II OSK 1770/10
Административные суды2010-12-07
Номер дела
II OSK 1770/10
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2010-12-07
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Jerzy StelmasiakJolanta Augustyniak - PęczkowskaMaria Czapska - Górnikiewicz
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak Sędziowie sędzia NSA Maria Czapska -Górnikiewicz ( spr.) sędzia del. WSA Jolanta Augustyniak - Pęczkowska Protokolant Monika Dworakowska po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 maja 2010 r. sygn. akt III SA/Łd 196/10 w sprawie ze skargi L. R. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] lutego 2010 r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
II OSK 1770 / 10
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 25 maja 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w sprawie ze skargi L. R. uchylił zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] lutego 2010 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z dnia [...] października 2009 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej.
Zaskarżony wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Łodzi decyzją z dnia [...] grudnia 2007 r. nie stwierdził u L. R. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115- zwanego dalej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.).
Rozpoznając odwołanie wniesione od powyższej decyzji Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi decyzją z dnia [...] stycznia 2008r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję wobec braku podstaw do stwierdzenia u L. R. choroby zawodowej narządu słuchu.
W wyniku złożenia przez L. R. Administracyjny w Łodzi sygn. akt III SA/Łd 102/09 uchylił decyzje organów obu instancji, odmawiając zastosowania niekonstytucyjnych przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. i tym samym uwzględniając wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt P 23/07 (Dz. U. Nr 116 poz. 740), w którym Trybunał orzekł, iż zarówno art. 237 § 1 pkt 2 i 3 Kodeksu pracy (w zakresie, w jakim nie określa wytycznych dotyczących treści rozporządzenia), jak i rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. są niezgodne z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP.
Ponownie rozpoznając sprawę, decyzją z dnia [...] października 2009 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Łodzi na podstawie 104 § 1 i 2 k.p.a. i art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jedn. Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) nie stwierdził u L. R. choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych zamieszczonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869- zwanego dalej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r.).
W uzasadnieniu swej decyzji organ I instancji wyjaśnił, że L. R. była zatrudniona w "[...]"[...]Spółdzielni Mleczarskiej [...] od 19 września 1977 r. do 31 grudnia 1986 r. na stanowisku lodziarza, od 1 lutego 1995 r. do 31 sierpnia 1995 r. na stanowisku pomocnika mleczarskiego, od 1 lutego 1996 r. do 6 listopada 2005 r. na stanowisku operatora maszyn i urządzeń, od 7 listopada 2005 r. do 31 grudnia 2006 r. na stanowisku referenta. Inspektor sanitarny wskazał, iż L. R. została poddana badaniom specjalistycznym w Przychodni Konsultacyjno- Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Łodzi w związku ze skierowaniem Poradni Lekarzy [...] s.c. w L. oraz w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi. Orzeczeniem lekarskim ww. Przychodni z dnia 20 czerwca 2007 r. u badanej rozpoznało obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego o wielkości 40 dB w obu uszach. Natomiast w orzeczeniu lekarskim z dnia 5 listopada 2007 r. Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi zawarto informację, iż przeprowadzone aktualnie kompleksowe badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną (tympanometria, ABR) z uwzględnieniem audiometrii słownej wykazały obustronne odbiorcze upośledzenie słuchu typu ślimakowego o wielkości UP- 40 dB, UL- 45 dB. Wielkość stwierdzonego ubytku słuchu nie spełnia, zatem warunków wymaganego kryterium do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. Z tego też powodu, mimo wieloletniego narażenia na hałas w środowisku pracy, nie rozpoznano u Łucji Rychlik choroby zawodowej narządu słuchu ze względu na wielkość stwierdzonego ubytku słuchu w uchu lepiej słyszącym, tj. 40 dB. W związku z powyższym, organ wyjaśnił, że nie ma podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli właściwe jednostki orzecznicze nie dokonały rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiadają się w danej sprawie negatywnie.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła L. R., podnosząc, że stwierdzone zmiany w narządzie słuchu są wynikiem wieloletniego narażenia zawodowego na hałas.
