I C 314/22
Суды общей юрисдикции2024-02-02
Номер дела
I C 314/22
Дата решения
2024-02-02
Тип
SENTENCE
Судьи
Sławomir Splitt (PRESIDING_JUDGE)
Правовое основание
Текст решения
<p>Sygn. akt <strong>
<!-- -->I C 314/22</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 2 lutego 2024 roku</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny </strong>
</p>
<p>w składzie: Przewodniczący: Sędzia Sławomir Splitt</p>
<p>Protokolant: Jolanta Migot</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 31 stycznia 2024 r. w Gdyni na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa<strong>
<!-- --> TUZ <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> </strong>
</p>
<p>przeciwko <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. K.</span>
</strong>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>
<strong>
<!-- -->I.</strong> zasądza od pozwanej <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. K.</span>
</strong> na rzecz powoda <strong>
<!-- -->TUZ <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>
</strong> kwotę <strong>
<!-- -->31.472,00 złote</strong> (trzydzieści jeden tysięcy czterysta siedemdziesiąt dwa złote), wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie</p>
<p>- od kwoty 22.915,75 złotych od dnia 27 października 2021 roku do dnia zapłaty,</p>
<p>- od kwoty 8.556,25 złotych od dnia 3 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty;</p>
<p>
<strong>
<!-- -->II.</strong> oddala powództwo w pozostałym zakresie;</p>
<p>
<strong>
<!-- -->III.</strong> zasądza od pozwanej <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">A. K.</span>
</strong> na rzecz powoda <strong>
<!-- -->TUZ <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>
</strong> kwotę <strong>
<!-- -->5.191,00 złotych</strong> (pięć tysięcy sto dziewięćdziesiąt jeden złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.</p>
<p>Sygn. akt I C 314/22</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->wyroku z dnia 2 lutego 2024 roku</strong>
</p>
<p>Powód TUZ <span class="anon-block"> Towarzystwo (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> wystąpił z powództwem przeciwko <span class="anon-block">A. K.</span> o zapłatę kwoty 31.473,00 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 października 2021 roku do dnia zapłaty.</p>
<p>W uzasadnieniu pozwu podano, że w dniu 13 lipca 2020 r. pozwana kierując pojazdem marki <span class="anon-block">R.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w poruszające się z naprzeciwka pojazdy marki <span class="anon-block">J.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> i <span class="anon-block">S.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, powodując ich uszkodzenie.</p>
<p>Pozwana zbiegła z miejsca zdarzenia. Powód ubezpieczał odpowiedzialność cywilną sprawcy i wypłacił poszkodowanym odszkodowanie w postępowaniu likwidacyjnym.</p>
<p>Powód swoje roszczenie oparł na art. 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych i wystąpił z roszczeniem regresowym do pozwanej o zapłatę kwoty wypłaconej poszkodowanemu tytułem likwidacji szkody.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(pozew, k. 3-6)</em>
</p>
<p>W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości.</p>
<p>Pozwana przyznała, że w dniu 13 lipca 2020 r. w miejscowości <span class="anon-block">P.</span> uderzyła w poruszające się z naprzeciwka pojazdy marki <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">S.</span>. Nie kwestionowała również wysokości szkody poniesionej przez stronę powodową w postępowaniu likwidacyjnym.</p>
<p>Pozwana zakwestionowała jednak ustalenie tego, że zbiegła z miejsca zdarzenia wskazując na to, iż nie znalazło to odzwierciedlenia w treści wyroku nakazowego w postępowaniu o wykroczenie. Według pozwanej do kolizji drogowej doszło wskutek chwilowego zasłabnięcia, w wyniku którego pozwana straciła przytomność i kontrolę nad pojazdem, ocknęła się dopiero słysząc huk. Następnie pozwana miała zatrzymać się na parkingu przy <span class="anon-block"> galerii handlowej (...)</span>, gdzie spostrzegła istniejące uszkodzenia pojazdu i oczekiwała na odnalezienie jej przez uczestników zdarzenia.</p>
