I C 1362/19
Суды общей юрисдикции2019-11-06
Номер дела
I C 1362/19
Дата решения
2019-11-06
Тип
SENTENCE
Судьи
Andrzej Antkiewicz (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt: I C 1362/19 </strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 6 listopada 2019 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Grudziądzu I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="186"/>
<col width="525"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>sędzia Andrzej Antkiewicz</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>starszy sekretarz sądowy Monika Kopczyńska</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2019 r. w Grudziądzu na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">D. N.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">W. N.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>1.
zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.800,00 zł (cztery tysiące osiemset złotych);</p>
<p>2.
oddala powództwo w pozostałej części;</p>
<p>3.
zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 240,00 zł (dwieście czterdzieści złotych 00/100) tytułem zwrotu części kosztów procesu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I C 1362/19</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->wyroku</strong>
</p>
<p>Pozwem z dnia 6 maja 2019 r. (k. 3-6 akt) <span class="anon-block">D. N.</span> domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego <span class="anon-block">W. N.</span> kwoty 9.600 zł oraz zwrotu kosztów procesu. Według powoda dochodzona kwota stanowi zwrot kosztów utrzymania, wychowywania oraz całodobowej opieki nad psem pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> w okresie od października 2013 r. do października 2017 r. W uzasadnieniu pozwu wskazano, że na przełomie września i października 2013 r. pozwany dał dziewięciomiesięcznego pieska wabiącego się <span class="anon-block"> (...)</span> na wychowanie powodowi i jego partnerce. Od tej pory opiekowali się oni tym psem przez cztery kolejne lata, do dnia 23 października 2017 r., kiedy to pozwany siłowo odebrał psa. Powód dodał, że w sprawie o ustalenie właściciela psa Sąd stwierdził, że jego właścicielem jest pozwany, z tego względu – zdaniem powoda – jest on zobowiązany do pokrycia wszelkich kosztów związanych z utrzymaniem psa za okres, kiedy przebywał on u powoda. Powód wyjaśnił, że utrzymanie psa było związane z wydatkami na jedzenie, w tym również na łakocie, pielęgnację i higienę psa, tj. mycie po spacerach, kąpiele, strzyżenie i obcinanie paznokci, wyprowadzanie na spacery oraz sprawowanie całodobowej opieki nad psem. Powód zaznaczył, że żądając zapłaty kwoty 9.600 zł za okres 48 miesięcy, pragnie odzyskać minimalną kwotę wydaną na utrzymanie psa, tj. w przybliżeniu ok. 7 zł dziennie – 200 zł miesięcznie. Roszczenie dochodzone pozwem powód wywodził z przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (k. 8 akt).</p>
<p>Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, oświadczając, że okoliczności podane w pozwie nie są prawdziwe. Podkreślił w szczególności, że pies nie przebywał 4 lata u powoda, a jego koszt utrzymania dziennie nie wynosi 7 zł i 200 zł miesięcznie. Zaznaczył, że pies rzadko przebywał u powoda, a jak przebywał, to był karmiony słabej jakości karmą (k. 18 akt).</p>
<p>Powód wyjaśnił na rozprawie, że posiadał paragony potwierdzające zakup produktów dla psa <span class="anon-block"> (...)</span>, jednakże paragony te wyblakły ze względu na upływ czasu i obecnie nie posiada już dokumentów na potwierdzenie zakupu tych produktów (k. 18 akt).</p>
<p>Sprawa została rozpoznana <span class="underline">
<!-- -->w postępowaniu zwyczajnym</span>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił, co następuje:</strong>
</p>
