II FSK 572/08
Административные суды2009-09-16
Номер дела
II FSK 572/08
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2009-09-16
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Aleksandra Wrzesińska- NowackaJerzy RypinaStefan Babiarz
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Stefan Babiarz, Sędziowie: NSA Jerzy Rypina, Aleksandra Wrzesińska-Nowacka (sprawozdawca), Protokolant Marcin Romanowicz, po rozpoznaniu w dniu 16 września 2009 r. na rozprawie w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej A. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 28 listopada 2007 r. sygn. akt I SA/Kr 1785/06 w sprawie ze skargi A. M. z udziałem W. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 18 września 2006 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r. oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 listopada 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w sprawie o sygn. akt I SA/Kr 1785/06 na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., powoływanej dalej jako p.p.s.a.) oddalił skargę A. M. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 18 września 2006 r. nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2005 r.
Jak wynika z uzasadnienia skarżący wraz z małżonką złożył wspólne zeznanie podatkowe PIT-37 za 2005 r., w którym odliczył od podatku wydatki na remont i modernizację budynku mieszkalnego w kwocie 3.596,27 zł. W wyniku czynności sprawdzających przeprowadzonych przez Urząd Skarbowy w G. stwierdzono, że odliczenie to dotyczyło remontu budynku mieszkalnego położonego w miejscowości B. Z informacji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w G. wynikało zaś, że podatnicy dopiero w dniu 7 czerwca 2006 r. zawiadomili Inspektorat o zakończeniu przedmiotowej budowy. W trakcie postępowania podatkowego skarżący złożył pisemne wyjaśnienie, że budowę budynku zakończył w dniu 30 grudnia 2004 r., co wynika z wpisów dokonanych w dzienniku budowy, a prace wykonane w 2005 r. dotyczyły już remontu tego budynku.
Decyzją z dnia 26 lipca 2006 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w G. określił małżonkom M. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2005 r. w wysokości 4.726 zł. W uzasadnieniu decyzji przywołano art. art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000, nr 14, poz. 176 ze zm., dalej u.p.d.o.f.). W przypadku remontu nowowybudowanego budynku mieszkalnego za datę uzyskania tytułu prawnego, o którym mowa w tym przepisie, należy uznać moment, w którym podatnik (będący właścicielem) zawiadomił zgodnie z treścią art. 54 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane ( Dz. U. z 2003 r., nr 207, poz. 2016 ze zm.) właściwy organ o zakończeniu budowy, a ten w terminie 21 dni od dnia doręczenia zawiadomienia nie zgłosił sprzeciwu w drodze decyzji. W sensie techniczno-budowlanym budowa jest zakończona w momencie, gdy obiekt budowlany odpowiada warunkom, jakie przewiduje Prawo budowlane wobec budowy legalnej przy zawiadomieniu o zakończeniu budowy. Złożenie takiego zawiadomienia potwierdza bowiem fakt zakończenia budowy budynku mieszkalnego, jak również legalizuje jego użytkowanie. Do końca 2005 r. wymaganego zawiadomienia nie złożono, a tłumaczenie podatnika, że treść pozwolenia na budowę nie zobowiązywała go do złożenia takiego zawiadomienia było, zdaniem organu, całkowicie bezskuteczne.
W odwołaniu od tej decyzji podatnik stwierdził, że w wybudowanym budynku mieszka od stycznia 2005 r. i jest jego prawnym właścicielem. Zdaniem odwołującego, przy wydawaniu decyzji nie wzięto pod uwagę wpisów kierownika budowy w dzienniku budowy o zakończeniu robót budowlanych na dzień 30 grudnia 2004 r. i spełnieniu warunków do zamieszkania w budynku. Podatnik zauważył także, że do przedmiotowego budynku mieszkalnego posiada tytuł prawny, a to z uwagi na fakt, że został on wzniesiony na działce stanowiącej jego współwłasność małżeńską. Nie jest więc jego zdaniem słuszne twierdzenie organu, że za datę uzyskania tytułu prawnego do budynku uznać należy moment zawiadomienia właściwego organu o zakończeniu budowy. Powołując się na treść art. 55 Prawa budowlanego podatnik podniósł też, że organ wydający pozwolenie budowlane nie nałożył na niego obowiązku uzyskania pozwolenia na użytkowanie budynku.
