Ppolska.starec← UrzadnikВойти

XII C 1341/17

Суды общей юрисдикции2019-10-31
Номер дела
XII C 1341/17
Дата решения
2019-10-31
Тип
SENTENCE

Судьи

Maria Prusinowska (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt: XII C 1341/17</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 31 października 2019 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XII Cywilny</strong> </p> <p>w składzie :</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący</strong>: SSO Maria Prusinowska</p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: protokolant sądowy Justyna Wojciechowska </strong> </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 19 września 2019 r. w Poznaniu na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block">A. P. (1)</span> </em> </strong> </p> <p>przeciwko</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) Spółka Akcyjna</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> </em> </strong> </p> <p>przy interwencji ubocznej po stronie pozwanej</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- --> <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </em> </strong> </p> <p>o zapłatę</p> <p>1.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 100.000 (sto tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia następnego od dnia wydania niniejszego wyroku do dnia zapłaty;</p> <p>2.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;</p> <p>3.  kosztami procesu obciąża pozwanego i w związku z tym:</p> <ul> <li> <p>a)  zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5 417 zł, w tym 5 400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego,</p> <p>b)  nakazuje ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu kwotę 5 000 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powódka była zwolniona, kwotę 3699,46 zł tytułem niepokrytych wydatków związanych z opinią biegłych i kwotę 361,04 zł tytułem niepokrytych wydatków związanych ze stawiennictwem świadków;</p> </li> </ul> <p>4.  oddala wniosek interwenienta ubocznego o zwrot kosztów procesu.</p> <p>SSO Maria Prusinowska</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W pozwie wniesionym w dniu 1 czerwca 2017 r. (data stempla pocztowego) powódka <span class="anon-block">A. P. (1)</span> reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła o zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> kwoty 100.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią jej męża <span class="anon-block">R. P.</span> w dniu 8.01.2014 r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 października 2016 r. do dnia zapłaty. Nadto powódka wniosła o zasądzenie od strony pozwanej kosztów procesu według norm prawem przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 10.800,00 zł oraz opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34,00 zł.</p> <p>W uzasadnieniu pozwu wskazano, że śmierć <span class="anon-block">R. P.</span> była następstwem niewykonania wszystkich niezbędnych badań i niedołożenia należytej staranności przez lekarza Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w <span class="anon-block"> Zespole (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, do którego zmarły zgłosił się w dniu 5 stycznia 2014 r. z dolegliwościami w postaci osłabienia, odczuwania dyskomfortu za mostkiem oraz wymiotami. Po przeprowadzeniu podstawowych badań i podaniu leków pacjent został wypisany do domu. Z uwagi na pogorszeniu stanu zdrowia <span class="anon-block">R. P.</span> w dniu 6 stycznia 2014 r. ponowie przewieziony do ZOZ w <span class="anon-block">W.</span>, gdzie po zleceniu badania tomografii komputerowej i poszerzonych badań krwi stwierdzono krwawienie do osierdzia i podejrzenie pęknięcia tętniaka aorty wstępującej. Mimo operacji przeprowadzonej przez <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> pacjent zmarł. Zdaniem powódki spóźnienie w poprawnym zdiagnozowaniu pękniętego tętniaka aorty opóźniło przeprowadzenie odpowiedniego leczenia, a tym samym spowodowało śmierć <span class="anon-block">R. P.</span> w dniu 8 stycznia 2014 r. Powódka wskazała, że śmierć męża była dla niej szokiem, została sama z czwórką dzieci, doznała niewyobrażalnego bólu i cierpienia i do dzisiaj nie pogodziła się ze śmiercią męża.</p> <p>W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki kosztów procesu.</p> <p>W uzasadnieniu pozwany wskazał, że zawarł z ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą potwierdzoną <span class="anon-block">polisą nr (...)</span>PO-<span class="anon-block"> (...)</span> na okres od 1 stycznia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2014 r. na sumę gwarancyjną 500.000 euro na wszystkie zdarzenia i 100.000 euro na jedno zdarzenie. Pozwany wskazał, że świadczenia medyczne udzielane <span class="anon-block">R. P.</span> były udzielone przez dr <span class="anon-block">M. G.