Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II K 166/16

Суды общей юрисдикции2018-11-29
Номер дела
II K 166/16
Дата решения
2018-11-29
Тип
SENTENCE

Судьи

Małgorzata Kłek (PRESIDING_JUDGE)

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II K 166/16</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 29 listopada 2018 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Kętrzynie II Wydział Karny w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Małgorzata Kłek</p> <p>Protokolant: st. sekr. sądowy Małgorzata Grabowska</p> <p>Przy udziale oskarżycieli prywatnych: <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> </p> <p>po rozpoznaniu w dniach: 28.06.2016r., 22.07.2016r., 27.09.2016r., 07.03.2017r., 27.03.2017r., 13.04.2017r., 19.05.2017r., 13.06.2017r., 27.06.2017r., 21.09.2017r., 05.12.2017r., 11.01.2018r., 29.03.2018r., 14.06.2018r. i 15.11.2018r. sprawy:</p> <p>1.  <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">R. N. (1)</span> </span> s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">G. z domu P.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">M. K. (2)</span> </span> s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">A. z domu S.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> </strong> </p> <p>oskarżonych o to, że:</p> <p> <strong> <!-- -->1.</strong> w okresie od dnia 17.09.2015r. do końca października 2015 r. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> jako starosta <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">M. K. (2)</span> jako wicestarosta odpowiedzialni są za rozpowszechnianie nieprawdziwych i godzących w dobre imię <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> informacji, co zniesławiło ich publicznie i naruszyło ich dobra osobiste a w szczególności:</p> <p>- <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wraz <span class="anon-block">M. K. (2)</span> spowodowali swoimi słowami pojawienie się w mediach całych serii nieprawdziwych i bardzo niekorzystnych dla <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> artykułów i audycji, a ponadto odpowiedzialni są za zapoczątkowanie pojawienia się na stronach internetowych licznych obraźliwych komentarzy - <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wraz <span class="anon-block">M. K. (2)</span> wypowiadali się, rozpowszechniali i tolerowali tego typu wypowiedzi na Radach Powiatu, Zarządach Powiatu, Komisjach Powiatowych, a także wśród pracowników <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> oraz sterowali opinią publiczną, aby zniesławić <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, przy czym pomówienia te poległy na przypisaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> określonego postępowania i czynów, które nie miały miejsca, i które poniżyły ich w oczach opinii publicznej oraz naraziły na utratę zaufania potrzebnego i niezbędnego na ich stanowiskach, w tak szczególnych zawodach, jakim jest zawód lekarza oraz menadżera służby zdrowia.</p> <p>w tym :</p> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>na sesjach Rady Powiatu, które odbyły się dnia 16.09.2015r., dnia 23.09.2015r., a także na wrześniowo - październikowych zebraniach Zarządu Powiatu oraz na wrześniowej Powiatowej Komisji <span class="anon-block"> (...)</span>, a w szczególności na konferencji prasowej dnia 17.09.2015r. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wraz z <span class="anon-block">M. K. (2)</span> sugerowali, że dyrektor <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i dyrektor <span class="anon-block">R. B. (1)</span> podlegali naciskom w sprawie szpitalnych przetargów oraz, że były one przez nich poustawiane, twierdzili, że były przez nich wyprowadzane ze szpitala pieniądze w milionowych kwotach, oraz, że swoją działalnością przyczynili się do upadku szpitala, czym narazili jednostkę na straty finansowe, a pacjentów powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> na niebezpieczeństwo, twierdzili, że zarządzający <span class="anon-block"> szpitalem (...)</span> prowadzili politykę oraz interesy sprzeczne z dobrem szpitala, ze spółką, która podpisywała umowy ze szpitalem, twierdzili, że dyrektorzy <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> odpowiadają za 7-mio miesięczny wynik ujemny szpitala, który wyniósł 1 milion 700 tysięcy złotych, publicznie zasugerowali możliwość popełnienia przestępstwa przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> oraz nazwali te działania podłością,</p> </dd> </dl> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>dnia 16 września 2015r. w trakcie konferencji w Starostwie Powiatowym <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> zarzucali <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje, które były nieprawdziwe i godziły w ich dobre imię: rażące nieprawidłowości w prowadzeniu szpitala, złe zarządzanie szpitalem, działania szkodliwe dla szpitala, działania w sprzeczności interesów wobec szpitala, złe wyniki finansowe, podejmowanie decyzji szkodliwych dla interesów szpitala, spowodowanie swoimi decyzjami ujemnego wyniku dla szpitala, „robienie polityki" na szpitalu, działalność w „sferze różnego rodzaju szarości" przy wydawaniu publicznych pieniędzy</p> </dd> </dl> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>dnia 11 października 2015r. w trakcie wywiadu w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>, <span class="anon-block">R. N. (1)</span> zarzucał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje, które były nieprawdziwe i godziły w ich dobre imię: sprzeczność i konflikt interesów w zarządzaniu szpitalem z interesami innej spółki, działalność na szkodę szpitala, brak kontroli i nadzoru nad publicznymi pieniędzmi, dowolność wydawania pieniędzy publicznych, brak zainteresowania losami i finansami szpitala, wyprowadzenie pieniędzy z Powiatu, co jest niedopuszczalne, podpisywanie umów wbrew prawu, pogłębianie starty finansowej szpitala, oszustwa finansowe, oszustwa w raportach, zatajanie finansowego stanu rzeczywistego przed organem właścicielskim, działalność wbrew dobru szpitala, nie przestrzeganie procedur <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">Ustawy prawo zamówień publicznych</a>, niedbalstwo i braki w dokumentacji przetargowej, kreowanie dokumentów, wiele innych spraw budzących wątpliwości, które będą wyjaśniały inne instytucje, przedkładanie interesu prywatnego nad interesem publicznym, „robienie doświadczeń na reanimowanym organizmie, który się do tego nie nadaje", rozliczanie pieniędzy w szpitalu „pod stołem",</p> </dd> </dl> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>dnia 12 października 2015r. w trakcie wywiadu w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>, <span class="anon-block">R. N. (1)</span> zarzucał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje które były nieprawdziwe i godziły w ich dobre imię: wyraźny konflikt interesów wobec szpitala, z każdym dniem jest „więcej spraw dotyczących rozliczeń", które wychodzą, brak spełniania procedur <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">PZP</a> przy wydatkowaniu pieniędzy publicznych, nieprzestrzeganie reguł <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">ustawy PZP</a>, samowola wobec Starosty przy przygotowywaniu architektonicznej koncepcji rozwoju szpitala, spowodowanie finansowej straty szpitala, utrata kontroli nad zarządzonym szpitalem, nagromadzenie dużej ilości negatywnych spraw, wiele niedobrych elementów w zarządzaniu szpitalem, brak transparentności i przejrzystości w zarządzaniu szpitalem, fałszowanie raportów finansowych, duża niekompetencja, sprzeczność i konflikt interesów, duża kwota nieuzasadnionych nadwykonań, spowodowanie straty finansowej szpitala w <span class="anon-block">K.</span> </p> </dd> </dl> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1;art. 212 § 2)">art.212§1 i 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art.12 kk</a> </p> <p>3.  <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- --> <span class="anon-block">G. D.</span> </span> s. <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">H. z domu K.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">B.</span> </strong> </p> <p>oskarżonego o to, że</p> <p> <strong> <!-- -->2</strong>. dnia 09 października 2015r. w wywiadzie <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">G. D.</span> zarzucał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje, które były nieprawdziwe i godzą w ich dobre imię: nie ma śladu po dokumentacji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">PZP</a> z procedury na koncepcję rozbudowy szpitala, stwierdzenie braku dokumentacji przewidzianej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">pzp</a>, nie została nigdy rozpoczęta procedura <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">pzp</a>, ominięcie drogi zamówień publicznych przy wydatkowaniu 50 tyś PLN, brak zleceń i podstawy na wydatkowanie 50 tyś publicznych pieniędzy,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1;art. 212 § 2)">art.212§1 i 2 kk</a> </p> <p> <strong> <!-- -->3.</strong> w dniach 17-25.09.2015r. jako lekarz naczelny szpitala w <span class="anon-block">K.</span> na spotkaniach z pracownikami <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> publicznie przekazał i powtarzał załodze nieprawdziwe i zniesławiające <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz <span class="anon-block">R. B. (1)</span> informacje, mówiące o ich celowym i zorganizowanym wspólnym działaniu, które „wyprowadziło milionową kasę“ ze szpitala, przekazywał bezpodstawne, niesłuszne i nieprawdzie informacje o ustawianiu przetargów, wydawaniu pieniędzy bez stosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">ustawy pzp</a>, fałszowaniu raportów finansowych, antydatowaniu aneksów oraz ich podpisywaniu, a także innych umów i dokumentów w nieprawny sposób, w tym przez samych siebie, z obu stron, które to działania spowodowały utratę reputacji oraz zniszczenie wizerunku <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, przy czym ich znieważyło i zniesławiło publicznie naruszając ich dobra osobiste.</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art.212§1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art.12 kk</a> </p> <p>I.  Oskarżonych <span class="anon-block">R. N. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span> i <span class="anon-block">G. D.</span> uniewinnia od popełnienia zarzucanych im czynów,</p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art.632 pkt 1 kpk</a> zasądza od oskarżycieli prywatnych <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> tytułem zwrotu kosztów procesu na rzecz:</p> <p>- <span class="anon-block">R. N. (1)</span> kwoty po 1440 (jeden tysiąc czterysta czterdzieści) złotych od każdego z oskarżycieli prywatnych,</p> <p>- <span class="anon-block">M. K. (2)</span> kwoty po 1440 (jeden tysiąc czterysta czterdzieści) złotych od każdego z oskarżycieli prywatnych,</p> <p>- <span class="anon-block">G. D.</span> kwoty po 1440 (jeden tysiąc czterysta czterdzieści) złotych <br/>od każdego z oskarżycieli prywatnych.</p> <p>Sygn. akt II K 166/16</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Sąd ustalił następujący stan faktyczny w sprawie:</p> <p> <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> jest podmiotem utworzonym przez Powiat <span class="anon-block"> (...)</span>. Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> powołuje Zarząd Powiatu w <span class="anon-block">K.</span>. Nadzór nad szpitalem w szczególności co do prawidłowości gospodarowania mieniem i środkami publicznymi, a także całości gospodarki finansowej, sprawuje Powiat <span class="anon-block"> (...)</span> jako podmiot tworzący.</p> <p>W 2015 r. starostą <span class="anon-block"> (...)</span> był <span class="anon-block">R. N. (1)</span>, zaś wicestarostą <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. W <span class="anon-block"> skład Zarządu (...)</span> wchodzili także <span class="anon-block">M. K. (3)</span>, <span class="anon-block">A. K. (1)</span> i <span class="anon-block">W. K.</span>.</p> <p>W maju 2015 r. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> rozpoczął pełnienie obowiązków dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> , zastępując dotychczas pełniącego te obowiązki <span class="anon-block">M. T.</span>. Po przeprowadzeniu konkursu w lipcu 2015 r. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> objął stanowisko Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Na swojego zastępcę – dyrektora do spraw medycznych w lipcu 2015 r. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> powołał lekarza ortopedę <span class="anon-block">R. B. (2)</span>. W tym czasie <span class="anon-block">R. B. (2)</span> pełnił jednocześnie funkcję wiceprezesa <span class="anon-block"> Spółki (...)</span>. Spółka ta współpracowała ze szpitalem w <span class="anon-block">K.</span> od 2010 r.</p> <p>W dniu 28 września 2010 r. została zawarta <span class="anon-block">umowa nr (...)</span> r. pomiędzy <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> reprezentowanym przez Dyrektora <span class="anon-block">M. K. (1)</span> a Niepublicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej <span class="anon-block"> (...) Spółka z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span>, na podstawie której Spółka była zobowiązana do wykonywania świadczeń zdrowotnych przez lekarzy ortopedów w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> w Oddziale <span class="anon-block"> (...)</span> Ogólnej i Urazowo – Ortopedycznej polegające na kompleksowym zabezpieczeniu Oddziału w obsadę lekarzy ortopedów w godzinach normlanej ordynacji tj. minimum 39 godzin tygodniowo. Umowa określała wynagrodzenie świadczeniodawcy <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> , które składało się z miesięcznego wynagrodzenia ryczałtowego w wysokości 2 000 zł oraz wynagrodzenia prowizyjnego w wysokości 25 % wartości za punkt wykonanej procedury , określonej w umowie Szpitala z Narodowego Funduszu Zdrowia z wyłączeniem procedur medycznych ortopedycznych – artroskopie kolana , na które procedury zawarto odrębną <span class="anon-block">umowę Nr (...)</span> w dniu 15 grudnia 2009 r. Ustalono, iż wynagrodzenie będzie płacone na podstawie rachunku wystawionego Szpitalowi przez Spółkę w terminie 7 dni po zakończeniu miesiąca kalendarzowego. Szpital zobowiązany był zapłacić Spółce należność za wykonane usługi w terminie do 20 dnia po zakończeniu miesiąca kalendarzowego. Umowę w imieniu <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> podpisał <span class="anon-block">W. M.</span>.</p> <p>Umowa Szpitala ze <span class="anon-block"> Spółką (...)</span> była aneksowana. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 13 lutego 2012 r. strony wprowadziły z dniem 1 lutego 2012 r. zmiany do umowy poprzez skreślenie punktu dotyczącego miesięcznego wynagrodzenia ryczałtowego w wysokości 2000 zł. <span class="anon-block">Aneksem Nr (...)</span> z dnia 16 grudnia 2013 r. przedłużono obowiązywanie umowy nie dłużej niż do dnia 31.03.2014 r. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 6 lutego 2014 r. wprowadzono z dniem 1 lutego 2014 r. zmiany dotyczące wynagrodzenia Spółki poprzez określenie , iż za wykonane czynności określone w niniejszej umowie Spółka otrzyma wynagrodzenie prowizyjne w wysokości brutto równej 20 % uzyskanego przez szpital przychodu z tytułu procedur medycznych ortopedycznych z wyłączeniem artroskopii kolana , na które zawarto odrębną <span class="anon-block">umowę nr (...)</span> r. w dniu 15 grudnia 2009 r. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 18 marca 2014 r. przedłużono obowiązywanie umowy do czasu udzielenia w trybie i na zasadach określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111120654" title="Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej - Dz. U. z 2011 r. Nr 112, poz. 654 (art. 26;art. 27)">art. 26 i art. 27 ustawy z dnia 15.04.2011 o działalności leczniczej</a> zamówienia na świadczenia zdrowotne objęte umową , jednak nie dłużej niż do dnia 31.03 2015 r. <span class="anon-block">Aneksy nr (...)</span> zostały podpisany przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> oraz za <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> przez Prezesa Zarządu <span class="anon-block">W. M.</span> i członka zarządu <span class="anon-block">R. B. (2)</span>. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 23 marca 2015 r. przedłużono obowiązywanie umowy do czasu udzielenia w trybie i na zasadach określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111120654" title="Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej - Dz. U. z 2011 r. Nr 112, poz. 654 (art. 26)">art. 26</a>.i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111120654" title="Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej - Dz. U. z 2011 r. Nr 112, poz. 654 (art. 27)">art. 27 ustawy z dnia 15.04.2011 o działalności leczniczej</a> zamówienia na świadczenia zdrowotne objęte umową , jednak nie dłużej niż do dnia 31.07. 2015 r., utrzymano postanowienia <span class="anon-block">aneksu nr (...)</span> i <span class="anon-block">aneksu nr (...)</span> . Aneks został podpisany przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> oraz za <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> ortopedzi” Prezesa Zarządu <span class="anon-block">W. M.</span> i Wiceprezesa Zarządu <span class="anon-block">R. B. (2)</span>. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 20 lipca 2015 r. przedłużono z dniem 1 sierpnia 2015 r. obowiązywanie umowy do czasu udzielenia w trybie i na zasadach określonych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20111120654" title="Ustawa z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej - Dz. U. z 2011 r. Nr 112, poz. 654 (art. 26;art. 27)">art. 26 i art. 27 ustawy z dnia 15.04.2011 o działalności leczniczej</a> zamówienia na świadczenia zdrowotne objęte umową , jednak nie dłużej niż do dnia 31.12.2015 r., utrzymano postanowienia <span class="anon-block">aneksu nr (...)</span> i <span class="anon-block">aneksu nr (...)</span>. Aneks został podpisany przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> oraz za <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> Prezesa Zarządu <span class="anon-block">W. M.</span> i Wiceprezesa Zarządu <span class="anon-block">R. B. (2)</span>. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> z dnia 1 września 2015 r. w związku z przekroczeniem limitu świadczeń z zakresu procedur urazowo- ortopedycznych określonych w umowie szpitala z NFZ wprowadzono zmianę, zgodnie z którą w okresie od 01.09.2015 r. do 31.12.2015 r. w ramach umowy w zakresie operacji na kręgosłupach oraz w zakresie endoprotez stawów biodrowych miały być wykonywane tylko zabiegi ratujące życie . Aneks wszedł w życie 1 września 2015 r. Podpisany został przez Dyrektora <span class="anon-block"> szpitala (...)</span> oraz za <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> Prezesa Zarządu <span class="anon-block">W. M.</span> ( <span class="anon-block">umowa nr (...)</span> r. o udzielenie zamówienia na świadczenie zdrowotne wraz z aneksami k. 481- 493).</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w maju i czerwcu 2015 r. zatrudnił nowe osoby w administracji <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> na podstawie umowy zlecenia na stanowisku specjalisty do spraw rozliczeń z NFZ , <span class="anon-block">A. K. (2)</span> jako główną księgową szpitala oraz <span class="anon-block">M. K. (4)</span> jako specjalistę do spraw zamówień publicznych. Na potrzebę zatrudnienia osób na tych stanowiskach wskazywał przeprowadzony wcześnie raport z audytu szpitala.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (4)</span> został zatrudniony w Szpitalu powiatowym w <span class="anon-block">K.</span> na podstawie umowy o pracę z dnia 10.06.2015 r. na czas nieokreślony od dnia 15.06.2015 r. na stanowisku st. specjalista do spraw zamówień publicznych w wymiarze 1 etatu. W dniu 3 sierpnia 2015 r. została zawarta między <span class="anon-block">M. K. (4)</span> a <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> umowa o zakazie konkurencji, na mocy której pracownik został zobowiązany po ustaniu stosunku pracy nie prowadzić na terenie Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> działalności konkurencyjnej w stosunku do działalności prowadzonej przez pracodawcę określonej w dokumentach statutowych pracodawcy. Zakaz konkurencji obowiązywał pracownika przez okres trwania stosunku pracy oraz przez okres 1 roku od ustania stosunku pracy . Zgodnie z umową pracownikowi przysługiwało przez okres trwania zakazu konkurencji odszkodowanie w wysokości 50% miesięcznej stawki wynagrodzenia zasadniczego należnego za ostatni miesiąc pracy, odszkodowanie miało być wypłacone w 12 równych miesięcznych ratach. Aneksem do umowy o pracę zawartej w dniu 10 czerwca 2015 r. z dnia 3 sierpnia 2015 r. pomiędzy <span class="anon-block">M. K. (4)</span> a <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> strony ustaliły , iż w przypadku rozwiązania umowy o pracę pracownikowi przysługiwać będzie jednorazowa odprawa w wysokości 6-miesiecznego wynagrodzenia zasadniczego pracownika. Umowy w imieniu <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> podpisał Dyrektor <span class="anon-block">M. K. (1)</span> . Umowy te nie były opiniowane przez radcę prawnego Szpitala ( umowa o pracę z dnia 10.06.2015 r., umowa o zakazie konkurencji z dnia 3 .08.2015 r. , aneks do umowy o pracę – akta osobowe <span class="anon-block">M. K. (4)</span> stanowiące załącznik do sprawy IV P 6/16 Sądu Pracy w <span class="anon-block">K.</span>)</p> <p>W dniu 15 czerwca 2015 r. w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> została zatrudniona <span class="anon-block">A. K. (2)</span> na czas określony od dnia 15 czerwca 2015 r. do 30.09.2015 r. na stanowisku głównej księgowej w wymiarze czasu pracy pół etatu . W tym czasie pracowała w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> oraz w banku w <span class="anon-block">O.</span>. W dniu 31 lipca 2015 r. została rozwiązana ta umowa o pracę za porozumieniem stron. Umową o pracę z dnia 31.07.2015 r. <span class="anon-block">A. K. (2)</span> została zatrudniona w szpitalu na czas nieokreślony na stanowisku Głównej Księgowej w wymiarze czasu pracy jednego etatu. W dniu 31 lipca 2015 r. została zawarta między <span class="anon-block">A. K. (2)</span> a <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy , na mocy której pracownik został zobowiązany po ustaniu stosunku pracy nie prowadzić na terenie Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> działalności konkurencyjnej w stosunku do działalności prowadzonej przez pracodawcę określonej w dokumentach statutowych pracodawcy. W umowie strony ustalił, iż nie jest działalnością konkurencyjną w szczególności zatrudnienie , powołanie do władz, działalnie na podstawie stosunku prawnego , pełnienie funkcji w organach , prokura w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej <span class="anon-block"> (...)</span> Ortopedzi z siedzibą w <span class="anon-block">O.</span> ( lub podmioty powiązane z tym <span class="anon-block"> (...)</span>). Zakaz konkurencji miał obowiązywać przez okres 1 roku od ustania stosunku pracy. Postanowiono, iż pracownikowi będzie przysługiwać przez okres trwania zakazu konkurencji odszkodowanie w wysokości 50% miesięcznej stawki wynagrodzenia zasadniczego należnego za ostatni miesiąc pracy, odszkodowanie będzie wypłacone w 12 równych miesięcznych ratach. <span class="anon-block">Aneksem nr (...)</span> do umowy o pracę zawartej w dniu 31 lipca 2015 r. z dnia 3 sierpnia 2015 r. pomiędzy <span class="anon-block">A. K. (2)</span> a <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> strony ustaliły , iż w przypadku rozwiązania umowy o pracę pracownikowi przysługiwać będzie jednorazowa odprawa w wysokości 6-miesiecznego wynagrodzenia zasadniczego pracownika. Umowy w imieniu <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> podpisał Dyrektor <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Umowy te nie były opiniowane przez radcę prawnego Szpitala. W okresie zatrudnienia w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> pełniła jednocześnie funkcję prokurenta w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> (umowy o pracę, umowa o zakazie konkurencji z dnia 31.07..2015 r. , aneks do umowy o pracę – akta osobowe <span class="anon-block">A. K. (2)</span> stanowiące załącznik do sprawy IV P 6/16 Sądu Pracy w <span class="anon-block">K.</span>).</p> <p>Analogiczna umowa o zakazie konkurencji została zawarte przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">J. G. (1)</span> ( zeznania <span class="anon-block">J. G. (1)</span> )</p> <p>Umowy o zakazie konkurencji oraz aneksy do umów o pracę zawarte z <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">J. G. (1)</span> zostały dostarczone do działu kadr szpitala w dniu 16 września 2015 r. przez <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i przekazane pracownicy tego działu <span class="anon-block">J. L. (1)</span> wraz z poleceniem dołączenia ich do akt osobowych (zeznania <span class="anon-block">J. L. (1)</span>).</p> <p>W dniu 3 sierpnia 2015 r. została zawarta pomiędzy <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a <span class="anon-block"> Spółką (...)</span> umowa najmu pomieszczeń , sprzętu i aparatury medycznej przeznaczonych do realizacji i świadczeń medycznych z zakresu ortopedii oraz świadczenia usług pielęgnacji pooperacyjnej podpisana przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> z jednej strony oraz za <span class="anon-block"> Spółkę (...)</span> Prezesa Zarządu <span class="anon-block">W. M.</span> i Wiceprezesa Zarządu <span class="anon-block">R. B. (2)</span> z drugiej strony.</p> <p>Umowa regulowała zasady współpracy <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> – najemcy jako podmiotu leczniczego ze <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> w zakresie warunków i podziału obowiązków przy realizacji zabiegów operacyjnych z zakresu ortopedii dla pacjentów komercyjnych ( nie ubezpieczonych w NFZ oraz w ramach systemu ubezpieczeń zdrowotnych w państwach członkowskich UE/EFTA) . Umowa została zawarta na czas określony od dnia 3 sierpnia 2015 r. do 30 września 2015 r. Umowa ta została zawarta na wzór umowy istniejącej w Szpitalu Miejskim w <span class="anon-block">O.</span>. Umowa była opiniowana przez radcę prawnego szpitala w <span class="anon-block">K.</span> , która wprowadzała w niej zmiany.</p> <p>Umowa najmu pomieszczeń z dnia 3 sierpnia 2015 r. została zawarta bez opinii rady Społecznej Szpitala oraz bez wymaganej zgody Zarządu Powiatu w <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>W załączniku nr 2 umowy określono wysokość opłat skalkulowaną dla poszczególnych rodzajów zabiegu operacyjnego i tak dla zabiegu operacyjnego na kręgosłupie piersiowo- lędźwiowo – krzyżowym techniką małoinwazyjną przy uwzględnieniu hospitalizacji do 4 dni, badań ( lab. Rtg) operacji i implantu cena dla pacjenta komercyjnego wynosiła 16 000 zł , przychód szpitala określono na 4 000 zł , wynagrodzenie <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> za świadczenie medyczne z uwzględnieniem kosztu implantu 12 000 zł. W wycenie kosztów operacji komercyjnych brał udział <span class="anon-block">R. B. (2)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span>.</p> <p>W dniu 24 sierpnia 2015 r. zawarto umowę na planowaną hospitalizacje i zabieg operacyjny w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> pomiędzy pacjentem <span class="anon-block">O. G.</span> zamieszkałą w Rosji a <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> reprezentowanym przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> . Pacjent zobowiązany był do zapłaty szpitalowi wynagrodzenia w kwocie 16 000 zł przed wykonaniem przedmiotu umowy. W dniu 24 sierpnia 2015 r. wystawiono fakturę VAT na kwotę 16 000 zł, która została opłacona. Kwotę 12 000 zł otrzymała <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> a 4000 zł stanowiło przychód Szpitala. Koszt zużycia leków i materiałów do zabiegu z dnia 25.08.2015 r. poniesiony przez <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> wyniósł 4 938, 27 zł ( w tym za implant 3 861 zł ), koszt pobytu pacjentki <span class="anon-block">O. G.</span> na Oddziale <span class="anon-block"> (...)</span> Urazowo Ortopedycznej Szpitala wyniósł 1378,99 zł. ( umowa z dnia 3 sierpnia 2015 r. na najem pomieszczeń, sprzętu i aparatury medycznej k. 493- 501, Umowa z dnia 24 sierpnia 2015 r. na planową hospitalizację i zabieg operacyjny <span class="anon-block">O. G.</span> k. 502-504, faktura Vat k. 505).</p> <p>Na posiedzeniu Rady Powiatu w dniu 26 sierpnia 2015 r. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przedstawiając informacje o działalności Szpitala informował radnych , iż planuje się wykonywanie operacji komercyjnych dla pacjentów z zagranicy( protokół posiedzenia Rady Powiatu z dnia 26 sierpnia 2015 r. k. 126-139).</p> <p>W sierpniu 2015 r. na polecenie Dyrektora <span class="anon-block">M. K. (1)</span> <span class="anon-block">M. K. (4)</span> specjalista do spraw zamówień publicznych przeprowadził procedurę dotyczącą realizacji zamówienia na koncepcję rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Wartość zamówienia nie przekraczała 30 tysięcy Euro wobec czego zamówienie było realizowane zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 (art. 4;art. 4 pkt. 8)">art. 4 pkt 8 ustawy Prawo zamówień publicznych</a> w trybie bezprzetargowym. Jedynym kryterium wyboru była cena przedstawiona przez oferentów. Pismem z dnia 5.08.2015 r. <span class="anon-block">M. K. (4)</span> wystąpił z zaproszeniem do składania ofert w postepowaniu o udzielenie zamówienia publicznego na wykonanie dokumentacji projektowej , inwentaryzacji i projektu koncepcyjnego rozbudowy szpitala Powiatowego w <span class="anon-block">K.</span> , zakreślając termin składania ofert do dnia 11.08.2015 r. Zaproszenie do składania ofert zostało skierowane do trzech wykonawców : <span class="anon-block"> (...)</span> architekt <span class="anon-block">M. B.</span> w <span class="anon-block">O.</span> , <span class="anon-block"> (...)</span> architekt <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> . Po wpłynięciu ofert <span class="anon-block">M. K. (4)</span> sporządził notatkę służbową z przeprowadzonego zapytania ofertowego ,w której dokonał zestawienia ofert trzech wykonawców wskazując, iż najkorzystniejszą pod względem ekonomicznym jest oferta złożona przez <span class="anon-block"> (...)</span> architekt <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span>, a następnie przygotował pismo – zlecenie wykonania dokumentacji projektowej kierowane do wybranego wykonawcy ( zeznania <span class="anon-block">M. K. (4)</span>, wydruki nadesłane przez <span class="anon-block">M. K. (4)</span> k. 635- 641)</p> <p> <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> zleceniem z dnia 13 sierpnia 2015 r. zlecił <span class="anon-block">T. L.</span> prowadzącemu działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> arch. <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span>, wykonanie projektu rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Zlecenie nie zostało wysłane pocztą , ale zostało odebrane osobiście przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p> <p> <span class="anon-block"> (...)</span> arch. <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span> po otrzymaniu zlecenia wykonało projekt koncepcyjny, zaprezentowało i przekazało w Starostwie Powiatowym w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 10 września 2015 r. Zgodnie z protokołem przekazania w tym dniu przekazano tylko 4 plansze – odbiór pokwitował <span class="anon-block">R. B. (2)</span> ( protokół przekazania plansz k. 526) .</p> <p>Na początku października 2015 r. do <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> wpłynęła fakturę na kwotę 49 200 zł z dnia 01.10.2015 r. wystawiona przez <span class="anon-block"> (...)</span> arch. <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span> za projekt koncepcyjny rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Szpital pismem z dnia 06.10. 2015 r. zwrócił oryginał faktury odmawiając zapłaty ze wskazaniem , iż szpital nie posiada żadnej dokumentacji na zlecenie pisemne wykonania przedmiotowego projektu koncepcji rozbudowy szpitala , nie dysponuje żadnym zapytaniem ofertowym czy protokołem potwierdzającym wybór oferty. W toku wymiany korespondencji architekt <span class="anon-block">T. L.</span> przesłał Szpitalowi kopię zlecenia z dnia 13.08.2015 r. sporządzonego przez <span class="anon-block">M. K. (4)</span> w dniu 11 sierpnia 2015 r. a podpisanego przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span>. Wynikało stąd , iż zleceniem nr 1996/2015 r. zlecono wykonanie dokumentacji projektowej , inwentaryzacji i projektu koncepcyjnego rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> . Termin realizacji zlecenia określono na 31.10.2015 r., zaś przedmiot zamówienia miał zostać zrealizowany za kwotę brutto 49 200 zł ( kopia zlecenia z dnia 13.08.2015 r. k. 529). Następnie przy piśmie z dnia 8 lutego 2016 r. pełnomocnik <span class="anon-block">T. L.</span> przesłał kopię oferty z dnia 11.08.2015 r. dotyczącej wykonania projektu koncepcyjnego rozbudowy Szpitala w <span class="anon-block">K.</span> przesłanej w nawiązania do zapytania , jaką złożył na wykonanie inwentaryzacji i projektu koncepcyjnego rozbudowy szpitala za cenę 49 200 zł brutto ( kopia oferty z dnia 11.08.2015 r. k. 518). W dniu 14 kwietnia 2016 r. zostało zawarte porozumienie pomiędzy <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a <span class="anon-block">T. L.</span> prowadzącym działalność gospodarczą pod <span class="anon-block"> firmą (...)</span> arch. <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span>. Zgodnie z zawartym porozumieniem wykonawca zobowiązał się przekazać zamawiającemu ponownie projekt w wersji elektronicznej na płycie CD . W ramach ugody pozasądowej zamawiający z tytułu zlecenia zobowiązał się do dokonania zapłaty na rzecz wykonawcy 10 000 zł brutto.