Decyzją z dnia 18 września 2006 r. Dyrektor Izby Skarbowej w K. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję powołując się na treść art. 27a ust. 1 pkt 1 u.p.d.o.f. oraz art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 202, poz. 1956 ze zm.). Organ stwierdził, że "remont budynku mieszkalnego" nie jest tożsamy z "budową budynku mieszkalnego". Nie można remontować, a więc naprawiać czy też odnawiać budynku mieszkalnego, którego faktycznie nie ma, tzn. budowa tego budynku nie została zakończona. O tym, czy obiekt budowlany, na którego wzniesienie wymagane jest pozwolenie budowlane, odpowiada warunkom, jakim w myśl obowiązujących przepisów musi czynić zadość obiekt przeznaczony na cele mieszkalne, decyduje właściwy organ nadzoru budowlanego. Brak spełnienia przesłanek formalnych wynikających z Prawa budowlanego świadczących o zakończeniu budowy budynku mieszkalnego uniemożliwia korzystanie z ulgi na remont i modernizację tego budynku.
W skardze na tę decyzję skarżący zażądał jej uchylenia, zarzucając naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię przepisu ustanawiającego ulgę remontową oraz obrazę przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie jego żonie udziału w postępowaniu, a to z uwagi na fakt niedoręczenia jej decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący powtórzył, że bez wątpienia posiada tytuł prawny do remontowanego budynku, a jego budowa zakończyła się w dniu 30 grudnia 2004 r., kiedy kierownik budowy wpisem w księdze budowy stwierdził, że budynek nadaje się do użytkowania. Począwszy od dnia 1 stycznia 2005 r. skarżący miał zamieszkiwać w budynku, a w związku z tym mógł już wtedy dokonywać jego remontu. Na dowód faktu zamieszkiwania skarżący powołał się na przedstawione w toku postępowania rachunki za zużycie gazu i energii elektrycznej w 2005 r. Podatnik przyznał, że zawiadomienie o zakończeniu budowy złożył dopiero w 2006 r., lecz nie było to wynikiem jego złej woli. Jego wniosek miał być trzykrotnie zwracany z powodu braków formalnych przez Inspektorat Nadzoru Budowlanego. W 2005 r. podatnik wykonywał roboty remontowe na zewnątrz budynku, którego budowa trwała 8 lat, gdyż po kolejnych okresach zimowych uszkodzeniu uległa płyta betonowa tarasu i schodów.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w K. wniósł o jej oddalenie. Podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie zauważył, iż przedstawione rachunki zostały wystawione na nazwisko M. T., adres: B. 11. Wprawdzie zaznaczono, że nabywcą jest A. M., ale w sytuacji, gdy nie został podany inny numer domu odbiorcy gazu należy domniemywać, że chodzi o ten sam adres. Podobnie przedstawia się sytuacja z rachunkami za energię elektryczną, na których brak jest dokładnego adresu odbiorcy. Również wpis w dzienniku budowy z dnia 30 grudnia 2004 r. nie dokumentuje wystarczająco zakończenia budowy i faktu zamieszkania w budynku. Dodatkowo wskazano na fakt, że do dnia złożenia skargi skarżący podawał adres zamieszkania S. 46, zaś jego żona B. 11, i tam odbierali korespondencję. Świadczyć to ma o tym, że ani skarżący ani jego małżonka nie mieszkali w budowanym domu pod adresem B. 381. Potwierdza to także fakt złożenia w Urzędzie Skarbowym w G. NIP-3 aktualizacyjnego, w którym małżonkowie zmienili dotychczasowe adresy zamieszkania na adres B. 381 dopiero z dniem 25 sierpnia 2006 roku. Wszystkie te okoliczności stanowią, zdaniem organu, o tym, że skarżący w 2005 r. kontynuował budowę budynku mieszkalnego, co wyklucza jednocześnie jego remont.