<p>W <span class="anon-block">(...) córka</span> powoda <span class="anon-block">P. N.</span> pozostawała w związku partnerskim z pozwanym, który wychowuje małoletniego syna <span class="anon-block">J.</span> (obecnie 15 lat). <span class="anon-block">J. N.</span> otrzymał od ojca w drugiej klasie szkoły podstawowej psa rasy <span class="anon-block">Y.</span> o imieniu <span class="anon-block"> (...)</span>. Na przełomie września i października 2013 r. pies został przekazany pod opiekę powodowi i jego partnerce <span class="anon-block">E. D.</span>, gdyż znudził się synowi pozwanego i nie było komu wychodzić z psem na spacery. Strony nie ustaliły zasad pobytu psa u rodziców partnerki pozwanego. Powód z partnerką utrzymywali psa, kupowali mu jedzenie, tj. karmę mokrą i suchą, smakołyki, tj. dodatkowe produkty do spożycia: sztuczne kości, suszone mięso, kabanosy, a także zabawki i ubranka. Pies był przez nich czyszczony, kąpany, powód kupował dla niego szampony i szczotki. Jeden szampon z odżywką kosztował od 12 do 25 zł i starczał na miesiąc. Pies miał obcinane paznokcie – obcinaczki kupił powód z partnerką. Pies jadł jedną saszetkę dziennie mokrej karmy, suchej karmy jadł mniej, a czasami wcale. Powód z partnerką kupowali karmę w marketach, gdzie 10 saszetek mokrej karmy kosztuje ok. 15 zł. Czasami kupowali mokrą, droższą karmę, płacą do 3 zł za saszetkę – w zależności od rodzaju pożywienia. Z początku pobytu psa u powoda <span class="anon-block">J. N.</span> brał go na weekendy i czasem odwiedzał psa, jednakże w piątej klasie szkoły podstawowej wyjechał na rok do matki do Niemiec i tam mieszkał. Po przyjeździe do Polski rzadziej odwiedzał psa, gdyż chciał mieć rotwailera, bo koledzy naśmiewali się z niego, że ma małego pieska. W okresie, kiedy pies przebywał u powoda, pozwany również od czasu do czasu brał psa do siebie na weekendy i wtedy kupował dla niego karmę. Miał też u siebie dla niego ubranka i zabawki oraz akcesoria do czesania psa.</p>
<p>W <span class="anon-block">(...) córka</span> powoda rozstała się z pozwanym, dlatego ten w dniu 23 października 2017 r. w obecności funkcjonariuszy Policji odebrał powodowi psa siłą. Na działania funkcjonariuszy Policji powód złożył skargę.</p>
<p>W okresie od września 2013 r. do października 2017 r. do weterynarza z psem <span class="anon-block"> (...)</span> chodził powód, ale płacił za to pozwany. W tym czasie karmę dla psa kupowała też córka powoda <span class="anon-block">P.</span>, jednak powód zwracał jej za to pieniądze.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowody:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->zeznania świadków: <span class="anon-block">P. N.</span> - k. 18v-19 akt, <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">G.</span> – k. 31-31v </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->akt, <span class="anon-block">T. N.</span> – k. 31v-32 akt, <span class="anon-block">J. N.</span> – k. 32 akt </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->zeznania powoda – k. akt </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->skarga powoda na działania policjantów – w aktach skargowych </em>
</p>
<p>W dniu 12 października 2017 r. powód zarejestrował psa <span class="anon-block"> (...)</span> na siebie i założył mu mikroczipa w przychodni weterynaryjnej. Wcześniej założył też psu książeczkę zdrowia, wpisując siebie jako właściciela.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowody: </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->dowód rejestracji zwierzęcia - k.3 akt postępowania skargowego </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->książeczka zdrowia psa - k. 7 akt I C 2184/18 </em>
</p>
<p>Pozwem z dnia 24 września 2018 r. <span class="anon-block">D. N.</span> i <span class="anon-block">E. D.</span> wystąpili z pozwem przeciwko <span class="anon-block">W. N.</span> o ustalenie prawa własności psa wabiącego się <span class="anon-block"> (...)</span> i o nakazanie wydania im tego psa. Prawomocnym wyrokiem z dnia 8 kwietnia <br/>2019 r. Sąd Rejonowy w Grudziądzu oddalił to powództwo, ustalając jednak, że w latach 2013 – 2017 r. pies <span class="anon-block"> (...)</span> niemal cały czas przebywał u powoda.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Dowody:</em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->pozew w sprawie I C 2184/18 – k. 3-6 tych akt </em>
</p>
<p>
<em>
<!-- -->wyrok z uzasadnieniem w sprawie I C 2184/18- k. 35 i 37-39 tych akt </em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Dokumenty powołane w poprzedniej części uzasadnienia nie budziły wątpliwości co do ich autentyczności i rzetelności, dlatego mogły stanowić podstawę ustalenia stanu faktycznego.</p>