<p>Pozwana mając świadomość swojej odpowiedzialności za powstanie kolizji drogowej i ewentualne uszkodzenia w pojeździe innego uczestnika ruchu, dobrowolnie zgłosiła się na Policję celem złożenia wyjaśnień.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(odpowiedź na pozew, k. 71-74)</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>W dniu 13 lipca 2020 roku w miejscowości <span class="anon-block">P.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> pozwana kierująca pojazdem marki <span class="anon-block">R.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> zjechała na przeciwległy pas ruchu i uderzyła w poruszające się z naprzeciwka pojazdy marki <span class="anon-block">J.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> i <span class="anon-block">S.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, powodując ich uszkodzenie.</p>
<p>W notatce sporzadzonej w dniu 13 sierpnia 2020 roku zapisano, iż obwiniona <span class="anon-block">A. K.</span> przyznała się do popełnienia wykroczenia.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: notatka, k. 10)</em>
</p>
<p>Do zdarzenia doszło na drodze dwukierunkowej, z jednym pasem w każdą stronę. <span class="anon-block">M. G.</span> prowadząca pojazd <span class="anon-block">J.</span> przemieszczała się w kierunku <span class="anon-block">K.</span>, kiedy jadący z naprzeciwka pojazd pozwanej wjechał na jej pas. <span class="anon-block">M. G.</span> zdążyła zareagować i skręciła gwałtownie w prawo, ale pomimo tego doszło do kolizji, w wyniku której miała roztrzaskane lusterko, porysowany próg, drzwi, tylne koło, a tylny zderzak był wyrwany. Uderzenie w jej pojazd było bardzo mocne. W momencie zdarzenia było jasno.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: zeznania <span class="anon-block">S. G.</span>, k. 105-106)</em>
</p>
<p>Pozwana jechała od strony <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span>. Była na spotkaniu z koleżanką, po drodze odebrała córkę, która w momencie zdarzenia jechała na miejscu pasażera.</p>
<p>Po zderzeniu pozwana nie zatrzymała się na miejscu zdarzenia, ale pojechała dalej, aż do dużego parkingu usytuowanego przy <span class="anon-block"> galerii handlowej (...)</span>, a oddalonego od miejsca zdarzenia o co najmniej 800 metrów.</p>
<p>Na miejscu pozwana wysiadła z samochodu i obejrzała uszkodzenia pojazdu, w tym zerwane lusterka boczne od strony kierowcy. Następnie wsiadła w samochód i pojechała dalej wracając do domu znajdującego się po przeciwległej stronie Estakady <span class="anon-block">K.</span> w dzielnicy <span class="anon-block">G.</span> <span class="anon-block">G.</span>.</p>
<p>Dopiero po pięciu dniach po rozmowie z mężem pozwana zadzwoniła na Policję i przyznała się do spowodowania kolizji, po czym złożyła wyjaśnienia na komisariacie.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: zeznania pozwanej, k. 107-110, oświadczzenie pozwanej, k. 12-13)</em>
</p>
<p>Pozwana złożyła dokumentację psychiatryczną za okres od 2018 roku. W rozpoznaniu pozwanej zapisano <span class="anon-block"> (...)</span>, zaburzenia odżywania oraz zaburzenia depresyjne.</p>
<p>W dniu 10 sierpnia 2020 roku, a zatem w czasie pierwszej wizyty po zdarzeniu pozwana w wywiadzie stwierdziła, że czuła się senna za kierownicą i spowodowała kolizję – w wyniku tego odstawiła wszystkie leki na 2 tygodnie, ale lęk bardzo nasilił się. Do czasu wypadku spała dobrze, po wypadku pojawiły się problemy z zasypianiem.</p>
<p>W dniu 21 września 2020 roku, to jest w czasie kolejnej wizyty pozwana nie odnosiła się do wypadku.</p>
<p>W dniu 15 października 2020 roku pozwana zgłosiła się z prośbą o wydanie zaświadczenia lekarskiego dla sądu w związku z kolizją drogową (w postepowaniu o wykroczenie). W wywiadzie zapisano, iż „jest bardzo wylękniona”. Wtedy dopiero w wywiadzie pozwana stwierdziła, iż przed laty była leczona z powodu padaczki i oświadczyła, że miewa krótkotrwałe stany „zawieszenia” gdy przestaje nagle mówić albo odchodzi nagle od rozmówcy w trakcie rozmowy by zająć się czymś innym. Elementy wywiadu zostały umieszczone przez lekarza prowadzącego w wystawionym zaświadczeniu.</p>