</span>, którego z ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> łączyła umowa cywilno-prawna. Pozwany zaprzeczył, jakoby doszło do popełnienia błędu medycznego podczas udzielania świadczeń mężowi powódki, a także aby pomiędzy udzielaniem świadczeń a zgonem <span class="anon-block">R. P.</span> występował związek przyczynowy. Pozwany podniósł, że zgłaszane przez pacjenta dolegliwości były typowe dla zapalenia żołądka i brak było podstaw do zdiagnozowania tętniaka aorty w dniu 5 stycznia 2014 r. Postępowanie przyjmującego lekarza było prawidłowe, zgodne z procedurami medycznymi i aktualną wiedzą. Nadto pozwany podniósł, że żądana kwota zadośćuczynienia jest nadmiernie wygórowana i nieadekwatna do rozmiaru szkody doznanej przez powódkę i prowadziłaby do nadmiernego wzbogacenia powódki. Pozwany zakwestionował również datę dochodzenia odsetek wskazując, iż należą się one nie wcześniej niż od daty wydania orzeczenia.</p> <p>W uzasadnieniu swojego stanowiska pozwany podniósł, że wystąpienie u A. M. zjawiska ciężkiej hipoglikemii nastąpiło w wyniku przedawkowania insuliny, a nie w wyniku błędu decyzyjnego I. K.. Pozwany podniósł również, że z opinii sporządzonych w sprawie karnej wynika, że pacjent cierpiał na wiele schorzeń wielonarządowych, co nie pozwala na wykazanie związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy zgonem pacjenta z postępowaniem lekarza pogotowia. Pozwany zakwestionował roszczenie powódki zarówno co do zasady jak i wysokości.</p> <p>Pozwany wniósł również o zawiadomienie o toczącym się postępowaniu ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> oraz dr <span class="anon-block">M. G.</span>.</p> <p>Pismem z dnia 18 lipca 2017 r. ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> zgłosił interwencję po stronie pozwanego i wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na rzecz interwenienta ubocznego kosztów procesu i zastępstwa procesowego. Uzasadniając swoje stanowisko wskazał, że strona powodowa powinna wykazać, że podjęte lecenie lub brak określonych działań skutkowało śmiercią <span class="anon-block">R. P.</span>, a nadto podniósł, iż w postępowaniu medycznym nigdy nie zachodzi całkowita pewność co do możliwości wyleczenia, jak również pełnej poprawności diagnozy stanu pacjenta. Interwenient uboczny wskazał, że w dniu przyjęcia pacjenta na oddział objawy nie wskazywały jednoznacznie na istnienie tętniaka rozwarstwiającego aorty piersiowej, a przeprowadzenie szerszej diagnostyki byłoby medycznie nieuzasadnione. Nadto ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> zakwestionował dochodzoną kwotę zadośćuczynienia podnosząc, iż jest ona wygórowana i zawyżona oraz datę naliczania odsetek wskazując, że dopiero w momencie wyrokowania roszczenie o zadośćuczynienie staje się wymagalne.</p> <p> <span class="anon-block">M. G.</span> nie przystąpił do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>Mąż powódki <span class="anon-block">R. P.</span> (<span class="anon-block">ur. (...)</span>) w dniu 5 stycznia 2014 r. o godz. 21:20 zgłosił się na Szpitalny Oddział Ratunkowy <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> z dolegliwościami w postaci dyskomfortu w nadbrzuszu i za mostkiem oraz po czterokrotnych wymiotach. Ciśnienie pacjenta wynosiło <span class="anon-block">(...)</span>. Na podstawie wywiadu lekarskiego i badania przedmiotowego lekarz przyjmujący <span class="anon-block">M. G.</span> zlecił obserwację pacjenta, podał mu leki: <span class="anon-block">R.</span> w postaci kroplówki oraz metoklokramid – lek przeciwwymiotny, zlecił wykonanie morfologii krwi, elektrolitów, diastazy oraz troponiny oraz wykonał badanie EKG. Po stwierdzeniu poprawy stanu zdrowia pacjenta w postaci ustąpienia dolegliwości bólowych i wymiotów <span class="anon-block">M. G.</span> o godz. 23:45 wypisał <span class="anon-block">R. P.</span> do domu z podejrzeniem zapalenia błony śluzowej żołądka, zaleceniem kontroli u lekarza rodzinnego i wykonania badań USG oraz gastroskopii.</p> <p>W dniu 5 stycznia 2014 r. od godz. 00:00 do godz. 23:49 na <span class="anon-block"> (...)</span> w ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> przyjętych zostało 26 pacjentów.</p> <p>W związku z pogorszeniem się stanu zdrowia <span class="anon-block">R. P.</span> w dniu 6 stycznia 2014 r. o godz. 15:32 wezwano do niego <span class="anon-block"> Zespół (...)</span>, który przewiózł pacjenta do ZOZ w <span class="anon-block">W.</span>. Po przybyciu do <span class="anon-block"> szpitala (...)</span> skarżył się na bóle brzucha, mdłości, wymioty. Po wykonaniu badania tomografii komputerowej klatki piersiowej, dodatkowych badań krwi, a także konsultacji chirurgicznej i internistycznej stwierdzno krwawienie do osierdzia i podejrzenie pęknięcia tętniaka aorty wstępującej. Pacjenta przewieziono do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>, gdzie u <span class="anon-block">R. P.</span> rozpoznano tętniaka rozwarstwiającego tętnicy głównej.