II GSK 4549/16
Административные суды2018-12-12
Номер дела
II GSK 4549/16
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2018-12-12
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Joanna Sieńczyło - ChlabiczMirosław TrzeckiStanisław Śliwa
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Joanna Śieńczyło-Chlabicz Sędzia del. NSA Stanisław Śliwa (spr.) Protokolant Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 12 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 28 kwietnia 2016 r. sygn. akt II SA/Ke 40/16 w sprawie ze skargi M. K.-[...] na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Ke 40/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Kielcach, po rozpoznaniu sprawy ze skargi M. K. - prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą M. K. "[...]" w R. - na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) z dnia [...] grudnia 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego uchylił ją wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji.
Podczas przeprowadzonej [...] maja 2015 r. w R. na drodze krajowej nr [...] kontroli drogowej autobusu marki [...], którym to pojazdem kierował M. K.(prowadzący działalność gospodarczą pod wyżej wymienioną firmą) stwierdzono szereg naruszeń przepisów o transporcie drogowym, a to:
1. przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy,
2. nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi,
3. naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy - za każdego kierowcę,
4. naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd,
5. nieudzielenie przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców.
W oparciu o powyższe Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (MWITD), decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...], nałożył na M. K. karę pieniężną w wysokości 7.250 zł.
GITD, na skutek odwołania ukaranego, decyzją z dnia [...] grudnia 2015 r. uchylił zakwestionowane nim rozstrzygnięcie MWITD z [...] lipca 2015 r. w całości i nałożył na M. K. karę pieniężną w kwocie 7.050 zł. Zwrócił uwagę na błąd, jaki popełnił organ I instancji wymierzając karę pieniężną w wysokości 950 zł za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy. Skoro bowiem organ ten stwierdził, że kierowca łącznie prowadził pojazd przez 6 godzin, to oznacza, że nie mógł przekroczyć maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu o 2 godziny i 30 minut,
w sytuacji, gdy dopuszczalne jest prowadzenie pojazdu przez 4 godziny i 30 minut. Ze względu na powyższe, GITD nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 750 zł. Odnosząc się do zarzutów strony o charakterze procesowym organ uznał, że są one niezasadne. Podniósł, że postępowanie w sprawie prowadzone było na podstawie i w granicach prawa. Stan faktyczny ustalono prawidłowo, a nastąpiło to na podstawie zgromadzonych dowodów, koniecznych i wystarczających do prawidłowego rozstrzygnięcia. Zdaniem GITD, nie doszło do naruszenia art. 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2015 r., poz. 1274 ze zm., dalej zwany K.p.a.), gdyż postępowanie było prowadzone w sposób budzący zaufanie kontrolowanego do władzy publicznej. Strona została pouczona o przysługujących jej uprawnieniach, miała możliwość wypowiedzenia się w toku czynności kontrolnych, zgłaszania dowodów, składania wyjaśnień, z których to uprawnień skorzystała. Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 9 K.p.a. Strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności. Zdaniem organu odwoławczego, brak jest również podstaw do stwierdzenia, że postępowanie było prowadzone z naruszeniem art. 10 K.p.a. Strona miała możliwość czynnego w nim udziału, a przed wydaniem decyzji do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Po zakończeniu kontroli w związku ze stwierdzonymi naruszeniami organ powiadomił przedsiębiorcę o wszczęciu przeciwko niemu postępowania oraz
o możliwości składania wyjaśnień i dowodów. Strona nie skorzystała z przysługującego jej prawa. Organ podkreślił, że strona nie przedstawiła dowodów, które mogłyby stanowić podstawę zastosowania art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), zwanej dalej "u.t.d.", a w konsekwencji zwolnienia jej z odpowiedzialności administracyjnej.
