III SA/Wr 133/19
Административные суды2019-10-24
Номер дела
III SA/Wr 133/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Дата решения
2019-10-24
Тип
Wyrok WSA we Wrocławiu
Судьи
Barbara CiołekMarta Pająkiewicz-KremisTomasz Świetlikowski
Резолютивная часть
*Oddalono skargę
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), Asesor WSA Barbara Ciołek, Marta Pająkiewicz-Kremis, , Protokolant Z-ca Kierownika Sekretariatu Wydziału III Halina Rosłan, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 24 października 2019 r. sprawy ze skargi K. S. na postanowienie Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w W. z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę w całości.
UZASADNIENIE
Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n.
Skarżonym postanowieniem, Dyrektor Oddziału Regionalnego (dalej: Dyrektor OR) Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej: ARiMR) w W. odmówił K. S. (dalej: wnioskodawca, rolnik, strona, skarżąca) przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika Biura Powiatowego (dalej: Kierownik BP) ARiMR w W., mocą której przyznano stronie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podał art. 58 § 1-3 w zw. z art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm. - dalej: K.p.a.).
Z akt sprawy wynika, że - [...] maja 2018 r. - do Biura Powiatowego ARiMR w W. wpłynął wniosek strony o przyznanie płatności na rok 2018.
Działając zgodnie z art. 5-6 i art. 24 ustawy z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2018 r., poz. 1312 ze zm.
- dalej: ustawa o płatnościach), Kierownik BP wydał - [...] listopada 2018 r. - decyzję
w sprawie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego i przyznał stronie
- na rok 2018 - Jednolitą Płatność Obszarową (dalej: JPO) i płatność za zazielenienie
w wysokości - odpowiednio - 936,75 zł i 628,69 zł. Ponieważ decyzja nie określała zmniejszeń, wykluczeń i kar administracyjnych a strona nie zażądała jej doręczenia - na podstawie art. 24 ust. 9 w/w ustawy - decyzję pozostawiono w aktach sprawy a za dzień jej doręczenia uważa się dzień uznania płatności na rachunku bankowym rolnika.
Odwołanie od decyzji strona wniosła 8 stycznia 2018 r. Dowodziła, że przyznana jej kwota jest mniejsza niż w latach poprzednich i w sposób znaczący odbiega od kwoty płatności przyznanej jej w 2017 r., pomimo nie zmienionego areału upraw w 2018 r. Informowała, że o kwocie, która wpłynęła na jej konto, dowiedziała się dopiero 28 grudnia 2018 r., na dowód czego do odwołania dołączyła kserokopię karty informacyjnej z leczenia szpitalnego na Oddziale [...].
Wobec braku wyraźnego żądania przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, mając na uwadze to, że organ administracji publicznej nie może działać w tym zakresie z urzędu, stosownie do art. 50 § 1 K.p.a., Dyrektor OR wezwał stronę celem wskazania, czy jej intencją było żądanie przywrócenia terminu do złożenia odwołania oraz do dostarczenia dowodu potwierdzającego datę uznania przyznanej decyzją dopłaty na rachunku bankowym/rachunku prowadzonym w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej. Powyższe - jego zdaniem - było niezbędne do ustalenia terminowości wniesionego przez stronę odwołania, z uwagi na fakt, że zgodnie z art. 24 ust. 10 ustawy o płatnościach, za dzień doręczenia decyzji, która w całości uwzględnia żądanie rolnika i nie określa zmniejszeń, wykluczeń lub pozostałych kar administracyjnych oraz nie ustala kwot podlegających odliczeniu, w przypadku gdy strona nie wystąpiła
z żądaniem jej doręczenia, uważa się dzień uznania płatności na rachunku bankowym lub rachunku prowadzonym w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej.
W odpowiedzi na wezwanie, strona - w piśmie z 24 stycznia 2019 r. - podała, że intencją pisma odwoławczego było w istocie wniesienie prośby o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Przedłożyła wyciąg z rachunku bankowego potwierdzający, że płatność zaksięgowano 3 grudnia 2018 r.
