Ppolska.starec← UrzadnikВойти

VI U 2275/22

Суды общей юрисдикции2024-02-28
Номер дела
VI U 2275/22
Дата решения
2024-02-28
Тип
SENTENCE

Судьи

Maciej Flinik (PRESIDING_JUDGE)

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt VI U 2275/22</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 28 lutego 2024 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Bydgoszczy VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący Sędzia Maciej Flinik</p> <p>Protokolant – starszy sekretarz sądowy Marta Walińska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2024 r. w<span class="anon-block">B.</span> </p> <p>na rozprawie</p> <p>odwołania: <span class="anon-block">A. P. (1)</span> </p> <p>od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">B.</span> </p> <p>z dnia 15 lipca 2022 r., nr <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>w sprawie: <span class="anon-block">A. P. (1)</span> </p> <p>przeciwko: Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w <span class="anon-block">B.</span> </p> <p>przy udziale: <span class="anon-block">(...)</span>. z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> </p> <p>o podstawę wymiaru składek</p> <p>1/ oddala odwołanie,</p> <p>2/ zasądza od odwołującego się na rzecz pozwanego organu rentowego kwotę 270 ( dwieście siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasadzono, do dnia zapłaty.</p> <p>Sędzia Maciej Flinik</p> <p>Sygn. akt VI U 2275/22</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Odwołujący <span class="anon-block">A. P. (1)</span> wniósł odwołanie od decyzji <span class="anon-block"> (...) Oddział</span> w <span class="anon-block">B.</span> z dnia 15 lipca 2022r nr <span class="anon-block">(...)</span> którą ustalono podstawę wymiaru jego składek na ubezpieczenie społeczne jako pracownika u płatnika składek <span class="anon-block">(...)</span> na kwotę 14 550 zł ( obniżono ją z deklarowanych przez płatnika 24 000 zł ) . Zarzucił pozwanemu naruszenie szeregu przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19600300168" title="Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego - Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 ()">kodeksu postępowania administracyjnego</a> ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 7;art. 77;art. 80;art. 107;art. 107 § 3)">art. 7, 77, 80, 107 § 3</a> ) , <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19981370887" title="Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz. U. z 1998 r. Nr 137, poz. 887 (art. 41;art. 41 ust. 12;art. 41 ust. 13)">art. 41 ust. 12 i 13 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych</a>, a także błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że</p> <p>- za miesiąc kwiecień 2022 r. nie wykazano podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne dla pracownika <span class="anon-block">A. P. (1)</span>, podczas gdy z informacji przekazanych przez księgową oraz listy płac wynika, że podstawa wymiaru składek została wykazana i to w sposób prawidłowy to jest zgodny z umową o pracę</p> <p>- wynagrodzenie wynikające z umowy o pracę zawartej przez płatnika z odwołującym się jest nieracjonalne i nieekonomiczne , mimo braku dokonania analizy wielości czynników wpływających na wysokość wynagrodzenia , zaś jej dokonanie pozwoliło organowi na dojście do przekonania, że wynagrodzenie ustalone w w/w umowie jest racjonalne i ekonomiczne.</p> <p>W uzasadnieniu wskazał, iż organ rentowy błędnie ocenił zgromadzony materiał dowodowy - płatnik zaciągnął pożyczkę na rozwój działalności , przez co rozumie się również zatrudnienie personelu z odpowiednimi kwalifikacjami oraz doświadczeniem , dzięki którym będzie możliwe jak najszybsze przełożenie w/w- nych umiejętności i know – how na przychody spółki. Z zasad doświadczenia życiowego i zasad logiki wynika, iż na wysokość wynagrodzenia wpływają powyższe atuty , a także popyt na oferowane przez przedsiębiorcę produkty, a zatem również poziom przewidywanych przychodów z działalności. Zatem powołanie mediany wynagrodzeń prezesów spółek jako uzasadnionej wysokości wynagrodzenia dla <span class="anon-block">A. P. (1)</span> było całkowicie nieuzasadnione. Zakład wskazując na aktywa spółki wynoszące 5000 zł pominął całkowicie okoliczność, iż nie przesądza on o rentowności spółki i ekonomicznych przesłankach ustalenia wynagrodzeń na określonym poziomie. Dalej zarzucił pozwanemu błędy przy ustalaniu mediany wynagrodzeń ( nie przedstawienie jak kształtuje się skala wynagrodzeń na przedmiotowym stanowisku , nie podanie daty z której pochodzą pozyskane dane , brak kryteriów wziętych pod uwagę ).