<p>W zgromadzonej dokumentacji medycznej pozwanej przed dniem 15 października 2020 roku, ani razu nie pojawiło się to, aby pozwana wskazywała na stany zawieszania się, podczas których traci kontakt z rzeczywistością.</p>
<p>W dniu 20 maja 2021 roku w dokumentacji medycznej pozwanej zapisano, że padaczka u niej została wykluczona w wywiadzie neurologicznym.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: dokumentacja psychiatryczna, k. 120-176v.)</em>
</p>
<p>Biegły psychiatra w sporządzonej przez siebie opinii stwierdził, iż w dokumentacji medycznej z leczenia psychiatrycznego pozwanej od 2018 roku do dnia zdarzenia nie ma żadnych informacji dotyczących występujących u niej zaburzeń o charakterze "zawieszeń". Informacja o tego typu zaburzeniach pojawia się dopiero po zdarzeniu, w październiku 2020 roku, gdy pozwana podała, że odczuwała senność związaną ze stosowanym leczeniem, a rozpoznanie stuporu dysocjacyjnego zostało postawione w roku 2021 po wykluczeniu padaczkowego podłoża zgłaszanych przez pozwaną objawów.</p>
<p>Rozpoznawane u opiniowanej stany "zawieszenia" zostały zakwalifikowane przez lekarza jako stupor dysocjacyjny, ale trudno uznać stan w jakim miała się znajdować pozwana w dniu zdarzenia za stupor dysocjacyjny, gdyż cechą charakterystyczną tego typu zaburzeń jest brak podatności na bodźce zewnętrzne, a w aktach są zawarte informacje, że <span class="anon-block">A. K.</span> "ocknęła się" słysząc krzyk córki, a jej kolejne zachowania były w pełni zborne i dlatego też należy uznać, że bezpośrednio po zdarzeniu, pozwana nie znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.</p>
<p>Biegły psychiatra stwierdził, iż na podstawie analizy stanu zdrowia pozwanej nie można jednoznacznie wskazać, aby w chwili zdarzenia znajdowała się ona w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: opinia sądowo-psychiatryczna, k. 205-211)</em>
</p>
<p>Koszt naprawy pojazdu <span class="anon-block">J.</span> to kwota 33.539,17 złotych. W dniu 12 sierpnia 2020 roku zostało przyznane poszkodowanemu <span class="anon-block">S. G.</span> odszkodowanie w kwocie 17.928,32 złotych.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: kalkukacja naprawy, k. 14-16; decyzja, k. 17)</em>
</p>
<p>Pozwana dwukrotnie została wezwana do zapłaty powyższej kwoty, pismem z dnia 25 marca 2021 roku i pismem z dnia 10 maja 2021 roku.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: wezwanie, k. 18-20)</em>
</p>
<p>Na koszt szkody właściciela pojazdu <span class="anon-block">S.</span> składały się: koszt naprawy pojazdu w wysokości 11.278,78 złotych i koszt wynajmu pojazdu zastępczego w kwocie 2.265,66 złotych.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: decyzja z dnia 23 września 2020 roku, k. 53; decyzja z dnia 8 października 2020 roku, k. 55-56)</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów, opinii sądowo-psychiatrycznej, dowodu z przesłuchania świadków i pozwanej.</p>
<p>Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd uznał, że dowody z dokumentów są wiarygodne, albowiem żadna ze stron nie kwestionowała autentyczności tych dokumentów, w tym zgodności przedstawionych kopii dokumentów z oryginałami, prawdziwości twierdzeń w nich zawartych, ani też żadna ze stron nie zaprzeczyła, że osoby podpisane pod tymi dokumentami nie złożyły oświadczeń w nich zawartych. Jednocześnie należy zaznaczyć, iż ocena dokumentacji medycznej z leczenia pozwanej, w tym w szczególności stwierdzeń zawartych w przeprowadzonych w ramach leczenia wywiadach podlega ocenie pod katem wiarygodności zawartych w niej spostrzeżeń przez powołanego biegłego psychiatrę.</p>
<p>Sąd uznał za wiarygodną także opinię sądowo-psychiatryczną, która została sporządzona przez bezstronnego biegłego sądowego, posiadającego specjalistyczną wiedzę i nie została ona skutecznie zakwestionowana przez strony postępowania.</p>
