68 zł.</p> <p>W takich rozmiarach należało tym samym określić rozmiar obciążającego oskarżonego obowiązku naprawienia szkody, przy wykorzystaniu – wobec złożenia przez pokrzywdzonych stosownych wniosków – regulacji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46 § 1 kk</a>, nie zaś nawiązki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a>.</p> <p>Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy zmienił punkt 3 zaskarżonego wyroku. Nie uwzględnił zarazem wniosków pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych o objęcie wspomnianym środkiem kompensacyjnym dalszych kosztów poniesionych przez <span class="anon-block">D.</span> i <span class="anon-block">W.</span> związanych z likwidacją skutków pożaru, jako niespowodowanych bezpośrednio przestępstwem, co oczywiście nie wyklucza drogi cywilnej w ich dochodzeniu.</p> <p>W pozostałej części wyrok jako prawidłowy utrzymany został w mocy.</p> <p>O należnościach oskarżycieli posiłkowych, a nadto o wydatkach postępowania odwoławczego i o opłacie za obie instancje rozstrzygnięto jak w punktach: 3 i 4 wyroku niniejszego.</p> </div>