II K 40/19
Суды общей юрисдикции2019-11-06
Номер дела
II K 40/19
Дата решения
2019-11-06
Тип
SENTENCE
Судьи
Marek Stachoń (PRESIDING_JUDGE)
Текст решения
<p>Sygn. akt II K 40/19</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 6 listopada 2019 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Puławach II Wydział Karny</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonowego Marek Stachoń</p>
<p>Protokolant: starszy sekretarz sądowy Anita Szczepanik</p>
<p>w obecności Prokuratora Ewy Lewandowskiej - Stojek</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 09.05.2019 r., 19.08.2019 r. 23.10.2019 r.</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. R.</span>,</strong> syna <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">J. z d. G.</span>, <span class="anon-block">urodzonego dnia (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>,</p>
<p>oskarżonego o to, że: 09 stycznia 2010 r. w <span class="anon-block">P.</span>, woj. <span class="anon-block"> (...)</span> pomimo ciążącego na nim obowiązku opieki wynikającego z tytułu wykonywania czynności lekarza dyżurnego Oddziału Wewnętrznego <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> zaniechał zgodnego z zasadami wiedzy medycznej leczenia pacjentki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w ten sposób, że w trakcie konsultacji z lekarzem dyżurnym Oddziału Ratunkowego <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> nie zaproponował postępowania diagnostycznego i leczniczego oraz odmówił jej przyjęcia na Oddział Chorób Wewnętrznych, a także bezpodstawnie zaproponował transport <span class="anon-block">A. P. (1)</span> do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> im. <span class="anon-block">prof. M. K.</span> SPZOZ w <span class="anon-block">L.</span> pomimo zagrożenia życia pacjentki, czym nieumyślnie doprowadził do śmierci pokrzywdzonej tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 k.k.</a>
</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">T. T. (1)</span>
</strong> syna <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">T. z d. M.</span>, <span class="anon-block">urodzonego dnia (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że: w dniu 9 stycznia 2010 r. w <span class="anon-block">P.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> pomimo ciążącego na nim obowiązku opieki wynikającego z tytułu wykonywania czynności lekarza dyżurnego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> zaniechał zgodnego z zasadami wiedzy medycznej leczenia pacjentki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w ten sposób, że nie monitorował w sposób ciągły zaburzeń kwasowo – zasadowych, wydolności układu oddechowego, wydolności układu krążenia, parametrów biochemicznych, stopnia świadomości pacjentki i objawów neurologicznych oraz nie wdrożył stosowanego do jej stanu zdrowia leczenia, a także bezpodstawnie zlecił transport <span class="anon-block">A. P. (1)</span> do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> im. <span class="anon-block">prof. M. K.</span> SPZOZ w <span class="anon-block">L.</span> pomimo, że istniało zagrożenie życia pacjentki, czym nieumyślnie doprowadził do śmierci pokrzywdzonej tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 k.k.</a>
</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. D.</span>
</strong> syna <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">K. z d. K.</span>, <span class="anon-block">urodzonego dnia (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że: w nocy z 9 na 10 stycznia 2010 r. w <span class="anon-block">L.</span> pomimo ciążącego na nim obowiązku opieki wynikającego z tytułu wykonywania czynności lekarza dyżurnego Oddziału Chorób Wewnętrznych <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> im. <span class="anon-block">prof. M. K.</span> SPZOZ w <span class="anon-block">L.</span> zaniechał zgodnego z zasadami wiedzy medycznej leczenia pacjentki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w ten sposób, że nie monitorował parametrów metabolicznych istniejących zaburzeń gospodarki węglowodanowej, wodno-elektrolitowej, kwasowo-zasadowej, czynności układu oddechowego, krążenia i zaburzeń neurologicznych oraz nie zlecił podania pacjentce stosownych do jej stanu zdrowia leków, czym nieumyślnie doprowadził do śmierci pokrzywdzonej tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160§2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 k.k.</a>
</p>
<p>I. oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. R.</span>
</strong> uniewinnia od popełniania zarzucanego mu czynu;</p>
<p>II. oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">T. T. (1)</span>
</strong> uniewinnia od popełniania zarzucanego mu czynu;</p>
<p>III. oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">K. D.</span>
</strong> uniewinnia od popełniania zarzucanego mu czynu;</p>
<p>IV. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">M. G.</span> kwotę 2892,96 (dwa tysiące osiemset dziewięćdziesiąt dwa 96/100) złotych tytułem reprezentowania oskarżyciela posiłkowego z urzędu;</p>
<p>V. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego <span class="anon-block">M. R.</span> kwotę 5227,50 ( pięć tysięcy dwieście dwadzieścia siedem 50/100) złotych tytułem reprezentowania przez obrońcę z wyboru;</p>
<p>VI. ustala, że koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.</p>
<p>II K 40/19</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Prokuratura Rejonowa w Rykach oskarżyła:</p>
<p>1. <span class="anon-block">M. R.</span> o to, że w dniu 9 stycznia 2010 roku w <span class="anon-block">P.</span> województwa <span class="anon-block"> (...)</span> pomimo ciążącego na nim obowiązku opieki wynikającego z tytułu wykonywania czynności lekarza dyżurnego Oddziału Wewnętrznego <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> zaniechał zgodnego z zasadami wiedzy medycznej leczenia pacjentki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w ten sposób, że w trakcie konsultacji z lekarzem dyżurnym Oddziału Ratunkowego <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> nie zaproponował postępowania diagnostycznego i leczniczego oraz odmówił jej przyjęcia na Oddział Chorób Wewnętrznych, a także bezpodstawnie zaproponował transport <span class="anon-block">A. P. (1)</span> do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> SPZOZ w <span class="anon-block">L.</span> pomimo zagrożenia życia pacjentki, czym nieumyślnie doprowadził do śmierci pokrzywdzonej, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160 § 2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>;</p>
<p>2. <span class="anon-block">T. T. (1)</span> o to, że w dniu 9 stycznia 2010 roku w <span class="anon-block">P.</span> województwa <span class="anon-block"> (...)</span> pomimo ciążącego na nim obowiązku opieki wynikającego z tytułu wykonywania czynności lekarza dyżurnego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> zaniechał zgodnego z zasadami wiedzy medycznej leczenia pacjentki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w ten sposób, że nie monitorował w sposób ciągły zaburzeń kwasowo – zasadowych, wydolności układu oddechowego, wydolności układu krążenia, parametrów biochemicznych, stopnia świadomości pacjentki i objawów neurologicznych oraz nie wdrożył stosownego do jej stanu zdrowia leczenia, a także bezpodstawnie zlecił transport <span class="anon-block">A. P. (1)</span> do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> SPZOZ w <span class="anon-block">L.</span> pomimo, że istniało zagrożenie życia pacjentki, czym nieumyślnie doprowadził do śmierci pokrzywdzonej, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160 § 2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>;</p>
