Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II SA/Op 502/21

Административные суды2021-12-16
Номер дела
II SA/Op 502/21
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Дата решения
2021-12-16
Тип
Wyrok WSA w Opolu

Судьи

Beata KozickaElżbieta KmiecikKrzysztof Sobieralski

Резолютивная часть

Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję

Текст решения

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia WSA Krzysztof Sobieralski Protokolant St. inspektor sądowy Mariola Krzywda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi M. Z. na decyzję Wojewody O. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie wymeldowania uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy P. z dnia [...], nr [...]. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z [...], nr [...], Wojewoda O., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.), dalej: Kpa, oraz art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 510 ze zm.), dalej jako: ustawa, po rozpatrzeniu odwołania M. Z. (dalej również jako: skarżący, strona), od decyzji Wójta Gminy P. z [...], nr [...], w sprawie wymeldowania go z pobytu stałego w R. nr [...] – decyzję pierwszoinstancyjną utrzymał w mocy. Argumentując podjęte rozstrzygnięcie organ odwoławczy, wskazał prawne regulacje przedmiotu stanowiące podstawę rozstrzygnięcia. W tych ramach przypomniał, że postępowanie w sprawie wymeldowania skarżącego z miejsca pobytu stałego w R. nr [...], zostało wszczęte 17 grudnia 2020 r. na wniosek M. Z., obecnie: W. (dalej również jako: wnioskodawczyni). Przytoczoną na wstępie decyzją z [...], nr [...], Wójt Gminy P., działając na podstawie art. 35 ustawy, orzekł o wymeldowaniu strony z miejsca pobytu stałego w R. nr [...]. Z rozstrzygnięciem tym adresat decyzji nie zgodził się. W odwołaniu podniósł, że organ pierwszej instancji oparł swój wywód o nieprawomocne postanowienie Sądu Rejonowego w N. w sprawie o opuszczenie mieszkania, a dodatkowo – jak wskazał – "nie potraktowano jego wystąpień przed Sądami Rejonowym i Okręgowym jako podjęcia działań umożliwiających powrót do lokalu w R. nr [...]". W wyniku rozpatrzenia jego odwołania Wojewoda, także przytoczoną na wstępie decyzją z [...], nr [...], sprostowaną postanowieniem tego organu z [...], w określeniu na stronie 3 w wersie 19 strony, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne. Podkreślił Wojewoda, że materialnoprawną podstawę do wymeldowania osoby z dotychczasowego miejsca pobytu stałego decyzją administracyjną – w sytuacji, gdy osoba sama nie wypełniła obowiązku meldunkowego – określa przepis art. 35 ustawy. Następnie wyjaśnił, że prawidłowe rozstrzygnięcie indywidualnej sprawy w postępowaniu administracyjnym uzależnione jest od dokładnego ustalenia stanu faktycznego – czyli czy nastąpiło trwałe i dobrowolne opuszczenie lokalu przez osobę, po czym przytoczył podstawowe zasady prowadzenia postępowania dowodowego z Kodeksu postępowania administracyjnego. Zaznaczając, że sytuacja, gdy osoba nie przebywa w lokalu mieszkalnym zachodzi wówczas, gdy w danym miejscu miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem woli tej osoby. Organ odwoławczy wskazał nadto, że przy ustalaniu zamiaru nie można jednak poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanych osób, a dla oceny zamiaru istotne znaczenie mają okoliczności istniejące w sprawie i to, czy potwierdzają wolę osób zainteresowanych, czy są z nią w sprzeczności. Kontynuując uzasadnienie rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył fragmenty orzecznictwa sądowoadministracyjnego, w którym wskazano, że rezygnacja z przebywania w lokalu może nastąpić w sposób wyraźny, poprzez złożenie stosownego oświadczenia, lub w sposób dorozumiany – poprzez zachowanie, które wyraża wolę danej osoby, a opuszczenie lokalu nie musi być połączone z jego opróżnieniem ze wszystkich rzeczy należących do tej osoby. Pozostawienie rzeczy – nawet o charakterze osobistym – nie świadczy o skoncentrowaniu spraw życiowych w spornym lokalu. Wyjaśnił również, że trwałość i dobrowolność opuszczenia miejsca pobytu stałego są koniecznymi przesłankami wymeldowania, co potwierdza orzecznictwo sądowoadministracyjne. Wojewoda zauważył, że kwestie te nie wynikają bezpośrednio z zapisu art. 35 ustawy i należy je każdorazowo definiować odnosząc do indywidualnej sytuacji strony. W dalszych motywach wyjaśnił organ drugoinstancyjny, że ustalając, czy nastąpiło opuszczenie lokalu, należy badać zarówno element przedmiotowy, czyli fizyczne opuszczenie miejsca pobytu stałego, jak i element podmiotowy, tj. zamiar stałego związania się z innym miejscem pobytu, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Ponownie organ odwoławczy podkreślił, że przy ustalaniu zamiaru nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby. Dlatego dla oceny istotne znaczenie mieć będzie to, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę osoby zainteresowanej, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Do okoliczności takich należeć będą m.in.: sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu, a także obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w nim, co poparł stosownym orzecznictwem sądowoadministracyjnym. Podkreślił, że w toku postępowania administracyjnego należało ustalić czy strona opuściła miejsce pobytu stałego w R. nr [...], oraz czy to opuszczenie nosi znamiona dobrowolności i trwałości. Zdaniem organu odwoławczego organ pierwszoinstancyjny zgromadził wystarczający dla oceny stanu faktycznego materiał dowodowy i dokonał jego oceny w sposób nie naruszający praw stron, a w konsekwencji uznał, że brak