III SA/Lu 485/18
Административные суды2018-12-18
Номер дела
III SA/Lu 485/18
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Дата решения
2018-12-18
Тип
Wyrok WSA w Lublinie
Судьи
Iwona TchórzewskaJerzy DrwalRobert Hałabis
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżone postanowienie
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Robert Hałabis (sprawozdawca) Sędziowie: WSA Jerzy Drwal WSA Iwona Tchórzewska Protokolant: Asystent sędziego Radosław Kot po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 18 grudnia 2018 r. sprawy ze skargi H. M. oraz S. M. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] lipca 2018 r. nr [...] w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz H. M. oraz S. M. kwotę [...]zł (siedemset czternaście złotych) z tytułu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Prezydent Miasta L. – działając na wniosek A. S. i T. S. – postanowieniem z dnia [...] października 2017 r. wszczął postępowanie rozgraniczeniowe dotyczące nieruchomości położonej w L., oznaczonej jako działka nr [...], stanowiącej współwłasność m.in. wnioskodawców rozgraniczenia, z nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...], stanowiącą własność H. i S. m. . M..
Po przeprowadzeniu postępowania rozgraniczeniowego decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r. Prezydent Miasta L. zatwierdził przebieg granicy pomiędzy działkami nr [...] i nr [...], to jest na odcinku pomiędzy punktami: [...], likwidując spór co do przebiegu linii granicznej pomiędzy rozgraniczanymi nieruchomościami. W następstwie podjętego rozstrzygnięcia organ ten postanowieniem z tego samego dnia (nr [...]) ustalił koszty postępowania rozgraniczeniowego na łączną kwotę [...]zł (pkt 1 postanowienia) i zobowiązał do ich poniesienia wszystkich współwłaścicieli działki nr [...] stosownie do ich udziałów we współwłasności tej nieruchomości, to jest: A. S. w kwocie [...]zł, T. S. w kwocie [...]zł, G. S. w kwocie [...]zł, Ł. S. w kwocie [...]zł, D. S. w kwocie [...]zł, G. S. w kwocie [...]zł oraz M. S. w kwocie [...]zł (pkt 2 postanowienia).
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ szczegółowo opisał przebieg postepowania i wyjaśnił, że w świetle art. 262 § 1 k.p.a., stronę obciążają te koszty postępowania, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Jednocześnie powołał się na treść art. 264 § 1 k.p.a., zgodnie z którym, organ administracji publicznej ustala w drodze postanowienia wysokość kosztów postępowania, osoby zobowiązane do ich poniesienia oraz termin i sposób ich uiszczenia. Wziął też pod uwagę, że przy podziale kosztów rozgraniczenia należało uwzględnić przepisy art. 152-153 k.c. Organ powołał się również na uchwałę składu 7 sędziów NSA z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06, zgodnie z którą organ administracji publicznej orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego może obciążyć kosztami rozgraniczenia strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania.
Uwzględniając powyższe regulacje oraz pogląd wyrażony w wyroku WSA w Lublinie z dnia 10 października 2013 r. w sprawie sygn. akt III SA/Lu 356/13, organ za zasadne uznał obciążenie całością kosztów postępowania rozgraniczeniowego jedynie wszystkich współwłaścicieli działki nr [...], pośród których byli również wnioskodawcy rozgraniczenia (A. S. i T. S.) – proporcjonalnie do wysokości ich udziałów we współwłasności nieruchomości. Jak wyjaśnił organ pierwszej instancji, to z wniosku części współwłaścicieli działki nr [...] zostało w ogóle wszczęte postępowanie rozgraniczeniowe i to oni mieli znacznie większy interes prawny w dokonaniu rozgraniczenia, niż właściciele sąsiedniej nieruchomości (działki nr [...]), którzy od początku postępowania wnosili sprzeciw co do zasadności i potrzeby jego przeprowadzenia. W swoich pismach stanowczo podnosili, że w ogóle nie kwestionują przebiegu granicy, którą wyznacza wieloletnie niezmienione użytkowanie. Nadto organ wskazał, że przebieg granicy ustalony w toku czynności rozgraniczeniowych przez geodetę okazał się w pełni zgodny z przebiegiem granicy wynikającym z operatu ewidencyjnego.