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (4)</span> odchodząc z pracy w dniu 17.09.2015 r. nie przekazał nikomu dokumentacji z przeprowadzonego postępowania ofertowego dotyczącego koncepcji rozbudowy szpitala. Dokumentacji tej nie odnaleziono w Szpitalu w miesiącu wrześniu – październiku 2015 r. ani do chwili obecnej (<span class="anon-block">faktura nr (...)</span> z dnia 01.10.2015 r. wystawiona przez <span class="anon-block"> (...)</span> arch. <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span> k. 506, porozumienie z dnia 14 kwietnia 2016 r. między <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a <span class="anon-block"> (...)</span> arch. <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span> k. 507, kopia plansz z koncepcją rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 508-511, protokół przekazania 4 plansz projektu rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 526, podpisany przez <span class="anon-block">R. B. (2)</span>, korespondencja dotycząca zapłaty za projekt k. 512-530).</p> <p>W dniu 9 września 2015 r. odbyło się posiedzenie Zarządu Powiatu w <span class="anon-block">K.</span>, na którym zarząd zapoznał się ze sprawozdaniem finansowym <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za 7 miesięcy wraz z informacją na temat zatrudnienia i należności oraz zobowiązań . Z rachunku zysków i strat wynikało , że strata <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za okres od 01.01.2015 r. do 31.07 2015 r. wynosiła 1 213 818,26 zł. (protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 09.09.2015 r. k 14- - 154 , załączniki do protokołu : rachunek zysków i strat k. 428 , zobowiązania i należności szpitala k. 427)</p> <p>W dniu 7 października 2015 r. odbyło się posiedzenie Zarządu Powiatu w <span class="anon-block">K.</span>, na którym zarząd zapoznał się ze sprawozdaniem finansowym <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> na dzień 31.08.2015 r. wraz z informacją na temat zatrudnienia i należności oraz zobowiązań . Z rachunku zysków i strat wynikało , że strata <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za okres od 01.01.2015 r. do 31.08. 2015 r. wynosiła 1 421 060,55 zł, należności <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> według stanu na dzień 31.08.2015 r. wynosiły 1 774 546, 63 zł ( protokół z posiedzenia Zarządu Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 07.10.2015 r. k. 182- 192, załączniki do protokołu : rachunek zysków i strat k. 420 , zobowiązania i należności szpitala k. 421)</p> <p>Z danych z NFZ wynikało, że nadwykonania na oddziale ortopedii i traumatologii narządów ruchu w miesiącu czerwcu 2015 r. wynosiły 205 577,32 zł w lipcu 2015 r. 133 424,72 zł</p> <p>Nadwykonania na oddziale Ortopedii narastały od początku 2015 r. i wynosiły narastająco na koniec miesiąca czerwca 2015 r. - 717 474,68 zł , na koniec miesiąca lipca 2015 r. - 850 899, 40 zł. W miesiącu maju i czerwcu 2015 r. oddział wewnętrzny był zamknięty , nie wykonywano żadnych zabiegów, w związku z czym niewykonania w miesiącu maju 2015 r. na oddziale wewnętrznym wynosiły 1872 zł , natomiast niedowykonania w miesiącu czerwcu 2015 r. wyniosły 289 859 zł.</p> <p>Na początku września do Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">K.</span> został przekazany raport podpisany przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> oraz główną księgową <span class="anon-block">A. K. (2)</span> dotyczący nadwykonań, z którego wynikało że nadwykonania (niedowykonania) na oddziale chorób wewnętrznych Szpitala wynosiły „0”. Raport ten odbiegał od informacji z NFZ dotyczących nadwykonań ( tabele z NFZ dotyczące leczenia szpitalnego w zakresie nadwykonań i niewykonań za rok 2015 r. informacja działu usług medycznych k. 534-537, raport nad wykonania Szpital powiatowy w <span class="anon-block">K.</span> k. 538, raport nad wykonania narastająco <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 539, raport z nadwykonań podpisany przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> k. 793-795).</p> <p>Pismem z dnia 07.07.2015 r. kierowanym do Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w <span class="anon-block">O.</span> przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , zwrócił się z prośbą o zapłatę wypracowanych nadlimitów w poszczególnych umowach w okresie od 01.01.2015 r. do 30.06.2015 r. (w zakresie Oddziału chirurgii Urazowo Ortopedycznej dotyczyło 13 322 pkt – pismo k. 531- 532) .</p> <p>Pismem z dnia 19 sierpnia 2015 r. ( 21 sierpnia 2015 r. wpłynęło do szpitala) zastępca dyrektora d /s medycznych <span class="anon-block"> (...) Oddziału Wojewódzkiego</span> Narodowego Funduszu Zdrowia w <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">W. S.</span> w odpowiedzi na pismo z dnia 07.07.2015 r. poinformował , iż w ramach wskazanych w piśmie umów : poprzez zmianę struktury opłacono świadczenia zrealizowane w ramach zakresu anestezjologii i intensywnej terapii oraz przesunięto świadczenia z pakietu onkologicznego chirurgii ogólnej na pakiet podstawowy chirurgii ogólnej , opłacono świadczenia w zakresach świadczenia zabiegowe oraz świadczenia dla pacjentów pierwszorazowych poprzez dokonanie zmiany struktury , opłacono świadczenia w zakresie badania endoskopowego - gastroskopia i badania endoskopowego – kolonoskopia. Z uwagi na brak wolnych środków w planie finansowym Oddział nie może opłacić świadczeń zrealizowanych pond limit w ramach wskazanych w piśmie umów oraz pozostałych świadczeń ponad limitowych nie wyszczególnionych powyżej w umowach a zrealizowanych w ramach umów wymienionych w pierwszej części pisma (pismo z 07.07.2015 r Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k. 531,pismo NFZ <span class="anon-block"> (...) Oddział Wojewódzki</span> w <span class="anon-block">O.</span> z dnia 19.08.2015 r. k. 533). <span class="anon-block">M. K. (1)</span> razem z <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">J. G. (1)</span> jeździli do <span class="anon-block"> (...) Oddziału (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> , gdzie w rozmowie z Dyrektorem Oddziału uzyskali zapewnienia zapłaty za nadwykonania w granicach mieszczących się w puli jaka jest zagwarantowana w ramach kontraktu z NFZ na szpital w <span class="anon-block">K.</span>. Nadwykonania zostały opłacone przez NFZ pod koniec roku 2015 r.</p> <p>W dniu 14 września 2015 r. Zarząd Powiatu podjął uchwałę w związku z zamiarem odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> ze stanowiska Dyrektora Szpitala o zwróceniu się do Rady Społecznej Szpitala o przedstawienie opinii w sprawie rozwiązania z nim stosunku pracy. ( <span class="anon-block">protokół nr (...)</span> r. z posiedzenia zarządu powiatu w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 14 września 2015 r k. 155-158).</p> <p>W dniu 16 września 2015 r. Zarząd Powiatu podjął uchwałę o odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> ze stanowiska Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> z dniem 16 września 2015 r. Jednocześnie kolejną uchwałą został powołany na stanowisko dyrektora na okres od dnia 16 września do czasu wyłonienia kandydata w drodze postępowania konkursowego <span class="anon-block">J. G. (2)</span>. ( <span class="anon-block">protokół nr (...)</span> r. z posiedzenia zarządu powiatu w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 16 września 2015 r k. 159-165, uchwały k. 423, 424, )</p> <p>Po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji Dyrektora w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> ( w okresie od 17 do 25 .09.2015 r. ) zostały zorganizowane dwa spotkania : jedno z ordynatorami oddziałów w dniu 17.09.2015 r., drugie ze związkami zawodowymi działającymi przy Szpitalu w dniu 18.09.2015 r. W obydwu spotkaniach uczestniczył Starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. Brak dokumentacji potwierdzającej obecność poszczególnych osób, podczas spotkań nie sporządzono protokołów.</p> <p>Na spotkaniu w dniu 17 września 2015 r. z ordynatorami i kadrą kierowniczą szpitala był obecny <span class="anon-block">J. G. (2)</span> jako nowo powołany do pełnienia funkcji Dyrektora Szpitala, <span class="anon-block">R. B. (2)</span> pełniący jeszcze funkcję zastępcy dyrektora szpitala, ordynator oddziału ortopedii <span class="anon-block">A. D.</span>, lekarz naczelny i ordynator oddziału anestezjologii <span class="anon-block">G. D.</span>, przełożona pielęgniarek <span class="anon-block">E. W.</span>. Na początku zebrania była obecna również <span class="anon-block">A. K. (2)</span>. Na zebraniu tym starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span> informował o odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji dyrektora szpitala i o przyczynach odwołania, w szczególności o wysokich nadwykonaniach na ortopedii , co do których nie ma pewności , czy zostaną zapłacone przez NFZ. <span class="anon-block">G. D.</span> nie podnosił się na tym spotkaniu zarzutów wobec byłego Dyrektora <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz zastępcy Dyrektora <span class="anon-block">R. B. (1)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">G. D.</span> w dniu 18.09.2015 r. przebywał na urlopie szkoleniowym , nie brał udziału w spotkaniu Starosty ze związkami zawodowymi.</p> <p>( informacja szpitala Powiatowego w <span class="anon-block">K.</span> k. 739 -740 , kopia wniosku urlopowego <span class="anon-block">G. D.</span> k. 779 g )</p> <p>Po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> <span class="anon-block">R. B. (1)</span> zrezygnował ze stanowiska zastępcy dyrektora. Ze Szpitala odeszli również <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">J. G. (1)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jeszcze przez swoim odwołaniem w dniu 10 września 2015 r. podpisał rozwiązanie umowę o pracę z <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> za porozumieniem stron z dniem 17 września 2015 r. Dzień wcześniej złożył wypowiedzenie <span class="anon-block">J. G. (1)</span>. <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> wypłacono jednorazową odprawę w wysokości 6-miesiecznego wynagrodzenia.</p> <p>Na początku października 2015 r. <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">M. K. (4)</span> wezwali <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> do wypłaty należności wynikającej z umowy o zakazie konkurencji. Wobec odmowy wypłaty tych należności przez <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> wystąpili z pozwem do Sądu Pracy.</p> <p>Wyrokiem Sądu Rejonowego w Kętrzynie IV Wydział Pracy z dnia 29 listopada 2016 r. sygn. akt IV P-upr 6/16 w sprawie z powództwa <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> przeciwko <span class="anon-block"> Szpitalowi (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> o odszkodowanie należne pracownikowi za okres zakazu konkurencji Sąd powództwo oddalił. Apelacje powodów od tego wyroku zostały oddalone przez Sąd Okręgowy w Olsztynie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 20 marca 2017 r. w sprawie IV Pa 19/17 upr. Sąd Okręgowy stwierdził w szczególności , iż brak jest przeciwskazań , aby postanowienia umów dotyczące wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą mogły być przez pryzmat zasad współżycia społecznego ocenione jako nieważne w części przekraczającej granice godziwości a zatem w sytuacji ich nadmiernej wysokości. Sąd uznał, iż ocena ważności postanowień umów o zakazie konkurencji jest dopuszczalna na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 353(1))">art. 353<sup> <!-- -->1</sup>kc</a> jak i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 58;art. 58 § 2)">art. 58par 2 kc</a> i nie podważa wyrażonej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 353(1))">art. 353 <sup> <!-- -->1</sup>kc</a> zasady swobody umów. Ocena postanowień o zakazie konkurencji powinna uwzględniać realia przedsiębiorstwa oraz przede wszystkim czy istniała potrzeba zawierania tego rodzaju umowy. Umowy te zostały zawarte w określonych okolicznościach czasowych i faktycznych. Okoliczności te wskazują , iż nie istniała potrzeba zawierania spornych umów, a ich celem było osiągniecie tylko dodatkowej korzyści majątkowej. Umowy zawarte przez powodów miały czerpać z szeroko rozumianych środków publicznych , racjonalny pracodawca dysponujący własnymi środkami nie zawarłby umów z powodami , albowiem były to działania niecelowe. Powołując się na orzeczenie Sądu Najwyższego ( wyrok z dnia 9 sierpnia 2005 III UK OSNP2006/11-12/192) Sąd Okręgowy wskazał, iż ustalenie w umowie o pracę rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę – co należy odnieść również do umowy o zakazie konkurencji- może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego , polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści. Ponadto wskazał, iż okoliczności zawarcia umów o zakazie konkurencji oraz relacja czasowa z rozwiązaniem stosunku pracy powodów oraz ówczesnego dyrektora nosi w sobie takie nasycenie złej woli, iż można uznać , że nawet w braku wyraźnych postanowień umownych , wyłączałoby uprawnienie do odszkodowania , bądź też by zgłoszone roszczenie nie zasługiwało na ochronę w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 8)">art. 8 kp</a>.</p> <p>W związku z odwołaniem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wypowiadał się odnośnie przyczyn odwołania i sytuacji szpitala na konferencjach prasowych , sesjach Rady Powiatu oraz w wywiadach udzielonych w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> oraz w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>. Sporadycznie swoją opinie w tym zakresie przedstawiał także Wicestarosta <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. Wypowiedzi Starostów były przytaczane w prasie i prezentowane w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> oraz w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>.</p> <p>W dniu 17 września 2015 r. w Starostwie Powiatowym w <span class="anon-block">K.</span> odbyła się konferencja z udziałem Starosty <span class="anon-block">R. N. (1)</span> oraz Wicestarosty <span class="anon-block">M. K. (2)</span> , na której przedstawiono przyczyny odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>Zgodnie z wypowiedzią Starosty przytoczoną prasie „ <span class="anon-block"> (...)</span> (Nr 20 z dnia 01.10.2015 r. w artykule „ Dyrektor Szpitala odchodzi w atmosferze skandalu” <span class="anon-block">F. J.</span> „powodem była utrata zaufania w związku z zarządzaniem szpitalem. Kwestie, które się pojawiły , a które uważam za szkodliwe dla szpitala to sprzeczność interesów i niezadawalające wyniki , szczególnie na oddziale ortopedii. Spółka , która świadczy usługi dla szpitala na ortopedii, a której wiceprezesem jest lek. <span class="anon-block">R. B. (1)</span> , zastępca dyrektora ds. lecznictwa miała zapewne istotny wpływ na to, ze ortopedia w tym okresie powoduje w tej chwili największe Nadwykonania, co z kolei ma istotny wpływ na ujemny wynik szpitala. W ciągu minionych 7 miesięcy ujemny wynik szpitala wyniósł 1 milion 700 zł. Ten szpital potrzebuje stabilizacji , potrzebuje dobrego planu i nie może podlegać żadnej dyskusji kwestia kontroli publicznych pieniędzy, które wydajemy na szpital. W tym roku przeznaczyliśmy 5,5 miliona złotych i gdyby nie te pieniądze to szpital by już nie funkcjonował” (Nr 20 z dnia 01.10.2015 r. „ Dyrektor Szpitala odchodzi w atmosferze skandalu” XV sesja Rady powiatu pod znakiem oskarżeń i paragrafów. <span class="anon-block">F. J.</span> )</p> <p>Zgodnie z informacją przedstawioną w <span class="anon-block"> (...)</span> „ 17 września br podczas konferencji prasowej starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawił powody odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> szpitala. Stwierdził m.in. , że na początku września wyszło na jaw , ze nie wszystkie decyzje podejmowane przez byłego dyrektora <span class="anon-block">M. K.</span> były zgodne z interesem szpitala. Starosta dodał, ze bierze na siebie pełną odpowiedzialność za szpital . … Zaakcentował, że musi być pełna przejrzystość w sprawie wydawania publicznych pieniędzy . ( Życie Kętrzyna” k. 389 Numer 24 września – 7 października 2015 r. „ Dyrektor Kętrzyńskiego Szpitala odwołany” red. <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">T.</span>)</p> <p> <span class="anon-block"> (...)</span> zawierające wypowiedzi Starosty na tej konferencji wyemitowała również <span class="anon-block"> Telewizja (...)</span> (nagranie telewizji <span class="anon-block"> (...)</span> , protokół oględzin k. 1055) .</p> <p>Zgodnie z wypowiedzią Redaktor „ władze powiatu zapewniają , że decyzja o odwołaniu dyrektora podyktowana jest złym zarzadzaniem finansami, a dokładnie problemem są interesy szpitala ze spółka , która podpisywała umowy ze szpitalem i nadwykonania na ortopedii. Po przeszło pół roku dług szpitala wyniósł milion siedemset tysięcy. W związku ze stwierdzonymi przez powiat nieprawidłowościami, starosta rozważa złożenie doniesienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa”.</p> <p>W programie tym zostały przedstawione wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> o treści :</p> <p>- „ powód główny to jest ogólnie mówiąc utrata zaufania , a już może bliżej … są kwestie zarządzania szpitalem. Kwestie, które się pojawiły , które uważam za szkodliwe dla szpitala to są kwestie sprzeczności interesów i kwestie wyników , które ostatnio zostały zaprezentowane , a które w zasadzie są niezadawalające z paru powodów”</p> <p>- „ no jedna rzeczą to jest na pewno to , ze spółka która świadczy usługi dla szpitala na ortopedii , której wiceprezesem jest pan doktor <span class="anon-block">B.</span>. Z drugiej strony pan doktor <span class="anon-block">B.</span> jest u nas zastępcą do spraw lecznictwa, a ortopedia w tym okresie , w tej chwili to są największe nadwykonania skutkujące ujemnym wynikiem szpitala…. <span class="anon-block">J.</span> się nad tym zastanawiam bo to rzeczywiście wygląda w tej chwili w ten sposób, że te nadwykonania które się pojawiły na ortopedii wpłynęły bardzo znacząco na ujemny wynik szpitala i to można traktować w ten sposób. Natomiast nie chciałbym tego w tej chwili rozstrzygać , bo to są kwestie , które będą podlegać analizie . <span class="anon-block">N.</span> może polegać żadnej dyskusji kontrola publicznych pieniędzy , które my wydajemy na ten szpital i które ten szpital mają podnieść .</p> <p>- <span class="anon-block">J.</span> muszę mieć bardzo dobry wgląd w przejrzystość , jeśli chodzi o koszty szpitala i sposób zarządzania szpitalem, tego nie było. To doprowadziło do sytuacji , gdzie musieliśmy się rozstać .</p> <p>- <span class="anon-block">J.</span> bardzo poważnie rozważam kwestie złożenia zawiadomienia do prokuratury.</p> <p>Również w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> zostały przedstawione wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> z konferencji prasowej z dnia 17 września 2015 r. ( nagranie <span class="anon-block"> (...)</span> nr 269/2015 r. z data 20.09.2015 r. , protokół oględzin k. 1058)</p> <p>W nagraniu tym Redaktor przedstawił , iż Starosta <span class="anon-block"> (...)</span> poinformował lakonicznie, ze w szpitalu miało dochodzić do nieprawidłowości.</p> <p>Nagranie zawiera wypowiedź <span class="anon-block">R. N. (1)</span> o treści :</p> <p>- „Powód główny to jest ogólnie mówiąc utrata zaufania , a już może bliżej … są kwestie zarządzania szpitalem. Kwestie, które się pojawiły , które uważam za szkodliwe dla szpitala to są kwestie sprzeczności interesów i kwestie wyników , które ostatnio zostały zaprezentowane , a które w zasadzie są niezadawalające z paru powodów”</p> <p>„ no jedna rzeczą to jest na pewno to , ze spółka która świadczy usługi dla szpitala na ortopedii , której wiceprezesem jest pan doktor <span class="anon-block">B.</span>. Z drugiej strony pan doktor <span class="anon-block">B.</span> jest u nas zastępcą do spraw lecznictwa, a ortopedia w tym okresie , w tej chwili to są największe nadwykonania skutkujące ujemnym wynikiem szpitala….”</p> <p>Na konferencji prasowej w dniu 17 września 2019 r. wypowiadał się także <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. <span class="anon-block">J.</span> wypowiedź zaprezentowana w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> ( nagranie <span class="anon-block"> (...)</span> nr 269/2015 r. z datą 20.09.2015 r., protokół oględzin k. 1058) brzmiała :</p> <p>„Jeżeli z jednej strony aneksu podpisuje się dyrektor szpitala reprezentując szpital , a jeżeli z drugiej strony podpisuje się wicedyrektor szpitala reprezentując spółkę , to odcienie szarości. <span class="anon-block">N.</span> ma zgody zarządu na robienie polityki na tym szpitalu, bo robienie polityki na tym szpitalu doprowadziło ten szpital do takiej sytuacji w jakiej on jest i to jest pierwsze , a drugie nie ma zgody zarządu na jakiekolwiek odcienie szarości przy wydawaniu publicznych pieniędzy.”</p> <p>Podobnie wypowiedź wicestarosty <span class="anon-block">M. K. (2)</span> na konferencji z dnia 17 września 2015 r. została przedstawiona w „Gazecie w <span class="anon-block">K.</span>” z dnia 2-8 października 2015 r. w artykule „Prokurator sprawdzi niejasności w szpitalu” red. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> (k. 307) :</p> <p>„Jeżeli z jednej strony aneksu podpisuje się dyrektor reprezentujący szpital, a z drugiej podpisuje się wicedyrektor reprezentujący spółkę , to nie ma zgody zarządu na jakiekolwiek odcienie szarości przy wydawaniu publicznych pieniędzy”.</p> <p>W dniu 23 września 2015 r. na sesji Rady Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> Starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawił powody odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Zgodnie z zapisem w protokole z posiedzenia Rady Powiatu Starosta</p> <p>„poinformował wraz z odwołaniem Dyrektora <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odeszły 4 osoby , nie spodziewał się , że taka sytuacja będzie miała miejsce , co groziło zamknięciem szpitala w ciągu dwóch miesięcy. W związku z czym trzeba było przerwać działania ówczesnego Dyrektora .</p> <p>Nadwykonania wynoszą ok. 1 120 000 zł i nie ma pewności , że NFZ zwróci środki finansowe.</p> <p>Odnosząc się do nowej koncepcji szpitala poinformował, ze została ona wykonana z inicjatywy Dyrektora <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i odbiega od rzeczywistości.</p> <p>5 elementów, które m.in. zaważyły na odwołaniu dyrektora to :</p> <p>1.  Sprzeczność interesów : <span class="anon-block"> (...) spółką (...)</span> i szpitalem</p> <p>2.  Ortopedia (endoprotezy i zabiegi na kręgosłup) – płatność lekarzom za zabiegi niezależnie od zapłaty przez NFZ i kosztów zabiegu</p> <p>3.  Zabiegi planowane wykonywane pacjentom spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> na koszt szpitala</p> <p>4.  Brak realizacji zadań w zakresie planu naprawczego</p> <p>5.  Niewiarygodność informacji”</p> <p>( protokół z sesji Rady Powiatu z dnia 23.09. 2015 r, k. 118)</p> <p>Wypowiedzi Starosty na Radzie Powiatu w dniu 23 września 2015 r. zostały przedstawione także w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span> w artykule „ Gruba Kasa wyprowadzona ze szpitala . Zbada to prokurator” <span class="anon-block">R. M.</span>.</p> <p>W artykule tym zostały przedstawione wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> :</p> <p>„ - To co się działo w szpitalu groziło jego zamknięciem już za kilka miesięcy – mówił starosta – Patrzyłem na wyniki finansowe szpitala i zastanawiałem się , gdzie ma granice podłość ludzka.” .</p> <p>Po komentarzu Redaktora - Co miał na myśli <span class="anon-block">R. N. (1)</span> ? na przykład to , że po okresie sprawowania funkcji dyrektora przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , <span class="anon-block"> (...)</span> szpital wykazał nadwykonania usług medycznych na kwotę ponad 1 milion 121 tysięcy złotych. Nadwykonania czyli koszty nie mające pokrycia w przychodach . Jak do tego doszło –</p> <p>„ W szpitalu były wykonywane drogie zabiegi ortopedyczne- mówi <span class="anon-block">R. N. (2)</span> większość z nich , na kwotę ponad miliona złotych na pacjentach z poza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>”.</p> <p>Starosta dodał, ze kiedy zapytał o przyczyny takiego stanu rzeczy główną księgową szpitala, ta nie potrafiła mu na to odpowiedzieć .</p> <p>- Trzeba było to wszystko natychmiast przerwać – dodał starosta.</p> <p>Z komentarza autora artykułu wynika, ze – <span class="anon-block"> (...)</span> Szpital miał podpisaną umowę o świadczenia usług za spółką , której współwłaścicielem i prezesem był <span class="anon-block">R. B. (1)</span> powołany przez <span class="anon-block">K.</span> zastępca dyrektora ds. medycznych, znany w regionie ortopeda. W szpitalu miały być wykonywane z jego udziałem drogie zabiegi, które nie były pokrywane ze środków z Narodowego Funduszu Zdrowia. Kolejny wątek stanowią przetargi prowadzone przez szpital pod rządami <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> , a które także wzbudziły wątpliwości Starosty.</p> <p>- „ Można mieć do mnie pretensje, ze zabrakło nad tym wszystkim odpowiedniej kontroli- mówił <span class="anon-block">R. N. (3)</span> przyszło mi jednak do głowy, ze szef tak dużej firmy jaka jest szpital powiatowy, może działać w ten sposób.</p> <p>Starosta zaznaczył też , że <span class="anon-block">K.</span> miał wyznaczonych pięć celów do zrealizowania . Zdaniem <span class="anon-block">N.</span> nie zrealizował żadnego z nich .</p> <p>W swojej wypowiedzi Starosta odniósł się także do zaprezentowanej niedawno koncepcji rozbudowy szpitala, która została przygotowana przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p> <p>„ <span class="anon-block">N.</span> była ona w żaden sposób dostosowana do realiów: ani do naszych potrzeb, ani do możliwości finansowych- powiedział <span class="anon-block">R. N. (1)</span>.</p> <p>Na koniec starosta zapewnił też , że na dzień dzisiejszy funkcjonowanie <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> nie jest zagrożone.</p> <p>(k. 378 „Gruba kasa wyprowadzona ze szpitala . Zbada to prokurator” Tygodnik <span class="anon-block"> (...)</span> 24-30 września 2015 r. <span class="anon-block">R. M.</span>)</p> <p>W „ <span class="anon-block"> (...) Nr (...)</span> z dnia 01.10.2015 r. w artykule „ Dyrektor Szpitala odchodzi w atmosferze skandalu. XV sesja Rady Powiatu pod znakiem oskarżeń i paragrafów” <span class="anon-block">F. J.</span> znalazł się komentarz dotyczący sesji Rady Powiaty w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 23 września 2015 r. Przedstawiona została wypowiedź <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. „<span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> przeżywa ciągle trzęsienie ziemi. W ostatnim okresie podjęliśmy decyzję o odwołaniu dyrektora <span class="anon-block">K.</span>. Odeszły z nim też wszystkie osoby, które z nim przyszły. Zaczęło się od wyniku finansowego szpitala . W sierpniu podczas briefingu zorganizowanego przed szpitalem mówiliśmy o jego przyszłości. <span class="anon-block">N.</span> spodziewałem się wówczas ludzkiej podłości. To co się szykowało w szpitalu groziło jego zamknięciem. Do tego doszła sprawa nadwykonań, dlatego tymi rzeczami jak również innymi zajmie się prokuratura i wskaże winnych – stwierdził <span class="anon-block">R. N. (1)</span> starosta <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Nagranie dotyczące sesji Rady powiatu z dnia 23 września 2015 r. zostało także zaprezentowane w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> ( nagranie <span class="anon-block"> telewizji (...)</span>kkjHY) . Zgodnie z komentarzem redaktora „Pojawił się ( na sesji) temat <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">N.</span> przedstawił obecną sytuacje oraz wyjaśnił powody odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji Dyrektora szpitala. Poinformował, ze składa doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Na nagraniu znajduje się wypowiedź <span class="anon-block">R. N. (1)</span> o treści : „i to będzie podlegało sprawdzeniu” ( w dalszej części wypowiedź nie zrozumiała) .</p> <p>W nagraniu tym zostały zaprezentowane także wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (2)</span> o treści :</p> <p>- „ ale tam są nowe sprawy odkrywane i chcemy jednym zawiadomieniem a nie kilkoma”</p> <p>- „ jest to ewidentny konflikt interesów jeżeli ktoś podpisuje z jednej strony jest zarządzający szpitalem a z drugiej strony jest elementem spółki , która na rzecz szpitala , prywatny podmiot świadczy usługi , biorąc pieniądze ze szpitala, nie licząc się zupełnie z limitami które narzuca na nas kontrakt”</p> <p>Nagranie to zawiera również wypowiedź radnej <span class="anon-block">T. P.</span> - „ to jest prokurator” „ tam wypływają nasze pieniądze „ ktoś … wyprowadza pieniądze”.</p> <p>W wywiadzie dla <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> - nagranie <span class="anon-block"> (...)</span> z datą 29.09.2015 r. przedstawiona je wypowiedź <span class="anon-block">R. N. (1)</span>.</p> <p>W odpowiedzi na stwierdzenie redaktora : panie starosto mówienie o ustawianych przetargach w szpitalu o sprzeczności interesów nie może być nie pokryte faktami</p> <p> <span class="anon-block">R. N. (1)</span> stwierdził : „tak ja nie mówiłem , że tam były ustawiane przetargi , ja mówiłem , że mam uzasadnione podejrzenia co do tego. I to sprawdzimy to będzie precyzyjnie sprawdzone.”</p> <p>W wywiadzie dla <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> z dnia 12 października 2015 r. (nagranie <span class="anon-block"> (...)</span> nr 272/190 z datą 13.10.2015 r. , protokół oględzin k. 1059) Starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wyjaśniał swoje stanowisko i zarzuty dotyczące funkcjonowania szpitala Powiatowego w <span class="anon-block">K.</span>. Nagranie zawiera wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> :</p> <p>„Poszło o to, że z jednej strony pan dyrektor był, jest współwłaścicielem firmy i interesem firmy jest wykonywanie jak największej liczby zabiegów. Dodatkowo kontrakt jest był czy jeszcze tak ustawiony, że firma nie przejmuje się w ogóle czy NFZ zapłaci czy nie zapłaci i jej interesem jest wykonywanie jak największej liczby zabiegów. I w tym momencie jeśli ktoś współwłaściciel firmy jednocześnie jest dyrektorem szpitala czy zastępcą dyrektora to jest to oczywisty konflikt interesów i to taki wyraźny.</p> <p>„Dyrektor <span class="anon-block">K.</span> zatrudnił dyrektora <span class="anon-block">B.</span> i wiedział o tym, zresztą też mamy raporty , wiemy dokładnie , znamy liczby jeśli chodzi o to jak z tym kontraktem było , jakie były koszty tego kontraktu czy to co my mówimy nadwykonania”</p> <p>„Rzeczywiście jest tak ,że my z każdym dniem , może nie z każdym dniem ale jest sporo więcej różnych spraw które wyszły po odejściu dyrektora <span class="anon-block">K.</span>”.</p> <p>„Dotyczących rozliczeń z firmami choćby tego też tej koncepcji rozbudowy szpitala , gdzie nie było umowy nie było żadnych spełnionych procedur przy tego typu transakcjach”</p> <p>„W dokumentach , które szpital prowadzi w przypadku postepowań przetargowych powinien być ślad , że na przykład wystąpiono z zapytaniami czy ogłoszono przetarg. <span class="anon-block">N.</span> ma takiego śladu”.</p> <p>„… (Szpital) nie ma płynności finansowej. <span class="anon-block">M.</span> to finansujemy i w związku z tym musimy mieć jasne i przejrzyste informacje, komunikacje na temat tego co robimy w szpitalu, jakie koszty i dlaczego. A tego nie było, tego zabrakło i pójście w tym momencie , w takiej sytuacji szpitala w kierunku dużych nadwykonań , drogich nadwykonań na ortopedii, to jest po prostu droga, to by kosztowało szpital bardzo drogo i obawiam się , ze mogło by dojść w ciągu kilku miesięcy do utraty kontroli i upadłości”.</p> <p>„ Nagromadziło się dużo spraw i to co zobaczyliśmy po odejściu dyrektora <span class="anon-block">K.</span> … to tylko utwierdziło mnie w słuszności odjętych decyzji… wiele elementów zarzadzania szpitalem było niedobrych <span class="anon-block">N.</span> możemy sobie pozwolić na takie rzeczy. Ten szpital musi być zarządzany transparentnie. <span class="anon-block">N.</span> ma żadnego powodu, żebyśmy my nie widzieli tych liczb , nie widzieli przejrzystości . <span class="anon-block">J.</span> już pomijam fakt, który też wyszedł po odejściu dyrektora <span class="anon-block">K.</span>, że raporty finansowe niektóre były zafałszowane.”</p> <p>„<span class="anon-block">J.</span> nie wiem , jeśli to było przez błąd to jest duża niekompetencja . A jeśli to było świadomie no to tym bardziej dyskwalifikuje kierownictwo szpitala”.</p> <p>„ ( stwierdził to ) po tym , że my mamy w tej chwili rzeczywiste dane bezpośrednio ze szpitala i one się nie zgadzają . … z danymi z raportów, które otrzymaliśmy od dyrektora”</p> <p>„Wniosek do prokuratury dotyczy generalnie sprzeczności , konfliktu interesów, wielkiej dużej kwoty nadwykonań, które spowodowały stratę szpitala i paru jeszcze innych rzeczy , które wynikły w trakcie”</p> <p>Podczas wywiadu w dniu 11 października 2015 r. - spotkania <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> w <span class="anon-block"> (...) Telewizji (...)</span> (nagranie telewizji <span class="anon-block"> (...)</span>, protokół oględzin k 1055v i n. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wypowiadał się odnośnie funkcjonowania Szpitala i nieprawidłowości m.in. w następujących wypowiedziach :</p> <p>„<span class="anon-block">N.</span> jest prawdą kiedy <span class="anon-block">B.</span> został dyrektorem zarząd powiatu wiedział , ze jest on współwłaścicielem firmy z <span class="anon-block">O.</span> , nie dotyczyło to tylko <span class="anon-block">B.</span>, ale także głównej księgowej , nastąpiło pomieszanie pewnych interesów. Kontrakt ze spółką polegał na tym, że im więcej wykonań ze spółką tym lepiej dla spółki, natomiast im więcej wykonań szczególnie nadwykonań w <span class="anon-block">K.</span> tym gorzej dla szpitala. I tu jest pierwszy konflikt interesów. … To jest w ogóle nie do pomyślenia , żeby ktoś był klientem , dostawcą firmy i był tam współwłaścicielem , a tu w firmie pracował jako zastępca dyrektora. Dla mnie to była sytuacja porażająca. Jeśli sięgnęliśmy do sytuacji kiedy były takie duże nadwykonania okazało się , ze gro nadwykonań , że inaczej większość straty szpitala to nadwykonania. Szpitala, który nie ma pieniędzy, to jest nie do przyjęcia i tyle.”