II SA/Kr 441/22
Административные суды2022-07-12
Номер дела
II SA/Kr 441/22
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Дата решения
2022-07-12
Тип
Wyrok WSA w Krakowie
Судьи
Małgorzata ŁobozPaweł DarmońPiotr Fronc
Резолютивная часть
oddalono skargę
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędzia WSA Małgorzata Łoboz Sędzia WSA Piotr Fronc (spr.) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 lipca 2022 r. sprawy ze skargi U. Z. i H. Z. na decyzję Wojewody [...] z dnia 27 lutego 2018 r. znak [...] w przedmiocie stwierdzenia wydania decyzji o pozwoleniu na budowę z naruszeniem prawa po wznowieniu postępowania skargę oddala.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją Wojewody Małopolskiego z 27 lutego 2018 r. znak WI-I-7840.10.5.2017.EK, po rozpatrzeniu odwołania U. i H. Z., utrzymano w mocy decyzję Starosty Oświęcimskiego z 31 maja 2017 r., znak WAB.6740.1.176.2012.K stwierdzającą, że decyzja Starosty Oświęcimskiego Nr 220/12/K z 13 listopada 2012 r., o symbolu: WAB.6740.1.176.2012/K, orzekająca o pozwoleniu na budowę - została wydana z naruszeniem prawa.
Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Ostateczną decyzją Starosty Oświęcimskiego nr 220/12/K z 13 listopada 2012 r., znak: WAB.6740.1.176.2012/K zatwierdzono projekt budowlany i orzeczono o udzieleniu pozwolenia na budowę na rzecz J. G. na inwestycję obejmującą: budowę placu utwardzonego i miejsc postojowych z odwodnieniem oraz zjazdu z ul. [...] dla bazy sprzętowo-szkoleniowej Ośrodka Szkolenia [...] w miejscowości K. przy ul. [...] na działkach: [...]
W dniu 21 maja 2013 r. do Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu wpłynął wniosek skarżących o wznowienie postępowania zakończonego powyższą decyzją ze względu na fakt, że wnioskodawcy bez własnej winy nie brali udziału w postępowaniu jako strony.
W wyniku wznowienia postępowania sprawa była wielokrotnie rozpoznawana przez organy administracyjne, a szczegółowy przebieg tego postępowania został przedstawiony w sprawie o sygn. akt II SA/Kr 664/18. Co istotne, w przedmiotowej sprawie orzekały także sądy administracyjne.
W wyroku z dnia 21 lutego 2014 r. sygn. akt II SA Kr 1460/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie przesądził, że skarżącym niezasadnie odmówiono statusu strony w postępowaniu zakończonym prawomocną decyzją w przedmiocie pozwolenia na budowę. W wyroku z dnia 17 czerwca 2016 r., sygn. akt SA/Kr 409/16 Sąd z kolei stwierdził, że niezamieszczenie na mapie do celów projektowych obiektów budowlanych nieistniejących, na które uzyskano decyzje o pozwoleniu na budowę nie może mieć skutku w postaci stwierdzenia, że mapa taka nie spełnia standardów stawianej dokumentacji projektowej.
W efekcie ostatniego wyroku Starosta Oświęcimski wydał opisane na wstępie rozstrzygnięcie, którym orzekł na podstawie art. 146 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego, że ostateczna decyzja Starosty Oświęcimskiego orzekająca o pozwoleniu na budowę, została wprawdzie wydana z naruszeniem prawa, wynikającym z wykluczenia skarżących z grona stron postępowania, lecz nie podlega uchyleniu, ponieważ w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Po rozpoznaniu odwołania od powyższej decyzji Wojewoda Małopolski decyzją z dnia 27 lutego 2018 r. utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie, powołując się na art. 80 ust. 1 pkt 2, art. 81 ust. 1 pkt 2 i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz.U.2017.1332 ze zm.) i art. 138 § 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U.2016.23 ze zm.) w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2017.935).