Odnosząc się do zarzutu pozbawienia małżonki skarżącego prawa do udziału w postępowaniu, wskazano na przepis art. 133 w zw. z art. 92 § 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2005 r., Nr 8, poz. 60 ze zm., dalej jako O.p.).
Wojewódzki Sąd Administracyjny , uznając decyzję za zgodną z prawem, stwierdził , że skarżący nie może domagać się przyznania prawa do ulgi remontowo - budowlanej w 2005 roku na tej tylko podstawie, że w dzienniku budowy z datą 30 grudnia 2004 roku poczyniona została przez kierownika budowy lakoniczna adnotacja o treści "koniec budowy", skoro dokument ten w dacie poprzedzającej dzień złożenia dokumentów w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego tj. 7 czerwca 2006 roku nie został złożony w żadnym z organów nadzoru budowlanego i nie został urzędowo uwierzytelniony. Również fakt zamieszkiwania podatnika z rodziną w wybudowanym budynku od dnia 1 stycznia 2005 roku nie został, zdaniem Sądu, wykazany w prowadzonym postępowaniu podatkowym. Dowodem wyłącznym na tą okoliczność nie może być bowiem samo zużywanie w nim mediów, typu; prąd, woda, gaz, gdyż media te używane są także w czasie prowadzenia prac budowlanych. W ocenie Sądu za prawidłowością oceny materiału dowodowego przez organy podatkowe przemawia też fakt odmiennych miejsc zamieszkania małżonków wskazywanych w dokumentach i korespondencji urzędowej oraz niespójność wyjaśnień skarżącego co do daty złożenia dokumentów w organie nadzoru budowlanego. Informacje pozyskane przez organy podatkowe nie potwierdziły twierdzeń skarżącego o złożeniu dokumentów o zakończeniu budowy dwukrotnie w 2005 r. i ich zwrocie z uwagi na wady formalne.
Ponadto Sąd stanął na stanowisku, że skarżący nie może skutecznie opierać żądania przyznania prawa do ulgi podatkowej na tej podstawie, że nie znał obowiązującego prawa budowlanego, nie został pouczony o ciążących na inwestorze obowiązkach, a w szczególności o obowiązku w zakresie wystąpienia z "zawiadomieniem o zakończeniu budowy". Odnosząc się do tego zarzutu Sąd zaznaczył, iż inwestor korzysta z pomocy kierownika budowy w tym właśnie celu, aby przy prowadzeniu budowy i oddaniu wzniesionego obiektu do użytkowania zachowane zostały wszelkie przepisy prawa budowlanego i spełnione wszelkie wymogi formalne, określone przez obowiązujące przepisy.
Konkludując Sąd I instancji uznał, że w momencie gdy budynek nie został jeszcze wybudowany, a więc formalnie oddany do użytkowania, nie istniał przedmiot remontu. Istotą remontu jest bowiem przywrócenie pierwotnego stanu technicznego i użytkowego. Nie można więc remontować bądź modernizować budynku, którego budowa formalnie nie jest zakończona. Do użytkowania wybudowanego budynku, który stać się może obiektem remontu czy modernizacji przystąpić zaś można dopiero po zawiadomieniu właściwego organu o zakończeniu budowy. Ulga podatkowa przysługuje - zgodnie z powołanymi wyżej przepisami - dopiero na remonty wykonane po zakończeniu budowy a więc po przystąpieniu do użytkowania budynku.