</p> <p>„ <span class="anon-block">M.</span> zetknęli się z sytuacją , która jest dla mnie niedopuszczalna … W związku z tym jest zawiadomienie do Prokuratury . Tam są rzeczy, których dyrekcja szpitala nie miała prawa podpisać. Tam są umowy których Dyrekcja szpitala nie miała prawa podpisać. … Oprócz tego , że pogłębiała się strata szpitala to oszukiwano nas w raportach … Raporty, które otrzymaliśmy na początku września były niezgodne ze stanem rzeczywistym, który ja teraz znam i to sprawdzimy. <span class="anon-block">J.</span> nie wiem o co chodzi , ale na pewno nie chodzi o dobro szpitala”</p> <p>„Odnośnie koncepcji rozbudowy szpitala – ja nie wiem w ogóle czy ona będzie potrzebna , a ktoś zleca , mało tego nie przestrzega żadnych procedur. Tam nie ma postępowań , nie ma umowy, nie ma niczego”.</p> <p>„Trzeciego sierpnia została podpisana umowa na wynajem pomieszczeń Pańskiej spółce , nie ma ani opinii rady społecznej , ani zgody zarządu, jakim prawem pytam się . Takie działania … to są działania, które mnie zszokowały, po prostu ktoś stracił jakby poczucie swojego obowiązku , swoje poczucie realności , za co odpowiada”.</p> <p>„Wiele dokumentów pojawiło się 16 września w momencie odwołania dyrektora , miedzy innymi te aneksy , jeśli chodzi o umowy o pracę i sześcio miesięczne odprawy. Ale również niektóre umowy, które nas po prostu zaskoczyły , bo nie wiedzieliśmy o nich . Tym bardziej, ze takich umów nie podpisuje się bez opinii rady społecznej, czy bez zgody zarządu jako organu jako właściciela szpitala”</p> <p>„<span class="anon-block">M.</span> się umówili na przygotowanie planu naprawczego szpital i nie został podjęty w ogóle”.</p> <p>„<span class="anon-block">J.</span> uważam, ze w szpitalu nie ma żadnego powodu, żeby pieniądze były rozliczane na stole. Żeby one (były) bardzo przejrzyste. I wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości. … Bo czasem ze względów społecznych potrzebujemy , żeby w tym szpitalu było lepiej niż ekonomia na to pozwala . Tylko my to musimy wiedzieć, my musimy ten model wypracować i tyle. A nie robić się tego typu doświadczenia na reanimowanym organizmie . Organizmie , który się nadaje do reanimacji a nie do takich doświadczeń.”</p> <p>Odnośnie faktury dotyczącej przygotowania koncepcji rozbudowy Szpitala wypowiadał się <span class="anon-block">G. D.</span> powołany przez <span class="anon-block">J. G. (2)</span> na zastępcę dyrektora Szpitala.</p> <p>W nagraniu <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> została przedstawiona następująca wypowiedź <span class="anon-block">G. D.</span> dotycząca koncepcji rozbudowy Szpitala (Nagranie <span class="anon-block"> (...)</span> nr <span class="anon-block"> (...)</span> z datą 06.10.2015 r. ) „ Po dotarciu do dokumentów, a w zasadzie stwierdzeniu ich braku stwierdziliśmy , że <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> nie rozpoczął żadnej procedury przetargowej na wyłonienie takiego projektu . <span class="anon-block">N.</span> poszło to drogą zamówień publicznych. Słowo projekt oznacza nie tylko plansze , ale również szczegóły techniczne. Jeśli ograniczymy się do sformułowania , że projekt to tylko cztery tablice, to dwanaście i pół tysiąca złotych za jedną tablicę to w mojej ocenie laika , jeśli chodzi o projektowanie to trochę dużo. <span class="anon-block">N.</span> wiem kto był inicjatorem zlecenia bo takiego zlecenia nie było. Przynajmniej nie mamy żadnych fizycznych dokumentów , kto był zarządzającym w szpitalu w tym czasie to pani wie. Dokument podpięty pod fakturę , ze te cztery plansze otrzymałem podpisał mój zastępca , mój poprzednik, przepraszam Pan Dyrektor do spraw medycznych.”</p> <p>„Czyli Pan Doktor <span class="anon-block">B.</span> był moim poprzednikiem” .</p> <p>„W sytuacji kiedy jesteśmy zobligowani do liczenia dosłownie każdej złotówki bo sytuację finansową <span class="anon-block"> szpitala (...)</span> zna , tego typu wydatek jest znaczący . Jeżeli będziemy musieli to zapłacić to pewnie zapłacimy, ale czy taki wydatek jest nam teraz tak potrzebny”.</p> <p>Wypowiedź <span class="anon-block">G. D.</span> dotycząca koncepcji rozbudowy szpitala została przedstawiona także w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span> z 8 – 14 października 2015 r. (k. 377) w artykule „Kosztowna transakcja bez zlecenia? 49 tysięcy za … 4 plansze” <span class="anon-block">R. M.</span>. Zgodnie z tym artykułem wypowiedź <span class="anon-block">G. D.</span> brzmiała:</p> <p>„ Po przeanalizowaniu dostępnych dokumentów stwierdziliśmy, ze Szpital nie rozpoczął żadnej procedury przetargowej na wyłonienie takiego projektu – mówi <span class="anon-block">G. D.</span> , aktualny zastępca dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> szpitala . Poza tym słowo projekt oznacza nie tylko kolorowe plansze , ale także a może przede wszystkim szczegóły techniczne.</p> <p>Na innych sesjach rady Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> , które odbyły się we wrześniu i październiku 2015 r. , na posiedzeniach Zarządu Powiatu oraz posiedzeń Komisji <span class="anon-block"> (...)</span> , <span class="anon-block"> Pomocy (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> Obywateli w tym okresie <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> nie podnosili zarzutów zniesławiających <span class="anon-block">M. K. (1)</span> czy <span class="anon-block">R. B. (1)</span>.</p> <p>W dniu 30 września 2015 r. starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span> złożył w Prokuraturze Rejonowej w Kętrzynie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia szeregu przestępstw w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Postępowanie w tym przedmiocie było prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie pod sygnaturą V Ds106/15 i zakończyło się umorzeniem śledztwa postanowieniem z dnia 10.05.2017 r.</p> <p>Oskarżeni <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , <span class="anon-block">M. K. (2)</span> i <span class="anon-block">G. D.</span> nie byli dotychczas karani sądownie.</p> <p> <em> <!-- -->Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie : </em> </p> <p> <em> <!-- -->- wyjaśnień oskarżonych : <span class="anon-block">R. N. (1)</span> k. 251-253,611-612, 614, 621, 623, 682v- 683, 717, 718, 966, 967, 1106v – 1107, 1108, <span class="anon-block">M. K. (2)</span> k. 393 v- 394, 609 v-610, 967 v, 1109, <span class="anon-block">G. D.</span> k. 253, 966-967</em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznań świadków - oskarżycieli prywatnych w części w jakiej Sąd dał im wiarę <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k. 254v- 257, 394 v- 400, 607v-613, 1107 – 1108, 1109, <span class="anon-block">R. B. (2)</span> k. 612v-614 </em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznań świadków w części w jakiej Sąd dał im wiarę: <span class="anon-block">E. W.</span> k. 621v-623, <span class="anon-block">J. G. (2)</span> k. 926-929, <span class="anon-block">A. K. (2)</span> k. 679-683 , <span class="anon-block">M. K. (4)</span> k. 627- 628 , <span class="anon-block">J. G. (1)</span> k. 683-684 , <span class="anon-block">D. I. (1)</span> k. 623v-624, , <span class="anon-block">A. H.</span> k. 624v - 626, <span class="anon-block">D. P.</span> k. 626-627, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- zeznań świadków <span class="anon-block">A. D.</span> k. 619-621, <span class="anon-block">K. H.</span> k. 715- 717, <span class="anon-block">I. D.</span> k. 717 v- 718 , <span class="anon-block">J. L. (2)</span> k. 718v - 719 <span class="anon-block">J. P.</span> k. 677- 678, <span class="anon-block">D. A.</span> k. 674v-676, <span class="anon-block">M. K. (3)</span> k. 676- 677, <span class="anon-block">B. R.</span> k. 721, <span class="anon-block">A. T.</span> k. 1067 v-1068, <span class="anon-block">M. S. (1)</span> k. 1068v-1069, <span class="anon-block">F. J.</span> k. 887v- 890, <span class="anon-block">R. M.</span> k. 1007 v- 1009, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- protokołów posiedzeń Komisji <span class="anon-block"> (...)</span> , <span class="anon-block"> Pomocy (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> Obywateli k. 84- 101, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- protokołów posiedzeń Zarządu Powiatu k. 140- 245</em> </p> <p> <em> <!-- -->- protokołów sesji Rady Powiatu k. 102- 139, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- artykuł „ Zmiana na stanowisku dyrektora <span class="anon-block"> (...)</span> szpitala k. 249, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo <span class="anon-block"> gazety (...)</span> k. 289, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- kopie artykułów z <span class="anon-block"> gazety (...)</span> k. 290- 295, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo „ <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> k. 297, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo „Gazety w <span class="anon-block">K.</span>” k. 301, </em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopie artykułów „Gazety w <span class="anon-block">K.</span>” k. 302- 307, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo <span class="anon-block"> (...)</span> k. 375, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- kopie artykułów <span class="anon-block"> (...)</span>– k. 376- 383, </em> </p> <p> <em> <!-- -->-pismo <span class="anon-block"> (...)</span> – k. 388, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- egzemplarze wydań <span class="anon-block"> (...)</span> k. 389, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo „ <span class="anon-block"> Spółdzielni Mieszkaniowej (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 390, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- załączniki do protokołów posiedzeń Zarządu Powiatu k. 416 – 428 , w tym rachunek zysków i strat <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 21.09.2015 r. k. 420 , zobowiązania i należności <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 22.09.2015 r. k. 421, uchwała o odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z dnia 16.09.2015 r. k. 423, uchwała o powołaniu <span class="anon-block">J. G. (2)</span> k. 424, zobowiązania i należności <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 19.08.2015 r., rachunek zysków i strat <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z dnia19.08.2015 r. k. 428, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- informacja ze <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 478- 480 , </em> </p> <p> <em> <!-- -->- <span class="anon-block">umowa nr (...)</span> r. o udzielenie zamówienia na świadczenia zdrowotne zawarta między <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a Niepublicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej <span class="anon-block"> (...) Spółka z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span> wraz z aneksami – k. 481-492, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- umowa najmu pomieszczeń , sprzętu i aparatury medycznej z dnia 03.08.2015 r. zawarta miedzy <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a Niepublicznym Zakładem Opieki Zdrowotnej <span class="anon-block"> (...) Spółka z o.o.</span> w <span class="anon-block">O.</span> k. 493- 501, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- umowa na planowaną hospitalizację i zabieg operacyjny w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> zawarta między <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a <span class="anon-block">O. G.</span> k. 502- 504 wraz z fakturą k. 505, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- faktura z dnia 01.10.2015 r. wystawiona przez <span class="anon-block"> (...)</span> architektonicznych arch. <span class="anon-block">T. L.</span> w <span class="anon-block">O.</span> na kwotę 49 200 zł k. 506, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- porozumienie z dnia 14 kwietnia 2016 r. między <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a <span class="anon-block">T. L.</span> k. 507, </em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopie plansz z koncepcją rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 508- 511, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- korespondencja między <span class="anon-block"> Szpitalem (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> a <span class="anon-block">T. L.</span> k. 512- 531, w tym protokół przekazania plansz k. 526, oferta z dnia 11.08.2015 r. k. 518, zlecenie nr 1996/2015 r. na wykonanie koncepcji rozbudowy <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 13.08.2015 r. k. 529, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 07.07.2015 r. do NFZ w <span class="anon-block">O.</span> o wypłatę nad limitów w okresie od 01.01.2015 r. do 30.06.2015 r. </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo zastępcy dyrektora ds. medycznych <span class="anon-block"> (...) Oddziału (...)</span> z dnia 19 sierpnia 2015 r. dotyczące opłacenia świadczeń ponad limitowych, </em> </p> <p> <em> <!-- --> - informacja o nadwykonaniach w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za 2015 r. k. 534- 537, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- raport nadwykonania w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za okres od stycznia do września 2015 r. , </em> </p> <p> <em> <!-- -->- raport nadwykonania narastająco w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za okres od stycznia do września 2015 r. k. 539, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- wykaz pacjentów spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> k. 540, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo <span class="anon-block"> Spółdzielni Mieszkaniowej (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 545, 546, </em> </p> <p> <em> <!-- --> - oferta cenowa na meble medyczne k. 617-618, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- wydruki nadesłane przez <span class="anon-block">M. K. (4)</span> dotyczące postępowania o udzielenie zamówienia publicznego na wykonanie projektu koncepcyjnego rozbudowy szpitala k. 635-641, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- e- mail <span class="anon-block">I. D.</span> wraz z załącznikiem– szczegółowy opis przedmiotu zamówienia k. 709- 714, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- informacja Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">K.</span> k. 734 – 735, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- informacja <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 739-740, </em> </p> <p> <em> <!-- --> - kopia książki nadawczej <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 741-742, 778-779,</em> </p> <p> <em> <!-- -->- umowa na hospitalizację i zabieg z <span class="anon-block">O. G.</span> k. 743-748, 779a- 779 g</em> </p> <p> <em> <!-- -->- kopia kalendarza z wpisami dotyczącymi spotkań w dniach 17.09.2015 r. i 18.09.2015 r. w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, k. 741-742, 779h-779i</em> </p> <p> <em> <!-- -->- wniosek urlopowy <span class="anon-block">G. D.</span> na dzień 18.09.2015 r. k. 751,</em> </p> <p> <em> <!-- -->- e- maile wysłane przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> na skrzynkę e – mailową szpitala zawierające projekt umowy zawartej z <span class="anon-block">O. G.</span> k. 752-775, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- płyty nadesłane przez <span class="anon-block"> Spółdzielnię Mieszkaniową (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z nagraniami <span class="anon-block"> (...)</span> k. 780, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo Dyrektora Wydziału <span class="anon-block"> (...)</span> Urzędu wojewódzkiego w <span class="anon-block">O.</span> k. 788-789, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- potwierdzenie zapłaty z dnia 30.09.2015 r. , </em> </p> <p> <em> <!-- -->- koszty zużycia leków i materiałów do zabiegu z dnia 25.08.2015 r. k. 791</em> </p> <p> <em> <!-- -->- wyliczenie kosztów pobytu na oddziale <span class="anon-block"> (...)</span> Urazowo Ortopedycznej <span class="anon-block">O. G.</span> k. 792, </em> </p> <p> <em> <!-- --> - raport z nadwykonań <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> podpisany przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> k. 793-795, </em> </p> <p> <em> <!-- --> - wydruk z systemu <span class="anon-block">D.</span> <span class="anon-block"> Usług Medycznych Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 796-799, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- odpis z KRS <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> k. 800- 802, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie V Ds. 106/15 Prokuratury Okręgowej w Olsztynie k. 804-818, 1081-1096, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Centrum (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> k. 837, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo ze Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">K.</span> k. 899, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- informacja ze <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> z załącznikami k. 950 -952, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo ze <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> wraz z wydrukiem skorygowanego planu finansowego szpitala za 2015 r. k. 953- 965, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- pismo z <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> wraz z nagraniami materiału filmowego k. 975-975, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- Tygodnik <span class="anon-block"> (...)</span> nr 38 i nr 42 k. 1006, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- protokół oględzin nagrań k. 1054- 1061, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- informacje z <span class="anon-block">K.</span> k. 1014, 1015, 1042, </em> </p> <p> <em> <!-- -->- akta osobowe <span class="anon-block">M. K. (4)</span> stanowiące załącznik do akt IV P upr. 6/16 Sądu Pracy w <span class="anon-block">K.</span> w tym , umowa o pracę z 10.06.2015 r. , opis stanowiska , umowa o zakazie konkurencji , aneks do umowy o pracę , rozwiązanie umowy o prace z dnia 10.09.2015 r. , świadectwo pracy, wezwanie do zapłaty z dnia 12.10.2015 r. </em> </p> <p> <em> <!-- -->- akta osobowe <span class="anon-block">A. K. (2)</span> stanowiące załącznik do akt IV P upr. 6/16 Sądu Pracy w <span class="anon-block">K.</span> w tym umowa o pracę z 11.06.2015 r. , umowa o pracę z dnia 31.07.2015 r. , umowa o zakazie konkurencji z dnia 31.07.2015 r. , <span class="anon-block">aneks nr (...)</span> do umowy o pracę z dnia 31.07.2015 r. , rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dnia 10.09.2015 r. , świadectwo pracy , wezwanie do zapłaty z dnia 12.10.2015 r. </em> </p> <p> <em> <!-- -->- z akt IV P upr 6/16 Sądu Pracy w <span class="anon-block">K.</span> wyrok z dnia 29.11.2016 r. k. 226, uzasadnienie wyroku k. 234-237, wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie w sprawie IV Pa 19/17 z dnia 20.03.2017 r. k. 270 , uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie k. 274-282. </em> </p> <p>Oskarżeni <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> stanęli pod zarzutem popełnienia przestępstwa polegającego na tym, ze :</p> <p>1. w okresie od dnia 17.09.2015r. do końca października 2015 r. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> jako starosta <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">M. K. (2)</span> jako wicestarosta odpowiedzialni są za rozpowszechnianie nieprawdziwych i godzących w dobre imię <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> informacji, co zniesławiło ich publicznie i naruszyło ich dobra osobiste a w szczególności:</p> <p>- <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wraz <span class="anon-block">M. K. (2)</span> spowodowali swoimi słowami pojawienie się w mediach całych serii nieprawdziwych i bardzo niekorzystnych dla <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> artykułów i audycji, a ponadto odpowiedzialni są za zapoczątkowanie pojawienia się na stronach internetowych licznych obraźliwych komentarzy - <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wraz <span class="anon-block">M. K. (2)</span> wypowiadali się, rozpowszechniali i tolerowali tego typu wypowiedzi na Radach Powiatu, Zarządach Powiatu, Komisjach Powiatowych, a także wśród pracowników <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> oraz sterowali opinią publiczną, aby zniesławić <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, przy czym pomówienia te poległy na przypisaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> określonego postępowania i czynów, które nie miały miejsca, i które poniżyły ich w oczach opinii publicznej oraz naraziły na utratę zaufania potrzebnego i niezbędnego na ich stanowiskach, w tak szczególnych zawodach, jakim jest zawód lekarza oraz menadżera służby zdrowia.</p> <p>w tym :</p> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>na sesjach Rady Powiatu, które odbyły się dnia 16.09.2015r., dnia 23.09.2015r., a także na wrześniowo - październikowych zebraniach Zarządu Powiatu oraz na wrześniowej Powiatowej Komisji <span class="anon-block"> (...)</span>, a w szczególności na konferencji prasowej dnia 17.09.2015r. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wraz z <span class="anon-block">M. K. (2)</span> sugerowali, że dyrektor <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i dyrektor <span class="anon-block">R. B. (1)</span> podlegali naciskom w sprawie szpitalnych przetargów oraz, że były one przez nich poustawiane, twierdzili, że były przez nich wyprowadzane ze szpitala pieniądze w milionowych kwotach, oraz, że swoją działalnością przyczynili się do upadku szpitala, czym narazili jednostkę na straty finansowe, a pacjentów powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> na niebezpieczeństwo, twierdzili, że zarządzający <span class="anon-block"> szpitalem (...)</span> prowadzili politykę oraz interesy sprzeczne z dobrem szpitala, ze spółką, która podpisywała umowy ze szpitalem, twierdzili, że dyrektorzy <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> odpowiadają za 7-mio miesięczny wynik ujemny szpitala, który wyniósł 1 milion 700 tysięcy złotych, publicznie zasugerowali możliwość popełnienia przestępstwa przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> oraz nazwali te działania podłością,</p> </dd> </dl> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>dnia 16 września 2015r. w trakcie konferencji w Starostwie Powiatowym <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> zarzucali <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje, które były nieprawdziwe i godziły w ich dobre imię: rażące nieprawidłowości w prowadzeniu szpitala, złe zarządzanie szpitalem, działania szkodliwe dla szpitala, działania w sprzeczności interesów wobec szpitala, złe wyniki finansowe, podejmowanie decyzji szkodliwych dla interesów szpitala, spowodowanie swoimi decyzjami ujemnego wyniku dla szpitala, „robienie polityki" na szpitalu, działalność w „sferze różnego rodzaju szarości" przy wydawaniu publicznych pieniędzy</p> </dd> </dl> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>dnia 11 października 2015r. w trakcie wywiadu w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>, <span class="anon-block">R. N. (1)</span> zarzucał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje, które były nieprawdziwe i godziły w ich dobre imię: sprzeczność i konflikt interesów w zarządzaniu szpitalem z interesami innej spółki, działalność na szkodę szpitala, brak kontroli i nadzoru nad publicznymi pieniędzmi, dowolność wydawania pieniędzy publicznych, brak zainteresowania losami i finansami szpitala, wyprowadzenie pieniędzy z Powiatu, co jest niedopuszczalne, podpisywanie umów wbrew prawu, pogłębianie starty finansowej szpitala, oszustwa finansowe, oszustwa w raportach, zatajanie finansowego stanu rzeczywistego przed organem właścicielskim, działalność wbrew dobru szpitala, nie przestrzeganie procedur <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">Ustawy prawo zamówień publicznych</a>, niedbalstwo i braki w dokumentacji przetargowej, kreowanie dokumentów, wiele innych spraw budzących wątpliwości, które będą wyjaśniały inne instytucje, przedkładanie interesu prywatnego nad interesem publicznym, „robienie doświadczeń na reanimowanym organizmie, który się do tego nie nadaje", rozliczanie pieniędzy w szpitalu „pod stołem",</p> </dd> </dl> <dl> <dt>⚫</dt> <dd> <p>dnia 12 października 2015r. w trakcie wywiadu w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>, <span class="anon-block">R. N. (1)</span> zarzucał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje które były nieprawdziwe i godziły w ich dobre imię: wyraźny konflikt interesów wobec szpitala, z każdym dniem jest „więcej spraw dotyczących rozliczeń", które wychodzą, brak spełniania procedur <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">PZP</a> przy wydatkowaniu pieniędzy publicznych, nieprzestrzeganie reguł <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">ustawy PZP</a>, samowola wobec Starosty przy przygotowywaniu architektonicznej koncepcji rozwoju szpitala, spowodowanie finansowej straty szpitala, utrata kontroli nad zarządzonym szpitalem, nagromadzenie dużej ilości negatywnych spraw, wiele niedobrych elementów w zarządzaniu szpitalem, brak transparentności i przejrzystości w zarządzaniu szpitalem, fałszowanie raportów finansowych, duża niekompetencja, sprzeczność i konflikt interesów, duża kwota nieuzasadnionych nadwykonań, spowodowanie straty finansowej szpitala w <span class="anon-block">K.</span> </p> </dd> </dl> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1;art. 212 § 2)">art.212§1 i 2 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art.12 kk</a> </p> <p> <span class="anon-block">G. D.</span> został oskarżony o to, ze :</p> <p>- dnia 09 października 2015r. w wywiadzie <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">G. D.</span> zarzucał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> następujące informacje, które były nieprawdziwe i godzą w ich dobre imię: nie ma śladu po dokumentacji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">PZP</a> z procedury na koncepcję rozbudowy szpitala, stwierdzenie braku dokumentacji przewidzianej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">pzp</a>, nie została nigdy rozpoczęta procedura <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">pzp</a>, ominięcie drogi zamówień publicznych przy wydatkowaniu 50 tyś PLN, brak zleceń i podstawy na wydatkowanie 50 tyś publicznych pieniędzy, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1;art. 212 § 2)">art.212§1 i 2 kk</a> </p> <p>- w dniach 17-25.09.2015r. jako lekarz naczelny szpitala w <span class="anon-block">K.</span> na spotkaniach z pracownikami <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> publicznie przekazał i powtarzał załodze nieprawdziwe i zniesławiające <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz <span class="anon-block">R. B. (1)</span> informacje, mówiące o ich celowym i zorganizowanym wspólnym działaniu, które „wyprowadziło milionową kasę“ ze szpitala, przekazywał bezpodstawne, niesłuszne i nieprawdzie informacje o ustawianiu przetargów, wydawaniu pieniędzy bez stosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">ustawy pzp</a>, fałszowaniu raportów finansowych, antydatowaniu aneksów oraz ich podpisywaniu, a także innych umów i dokumentów w nieprawny sposób, w tym przez samych siebie, z obu stron, które to działania spowodowały utratę reputacji oraz zniszczenie wizerunku <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, przy czym ich znieważyło i zniesławiło publicznie naruszając ich dobra osobiste tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art.212§1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art.12 kk</a> </p> <p>Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów .</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. N. (1)</span> </strong> wyjaśnił, iż jego działania w związku z odwołaniem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> nie wykraczały poza nadzór nad jednostką. Zarzuty wobec Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> odnosiły się do tego, że w nieuprawniony sposób dysponował majątkiem publicznym, podpisał umowę dzierżawy majątku publicznego bez uprawnienia, świadomie w raporcie finansowym oszukiwał Zarząd Powiatu. Oskarżony stwierdził, że jego wypowiedzi opierały się na faktach, które miały odniesienie w dokumentach. Fakty prowadziły do złego dysponowania pieniędzmi publicznymi.</p> <p>Wyjaśnił , że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> został powołany na dyrektora w maju (2015 r.) do chwili rozstrzygnięcia konkursu. W lipcu (2015 r) został powołany po rozstrzygnięciu konkursu. Na przełomie września wyszły na jaw sprawy , zorientował się, że są świadomie łamane raporty finansowe. Potem wyszły następne rzeczy jak umowa o dzierżawę pomieszczeń szpitala bez opinii rady społecznej i bez zgody zarządu powiatu, umowy o zakazie konkurencji , które gwarantowały roczne wynagrodzenie osobom, które odeszły ze szpitala. To była ocena faktów, na tej postawie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> został odwołany. <span class="anon-block">M. K. (4)</span>, <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">R. B. (2)</span> sami złożyli rezygnację.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> stwierdził, że nieprawne odwołanie dyrektora <span class="anon-block">K.</span> nie jest prawdą, bo organ powołujący zawsze może odwołać zgodnie z prawem, a były ku temu powody.</p> <p>W tym okresie wyszło to, że szpital miał podpisaną umowę ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>, a dyrektor <span class="anon-block">K.</span> powołał na główną księgową <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, która była prokurentem w tej spółce zaś na zastępcę dyrektora <span class="anon-block">R. B. (2)</span>, który był i jest współudziałowcem i wiceprezesem tej spółki.</p> <p>Z wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span> odnośnie fałszowania raportów wynika, iż zarząd powiatu zwrócił się do szpitala o rozliczenie kontraktu na koniec czerwca ( 2015 r. ) Dyrektor <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> podpisali raport, na którym napisane było tajne, czy poufne który zawierał dane odbiegające od tego, jak wyglądało wykonanie kontraktu wcześniej, przesunięto wykonanie kontraktu między oddziałami, raport ten odbiegał od innych wyników za inne miesiące. Raport, który dostali był zły, zawierał nieprawdziwe dane. Na spotkaniu zarządu pani <span class="anon-block">K.</span> nie potrafiła tego wytłumaczyć. Oskarżony wyjaśnił, iż na bieżąco analizował wyniki szpitala, w czerwcu szpital miał stratę na wewnętrznym i duże nadwykonania na ortopedii, natomiast przedstawiony w raporcie wynik z czerwca pokazywał dodatni wynik na oddziale wewnętrznym. To się nie zgadzało. Stąd zaczęli to sprawdzać. Oddział wewnętrzny w czerwcu był zamknięty, w maju także, generował straty, a w tym raporcie za czerwiec pokazywał wynik dodatni. To było oczywiste nadużycie.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wyjaśnił, iż dopiero na przełomie sierpnia – września 2015r. dowiedział się o tym, jakie funkcje w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> pełnili <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">R. B. (2)</span>. Doszło do sytuacji kiedy prokurent, właściciel zarządzający spółką prywatną świadczący usługi dla podmiotu publicznego, jednocześnie obejmuje istotne stawisko w tym podmiocie i decyduje równocześnie o pewnych sprawach odbywających się w szpitalu. Wcześniej nie wiedział o tym, że pan <span class="anon-block">B.</span> i pani <span class="anon-block">K.</span> pełnią takie funkcje w spółce <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wyjaśnił , iż jednym z elementów oceny pracy dyrektorów <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> były duże nadwykonania na ortopedii w tym duża ilość operacji wykonywanych na pacjentach spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Oskarżony uważał też , że umowa ze <span class="anon-block"> Spółką (...)</span> była sformułowana niekorzystnie dla Szpitala. Szpital płacił 20 % potencjalnego wpływu za zabiegi spółce, to było za wysoko, ponadto płatność Spółce nie była uzależniona od tego czy NFZ zapłaci szpitalowi za wykonane zabiegi. <span class="anon-block">N.</span> było żadnego planu i ograniczenia ilości wykonywanych zabiegów. Nadwykonania mogą być zapłacone przez NFZ lub nie, w przypadku niezapłacenia tych nadwykonań, to jest strata szpitala. Te elementy spowodowały, że umowa z <span class="anon-block"> (...)</span> spółką nie była korzystna dla szpitala.</p> <p>Odnośnie nieprawidłowości przy przetargach oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wyjaśnił iż dotyczyło to przetargu na łóżka. Zakup łóżek do Szpitala był finansowany przez starostwo. Szpital przygotowywał specyfikacje, chodziło o łóżka i wyposażenie. O tym, że szpital chce przeprowadzić przetarg na łóżka i inne wyposażenie dowiedział się od dyrektora <span class="anon-block">K.</span>. O tym, że może dojść do sytuacji, kiedy specyfikacja spowoduje, że będzie tylko jeden dostawca, dowiedział się od <span class="anon-block">I. D.</span>, zajmującej się przetargami w Starostwie. Przy tak ustawionej specyfikacji był tylko jeden dostawcę, cena była bardzo wysoka. Oskarżony uważał , że powinno się odrębnie przeprowadzić przetarg na łóżka, a odrębnie na wyposażenie. Przetarg odwołano właśnie z powodu specyfikacji. Kolejny przetarg na łóżka rozbito na 2 etapy. Oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> odnośnie przetargu wyjaśnił, iż nie było zgody między nim a <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. <span class="anon-block">K.</span> chciał przeprowadzić przetarg razem ze sprzętem, a nie ma jednocześnie producenta łóżek i takiego sprzętu. Dyrektor <span class="anon-block">K.</span>, prowadził postępowanie przetargowe w taki sposób, że wchodził pośrednik. Uważał, że sposób działania dyrektora <span class="anon-block">K.</span> prowadzi do nadmiernych kosztów. To były pieniądze powiatu, przetarg prowadził szpital, ale nie został dokończony. Oskarżony wyjaśnił, że z komisją przetargową nigdy się nie widział. Nigdy nie używał sformułowania, że to był ustawiony przetarg.