Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 3179/17

Административные суды2019-11-05
Номер дела
II GSK 3179/17
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2019-11-05
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Joanna Sieńczyło - ChlabiczJoanna ZabłockaStefan Kowalczyk

Резолютивная часть

Oddalono skargę kasacyjną

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz, Sędzia NSA Joanna Zabłocka (sprawozdawca), Sędzia WSA (del.) Stefan Kowalczyk, Protokolant Agnieszka Kulesza, po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej R. J. G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 kwietnia 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 2389/16 w sprawie ze skargi R. J. G. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia 8 września 2016 r., nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od R. J. G. na rzecz Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia 8 września 2016 roku 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2389/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę R. J. G. na uchwałę Komisji Egzaminacyjnej II stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego z dnia 8 września 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu adwokackiego. Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Uchwałą nr 22/2016 z dnia 15 kwietnia 2016 r. Komisja Egzaminacyjna Nr 4 do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2016 r. z siedzibą w Warszawie stwierdziła, że R. J.G., uzyskał wynik negatywny z egzaminu, wobec uzyskania oceny niedostatecznej z części dotyczącej zadania z zakresu prawa cywilnego. Podstawą prawną uchwały były przepisy art. 78h ust. 1, 9 i 12 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. - Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2015 r. poz. 615, ze zm., dalej: p.o.a., ustawa) w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23, ze zm., dalej: k.p.a.). W uzasadnieniu uchwały organ I instancji wskazał, że część egzaminu adwokackiego obejmująca zadanie z zakresu prawa cywilnego polegała na sporządzeniu apelacji w imieniu wnioskodawcy Andrzeja Borowskiego albo opinii prawnej we wskazanym w zadaniu stanie faktycznym. Obaj egzaminatorzy oceniający opracowanie apelacji przez R. J. G. wystawili oceny niedostateczne. W związku z tym zdający z zadania z zakresu prawa cywilnego otrzymał ocenę niedostateczną, a Komisja na podstawie art. 78f ust. 1 p.o.a., stwierdziła, iż zdający R. J. G. uzyskał wynik negatywny z egzaminu. Po rozpoznaniu odwołania skarżącego, uchwałą z dnia 8 września 2016 r. Komisja Egzaminacyjna II Stopnia przy Ministrze Sprawiedliwości do spraw odwołań od wyników egzaminu adwokackiego (dalej Komisja) utrzymała w mocy uchwałę nr 22/2016 Komisji Egzaminacyjnej Nr 4 do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego w 2016 r. z dnia 15 kwietnia 2016 r. Podzielając uzasadnienie wyrażone przez organ I instancji, Komisja Egzaminacyjna II Stopnia oceniając poprawność zarzutu naruszenia art. 229 k.p.c. i 217 § 3 k.p.c. podzieliła stanowisko egzaminatora Anisy Gnacikowskiej, iż są one nieprawidłowe. Sąd nie dopuścił się bowiem naruszenia tych przepisów. W uzasadnieniu uchwały Komisja Egzaminacyjna II stopnia wskazała, że skarżący nie dostrzegł ponadto potrzeby podniesienia zarzutu art. 212 § 3 k.c., a zatem, zdaniem Komisji, nie działał z należytym zabezpieczeniem słusznego interesu osoby reprezentowanej. Należyte zabezpieczenie słusznego interesu wnioskodawcy w sprawie będącej przedmiotem zadania egzaminacyjnego wymagało ochrony jego interesu majątkowego na wypadek nie podzielenia przez sąd II instancji twierdzeń Andrzeja Borowskiego co do poczynienia przez niego nakładów na lokal mieszkalny bądź nieuwzględnienia żądania przyznania na rzecz wnioskodawcy spornego lokalu. Ochrona tego interesu majątkowego wymagała zakwestionowania rozłożenia należności zasądzonej na rzecz Andrzeja Borowskiego od Anity Borowskiej aż na 142 raty (prawie 12 lat) i to bez zastrzeżenia obowiązku zapłaty odsetek na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat. Komisja dostrzegła nadto, iż skarżący zawarł sprzeczne ze sobą twierdzenia w sformułowanych zarzutach. Mianowicie, sformułował zarzut naruszenia art. 229 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie "w sytuacji kiedy uczestniczka nie kwestionowała, że samochód został zakupiony ze środków majątku osobistego wnioskodawcy na co