</p> <p>W odpowiedzi na odwołanie pozwany wniósł o jego oddalenie i zasądzenie od odwołującego się kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W uzasadnieniu opisał okoliczności sprawy i poczynione w toku prowadzonego postępowania ustalenia wskazując, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie znalazł racjonalnych oraz ekonomicznych przesłanek do ustalenia przez spółkę wynagrodzenia dla <span class="anon-block">A. P. (1)</span> w wysokości 24 000 zł. W ocenie zakładu określone na takim poziomie wynagrodzenie w/w- nego było niewspółmiernie wysokie w stosunku do zdolności finansowych spółki, która faktycznie w marcu 2022 r. rozpoczęła prowadzenie działalności gospodarczej. Z przedłożonej przez <span class="anon-block">T. P.</span> umowy pożyczki zawartej w dniu 1 marca 2022r. wynika, iż udzieliła ona spółce <span class="anon-block">(...)</span>pożyczkę w kwocie 200 000 zł , zaciągniętą na rozwój działalności. Za 2021r. nie odnotowano wpływu zeznania podatkowego. Zdaniem pozwanego racjonalny przedsiębiorca nie przeznacza zaciągniętych zobowiązań finansowych na rzecz wygórowanego wynagrodzenia pracownika, nawet przy wysokich kwalifikacjach , jeżeli nie uzyskuje dochodów z działalności gospodarczej na pokrycie kosztów pracownika. W świetle powyższych okoliczności w ocenie organu rentowego wynagrodzenie <span class="anon-block">A. P. (1)</span> na takim poziomie zostało ustalone wyłącznie w celu nadużycia prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego.</p> <p>Sąd Okręgowy ustalił co następuje :</p> <p> <span class="anon-block">A. P. (1)</span> od 1 lipca 2019 r. został zatrudniony przez prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą <span class="anon-block">(...)</span> ) <span class="anon-block">A. G.</span> ( obecnie <span class="anon-block">A. P. (2)</span> - jego żonę ) na podstawie umowy o pracę na stanowisku „organizator eventów” za wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 15 000 zł brutto. Przez cały rok 2019 r. za wyjątkiem kilkudniowych okresów ( 6 marca, od 22 do 25 marca ) oraz nieco ponad dwumiesięcznego okresu trwającego od 18 czerwca do 22 sierpnia 2019 r. ( łącznie w skali roku niecałe 2 miesiące ) <span class="anon-block">A. P. (1)</span> korzystał ze zwolnień lekarskich. W kolejnym roku to jest 2020r. w/w- ny ponownie przebywał na zwolnieniu lekarskim niemal cały rok , z wyłączeniem okresu od 12 maja do 17 lipca 2020 r. , od 4 do 7 sierpnia 2020 r. i 20 do 23 października 2020 r. ( pracował nieco ponad dwa miesiące w skali całego roku ) . Przez niemal cały rok 2021r. ( po raz kolejny z wyłączeniem niecałych dwóch miesięcy letnich - od 1 lipca do 16 sierpnia 2021r. – półtora miesiąca ) odwołujący się przebywał na zwolnieniu lekarskim z powodu niezdolności do pracy. Z tytułu niezdolności do pracy ( trwającej w skali 3 lat około 2, 5 roku ) pobierał zasiłki chorobowe . Pobrał z tego tytułu ( w tym wypłacono mu w efekcie prawomocnego wyroku sądowego ) kilkaset tysięcy złotych. W 2022r. odwołujący się odzyskał zdolność do pracy w okresie od 25 stycznia do 4 marca 2022 r. , a następnie od w okresie od 12 marca do 12 kwietnia 2023 r. W dniu<span class="anon-block">(...)</span> był uczestnikiem zdarzenia drogowego. Od tej daty ponownie przez cały rok pozostawał niezdolny do pracy, korzystając ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego ( z ubezpieczenia wypadkowego ) .