WSA w Kielcach, wspomnianym wyżej wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2016 r., uchylił wydane przez organy obydwu instancji decyzje z powodu naruszenia przepisów postępowania określających zasady dostępu do akt postępowania, co doprowadziło do odmowy przesłania skarżącemu kopii protokołu przesłuchania kierowcy, czego wymieniony domagał się. Sąd zwrócił uwagę, że M. K. zwrócił się do MWITD
o przesłanie kserokopii przesłuchania kierowcy. W odpowiedzi na to pismo organ zacytował treść art. 73 K.p.a., podkreślając brzmienie § 1a (pismo z [...] maja 2015 r.). W kolejnym piśmie z dnia [...] czerwca 2015 r., skarżący ponownie domagał się przesłania mu kserokopii przesłuchania kierowcy i wniósł o przedłużenie postępowania ze względu na zapoznanie się z materiałem dowodowym i ewentualne ustanowienie pełnomocnika. Wskazał, że ze względu na znaczną odległość inspektoratu od jego miejsca zamieszkania nie może stawić się osobiście i wniósł o przesłanie mu kwoty opłaty za ww. kserokopię oraz numeru konta. Ustosunkowując się do tego wniosku organ poinformował skarżącego o wysokości takiej opłaty w przypadku poświadczenia zgodności duplikatu, odpisu, wyciągu, wypisu lub kopii dokonanej przez organy administracji. Skarżący uiścił przedmiotową opłatę i wniósł o przedłużenie prowadzonego postępowania administracyjnego do [...] lipca 2015 r. ze względu na potrzebę zapoznania ze zgromadzonym materiałem dowodowym ewentualnie wybranego pełnomocnika. Ponownie podkreślił też kwestię znacznej odległości inspektoratu od jego miejsca zamieszkania i wniósł o przesłanie kserokopii protokołu przesłuchania (pismo z [...] czerwca 2015 r.). W odpowiedzi w piśmie z [...] lipca 2015 r. organ I instancji podniósł, że nie wzywał skarżącego do dokonania opłaty skarbowej oraz dodał, że wymieniony nie może żądać od organu doręczenia kopii dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, z uwagi na art. 73 § 1a K.p.a. W piśmie z [...] lipca 2015 r. skarżący po raz trzeci wniósł o przesłanie kserokopii przesłuchania kierowcy wskazując, że w związku z pilnymi obowiązkami i złym stanem zdrowia nie może dojechać 90 kilometrów, aby zapoznać się z aktami.
Mając na uwadze powyższy stan faktyczny Sąd uznał, że powinnością organu było rozważenie, czy wielokrotne wnioski skarżącego nie powinny zostać rozpatrzone na podstawie art. 73 § 2 K.p.a. Wprawdzie we wniosku z [...] maja 2015 r. mowa jest wyłącznie o kserokopii dokumentu (a nie uwierzytelnionej kserokopii), co mogłoby wskazywać na żądanie oparte na treści art. 73 § 1 K.p.a., to jednak równocześnie mowa jest o doręczeniu tej kserokopii, a ponadto skarżący w kolejnych pismach już konsekwentnie podaje przyczyny, z powodu których domaga się przesłania tej kserokopii, wskazując w ten sposób swój, ważny w jego odczuciu, interes w uzyskaniu uwierzytelnionego odpisu protokołu przesłuchania z [...] maja 2015 r. (odległość siedziby organu od miejsca zamieszkania, zły stan zdrowia, zamiar skorzystania z pomocy pełnomocnika, pilne obowiązki uniemożliwiające zapoznanie się z aktami sprawy w siedzibie organu). Ponadto skarżący, uiszczając opłatę skarbową w kwocie 10 zł za poświadczenie zgodności odpisu protokołu z oryginałem, w sposób wystarczająco wyraźny sprecyzował swój wniosek, jako dotyczący przesłania mu uwierzytelnionego odpisu tego protokołu,
a nie tylko jego kserokopii. Sąd zauważył, że jeśli organ miał wątpliwości co do tego, czy skarżący domaga się wydania mu kserokopii na podstawie art. 73 § 1 K.p.a., czy też uwierzytelnionego odpisu protokołu przesłuchania na podstawie art. 73 § 2 K.p.a., to jego obowiązkiem było zastosowanie art. 9 i 7 K.p.a., celem ustalenia rzeczywistej intencji strony. Sąd zwrócił też uwagę, że art. 74 § 2 K.p.a. przewiduje sformalizowany sposób odmowy udostępnienia stronie akt postępowania (postanowienie). W ocenie Sądu, powyższe uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ uniemożliwiły stronie skorzystanie z pomocy fachowego pełnomocnika, a w konsekwencji przedstawienie zarzutów merytorycznych pod adresem decyzji nakładającej na nią karę pieniężną w znacznej wysokości.
