Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II K 546/19

Суды общей юрисдикции2019-10-28
Номер дела
II K 546/19
Дата решения
2019-10-28
Тип
SENTENCE

Судьи

Lidia Siedlecka (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II K 546/19</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia 28 października 2019 roku</strong> </p> <p>Sąd Rejonowy w Skierniewicach w II Wydziale Karnym w składzie :</p> <p>Przewodniczący: Sędzia Lidia Siedlecka</p> <p>Protokolant: Krzysztof Nowakowski</p> <p>przy udziale Prokuratora Tomasza Zwolińskiego</p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu 28 października 2019 roku </strong> </p> <p>sprawy:</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. K.</span>, </strong>syna <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">A.</span> z domu <span class="anon-block">W.</span> <strong> <!-- -->,</strong> <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>,</p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego o to, że:</strong> </p> <p>w dniu 21 lipca 2019 roku w <span class="anon-block">S.</span>, w woj. <span class="anon-block"> (...)</span>, zabrał w celu przywłaszczenia głośnik <span class="anon-block">marki J. (...)</span> wartości 600 złotych na szkodę <span class="anon-block">M. S.</span> a następnie, w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży użył przemocy wobec <span class="anon-block">M. S.</span> w postaci uderzenia pokrzywdzonego pięścią w twarz,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 kk</a> </strong> </p> <p>1.  uznaje <span class="anon-block">R. K.</span> za winnego popełnienia zarzuconego czynu, z tym, że wartość głośnika określa na 520 złotych, czym wyczerpał znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 kk</a> przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37 b)">art. 37b kk</a> wymierza oskarżonemu karę 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności oraz 1 (jednego) roku i 4 (czterech) miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem świadczenia nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cel społeczny w rozmiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie;</p> <p>2.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 kk</a> zalicza oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres zatrzymania w dniu 23 lipca 2019 roku od godz. 16.50 do godz. 17.20 z ustaleniem, że jedne dzień zatrzymania jest równoważy jednemu dniowi pozbawienia wolności;</p> <p>3.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">A. T.</span> kwotę 516,60 (pięćset szesnaście 60/100) złotych tytułem nieopłaconych kosztów pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu;</p> <p>4.  zwalnia oskarżonego z kosztów sądowych obciążając nimi w całości Skarb Państwa.</p> <p>Sygn. akt II K 546/19</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W dniu 21 lipca 2019 roku około godziny 0.38 <span class="anon-block">M. S.</span> przyjechał na rowerze z <span class="anon-block">P.</span> do <span class="anon-block">S.</span>. Jeździł po mieście przez około półtorej godziny, około 1.40 znajdował się na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w okolicy <span class="anon-block"> sklepu (...)</span> (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 84-85).</p> <p>W tym czasie po chodniku w kierunku <span class="anon-block">ul. (...)</span> szedł nieznany mu mężczyzna w wieku około 26 lat, dobrze zbudowany, łysy. Mężczyzna był ubrany w czarne spodnie dresowe, czarne, sportowe buty, szarą z czarnymi łatkami koszulkę z krótkim rękawem (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 84-85; zapis monitoringu k. 13, protokół oględzin k. 43-44; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84</p> <p>Mężczyzną tym był <span class="anon-block">R. K.