Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 2571/19

Административные суды2022-07-12
Номер дела
II OSK 2571/19
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2022-07-12
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Andrzej JurkiewiczGrzegorz AntasMałgorzata Miron

Резолютивная часть

Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Miron Sędzia del. WSA Grzegorz Antas (spr.) po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej K.Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 10 kwietnia 2019 r. sygn. akt II SA/Gl 1000/18 w sprawie ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w G. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 5 września 2018 r. nr IFXIV.7840.9.49.2018 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach; 2. zasądza od Wspólnoty Mieszkaniowej [...] w G. na rzecz K. Ł. kwotę 627 (sześćset dwadzieścia siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 10 kwietnia 2019 r., II SA/Gl 1000/18 w wyniku rozpoznania skargi Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. [A] w G. (dalej: Wspólnota Mieszkaniowa) uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody Śląskiego z 5 września 2018 r. nr IFXIV.7840.9.49.2018 oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta G. z 7 czerwca 2018 r. nr 758/2018 w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. W odniesieniu do ustaleń faktycznych i prawnych, które stały za wydanym orzeczeniem, Sąd I instancji stwierdził, że Prezydent Miasta G. decyzją z 7 czerwca 2018 r. w wyniku rozpatrzenia wniosku K. Ł. z 10 kwietnia 2018 r., działając na podstawie art. 28, 33 ust. 1, art. 34 ust. 4 i art. 36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2018 r. poz. 1202 ze zm.), dalej: p.b., oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096), dalej: k.p.a., zatwierdził projekt budowy i udzielił K. Ł. pozwolenia na budowę dla przedsięwzięcia polegającego na przebudowie lokalu użytkowego nr [...] w budynku przy ul. [B] w G., położonego na działkach nr ew. [...] i [...], obręb S. M. dla potrzeb zmiany sposobu użytkowania lokalu z przeznaczeniem na gabinet kosmetyczny wraz z budową wewnętrznej instalacji gazowej i wentylacji mechanicznej w lokalu. Pismem z 21 czerwca 2018 r. odwołanie od powyższej decyzji złożyła Wspólnota Mieszkaniowa. Odwołująca wniosła zastrzeżenia względem rozwiązań projektowych dotyczących wyjścia z lokalu, które narusza warunki techniczno-budowlane i negatywnie oddziałuje na nieruchomość stanowiącą własność Wspólnoty, ograniczając swobodę korzystania z działki nr ew. [...]. Odwołująca wskazała, że służebność przejścia przez działkę nr ew. [...] w świetle orzeczenia sądu może być wykonywana przez użytkowników budynku przy ul. [B] jedynie przez bramę wjazdową i wykluczone są inne trasy przejścia. Nie uwzględniając odwołania, Wojewoda Śląski decyzją z 5 września 2009 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie, organ odwoławczy wskazał, że wejście do lokalu nr [...] zostało zaprojektowane przez działkę nr ew. [...] oraz przez bramę przejazdową w budynku przy ul. [A], należącym do odwołującej, zgodnie z zapisanym w KW prawem służebności. W projekcie nie przewidziano zmian w zagospodarowaniu otaczającego terenu. W sprawie nie doszło do naruszenia uzasadnionych interesów właściciela działki nr ew. [...]. Uwzględnić należy, że fragment działki nr ew. [...], na który prowadzi przedmiotowe wyjście, stanowi teren ogólnodostępny zajęty pod chodnik ul. [B], a więc zlokalizowanie wyjścia ewakuacyjnego w miejscu spornego otworu wyjściowego, które będzie wykorzystywane tylko w przypadkach zagrożenia, nie ograniczy odwołującej zwykłego korzystania z tej nieruchomości, w tym również dostępu do drogi publicznej Organ odwoławczy wyjaśnił, że sporny otwór wyjściowy nie jest otworem projektowanym dla potrzeb obecnie planowanego gabinetu kosmetycznego, lecz istniejącym (i stanowiącym przez kilkadziesiąt lat główne wejście do sklepu z [...], który znajdował się dawniej w przedmiotowym lokalu). W sytuacji, gdy z projektu nie wynika, aby inwestor planował jakiekolwiek zmiany w zakresie ww. otworu, nie ma podstaw do nakazania skorygowania projektu poprzez jego likwidację (zamurowanie), jak oczekuje tego