Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IV Ka 639/18

Суды общей юрисдикции2018-11-26
Номер дела
IV Ka 639/18
Дата решения
2018-11-26
Тип
REASONS

Правовое основание

Текст решения

<p>Sygn. akt IV Ka 639/18</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Apelacja obrońcy obwinionego okazała się częściowo zasadna i w wyniku jej wniesienia zaszła potrzeba zmiany zaskarżonego wyroku, aczkolwiek nie w takim zakresie, jakiego oczekiwała strona skarżąca.</p> <p>Na wstępie rozważań podnieść należy, że Sąd Okręgowy podzielił po części zastrzeżenia skarżącej, odnośnie poczynionych przez Sąd I instancji ustaleń faktycznych, dotyczących okoliczności załadunku platformy obrotowej z wysuwanym pomostem na skrzynię ładunkową samochodu <span class="anon-block">M. (...)</span>.</p> <p>Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie wynika bowiem, aby decyzję, co do podniesienia kosza na wysokość skrzyni ładunkowej samochodu bez zabezpieczenia jego głowicy sworzniem z zawleczką, miał podejmować obwiniony (bądź też obwiniony, wspólnie z operatorem wózka <span class="anon-block">M.</span> – <span class="anon-block">A. S.</span>). Z protokołów przesłuchań osób w postępowaniu powypadkowym wynikałoby natomiast, że decyzję w tym przedmiocie podjął sam świadek <span class="anon-block">A. S.</span> (k. 60, 223). Wyjaśnienia i zeznania składane rozprawie sądowej nie zdołały podważyć tego rodzaju ustalenia. Nie ma tutaj większego znaczenia, że obwiniony starał się w swoich wyjaśnieniach przekonywać, że nawet bez zabezpieczenia sworzniem z zawleczką, taki załadunek był bezpieczny.</p> <p>Obwiniony wprawdzie nadzorował proces załadowywania przedmiotowego pomostu na samochód <span class="anon-block">M. (...)</span>, będąc zobligowany do właściwego zorganizowania tej pracy i baczenia, aby były przestrzegane przepisy i zasady BHP. Z powinności tej nie można jednak wywodzić obowiązku znajomości obsługi wszelkich urządzeń i maszyn specjalistycznych, używanych do wykonania danej czynności. Obsługa wózka jezdniowego <span class="anon-block">M.</span>, które jest urządzeniem specjalistycznym, wymaga specjalnych uprawnień, które posiadał jego operator, czyli w tym przypadku świadek <span class="anon-block">A. S.</span>. To właśnie operator wózka odpowiadał za jego obsługę, zgodną z instrukcją użytkowania, którą niewątpliwie znał, gdyż uzyskał uprawnienia, potwierdzone stosownymi dokumentami. Jeżeli zatem podniesienie pomostu, celem posadowienia go na skrzyni ładunkowej <span class="anon-block">M. (...)</span> wymagało – zgodnie z instrukcją wózka <span class="anon-block">M.</span> – zablokowania sworzniem głowicy kosza na karetce wózka jezdniowego, powinien uczynić to operator wózka, bez jakiegokolwiek pytania o zgodę przełożonego. Jeżeli jednak – tak jak w rozpoznawanej sprawie – <span class="anon-block">A. S.</span> uznał, że użycie sworznia będzie niewskazane (z powodu przypuszczalnych trudności z późniejszym jego wyjęciem), winien poinformować przełożonego o zaistniałej sytuacji oraz o tym, że użycie wózka bez zablokowania sworzniem, pozostanie w sprzeczności z zapisami instrukcji obsługi wózka. Dopiero gdyby wówczas obwiniony podjął decyzję o dokonaniu załadunku platformy, bez zablokowania sworzniem głowicy kosza na karetce wózka jezdniowego, należałoby mówić o naruszeniu przez obwinionego zasad BHP.</p> <p>Dlatego też, zdaniem Sądu odwoławczego, zbyt daleko idącym było przypisanie obwinionemu naruszenia zasad BHP, poprzez dopuszczenie do dokonywania załadunku kosza bez zabezpieczenia – tj. zablokowania kosza platformy obrotowej z wysuwanym pomostem (<span class="anon-block"> (...)</span>) na karetce wózka jezdniowego <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block"> (...)</span> sworzniem z zawleczką. W konsekwencji należało powyższe sformułowanie wyeliminować z opisu czynu przypisanego obwinionemu.</p> <p>Sąd Okręgowy nie zgodził się natomiast z twierdzeniami apelacji, że obwiniony nie naruszył żadnych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. Takowego naruszenia obwiniony się dopuścił, nienależycie organizując prace związane z rozładunkiem kosza, poprzez opuszczenie miejsca rozładunku, bez wydania konkretnych poleceń pracownikom.</p> <p>W tym zakresie Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu I instancji.