Decyzją z dnia 8 lutego 2010 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 2351 i 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jedn. Dz. U z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.- zwanej dalej Kodeksem pracy) i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu powyższego rozstrzygnięcia organ odwoławczy podzielił ustalenia i wnioski zaprezentowane w decyzji organu I instancji. Jednocześnie Wojewódzki Inspektor Sanitarny stwierdził, iż nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia ponownych badań audiometrycznych, ponieważ badania słuchu przeprowadzone w 2007 r. w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Łodzi i Instytucie Medyczny Pracy w Łodzi są miarodajne dla ustalenia, czy u zainteresowanej występuje choroba zawodowa.
Skargę na powyższą decyzję wniosła L. R., wnosząc o jej uchylenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania oraz zarzucając jej naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 136 k.p.a.
W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że organy administracyjne obu instancji przyjęły jako podstawę wydania decyzji orzeczenia lekarskie z dnia 20 czerwca 2007 r. oraz z dnia 5 listopada 2007 r. Skarżąca zakwestionowała stanowisko organów, że upływ czasu nie mógł spowodować u niej pogorszenia schorzenia, a tym samym za błędne uznała stanowisko organu, iż zawodowe ubytki słuchu nie ulegają progresji po zaprzestaniu pracy zawodowej.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznając wniesioną skargę stwierdził, iż nie można odmówić mocy dowodowej orzeczeniom lekarskim, wydanym na podstawie rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r., które to rozporządzenie mocą wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r. sygn. akt P 23/07 utraciło moc z dniem 3 lipca 2009r., albowiem czynności dokonane w toku postępowań wszczętych przed dniem 3 lipca 2009 r. pozostają skuteczne, a określenie definicji choroby zawodowej zawarte w § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 lipca 2002 r. w całości bez wprowadzenia w nim zmian przejął art. 235¹ Kodeksu pracy.
W niniejszej sprawie zdaniem Sądu pierwszej instancji z karty oceny narażenia zawodowego wynika, że L. R. w trakcie zatrudnienia w "[...]"[...] Spółdzielni Mleczarskiej w [...] pracowała w warunkach, które stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w orzeczeniu z dnia 20 czerwca 2007 r. wskazał, że badana była tylko incydentalnie narażona na warunki pracy przekraczające dopuszczalne normy. Przy czym jak podkreślił Sąd, z akt sprawy wynika, że jednostka orzecznicza nie dysponowała protokołem z postępowania przeprowadzonego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, który został sporządzony dopiero w dniu 5 października 2007 r. oraz kartą oceny narażenia zawodowego.
Jak zauważył Sąd, nie jest rzeczą lekarza orzekającego o chorobie zawodowej wyręczanie organów sanitarnych w ustalaniu stanu faktycznego, w tym warunków pracy (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Niemniej jednak lekarz może wystąpić o uzupełnienie dokumentacji do podmiotów wskazanych w § 6 ust. 5 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. Powyższe nie miało zaś miejsca w niniejszej sprawie.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że przychodnia Konsultacyjno- Diagnostyczna Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Łodzi stwierdziła, że badania audiologiczne wykazały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego wielkości 40 db w obu uszach, a według Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi ubytek ten wyniósł UP – 40 db, UL – 45 db. Nie wyjaśniono przy tym, dlaczego w tak krótkim okresie czasu występują różnice w wielkości stwierdzonego ubytku słuchu pomiędzy jednostkami medycznymi. Twierdzenie pełnomocnika organu, iż powyższa różnica wynika z jakości sprzętu, na którym przeprowadzano badania, nie wyklucza, że w przypadku, gdyby skarżąca poddana została kolejnemu badaniu na jeszcze lepszym sprzęcie niż ten, którym dysponuje Instytut Medycyny Pracy w Łodzi, to okazałoby się, że spełnia wymagane kryterium wielkości niedosłuchu – 45 db w uchu lepiej słyszącym. Jakość sprzętu nie może w takim przypadku decydować o chorobie zawodowej, gdyż strona ma prawo żądania przeprowadzenia rzetelnego badania.
Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie nie można przyjąć, iż właściwe jednostki medyczne w sposób jednoznaczny wyjaśniły, dlaczego stwierdzony u skarżącej odbiorczy, obustronny ubytek słuchu typu ślimakowego, a więc wymieniony w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, nie jest chorobą zawodową, mimo iż praca była wykonywana w narażeniu zawodowym, tj. w narażeniu na hałas.
W ocenie Sądu pierwszej instancji organ odwoławczy nie poddał ocenie stanowiących podstawę wydania decyzji orzeczeń lekarskich, będących również środkiem dowodowym (czy są rzeczowo i przekonywująco uzasadnione) oraz nie wyjaśnił istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wszystkich okoliczności wymagających wiadomości specjalnych, odnoszących się do konkretnie zgłoszonych przez skarżącą wątpliwości. Ustalenia poczynione w oparciu o przywołane orzeczenia lekarskie, w których postawiono tezę nie popartą pełną argumentacją Sąd uznał za wydane z naruszeniem art. 7 i art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy.
W toku ponownego rozpoznawania sprawy przez organy administracji konieczne będzie w ocenie Sądu pierwszej instancji wyjaśnienie wszystkich okoliczności, które mogą stanowić podstawę stwierdzenia, bądź odmowy stwierdzenia istnienia choroby zawodowej z uwzględnieniem stanowiska Sądu, mając na uwadze, że treść § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r.
Wskazując na powyższe okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- zwanej dalej p.p.s.a.) uchylił zaskarżoną decyzję, jak i decyzję organu I instancji. Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 2 podjęto zgodnie z art. 200 p.p.s.a. oraz § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Łodzi, zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
1. naruszenie prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), polegające na:
a. błędnej wykładni przepisu § 6 ust. 1 i 5 oraz niezastosowaniu § 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. poprzez przyjęcie, że ocenę narażenia zawodowego w toku ustalania rozpoznania choroby zawodowej lekarz, zatrudniony w jednostce orzeczniczej, o której mowa w § 2 i 3 ww. rozporządzenia, przeprowadza na podstawie ustaleń, w zakresie warunków pracy i narażenia zawodowego, dokonanych przez inspektora sanitarnego, a nie na podstawie własnych ustaleń dokonanych w toku procedury orzeczniczej;
b. błędnej wykładni przepisu art. 2351 Kodeksu pracy i pkt 21 wykazu chorób zawodowych (stanowiącego załącznik do ww. rozporządzenia) poprzez przyjęcie, że z przepisów tych wynika, iż istotne znaczenie dla rozpoznania choroby zawodowej słuchu ma wielkość ubytku słuchu w uchu gorzej słyszącym;
2. mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania (art. 174 pkt 2) polegające na:
a) naruszeniu przepisu art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez dokonanie błędnych ustaleń i błędnej oceny materiału dowodowego sprawy wskutek:
- przyjęcia, że okoliczność, iż protokół z postępowania wyjaśniającego został sporządzony przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Łodzi w dniu 5 października 2007 r., czyli już po wydaniu orzeczenia lekarskiego Nr [...] przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Łodzi, daje podstawę do stwierdzenia, że lekarz medycyny pracy orzekający o chorobie nie dysponował wiedzą na temat przebiegu zatrudnienia skarżącej, gdyż nie wystąpił do podmiotów wskazanych, w tym pracodawcy skarżącej, o udzielenie informacji w tym zakresie;
- przyjęcia, że skarżąca pracowała w istotnym narażeniu zawodowym, stwarzającym ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu;
- przyjęcia, że wykazana podczas badań w jednostkach orzeczniczych, różnica w wielkości stwierdzonego ubytku słuchu w zakresie 5 dB a dotycząca ucha lewego, podważa wiarygodność tych badań i stanowi podstawę do ich kwestionowania;
b) naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegające na błędnym przyjęciu w wyniku błędnej oceny materiału dowodnego sprawy, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z naruszeniem reguł art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż w ocenie Sądu organ nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy zaś swoją decyzję oparł na orzeczeniach lekarskich, w których cyt.: "postawiono tezę nie popartą stosowną pełną argumentacją",
c) przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. polegające na nie wyjaśnieniu przez Sąd pierwszej instancji, w jaki sposób wskazane naruszenie przepisów postępowania, których, zdaniem Sądu dopuścił się organ, miały istotny wpływ na wynik sprawy;
d) naruszenie przepisu art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, wskutek wadliwego ustalenia przez Sąd stanu faktycznego sprawy co doprowadziło do uwzględnienia skargi mimo, że zaistniały przesłanki do jej oddalenia;
Wskazując na powyższe zarzuty skargi kasacyjnej, skarżący organ wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie i zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie skargi na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia 8 lutego 2010 r. oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego organu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisach.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Oceniając w granicach określonych art. 183 § 1 p.p.s.a. skargę kasacyjną, stwierdzić trzeba, iż podniesione w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego przepisy § 6 ust. 1 i 5 oraz § 6 ust. 3 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r., wbrew opinii autora skargi kasacyjnej faktycznie są przepisami prawa procesowego. Dotyczą one, bowiem wybranych aspektów postępowania prowadzącego do wydania przez uprawnionego lekarza orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania i które stanowią fragment postępowania zmierzającego do wydania decyzji administracyjnej. Normy te nie prowadzą jednak do urzeczywistnienia stosunku administracyjnoprawnego pomiędzy stronami postępowania.
Argumentacja skargi kasacyjnej w aspekcie ww. zarzutu zmierza natomiast do podważenia przyjętego zdaniem organu przez Sąd pierwszej instancji poglądu, iż ocenę narażenia zawodowego w toku rozpoznawania choroby zawodowej uprawniony lekarz przeprowadza na podstawie ustaleń w zakresie warunków pracy i narażenia zawodowego, dokonanych przez inspektora sanitarnego, a nie na podstawie własnych ustaleń dokonanych w toku postępowania. Należy zauważyć, iż twierdzenie to nie znajduje żadnego odniesienia do uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd pierwszej instancji postawił zarzut wydania orzeczenia przez jednostkę medyczną pomimo, iż nie dysponowała ona protokołem z postępowania przeprowadzonego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej, który wraz z kartą oceny narażenia zawodowego został sporządzony dopiero w dniu 5 października 2007 r., a więc po wydaniu orzeczenia przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy. Jak słusznie zauważył Sąd zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. wśród dokumentów stanowiących podstawę wydania orzeczenia lekarskiego, wyraźnie wskazano dokumentację z przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Ustawodawca również pozostawił możliwość uprawnionemu lekarzowi uzupełnienia nadesłanej mu dokumentacji w zakresie określonym w § 6 ust. 5 ww. rozporządzenia.
Zauważyć, zatem należało, iż wbrew opinii skarżącego kasacyjnie organu, ocena Sądu pierwszej nie dotyczyła sposobu przeprowadzania przez lekarza zatrudnionego w jednostce orzeczniczej oceny narażenia zawodowego, o której mowa w § 6 ust. 3 rozporządzenia, ale konieczności wydania orzeczenia lekarskiego na podstawie kompletnego materiału dowodowego, którego zakres określono w § 6 ust. 1 z możliwością jego uzupełnienia (ust. 5). Kwestia zaś podnoszona przez organ o konieczności sporządzenia tej oceny przez uprawnionego lekarza, pozostaje bez wpływu na fakt, iż przy wydawaniu orzeczenia lekarskiego, uprawniony lekarz nie dysponował pełną, wymaganą ww. przepisami dokumentacją. Podnoszona w uzasadnieniu kasacji próba przerzucenia ustalenia całego stanu faktycznego sprawy na orzekającego lekarza, nie znajduje żadnego umocowania w obowiązujących przepisach prawa. Oczywiście na lekarzu ciąży obowiązek przeprowadzenia oceny narażenia zawodowego, jednakże obowiązek ten nie może w żaden sposób przesłaniać konieczności oparcia orzeczenia lekarskiego o odpowiednie dokumenty, wymienione w § 6 ust. 1 rozporządzenia, w tym ocenę narażenia zawodowego sporządzoną na wcześniejszym etapie postępowania, a w przypadku stwierdzenia brakujących informacji niezbędnych do wydania orzeczenia możliwości ich uzupełnienia w trybie § 6 ust. 5.