odwołująca, ponieważ nie był on objęty zakresem projektu budowlanego przedmiotowej inwestycji. Zarzuty wniesionego odwołania nie mogą zatem stanowić podstawy uchylenia zakażonej decyzji jako wydanej z naruszeniem uzasadnionych interesów osób trzecich. Wspólnota Mieszkaniowa złożyła skargę na powyższą decyzję, wnosząc o jej uchylenie. Zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. oraz naruszenie przepisów prawa materialnego (art. 3 p.b.) przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wynikające z przyjęcia, że przebudowywany lokal stanowi obiekt budowlany i podlega przepisom dotyczącym wyjść ewakuacyjnych z budynku określonym w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1422 ze zm.), dalej: r.w.t. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Śląski wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w uzasadnieniu przywołanego wyżej wyroku stwierdził, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd I instancji wskazał, że w świetle art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b. obiekt budowlany jako całość oraz jego poszczególne części, wraz ze związanymi z nim urządzeniami budowlanymi należy, biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania, projektować i budować w sposób określony w przepisach, w tym techniczno-budowlanych, oraz zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, zapewniając m. in. poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. Czym innym, jak podkreślił Sąd I instancji, jest stan obecnie obowiązujący, w którym mamy do czynienia z istniejącym otworem drzwiowym prowadzącym z lokalu użytkowego wprost na działkę nr [...], należącą do skarżącej, a czym innym stan projektowany, który powinien uwzględniać i respektować prawo własności cudzej nieruchomości, z poszanowaniem aktualnego stanowisko właściciela gruntu co do sposobu korzystania z niego. Organ i w konsekwencji Sąd badają zgodność projektu z przepisami, a nie same tylko kwestie faktyczne i zastany stan rzeczy. Zdaniem Sądu I instancji, nie można tłumaczyć odstępstw od zasady ochrony własności tym, że skoro dotychczas otwór drzwiowy prowadzący na cudzą nieruchomość istniał, to tym samym można wydać pozwolenie na przebudowę, powielające dotychczasowy stan rzeczy. Prowadzi to do sytuacji, kiedy otwór wejściowy/wyjściowy na dzień wydawania decyzji nie daje możliwości legalnego wyjścia przezeń na cudzą nieruchomość. Zatem organ architektoniczno-budowlany akceptuje sytuację, że wyjście będzie musiało odbywać się nielegalnie, bez prawa dysponowania tym fragmentem nieruchomości. Sąd I instancji zauważył, że częścią skargi jest załącznik będący wnioskiem o ustanowienie służebności gruntowej z 18 maja 2018 r. (dopuszczony na rozprawie jako dowód uzupełniający), gdzie wyraźnie stwierdza się, iż "Ustanowienie wnioskowanej służebności pozwoli na korzystanie z lokalu użytkowego zgodnie z jego przeznaczeniem (...)". We wniosku tym w punkcie 1. mówi się o "drzwiach wejściowych do lokalu użytkowego numer [...]", a nie o "drzwiach ewakuacyjnych". W punkcie 2. z kolei wnosi się o udzielenie zabezpieczenia roszczenia i zakazanie uczestnikowi zakłócania stanu posiadania wnioskodawcy poprzez "blokowanie dojścia do lokalu użytkowego, o którym mowa w punkcie 1 (...)". Oczywistym jest, że "dojście do lokalu" nie jest "drogą ewakuacyjną", którą wiąże się co do zasady z koniecznością "wyjścia z lokalu". Te ustalenia z kolei podważają zapisy projektu przebudowy, gdzie na s. 26 wskazano, że "Drzwi te nie będą stanowiły wejścia do lokalu". Sąd I instancji stwierdził, że organ zatem nie wykazał, bo owo rzekome "wyjście ewakuacyjne" takim rzeczywiście było i że będzie wykorzystywane "tylko w przypadkach zagrożenia" tym bardziej, że sporny lokal ma także inne wejście nienaruszające służebności już ustanowionej. Wskazano na to m.in. w projekcie przebudowy (s. 24 i 26). Organy administracji architektoniczno-budowlanej niejako zastępczo, poza kompetencjami, ustanowiły owo prawo przejścia (służebność) do spornych drzwi. Organ odwoławczy podjął próbę wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, jednak i on nie dostrzegł wadliwości aktu, który utrzymał w mocy, przez co należy uznać i jego rozstrzygnięcie za nieodpowiadające