</span> (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 20; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84).</p> <p> <span class="anon-block">R. K.</span> krzyczał do <span class="anon-block">M. S.</span> „<span class="anon-block">J. K.</span>”, aby ten zatrzymał się. <span class="anon-block">M. S.</span> nie zareagował na żądanie (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 84-85; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84).</p> <p> <span class="anon-block">M. S.</span> skręcił w <span class="anon-block">ul. (...)</span> i jechał w kierunku <span class="anon-block">ronda (...)</span>. Następnie jechał <span class="anon-block">Al. (...)</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>, po czym ponownie <span class="anon-block">ul. (...)</span>, na której spotkał w pobliżu <span class="anon-block"> sklepu (...)</span>. <span class="anon-block">K.</span> (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 84-85; zapis monitoringu k. 13, protokół oględzin k. 43-44).</p> <p> <span class="anon-block">R. K.</span> ponownie krzyczał do niego, aby się zatrzymał, na co <span class="anon-block">M. S.</span> ponownie nie zareagował i odjechał (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 20, k. 84-85; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84).</p> <p>Po jeszcze jakimś czasie jazdy <span class="anon-block">M. S.</span> postanowił pojechać do domu. Tym razem jechał przy kinie <span class="anon-block">P.</span>, w kierunku <span class="anon-block">ul. (...)</span>, przejechał przez przejazd kolejowy (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 20, k. 84-85; zapis monitoringu k. 13, protokół oględzin k. 43-44).</p> <p>W tym czasie <span class="anon-block">R. K.</span> pożyczył rower i pojechał nim w kierunku <span class="anon-block">M. S.</span> (wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84).</p> <p> <span class="anon-block">R. K.</span> dogonił <span class="anon-block">M. S.</span> i polecił mu zatrzymanie się (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 20, k. 84-85; zapis monitoringu k. 13, protokół oględzin k. 43-44; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84).</p> <p> <span class="anon-block">M. S.</span> chciał uciekać, ale <span class="anon-block">R. K.</span> złapał go za ramię i zaczął przeklinać. <span class="anon-block">M. S.</span> zatrzymał się. <span class="anon-block">R. K.</span> był agresywny, krzyczał, przyglądał się posiadanym przez <span class="anon-block">M. S.</span> przedmiotom. Zapytał się, czy rower należy do niego, czy głośnik umieszczony w uchwycie na bidon jest jego (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 20, k. 84-85).</p> <p>Kiedy <span class="anon-block">M. S.</span> potwierdził, <span class="anon-block">R. K.</span> wyjął z uchwytu głośnik (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 20, k. 84-85; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84).</p> <p>Był to głośnik marki <span class="anon-block"> (...)</span> o wartości 520 złotych, zakupiony przed półtora roku za 600 złotych (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 84-85; zdjęcie k. 6).</p> <p> <span class="anon-block">M. S.</span> zażądał zwrotu przedmiotu, na co <span class="anon-block">R. K.</span> odpowiedział, aby się „nie stawiał, bo zaraz go pobije”, po czym uderzył <span class="anon-block">M. S.</span> pięścią w prawą część nosa. <span class="anon-block">M. S.</span> na chwilę stracił świadomość, nie podejmował żadnej obrony, ponieważ bał się napastnika. <span class="anon-block">M. S.</span> nie doznał żadnych obrażeń, był w szoku (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 20, k. 84-85).</p> <p> <span class="anon-block">R. K.</span> odjechał z jego głośnikiem w kierunku centrum miasta, natomiast <span class="anon-block">M. S.