Wydając w tym przedmiocie postanowienie, Dyrektor OR odmówił stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wskazał, że zgodnie z art. 129 § 1 i 2 K.p.a., odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Zauważył, że zachowanie tego ustawowego terminu jest warunkiem skuteczności czynności prawnej, jaką jest wniesienie odwołania. Podniósł, że instytucję przywrócenia terminu reguluje art. 58 K.p.a., w myśl którego, aby przywrócenie takie było możliwe, konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek: 1. uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego; 2. wniesienie prośby
o przywrócenie terminu; 3. dochowanie 7-dniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; 4. dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin (wnieść odwołanie). Dostrzegł, że - stosownie do art. 59 § 1 K.p.a. - o przywróceniu terminu rozstrzyga właściwy organ administracji publicznej w drodze postanowienia i że od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu służy zażalenie. Dodał, że w sprawie zastosowanie ma art. 59 § 2 k.p.a., który stanowi, że o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia.
Dyrektor OR przyjął, że dzień doręczenia stronie decyzji w sprawie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, zgodnie z art. 24 ust. 10 ustawy o płatnościach, datuje się na 3 grudnia 2018 r. Zauważył, że odwołanie od tej decyzji strona wniosła 8 stycznia 2019 r., czyli 22 dni po upływie terminu do złożenia odwołania, określonego w art. 129 § 2 K.p.a., który upłynął 17 grudnia 2018 r. Podał, że - składając odwołanie po terminie - strona jednocześnie wniosła prośbę o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej, motywując ją tym, że o fakcie przekazania płatności dowiedziała się dopiero 28 grudnia 2018 r., co spowodowane było jej pobytem w szpitalu [...] (od 29 listopada do 14 grudnia 2018 r.).
Organ odwoławczy motywował, że - stosownie do art. 58 K.p.a. - uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione kumulatywnie cztery przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; strona uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy (§ 1), wniosek został wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu oraz jednocześnie
z wniesieniem wniosku zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin
(w tym wypadku wniesienie odwołania - § 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne, o czym stanowi § 3. Organ zaakcentował, że wymienione w art. 58 K.p.a. przesłanki, pozwalające organowi administracji na przywrócenie terminu, muszą zostać spełnione łącznie. Oznacza to, że brak którejkolwiek z przesłanek wyklucza możliwość przywrócenia uchybionego terminu.
Dalej, Dyrektor OR dowodził, że dla skuteczności przywrócenia terminu, poza w/w warunkami formalnymi, tj. złożenie stosownego podania i dopełnienie czynności procesowej z zachowaniem 7-dniowego terminu, należy uprawdopodobnić, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy podmiotu, który uchybił terminowi. Chodzi zatem o wskazanie takich okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli skarżącego i uniemożliwiało mu dopełnienie czynności procesowej w sprawie. Przy braku winy organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przy zastosowaniu tego miernika przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W judykaturze przyjmuje się, że brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Biorąc pod uwagę powyższe, to na stronie, która uchybiła terminowi do wniesienia środka zaskarżenia, spoczywa obowiązek wykazania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Nie jest wymagane udowodnienie braku winy - wystarczające jest uprawdopodobnienie tej okoliczności. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona postępowania winna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna
i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym - nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Odnosząc się do argumentu, że to fakt przebywania przez okres 3 tygodni
w szpitalu, w związku z wystąpieniem powikłań w [...], uniemożliwił stronie złożenie odwołania w ustawowym terminie, organ wskazał, że - zgodnie z załączoną przez nią do pisma odwoławczego kartą informacyjną - strona przebywała na Oddziale [...] w okresie od 29 listopada do 14 grudnia 2018 r.