<p>3. <span class="anon-block">K. D.</span> o to, że w nocy z 9 na 10 stycznia 2010 roku w <span class="anon-block">L.</span> pomimo ciążącego na nim obowiązku opieki wynikającego z tytułu wykonywania czynności lekarza dyżurnego Oddziału Chorób Wewnętrznych <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> SPZOZ w <span class="anon-block">L.</span> zaniechał zgodnego z zasadami wiedzy medycznej leczenia pacjentki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w ten sposób, że nie monitorował parametrów metabolicznych istniejących zaburzeń gospodarki węglowodanowej, wodno-elektrolitowej, kwasowo-zasadowej, czynności układu oddechowego, krążenia i zaburzeń neurologicznych oraz nie zlecił podania pacjentce stosownych do jej stanu zdrowia leków, czym nieumyślnie doprowadził do śmierci pokrzywdzonej, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160 § 2 k.k.</a> w zb. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 155)">art. 155 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11 § 2 k.k.</a>
</p>
<p>Sąd ustalił i zważył, co następuje:</p>
<p>
<span class="anon-block">A. P. (1)</span> leczyła się z powodu jadłowstrętu psychicznego od 2001 roku i kilkakrotnie opuszczała szpital przed zakończeniem leczenia na własną prośbę, a ponieważ była pełnoletnia, rodzice starali się w sądzie o uzyskanie orzeczenia o ubezwłasnowolnieniu i przymusowym leczeniu (zeznania świadka <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">P.</span> – k. 953v-955, 80-81, 462v-465v, 634v, <span class="anon-block">Z. P.</span> – k. 955v-956, 86-87, 465v-466, 634v). <span class="anon-block">A. P. (1)</span> od 2002 roku leczyła się w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> z powodu jadłowstrętu psychicznego (historia choroby – k. 33-50). W dniu 30 sierpnia 2006 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> została przywieziona do Szpitala w <span class="anon-block">R.</span> po próbie samobójczej polegającej na nadużyciu leków psychotropowych i po płukaniu żołądka została przewieziona do Szpitala w <span class="anon-block">L.</span> na Oddział Toksykologii (zlecenie wyjazdu – k. 65, karta informacyjna – k. 66, skierowanie do szpitala – k. 67, zlecenie wyjazdu – k. 68, zlecenie na transport sanitarny – k. 69). W dniu 18 września 2006 roku <span class="anon-block">L.</span> i <span class="anon-block">Z. P.</span> złożyli do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Rykach wniosek o przymusowe leczenie córki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> z powodu anoreksji uzasadniając to trwającą od pięciu lat chorobą, samowolnym przerywaniem leczenia szpitalnego oraz próbami samobójczymi (wniosek – k. 991). W dniach od 12 marca 2008 roku do 30 maja 2008 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> leczyła się w <span class="anon-block"> (...) Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span> z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego czyli anoreksji (karta informacyjna leczenia szpitalnego – k. 456). W dniach od 21 listopada 2006 roku do 19 stycznia 2007 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> przebywała w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego (historia choroby – k. 627-629, elektrokardiogram – k. 630-631). <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w dniach od 2 listopada 2007 roku do 25 stycznia 2008 roku przebywała w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego, niedokrwistości, epizodami zasłabnięć i ogólnego wyniszczenia (historia choroby – k. 622, epikryza – k. 623-625, elektrokardiogram – k. 626). W dniu 28 lutego 2008 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> została przywieziona do Szpitala w <span class="anon-block">R.</span> z objawami skrajnego wyczerpania i po podaniu glukozy skierowana na dalsze leczenie do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> (karta informacyjna – k. 61, skierowanie do laboratorium – k. 62, zlecenie na transport sanitarny – k. 63). <span class="anon-block">A. P. (1)</span> przebywała w okresie od 15 września 2008 roku do 10 października 2008 roku w Oddziale Wewnętrznym <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego, zapalenia płuc, wyniszczenia i anemii wtórnej. W trakcie pobytu chowała jedzenie i znaleziono w jej rzeczach środki przeczyszczające. W dniu 10 października 2008 roku została przeniesiona na oddział psychiatryczny (historia choroby – k. 615, epikryza – k. 616, karta informacyjna – k. 617-621). W dniu 20 kwietnia 2009 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> została przywieziona do Szpitala w <span class="anon-block">R.</span> na płukanie żołądka po próbie samobójczej polegającej na zażyciu leków i popiciu ich dużą ilością alkoholu (karta informacyjna – k. 58-60). <span class="anon-block">A. P. (1)</span> przebywała w okresie od 7 lipca 2009 roku do 29 sierpnia 2009 roku w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> z rozpoznaniem jadłowstrętu psychicznego, wyniszczenia i niedokrwistości wtórnej. Przyjęta została w stanie bardzo poważnym, skrajnie wyniszczona na Oddział Wewnętrzny, gdzie została nawodniona i uzupełniono jej elektrolity. Została poddana leczeniu psychiatrycznemu. W dniu 29 sierpnia 2009 roku samowolnie oddaliła się ze szpitala (historia choroby – k. 603, 604, 605, karta informacyjna – k. 606-609, wywiad – k., badanie somatyczne – k. 611, obserwacje bieżące – k. 612-613, 614). Przed Sądem Okręgowym w Lublinie toczyło się w sprawie I Ns 151/09 postępowanie z wniosku <span class="anon-block">Z. P.</span> i <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">P.</span> o ubezwłasnowolnienie ich córki <span class="anon-block">A. P. (1)</span>. Ostatni termin posiedzenia miał miejsce w dniu 6 listopada 2009 roku (kopia protokołu – k. 185-189). W dniu 13 listopada 2009 roku <span class="anon-block">L. P.</span> złożyła do Sądu Rejonowego w Rykach wniosek o przymusowe leczenie córki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> (kopia pozwu – k. 184, 933). W dniu 27 listopada 2009 roku <span class="anon-block">L. P.</span> złożyła zażalenie na odrzucenie wniosku o przymusowe leczenie córki <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w sprawie III RNs 101/09 (zażalenie – k. 992). Na posiedzeniu w dniu 18 grudnia 2009 roku w sprawie III RNs 105/09 Sądu Rejonowego w Rykach <span class="anon-block">L. P.</span> cofnęła wniosek o przymusowe leczenie córki motywując to tym, iż córka jej wyraziła zgodę na leczenie (kopia protokołu – k. 190), wobec czego postępowanie zostało umorzone (kopia postanowienia – k. 191). W dniu 23 grudnia 2009 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> otrzymała od lekarza <span class="anon-block">W. A.