</span> zadzwonił na nr 112 (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 3, k. 20, k. 84-85; zapis monitoringu k. 13, protokół oględzin k. 43-44; wyjaśnienia <span class="anon-block">R. K.</span> k. 31-32, k. 83-84).).</p> <p> <span class="anon-block">R. K.</span> został zatrzymany w dniu 23 lipca 2019 roku o godz. 16.50 (protokół zatrzymania k. 25).</p> <p>Podczas rozprawy <span class="anon-block">M. S.</span> odzyskał głośnik (zeznania <span class="anon-block">M. S.</span> k. 84-85).</p> <p> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">R. K.</span> </span> ma 26 lat, wykształcenie podstawowe, z zawodu jest stolarzem, jest bezrobotny i nie ma stałego źródła dochodu, w przeszłości pracował w <span class="anon-block">H.</span>. Oskarżony jest kawalerem i nie ma nikogo na utrzymaniu. <span class="anon-block">R. K.</span> nie leczył się psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo. Oskarżony nie był karany (informacja z <span class="anon-block">K.</span> k. 39).</p> <p>Podczas pierwszego przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym oskarżony przyznał się do popełnienia zarzuconego czynu. Wyjaśnił, że zobaczył pokrzywdzonego jadącego obok <span class="anon-block"> sklepu (...)</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span> i zawołał go. Pokrzywdzony pojechał w stronę ronda, natomiast on udał się w kierunku miasta, do parku od <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Wtedy zobaczył pokrzywdzonego ponownie. <span class="anon-block">R. K.</span> pożyczył rower, którym dogonił <span class="anon-block">M. S.</span> na przejeździe klejowym i zapytał, dlaczego się nie zatrzymał i czy nazywa się <span class="anon-block">K.</span>. Kiedy ten potwierdził to powiedział do niego „dawaj głośnik” i zabrał go. Oskarżony zaprzeczył, aby wówczas go uderzył, natomiast popchnął go tak, że mogło to wyglądać na uderzenie. Następnie wrócił do parku, gdzie oddał rower i wrócił do domu. Kolejnego dnia udał się zwrócić głośnik, ale okazał się, że jego właścicielem jest inna osoba. Nie zdążył oddać tego przedmiotu. Pukał do drzwi <span class="anon-block">J. K.</span>, ale nikt nie otworzył mu drzwi. <span class="anon-block">J. K.</span> jest jego kolegą mieszkającym w pobliżu i dlatego zabrał głośnik. <span class="anon-block">R. K.</span> podał, że wołał go w czasie zdarzenia, a ponieważ rowerzysta nie reagował, zabrał mu głośnik. Stwierdził, że pomylił się co do tożsamości pokrzywdzonego, a ponieważ ten przyznał się że nazywa się <span class="anon-block">J. K.</span> zabrał mu głośnik, dalej podał jednak, że pokrzywdzony nie odzywał się, kiedy zapytał się o <span class="anon-block">J. K.</span>. Oskarżony ostatecznie zaprzeczył, aby uderzył lub szarpał pokrzywdzonego, jedynie go popchnął, ale nie wiedział, z jakiego powodu. Zabrany przedmiot leżał obok telewizora w domu jego mamy na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie oskarżony pomieszkiwał (wyjaśnienia k. 31-32).</p> <p>Na rozprawie oskarżony również przyznał się do zarzutu. Wyjaśnił, że <span class="anon-block">M. S.</span> przedstawił się mu jako inna osoba, jego znajomy <span class="anon-block">J. K.</span> i dlatego zabrał mu głośnik. Lekko go wówczas popchnął, może uderzył pięścią w twarz, lecz nie było to uderzenie, i nie wyrządził mu szkody. Przyznał, że nie chciałby być uderzony w ten sposób. Następnego dnia udał się do <span class="anon-block">J. K.</span> zwrócić mu głośnik, ale nikt mu nie otworzył i wrócił do domu. Podczas zatrzymania osoby nie zwrócił głośnika, ale ten znajdował się u jego matki. Oskarżony wyjaśnił, że dopiero w Prokuraturze dowiedział się, że pokrzywdzonym był <span class="anon-block">M. S.</span>. Podał również, że z <span class="anon-block">J. K.</span> znał się bardzo długo, jego uderzenie nie było ciosem, nie chciał mu zrobić żadnej krzywdy, jedynie go pchnął. Długoletnia znajomość z <span class="anon-block">J. K.