W związku z powyższym, mając na uwadze brzmienie art. 58 § 2 K.p.a. zdanie pierwsze, zgodnie z którym, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, za w pełni uzasadnione organ uznał zatem, że pierwszym dniem, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu w sprawie, jest dzień 15 grudnia 2018 r. a uprawnienie do wniesienia prośby
o przywrócenie terminu mogło być zrealizowane przez stronę w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny, czyli najpóźniej do dnia 21 grudnia 2018 r. Dyrektor OR podniósł, że zgodnie z informacją zamieszczoną zarówno w piśmie odwoławczym, jak i w piśmie stanowiącym odpowiedź na wezwanie organu, wiedzę
o przekazaniu przez organ kwoty płatności bezpośrednich na wskazany przez nią rachunek bankowy, strona powzięła dopiero 28 grudnia 2018 r., tj. po upływie 14 dni od dnia wyjścia ze szpitala. Ocenił, że w takiej sytuacji, z całą pewnością nie można mówić o podejmowaniu przez stronę działań z najwyższą starannością. Przychylając się jednak - na potrzeby dokonywanej analizy - do argumentacji strony, że dniem, w którym doszło do ustania przyczyny uchybienia terminu, był dzień 28 grudnia 2018 r., organ wskazał, że wniesienie prośby o przywrócenie terminu winno nastąpić najpóźniej 4 stycznia 2019 r., gdy tymczasem w sprawie miało to miejsce dopiero 8 stycznia 2019 r. Zatem, nawet przychylając się do argumentacji strony, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu, w którym dowiedziała się ona o otrzymaniu przyznanej dopłaty, złożenie wniosku o przywrócenie terminu 8 stycznia 2019 r. nastąpiło - zdaniem organu - po upływie 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 K.p.a. Podsumowując, Dyrektor OR stwierdził, że wniosek strony nie może być pozytywnie dla niej załatwiony, gdyż nie został przez nią zachowany termin 7 dni na złożenie podania, liczony od daty ustania przyczyny uchybienia terminu.
W skardze, skarżąc postanowienie Dyrektora OR, strona zarzuciła naruszenie art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. poprzez przyjęcie, że ustanie przyczyny uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP nastąpiło w grudniu 2018 r. a złożenia wniosku o przywrócenie tego terminu dokonano po upływie terminu określonego w art. 58 § 2 K.p.a. Tak stawiając zarzuty, wniosła o uchylenie w całości skarżonego postanowienia i o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Skarżąca uzasadniała, że w odpowiedzi na jej wniosek o przyznanie płatności na rok 2018 - złożony 2 maja 2018 r. - Kierownik BP wydał decyzję w sprawie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, mocą której przyznał jej JPO
i płatność za zazielenienie. Zastosował przy tym art. 24 ust. 9 ustawy o płatnościach,
w związku z czym decyzję pozostawiono w aktach sprawy a za dzień jej doręczenia przyjęto dzień uznania płatności na rachunku bankowym rolnika. Płatność została zaksięgowana na jej rachunku 3 grudnia 2018 r., jednak o wpływie na konto dowiedziała się ona dopiero 28 grudnia 2018 r. Wcześniej nie było to możliwe, gdyż od końca listopada 2018 r., z powodu komplikacji [...] - w tym stwierdzonej u niej [...] - przebywała w szpitalu na Oddziale [...] (dowód: kopia karty informacyjnej pacjenta ze Szpitala Specjalistycznego im. [...] w W.; w aktach ARiMR). W dniu [...] grudnia 2018 r. - [...], która z powodu [...] musiała zostać poddana leczeniu na Oddziale [...]. Szpital opuściła z córką [...] grudnia 2018 r. Na w/w karcie informacyjnej, dotyczącej jej pobytu w szpitalu, jako data wyjścia ze szpitala, widnieje wprawdzie 14 grudnia 2018 r., ale faktycznie szpital opuściła ona później. Przez kolejne dni bowiem mieszkała w hotelu dla matek znajdującym się w budynku szpitalnym, aby móc karmić piersią leczone na Oddziale dziecko. Ostatecznie z córką wróciła do domu 18 grudnia 2018 r. (dowód: kopia karty informacyjnej córki ze szpitala; w załączeniu). Według skarżącej, nie sposób jednak przyjąć, że to wówczas ustała przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji, bowiem od tamtej pory musiała opiekować się nie tylko [...] dzieckiem po [...], ale też starszą córką, która - z racji objęcia kwarantanną, konieczną, z uwagi na chorobę siostry - nie uczęszczała w tym okresie do żłobka (starsza córka wróciła do żłobka dopiero 8 stycznia 2019 r. - dowód: zaświadczenie ze Żłobka [...]; w załączeniu).