jest podstaw do zmiany kwestionowanego rozstrzygnięcia. Następnie opisał przebieg postępowania dowodowego, w którym zeznawało trzech świadków: matka wnioskodawczyni, siostra M. Z. i sąsiad wnioskodawczyni. J. W., która również mieszka w tym samym lokalu, wskazała, że skarżący ostatni raz był w domu na przełomie października i listopada. Od momentu opuszczenia domu próbował dostać się do mieszkania po swoje rzeczy, ale nie wie dlaczego opuścił lokal. Wskazała na konflikt rodzinny między nim a jej córką, który skutkował licznymi interwencjami Policji. Podkreśliła, że nie posiada on kluczy do nieruchomości i obecnie przebywa w R. Dodatkowo zabrał swoje rzeczy osobiste i przedmioty majątkowe. Z kolei świadek J. W. wskazał, że skarżący nie bywa w domu pod nr [...], a ostatni raz widział go na podwórku jesienią ubiegłego roku (2020 – przyp. Sąd). Obecnie widuje go jedynie w kościele w R. Świadek zeznał, że nie wie, dlaczego oraz w jakich okolicznościach strona opuściła miejsce zamieszkania, ani nie wie czy było ono dobrowolne. Natomiast A. Z. w swoich zeznaniach podkreśliła, że ostatni raz była w R. nr [...] w listopadzie 2020 r., gdzie została "napadnięta przez bratową i zepchnięta ze schodów", w konsekwencji czego została wezwana Policja. Dalej zeznała, że przywoziła swojego brata do R., ale nie mógł on wejść do domu, a jego rzeczy zostały wystawione przed dom, więc musiał je zabrać. W jej ocenie skarżący został wyrzucony z domu przez wnioskodawczynię i jej nowego partnera. Dalej podkreśliła, że od grudnia ubiegłego roku brat nie może kontaktować się z synem, a wnioskodawczyni "założyła M. Z. sprawę o nakazanie opuszczanie lokalu na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie". Podała, że skarżący "pomieszkuje" u niej lub u matki. Wskazała, że "w R., u matki, pan Z. ma dostęp do domu, jada posiłki i dokłada się do utrzymania". Kontynuując uzasadnienie Wojewoda przypomniał, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego skarżący złożył wyjaśnienia, w piśmie z 30 grudnia 2020 r., w których oświadczył, że został zmuszony do opuszczenia domu po tym, jak "jego żona znalazła sobie partnera". Potwierdził, że miały miejsce trzy interwencje Policji spowodowane wzywaniem Policji przez wnioskodawczynię, ale on sam nie przyznaje się do stosowania przemocy. W piśmie tym M. Z. przedstawił swój wkład finansowy w utrzymanie domu oraz wyraził obawy o zdrowie psychiczne swojej żony. Następnie pismem z 10 marca 2021 r. skarżący wniósł o zawieszenie postępowania, załączając szereg korespondencji związanej z prowadzonym postępowaniem przed Sądem Rejonowym w N. oraz kopie notatek policyjnych sporządzonych z wyżej wymienionych interwencji. Dalej Wojewoda przytoczył treść przesłuchania skarżącego, które odbyło się 29 marca 2021 r. Wyjaśnił, że w domu w R. nie przebywa od listopada 2020 roku, a dom opuścił po interwencjach Policji. Podał, że obecnie mieszka u swojej matki w R. Jednocześnie wskazał, że nie podejmował żadnych kroków prawnych, aby wrócić do domu, a rzeczy osobiste wnioskodawczyni wyrzuciła na podwórko, więc je zabrał. Potwierdził, że nie posiada kluczy do domu, gdyż M. Z. (obecnie W.) mu je zabrała. Kontynuując odtwarzanie stanu faktycznego przytoczył Wojewoda treść wniosku o wymeldowanie strony, w którym wnioskodawczyni stwierdziła, że jej mąż nie mieszka w R. nr [...] od trzech miesięcy. Zabrał swoje rzeczy osobiste i zamieszkał w R. Dodatkowo 25 lutego 2021 r. wnioskodawczyni załączyła do dokumentacji sprawy kserokopię postanowienia Sądu Rejonowego w N. [...] Wydział Cywilny z [...], sygn. akt [...], w którym Sąd zobowiązał stronę do opuszczenia lokalu mieszkalnego w R. nr [...]. Orzeczeniu temu nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Z kolei 10 marca 2021 r. wnioskodawczyni złożyła oświadczenie w sprawie, w którym stwierdziła, że M. Z. nie przebywa w lokalu w R. nr [...] od października 2020 r. Przyjeżdża tylko po swoje rzeczy, a "resztę rzeczy wystawiła na dwór obawiając się spotkania z mężem". Wyjaśniła, że obecnie trwa sprawa rozwodowa, a postępowanie o stosowanie przemocy w rodzinie zakończyło się wydaniem postanowienia nakazującego mężowi opuszczenie lokalu. W jej ocenie skarżący "zdaje sobie sprawę, że nie będą już rodziną, jednak próbuje zrobić jej na złość". Zdaniem wnioskodawczyni "meldunek upoważnia go do roszczeń majątkowych". Organ odwoławczy uznał, że w sytuacji wystąpienia okoliczności utrudniających przebywanie w lokalu, czy wręcz uniemożliwiających dostęp do niego istotne jest, że przesłanka istnienia woli opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu może zostać uznana za spełnioną, jeśli osoba nie podejmuje formalnych działań prawnych zmierzających do przywrócenia swojego pobytu w miejscu zameldowania. Zdaniem Wojewody brak działania skarżącego należy natomiast traktować jako "dorozumianą i następczą akceptację stanu trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu". Przytoczył następnie organ II instancji wyrok NSA z 20 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2036/16, w którym Sąd wyjaśnił, że samo wyrażenie woli dalszego zamieszkiwania w opuszczonym lokalu, bez zobiektywizowania tej woli, jest wystarczającą okolicznością do uznania, że doszło do dobrowolnego opuszczenia lokalu. Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu tj. wyprowadzenia się z domu z powodu kłótni z M. W., organ drugiej instancji wskazał, że z dokumentacji sprawy nie wynika zasadność tych oskarżeń, a w notatkach urzędowych z interwencji Policji wyraźnie stwierdzono, że "siły po obu stronach konfliktu się równoważą". W ocenie Wojewody skarżący wyprowadził się dobrowolnie w październiku 2020 r. i zamieszkał u swojej matki w R., co potwierdził w swoich zeznaniach. Organ odwoławczy podkreślił, że M. Z. nie wystąpił do sądu cywilnego z pozwem w sprawie uniemożliwienia mu i utrudnienia korzystania z lokalu, co również potwierdził w swoich zeznaniu. Zauważył, że jedyne czynności, którą podjął był: pozew o rozwód, zaskarżenie postanowienie Sądu Rejonowego w N. w sprawie przeciwdziałania przemocy w rodzinie, złożenie zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez M. W. oraz odwołanie się od decyzji Wójta Gminy P. orzekającej o wymeldowaniu z pobytu stałego. Odnosząc się do zarzutu oparcia decyzji przez organ pierwszej instancji na nieprawomocnym orzeczeniu Sądu Rejonowego w N., organ odwoławczy wyjaśnił, że orzeczenie miało nadany rygor natychmiastowej wykonalności. Dodatkowo Wojewoda wskazał, że w toku postępowania odwoławczego M. Z. przedłożył kopię postanowienia Prokuratury Rejonowej w N., sygn. akt [...], o umorzeniu dochodzenia przeciwko niemu o znęcanie się nad żoną i małoletnim synem oraz kserokopię apelacji od postanowienia Sądu Rejonowego w N. z [...], sygn. akt [...]. W ocenie organu dokumenty te, nie wnoszą niczego nowego do sprawy, stąd "nie wziął ich pod rozwagę". W konkluzji Wojewoda przytoczył fragment wyroku WSA w Warszawie z 22 września 2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 600/05, w którym Sąd wyjaśnił, że za miejsce stałego pobytu danej osoby uważać należy miejsce, w którym osoba ta stale realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. w szczególności mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania (odzież, żywność), przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami. Zdaniem organu odwoławczego skarżący nie zamieszkuje w miejscu zameldowania na pobyt stały. Dodatkowo zaznaczył Wojewoda, że przepisy ustawy wskazują na typowo rejestracyjny charakter ewidencji ludności. Zameldowanie lub wymeldowanie jest czynnością materialno – techniczną polegającą na rejestracji stanu faktycznego. Ewidencja ludności gromadzi dane o miejscu faktycznego zamieszkiwania i pobytu osób, nie rozstrzyga spraw życiowych i bytowych. Postanowieniem z [...], nr [...], Wojewoda, działając na podstawie art. 113 ust. 1 Kpa, sprostował z urzędu oczywiste omyłki pisarskie w treści własnej decyzji z [...]. Z przytoczoną na wstępie decyzją z [...], nie zgodziła się strona, która w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, zaskarżyła ją w całości, zarzucając jej: a) naruszenie art. 15 ust. 2 ustawy przez uznanie, że zostały spełnione przesłanki o jakich mowa w tym przepisie tj. trwałe i dobrowolne opuszczenie dotychczasowego miejsca stałego pobytu tj. R. [...] ,[...] P.; b) art. 80 Kpa w zw. z art. 35 ustawy "przez błędne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki tam wskazane, podczas gdy opuszczenie lokalu przez odwołującego nie nosiło cech trwałości i dobrowolności, bowiem podjął on we właściwym czasie stosowne środki zaskarżając postanowienie Sądu Rejonowego w N. w sprawie sygn. akt. [...] dotyczącej zobowiązania uczestnika postępowania (odwołującego się) do opuszczenia lokalu mieszkalnego znajdującego się w R. [...]"; c) art. 80 Kpa "polegające na wydaniu decyzji w oparciu o nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego w N. sygn. akt. [...], a w konsekwencji braku ustaleń czy skarżący M. Z. opuścił miejsce zameldowania w sposób dobrowolny i trwały"; d) art. 7 w zw. z art. 77 §1 Kpa przez "zaniechanie przez organ dokładnego, wyczerpującego i rzetelnego wyjaśnienia stanu faktycznego przedmiotowej sprawy rozpatrzenia materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie", a w konsekwencji dokonanie błędnych ustaleń co do tego, że "opuszczenie przedmiotowego lokalu przez M. Z. ma charakter dobrowolny i trwały"; e) art. 107 §3 Kpa "poprzez brak ustosunkowania się w uzasadnieniu decyzji do zebranego materiału w sposób wyczerpujący". Podnosząc te zarzuty wniósł o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi podkreślił jej autor, że zaskarżona decyzja Wójta Gminy P. jest niesłuszna i nie powinna była się ostać w toku kontroli instancyjnej, bowiem organ I instancji wadliwie ustalił stan faktyczny sprawy poprzez niepełne uwzględnienie wszystkich jego okoliczności, co przedłożyło się w rozpoznawanej sprawie na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Następnie skarżący przytoczył podstawy prawne wskazane przez organy obu instancji i zauważył, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca zameldowania w rozumieniu ww. przepisu jest spełniona wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolny w tym znaczeniu, że nie może być wynikiem bezprawnego działania osób trzecich. Podkreślił również skarżący, że organ prowadząc postępowanie w przedmiocie wymeldowania zobligowany jest ustalić pełny stan faktyczny sprawy, a stosownej oceny dokonać również pod kątem zamiaru zainteresowanej osoby oraz dobrowolności opuszczenia przez nią miejsca stałego pobytu jeżeli okoliczności sprawy wskazują na brak dobrowolności opuszczenia lokalu przez osobę, co do której toczy się postępowanie w przedmiocie wymeldowania. W dalszej kolejności przytoczył przepisy regulujące postępowanie dowodowe w Kodeksie postępowania administracyjnego i wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż nie mieszka od 23 października 2020 r. pod adresem R. [...], ale "z przyczyn od siebie niezależnych". Dalej podkreślił skarżący, że to na organie ciążył obowiązek rzetelnego przeprowadzenia postępowania dowodowego celem ustalenia czy zostały spełnione przesłanki opuszczenia przez stronę