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy wskazując na wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 21 lutego 2014 r., sygn. akt: II SA/Kr 1460/13, stwierdził, że skarżącym przysługiwał status strony we wszystkich postępowaniach dotyczących spornego zamierzenia budowlanego. Jednocześnie zgodził się z organem I instancji, że uchybienie polegające na niezapewnieniu wnioskującym udziału w postępowaniu pierwotnym, nie skutkowało koniecznością wyeliminowania decyzji ostatecznej z obrotu prawnego. Powyższe uchybienie procesowe nie wpłynęło bowiem na merytoryczną treść rozstrzygnięcia.
Wojewoda wyjaśnił, że przedmiotową decyzją nie zostały naruszone przepisy prawa budowlanego oraz warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zatwierdzony kontrolowaną decyzją projekt budowany jest zgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wymaganiami ochrony środowiska oraz przepisami techniczno-budowlanymi. Jest kompletny i posiada wymagane przepisami opinie, uzgodnienia i pozwolenia. Zachowane zostały wymagania przepisów dotyczące odległości inwestycji od granicy z działką sąsiednią, odległości miejsc postojowych dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, nasłonecznienia pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi, uzbrojenia technicznego działki i doprowadzania wód opadowych.
Wojewoda dodał, że do dokumentacji projektowej dołączona została ekspertyza (sporządzona przez biegłego w zakresie sporządzania ocen oddziaływania na środowisko) zatytułowana: "Rozprzestrzenianie się równoważnego poziomu dźwięku wokół projektowanego placu bazy szkoleniowej Ośrodka Szkolenia [...] w K. przy ul. [...]". W ekspertyzie tej wskazano, że "biorąc pod uwagę teren zagospodarowania, zakres i czas trwania prac na etapie budowy należy stwierdzić, iż zaburzenie klimatu akustycznego powodowanego hałasem emitowanym przez maszyny i urządzenia użyte do prac budowlanych nie wpłynie w sposób znaczący na zdrowie oraz klimat akustyczny terenów przyległych. (...) Na podstawie przyjętych założeń oraz przeprowadzonych obliczeń wynika, że eksploatacja projektowanego placu bazy szkoleniowej Ośrodka Szkolenia [...] w K. przy ul [...] nie wpłynie na stan klimatu akustycznego na terenach podlegających ochronie akustycznej".
U. Z. i H. Z. wnieśli na powyższą decyzję Wojewody Małopolskiego skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, wnosząc o jej uchylenie wraz z decyzją poprzedzającą oraz o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie:
- art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. związku z art. 151 § 2 i 145 § 1 (pkt 1, 4-7) K.p.a. i art. 146 § 2 K.p.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, na mocy której przyznano, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa i wskazaniu, że ponowne rozpoznanie sprawy doprowadziłoby do wydania dokładnie takiej samej decyzji, podczas gdy ponowne rozpoznanie sprawy doprowadziłoby do wydania zupełnie innej decyzji, a w konsekwencji do usunięcia z obiegu prawnego wadliwej decyzji z 2012 roku,
- art. 7 w zw. z art. 77 i art. 84 K.p.a. poprzez nieuznanie przez organ II instancji konieczności przeprowadzenia przez organ I instancji niezbędnych w sprawie dowodów - dowodu z opinii biegłego, podczas gdy skarżący zgłaszali zastrzeżenia do argumentacji i ekspertyz przedstawianych przez inwestora, a ekspertyzy inwestora nie były pełne i wyczerpujące, co winno skutkować powołaniem opinii biegłego z urzędu (w zakresie oddziaływania na sąsiednie nieruchomości, ludność oraz środowisko),
- art. 8 i 107 K.p.a. poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji, z uwagi na brak wskazania dokładnej podstawy prawnej,
- art. 7, 77, 107 K.p.a. poprzez brak wszechstronnego zebrania materiału dowodowego, a w konsekwencji wadliwość rozstrzygnięcia i jego uzasadnienia, podczas gdy prawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe doprowadziłoby do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, a motywy rozstrzygnięcia wskazane w uzasadnieniu byłyby należycie udowodnione,
- art. 7, 77 § 1 i 80 K.p.a. polegające na:
. niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, w szczególności poprzez oparcie rozstrzygnięcia jedynie na opiniach przedstawionych przez inwestora, podczas gdy z akt sprawy jasno wynika, że w dołączonej ekspertyzie inwestora wskazano oddziaływanie na rzekomo najbliższy budynek (w rzeczywistości jest to budynek po drugiej stronie ulicy, a nie najbliższy, który należy do skarżących),
. pominięciu tak istotnego faktu jak to, że po placu manewrowym poruszają się samochody nauki jazdy, prowadzone przez osoby dopiero uczące się, a zatem są to samochody pracujące na bardzo wysokich obrotach, na bardzo małej prędkości, w większość cofając, a zatem z uciążliwym dźwiękiem sygnalizującym manewr cofania, a w konsekwencji dopuszczenie opinii wnioskodawcy w zakresie ilości hałasu i spalin, która odnosi się jedynie do ogólnych badań pojazdów znajdujących się w ruchu, a nie pojazdów nauki jazdy,
. niepodjęciu próby wyjaśnienia sprawy, poprzez uznanie, iż decyzja winna być zgodna z wnioskiem inwestora i nie podlega zmianie, podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisów prawa doprowadziłaby do uznania, że organ winien ocenić zgodność z prawem złożonego wniosku (zawnioskowanych rozwiązań) i w oparciu o prawidłowo przeprowadzone postępowanie dowodowe winna zostać wydana decyzja (analiza i kontrola poprawności i zgodności z prawem wniosku inwestora),
- art. 9 i 11 K.p.a. polegający na błędnym uznaniu (domniemaniu) przez organ II instancji, iż prywatna opinia (ekspertyza) przedłożona przez inwestora jest prawidłowa i odzwierciedla przedmiot działalności inwestora, co wprowadza strony postępowania w błąd, podczas gdy to organ winien sporządzić niezależną i obiektywną opinię, a nie opierać decyzję o opinię prywatną,
- art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane poprzez brak wszechstronnej analizy zamierzenia budowlanego pod kątem zapewnienia ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich, podczas gdy prawidłowa ocena doprowadziłaby do całkowicie odmiennej decyzji.
W uzasadnieniu skargi skarżący złożyli wnioski dowodowe i rozwinęli ww. zarzuty podkreślając, że organ administracji winien był zweryfikować prywatną ekspertyzę inwestora. Ich zdaniem normy hałasu na placu manewrowym zostały przekroczone, a działalność inwestora nie jest tzw. normalną działalnością na tym terenie, ale zdecydowanie uciążliwą dla okolicznych terenów. Zdaniem skarżących prowadzenie placu manewrowego (szkoły nauki jazdy) jest działalnością uciążliwą i obniżającą wartość nieruchomości sąsiednich. Zdaniem skarżących w sytuacji, w której inwestor zamierza prowadzić działalność gospodarczą polegającą na prowadzeniu szkoły nauki jazdy (m. in. placu manewrowego) w terenie zabudowy jednorodzinnej, winien być zobowiązany przez organ do przeprowadzenia dodatkowych kontroli, badań i ekspertyz, ewentualnie organ winien z urzędu przeprowadzić takie dowody.
Wojewoda Małopolski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko.
Wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 września 2018 r. sygn. akt II SA/Kr 664/18 uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia z 27 lutego 2018 r. wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji. Rozstrzygnięcie to zostało następnie uchylone przez Naczelny Sąd Administracyjny, który w wyroku z dnia 19 stycznia 2022 r. sygn. akt II OSK 457/19 nie przesądził merytorycznej oceny zaskarżonych decyzji, wskazał jednakże, iż organ I instancji dokonał szczegółowej analizy decyzji w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę, uznając, że jest ona zgodna z przepisami budowlanymi. Fakt, że uzasadnienie decyzji organu odwoławczego, utrzymującej w mocy poprzednie rozstrzygnięcie jest mniej szczegółowe nie oznacza, że przeprowadzone ponownie postępowanie nie było merytorycznie poprawne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych. Orzekanie następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa, a - w myśl art. 135 p.p.s.a. - Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie jest decyzja wydana w wyniku wznowienia postępowania, w której stwierdzono, że ostateczne rozstrzygnięcie w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę zostało wydane z naruszeniem prawa lecz jednocześnie – wbrew oczekiwaniom skarżących – uznano, że uchybienie to nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia, które wobec tego nie zostało uchylone.