<p>Sporządzona opinia znajdowała uzasadnienie w ocenie złożonej dokumentacji medycznej. Biegły wskazał na to, iż nie można orzec, aby pozwana znajdowała się w chwili zdarzenia w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Jednocześnie w sposób jednoznaczny wyłączył to, aby ocena zdrowia pozwanej wynikająca z załączonej dokumentacji pozwalała na przypisanie jej sugerowanych przez nią stanów zawieszenia. Biegły jednocześnie dokonał weryfikacji tzw. stuporu z zespołem objawów zgłaszanych przez pozwaną oraz ze składanymi przez nią relacjami z wypadku wykluczając przypisanie jej takiego objawu. Należy zaznaczyć, iż w tym przypadku opinia ta odnosi się do twierdzeń pozwanych, które jak wskazał biegły nie zostały na żadnym etapie jej leczenia obiektywnie zdiagnozowane, a jedynie wynikają ze zgłaszanych przez nią w wywiadzie i to po zdarzeniu drogowym objawów.</p>
<p>Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">S. G.</span>, które były logiczne, spójne i zgodne z pozostałym materiałem zgromadzonym w aktach sprawy.</p>
<p>Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej w zakresie deklarowanych przez nią okoliczności wyłączających odpowiedzialność, takich jak fakt znajdowania się w momencie zdarzenia i bezpośrednio po nim przez pozwaną w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. W ocenie Sądu objawy rzekomego zawieszania się pozwanej, co miało mieć miejsce w czasie zdarzenia drogowego nie zostały wykazane w dokumentacji medycznej i zostały jednoznacznie wykluczone przez biegłego, który wskazywał na to, iż sygnalizowane przez pozwaną objawy nie spełniają wymogów stuporu.</p>
<p>Ponadto Sąd nie dał wiary zeznaniom pozwanej odnośnie jej zamiaru czekania na parkingu na poszkodowanych wypadkiem, a nie zbiegnięcia z miejsca zdarzenia. W tym miejscu należy wskazać na to, iż pozwana oddaliła się od miejsca zdarzenia drogowego pomimo tego, iż powinna się niezwłocznie zatrzymać, zaś zatrzymała się na parkingu przy centrum handlowym, a zatem pośród co najmniej kilkudziesięciu zaparkowanych pojazdów.</p>
<p>Nie sposób zatem uznać, iż pozwana zatrzymała się celem oczekiwania na poszkodowanych zdarzeniem, albowiem nie można przyjąć, aby ci mogli skutecznie znaleźć pozwaną w miejscu oddalonym o kilometr od miejsca zdarzenia pośród wielu innych pojazdów.</p>
<p>Można natomiast przyjąć, iż pozwana zatrzymała się w miejscu, w którym znalezienie jej było wyjątkowo utrudnione, po czym po weryfikacji stanu pojazdu, nie wróciła na miejsce zdarzenia, ale podjęła decyzję o udaniu się uszkodzonym pojazdem do miejsca zamieszkania.</p>
<p>Tym samym pozwana podjęła ryzyko poruszania się niesprawnym pojazdem tak aby znaleźć się stosunkowo daleko miejsca spowodowania przez siebie kolizji.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje: </strong>
</p>
<p>W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie.</p>
<p>W powyższej sprawie strony nie były w sporze co do wysokości dochodzonego przez powoda roszczenia, pozwana kwestionowała jedynie zasadę dochodzenia od niej roszczenia powołując się na to, iż nie doszło do spełnienia się przesłanki zbiegnięcia z miejsca zdarzenia, albowiem pozwana w chwili zdarzenia znajdowała się w stanie zawieszenia, nie obejmując świadomością tego co zdarzyło się na drodze.</p>
<p>Podstawą prawną dochodzonej przez stronę powodową kwoty pieniężnej był <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 43;art. 43 pkt. 4)">art. 43 pkt 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a>, zgodnie z którym zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu, w przypadku zaspokojenia roszczeń osób uprawnionych z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia.</p>
<p>Zakres pojęcia "zbiegnięcia z miejsca wypadku" zastosowanego w art. 43 pkt 4 ustawy z 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych nie jest tożsamy ze zbiegnięciem w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178)">art. 178 k.k.</a> Przyjmuje się, że zakres pojęciowy tego zwrotu jest szerszy niż w prawie karnym i obejmuje oddalenie się sprawcy zdarzenia także z innej przyczyny niż wymagane do skazania z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178)">art. 178 k.k.</a>, a więc nie tylko celem uniknięcia odpowiedzialności karnej czy uniemożliwienia bądź utrudnienia ustalenia okoliczności, ale także każdej innej, o ile dochodzący regresu ubezpieczyciel zdoła je wykazać. Obowiązek pozostania sprawcy wypadku na miejscu zdarzenia służyć ma przede wszystkim ułatwieniu wszechstronnego wyjaśnienia przebiegu wypadku i ochronie interesów wymiaru sprawiedliwości oraz cywilnoprawnych interesów podmiotów uczestniczących w zdarzeniu. Momentem decydującym o przyjęciu, że sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia, jest ustalenie, że oddalając się, czynił to z zamiarem uniknięcia odpowiedzialności, w szczególności w celu uniemożliwienia identyfikacji, roli, jaką odegrał w zdarzeniu, oraz stanu, w jakim znajdował się w chwili wypadku (<em>