</p> <p>/ zestawienie zwolnień lekarskich oraz okresów pobierania zasiłku chorobowego k. 138 – 141 , częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">A. P. (2)</span> , odwołującego się <span class="anon-block">A. P. (1)</span> - zapis AV k. 131, ustalenia faktyczne w sprawie VI U 867/20 - kopia uzasadnienia wyroku k. 150 – 155 akt sprawy /</p> <p> <span class="anon-block">A. P. (2)</span> przez większość 2020 r. korzystała z zasiłku chorobowego , przy czym w okresie do 20 lutego z zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego, od 1 do 31 marca ze świadczenia rehabilitacyjnego z ubezpieczenia chorobowego , okres od 1 marca do 28 czerwca 2020 r był okresem jej nieobecności w pracy bez prawa do zasiłku lub wynagrodzenia chorobowego, od 18 lipca do 31 lipca, od 8 do 16 sierpnia pobierała wynagrodzenie chorobowe, a następnie od 17 sierpnia do 31 sierpnia korzystała z zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego , od 1 do 9 września ponownie korzystała z wynagrodzenia chorobowego i od 10 września do końca roku z zasiłku chorobowego z ubezpieczenia chorobowego. W okresie od stycznia do 3 maja 2021r. w/w- na kontynuowała pobieranie zasiłku chorobowego z ubezpieczenia chorobowego. Od 8 sierpnia do 24 stycznia 2022 r. pobierała zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego . Obecnie od kwietnia 2022r. jest nieobecna w spółce ( początkowo w związku z niezdolności do pracy z powodu wypadku przy pracy z <span class="anon-block">(...)</span> r, następnie przebywała i do dzisiaj przebywa na zasiłku macierzyńskim ) . Aktualnie toczy się postępowanie przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy w przedmiocie obniżenia podstawy wymiaru składek w/w- nej .</p> <p>/ dowód : zestawienie przerw w opłacaniu składek k. 141 – 141 v /</p> <p>Spółka <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">W.</span> została założona w 2019 r. Jej wspólnikami były <span class="anon-block">T. P.</span> ( matka odwołującego się ) oraz <span class="anon-block">H. W.</span> ( babcia odwołującego się ). Do marca 2022r. ( a zatem około 3 lat ) spółka nie funkcjonowała. Na podstawie umowy o pracę z dnia 1 kwietnia 2022r. <span class="anon-block">A. P. (1)</span> został zatrudniony w <span class="anon-block">T. I.</span> na stanowisku prezesa za wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 24 000 zł brutto. W spółce zatrudniona została również jego małżonka - <span class="anon-block">A. P. (2)</span> za wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 22 000 zł miesięcznie. W/w- na już wówczas była w ciąży . Spółka miała organizować pokazy motocrossowe ( <span class="anon-block">A. P. (1)</span> jest instruktorem sportów motocyklowych, kaskaderem i zdobywcą licznych laurów w pokazach motocrossowych ) oraz zajmować się agroturystyką połączoną z nauką jazdy motocrossowej ( w branży agroturystycznej realizowała się we wcześniejszych latach matka odwołującego się <span class="anon-block">T. P.</span> , prowadząc własną pozarolniczą działalność gospodarczą ) . W dniu <span class="anon-block">(...)</span> ubezpieczony oraz jego żona uczestniczyli w wypadku drogowym. Na miejsce zdarzenia nie wezwano Policji. Od <span class="anon-block">(...)</span>. małżonkowie ( z uwagi na doznane w następstwie wypadku – jak utrzymują - urazy ) korzystają ze zwolnień lekarskich . Małżeństwo ma na utrzymaniu <span class="anon-block">(...)</span>dzieci w wieku <span class="anon-block">(...)</span> ,<span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> lat i <span class="anon-block">(...)</span> rok . Za lata 2020 -2021r. spółka <span class="anon-block">(...)</span> wykazywała zerową podstawę opodatkowania. Za rok 2022r. wykazała łączny przychód w wysokości 268 296, 43 zł, koszty uzyskania przychodu w kwocie 246 217, 88 zł , w rezultacie dochód wynoszący 22 078, 55 zł.</p> <p>/ dowód : zestawienie zwolnień lekarskich k. 238 – 239 , deklaracja podatkowa k. 268 , dokumentacja wypadkowa k . akt sprawy/</p> <p>Decyzją z dnia 16 grudnia 2019 r. nr <span class="anon-block"> (...)</span> ZUS ustalił podstawę wymiaru składek <span class="anon-block">A. P. (1)</span> z tytułu zatrudnienia u <span class="anon-block">A. P. (2)</span> od lipca 2019 r. na kwotę 4932 zł brutto. Wyrokiem z dnia 8 listopada 2021r. VI U 867/20 Sąd Okręgowy w <span class="anon-block">B.