W tym też aspekcie, powyższa argumentacja czyni bezskutecznym zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie, w jakim skarżący organ zakwestionował twierdzenie Sądu o braku wiedzy lekarza orzekającego o chorobie zawodowej na temat przebiegu zatrudnienia skarżącej. W pozostałym zakresie zarzut ten również był bezzasadny, bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął w ślad za oceną zawartą w kontrolowanej decyzji, w tym i w decyzji organu I instancji, że skarżąca pracowała w warunkach "wieloletniego narażenia na hałas", a więc takich które stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej.
Za bezzasadny należało również uznać zarzut naruszenia przez błędną wykładnię art. 2351 Kodeksu pracy i pkt 21 wykazu chorób zawodowych stanowiącego załącznik do ww. rozporządzenia. Sąd pierwszej instancji, cytując treść pkt 21 nie dokonywał jego wykładni, a wskazywał jedynie na uchybienia proceduralne przeprowadzonego postępowania.
Również wbrew wywodom strony wnoszącej kasację Sąd pierwszej instancji, nie przypisał omawianej jednostce chorobowej innych warunków dla jej stwierdzenia, aniżeli te które wynikają z treści poz. 21 wykazu. Mówiąc inaczej dla stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu koniecznym jest "Obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości, co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Problem w warunkach rozpoznawanej sprawy sprowadzał się do prawidłowego ustalenia wielkości wady słuchu u strony badanej. Stwierdzona, bowiem rozbieżność wyników podważała wiarygodność przeprowadzonych badań i stanowiła podstawę do ich kwestionowania. Okoliczność ta, wbrew odmiennej ocenie organu ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, nie pozwala bowiem na stwierdzenie czy badania wykonano rzetelnie, czy też możliwe jest i to, że żadne z przedstawionych wyników nie odpowiadają rzeczywistości, a faktyczne wyniki są całkowicie inne. Aby uniknąć pojawiających się wątpliwości koniecznym jest ponowne przeprowadzenie badań i wyjaśnienie stwierdzonych już rozbieżności. Tak więc należy podzielić dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę w zakresie rozbieżności co do wartości ustalonych w orzeczeniach lekarskich upośledzenia narządu słuchu. Rozbieżności te są, bowiem o tyle istotne, iż dotyczą sytuacji, w której dla jednego ucha ustalono dwie różne wartości progu słuchu. Zaistniałe różnice wyników badań nie zostały w żaden sposób wytłumaczone, ani też nie zostały zweryfikowane kolejnym badaniem audiometrycznym, co ma szczególne znaczenie przy uwzględnieniu warunków pracy skarżącej. Pojawiające się wątpliwości co, do jednego ucha, mogą prowadzić do wniosku, iż te same badania dla drugiego ucha zostały również wadliwie przeprowadzone. Słusznie przy tym zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, a co kwestionowano w uzasadnieniu kasacji, iż rozbieżności te nie mogą być tłumaczone jakością sprzętu, za pomocą którego przeprowadzono badania skarżącej.
W związku z powyższym należało uznać za chybiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie kwestionowania podważonej wiarygodności wyników badań, a także naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. W konsekwencji powyższego również na uwzględnienie nie zasługiwały zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a, bowiem skarżący organ nie zdołał podważyć prawidłowości podjętego przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcia. Wbrew opinii skarżącego organu Sąd ten również wykazał, jaki istotny wpływ na wynik postępowania miały stwierdzone uchybienia. Skoro, zatem ustalony w kontrolowanej decyzji stan faktyczny sprawy został przez Sąd podważony, to nie można przesądzać o wyniku ponownie przeprowadzonego postępowania.
Mając powyższe okoliczności na uwadze, wobec braku zasadności przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów oraz wobec nie stwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania z art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.