Zdaniem skarżącej, fakt, że 28 grudnia 2018 r. dowiedziała się ona o wpłynięciu na konto środków pieniężnych z ARiMR w żaden sposób nie zmienił nic w jej ciężkiej sytuacji osobistej, która w dalszym ciągu uniemożliwiała jej złożenie odwołania od decyzji, czy też dokonanie innych czynności w sprawie. W pierwszym tygodniu stycznia 2019 r. [...] córka nadal bowiem wymagała szczególnej opieki po przebytym [...]. Musiała mieć również powtórzone badania przesiewowe. Jednocześnie starsza - [...]-letnia córka - w dalszym ciągu była objęta kwarantanną i nie chodziła do żłobka. Dopiero 8 stycznia 2019 r. poszła do żłobka, co pozwoliło jej wygospodarować wystarczającą ilość czasu, aby sporządzić i wysłać odwołanie od decyzji Kierownika BP wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, co też uczyniłam niezwłocznie, tj. właśnie 8 stycznia 2019 r. Ponadto, w odpowiedzi na wezwanie, skierowała do Dyrektora OR pismo z 24 stycznia 2019 r., z którego wynika, że jej pismo z 8 stycznia 2019 r. stanowi jednocześnie prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP oraz samo odwołanie od tej decyzji.
Skarżąca stwierdziła, że nie zgadza się ze stanowiskiem (uzasadnieniem) Dyrektora OR, który w postanowieniu odmówił jej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP. Dowodziła, że zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Przepis § 2 tego artykułu stanowi z kolei, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Skarżąca podniosła, że Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej: WSA) w Gdańsku, w wyroku z 14 grudnia 2018 r. (II SA/Gd 418/18), wskazał, że: "Uzasadniona przyczyna uchybienia terminu musi być niezależna od strony (a przy tym istnieć przez cały okres uchybienia terminu). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar". Mając na uwadze powyższe, skarżąca zauważyła, że opisana przez nią sytuacja rodzinna i zdrowotna, tj. jej stan zdrowia (przebyta [...], urodzenie dziecka [...]) i choroba córki, jak również wszystkie wynikające stąd konsekwencje (m. in. konieczność sprawowania opieki nad dwojgiem małych dzieci), stanowią bez wątpienia okoliczność uzasadniającą brak winy
w uchybieniu terminu, o której mowa w powyższym orzeczeniu WSA.
Skarżąca nadmieniła również, że przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP istniała przez cały okres uchybienia terminu. Nie ustała ona bowiem 15 czy 28 grudnia 2018 r., lecz dopiero 8 stycznia 2019 r., co też wykazała. Tym samym, siedmiodniowy termin do wniesienia prośby o przywrócenie terminu biegł, zgodnie z art. 58 § 2 K.p.a., od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, tj. od 8 stycznia 2019 r. Ponieważ pismo zawierające wniosek o przywrócenie terminu na złożenie odwołania i zarazem samo odwołanie od w/w decyzji złożyła ona
8 stycznia 2019 r., stwierdzić należy, że przesłanki określone w art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. zostały zachowane.
Strona nie zgodziła się ze stwierdzeniem Dyrektora OR, że pierwszym dniem, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu w sprawie, jest dzień 15 grudnia 2018 r. i że uprawnienie do wniesienia podania o przywrócenie terminu mogło być zrealizowane przez stronę w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny, czyli najpóźniej do 21 grudnia 2018 r. Dowodziła, że organ błędnie przyjął, iż przyczyna uchybienia terminu na wniesienie odwołania ustała wraz z opuszczeniem szpitala i że - w świetle podanych wyżej okoliczności - jest to niezgodne z prawdą. Wskazała, że przyczyna ta trwała bowiem długo po jej wyjściu ze szpitala. Podała, że choroba córki, jej pobyt w szpitalu
i okres opieki nad dwojgiem małych dzieci nie ustały 15 grudnia 2018 r. Dodała, że
w przywołanym wyroku WSA w Gdańsku jest mowa właśnie o nagłej chorobie, jako uzasadnionej przyczynie uchybienia terminu, która musi istnieć przez cały okres uchybienia terminu. Przy czym, ani przepis prawa ani orzecznictwo nie utożsamiają okresu trwania przyczyny uchybienia terminu z długością okresu takiej choroby, czy też z długością pobytu w szpitalu. Nagła choroba oznacza bowiem szereg innych, niezwiązanych bezpośrednio ze stanem zdrowia, lecz nadal niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, które stanowią przeszkodę do podjęcia rzeczonej czynności prawnej i składają się na przyczynę uchybienia terminu do jej dokonania.