</p> <p>Oskarżony wyjaśnił , iż już po odejściu dyrektora <span class="anon-block">K.</span> dowiedział się o zawarciu aneksów do umów <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zapewniających im odprawę. Aneksy były z początku sierpnia ( 2015 r. ) , a dostarczone do działu kadr około 16 września (2015 r. ). Sprawa antydatowania tych dokumentów podlegała postępowaniu prokuratorskiemu, ponieważ aneksy dostarczono po odwołaniu pana <span class="anon-block">K.</span> i były datowane tak, że oskarżony miał podejrzenia, że zostały sporządzone później niż data wskazana na dokumentach.</p> <p>Odnośnie koncepcji rozbudowy szpitala oskarżony wyjaśnił, iż chodziło o rozbudowę o blok operacyjny. Dyrektor <span class="anon-block">K.</span> mu o tym wspominał, oskarżony twierdził, że to musi być częścią całego planu strategicznego szpitala, żeby nie było pojedynczych koncepcji nie wpisanych w kilkuletnią koncepcję planu szpitala. Mimo wszystko dyrektor <span class="anon-block">K.</span> przygotował z architektem z <span class="anon-block">O.</span> taką koncepcję, zaprezentowali ją 10 września (2015 r.). Oskarżony twierdził, że nie ma planu rozbudowy szpitala i muszą mieć na to pieniądze. Potem okazało się, że była ustna umowa <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z tym architektem. Przyszła faktura na przygotowanie tej koncepcji na kwotę 50 tys. zł. To było 5 plansz. Wydatkowanie środków publicznych nie było zgodne - nie było na to zgody ani umowy, była potrzebna zgoda rady powiatu. Jeśli chodzi o wydatki remontowe, modernizacyjne i inwestycyjne, to szpital od kilku lat korzystał ze środków powiatowych. Została zawarta ugoda z architektem na kwotę 10 tys. zł do zapłaty przez powiat. <span class="anon-block">N.</span> znaleziono dokumentów, żeby było przeprowadzone postępowanie przetargowe odnośnie zlecenia tych prac architektowi. Przy takiej kwocie powinno być przeprowadzone przynajmniej ofertowanie tj. zapytanie o cenę.</p> <p>Odnośnie prywatnej operacji pacjentki z <span class="anon-block">K.</span> oskarżony wyjaśnił, iż umowy były źle przygotowane. Była umowa na operację, szpital zapłacił za tę operację 12 tys. zł. Dyrekcja Szpitala pochwaliła się tym komercyjnym zabiegiem, a na tym zabiegu zarobili <span class="anon-block"> (...)</span> Ortopedzi, a nie szpital. Pacjentka zapłaciła za tę operację 16 tys. zł, szpital zapłacił <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedom 12 tys. zł. Szpital dostał 4 tys. zł, ale to nie pokryło kosztów operacji. Szpital poniósł koszty na pewno ponad 4 tys. zł, na pewno ponad 6 tys. dodatkowo. Koszt szpitala to w sumie około 18 tys. zł.</p> <p>Odnośnie umów z sierpnia 2015r na dzierżawę (najem) pomieszczeń dla <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, to zostały one dostarczone po odejściu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wyjaśnił, iż dyrektor nie miał prawa podpisywać takich umów bez zgody rady społecznej i zarządu powiatu. Umowy te Starostwo dostało już po odwołaniu Dyrektora <span class="anon-block">K.</span> , stąd podejrzenia o tym, że uzupełniono je po czasie, wadliwie prawnie, stąd podejrzenia o antydatowaniu.</p> <p>Odnośnie umów o zakazie konkurencji zawartych z <span class="anon-block">J. G. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> oskarżony wyjaśnił, iż dostarczono je 16.09.2015r. Kadrowa poinformowała go 1-2 dni później o tych umowach. Wcześniej takich umów nie było. Umowy były z 03.08.2015r. Pojawiła się kwestia podpisania umów po odejściu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, po jego odwołaniu. Zapisy zawarte w umowach o pracę odnośnie 6 – miesięcznej odprawy gwarantowały wszystkim z tych osób łącznie roczne pobory niezależnie od sposobu rozwiązania umowy. Odnośnie umowy o zakazie konkurencji sprawa jest w sądzie. Przelew o odprawie pani <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">G.</span> podpisał pan doktor <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p>Odnośnie wypowiedzi w prasie oskarżony wyjaśnił, iż nie inicjował artykułów w prasie, nie pojawiały się w prasie z jego inicjatywy. Udzielając wypowiedzi na temat szpitala, nie miał na celu zniesławienia oskarżycieli prywatnych. <span class="anon-block">N.</span> miał na celu nikogo zniesławiać, pomawiać, komukolwiek szkodzić. Jako Starosta oskarżony miał w nadzorze szpital w trudnej sytuacji, prasa miała prawo wiedzieć, co dzieje się w szpitalu. Oskarżony wyjaśnił, iż nie miał wpływu na treść nagłówków pojawiających się w gazetach. <span class="anon-block">N.</span> sterował opinią publiczną w żaden sposób, formalnie albo nieformalnie. Podał, że nie autoryzował swoich wypowiedzi. <span class="anon-block">N.</span> było to przyjęte. Jak czytał swoje wypowiedzi odnośnie szpitala, to one nigdy nie były 100 % takie, jak by chciał, zawsze były odchylenia od tego, co się mówiło. Wypowiedzi w prasie dotyczyły trudnej sytuacji szpitala, nie mógł się nie odnosić do tego co się działo.</p> <p>Odnośnie spotkań w szpitalu oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wyjaśnił, iż było spotkanie z ordynatorami, to było jeden dzień po odwołaniu <span class="anon-block">K.</span>, nie było żadnych komentarzy, epitetów odnośnie odwołania pana <span class="anon-block">K.</span>, nie było stwierdzeń, że <span class="anon-block">K.</span> jest oszustem. Zdaniem oskarżonego pani <span class="anon-block">W.</span> nie brała udziału w tym spotkaniu, ale nie jest pewien. „Wyprowadzenie grubej kasy ze szpitala” – to cytat z prasy, to stwierdzenie dziennikarza, on takiego stwierdzenia „oszust” ani „gruba kasa” nie użył.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> odnośnie wypowiedzi na sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r. wyjaśnił, iż wtedy było przygotowywane doniesienie do Prokuratury, w związku z czym jego wypowiedzi były dość ograniczone. Stwierdził, że miał prawo do oceny dyrektora <span class="anon-block">K.</span> w momencie odwoływania. Protokół jest czytany na sesji, nie wyobraża sobie, że są przekręcone zdania albo stwierdzenia inne niż użyte na sesji. Uważa, że słowa które przedstawił <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, nie mogły być zapisane w protokole tak, jak zostało to przedstawione. ( wyjaśnienia k. 251-253,611-612, 614, 621, 623, 682v- 683, 717, 718, 966, 967, 1106v – 1107, 1108)</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. K. (2)</span> </strong> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Stwierdził, że jego wypowiedzi było naprawdę mało, bo odnośnie sytuacji szpitala, tym zajmował się starosta. Wszystkie jego wypowiedzi wiązały się z pełnioną przez niego funkcją wicestarosty powiatu, i wynikały z szeroko pojętego dobra Szpitala w <span class="anon-block">K.</span> i dobra społecznego. Pamięta swoją wypowiedź - stwierdzenie podczas konferencji prasowej, że coś jest chyba nie tak, że jeśli dyrektor podpisuje w imieniu szpitala umowę z podmiotem, a wicedyrektor podpisuje umowę jako wiceprezes tego podmiotu. To była taka jego wypowiedź, która mu utkwiła w pamięci, ale to była prawda, bo o tym świadczą dokumenty i to było faktem. Wicedyrektorem był pan <span class="anon-block">B.</span>. Obydwaj oskarżyciele są osobami publicznymi, zgodzili się poprzez piastowanie tych stanowisk na pewne rzeczy typu krytykę, ocenę innych osób.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (2)</span> wyjaśnił, że nigdy nie autoryzował żadnego wywiadu w prasie czy w telewizji. <span class="anon-block">N.</span> miał żadnego wpływu na nagłówki w gazetach. <span class="anon-block">N.</span> zapraszał dziennikarzy do pisania o szpitalu czy pozytywnie czy negatywnie. <span class="anon-block">N.</span> inicjował pojawienia się artykułów o panu <span class="anon-block">B.</span> czy <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>Na posiedzeniach Zarządu Powiatu we wrześniu i październiku 2015r. omawiali sytuację szpitala, było to dyskutowane, ale nie personalnie, nie formułowano zarzutów, analizowano sytuację szpitala pod różnymi względami, nie personalnie. Na sesjach Rady Powiatu były rozmowy o szpitalu i osobach zarządzających szpitalem, ale odbywało się to tak, jak na spotkaniach Zarządu Powiatu. Oskarżony wyjaśnił, iż nie używał sformułowań pejoratywnych, negatywnych opisujących oskarżycieli prywatnych. Mówiąc o podpisywaniu tej umowy, te jego słowa padły na konferencji prasowej ogólnie dostępnej, wiedzę czerpał z dokumentów, z opinii. Umowa jest w posiadaniu wydziału odpowiedzialnego za zdrowie, jest w szpitalu. Informacje o sytuacji finansowej szpitala miał z dokumentów finansowych szpitala przedstawianych na zarządach, są w posiadaniu powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>. Powiat jako zarząd powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> otrzymywał informacje z NFZ, mieli także zestawienia przygotowane przez kadrę szpitala. Swoją wiedzę opierał na dokumentach, które otrzymywał. Cały zarząd powiatu chciał z dyrektorem współpracować, ale po wszystkich informacjach ze <span class="anon-block"> szpitala i (...)</span> ta współpraca musiała się zakończyć. Najważniejszy zarzut to było zaniedbanie i narażenie szpitala w <span class="anon-block">K.</span> na straty finansowe. Stwierdzeń o wyprowadzaniu milionowych kwot ze szpitala nikt na radzie powiatu nie używał. Były one używane w prasie, ale ani on ani inni członkowie zarządu nie mieli na to wpływu.</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">M. K. (2)</span> potwierdził, iż brał udział w zebraniu Zarządu Powiatu, Rady Powiatu i na konferencji prasowej określonej w zarzucie, nie mówił takich wypowiedzi jak są w zarzutach ani on sam ani starosta tak nie mówił. <span class="anon-block">N.</span> sugerował, że zostało popełnione przestępstwo, pan starosta też nie sugerował, ale z drugiej strony złożono zawiadomienie do Prokuratury, wiec takie stwierdzenia mogły się nasuwać. Działał w celu dobra szpitala w <span class="anon-block">K.</span>, które jest bardzo ważne. <span class="anon-block">J.</span> słowa na pewno nie były nacechowane personalnie, żeby zdyskredytować, poniżyć, postawić w złym świetle któregokolwiek z oskarżycieli. <span class="anon-block">N.</span> było czegoś takiego, jak celowe wyszukiwanie dokumentów, były czynności analizowania dokumentów, ale Zarząd Powiatu ma do tego prawo ( wyjaśnienia k. 393 v- 394, 609 v-610, 967 v, 1109).</p> <p>Oskarżony <strong> <!-- --> <span class="anon-block">G. D.</span> </strong> nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów. Wyjaśnił, iż Dyrektor <span class="anon-block">K.</span> powołał go na lekarza naczelnego. Po odwołaniu dyrektora <span class="anon-block">K.</span>, dyrektor <span class="anon-block">G.</span> powołał go na zastępcę dyrektora ds. lecznictwa po kilku dniach. W złożonych wyjaśnieniach potwierdził udzielenie informacji w <span class="anon-block"> telewizji (...)</span> odnośnie braku dokumentów na zakup 4 – 5 tablic dotyczących rozbudowy szpitala. Powiedział w telewizji, że faktura przyszła kilka czy kilkanaście dni po odwołaniu pana <span class="anon-block">K.</span> z funkcji dyrektora, w tym czasie dokumentów dotyczących zakupu tych tablic dostępnych na terenie szpitala nie było. Telewizja zajęła się tą sprawą już jak faktura była. Wtedy szukano dokumentów, kto to zlecił, skoro przyszła faktura na 50 tys. zł. Powiedział w telewizji, że dokumentów nie ma, bo ich nie znalazł. Tylko stwierdził, że nie ma dokumentów. Uważa, że nie zrobił żadnego błędu. W tej wypowiedzi nie oceniał dyrektora, nie formułował żadnych zarzutów pod adresem dyrektora. Oskarżony wyjaśnił, że dokumenty dotyczące tablic zaczęły spływać po jakimś czasie, ale szczegóły znał <span class="anon-block">J. G. (2)</span>.</p> <p>Odnośnie drugiego zarzutu – rozpowszechniania twierdzeń szkalujących osoby ówczesnych dyrektorów wyjaśnił, iż w szpitalu odbywają się odprawy ordynatorów, kiedy to spotykają się ordynatorzy z kierownictwem szpitala w różnych merytorycznych sprawach. Pan ortopeda <span class="anon-block">D.</span> na tych odprawach nie uczestniczył jako jedyny ordynator. Odnośnie pani <span class="anon-block">W.</span> to także nie przypomina sobie, aby było spotkanie pielęgniarek z dyrektorem medycznym. <span class="anon-block">N.</span> było zebrania, w którym uczestniczyłby oskarżony , pan <span class="anon-block">G.</span> i pracownicy szpitala. Oskarżony stwierdził, że nie przypomina sobie, aby <span class="anon-block">J. G. (2)</span> i <span class="anon-block">E. W.</span> byli świadkami publicznego spotkania, na którym szkalowałby dyrekcję. <span class="anon-block">N.</span> przypomina sobie, aby oczerniał, szkalował poprzednią dyrekcję. W szpitalu mówiło się o problemie, który zaistniał, bo nagle zmieniona była władza, przyszedł następny dyrektor, ludzie chcieli wiedzieć, co dzieje się w szpitalu i dlaczego. Stwierdził, że nigdy nie użył sformułowania „milionowa kasa” czy „wyprowadzona kasa” odnośnie szpitala. Nigdy nie mówił o ustawianiu przetargów, bo nie miał wiedzy na ten temat. O wyprowadzeniu kasy ze szpitala też nie miał wiedzy. 2 dni po fakcie odwołania dyrektora nie miał wiedzy o stanie szpitala. <span class="anon-block">N.</span> mówił o ustawianiu przetargów, o wydawaniu pieniędzy bez stosowania ustawy. <span class="anon-block">N.</span> wie, czy miał wtedy wiedzą odnośnie faktury za tablice. Faktura przyszła po odwołaniu dyrektorów, jej pojawianie się rozpoczęło proces poszukiwania dokumentów. <span class="anon-block">N.</span> wypowiadał się odnośnie fałszowania raportów finansowych, bo nie miał takiej wiedzy, ani odnośnie antydatowania aneksów. Jedyne zebrania, na jakich uczestniczył, to odprawa ordynatorów w szpitalu. W żaden sposób nie pomawiał oskarżycieli prywatnych.</p> <p>W wyjaśnieniach na rozprawie 11 stycznia 2018 r. oskarżony <span class="anon-block">G. D.</span> odnośnie spotkań w szpitalu po odwołaniu Dyrektora <span class="anon-block">K.</span> w dniach 17.09. i 18.09. stwierdził, że w obu tych spotkaniach nie brał udziału, powodów swojej nieobecności nie pamiętał. To były spotkania, w których po raz pierwszy jako dyrektor szpitala wystąpił <span class="anon-block">G.</span>. Natomiast oskarżony pierwszy raz poznał go i zobaczył w poniedziałek po tych spotkaniach. Wyjaśnił, że nie potrafi stwierdzić, czy był na spotkaniu, kiedy omawiano odwołanie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> ( wyjaśnienia k. 253, 966-967).</p> <p>Sąd zważył co następuje :</p> <p>Oskarżeni stanęli pod zarzutem popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1;art. 212 § 2)">art. 212 § 1 i 2 kk</a> .</p> <p>Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 kk</a> odpowiedzialność karną przewidzianą w tym przepisie ponosi sprawca , który pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Surowszą odpowiedzialność zgodnie z § 2 ponosi sprawca, jeżeli dopuszcza się czynu określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212 § 1)">§ 1</a> za pomocą środków masowego komunikowania.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 213;art. 213 § 1)">Art. 213 § 1 kk</a> stanowi natomiast , iż nie ma przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1</a>, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy. Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212 § 2)">§ 2</a> nie popełnia przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 lub 2</a>, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut:</p> <p>1) dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub</p> <p>2) służący obronie społecznie uzasadnionego interesu.</p> <p>W pierwszej kolejności w niniejszej sprawie należało ustalić jaka była treść zarzutów podnoszonych przez oskarżonych wobec oskarżycieli prywatnych , a w dalszej kolejności czy zarzuty te były prawdziwe. Sąd ustalając treść wypowiedzi oskarżonych w tym zwłaszcza oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , w których podniesione zostały zarzuty wobec oskarżycieli prywatnych za najbardziej miarodajne dla ustalenia treści tych zarzutów uznał wypowiedzi zapisane w protokołach z sesji Rady Powiatu ( z dnia 23 września 2015 r. ) a także zacytowane w artykułach prasowych jak też przedstawione w nagraniach emitowanych w telewizji. W ocenie Sądu zeznania świadków co do konkretnych słów wypowiadanych przez oskarżonych w tym w szczególności przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na konferencji prasowej z dnia 17 września 2015 r. oraz sesji Rady Powiatu z dnia 23 września 2015 r, mogą być dotknięte dużym błędem z uwagi na upływ czasu jak też z uwagi na fakt , że wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> był przedmiotem komentarzy redakcyjnych , świadkowie zapoznawali się też z wypowiedziami innych osób, a przede wszystkim z charakterystycznymi, nagłówkami artykułów prasowych (w tym w szczególności „ Gruba kasa wyprowadzona ze szpitala”, stąd mogli przypisywać <span class="anon-block">R. N. (1)</span> także słowa , które nie zostały przez niego wypowiedziane.</p> <p>Dotyczy to zwłaszcza twierdzeń „wyprowadzenie grubej kasy ze szpitala” czy „ustawiania przetargów”. Żadne z gazet czy nagrań telewizyjnych nie przedstawiło wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> o takiej treści , natomiast w ocenie Sądu gdyby takie słowa rzeczywiście padły z ust oskarżonego byłyby w mediach cytowane. Sąd nie uwzględnił przy tym twierdzeń <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż oskarżony <span class="anon-block">N.</span> wypowiadał wszystkie słowa , które zostały zaprezentowane przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jako zapis nagrań odtworzonych mu w rozmowie telefonicznej z sesji Rady Powiatu przez <span class="anon-block">F. J.</span>. Treść prezentowanej przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wypowiedzi jako wypowiedzi starosty zasługuje na wiarę tylko w takim w zakresie w jakim treść te nie odbiega od źródeł wskazanych wyżej uznanych przez Sąd za miarodajne . Brak jest bowiem nagrania ,do którego zapis wypowiedzi przedstawionych przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> się odnosi , a nie można wykluczyć , iż został on dokonany nieprawidłowo w związku z czym nie odzwierciedlał dokładnie wypowiedzi starosty. Natomiast z wiarygodnych zeznań autorów artykułów prasowych, w których przytaczane były wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wynika, iż to co było wskazywane jako wypowiedzi starosty zostało zacytowane dosłownie lub w możliwie najbardziej zbliżony sposób oddający wiernie sens wypowiedzi. Wypowiedzi te były najczęściej przytaczane na podstawie sporządzonych przez autorów artykułów nagrań z sesji Rady Powiatu czy z konferencji prasowej , ponadto wypowiedzi starosty zostały przedstawiane w różnych mediach w podobny sposób.</p> <p>W konsekwencji Sąd za podstawę ustaleń treści wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na konferencji prasowej , która odbyła się w Starostwie w dniu 17 września 2015 r. przyjął wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawione w</p> <p>- <span class="anon-block"> (...)</span> nr 20 z dnia 01.10.2015 r. w artykule „ Dyrektor odchodzi w atmosferze skandalu. XV sesja Rady Powiatu pod znakiem oskarżeń i paragrafów” <span class="anon-block">F. J.</span> ( k. 290 )</p> <p>- „ Gazeta w <span class="anon-block">K.</span>” z dnia 2-8 października 2015 r. w artykule „ Prokurator sprawdzi niejasności w szpitalu” <span class="anon-block">M. S. (1)</span> ( k. 306)</p> <p>- <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 24 września – 7 października 2015 r. w artykule „ Dyrektor <span class="anon-block"> (...)</span> szpitala odwołany” <span class="anon-block">A. T.</span> ( k. 389).</p> <p>- nagraniu <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> ( <span class="anon-block"> (...)</span>, protokół oględzin k. 1055)</p> <p>- nagraniu <span class="anon-block"> (...)</span> nr <span class="anon-block"> (...)</span> z datą 22 .09.2015 r. ( protokół oględzin k.1058)</p> <p>Za podstawę ustaleń wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r. Sąd przyjął wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawione w :</p> <p>- protokole z sesji Rady Powiatu z dnia 23. 09. 2015 r. ( k. 118)</p> <p>- <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 24-30 września 2015 r. w artykule „ Gruba kasa wyprowadzona zez szpitala . Zbada to prokurator” <span class="anon-block">R. M.</span> ,</p> <p>- <span class="anon-block"> (...)</span> nr 20 z dnia 01.10.2015 r. w artykule „ Dyrektor odchodzi w atmosferze skandalu . XV sesja Rady Powiatu pod znakiem oskarżeń i paragrafów <span class="anon-block">F. J.</span> ( k. 290 )</p> <p>- nagraniu telewizji <span class="anon-block"> (...)</span> ( H 25kkJHY , protokół oględzin k. 1054)</p> <p>W tym miejscu stwierdzić należy , iż porównani wszystkich tych źródeł pozwala stwierdzić, iż wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> zapisane w protokole z sesji Rady Powiatu i poruszane w nim kwestie znalazły w znacznej części odzwierciedlenie zwłaszcza w artykule prasowym „ Gruba kasa wyprowadzona zez szpitala . Zbada to prokurator” ( red. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">M.</span>) . W porównaniu z materiałami prasowymi protokół z sesji Rady Powiatu nie zawiera zapisu dotyczącego przetargów prowadzonych przez szpital , które wzbudziły wątpliwości Starosty . Brak jest też zapisu o „ podłości ludzkiej” , na użycie przez starostę takich słów wskazuje treść artykułu „ Gruba kasa wyprowadzona zez szpitala . Zbada to prokurator”( red. <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">M.</span>) oraz treść artykułu <span class="anon-block">F. J.</span> „ Dyrektor Szpitala odchodzi w atmosferze skandalu” chociaż w obu tych artykułach słowa te są użyte w nieco innym zestawieniu. Brak jest w protokole z sesji Rady Powiatu z dnia 23 września 2015 r. zapisu o planowanym złożeniu doniesienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa, na co wskazuje nagranie telewizji <span class="anon-block"> (...)</span> ( <span class="anon-block"> (...)</span>).</p> <p>Za podstawę ustaleń treści wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> z dnia 11 października 2015r. w trakcie wywiadu w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>, <span class="anon-block">S.</span> przyjął wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawione w nagraniu <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>, protokół oględzin k. 1055v i n. )</p> <p>Za podstawę ustaleń treści wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> z dnia 12 października 2015r. w trakcie wywiadu w <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> Sąd przyjął wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawione w nagraniu <span class="anon-block"> (...)</span> nr <span class="anon-block"> (...)</span> z datą 13.10.2015 r.( protokół oględzin k. 1059).</p> <p>Za podstawę ustaleń wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (2)</span> na konferencji prasowej , która odbyła się w Starostwie w dniu 17 września 2015 r. Sąd przyjął wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (2)</span> przedstawione w</p> <p>- „ Gazeta w <span class="anon-block">K.</span>” z dnia 2-8 października 2015 r.” Prokurator sprawdzi niejasności w szpitalu” <span class="anon-block">M. S. (1)</span> ( k. 306)</p> <p>- nagranie <span class="anon-block"> (...)</span> nr 269 z data 22.09.2015 r. ( protokół oględzin k. 1058)</p> <p>Za podstawę ustaleń wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (2)</span> w dniu sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r. dla <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> Sąd przyjął wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (2)</span> przedstawione w nagraniu <span class="anon-block"> telewizji (...)</span> ( H 25kkJHY, protokół oględzin k. 1054)</p> <p>Za podstawę ustaleń treści wypowiedzi <span class="anon-block">G. D.</span> dla <span class="anon-block"> (...)</span> Telewizji kablowej w dniu 9 października 2015 r. Sąd przyjął wypowiedzi <span class="anon-block">G. D.</span> przedstawione w nagraniu <span class="anon-block"> (...)</span> 271/2015 r. z datą 06.10.2015 r.</p> <p>Wypowiedz <span class="anon-block">G. D.</span> w tej samej kwestii zostały przedstawione w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span> w artykule „ Kosztowna transakcja bez zlecenia ? 49 tysięcy za …4 plansze <span class="anon-block">R. M.</span> z dnia 14 października 2015 r. ( k. 377)</p> <p>Odnośnie wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na spotkaniu z ordynatorami i kadrą kierowniczą Szpitala , jakie odbyło się w dniu 17 września 2015 r. stwierdzić należy , iż akt oskarżenia nie wskazywał , jakiego treści wypowiedzi zniesławiające oskarżycieli prywatnych miały paść z ust oskarżonego na tym spotkaniu . <span class="anon-block">N.</span> mniej Sąd analizował także kwestie tych wypowiedzi, za najbardziej miarodajne uznając – oprócz wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span>- zeznania <span class="anon-block">A. D.</span>.</p> <p>W ocenie Sądu wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span> zasługują na wiarę , są spójne logiczne, znajdują potwierdzenie w innych przeprowadzanych w sprawie dowodach w tym w szczególności informacjach o nadwykonaniach , informacjach ze <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> o wysokości zobowiązań , umowach o zakazie konkurencji zawartych z pracownikami <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">M. K. (4)</span>, aneksach do umów o pracę tych osób, umowie o najmie pomieszczeń <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> , umowie o operacje z <span class="anon-block">O. G.</span> a także w zeznaniach innych osób w tym <span class="anon-block">I. D.</span> czy <span class="anon-block">J. L. (2)</span>. Wyjaśnienia oskarżonego co do treści jego wypowiedzi dotyczących oskarżycieli prywatnych znajdują potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie protokołach z sesji Rady Powiatu , artykułach prasowych czy nagraniach z telewizji.</p> <p>Sąd dał także wiarom wyjaśnieniom oskarżonego , co do tego , iż wiedzę o pełnionych przez <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> funkcjach odpowiednio prokurenta i wiceprezesa zarządu w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> dowiedział się dopiero na przełomie sierpnia i września 2015 r. Fakt , że taką wiedzę wcześniej posiadał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie oznacza automatycznie , że wiedział o tym też oskarżony . <span class="anon-block">R. N. (1)</span> nie uczestniczył w zatrudnianiu <span class="anon-block">A. K. (2)</span> , stąd brak jest podstaw do ustalenia , iż mógł wiedzieć wcześniej niż sam wskazuje , że główna księgowa szpitala była jednocześnie prokurentem w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> . Odnośnie zaś <span class="anon-block">R. B. (1)</span> fakt ,że pełnił funkcję wiceprezesa w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> nie była wiedzą powszechną, jak wynika chociażby z zeznań <span class="anon-block">A. H.</span> czy <span class="anon-block">K. H.</span>, którzy byli w komisji konkursowej przy wyborze <span class="anon-block">R. B. (1)</span> na zastępcę dyrektora szpitala , oni także nie posiadali wiedzy, że pełni on funkcję wiceprezesa <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p> <p>Odnośnie koncepcji rozbudowy szpitala Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span> co do braku dokumentacji na zlecenie wykonania tych prac , chociażby w trybie zapytania o cenę (stąd przekonanie oskarżonego o ustnej umowie dyrektora szpitala z architektem). Dokumentacji tej nie stwierdzono w szpitalu po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> ani też w trakcie prowadzenia niniejszego postępowania . W szpitalu znajduje się jedynie szczątkowa dokumentacja uzyskana w toku wymiany korespondencji z architektem <span class="anon-block">T. L.</span>. Natomiast wiedza oskarżonego w dacie jego wypowiedzi we wrześniu – październiku 2015 r. była taka, że nie było dokumentacji na przeprowadzenie zamówienia na koncepcję rozbudowy Szpitala. Podkreślić należy , iż z zeznań <span class="anon-block">M. K. (4)</span> wynika , iż odchodząc ze Szpitala nikomu tej dokumentacji nie przekazał. Powyższe nakazuje przyjąć, ze dokumentacja ta zaginęła i nie została odnaleziona w szpitalu do chwili obecnej. Odnośnie zaś samej koncepcji rozbudowy szpitala stwierdzić należy , iż podjęcie działań przez Starostwo w zakresie rewitalizacji Szpitala i zainteresowanie starosty rozbudową (przebudową) Szpitala, na co wskazywał w swoich zeznaniach <span class="anon-block">K. H.</span>, nie oznaczało automatycznie zgody starosty na rozbudowę szpitala poprzez dostawianie dwóch nowych budynków.</p> <p>Sąd dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego <span class="anon-block">M. K. (2)</span> uznając je za spójne, logiczne i konsekwentne. Z materiałów zgromadzonych w sprawie wynika , iż publicznych wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (2)</span> w związku z odwołaniem dyrektora <span class="anon-block">M. K. (1)</span> było niewiele. Zeznania przesłuchanych w charakterze świadków redaktorów- autorów artykułów w prasie potwierdzają , że oskarżeni nie mieli wpływu na treść tytułów artykułów prasowych , nie zlecali ani nie inicjowali pojawienia się w prasie artykułów o oskarżycielach prywatnych. Wyjaśnienia <span class="anon-block">M. K. (2)</span> co do treści jego wypowiedzi w związku z odwołaniem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> znajdują potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie materiałach prasowych i nagraniach w telewizji.</p> <p>Sąd dał wiarę wyjaśnieniom <span class="anon-block">G. D.</span> odnośnie udzielenia wywiadu dotyczącego faktury za koncepcję rozbudowy szpitala i treści tej wypowiedzi, w tym w szczególności co do braku zarzutów ze strony oskarżonego pod adresem oskarżycieli prywatnych , albowiem wyjaśnienia te znajdują potwierdzenie w nagraniu telewizji kablowej z dnia 09.10.2015 r. Brak jest podstaw do kwestionowania wyjaśnień oskarżonego , co do braku w tamtym czasie dokumentacji potwierdzającej złożenia zamówienia na koncepcje rozbudowy szpitala. Jak wynika z zeznań <span class="anon-block">J. G. (2)</span> , wyjaśnień <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , takiej dokumentacji w szpitalu nie było. Z informacji szpitala wynika , że dokumentacji tej nie odnaleziono do chwili obecnej . Tak wiec wypowiedź oskarżonego o braku dokumentacji dotyczącej zamówienia na koncepcje rozbudowy szpitala zgodna była ze stanem faktycznym. Stwierdzić przy tym należy , iż z protokołu przekazania potwierdzonego przez <span class="anon-block">R. B. (2)</span> w dniu 10 września 2015 r. wynika, iż <span class="anon-block"> biuro (...)</span> przekazało szpitalowi jedynie 4 plansze z projektem rozbudowy szpitala , stad rozważania oskarżonego co do ceny dotyczyły należności właśnie za te plansze.</p> <p>Natomiast co do drugiej części wyjaśnień dotyczącej obecności oskarżonego na spotkaniach w szpitalu po odwołaniu dyrektora <span class="anon-block">K.</span> wyjaśnienia te były zmienne. Z ustaleń Sądu wynika, iż po odwołaniu dyrektora <span class="anon-block">K.</span> w szpitalu odbyły się dwa spotkania z udziałem starosty i nowego dyrektora <span class="anon-block">J. G. (2)</span>. Jedno w dniu 17 września 2015 r. z kierownictwem i ordynatorami oddziałów. Drugie w dniu 18 września 2015 r. ze związkami zawodowymi. W drugim spotkaniu 18 września 2015 r. <span class="anon-block">G. D.</span> nie brał udziału, w tym dniu przebywał na urlopie szkoleniowym . Natomiast wyjaśnienia oskarżonego co do udziału w pierwszym spotkaniu są zmienne. Początkowo oskarżony nie kwestionował , ze mógł brać udział w spotkaniu z ordynatorami w dniu 17 września 2015 r, po czym w kolejnych wyjaśnieniach stwierdził , że nie brał w nich udziału , ale powodu swojej nieobecności nie pamięta. W ocenie Sądu na wiarę zasługują wyjaśnienia oskarżonego , w których nie kwestionował swojej obecności na zebraniu ordynatorów w dniu 17 września 2015 r. ze starostą i dyrektorem <span class="anon-block">G.</span> , oskarżony zmiany wyjaśnień w tym zakresie nie potrafił logicznie wytłumaczyć . Natomiast na wiarę zasługują wyjaśnienia , w których oskarżony <span class="anon-block">G. D.</span> zaprzeczał , aby na tym spotkaniu kierował jakiekolwiek zarzuty pod adresem oskarżycieli prywatnych. Wyjaśnienia te zasługują na wiarę jako logiczne , zgodne z zasadami doświadczenia życiowego . Oskarżony <span class="anon-block">G. D.</span> w dniu 17 września 2015 r. pełnił funkcję lekarza naczelnego i ordynatora oddziału anestezjologii . Jak przekonująco wyjaśnił dzień po odwołaniu dyrektora <span class="anon-block">K.</span> nie znal przyczyn jego odwołania i nie mógł się o nich wypowiadać . Powyższe zostało potwierdzone w zeznaniach <span class="anon-block">J. G. (2)</span> , który potwierdził, iż na tym zebraniu <span class="anon-block">D.</span> nie zabierał głosu . <span class="anon-block">G.</span> informował dopiero o późniejszych niepochlebnych wypowiedziach <span class="anon-block">D.</span> o oskarżycielach prywatnych , które – tego nie można precyzyjnie ustalić – mogły mieć miejsce już poza okresem objętym zarzutami stawianymi oskarżonemu w akcie oskarżenia.</p> <p>Dodać należy , iż wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">G. D.</span> , w których zaprzecza aby kiedykolwiek wypowiadał się w sposób zniesławiający oskarżycieli prywatnych budzą wątpliwości w świetle zeznań <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. G. (2)</span> co do rozpowszechniania przez tego oskarżonego zarzutów zniesławiających oskarżycieli prywatnych podczas codziennej pracy , jednak powyższe nie ma znaczenia dla ustalenia odpowiedzialności oskarżonego, ponieważ nie można stwierdzić , iż wypowiedzi zniesławiające miały miejsce w okresie objętym zarzutem.</p> <p>Oskarżyciel prywatny <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> </strong> w obszernych zeznaniach przedstawił złą sytuację szpitala , jaką zastał obejmując funkcję dyrektora i działania naprawcze jakie podjął. Udało mu się w krótkim czasie poprawić sytuację finansową szpitala , zmniejszyć straty finansowe o ponad 1 600 000 złotych, spowodować przyjęcie nowych lekarzy, wzrost liczby pacjentów, otworzyć oddział chorób wewnętrznych. Stwierdził , że został odwołany bez powodu , w związku ze zmianą sił politycznych w Radzie Powiatu i walką starosty o utrzymanie stanowiska.