</p> <p>Przy przyjęciu do szpitala w <span class="anon-block">P.</span> stan pacjenta był już bardzo ciężki. W wywiadzie stwierdzono bóle klatki piersiowej i jamy brzusznej od około 2 dni, nadciśnienie tętnicze od wielu lat. W trybie pilnym wykonano echokardiografię, w której stwierdzono cechy tamponady serca oraz poszerzenie aorty wstępującej. Rozpoznanie potwierdzono angio KT i zakwalifikowano pacjenta do leczenia operacyjnego. Po przeprowadzonej operacji wszczepienia konduitu naczyniowego 21 <span class="anon-block"> (...)</span> z przeszczepieniem lewego ujścia wieńcowego oraz wykonaniu zespolenia <span class="anon-block"> (...)</span> proteza <span class="anon-block"> – (...)</span> <span class="anon-block">R. P.</span> przebywał na oddziale pooperacyjnym w stanie ciężkim, był zresuscytowany po epizodzie zatrzymania krążenia.</p> <p>W dniu 8 stycznia 2014 r. o godz. 13:40 <span class="anon-block">R. P.</span> zmarł.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- --> dokumentacja medyczna (k. 19-116, 250-271), badanie EKG (k. 450-451), badanie troponiny (k. 452), zeznania powódki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> (k. 328-329 i 583), zeznania świadka <span class="anon-block">M. G.</span> (k. 390-391), odpis skrócony aktu zgonu (k. 117), raport przyjęć i wypisów w księdze głównej KG (k. 572-573).</em> </p> <p>Lekarza przyjmującego <span class="anon-block">R. P.</span> w dniu 5 stycznia 2014 r. w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym łączyła z ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> umowa o świadczenie usług medycznych. <span class="anon-block"> Zespół (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> posiadał zawartą z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą potwierdzoną <span class="anon-block">polisą nr (...)</span>PO <span class="anon-block"> (...)</span> na okres od 1 stycznia 2014 r. do dnia 31 grudnia 2014 r. na sumę gwarancyjną 500.000 euro na wszystkie zdarzenia i 100.000 euro na jedno zdarzenie.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- --> akta szkody (k. 168-235), <span class="anon-block">polisa nr (...)</span>PO <span class="anon-block"> (...)</span> (k. 126-128).</em> </p> <p>Powódka w dniu 6 lipca 2016 r. zgłosiła szkodę do ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> i wezwała go do zapłaty zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku ze śmiercią jej męża w kwocie 100.000 zł. Pismem z dnia 13 lipca 2016 r. szpital poinformował, że przekazał sprawę do ubezpieczyciela. Po przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym ubezpieczyciel stwierdził brak podstaw do przyjęcia swojej odpowiedzialności i wypłaty świadczenia z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczonej placówki medycznej, o czym poinformował powódkę w piśmie z dnia 28 października 2016 r.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- --> wezwanie z dnia 6.07.2016 r. (k. 119-123), pismo z dnia 13.07.2016 r. (k. 124-125), pismo z dnia 28.10.2016 r. (k. 131-133), akta szkody (k. 168-235).</em> </p> <p>Zgodnie z ostatecznymi wnioskami powołanych w sprawie biegłych, <span class="anon-block"> (...)</span> w ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> w dniu 5 stycznia 2014 r. było prawidłowe w minimalnym stopniu, lecz niewystarczające. Zlecony przez lekarza przyjmującego <span class="anon-block">M. G.</span> zakres badań był minimalny. Wyniki badań EKG i poziomu troponiny były prawidłowe, jednakże lekarz zignorował niskie ciśnienie pacjenta, które było podstawą do zatrzymania go w szpitalu do dłuższej obserwacji. Ciśnienie tętnicze w wysokości <span class="anon-block">(...)</span> nie jest normalne, zatem należało ustalić w wywiadach z pacjentem, czy zawsze ma takie ciśnienie. <span class="anon-block">R. P.</span> prezentował nietypowe objawy tętniaka i czas jego obserwacji w <span class="anon-block"> (...)</span> był niewystarczający dla oceny tych nietypowych objawów.</p> <p>Kilkunastogodzinne opóźnienie w postawieniu prawidłowego rozpoznania w wyniku powierzchownego zebrania wywiadów i pobieżnego badania chorego mogło mieć wpływ na skutek leczenie kardiochirurgicznego dnia następnego i śmierć <span class="anon-block">R. P.</span>, gdyż w stwierdzonej chorobie postęp szkód w aorcie i zmian narządowych jest związany z upływem czasu. Wcześniejsza operacja byłaby prowadzona w lepszym stanie klinicznym chorego i prawdopodobnie przy mniej rozległych zniszczeniach aorty tętniakiem rozwarstwiającym.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- --> opinia pisemna biegłych z dnia 3.08.2018 r. (k. 407-414), pisemna opinia uzupełniająca z dnia 13.09.2018 r. (k. 436-437), pisemna opinia uzupełniająca z dnia 5.01.2019 r. (k. 498-501), ustna opinia uzupełniająca z dnia 28.02.2019 r. (k. 523 i 527).</em> </p> <p>Przed śmiercią <span class="anon-block">R. P.