II FZ 1788/14
Административные суды2014-12-17
Номер дела
II FZ 1788/14
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2014-12-17
Тип
Postanowienie NSA
Судьи
Stefan Babiarz
Резолютивная часть
Oddalono zażalenie
Текст решения
SENTENCJA
II FZ 1788/14 P O S T A N O W I E N I E Dnia 17 grudnia 2014 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Stefan Babiarz po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2014 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 8 września 2014 r., I SA/Gd 585/14 w przedmiocie odrzucenia wniosku o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu w sprawie ze skargi A. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 9 kwietnia 2014 r., [...] w przedmiocie opłaty targowej postanawia oddalić zażalenie.
UZASADNIENIE
1. Postanowieniem z dnia 8 września 2014 r., I SA/Gd 585/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił wniosek A. S. (zwanego dalej skarżącym) o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 9 kwietnia 2014 r. w przedmiocie opłaty targowej.
2. Postanowienie zostało skarżącemu doręczone w dniu 11 lipca 2014 r. (karta 28 akt sądowych). Pismem nadanym na poczcie w dniu 7 sierpnia 2014 r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Wskazał, że opłata nie została uiszczona z powodu przeżyć osobistych- śmierci ojca. To wydarzenie miało spowodować, że skarżący nie spostrzegł, iż w wezwaniu był określony termin i skutki braku opłaty. O skutkach nieuiszczenia wpisu dowiedział się dopiero z postanowienia o odrzuceniu skargi. Wpis został uiszczony w dniu 4 sierpnia, a wniosek o przywrócenie terminu wniesiono dopiero w dniu 7 sierpnia
2014 r.
3. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 8 września WSA w Gdańsku wskazał, że z wniosku wynika, iż w dniu 11 lipca 2014 r. doręczono skarżącemu postanowienie o odrzuceniu skargi. Z tego postanowienia skarżący dowiedział się
o okoliczności odrzucenia skargi. Zgodnie z art. 87ustawy z dnia 30
sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
(Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm. - zwanej dalej: p.p.s.a.)– pismo z wnioskiem
o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana
w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Koniec siedmiodniowego terminu wypadał w dniu 18 lipca 2014 r. (11 +7). Wniosek
o przywrócenie terminu został złożony dopiero w dniu 7 sierpnia. Skoro był to wniosek spóźniony- WSA w Gdańsku odrzucił go na podstawie art. 88 p.p.s.a.
4. W zażaleniu wniesionym i opłaconym w terminie skarżący podkreślił, że przesyłkę z sądu w dniu 11 lipca 2014 r. od listonosza odebrała jego matka, a nie on sam. Przybita śmiercią męża przekazała przesyłkę skarżącemu- synowi – dopiero
w dniu 4 sierpnia 2014 r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego podlega oddaleniu.
5. Polski ustawodawca tworząc przepisy z jednej strony chciał zapewnić możliwość toczenia się procedur w sądach i urzędach, z drugiej strony zdawał sobie sprawę, że osoby fizyczne nie zawsze przebywają w miejscu zamieszkania. Brał również pod uwagę to, że strona mogłaby się celowo ukrywać, chcąc sparaliżować
w ten sposób postępowanie. Powodowałoby to przeciąganie postępowania, długotrwały stan niepewności i zawieszenia. Dlatego ustawodawca wprowadził instytucję doręczeń, a wraz z nią- domniemania. Art. 69 p.p.s.a. stanowi, że doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie. Pierwszym miejscem, gdzie adresata pisma się szuka jest mieszkanie.