</span> powodowała, że nie mógłby go uderzyć. <span class="anon-block">R. K.</span> przeczył, aby uderzył pokrzywdzonego w nos. Podał, że jest mu przykro trochę, że uderzył <span class="anon-block">M. S.</span>. Zapewnił, że nigdy nie był karany i wniósł o najniższy wymiar kary. Oskarżony wskazał, że głośnik miał nadal w domu, nie zwrócił go pokrzywdzonemu, jak również pokrzywdzonego nie przeprosił, ponieważ nie miał z nim kontaktu, nie znał go wcześniej (wyjaśnienia k. 83-84).</p> <p>Ustalenia w przedmiotowej sprawie nie budziły wątpliwości w zakresie sprawstwa oskarżonego zwłaszcza, że przyznał się on do popełnienia zarzuconego czynu. Kwestionował jednak, a przynajmniej starał się umniejszać swoje zawinienie w kwestii intensywności i sposobu użycia przemocy, jednakże nie potwierdzał tego, że oddał wobec pokrzywdzonego cios pięścią w twarz. Dodatkowo starał się tłumaczyć swoje zachowanie tym, że pomylił osobę <span class="anon-block">M. S.</span> ze swoim znajomym <span class="anon-block">J. K.</span>, nie jest to jednak okoliczność, która poddaje w wątpliwość popełnienie przez niego przestępstwa.</p> <p>Szczegóły zdarzenia Sąd ustalił na podstawie relacji pokrzywdzonego, który nie znał wcześniej oskarżonego, nie miał zatem żadnego interesu w nieprawdziwym obciążeniu go. <span class="anon-block">M. S.</span> szczegółowo opisał, że w dniu 21 lipca 2019 roku wykonywał rozgrzewkę sportową, tj. jeździł na rowerze po <span class="anon-block">S.</span> po opisanej trasie. Podał, że w podczas trasy widział dwukrotnie oskarżonego, który faktycznie coś do niego krzyczał, w czasie rozprawy przyznał, że użył wówczas danych <span class="anon-block">J. K.</span>, na które jednak nie reagował, ponieważ <span class="anon-block">R. K.</span> był dla niego osobą obcą. Kiedy wracał już do domu zorientował się, że oskarżony również jechał za nim na rowerze, dogonił go, a poprzez szarpanie za odzież doprowadził do zatrzymania. Od początku wskazywał, że obawiał się jego osoby, a po zatrzymaniu <span class="anon-block">R. K.</span> zabrał z uchwytu na bidon należący do niego głośnik. Kiedy pokrzywdzony chciał go odzyskać, oskarżony najpierw kierował pod jego adresem groźby, po czym wyprowadził cios pięścią w okolice nosa. Zeznania te są konkretne, przekonujące i w żadnym razie nie przekreślają ich wyjaśnienia oskarżonego. <span class="anon-block">R. K.</span> przyznał, że zabrał głośnik pokrzywdzonego, myśląc, że ma kontakt ze znajomym, co jest potwierdzeniem wiarygodności <span class="anon-block">M. S.</span>. Przyznał również, że użył przemocy, ale w jego ocenie mogło to przybrać postać popchnięcia, które pokrzywdzony błędnie interpretował. Niezależnie od treści wyjaśnień oskarżonego oczywistym jest użycie przez niego przemocy. Sąd uznał za przekonującą wersję pokrzywdzonego co do tego, że został uderzony w twarz, ponieważ M <span class="anon-block">S.</span> nie miał powodu, aby opisywać tę okoliczność niezgodnie z rzeczywistością. Przecież nawet przytoczenie przez niego jakiejkolwiek postaci przemocy ani nie zmieniałoby kwalifikacji czynu, ani przyjęcia, że doszło do niej. Pokrzywdzony natomiast spontanicznie opisał zachowanie oskarżonego, nie przeczył również temu, że oskarżony pytał się o inną osobę. Co więcej, relację pokrzywdzonego uwiarygadnia treść zapisu monitoringu poprzedzająca zdarzenie objęte aktem oskarżenia, jak i następująca później. Dodatkowo należy zwrócić uwagę, że pokrzywdzony podczas okazania wizerunków osób bez cienia wątpliwości rozpoznał oskarżonego, a przed Sądem, przez krótki czas obecności oskarżonego zdecydowanie potwierdził jego tożsamość. Obiektywnie również wskazał, że wartość głośnika była niższa niż cena, jaką zapłacił za niego przez półtora rokiem, co skutkowało zmianą wartości przedmiotu w przypisanym czynie. Należy również podkreślić to, że pokrzywdzony pomimo obaw przed osobą oskarżonego przyjął jego przeprosiny, a także rozpoznał zwrócony mu głośnik i potwierdził jego sprawność. Powyższe okoliczności zdecydowanie przemawiają za wiarygodnością <span class="anon-block">M. S.