</span> powódka mieszkała wraz z mężem i czwórką ich małoletnich dzieci: <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span>, <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span>, <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> oraz <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> <span class="anon-block">R. P.</span> i <span class="anon-block">A. P. (1)</span> byli małżeństwem od 1998 r. Powódka tworzyła ze zmarłym zgodną rodzinę, małżonkowie wspierali się i pomagali sobie, w rodzinie nie dochodziło do konfliktów. <span class="anon-block">R. P.</span> lubił spędzać czas z dziećmi, zajmował się nimi i bawił się. Powódka bardzo przeżyła śmierć męża, z którą nie może się pogodzić do dnia dzisiejszego, co najmniej raz w tygodniu chodzi na grób męża. Najgorszy dla powódki był pierwszy rok żałoby, kiedy w opiece nad najmłodszą córką pomagała jej bratowa, a w wykonywaniu codziennych czynności brat i bratanek. Do dzisiaj powódka korzysta z ich pomocy, np. w przypadku awarii samochodu. Powódka po śmierci męża nie korzystała z pomocy psychiatry lub psychologa. Zażywa ziołowe leki nasenne w miarę potrzeby. Najstarsza córka wyprowadziła się i podjęła pracę w <span class="anon-block">W.</span>, najmłodsza chodzi do przedszkola. Powódka pracuje na ½ etatu, otrzymuje rentę rodzinną oraz świadczenie 500+ na troje dzieci, nie korzysta z pomocy społecznej. Powódka po śmierci męża otrzymała 17.000 zł ze swojego ubezpieczenia na życie. Wraz z mężem mieli działkę budowlaną, na której mieli się budować. Powódka nie wstąpiła w nowy związek, dopóki dzieci są małe chce je wychowywać tak, jakby robiła to z mężem, codziennie rozmawia z dziećmi o tacie. Po śmierci męża najstarsza córka powódki <span class="anon-block">A. P. (2)</span> była dwukrotnie leczona w ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> – z powodu zapalenia zatoki klinowej oraz torbieli na jajniku.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Dowód:</em> </strong> <em> <!-- --> zeznania powódki (k. 328-329 i 583), zeznania <span class="anon-block">A. S.</span> (k. 493-495), zeznania <span class="anon-block">J. S.</span> (k. 494-495).</em> </p> <p>Powyższy stan faktyczny Sad ustalił na podstawie wskazanych dowodów z dokumentów, zeznań powódki i świadków oraz opinii biegłych.</p> <p>Wiarygodności i prawdziwości twierdzeń zawartych w zgromadzonych w sprawie dokumentach nie kwestionowała żadna ze stron, a i Sąd nie znalazł podstaw by czynić to z urzędu.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne zeznania powódki <span class="anon-block">A. P. (1)</span>, która opisała okoliczności przyjęcia <span class="anon-block">R. P.</span> do szpitala w <span class="anon-block">W.</span> w dniu 5 i 6 stycznia 2014 r., a także opisała sytuację swojej rodziny po śmierci męża.</p> <p>Na przymiot wiarygodności zasługiwały również zeznania świadka <span class="anon-block">M. G.</span>, który przyjmował <span class="anon-block">R. P.</span> na <span class="anon-block"> (...)</span> w dniu 5 stycznia 2014 r. Świadek nie pamiętał, czy pacjent w dniu 5 stycznia 2014 r. skarżył się na ból w klatce piersiowej. Wskazał, że jest chirurgiem naczyniowym i nie zajmuje się rozwarstwieniem aorty wstępującej oraz podał, że pacjent nie wymagał poszerzonej diagnostyki i opuścił szpital w stanie dobrym.</p> <p>Wiarygodne były również zeznania świadków <span class="anon-block">A. S.</span> i <span class="anon-block">J. S.</span>. Bratowa i bratanek powódki zeznali na okoliczność tego, jak zmieniło się życie rodziny po śmierci <span class="anon-block">R. P.</span>. Ich zeznania korespondowały ze sobą. Świadek <span class="anon-block">J. S.</span> nie wiedział, że <span class="anon-block">R. P.</span> chorował na nadciśnienie tętnicze, jednakże w chwili śmierci wuja miał 17 lat.</p> <p>Sąd uznał, że opinie biegłych <span class="anon-block">M. B.</span> i <span class="anon-block">M. W.</span> są jasne, spójne i rzetelne. Biegli sporządzili w sprawie 3 opinie pisemne oraz opinię ustną, wyczerpująco odpowiadając na wszystkie pytania Sądu oraz stron. Mając na uwadze powyższe, Sąd nie powziął w związku z zarzutami strony pozwanej wątpliwości co do wartości dowodowej opinii biegłych. Mając w szczególności na uwadze treść przepisu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 286)">art. 286 k.p.c.</a>, Sąd nie znalazł podstaw do powołania innego biegłego (instytutu). Nie jest bowiem celem postępowania sądowego w świetle postulatu szybkości postępowania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>), dopuszczanie kolejnych dowodów z opinii biegłych, w sytuacji, gdy jedna strona zgłasza zarzuty, co do sporządzonej już przez biegłego opinii. Jak stwierdził bowiem Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 1974 roku, I CR 562/74 (nie publikowane) „ (…) samo niezadowolenie strony z opinii biegłego nie uzasadnia powołania innego biegłego (…)”.