Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 2946/16

Административные суды2018-11-27
Номер дела
II OSK 2946/16
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2018-11-27
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Andrzej JurkiewiczLeszek KiermaszekTomasz Grossmann

Резолютивная часть

Oddalono skargę kasacyjną

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kiermaszek (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia del. WSA Tomasz Grossmann Protokolant: asystent sędziego Aleksandra Tokarczyk po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej G. P. i J. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 29 września 2016 r. sygn. akt II SA/Ke 740/16 w sprawie ze skargi M. G. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] lipca 2016 r. znak [...] (znak [...]) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od G. P. i J. P. na rzecz M. G. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 29 września 2016 r., sygn. akt II SA/Ke 740/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. G. na decyzję Wojewody Świętokrzyskiego z dnia [...] lipca 2016 r., znak: [...] ([...]) w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję Prezydenta Miasta [...] z dnia z dnia [...] kwietnia 2016 r., znak: [...] oraz uchylił postanowienie Prezydenta tego Miasta z dnia [...] czerwca 2011 r., znak: [...] oraz orzekł o kosztach postępowania. Wyrok wydano w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego sprawy: Po rozpoznaniu wniosku G. P. i J. P. (dalej określanych jako skarżący) z dnia 25 lutego 2016 r. Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia z dnia [...] kwietnia 2016 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił skarżącym pozwolenia na budowę obejmującego: rozbudowę, nadbudowę i przebudowę budynku gospodarczego o część mieszkalną wraz ze zmianą sposobu użytkowania na budynek mieszkalny jednorodzinny na działce nr [...], obręb [...] w [...] przy ul. [...]. W wyniku odwołania wniesionego przez M. G., właściciela sąsiedniej działki, Wojewoda Świętokrzyski powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] lipca 2016 r., na podstawie art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2016 r. poz. 290, ze zm.; obecnie Dz.U. z 2018 r. poz. 1202; dalej powoływanej jako ustawa) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23, ze zm.; obecnie Dz.U. z 2017 r. poz. 1257, ze zm.; zwanej dalej k.p.a.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy stwierdził, że inwestycja nie jest zaliczana do grupy przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, a ponadto przedłożony projekt budowlany pozostaje w zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu "[...] ". Oceniając zgodność projektu zagospodarowania działki z przepisami, w tym przepisami techniczno-budowlanymi organ podkreślił, że projekt został sporządzony na kopii mapy do celów projektowych, uaktualnionej przez uprawnionego geodetę. Projekt budowlany, stanowiący załącznik do decyzji jest kompletny, posiada niezbędne opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia oraz informację dotyczącą bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, projekt ten został sporządzony przez osoby posiadające wymagane uprawnienia budowlane i legitymujące się zaświadczeniem o wpisie na listę członków właściwej izby samorządu zawodowego. Następnie organ odwoławczy wskazał, że objęty wnioskiem zaprojektowany budynek mieszkalny wraz z częścią garażową znajduje się bezpośrednio przy granicy z działką nr [...] i w odległości 1,70 m od granicy z działką nr [...]