</span> i uznaniem jego relacji za wartościową stanowiącą podstawę ustaleń w sprawie.</p> <p>Jeśli chodzi o wyjaśnienia oskarżonego, to jak wskazano wyżej przyznał się do popełnienia przestępstwa, starał się jedynie tłumaczyć to, dlaczego dopuścił się czynu. Swoją linię brony sprowadzał do wykazania, że do czynu nie doszłoby, gdyby nie pomylił pokrzywdzonego ze swoim znajomym. Abstrahując od tego, czy faktycznie była to pomyłka, pokrzywdzony bowiem przyznał, że oskarżony zwracał się do niego danymi innej osoby, to i tak <span class="anon-block">R. K.</span> zabrał ofierze głośnik i użył wobec niej przemocy. To zatem, kim co do tożsamości był pokrzywdzony nie ma znaczenia dla odpowiedzialności karnego za popełnienie przestępstwa. W zakresie użytej wobec pokrzywdzonego przemocy utrzymywał, że oddany cios nie był silny, jak i, że nie uderzył chłopaka w twarz, co najwyżej pchnął go. Pomijając to, że i taki przebieg zdarzenia oznaczałby popełnienie czynu zabronionego, to jednak Sąd uznał w tym zakresie za wiarygodną wersję pokrzywdzonego, który od początku wskazywał, że otrzymał mocny cios w okolice nosa. Trudno doszukiwać się po jego tronie powodów, aby w odniesieniu do tej okoliczności nie zeznał prawdy, potwierdzał to stanowczo i przyznał, że pomimo tego ciosu nie doznał poważniejszych obrażeń, poza chwilową utratą świadomości. Oskarżony prezentując przebieg zdarzenia w ten sposób dąży do umniejszenia swej winy i karygodności czynu, a tym samym orzeczenia jak najniższej kary i jest to jedyny powód, dla którego tak właśnie wyjaśnia. Jak wskazano wyżej, Sąd uznał jednak za prawdziwą relację pokrzywdzonego.</p> <p>Poza powyższymi dowodami osobowymi Sąd oparł się również na zawartych w aktach dokumentach w postaci dokumentów – danych o karalności, protokole oględzin rzeczy, zdjęciu, tablicach poglądowych. Dowody te zgromadzone zostały z poszanowaniem przepisów postępowania karnego, nie podlegały kwestionowaniu przez uczestników postępowania.</p> <p>Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 kk</a>. Stosownie do jego treści, kto, w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży, używa przemocy wobec osoby lub grozi natychmiastowym jej użyciem albo doprowadza człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Kradzież rozbójnicza, którą jest czyn penalizowany powyższym przepisem, wymaga zatem dokonania zaboru cudzej rzeczy w celu jej przywłaszczenia, a ponadto następnie podjęcia czynności w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy. Występuje tu więc podwójna kierunkowość działania sprawcy, zatem czyn musi popełniony być umyślnie z zamiarem bezpośrednim. Podkreślić należy, że środki przedsiębrane przez sprawcę kradzieży w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy (przemoc, groźba natychmiastowego jej użycia albo doprowadzenie innej osoby do stanu nieprzytomności lub bezbronności), podejmować on musi bezpośrednio po dokonaniu tego zaboru. Oznacza to, że sprawca, który używa przemocy (lub dopuszcza się innych zachowań wskazanych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 k.k.</a>) w czasie kradzieży nie dopuszcza się kradzieży rozbójniczej, ponieważ jednym ze znamion czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 k.k.</a> jest działanie w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, a zatem znajdującej się we władaniu sprawcy. Zdecydowanie oskarżony dopuścił się czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 kk</a>, ponieważ najpierw dokonał kradzieży rzeczy, po czym użył wobec pokrzywdzonego przemocy z uwagi na to, że protestował on przeciwko zaborowi, zamiarem <span class="anon-block">R. K.