<!-- -->por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 20 maja 2020 r., sygn. akt I ACa 57/20</em>).</p>
<p>Negatywna ocena tego rodzaju zachowania wynika również z tego, iż oddalenie się z miejsca spowodowanej szkody przekłada się na nie podjęcie czynności zmierzających do udzielenia pomocy poszkodowanym, a tym samym do minimalizacji poniesionej przez nich szkody.</p>
<p>Roszczenie wskazane w art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych jest roszczeniem szczególnym, przysługującym z mocy ustawy, wymagalnym nie z chwilą wyrządzenia szkody przez bezpośredniego sprawcę zdarzenia, lecz z chwilą wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń. Powstaje tym samym zasadniczo nowa wierzytelność, choć pod wieloma względami uzależniona od istnienia wierzytelności pierwotnej (podstawowej), jaka została zaspokojona przez zapłatę świadczenia ubezpieczeniowego (<em>
<!-- -->por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 października 2018 roku, sygn. akt V ACa 1486/17</em>).</p>
<p>Przekładając powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, w ocenie Sądu spełnione zostały przesłanki umożliwiające stronie powodowej wystąpienie przeciwko pozwanej z roszczeniem regresowym. Niewątpliwie doszło do zdarzenia, w wyniku którego pozwana, kierując pojazdem mechanicznym, uderzyła w poruszające się z naprzeciwka pojazdy marki <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">S.</span>, powodując ich uszkodzenie.</p>
<p>Bezpośrednio po zdarzeniu pozwana nie zatrzymała się w jego miejscu, ale oddaliła się. Zatrzymała się – jeśli dać wiarę jej słowom dopiero w odległości kilometra od miejsca zdarzenia na wielostanowiskowym parkingu, pośród wielu zaparkowanych pojazdów. Trudno zatem uznać, iż w ten sposób pozwana zatrzymała się, aby poczekać – jak twierdziła - na odnalezienie jej przez poszkodowanych wypadkiem. Następnie po weryfikacji uszkodzeń i pomimo tego, że pojazd jej nie nadawał się do jazdy udała się ona w dalszą drogę do miejsca zamieszkania. Tym samym należało przyjąć, iż zachowanie pozwanej stanowiło zbiegnięcie z miejsca zdarzenia, albowiem na tym etapie pozwana podjęła próbę uchylenia się od odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę, a ponadto uniemożliwiła następczą ocenę całokształtu okoliczności, w tym ocenę stanu kierowcy z chwili zdarzenia.</p>
<p>W ocenie Sądu pozwana nie wykazała okoliczności zwalniających ją od odpowiedzialności, to jest stanu wyłączającego świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenia woli w chwili zdarzenia, a w szczególności „stanu zawieszenia’ z chwili kolizji, który miał świadczyć o jej rzekomym braku wiedzy co do tego co zaszło.</p>
<p>W ocenie wiarygodności twierdzeń pozwanej, Sąd miał na uwadze przede wszystkim treść opinii sądowo-psychiatrycznej i zgromadzony materiał dowodowy w postaci dokumentacji psychiatrycznej, z których wynika, że pozwana przed zdarzeniem drogowym z dnia 13 lipca 2020 roku nie zgłaszała objawów zawieszenia, pomimo tego, iż jak twierdziła stany takie zdarzały się wielokrotnie wcześniej u niej i pomimo prowadzonej wcześniej przez długi okres terapii, w czasie której drobiazgowo opisywała swój stan psychiczny.</p>
<p>Na rozprawie w dniu 25 listopada 2022 roku pozwana wskazała, że wspomniane stany zawieszenia w okresie kiedy miał miejsce wypadek zdarzały się bardzo często, nawet kilka razy w miesiącu. Niewątpliwie osoba lecząca się psychiatrycznie od 2018 roku i zgłaszająca niepokojące objawy lekarzowi, zwróciłaby uwagę na tak istotny fakt, jak często występujące krótkotrwałe stany zawieszenia, podczas których przestaje mówić albo odchodzi od rozmówcy w trakcie rozmowy, by zająć się czymś innym, jednak pozwana poinformowała o tym lekarza dopiero jakiś czas po zdarzeniu, gdy potrzebowała zaświadczenia lekarskiego.</p>