. Inwestorzy postanowieniem Prezydenta Miasta [...] z dnia [...] czerwca 2011 r., wydanym na podstawie art. 9 ust. 2 ustawy, uzyskali zgodę na odstępstwo od przepisów § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1422; zwanego dalej rozporządzeniem) i lokalizację inwestycji na działce nr 1028, a zatem usytuowanie budynku nie stoi w sprzeczności z § 12 ust. 1 i ust. 3 pkt 3, § 272 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia. Odnosząc się zaś do zarzutów zawartych w odwołaniu Wojewoda stwierdził, że o sposobie projektowanej zabudowy przesądził plan miejscowy. W kwestii zaś odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych wyjaśnił, że udzielona zgoda potwierdziła możliwość usytuowania rozbudowanego budynku bezpośrednio przy granicy z działką nr [...] i w odległości 1,70 m z działką nr [...], a w jego ocenie jest to rozwiązanie optymalne. Zarzuty dotyczące zalewania sąsiednich działek wodami opadowymi są niezasadne, bowiem z projektu budowlanego wynika, że wody będą odprowadzane do miejskiego systemu kanalizacji deszczowej. Wyjaśnił również, że ewentualne utrudnienia w ruchu powietrza, unoszenie pyłów i dymów, dokonania podwyższenia terenu działki oraz obniżenia jej wartości, nie są przedmiotem badania w toczącym się postępowaniu. M. G. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach domagając się uchylenia decyzji organów obu instancji, ponawiając zarzuty wyartykułowane w odwołaniu. Zaakcentowała niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla wyniku sprawy okoliczności, wadliwą ocenę materiału dowodowego, przede wszystkim zaś niewykazanie istnienia szczególnie uzasadnionego przypadku, o jakim mowa w art. 9 ust. 1 ustawy. Wojewoda Świętokrzyski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko. W uzasadnieniu wyroku z dnia 29 września 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył, że o udzielenie zgody na odstępstwo, w myśl art. 9 ustawy, można wystąpić przed złożeniem wniosku o zatwierdzenie projektu budowlanego i udzielenie pozwolenia na budowę, jednak okoliczności istniejące w dacie wydawania zezwolenia na odstępstwo muszą nadal istnieć w dacie wydawania pozwolenia na budowę. Ponadto odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych, o których mowa w art. 7 ustawy, dopuszczalne jest tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach. Rozwijając ten wątek Sąd wyjaśnił, że we wniosku wskazano, iż aby zachować wymogi § 12 rozporządzenia konieczne byłoby przebudowanie istniejącej infrastruktury technicznej zlokalizowanej na tej działce, w szczególności naruszenie istniejącego zbiornika na nieczystości, które musi funkcjonować do czasu ukończenia budowy sieci kanalizacyjnej. Uzasadnienie postanowienia zaś zostało ograniczone do wskazania, że inwestorzy wystąpili z wnioskiem, a Minister Infrastruktury udzielił upoważnienia do wyrażenia zgody na odstępstwo. Także organ pierwszej instancji powołał się tylko na uzyskaną zgodę wskazując, że odstępstwo to nie spowoduje zagrożenia życia ludzi lub bezpieczeństwa mienia, ograniczenia dostępności dla osób niepełnosprawnych, a także nie pogorszy warunków zdrowotno-sanitarnych i użytkowych oraz stanu środowiska, a więc ograniczył się faktycznie do zacytowania art. 9 ust. 1 zdanie 2 ustawy, a zatem nie uzasadnił istnienia przypadku szczególnie uzasadnionego, o którym mowa w tym przepisie. Zwrócił uwagę, że zaistnienie takiego przypadku organ upatruje w tym, że obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego nie zakazuje budowy dwóch domów jednorodzinnych, a nieregularny kształt działki i istniejąca na niej zabudowa uniemożliwiają zachowanie przepisów wykonawczych do prawa budowlanego. Sąd pierwszej instancji, odwołując się do orzecznictwa, doszedł do przekonania, że nie można mówić o szczególnie uzasadnionym przypadku w rozumieniu art. 9 ustawy, gdy inwestor mógł zaplanować budowę obiektu o mniejszych rozmiarach, który spełniałby wymagania przepisów techniczno-budowlanych. Następnie podał w wątpliwość prawidłowość dokonanej przez organy oceny, że projektowana inwestycja nie narusza obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W tym kontekście zwrócił uwagę, że organy nie odniosły się do treści § 15 ust. 3 pkt 5 i pkt 6, zgodnie z którymi w granicach terenu między innymi oznaczonego symbolem 1.MN.9 ustalono, że budynki mieszkalne należy lokalizować we frontowej części działki oraz że budynki gospodarcze należy realizować poza frontową częścią działki budowlanej, chyba że - w obu wypadkach - ustalenia ust. 4 stanowią inaczej. Według Sądu I instancji ustalenia te nie zawierają odmiennych regulacji. Mając to na uwadze uznał, że właśnie aktualnie istniejący stan zagospodarowania działki skarżących jest zgodny z planem miejscowym. W końcowej części uzasadnienia Sąd zalecił, aby organ pierwszej instancji ponownie rozpoznał wniosek o wyrażenie zgody na odstępstwo, biorąc pod uwagę istniejący stan na nieruchomości, a następnie rozważył, czy rzeczywiście bez naruszenia przepisu § 12 ust. 1 rozporządzenia nie jest możliwe zrealizowanie na działce inwestorów budynku mieszkalnego, w szczególności czy konieczne jest zbliżenie budynku do granicy z działką [...] na odległość mniejszą niż 3 m. Organ powinien mieć na uwadze, że nie zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek w sytuacji, gdy inwestor może zaplanować budowę obiektu o mniejszych rozmiarach, który będzie spełniał wymagania przepisów techniczno-budowlanych, a ponadto wydając postanowienie na podstawie art. 9 ustawy powinien je szczegółowo uzasadnić. W przypadku uzyskania przez inwestora zgody na odstępstwo organ powinien sprawdzić, czy projekt ten nie narusza § 15 ust. 3 pkt 5 i pkt 6 planu miejscowego. Skarżący, reprezentowani przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wnieśli skargę kasacyjną od wyroku z dnia 29 września 2016 r., zaskarżając go w całości. Skarga kasacyjna zawiera wyłącznie jeden zarzut materialnoprawny odnoszący się do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 9 oraz art. 35 ust. 1 i 2 ustawy poprzez ich błędną wykładnię wobec przyjęcia, że organy obu instancji niewłaściwie dokonały oceny istnienia przesłanki do wyrażenia zgody na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych i nie zbadały zgodności projektu budowlanego z ustaleniami planu miejscowego. W oparciu o tę podstawę pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Kielcach oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przypisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor podkreślił, że Sąd nie wyjaśnił na czym polegają zaniedbania procesowe organów, bowiem strony postępowania miały możliwość czynnego udziału w sprawie, a decyzje kończące postępowanie zawierają uzasadnienie faktyczne i prawne. Pełnomocnik powołując się na orzecznictwo sądowoadministracyjne wskazał, że skoro od postanowienia wydanego w trybie art. 9 ustawy nie przysługuje zażalenie, to w myśl art. 124 § 2 k.p.a., wykładanego a contrario, nie wymaga ono również uzasadnienia. Mimo to, Prezydent Miasta [...] w postanowieniu z dnia [...] czerwca 2011 r. odniósł się do motywów swojego działania. Ponadto zdaniem pełnomocnika na taką lokalizację obiektu zezwalają również ustalenia planu miejscowego. Następnie autor skargi kasacyjnej wskazał, że uwadze Sądu umknął art. 4 ustawy, zapewniający każdemu prawo zabudowy nieruchomości gruntowej, jeżeli wykazane zostanie prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, pod warunkiem zgodności zamierzenia budowlanego z przepisami. W jego opinii w sprawie nie dochodzi do naruszenia interesów właścicieli działek sąsiednich, a projekt budowlany jest zgodny z ustaleniami planu miejscowego. W odpowiedzi na skargę kasacyjną M. G., reprezentowana przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Na rozprawie przed Sądem pełnomocnik złożył spis kosztów. Pełnomocnik wskazał, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku szczegółowo odniósł się do wymogów zawartych w art. 9 ustawy oraz skonfrontował je z działaniami podjętymi przez organy administracyjne stwierdzając, że nie uzasadniły one istnienia szczególnie uzasadnionego przypadku, o którym mowa w tym przepisie. W jego ocenie Sąd słusznie zarzucił organom administracji, że w ogóle nie odniosły się do wymagań zawartych w § 15 ust. 3 pkt 5 i pkt 6 planu miejscowego, opisujących warunki zagospodarowania terenu i kształtowania zabudowy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. W punkcie wyjścia należy zauważyć, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia, co wymaga od profesjonalnego pełnomocnika, bo tylko ten może ją sporządzić, zachowania odpowiedniej precyzji. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki nieważności postępowania sądowego. W konsekwencji kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest w ramach zakreślonych przez podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami kasacyjnymi łączy się z koniecznością prawidłowego ich określenia w skardze kasacyjnej, ponieważ Sąd ten może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie powołane jako naruszone, nie jest on natomiast uprawniony do samodzielnego konkretyzowania zarzutów, stawiania hipotez czy domyślania się, czego te zarzuty dotyczą (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2526/17, LEX nr 2494341). W niniejszej sprawie podstawowym mankamentem skargi kasacyjnej jest brak zarzutów procesowych zwalczających stan faktyczny przyjęty przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku. Zawęża to znacznie granice kasacyjne, a przez to także zakres, w jakim związany nimi Naczelny Sąd Administracyjny władny jest odnieść się do sprawy, w stopniu, jaki wręcz uniemożliwia pełną weryfikację zaskarżonego wyroku. W efekcie miarodajny musi zatem pozostać stan faktyczny wynikający z ustaleń zaaprobowanych zaskarżonych wyrokiem. Zatem te fragmenty uzasadnienia skargi kasacyjnej, w których jej autor podnosi niedostatki przeprowadzonej przez Sąd pierwszej instancji kontroli, w tym wadliwą ocenę materiału dowodowego oraz niepełne wyjaśnienie, na czym polegają zaniedbania procesowe organów administracji wykraczają poza jej granice i z tego powodu nie mogą być wzięte pod uwagę przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie może przynieść zamierzonego skutku próba ich zakwestionowania za pomocą zarzutu materialnoprawnego. Nie jest bowiem dopuszczalne zwalczenie ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd w drodze takiego zarzutu w sytuacji, gdy tych ustaleń nie podważono skutecznie zarzutem naruszenia przepisów postępowania. Z kolei ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który strona skarżąca uznaje za prawidłowy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 marca 2017 r., sygn. akt I OSK 1642/15, LEX nr 2273217). Zarzuty realizowane w granicach podstawy naruszenia prawa materialnego nie znajdują usprawiedliwienia. Przede wszystkim należy zauważyć, że objęte podstawą kasacyjną przepisy art. 9 i art. 35 ust. 1 ustawy, które miały zostać naruszone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny instancji przez ich błędną wykładnię, zawierają kilka jednostek redakcyjnych; pierwszy z nich 4 ustępy, zaś drugi - 5 punktów, niektóre dzielą się na dalsze jednostki, każdy z nich reguluje oddzielną materię. Pomimo nieprecyzyjnego oznaczenia podstawy kasacyjnej można jednak odkodować intencje, jakimi się kierował autor skargi kasacyjnej zgłaszając te zarzuty. Odnosząc się do nich należy stwierdzić, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, że z art. 9 ust. 1 ustawy wynika w sposób jednoznaczny, iż zgoda na odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych, o których mowa w art. 7, może być dokonana nie tylko w przypadkach uzasadnionych, lecz szczególnie uzasadnionych. W orzecznictwie ukształtowany jest bowiem pogląd, że zgoda na odstępstwo jest instytucją wyjątkową, po którą można sięgnąć tylko w razie stwierdzenia w okolicznościach rozpoznawanej sprawy "szczególnie uzasadnionych" przypadków (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 1330/16, LEX nr 1495248 i z dnia 16 lutego 2017 r., sygn. akt II OSK 1437/15, LEX nr 2328907). Możliwość udzielenia takiej zgody nie oznacza, że właściwy organ w każdej sprawie na żądanie inwestora ma obowiązek wystąpienia do ministra, który ustanowił przepisy techniczno-budowlane z wnioskiem o wyrażenie takiej zgody. Wymaga to rozważenia szeregu zagadnień związanych z sytuowaniem obiektu budowlanego (budynku) na działce. Analizą winien zostać objęty istniejący oraz planowany sposób zagospodarowania nie tylko działki inwestora, ale także działek