</span> skierowanie do Szpitala w <span class="anon-block">R.</span> (skierowanie – k. 55). <span class="anon-block">W. A.</span> była jej lekarzem rodzinnym i często wraz z rodzicami namawiała ją na leczenie, ale <span class="anon-block">A. P. (1)</span> była temu niechętna. W dniu tym chciała jedynie wzmocnić się poprzez krótkotrwałe leczenie szpitalne (zeznania świadka <span class="anon-block">W. A.</span> – k. 468, 178, 635v, 958v). W dniu 27 grudnia 2009 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> zgłosiła się do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> na Oddział Wewnętrzny ze skierowaniem z dnia 23 grudnia 2009 roku od lekarza rodzinnego. Przyjechała z rodzicami i została przyjęta przez lekarza <span class="anon-block">R. K.</span>. Chciała wykorzystać przerwę świąteczną na studiach i wzmocnić się, gdyż czuła się osłabiona. Powiedziała, że od około ośmiu lat choruje na anoreksję. <span class="anon-block">R. K.</span> stwierdziła, że właściwym miejscem będzie <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, więc powinna udać się do lekarza o skierowanie do tego szpitala, na co matka oświadczyła, że tam córkę przyjmą bez żadnego skierowania, ale pobyt może wówczas tam trwać około 3 miesiące, a córka nie chce przerywać studiów. <span class="anon-block">R. K.</span> zleciła badania na SOR, których wynik nie potwierdził zagrożenia życia, więc po podaniu kroplówki w celu poprawy wyników zwolniła pacjentkę, by zgodnie z jej zaleceniami udała się z rodzicami do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>. Nadzór nad pacjentką w trakcie podawania kroplówki sprawował lekarz <span class="anon-block">H. M.</span>. <span class="anon-block">S.</span>. W przeszłości w sytuacji zagrożenia życia <span class="anon-block">A. P. (1)</span> nie była przyjmowana na oddział wewnętrzny, ale przewożona transportem sanitarnym do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> (zeznania świadków: <span class="anon-block">R. K.</span> – k. 104-105, 956v-957, <span class="anon-block">H. M.</span>. <span class="anon-block">S.</span> – k. 468-468v, 201-202, 635v-636, 959-959v, <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">P.</span> – k. 953v-955, 80-81, 462v-465v, 634v, karta informacyjna – k. 203). W dniu 8 stycznia 2010 roku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> zgłosiła się z matką na <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> z objawami infekcji górnych dróg oddechowych, zaczerwienieniem gardła, bez gorączki. Przyjmował lekarz <span class="anon-block">P. O.</span>, który zlecił podanie płynów infuzyjnych. Po czterech godzinach pacjentka stwierdziła, że czuje się lepiej, więc została wypisana do domu z receptą na antybiotyk <span class="anon-block">Z.</span> (zeznania świadka <span class="anon-block">P. O.</span> – k. 467v-468, 110, 635-635v, 957v-958). W dniu 9 stycznia 2010 roku o godzinie 18:22 do mieszkania położonego w <span class="anon-block">P.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> została wezwana karetka pogotowia z lekarzem <span class="anon-block">J. K. (1)</span> do nieprzytomnej <span class="anon-block">A. P. (1)</span>, która mieszkała tam na stancji u <span class="anon-block">H. D.</span>. Po przybyciu na miejsce lekarz stwierdził zaburzenia świadomości, niskie ciśnienie tętnicze oraz niski poziom glikemii, więc na jego polecenie pielęgniarka lub ratownik medyczny podała dożylnie 10 ampułek 10% glukozy, a następnie kroplówkę 250 ml 5% glukozy. Następnie została w ciągu pięciu minut przewieziona na Izbę Przyjęć <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> (zeznania świadków: <span class="anon-block">H. D.</span> – k. 504v-505, 657v, 995-995v, <span class="anon-block">J. K. (1)</span> – k. 1494-1495v, 228-230, 485v-487, 637, 999-1000). Kiedy <span class="anon-block">A. P. (1)</span> została przywieziona karetką pogotowia na SOR, lekarzem dyżurnym był wówczas <span class="anon-block">T. T. (1)</span>, który postanowił skonsultować się z lekarzem z Oddziału wewnętrznego <span class="anon-block">M. R.</span>. W trakcie pobytu na SOR poziom cukru został podniesiony, a ciśnienie zostało podniesione i ustabilizowane (wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">T. T. (1)</span> – k. 1491v-1492, 429-430, karta zleceń lekarskich – k. 220). <span class="anon-block">M. R.</span> zbadał pacjentkę po czym stwierdził znaczne wyniszczenie organizmu. Podjął decyzję o podaniu jej dożylnie płynów: soli fizjologicznej, glukozy i sterydów. Zalecił decyzję o transporcie chorej do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, jeżeli stan fizyczny na to pozwoli (wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. R.</span> – k. 1490v-1491v, 428-429). W szpitalu w <span class="anon-block">P.</span> był u <span class="anon-block">A. P. (1)</span> przez niecałą godzinę jej krewny <span class="anon-block">D. G.</span> poproszony o to przez swoją babcię <span class="anon-block">H. K.</span>, ale miał problem z nawiązaniem z nią kontaktu, gdyż była skołowana i tylko coś niewyraźnie mówiła i w tym czasie nie było przeprowadzanych żadnych badań (zeznania świadków: <span class="anon-block">D. G.</span> – k. 490v-491, 659v, 998v-999, <span class="anon-block">H. K.</span> – k. 505, 657v-658). Bezpośrednią opiekę nad pacjentką w <span class="anon-block">P.</span> sprawowała pielęgniarka <span class="anon-block">A. P. (2)</span>. Była obecna podczas szczegółowego badania <span class="anon-block">A. P. (1)</span> i sama na polecenie lekarza dyżurnego pobierała krew do badań oraz monitorowała parametry, które stopniowo poprawiały się i z czasem można było nawiązać kontakt z pacjentką (zeznania świadka <span class="anon-block">A. P. (2)</span> – k. 508-508v, 658-658v, 996v-997). Na podstawie zlecenia nr 51 w godzinach od 21:40 do 22:45 <span class="anon-block">A. P. (1)</span> była przewożona do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> karetką transportową wyposażoną we wszystkie niezbędne leki oraz sprzęt do ratowania życia z lekarzem <span class="anon-block">N. C.</span>, który zbadał pacjentkę przed transportem i nie odmówił transportu uznając, że transport nie stanowi dla niej zagrożenia. Przez cały czas <span class="anon-block">N. C.</span> monitorował stan pacjentki i był on stabilny, nie wymagający w trakcie transportu żadnych interwencji, pacjentka była przytomna i rozmawiała z lekarzem zarówno przed transportem jak i w trakcie przekazywania jej w <span class="anon-block">L.</span>. Saturacja, tętno, ciśnienie były w granicach normy i w takim stanie <span class="anon-block">N. C.</span> przekazał pacjentkę. Karetka nie była nieogrzewana, gdyż lekarz zdjął kurtkę w trakcie jazdy, ale <span class="anon-block">A. P. (1)</span> miała subiektywne poczucie zimna, więc towarzysząca jej matka <span class="anon-block">L. P.</span> przykryła ją własną kurtką pomimo tego, że była już przykryta kocem termoizolacyjnym (zeznania świadków: <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">P.</span> – k. 953v-955, 80-81, 462v-465v, 634v, <span class="anon-block">Z. P.</span> – k. 955v-956, 86-87, 465v466, 634v, <span class="anon-block">N. C.