wskazuje także umowa sprzedaży auta", a nadto art. 217 § 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. "poprzez pominięcie dowodu sprzedaży samochodu, z której wynika, że wnioskodawca zakupił go ze środków z majątku wspólnego". W pierwszym zarzucie skarżący wskazuje, że samochód został nabyty ze środków pochodzących z majątku osobistego wnioskodawcy a w drugim, iż został nabyty z majątku wspólnego. Wskazała, że uzasadnienie apelacji jest w zasadzie powtórzeniem zarzutów, nie wiadomo zatem, co skarżący miał na myśli, jakie jego zdaniem ustalenia w zakresie przynależności samochodu do majątku wspólnego czy osobistego wnioskodawcy powinien poczynić sąd. Oboje egzaminatorzy za błędny uznali zarzut naruszenia art. 43 k.r.o. i 537 k.p.c. Ocenę tę Komisja także podzieliła, podkreślając, iż sąd nie ustala nierównych udziałów w majątku wspólnym bez wyraźnego żądania w tym zakresie. Na żadnym etapie postępowania przed sądem pierwszej instancji żadna ze stron nie zgłosiła żądania ustalenia nierównych udziałów. Na etapie postępowania apelacyjnego zgłoszenie wniosku o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym jest niedopuszczalne. Skarżący w żadnym fragmencie apelacji nie zaskarżył też wyroku w zakresie nierozliczenia przez sąd środków pobranych przez uczestniczkę z rachunku bankowego, kwestię tę pominął milczeniem. Komisja zaznaczyła, iż odwołanie skarżącego, bardzo obszerne, w znacznej części skoncentrowało się na omówieniu obowiązującego w polskim systemie prawnym modelu apelacji pełnej. Skarżący wskazywał, iż sąd odwoławczy związany jest tylko zarzutami w zakresie prawa procesowego, zarzuty naruszenia prawa materialnego nie wiążą sądu i mogą być zgłaszane na każdym etapie postępowania, a zatem można je podnieść już w toku postępowania przed sądem drugiej instancji. Skarżący podnosił także, że sporządzona przez niego apelacja byłaby skuteczna i nie odbiegała poziomem od apelacji sporządzonych przez innych zdających. Wskazywał, że nie powinno się wprowadzać zaostrzonego reżimu w odniesieniu do wymogów, jakim powinna odpowiadać apelacji wniesiona przez profesjonalnego pełnomocnika. W tym zakresie powołał się na art. 355 § 2 k.c. Odnosząc się do powyższego, Komisja podkreśliła, że wymogi stawiane środkowi odwoławczemu sporządzonemu w ramach egzaminu adwokackiego nie sprowadzają się wyłącznie do spełnienia wymogów formalnych określonych w art. 368 § 1 i 2 k.p.c. Egzaminatorzy oceniający pracę nie mogą brać pod uwagę jedynie takich aspektów, które bierze pod uwagę sąd drugiej instancji, ale również wymogów, które wynikają z przepisów ustawy - Prawo o adwokaturze, a w szczególności art. 78e ust. 2: "Oceny rozwiązania każdego z zadań z części od pierwszej do czwartej egzaminu adwokackiego dokonują niezależnie od siebie dwaj egzaminatorzy (...) biorąc pod uwagę w szczególności zachowanie wymogów formalnych, właściwość zastosowanych przepisów prawa i umiejętność ich interpretacji, poprawność zaproponowanego przez zdającego sposobu rozstrzygnięcia problemu z uwzględnieniem interesu strony, którą zgodnie z zadaniem reprezentuje (...)". Komisja podkreśliła, iż samo spełnienie wymogów formalnych przez apelację nie jest wystarczające dla uzyskania oceny pozytywnej, zaś oczekiwania, które stawia się profesjonalnemu pełnomocnikowi sporządzającemu apelację są szerokie. Apelacja sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika powinna określać zarzuty w sposób precyzyjny, ze wskazaniem przepisów naruszonych przez sąd oraz sformułować je, trafiając w istotę wadliwości wyroku. Uzasadnienie winno zawierać logiczny wywód przystający treścią do postawionych zarzutów. Powoływany przez skarżącego art. 355 § 2 k.c. nie ma zastosowania przy ocenie pracy egzaminacyjnej sporządzanej w ramach egzaminu adwokackiego. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że generalnym zarzutem skarżącego wynikającym z podnoszonych przez niego argumentów jest zbyt surowa ocena jego pracy skutkująca podjęciem uchwały o negatywnym wyniku egzaminu. Zdaniem WSA Komisja w sposób dostatecznie jasny i spełniający wymogi stawiane uzasadnieniom decyzji administracyjnych określone w art. 107 § 3 k.p.a. wyjaśniła kwestię kryteriów ocen zadań z poszczególnych części egzaminu, odnosząc następnie te wymogi do poszczególnych aspektów pracy skarżącego. Sąd wskazał również, że nie ma racji skarżący - upatrując naruszenia jego praw w pozbawieniu go dostępu do udziału w posiedzeniu Komisji, zabrania głosu, przedstawienia swoich racji, albowiem unormowania postępowania przed Komisją Odwoławczą wskazują na jednoznaczny zamiar ustawodawcy, aby przedmiotem prac Komisji było dokonanie wnikliwej, ponownej analizy prac egzaminacyjnych pod kątem stawianych w odwołaniach zarzutów, które oceniają profesjonaliści. Sąd podniósł, iż w obowiązującym stanie prawnym ocena pracy egzaminacyjnej następuje w oparciu o dostępną egzaminatorom wiedzę prawniczą, przy czym – co oczywiste – dopuszczalne jest rozmaite podejście do zagadnień prawnych będących treścią zadania egzaminacyjnego, pod warunkiem, aby rozwiązania proponowane przez zdającego mieściły się w granicach obowiązującego prawa oraz spełniały pozostałe wymogi przewidziane w art. 78e ust. 2 p.o.a., takich, jak zabezpieczenie interesu reprezentowanej strony. Specyfika roli, jaką odgrywają komisje egzaminacyjne w procesie wyłaniania adeptów do zawodów prawniczych, w tym do adwokatury, polega na ocenie prac egzaminacyjnych w takim kształcie, w jakim zostały złożone w toku egzaminu. Egzamin to sprawdzenie stopnia posiadanej wiedzy poprzez wgląd w oddaną pracę, stanowiącą konkretny rezultat procesu kształcenia kandydata do zawodu. Co oczywiste, oceny tej dokonują starannie wytypowani egzaminatorzy, już bez osobistego udziału w ich czynnościach samego kandydata. WSA podkreślił, iż co prawda brak jest wyłączenia możliwości przesłuchania kandydata w charakterze strony przed Komisją Egzaminacyjną II stopnia, to jednak cel, w jakim została powołana – dokonanie sprawdzenia pisemnych prac egzaminacyjnych – co do zasady wyklucza możliwość przeprowadzenia tego dowodu na okoliczności związane z treścią samej pracy egzaminacyjnej, co sprowadzać by się musiało do polemiki z poglądami prawnymi kandydata do zawodu prawniczego. Tym bardziej niezrozumiały jest w kontekście celów, dla których ustawodawca powołał Komisję II stopnia, zarzut nieprzeprowadzenia dowodu z "eksperymentu sądowego", jak podnosi skarżący, w realiach zbliżonych do rozprawy sądowej. Brak jest podstaw prawnych do przeprowadzenia tego typu dowodu. Przesłuchanie strony w rozumieniu art. 86 k.p.a. jest dowodem posiłkowym, który może być przeprowadzony "jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla sprawy". Przesłuchanie skarżącego na okoliczności związane z jego poglądami prawnymi, a nie z ustaleniem faktów, nie mieści się, w ocenie Sądu I instancji, w zakresie hipotezy art. 75 § 1 k.p.a., gdyż przedmiotem dowodzenia mogą być jedynie okoliczności faktyczne. Materiałem dowodowym branym pod uwagę przez Komisję II stopnia jest przede wszystkim praca egzaminacyjna zdającego. Należą do niego również oceny cząstkowe sporządzone przez egzaminatorów. Ocena uchwały komisji egzaminacyjnej I instancji jest dokonywana w świetle zarzutów stawianych przez kandydata. W kontrolowanej sprawie Komisja Odwoławcza we właściwy sposób wskazała na zalety, jak również mankamenty pracy egzaminacyjnej zdającego, przy czym podkreśliła, iż liczba popełnionych błędów rzutowała na brak możliwości uznania pracy za sporządzoną w sposób uzasadniający wystawienie oceny pozytywnej z pracy z prawa cywilnego. Sąd I instancji stwierdził, że celem egzaminu adwokackiego jest sprawdzenie wiedzy zdającego, który ma świadczyć w przyszłości profesjonalną pomoc prawną. Sporządzenie apelacji spełniającej wprawdzie co do zasady wymogi formalne tego pisma procesowego, nie spełniającej jednak większości kryteriów określonych w art. 78e ust. 2 p.o.a. nie jest wystarczające dla uzyskania oceny pozytywnej. W warunkach egzaminacyjnych osoba aspirująca do zawodu adwokata winna zaprezentować na egzaminie pracę nie tylko kompletną formalnie, ale i w pełni poprawną merytorycznie, będąc w stanie zabezpieczyć w sposób należyty interes reprezentowanej strony. Jest to bowiem jedyny możliwy sposób zweryfikowania umiejętności zawodowych zdającego. Ocena pracy egzaminacyjnej musi zatem uwzględniać poziom wiedzy wymaganej od profesjonalnego pełnomocnika, a w pewnych wypadkach poziom ten w pewnym sensie przewyższać, gdyż wykonując zawód pełnomocnik ma prawo – stosownie do okoliczności - ograniczyć się do podniesienia jednego, lub części zarzutów, przerzucając inicjatywę w sprawie na sąd lub organ do którego kieruje środek zaskarżenia, o ile przepisy prawa nie stawiają wyższych wymagać dopuszczalności tego środka. Kandydat poddający swoją wiedzę sprawdzianowi