sąsiednich, następnie ocenić trzeba, czy jest realna możliwość zrealizowania zamierzenia budowlanego bez odstępstwa od standardowych wymagań techniczno-budowlanych. Inwestor ma bowiem prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej na warunkach określonych w art. 4 ustawy, jednakże wykonując to prawo powinien, zgodnie z art. 144 k.c. powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Prawo zabudowy w rozumieniu art. 4 ustawy jest pochodną prawa własności i w tym też kontekście postrzegać trzeba jego ograniczenia wynikające zarówno z publicznoprawnego charakteru pozwolenia na budowę, jak też z uprawnień innych osób do ochrony swoich praw. Nie wystarcza więc rozważenie interesów tylko jednej strony procesu inwestycyjnego, ocena organu administracji musi objąć cały wachlarz zagadnień związanych z oddziaływaniem jednej nieruchomości na inne. Stanowisko organu administracji wymaga następnie precyzyjnego uzasadnienia, z którego w sposób nie mogący nasuwać wątpliwości winno wynikać, jakimi przesłankami kierował się organ, z jakich powodów w okolicznościach konkretnej sprawy uznał, że zachodzi lub nie zachodzi przypadek szczególnie uzasadniony. Umożliwia to stronom poznanie racji, jakimi się kierował organ, a sądowi administracyjnemu - dokonanie właściwej kontroli zgodności z prawem decyzji wydanej w sprawie pozwolenia na budowę w razie jej zaskarżenia. Wbrew więc odmiennym twierdzeniom pełnomocnika Sąd I instancji właściwe rozumie sens i znaczenie instytucji zgody na odstępstwo, tym samym za chybiony należało uznać zarzut błędnej wykładni art. 9 ust. 1 ustawy. Zasadnie również podkreślił Sąd, że przed wydaniem decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę obowiązkiem organu administracji architektoniczno-budowlanej jest sprawdzenie m.in. zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wynika to z treści art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy. Plan miejscowy jest aktem prawa miejscowego (art. 14 ust. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym - Dz. U. z 2018 r. poz. 1945), a zatem źródłem powszechnie obowiązującego prawa na obszarze działania organu, który go ustanowił (art. 87 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz. U. Nr 78, poz. 483, ze zm.). Plan miejscowy ustala przeznaczenie terenu i określa sposoby zagospodarowania i warunki jego zabudowy, stąd ustalenia w tym zakresie są wiążące w procesie inwestycyjnym. Stwierdzenie przez organ niezgodności projektu z ustaleniami planu stwarza podstawę do nałożenia na inwestora obowiązku usunięcia nieprawidłowości w wyznaczonym terminie pod rygorem odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę (art. 35 ust. 3 ustawy). Wobec tego, że skutecznie nie zakwestionowano ustaleń zawartych w zaskarżonym wyroku sprowadzających się do stwierdzenia nieprawidłowości niektórych rozwiązań projektu budowlanego z wymogami zawartymi w § 15 ust. 3 pkt 5 i 6 planu miejscowego (uchwały Rady Miejskiej w Kielcach z dnia 3 października 2008 r., nr XXVIII/649/2008), stąd zarzut naruszenia art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy należy uznać za całkowicie nieusprawiedliwiony. Zagadnienie to, co zaakcentował Sąd pierwszej instancji, winno stanowić przedmiot oceny w toku ponownego rozpoznania sprawy. Odnosząc się do ostatniego zarzutu materialnoprawnego należy jedynie stwierdzić, że Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć art. 35 ust. 2 ustawy ani przez błędną wykładnię, ani przez niewłaściwe zastosowanie, gdyż przepis ten uchylony został przez art. 1 pkt 28 lit. b ustawy z dnia 27 marca 2003 o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 80, poz. 718) z dniem 11 lipca 2003 r. Z tych wszystkich powodów Naczelny Sąd Administracyjny, wobec braku podstaw branych pod uwagę z urzędu, oddalił skargę kasacyjną na mocy art. 184 p.p.s.a. Sąd uwzględnił wniosek skarżącej o zasądzenie od wnoszących skargę kasacyjną zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, zgodnie ze złożonym spisem tych kosztów, stosownie do art. 204 pkt 2 p.p.s.a.