</span> – k. 1509v-1511, 231-233, 487-489, 961-963, <span class="anon-block">B. B.</span> – k. 489-490v, 234-235, 637-637v, 1000-1000v, <span class="anon-block">M. S.</span> – k. 509v-510, 658v-659, 998-998v). Po przybyciu do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> pełniąca wówczas nocny dyżur na izbie przyjęć lekarz <span class="anon-block">J. K. (2)</span> stwierdziła, że <span class="anon-block">A. P. (1)</span> ze względu na ciężki stan nie kwalifikuje się do przyjęcia na Oddział Psychiatryczny więc zdecydowała o przekazaniu jej do Oddziału Wewnętrznego z Pododdziałem Intensywnej Terapii (zeznania świadka <span class="anon-block">J. K. (2)</span> – k. 1493-1494, 508v-509v, 658v, 997v-998). Ordynator tego oddziału <span class="anon-block">K. D.</span> zapoznał się z dokumentacją z <span class="anon-block">P.</span>, z której wynikało, że poziom cukru został podniesiony na skutek wlewów glukozy i zlecił badanie poziomu cukru, który to poziom po otrzymaniu wyniku wskazywał, że nie trzeba było podejmować interwencji. Dysponował wynikami morfologii krwi obwodowej, stężenia CRP i aktywności enzymów wątrobowych. Stwierdził również, że w <span class="anon-block">P.</span> pacjentka miała dwukrotnie stwierdzony prawidłowy poziom jonów potasowych, z czego drugi pomiar był zdecydowanie lepszy od poprzedniego i otrzymała jony potasowe w płynie wieloelektrolitowym. Akcja serca 100 na minutę była podobna jak w trakcie poprzednich jej pobytów, ale przy wzmożonym napięciu i pobudzeniu psychoruchowym jest to reakcja naturalna. Zlecił natomiast kroplówkę z solą fizjologiczną oraz podanie 4 mg <span class="anon-block">D.</span>, którego podania pielęgniarka <span class="anon-block">A. G.</span> nie odnotowała, gdyż uznała, że wystarczy wpis w zleceniu lekarza dyżurnego. Pacjentki trzeba było cały czas pilnować, gdyż nie chciała kroplówki i cały czas zwijała w rękach kabel od kroplówki uniemożliwiając przepływ płynu. <span class="anon-block">A. P. (1)</span> została przewieziona w kocu termoizolacyjnym, a ponieważ było jej nadal zimno została przykryta dodatkowym kocem. Cały czas pobytu <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> zajmował się nią <span class="anon-block">K. D.</span> oraz pielęgniarka <span class="anon-block">A. G.</span>, której <span class="anon-block">A. P. (1)</span> była znana z wcześniejszych pobytów, podczas których potrafiła odłączać sobie kroplówkę, odmawiała przyjmowania pokarmów, a to co zjadła starała się zwymiotować, samowolnie opuszczała szpital, odmawiała współpracy z lekarzami i pielęgniarkami. Cały czas był z chorą kontakt słowny. Nawadniano ją i podnoszono jej poziom sodu, kilkakrotnie sprawdzano poziom cukru. Około godziny 6:30 <span class="anon-block">A. G.</span> zauważyła, że <span class="anon-block">A. P. (1)</span> nie oddycha, więc wezwała <span class="anon-block">K. D.</span> i wraz z pielęgniarką <span class="anon-block">A. O.</span> przygotowały sprzęt do reanimacji. <span class="anon-block">K. D.</span> przeprowadził akcję reanimacyjną, ale bez powodzenia (wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">K. D.</span> – k. 1492-1492v, 430-431, 633-633v, 1547-1547v, zeznania świadków: <span class="anon-block">A. G.</span> – k. 505v-506v, 208-209, 636v-637, 960v, 933-937, <span class="anon-block">A. O.</span> – k. 507-508, 658, 996, karta bieżących obserwacji pielęgniarskich – k. 198, karta cukrzycowa – k. 199, historia choroby – k. 70-72). W styczniu 2010 roku <span class="anon-block"> laboratorium Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> było w godzinach od 20:00 do 7:00 nieczynne, a wykonywanie badań w tych godzinach było realizowane w <span class="anon-block"> Laboratorium (...)</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> na podstawie umowy ze <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> i z uwagi na konieczność transportu materiału do badań oraz długi okres realizacji badań wyniki były dostarczane z kilkugodzinnym opóźnieniem (zaświadczenie z dyrekcji szpitala – k. 602). W dniu 11 stycznia 2010 roku <span class="anon-block">L. P.</span> złożyła podanie o zwolnienie z sekcji <span class="anon-block">A. P. (1)</span> nie zgłaszając zastrzeżeń do prowadzonego leczenia (podanie – k. 74). W dniu 15 stycznia 2010 roku Zakład Medycyny Sądowej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> przeprowadził oględziny i sądowo – lekarską sekcję zwłok <span class="anon-block">A. P. (1)</span>, podczas której stwierdzono, iż przyczyną zgonu stało się nagłe zatrzymanie krążenia w przebiegu znacznego wyniszczenia organizmu, zgon nie był skutkiem urazu mechanicznego ani uchwytnych makroskopowo zmian chorobowych, pierwotną przyczyną śmierci uznano zaburzenia łaknienia prowadzące do takiego wyniszczenia, zabezpieczono materiał biologiczny do ewentualnych badań toksykologicznych i histopatologicznych, które nie zostały wykonane (protokół oględzin i sądowo-lekarskiej sekcji zwłok – k. 93-99). Postanowieniem z dnia 22 września 2010 roku Prokuratura Rejonowa w Rykach umorzyła śledztwo w części w sprawie zaistniałego w dniu 27 grudnia 2009 roku w <span class="anon-block">R.</span> województwa <span class="anon-block"> (...)</span> narażenia <span class="anon-block">A. P. (1)</span> na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez niepodjęcie skutecznych działań medycznych w toku hospitalizacji przez lekarzy Kliniki sp. z o.o. Szpital w <span class="anon-block">R.</span>, na których ciążył obowiązek opieki tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160 § 2 k.k.</a> wobec braku znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu podniesiono, ze zgodnie z opinią biegłego <span class="anon-block">J. K. (3)</span> stan zdrowia <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w dniu 27 grudnia 2009 roku nie stanowił bezpośredniego zagrożenia życia pacjentki i w związku z tym nie wymagała pilnej hospitalizacji oraz brak jest związku przyczynowego pomiędzy postępowaniem lekarzy a niepomyślnym skutkiem (kopia postanowienia – k. 142-145). Postanowieniem z dnia 31 grudnia 2014 roku Prokuratura Rejonowa w Puławach umorzyła śledztwo przeciwko <span class="anon-block">P. O.</span> podejrzanemu o to, że w dniu 8 stycznia 2010 roku w <span class="anon-block">P.</span> województwa <span class="anon-block"> (...)</span> jako lekarz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala Miejskiego w <span class="anon-block">P.</span> będąc zobowiązanym do opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo naraził pacjentkę <span class="anon-block">A. P. (1)</span> na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że w trakcie procesu diagnostyczno-terapeutycznego wdrożonego wobec wyżej wymienionej zachował się nieprawidłowo, obserwując kliniczne wykładniki wyniszczenia organizmu nie ocenił BMI, a także nie traktując stanu zdrowia <span class="anon-block">A. P. (1)</span> jako stanu nagłego zagrożenia zdrowotnego, w kontekście toczącego się zakażenia, którego ciężkości nie mógł ocenić ze względu na zaawansowane zmiany ogólnoustrojowe, w konsekwencji czego nie podjął decyzji o skierowaniu <span class="anon-block">A. P. (1)</span> do leczenia w oddziale szpitalnym chorób wewnętrznych z odcinkiem intensywnego nadzoru, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160 § 2 k.k.