</span> uwzględnił odwołanie i zmienił zaskarżoną decyzje ZUS. SA w <span class="anon-block">G.</span>wyrokiem z dnia 16 listopada 2023 r. sygn. akt III AUa 2487/21 oddalił apelację organu rentowego od powyższego wyroku SO.</p> <p>/ dowód : kopia wyroku k. 150 – 155 , kopia wyroku SA w <span class="anon-block">G.</span>, k. 225 informacja ZUS k. 237 akt sprawy /</p> <p>Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie przedłożonej dokumentacji oraz częściowo ( w zakresie dotyczącym przedmiotu aktywności zawodowej odwołującego się, odnoszonych tej sferze sukcesów oraz uzyskiwanych tym tytułem dochodów ) zeznań ubezpieczonego i świadków. Sąd nie dał natomiast wiary twierdzeniom <span class="anon-block">A. P. (1)</span> jakoby objęcie przezeń funkcji prezesa spółki nastąpiło po uprzednim poszukiwaniu osoby na to miejsce, a ustalenie wynagrodzenia na poziomie 24 000 zł było rezultatem jego negocjacji ze wspólnikami ( jego matką i babcią) . W/w- ne nie miały bowiem kwalifikacji tak do oceny możliwości zawodowych wnuka jak i oceny potencjalnych przychodów z działalności spółki, które jego działalność w branży motocrossowej ( czy kaskaderskiej ) może przynieść. Za nieprzekonujące uznał również jego zeznania dotyczące motywów , jakie miały lec u podstaw ustalenia wynagrodzenia w takiej wysokości . Ustalenie wynagrodzenia na takim poziomie w sytuacji permanentnego i cyklicznego ( poza okresem letnim ) korzystania przez odwołującego się ze zwolnień lekarskich w latach ubiegłych ( o czym zatrudniająca go matka i babcia , a zatem bliskie krewne musiały przecież wiedzieć ) było nielogiczne i przeczyło rachunkowi ekonomicznemu , choćby z uwagi na konieczność skalkulowania ryzyka wykonywania pokazów kaskaderskich , znajdującego wyraz w notorycznej niezdolności ubezpieczonego do pracy ( przerywanej jedynie krótkimi okresami w połowie każdego roku ) . To ta sfera aktywności odwołującego miała przynosić ogromne dochody, a nie przedsięwzięcie dotyczące planowanej budowy kurzych ferm ( do dzisiaj nie weszło w fazę realizacji ) czy działalność agroturystyczna. Za całkowicie niewiarygodne uznał zeznania <span class="anon-block">A. P. (2)</span> w zakresie, w jakim zasłaniała się niepamięcią lub brakiem wiedzy co do aktywności męża w spółce w 2022r. oraz skali korzystania przezeń ze zwolnień lekarskich ( <em> <!-- --> „… nie jestem stanie przypomnieć czy mąż coś robił w spółce w 2022r, nie wiem do kiedy mąż był na zwolnieniach lekarskich</em> „ , „ <em> <!-- --> … nie jestem w stanie sobie przypomnieć ile to było w skali roku</em> „ czy „ <em> <!-- --> nie mam pojęcia kto zarządzał spółką jak byliśmy z mężem na zwolnieniach lekarskich</em> „ k. 184 akt sprawy ) . Ta sama świadek przyznała, że zamieszkują razem z mężem i wychowują czwórkę dzieci, wcześniej utrzymywała , że do jej zadań miało należeć tworzenie koncepcji imprez turystycznych i ich organizowanie, wskazała również, iż spółka opierała się o umowy o dzieło zawierane z podwykonawcami. Doskonale zatem wiedziała, czy, a jeżeli tak to co dzieje się z rodzinną spółką w sytuacji, w której prezes spółki i jedyny oprócz niej pracownik – prywatnie małżonek przez 5/6 roku przebywa na zwolnieniu lekarskim. Zresztą chwilę później odpowiadając na pytania pełnomocnika odwołującego świadek zaczęła nie tylko wymieniać zadania, jakie miał wykonywać jej mąż , ale wskazywać również przychód spółki z pierwszych dwóch miesięcy licząc od kwietnia 2022 r. Powyższe może świadczyć o wybiórczym odzyskiwaniu przez w/w- ną pamięci co do okoliczności funkcjonowania jej bądź co bądź pracodawcy . Równie nieprzekonujące okazały się zeznania <span class="anon-block">T. P.</span>. W pierwszym rzędzie należy zauważyć , iż były one wewnętrznie sprzeczne – świadek najpierw przyznała , iż pomysłodawcą aktywowania działalności spółki był odwołujący się ( „ <em> <!-- --> mózg całej inicjatywy zachorował</em> „ k. 186 ) , by chwilę później zeznać <em> <!