Wyrok ten zaskarżył w całości A. M., zarzucając mu naruszenie:
1) przepisów prawa materialnego - art. 27a ust. 1 pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w brzmieniu obowiązującym w 2003 r. w zw. z art. 12 ust. 2 ustawy z 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw poprzez niewłaściwe jego zastosowanie wskutek przyjęcia, iż skarżący nie poniósł wydatków na własne potrzeby mieszkaniowe przeznaczone na remont i modernizację zajmowanego od 1 stycznia 2005 r. na podstawie tytułu prawnego budynku mieszkalnego położonego w B. nr domu 381, posadowionego na działce ewidencyjnej nr 1769/2, w związku z tym nie przysługuje mu prawo do zmniejszenia podatku dochodowego od osób fizycznych na zasadach określonych w art. 27a ust. 2-15 wyżej powołanej ustawy.
2) przepisów postępowania - art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że :
- wydatki na remont i modernizację zostały dokonane przez skarżącego na budynek, którego budowy nie zakończono,
- nie można dziennikowi budowlanemu przyznać waloru dokumentu urzędowego stanowiącego dowód w sprawie,
- fakt zamieszkania skarżącego wraz z rodziną w wybudowanym budynku od dnia 1 stycznia 2005 r. nie został wykazany w prowadzonym postępowaniu podatkowym, gdyż dowodem na tę okoliczność nie może być zużywanie w nim mediów typu prąd, woda, gaz, pomimo przedstawienia przez skarżącego faktur za ich zużycie,
- twierdzeniu o zamieszkaniu skarżącego i jego rodziny od dnia 1 stycznia 2005 r. w nowo wybudowanym budynku, przeczy to, iż mieli oni do 25 sierpnia 2006 r. odrębne adresy zameldowania,
- skarżący nie czynił starań w kierunku zgłaszania zakończenia budowy do właściwego organu,
które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że przepis art. 27a ust. 1 u.p.d.o.f. wymaga, aby podatnik zajmował budynek mieszkalny na podstawie tytułu prawnego. Ustawodawca nie uzależnił prawa do ulgi remontowej od odbioru technicznego budynku czy też spełnienia innych formalności związanych z zakończeniem procesu budowlanego. Zdaniem skarżącego z punktu widzenia tego przepisu istotne znaczenia ma faktyczne, a nie formalne zakończenie budowy. "Zajmowanie" budynku mieszkalnego oznacza bowiem, że zostały wykonane wszystkie przewidziane dokumentacją projektową roboty budowlane, dokonano wszystkich wymaganych odbiorów, a zatem budynek nadaje się do zamieszkania.
Skarżący podkreślił, że remontowany budynek mieszkalny był przez niego zajmowany począwszy od 1 stycznia 2005 r. W jego ocenie fakt zameldowania nie może mieć tu żadnego znaczenia, albowiem istotny jest sam fakt zamieszkania, a nie wypełnienie obowiązku meldunkowego.
W ocenie skarżącego w przedmiotowej sprawie naruszone zostały przepisy postępowania, a to art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów polegające na uznaniu, że wydatki na remont i modernizację zostały dokonane przez skarżącego na budynek, którego budowy nie zakończono. Skarżący stanął na stanowisku, że proces budowy kończy się osiągnięciem celu budowy i wpisem w dzienniku budowy ze wskazaniem, że budynek nadaje się do użytkowania, co w sytuacji skarżącego miało miejsce. Zdaniem skarżącego nie ma przeszkód prawnych, aby dziennik budowy, fachowo prowadzony przez kierownika budowy, w którym zamieścił on wpis o zakończeniu budowy, uznać za dokument potwierdzający fakt zakończenia budowy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Dyrektora Izby Skarbowej w K. wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Strona skarżąca zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi naruszenie zarówno przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. W pierwszej kolejności odnieść się należy do zarzutu opartego na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. , zmierza on bowiem do podważenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Dopiero zaś stwierdzenie, czy przyjęty przez Sąd I instancji za podstawę wyrokowania stan sprawy został ustalony prawidłowo pozwoli na dokonanie zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie.