<p>Ponadto na wspomnianej wizycie w październiku 2020 r. pozwana wskazała również, że była leczona z powodu padaczki, natomiast w maju 2021 r. zanotowano, że padaczka u pozwanej została wykluczona w wywiadzie neurologicznym.</p>
<p>Dodatkowo biegły psychiatra w opinii sądowo-psychiatrycznej wskazał, że cechą charakterystyczną zaburzeń w postaci stuporu dysocjacyjnego jest brak podatności na bodźce zewnętrzne, natomiast pozwana w swoich zeznaniach podtrzymuje, że w czasie wypadku znajdowała się w stanie zawieszenia, a ocknęła się dopiero słysząc krzyk córki, po czym podjęła decyzję o zatrzymaniu się na parkingu znajdującym się około 800 metrów od miejsca zdarzenia. Tym samym biegły uznał, że bezpośrednio po zdarzeniu pozwana <span class="anon-block">A. K.</span> nie znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli.</p>
<p>Pozwaną ze stroną powodową łączyła umowa ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, w związku z czym powód wypłacił z tego tytułu ubezpieczenie poszkodowanym uczestnikom zdarzenia, co znalazło potwierdzenie w uznanym za wiarygodny zebranym materiale dowodowym. Ubezpieczyciel po dokonaniu wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego, może wystąpić – w przypadkach ściśle określonych w ustawie – z roszczeniem przeciwko kierującemu pojazdem o zwrot wypłaconego świadczenia. Jednym z takich przypadków przewidzianych przez ustawę jest okoliczność, że kierujący zbiegł z miejsca zdarzenia. W ocenie Sądu w realiach niniejszej sprawy zachowanie pozwanej wskazuje na zbiegnięcie z miejsca zdarzenia, a odmienne twierdzenia pozwanej nie są wiarygodne. Sprawca wypadku ma obowiązek pozostać na miejscu zdarzenia, a późniejsze zgłoszenie się sprawcy uniemożliwia chociażby stwierdzenie takich okoliczności, jak stan kierującego w chwili wypadku.</p>
<p>Mając na uwadze całokształt okoliczności sprawy, Sąd doszedł do przekonania, że powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie, natomiast należało je oddalić w części dotyczącej zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 8.556,25 złotych przed dniem 3 grudnia 2021 roku. Przed dniem wniesienia pozwu w dniu 27 października 2021 roku w elektronicznym postępowaniu upominawczym pozwana była wzywana do zapłaty kwoty 17.928,32 złotych (odszkodowanie z tytułu uszkodzenia pojazdu marki <span class="anon-block">J.</span>) oraz kwoty 4.987,43 złotych (odszkodowanie z tytułu uszkodzenia pojazdu marki <span class="anon-block">S.</span>). Ostatecznie w pozwie z dnia 27 października 2021 roku strona powodowa domagała się zasądzenia od pozwanej kwoty 31.472,00 złotych, zatem w ocenie Sądu zasadnym jest zasądzenie od pozwanej odsetek ustawowych za opóźnienie od pozostałej kwoty 8.556,25 złotych od dnia 3 grudnia 2021 roku, a więc po upływie 7 dni od doręczenia pozwanej nakazu zapłaty i zapoznania się przez nią z całością roszczenia strony powodowej.</p>
<p>W konsekwencji, Sąd zasądził od pozwanej <span class="anon-block">A. K.</span> na rzecz powoda TUZ <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 31.472,00 zł (trzydzieści jeden tysięcy czterysta siedemdziesiąt dwa złote 00/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:</p>
<p>- od kwoty 22.915,75 złotych od dnia 27 października 2021 roku do dnia zapłaty;</p>
<p>- od kwoty 8.556,25 złotych od dnia 3 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty.</p>
<p>O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III. wyroku na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 kpc</a> i uznając, że strona powodowa wygrała niniejszy spór w całości, zasądził od pozwanej <span class="anon-block">A. K.</span> na rzecz powoda TUZ <span class="anon-block"> Towarzystwa (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> kwotę 5.191,00 zł (pięć tysięcy sto dziewięćdziesiąt jeden złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Na koszty procesu złożyły się opłata od pozwu w wysokości 1574 złotych, wynagrodzenie pełnomocnika strony powodowej w wysokości 3600 złotych oraz opłata od pełnomocnictwa w wysokości 17 złotych.</p>
</div>