W art. 72 p,.p.s.a. ustawodawca wskazał, że jeżeli doręczający (listonosz) nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi. Może się zdarzyć – to częsty przypadek- że akurat listonosz adresata pisma nie zastanie. Zastanie jednak w mieszkaniu członków jego rodziny. Ustawodawca założył, że adresat pisma nie zostawiłby mieszkania pod opieką zupełnie obcym ludziom- zatem zapewne osoby zastane w mieszkaniu, w którym powinien przebywać adresat są członkami jego bliższej/dalszej rodziny/ przyjaciółmi/osobami, którym adresat ufa. Skoro obdarza te osoby zaufaniem to zapewne są to osoby, które nie są wrogo nastawione do adresata pisma. Jeżeli nie są wrogo nastawione do adresata pisma i są dorosłe to listonosz może przekazać przesyłkę dla adresata na ich ręce, ale z takim skutkiem, jakby to sam adresat pisma je odebrał. Ustawodawca podkreślił, że powinien to być dorosły domownik. Gdyby przesyłkę odebrało 3 letnie dziecko to trudno od niego wymagać, by przekazało adresatowi przesyłkę od listonosza. Gdyby dorosły domownik odmówił przekazania adresatowi przesyłki- listonosz nie mógłby jej zostawić siłą w mieszkaniu. Ustawodawca przyjął, że jeżeli: 1) dorosła osoba 2) przebywająca w mieszkaniu adresata 3) podpisuje (parafuje/kwituje) odbiór pisma u listonosza to tym samym zobowiązuje się do przekazania przesyłki adresatowi. Ustawodawca przyjmuje, zakłada takie zachowanie dorosłego domownika, zaznaczając jedynie, że ten domownik nie może mieć sprzecznych interesów z adresatem pisma. Jeżeli było to pismo z sądu administracyjnego – to spór mógł istnieć na linii urząd – adresat pisma.
Listonosz zatem mógł zostawić przesyłkę dorosłemu domownikowi.
Ustawodawca poszedł na kompromis. Z jednej strony pożądane by było, gdyby pismo mogło dojść bezpośrednio do rąk adresata. Z drugiej zaś strony-
często jest to niemożliwe. Racjonalnie zatem ustawodawca przyjął,
że jeżeli dorosła osoba w mieszkaniu adresata kwituje odbiór pisma to przekaże ona to pismo adresatowi. W ustawie nie ma dalszych warunków ponad te wymienione. Jeżeli warunki te zostaną spełnione to ustawa zakłada, że dzień odebrania przesyłki jest pierwszym dniem, w którym adresat pisma mógł się z nim zapoznać. Ustawa przyjmuje, że taki dorosły domownik jest na tyle odpowiedzialny, iż albo przekaże adresatowi pismo do rąk własnych, albo zadzwoni do adresata i odczyta mu je. Tak, czy inaczej – informacja o treści pisma dotrze do adresata. Takie domniemanie reguluje, usprawnia procedurę. Sąd nie wnika i nie może wnikać, czy dorosły domownik był obrażony na adresata pisma i dlatego tego pisma nie przekazał, czy zapomniał przez roztargnienie, a może zapomniał bo czymś się bardzo martwił. Przepis art. 72 p.p.s.a. mówi wyraźnie, jakie 4 przesłanki muszą być spełnione, by przyjąć domniemanie, że pismo zostało dostarczone i adresat mógł się z pismem zapoznać. Sąd/organ nie jest uprawniony do kwestionowania domniemania doręczenia i badania kolejnych okoliczności. W niniejszej sprawie 4 przesłanki doręczenia zastępczego zostały spełnione i wówczas sąd zgodnie z ustawą przyjmuje, że adresat pisma zapoznał się z treścią przesyłki. Nie umniejszając wagi smutnych okoliczności sąd bada sprawę obiektywnie. Jeżeli 4 przesłanki doręczenia zastępczego zaistniały to sąd przyjmuje jako datę doręczenia adresatowi – datę pokwitowania odbioru przesyłki. Od tej daty biegnie 7-dniowy termin do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i jednoczesne dokonanie czynności, której nie dokonano o czasie. Skoro ustawodawca nakazuje przyjąć, że pismo zostało doręczone skarżącemu w dniu 11 lipca to od tej daty miał on 7 dni na wniesienie opłaty i jednoczesne wniesienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia opłaty (art. 87 § 1 i § 4 p.p.s.a.). Skarżący uiszczając wpis w dniu 4 sierpnia i nadając na poczcie w dniu 7 sierpnia wniosek o przywrócenie terminu- uczynił to po terminie
z powodów wyżej wyjaśnionych. Zasadnie zatem WSA w Gdańsku odrzucił wniosek
o przywrócenie terminu jako spóźniony i zwrócił skarżącemu uiszczony po terminie wpis. Taki wpis bowiem nie mógł wywołać żadnych skutków.
6. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny postanowił jak
w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a.