W wyniku wniesionego zażalenia przez A. S. i T. S., Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z dnia [...] lipca 2018 r. (nr [...]) uchyliło zaskarżone postanowienie organu pierwszej instancji w pkt 2 i orzekając reformatoryjnie obciążyło połową kosztów postępowania rozgraniczeniowego wszystkich współwłaścicieli działki nr [...] proporcjonalnie do wysokości ich udziałów we współwłasności nieruchomości, to jest: A. S. w kwocie [...]zł, T. S. w kwocie [...]zł, G. S. w kwocie [...]zł, Ł. S. w kwocie [...]zł, D. S. w kwocie [...]zł, G. S. w kwocie [...]zł, M. S. w kwocie [...]zł, a pozostałą częścią tych kosztów właścicieli działki nr [...], to jest H. i S. [...]. M. – w kwocie [...]zł.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Kolegium wskazało, że rozgraniczenie nieruchomości przeprowadza się, gdy granice pomiędzy nimi stały się sporne. Rozgraniczenie leży wówczas w interesie wszystkich właścicieli nieruchomości rozgraniczanych. Koszty takiego postepowania winny zatem obciążać wszystkie strony postepowania rozgraniczeniowego, to jest wszystkich właścicieli nieruchomości (o spornych granicach) objętych rozgraniczeniem. Zdaniem Kolegium, pogląd ten wynika z normy zawartej w art. 152 k.c., który stanowi, że koszty rozgraniczenia właściciele nieruchomości ponoszą po połowie, co wynika z zasady, zgodnie z którą właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych. Kolegium przywołało w tej mierze także uchwałę składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06. Dodatkowo organ odwoławczy wyjaśnił, że sporną stała się granica pomiędzy działką nr [...] a działka nr [...]. Spór powstał w wyniku zakwestionowania przez dwóch spośród współwłaścicieli działki nr [...] przebiegu dotychczasowej granicy. Przy czym, z akt sprawy wynika, że dotychczas nie toczyło się postępowanie rozgraniczeniowe pomiędzy tymi działkami, w wyniku którego zapadłoby stosowne orzeczenie, bądź zawarta została ugoda. Samo natomiast ewidencyjne określenie położenia wskazanych nieruchomości wynikające z dokumentacji znajdującej się w aktach ewidencyjnych, na które powołał się organ pierwszej instancji nie oznacza, że przebieg granicy prawnej został już wcześniej ustalony. Nie można było zatem uznać, wbrew stanowisku organu pierwszej instancji, że w sprawie niniejszej nie zachodziła potrzeba wszczęcia i przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Z tych względów Kolegium uznało, że postępowanie rozgraniczeniowe przeprowadzone zostało w interesie wszystkich właścicieli rozgraniczanych działek (nr [...] i [...]), co oznacza, że ich właściciele winni ponieść jego koszty po połowie.
Skargę na to postanowienie skierowaną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie złożyli H. i S. [...]. M. domagając się jego uchylenia oraz zasądzenia kosztów postępowania.
Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucili:
I. art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 152 k.c., poprzez nieprawidłową wykładnię pojęcia interesu strony i przyjęcie, że postępowanie w przedmiocie rozgraniczenia odbywało się w interesie właścicieli nieruchomości sąsiadujących z gruntami wnioskodawców, podczas gdy faktycznie postępowanie to było wyłączną inicjatywą wnioskodawców i tym samym nałożenie obowiązku ponoszenia kosztów nie tylko na nich, ale również na właścicieli nieruchomości uczestniczących w rozgraniczeniu, w tym na skarżących, jest niezasadne.
II. Naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1) art. 8 k.p.a. przez organ administracji poprzez naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej;
2) naruszenie art. 8, art. 11 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego postanowienia niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w sposób ogólny i lakoniczny, bez szczegółowego ustosunkowania się do wszystkich okoliczności będących przedmiotem sprawy, co jest niezgodne z zasadą prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestników do władzy publicznej oraz zasadą przekonywania;
3) naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie przez organ I instancji wyczerpującego zebrania materiału dowodowego oraz obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy i jej załatwienia, nierozpatrzenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, błędną, wybiórczą i tendencyjną jego ocenę, co w konsekwencji doprowadziło do wydania zaskarżonego postanowienia.
W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że w sprawie nie był sporu co do przebiegu granicy, a tym samym podstaw do przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego. Tylko wnioskodawcy tego postępowania twierdzili inaczej i to oni winni ponieść jego koszty. Dodali, że nie mieli żadnego wpływu na wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego i od początku wnosili sprzeciw co do zasadności i potrzeby jego prowadzenia. Przywołując wyrok tutejszego Sądu z dnia 10 października 2013 r. (sygn. akt III SA/Lu 356/13) wskazali, że organ odwoławczy niewłaściwie rozumie zasadę ponoszenia kosztów rozgraniczenia proporcjonalnie, stosownie do posiadanych udziałów w nieruchomości. Obowiązujące w tym zakresie przepisy art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. i art. 152 k.c. tworzą możliwość rozłożenia kosztów rozgraniczenia w inny sposób niż na wszystkich uczestników postępowania. Dlatego też obowiązkiem organu było ustalenie w czyim rzeczywiście interesie leżało ustalenie przebiegu granicy. W przypadku bowiem, gdyby nie było sporu odnośnie przebiegu granic nieruchomości sąsiadujących, to byłoby niesprawiedliwe aby inny podmiot niż wnioskujący o rozgraniczenie nieruchomości ponosić miał choćby w części jego koszty. Organ odwoławczy błędnie zaś ocenił zgromadzony materiał dowodowy bezrefleksyjnie uznając, że postępowanie rozgraniczeniowe wszczęte jedynie z wniosku dwóch spośród współwłaścicieli jednej nieruchomości, leży również w interesie właścicieli działki sąsiedniej, którzy nigdy nie zgłaszali jakichkolwiek zastrzeżeń co do przebiegi granicy między działkami.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga jest usprawiedliwiona okolicznościami faktycznymi i prawnymi tej sprawy, dlatego zasługiwała na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli zgodności z prawem w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym było postanowienie organu odwoławczego w przedmiocie ustalenia i sposobu rozliczenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Wysokość tych kosztów nie była kwestionowana, sporne było zaś określenie kręgu osób zobowiązanych do ich poniesienia.
Na wstępie wymaga zwrócenia uwagi, że rozgraniczanie nieruchomości w podstawowym zakresie uregulowane zostało w ustawie z dnia 17 maja 1989 r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne (j.t. Dz. U. z 2017 r. poz. 2101, z późn. zm. – dalej jako "p.g.i.k."). Obejmuje ono dwa stadia postępowania: pierwsze, administracyjne i ewentualnie drugie, sądowe. Postępowanie administracyjne jest wszczynane na wniosek lub z urzędu. W postępowaniu czynności rozgraniczeniowe dotyczące ustalenia przebiegu granic wykonuje geodeta. Rozgraniczenie kończy się w postępowaniu administracyjnym, gdy zainteresowani właściciele zawrą ugodę, albo gdy organ prowadzący postępowanie wyda w sprawie decyzję administracyjną. Strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w takiej sprawie przekazania jej sądowi powszechnemu, a wówczas sprawa toczy się w nieprocesowym postępowaniu cywilnym. To jednak, że postępowanie rozgraniczeniowe może przebiegać w dwóch stadiach: administracyjnym i sądowym nie zmienia faktu, że sama instytucja prawna "rozgraniczenia nieruchomości", choć została uregulowana kompleksowo w dwóch aktach prawnych, stanowi jedną całość. Zaskarżone w tej sprawie postanowienie dotyczyło rozstrzygnięcia w przedmiocie ustalenia wysokości kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego zakończonego decyzją o rozgraniczeniu i sposobu obciążenia zainteresowanych tymi kosztami.