-- --> „ dałyśmy ogłoszenie z <span class="anon-block">H. W.</span> na portal internetowy</em> , <em> <!-- --> przez dwa tygodnie nie było odzewu, a te osoby które się zgłosiły nie miały wystarczających kwalifikacji , na tym etapie syn nie był uwzględniany w spółce, w końcu zaproponowałyśmy, że to może być <span class="anon-block">A.</span> </em> „ Powyższe działania o ile w ogóle miały miejsce ( mowa o rzekomym poszukiwaniu osoby na stanowisko prezesa zarządu ) , to były pozorowane. Z racji specyfiki branży , w której działa odwołujący się oraz jego doświadczenia w tym zakresie , a także z faktu , iż był pomysłodawcą podjętych działań, nie ulega wątpliwości, iż od początku to on miał zostać zatrudniony na stanowisku prezesa spółki. Z pewnością <span class="anon-block">T. P.</span> ani nie podejmowała decyzji w przedmiocie zatrudnienia ani nie oceniała kwalifikacji ewentualnych kandydatów , nie posiadała bowiem w tym zakresie kompetencji . Świadek chaotycznie, niespójnie i ogólnikowo wypowiadała się o okolicznościach wypracowania przez spółkę w 2022r. przychodu – z jednej strony twierdziła, iż jak nie było syna i synowej ona zajmowała się agroturystyką, wskazując , że w ramach obozów agroturystycznych odbywała się nauka jazdy na motorze , z drugiej wskazywała, że po 13 kwietnia w spółce nic się nie działo , oprócz tego co wypracowali wcześniej ( sprzedaż voucherów ) , jednocześnie nie była w stanie wskazać imprez, których przedmiotowa sprzedaż dotyczyła. Twierdzenie świadka , iż to doświadczenie syna, jego kontakty spowodowały wynegocjowanie wynagrodzenia w kwocie 24 000 zł miesięcznie przy świadomości, że spółkę będzie stać na to, aby taką pensję wypłacać, są sprzeczne z doświadczeniem życiowym i zasadami racjonalnego rozumowania. W/w- na musiała mieć bowiem świadomość ciągłego niemal korzystania syna ze zwolnień lekarskich w latach ubiegłych ( skoro jednocześnie przyznała, że wie , ile syn wcześniej zarabiał i jest jego najbliższą krewną ) , tym samym musiała mieć na względzie już nie tyle ryzyko , co prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że sytuacja taka może się powtórzyć. Jedynym racjonalnym wyjaśnieniem podjętej przez w/w- ną decyzji ( o ile w ogóle należała do niej , a nie do <span class="anon-block">A. P. (1)</span> jako demiurga całego przedsięwzięcia związanego z aktywowaniem spółki ) jest uznanie, iż ponownie ciężar wypłaty świadczeń przeniesiony zostanie na ZUS. Zeznania świadka są nadto sprzeczne z twierdzeniami o zatrudnianiu ( w okresie niezdolności do pracy małżonków <span class="anon-block">P.</span> ) osób wykonujących określone przedsięwzięcia ( imprezy turystyczne, pokazy ) na podstawie umów o dzieło. Świadek stwierdziła bowiem, iż „ <em> <!-- --> po 13 kwietnia spółka sobie istniała, nikt się tym nie zajmował, nic się nie działo prócz tego co wypracowali we wcześniejszym okresie wypracowali fajną sprzedaż voucherów, przychód w 2022r. był ze sprzedaży voucherów na imprezy , nie pamiętam na imprezy jakiego rodzaju</em> „ ( k. 186 akt sprawy ) . Całkowicie niewiarygodne są zeznania świadka <span class="anon-block">H. W.</span> , która stwierdziła, iż od 1 – 12 kwietnia 2022r. wnuk prowadził pokazy. Są one sprzeczne nie tylko z przywołanymi wyżej zeznaniami <span class="anon-block">T. W.</span> , która zeznała, iż przychód został wypracowany ze sprzedaży w tym właśnie okresie voucherów , ale i z zeznaniami odwołującego, który zaprzeczył odbywaniu się czy prowadzeniu pokazów w tym okresie - „ <em> <!-- --> pierwsze pokazy stadionowe miały się odbyć w wakacje, w kwietniu nie były planowane</em> … ( k. 229 akt sprawy ) . Zeznania świadek <span class="anon-block">G. F.</span> niewiele wnoszą do sprawy, albowiem obsługiwała ona <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> jedynie pod kątem księgowym, bazując na dostarczanych jej dokumentach. Nie miała zatem wiedzy na temat faktycznego funkcjonowania spółki, czy też w jej ramach aktywności zawodowej odwołującego. Świadek ta potwierdziła natomiast częste korzystanie przez <span class="anon-block">A. P. (1)</span> ze zwolnień lekarskich, okoliczność niewielkiego zysku, jaki przyniosła spółka oraz fakt nie zatrudniania w spółce kogokolwiek poza odwołującym i jego żoną ( „ <em> <!