miejsca jej zamieszkania. Zdaniem M. Z. w okolicznościach niniejszej sprawy ustalone przez organ przesłanki stanowiącej o orzeczeniu wymeldowania, w jego ocenie budzą wiele wątpliwości. Zaznaczając, że nie opuścił on wyżej wymienionego lokalu w sposób dobrowolny "a jedynie z przymusu i pod wpływem bezprawnej groźby". Kwestię to wielokrotnie wyjaśniał w toku postępowania administracyjnego przed organami obu instancji i przytoczył treść pism, w których składał wyjaśnienia odnośnie tej okoliczności. Następnie zaznaczył, że przytoczone przez niego postępowania sądowe i administracyjne dowodzą, że podejmuje działania prawne, umożliwiające mu powrót do domu. W konsekwencji czego uważa, że skarga jest zasadna, bowiem Wójt Gminy P. wadliwie ustalił stan faktyczny sprawy poprzez niepełne uwzględnienie wszystkich jego okoliczności, co przełożyło się w rozpoznawanej sprawie na naruszenie przepisów prawa materialnego i przepisów prawa procesowego. Zdaniem strony stanowisko Wójta nie jest słuszne, a organ odwoławczy swój wywód oparł także na nieprawomocnym postanowieniu Sądu Rejonowego w N. w sprawie wniosku M. W. o zobowiązanie uczestnika postępowania do opuszczenia mieszkania . Kontynuując podniósł, że Wójt niezasadnie uznał, że spełniona została przesłanka opuszczenia miejsca stałego pobytu w budynku pod adresem R. [...], bowiem opuszczenie budynku nie było trwałe ani dobrowolne, co wyjaśniane jest w toku prowadzonych postępowaniach przed sądami cywilnymi. Na zakończenie skarżący wyjaśnił termin "opuszczenie lokalu", a następnie wskazał, że w niniejszej sprawie skarżący w sposób dorozumiany wykazał, że nie opuścił w sposób dobrowolny i na trwałe swojego miejsca zamieszkania tj. R. [...], a zamieszkanie w R. [...] ma jedynie charakter tymczasowy z uwagi "na przemoc fizyczną i psychiczną stosowaną wobec skarżącego" przez jego żonę. W odpowiedzi na skargę Wojewoda O. wniósł o jej oddalenie. W jego ocenie podniesione przez skarżącego kwestie nie wnoszą nic nowego do sprawy i nie mają wpływu na podjęte rozstrzygnięcie, które wydane zostało w oparciu o prawidłowo zebrany materiał dowodowy i obowiązujące w tym zakresie przepisy. Na poparcie prezentowanego stanowiska przytoczył treść uzasadnienia decyzji z [...]. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Skargę należało uwzględnić. Na wstępie Sąd wyjaśnia, iż zgodnie z art. 184 Konstytucji RP w związku z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.), dalej: P.u.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Innymi słowy, kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana jest pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności. Oznacza to, że kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy organ administracji nie naruszył prawa. Jednocześnie wyjaśnienia wymaga, że podstawowa zasada polskiego sądownictwa administracyjnego została określona w art. 1 P.u.s.a., zgodnie z którym sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę legalności działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Zasada, że sądy administracyjne dokonują kontroli działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, została również wyartykułowana w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a. Zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem jej art. 57 a. W świetle art. 134 § 1 P.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu. Orzekanie – na podstawie art. 135 P.p.s.a. – następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Z istoty bowiem kontroli wynika, że zasadność zaskarżonego rozstrzygnięcia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego podejmowania. Niezwiązanie zarzutami i wnioskami skargi oznacza, że sąd administracyjny bada w pełnym zakresie zgodność z prawem zaskarżonego aktu, czynności, czy bezczynności organu administracji publicznej. Z kolei z brzmienia art. 145 § 1 P.p.s.a. wynika, że w przypadku gdy Sąd stwierdzi, bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas – w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub części, albo stwierdza ich nieważność bądź też stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa. Przytoczona regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa. Prawo do rzetelnej i sprawiedliwej procedury, ze względu na jego istotne znaczenie w procesie urzeczywistniania praw i wolności obywatelskich, mieści się w treści zasady państwa prawnego (art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej). Okoliczność, że sądy administracyjne nie oceniają celowości czy słuszności aktów administracyjnych, koncentrując się tylko na badaniu ich zgodności z prawem, nie narusza także międzynarodowych kryteriów w tym zakresie. Podkreślić bowiem wypada, że stosownie do postanowień art. 6 ust. 1 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284), traktujących o prawie do rzetelnego procesu sądowego, każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej. W świetle wiążących Polskę aktów prawa międzynarodowego konieczne (niezbędne) jest więc zapewnienie w porządku krajowym ochrony sądowej we wskazanych dziedzinach prawa. Zatem rysuje się wniosek, że oparcie prawa do sądu – w sferze sądowej kontroli administracji – na podstawie legalności odpowiada kryteriom przyjętym zarówno na gruncie krajowego porządku prawnego, jak i w świetle standardów międzynarodowych. Kompetencja kontrolna sądu administracyjnego sprowadza się więc do oceny legalności działania organu administracji na trzech płaszczyznach: pierwszej – oceny zgodności działania z prawem materialnym, drugiej – dochowania wymaganej prawem procedury, trzeciej – respektowania reguł określonych