W postępowaniu tym zastosowanie znajduje zatem przepis art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., który stanowi, że stronę obciążają te koszty postępowania rozgraniczeniowego, które:
1) wynikły z winy strony;
2) zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie.
Przepis ten określa zatem zasady rozdziału kosztów postępowania administracyjnego pomiędzy stronę a organ prowadzący postępowanie. Zasadą jest, że koszty postępowania administracyjnego ponosi organ – w takich granicach, w jakich wypełnia swoje ustawowe obowiązki. Stronę obciążają natomiast te koszty, które wynikły z jej winy (pkt 1), lub zostały poniesione w jej interesie lub na jej żądanie, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie (pkt 2). W piśmiennictwie przyjmuje się, że wykładnia art. 262 § 1 k.p.a. powinna być wąska, bowiem omawiane uregulowanie prawne jest istotnym wyjątkiem od zasady, że koszty postępowania ponosi organ administracji publicznej (zob.: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. A.Mudreckiego, Gdańsk 2008, str. 578).
Natomiast w orzecznictwie sądów administracyjnych zarysowały się rozbieżności w stosowaniu art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. w sprawach o rozgraniczenie nieruchomości. Zgodnie z jednym kierunkiem wykładni tego przepisu, koszty administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego obciążają zawsze wnioskodawcę. U podstaw tego stanowiska legło założenie, że tylko przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, a nie przepisy prawa cywilnego mogą być podstawą rozstrzygnięcia o kosztach administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego. Znajduje tu zatem zastosowanie ogólna zasada z art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., że koszty postępowania wszczętego na wniosek strony obciążają tę stronę, jako poniesione w jej interesie (przykł.: wyrok NSA z dnia 9 stycznia 1998 r., sygn. akt II SA 1117/97 oraz wyrok WSA w Warszawie z dnia 18 maja 2005 r., IV sygn. akt SA/Wa 305/05). Według drugiego zaś kierunku wykładni, koszty postępowania rozgraniczeniowego powinny obciążać każdą ze stron tego postępowania i należy dokonać wyraźnego rozróżnienia interesu faktycznego w rozumieniu subiektywnym skarżącego (niebędącego wnioskodawcą rozgraniczenia) i interesu prawnego, o którym mowa w przepisie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. Interes prawny został określony zasadą dotyczącą rozgraniczania nieruchomości wyrażoną w przepisach art. 152 i 153 k.c., sprowadzającą się do tego, że postępowanie rozgraniczeniowe jest prowadzone w interesie wszystkich właścicieli nieruchomości podlegających rozgraniczeniu, a koszty rozgraniczenia ponoszą strony po połowie. Zasada ta odnosi się również do postępowania administracyjnego, a znajduje odzwierciedlenie w powołanym przepisie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. Pojęcia interesu w poniesieniu kosztów postępowania w rozumieniu art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. nie należy ograniczać jedynie do wąsko pojmowanych bezpośrednich korzyści w przeprowadzeniu postępowania rozgraniczeniowego, wyrażających się w inicjatywie wszczęcia tego postępowania, ale dotyczy ono również interesu prawnego wynikającego z przepisów ustawy (art. 152 i 153 k.c.), jakim jest ustalenie stabilnej granicy między sąsiadującymi nieruchomościami (por. przykł.: wyrok NSA z dnia 3 czerwca 1998 r., sygn. akt II SA 479/98).