</p> <p>Bez wpływu na słuszność zaskarżonego rozstrzygnięcia, pozostaje zarzut apelacji, odnośnie błędu w ustaleniach faktycznych, polegający na tym, iż Sąd Rejonowy w sposób nieuprawniony (bo nie potwierdzony opinią właściwego biegłego) przyjął, iż poza platformę załadunkową samochodu <span class="anon-block">M. (...)</span> wystawała najcięższa część kosza. Stwierdzić bowiem należy, że okoliczność, czy poza obrys samochodu <span class="anon-block">M. (...)</span> wystawała <span class="underline"> <!-- -->najcięższa</span> część przewożonego pomostu, czy też <span class="underline"> <!-- -->część ta stanowiła znaczny procent całego ciężaru kosza</span>, nie miała w istocie większego znaczenia, gdyż nie ulega przecież wątpliwości, że po zdjęciu zabezpieczeń przez pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. O.</span>, niewątpliwie doszło do zsunięcia się przewożonego kosza ze skrzyni ładunkowej <span class="anon-block">M. (...)</span> i przygniecenia nim pokrzywdzonego. Kwestionowana w pkt 1.e apelacji okoliczność nie miała więc znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy wykroczeniowej</p> <p>Błędu Sądu I instancji nie można także upatrywać w zakresie ustaleń faktycznych, odnośnie tego, jakiej treści polecenie, obwiniony wydał operatorowi wózka – <span class="anon-block">J. R.</span>. Sąd I instancji nie poczynił tu zresztą szczegółowych ustaleń w stanie faktycznym uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a w dalszych rozważaniach, nawiązał do tej kwestii praktycznie jednym zdaniem. Natomiast ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że po przybyciu obwinionego i <span class="anon-block">A. O.</span> na Wydział <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span>, w miejscu, gdzie miał odbyć się rozładunek przywiezionego kosza, nie było jeszcze <span class="anon-block">J. R.</span>. Podjechał on wózkiem <span class="anon-block">M.</span> dopiero po opuszczeniu miejsca rozładunku przez obwinionego. Tak więc, po przyjeździe obwinionego na teren Wydziału <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span>, nie mógł on wydać żadnego polecenia <span class="anon-block">J. R.</span> z tego oczywistego względu, że wówczas się z nim nie spotkał. Natomiast, wcześniej, tego samego dnia około godz. 10.00 – 10.30, na oddziale <span class="anon-block">(...)</span>obwiniony poinformował <span class="anon-block">J. R.</span>, że około godz. 12.00, ma on podjechać wózkiem <span class="anon-block">M.</span> pod Wydział <span class="anon-block"> (...)</span>, gdyż przywieziony zostanie kosz do prac na wysokościach i przy jego użyciu będą prowadzone prace związane z montażem dwóch szyldów. Szczegółowych poleceń, obwiniony <span class="anon-block">J. R.</span> wówczas nie wydawał. Jak zeznał <span class="anon-block">J. R.</span>, odebrał to jako polecenie oczekiwania z wózkiem jezdniowym, o wskazanej godzinie, na przyjazd obwinionego. Na pewno (bo nie wynika to z żadnego dowodu) nie padło z ust obwinionego polecenie, aby <span class="anon-block">J. R.</span> rozpoczynał załadunek pod nieobecność obwinionego, ani też polecenie, aby <span class="anon-block">J. R.</span> pod żadnym pozorem nie rozpoczynał rozładunku pod nieobecność obwinionego. Takich ustaleń, Sąd Rejonowy zresztą nie przyjął. Jednakże, nawet jeśli podczas powyższej rozmowy na oddziale <span class="anon-block">(...)</span> ze strony obwinionego nie padło wprost polecenie rozładowania przywiezionego kosza, to oczywistym jest, że <span class="anon-block">J. R.</span> musiał sobie zdawać sprawę, że m.in. w takim właśnie celu ma się stawić z wózkiem jezdniowym przed Wydziałem <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Jak dalej wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, po przyjeździe na Wydział <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">R.</span>, obwiniony opuścił samochód, którym przyjechał razem z <span class="anon-block">A. O.</span> i udał się do pobliskiej hali, bez wydawania jakiegokolwiek polecenia.</p> <p>Na miejscu wprawdzie nie było jeszcze <span class="anon-block">J. R.</span> z wózkiem <span class="anon-block">M.</span> (podjechał on do <span class="anon-block">M. (...)