W tym zakresie strona skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów , a w wyniku tego naruszenia- błędne przyjęcie, że w roku 2005 budowa budynku, w związku z którym poniesiono wydatki uwzględnione przy obliczaniu podatku nie była zakończona. Powołany przepis p.p.s.a. stanowi, że do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3 , stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Z kolei § 3 art. 106 daje sądowi możliwość przeprowadzenia na wniosek lub z urzędu dowodów uzupełniających z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych okoliczności i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przepisy Kodeksu postępowania cywilnego mają więc odpowiednie zastosowanie, zgodnie z literalną treścią art. 106 § 5 p.p.s.a. tylko i wyłącznie do uzupełniającego postępowania dowodowego prowadzonego przez sąd na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a.( por. choćby pogląd wyrażony w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 2007 r., sygn. akt I FSK 1245/06, opubl. w Lex pod nr 385465, z dnia 18 listopada 2006 r., sygn. akt I OSK 29/06, opubl. w Lex pod nr 291401) . W orzecznictwie ( por. choćby wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 stycznia 2009 r., sygn. akt I OSK 1869/07, opubl. w Lex pod nr 478284, z dnia 4 czerwca 2008 r., sygn. akt I OSK 157/08, opubl. w Lex pod nr 490114, z dnia 15 kwietnia 2007 r., sygn. akt II FSK 217/07, opubl. w Lex pod nr 401671 i z dnia 31 maja 2007 r., sygn. akt I GSK 1647/06, opubl. w Lex pod nr 3512930) za utrwalony uznać należy pogląd, że postępowanie dowodowe dotyczyć może tylko takich ustaleń, które służyć mają celowi, dla realizacji którego powołane zostały sądy administracyjne, to jest kontroli działalności administracji publicznej pod kątem jej zgodności z prawem. Nie może ono zatem zmierzać do ustalenia stanu faktycznego sprawy, a jedynie umożliwić ocenę prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracji publicznej. Wojewódzki sąd administracyjny orzeka bowiem na podstawie akt sprawy ( art. 133 § 1 p.p.s.a.), opiera się zatem na dowodach zebranych w postępowaniu administracyjnym i znajdujących się w przekazanych mu na podstawie art. 54 § 2 p.p.s.a. (wraz ze skargą i odpowiedzią na nią ) aktach administracyjnych.
Jak wynika z akt niniejszej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny nie przeprowadzał uzupełniającego postępowania dowodowego ani z urzędu, ani na wniosek. Strona nie wnioskowała zresztą o przeprowadzenie jakichkolwiek dowodów. Dołączyła wprawdzie do skargi plik dokumentów ( w tym m.in. faktury od dostawców mediów) , jednak nie sformułowała w związku z tym żadnych wniosków procesowych. Ponadto dokumenty te ( dziennik budowy, faktury, dowody dotyczące zgłoszenia zakończenia budowy) przedstawione były także w postępowaniu podatkowym ( stanowiły część akt sprawy) i stanowiły podstawę dokonanych przez organy podatkowe ustaleń. Sąd nie dokonywał zatem samodzielnie ich oceny, a jedynie kontrolował, czy ocena dokonana przez organy podatkowe w prowadzonym przez nie postępowaniu nie naruszała zasad określonych w art. 191 O.p. Nie mógł zatem naruszyć art. 106 § 5 p.p.s.a. w zw. z art. 233 k.p.c. przyjmując , że budowa budynku mieszkalnego w B. została zakończona po 2005 r., a tym samym że w badanym roku podatkowym budynek ten nie mógł być remontowany, skoro nie dokonywał własnych ustaleń i nie przeprowadzał samodzielnie dowodów. Zarzut zawarty w punkcie 2 skargi kasacyjnej uznać należy zatem za bezzasadny.
Czyni to zbędnym szczegółowe odniesienie się do zarzutów skargi kasacyjnej, odnoszących się do oceny poszczególnych dowodów, w tym dziennika budowy .