Próbę usunięcia przedstawionych rozbieżności podjął Naczelny Sąd Administracyjny w powoływanej przez rozstrzygające w sprawie organy uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06. W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 k.c.), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko wyrażone w przedmiotowej uchwale, w której NSA odnosząc się stricte do zagadnienia obciążania kosztami stron uczestniczących w postępowaniu rozgraniczeniowym przyjął, że w tego rodzaju postępowaniu istnieje możliwość obciążenia kosztami rozgraniczenia nieruchomości stron będących właścicielami sąsiadujących nieruchomości, a nie tylko strony, która żądała wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego. Pogląd ten ma bowiem oparcie w unormowaniach zawartych w art. 152 k.c. i jest związany z faktem istnienia interesu każdego z właścicieli nieruchomości w ustaleniu przebiegu granic, które stały się sporne. Powyższe nie oznacza jednak – jak przyjął to rozstrzygający w sprawie organ odwoławczy – że z powołanej uchwały wynika, iż w każdym przypadku organ prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe musi jego kosztami obciążyć wszystkie osoby zainteresowane biorące w nim udział (wnioskodawcę i uczestników postępowania rozgraniczeniowego). We wspomnianej wyżej uchwale Naczelny Sąd Administracyjny dopuścił bowiem jedynie możliwość obciążenia wszystkich właścicieli sąsiadujących nieruchomości takimi kosztami w określonych okolicznościach, nie stwierdzając jednak kategorycznie, że tego rodzaju rozstrzygnięcie musi zawsze zapaść w takim postępowaniu. Przeciwne stanowisko ograniczałoby bowiem organowi swobodę stosowania w postępowaniu rozgraniczeniowym przepisu art. 262 § 1 k.p.a., a więc swobodę w ocenie, które z wygenerowanych w toku postępowania kosztów strona powinna ponieść w związku z tym, że albo wynikły one z jej winy albo zostały poniesione w jej interesie lub na jej żądanie.
Tym samym stwierdzić należy, że organ jest w pełni uprawniony, by obciążyć strony kosztami postępowania rozgraniczeniowego, jednakowoż jednocześnie nie można obciążenia tego dokonać automatycznie, bez rozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W rezultacie, wydając orzeczenie w przedmiocie kosztów postępowania organ musi zawsze brać pod uwagę, czy zachowanie strony (stron) uzasadnia obciążenie kosztami postępowania tylko jedną z nich, czy też niektóre z nich, bądź wszystkie, a w tych ostatnich przypadkach – w jakim stosunku. Innymi słowy, organ winien mieć na względzie rozeznanie co do okoliczności faktycznych, jakimi kierowała się strona żądająca rozgraniczenia, a w szczególności zaś powinien zbadać, czy istniał rzeczywisty spór co do przebiegu linii granicznej, czy też chodziło w istocie tylko o wznowienie znaków granicznych. Ponownie wymaga zaakcentowania, że przepis art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a. statuuje dwie alternatywne przesłanki wyznaczające sposób obciążenia tymi kosztami, to jest decyduje albo interes strony, albo żądanie strony. Jeżeli zatem przebieg granicy jest w istocie ustalony i nie ma sporu co do jej przebiegu, w sferze obciążenia kosztami postępowania rozgraniczeniowego wiodącą powinna być przesłanka "żądania strony", co w rozpoznawanej sprawie wpływa diametralnie na wynik rozstrzygnięcia o kosztach, bowiem strona skarżąca w tej sprawie jako uczestnik rozgraniczenia, jeśli nie w ogóle, to w każdym razie nie przyczyniła się do powstania kosztów postępowania rozgraniczeniowego w takim samym stopniu jak strona, która je zainicjowała.
W sprawie tej bezsporne jest, że postępowania rozgraniczeniowe zostało przeprowadzone na wniosek A. S. i T. S. celem wykazania prawa do gruntu stanowiącego obecnie drogę łączącą działkę nr [...] z działką nr [...] (droga gminna), a wchodzącego aktualnie w skład działki nr [...] należącej do skarżących. W odpowiedzi na przedmiotowe żądanie organ wskazał wnioskodawcom, że przebieg granicy działki nr [...] z działką nr [...] ujawniony w operacie ewidencyjnym odzwierciedla zasięg prawa własności wynikający z istniejących dokumentów archiwalnych. Poprawność tego operatu została natomiast wiążąco potwierdzona przez WSA w Lublinie wyrokiem z dnia 26 października 2016r., sygn. akt II SA/Lu 386/16, oddalającym skargę wnioskodawców na decyzję organu geodezyjnego wydaną w przedmiocie aktualizacji ewidencji gruntów.