</p> <p>Dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych nie przyczyniłoby się do wyjaśnienia sprawy i doprowadziłoby do jej nadmiernego przedłużenia. Oddaleniu podlegał również wniosek o ponowne przesłuchanie świadka <span class="anon-block">M. G.</span>, albowiem jego zeznania były wystarczające dla poczynienia stosownych ustaleń.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył co następuje:</strong> </p> <p>W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie.</p> <p>Roszczenie powódki ma charakter odszkodowawczy i jest wywodzone z faktu popełnienia deliktu przez pracownika ZOZ w <span class="anon-block">W.</span>, który w dacie zdarzenia posiadał ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego.</p> <p>Pozwany <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> nie uznał co do zasady swojej odpowiedzialności względem powódki podnosząc, iż lekarze w ubezpieczonym szpitalu zastosowali wobec <span class="anon-block">R. P.</span>, męża powódki, właściwe leczenie, zgodne ze sztuką lekarską.</p> <p>Zakład Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">W.</span> miał zawartą z pozwanym umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej świadczeniodawcy udzielającego świadczeń opieki zdrowotnej ( <span class="anon-block">polisa nr (...)</span>) na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20112931729" title="Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą - Dz. U. z 2011 r. Nr 293, poz. 1729 ()">Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 22 grudnia 2011 r. w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej podmiotu wykonującego działalność leczniczą</a> (Dz. U. 08, nr 293, poz. 1729 ).</p> <p>W niniejszej sprawie znajdą zastosowanie zarówno przepisy ogólne dotyczące odpowiedzialności za szkodę, jak i przepisy szczególne – przede wszystkim przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970280152" title="Ustawa z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza - Dz. U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152 ()">ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty</a> (Dz. U. 2008.123.849 z późn. zm.).</p> <p>Zgodnie z § 2 ust. 1 ww. Rozporządzenia ubezpieczeniem OC jest objęta odpowiedzialność cywilna podmiotu wykonującego działalność leczniczą na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej za szkody, będące następstwem udzielania świadczeń zdrowotnych albo niezgodnego z prawem zaniechania udzielania świadczeń zdrowotnych, wyrządzone działaniem lub zaniechaniem ubezpieczonego, które miało miejsce w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej.</p> <p>Według przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 9;art. 9 ust. 1)">art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> ( Dz. U z 2003, nr 124, poz. 1152 ) umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia jedynie w razie popełnienia przez ubezpieczonego czynu niedozwolonego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc</a> ). Dla przyjęcia zatem odpowiedzialności gwarancyjnej <span class="anon-block"> (...) SA</span> konieczne jest ustalenie, że istnieje odpowiedzialność cywilna ubezpieczonego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 kc.</a> </p> <p>Odpowiedzialność odszkodowawcza wynika z treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> i opiera się na trzech przesłankach w postaci: bezprawności działania lub zaniechania, winy osoby, która dopuściła się bezprawnego działania lub zaniechania i szkodzie będącej normalnym następstwem bezprawnego i zawinionego działania lub zaniechania.</p> <p>W niniejszej sprawie z zebranego materiału dowodowego wynika, że lekarz przyjmujący <span class="anon-block">R. P.</span> w dniu 5 stycznia 2014 r. na <span class="anon-block"> (...)</span> w ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> popełnił błąd decyzyjny w wypisaniu pacjenta do domu i nie zatrzymaniu go na dalszej obserwacji mimo niskiego ciśnienia tętniczego. <span class="anon-block">M. G.</span> nie zebrał pełnego wywiadu dotyczącego pacjenta, który chorował na nadciśnienie tętnicze. W opinii biegłych postępowanie lekarza przyjmującego było w minimalnym stopniu prawidłowe, lecz niewystarczające dla oceny nietypowych objawów u <span class="anon-block">R. P.</span>. Na podstawie wyników badań EKG i jednokrotnego zbadania poziomu troponiny lekarz przyjmujący wykluczył choroby wieńcowe i zdiagnozował u pacjenta nieżyt żołądka, podając mu środki przeciwbólowe, które spowodowały, że dolegliwości ustąpiły, lecz przyczyna złego stanu zdrowia pozostała. Z opinii biegłych wynika, że lekarz po odnotowaniu niskiego ciśnienia krwi u pacjenta (<span class="anon-block">(...)</span>) powinien zapytać, czy jest to jego normalne ciśnienie czy też na coś choruje. Tymczasem w dokumentacji medycznej w wywiadzie brak jest informacji na temat tego, iż pacjent chorował na nadciśnienie tętnicze. Z powodu niskiego ciśnienia pacjenta należało pozostawić na obserwacji w szpitalu, tymczasem lekarz przyjmujący wypisał go do domu z nieprawidłową diagnozą.