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, iż to nieprawda, ze starosta nie wiedział jaką funkcję pełnił <span class="anon-block">R. B. (1)</span> w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span>. Na spotkaniu w maju 2015r. ze starostą był poruszany temat zagrożenia zamknięcia oddziału ortopedii. Pan <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">M.</span> dali staroście wizytówki, z których wynikało, kim są i jakie funkcje pełnią. Pan <span class="anon-block">M.</span> był w tym czasie prezesem spółki <span class="anon-block"> (...)</span> Ortopedzi. Gdyby ortopedzi mieli odejść, to wiązało się z zamknięciem oddziału i kolejnymi stratami. To, że się tak nie stało, spowodowało, że do szpitala doszli dodatkowi pacjenci, a za nim pieniądze. <span class="anon-block"> (...)</span> to najlepsi ortopedzi w województwie, którzy wykonują niszowe operacje, a co za tym idzie, dobrze płatne. Tego typu prace spowodowały, że we wrześniu nadwykonania stanowiły około 600 tys. zł, za co NFZ zapłacił. Starosta wiedział o tym, że NFZ zapłacił za te operacje tj. 600 tys. zł, pomimo to ich pomawiał.</p> <p>Odnośnie operacji komercyjnej <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przedstawił, iż pytał dyrektora <span class="anon-block">Z.</span> (z <span class="anon-block"> (...) Oddziału (...)</span>) z czego można pozyskać dodatkowe pieniądze, podpowiedział, że Szpital Miejski w <span class="anon-block">O.</span> bardzo dobrze zarabia na usługach komercyjnych świadczonych obcokrajowcom. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zdobył umowę ze Szpitala Miejskiego i taką samą umowę jak szpital w <span class="anon-block">O.</span> przerobił na szpital w <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">N.</span> jest prawdą, że to były działania samowolne, były prowadzone rozmowy na radach społecznych i na Radach Powiatu. Była akceptacja na takie działania, była zgoda Zarządu, zgoda Rady Społecznej na tego typu operacje, to nie była samowola dyrektora. <span class="anon-block">N.</span> stanęło to na radzie społecznej, bo rada społeczna się nie odbyła. Zgoda formalna potrzebna była, uzyskuje się na radach społecznych, zgodę formalną można było zdobyć również potem. Według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> sprawa operacji komercyjnych i rozbudowy szpitala była przedstawiona na Radzie Powiatu. Była omawiana na radzie umowa dot. dzierżawienia pomieszczeń dla spółki <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedzi, omawiano to osobiście ze starostą i z Radą Powiatu, jak to będzie wyglądało. Było to omawiane na zarządzie powiatu, udzielono przez starostę zgodę ustnie. Z tego, co pamięta, temat dzierżawy pomieszczeń był uzgodniony, ale precyzyjnie nie potrafił tego określić. Formalnie nie było zgody, nie było to w formie uchwały. Odnośnie domniemanych strat szpitala, to nie jest to prawdą. Mieli umowę komercyjną wziętą ze szpitala w <span class="anon-block">O.</span> z tym, że mieli wynegocjowane lepsze stawki z <span class="anon-block"> firmą (...)</span>, to jest spółka wzięła mniej niż w innych przypadkach. To zasługa pana <span class="anon-block">B.</span>. Koszty implantowania kręgosłupa to nie jest tak, że na czysto dostaje 12 tys. zł lekarz - to są koszty instrumentarium, wypożyczenie sprzętu, implant. Najprawdopodobniej, ale dokładnie nie pamięta, szpital miał na czysto 4 tys. zł. Firma zewnętrzna miała 4 tys. zł na czysto. Koszty pacjenta były takie, że leżał na oddziale, który i tak pracował, to były koszty zmiany pościeli i jakieś leki. Szpital w najgorszym wypadku miał takich korzyści 3,5 tys. zł. Gdyby szpital robił rocznie około 100 takich operacji, mieliby 350 tys. dodatkowych środków. To są operacje, za które płacą pacjenci prywatni. Odnośnie wyceny wartości świadczeń medycznych przy umowach komercyjnych <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał, ze wydaje mu się, że wyceny dokonano w zespole, w skład zespołu wyceniającego wchodził na pewno ktoś z bloku operacyjnego, może przełożona pielęgniarek, na pewno główna księgowa. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, że zysk był dzielony dla spółki i szpitala po połowie. To wynikało z kosztów ponoszonych na operację. W tej konkretnej sytuacji wydaje mu się, że było to zatwierdzone przez głównego księgowego, jego zdaniem to fundamentalna rzecz. <span class="anon-block">J.</span> zdaniem takie wycenianie było prawidłowe, według jego wiedzy pani <span class="anon-block">K.</span> nie była wtedy prokurentem tej spółki, było to zgodne z umową o zakazie konkurencji. Stwierdził, że intencja była taka, żeby zysk dzielić między spółkę i szpital, zasadę pół na pół wydaje mu się, że ustalił wspólnie z prezesem spółki <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, ze jest pewien, ze to, co rzeczywiście szpital poniósł za pacjentkę, było wyliczone i zwrócone w ramach kosztów. Do obsługi takiej pacjentki szpital miał na czysto 3-4 tys. zł, a spółka <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedzi tak samo. Pacjentka zapłaciła 16 tys. zł, to szpital miał z tego 4 tys., spółka miał 12 tysięcy. Może domniemywać, że koszty spółki wynosiły 8-9 tys. zł i spółka miała z tego czystego zysku 3-4 tys., Odnośnie operacji komercyjnych, była zgoda starosty i zarządu, ale ustna.</p> <p>Odnośnie zatrudnienia nowych osób w administracji <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przedstawił , iż w raporcie z audytu szpitala oprócz tragicznej sytuacji finansowej, sprzętowej, braku lekarzy były wymienione braki także w administracji – nie było głównej księgowej, od zamówień publicznych, od rozliczeń z NFZ. Dlatego rozpoczął pracę nad rozwojem, pozyskaniem osób. Prowadził w związku tym rozmowy z <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i z <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, których poznał w maju – czerwcu 2015r. <span class="anon-block">J. G. (1)</span> wcześniej pracował w kasach chorych, rozliczał umowy z NFZ. <span class="anon-block">N.</span> jest prawdą, że to byli jego ludzie. Zawierał z tymi osobami umowy o pracę, ale rozmawiał wtedy z kilkunastoma innymi osobami. Odnośnie umów o zakazie konkurencji, podał, że te umowy były zawarte dla obrony interesów szpitala. Były zawarte w sierpniu (2015). Umowę o zakazie konkurencji zawarł z osobami wykazanymi w raporcie z audytu – główna księgowa <span class="anon-block">K.</span>, szef zamówień <span class="anon-block">K.</span>, szef rozliczeń z NFZ <span class="anon-block">G.</span> oraz mieli być ordynatorzy, ale wtedy tych umów nie zawarł, bo Ministerstwo chciało to zrobić odgórnie. Zatrudniając <span class="anon-block">A. K. (2)</span> nie miał świadomości, że pracuje w spółce <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedzi. Potem okazało się, że przez krótki okres pracowała w spółce <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedzi i w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span>. W momencie zatrudnienia wydaje mu się, że była prokurentem, ale takiej wiedzy nie miał. <span class="anon-block">N.</span> uważałby, że to by było coś złego. Wszelkie umowy o zakazie konkurencji służą ochronie dobra jednostki. <span class="anon-block">M. K. (4)</span> miał zawartą umowę o ochronie konkurencji, bo miał wiedzę w zakresie tego, jakie przetargi są realizowane w szpitalu, jakie kwoty są przeznaczane. To jest ważne z punktu widzenia dostawców medycznych. Pozyskanie tych osób to było dużo pracy, te osoby uporządkowały to, co w szpitalu się działo. Zależało mu na tym, aby ze szpitala nie wyciekały informacje wrażliwe, przez które szpital traciłby pieniądze. Uważał, że te umowy gwarantują, że ci pracownicy nie odejdą z pracy. Intencja była taka, żeby chronić interes szpitala. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie potrafił wyjaśnić czym się kierował zawierając umowy o przyznaniu odprawy w wysokości sześcio – miesięcznego wynagrodzenia w wypadku rozwiązania stosunku pracy z tymi osobami. <span class="anon-block">N.</span> potrafił się też odnieść , czy korzystne dla Szpitala była konieczność wypłacenia 6 – miesięcznego wynagrodzenia pracownikom bądź zleceniobiorcom, jeżeli to oni wypowiedzą umowy o pracę lub zlecenia . Stwierdził, ze skoro takie umowy były zawarte, intencją była ochrona interesów szpitala. Po odwołaniu go ze stanowiska dyrektora z pracy w szpitalu odeszli <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, <span class="anon-block">M. K. (4)</span>, <span class="anon-block">J. G. (3)</span>. Została też rozwiązana umowa ze <span class="anon-block"> Spółką (...)</span> z <span class="anon-block">O.</span>. Umowy z kierownictwem, z główną księgową, z szefem zamówień publicznych zostały podpisane w szpitalu w sierpniu, nie były antydatowane. Jak dyrektor uważa, że to jest dobre dla szpitala, a tak rzeczywiście było, to takie umowy podpisuje.</p> <p>Odnośnie zarzutu świadomego fałszowania raportów finansowych <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, że albo starosta nie rozumie tematu albo brnie w to, z czego nie chce się wycofać. Świadek stwierdził, że nie jest w stanie się do tego odnieść. Oddział interny, który nie pracuje, generuje bardzo wysokie koszty, ale być musi. Inne oddziały zabiegowe służą do niwelowania strat. Interna miała wynik finansowy zerowy. Natomiast pod kątem kontraktu z NFZ nie wykonywała kontraktu, czyli była miesiąc w miesiąc 400 tys. zł na stracie, tj. nie uzyskała korzyści, które powinna uzyskać. Uzyskiwała stratę, którą szpital musiał ponieść. Odnośnie podpisanego przez siebie i główną księgową <span class="anon-block">A. K. (2)</span> raportu z nadwykonań ( k. 793-795) <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, ze jest on wiarygodny podobnie jak informacje o nadwykonaniach przedstawione przez NFZ ( zeznania k. 1107-1108).</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odnośnie złego dysponowania pieniędzmi przy zakupie łóżek stwierdził, że , starosta powiedział, że jeden producent spełnia wymagania. Materiał odnośnie tych łóżek przygotował właśnie pan doktor <span class="anon-block">D.</span> - chodzi o opis techniczny, który dostarczył pan doktor <span class="anon-block">D.</span>. Mówił o tym, że tylko 1 producent spełnia wymogi. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał, ze nakazał rozszerzyć przetarg. To się nie spodobało panu <span class="anon-block">D.</span>, który w czasie jego nieobecności puścił ten przetarg, gdzie było wskazanie tylko na 1 producenta. Uruchomił procedurę, przetarg ogłosiła pani <span class="anon-block">D.</span>, zawisło na stronie starostwa. Po kilku dniach <span class="anon-block">M. K. (1)</span> się o tym dowiedział, nakazał to ściągnąć że to jest niedopracowane, powiedział to pani <span class="anon-block">D.</span> i staroście. Po zdjęciu tego przetargu, polecił, aby tak sporządzić opis, aby odpowiadał przynajmniej 2 producentom. Łóżka, z tego, co mu jest wiadome, były tak opisane, że przynajmniej 3 firmy spełniały wymogi. Świadek stwierdził odnośnie robienia przetargów tj. łączenia zamówień na różne przedmioty, że łączenie przetargów powoduje uzyskanie niższej ceny i to, że szpital ma lepszą ofertę. Świadek stwierdził, ostatecznie , ze nie wie , na co przetarg puścił pan <span class="anon-block">D.</span>, wie, że puścił go z podziałem zamówienia, na co on nie chciał się zgodzić, bo chciał puścić jeden duży przetarg na łóżka i osprzętowanie, bo daje to korzystniejszą cenę. Przetarg po jego interwencjach został zdjęty. Świadek nie wie jak kolejny przetarg został przeprowadzony. Starosta zdecydował się na podział zgodnie z intencjami pana <span class="anon-block">D.</span>. . W konsekwencji po jego odejściu przetarg wygrała firma, którą od początku faworyzował pan <span class="anon-block">D.</span> i w oparciu o wytyczne tej firmy pan <span class="anon-block">D.</span> osobiście przygotował akt specyfikacji. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, ze robił wszystko, aby przetarg był jak najbardziej korzystny dla szpitala. Jest zwolennikiem łączenia przetargów, bo to obniża koszty. W tym przetargu jego działania, pana <span class="anon-block">K.</span> i pani <span class="anon-block">W.</span> spowodowały to, że przetarg stał się otwarty dla innych firm. Natomiast po jego odejściu, sprawa znowu wróciła do punktu pierwotnego. Przetarg znowu został rozdzielony i wygrała dokładnie ta firma, którą od początku faworyzował pan <span class="anon-block">D.</span>. Starosta niezasadnie zarzucał świadkowi , ze to on ustawiał przetargi.</p> <p>Odnośnie treści podnoszonych przez oskarżonych zarzutów <span class="anon-block">M. K. (1)</span> podał , że Starosta podniósł , że on i pan <span class="anon-block">B.</span> ustawiali przetargi, podlegali naciskom w sprawie szpitala odnośnie przetargów, że wyprowadzili pieniądze w milionowych kwotach, a było dokładnie odwrotnie, bo pieniądze do szpitala zostały wprowadzone, a nie wyprowadzone. Według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oskarżeni twierdzili, że swoją działalnością on i <span class="anon-block">B.</span> przyczynili się do upadku szpitala, czyli narazili jednostkę na upadek szpitala i niebezpieczeństwo. Te wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (1)</span> widział w telewizji internetowej. To było na konferencji prasowej z dnia 17.09. 2015 r. , sesji rady powiatu z dnia 16.09.2015 r. i 23.09.2015 r. Pan <span class="anon-block">N.</span> stwierdził, że prowadzili politykę sprzeczną z interesami szpitala. Stwierdzono, że on i pan <span class="anon-block">B.</span> odpowiadają za 7 – miesięczny wynik ujemny szpitala i za straty 1 700 000 zł. Na konferencji prasowej <span class="anon-block">N.</span> i <span class="anon-block">K.</span> podawali nieprawdziwe, krzywdzące informacje np. „rażące nieprawidłowości w prowadzeniu szpitala”. Zarzucono im złe zarządzanie szpitalem, działania w sprzeczności interesów wobec szpitala, złe wyniki finansowe, podejmowanie decyzji szkodliwych dla interesów szpitala, spowodowanie swoimi decyzjami ujemnego wyniku. Starosta zarzucił mu robienie polityki w szpitalu, działalność w sferze różnego rodzaju szarości przy wydawaniu publicznych pieniędzy. Te zarzuty był według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nieprawdziwe.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> dalej zeznał , iż oskarżony <span class="anon-block">G. D.</span> w dniu 09.10. 2015r w wywiadzie w telewizji kablowej, stwierdził, że nie ma śladu po dokumentacji z procedury na koncepcję rozbudowy szpitala. Mówił, że nigdy nie została rozpoczęta procedura <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">PZP</a>, że brak dokumentacji przewidzianej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">PZP</a>, brak było drogi zamówień publicznych przy wydatkowaniu 50 tys. zł, brak było zleceń i brak podstawy na wydatkowanie 50 tys. zł. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, że ta dokumentacja się znalazła u oferentów, którzy dostawali te zapytania. Pan <span class="anon-block">K.</span> szef zamówień publicznych, odchodząc porobił fotokopie tego, co jest w szafie i na tych zdjęciach jest dokładnie widoczny segregator do tej sprawy rozbudowy szpitala.</p> <p> <span class="anon-block">K.</span> zeznał, ze rozbudowa szpitala była ważna dla burmistrza i starosty, dlatego dostał polecenie, żeby się tym zająć. Dostał zapewnienie, że pieniądze na ten cel miały pochodzić z funduszu unii europejskiej, które miały ruszyć zimą 2016r. Żeby te środki ruszyły, trzeba złożyć wniosek i dołączyć koncepcję rozbudowy szpitala. Zostało ustalone na radzie społecznej, że koncepcja zostanie szybko przeprowadzona, staroście zależało na sukcesie i żeby to przeprowadzić szybko. W tym celu świadek zadzwonił do 3 architektów, wszystkie te osoby były w szpitalu, rozmawiał z nimi, chodzili po szpitalu, każda z tych osób dostała komplet dokumentacji. <span class="anon-block">C.</span> ludzie dostali zapytania ofertowe i je odesłali. Szpital miał komplety zapytań ofertowych, temat prowadził pan <span class="anon-block">M. K. (4)</span>, były też odpowiedzi. W tym czasie wygrał jeden z tych architektów. Wyboru ofert dokonał pan <span class="anon-block">M. A.</span> był u starosty, rozmawiali osobiście na ten temat. Starosta chciał to wszystko przyspieszyć. Praca, która powinna być wykonana w pół roku, wykonana została w 2 miesiące. Brali w tym udział lekarze z <span class="anon-block">K.</span>, było 5- 6 spotkań z tymi architektami i lekarzami. Starosta na pewno miał o tym wiedzę. Została zbudowana koncepcja architektoniczna. Została przygotowana prezentacja. Prezentacja była na płycie, ale jednocześni przywieziono 4-5 tablic poglądowych formatu A0. Na tych tablicach omawiano koncepcję szpitala. Dokumenty na to były, nie wie, dlaczego pan <span class="anon-block">D.</span> mówił, że tych dokumentów nie było. Zapytania ofertowe przygotowywał pan <span class="anon-block">K.</span>. Razem z architektami oglądał szpital. Zapytania wręczał osobiście tym ludziom. Wydaje mu się, że widział te dokumenty odesłane czy dostarczone do szpitala. Wyboru wykonawcy dokonał szef zamówień tj. pan <span class="anon-block">K.</span>. Uważa, że została zachowana procedura zamówień publicznych przy dokonywaniu koncepcji rozbudowy szpitala. Ze starostą rozmawiał o rozbudowie szpitala wielokrotnie czerwiec, lipiec, sierpień. Rada społeczna wyraziła zgodę na rozbudowę, ten temat miał potem stanąć na zarządzie, szpital miał być przygotowany do uruchomienia środków finansowych na koniec roku.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> dalej zeznał, iż w dniu 11 października 2015 r. w wywiadzie w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> zarzucił mu i <span class="anon-block">B.</span> nieprawdziwe informacje, godzące w ich dobre imię. Starosta zarzucił sprzeczność i konflikt interesów w zarządzeniu szpitalem z interesami innej spółki. Dotyczyło to umowy z <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedami. Według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> szpital miał najbardziej korzystne warunki w porównaniu z innymi szpitalami dzięki temu, że pan <span class="anon-block">B.</span> był w zarządzie szpitala. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał, że Starosta ponadto zarzucił działalność na szkodę szpitala, braku kontroli i wydawaniu pieniędzy publicznych, brak zainteresowania szpitalem. Zarzucono mu wyprowadzenie pieniędzy z powiatu, podpisywanie umów wbrew prawu, pogłębianie straty finansowej szpitala, oszustwa finansowe, oszustwa w raportach. Te zarzuty według świadka były nieprawdziwe. Starosta zarzucił mu zatajanie informacji – finansowego stanu rzeczywistego przed organem właścicielskim, co świadek ocenił jako nieprawdziwe, wszystkie dokumenty były zawsze do wglądu. Poza tym główna księgowa szpitala stale współpracowała ze skarbnikiem powiatu. <span class="anon-block">N.</span> było tak, że coś było zatajane i niewykazywane. Dalej <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał, ze zarzucono mu nieprzestrzeganie procedur <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940760344" title="Ustawa z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych - Dz. U. z 1994 r. Nr 76, poz. 344 ()">ustawy o zamówień publicznych</a>, niedbalstwo i braki w dokumentacji przetargowej, kreowanie dokumentów i wiele innych spraw budzących wątpliwości, które będą wyjaśniały inne instytucje. Starosta powiedział, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przedkłada swój interes nad interesem szpitala, co w jego przypadku ani pana <span class="anon-block">B.</span>, nie miało miejsca. Starosta zarzucił robienie doświadczeń na reanimowanym organizmie, który się do tego nie nadaje. Świadek stwierdził, ze on razem z <span class="anon-block">B.</span> wyprowadzili Szpital z zapaści. Gdyby nie otworzyli oddziału interny , to oddział by nigdy nie został otwarty. Starosta zarzucił rozliczanie pieniędzy pod stołem.</p> <p>Dalej <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał , iż w dnia 12.10.2015r. w wywiadzie dla <span class="anon-block"> (...)</span> Starosta zarzucił mu i <span class="anon-block">B.</span> informacje nieprawdzie, które godziły w ich dobre imię. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> powiedział, że istnieje wyraźny konflikt interesów wobec szpitala. Mówił „z każdym dniem jest coraz więcej spraw, które wychodzą”. Starosta zarzucił brak spełnienia procedur <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">PZP</a> przy zamówieniach publicznych , co według świadka nie miało miejsca. Starosta zarzucił samowolę przy przygotowaniu architektonicznej koncepcji rozwoju szpitala – co nie było prawdą, bo rada społeczna na to wyraziła zgodę, poza tym osobiście parę razy o tym ze starostą rozmawiał. Starosta mówił o spowodowaniu straty finansowej szpitala, co nie jest prawdą. Stratę finansową spowodował dyrektor <span class="anon-block">T.</span> zamykając oddział interny. Starosta zarzucił utratę kontroli nad szpitalem, nagromadzenie dużej ilości negatywnych spraw, wielu niedobrych elementów w zarządzaniu szpitalem , brak transparentności w zarządzani szpitalem, fałszowanie raportów finansowych i dużą niekompetencję , sprzeczność i konflikt interesów , co nie było prawdą. Według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> chodziło o działalność oddziału ortopedii, odnosił się do kwot nadwykonań. Świadek podał, że o tych niewykonaniach już w czerwcu 2015 r. rozmawiał z dyrektorem <span class="anon-block">Z.</span>, jak zniwelować niedowykonania na innych oddziałach. W lipcu 2015r. mówił o tych nadwykonaniach na zebraniach Rady Powiatu, zaś w sierpniu na zebraniach zarządu . Potem starosta mówił o dużych kwotach, bo nie miał elementarnej wiedzy. Według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> we wrześniu 2015r. NFZ zapłacił 600 tysięcy zł. Starosta zarzucił spowodowanie straty finansowej szpitala , a według świadka strata finansowa nie została spowodowana przez niego.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał, iż po jego odwołaniu ze stanowiska Dyrektora w Szpitalu odbywały się spotkania załogi szpitala, w których był pan <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">D.</span>, mówiono na nich, że <span class="anon-block">K.</span> z <span class="anon-block">B.</span> wyprowadzili milionową kasę ze szpitala, o ustawianiu przetargów, fałszowaniu raportów, co wprowadziło wśród załogi zasadne wzburzenie i zdenerwowanie. Były osoby, które publicznie to zdementowały, szczególnie pan <span class="anon-block">D.</span>, który tłumaczył, na czym to polega. Tłumaczył, że to są nadwykonania. Było kilka spotkań pracowników szpitala.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał, iż media czerpały informacje od członków zarządu tj. pana <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">N.</span> i <span class="anon-block">D.</span>, na temat jego osoby i pana <span class="anon-block">B.</span>. Stwierdził, ze artykuły, wywiady wyrządziły mu bardzo dużą krzywdę, panu <span class="anon-block">B.</span> także, ponieważ żadna z tych rzeczy nie jest prawdziwa. Z uwagi na tę sprawę przynajmniej 4 – 5 poważnych propozycji pracy w szpitalach nie mógł przyjąć. Te zarzuty godziły w jego dobre imię, jest w środowisku zdyskredytowany. Jak gazety pokazują na pierwszych stronach „złodziej, prokurator, gruba kasa”, to nikt się w to nie wgłębia, co z tego, że to nie jest prawdziwe.</p> <p>Odnośnie nadwykonań <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, iż Starosta o tym wiedział, że to ma być zapłacone, mówił mu o tym, ale mając tę wiedzę odwołał go. Realizacja nadwykonań była umówiona z dyrektorem NFZ, dlatego miał dużo niewykonania na innych oddziałach. Wiadomo mu , że NFZ zapłacił za to 600 tys. zł po jego odwołaniu. Jest pewien, że zapłacono te nadwykonania, rozmawiał z panem <span class="anon-block">D.</span>, oddział w <span class="anon-block">K.</span> był jedyny w województwie, który wyszedł na plus, swoje działania ocenił jako słuszne.</p> <p>Odnośnie nakazu ograniczenia operacji ortopedycznych <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał , iż to nie był nakaz, było ograniczenie wprowadzone w czerwcu 2015r. po tym, jak ustalono w NFZ jakie mogą być płatności i było ustalone wykonanie i poziom nadwykonań. Cel ograniczenia tych operacji był taki, żeby uzyskać maksymalizacje przychodów z NFZ nie ponosząc kosztów. NFZ nie zapłaciłby nadwykonań powyżej pewnego poziomu. <span class="anon-block">N.</span> innych oddziałów nie mogły być w całości przeniesione na ortopedię. Wiedzieli, do jakiej wysokości NFZ zapłaci, nie można było wykonywać więcej niż np. 200 tys. miesięcznie. Starosta też o tym wiedział. NFZ płacił za operację, ale z opóźnieniem.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zeznał, że w umowie ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> był określony termin płatności, podobnie jak w umowach ze wszystkimi lekarzami także, określony jest termin i jest to opłacone. Wysokość wynagrodzenia <span class="anon-block"> Spółki (...)</span> da się porównać z wynagrodzeniem innych lekarzy, wynagrodzenie spółki było korzystne dla szpitala.</p> <p>Sąd oceniając zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> uznał je za wyjątkowo subiektywne, świadek wszystkie swoje działania przedstawiał wyłącznie jako korzystne dla szpitala , nie dopuszczał możliwości ich odmiennej oceny przez inne osoby , w tym Zarząd Powiatu, natomiast zebrane w sprawie dowody wskazują na okoliczności , które uzasadniają krytyczną ocenę działań oskarżyciela prywatnego jako dyrektora szpitala w <span class="anon-block">K.</span> . <span class="anon-block">N.</span> negując przedstawionych przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> pozytywnych aspektów jego pracy w <span class="anon-block">K.</span> , jak w szczególności otwarcie oddziału chorób wewnętrznych czy pozyskanie nowych lekarzy stwierdzić należy , iż jego zeznania dotyczące kwestii będących przedmiotem zarzutów ze strony starosty częściowo były niespójne i nielogiczne ( jak chociażby co do zawartych umów o zakazie konkurencji czy aneksów do umów o pracę, rozwiązania umów o pracę z osobami , których dotyczyły te umowy ) bądź też nie były zgodne z faktami ( jak rozliczenia za operację <span class="anon-block">O. G.</span>).</p> <p>Znamienne jest , że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wiedzę , jaką sam posiadał odnośnie poruszanych kwestii przypisywał także staroście. Sąd nie podzielił przekonania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odnośnie wiedzy starosty o funkcji jaką pełnił <span class="anon-block">R. B. (2)</span> w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> od maja 2015 r. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> temu zaprzecza , a fakt ,że nie było to powszechnie wiadome w organach samorządowych potwierdzają zeznania <span class="anon-block">A. H.</span> i <span class="anon-block">K. H.</span>, którzy też takiej wiedzy nie posiadali , a byli w komisji konkursowej na stanowisko zastępcy dyrektora szpitala.</p> <p>Na wiarę nie zasługują także twierdzenia <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż już we wrześniu 2015 r. NFZ zapłacił szpitalowi za nadwykonania 600 tysięcy zł i że starosta o tym wiedział . Z wiarygodnych w tym zakresie zeznań <span class="anon-block">J. G. (2)</span> wynika, iż fakturę za nadwykonania po uzgodnieniach z dyrektorem <span class="anon-block">Z.</span> z <span class="anon-block"> (...) Oddziału (...)</span> wystawił dopiero w październiku lub listopadzie 2015 r. , a środki za nadwykonania wpłynęły jeszcze później.</p> <p>Zastrzeżenia budzą także zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> dotyczące operacji komercyjnej na pacjentce <span class="anon-block">O. G.</span> i związanej z tym umowy o najem pomieszczeń zawartej między szpitalem a <span class="anon-block"> spółką (...)</span> , którą reprezentował m.in. <span class="anon-block">R. B. (2)</span> będący jednocześnie zastępcą dyrektora szpitala. Przede wszystkim twierdzenia , ze była na to ustna zgoda Rady Społecznej i Zarządu Powiatu, a także ,że było to szeroko omawiane na Radzie Powiatu są nadinterpretacją <span class="anon-block">M. K. (1)</span> . Wskazać przy tym należy , iż z protokołu sesji Rady Powiaty , która odbywała się w dniu 26 sierpnia 2015 r. wynika , że dyrektor <span class="anon-block">K.</span> mówił wówczas o planowanych operacjach komercyjnych , podczas , gdy pierwsza taka operacja na <span class="anon-block">O. G.</span> już się odbyła. Ponadto podkreślić należy , iż co innego oznacza akceptacja pewnych działań , a co innego konkretna zgoda na dysponowanie majątkiem publicznym. Do zawarcia umowy o najem pomieszczeń szpitalnych niezbędna była zgoda Zarządu Powiatu wyrażona w formie uchwały . Przedstawienie takiej umowy Zarządowi Powiatu oznaczałoby jej analizą także pod kątem ustalonego w tej umowie wynagrodzenia spółki i szpitala ( podziału zysków) i związane byłoby z ryzykiem odmowy akceptacji. W związku z czym dyrektor szpitala a także zastępca dyrektora , który w umowie o najem pomieszczeń reprezentował <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> pominął całkowicie kwestię formalnej akceptacji umowy przez Zarządu powiatu, co według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie powinno być negatywnie oceniane .Wątpliwości też budzą twierdzenia <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż operacja ta była korzystana dla szpitala pod względem finansowym i miała przynieść szpitalowi zysk w graniach 3,5 – 4 tysiąca , co odpowiadało zyskowi , który z operacji miała odnieść <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> . W tym miejscu należy zaznaczyć , iż ustaleń Sądu w oparciu o zeznania <span class="anon-block">R. B. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> wynika, iż kalkulacja kosztów tej operacji była dokonywane przez te osoby , które z jednej strony pełniły funkcje głównego księgowego i wicedyrektora szpitala z drugiej strony pełniły funkcje prokurenta i wiceprezesa <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, co rodziło zagrożenie czy w odpowiednim stopniu zostaną uwzględnione interesy obu tych podmiotów . Wbrew twierdzeniem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> operacja <span class="anon-block">O. G.</span> nie przyniosła szpitalowi korzyści . Zakładany przychód szpitala w umowie najmu pomieszczeń z dnia 3 sierpnia 2015 r. miał wynosić 4 000 zł. Jak wynika z wyliczeń przedstawionych przez <span class="anon-block"> Szpital (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> ( k. 791-792) koszt zużycia leków i materiałów do zabiegu z dnia 25 sierpnia 2015 r. wyniósł 4 938, 27 zł , w tym koszt implantu 3 861 zł, zaś koszt pobytu pacjentki na oddziale <span class="anon-block"> (...)</span> Urazowo – Ortopedycznej wyniósł 1 378 ,99 zł. Tak więc rzeczywisty koszt związany z operacja komercyjną <span class="anon-block">O. G.</span> poniesiony przez szpital wyniósł 6 317,26 zł. Odejmując od tej kwoty koszty implantu 3 861 zł , który zgodnie z umową miała ponieść spółka, koszt szpitala w związku z tą operacją wyniósłby 2 456,26 zł , a więc zysk szpitala z tej operacji ( przy przychodzie 4000 zł) wyniósłby niewiele ponad 1 500 zł , a więc przynajmniej dwukrotnie mniej niż zysk <span class="anon-block"> Spółki (...)</span>. Dodać należy , iż księgowość szpitala z główną księgową na czele ( ani też nikt z ramienia spółki ) nie zadbała, aby koszt implantu został opłacony przez spółkę , co przewidywała umowa<em> <!-- -->. </em>Na marginesie jedynie należy dodać , iż z ustaleń w toku śledztwa w sprawie V Ds. 106/15 Prokuratury Okręgowej w Olsztynie opartych o relacje <span class="anon-block">R. B. (1)</span> wynika, iż cena przyjęta w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za operację <span class="anon-block">O. G.</span> na kwotę 16 000 zł odbiegała od ceny stosowanej za tego rodzaju zabieg w Szpitalu Miejskim w <span class="anon-block">O.</span> określonej na 19 000 zł , która to cena na warunki szpitala w <span class="anon-block">K.</span> została uznana za wysoką ( postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie V Ds. 106/15 k. 1091) .</p> <p>Oceniając zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odnośnie zatrudnienia <span class="anon-block">A. K. (2)</span> , <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">J. S.</span> dał wiarę tym zeznaniom odnośnie potrzeby zatrudnienia tych osób na odpowiednich stanowiskach w szpitalu jak również co do tego, iż były to osoby o wysokich kwalifikacjach każdy w swojej dziedzinie . Sąd dał wiarę także zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż umowy o zakazie konkurencji i aneksy gwarantujące odprawę nie były antydatowane. Natomiast twierdzenia <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż zawarcie z tymi osobami umów o zakazie konkurencji czy aneksów o pracę gwarantujących odprawę w wysokości 6 miesięcznego wynagrodzenia w przypadku rozwiązania umowy o pracę niezależnie od przyczyny rozwiązania i czasu pracy zapewniało ochronę interesów szpitala budzą zastrzeżenia w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego . Sąd ocenił te umowy ja niekorzystne z punktu widzenia interesów zwłaszcza finansów szpitala , mając przy tym na względzie stanowisko Sądu Pracy w <span class="anon-block">K.</span> w sprawie IV P upr 6/16 ( i Sądu Okręgowego w Olsztynie ), który odmówił <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">M. K. (4)</span> odszkodowań z tytułu umów o zakazie konkurencji . Z zeznań zatrudnionych osób wynika , iż umowy o zakazie konkurencji miały służyć ochronie ich interesów. Dodać należy , iż żadna z tych osób nie uzależniała zatrudnienia w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> od zawarcia z nimi umów o zakazie konkurencji czy też zagwarantowania im odpraw w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia. Za całkowicie nielogiczne Sąd uznał zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , w których wskazywał, iż rozwiązanie umów o pracę w dniu 10 września 2015 r. z <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> oraz <span class="anon-block">J. G. (1)</span> było korzystne z punktu widzenia interesów szpitala.