Nieuwzględnienie zarzutu naruszenia przepisów postępowania oznacza, że dla oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego wiążący jest stan faktyczny stanowiący podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku.
W ocenie strony skarżącej doszło do naruszenia art. 27 a ust. 1 pkt 1 u.p.d.o.f. w brzmieniu obowiązującym w 2003 r. w zw. z art. 12 ust. 2 ustawy z dnia 12 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek przyjęcia, że skarżący nie poniósł wydatków na własne cele mieszkaniowe- remont i modernizację zajmowanego od 1 stycznia 2005 r. na podstawie tytułu prawnego budynku mieszkalnego. Powołany przepis u.p.d.o.f., mający zastosowanie w roku 2005 r. z mocy powołanego przepisu przejściowego , dawał podatnikom prawo do obniżenia, na zasadach określonych w ustawie, podatku dochodowego od osób fizycznych, obliczonego zgodnie z art. 27 i obniżonego zgodnie z art. 27 b o składki na powszechne ubezpieczenie społeczne o wydatki na własne potrzeby mieszkaniowe, przeznaczone na remont i modernizację zajmowanego na podstawie tytułu prawnego -budynku mieszkalnego lub lokalu mieszkalnego oraz wpłaty na wyodrębniony fundusz remontowy spółdzielni mieszkaniowej lub wspólnoty mieszkaniowej, utworzonych na podstawie odrębnych przepisów. Strona skarżąca nie kwestionuje dokonanej przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wykładni tego przepisu, a w szczególności użytego w nim pojęcia remont ( w istocie powtarza ją w uzasadnieniu skargi kasacyjnej na stronie 3) . Sąd I instancji przyjął, że za remont uznać należy prace budowlane mające na celu utrzymanie lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego we właściwym stanie, przywrócenie jego pierwotnej zdolności użytkowej, którą utracił w wyniku upływu czasu i eksploatacji wraz z wymianą dotychczas użytkowanych, zużytych składników wyposażenia technicznego. Nie budzi zatem wątpliwości, że aby można było mówić o wydatkach na remont budynku, budowa budynku musi być zakończona . Dopiero wówczas powstać może bowiem konieczność wymiany dotychczas użytkowanych, zużytych jego elementów (wykładnia dokonana przez Sąd I instancji zgodna jest z prezentowaną w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego - por. wyroki z dnia 27 września 2007 r., sygn. akt II FSK 1132/06, opubl. w Lex pod nr 377597, z dnia 14 grudnia 2006 r., sygn. akt II FSK 66/06, opubl. w Lex pod nr 263467).
Strona skarżąca, jak wywiedziono wyżej, nie podważyła ustaleń faktycznych dotyczących daty zakończenia budowy budynku w B. oraz faktu zajmowania budynku. Z ustaleń tych wynikało, że w 2005 r. budowa obiektu jeszcze trwała, zaś skarżący i jego małżonka nie mieszkali w tym budynku. Prawidłowo zatem Sąd I instancji uznał, że kwoty wydatkowane w tym roku na naprawę płyty tarasu i schodów nie mogły być uznane za wydatki na remont, uprawniające do dokonania odliczenia, o którym mowa w art.27 a ust. 1 pkt 1 u.p.d.o.f. Zarzut naruszenia prawa materialnego uznać należy zatem również za bezzasadny.
Na marginesie już tylko wspomnieć należy, iż pogląd o uwzględnieniu przy ustalaniu daty zakończenia budowy ( dla celów podatkowych) przepisów prawa budowlanego, wobec braku zdefiniowania pojęcia remontu w ustawie podatkowej, jest akceptowany w orzecznictwie ( m.in. w powołanych wyżej orzeczeniach 27 września 2007 r. i 14 grudnia 2006 r.).
Z tych względów skargę kasacyjną należało oddalić na podstawie art. 184 p.p.s.a. jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.