</a> wobec stwierdzenia, że czyn zarzucany podejrzanemu nie zawiera znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu podniesiono, że zgodnie z opinią biegłych z <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J.</span> działanie <span class="anon-block">P. O.</span> było nieprawidłowe, ale wobec braku badań histopatologicznych nie można stwierdzić związku przyczynowego pomiędzy jego zaniedbaniami, a śmiercią pacjentki (kopia postanowienia – k. 732-738). Postanowieniem z dnia 30 czerwca 2016 roku Prokuratura Rejonowa w Puławach ponownie umorzyła śledztwo przeciwko <span class="anon-block">P. O.</span> podejrzanemu o to, że w dniu 8 stycznia 2010 roku w <span class="anon-block">P.</span> województwa <span class="anon-block"> (...)</span> jako lekarz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala Miejskiego w <span class="anon-block">P.</span> będąc zobowiązanym do opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo naraził pacjentkę <span class="anon-block">A. P. (1)</span> na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że w trakcie procesu diagnostyczno-terapeutycznego wdrożonego wobec wyżej wymienionej zachował się nieprawidłowo, obserwując kliniczne wykładniki wyniszczenia organizmu nie ocenił <span class="anon-block"> (...)</span>, a także nie traktując stanu zdrowia <span class="anon-block">A. P. (1)</span> jako stanu nagłego zagrożenia zdrowotnego, w kontekście toczącego się zakażenia, którego ciężkości nie mógł ocenić ze względu na zaawansowane zmiany ogólnoustrojowe, w konsekwencji czego nie podjął decyzji o skierowaniu <span class="anon-block">A. P. (1)</span> do leczenia w oddziale szpitalnym chorób wewnętrznych z odcinkiem intensywnego nadzoru, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 160;art. 160 § 2)">art. 160 § 2 k.k.</a> wobec stwierdzenia, że czyn zarzucany podejrzanemu nie zawiera znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu podniesiono, że zgodnie z opinią biegłych ze <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">P. O.</span> nie popełnił żadnych błędów w procesie diagnostyczno-terapeutycznym, właściwie rozpoznał infekcję i zastosował odpowiedni antybiotyk (kopia postanowienia – k. 1055-1063). <span class="anon-block">M. R.</span> nie był dotychczas karany (dane z Krajowego Rejestru Karnego – k. 273, 470, 531, 539, 707, 968, 1083, 1153, 1173, 1277, 1373, 1483). <span class="anon-block">T. T. (1)</span> nie był dotychczas karany (dane z Krajowego Rejestru Karnego – k. 274, 471, 529, 540, 706, 969, 1084, 1152, 1171, 1278, 1365, 1484). <span class="anon-block">K. D.</span> nie był dotychczas karany (dane z Krajowego Rejestru Karnego – k. 275, 472, 530, 541, 705, 967, 1082, 1151, 1172, 1276, 1366, 1482).</p>
<p>Ustalając powyższy stan faktyczny sąd obdarzył wiarą zeznania świadków: <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">P.</span> za wyjątkiem stwierdzenia, że karetka była nieogrzewana i było w niej zimno, <span class="anon-block">Z. P.</span> za wyjątkiem jego ocen zastosowanych procedur medycznych, <span class="anon-block">R. K.</span>, <span class="anon-block">P. O.</span>, <span class="anon-block">W. A.</span>, <span class="anon-block">H. M.</span>. <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">A. G.</span>, <span class="anon-block">T. C.</span>, <span class="anon-block">H. D.</span>, <span class="anon-block">H. K.</span>, <span class="anon-block">A. O.</span>, <span class="anon-block">A. P. (2)</span>, <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">D. G.</span>, <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, <span class="anon-block">B. B.</span>, ponieważ w tym zakresie są logiczne, zgodne i konsekwentne oraz znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Sąd dał wiarę biegłym z <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span>, że ostateczną przyczyną zgonu <span class="anon-block">A. P. (1)</span> stało się nagłe zatrzymanie krążenia w przebiegu znacznego wyniszczenia organizmu i chociaż podczas sekcji zwłok został zabezpieczony materiał biologiczny do ewentualnych badań toksykologicznych i histopatologicznych i był przechowywany przez okres 30 dni, ale nie zlecono tych badań. Lekarze z <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">T. T. (1)</span> i <span class="anon-block">M. R.</span> podjęli prawidłowe działania zmierzające do ustabilizowania stanu chorej, a stan kliniczny po ustabilizowaniu stanu chorej pozwalał na jej transport z lekarzem do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> bez negatywnego wpływu na jej stan zdrowia, gdyż wymagała złożonej, wielokierunkowej opieki medycznej w placówce posiadającej doświadczenie w leczeniu pacjentów z następstwami jadłowstrętu psychicznego, a wobec ustabilizowania parametrów w <span class="anon-block">P.</span> postępowanie <span class="anon-block">K. D.</span> również było prawidłowe włącznie z podjętymi działaniami resuscytacyjnymi. Przyczyną śmierci <span class="anon-block">A. P. (1)</span> było odwlekanie podjęcia właściwego wieloetapowego leczenia internistycznego, psychiatrycznego, psychoterapii oraz leczenia żywieniowego. Opinia biegłych nie zawiera sprzeczności zarówno wewnętrznych jak też z pozostałym materiałem dowodowym, a została wydana przez osoby obiektywne i kompetentne, więc brak jest podstaw do jej zakwestionowania (k. 755-784). Sąd obdarzył wiarą opinię biegłych ze <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, w której stwierdzają, że specjalistyczne oddziały internistyczne posadowione w szpitalach psychiatrycznych są dedykowane leczeniu pacjentów z zaburzeniami lub chorobami psychicznymi, którzy są obciążeni somatycznie, a <span class="anon-block">K. D.</span> jest specjalistą chorób wewnętrznych, więc posiada odpowiednie kompetencje do leczenia powikłań anoreksji u pacjentki, którą znał z racji jej poprzednich pobytów, a jako endokrynolog jest w stanie ocenić problemy hormonalne występujące u pacjentek z jadłowstrętem psychicznym. Podstawowym problemem <span class="anon-block">A. P. (1)</span> był jadłowstręt psychiczny, który doprowadził do krytycznego wyniszczenia organizmu, a tego typu sytuacja kliniczna stanowi duże ryzyko niepowodzenia leczniczego i jest obarczona wysoką śmiertelnością pacjentów. Lekarze udzielający pomocy w SOR w <span class="anon-block">P.</span> podjęli prawidłowe działania zmierzające do ustabilizowania stanu chorej uzyskując poprawę w zakresie ciśnienia tętniczego i glikemii a także stanu chorej, gdyż kontakt z nią był możliwy do nawiązania. Najlepszym rozwiązaniem byłby transport dnia następnego, ale niezwłoczny transport nie był błędem i nie przyczynił się do pogorszenia stanu zdrowia chorej, która trafiła do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> wydolna krążeniowo i oddechowo. Chora wymagała złożonej, wielokierunkowej opieki medycznej w placówce posiadającej doświadczenie w leczeniu pacjentów z następstwami jadłowstrętu psychicznego, a taką placówką jest Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, gdzie <span class="anon-block">A. P. (1)</span> była w niedalekiej przeszłości przywożona w ciężkim stanie i leczona kilkakrotnie, a pracujący tam personel dobrze ją znał. <span class="anon-block">K. D.