egzaminacyjnemu winien wyczerpać wszelkie możliwe zarzuty i argumenty na ich poparcie, gdyż celem egzaminu jest skontrolowanie jego wiedzy pod kątem prezentowanej wiedzy i umiejętności zawodowych. Stąd uzasadnione jest stosowanie wysokich, a nawet wręcz surowych kryteriów tej oceny. Według tych kryteriów Komisje obydwu instancji podjęły w niniejszej sprawie kontrolowane uchwały. WSA podkreślił, iż nieprawidłowy jest pogląd skarżącego o możliwym pozytywnym skutku apelacji przy założeniu nadaniu jej prawidłowego biegu procesowego "w warunkach rzeczywistych". Sąd podzielił argumentację Komisji II stopnia co do istotnych stwierdzeń i wniosków w zakresie tej oceny. Sąd nie dopatrzył się w sprawie naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, ani przepisów postępowania w sposób, który mógłby zaważyć w ostatecznym rachunku na wyniku tej sprawy; stwierdził, że nie zostały też naruszone przepisy art. 7, 11, 77 § 1 i 80 k.p.a., gdyż organ odwoławczy prawidłowo zebrał i rozważył cały materiał dowodowy w sprawie, czemu dał wyraz w uzasadnieniu rozstrzygnięcia, które odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Z tych wszystkich powodów Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018, poz. 1302 ze zm.; dalej p.p.s.a.) oddalił skargę. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył skarżący, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego od organu kosztów postępowania (w tym kosztów zastępstwa procesowego) według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), to jest: a) art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 p.o.a. przez jego błędną wykładnię, dotyczącą zawartych w ww. normach kryteriów i skali ocen zadania opracowywanego z prawa cywilnego przez kandydata na adwokata, koniecznych przy sprawdzeniu przygotowania prawniczego podczas egzaminu adwokackiego, czego skutkiem stało się błędne zastosowanie ww. norm, albowiem skoro praca skarżącego spełniała wszelkie wymogi formalne wynikające z przepisów k.p.c. oraz zawierała zarzuty, zmierzające do uwzględnienia apelacji zgodnie z interesem strony zastępowanej, to utrzymanie w mocy w toku kontroli sądowoadministracyjnej uchwały ustalającej negatywny wynik z egzaminu adwokackiego, naruszyło wskazane przepisy prawa materialnego, b) art. 8 k.p.a. w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji, że konstytucyjna zasada równości wobec prawa znajduje zastosowanie wyłącznie w takim samym stanie faktycznym, który to stan w przypadku egzaminu adwokackiego Sąd I instancji wyklucza, podczas gdy owa konstytucyjnie gwarantowana zasada równości wobec prawa znajduje odzwierciedlenie na gruncie niniejszej sprawy w konieczności stosowania jednolitych kryteriów w ocenianiu odwołań (apelacji) z zakresu prawa cywilnego, tak by skutkiem działania organu było podjęcie, wobec osób znajdujących się w podobnej sytuacji faktycznej i prawnej, rozstrzygnięć opartych na tych samych założeniach, c) art. 78 p.o.a. w zakresie obejmującym wszystkie powołane w zaskarżonym wyroku punkty i litery tego artykułu przez jego niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że zaprezentowana przez skarżącego praca egzaminacyjna dyskwalifikuje jego w zakresie przygotowania do zawodu, chociaż w rzeczywistości jest wprost przeciwnie w sytuacji, kiedy skarżący jako autor apelacji ujawnił zasadniczą wadę postępowania, w którym zapadł zaskarżony wyrok, d) art. 8 ust. 2 w zw. z art. 175 i art. 32 ust. 1 Konstytucji wobec niewłaściwej wykładni zadania sądu administracyjnego ujawnionego w zaskarżonym wyroku w stwierdzeniu, że nie jest on jakimś superarbitrem, co uzasadnia wniosek, że Sąd I instancji w niewłaściwy sposób traktuje rolę sądu administracyjnego, który ma sprawować wymiar sprawiedliwości obok innych sądów, który to wymiar sprawiedliwości ma głęboką treść i funkcję, podczas gdy rola sądu administracyjnego w tym zakresie nie sprowadzała się do analizy złożonej apelacji, i prawidłowej oceny pracy egzaminacyjnej z prawa cywilnego zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego rozumianymi jako wynik ogólnego ludzkiego doświadczenia, ale także jako szczególne wiadomości z zakresu poszczególnych dziedzin tj. praktyki wnoszenia apelacji w sprawach cywilnych przez profesjonalnych pełnomocników w obecnej rzeczywistości przy uwzględnieniu ich miernika staranności. e) art. 78h p.o.a. poprzez nie wyjaśnienie jednoznacznie wad pracy egzaminacyjnej w kontekście wniosku