</span> już po odejściu obwinionego), jednakże obwiniony miał świadomość, że wcześniej wydał <span class="anon-block">J. R.</span> polecenie podjechania w to miejsce wózkiem jezdniowym, w conajmniej dorozumianym celu rozładowania przywiezionego kosza. Po drugie, obwiniony miał świadomość, że <span class="anon-block">A. O.</span> aktywnie uczestniczył w załadunku pomostu na skrzynię ładunkową <span class="anon-block">M. (...)</span>. Miał więc podstawy przypuszczać, że będzie on także uczestniczył, ,,po koleżeńsku”, jak dotychczas, w rozładunku kosza, choć jako kierowca, nie miał tego w zakresie obowiązków. W dodatku przedmiotowy transport przewożonego pomostu, w tym jego załadunek i rozładunek nie był typowy, wymagał zastosowania określonej sekwencji czynności, której to wiedzy mogli nie posiadać, ani <span class="anon-block">A. O.</span>, ani <span class="anon-block">J. R.</span>.</p> <p>W takiej sytuacji właściwa organizacja, odpowiadająca zasadom BHP wymagała, by w razie konieczności opuszczenia przez obwinionego miejsca rozładunku, poinstruować <span class="anon-block">A. O.</span>, poprzez wydanie mu stanowczego polecenia, aby nie rozpoczynał żadnych prac rozładunkowych pod jego nieobecność, nawet wówczas, gdyby w międzyczasie pojawił się <span class="anon-block">J. R.</span> z wózkiem jezdniowym.</p> <p>Obwiniony tego jednakże zaniechał i właśnie w tym należy upatrywać jego nieumyślnego zawinienia w zakresie zarzucanego mu wykroczenia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 283;art. 283 § 1)">art. 283 § 1 k.p.</a>, to jest naruszenia zasad BHP, rozumianych jako nieujęte w konkretnym przepisie reguły lub metody postępowania ukształtowane w procesie pracy oraz wynikające z doświadczenia życiowego, logicznego rozumowania i wiedzy technicznej, których przestrzeganie służy ochronie życia lub zdrowia pracownika i tym samym zapewnieniu mu faktycznego bezpieczeństwa podczas pracy.</p> <p>Sąd Okręgowy, przy rozpoznaniu niniejszej apelacji musiał również rozważyć relację przypisanego obwinionemu zachowania, w kontekście możliwości wyczerpania przez niego znamion przestępstwa stypizowanego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 220)">art. 220 k.k.</a> </p> <p>Analiza przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 220)">art. 220 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 283;art. 283 § 1)">art. 283 § 1 k.p.</a> prowadzi bowiem do wniosku, że zawarte w nich znamiona - poza narażeniem na niebezpieczeństwo - są w istocie takie same. Zarówno ww. przestępstwo, jak i odpowiadające mu wykroczenie, można popełnić umyślnie lub nieumyślnie, co w odniesieniu do przestępstwa zostało wyrażone wprost w obu paragrafach <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 220)">art. 220 k.k.</a>, a w odniesieniu do wykroczenia wynika z reguły generalnej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 5)">art. 5</a> k.w. Okazuje się więc, że jedyną różnicą między przestępstwem, a wykroczeniem, jest skutek sytuacyjny - narażenie pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jeżeli taki skutek nastąpił - czyn jest przestępstwem, jeżeli nie nastąpił - wykroczeniem.</p> <p>Sąd Okręgowy podziela wyrażany w doktrynie pogląd, że, jeżeli to, co mogłoby być przedmiotem oceny jako wykroczenie, jest elementem przestępstwa, a zwłaszcza przyczyną skutku zabronionego przez prawo karne, to traci swój samoistny byt, zostaje objęte bez reszty znamionami przestępstwa i nie może być oceniane jako odrębne wykroczenie (por. A. Gubiński - ,,W kwestii rozgraniczenia niektórych kategorii wykroczeń i przestępstw” PiP 1972, z. 2, s. 42.). Tak właśnie przedstawia się zagadnienie relacji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 220)">art. 220 k.k.</a> do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 283;art. 283 § 1)">art. 283 § 1 k.p.</a> Nieprzestrzeganie przepisów lub zasad BHP jest przyczyną sytuacyjnej zmiany w świecie zewnętrznym, określonej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksie karnym</a>, jako grożące pracownikowi bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie ma wówczas miejsca na odrębną ocenę czynu jako wykroczenia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 283;art. 283 § 1)">art. 283 § 1 k.p.