Skargę kasacyjną od tego orzeczenia, kwestionującą go w całości, złożył GITD zarzucając naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (w dacie orzekania przez NSA obowiązuje tekst ogłoszony w Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), określanej w dalszej części jako "P.p.s.a." w związku z art. 7, art. 9, art. 10 § 1, art. 73 § 1 i § 2 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej konstatacji, iż organ dopuścił się naruszenia ww. przepisów poprzez uniemożliwienie stronie skorzystania z uprawnienia z art. 73 § 2 K.p.a. w postaci wydania jej uwierzytelnionego odpisu z akt sprawy, co uniemożliwiło jej skorzystanie z pomocy fachowego pełnomocnika, a w konsekwencji przedstawienie zarzutów merytorycznych pod adresem decyzji nakładającej na nią karę pieniężną, podczas gdy organ po otrzymaniu pisma skarżącego z dnia [...] maja 2015 r. zatytułowanego "wniosek" (dotyczący przesłania kserokopii przesłuchania kierowcy M. K.) pismem z dnia [...] maja 2015 r. poinformował o braku możliwości wydania kopii z akt sprawy pouczając stronę o pełnej treści art. 73 K.p.a., natomiast w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania administracyjnego z dnia [...] maja 2015 r. strona została powiadomiona o przysługującym jej prawie do czynnego udziału w postępowaniu podług art. 10 § 1 K.p.a. oraz wynikającej z art. 73 § 1 K.p.a. możliwości przeglądania akt sprawy i sporządzania z nich notatek oraz odpisów, o powyższych okolicznościach organ także informował stronę w pismach z dnia [...] czerwca i [...] lipca 2015 r., podając jednocześnie stronie na podstawie przepisów o opłacie skarbowej koszt ewentualnego poświadczenia za zgodność duplikatu, odpisu, wyciągu, wypisu czy kopii dokumentu (co oczywiście nie stanowiło wezwania dla strony do uiszczania takowej opłaty i deklaracji gotowości organu do sporządzenia takich dokumentów i przesłania ich skarżącemu). Strona rzetelnie i wielokrotnie była w toku sprawy informowana
o przysługujących jej uprawnieniach, do czego precyzyjnie organ odniósł się w uzasadnieniu pisma z dnia [...] maja 2015 r., w którym odmówił jej wydania odpisów z akt sprawy, co więcej nie bez znaczenia jest pomijana przez Sąd I instancji okoliczność, iż protokół z przesłuchania kierowcy M. K. (przesłania kopii którego domagał się skarżący) dotyczy osoby samego skarżącego, który osobiście prowadząc w dniu kontroli pojazd został także przesłuchany i ciężko przyjąć by nie miał on wiedzy odnośnie swoich własnych zeznań, natomiast uwzględniając ich treść, wyłączanie odpowiedzialności strony w oparciu o treść art. 92b czy art. 92c u.t.d. nie byłoby możliwe, gdyż potwierdzają one zarówno brak wiedzy skarżącego o ciążących na nim obowiązkach rejestracji swego czasu pracy jako kierowcy oraz brak organizacji zadań przewozowych z poszanowaniem norm prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i odpoczynków, więc nawet gdyby uznać za Sądem I instancji, iż organ winien doręczyć stronie kopię rzeczonego protokołu, odmowa takiego zachowania nie mogłaby mieć już wpływu na wynik postępowania, który nie mógł być w świetle zgromadzonych dowodów inny.
W oparciu o powyższe GITD wniósł o uchylenie wyroku i oddalenie skargi strony, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania.
M. K. nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 P.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty naruszenia prawa procesowego (art. 174 pkt 2 P.p.s.a), a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 133 § 1 P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 9, art. 10 § 1, art. 73 § 1 i § 2 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegające na dokonaniu przez Sąd I instancji błędnej konstatacji, iż organ dopuścił się naruszenia ww. przepisów poprzez uniemożliwienie stronie skorzystania
z uprawnienia z art. 73 § 2 K.p.a. w postaci wydania jej uwierzytelnionego odpisu z akt sprawy, co uniemożliwiło jej skorzystanie z pomocy fachowego pełnomocnika, a w konsekwencji przedstawienie zarzutów merytorycznych pod adresem decyzji nakładającej na nią karę pieniężną. W rzeczywistości organ poinformował skarżącego o braku możliwości wydania kopii z akt sprawy pouczając go o treści art. 73 K.p.a., zaś w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania strona została powiadomiona o przysługującym jej prawie do czynnego udziału w postępowaniu podług art. 10 § 1 K.p.a. oraz wynikającej z art. 73 § 1 K.p.a. możliwości przeglądania akt sprawy i sporządzania z nich notatek oraz odpisów. O powyższych okolicznościach organ także informował stronę w pismach z dnia [...] czerwca i [...] lipca 2015 r.