</p> <p>Sąd nie dał też wiary <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż zatrudniając <span class="anon-block">A. K. (2)</span> nie miał wiedzy , iż pełniła ona funkcję prokurenta w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> ortopedzi”. <span class="anon-block">A. K. (2)</span> twierdziła, że <span class="anon-block">K.</span> taką wiedzę posiadał . Z zeznań <span class="anon-block">A. K. (2)</span> wynika, iż początkowo była zatrudniona w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> na pół etatu właśnie z uwagi na pracę w banku w <span class="anon-block">O.</span> oraz w <span class="anon-block"> Spółce (...)</span> . Ponadto z umowy o zakazie konkurencji z dnia 31 lipca 2015 r. wynika, iż strony ustaliły, iż działalnością konkurencyjną w rozumieniu umowy nie jest prokura w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej <span class="anon-block"> (...)</span> .</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> co do prawidłowości raportów z nadwykonań ( k. 793- 795 ) podpisanych przez niego i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> . Z porównania raportu z nadwykonań podpisanego przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> z informacją o nadwykonaniach pochodzących z NFZ ( k. 796 – 799) wynika, że raport <span class="anon-block">K.</span> zawiera inne dane dotyczące nadwykonań w miesiącu czerwcu na oddziale chorób wewnętrznych, z raportu wynika , że nadwykonania w miesiącu czerwcu na tym oddziale wynosiły <span class="anon-block"> O</span> podczas , gdy z informacji o nadwykonaniach pochodzących z NFZ wynika , że były niedowykonania na kwotę 289 859,44 zł ( nadlimit ujemny „ – 289 859,44 zł). Z powyższego wynika , iż raport z nadwykonań podpisany przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> przekazany do Starostwa jako poufny ( k. 793- 795 ) zawierał nieprawdziwe dane.</p> <p>Odnośnie przeprowadzanego przetargu na łózka i sprzęt Sąd zasadniczo dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , w szczególności co do tego , iż nakazał podjęcie działań w celu rozszerzenia przetargu na większą liczbę możliwych dostawców , albowiem zostało to potwierdzone przez <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">E. W.</span>. Z zeznań <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wynika, iż miał on inną koncepcję przeprowadzenia przetargu , uważał za korzystne przeprowadzenie przetargu na łóżka i sprzęt łącznie , podczas gdy starosta uważał , że przetarg na te elementy powinien być przeprowadzony oddzielnie. Tę rozbieżność potwierdził w wyjaśnieniach <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. Sąd nie analizował kwestii wpływu <span class="anon-block">G. D.</span> na przebieg przetargu , albowiem nie było to przedmiotem niniejszego postępowania . Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż starosta zarzucił mu ustawianie przetargów , z zebranych w sprawie materiałów (artykuł „Gruba kasa wyprowadzona ze szpitala”) wynika jedynie , że starosta miał wątpliwości co do sposobu przeprowadzenia przetargów pod rządami <span class="anon-block">K.</span> , a to nie jest równoznaczne.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odnośnie treści wypowiedzi oskarżonych <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> w zakresie w jakim te zeznania są zgodne z treścią wypowiedzi oskarżonych przytoczonych w artykułach prasowych i nagraniach telewizyjnych , które Sąd przyjął za podstawę ustalenie treści podnoszonych przez oskarżonych zarzutów. Wskazać należy , iż <span class="anon-block">M. K. (1)</span> subiektywnie przedstawiał jako niekorzystne dla jego osoby treści , które miały być podniesione jako zarzuty , chociaż nie odpowiadało to dokładnie treści wypowiedzi oskarżonych. Sąd nie dał wiary w szczególności zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wypowiadał zarzuty o wyprowadzeniu przez oskarżycieli prywatnych ze szpitala pieniędzy („ milionowych kwot” czy „grubej kasy” ) czy też ustawianiu przetargów , bowiem żadne z dowodów uznanych przez Sąd za wiarygodne nie potwierdzają takich słów oskarżonego <span class="anon-block">N.</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> niezasadnie tez przypisuje oskarżonemu <span class="anon-block">N.</span> wypowiedzi o robieniu polityki w szpitalu i działalności w sferze różnego rodzaju szarości przy wydawaniu publicznych pieniędzy, takie wypowiedzi zgodnie z nagraniami z telewizji należały do <span class="anon-block">M. K. (2)</span>.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> co do treści wypowiedzi <span class="anon-block">G. D.</span> w wywiadzie dla <span class="anon-block"> (...)</span> z dnia 09.10.2015 r. dotyczącej braku dokumentacji na koncepcję rozbudowy szpitala jako zgodne z nagraniem z telewizji . Na wiarę zasługują też zeznania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż dokumentacja taka była przygotowana i postępowanie przeprowadzone przez <span class="anon-block">M. K. (4)</span> . Natomiast nie jest to jednoznaczne z tym , że <span class="anon-block">G. D.</span> posiadał wiedzę o istnieniu takiej dokumentacji. Na tamtą chwile brak było w szpitalu (podobnie jak obecnie) dokumentacji potwierdzającej przeprowadzenia zamówienia na koncepcję rozbudowy szpitala. <span class="anon-block">M. K. (4)</span> najprawdopodobniej wysyłał zaproszenia i otrzymywał oferty droga mailową , brak było potwierdzeń wysyłania i przyjmowania takiej korespondencji przez szpital. Sąd dał także wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , że starosta był za przygotowaniem koncepcji rozbudowy szpitala , co jednak w ocenie Sądu nie oznacza iż starosta akceptował koncepcję ostatecznie przygotowaną określającą dostawienie dwóch nowych budynków.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odnośnie treści wypowiedzi oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span> w wywiadach w <span class="anon-block"> (...)</span> i w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> w dniach 11.10.2015 r. i 12.10.2015 r. w zakresie w jakim te zeznania są zgodne z treścią wypowiedzi oskarżonego wynikającymi z treści wspomnianych wywiadów, które Sąd przyjął za podstawę ustalenia treści podnoszonych zarzutów. Wskazać należy , iż <span class="anon-block">M. K. (1)</span> subiektywnie przedstawiał jako niekorzystne dla jego osoby treści , które miały być podniesione jako zarzuty , chociaż nie odpowiadało to dokładnie treści wypowiedzi oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. W szczególności wskazać należy na wypowiedzi dotyczące „rozliczania pieniędzy na stole” czy „ doświadczeń na reanimowanym organizmie” , które nie odnosiły się wprost do oskarżycieli prywatnych.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odnośnie tego , że w szpitalu po jego odwołaniu odbyły się spotkania z załogą , w których uczestniczył starosta. Z ustaleń Sądu wynika, że odbyły się dwa takie spotkania w dniach 17.09.2015 r. i 18.09.2015 r. Natomiast nie zasługują na wiarę twierdzenia <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, w których twierdzi że zarzucano mu na tych spotkaniach , iż z <span class="anon-block">B.</span> wyprowadzili milionową kasę ze szpitala, o ustawianiu przetargów, fałszowaniu raportów, zeznania w tym zakresie nie znajdują bowiem potwierdzenia w innych dowodach uznanych przez Sąd za wiarygodne.</p> <p>Odnośnie wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na sesji rady powiatu w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 23 września 2015 r. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> podał, że wypowiedzi te słyszał z nagrania na dyktafonie , które podczas rozmowy telefonicznej zaprezentował mu redaktor <span class="anon-block">F. J.</span> . Treść wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> według <span class="anon-block">M. K. (1)</span> była następująca : „ <em> <!-- -->że <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> podlegają naciskom w sprawie szpitalnych przetargów oraz, że były one przez nich poustawiane, ponadto wyprowadzono ze szpitala pieniądze w milionowych kwotach oraz że swoją działalnością przyczynili się do upadku szpitala, czy narazili jednostkę na straty finansowe , a pacjentów powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> na niebezpieczeństwo, zarządzający <span class="anon-block"> szpitalem (...)</span>, <span class="anon-block">B.</span>, prowadzili politykę oraz interesy sprzeczne z dobrem szpitala, odpowiadają oni za 7 –mio miesięczny wynik ujemny szpitala, który według <span class="anon-block">N.</span> wyniósł 1 mln 700 tys. zł, ponadto <span class="anon-block">N.</span> wspomniał o możliwości popełnienia przestępstwa przez <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> nazywając te działania podłością i że sprawę zgłosi do Prokuratury</em>”. Na sesji byli radni, którzy byli przy tym i to słyszeli. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził, ze został przedstawiony jako złoczyńca, złodziej, oszust. <span class="anon-block"> (...)</span> prasowe pojawiły się później po sesjach 16.09. i 23.09.</p> <p>Sąd nie dał wiary twierdzeniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , iż oskarżony <span class="anon-block">N.</span> wypowiadał wszystkie słowa , które zostały zaprezentowane przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jako zapis nagrań odtworzonych mu w rozmowie telefonicznej przez <span class="anon-block">F. J.</span> z sesji Rady Powiatu. Treść prezentowanej przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wypowiedzi jako wypowiedzi starosty zasługuje na wiarę tylko w takim w zakresie w jakim treść te nie odbiega od źródeł już wskazanych wyżej uznanych przez Sąd za miarodajne ( treść protokołu z sesji Rady Powiatu , artykuły prasowe cytujące wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na tej sesji, nagarnia telewizyjne dotyczące sesji) . Brak jest przy tym nagrania do którego zapis wypowiedzi <span class="anon-block">M. K. (1)</span> się odnosi , a nie można wykluczyć , iż został on dokonany nieprawidłowo w związku z czym nie odzwierciedlał dokładnie wypowiedzi starosty.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odnośnie negatywnych skutków jakie wywołały dla jego osoby zarzuty przedstawiane w mediach w związku z odwołaniem go przez Zarząd Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> ze stanowiska dyrektora szpitala.</p> <p>Odnosząc się do zeznań <span class="anon-block">M. K. (1)</span> dotyczących jego przekonania , że NFZ zapłaci za nadwykonania, stwierdzić należy, że świadek swoją pewność co do zapłaty za nadwykonania przypisuje także staroście . Stwierdza, ze starosta wiedział ,że NFZ za to zapłaci, przy czym <span class="anon-block">M. K. (1)</span> uważał , ze jego własne zapewnienia powinny być dla starosty wystarczające w tym względzie. Świadek nie dopuszcza przy tym w ogóle możliwości , że ktoś mógł mieć wątpliwości , że te nadwykonania będą zapłacone. A przecież z pisma dyrektora <span class="anon-block"> (...) Oddziału (...)</span> z drugiej połowy sierpnia 2015 r. wynikała odmowa zapłaty za nadwykonania na ortopedii (i inne) w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> za okres od stycznia do czerwca 2015 r. Z wyjaśnień <span class="anon-block">R. N. (1)</span> wynika przy tym, że on takiej pewności zapłaty za nadwykonania nie miał , wręcz przeciwnie , obawiał się , że nadwykonania nie zostaną zapłacone i w związku z tym szpital poniesie znaczącą stratę finansową.</p> <p>Oskarżyciel prywatny <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. B. (1)</span> </strong> zeznał, iż zarzucono mu szereg nieprawidłowości, niekompetencji, nieuczciwości, co się sprowadzało do niekorzystnego zarządzania tym szpitalem, niejasnych jego relacji jako z-cy dyrektora i wiceprezesa spółki <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedzi jako podmiotu będącego podwykonawcą szpitala. Świadek zeznał, że sytuacja była krytyczna, a ich działania były determinowane koniecznością bardzo dynamicznego działania. W tym okresie był wice prezesem Spółki <span class="anon-block"> (...)</span> Ortopedzi uprawnionym do reprezentacji, uprawniony był też prezes, prokurentów wtedy chyba nie było, nie miał wyjścia, musiał z prezesem podpisać umowę. Według świadka o potencjalnym konflikcie interesów starosta wiedział od pierwszego ich spotkania tj. chyba od maja 2015r. W związku z tym, że był prezesem tej spółki, nie miało to wpływu na to, jak reprezentował szpital. <span class="anon-block">R. B. (1)</span> zeznał, że został powołany nieco później niż pan <span class="anon-block">K.</span> na stanowisko zastępcy dyrektora ds. medycznych. Zarzuty niegospodarności dotykały go bezpośrednio, rozliczenia finansowe, pomijając umowę komercyjną, zawartą w trakcie jego urzędowania, były niezmieniane przez 5-6 lat współpracy ze szpitalem. Świadek stwierdził, że nie pamięta, czy podpisywał umowę na dzierżawę pomieszczeń ze strony spółki. Część tych zarzutów z aktu oskarżenia odnosił do swojej osoby, dotyczyło to wyprowadzenia gigantycznych pieniędzy, nad limitów, to co starosta określił różnymi odcieniami szarości przy zarządzaniu, dużą niekompetencję. Odnośnie koncepcji rozbudowy szpitala pamięta, że pierwsze wzmianki o rewitalizacji szpitala kojarzą mi się już z pierwszym oficjalnym wystąpieniem, to było na konferencji prasowej w starostwie. Uczestniczył w niej starosta, ustępujący dyrektor <span class="anon-block">T.</span>, pan <span class="anon-block">K.</span> i świadek . Sugerował na pewno stworzenie odrębnego pawilonu bloku operacyjnego, ewentualnie oddziałów łóżkowych. Kolejne spotkanie to było posiedzenie rady społecznej szpitala, w którym uczestniczył architekt, które pewne wizje przedstawił. Wydaje mu się, że na tym posiedzeniu był też starosta. Odnośnie koncepcji rozbudowy szpitala, udziału w tym nie brał, realizację przygotowania zamówienia robił architekt <span class="anon-block">T. L.</span>. Ze strony szpitala zlecał to dział zamówień publicznych. Odnośnie fałszowania raportów finansowych, to nic o tym nie wie. Zarzuty, które pojawiały się odnośnie dyrekcji szpitala, odbierał jako dotyczące także jego osoby. Wyprowadzanie grubej kasy ze szpitala – wszystkie oskarżenia były kierowane do obu oskarżycieli prywatnych , niektóre bardziej w jego stronę, a niektóre bardziej w stronę pana <span class="anon-block">K.</span>. W związku z tymi zarzutami, ucierpiał jego wizerunek, ale nie jest to tak jednoznacznie jak w przypadku pana <span class="anon-block">K.</span>. Nadal jest wiceprezesem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">R. B. (2)</span> zeznał, iż w kilku artykułach pojawiały się informacje o wyprowadzaniu pieniędzy ze szpitala do jego prywatnej instytucji. Sugerowano, że zataił fakt jednoczesnego piastowania obu funkcji. Zarzuty dotyczyły tego, że kosztem mieszkańców powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> operował ludzi z całej Polski. Pojawiały się nieprawdziwe informacje w programie telewizji regionalnej. Widział te programy. Słyszał, że te opinie były rozpowszechniane przez starostę i wicestarostę na posiedzeniach Rady Powiatu. To były zarzuty przede wszystkim nieuzasadnionego przekraczania nominalnego limitu w oddziale ortopedii, niejasności w umocowaniach instytucjonalnych świadka. Te zarzuty padały w telewizji. W szpitalu pan <span class="anon-block">D.</span> takie informacje przekazywał, o czym świadek dowiedział się o od doktora <span class="anon-block">D.</span>, <span class="anon-block">E. W.</span>. To było mówione na forach nieco większych, typu odprawy.</p> <p> <span class="anon-block">R. B. (2)</span> zeznał, ze zanim te zarzuty pojawiły się wobec jego osoby i pana <span class="anon-block">K.</span>, była rozmowa na posiedzeniu zarządu powiatu, to było w momencie odwoływania pana <span class="anon-block">K.</span>, kiedy przedstawili argumentację dotycząca sytuacji finansowej, jego umocowania w spółce, po zakończeniu tego spotkania nikt nie miał jakichkolwiek pytań do ich wyjaśnień. Zaskoczyło ich , że pan <span class="anon-block">K.</span> został odwołany z funkcji. Starosta miał daleko idące zastrzeżenia i chciał wyciągać konsekwencje. Po ich wyjaśnieniach okazało się, że mimo braku odpowiedzi merytorycznej, te działania były kontynuowane.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">R. B. (2)</span> przedstawił , że sytuacja finansowa szpitala była trudna do określenia, odnośnie perspektyw, możliwości działania, co wynikało z audytu przeprowadzonego wcześniej, była konieczność zapewniania strony przychodowej szpitala, przypływu pacjentów. Został uruchomiony oddział wewnętrzny, w pozostałych oddziałach zaczęło się więcej dziać. Oddział ortopedii był przez pewien czas taką lokomotywą, która wyrabiała dużą cześć kontraktu szpitala, której nie można było wykonać w innych sposób. Taka sytuacja nie działa się tylko w tym szpitalu, oddziały nie wyrabiają limitów, co niesie za sobą ryzyko utraty części kontraktu. W ostatnich miesiącach poprawiał się wynik finansowy poprzez zwiększenie efektywności oddziału ortopedii. Wobec zniesławiających go zarzutów musiał udzielać informacji wyjaśniających w spółce i w samorządzie lekarskim. <span class="anon-block">R. B. (1)</span> zeznał, iż niezwłocznie po odwołaniu pana <span class="anon-block">K.</span> wypowiedział umowę o pracę w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span>, postrzegał swoją współpracę jako realizację dość ambitnej wizji, która w innej konfiguracji personalnej wydawała mu się absolutnie nierealna. Odeszła pani <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">G.</span>, <span class="anon-block">K.</span>, odnośnie personelu medycznego odszedł lekarz <span class="anon-block">D.</span>, <span class="anon-block">E. W.</span>.</p> <p>Świadek zeznał , że jako dyrektor medyczny, w skalkulowaniu kosztów operacji komercyjnych brał udział, mogli przewidywać jakie będą orientacyjne koszty i określić cenę, która gwarantowała bezpieczeństwo finansowe przedsięwzięcia. <span class="anon-block"> (...)</span> liczenia jest taki, że do grupy liczenia kosztów rzuca się materiały, w różne sposób interpretowane koszty stałe, które najczęściej później są rozliczane jako osobo- dzień. Normalny zabieg tego typu kosztuje niespełna 14 tys. zł, z reguły się opłaca, tę cenę nieznacznie podnieśli dla zapewnienia bezpieczeństwa przedsięwzięcia do 16 tys. zł. <span class="anon-block">N.</span> pamięta tej formuły rozliczenia szpitala ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> ortopedzi”. Była to umowa sporządzona prawie identycznie jak w szpitalu miejskim w <span class="anon-block">O.</span>, a więc koszty implantów ponosiła spółka. W umowie zawartej na okres 5 – cio letni ze spółką była przyjęta stawka jako jedna z najniższych w umowach, jakie zawierali, to były umowy, w których udział spółki w odniesieniu tylko do pracy lekarza to było 30 %, a w <span class="anon-block">K.</span> było 20 % i tak się utrzymywało od samego początku. Na ostatnim spotkaniu Zarządu Powiatu, gdzie była mowa o nadlimitach, złożyli wyjaśnienia, było to pilnowane, nikt nie podejmował działań niosących ryzyko zagrożeń finansowych.</p> <p>Sąd dał generalnie wiarę zeznaniom <span class="anon-block">R. B. (2)</span> jako spójnym, logicznym i konsekwentnym , znajdującym potwierdzenie w innych dowodach uznanych przez Sąd za wiarygodne. Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">R. B. (2)</span> , iż już w maju 2015 r. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> dowiedział się , że pełni on funkcję wiceprezesa w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> , albowiem oskarżony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> temu zaprzecza , a okoliczność pełnionej funkcji przez <span class="anon-block">R. B. (2)</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> spółce nie była powszechnie znana. <span class="anon-block">R. B. (2)</span> był przede wszystkim kojarzony jako lekarz ortopeda współpracujący z <span class="anon-block"> (...)</span> szpitalem w ramach umowy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> ( k. 249). Odnośnie treści zarzutów podnoszonych przez oskarżonych , w tym w szczególności przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , wobec oskarżycieli prywatnych Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">R. B. (2)</span> w zakresie w jakim przedstawiane przez świadka zarzuty są zgodne z treścią wypowiedzi oskarżonych wynikającymi z treści artykułów prasowych i wywiadów, które Sąd przyjął za podstawę ustalenia treści zarzutów.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">R. B. (1)</span> , iż uczestniczył w wycenie kosztów operacji <span class="anon-block">O. G.</span> . Wątpliwości budzą stwierdzenia świadka , iż normalny zabieg tego typu kosztuje niespełna 14 tys. zł, z reguły się opłaca, tę cenę nieznacznie podnieśli dla zapewnienia bezpieczeństwa przedsięwzięcia do 16 tys. zł. Z ustaleń w toku śledztwa w sprawie V Ds. 106/15 Prokuratury Okręgowej w Olsztynie opartych o relacje <span class="anon-block">R. B. (1)</span> wynika, iż cena przyjęta w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za operację <span class="anon-block">O. G.</span> na kwotę 16 000 zł odbiegała od ceny stosowanej za tego rodzaju zabieg w Szpitalu Miejskim w <span class="anon-block">O.</span> określonej na 19 000 zł , która to cena na warunki szpitala w <span class="anon-block">K.</span> została uznana za wysoką ( postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie V Ds. 106/15 k. 1091) .</p> <p>Z zeznań <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> </strong> wynika, iż pracę w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> rozpoczęła w czerwcu 2015r. na umowę o pracę, początkowo była to umowa na pół etatu ponieważ była zatrudniona u <span class="anon-block"> (...)</span> Ortopedów i w Banku w <span class="anon-block">O.</span>, później została zmieniona na cały etat. Osobiście przed zatrudnieniem nie znała <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wiedział, że pracuje u <span class="anon-block"> (...)</span> Ortopedów. Jak została zatrudniona w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span>, to była prokurentem w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, po tym jak dostała umowę na stałe w <span class="anon-block">K.</span> zawnioskowała o wykreślenie jej z funkcji prokurenta w spółce i tak się stało.</p> <p>Świadek podała, że w momencie , gdy przyszła do szpitala to Oddział Wewnętrzny był zamknięty, zadaniem dyrektora było, aby jak najszybciej znaleźć lekarzy do pracy, aby uruchomić oddział, bo wtedy szpital nie realizując kontraktu z NFZ traci ogromne pieniądze. To był priorytet. Jak przyszła do pracy, to wiele rzeczy zaczęło zmieniać się na lepsze, zaczęto realizować remonty na oddziałach, zmieniono pokrycie dachu, do szpitala przyszli nowi lekarze. Sytuacja szła ku lepszemu. Stwierdziła, ze ciężko mówić o wyniku finansowym za kadencji <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, to by za krótki czas, aby stwierdzić, czy wynik finansowy polepszył się, czy pogorszył za ich kadencji.</p> <p>Było mówione, że jest zgoda na stratę na koniec roku, która miała być pokryta. Była planowana strata na koniec 2015r., o której Starostwo wiedziało. Realna strata wyszła lepiej niż ją zakładano we wrześniu 2015r. Starosta wiedział, że <span class="anon-block">R. B. (1)</span> był w Zarządzie <span class="anon-block"> (...)</span>. Świadek nie wie , czy starosta czy wiedział, że <span class="anon-block">B.</span> był wiceprezesem, ale wiedział, że reprezentował spółkę. Z punktu widzenia księgowego, funkcja, jaką pełni <span class="anon-block">R. B. (1)</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> była korzystna, oznaczało to współpracę szpitala z tą spółką, spółka posiadała specjalistów z zakresu ortopedii i traumatologii narządów ruchu, a w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> było ich za mało, aby zrealizować kontrakt z NFZ. Szpital miał również podpisany kontrakt na oddziale laryngologicznym, gdzie również nie było wystarczającej ilości lekarzy. Wysokość wynagrodzenia na ortopedii była taka same jak dla spółki, nie była zmieniana.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznała, że w lipcu lub sierpniu 2015r. była z <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> na spotkaniu w siedzibie NFZ w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie słyszała od pana <span class="anon-block">Z.</span>, że jeśli będą nadwykonania na innych oddziałach mieszczące się w puli jaka jest zagwarantowana w ramach kontraktu z NFZ na szpital w <span class="anon-block">K.</span>, to wszystko zostanie zapłacone. Według świadka bez nadwykonań byłoby 1,5 czy 2 mln zysku mniej na koniec roku. Według niej nie było podstaw do odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji dyrektora szpitala.</p> <p>Odnośnie operacji komercyjnej świadek zeznała , ze za implant wszczepiony pacjentce miała zapłacić spółka w <span class="anon-block">O.</span>, ale nie wie, czy zapłaciła. Widziała umowę między szpitalem w <span class="anon-block">K.</span> a spółką. <span class="anon-block">R. B. (1)</span> kalkulował koszty tej operacji, ale ona też miała w tym swój udział. Umowa niczym nie różniła się od umów, jakie spółka miała zawarte ze Szpitalem Miejski w <span class="anon-block">O.</span>, był podobny sposób kalkulacji kosztów.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznała, że zarzuty w kierunku <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, jakie słyszała, dotyczyły wyprowadzania pieniędzy ze szpitala, o szeroko pojętą niegospodarność, błędy w zarządzaniu szpitalem. Na temat dyrektora słyszała na spotkaniu w Starostwie w <span class="anon-block">K.</span>, gdzie była razem z dyrektorem <span class="anon-block">K.</span>. Omawiano bieżącą sytuację szpitala. Starosta mówił, że sytuacja szpitala jest zła, że nic dobrego się nie dzieje, że brak jest długoterminowych rozwiązań ku poprawie sytuacji szpitala, że nieetyczne jest, żeby pracownik w postaci głównej księgowej pracował w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>. Starosta miał pytania odnośnie nadwykonań na ortopedii. Starosta mówił, że szpital zadłuża się przez operacje ortopedyczne, a przez to, że nikt nie zapłaci, to będzie większa strata niż zakładali. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wyjaśniał <span class="anon-block">R. N. (1)</span> jak sytuacja wygląda, jaki ma cel. To wszystko było przedstawione i nikt nie miał dodatkowych pytań, nie chciał żadnych wyjaśnień.</p> <p>Potem wszyscy z prasy i konferencji dowiedzieli się na temat <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, że wyprowadza pieniądze ze szpitala, że jest złodziejem, że kradnie, że jest nieuczciwym człowiekiem, złym dyrektorem. <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznała, iż słyszała, jak starosta mówił na temat <span class="anon-block">M. K. (1)</span> na konferencji prasowej w Starostwie że wyprowadza pieniądze ze szpitala, że naraził szpital na długi, że szpital ma deficyt na ileś milionów, które wyszły z nadwykonań na oddziale ortopedii. Wicestarosta też coś dodał od siebie. Wszystko było mówione w tym sensie, że dyrektor kradnie pieniądze ze szpitala, że wyprowadza je w jakiś sposób.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznała , że po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji dyrektora , w szpitalu pracowała jeszcze około tygodnia. Dyrektor powiedział, że został odwołany. W gronie ludzie, z którymi współpracował została podjęta decyzja, że skoro przyszli do szpitala wierząc w jego ideę, to dalsza współpraca nie wiadomo z kim nie ma sensu. Poprosili o zwolnienie z pracy, ona , <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">J. G. (1)</span>. Sami złożyli wypowiedzenia.</p> <p>Według <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zarzuty skierowane przeciwko oskarżycielom prywatnym były nieprawdziwe. Miała dostęp do wszystkich dokumentacji finansowych szpitala i nie zaobserwowała wyprowadzenia kasy ze szpitala. Na pokrycie każdej faktury była umowa, na której parafuje się radca prawny zatrudniony przez Starostwo.</p> <p>Po odejściu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> ze szpitala, twierdzono, że dokumenty były antydatowane, że nie wpływały w określonym terminie, czyli wpływały później, że były fałszowane. Była też sprawa jej wypowiedzenia z pracy, które zostało dostarczone później.</p> <p>Jeśli chodzi o umowę o zakazie konkurencji, to kiedy zdecydowała się na zatrudnienie w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> postawił warunki i zdecydował, że chce mieć pracowników na wyłączność, aby mogli poświęcić się pracy i być w pełni za nią odpowiedzialni . Umowy o zakazie konkurencji były podpisane z pracownikami od zamówień publicznych, księgowości, działu rozliczeń umów z NFZ. Umowę o zakazie konkurencji podpisywała w obecności <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, wzięła swój egzemplarz, a drugi powinien być przekazany do sekretariatu. Na rozprawie dowiedziała się, że trafiły one do jej akt osobowych dopiero po ustaniu zatrudnienia. Nikt nie zwracał jej uwagi, że jest jakaś przeszkoda, że jednocześnie pracuje w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> i jest prokurentem spółki w <span class="anon-block">O.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> stwierdziła, że nie wie o co chodzi w fałszowaniu raportów finansowych. <span class="anon-block">N.</span> ma możliwości, aby raporty finansowe mogły być fałszowane. Świadek zeznała, że wysyłała do Starostwa zestawienia nadwykonań dla Zarządu Powiatu, ale ich nie wykonywała. Zajmował się tym dział statystyki medycznej, tj. <span class="anon-block">J. G. (1)</span>. Podpisywała te zestawienia, bo ufała ludziom, z którymi pracowała, ale wystarczyłoby, gdyby <span class="anon-block">J. G. (1)</span> je podpisał. Było to przestawione na spotkaniach Zarządu Powiatu. Mówiono tam o nadwykonaniach, niewykonaniach. Starosta nie prosił o wyjaśnienia. Odnośnie tego, dlaczego nie podano nadwykonań (niedowykonań) na Oddziale Interny, który nie pracował w wysokości 250.000 złotych, świadek nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie. Według świadka nie ma możliwości ingerencji w raport przez pracownika szpitala, może pojawić się jedynie błąd przy kopiowaniu danych.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznała, iż słyszała jak <span class="anon-block">M. K. (2)</span> w szpitalu wypowiadał się na temat <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, że źle się dzieje w szpitalu, że szpital jest okradany przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, jest źle zarządzany, że dyrektor wyprowadza pieniądze ze szpitala że pomieszczenia szpitala są zalewane, że dokumentacja medyczna jest niszczona. <span class="anon-block">M. K. (2)</span> prosił o klucze do pomieszczeń, bo chciał to zobaczyć. W momencie przebywania w Starostwie, była świadkiem, jak <span class="anon-block">M. K. (2)</span> wypowiada się na temat dyrektora, jak mówił, że dyrektor okrada szpital, że źle zarządza szpitalem.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zeznała , że po odwołaniu dyrektora odbywały się w szpitalu zebrania, w którym brali udział wszyscy ordynatorzy i związki zawodowe. <span class="anon-block">R. B. (1)</span> też brał w nim udział. Jak się zaczęło zebranie, to została z niego wyproszona. Z ramienia <span class="anon-block"> (...)</span> był <span class="anon-block">R. N. (1)</span>, był tam nowy dyrektor <span class="anon-block">G.</span>. Na zebraniu był również <span class="anon-block">G. D.</span>. Starosta informował na tym zebraniu, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> został odwołany z funkcji dyrektora szpitala, bo wyprowadził pieniądze ze szpitala, bo szpital ma długi za realizowanie zabiegów, za które nikt nie zapłaci. Na spotkaniu mogła być obecna <span class="anon-block">E. W.</span>, ale świadek nie jest tego pewna. <span class="anon-block">G. D.</span> mówił, że przetargi są ustawione, że robione są bez zachowania procedur przetargowych.</p> <p>Według świadka <span class="anon-block">A. K. (2)</span> zarzuty skierowane przeciwko oskarżycielom prywatnym miały negatywny wpływ na rozwój ich dalszej kariery zawodowej. Miała wiele telefonów z zapytaniem, czy to prawda, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> okradł szpital, czy dopuścił się tego, o czym piszą w gazecie. Wiadomym jest jej, że w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> był konkurs na dyrektora i była taka informacja, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie może w tym konkursie startować, bo prowadzone jest przeciwko niemu postępowanie. Wszyscy dopytywali się, czy ukradł te pieniądze. Ludzie bali się pokazywać w jego obecności, unikali go, bo uważali, że jest nieuczciwym człowiekiem.</p> <p>Odnośnie <span class="anon-block">R. B. (1)</span> świadek zeznała, że były tylko rozmowy, że pracując na stanowisku dyrektora do spraw medycznych zrealizował kontrakt ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> i w ten sposób okradał szpital. Mówił to starosta i <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. To było w starostwie, ale nie wie, czy to było na konferencji, czy zebraniu. Zarzuty złego zarządzania szpitalem, złego wyniku finansowego i okradania szpitala dotyczyły tylko <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Pod adresem <span class="anon-block">R. B. (1)</span> było tylko mówione, że realizuje zabiegi w ramach umowy z <span class="anon-block"> (...)</span> i zarabia na tym ta spółka.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span> w znacznej części w szczególności co do zatrudnienia jej w szpitalu oraz przedstawianych przez nią zmian na lepsze , w tym zakresie zeznania te są spójne, logiczne, zbieżne z innymi dowodami uznanymi prze Sąd za wiarygodne. Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span> odnośnie następstw , jakie spotykały oskarżycieli prywatnych w związku z zarzutami związanymi z działalnością w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span>. Odnośnie rozwiązania umowy o pracę zeznania świadka nie odpowiadają dokładnie faktom , być może z uwagi na upływ czasu. Z akt osobowych <span class="anon-block">A. K. (2)</span> wynika, że umowa o pracę została z nią rozwiązana za porozumieniem stron w dniu 10 września 2015 r. jeszcze przed odwołaniem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> ze stanowiska dyrektora. Odnośnie treści wypowiedzi – zarzutów stawianych przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na konferencji prasowej w dniu 17 września 2015 r. w Starostwie , na której świadek była obecna Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span> w zakresie w jakim przedstawione przez nią wypowiedzi zgadzają się z treścią wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawionych w artykułach prasowych i nagraniach z tej konferencji. Sąd nie dał w szczególności wiary zeznaniom świadka , iż <span class="anon-block">R. N. (1)</span> użył sformułowania „ wyprowadzenia pieniędzy ze szpitala” , albowiem takie sformułowanie nie znalazło się w relacjonujących konferencje prasową mediach . Odnośnie oceny zarzutów podnoszonych wobec oskarżycieli prywatnych za nieprawdziwe , w ocenie Sądu , jest to subiektywna ocena świadka, była ona związana z oskarżycielami prywatnymi , akceptowała ich działania , miała podobny pogląd na kwestie nadwykonań. Sąd nie uznał za przekonujące zeznań świadka , iż raporty nie mogły być fałszowane, z wiarygodnych zeznań <span class="anon-block">J. G. (1)</span> wynika , iż była możliwość fałszowania raportów .</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span> , w których przedstawiła zarzuty jakie <span class="anon-block">M. K. (2)</span> miał stawiać oskarżycielom prywatnym podczas wizyty w szpitalu , zeznania w tej części nie znajdują potwierdzenia w innych dowodach , a oskarżony <span class="anon-block">M. K. (2)</span> temu zaprzecza.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span> co do jej obecności na części spotkania w szpitalu z kierownictwem szpitala i ordynatorami w dniu 17 września 2015 r. Na wiarę zasługują tez twierdzenia tego świadka , iż starosta mówił wówczas , że szpital ma długi za realizowanie zabiegów, za które nikt nie zapłaci, bo co do tej wypowiedź są zgodne z innymi dowodami w tym w szczególności z uznanymi za wiarygodne zeznaniami <span class="anon-block">A. D.</span> . Natomiast Sąd nie dał wiary <span class="anon-block">A. K. (2)</span> co do tego, iż <span class="anon-block">R. N. (1)</span> użył wówczas sformułowania o „wyprowadzaniu pieniędzy za szpitala”. Znamienne jest co należy zauważyć , iż sformułowanie o wyprowadzaniu pieniędzy ze szpitala jest przypisywane oskarżonemu <span class="anon-block">N.</span> podczas , gdy zostało ono użyte w tytule jednego z artykułów prasowych , a żadne cytaty wypowiedzi starosty w mediach ( uznane przez Sąd za obiektywny dowód) nie potwierdzają użycia przez niego takich słów . Sam oskarżony zaprzecza , aby takich słów używał. Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, iż na tym spotkaniu <span class="anon-block">G.</span> drzazga wypowiadał się co do ustawionych przetargów , z wiarygodnych zeznań oskarżonego <span class="anon-block">D.</span> i zeznań <span class="anon-block">J. G. (2)</span> wynika, że <span class="anon-block">G. D.</span> nie wypowiadał się na temat oskarżycieli prywatnych na zebraniu w dniu 17 września 2015 r.</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span> w zakresie w jakim wskazywała, że pod adresem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> , były zarzuty , że okradają szpital. Użycia takich słów przez oskarżonych <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> nie potwierdzają obiektywne dowody.</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. K. (2)</span> , iż pracowała jeszcze tydzień po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, z dokumentów wynika , że jej umowa o pracę uległa rozwiązaniu następnego dnia po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> . Wątpliwości co do prawdziwości budzą zatem zeznania <span class="anon-block">A. K. (2)</span> , iż po odwołaniu <span class="anon-block">K.</span> słyszała w sekretariacie od <span class="anon-block">G. D.</span>, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> brał pieniądze ze szpitala, że <span class="anon-block"> spółka (...)</span> mogła realizować kontrakt w szpitalu, że wyciągał kasę ze spółki przez szpital, że musiał coś z tego mieć, że ustawiał sobie przetargi. Z zeznań <span class="anon-block">J. P.</span> , sekretarki szpitala , wynika, Że <span class="anon-block">G. D.</span> mówił o niegospodarności dyrektora <span class="anon-block">K.</span>, o nadlimitach , nie słyszała o ustawianiu przetargów. Wątpliwości co do treści wypowiedzi oskarżonego <span class="anon-block">G. D.</span> należy rozstrzygnąć zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5)">art. 5 kpk</a> na korzyść oskarżonego.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. G. (1)</span> </strong> zatrudnienie w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> podjął około 20 maja 2015r. na stanowisku pełnomocnika do spraw kontaktów z NFZ. Z zeznań świadka wynika, iż umowa o zakazie konkurencji była zawierana w trackie. <span class="anon-block">J.</span> zawarcie wynikło w trakcie kilku rozmów, to był wspólny konsensus, miał zabezpieczyć jego interesy, gdyby został nagle zwolniony. <span class="anon-block">N.</span> występował na drogę sądową o przyznanie mu odszkodowania na podstawie tej umowy. <span class="anon-block">N.</span> nanosił zmian na umowę o pracę. Dzień zawarcia umowy był faktyczny.</p> <p> <span class="anon-block">J. G. (1)</span> zeznał, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> wdrożyli czynności naprawcze. Udało się przywrócić oddziały, zatrudniono lekarzy. Zaczęto aktywnie poszukiwać personelu do innych oddziałów. Został przeprowadzony remont szpitala.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">J. G. (1)</span> zeznał też, że brał udział w spotkaniu w siedzibie NFZ w <span class="anon-block">O.</span> z zastępcą Dyrektora <span class="anon-block">Z.</span> wspólnie z <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i chyba <span class="anon-block">R. B. (1)</span>. Na tym spotkaniu otrzymali obietnicę na zapłatę nadwykonań. Spotkanie mogło być w sierpniu, pod koniec lub na początku września 2015r.</p> <p>Wypowiedzenie złożył po wtargnięciu wicestarosty <span class="anon-block">M. K. (2)</span> w szpitalu, uznał, że dalsza współpraca nie ma sensu <span class="anon-block">M. K. (2)</span> pojawił się w szpitalu 16 lub 17.09.2015r. i prosił o udostępnienie pomieszczeń, w którym znajdowała się dokumentacja medyczna pacjentów. Uzyskał dostęp do jednego pomieszczenia. Świadek udaremnił dostęp do kolejnego tego z pomieszczenia. Świadek zeznał , że decyzje o zakończeniu współpracy ze szpitalem podjął dzień wcześniej niż księgowa.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">J. G. (1)</span> zeznał, że zna część zarzutów skierowanych przeciwko oskarżycielom prywatnym, chodziło o niegospodarność, nadwykonania w szpitalu, zatrudnienie personelu, o plany rozbudowy szpitala. <span class="anon-block">N.</span> kojarzy fałszowania dokumentacji. O zarzutach czytał w prasie, w intrenecie. Z zeznań świadka wynika, że był na konferencji w Starostwie w dniu 17 września 2015 r. , na której wypowiadał się starosta <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. Była mowa o dużych nadwykonaniach, o działaniu na szkodę szpitala. Świadek zeznał, że nie pamięta konkretnych słów, jakie padały pod adresem oskarżycieli prywatnych, była mowa o niegospodarności, o dzianiu na szkodę szpitala, o konieczności podjęcia natychmiastowych działań. Podczas konferencji słyszał o ustawianiu przetargów. Starosta powiedział, że były wyprowadzane pieniądze ze szpitala, że dyrektor działa na szkodę szpitala, że prowadzi do jego upadku. Padały takie zarzuty, że zarządzający szpitalem prowadzi politykę sprzeczną z dobrem szpitala, ale nie wie, czy to miało miejsce na konferencji, czy później gdzieś to czytał. Była również mowa o tym, że władze szpitala odpowiada za ujemny wynik finansowy szpitala. Świadek nie przypominał sobie takiego stwierdzenia, że działanie władz szpitala wynikało z podłości. Padały stwierdzenia o złym zarządzaniu szpitalem, o działaniu w sprzeczności z dobrem szpitala i o spowodowaniu ujemnego wyniku finansowego. <span class="anon-block">N.</span> przypominał sobie także stwierdzenia o robieniu polityki i szarości. Zarzuty uznałby za obelżywe, bo były nieprawdą. Świadek <span class="anon-block">J. G. (1)</span> zeznał, ze znał liczbę nadwykonań na poszczególnych oddziałach. Według niego w ciągu 4 miesięcy nie można pogorszyć sytuacji finansowej o 1.700.000 złotych. Według świadka nadwykonania są częścią pracy każdego szpitala. Jeśli szpital nie ma nadwykonań, to jest źle zarządzany.</p> <p>Według <span class="anon-block">J. G. (1)</span> odwołanie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji dyrektora szpitala nie było zasadne. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wiele stracił w oczach środowiska medycznego, jest załatwiony.</p> <p> <span class="anon-block">J. G. (1)</span> zeznał , że nie słyszał zarzutów o fałszowaniu raportów. Przekazywał te raporty dla księgowej <span class="anon-block">A. K. (2)</span>. Możliwe jest sfałszowanie wszystkiego na każdym etapie. Wtedy był za nie odpowiedzialny, część raportów przekazywał dział usług medycznych. Nigdy nie przekazywał raportów, które nie były zgodne z prawdę. Część raportów przekazywał na adres mailowy do Starostwa. Nigdy nie było zarzutów, że coś jest źle.</p> <p>Sąd zasadniczo dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (1)</span> uznając je za spójne , logiczne , zbieżne z innymi dowodami uznanymi prze sąd za wiarygodne. Odnośnie treści wypowiedzi – zarzutów stawianych przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na konferencji prasowej w dniu 17 września 2015 r. w Starostwie , na której świadek był obecny ,Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (1)</span> w zakresie w jakim przedstawione przez niego wypowiedzi zgadzają się z treścią wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawionych w artykułach prasowych i nagraniach z tej konferencji . Sąd nie dał w szczególności wiary zeznaniom świadka , iż <span class="anon-block">R. N. (1)</span> użył sformułowania „ wyprowadzenia pieniędzy ze szpitala” ,czy „ ustawianie przetargów” albowiem takie sformułowanie nie znalazło się w relacjonujących konferencje prasową mediach, a oskarżony zaprzeczał, aby takich słów używał.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. K. (4)</span> </strong> zeznał, iż pracował w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> od czerwca 2015r. do połowy września 2015r jako specjalista ds. zamówień publicznych. Zgłosił się do niego dyrektor <span class="anon-block">K.</span> w czasie, gdy pracował w <span class="anon-block"> (...)</span>., dowiedział się, że posiada dość sporą wiedzę dotyczącą zamówień publicznych. Wypowiedzenie świadek złożył , bo miał groźby od pana <span class="anon-block">K.</span> że zostanie usunięty z pracy, że jego stanowisko zostanie zlikwidowane, że jest człowiekiem dyrektora <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">M. K. (4)</span> zeznał odnośnie umowy o zakazie konkurencji, że sporządził ją pan <span class="anon-block">K.</span> na początku sierpnia, umowa dotyczyła tylko powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>. Występował o odszkodowania z tytułu tej umowy, było postępowanie przed sądem pracy, odszkodowania sąd nie przyznał. Z główną księgową <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i <span class="anon-block">J. G. (1)</span> też zawarto takie umowy. Świadek <span class="anon-block">M. K. (4)</span> przyznał, że podpisał umowę z której wynikało, ze będzie mu przysługiwało odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy o pracę niezależnie od trybu. Mogło to być razem z umową o zakazie konkurencji. Otrzymał odszkodowanie w wysokości 6 – krotności poborów.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (4)</span> odnośnie koncepcji rozbudowy szpitala zeznał iż postępowanie było w trybie poza ustawowym do 30 tys. euro czyli zgodnie z regulaminem szpitala. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 (art. 4;art. 4 pkt. 8)">Art. 4 pkt 8</a> ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040190177" title="Ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych - Dz. U. z 2004 r. Nr 19, poz. 177 ()">ustawy Prawo zamówień publicznych</a>) mówi, że ustawy nie stosuje się do zamówień, to było zgodne z regulaminem szpitala. Trzeba było wystąpić do wykonawców. Jedynym kryterium wyboru była cena. Jeden z wykonawców odebrał ofertę osobiście w sekretariacie. <span class="anon-block">N.</span> pamięta, czy pozostali wykonawcy listownie dostali oferty czy osobiście. W postępowaniu do 30 tys. jest dopuszczone mail, jest traktowane jako złożenie oferty. Dalej było otwarcie oferty, rozstrzygnięcie postępowania, tego nie musiała robić komisja. Wpłynęły trzy oferty. Świadek sporządził notatkę służbową, kryterium była cena, nie pamięta kto został wybrany, został zawiadomiony ten wykonawca, który złożył najkorzystniejszą ofertę. Świadkowi nie wiadomo , co dalej się działo z realizacją tego zamówienia. Rozstrzygnięcie kończyło jego udział w tym postępowaniu. <span class="anon-block">N.</span> jest mu też wiadomo, co stało się z dokumentacją w tej sprawie. Wszystkie dokumenty, które sporządzał posiadał w wersji elektronicznej. Świadek odchodząc z pracy nie przekazywał nikomu tych dokumentów.</p> <p>Odnośnie zarzutów wypowiadanych przez oskarżonych wobec oskarżycieli prywatnych <span class="anon-block">M. K. (4)</span> zeznał , iż był zarzut <span class="anon-block">N.</span> o ustawieniu przetargów wobec <span class="anon-block">K.</span>, o wyprowadzaniu pieniędzy ze szpitala. Słyszał odnośnie <span class="anon-block"> (...)</span>, że ustawione jest to, że <span class="anon-block">K.</span> współpracuje z <span class="anon-block"> (...)</span>, że coś takiego nie powinno mieć miejsca – to mówił <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">D.</span> wspominał o przetargach, że jest pod jednego wykonawcę procedura ustawiona. Według świadka było to pomówienie, przetarg był przeprowadzony jak najbardziej z procedurą. Świadek przedstawił sytuację, że w starostwie na posiedzeniu starosta powiedział w obecności członków komisji, że przetarg jest ustawiony przez niego i dyrektora. Świadek zareagował , stwierdzając, ze jak nie ma dowodów, to niech się z tego wycofa, bo to jest pomówienie. Świadek zeznał , że oskarżony <span class="anon-block">N.</span> zarzucił mu , że ustawił przetarg, co nie było prawdą. Dotyczyło to zakupu sprzętu i łóżek dla szpitala. Przetarg doszedł do skutku, wpłynęła jedna ważna oferta, zespół komisji składał się z pracowników powiatu – 3 osoby i 2 osób ze szpitala. Starosta twierdził tak, bo wpłynęła jedna oferta, a procedura została zachowana.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (4)</span> zeznał, ze zarzuty dotyczące dyrektorów były powielane w miejscowej telewizji, widział reportaże, w których były informacje, że przetarg był ustawiony, to była wypowiedź pana <span class="anon-block">D.</span>. W intrenecie były artykuły, w których powielano to , co było w telewizji. Te zarzuty powielane przez media mogły diametralnie wpłynąć na życie zawodowe dyrektorów szpitala, mogły powodować utratę zaufania.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">M. K. (4)</span> odnośnie przetargu na łóżka i sprzęt zeznał, iż odpowiadała za to komisja przetargowa, składała się z 5 osób – 3 ze starostwa, 2 ze szpitala. Opis przedmiotu zamówienia przetargu na łóżka, pierwotnie przygotował pan <span class="anon-block">D.</span>, natomiast świadek wraz z <span class="anon-block">E. W.</span> postanowili pod kątem zamówień sprawdzić, czy nie ma wskazania na 1 wykonawcę, naruszenia uczciwej konkurencji. <span class="anon-block">E. W.</span> od razu zobaczyła, że odnośnie sprzętu, było wskazanie na 1 wykonawcę, który może dokonać dostawy przedmiotowego zamówienia. W związku z tym sprawdzali rynek pod kątem, aby zasada uczciwej konkurencji nie była naruszona, żeby sprzęt nie pochodził od 1 wykonawcy. Pani <span class="anon-block">D.</span>, zasugerowała, dlaczego w ogóle zmieniają ten opis skoro jest dobry, świadek wskazał, że jest zmieniamy, bo wskazuje na 1 wykonawcę. Pani <span class="anon-block">W.</span> sprawdzała parametry poszczególnych urządzeń, wskazywały na jednego wykonawcę, zmieniali te parametry, wstawiali widełki od do, miało to uzasadnienie w tym, co jest na rynku, znaleźli 3- 4 takich dostawców, którzy produkowali łóżka o parametrach, które mogły odpowiadać szpitalowi.</p> <p>Sąd zasadniczo dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (4)</span> uznając je za spójne , logiczne , zbieżne z innymi dowodami uznanymi prze Sąd za wiarygodne. Odnośnie treści wypowiedzi – zarzutów stawianych przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na konferencji prasowej w dniu 17 września 2015 r. w Starostwie , na której świadek był obecny, Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (4)</span> w zakresie w jakim przedstawione przez niego wypowiedzi zgadzają się z treścią wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawionych w artykułach prasowych i nagraniach z tej konferencji . Sąd nie dał w szczególności wiary zeznaniom świadka , iż <span class="anon-block">R. N. (1)</span> użył sformułowania „ wyprowadzenia pieniędzy ze szpitala” ,czy „ ustawianie przetargów” albowiem takie sformułowanie nie znalazło się w relacjonujących konferencje prasową mediach, a oskarżony zaprzeczał, aby takich słów używał.</p> <p>Sąd zasadniczo dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (4)</span> co do okoliczności związanych z przeprowadzonym przetargiem na sprzęt i łóżka , w tym w szczególności co do tego , ze przetarg został rozszerzony w sposób umożlwiający szerszy krąg dostawców . W ocenie Sądu niewłaściwe świadek przedstawił zaangażowanie <span class="anon-block">I. D.</span> , z zeznań tego świadka potwierdzonych korespondencją mailową wynikało, że kwestionowała ona pewne parametry przedmiotów w opisie , które mogły ograniczać krąg dostawców.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">M. K. (4)</span> odnośnie przeprowadzenia przez niego postępowania w przedmiocie zamówienia na koncepcję rozbudowy szpitala . Zeznania te znajdują potwierdzenie w dokumentach nadesłanych do Sądu jako przygotowanych przez świadka w wersji elektronicznej , część tych dokumentów jest zbieżna z kopią dokumentów nadesłanych przez <span class="anon-block">T. L.</span> w związku z prowadzoną korespondencją dotyczącą zapłaty za koncepcję rozbudowy szpitala . Na marginesie wskazać należy , iż z postanowienia o umorzeniu śledztwa z dnia 10 maja 2017 r. w sprawie V Ds. 106/15 Prokuratury Okręgowej w Olsztynie ( k. 1081- 1096) wynika, iż fakt otrzymania zapytania ofertowego potwierdzili <span class="anon-block">M. B.</span> prowadzący <span class="anon-block"> (...)</span> oraz <span class="anon-block">Z. W.</span> z <span class="anon-block"> (...)</span> , który ponadto potwierdził, iż w sekretariacie szpitala osobiście złożył swoja ofertę .</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (4)</span> , w których stwierdził, ze <span class="anon-block">R. N. (1)</span> zarzucił jemu i dyrektorowi <span class="anon-block">K.</span> , ze przetarg był ustawiony . Zeznania <span class="anon-block">M. K. (4)</span> nie zostały potwierdzone przez innych członków komisji , zaś oskarżony zaprzeczył, aby spotykał się z członkami komisji.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. D.</span> </strong> zeznał, że po odwołaniu pana <span class="anon-block">K.</span>, we wrześniu 2015r były w szpitalu spotkania z załogą, w których uczestniczył. To było spotkanie przedstawiciela samorządu powiatowego z ordynatorami oddziałów szpitala w <span class="anon-block">K.</span>, wypowiadał się na nich starosta <span class="anon-block">N.</span>. Na tych spotkaniach próbowano wyjaśnić, w jakiej kondycji finansowej znajduje się szpital, co jest przyczyną złej kondycji finansowej szpitala, nie padały nazwiska dyrektor <span class="anon-block">K.</span> czy <span class="anon-block">B.</span>. Wskazywano na zadłużenie, które wynikało z nadlimitów na ortopedii , było wykonanych za dużo operacji . Wskazano , że to jest powodem, dla którego dyrektorzy zostali zwolnieni, bo szpital stanął na krawędzi bankructwa. Zarzucano doprowadzenie szpitala do bardzo trudnej sytuacji, wyraźnie wskazano, że to właśnie oddział ortopedyczny był tego powodem. Świadek zeznał, że na spotkaniu z ordynatorami usiłował wytłumaczyć kwestię nadlimitów, lecz starosta zarzucił mu brak znajomości ekonomii. Spotkanie ze starostą informowało, że dyrektorzy są odwołani, starosta powiedział, że szpital powiatowy służy pomocą pacjentom spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">A. D.</span> stwierdził, że oceniono to nieprawidłowo, dokonano wyliczenia, przed zakończeniem roku budżetowego tak, jakby we wrześniu wiedziano, że fundusz nie zapłaci za wykonane nadlimity. Natomiast zgodnie z jego wiedzą wykonanie nadlimitów skutkowało podpisaniem lepszych kontraktów, być może NFZ nie wypłacał 100 % wykonanych nad limitów, ale zawsze wypłacał w jakiejś części nad limity. Do końca grudnia nie można było uznać, że fundusz nie wypłaci nad limitów. Na późniejszym zebraniu ordynatorów z nowymi dyrektorami dowiedział się, że szpital, zarobił na tych nad limitach, oddział ortopedii był jedynym , który zarobił, dzięki tym pieniądzom szpital wyszedł na zero. Świadek stwierdził, ze oprócz zarzutów finansowych, nie był świadkiem innych zarzutów. Według świadka jako zysk należy rozumieć operowanie pacjentów spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Według świadka <span class="anon-block">A. D.</span> <span class="anon-block">E. W.</span> nie brała udziału w tym spotkaniu. Świadek zeznał , że nie wie nic odnośnie nieprawidłowości w przetargach w czasie, jak <span class="anon-block">K.</span> był dyrektorem.</p> <p>Świadek zeznał ponadto, ze docierały do niego informacje z prasy i telewizji , że winę zwalano zdecydowanie na dyrektorów <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span>, wskazywano na to, że oni są przyczyną zapaści finansowej szpitala w <span class="anon-block">K.</span>, że byli dyrektorzy mieli być oskarżeni o malwersacje, pranie pieniędzy, marnotrawstwo. Świadek stwierdził, ze nie wie, co konkretnie powiedział <span class="anon-block">N.</span>, <span class="anon-block">D.</span> lub <span class="anon-block">K.</span>, któryś z oskarżonych powiedział, że dyrektorzy dokonali skoku na kasę, zasugerowano dosłownie, że objęcie tych stanowisk wiązało się z uzyskaniem niesamowitych korzyści i to był motor ich działania, świadek tak to rozumiał. Zarzut był taki, że wydano za dużo pieniędzy na <span class="anon-block"> spółkę (...)</span>. Była też kwestia ustawiania przetargów w szpitalu.</p> <p>W ocenie świadka sytuacja w szpitalu za dyrektora <span class="anon-block">K.</span> poprawiła się , dyrektorzy rozumieli sytuację panująca w szpitalu, nie przeszkadzali w pracy, starali się pomóc, żeby praca trwała właściwie i nie popełniać błędów. Po odwołaniu pana <span class="anon-block">K.</span>, opinia była negatywna, ale nie była drastycznie demonstrowana.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">A. D.</span> , świadek nie jest skonfliktowany z żadną ze stron , jego zeznania są spójne , logiczne , wyważone. Sąd dał wiarę w szczególności <span class="anon-block">A. D.</span> co do treści wypowiedzi oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na spotkaniu w szpitalu w dniu 17 września 2015 r, a mianowicie co do kwestii nadwykonań , związanej z tym trudnej sytuacji szpitala , kwestii leczenia pacjentów spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> . Świadek był wówczas ordynatorem oddziału ortopedii , zarzuty o nad limitach na ortopedii i leczeniu pacjentów spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> dotykały pośrednio także jego osoby , stąd w ocenie Sądu świadek je właściwie zapamiętał. Wskazać należy , iż przedstawione przez świadka wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> dotyczyły podobnych kwestii, jaki oskarżony poruszał na konferencji prasowej w tym samym dniu jak i na Radzie Powiatu w dniu 23 września 2015 r. Sąd dał wiarę świadkowi , ze na tym spotkaniu nie było innych zarzutów wobec dyrektorów <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> . Co do zeznań <span class="anon-block">A. D.</span> dotyczącego informacji pojawiających się w mediach Sąd dał wiarę twierdzeniom świadka w zakresie w jakim są zgodne z treścią artykułów i nagrań telewizyjnych będących podstawą ustaleń Sądu w niniejszej sprawie.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">E. W.</span> </strong> w swoich zeznaniach przedstawiła , iż w momencie jak <span class="anon-block">J. G. (2)</span> został dyrektorem, z kadrą kierowniczą były spotkania, na których oskarżyciele prywatni zostali nazwani oszustami, zarzucono, że wyprowadzili grubą kasę ze szpitala, a szpital popadł w jeszcze gorsze kłopoty finansowe Odnośnie zebrań, świadek jako przełożona pielęgniarek, krótko w tych zebraniach uczestniczyła, były 2-3 takie zebrania. <span class="anon-block">G. D.</span> wielokrotnie te oszczerstwa powtarzał wobec pana <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span>. Mówił to w trakcie pracy wśród pielęgniarek, w sekretariacie, takie słowa powtarzała też sekretarka <span class="anon-block">J. P.</span>. Świadek zeznała, że o odwołaniu <span class="anon-block">K.</span> dowiedziała się na zebraniu, byli na nim również ordynatorzy i pielęgniarki oddziałowe. O tym poinformował <span class="anon-block">J. G. (2)</span> i <span class="anon-block">G. D.</span> – obaj byli obecni. Było powiedziane, że zostali odwołani, bo wyprowadzili grubą kasę ze szpitala. To powiedział pan <span class="anon-block">G.</span>, a potwierdził to pan <span class="anon-block">D.</span>. <span class="anon-block">D.</span> również powtarzał takie słowa o wyprowadzeniu grubej kasy. Mówili o tym, że były ustawione przetargi przez pana dyrektora <span class="anon-block">K.</span>. Mówił to dyrektor <span class="anon-block">D.</span>.</p> <p>Świadek stwierdziła, że brała udział w kilku zebraniach, jedno odbyło się w dniu odwołania pana <span class="anon-block">K.</span> 16.09.2015 r. <span class="anon-block">E. W.</span> podała , iż pomówienia z ust <span class="anon-block">G. D.</span> słyszała podczas wykonywania obowiązków jako pielęgniarka oddziałowa na <span class="anon-block"> (...)</span>, gdzie <span class="anon-block">D.</span> był ordynatorem. <span class="anon-block">D.</span> opowiadał, że <span class="anon-block">K.</span> wyprowadził kasę ze szpitala, że to nieprawda, że będę wypłacane nadlimity, nazwał oszustem <span class="anon-block">K.</span>. Te słowa są powtarzane w szpitalu wojewódzkim w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie świadek pracuje , lekarze mówią o tym, że <span class="anon-block">K.</span> coś zrobił, że jest to osoba niegodna zaufania, że nie powinien zajmować w ogóle stanowisk kierowniczych. W krótkim okresie po odejściu dyrektorów ludzie mówili, że nie mają zaufania do pana <span class="anon-block">K.</span> i do pana <span class="anon-block">B.</span>. Opinia o panu <span class="anon-block">B.</span> wróciła do normy, jest chwalony jako lekarz.</p> <p> <span class="anon-block">E. W.</span> zeznała , że w jej obecności po odejściu dyrektorów było spotkanie, w którym uczestniczył starosta, pan <span class="anon-block">G.</span>. Mówione było, że byli dyrektorzy są oszustami, że wyprowadzili grubą kasę. To było spotkanie ze starostą. Byli na tym spotkaniu pracownicy szpitala, ordynatorzy, pielęgniarki oddziałowe, związki zawodowe. Dokładnie nie pamięta słów, jakie padły, ale zostali nazwani oszustami i że wyprowadzili grubą kasę. Świadek nie pamięta konkretnie, co mówił starosta. <span class="anon-block">N.</span> było mowy o tym, jak zostanie to wyjaśnione. Według świadka <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na pewno użył słowa oszuści, jednak dokładnie nie przytoczy tych wypowiedzi. Według świadka starosta i pan <span class="anon-block">G.</span> mówili o wyprowadzeniu grubej kasy, że nie zostało zapłacone za zabiegi ortopedyczne, że zostały operacje wykonane na lewo na pacjentach, że leczyli się w szpitalu pacjenci spoza powiatu i za nich pieniądze nie zostaną zapłacone. Mówili o wyprowadzeniu milionów ze szpitala. Była mowa bardziej o milionach niż o grubej kasie, konkretnie mówił te słowa dyrektor <span class="anon-block">D.</span>, starosta też powtarzał takie słowa. To było na spotkaniu pod koniec września, kiedy odwołany został pan <span class="anon-block">K.</span>, poinformowano o jego odwołaniu. Pan <span class="anon-block">D.</span> był wtedy na spotkaniach ordynatorów, ale nie wie, czy był na spotkaniu ze starostą. Ostatecznie świadek stwierdziła, iż była na spotkaniu, starosta użył słów oszust, mówił o grubej kasie wyprowadzonej ze szpitala, starosta nazwał oszustem dyrektorów, jest tego pewna.</p> <p> <span class="anon-block">E. W.</span> zeznała, że czytała wywiady w prasie, słyszała w telewizji o stawianych zarzutach przez starostę i wicestarostę. Zarzucano im że są oszustami, że wyprowadzono grubą kasę, że na lewo wykonywano operacje ortopedyczne, za które nie zapłacono szpitalowi, że NFZ nie zapłaci za nadlimity, że leczymy pacjentów spoza województwa i nie będzie za ich leczenie zapłacone. Takie informacje były rozpowszechniane.</p> <p>Świadek przedstawiła , iż podczas , gdy dyrektorem był <span class="anon-block">M. K. (1)</span> były korzystne zmiany w szpitalu , otwarty został ponownie oddział wewnętrzny, zakontraktowano sprzęt medyczny, łóżka, rozbudowę szpitala, co dokończyli pozostali dyrektorzy, ale to były pomysły pana <span class="anon-block">K.</span>. Świadek zeznała też , że nadlimity zostały zapłacone we wrześniu. Mówiono to na zebraniu.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">E. W.</span> zeznała, że była w komisji wyznaczonej przez <span class="anon-block">K.</span> do przetargu ze strony szpitala z panem <span class="anon-block">K.</span>, z dwiema osobami ze starostwa. Było polecenie pana <span class="anon-block">K.</span>, aby przetarg był rozszerzony na inne firmy, co zostało zrobione. Robiąc porządki w gabinecie przełożonej znalazła dwa zapytania ofertowe <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Świadek zeznała także , że po odejściu pana <span class="anon-block">K.</span> starosta zarzucił niewłaściwie przeprowadzone przetargi , po odejściu pana <span class="anon-block">K.</span> ta firma wygrała przetarg. Broniąc się przed zarzutami starosty, zażądała podpisów wszystkich członków komisji, że wszystko razem ustalają. <span class="anon-block">E. W.</span> zeznała ponadto , iż jako komisja przetargowa spotykali się na polecenie starosty, nie było spotkania komisji ze starostą. Dzwoniła pani <span class="anon-block">I. D.</span> i przekazywała , ze starosta prosił, żeby coś wyjaśnić, bo specyfikacja mu się nie podobała.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">E. W.</span> co do pozytywnych zmian w szpitalu w czasie , gdy dyrektorem był <span class="anon-block">M. K. (1)</span> a także związanym z jej udziałem w komisji przetargowej. W ocenie Sądu zeznania <span class="anon-block">E. W.</span> dotyczące spotkania , które odbyło się w szpitalu w dniu 17 września 2015 r. należy traktować z duża ostrożnością , zeznania te są chaotyczne , świadek poddaje kwestie dotyczące tego spotkania w sposób odmienny niż to wynika z innych uznanych za wiarygodne dowodów, okoliczności podawane przez <span class="anon-block">E. W.</span> świadczą , iż dokładnie tego spotkania nie pamięta. Z ustaleń Sądu wynika, że w dniu 17 września 2019 r. odbywało się spotkanie z kadrą kierowniczą szpitala i ordynatorami. Dowody nie pozwalają jednoznacznie wykluczyć , ze <span class="anon-block">E. W.</span> na tym spotkaniu była jako przełożona pielęgniarek , sąd dał zatem wiarę świadkowi odnośnie jej obecności na tym zebraniu. W ocenie Sądu świadek nieprawidłowo podaje krąg osób, które były na tym spotkaniu wskazując na pracowników szpitala, ordynatorów, pielęgniarki oddziałowe, związki zawodowe. Ponadto niewiarygodne są tez zeznania świadka, iż na tym spotkaniu wypowiadał się na temat oskarżycieli prywatnych <span class="anon-block">G. D.</span> , jak wynika z wiarygodnych zeznań <span class="anon-block">J. D.</span> nie zabierał głosu na tym zebraniu, podobnie też w wiarygodny sposób twierdził oskarżony , który wyjaśnił, ze na tym zebraniu był ( mógł być ) jako lekarz naczelny , nie posiadał wówczas jeszcze informacji , dlaczego <span class="anon-block">M. K. (1)</span> został odwołany . Zeznania <span class="anon-block">E. W.</span> , co do słów jakie miał wypowiadać Starosta na tym spotkaniu , a mianowicie wyprowadzaniu grubej kasy ze szpitala i nazwaniu dyrektorów „ oszustami , stoją w sprzeczności nie tylko z wyjaśnieniami oskarżonego <span class="anon-block">N.</span> , ale także z wiarygodnymi zeznaniami <span class="anon-block">A. D.</span>. Dodać także należy , iż na zebraniu tym, jak wynika z zeznań świadków, obecny był <span class="anon-block">R. B. (2)</span> . W swoich zeznaniach nie wskazywał on , aby na tym zebraniu starosta <span class="anon-block">N.</span> mówił o wyprowadzeniu grubej kasy ze szpitala, czy też , aby nazwał jego bądź <span class="anon-block">K.</span> oszustem . W konsekwencji Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">E. W.</span> co do przebiegu spotkania w dniu 17 września 2015 r. , w tym w szczególności co do słów starosty , w zakresie w jakim zeznania te są niezgodne z zeznaniami <span class="anon-block">A. D.</span> . Co do innych spotkań , na których negatywnie w sposób wskazany przez <span class="anon-block">E. W.</span> o oskarżycielach prywatnych miał się wypowiadać <span class="anon-block">G. D.</span> Sąd ustalił, ze takich spotkań w okresie objętym zarzutem tj. 17-25 września 2015 r. nie było . Na spotkaniu ze związkami zawodowymi w dniu 18 września 2015 r. <span class="anon-block">G. D.</span> nie był obecny, przebywał wówczas na urlopie szkoleniowym.</p> <p>Co do treści wypowiedzi oskarżonych w prasie Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">E. W.</span> w zakresie w jakim są one zgodne z wypowiedziami cytowanymi w prasie i nagraniach telewizyjnych jako wypowiedzi oskarżonych .</p> <p>Co do zeznań <span class="anon-block">E. W.</span> dotyczących negatywnych wypowiedzi <span class="anon-block">G. D.