</span> było utrzymanie posiadania głośnika. Wartość przedmiotu zaboru nie ma przy tym znaczenia dla samej kwalifikacji czynu jako przestępstwa, ponieważ nie należy on do kategorii czynów „przepołowionych”. W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 kk</a> przewidziano typ uprzywilejowany, określany pojęciem „wypadku mniejszej wagi”. Wskazać należy, że o zakwalifikowaniu danej kradzieży rozbójniczej jako wypadku mniejszej wagi decydują nie tylko kryteria majątkowe (wartość skradzionej rzeczy), ale również skala przemocy lub innych metod rozbójniczych (groźby oraz doprowadzenia człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności). Istotnie wartość głośnika nie była duża, ale oskarżony wykazał się dużą determinacją w popełnieniu czynu, ponieważ nawet podjął pościg za pokrzywdzonym, a jego zachowanie spośród różnych desygnatów czynności wykonawczej opisanej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 kk</a> nie przybrało postaci najłagodniejszej, za którą można uznać obiektywnie skierowanie wobec pokrzywdzonego groźby użycia przemocy. Oskarżony uderzył pokrzywdzonego pięścią w twarz, co sprzeciwia się uznaniu jego zachowania za przypadek mniejszej wagi. Nie zmienia kwalifikacji w kierunku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 283)">art. 283 kk</a> także fakt odzyskania mienia przez pokrzywdzonego, czy też przeproszenie go, ponieważ co najwyżej może to wpływać na wymiar orzeczonej kary (co się zresztą stało), natomiast nie jest są okoliczności towarzyszące samemu popełnieniu czynu zabronionego. Brak jest natomiast przesłanek uzasadniających złagodzenie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu.</p> <p>Oskarżonemu można postawić zarzut winy. <span class="anon-block">R. K.</span> jest osobą dorosłą, nie występują po jego stronie żadne okoliczności znoszące lub ograniczające winę. <span class="anon-block">R. K.</span> nie leczył się psychiatrycznie, neurologicznie, odwykowo. Na rozprawie rozumiał teść postawionego zarzutu i podjął rozsądną obronę, co również utwierdza w przekonaniu, że po jego stronie nie ujawniły się żadne okoliczności podważające poczytalność. Oskarżony znajdował się ponadto w normalnej sytuacji motywacyjnej, mógł i powinien zachować się zgodnie z prawem, czego nie uczynił z własnej woli. <span class="anon-block">R. K.</span> działał umyślnie i z zamiarem bezpośrednim – chciał ukraść pokrzywdzonemu głośnik, a następnie celowo wyprowadził wobec niego cios, aby w posiadaniu tego głośnika się utrzymać.</p> <p>Czyn oskarżonego cechowała szkodliwość społeczna o stopniu znacznym. <span class="anon-block">R. K.</span> świadomie powziął decyzję o zatrzymaniu pokrzywdzonego, jechał za nim rowerem, chwycił za ramię, po czym <span class="anon-block">M. S.</span> stanął. Działał zuchwale, na oczach pokrzywdzonego, ponieważ zabrał mu głośnik z uchwytu znajdującego się na rowerze. Wykorzystał jego zaskoczenie, a następnie uderzył go pięścią w twarz. Godził swoim zachowaniem w dobra prawne jakimi są własność mienia, a także w nietykalność cielesną i wolność. Działał przy tym w celu osiągnięcia korzyści majątkowej Przy ocenie szkodliwości społecznej weryfikacji podlegają ściśle określone w ustawie przesłanki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 2)">art. 115 § 2 kk</a>, mianowicie: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, waga naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również postać zamiaru, motywacja sprawcy, rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia. To zatem, że oskarżony zwrócił pokrzywdzonemu zabrany przedmiot oraz przeprosił go nie są okolicznościami wpływającymi na ocenę karygodności czynu.