W niniejszej sprawie podstawą wznowienia był fakt, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, a zatem przesłanka określona w art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.Dz.U. z 2017 r. poz.1257 ze zm., zwanego dalej kpa) . Pomimo faktu, że organy administracyjne początkowo uznawały, iż skarżącym nie przysługiwał status strony w pierwotnym postępowaniu administracyjnym, w następstwie wyroku tut. Sądu z dnia 21 lutego 2014 r. sygn. akt: II SA Kr 1460/13, były zmuszone do zweryfikowania swojego stanowiska. W efekcie, zarówno w zaskarżonej decyzji, jak i w poprzedzającym ją rozstrzygnięciu organu I instancji wyraźnie uznano, że skarżący bezzasadnie zostali wykluczeni z kręgu stron postępowania, co stanowiło ewidentne uchybienie procesowe.
Ustalenie to nie powoduje jednakże automatycznego uchylenia wydanej z naruszeniem przepisów proceduralnych decyzji. Zgodnie bowiem z art. 146 § 2 kpa nie uchyla się decyzji w przypadku, jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej.
Treść powyższego przepisu oznacza w przedmiotowej sprawie, że o bycie decyzji ostatecznej decyduje finalnie jej zgodność z przepisami rozstrzygającymi zasadność udzielonego pozwolenia na budowę.
W tym celu – jak wynika jednoznacznie z wyroku NSA z dnia 19 stycznia 2022 r. sygn. akt II OSK 457/19 – należało zbadać nie tylko treść zaskarżonej decyzji, ale również decyzji organu I instancji. Dokonana w tym zakresie analiza prowadzi zdaniem Sądu do wniosku, że rację miały organy, które oceniły, iż prawomocna decyzja udzielająca pozwolenia na budowę została wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami.
W pierwszej kolejności należy podkreślić, że zaplanowana inwestycja była zlokalizowana terenie zabudowy usługowej o charakterze komercyjnym, a szkolenie kierowców, które miało być tam przeprowadzane mieści się w pojęciu usług komercyjnych. Również w obecnym planie przedmiotowy teren jest określony jako tereny zabudowy usługowej – usługi publiczne. W konsekwencji rację miał organ I instancji, który ocenił, że inwestycja była zgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Po drugie, inwestorowi udzielono pozwolenia wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód, tj. na wprowadzanie ścieków opadowych i roztopowych do ziemi oraz wykonanie urządzeń wodnych. Organ I instancji ponadto wskazał, że teren inwestycji nie opada w kierunku działki skarżących, a trasę kanalizacji zaprojektowano w sposób umożliwiający grawitacyjne odprowadzenie wód.
W świetle wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 17 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Kr 409/16 fakt nieuwzględnienia w projekcie budowlanym obiektów budowlanych nieistniejących w dacie wydania decyzji nie stanowi naruszenia przepisów Prawa budowlanego.
Sporna inwestycja nie naruszała również norm prawa budowlanego i warunków określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002r. Nr 75, póz. 690 z późn. zm.). W szczególności zostały zachowane wymagania dotyczące odległości budynku od granicy z sąsiednią działką budowlaną (§12 rozporządzenia), odległości wydzielonych miejsc postojowych dla samochodów osobowych od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi (§ 19 rozporządzenia), odległości miejsc na pojemniki i kontenery na odpady stałe od budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi (§23 rozporządzenia) nasłonecznienia (§57 oraz §60 ust. 1 rozporządzenia), uzbrojenia technicznego działki i odprowadzania wód opadowych (§ 26-30 i 38 rozporządzenia). Ustalono też, że inwestycja nie wpływa na warunki ochrony ppoż (§271 i nast. ww. rozporządzenia), jak również nie pozbawia powyższych nieruchomości dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do mediów. Inwestycja nie niesie też ze sobą ponadnormatywnych uciążliwości w zakresie emisji pól elektromagnetycznych (§314 ww. rozporządzenia oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z 30 października 2003r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku oraz sposobów sprawdzania dotrzymania tych poziomów - Dz. U. z 2003 r. nr 192, poz. 1883).
Treść uzasadnienia skargi prowadzi do wniosku, że zasadniczym powodem, dla którego skarżący podjęli próbę wzruszenia ostatecznej decyzji jest hałas, pochodzący ze zrealizowanej inwestycji, który negatywnie wpływa zarówno na komfort życia jak i na cenę nieruchomości.