W jej przypadku trwała ona znacznie dłużej niż do 15 grudnia 2018 r.
W skardze, skarżąca zakwestionowała także stanowisko Dyrektora OR, który stwierdził, że - przychylając się do argumentacji strony - uznał, że dniem, w którym doszło do ustania przyczyny uchybienia terminu, był 28 grudnia 2018 r. i że wniesienie prośby o przywrócenie terminu powinno w tej sytuacji nastąpić najpóźniej 4 stycznia 2019 r. Zaznaczyła, że w piśmie z 8 stycznia 2019 r. wcale nie podnosiła, że to dzień 28 grudnia 2018 r. jest dniem ustania przyczyny uchybienia terminu, a jedynie dniem,
w którym dowiedziała się o zaksięgowaniu środków pieniężnych z ARiMR na koncie. Podała, że fakt, iż dowiedziała się o wpłynięciu tych należności na konto 28 grudnia 2018 r. nie spowodował ustania przyczyny niemożności złożenia odwołania od decyzji Kierownika BP. Zważyła, że powzięcie przez nią wiedzy o wpłacie pieniędzy na konto nie jest równoznaczne z ustaniem przyczyny uchybienia terminu. Dowodziła, że przyczyną tą była jej trudna sytuacja rodzinna i osobista, związana - jak wskazano wyżej - z nagłą chorobą i koniecznością opieki nad dwojgiem małych dzieci. Zauważyła, że organ uznał, że moment dowiedzenia się przez nią o środkach zaksięgowanych na koncie wyznacza granicę okresu trwania przyczyny uchybienia terminu, co - jej zdaniem - jest stanowiskiem błędnym. Podniosła, że organ nie wyjaśnił przy tym, dlaczego akurat to zdarzenie trzeba traktować jako moment, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu. Motywowała, że tymczasem fakt powzięcia przez nią wiedzy o zaksięgowaniu środków na koncie nie zakończył okresu trwania przyczyny uchybienia terminu, lecz wydarzył się pomimo jej ciężkiej sytuacji rodzinnej i osobistej, która trwała nadal i która w dalszym ciągu uniemożliwiała jej złożenie odwołania. Podsumowując, skarżąca wyraziła stanowisko, że przyczyna uchybienia terminu na wniesienie odwołania, jaką stanowiła jej trudna sytuacja rodzinna i osobista, nie ustała z dniem 28 grudnia 2018 r., w którym dowiedziałam się ona o wpłynięciu pieniędzy na konto, lecz trwała nadal - aż do 8 stycznia 2019 r., kiedy jej starsze dziecko wróciło do żłobka, co umożliwiło jej dokonanie przedmiotowej czynności prawnej. Niezależnie od powyższego, strona zaznaczyła, że - uzasadniając zaskarżone postanowienie - Dyrektor OR nie wskazuje wprost, kiedy - w jego ocenie - ustała przyczyna uchybienia terminu, gdyż raz podaje datę 15 a innym razem 28 grudnia
2018 r. Oznacza to, organ nie potrafi zająć jednoznacznego stanowiska, kiedy ta przyczyna ustała. Również nie wyjaśnia, dlaczego z całą pewnością nie można mówić
o podejmowaniu działań przez stronę z najwyższą starannością. Stwierdzenie to nie jest podparte żadnymi argumentami a stanowisko organu nie jest w wystarczający sposób uzasadnione. Tym samym, uzasadnienie postanowienia organu jest nieobiektywne
i nierzetelne oraz nie uwzględnia wszystkich okoliczności sprawy. Ponadto - według skarżącej - organ naruszył art. 59 § 2 w zw. z art. 134 K.p.a., przez wydanie postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP, mimo że jednocześnie wydał postanowienie
w sprawie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia tego odwołania. Skarżąca argumentowała, że przepis art. 59 § 2 K.p.a. stanowi, że o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia. Z kolei w myśl art. 134 K.p.a., organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania (postanowienie w tej sprawie jest ostateczne). Skarżąca zauważyła, że WSA w Gorzowie Wielkopolskim, w wyroku z 21 lutego 2018 r. (II SA/Go 796/17) stwierdził, że wydanie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu, o którym mowa w art. 134 K.p.a., odnosi się do sytuacji, gdy strona składa środek zaskarżenia po terminie, ale nie domaga się