dowodowego pewnego sylogizmu ("jeżeli...to") co niewątpliwie było zrozumiałe i nie rodziło konieczności stosowania jakichkolwiek domniemań co do faktycznej woli autora apelacji. Sąd I instancji nie dostrzegł, iż, gdyby jednak organ ad quem miał jakieś wątpliwości co do intencji autora w omawianej materii, nic nie stało na przeszkodzie, aby wyjaśnić je podczas umożliwienia prawa wypowiedzenia się, czy przez zadanie konkretnych pytań. Zaniechanie takiej czynności, a następnie stwierdzenie w uzasadnieniu uchwały, że wadą zasadniczą jest to, że wniosek w apelacji został niejasno sformułowany, a Sąd nie ma obowiązku domniemywania woli profesjonalnego pełnomocnika, było wyrazem pewnej procesowej nielojalności samej Komisji, słusznie wymaganej przez sądy od stron procesowych, ale tym bardziej obowiązującej same sądownictwo (i Komisję II stopnia). f) art. 78h ust. 10 p.o.a. w zw. z art. 107 § 7 k.p.a. przez brak przedstawienia szczegółowych motywów podjęcia takiej decyzji z uwagi na specyfikę tego rodzaju rozstrzygnięcia, podczas, gdy przepis prawa materialnego nakazuje podejmowanie uchwał większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy członków komisji odwoławczej. g) art. 78h ust. 12 p.o.a. ze względu na odmowę stosowania przez Komisję Egzaminacyjną II Stopnia przy ocenie pracy skarżącego kryteriów odwołujących się do KPA podczas, gdy w podstawie prawa formalnego jest przywołana podstawa z KPA co miało wpływ na wadliwą ocenę odwołania przez organ i oznaczało jego niczym nie uzasadnioną arbitralność jedynie na korzyść samego organu. II. naruszenie przepisów postępowania art. 174 pkt 2 p.p.s.a., które to uchybienia miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 3 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. wobec braku ustosunkowania się do zarzutów skargi, które pozwoliłoby dokonać oceny zasadności zapadłego wyroku w zakresie powołanych podstaw zaskarżenia, skutkiem czego kontrola działalności administracji okazała się być w tym zakresie niepełna, gdyż nie wykazano, dlaczego zarzuty skarżącego okazały się bezzasadne, w konsekwencji zaś tego typu naruszenie przepisów postępowania ogranicza również kontrolę instancyjną Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie dając poznać przesłanek, jakimi kierował się Sąd I instancji przy uznaniu niezasadności zarzutów skargi, b) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wobec niezastosowania środka określonego w ustawie w stosunku do naruszenia przez zaskarżony organ art. 7,10, 77,107 § 3 oraz 80 k.p.a. poprzez nienależyte ustalenie stanu faktycznego, sprawy z przekroczeniem swobodnej oceny dowodów - polegające na uznaniu przez Sąd I instancji, że nieprawidłowe stwierdzenie Komisji II Stopnia, że obie oceny były ocenami niedostatecznymi pozostaje bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, podczas gdy pominięta zostaje w ten sposób całkowicie wartość merytoryczna tych ocen pisemnych (mających ten nie inny kształt - zgodnie z wolą ustawodawcy). W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumenty na jej poparcie. W odpowiedzi na skargę kasacyjna Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna została oddalona z uwagi na brak usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu zaś bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Z akt sprawy nie wynika, by zaskarżone orzeczenie zostało wydane w warunkach nieważności, której przesłanki określa art. 183 § 2 ww. ustawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz na kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie wskazanym w zarzutach przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach powołanych podstaw kasacyjnych Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) lub na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2) p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd I instancji. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem strony, naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed sądem I instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Podkreślenia wymaga, że sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd I instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem strony, rozumienia naruszonego przepisu. Mimo że przepisy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. o sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 9 marca 2005 r. o sygn. akt GSK 1423/04; z 10 maja 2005 r. o sygn. akt FSK 1657/04; z 12 października 2005 r. o sygn. akt I FSK 155/05; z 23 maja 2006 r. o sygn. akt II GSK 18/06; z 4 października 2006 r. o sygn. akt I OSK 459/06 – treść wskazanych, a także powoływanych w dalszej części uzasadnienia orzeczeń jest dostępna na stronie: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i nie budzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne z uwagi na sposób w jaki zostały zredagowane niektóre zarzuty skargi kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie Pierwszy z zarzutów skargi kasacyjnej zmierza do wykazania, że praca skarżącego z zakresu prawa cywilnego (apelacja) została oceniona zbyt surowo, bowiem jej mankamenty nie były tego rodzaju, aby dyskwalifikować pracę do oceny niedostatecznej. Skarżący powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego podjętą w składzie siedmiu sędziów 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/07 i na wynikające z niej stanowisko, że sąd apelacyjny – bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów – powinien zastosować właściwe przepisy prawa materialnego, a więc usunąć ewentualne błędy prawne sądu I instancji, niezależnie od tego czy zostały wskazane w apelacji. Z tak określonych obowiązków sądu apelacyjnego skarżący wywiódł, że ponieważ jego praca spełniała większość wymogów formalnych pisma procesowego z art. 126 k.p.c. i apelacji z art. 368 § 1 pkt 1-3 i 5 k.p.c. oraz zawierała zarzuty zmierzające do uwzględnienia apelacji powinna zostać oceniona pozytywnie. Zarzucił, że negatywna ocena jego pracy była wynikiem błędnej wykładni art. 78d ust. 1 i 10 oraz art. 78e ust. 2 ustawy – Prawo o adwokaturze. Zarzut ten nie jest trafny. W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że z zgodnie z art. 78d ust. 1 ustawy egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Przepis ten określa zasadniczy cel egzaminu adwokackiego. Podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że sporządzenie apelacji poprawnej formalnie, nie spełniającej jednak większości kryteriów określonych w art. 78e ust. 2 ustawy nie jest wystarczające do uzyskania oceny pozytywnej z egzaminu, bowiem osoba aspirująca do zawodu adwokata powinna zaprezentować na egzaminie pracę poprawną nie tylko pod względem formalnym, ale i merytorycznym. W ocenie NSA nie do przyjęcia jest pogląd skarżącego, że jego pracę należało ocenić pozytywnie, ponieważ sąd apelacyjny bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów – powinien zastosować właściwe przepisy prawa materialnego i naprawić błędy sądu I instancji. Takie podejście stawiałoby pod znakiem zapytania celowość korzystania w postępowaniu sądowym z pomocy profesjonalnego pełnomocnika jakim jest adwokat. Pozbawiony usprawiedliwionych podstaw jest zarzut naruszenia art. 8 k.p.a. w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP poprzez jego błędną wykładnię, ponieważ Sąd I instancji nie dokonywał wykładni żadnego z tych przepisów. Ponadto zawarte w uzasadnieniu skargi kasacyjnej rozważania dotyczące art. 32 ust. 1 Konstytucji nie zostały powiązane przez jej autora ze stanem faktycznym i prawnym rozpoznanej sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny nie może odnieść się do zarzutu naruszenia art. 78 ustawy "w zakresie obejmującym wszystkie powołane w zaskarżonym wyroku punkty i litery" poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wobec przyjęcia, że praca egzaminacyjna skarżącego dyskwalifikuje jego przygotowanie do zawodu. Po pierwsze, jak wyżej wspomniano to na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek konkretnego wskazania naruszonych przepisów, po wtóre Sąd I instancji , poza częścią historyczną uzasadnienia, nie odnosił się do art. 78 (żadnej jednostki redakcyjnej) ustawy, w końcu przepis art. 78 reguluje w szczególności kwestie związane z powołaniem komisji egzaminacyjnych do przeprowadzenia egzaminu adwokackiego, ich składem, wynagradzaniem członków, wydatkami komisji oraz zawiera delegacje dla Ministra Sprawiedliwości do wydania określonych rozporządzeń, a autor skargi kasacyjnej nie wyjaśnił w jaki sposób niewłaściwe zastosowanie takich przepisów mogło wpłynąć na błędną ocenę pracy egzaminacyjnej. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut naruszenia przepisów art. 8 ust. 2 w zw. z art. 175 i art. 32 ust.1 Konstytucji RP, wobec "niewłaściwej wykładni zadania sądu administracyjnego ujawnionego w zaskarżonym wyroku w stwierdzeniu, że nie jest on jakimś superarbitrem". WSA w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stwierdził, że nie pełni i nie może pełnić roli komisji egzaminacyjnej kolejnej instancji raz jeszcze dokonując merytorycznej oceny pracy egzaminacyjnej, ponieważ rozpoznaniu Sądu podlega całokształt prac Komisji, w tym kontrola czy oceniając pracę organy nie przekroczyły zasady swobodnej oceny dowodów, przy czym sama praca stanowi trzon materiału dowodowego. Taki pogląd Sądu I instancji jest prawidłowy i wynika wprost z przepisu art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), w myśl którego sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (§1), a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. (§2). Taka rola sądów administracyjnych znajduje uzasadnienie w treści art. 184 Konstytucji, który w zd. 1. stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują, w zakresie określonym w ustawie, kontrolę działalności administracji publicznej. Podkreślić należy, że sądy administracyjne kontrolując działalność administracji publicznej, nie są uprawnione do zastępowania organów administracji w ich działaniu. Ponadto NSA zauważa, że skarżący kasacyjnie w żaden sposób nie powiązał omawianego zarzutu postawionego Sądowi I instancji z treścią naruszonych według niego przepisów Konstytucji, które stanowią, że: przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja stanowi inaczej (art. 8 ust. 2); wymiar sprawiedliwości w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sąd Najwyższy, sądy powszechne, sądy administracyjne oraz sądy wojskowe. Sąd wyjątkowy lub tryb doraźny może być ustanowiony tylko na czas wojny (art. 175 ust.1 i 2); wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne (art. 32 ust. 1). Sformułowanie zarzutu naruszenia art. 78h uniemożliwia jego ocenę. Art. 78h ustawy zawiera 15 jednostek redakcyjnych, w skardze kasacyjnej nie wskazano, którego z przepisów tego artykułu dotyczy zarzut. Pozbawiony usprawiedliwionych podstaw jest też kolejny zarzut, ponieważ skarżący kasacyjnie nie wykazał, że zaskarżona uchwała została podjęta z naruszeniem przepisu art. 78h ust. 10 ustawy w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. (NSA przyjmuje, że powołanie art. 107 § 7 k.p.a. stanowiło oczywistą omyłkę). Wskazany przepis ustawy Prawo o adwokaturze wskazuje, że uchwały są podejmowane większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy członków komisji odwoławczej. WSA stwierdził, że z wyciągu z protokołu posiedzenia z 8 września 2016 r. Komisji Egzaminacyjnej II stopnia wynika, że Komisja działała w sposób właściwy, a skarżący stanowiska tego skutecznie nie podważył. W ocenie NSA z uzasadnienia uchwały organu odwoławczego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że uchwała Komisji dotyczyła odwołania skarżącego. Sposób sformułowania zarzutów z punktów g) i i) uzasadnia ich łączne rozpoznanie. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej zarzuty ten zmierzają do wykazania, że postępowanie zostało przeprowadzone wadliwie, bowiem Komisja II Stopnia rozpoznając odwołanie skarżącego od uchwały organu I instancji naruszyła przepisy art. 7, 10, 77 oraz 80 k.p.a. poprzez pozbawienie skarżącego możliwości zaprezentowania przed organem odwoławczym argumentów i dowodów, w świetle których praca egzaminacyjna skarżącego z zakresu prawa cywilnego mogłaby zostać oceniona pozytywnie, którego to naruszenia przepisów miał nie dostrzec WSA. Ocena tych zarzutów wymaga odniesienia się do przepisów ustawy - Prawo o adwokaturze w zakresie w jakim regulują zasady przeprowadzania i oceny egzaminów adwokackich. W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że z zgodnie z art. 78d ust. 1 ustawy egzamin adwokacki polega na sprawdzeniu przygotowania prawniczego osoby przystępującej do egzaminu do samodzielnego i należytego wykonywania zawodu adwokata. Przepis ten określa zasadniczy cel egzaminu adwokackiego. W myśl z art. 78e ust. 2 ustawy egzamin adwokacki składa się z pięciu części pisemnych. W przepisach ustawy nie przewidziano części ustnej egzaminu. Z samej istoty egzaminu pisemnego wynika, że rozwiązanie określonego zadania ma formę pisemną i to forma pisemna rozwiązania podlega ocenie. Zasada, że oceniana jest praca pisemna została dodatkowo pokreślona w ust. 3 i 4 omawianego artykułu, gdzie wskazano, że każdy z egzaminatorów sprawdzających pracę pisemną wystawia ocenę cząstkową (ust. 3), a ostateczną ocenę z pracy pisemnej dotyczącej danego zadania z części egzaminu stanowi średnia ocen cząstkowych wystawionych przez egzaminatorów (ust. 4). W przepisach ustawy nie przewidziano egzaminu ustnego ani ustnej obrony pisemnego zadania. Zgodnie z art. 78h ust. 12 ustawy do postępowania przed komisją odwoławczą stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Ze stosowania w postępowaniu odwoławczym przepisów k.p.a. skarżący wywodzi swoje prawo do udziału w posiedzeniu Komisji rozpoznającej jego odwołanie, w celu obrony ocenionej negatywnie pracy pisemnej. W świetle przedstawionych unormowań dotyczących formy przeprowadzania egzaminu adwokackiego oraz zauważając, że przepisy k.p.a. mają zastosowanie nie wprost, ale odpowiednie, należy przyznać rację Sądowi I instancji, że unormowania postępowania przed Komisją Odwoławczą wskazują na jednoznaczny zamiar ustawodawcy, aby przedmiotem prac Komisji było dokonanie ponownej analizy prac egzaminacyjnych pod kątem stawianych w odwołaniu zarzutów. Jak trafnie zauważył Sąd I instancji "specyfika roli, jaką odgrywają komisje egzaminacyjne w procesie wyłaniania adeptów do zawodów prawniczych, w tym do adwokatury, polega na ocenie prac egzaminacyjnych w takim kształcie, w jakim zostały złożone w toku egzaminu.(....). Egzamin to sprawdzenie stopnia posiadanej wiedzy poprzez wgląd w oddaną pracę, stanowiącą konkretny rezultat procesu kształcenia kandydata do zawodu." Podzielić należy też pogląd Sądu I instancji, iż cel, w jakim została powołana Komisja odwoławcza, co do zasady wyklucza możliwość przeprowadzenia dowodu z wyjaśnień odwołującego się na okoliczności związane z treścią samej pracy egzaminacyjnej, co sprowadzać by się musiało do polemiki z poglądami prawnymi kandydata do zawodu prawniczego. Zasadnie zatem Sąd I instancji przyjął, że w sprawie nie doszło do naruszenia przepisów art. 7, 10, 77, i 80 k.p.a. Ocena uzasadnienia zaskarżonej uchwały prowadzi do wniosku, że odpowiada ona wymogom art. 107 § 3 k.p.a., co prawidłowo zauważył Sąd I instancji wskazując dodatkowo, że wyjaśniła ona również kwestię kryteriów ocen zadań z poszczególnych części egzaminu, odnosząc następnie te wymogi do poszczególnych aspektów pracy skarżącego. Skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie art. 3 § 1 i art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak ustosunkowania się do zarzutów skargi poprzez niewykazanie, dlaczego zarzuty były bezzasadne, co ograniczać miało kontrolę instancyjną, nie dając poznać przesłanek jakimi kierował się Sąd I instancji. W powołanym przepisie ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ustawodawca określił niezbędne elementy uzasadnienia wyroku, czyli: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny konsekwentnie przyjmuje w swym orzecznictwie, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. o sygn. akt II FPS 8/09, publ. CBOIS, http://orzeczenia.nsa.gov.pl), po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny. Skarżący kasacyjnie powołał się na drugą ze wskazanych okoliczności. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jest nieuzasadniony. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uzasadnienie wyroku zostało sporządzone w sposób, który umożliwił przeprowadzenie kontroli instancyjnej, a w szczególności merytoryczne odniesienie się do zarzutów skargi kasacyjnej. Ponadto NSA wyjaśnia, że zgodnie z pierwszym w powołanych przepisów (art. 3 § 1 p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Skład orzekający NSA w pełni podziela ugruntowany już w orzecznictwie pogląd, że powyższy przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd I instancji uchylał się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, gdyby odmówił rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem albo zastosował środek nieprzewidziany w ustawie. Przepis ten nie określa jednak wzorca, według którego kontrola ta ma być wykonana. Fakt, że strona - w jakimkolwiek zakresie - nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza zatem naruszenia omawianej regulacji (por. np. wyroki NSA: z dnia 22 marca 2018 r., II GSK 1178/16, z dnia 14 listopada 2018 r., II GSK 1621/18, z dnia 29 stycznia 2019 II OSK 522/17, z dnia 8 sierpnia 2019r, II GSK 528/19). Z przedstawionych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) i w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r., poz. 1800 ze zm.). .