</span> dysponował wynikami badań z <span class="anon-block">P.</span>: morfologią krwi obwodowej, stężenia <span class="anon-block"> (...)</span>, aktywności enzymów wątrobowych, więc ponowne badania nie przyczyniłyby się do zmiany postępowania z chorą. Pacjentka wymagała monitorowania, wyrównania potencjalnych zaburzeń elektrolitowych i nawodnienia, co miało miejsce, a nawodnienie chorej 1000 ml 0,9% roztworem NaCl było uzasadnione. Wynik badania makroskopowego potwierdza, że nagłe zatrzymanie krążenia nastąpiło na skutek krańcowego wyniszczenia organizmu. Zmiany ogólnoustrojowe u <span class="anon-block">A. P. (1)</span> były już na tyle zaawansowane, że żaden ośrodek nawet o najwyższym stopniu referencyjności nie zapobiegłby niekorzystnemu przebiegowi zdarzeń i śmierci chorej. Ważnym elementem przy ocenie wiarygodności tej opinii jest fakt, że biegli ci mają praktyczne doświadczenie w leczeniu tego typu przypadków, a ponadto ich opinia nie zawiera sprzeczności, jest wydana przez obiektywne i kompetentne osoby, więc nie ma podstaw do jej zakwestionowania (k. 1175-1234, 1280-1282v, 1284v, 1287-1287v, 1522-1542). Sąd ponadto obdarzył wiarą w/w dowody znajdujące się w aktach sprawy: historie choroby, zlecenia wyjazdu, karty informacyjne, skierowanie do szpitala, zlecenia na transport sanitarny, wniosku do sądu, elektrokardiogramów, epikryz, skierowania do laboratorium, wywiadu, badania somatycznego, obserwacji bieżących, kopii protokołu, kopii zażalenia, kopii postanowień, skierowania, karty zleceń lekarskich, karty bieżących obserwacji pielęgniarskich, karty cukrzycowej, zaświadczenia z dyrekcji szpitala, wniosku do szpitala, protokołu oględzin i sądowo-lekarskiej sekcji zwłok, danych z Krajowego Rejestru Karnego, ponieważ zostały sporządzone przez uprawnione do tego osoby i w przewidzianej prawem formie, a żadna z zainteresowanych stron nie zakwestionowała ich prawdziwości. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">P.</span> w części, gdzie twierdzi, że jej córka była przewożona do <span class="anon-block">L.</span> nieogrzewaną karetką, ponieważ jest to sprzeczne z zeznaniami pozostałych świadków biorących udział w transporcie, a ponadto niezgodne z doświadczeniem życiowym, gdyż nie ogrzewanie samochodu przy mrozie doprowadziłoby do zamarznięcia szyb i uniemożliwiłoby jazdę, więc w interesie kierowcy, lekarza i ratownika przebywającego w tym samym przedziale karetki co chora i jej matka było włączenie ogrzewania, by im samym nie dokuczało zimno i by mogli bezpiecznie dojechać do celu. Taka treść zeznań spowodowana była tym, że <span class="anon-block">A. P. (1)</span> ze względu na stan zdrowia, niskie ciśnienie, niską masę ciała i zanik tkanki tłuszczowej miała subiektywne poczucie zimna i musiało to się udzielić jej matce. Chorej było zimno także w szpitalu w <span class="anon-block">L.</span> i musiała być dodatkowo okrywana. Ponadto świadek po śmierci córki złożyła wniosek o odstąpienie od sekcji zwłok nie zgłaszając zastrzeżeń do prowadzonego leczenia. Trudno uznać, że będąc niezadowolonym z warunków transportu córki karetką mogła złożyć takie oświadczenie, a taka niekonsekwencja podważa wiarygodność jej zeznań w tym zakresie. Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">Z. P.</span> w części, gdzie ocenia przyczyny śmierci córki oraz zastosowane procedury medyczne, gdyż nie ma on właściwego wykształcenia do dokonywania takich ocen. Sąd nie dał wiary opinii wydanej przez biegłego <span class="anon-block">J. K. (3)</span>, który stwierdził, że pacjentka powinna być hospitalizowana w <span class="anon-block">P.</span> z możliwością ciągłego monitorowania funkcji życiowych oraz intensywnego leczenia hipoglikemii, a transport byłby możliwy, gdyby istniała możliwość zastosowania skuteczniejszej diagnostyki i terapii, ale stwierdził też, że na skutek podania glukozy nastąpiła poprawa poziomu cukru, lecz była to chwilowa poprawa i nadal istniało zagrożenie życia poprzez obniżenie poziomu cukru we krwi. Stwierdził też, że hipoglikemia może być spowodowana anoreksją. W takiej sytuacji bez opanowania pierwotnej przyczyny hipoglikemii każda poprawa poziomu cukru we krwi byłaby chwilowa, a transport zgodnie z opinią biegłego niemożliwy. Biegły jedynie założył, że transport miał negatywny wpływ na stan zdrowia nie uzasadniając tego szczegółowo ani nie mając wiedzy na temat jego przebiegu twierdząc, że można złożyć, iż transport miał negatywny wpływ. Nie jest to stwierdzenie będące podstawą nie budzących wątpliwości ustaleń w wyroku skazującym. Ponadto biegły nie zauważył, że pacjentka była przez cały czas monitorowana podczas transportu karetką specjalistyczną oraz błędnie założył przewożenie pacjentki nieogrzewaną karetką. Biegły założył również niewłaściwe leczenie w <span class="anon-block">L.</span> nie wiedząc jaki był wówczas poziom cukru, którego badanie zostało zlecone, co biegły przecząc faktom zakwestionował. W szczególności biegły nie wykazał różnicy w sytuacji pomiędzy obserwacją w <span class="anon-block">P.</span> po podniesieniu poziomu cukru, a obserwacją w trakcie transportu po podniesieniu poziomu cukru, który to poziom nie wymagał interwencji już po przetransportowaniu do <span class="anon-block">L.</span>. Biegły stwierdził, że działania <span class="anon-block">K. D.</span> były nie wystarczające pomijając fakt, że poziom cukru został ustabilizowany, a funkcje życiowe były monitorowane i zarzucił, że podanie soli fizjologicznej i leku <span class="anon-block">D.</span> było niewystarczające nie wskazując, co byłoby wystarczające. Biegły twierdzi, że leczenie hipoglikemii jest procesem rozłożonym w czasie nie zauważając, że zgon pacjentki nastąpił w przeciągu kilku godzin od przyjęcia jej do szpitala oraz przedstawia domniemanie o nie podjęciu prawidłowego leczenia z powodu niewłaściwie prowadzonej dokumentacji medycznej zapominając, że opiniuje w sprawie karnej, gdzie podstawą jest pewność ustaleń. Twierdzeniu biegłego, że działanie lekarzy doprowadziło do zgonu pacjentki przeczą wszystkie pozostałe opinie włącznie z opinią biegłych z <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J.</span>. Biegły ten jednocześnie stwierdził, że nie jest medykiem sądowym i nie ma doświadczenia w ustalaniu związku przyczynowo – skutkowego, a jednocześnie twierdził, że błędy popełnione przez lekarzy doprowadziły do śmierci pacjentki. W wyborze osób objętych aktem oskarżenia widoczny jest brak konsekwencji i logiki. Oskarżyciel pominął fakt, że lekarz wykonujący transport może odmówić jego wykonania jeżeli stwierdzi, że transport stanowi zagrożenie dla pacjenta, ale <span class="anon-block">N. C.</span> nie odmówił. Skoro biegły <span class="anon-block">J. K. (3)</span> stwierdził, że transport pacjentki miał negatywny wpływ na przebieg choroby i stanowił czynnik prowadzący do pogorszenia stanu zdrowia <span class="anon-block">A. P. (1)</span>, to logicznym wydaje się, że zarzut powinien być postawiony również lekarzowi odpowiedzialnemu za transport, skoro nie odmówił mając takie prawo i mając obowiązek sprawdzenia czy chora nadaje się do transportu. Jeżeli oskarżyciel za podstawę aktu oskarżenia bierze opinię tego biegłego, to wybór osób oskarżonych jest co najmniej wątpliwy (k. 125-128, 137-140, 245-256, 517v-519, 1047v-1052, 1106-1107, 1107v, 1285-1287, 1287v-1288, 1520). Sąd nie dał wiary opinii biegłych z <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J.