przywrócenia terminu do dokonania tej czynności. Wówczas badanie terminowości środka zaskarżenia następuje przy zastosowaniu trybu określonego w art. 134 K.p.a. Jeżeli natomiast strona wnosi środek zaskarżenia po terminie i składa prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (zażalenia), to badanie okoliczności związanych z terminowością środka zaskarżenia, także związanych z uchybieniem terminu i zasadnością jego przywrócenia, następuje wyłącznie w ramach trybu określonego w art. 58 i 59 § 2 K.p.a. Wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia środka zaskarżenia czyni wówczas zbędnym celowość i konieczność wydania postanowienia w oparciu
o art. 134 K.p.a. Odmowa przywrócenia terminu załatwia nie tylko sprawę wniosku
o przywrócenie terminu, ale jednocześnie potwierdza, że wniesienie środka zaskarżenia nastąpiło z uchybieniem terminu, czyli rozstrzyga również o tym, co jest przedmiotem postanowienia z art. 134 K.p.a. Mając na uwadze powyższe, skarżąca stwierdziła, że
w sprawie brak przesłanek do zastosowania art. 134 K.p.a. i wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP. Pismem z 8 stycznia 2019 r. złożyła ona bowiem prośbę o przywrócenie terminu na wniesienie odwołania, która została rozpatrzona postanowieniem Dyrektora OR.
W sprawie, winien zostać zatem zastosowany wyłącznie tryb określony w art. 58 i 59
§ 2 K.p.a. i taki też zastosowano w przypadku postanowienia Dyrektora OR z [...] lutego 2019 r. Wydane jednak równocześnie przez Dyrektora OR postanowienie stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania jest - w świetle powyższego orzeczenia - zbędne i niecelowe i - jako takie - powinno zostać uchylone.
W odpowiedzi na skargę, Dyrektor OR wniósł o jej oddalenie w całości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga okazała się nieuzasadniona. W tej sprawie, kontrolą Sądu objęte jest postanowienie Dyrektora OR odmawiające skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Kierownika BP. Zgodnie z art. 129 § 1 i 2 K.p.a., odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję, w terminie 14 dni od dnia doręczenia stronie decyzji. W sprawie, przedmiotem decyzji Kierownika BP (organu I instancji), od której skarżąca wniosła odwołanie i o której traktuje art. 24 ust. 1 ustawy o płatnościach, są płatności bezpośrednie. Przepis art. 24 ust. 9 w/w ustawy stanowi, że jeżeli decyzja,
o której mowa w ust. 1, uwzględnia w całości żądanie rolnika i nie określa zmniejszeń, wykluczeń lub pozostałych kar administracyjnych oraz nie ustala kwot podlegających odliczeniu, o których mowa w ust. 2, decyzję tę doręcza się jedynie na żądanie strony. Za dzień doręczenia decyzji, o której mowa w ust. 9, w przypadku gdy strona nie wystąpiła z żądaniem jej doręczenia, uważa się dzień uznania przyznanej płatności na rachunku bankowym strony lub rachunku strony prowadzonym w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej (ust. 10). W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z taką decyzją. Za dzień doręczenia decyzji organu I instancji, mając na uwadze fakt, że skarżąca nie wystąpiła
z żądaniem jej doręczenia, uważa się zatem dzień uznania przyznanej płatności na jej rachunku bankowym. Sąd dostrzega, że skarżąca nie wniosła żądania doręczenia decyzji. Skarżąca wykazała (przedłożyła wyciąg z rachunku bankowego potwierdzający ten fakt), że przyznaną jej decyzją organu I instancji płatność zaksięgowano na jej rachunku bankowym 3 grudnia 2018 r. Skoro odwołanie od tej decyzji skarżąca wniosła 8 stycznia 2019 r., czyli 22 dni po upływie terminu do złożenia odwołania, który upłynął 17 grudnia 2018 r., to doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Sąd zauważa, że - składając odwołanie - skarżąca jednocześnie wniosła prośbę o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności procesowej, motywując ją tym, że