Pomimo tego, wnioskodawcy podtrzymali swoje żądanie wskazując, że obecnie ujawniony w operacie ewidencji gruntów przebieg granicy pomiędzy działkami nr [...] i [...] – jest nieprawidłowy. Ich zdaniem działka nr [...] winna graniczyć z ich działką nr [...] i w tym celu złożyli wniosek o dokonanie rozgraniczenia. Odmiennego zdania byli natomiast skarżący w tej sprawie m. . M., wskazując od samego początku na brak jakiejkolwiek konieczności przeprowadzenia rozgraniczenia, a to miedzy innymi z uwagi na fakt prawomocnie zakończonego uprzednio postępowania geodezyjnego oraz istniejący od ponad 40 lat niezmieniony przebieg granicy (zob. adnotacja pracownika organu z dnia 27 października 2017 r. oraz pisma skarżących z dnia 22 października 2017 r. i dnia 27 listopada 2017 r. znajdujące się w aktach administracyjnych). Po wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego skarżący ponownie wnosili o przeanalizowanie całości dokumentacji dotyczącej granicy działek i "cofnięcie decyzji o rozgraniczeniu", jako całkowicie zbędnego i dodatkowo wiążącego się z obowiązkiem poniesienia kosztów.
Po przeprowadzeniu czynności geodezyjnych Prezydent Miasta L. decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r. zatwierdził ustalony na podstawie zgromadzonych dowodów przebieg granicy pomiędzy działką nr [...] i nr [...]. Decyzja ta stała się ostateczna, gdyż żadna ze stron nie wnioskowała o przekazanie sprawy do rozpoznania przez sąd powszechny.
Przywołane wyżej okoliczności uwzględnił przy rozstrzyganiu o kosztach postępowania rozgraniczeniowego organ pierwszej instancji, a zupełnie nie wziął ich pod uwagę organ odwoławczy, co winien z mocy art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. uczynić. Stanowią one bowiem dowód wskazujący na to, że jedynie niektórzy z właścicieli działki nr [...] (wnioskodawcy rozgraniczenia) domagali się przeprowadzenia w ich interesie postępowania rozgraniczeniowego, pomimo iż żaden spór w istocie nie istniał. Skarżący nigdy bowiem nie kwestionowali przebiegu przedmiotowej granicy, a w toku postępowania rozgraniczeniowego oświadczyli, że ustaloną przez geodetę granicę uznają za obowiązującą i nie zgłaszają zastrzeżeń co do jej przebiegu.
W tej sytuacji organ odwoławczy winien rozważyć, w czyim rzeczywiście interesie zostały poniesione koszty przeprowadzonego postępowania rozgraniczeniowego. Bezrefleksyjne przyjęcie, że interes w rozgraniczeniu mają zawsze wszyscy właściciele rozgraniczanych nieruchomości – jak przyjęło Samorządowe Kolegium Odwoławcze – prowadzi w istocie do nieusprawiedliwionego obejścia zasady rozkładania ciężaru kosztów postępowania, tak z punktu widzenia prawa cywilnego, jak i administracyjnego oraz obciążania kosztami postępowania dowodowego strony, która o przeprowadzenie dowodu nie wnosiła, a ostateczny wynik postępowania w przedmiocie rozgraniczenia potwierdził wskazywane przez nią granice nieruchomości.
W konsekwencji należy stwierdzić, że nie można obciążać kosztami administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego właściciela nieruchomości sąsiedniej w sytuacji, gdy nie kwestionował on przebiegu granicy, której przebieg został potwierdzony, a postępowanie rozgraniczeniowe zostało zainicjowane przez inną stronę, celem podważenia wcześniejszych ustaleń prawomocnie zakończonego postępowania związanego ze zmianą danych zawartych już w ewidencji gruntów.