</a> i taka ocena zostaje wyłączona na podstawie zasady konsumpcji (lex consumens derogat legi consumptae), co oznacza, że czyn jest tylko przestępstwem z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 220)">art. 220 k.k.</a> </p> <p>Jeżeli zatem Sąd odwoławczy uznałby, że w wyniku naruszenia przez obwinionego zasad BHP doszło do narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, a więc mielibyśmy do czynienia z przestępstwem, a nie wykroczeniem, musiałby w takiej sytuacji umorzyć przedmiotowe postępowanie, z uwagi na brak skargi uprawnionego oskarżyciela (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820300210" title="Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze - Dz. U. z 1982 r. Nr 30, poz. 210 (art. 5;art. 5 § 1;art. 5 § 1 pkt. 9 k)">art. 5 § 1 pkt 9 k.p.s.</a>w.).</p> <p>Zdaniem Sądu Okręgowego zgromadzony dotychczas w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie uprawnia jednak do uznania, aby obwinionemu można było przypisać skutek, w postaci narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.</p> <p>Warunkiem przypisania odpowiedzialności karnej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 220)">art. 220 k.k.</a> jest istnienie związku przyczynowego między niedopełnieniem obowiązku, wynikającego z odpowiedzialności za bezpieczeństwo i higienę pracy, a skutkiem w postaci narażenia pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Narażenie człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu powinno być <span class="underline"> <!-- -->bezpośrednie</span>, co oznacza, że w sytuacji przez sprawcę już stworzonej, a więc bez dalszych działań z jego strony, istnieje duże prawdopodobieństwo nastąpienia wymienionych wyżej skutków. W orzecznictwie znamię ,,bezpośrednie”, jest określane jako ,,nieuniknione lub co najmniej wysoce prawdopodobne w dającej się przewidzieć przyszłości, ale niekoniecznie natychmiastowe”. Bezpośredniość wiązać należy ,,nie tyle z bliskością czasową skutku mogącego nastąpić w związku z rozwojem sytuacji, ile ze stanem, gdy nieuchronnym następstwem dalszego rozwoju sytuacji, bez konieczności pojawienia się jakichś nowych czynników dynamizujących, jest niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia”. W pojęciu ,,bezpośrednie” nie mieszczą się takie wypadki, w których niebezpieczeństwo wprawdzie istnieje, ale jego realizacja zależy od ewentualnych dalszych działań sprawcy, bądź innych osób (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29.05.2012 roku, III KK 87/12; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26.01.2016 roku, V KK 342/15; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15.11.2017 roku, IV KK 293/17; wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 4.10.2007 roku, II AKa 132/07; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20.03.2003 roku, II AKa 18/03).</p> <p>W przedmiotowej sprawie sytuacja, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 220)">art. 220 k.k.</a> nie zachodziła, albowiem to następcze działanie samego pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. O.</span>, który samoistnie, z własnej inicjatywy, rozpoczął rozładunek przywiezionego pomostu, czyniąc to – niestety – wadliwie, zdecydowało o <span class="underline"> <!-- -->bezpośrednim</span> narażeniu pracownika, w tym przypadku samego pokrzywdzonego, na niebezpieczeństwo utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.</p> <p>Dlatego też Sąd Okręgowy uznał, że słusznym było poprzestanie na przypisaniu obwinionemu wyłącznie wykroczenia z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 283;art. 283 § 1)">art. 283 § 1 k.p.</a>, w nieco zmodyfikowanej – w porównaniu z zaskarżonym wyrokiem – postaci, o czym była już wyżej mowa.</p> <p>Wymierzona za to wykroczenie kara grzywny, w rozmiarze ustalonym przez Sąd Rejonowy, jest w ocenie Sądu Okręgowego karą współmierną do stopnia winy, społecznej szkodliwości popełnionego czynu i jako adekwatna do całego zespołu ujawnionych okoliczności przedmiotowo-podmiotowych niniejszej sprawy, spełni w sposób właściwy cel zapobiegawczy i wychowawczy, jak również cele kary w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.</p> <p>Na podstawie powołanych w wyroku przepisów Sąd odwoławczy zasądził od obwinionego opłatę za drugą instancję oraz zryczałtowane koszty za postępowanie odwoławcze.</p> </div>