</p> <p>W związku z powyższym uznać należy, że w niniejszej sprawie doszło do zaniechania po stronie lekarza świadczącego usługi na rzecz ZOZ w <span class="anon-block">W.</span>, a następstwie czego doszło do wyrządzenia szkody w postaci śmierci pacjenta. Jak wskazali biegli, kilkunastogodzinne opóźnienie w postawieniu prawidłowego rozpoznania w wyniku powierzchownego zebrania wywiadów i pobieżnego badania chorego mogło mieć wpływ na skutek leczenie kardiochirurgicznego dnia następnego i śmierć <span class="anon-block">R. P.</span>, gdyż w stwierdzonej chorobie postęp szkód w aorcie i zmian narządowych jest związany z upływem czasu. Wcześniejsza operacja byłaby prowadzona w lepszym stanie klinicznym chorego i prawdopodobnie przy mniej rozległych zniszczeniach aorty tętniakiem rozwarstwiającym.</p> <p>Biorąc pod uwagę powyższe należy uznać, że zachodzi związek przyczynowy pomiędzy zaniechaniem lekarza, a wyrządzoną szkodą.</p> <p>Dominujące w polskiej nauce i praktyce szerokie ujęcie bezprawności związane jest z tradycyjnym zaliczaniem do kryteriów bezprawności nie tylko przepisów ustawy, ale i wyznaczających reguły ostrożności zasad współżycia społecznego, zasad wykonywania zawodu, czy też zdrowego <em> <!-- -->rozsądku (por. R. Longchamps de Bérier, Zobowiązania, s. 231 i nast.; M. Sośniak, Bezprawność zachowania, s. 102 i nast.; W. Czachórski, w: System, t. III, cz. 1, s. 533 i nast.; W. Czachórski Zobowiązania. Zarys wykładu. Warszawa 2004, s. 202; G. Bieniek, w: Komentarz 2009, I, s. 296-297; A. Olejniczak, w: Kidyba, Komentarz KC 2010, III, s. 357). </em>W innym ujęciu za bezprawne należy uznać każde zachowanie naruszające dobra podmiotu prawa cywilnego, z którego wynika szkoda, tak długo, jak długo nie zachodzi dodatkowa okoliczność, z którą przepis prawa lub powszechnie uznane zasady wiążą wyłączenie bezprawności <em> <!-- -->(por. B. Lanckoroński, w: K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz. Warszawa 2013, Legalis, komentarz do art. 415, Nb 43 i powołana tam literatura).</em> </p> <p>W ocenie Sądu lekarz przyjmujący na <span class="anon-block"> (...)</span>, mimo ciążącego na nim prawnego obowiązku podejmowania działań służących ochronie zdrowia pacjenta popełnił błąd decyzyjny, wypisując pacjenta do domu, co skutkowało kilkunastogodzinnym opóźnieniem w prawidłowej diagnozie i leczeniu operacyjnym. W konsekwencji Sąd uznał, iż nie podjęcie decyzji przez lekarza przyjmującego o pozostawieniu pacjenta na obserwacji w szpitalu w związku z niskim ciśnieniem pacjenta było zaniechaniem bezprawnym, albowiem mimo iż postępowanie lekarza w stopniu minimalnym odpowiadało standardom medycznym, to jednak było niewystarczające dla oceny stanu zdrowia pacjenta i jego prawidłowej diagnozy.</p> <p>Według dominującej obecnie w nauce prawa cywilnego teorii normatywnej wina sprowadza się najogólniej do możliwości postawienia sprawcy zarzutu niewłaściwego zachowania się. Przy takim założeniu niedbalstwo ocenia się według zobiektywizowanego kryterium staranności (stosowanie miernika in abstracto). W odniesieniu do szkody wyrządzonej przez lekarza Sąd Najwyższy wskazał, iż w takich przypadkach wzorzec staranności wyznaczany jest przez wiele indywidualnych czynników, takich jak: "(...) kwalifikacje (specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia (...)" <em> <!-- -->(por. wyr. SN z 10.2.2010 r., V CSK 287/09, OSP 2012, Nr 10, poz. 95).</em> </p> <p>W świetle przytoczonych rozważań, w rozpoznawanej sprawie, niewłaściwe postępowanie lekarza przyjmującego na <span class="anon-block"> (...)</span>, a właściwie brak decyzji o pozostawieniu pacjenta w szpitalu na obserwacji i postawienie niewłaściwej diagnozy, było sprzeczne z obiektywnym wzorcem należytej staranności lekarza.</p> <p> <span class="anon-block">M. G.</span> posiada prawo do wykonywania zawodu od 1995 r. W tym czasie zdobył specjalizację i napisał doktorat. Jak sam przyznał w swoich zeznaniach, jego specjalizacja bardziej predysponuje do diagnostyki pacjentów. Posiadając specjalistyczną wiedzę oraz doświadczenie zawodowe winien był zapytać pacjenta o niskie ciśnienie i w świetle nietypowych objawów prezentowanych przez pacjenta pozostawić go na dłuższej obserwacji w szpitalu. Wynik ciśnienia <span class="anon-block">(...)</span> wskazywał, że coś niedobrego dzieje się w organizmie, a dalsza obserwacja w szpitalu mogłaby doprowadzić do szybszego wykonania poszerzonych badań i podjęcia leczenia operacyjnego, zwiększając szanse <span class="anon-block">R. P.</span> na przeżycie.</p> <p>W tym miejscu należy zaznaczyć, że Sąd wziął pod uwagę zgłaszane przez pozwanego, jak i sygnalizowane przez biegłych warunki panujące na szpitalnych oddziałach ratunkowych w szpitalach powiatowych. Jednakże ilość pacjentów, jak i brak odpowiedniego sprzętu nie uzasadnia niedochowania należytej staranności przy diagnozowaniu pacjenta.