prawu. K. Ł. złożyła skargę kasacyjną, zaskarżając powyższy wyrok całości. Skarżąca kasacyjnie zarzuciła mu naruszenie: 1) art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b. poprzez błędną wykładnię pozostającą w sprzeczności z ugruntowanym rozumieniem przywołanej normy prawnej prezentowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych, a polegającym na przyjęciu, iż obiekt budowlany należy projektować i budować, zapewniając poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich, które to interesy prawne, zgodnie z rozstrzygnięciem Sądu, mają charakter absolutny, co w przedmiotowej sprawie znalazło wyraz w uwzględnieniu przez Sąd I instancji gołosłownej argumentacji skarżącej, że lokalizacja wyjścia ewakuacyjnego przez istniejący otwór drzwiowy prowadzący na działkę nr ew. [...] "będzie ograniczało swobodę korzystania z działki numer [...]", podczas gdy uzasadnione interesy osób trzecich, o których mowa w przywołanym przepisie, należy oceniać w sposób obiektywny, gdyż o naruszeniu interesu osób trzecich można mówić jedynie wtedy, gdy zostały naruszone w tym względzie konkretne przepisy, przy czym, co szczególnie istotne, Sąd I instancji nie wskazał żadnego przepisu, który miałby stanowić uzasadnienie dla naruszenia interesu prawnego skarżącej, a fragment nieruchomości należący do skarżącej, do którego miałoby prowadzić wyjście ewakuacyjne, z uwagi na powierzchnię oraz usytuowanie nigdy nie będzie mógł zostać zabudowany ani eksploatowany w inny sposób, niż obecnie; 2) § 236 ust. 1 r.w.t. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że funkcja projektowanego wyjścia ewakuacyjnego przez istniejące drzwi prowadzące na działkę nr ew. [...] w rzeczywistości będzie odpowiadać funkcji głównego wejścia do lokalu użytkowego, podczas gdy wyjście ewakuacyjne służyć ma zapewnieniu bezpieczeństwa nieruchomości w razie niespodziewanego zagrożenia, co jednoznacznie wyklucza przyjętą przez Sąd I instancji interpretację utożsamiającą obydwa pojęcia, wskutek której Sąd uznał, że utrzymanie w mocy pozwolenia na budowę umożliwi korzystanie z wyjścia ewakuacyjnego tak jak z wejścia głównego do lokalu; 3) art. 28 w zw. z art. 33 ust. 1 p.b. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przeszkodą do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę jest subiektywne przekonanie właściciela nieruchomości sąsiedniej o sprzeczności z prawem zamierzenia budowlanego w sytuacji, gdy owo subiektywne przekonanie uczestnika postępowania administracyjnego nie znajduje oparcia w obowiązujących przepisach prawa; 4) art. 3 § 1 i § 2 pkt 1, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 oraz art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), dalej: p.p.s.a., przejawiające się w tym, że Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej nie zastosował środka określonego w ustawie, czyli nie oddalił skargi na decyzję organu odwoławczego, mimo że z zebranego przez organ materiału dowodowego w sprawie w sposób oczywisty wynika, iż w wyniku uwzględnienia skargi doszło do usunięcia z obrotu prawnego prawidłowych decyzji administracyjnych wydanych przez Wojewodę Śląskiego oraz Prezydenta Miasta G., co zostało spowodowane błędnym uznaniem przez Sąd, że organy administracyjne dopuściły się naruszenia art. 7, art. 8 § 1, art. 12 § 1, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a.; 5) art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez nieprawidłowe dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci wniosku o ustanowienie służebności w sytuacji, gdy dowód ten był znany skarżącej już na etapie postępowania administracyjnego przed organem odwoławczym, a zgodnie z jednolitymi poglądami orzecznictwa dyspozycja art. 106 § 3 p.p.s.a. nie daje podstaw, by żądać przeprowadzenia przed sądem administracyjnym postępowania dowodowego wskazującego na istnienie nowych okoliczności faktycznych, których strona nie podniosła w toku postępowania przed organem administracji, przepis ten nie jest również instrumentem służącym do zwalczenia ustaleń faktycznych, z którymi strona skarżąca się nie zgadza, a do powyższego bezsprzecznie doszło w niniejszym postępowaniu; względnie, przy założeniu, że dopuszczony jako dowód w sprawie