-- --> nikogo nie było zatrudnionego, jeżeli były to jedynie umowy o dzieło</em> „ k. 183 akt sprawy )</p> <p>Sąd Okręgowy zważył co następuje :</p> <p>Odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie. O ile samo ustalenie wynagrodzenia prezesa spółki z o.o. na poziomie 24 000 zł nie byłoby na rynku pracy niczym szczególnym czy wyjątkowym, o tyle w okolicznościach niniejszej sprawy wskazuje na rzeczywiste intencje obu stron umowy o pracę ( płatnika czyli <span class="anon-block"> spółki (...)</span> oraz <span class="anon-block">A. P. (1)</span> ) sprowadzające się do zapewnienia w/w- nemu relatywnie bardzo wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego na wypadek choroby. Wprawdzie organ rentowy nie zakwestionował zgłoszonego jako wypadek przy pracy zdarzenia, które miało stanowić podstawę do korzystania przez <span class="anon-block">A. P. (1)</span> z zasiłku chorobowego od <span class="anon-block">(...)</span>w istocie do dnia dzisiejszego czy też związku niezdolności do pracy w/w- nego z wypadkiem ( pomimo faktu braku policji na miejscu zdarzenia , a jednocześnie deklarowanych urazów , jakich miał doznać ubezpieczony w wyniku kolizji oraz jego dotychczasowej historii leczenia – w zasadzie wieloletniego korzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego zapewne również w związku z urazami doznawanymi w ramach specyficznej aktywności zawodowej ) , nie zakwestionował również samego zatrudnienia ubezpieczonego ( w okresie kilkunastu dni kwietnia poprzedzających wypadek ) w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> w reżimie stosunku pracy , jednak mając na uwadze zestawienie okresów korzystania przez tegoż <span class="anon-block">A. P. (1)</span> z takich świadczeń ( w 2019 ubezpieczony nie pobierał świadczeń z ubezpieczenia społecznego w dniach 6 marca , 22 – 25 marca , 18 czerwca do 22 sierpnia , a zatem nieco ponad 2 miesiące, w 2020 r. od 12 maja do 17 lipca , od 4 do 7 sierpnia , od 20 do 23 października , a zatem ponownie nieco ponad 2 miesiące , w 2021r. w lipcu i przez część sierpnia, a wiec poniżej 2 miesięcy , podobnie w 2022 r. w zasadzie jedynie w lutym , przez część marca i kilka dni kwietnia ) , w kontekście podobnych okoliczności ustalenia wynagrodzenia jego żony ( na kwotę 22 000 zł ) należy podzielić postawioną przez organ rentowy tezę ( uznać ją za trafną ) , iż wynagrodzenie odwołującego się na takim , a nie innym poziomie ( 24 000 zł miesięcznie ) zostało ustalone wyłącznie w celu nadużycia prawa do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Na bazie zgromadzonej przez sąd dokumentacji obrazującej okresy niezdolności w/w- nego do pracy ( ich permanentny , cykliczny , by nie rzecz wykazujący cechy intencjonalnej , zaplanowanej regularności charakter ) można w ocenie sądu zasadnie wnioskować, iż odwołujący ( nie negując jego wybitnych osiągnięć i pozycji w branży ) uczynił sobie z zatrudniania się w ramach umowy o pracę u rodziny ( lub w podmiotach , w których osoby te stanowią - przynajmniej formalnie - kadrę zarządzającą ) za relatywnie bardzo wysokim wynagrodzeniem przy jednoczesnym krótkotrwałym, by nie powiedzieć epizodycznym świadczeniu pracy swoisty „ sposób na życie „, przenosząc w istocie w ten sposób obciążenia związane z wieloletnią wypłatą świadczeń z ubezpieczenia społecznego na pozostałych uczestników systemu ubezpieczeń społecznych. Zatrudnienie go przez płatnika ( spółkę <span class="anon-block">(...)</span>) na stanowisku prezesa za wynagrodzeniem 24 000 zł , w sytuacji, w której druga osoba zatrudniona w spółce ( prywatnie jego żona <span class="anon-block">A. P. (2)</span> zatrudniona została za kwotę niewiele niższą , a spółce udzielono dofinansowania w formie pożyczki na kwotę 200 000 zł udzielonej przez matkę odwołującego ) , wskazuje na brak kierowania się jakimkolwiek rachunkiem ekonomicznym. W wykreowanym w ten sposób stanie rzeczy miesięczne koszty spółki jako pracodawcy wynosiłyby bowiem , gdyby nie zostały przeniesione na ZUS ( małżeństwo <span class="anon-block">P.