w przepisach ustrojowych, (por. A. Kabat, Prawo do sądu jako gwarancja ochrony praw człowieka w sprawach administracyjnych [w:] Podstawowe prawa jednostki i ich sądowa ochrona, Warszawa 1997, s. 231). W konsekwencji, należy wyraźnie odróżnić kontrolę administracji publicznej (rozstrzyganie sprawy sądowoadministracyjnej) od wykonywania administracji publicznej (rozstrzygania sprawy administracyjnej). Sąd administracyjny nie jest władny do samodzielnego wydania rozstrzygnięcia w miejsce organu administracji publicznej (tj. do rozstrzygania spraw administracyjnych; zob. m.in. R. Hauser, Konstytucyjny model polskiego sądownictwa administracyjnego [w:] Polski model sądownictwa administracyjnego, Lublin 2003, s. 145-147; J. Zimmermann, Z problematyki reformy sądownictwa administracyjnego [w:] Instytucje współczesnego prawa administracyjnego. Księga jubileuszowa Profesora Józefa Filipka, Kraków 2001, s. 797-798). Sąd administracyjny może w związku z tym zdyskwalifikować konkretne rozstrzygnięcie organu i zobowiązać ten organ do ponownego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. Dokonana przez Sąd, według wskazanych kryteriów, kontrola legalności zaskarżonej decyzji, a także – z mocy art. 135 P.p.s.a – poprzedzającej ją decyzji wydanej w pierwszej instancji wykazała, że akty te zostały wydane z naruszeniem przepisów prawa materialnego, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Przedstawienie przyczyn, które legły u podstaw takiej oceny Sądu, rozpocząć należy od wskazania, że stan faktyczny został zaprezentowany przy okazji przedstawiania dotychczasowego przebiegu objętego skargą postępowania. W ocenie Sądu brak jest zatem uzasadnionych podstaw do jego ponownego przedstawiania w tej części uzasadniania. Jak wynika z przedstawionego powyżej przebiegu postępowania, który jest co do meritum zgodnie prezentowany, tak przez stronę skarżącą, jak i organ, zasadnicza kwestia sporna sprowadza się co do meritum do odpowiedzi na pytania: czy nałożenie zobowiązania w trybie art. 11a u.p.p.r. stanowi podstawę do uznania, że w sprawie ziściła się przesłanka do wymeldowania z pobytu stałego w postaci "dobrowolnego opuszczenia lokalu" a także, czy w realiach przedmiotowej sprawy strona skarżąca dobrowolnie opuściła zamieszkiwany lokal – jak sama twierdzi, czy wprost przeciwnie – jak wywodzi organ. Tym samym rozważania należy rozpocząć od wskazania, że podstawą prawną wymeldowania stanowi art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (tekst jedn. Dz. U. 2019 r., poz. 1397 ze zm.), dalej nadal ustawa lub u.e.l., zgodnie, z którym organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Dla uznania ziszczenia się przesłanek warunkujących opuszczenie lokalu stanowiącego podstawę do wymeldowania konieczne jest ustalenie, że opuszczenie to: po pierwsze – miało charakter dobrowolny oraz po drugie – było wynikiem realizacji uprzednio powziętego zamiaru zmiany miejsca pobytu i przeniesienia centrum swych spraw życiowych w inne miejsce. Badając zasadność wniosku o wymeldowanie należy zatem ustalić, czy wnioskowana do wymeldowania osoba opuściła miejsce pobytu stałego, przy czym przesłanka ta jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Opuszczenie miejsca pobytu stałego, o jakim mowa w art. 35 ustawy, nie oznacza jedynie fizycznego przebywania w innym miejscu niż miejsce pobytu stałego. Dla zaistnienia tej przesłanki konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w tym miejscu towarzyszyła wola opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu oraz zamiar stałego związania się z nowym miejscem, urządzenia w nim swego trwałego centrum życiowego. Dobrowolność opuszczenia miejsca pobytu stałego musi wynikać z własnej woli zainteresowanej osoby, a nie z powodu presji czy bezprawnego działania innych osób. O dobrowolności decyduje więc samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem fizycznym, psychicznym czy finansowym osób trzecich. Zarówno element przedmiotowy, czyli fizyczne opuszczenie miejsca pobytu stałego, jak i element podmiotowy, czyli zamiar innego zlokalizowania centrum życiowego, powinny zostać ustalone w drodze wyjaśnienia wszelkich okoliczności faktycznych. W szczególności chodzi nie tylko o fizyczne przebywanie w określonym miejscu, ale także o cel przebywania w tym miejscu oraz cel i przyczynę opuszczenia miejsca pobytu stałego. Ma to ważne znaczenie dla ustalenia, czy doszło do opuszczenia lokalu w rozumieniu analizowanego przepisu. Dla oceny zamiaru istotne jest z kolei to, czy okoliczności faktyczne potwierdzają wolę osoby, czy też pozostają z nią w sprzeczności. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może wszak nastąpić zarówno w sposób wyraźny – przez złożenie oświadczenia woli, jak również w sposób dorozumiany – przez zachowanie, które nie wyraża woli stałego przebywania w miejscu, w którym dotychczas koncentrowały się sprawy życiowe danej osoby (por. wyrok WSA w Opolu z 11 kwietnia 2019 r., sygn. akt II SA/Op 5/19 oraz z 20 marca 2018 r., sygn. akt II SA/Op 626/17 i powołane tam orzecznictwo). Zamiar osoby opuszczającej lokal musi wynikać z całokształtu obiektywnych okoliczności faktycznych. Powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma natomiast takie znaczenie, że w przypadku opuszczenia miejsca pobytu stałego z powodu przymusu fizycznego, psychicznego, czy też uniemożliwienia dostępu do lokalu, nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany może podjąć próby przywrócenia zamieszkiwania, usunięcia skutków zastosowania przymusu, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości przebywania w lokalu i