<p>W ocenie Sądu zasługiwały w pełni na walor wiarygodności zeznania powoda i powołanych przez niego świadków, tj. <span class="anon-block">P. N.</span>, <span class="anon-block">L.</span> <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">T. N.</span>, gdyż były spójne, logiczne, zgodne z zasadami doświadczenia życiowego i zbieżne z tym, co ustalono w sprawie o sygn. akt I C 2184/18. Zauważyć należy, że świadkowie <span class="anon-block">L. G.</span> i <span class="anon-block">T. N.</span> są osobami obcymi dla powoda i nie mieli powodu, aby składać fałszywe zeznania na jego korzyść. Sąd nie dał natomiast wiary zeznaniu pozwanego, jego syna <span class="anon-block">J.</span> i sąsiadki <span class="anon-block">K. S.</span>, że w spornym okresie od września 2013 r. do października 2017 r. pies <span class="anon-block"> (...)</span> w większym zakresie przebywał u pozwanego, a w mieszkaniu powoda rzadko. O tym, że było zgoda inaczej świadczy chociażby to, że to powód założył książeczkę zdrowia psa i go oczipował, a nadto również to, że po rozstaniu pozwanego z córką powoda, musiał on siłą odbierać psa powodowi i jego partnerce. Gdyby pies przebywał stale u pozwanego - jak w szczególności zeznała to świadek <span class="anon-block">K. S.</span> - pozwany nie miałby powodu odbierać go od <span class="anon-block">D. N.</span> siłą. Trafnie w ocenie Sądu powód zwrócił również uwagę na to, że od 2 lat pies przebywa już u pozwanego, dlatego zeznanie świadka <span class="anon-block">K. S.</span> mogło odnosić się w przeważającej mierze właśnie do tego okresu, a nie do lat 2013-2017.</p>
<p>Sąd podzielił stanowisko powoda, że w opisanym stanie faktycznym doszło do wzbogacenia pozwanego kosztem powoda w rozumieniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405)">art. 405 i nast. k.c.</a>). Świadczenie, którego zwrotu powód dochodzi, było nienależne, ponieważ powód nie był w ogóle zobowiązany do świadczenia, skoro strony nie ustaliły żadnych zasad rozliczenia kosztów utrzymania psa. Podstawę prawną roszczenia stanowią zatem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405;art. 410;art. 410 § 1;art. 410 § 2)">art. 405 i 410 § 1 i 2 k.c.</a> Nienależne świadczenie jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia. Świadczenie to odróżnia się od pozostałych przypadków bezpodstawnego wzbogacenia źródłem powstania, bowiem do zaistnienia tego zobowiązania dochodzi w wyniku spełnienia świadczenia przez zubożonego, a nie poprzez jakiekolwiek inne przesunięcia majątkowe, niebędące świadczeniem (jak w innych wypadkach bezpodstawnego wzbogacenia). Jednocześnie zachodzi brak podstawy prawnej tego świadczenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 11 lipca 2016 r., I ACa 44/16, LEX nr 2106867).</p>
<p>W ocenie Sądu powód nie wykazał, że w spornym okresie poniósł koszty utrzymania psa w kwocie 9.600 zł (200 zł na miesiąc). Powód nie był w stanie tego wykazać, gdyż nie posiadał dowodów zakupu karmy i rzeczy nabywanych dla psa. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 322)">art. 322 k.p.c.</a>, jeżeli w sprawie o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Mając na uwadze treść tego przepisu, Sąd doszedł do wniosku, że w okolicznościach sprawy można uznać, iż powód ponosił w spornym okresie koszty utrzymania psa <span class="anon-block"> (...)</span> na poziomie ok. 3,5 zł dziennie, tj. ok. 100 zł miesięcznie. Wskazać bowiem należy, że sama mokra karma dla psa to koszt ok. 1,5 – 3 zł dziennie (jedna saszetka). Dochodziły do tego jeszcze koszty zakupu smakołyków, zabawek, ubranek i szamponu. Uwzględniając więc nawet to, że od czasu do czasu psa zabierał na weekendy lub spacery pozwany lub jego syn i że pozwany kupował dla psa w tym czasie karmę, należało uznać, że koszty utrzymania psa ponoszone przez powoda na poziomie ok. 100 zł miesięcznie, nie były wygórowane i bardzo prawdopodobne.</p>
<p>Z tych względów, wobec uznania, że doszło do wzbogacenia pozwanego, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 405;art. 410;art. 410 § 1;art. 410 § 2)">art. 405 i art. 410 § 1 i 2 k.c.</a>, powództwo należało uwzględnić w połowie, o czym orzeczono w punkcie 1. (pierwszym) sentencji wyroku.</p>
<p>Żądanie powoda dalej idące zostało oddalone w pkt 2. (drugim) sentencji wyroku jako bezzasadne.</p>
<p>Rozstrzygnięcie o kosztach procesu oparto na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> Powód wygrał proces w połowie, dlatego należy mu się od pozwanego w połowie zwrot poniesionych kosztów procesu, które stanowiła opłata sądowa od pozwu w kwocie 480 zł (k. 12 akt).</p>
</div>