</span> od wielu miesięcy korzysta ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego ) ponad 50 000 zł miesięcznie ( co w skali roku daje kwotę 600 000 zł ) . W sytuacji , w której jak przyznał sam zainteresowany , jego aktywność zawodowa przynosiła mu przeciętnie dochód w wysokości około 300 000 zł rocznie, spółka od początku nie była w stanie udźwignąć samych kosztów zatrudnienia obojga małżonków. Powyższe nie tylko nie uwzględniało wspomnianego rachunku ekonomicznego , ale było irracjonalne ( oderwane od realiów i zdrowego rozsądku ) zarówno w kontekście faktu, iż <span class="anon-block">A. P. (2)</span> wychowywała w tym czasie trójkę małych dzieci , a byłą w ciąży z czwartym ( zatem możliwość wykonywania przez nią efektywne pracy byłą już wówczas iluzoryczna ) , jak też tego , iż jej mąż od niemal trzech lat z przerwami w okresach letnich również korzystał z zasiłków chorobowych ( w przeważającej części jego czasowa niezdolność do pracy była najpewniej spowodowana doznawanymi urazami – kody chorób<span class="anon-block">(...)</span> , <span class="anon-block">(...)</span>czy<span class="anon-block">(...)</span> , choć może również dostrzec zwolnienia z kodem <span class="anon-block">(...)</span> lub <span class="anon-block">(...)</span> k. 138 v akt , wskazujące na innego typu schorzenia, aniżeli urazy mechaniczne ) . Notoryczne przebywanie przez odwołującego się przez całe lata ( za wyjątkiem – co znamienne – okresów letnich ) na zasiłku chorobowym nie dawało rękojmi, że spółka przy wskazanych wyżej obciążeniach pracowniczych ( nie uwzględniając innych czynników składających się na jej ewentualny wynik ekonomiczny ) udźwignie ciężar swojego funkcjonowania. Co więcej , powyższe okoliczności nie tylko nie dawały takiej gwarancji, ale u każdej racjonalnie myślącej osoby winny budzić wątpliwości co do realności i sensu przedsięwzięcia. Pomimo tego nie tylko , że zatrudniono odwołującego , to jeszcze ustalono jego wynagrodzenie na takim , a nie innym ( nieakceptowalnym z ekonomicznego punktu widzenia ) poziomie. Całkowity brak uzasadnienia dla ustalenia tak wygórowanego wynagrodzenia potwierdza okoliczność, iż w całym 2022 r. spółka uzyskała przychód ( obrót ) w wysokości 250 000zł, ( abstrahując od kwestii wysokości ewentualnego zysku, który ograniczył się do kilkudziesięciu tysięcy złotych przy przerzuceniu ciężaru kosztów pracowniczych na pozwanego ) , co stanowi raptem pięciokrotność miesięcznych wynagrodzeń jej jedynych w istocie pracowników - <span class="anon-block">A. P. (2)</span> i jej męża. Całokształt materiału zgromadzonego poddaje w wątpliwość w ogóle zatrudnienie odwołującego się na podstawie umowy o pracę. Trudno bowiem przyjąć efektywne zarzadzanie , a w zasadzie wykonywanie jakichkolwiek czynności przez pracownika, który przez zdecydowaną część roku pozostaje niezdolny do pracy , a sytuacja taka powtarza się cyklicznie od paru lat. Co więcej , dotyczy to nie tylko odwołującego się, ale również drugiego pracownika zatrudnionego w firmie czyli jego żony, wychowującej kilkoro małych dzieci. Powyższe , incydentalne, trwające raptem od 1,5 do 2 miesięcy , co symptomatyczne w okresach letnich odzyskiwanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy na stanowisku prezesa spółki świadczyć może w ocenie sądu o wręcz fasadowym charakterze przedmiotowego zatrudnienia. W istocie ubezpieczony nie wykazał, aby w ciągu kilku pierwszych dni kwietnia ( kiedy pozostawał zdolny do pracy ) wykonywał określone czynności związane z zajmowanym stanowiskiem i aby były one wykonywane w reżimie pracowniczym. Okoliczność, iż spółka <span class="anon-block">(...)</span>wykazała w 2022 r. wspomniany wyżej przychód wysokości około 250 000 zł przy jednoczesnym przebywaniu zarówno odwołującego się jak i jego żony ( jedynych pracowników - osób zatrudnionych na umowach o pracę ) na zwolnieniach lekarskich w zasadzie przez cały ten okres ( od 12 kwietnia do grudnia 2022 r. i dalej ) rodzi oczywiste pytanie, w jaki sposób podmiot ten w ogóle w tym okresie funkcjonował ( <span class="anon-block">A. P. (2)</span> jak i <span class="anon-block">T. P.