Skarga nie jest uzasadniona. Poza sporem pozostaje, że w trakcie prowadzonego przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego postępowania przedsiębiorca M. K. kilkakrotnie zwracał się o przesłanie mu kserokopii protokołu przesłuchania kierowcy, wskazując jak przyczynę takiego żądania odległość swojego zamieszkania od siedziby organu, zły stan zdrowia, pilne obowiązki oraz zamiar skorzystania z pomocy pełnomocnika. Organ odwołując się do treści przepisów art. 73 § 1, § 1a i § 2 K.p.a. nie uwzględnił tego wniosku. Sąd I instancji uznał, że brak rozpoznania przedmiotowego wniosku poprzez jego uwzględnienie ewentualnie odmowę jego uwzględnienia w trybie przewidzianym w przepisie art. 74 § 2 K.p.a. jest uchybieniem, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ w zasadzie uniemożliwiło to stronie skorzystanie z pomocy fachowego pełnomocnika, a w konsekwencji przedstawienie zarzutów merytorycznych pod adresem decyzji nakładającej na nią karę pieniężną w znacznej wysokości.
Rozstrzygnięcie skargi sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy niedoręczenie M. K. kserokopii protokołu przesłuchania kierowcy po pierwsze stanowi naruszenie przepisów postępowania, a po drugie, czy mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W orzecznictwie sądów administracyjnych na gruncie przepisu art. 73 § 1 K.p.a. ukształtowały się dwa stanowiska.
W pierwszym stanowisku sądy administracyjne przyjmują, że według literalnej wykładni art. 73 § 1 K.p.a. czynności w postaci sporządzania notatek z akt, kopii lub odpisów należą do strony, a w konsekwencji wykonanie kopii na żądanie strony jest możliwe wyłącznie w przypadku wykazania przez stronę ważnego interesu, zgodnie
z art. 73 § 2 K.p.a. Natomiast zagadnienie dostępu do akt sprawy poprzez możliwość domagania się przez stronę sporządzenia przez organ kopii dokumentów należy traktować na gruncie ogólnego postępowania administracyjnego jako postulat de lege ferenda skierowany do ustawodawcy.
Zwolennicy drugiego stanowiska wskazują na potrzebę systemowej i celowościowej wykładni art. 73 § 1 K.p.a., uwzględniającej normy konstytucyjne i ogólne zasady prawa administracyjnego. Sądy administracyjne prezentujące to stanowisko wywodzą z treści art. 73 § 1 K.p.a., że prawo strony w zakresie dostępu do akt należy rozumieć szeroko, a więc nie tylko jako prawo wglądu do akt i osobistego sporządzenia notatek, odpisów oraz kopii, ale także jako uprawnienie uzyskania kserokopii z akt sprawy, wykonanych przez organ administracji za zwrotem związanych z tym kosztów. Uzasadnieniem dla takiej interpretacji omawianego przepisu stały się uwarunkowania wynikające z art. 51 ust. 3 Konstytucji RP, gwarantujące każdemu prawo dostępu do dotyczących go urzędowo dokumentów oraz brzmienie przepisów art. 10, art. 7 i art. 12 K.p.a., statuujących zasadę czynnego udziału stron w postępowaniu, prawdy obiektywnej, zasady szybkości i ograniczonego formalizmu.