</p> <p>Z uwagi na spełnienie wszystkich przesłanek odpowiedzialności deliktowej określonych w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a> Sąd uznał, że zasadna jest odpowiedzialność ubezpieczonego Zakładu Opieki Zdrowotnej w <span class="anon-block">W.</span>, a w konsekwencji również odpowiedzialność pozwanego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span>, z którym ZOZ w <span class="anon-block">W.</span> zawarł umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.</p> <p>Wobec spełnienia przesłanek odpowiedzialności z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a>, uzasadnione jest roszczenie powódki zasądzenia na jej rzecz zadośćuczynienia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> </p> <p>Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> stanowi, iż Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.</p> <p>Przesłanki do wystąpienia z roszczeniem o zadośćuczynienie w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> są analogiczne jak przesłanki dochodzenia zadośćuczynienia pieniężnego określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a>, przy czym zadośćuczynienie przyznawane na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> ma zrekompensować straty niemajątkowe wywołane przez śmierć najbliższego członka rodziny.</p> <p>W niniejszej sprawie chodzi niewątpliwie o krzywdę spowodowaną cierpieniami psychicznymi powódki z powodu śmierci męża. Zadośćuczynienie pieniężne ma na celu przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Obejmuje ono wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne występują w przyszłości. Ma więc ono charakter całościowy i winno stanowić rekompensatę pieniężną za całą krzywdę doznaną przez poszkodowanego, ponieważ mowa jest o „odpowiedniej sumie tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”, przyznawanej jednorazowo.</p> <p>Przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego, natomiast zostały one wypracowane w orzecznictwie. Określając wysokość zadośćuczynienia, Sąd powinien wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy, a zwłaszcza stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, wiek poszkodowanego, niemożność wykonywania zawodu.</p> <p>Zadośćuczynienie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a> ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Wysokość ta nie może być jednak nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, a więc powinna być utrzymana w rozsądnych granicach <em> <!-- -->(tak SN w wyroku z dnia 26 lutego 1962 r. , IV CR 902/61, OSNCP z 1963 r., poz. 105 OSP i KA z 1966 r., poz. 92 w wyroku z dnia 22 marca 1978 r., IV CR 79/79).</em> </p> <p>Przytoczone orzecznictwo, wydane na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a> ma przez analogię zastosowanie do zadośćuczynienia przyznawanego na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446)">art. 446</a>.</p> <p>Nie ulega wątpliwości, że nagła śmierć męża w wieku 40 lat spowodowała u powódki poczucie krzywdy, bólu i osamotnienia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, iż została sama z czwórką małoletnich dzieci, z czego najmłodsza <span class="anon-block">K.</span> w chwili śmierci ojca miała zaledwie 6 tygodni. Zmarły mąż powódki był głównym żywicielem rodziny. <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">R. P.</span> byli zgodnym małżeństwem z ponad 15-letnim stażem. Ojciec zajmował się dziećmi i lubił się z nimi bawić. Po jego śmierci powódka załamała się – najgorszy był pierwszy rok żałoby. Początkowo jej bratowa <span class="anon-block">A. S.</span> przejęła opiekę nad <span class="anon-block">K. P.</span> na ok. 2-3 tygodnie. Przez następne pół roku codziennie przychodziła do powódki i jej pomagała wraz ze swoim mężem, który np. palił w piecu, co zawsze robił zmarły. Rodzina wspiera powódkę do dnia dzisiejszego. <span class="anon-block">A. P. (1)</span> co tydzień chodzi na grób męża, nie związała się z innym mężczyzną, pracuje na ½ etatu i poświęca się opiece nad dziećmi, z którymi codziennie rozmawia o tacie.</p> <p>W związku ze śmiercią męża powódka otrzymała kwotę 17.000 zł ze swojego ubezpieczenia na życie, była organizowana również zbiórka w szkole.</p> <p>Mając na uwadze przytoczone okoliczności Sąd uznał, iż zasadnym jest przyznanie powódce tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę związaną ze śmiercią męża żądanej kwoty 100.000 złotych, która to kwota będzie odczuwalna ekonomicznie i pozwoli zrekompensować doznaną krzywdę.</p> <p>Kwota ta wbrew podnoszonym zarzutom przez pozwanego i interwenienta ubocznego nie jest wygórowana. Małżonek jest z reguły osobą najbliższą, z którą dzieli się trudy dnia codziennego. Śmierć <span class="anon-block">R. P.