realizowania w nim interesów życiowych. Innymi słowy, w sytuacji wystąpienia okoliczności utrudniających przebywanie w lokalu, czy wręcz uniemożliwiających dostęp do niego istotne jest, że przesłanka istnienia woli opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu może zostać uznana za spełnioną, jeśli osoba nie podejmuje formalnych działań prawnych zmierzających do przywrócenia swojego pobytu w miejscu zameldowania. Brak takich działań należy traktować jako dorozumianą i następczą akceptację stanu trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu. Tymczasem, jak wskazano powyżej, podjął skarżący działania umożliwiające mu powrót do miejsca jego dotychczasowego zamieszkania i jego legalny pobyt tam. Niewątpliwe postępowanie o wymeldowanie ma na celu doprowadzenie do zgodności ewidencji z rzeczywistym stanem rzeczy, a utrzymywanie stanu zameldowania w lokalu, w którym dana osoba faktycznie nie przebywa, stanowiłoby tzw. fikcję meldunkową, która jest sprzeczna z celem instytucji zameldowania, a przede wszystkim z jej rejestrowym (ewidencyjnym) charakterem. Jak stanowi art. 28 ust. 4 ustawy zameldowanie na pobyt stały lub czasowy służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma na celu potwierdzenie faktu pobytu osoby w miejscu, w którym się zameldowała. Niemniej jednak rozpoznając sprawę wymeldowania nie można pomijać okoliczności faktycznych niezależnych od strony, które utrudniają jej lub wręcz uniemożliwiają realizowanie woli przebywania w miejscu pobytu stałego. Stąd też, na gruncie przedstawionej wykładni art. 35 ustawy, rozstrzygając o wymeldowaniu należy dokonać wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz wszechstronnej i wnikliwej oceny materiału dowodowego odnoszącego się do wszystkich tych składników stanu faktycznego, które wskazują nie tylko na fizyczne opuszczenie miejsca pobytu stałego ale także odnoszą się do przesłanki dobrowolności. W przedmiotowej sprawie, zdaniem Sądu, nie wystąpiły wskazywane powyżej przesłanki stanowiące podstawę do wymeldowania strony, wbrew uznaniu orzekających w sprawie organów. Na dowód braku dobrowolności w ocenie Sądu zeznawali także świadkowie, których treści wadliwie odkodował organ, albowiem nie podali oni, że opuszczenie lokalu było przez stronę dobrowolne, gdyż albo wprost wskazali, iż było ono związane z wykonaniem postanowienia Sądu Rejonowego w N. [...] Wydział Cywilny z [...], sygn. akt [...], w którym Sąd zobowiązał stronę do opuszczenia lokalu mieszkalnego w R. nr [...], albo też oświadczyli, że nie znają motywów, które kierowały stroną. I tak: A. Z. podkreśliła, że przywoziła swojego brata do R., ale nie mógł on wejść do domu, a jego rzeczy zostały wystawione przed dom, więc musiał je zabrać. W jej ocenie skarżący został wyrzucony z domu przez wnioskodawczynię i jej nowego partnera. W podobnym tonie zeznała matka wnioskodawczyni, wskazując na konflikt rodzinny między stroną a jej córką, który skutkował licznymi interwencjami Policji. Nie potwierdziła ażeby opuścił on lokal dobrowolnie jednoznacznie zeznając, że "nie wie dlaczego opuścił lokal". Ponadto wnioskodawczyni w złożonym 10 marca 2021 r. oświadczeniu stwierdziła, że "M. Z. nie przebywa w lokalu w R. nr [...] od października 2020 r. Przyjeżdża tylko po swoje rzeczy, a resztę rzeczy wystawiła na dwór obawiając się spotkania z mężem". Nie sposób nie wskazać, co dostrzegł także organ, wskazując na tę okoliczność, ale wadliwie już ją odkodowując w przywołane normy prawne, że "zdaniem wnioskodawczyni meldunek upoważnia go do roszczeń majątkowych". W tych realiach organ odwoławczy uznał, w ocenie Sądu wadliwie, że w sytuacji wystąpienia okoliczności utrudniających przebywanie w lokalu, czy wręcz uniemożliwiających dostęp do niego istotne jest, że przesłanka istnienia woli opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu może zostać uznana za spełnioną, jeśli osoba nie podejmuje formalnych działań prawnych zmierzających do przywrócenia swojego pobytu w miejscu zameldowania. Zdaniem Wojewody brak działania skarżącego należy natomiast traktować jako "dorozumianą i następczą akceptację stanu trwałego opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu". Takie twierdzenie organu w ocenie Sądu jest nie do pogodzenia ani z zasadą zaufania do organu, ani z zasadą prawdy obiektywnej. O ile organ odwoławczy zasadnie przytoczył stanowisko NSA wyrażone w wyroku z 20 lipca 2018 r., sygn. akt II OSK 2036/16, że samo wyrażenie woli dalszego zamieszkiwania w opuszczonym lokalu, bez zobiektywizowania tej woli, jest wystarczającą okolicznością do uznania, że doszło do dobrowolnego opuszczenia lokalu, to już wadliwie odniósł je do okoliczności przedmiotowej sprawy. Nie ma racji organ twierdząc, że skarżący nie wystąpił do sądu cywilnego z pozwem w sprawie uniemożliwienia mu i utrudnienia korzystania z lokalu, albowiem skarżący wyraźnie uzewnętrznił swoją wolę pozostania w mieszkaniu w R. nr [...], wskazywał on na brak uznania dobrowolności opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania zarówno w wyjaśnieniach jak i w pismach procesowych, jak: zażaleniu na postanowienie Sądu Rejonowego w N. [...] Wydział Cywilny z [...], sygn. akt [...], w którym Sąd zobowiązał stronę do opuszczenia lokalu mieszkalnego w R. nr [...], w sprawie przeciwdziałania przemocy w rodzinie, zawiadomieniu do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez M. W. oraz wniosku o zawieszenie postępowania czy w odwołaniu od decyzji Wójta Gminy P. orzekającej o wymeldowaniu z pobytu stałego. Zdaniem Sądu skarżący w pismach tych oraz wyjaśnieniach dał wyraz swojej woli co do miejsca zamieszkiwania pod adresem R. nr [...]