Nadto wymaga zwrócenia uwagi, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia organ odwoławczy ani jednym słowem nie ustosunkował się do twierdzeń skarżących i nie dokonał ich rzetelnej oceny.
Podsumowując dotychczasowe rozważania Sąd zwraca uwagę – wbrew stanowisku organu odwoławczego – że zarówno powołana już uchwała składu 7 sędziów NSA, jak i omówiony wyżej przepis art. 262 § 1 k.p.a., pozwalają na obciążenie kosztami postępowania rozgraniczeniowego także wyłącznie jednego właściciela rozgraniczanych nieruchomości, a zwłaszcza tego, który żądał wszczęcia postępowania bez należycie uzasadnionych przyczyn. Określenie w jakich częściach każda ze stron poniesie te koszty jest zawsze uzależnione od wyważenia ich interesów. Z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że organ odwoławczy w ogóle nie zajmował się podniesioną wyżej kwestią i nie rozważał, czy zaistniał rzeczywisty spór graniczny i czy rozgraniczenie leżało również w interesie tej strony postępowania, która nie kwestionowała przebiegu granicy. Okoliczności te brał zaś pod uwagę organ rozstrzygający te kwestie w pierwszej instancji.
W ocenie Sądu, występujące w tej sprawie okoliczności powodują konieczność indywidualizacji interesów stron niniejszego postępowania rozgraniczającego tak, jak uczynił to organ pierwszej instancji. Niewystarczające było natomiast samo powołanie się organu odwoławczego na zasadę wynikającą z przedstawionej uchwały składu 7 sędziów NSA z dnia 11 grudnia 2006 r., sygn. akt I OPS 5/06, z ograniczeniem się do jej głównej tezy, to jest możliwości obciążenia kosztami postępowania rozgraniczeniowego także właścicieli gruntów sąsiadujących po połowie oraz stanowiska, że o sporze granicznym świadczy sam fakt złożenia przez jedną ze stron wniosku o rozgraniczenie, a w związku z tym nie można twierdzić, iż rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiadującej. Przedstawiona w tym zakresie argumentacja jest niepełna i świadczy o wybiórczej ocenie materiału dowodowego jakiej dokonał organ odwoławczy, pomijając wynikające z powołanej uchwały NSA możliwe sytuacje odmienne. Brak rozważenia zindywidualizowania interesu prawnego stron w niniejszej sprawie jako przesłanki obciążenia kosztami postępowania rozgraniczeniowego, stanowi naruszenie przepisów postępowania o istotnym znaczeniu dla wydanego rozstrzygnięcia. Dlatego wnioski organu odwoławczego należało uznać za przedwczesne. W konsekwencji powyższego – w ocenie Sądu – organ odwoławczy naruszyły również stanowiący podstawę rozstrzygnięcia przepis art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., nieprzekonująco kwestionując rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, który wyraźnie odniósł się do wskazanych wyżej okoliczności sprawy.
Dlatego rozpoznając sprawę ponownie, organ odwoławczy ponownie rozważy interes prawny biorących udział w sprawie stron postępowania rozgraniczeniowego (wnioskodawców i uczestników postępowania), z uwzględnieniem przedstawionej przez Sąd oceny prawnej, a następnie wyda stosowne rozstrzygnięcie (postanowienie), należycie wyjaśniając przy tym podstawy przyjętego sposobu rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rozgraniczeniowego.
W świetle przedstawionych wyżej wywodów, uznając skargę za usprawiedliwioną, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, z późn. zm. – dalej jako "p.p.s.a."), orzekł jak w pkt I sentencji wyroku.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zawarte w pkt II sentencji wyroku uzasadniają przepisu art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (j.t. Dz. U. z 2018 r. poz. 265). Wysokość tych kosztów objęła wpis od skargi ([...] zł), wynagrodzenie pełnomocnika procesowego z wyboru ([...] zł) oraz opłaty skarbowe od pełnomocnictwa procesowego ([...] zł).