dokument został doręczony skarżącej po wydaniu decyzji przez organ odwoławczy, to zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie sąd administracyjny, kontrolując zgodność z prawem postępowania administracyjnego i wydanej w jego wyniku ostatecznej decyzji administracyjnej, nie ma uprawnienia, aby uwzględniać dokumenty powstałe po wydaniu zaskarżonej decyzji; 6) art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez zaniechanie zawieszenia postępowania sądowoadministracyjnego z uwagi na toczące się postępowanie sądowe przed Sądem Rejonowym w G. w przedmiocie ustanowienia służebności gruntowej prowadzącej do frontowych drzwi wejściowych do lokalu użytkowego w sytuacji, gdy w ocenie Sądu fakt braku tytułu prawnego skarżącej kasacyjnie do fragmentu działki nr ew. [...] świadczył o wadliwości wydanej decyzji administracyjnej o pozwoleniu na budowę, wobec czego zawisłość postępowania w tym zakresie powinna stanowić podstawę do zawieszenia postępowania ze względu na zasadę ekonomiki procesowej. Z uwagi na powyższe zarzuty skargi kasacyjnej K. Ł. wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach, ewentualnie - uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi, w tym również o zasądzenie od strony skarżącej na rzecz skarżącej kasacyjnie kosztów postępowania. Wnosząca skargę kasacyjną wystąpiła o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 w zw. z art. 193 p.p.s.a. złożyła wniosek o zawieszenie postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym do momentu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego przez Sądem Rejonowym w G. toczącego się pod sygn. akt I Ns 577/18. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie należy zauważyć, że sprawę niniejszą rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.), który pozwala przewodniczącemu zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Wydane przez Przewodniczącego Wydziału zarządzenie z 23 maja 2022 r. miało na uwadze niepotwierdzenie przez wszystkie strony posiadania warunków technicznych umożliwiających przeprowadzenie rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Rozpoznając wniesioną skargę kasacyjną, przypomnieć należy, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Oceniając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie, należy stwierdzić, że została ona oparta na uzasadnionych podstawach. Przedmiotem oceny Sądu I instancji pozostawała decyzja Wojewody Śląskiego z 5 września 2018 r. utrzymująca w mocy decyzję organu administracji architektoniczno-budowlanej I instancji zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na przebudowę lokalu użytkowego nr [...] w budynku przy ul. [B] w G. Sąd I instancji przyjął, że organ odwoławczy wydał decyzję, nie wyjaśniając podstawy faktycznej i prawnej swojego rozstrzygnięcia, które pozostaje wadliwe, albowiem nie respektuje prawa własności nieruchomości należącej do skarżącej. Zdaniem Sądu, organ powinien był wyjaśnić okoliczność związaną z istnieniem otworu drzwiowego prowadzącego na działkę nr ew. [...] z naruszeniem ustanowionej służebności gruntowej, ponieważ odstąpienie od analizy tejże kwestii oznacza, że organ akceptuje sytuację, iż wyjście z przebudowywanego lokalu będzie musiało odbywać się nielegalnie, bez prawa dysponowania przez inwestora tym fragmentem nieruchomości. Obowiązek wyjaśnienia tych okoliczności Sąd wywiódł z dokonanej przez siebie wykładni art. 5 § 1 pkt 9 p.b. w powiązaniu z przytoczonymi w wyroku przepisami k.p.a., wskazując, że "czym innym jest stan obecnie istniejący, w którym mamy do czynienia z istniejącym otworem drzwiowym [...] a czym innym stan projektowany". Wykładnia ta, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, pozostaje błędna, w związku z czym te podstawy kasacyjne, które w podstawie zarzutu przypisują Sądowi I instancji naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 12 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a także art. 5 § 1 pkt 9 p.b., należy uznać za zasadne. Przewidziana w art. 5 ust. 1 pkt 9 pb ocena poszanowania uzasadnionych interesów osób trzecich w ramach projektowania i budowy obiektu budowlanego ma charakter zobiektywizowany, a więc dokonywana jest z punktu widzenia obowiązujących