</p> <p>Wymierzając oskarżonemu karę Sąd miał na uwadze wszystkie okoliczności aktualizujące się w te sprawie. Do okoliczności łagodzących, które przeważają w stosunku do tych zaostrzających wymiar kary, Sąd zaliczył przyznanie się do popełnienia czynu, przeproszenie pokrzywdzonego, zwrócenie mu zabranej rzeczy, uprzednią niekaralność i stosunkowo niską wartość rzeczy, jak również to, że pomimo uderzenia pokrzywdzonego nie spowodował u niego większych obrażeń ciała. Okolicznościami obciążającymi jest natomiast wyjątkowa determinacja popełnienia czynu – pościg za pokrzywdzonym, zuchwały sposób jego działania. Czyn przypisany oskarżonemu zagrożony jest karą od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Mając na względnie powyższe okoliczności łagodzące, konieczność wychowawczego oddziaływania kary, resocjalizację oskarżonego, jak również to, że kara musi nieść za sobą realną dolegliwość, Sąd uznał za zasadne orzeczenie wobec <span class="anon-block">R. K.</span> kary z zastosowaniem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37 b)">art. 37 b kk</a>. Wnioskowana przez obrońcę kara z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jawi się jako oczywiście zbyt łagodna, dająca poczucie faktycznej bezkarności, wręcz przyzwolenia na podobne zachowania w przyszłości. Nawet fakt poddania oskarżonego obligatoryjnym środkom probacyjnym nie odniesie rezultatu, z jakim wiązać się będzie konieczność odbycia kary pozbawienia wolności krótkoterminowej połączonej po jej zakończeniu z obowiązkiem podjęcia nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cel społeczny. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 37 b)">art. 37 b kk</a> w sprawie o występek zagrożony karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 10 lat sąd może orzec jednocześnie karę pozbawienia wolności w wymiarze nieprzekraczającym 6 miesięcy oraz karę ograniczenia wolności do lat 2. W pierwszej kolejności wykonuje się wówczas karę pozbawienia wolności, chyba że ustawa stanowi inaczej. Sąd orzekł zatem wobec oskarżonego karę 6 miesięcy pozbawienia wolności mając na uwadze, że czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 281)">art. 281 kk</a> należy do najpoważniejszych przestępstw, jakie popełnia się przeciwko mieniu, sposób jego działania i okoliczności zdarzenia. Ponadto Sąd wymierzył <span class="anon-block">R. K.</span> karę 1 roku i 4 miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem świadczenia nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cel społeczny w rozmiarze 30 godzin miesięcznie. Kara takiej postaci realizuje wskazane wyżej cele tak dolegliwościowe, stanowiące odpłatę za czyn, jak i wychowawcze, ponieważ nie tylko uświadamia naganność zachowania, ale poprzez dodatkową pracę społeczną pozwala na wynagrodzenie społeczności faktu popełnienia czynu. Taka postać kary wpływa motywująco na sprawcę, uzmysławia naganność zachowania i utrwala pozytywne wzorce postępowania na przyszłość.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 kk</a> Sąd zaliczył oskarżonemu na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności okres zatrzymania w dniu 23 lipca 2019 roku od godz. 16.50 do godz. 17.20 z ustaleniem, że jeden dzień zatrzymania jest równoważy jednemu dniowi pozbawienia wolności.</p> <p>O kosztach pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z rzędu Sąd orzekł na podstawie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu i zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">A. T.</span> kwotę 516,60 złotych.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624)">art. 624 kpk</a> Sąd zwolnił oskarżonego z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych mając na uwadze to, że aktualnie jest bezrobotny, nie ma źródeł dochodów, co uzasadnia przekonanie, że poniesienie tych kosztów byłoby dla niego zbyt uciążliwe.</p> </div>