</span>, którzy stwierdzili, że transport do <span class="anon-block">L.</span> za który odpowiada wyłącznie <span class="anon-block">T. T. (1)</span>, ponieważ decyzja <span class="anon-block">M. R.</span> miała charakter doradczy i niewiążący, był przeniesieniem chorej ze stanu niebezpiecznego w stan jeszcze większego niebezpieczeństwa nie przedstawiając szczegółowego i przekonywującego uzasadnienia tej opinii, a w szczególności nie argumentując dlaczego Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> i zatrudniona tam kadra są mniej kompetentne od <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> i zatrudnionej tam kadry, a ponadto istnieją sprzeczności w ich opinii, a mianowicie twierdzą, że warunkiem wdrożenia leczenia jadłowstrętu psychicznego jest podniesienie wskaźnika BMI do 14, przy czym podniesienie o jeden poziom może zając nawet trzy miesiące i wymaga wieloprofilowego leczenia czyli w szpitalu posiadającym intensywną terapię, oddział chorób wewnętrznych z możliwością konsultacji psychiatrycznych, a takim <span class="anon-block"> szpitalem Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> nie jest, gdyż nie dysponuje oddziałem psychiatrycznym, co biegłym umknęło. Natomiast w odniesieniu do <span class="anon-block">K. D.</span> biegli stwierdzili, że niekontrolowane podawanie płynów bez odpowiedniego monitorowania przeniosło <span class="anon-block">A. P. (1)</span> ze stanu niebezpiecznego w stan jeszcze większego niebezpieczeństwa, co nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym, gdyż płyny były podawane pod pełną kontrolą, co potwierdzają świadkowie, więc jest to stwierdzenie gołosłowne. Jednak biegli stwierdzili, że nie można stwierdzić, że wszystkie te nieprawidłowości przyczyniły się do śmierci <span class="anon-block">A. P. (1)</span>, a zmiany w jej organizmie były tak daleko posunięte, że i bez tych nieprawidłowości <span class="anon-block">A. P. (1)</span> mogła umrzeć. Biegli ci podobnie jak biegły <span class="anon-block">J. K. (3)</span> nie zwracają uwagi na fakt, że warunkiem skutecznego leczenia jest współpraca chorej bądź przynajmniej brak utrudniania terapii z jej strony. W przypadku <span class="anon-block">A. P. (1)</span> zarówno w latach poprzedzających jak i w dniu śmierci współpraca była bardzo trudna, a wręcz chora utrudniała leczenie na przykład zaciskając przewód od kroplówki. Leczenie takiej chorej wymaga doświadczenia z podobnymi przypadkami ze strony personelu, a nawet wsparcia ze strony psychiatry, czego <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> nie mógł zapewnić. Samo przepisanie określonej kuracji nawet słusznej nic nie da, jeżeli nie zostanie ona skutecznie wdrożona, na co nie zwrócili uwagi biegli dysponujący niewątpliwie rozległą wiedzą teoretyczną, ale nie posiadający doświadczenia z podobnymi przypadkami. Podczas przesłuchania na rozprawie biegły <span class="anon-block">P. K.</span> stwierdził, że musiałby sięgnąć do literatury, żeby zobaczyć co dzieje się u pacjentów ze skrajnym wyniszczeniem, a problem osoby ze skrajnym wyniszczeniem jest tak wyjątkowy i wyszukany, że wymaga to odniesienia się do źródeł i osób, które się tymi problemami zajmują. Jednak biegli ci stwierdzili również i w tym zakresie sąd dał im wiarę, że brak wyniku badań histopatologicznych nie pozwala na stwierdzenie, że działanie lekarzy przyczyniło się do śmierci pacjentki bądź nieumyślnego jej spowodowania, gdyż w tym zakresie opinia biegłych pokrywa się z obdarzonymi wiarą opiniami biegłych z <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> (k. 545-553, 670-670v, 1101v-1105v, 1283-1284v, 1287v, 1519).</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. R.</span> (wyjaśnienia – k. 1490v-1491v, 428-429) nie przyznał się do winy i wyjaśnił, że nie odmówił przyjęcia chorej na oddział wewnętrzny, lecz poproszony przez <span class="anon-block">T. T. (1)</span> o konsultację stwierdził krańcowe objawy wyniszczenia organizmu, niski stan glukozy, niskie ciśnienie, odwodnienie organizmu i doradził po poprawie parametrów transport na Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, gdyż nie miał doświadczenia z leczeniem chorych, którzy odmawiają leczenia i jest konieczne stosowanie przymusu bezpośredniego, a w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> brak jest psychiatry niezbędnego do przedłużenia przymusu bezpośredniego, a transport karetką specjalistyczną, w której znajduje się lekarz, ratownik i wyposażoną w urządzenia niezbędne do monitorowania parametrów, leki niezbędne do ratowania życia, w której można stosować metody leczenia takie same jak w oddziałach, nie wpłynął negatywnie na stan chorej. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, ponieważ korespondują z obdarzonymi wiarą opiniami biegłych ze <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> oraz pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">T. T. (1)</span> (wyjaśnienia – k. 1491v-1492, 429-430) nie przyznał się do winy i wyjaśnił, że po konsultacji z <span class="anon-block">M. R.</span> zgodził się z nim, że po ustabilizowaniu parametrów chorej należy przewieźć ją karetką specjalistyczną na Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, który jest właściwy tego typu złożonych przypadków. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, ponieważ korespondują z obdarzonymi wiarą opiniami biegłych ze <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> oraz pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">K. D.</span> (wyjaśnienia – k. 1492-1492v, 430-431, 633-633v, 1549-1549v) nie przyznał się do winy i wyjaśnił, że badał pacjentkę przed przyjęciem na oddział, w trakcie kolejnych badań stan pacjentki był stabilny, przez cały czas była wydolna oddechowo i krążeniowo, nie miała zmian klinicznych ani radiologicznych, nie stwierdzono wzrostu temperatury ciała, duszności ani innych objawów infekcji, a <span class="anon-block">A. P. (1)</span> zmarła w wyniku nagłego zatrzymania krążenia w przebiegu wieloletniej anoreksji. <span class="anon-block">K. D.</span> znał chorą z racji jej wcześniejszych pobytów w jego oddziale, gdzie przewożona była w ciężkim stanie, a jej leczenie było problematyczne, gdyż nie współpracowała przy leczeniu i samowolnie przerywała leczenie. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, ponieważ korespondują z obdarzonymi wiarą opiniami biegłych ze <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> oraz pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym.</p>