Wskazane wyżej rozbieżności w orzecznictwie sądów administracyjnych zostały rozstrzygnięte uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 października 2018 r., sygn. akt I OPS 1/18. W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził :
"W ramach udostępnienia akt stronie na podstawie art. 73 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm.) mieści się sporządzenie przez organ, w sposób wynikający z jego możliwości technicznych i organizacyjnych, na wniosek strony, kopii dokumentacji zgromadzonej
w aktach sprawy". Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym podziela stanowisko wyrażone we wskazanej wyżej uchwale składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. Za wskazaną wykładnią przepisu art. 73 § 1 K.p.a. przemawia art. 2 i art. 53 ust. 3 Konstytucji RP, bowiem niewątpliwie dostęp stron do akt sprawy to jeden ze standardów sprawiedliwego postępowania administracyjnego, który z kolei stanowi istotny element zasady państwa prawnego, wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP. W tym zakresie zresztą dochodzi do zbiegu ochrony wynikającej z art. 2 i art. 51 ust. 3 Konstytucji RP. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni aprobuje argumentację, że dostęp do akt bez możliwości utrwalenia ich treści nie tworzy gwarancji obrony zgodnej z art. 51 ust. 3 Konstytucji RP ani uszczegóławiającymi ją elementami, wynikającymi z zasad prawa administracyjnego. NSA stwierdza, że odczytując przepis art. 73 § 1 K.p.a. mieć należy jednak na względzie, na co zwraca uwagę wskazana uchwała, że nie każda ze stron ma możliwość samodzielnego zapisania zawartości akt za pomocą najnowocześniejszych urządzeń technicznych, czy to ze względu na to, że ich nie posiada, czy to
z uwagi na nieumiejętność posługiwania się nimi. W takiej sytuacji, odmowa wykonania kopii za pomocą dostępnych w biurze organu urządzeń prowadzi w istocie do nierówności pomiędzy stronami ze względu na dostępność nowych technologii, co nie może znaleźć akceptacji w demokratycznym państwie prawym. Powszechna dostępność np. kserokopiarek w urzędach i łatwość z jaką można w ten sposób uzyskać choćby kserokopię żądanego materiału z akt, powinna pozwolić rozwiązać tę sytuację w zgodzie
z gwarancjami z art. 51 ust. 3 i art. 2 Konstytucji RP. Oznaczać to może jedynie odczytanie przepisu art. 73 § 1 K.p.a. jako dopuszczającego sporządzenie na wniosek strony kopii z akt, przy użyciu dostępnych w organie urządzeń. Odmowa udostępnienia stronom urządzeń pozostających na wyposażeniu organu stawia w gorszym położeniu osoby o niższym statusie materialnym, których na takie urządzenia nie stać bądź też osoby, które z racji wieku lub ułomności np. fizycznych, nie mogą samodzielnie z nich skorzystać. Także z tego względu omawiane ograniczenie w dostępie do akt pozostawałoby więc w sprzeczności z art. 32 Konstytucji RP, naruszając również zasady sprawiedliwości społecznej, których gwarantem jest art. 2 Konstytucji RP.
Obowiązek sporządzenia przez organ kserokopii akt nie ma oczywiście charakteru bezwzględnego, jednak odmowa uwzględnienia takiego wniosku strony może nastąpić jedynie, gdyby organ wykazał konkretne utrudnienia wynikające z braku potrzebnego sprzętu lub dużej liczby dokumentów przewidzianych do kopiowania. Tylko więc
w sytuacjach wymagających większego organizacyjnego zaangażowania ze strony pracowników organu dopuszczalne byłoby wyznaczenie stronie określonych warunków realizacji wniosku w przedmiocie sporządzenia kserokopii dokumentów. Odmowa wydania kopii z akt sprawy może być też usprawiedliwiona w sytuacji, gdy strona w sposób oczywisty i świadomy nadużywa prawa wynikającego z art. 73 § 1 K.p.a.
W kontrolowanej sprawie wniosek M. K. obejmował prośbę sporządzenia kserokopii jego przesłuchania przeprowadzonego podczas kontroli drogowej. Protokół liczy sobie 2 strony i na pewno sporządzenie jego kserokopii nie przekroczyło możliwości organizacyjnych organu.
W takiej sytuacji uznać należy za prawidłowe stanowisko Sądu I instancji, który uznał, że brak doręczenia żądanych kserokopii stanowił naruszenie przez organ przepisów art. 73 § 1 i § 2 oraz art. 74 § 2 K.p.a. WSA wprawdzie stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że organ winien był zbadać, czy żądanie skarżącego dotyczyło doręczenia kserokopii przesłuchania, czy uwierzytelnionego protokołu przesłuchania, jednak z uwagi na treść wskazanej wyżej uchwały NSA z dnia 8 października 2018 r., I OPS 1/18 uznać należy, że dokonanie takiego ustalenia było zbędne, bowiem w oparciu o złożony wniosek obowiązkiem organu było sporządzenie kserokopii lub jego uwierzytelnionego odpisu i przesłanie go stronie. Ewentualna odmowa uwzględnienia wniosku mogła nastąpić w trybie art. 74 § 2 K.p.a.