Zagadnienia związane z akustyką były jednak również przedmiotem rozważań organu, który zezwolił na sporną inwestycję. Jak wynika z akt sprawy, a także z uzasadnienia decyzji organu I instancji, przedmiotowa inwestycja nie znajduje się na liście przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko wg rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. W konsekwencji inwestycja z punktu widzenia przepisów regulujących ochronę środowiska nie wymagała i nie wymaga wydania decyzji środowiskowej, która między innymi rozstrzyga kwestie emisji hałasu i spalin. Jednakże z uwagi na lokalizację inwestycji w sąsiedztwie terenów zabudowy jednorodzinnej inwestor dołączył do projektu budowlanego ekspertyzę akustyczną rozprzestrzeniania się równoważnego poziomu dźwięku wokół projektowanego placu bazy szkolenia motorowego i zawodowego. Na podstawie przeprowadzonych obliczeń w ekspertyzie stwierdzono, że przewidywany hałas związany z funkcjonowaniem przedmiotowej inwestycji nie będzie przekraczał dopuszczalnych poziomów określonych rozporządzeniem. W tej sytuacji nie było powodów, aby zakwestionować wynikające z przedłożonej ekspertyzy wnioski, z tego chociażby względu, że ekspertyza została sporządzona przez osobę o wiedzy fachowej, a na chwilę wydawania spornego pozwolenia organy nie miały podstaw, aby podważać wiarygodność ekspertyzy.
W toku postępowania wznowieniowego oraz przez Sądem skarżący argumentowali, że będąca podstawą spornej decyzji ekspertyza nie odzwierciedlała natężenia hałasu, który faktycznie jest obecnie emitowany. Z tego głównie powodu skarżący domagali się uchylenia wydanego pozwolenia, twierdząc, że złożona przez inwestora wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę ekspertyza była wadliwa i opierała się na błędnych założeniach faktycznych.
Należy w tym miejscu wyjaśnić, że celem postępowania wznowieniowego nie jest weryfikacja tego, czy założenia leżące u podstaw wydanego pozwolenia na budowę zostały przez inwestora prawidłowo zrealizowane. Innymi słowy mówiąc, nawet gdyby okazało się, że faktycznie emitowany hałas jest obecnie na wyższym poziomie niż ten, który początkowo zakładano, to fakt ten nie mógłby prowadzić do uchylenia spornej decyzji. Raz jeszcze należy podkreślić, na co wielokrotnie zwracały uwagę również organy, że celem przedmiotowego postępowania jest ustalenie, czy ostateczna decyzja była zgodna z przepisami, a nie czy inwestor spełnił wszystkie warunki wydanego pozwolenia. Z tego też względu ekspertyzy, mające na celu wykazanie, że obecnie emitowany hałas ma większe natężenie niż to, które wynikało z początkowych założeń, a które zostały sporządzone w toku postępowania wznowieniowego – nie mogły odnieść oczekiwanego przez skarżących skutku.
Na marginesie należy wskazać, że Sprawozdanie S/04/17 z pomiarów emisji hałasu do środowiska z terenu ośrodka szkolenia [...] w K. z marca 2017 r. nie wykazało w tym zakresie jednoznacznego przekroczenia norm. Odnotowano wprawdzie przekroczenie poziomu hałasu ale wyłącznie w jednym punkcie pomiarowym oraz podkreślano niepewność pomiaru, wynikającą ze specyfiki prowadzonej przez inwestora działalności (szkoła jazdy).
Finalnie należy podkreślić, że Sąd ani organy administracyjne nie negują faktu, że prowadzona obecnie przez inwestora działalność jest dla sąsiednich nieruchomości uciążliwa. Fakt przekroczenia norm emitowanego hałasu w stosunku do zakładanych wskaźników, które stały się podstawą pozwolenia na budowę nie może jednak na tym etapie prowadzić do uchylenia tego pozwolenia. Nie oznacza to, że skarżący nie mają możliwości, aby przeciwdziałać zaistniałej sytuacji, jednakże nie mogą tego uczynić w drodze wznowienia postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę.
Z tych względów na zasadzie art. 151 p.p.s.a. oddalono skargę.