przepisów prawa. Poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich na etapie postępowania o pozwolenie na budowę następuje wyłącznie w takim zakresie, w jakim przepisy, w tym przepisy p.b., wprowadzają określone wymagania. Wymagania te inwestor powinien spełnić, a organ administracji architektoniczno-budowlanej zaistnienie tego stanu w toku postępowania zweryfikować. Takim wymaganiem niewątpliwie pozostaje obowiązek legitymowania się przez inwestora prawem do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w zakresie, w jakim zamierzenie inwestycyjne ma związek z prowadzeniem robót budowlanych na określonej nieruchomości (art. 35 ust. 4 w zw. z art. 32 ust. 4 p.b.), którego podstawą jest nakaz uwzględniania praw właścicielskich przysługujących innym podmiotom. W rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do uznania za Sądem I instancji, że wnioskowane przez skarżącą kasacyjnie, jako inwestora, rozwiązania projektowe stanowią formę "odstępstw od zasady ochrony własności", uwzględniając, iż zamierzenie inwestycyjne mogło podlegać ocenie Sądu jedynie w postaci wynikającej z przedłożonego projektu budowlanego, skoro kontroli legalności w postępowaniu sądowym podlegał bezpośrednio akt zatwierdzający tenże projekt. Poszanowanie uzasadnionych interesów osób trzecich, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b., powinno mieć na uwadze ochronę prawa własności przysługującego innym podmiotom, nie może jednakże sięgać tak daleko, by zapewniana innym podmiotom ochrona wykraczała poza przedmiot robót budowlanych, sprawiając, że dokonywana z uwzględnieniem dyspozycji art. 35 ust. 1 i art. 32 ust. 4 p.b. ocena "stanu projektowanego", posługując się określeniem Sądu, może obejmować nie tylko roboty budowlane, które chce wykonać inwestor w celu realizacji zaplanowanego przedsięwzięcia (w tym przypadku chodzi o przebudowę lokalu handlowego na gabinet kosmetyczny), ale uzależniać się ją powinno również od zaprojektowania dodatkowych robót w zakresie przebudowy układu konstrukcyjnego obiektu budowlanego w celu doprowadzenia do nadania mu formy odpowiadającej aktualnemu układowi stosunków własnościowych. Tę ostatnią powinność Sąd błędnie powiązał z uznaniem, że na organie rozpatrującym projekt przebudowy lokalu w celu dostosowania go do nowej funkcji spoczywa obowiązek zapewnienia, by wykonywana w nim po przebudowie działalność usługowa nie prowadziła do naruszania prawa własności innych podmiotów, co zdaniem Sądu nastąpiłoby, gdyby klienci salonu kosmetycznego korzystali z pozostawionych (pierwotnie istniejących) drzwi w otworze drzwiowym znajdującym się na elewacji frontowej budynku od strony ulicy [B], nieobjętym planowaną przebudową. Zdaniem Sądu, sytuacja taka stanowiłaby niedopuszczalne "powielenie dotychczasowego stanu rzeczy", prowadząc do ustanowienia przez organ "zastępczo, poza kompetencjami" prawa przejścia (służebności) do spornych drzwi, niemniej Naczelny Sąd Administracyjny tak sformułowanego stanowiska i mieszczącego się w nim wymagania nie podziela. Z tego względu twierdzenie, że Wojewoda Śląski, zatwierdzając projekt budowlany, odstąpił od należytej analizy wskazanych kwestii nie mogło w kontrolowanej sprawie stać się uzasadnionym powodem uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta G. Wymaga przypomnienia, że z przedłożonego przez inwestora projektu budowlanego jednoznacznie wynika, iż istniejące w elewacji frontowej drzwi nie będą stanowiły wejścia do lokalu po jego przebudowie (Projekt budowlany. Przeznaczenie lokalu i układ funkcjonalny. Pkt. 2.3.5., s. 26), gdyż odbywać się ono będzie z innej strony, tj. przez klatkę schodową zgodnie z treścią ustanowionej służebności gruntowej (wejście od strony bramy przejazdowej usytuowanej na działce nr ew. [...]). W tych warunkach brak było podstaw, by rozwiązaniu projektowemu zarzucić niezgodność z art. 5 ust. 1 pkt 9 p.b. Oceny tej nie mogły zmienić ustalenia wynikające z przeprowadzonego przez Sąd I instancji na rozprawie dowodu w postaci skierowanego do Sądu Rejonowego w G. pisma skarżącej kasacyjnie z 18 maja 2018 r., stanowiącego wniosek o ustanowienie służebności gruntowej wraz z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia. To, że uczestniczka