Nieudostępnienie M. K. kserokopii protokołu z dnia [...] maja 2015 r., w sytuacji, kiedy uzasadniał swój wniosek, stanowiącą dla niego problem, odległością siedziby organu od jego miejsca zamieszkania, złym stanem zdrowia, zamiarem skorzystania z pomocy pełnomocnika, pilnymi obowiązkami uniemożliwiającymi zapoznanie się z aktami sprawy w siedzibie organu, spowodowało to naruszenie przez organy wskazanych przez Sąd I instancji przepisów postępowania. W szczególności dotyczy to naruszenia art. 7 K.p.a. (nakazującego organom stać na straży praworządności,
z urzędu lub na wniosek strony podejmować wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli), art. 9 (kreującego obowiązek należytego
i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego; czuwanie nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące
w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielanie im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek), art. 10 § 1 K.p.a. (zapewnienie stronom czynnego udziału w każdym stadium postępowania).
Nie można zaaprobować stanowiska Kasatora, że stwierdzone przez Sąd I instancji uchybienie nie miało wpływu na wynik sprawy. Uzasadniając skargę kasacyjną
w tym zakresie Kasator wskazał na rzetelne i wielokrotne informowanie strony w toku sprawy o przysługujących jej uprawnieniach, jak też o przyczynach odmowy wydania odpisów z akt. Ponadto w ocenie organu Sąd I instancji pomija okoliczność, iż protokół z przesłuchania kierowcy M. K. (przesłania kopii którego domagał się skarżący) dotyczy osoby samego skarżącego i ciężko przyjąć by nie miał on wiedzy odnośnie swoich własnych zeznań. Treść tych zeznań wskazuje, że wyłączanie odpowiedzialności strony w oparciu o treść art. 92b czy art. 92c u.t.d. nie jest możliwe, gdyż potwierdzają one zarówno brak wiedzy skarżącego o ciążących na nim obowiązkach rejestracji swego czasu pracy jako kierowcy oraz brak organizacji zadań przewozowych z poszanowaniem norm prowadzenia pojazdów, wymaganych przerw i odpoczynków.
Przyznać należy Kasatorowi, że skarżący otrzymał pouczenie w trybie art. 10 K.p.a. Zauważyć jednak należy, że brak doręczenia żądanej przez M. K. kserokopii protokołu przesłuchania niewątpliwie uniemożliwił mu udział w każdym stadium postępowania, w sytuacji, kiedy uzasadniał swój wniosek, stanowiącą dla niego problem, odległością siedziby organu od jego miejsca zamieszkania, złym stanem zdrowia, zamiarem skorzystania z pomocy pełnomocnika, czy pilnymi obowiązkami uniemożliwiającymi mu zapoznanie się z aktami sprawy w siedzibie organu. Fakt, że przedmiotowy protokół przesłuchania obejmował zeznania samego skarżącego nie ma wpływu na negatywną ocenę działania organu. Wnioskodawca mógł domagać się kserokopii protokołu przesłuchania jego samego. Przecież oczywistym jest, że mógł nie pamiętać pełnej treści swoich zeznań, a takie były mu niezbędne w celu rozważenia możliwości ustanowienia pełnomocnika.
Sąd I instancji nie dokonał oceny zgodności decyzji z przepisami prawa materialnego, co znalazło odzwierciedlenie w treści uzasadnienia wyroku. Na obecnym etapie postępowania nie można mówić o braku możliwości wyłączenia odpowiedzialności strony w oparciu o art. 92b czy art. 92c u.t.d. W pierwszej kolejności organy udostępnią skarżącemu żądaną przez niego kserokopię protokołu przesłuchania i dopiero po ewentualnym złożeniu zarzutów przez przedsiębiorcę będzie możliwie dokonanie oceny możliwości zastosowania w sprawie przepisów art. 92b czy art. 92c u.t.d.
Podkreślenia w tym miejscu wymaga jeszcze fakt, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przewiduje dla sądu możliwość uchylenia decyzji w przypadku stwierdzenia innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a nie w sytuacji kiedy miało wpływ na wynik sprawy. Zaprezentowane przez Sąd I instancji stanowisko, że stwierdzone naruszenie przepisów postępowania mogło mieć wpływ na wynik sprawy zasługuje na aprobatę.
W tym stanie rzeczy, skoro żaden z zarzutów nie może być uznany za usprawiedliwiony, wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku nie mógł zostać uwzględniony.
Ze wskazanych wyżej powodów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wniesiona skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw i stosownie do art. 184 P.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.