</span> była nagła, mąż powódki zmarł w wieku 40 lat, pozostawiając ją wdową z czwórką małoletnich dzieci. Od tej pory wszystkie obowiązki związane z utrzymaniem rodziny i opieką nad dziećmi, które dotychczas były współdzielone przez małżonków spoczęły na powódce. Powódka w codziennym funkcjonowaniu wymagała pomocy ze strony rodzinny w takich czynnościach jak opieka nad dziećmi czy napalenie w piecu. Do dzisiaj rodzina udziela jej pomocy, np. w razie awarii samochodu. Jak wskazano powyżej, <span class="anon-block">A. P. (1)</span> i <span class="anon-block">R. P.</span> byli małżeństwem od ponad 15 lat, niewątpliwie łączyła ich silna więź emocjonalna. Śmierć męża wiązała się z utratą nadziei na wspólne życie w pełnej rodzinie, pozbawieniem oparcia i poczucia bezpieczeństwa.</p> <p>W pkt 2 wyroku Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie, tj. co do żądania odsetek. Powódka wniosła o zasądzenie kwoty 100.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 października 2016 r., tj. od dnia następnego po otrzymaniu stanowiska pozwanego co do braku odpowiedzialności i odmowy wypłaty świadczenia. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia następującego po wydaniu wyroku, tj. od dnia 1 listopada 2019 r., albowiem dopiero przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie odpowiedzialności ZOZ w <span class="anon-block">W.</span>, a tym samym zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki żądanej kwoty. Podstawę prawną zasądzenia odsetek stanowił <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481;art. 481 § 1)">art. 481 § 1 k.c.</a> </p> <p>Powódka przegrała proces w nieznacznej części, tj. jedynie w zakresie odsetek za okres od dnia 29 października 2016 r. W związku z powyższym zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu zawartą w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> Sąd w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98 pkt. 3)">pkt 3</a> obciążył kosztami procesu pozwanego.</p> <p>Tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 5.417 zł, na którą składa się wynagrodzenie pełnomocnika powódki w kwocie 5.400 zł (zgodnie z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz 17 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.</p> <p>Powódka domagała się zasądzenia na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki, tj. w kwocie 10.800 zł wskazując, że uzasadnia to rodzaj i stopień zawiłości sprawy, a także niezbędny nakład pracy pełnomocnika w przyczynienie się do wyjaśnienia żądań powódki i ich uzasadnienie.</p> <p>Zgodnie z § 15 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie opłatę w sprawach wymagających przeprowadzenia rozprawy ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki, ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadnia to: 1) niezbędny nakład pracy adwokata, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu; 2) wartość przedmiotu sprawy; 3) wkład pracy adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie; 4) rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów, o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.</p> <p>Biorąc pod uwagę powyższy przepis, Sąd stwierdził iż w niniejszej sprawie brak było podstaw do zasądzenia opłaty za czynności adwokackie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym w wysokości przewyższającej stawkę minimalną.</p> <p>Pełnomocnik powódki jedynie enigmatycznie wskazał, że „praca w sporze pomiędzy powódką a pozwanym nie polega bowiem tylko na sporządzaniu pism procesowych, ale w przeważającej mierze dotyczy ciągłej oceny sytuacji procesowej przez pryzmat dostępnych i powołanych przez stronę dowodów”, nie wskazał natomiast szczególnych okoliczności wymagających zwiększonego nakładu pracy, wykraczającego poza typowe sytuacje przewidziane przez ustawodawcę. W ocenie Sądu Okręgowego, nakład pracy pełnomocnika powódki odpowiadał normalnemu zaangażowaniu rzetelnego profesjonalisty, a sprawa nie była szczególnie skomplikowana, zatem nie było podstaw do przyznania kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości.</p> <p>Sąd nakazał również ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Poznaniu kwotę 5.000 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, od której powódka była zwolniona (5% wartości przedmiotu sporu zgodnie z art. 13 u.k.s.c.), kwotę 3.699,46 zł tytułem niepokrytych wydatków związanych z opinią biegłych (postanowienia z dnia 13.06.2019 r. - k. 525 i 526 akt) oraz kwotę 361,04 zł tytułem niepokrytych wydatków związanych ze stawiennictwem świadków <span class="anon-block">J. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> (postanowienia z dnia 25.06.2019 r. – k. 537-538 i 538-539 akt).</p> <p>W pkt 4 wyroku Sąd oddalił wniosek interwenienta ubocznego o zwrot kosztów procesu, albowiem strona, do której interwenient przystąpił, przegrała proces.</p> <p>Sędzia Maria Prusinowska</p> </div>