postępowania (skarżąca kasacyjnie) wystąpiła o ustanowienie służebności gruntowej polegającej na prawie przechodu do drzwi wejściowych do lokalu użytkowego od strony ulicy [B] pozostaje bez wpływu na ocenę legalności kontrolowanej decyzji, jeżeli weźmie się pod uwagę, że wykorzystywanie przez nią drzwi znajdujących się w istniejącym otworze drzwiowym stanowi zagadnienie zasadniczo natury cywilnoprawnej i uzależnione jest od uwzględnienia przez sąd powszechny roszczenia zgłoszonego w przywołanym przez Sąd I instancji wniosku. Dążenie uczestnika postępowania do zapewnienia wejścia do lokalu bezpośrednio od ulicy [B] wynikać ma z faktu, jak podkreśla się we wniosku, że lokal użytkowy posiadał wejście od strony frontowej od początku jego funkcjonowania. Odczytywanie przez Sąd I instancji powyższych dążeń uczestniczki postępowania jako dowodu, który "podważa zapisy projektu budowlanego" jest w całości nieuzasadnione, ponieważ wyłącznym przedmiotem ocen, jakie organy administracji architektoniczno-budowlanej mogły w sprawie formułować, były ustalenia techniczne projektu budowlanego, który podlegał w sprawie zatwierdzeniu. Ewentualne działania inwestora związane z wykorzystywaniem wejścia do salonu kosmetycznego od strony ulicy [B], gdyby nastąpiły, stanowiłyby naruszenie prawa, jednakże brak jest jakichkolwiek postaw, by organy administracji architektoniczno-budowlanej tę hipotetyczną sytuację miały w sprawie traktować jako element składowy oceny zgodności z prawem przedstawionego przez inwestora projektu budowlanego dotyczącego przebudowy lokalu. Powyższe względy nie pozwalały Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu zaaprobować stanowiska Sądu I instancji przyjętego w zaskarżonym wyroku, konieczność oparcia się na nich sprzeciwiała się równocześnie uznaniu, że wynik toczącego się przed Sądem Rejonowym w G. pod sygn. akt I Ns 577/18 postępowania ma wpływ na podjęte w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie, czego skutkiem było nieuwzględnienie wniosku skarżącej kasacyjnie o zawieszenie postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym do momentu prawomocnego zakończenia postępowania toczącego się pod sygn. akt I Ns 577/18, jak i uznanie za nieusprawiedliwiony postawionego w tym zakresie Sądowi I instancji zarzutu naruszenia art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Odnosząc się do zarzutu naruszenia w sprawie art. 106 § 3 p.p.s.a., mieć na uwadze trzeba, że skarżąca kasacyjnie, biorąc udział w rozprawie i będąc reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie sprzeciwiła się zgłoszonemu przez skarżącego wnioskowi dowodowemu obejmującemu skierowany przez nią do Sądu Rejonowego w G. wniosek z 18 maja 2018 r. o ustanowienie służebności gruntowej oraz udzielenie zabezpieczenia. Przeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu przez sąd administracyjny jest dopuszczalne wówczas, gdy postulowany dowód pozostaje w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Sąd I instancji taki związek dostrzegł, niemniej ocena ta nie była zasadna, przyjmując, że przedstawiony dokument nie mógł w rzeczywistości służyć wyjaśnieniu istotnych wątpliwości zaistniałych w sprawie. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji wskazał, że uchybienia przepisom postępowania stwarzały podstawę do uchylenia decyzji organów administracji architektoniczno-budowlanej, czemu towarzyszyło odstąpienie przez Sąd od dalej idącej kontroli prawidłowości zastosowania w sprawie przez Wojewodę Śląskiego przepisów prawa materialnego. Okoliczność ta rzutuje na możliwość merytorycznej analizy przez Naczelny Sąd Administracyjny w ramach podniesionych zarzutów skargi kasacyjnej kwestii materialnoprawnych. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji. Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd I instancji zobowiązany będzie powtórnie ocenić zaskarżoną decyzję Wojewody Śląskiego, uwzględniając przy kontroli legalności działania organu te aspekty związane z prawidłowością zatwierdzenia projektu budowlanego, które stanowiły przedmiot wypowiedzi Naczelnego Sądu Administracyjnego. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 203 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.