. I nie są to – jak uznał organ odwoławczy – "jedyne czynności", które podjął, ale jedyne, które na ten czas mógł prawnie podjąć manifestując swój zamiar pobytu w miejscu dotychczasowego zamieszkiwania, pod adresem zameldowania R. [...] ,[...] P.. W konsekwencji nie wiadomo też dlaczego organ odwoławczy uznał, że postanowienia Prokuratury Rejonowej w N., sygn. akt [...] o umorzeniu dochodzenia przeciwko skarżącemu o znęcanie się nad żoną i małoletnim synem oraz apelacja od postanowienia Sądu Rejonowego w N. z [...], sygn. akt [...] nie wnoszą niczego nowego do sprawy, i dlaczego nie wziął ich pod rozwagę. Rację ma skarżący podnosząc, że materiał zgromadzony w sprawie dowodzi, że nie zamieszkuje on od 23 października 2020 r. pod adresem R. [...], ale z przyczyn od niego nie tylko "niezależnych" i przede wszystkim pozbawionych dobrowolności. Dobrowolnie to strona wykonała zobowiązanie Sądu powszechnego opuszczenia lokalu, udaremniając ewentualną egzekucją i nie powodując negatywnych dla siebie konsekwencji niewykonania nakazu opuszczenia lokalu. Zdaniem Sądu strona skarżąca nie opuściła lokalu, w którym zameldowana jest na pobyt stały zarówno dobrowolnie jak i trwale. Sąd jenocześnie podkreśla, że prezentując powyżej zajęte stanowisko miał na względzie utrwalone już w prezentowanym zakresie orzecznictwo sądów administracyjnych, w szczególności wyroki NSA z: 23 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1354/19, że nie każde opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stanowi podstawę do orzeczenia o wymeldowaniu. Dla stwierdzenia, że nastąpiło opuszczenie lokalu konieczne jest ustalenie, że opuszczenie to miało charakter dobrowolny, było wynikiem realizacji uprzednio powziętego zamiaru zmiany miejsca pobytu i przeniesienia centrum swych spraw życiowych w inne miejsce oraz 21 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 802/17, w którym stwierdzono, że "decydujące znaczenie dla wydania decyzji o wymeldowaniu z pobytu stałego ma przesłanka trwałości opuszczenia lokalu, przez którą należy rozumieć przebywanie poza miejscem stałego zameldowania z równoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym". Opuszczenie miejsca pobytu stałego cechować musi zatem zarówno: a) element faktyczny, polegający na stałym nieprzebywaniu w mieszkaniu, jak i b) element wolicjonalny, łączony z dobrowolnością zmiany miejsca pobytu. Wskazania przy tym wymaga, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, z którym utożsamia się skład orzekający, podnosi się, że dla zaistnienia przesłanki opuszczenia miejsca pobytu konieczne jest, aby fizycznemu przebywaniu osoby w innym miejscu niż miejsce zamieszkania – co w sprawie wystąpiło, towarzyszył zamiar stałego związania się z tym innym miejscem, urządzenia w nim swego centrum życiowego – co w sprawie w ocenie Sądu nie wystąpiło, i co w okolicznościach przedstawionym powyżej nie powinno być też spornym, (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 kwietnia 2001 r., sygn. akt V SA 3169/00, a także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 lutego 1989 r., sygn. akt SA/Wr 789/88, które w swej istocie nie stracił na aktualności). Zamiar taki określa się na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Przez termin "zamiar" w przypadku opuszczenia miejsca pobytu należy rozumieć nie tylko wolę wewnętrzną, ale także wolę dającą się określić na podstawie obiektywnych, możliwych do stwierdzenia okoliczności. Dla jego oceny kluczowym będzie ustalenie, czy okoliczności istniejące w sprawie potwierdzają wolę wewnętrzną zainteresowanego pozostawania w danym lokalu. Ponadto w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, z którym także utożsamia się skład orzekający, wskazuje się, na spoczywający na organach administracji publicznej obowiązek przeciwdziałania przemocy w rodzinie w żaden sposób nie może wpływać na decyzję o zameldowaniu czy wymeldowaniu. Prawo zaś przebywania w lokalu stanowi odrębną kwestię, niemającą zasadniczego znaczenia dla oceny wymeldowania (por. wyrok NSA z 25 września 2008 r., sygn. akt II OSK 1092/07; wyrok WSA w Warszawie z 7 lutego 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 241/06 czy wyrok WSA w Olsztynie z 10 listopada 2016 r., sygn. akt II SA/Ol 1029/16). Nakaz opuszczenia lokalu, czego nie można tracić z pola widzenia, wydawany w trybie art. 11a u.p.p.r. nie powoduje ani utraty tytułu prawnego, ani nie wpływa na zamiar zamieszkiwania pod danym adresem, a jedynie powoduje czasowe ograniczenie korzystania z lokalu osoby stosującej przemoc w rodzinie w rozumieniu art. 2 pkt 2 u.p.p.r., oraz wpływa na ograniczenie prawa strony w zakresie realizacji jej praw podmiotowych związanych z zamieszkiwaniem. Ten tryb opuszczenia lokalu, chociaż będący konsekwencją zachowania negatywnie wpływającego na wspólnie zamieszkujących członków rodziny, ma jednak charakter czasowy i w razie zmiany okoliczności (zachowania) może być zmieniony lub uchylony, czego zdaje się nie wzięły pod uwagę orzekające w sprawie organy. I choć art. 11a u.p.p.r. nie wskazuje na maksymalny czas trwania orzeczonego zobowiązania, to jednak czas ten nie może sam w sobie determinować uznania ziszczenia się przesłanki "dobrowolnego opuszczenia lokalu". W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie organy nie przeprowadziły w sposób prawidłowy takiego postępowania wyjaśniającego, które pozwalałoby na wyrażenie stanowiska o zaktualizowaniu się przesłanek uzasadniających wymeldowanie skarżącego, w konsekwencji czego naruszyły przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 75 § 1 i art. 80 Kpa. Na podstawie zebranych dowodów organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny, dotyczący przedmiotowej przesłanki w postaci fizycznego opuszczenia przez skarżącego miejsca pobytu stałego. Takie ustalenie pozostaje w zgodzie nie tylko z zeznaniami świadków oraz z wyjaśnieniami żony skarżącego, ale także z informacją Policji i przede wszystkim z wyjaśnieniami samego skarżącego, który w swych pismach wskazywał wprost, że zmuszony sytuacją życiową czasowo zamieszkuje poza domem. Okoliczności związane z przesłanką podmiotową, dotyczącą dobrowolność opuszczenia miejsca pobytu nie zostały jednak przez organy ustalone ale i ocenione prawidłowo. Nie można tym samym uznać, że na podstawie zebranych dowodów organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny, który potwierdza zaistnienie materialnej przesłanki wymeldowania, tj. dobrowolne i trwałe opuszczenie przez skarżącego miejsca pobytu stałego, bez wymeldowania. W toku całego postępowania skarżący konsekwentnie podkreślał, że wyprowadził się ze względu na konflikt z żoną i poczucie zagrożenia, ale także związane to było z wykonaniem postanowienia Sądu Rejonowego w N. [...] Wydział Cywilny z [...], sygn. akt [...], w którym Sąd zobowiązał stronę do opuszczenia lokalu mieszkalnego w R. nr [...]. Przy czym konsekwentnie skarżący dowodził, że podjął kroki prawne zmierzające do uchylenia obowiązku nałożonego mocą postanowienia Sądu Rejonowego w N. [...] Wydział Cywilny z [...], sygn. akt [...]. Ponadto podkreślenia wymaga, że obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 Kpa). Zarówno w nauce, jak i w praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.: po pierwsze – opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa, po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego, po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 Kpa szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, a zatem po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z prawidłami logiki (A. Wróbel. Komentarz do art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego, nb. 3 [w:] A. Wróbel, M. Jaśkowska i M. Milbrandt-Gotowicz. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz; Lex ). Tożsame stanowisko wyraził także WSA w Poznaniu w wyroku z 19 czerwca 2018 r., sygn. akt III SA/Po 161/18. W tym miejscu wskazać należy także, że ustawodawca w Kodeksie postępowania administracyjnego unormował dwie nowe zasady: rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony (art. 7a Kpa) oraz współdziałania organów administracji publicznej (art. 7b Kpa). Przy czym w niniejszej sprawie istotnym staje się powinność organów wyznaczona art. 7a Kpa, stanowiąca w § 1, że we wszystkich tych przypadkach, w których przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ. W regulacji tej urzeczywistnienie swoje znalazła zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony (in dubio pro libertate). Zasada ta pozwala przy tym na realizację zasady pogłębiania zaufania do organu, ustanowionej w art. 8 Kpa. Takie unormowanie wynika z tego, że decyzje organów władzy publicznej, w których wątpliwości interpretacyjne rozstrzygnięto na niekorzyść strony, istotnie obniżają zaufanie obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Wprowadzone rozwiązanie "przyjaznej interpretacji prawa" ogranicza ryzyko obciążenia strony skutkami niejasności przepisów, a tym samym chroni zaufanie obywateli do państwa i jego konstytucyjności. Nie może przy tym budzić jakichkolwiek wątpliwości, że zasada in dubio pro libertate przenika całe prawo administracyjne, a niejednoznaczność przepisów prawa nie powinna rodzić negatywnych konsekwencji dla stron postępowania, którego przedmiotem jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie przysługującego stronie uprawnienia. Przez "korzyść strony" należy rozumieć optymalne dla niej rozwiązanie prawne spośród tych, które zarysowały się w trakcie wykładni przepisu. O tym, który wynik wykładni jest korzystny (a w razie kilku potencjalnie odpowiadających interesom strony sposobów interpretacji przepisów – najbardziej korzystny), powinno decydować stanowisko strony, wynikające z treści jej żądania lub wskazane w toku postępowania, nie zaś dowolna ocena organu. Ocena organu może doprowadzić do kilku możliwych rezultatów interpretacyjnych, dając organowi możliwość uznania różnych rezultatów za prawidłowe według własnego uznania, jednak w świetle przepisu art. 7a § 1 Kpa organ powinien uznać za jedynie słuszny ten rezultat, który da najkorzystniejsze dla strony rozstrzygnięcie. Na zakończenie podkreślić również należy, że – jak już wyżej zostało wskazane – organy tak I instancji, jak i II instancji w uzasadnieniach decyzji nie przeprowadziły całościowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, tym samym decyzje te nie spełniają normatywnych wymogów uzasadnienia decyzji, o których mowa w art. 107 § 3 Kpa, który stanowi, że uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne – wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. W powyższym kontekście organy w uzasadnieniach decyzji nie zawarły normatywnych elementów. W konsekwencji tego zaniechania uzasadnienia decyzji – biorąc pod uwagę ww. wzorzec normatywny – są niepełne i nie spełniają wymogów ustawowych. Organy zobowiązane będą zdecydować, po przeprowadzeniu ponownego postępowania administracyjnego, do dokonania aktu subsumcji, w zakresie ustalenia przesłanek normatywnych, a wskazanych szczegółowo powyżej. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. oraz art. 135 p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.