o fakcie przekazania płatności bezpośrednich dowiedziała się dopiero w dniu 28 grudnia 2018 r., co spowodowane było jej pobytem w szpitalu w okresie [...] (od 29 listopada do 14 grudnia 2018 r.). Zgodnie z art. 58 § 1 i 2 K.p.a., aby przywrócenie takie było możliwe, wymagane jest łączne spełnienie następujących przesłanek:
1) uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy zainteresowanego,
2) wniesienie prośby o przywrócenie terminu,
3) dochowanie 7-dniowego terminu od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu,
4) dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracalny termin (wniesienie odwołania). O przywróceniu terminu rozstrzyga właściwy organ administracji publicznej w drodze postanowienia (art. 59 § 1 K.p.a.). Trafnie przyjmuje Dyrektor OR, że w świetle postanowień zawartych w art. 58 § 1 i 2 K.p.a., uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną spełnione kumulatywnie cztery w/w przesłanki. Oznacza to, że brak zaistnienia którejkolwiek z w/w przesłanek wyklucza możliwość przywrócenia uchybionego terminu. W związku z powyższym, mając na uwadze brzmienie art. 58 § 2 K.p.a. zdanie pierwsze, w myśl którego, prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, za w pełni uzasadnione trzeba uznać stanowisko Dyrektora OR, że pierwszym dniem, w którym ustała przyczyna uchybienia terminu w sprawie, jest dzień 15 grudnia 2018 r. a uprawnienie do wniesienia prośby o przywrócenie terminu mogło być zrealizowane przez stronę w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny, czyli najpóźniej do dnia 21 grudnia 2018 r. Skarżąca - wnosząc o przywrócenie terminu - informowała bowiem, że przebywała na Oddziale [...] w okresie od 29 listopada do 14 grudnia 2018 r.
i że była to przyczyna uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Co więcej, przyjmując jako korzystniejsze dla strony, co uczynił organ, że wiedzę o przekazaniu kwoty płatności bezpośrednich na wskazany przez nią rachunek bankowy, strona pozyskała dopiero 28 grudnia 2018 r., tj. po upływie 14 dni od dnia wyjścia ze szpitala i uznając, że dniem, w którym doszło do ustania przyczyny uchybienia terminu, był właśnie 28 grudnia 2018 r., trzeba za organem przyjąć, że
w tym przypadku wniesienie prośby o przywrócenie terminu winno nastąpić najpóźniej
4 stycznia 2019 r., gdy tymczasem w sprawie miało to miejsce dopiero 8 stycznia
2019 r. Trafnie wywodzi organ, że nawet przychylając się do argumentacji strony, że przyczyna uchybienia terminu ustała w dniu, w którym dowiedziała się ona o otrzymaniu przyznanej dopłaty, to złożenie wniosku o przywrócenie terminu 8 stycznia 2019 r. nastąpiło po upływie 7-dniowego terminu, o którym mowa w art. 58 § 2 K.p.a. Tym samym, prawidłowo przyjął organ odwoławczy, że skoro strona nie zachowała terminu 7 dni na złożenie podania, liczonego od daty ustania przyczyny uchybienia terminu, brak było możliwości przywrócenia jej terminu do wniesienia odwołania. Sąd zauważa, że podnoszone przez skarżącą - po raz pierwszy w skardze - nowe okoliczności, tj. urodzenie córki [...], choroba nowonarodzonej córki, fakt przebywania w szpitalu wraz z córką w dniach 7-18 grudnia 2018 r., sytuacja, jaka zaistniała po wyjściu ze szpitala (konieczność opieki także nad drugim dzieckiem do 8 stycznia 2019 r.), jako spóźnione, pozostają bez wpływu na wynik sprawy, skoro strona, jako dysponent informacji i wnioskodawca, nie zakomunikowała o nich organowi wnosząc o przywrócenie terminu. Nie sposób zatem skutecznie stawiać organowi zarzutu, że w/w okoliczności nie wziął pod uwagę rozpoznając wniosek strony. Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), Sąd oddalił skargę w całości.
-----------------------
11