</span> nie potrafiły wyjaśnić, kto zajmował się spółką po 12 kwietnia 2022 r. ) . Nasuwają się ( zasadne wydają się ) w tym miejscu dwa wnioski - albo z uwagi na przedmiot działalności spółki ( organizowanie incydentalnych , acz sowicie opłacanych eventów ) zatrudnianie kogokolwiek w reżimie stosunku pracy jest bezcelowe ( zbędne ) , a zawarcie umowy o pracę z <span class="anon-block">A. P. (1)</span> miało pozorny charakter i służyło wyłącznie uzyskaniu wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego ( urazowość w branży , w której działa skutkuje korzystaniem ze zwolnień lekarskich przez zdecydowaną większość roku ) , albo też w/w- ny wykonywał obowiązki pracownicze prezesa spółki w okresach korzystania z zasiłków chorobowych . I choć kwestia ta nie ma znaczenia wobec braku zanegowania przez organ rentowy wykonywania przez <span class="anon-block">A. P.</span> pracy w ramach stosunku pracy, to rzutuje na oceną zasadności wydanej decyzji. A ta jest jedna – windowanie wynagrodzenia odwołującego nie wynikało z zakresu , rodzaju obowiązków , które mu powierzono ( jego wkładu w rozwój spółki , skalę uzyskiwanych przez nią przychodów ) , a zmierzało wyłącznie do zapewnienia mu możliwie wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego w racie choroby, co w kontekście jego dotychczasowych doświadczeń i charakteru wykonywanych czynności było nieuchronne. Gdyby nie doszło do wypadku , mając na uwadze dotychczasową historię ubezpieczonego ( z racji podwyższonego ryzyka związanego z wykonywanym zawodem kaskadera doznawał on w przeszłości wielu urazów i przez wiele miesięcy w kolejnych latach pozostawał niezdolny do pracy, korzystając z zasiłku chorobowego ) z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, iż powtórzyłby się scenariusz z lat poprzednich , sprowadzający się do wykonywania zatrudnienia przez 1/ 6 części roku i korzystania ze zwolnień lekarskich przez pozostałe 10 miesięcy. Tym samym to nie kwalifikacje <span class="anon-block">A. P. (1)</span> , jego doświadczenie, niewątpliwe osiągnięcia w sportach motorowych ( czy jako kaskadera ) oraz kontakty w branży legły u podstaw ustalenia jego wynagrodzenia na poziomie 24 000 miesięcznie, a zamiar korzystania w niedalekiej przyszłości ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego , względnie obawa co do konieczności skorzystania z takich świadczeń w niedługim okresie . Procesu myślowego jaki towarzyszył ustalaniu wynagrodzenia odwołującego się w ramach zatrudnienia go na podstawie umowy o pracę ( jemu , a nie pełniącym w istocie rolę figurantów wspólnikom, gdyż to nie oni decydowali w tym zakresie ) sąd nie jest w stanie odtworzyć ( czy był to z góry powzięty zamiar, czy jedynie swoiste zabezpieczenie na wypadek powielenia się sytuacji z lat poprzednich ) , jednak w świetle całokształtu okoliczności towarzyszących zatrudnieniu odwołującego nie ulega wątpliwości, iż wysokość wynagrodzenia ustalona została w oderwaniu od walorów pracowniczych w/w- nego ( którego rzadko spotykanych kwalifikacji i związanego z nimi ponoszonego przezeń ciągłego ryzyka nikt nie kwestionuje ) li tylko i wyłącznie na potrzeby zapewnienia mu relatywnie bardzo wysokich świadczeń z ubezpieczenia społecznego ( czy to z powodu wypadku, czy to odnowienia się dotychczasowych kontuzji , nawrotu schorzeń już istniejących ).</p> <p>W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy uznając odwołanie za niezasadne na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 477(14);art. 477(14) § 1)">art. 477<sup> <!-- --> 14</sup> § 1 k.p.c.</a> orzekł jak w sentencji. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> Wysokość kosztów zastępstwa procesowego ustalono w oparciu o § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 poz. 265). Wartość przedmiotu sporu , określona przez pozwanego na 1200 zł mieściła się pomiędzy 500 , a 1500 zł , a zatem stawka minimalna to 270 zł .</p> <p>Sędzia Maciej Flinik</p> </div>