<p>Powyższe ustalenia prowadzą do wniosku, że nie można <span class="anon-block">M. R.</span> uznać winnym dokonania zarzucanego mu czynu, ponieważ zrobił wszystko, co w tej sytuacji można było zrobić. Jak wynika z wiarygodnych opinii biegłych właściwym miejscem leczenia był Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, po ustabilizowaniu stanu chorej, co zostało zrobione. Godzinny transport karetką specjalistyczną z lekarzem nie spowodował dla chorej zagrożenia tym bardziej, że jej stan po przewiezieniu był taki sam jak i przed. Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> był właściwym dla chorej, ponieważ poprawa jej stanu somatycznego przed wdrożeniem właściwego leczenia psychiatrycznego wymagała podania jej niezbędnych lekarstw, co jest bardzo trudne w przypadku pacjenta, który nie chce współpracować i wręcz utrudnia przeprowadzanie procedury medycznej, a tak dzieje się często w przypadku osoby chorej na anoreksję i nie jest to rozważanie czysto teoretyczne, gdyż w tym konkretnym przypadku takie zachowania miały miejsce. Osoby niedoświadczone z podobnymi przypadkami i nie mające zaplecza doradczego w postaci lekarza psychiatry mogą nie poradzić sobie z leczeniem pacjenta chorego na anoreksję, więc zamiast ryzykować zdrowiem i życiem pacjenta podejmując nieudolne próby leczenia <span class="anon-block">M. R.</span> podjął słuszną decyzję, że właściwym miejscem leczenia będzie oddział wewnętrzy dysponujący zapleczem psychiatrycznym, gdzie pracują osoby doświadczone w leczeniu podobnych przypadków tym bardziej, że w tym konkretnym oddziale, do którego chora została wysłana, była już jej kilkakrotnie udzielana pomoc.</p>
<p>Powyższe ustalenia prowadza do wniosku, że nie można <span class="anon-block">T. T. (1)</span> uznać winnym dokonania zarzucanego mu czynu, ponieważ zrobił to co do niego należało w sposób kompetentny nie popełniając przy tym żadnego błędu. Przeprowadził konsultacje z lekarzem dyżurnym z Oddziału Wewnętrznego <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> <span class="anon-block">M. R.</span> co do możliwości leczenia chorej na tym oddziale, a po otrzymaniu opinii, że właściwym byłby Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> ze względu na złożoność problemu występującą przy anoreksji i brak doświadczenia pracowników <span class="anon-block"> (...)</span> szpitala w tym zakresie, zdecydował o transporcie do <span class="anon-block">L.</span> w pełni wyposażoną specjalistyczną karetką wraz z lekarzem i ratownikiem medycznym, ale dopiero po ustabilizowaniu parametrów pacjentki. Podczas transportu nie doszło do pogorszenia stanu pacjentki i została przyjęta w szpitalu w <span class="anon-block">L.</span> w stanie stabilnym. Prawidłowość decyzji <span class="anon-block">T. T. (1)</span> o przekazaniu chorej na Oddział Wewnętrzny <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> potwierdzają obdarzone wiarą opinie biegłych, a zasadność takiej opinii została uzasadniona w rozważaniach co do winy <span class="anon-block">M. R.</span>.</p>
<p>Powyższe ustalenia prowadzą do wniosku, że nie można <span class="anon-block">K. D.</span> uznać winnym dokonania zarzucanego mu czynu, ponieważ po przekazaniu mu chorej zrobił wszystko z najlepszą wiedzą i sztuką medyczną, by uratować pacjentkę, co potwierdziły obdarzone wiarą opinie biegłych. <span class="anon-block">K. D.</span> nie tylko sprawdził wszystkie parametry po przejęciu chorej i zlecił właściwe badania, lekarstwa oraz kroplówkę, ale również monitorował regularnie jej stan, który przez cały czas był stabilny aż do chwili, kiedy doszło do zatrzymania akcji serca, a wówczas przeprowadził prawidłową chociaż niestety nieskuteczną akcję reanimacyjną. W szczególności badania chorej przeprowadzone w godzinach nocnych nie wykazały niskich wartości glukozy we krwi, a stężenie potasu stwierdzone jeszcze w szpitalu w <span class="anon-block">P.</span> znajdowało się w granicach normy.</p>
<p>Reasumując należy stwierdzić, że brak badań histopatologicznych, które z niezrozumiałych względów nie zostały zlecone przez prokuraturę, spowodował nie dające się usunąć wątpliwości co do istotnych szczegółów stanu zdrowia <span class="anon-block">A. P. (1)</span> i związku przyczynowego pomiędzy działaniami poszczególnych lekarzy w ostatnich dniach jej życia a jej śmiercią. Stwierdzone w badaniu sekcyjnym jako ostateczna przyczyna śmierci nagłe zatrzymanie krążenia w przebiegu znacznego wyniszczenia organizmu, a jako przyczyna pierwotna - zaburzenia łaknienia prowadzące do takiego wyniszczenia nie mogły zostać zawinione przez lekarzy, którzy zajmowali się chorą w ostatnich dniach jej życia, gdyż przyczyna śmierci narastała przez lata wobec negatywnej postawy chorej w przedmiocie jej leczenia oraz braku ubezwłasnowolnienia i przymusowego leczenia. Żaden z tych lekarzy nie miał na to wpływu. Gdyby zostały przeprowadzone badania histopatologiczne, to wówczas przyczyna śmierci stwierdzona w badaniu sekcyjnym mogłaby zostać zweryfikowana, chociaż jak wynika z opinii wiarygodnych biegłych jest to mało prawdopodobne. Wątpliwą jako przyczyna śmierci jest infekcja, gdyż pacjentka otrzymała dobry antybiotyk, co potwierdzili wszyscy biegli i poza właściwą opieką nic już nie można było w tym względzie zrobić. Logicznym jest, że w przypadku wyniszczenia organizmu czyli procesu postępującego w stosunkowo długim odcinku czasu skuteczne działania muszą być podjęte jak najwcześniej, a ich skutek nie nastąpi natychmiast, więc trudno zrozumieć, że zarzuty zostały postawione lekarzom, którzy zajmowali się chorą na kilka godzin przed jej śmiercią. Brak uchybień w procesie leczniczym został wykluczony przez obiektywnych i kompetentnych biegłych ze <span class="anon-block"> (...)</span>, którzy swoją wiedzę na temat leczenia i ratowania życia chorych na jadłowstręt psychiczny czerpali nie tylko z literatury ale również z bogatej praktyki, gdzie decyzję co do leczenia trzeba podejmować w krótkim czasie i nie ma czasu na dokształcanie się przed podjęciem decyzji. Biegły z <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">J.</span> stwierdził podczas przesłuchania, że musiałby sięgnąć do literatury, żeby zobaczyć co dzieje się u pacjentów ze skrajnym wyniszczeniem, a problem osoby ze skrajnym wyniszczeniem jest tak wyjątkowy i wyszukany, że wymaga to odniesienia się do źródeł i osób, które się tymi problemami zajmują. Takie dokształcanie się lekarza jest jak najbardziej wskazane, ale w sytuacji w jakiej znalazła się <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w szpitalu w <span class="anon-block">P.</span> nie było już na to czasu. Należało podjąć natychmiastową decyzję i jedyną słuszną decyzją wobec braku własnego doświadczenia w postępowaniu z tego rodzaju chorymi było przekazanie chorej na oddział, gdzie nikt nie musi się dokształcać i od razu będzie wiedział jak postępować z taką chorą, a takim oddziałem był <span class="anon-block"> Oddział (...)</span> <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, gdzie otrzymała odpowiednią opiekę, co zrozumieć i właściwie ocenić mogli tylko biegli praktycznie zajmujący się leczeniem i ratowaniem chorych na jadłowstręt psychiczny. Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia jedynym słusznym rozstrzygnięciem był wyrok uniewinniający w odniesieniu do wszystkich trzech oskarżonych.</p>
<p>Orzeczenie o kosztach uzasadnia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 616;art. 616 § 1;art. 616 § 1 pkt. 2)">art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k.</a> i w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 618;art. 618 § 1;art. 618 § 1 pkt. 11)">art. 618 § 1 pkt 11 k.p.k.</a>
</p>
</div>