</span> o oskarżycielach prywatnych w codziennej pracy , w ocenie Sądu zeznania te można uznać za wiarygodne jako zbieżne z zeznaniami <span class="anon-block">J. G. (2)</span> , jednak sąd nie poddawał ich szczególnej analizie , albowiem nie można konkretnie ustalić , iż dotyczyły one okresu objętego zarzutem w akcie oskarżenia , zaś niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5)">art. 5 kpk</a> na korzyść oskarżonego.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. G. (2)</span> </strong> został powołany do pełnienia funkcji dyrektora po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, został odwołany przez starostę <span class="anon-block">N.</span> w styczniu 2016r. Świadek zeznał , iż już w sierpniu 2015 r. starosta mówił, że nie był zadowolony. Około 2 tygodnie przed powołaniem go na stanowisko dyrektora szpitala w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">M. K. (2)</span> przyjechał do niego do <span class="anon-block">R.</span>, informował go że <span class="anon-block">K.</span> będzie niebawem odwołany za niewywiązywanie się ze swoim obowiązków służbowych, pytał, czy pokieruje szpitalem w <span class="anon-block">K.</span>. Przed powołaniem na stanowisko <span class="anon-block">N.</span> informował go, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie wywiązywał się z poleceń zarządu powiatu. Według świadka, zarząd powiatu odwołał <span class="anon-block">K.</span> ze stanowiska dyrektora, potem szukano uzasadnienia do obrony tego stanowiska.</p> <p> <span class="anon-block">J. G. (2)</span> zeznał, iż nie brał udziału w spotkaniach z załogą szpitala. Było spotkanie z kierownictwem szpitala, kiedy został powołany przez Zarząd Powiatu i starosta <span class="anon-block">N.</span> przedstawił go na służbowym spotkaniu. Na tym spotkaniu byli ordynatorzy i kierownicy działów. Spotkanie było z kierownictwem następnego dnia po jego powołaniu. <span class="anon-block">G. D.</span> był obecny na tym spotkaniu jako ordynator oddziału. Pan <span class="anon-block">D.</span> i pani <span class="anon-block">E. W.</span> chyba też brali udział. Na tym spotkaniu padały zarzuty, że <span class="anon-block">K.</span> nie wywiązywał się z poleceń zarządu powiatu, że powiat nie był zadowolony z efektów jego pracy, że wyniki finansowe były kiepskie w okresie jego rządzenia szpitalem, że stosunki pracownicze nie były najlepsze, że sprawa szpitala się pogorszyła. To wszystko mówił pan <span class="anon-block">N.</span>. Mówił, że głównie oddział urazowo – ortopedyczny wykonywał zabiegi spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> i że było ich bardzo dużo, to były zarzuty przedstawione przez pana <span class="anon-block">N.</span> kierownictwu, bez szczegółów i podania dokładnych danych finansowych, lakoniczne, ogólne. Na tym spotkaniu świadek nie przypomina sobie mowy o ustawianiu przetargów. To było ogólne niezadowolenie z działalności szpitala, na tym spotkaniu coś o przetargach się mówiło, była mowa o wymianie okien, o zakupie łóżek i szafek, ale ogólnie. Świadek nie był wtedy dokładnie zorientowany w sprawach szpitala, w procedurach, ilości przetargów i czego one dotyczyły.</p> <p>Według <span class="anon-block">J. G. (2)</span> na spotkaniu, kiedy był przedstawiany jako dyrektor, <span class="anon-block">G. D.</span>, nie zabierał jeszcze głosu, nie wypowiadał się. <span class="anon-block">D.</span> powołał na zastępcę dyrektora ds. medycznych, dzień czy dwa później. Potem doszły do niego głosy, że <span class="anon-block">D.</span> negatywnie mówił, że to „zrzut <span class="anon-block"> (...)</span>”, że byli zainteresowani goleniem kasy, że przyjechali silną ekipą, mówił „skok na kasę”, że byli zainteresowani wabieniem kasy. Padały zarzuty wydania pieniędzy bez przestrzegania przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940760344" title="Ustawa z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych - Dz. U. z 1994 r. Nr 76, poz. 344 ()">ustawy o zamówieniach publicznych</a>, głównie wtedy pan <span class="anon-block">D.</span> się wypowiadał w sposób negatywny.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">J. G. (2)</span> zeznał , że w Radach Powiatu brał udział, w jego obecności <span class="anon-block">N.</span> wypowiadał się w sensie negatywnym o panu <span class="anon-block">K.</span>. Pan <span class="anon-block">N.</span> mówił, że działali na szkodę szpitala, mówił o tym na sesjach rady powiatu, w rozmowach służbowych, w różnych miejscach, że jako takie zarządzanie było szkodliwe dla szpitala, że nad limity oddział urazowo – ortopedyczny wykonał i nie rozliczył.</p> <p>Padało określenie „oszustwo”, te słowa padały z ust starosty <span class="anon-block">N.</span>, padało to słowo w różnych miejscach, podkreślał to w sposób dobitny, dotyczyło to działalności obu oskarżycieli prywatnych. Niejednokrotnie mówił to w sensie dotyczącej czwórki tych osób, w tym pani <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">N.</span> zarzucał im nieprawidłowości, pod adresem <span class="anon-block">B.</span>, że dużo zabiegów wykonywał, bo miał w tym interes, głównie kierowanych przez niego, na których mu zależało, z tytułu których czerpał duże wynagrodzenie. Świadek nie przypominał sobie, aby były zarzuty o fałszowaniu raportów finansowych. Według niego to niemożliwe, żeby dyrektor czy zastępca mieli wpływ na fałszowanie raportów finansowych, tym zajmuje się dział finansowy, na czele z główną księgową. Według świadka słowa starosty <span class="anon-block">N.</span> to były słowa krytyki i zniesławiające, bez uzasadnienia, bo nie można szkalować przed udowodnieniem czyjejś winy.</p> <p> <span class="anon-block">N.</span> był zadowolony, że coś takiego miało miejsce, że nie ma dokumentów, uzasadnione było odwołanie pana <span class="anon-block">K.</span>. Świadek zeznał, że <span class="anon-block">N.</span> zlecił pracownikom wyszukiwanie dokumentów na potrzeby policji i prokuratury. <span class="anon-block">N.</span> słyszał , aby wyszukiwał „haków” na <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">N.</span> zbierał dokumenty, pracownicy szpitala kserowali umowy, faktury, wykaz pacjentów leczonych przez pana <span class="anon-block">B.</span> na oddziale urazowo – ortopedycznym. <span class="anon-block">N.</span> jeździł z tymi dokumentami do prokuratury i policji.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">J. G. (2)</span> zeznał, iż wykonania na oddziale urazowo – ortopedycznym były potwierdzone przez NFZ, za to szpital dostał pieniądze, były rozliczenia tych nadwykonań z NFZ. Ustalił z dyrektorem <span class="anon-block">Z.</span> w X-XI 2015 r. termin i sposób rozliczenia tych nadwykonań, szpital wystawił fakturę i dostał zwrot. Szpital zamknął się pozytywnymi wynikami finansowymi za 2015r., w ocenie świadka NFZ zapłacił za wszystkie nadwykonania na oddziale ortopedii. Świadek nadwykonania na ortopedii ocenił w sposób pozytywny, pieniądze wróciły tylko po pewnym czasie.</p> <p>Z zeznań <span class="anon-block">J. G. (2)</span> wynika, że był obecny na sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r. Sesja była burzliwa i głośna dotyczyła oceny pracy <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">K.</span>. Według świadka padły słowa przedstawiane przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jako nagrane na tej sesji ( przez <span class="anon-block">F. J.</span>) były powszechne, głośne, powtarzane wielokrotnie przez pana <span class="anon-block">N.</span>. Padło słowo „podłość”. Pan <span class="anon-block">N.</span> często i w różnych miejscach to powtarzał. Od tej sesji zaczęły się różne negatywne oceny pracy <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span>. Wtedy było mówione o ustawianiu przetargów, bo radni pytali o przetargi dotyczące zakupu łóżek, szafek, wymiany okien, wtedy <span class="anon-block">N.</span> mówił, że <span class="anon-block">K.</span> pozmieniał warunki między Zarządem Powiatu a szpitalem, zarzuty pod kątem przetargów padały z ust starosty. Po przedstawieniu fragment protokołu z sesji radu powiatu z dnia 23.09.2015r. z k. 118 akt <span class="anon-block">J. G. (2)</span> stwierdził, ze tak pan <span class="anon-block">N.</span> informował radnych, nie tylko na sesji, ale w różnych miejscach. Świadek stwierdził, ze precyzyjnie nie wskaże, jakie słowa padły. Jeśli chodzi o sens, według niego , to te wypowiedzi są zgodne i są spójne, jakieś niuanse występują, ale nie potrafi ich wskazać. Stwierdził, że to , co zostało odczytane przez Sąd, takie były wypowiedzi pana starosty. Na sesji była mowa o ustawianiu przetargów, o oszustach, ale obecnie nie jest w stanie odnieść się, czy na tej sesji padały te wszystkie zarzuty, o jakich mówił pan <span class="anon-block">K.</span>, ale generalnie takie zarzuty padały z ust starosty.</p> <p> <span class="anon-block">J. G. (2)</span> zeznał , że w okresie wrzesień – październik 2015r. czytał 1 artykuł, był w tonie odzwierciedlającym przebieg sesji rady powiatu, to był artykuł z lokalnej gazety redaktora <span class="anon-block">M.</span>.</p> <p>Z relacji <span class="anon-block">J. G. (2)</span> wynika, iż oskarżony <span class="anon-block">G. D.</span> też był negatywnie ustosunkowany do <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span>, powtarzał mniej więcej to samo co wcześniej na spotkaniu starosta <span class="anon-block">N.</span>, na spotkaniach rocznych. O tym , że <span class="anon-block">D.</span> negatywnie wypowiadał się o <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span>, dowiedział się też od <span class="anon-block">E. W.</span>, która przekazała, że <span class="anon-block">D.</span> w różnych miejscach w kontaktach z personelem jemu podległym negatywnie wypowiada się o <span class="anon-block">B.</span>, <span class="anon-block">K.</span>, że „oszuści”, że „naciągali”, nie dbali o interesy szpitala. Świadek zeznał , iż po powołaniu go na dyrektora, po spotkaniu z kierownictwem szpitala – ordynatorami i kierownikami działów administracyjnych, odbywały się kolejne spotkania z kierownictwem, nie pamięta, kiedy dokładnie się odbyły, to były służbowe spotkania, merytoryczne. Na tych spotkaniach <span class="anon-block">D.</span> negatywnie oceniał głównie doktora <span class="anon-block">B.</span>, ta sama ocena z ust pana <span class="anon-block">D.</span> padała w stosunku do tych panów, jaką wszyscy słyszeli z ust starosty <span class="anon-block">N.</span>. Tych słów świadek nie powtórzy dokładnie, ale to te słowa, o których mówił pan <span class="anon-block">K.</span>. Świadek zeznał, ze <span class="anon-block">N.</span> i <span class="anon-block">D.</span> używali i to niejednokrotnie, na spotkaniach publicznych tych słów „wyprowadzono milionową kasę ze szpitala” <span class="anon-block">D.</span> te słowa wypowiadał także, na spotkaniach z ordynatorami. <span class="anon-block">D.</span> powtarzał za starostą kwestie fałszowania raportów finansowych.</p> <p>Świadek stwierdził też , że jest przekonany, że Zarząd Powiatu, a dokładnie pan <span class="anon-block">N.</span> miał interes, żeby odwołać pana <span class="anon-block">K.</span> i doktora <span class="anon-block">B.</span>, potem szukał różnego rodzaju argumentacji do uzasadnienia tego stanowiska, to samo zrobił w przypadku świadka .</p> <p>Odnośnie dokumentacji dotyczącej rozbudowy <span class="anon-block"> szpitala (...)</span> stwierdził, że taka dokumentacja jest w szpitalu , widział plansze rozbudowy szpitala , faktury i zlecenie też widział, była korespondencja z biurem projektów. <span class="anon-block">N.</span> posiada wiedzy , jak wyglądała kwestia wyłonienia tej firmy, tym zajmował się pracownik administracyjny w szpitalu.</p> <p> <span class="anon-block">J. G. (2)</span> potwierdził, że pojawiła się kwestia antydatowania umów dotyczących głównej księgowej, pracownika do spraw zamówień publicznych i pracownika od rozliczania usług medycznych. Sam prosił personel, żeby próbowali sprawdzić, kiedy je wydrukowano, ale nie uzyskał takiej informacji. <span class="anon-block">N.</span> potwierdziły się te informacje.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (2)</span> w znacznej części w tym co do podawanych przez świadka okoliczności powołania go do pełnienia funkcji dyrektora szpitala w <span class="anon-block">K.</span> w dniu 16.09.2015 r. , co do jego obecności na spotkaniu w szpitalu w dniu 17.09.2015 r. i na Radzie Powiatu w dniu 23.09.2015 r. , co do kwestii zapłaty przez NFZ za nadwykonania na ortopedii pod koniec roku 2015 , co do wątpliwości co do faktycznych dat sporządzenia umów dotyczących głównej księgowej, pracownika do spraw zamówień publicznych i pracownika od rozliczania usług medycznych. Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (2)</span> co do wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na spotkaniu w dniu 17 września 2015 r. w części w jakiej są zgodne z zeznaniami <span class="anon-block">A. D.</span>.</p> <p>Sąd dał w znacznej części wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (2)</span> co do zarzutów podnoszonych przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> pod adresem oskarżycieli prywatnych , zarzuty wskazywane przez <span class="anon-block">G.</span> są zgodne z zarzutami przedstawianymi w mediach i przez samych oskarżonych . Sąd jednak nie dał wiary , aby oskarżony nazwał oskarżycieli prywatnych oszustami , nie zostało to potwierdzone innymi wiarygodnymi dowodami ,a oskarżony <span class="anon-block">N.</span> temu zaprzecza.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (2)</span> odnośnie wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> na Radzie Powiatu w dniu 23 września 2015 r. w zakresie w jakim przedstawiane przez świadka wypowiedzi Starosty pozostają w zgodzie z wypowiedziami zapisanymi w protokole z sesji , a także cytowanymi przez prasę i w nagraniach telewizyjnych . Sąd nie dał wiary zeznaniom , w których świadek potwierdził w całości przedstawianą przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wypowiedź oskarżonego na tej sesji ( na podstawie rozmowy z <span class="anon-block">F. J.</span>), albowiem wypowiedź przedstawiana przez <span class="anon-block">K.</span> jako wypowiedź <span class="anon-block">N.</span> odbiegała od treści protokołu z sesji oraz treści przedstawianych w prasie i mediach . Sąd dał wiarę <span class="anon-block">J. G. (2)</span> , że z ust starosty padło słowo „podłość” . Sąd dał wiarę , co do tego , ze starosta mówił o przetargach , ale nie co do tego , ze mówił „ o ustawianiu przetargów”. Użycie słów " ustawianie przetargów” przez starostę nie zostało potwierdzone w mediach. Wskazać należy , iż zeznania świadka nie są do końca konsekwentne , raz przychyla się do wersji wypowiedzi <span class="anon-block">N.</span> przedstawionej przez <span class="anon-block">K.</span> , kolejny raz do wersji wskazanej w protokole z sesji. Sąd nie dal wiary zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (2)</span>, w których wskazuje , iż <span class="anon-block">R. N. (1)</span> mówił o „wyprowadzeniu grubej kasy ze szpitala” . Użycie takich słów przez starostę nie zostało potwierdzone w mediach , a sam oskarżony temu zaprzecza.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. G. (2)</span> co do negatywnych wypowiedzi o oskarżycielach prywatnych <span class="anon-block">G. D.</span> , zeznania te są zbieżne z relacją <span class="anon-block">E. W.</span> , jednak w ocenie Sądu nie mają one istotnego znaczenia w sprawie , albowiem z uwagi na brak możliwości precyzyjnego określenia okresu tych negatywnych wypowiedzi , nie można stwierdzić , iż miały one miejsce w okresie zakreślonym w akcie oskarżenia.</p> <p>Odnośnie kwestii dokumentacji związanej z koncepcją rozbudowy szpitala zeznania świadka <span class="anon-block">J. G. (2)</span> są niepełne , świadek pomija w całości swoje wątpliwości, jakie miał w związku z fakturą wystawioną przez biuro <span class="anon-block">T. L.</span> na kwotę 49 200 zł , a które to wątpliwości wraz z odmową zapłaty za fakturę przez <span class="anon-block">J. G. (2)</span> wynikają z korespondencji prowadzanej przez szpital z <span class="anon-block"> biurem (...)</span> w okresie , kiedy <span class="anon-block">J. G. (2)</span> pełnił funkcje dyrektora szpitala.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. P.</span> </strong> w okresie wrzesień – październik 2015r. pracowała w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> na stanowisku sekretarki, podobnie jak obecnie. Zeznała , że po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> z funkcji Dyrektora szpitala miały miejsce dwa spotkania z załogą szpitala, jedne z ordynatorami oddziałów, drugie ze związkami zawodowymi, w obu uczestniczył Starosta. <span class="anon-block">A. D.</span> mógł brać udział w spotkaniu z ordynatorami oddziałów, jako ordynator Oddziału Urazowo – Ortopedycznego. <span class="anon-block">E. W.</span> była przełożoną pielęgniarek, według świadka nie brała udziału w tym spotkaniu.</p> <p>W spotkaniu z ordynatorami oddziałów uczestniczył dyrektor <span class="anon-block">G.</span>. <span class="anon-block">J. P.</span> stwierdziła, że wydaje jej się, że w spotkaniach tych nie brał udziału <span class="anon-block">G. D.</span>, bo z dyrektorem <span class="anon-block">G.</span> poznali się w późniejszym czasie. Pierwsze spotkanie miało miejsce dzień po odwołaniu dyrektora <span class="anon-block">K.</span>, kolejne spotkanie ze związkami zawodowymi miało miejsce po dwóch dniach. W tym czasie pan <span class="anon-block">G. D.</span> był na urlopie. Potem rozmawiali na temat tych spotkań i dlatego świadek kojarzy, że dopiero później <span class="anon-block">G. D.</span> poznał się z dyrektorem <span class="anon-block">G.</span>. Świadek zeznała, że <span class="anon-block">G. D.</span> nie prowadził z nią rozmów na temat zwolnienia <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> we wrześniu 2015r, świadkiem takich rozmów również nie była. Czytała artykuły prasowe, ale one pojawiły się w późniejszym czasie i przez nią nie były roznoszone, ani kserowane. Z artykułów dowiedziała się o niegospodarności dyrektora <span class="anon-block">K.</span>, o tym, że uciekały pieniądze, o przekraczaniu nad limitów na ortopedii. O wyprowadzeniu grubej kasy ze szpitala była mowa w artykule prasowym. <span class="anon-block">N.</span> słyszała o zarzutach wobec oskarżonych z ust <span class="anon-block">G. D.</span>. Słyszała tylko, jak mówił o niegospodarności dyrektora <span class="anon-block">K.</span>, o nad limitach. <span class="anon-block">N.</span> słyszała o ustawianiu przetargów.</p> <p>Jeśli chodzi o relację <span class="anon-block">G. D.</span> i <span class="anon-block">E. W.</span>, to ona była pielęgniarką oddziałową na <span class="anon-block"> (...)</span>, a <span class="anon-block">G. D.</span> był ordynatorem tego oddziału, z plotek wiadomo świadkowi , że ich relacja raczej nie były dobre.</p> <p>Świadek zeznała , ze pismo dotyczące zlecenia wykonania prac w zakresie projektu dotyczącego rozbudowy szpitala panu <span class="anon-block">T. L.</span> z dnia 13.08.2015 r. zostało w dniu 31.08.2015r. dostarczone do sekretariatu szpitala przez dyrektora <span class="anon-block">K.</span> i po wpisaniu do książki korespondencji przez niego odebrane. Prezentacja koncepcji rozbudowy szpitala miała miejsce 10.09.2015r.Według świadka prace nad tym trwały od czerwca do sierpnia 2015r. Świadek stwierdziła , że były wizyty <span class="anon-block">T. L.</span> oraz innych osób odnośnie projektu, były również spotkania innych lekarzy, tj. <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, pani <span class="anon-block">C.</span> na temat koncepcji. Świadek nie posiada wiedzy , czy zapytanie było wysyłane do innych architektów.</p> <p>W ocenie Sądu zeznania <span class="anon-block">J. P.</span> zasługują na wiarę , treść tych zeznań wskazuje, ze są one zgodne z wiedzą świadka odnośnie poruszanych kwestii, zeznania znajdują potwierdzenie w zapisach z kalendarzy dotyczących spotkań jak też w zapisach w dzienniku korespondencji , co do odbioru pisma z dnia 13.08.2015 r. kierowanego do <span class="anon-block">T. L.</span> przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w dniu 31.08.2015 r. Co do odbywających się spotkań w szpitalu z architektem oraz lekarzami dotyczącymi koncepcji rozbudowy szpitala zeznania <span class="anon-block">J. P.</span> są zbieżne z relacją <span class="anon-block">M. K. (1)</span> .</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. I. (1)</span> </strong> zeznała , że w okresie wrzesień – październik 2015 r. pełniła funkcję radnej powiatu . We wrześniu 2015r. była mowa o odwołaniu pana <span class="anon-block">K.</span>. Starosta tłumaczył to w ten sposób, że panowie dyrektorzy wyprowadzili pieniądze ze szpitala, że w ciągu 7 m-cy dług narósł chyba 1 mln 200 tys. Wspominał o przetargach na łóżka, to była sugestia, że były w nieprawidłowy sposób przeprowadzone, to były główne zarzuty. Była zła opinia o dyrektorach, że wyprowadzają pieniądze, chodziło o przetargi. Odnośnie nad limitów, to oskarżyciele prywatni na sesjach mówili, po co te nad limity są. Rozumiała to tak, że jak są nad limity, to jest to korzystne dla szpitala, bo przynosi to określone pieniądze. Jak przyjeżdżają pacjenci spoza powiatu, nawet zza granicy, to jest to korzystne dla szpitala. A starosta tłumaczył, że szpital popadł w długi, że nie wiadomo czy NFZ zapłaci, że to obciąża szpital. Według świadka wypowiedzi starosty to było poniżenie, zniesławienie, pomawianie o pieniądze, odnośnie nad limitów każdy to rozumie inaczej, dla świadka to było pomawianie o tych nad limitach.</p> <p>Sformułowanie „wyprowadzone pieniądze ze szpitala” pamięta z sesji, starosta użył takich słów. Chodziło o wyprowadzenie pieniędzy poprzez nad limity, organizowanie przetargów, że były nieprawidłowo przeprowadzane, to było na pewno nie tylko na jednej sesji, ale nie pamięta na ilu.</p> <p>Świadek zeznała, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> na sesji mówił o przeprowadzaniu operacji komercyjnych, żeby pieniądze wpłynęły do szpitala, żeby szpital miał dobrą sławę.</p> <p>Świadek widziała tytuły gazet zniesławiające dyrektorów. Czytała artykuły, gdzie pan <span class="anon-block">N.</span> się wypowiadał, to był zarzut o wyprowadzaniu pieniędzy. Widziała nagrania telewizyjne, wypowiadał się pan <span class="anon-block">N.</span> ogólnie mówiło się , że <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> są źli, niedobrzy, chcieli rozwalić szpital, wyprowadzali pieniądze, tak to została odebrane przez świadka.</p> <p> <span class="anon-block">D. I. (1)</span> zeznała, że sesja jest nagrywana, jest sporządzany protokół. Protokół nie zawsze odzwierciedla cały przebiegu sesji. <span class="anon-block">N.</span> pamięta dokładnie treści tych protokołów To było raczej niedokładne odzwierciedlenie tego, co działo się na sesjach.</p> <p>Odnośnie odczytanego przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> fragmentu wypowiedzi <span class="anon-block">N.</span> , jakie miały paść na sesji ( nagrania <span class="anon-block">F. J.</span> ) świadek <span class="anon-block">D. I. (1)</span> stwierdziła, że pamięta to z sesji, takie słowa padły z ust pana <span class="anon-block">N.</span>.</p> <p>Po odczytaniu wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> w protokole z sesji Rady Powiatu z k. 118 akt świadek <span class="anon-block">D. I. (2)</span> stwierdziła , że pamięta tę wypowiedź taką, jaką przedstawił pan <span class="anon-block">K.</span>, pewne elementy są w protokole z sesji , ale nie w 100 %. Starosta <span class="anon-block">N.</span> mówił słowa „skandal”. Starosta mówił, że zawiadomi prokuraturę.</p> <p>Świadek dalej zeznała , ze starosta na sesjach wyjaśniał nieprawidłowości, mówił o jakiś przetargach, chodziło o przetarg na łóżka, o nieprawidłowości, o wyprowadzaniu pieniędzy, ale nie wie, o jakie konkretnie kwoty chodziło.</p> <p>Odnośnie projektu rozbudowy szpitala świadek stwierdziła , że starosta wypowiadał się, że to jest niedobry projekt, nieprzystosowany. Uważa, że starosta nie poparł informacji. Starosta pomówił oskarżycieli prywatnych , nie przedstawił żadnych konkretów.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">D. I. (1)</span> co do słów jakie wypowiedział starosta pod adresem oskarżycieli prywatnych w zakresie w jakim są zgodne z wypowiedziami starosty zapisanymi w protokole z sesji Rady Powiatu oraz w artykułach prasowych i nagraniach telewizyjnych dotyczących tej sesji . W ocenie Sądu zeznania świadka co do treści wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , poruszanych przez niego kwestii , są w dużej mierze zgodne z treściami wskazanymi w protokole z sesji oraz w mediach . Sąd dał wiarę zeznaniom świadka , iż protokół sesji nie w pełni odzwierciedla wszystkie wypowiedzi starosty na temat oskarżycieli prywatnych , wynika to z samego porównania zapisów w tym protokole z informacjami z sesji przedstawionymi w mediach . Poza tym sam sposób sporządzania protokołów ma wpływ na to, że wypowiedzi nie są dosłownie cytowane.</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka, co do tego , iż wypowiedź starosty w pełni odpowiadała przedstawionym przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wypowiedziom (pochodzącym z nagrania <span class="anon-block">F. J.</span>). Sąd uznał przedstawioną przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wypowiedź za wiarygodną tylko w zakresie odpowiadającym zapisom w protokole z sesji oraz w artykułach prasowych i nagraniach telewizyjnych . Na marginesie wskazać należy ,iż prezentowana przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> treść wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> jako pochodząca z nagrania <span class="anon-block">F. J.</span> może wskazywać , że zostały <span class="anon-block">M. K. (1)</span> odtworzone także wypowiedzi starosty z konferencji prasowej z dnia 17.09.2015 r. Świadczy o tym wypowiedź o długu 1 milion 700 tysięcy , która padała właśnie na konferencji w dniu 17 września 2015 r. Na sesji Rady Powiatu z dnia 23 września 2015 r. była mowa o kwocie strat 1 milion 200 tysięcy.</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">D. I. (1)</span> , co do użycia przez starostę słów „wyprowadzanie pieniędzy ze szpitala i „skandal” . <span class="anon-block">N.</span> znajduje to potwierdzenia w materiałach prasowych i telewizyjnych z tej konferencji. Dodać należy , iż słowa „wyprowadza pieniądze” zostały użyte w wypowiedzi <span class="anon-block">T. P.</span> dla <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> w przerwie sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">D. I. (1)</span> co do oceny przez nią słów starosty jako zniesławiających . Świadek był przekonana , iż nadwykonania są dobre dla szpitala , że operacje komercyjne są korzystne dla szpitala , tak jak to przedstawiał na sesjach <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, stąd negatywne słowa starosty , o dużym stopniu ogólności i nie poparte konkretami , zostały ocenione przez świadka jako zniesławiające. Jest to ocena subiektywna.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. H.</span> </strong> w okresie wrzesień - październik 2015 r. była radną powiatową. Zeznała , że niejednokrotnie słyszała z ust starosty i vice starosty słowa, które mogłyby wskazywać, że pan <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> prowadzili złą politykę finansową w szpitalu i ich działania mogły doprowadzić do zamknięcia szpitala, narażenia na straty finansowe, szczególnie w kontekście nadwykonań, że działania dyrektorów polegały na tym, że wykonują większą ilość operacji, niż limity, co jest działaniem na niekorzyść szpitala. Poza tym odnośnie przetargów starości uważali, że przetargi są dokonywane w sposób nietransparentny, wymieniali nazwiska dyrektorów, uważali, że przetargi robione są tak, żeby dyrektorzy na nich skorzystali.</p> <p>Świadek zeznała co do nadwykonań, że dyrektor <span class="anon-block">K.</span> lub <span class="anon-block">B.</span> informowali radnych , że takie nadwykonania są realizowane, bo sytuacja w szpitalu była taka, że oddział wewnętrzny był zamknięty, a nadwykonania miały w jakimś stopniu uratować sytuację szpitala. Według wiedzy świadka zwrot funduszy za nadwykonania uratowało szpital, wynik finansowy się poprawił.</p> <p> <span class="anon-block">A. H.</span> zeznała ,że co do <span class="anon-block">B.</span> były zarzuty, że pracuje w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>. Jako radna była w komisji opiniującej pana <span class="anon-block">B.</span>, od początku było wiadomo, że pan <span class="anon-block">B.</span> pracuje w <span class="anon-block"> (...)</span> spółce, nie pamięta czy była mowa o tym, że jest wiceprezesem tej spółki.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">A. H.</span> zapamiętała sesję z dnia 23 września 2015 r. jako pełną emocji, sposób wypowiedzi, gesty, mimika wskazywały na tylko, że dyrektorzy szpitala chcieli zrobić coś złego ze szpitalem, że pogorszyli i tak złą sytuację finansową. Świadek nie była w stanie przytoczyć, jakie słowa padały. Pamiętała kwestię operacji prywatnej, starosta stwierdził, że jako członek rady społecznej nie był o tym poinformowany, że ta operacja nie przyniosła zysków. Była mowa o złożeniu zawiadomienia do Prokuratury, starosta o tym mówił, druga strona miała zrobić to samo.</p> <p>Na sesjach lub na komisjach panowie <span class="anon-block">B.</span> lub <span class="anon-block">K.</span> informowali, że będą próbowali odnaleźć nisze dla <span class="anon-block">K.</span>, że być może okażą się tym operacje kręgosłupa, bo te operacje stają się teraz bardzo częste, mówiono o tym, że dokonają takich operacji z kadrą, która rozsławi <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>Według świadka wypowiedzi Starosty były ukierunkowane na pomówienia, jeśli chodzi o konstruktywną krytykę, powinna być merytoryczna. Sesje są nagrywane i protokołowane. Protokoły według świadka nigdy nie odzwierciedlają tego, co dzieje się na sesji, trudno jest wszystko zapisać.</p> <p> <span class="anon-block">O.</span> odczytanego przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> fragmentu wypowiedzi <span class="anon-block">N.</span> ( z nagrania <span class="anon-block">F. J.</span>) , jakie miały paść na sesji, świadek <span class="anon-block">A. H.</span> stwierdziła, ze tego typu sformułowania na pewno padły, na pewno była kwestia 7 m-cy i długu, cała wypowiedź starosty określająca panów działanie przebiegała w tych duchu. Pamięta słowo oszust albo złodziej, to na pewno były ostre słowa, mocne.</p> <p>Według świadka cała wypowiedź była w dużych emocjach, dość ostra. Zapoznała się z protokołem z sesji, na której padły te słowa. W jej ocenie na pewno nie dość wiernie protokół oddaje to, co było na sesji. Pani protokołująca nie zawsze wszystko dokładnie odtwarza w protokole.</p> <p>Po odczytaniu wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> w protokole z sesji Rady Powiatu z k. 118 akt świadek <span class="anon-block">A. H.</span> stwierdziła, że te słowa odzwierciedlają to, co było mówione przez starostę. Według świadka starosta na pewno wiedział, że pan <span class="anon-block">B.</span> pracuje w spółce w <span class="anon-block">O.</span>, nie jest jej wiadomym , czy starosta wiedział, że pan <span class="anon-block">B.</span> jest zarządzającym w spółce <span class="anon-block"> (...)</span>. Świadek zeznała , ze koncepcja rozbudowy szpitala była przedstawiana.</p> <p>Według świadka starosta mówił w sposób uwłaczający oskarżycielom prywatnym , na pewno padały takie słowa, to było w duchu uwłaczania, obrażania, zostali pomówieni.</p> <p>Starosta powinien poinformować radę, o tym , co dzieje się w szpitalu, to były niedomówienia, nikt do końca nie wiedział, o co chodzi, wszystko odbyło się nagle, starosta tłumaczył, że to, co wie, zmusiło go do takiej sytuacji.</p> <p>W ocenie Sądu zeznania <span class="anon-block">A. H.</span> zasługują w znacznej części na wiarę , sa zbieżne z zeznaniami <span class="anon-block">D. I. (1)</span> , w części w jakiej Sąd uznał je za wiarygodne.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">A. H.</span> co do słów jakie wypowiedział starosta pod adresem oskarżycieli prywatnych na sesji Rady Powiatu w zakresie w jakim są zgodne z wypowiedziami starosty zapisanymi w protokole z sesji Rady Powiatu oraz w artykułach prasowych i nagraniach telewizyjnych dotyczących tej sesji . W ocenie Sądu zeznania świadka co do treści wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , poruszanych przez niego kwestii , są w dużej mierz zgodne z treściami wskazanymi w protokole z sesji oraz w mediach . Sąd dał wiarę zeznaniom świadka , iż protokół z sesji nie w pełni odzwierciedla wszystkie wypowiedzi starosty na temat oskarżycieli prywatnych , wynika to z samego porównania zapisów w tym protokole z informacjami z sesji przedstawionymi w mediach .</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka , co do tego , iż padły wszystkie słowa przedstawione jako wypowiedź starosty przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> (jako pochodzące z nagrania <span class="anon-block">F. J.</span>). Sąd przedstawioną przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wypowiedź uznał za wiarygodną tylko w zakresie odpowiadającym zapisom w protokole z sesji oraz w artykułach prasowych i nagraniach telewizyjnych .</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. H.</span> , co do użycia przez starostę słów „oszust” „złodziej” . <span class="anon-block">N.</span> znajduje to potwierdzenia w materiałach prasowych i telewizyjnych z tej sesji.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">A. H.</span> co do oceny przez nią słów starosty jako zniesławiających . Świadek był przekonana , iż nadwykonania są dobre dla szpitala , że operacje komercyjne są korzystne dla szpitala , tak jak to przedstawiał na sesjach <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, stąd negatywne słowa starosty o dużym stopniu ogólności i nie poparte konkretami , zostały ocenione przez świadka jako zniesławiające. Jest to ocena subiektywna.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. P.</span> </strong> we wrześniu i październiku 2015 r. był radnym powiatu. Odnośnie sesji z dnia 23 września 2015 r. zeznał, że przed sesją była głośna informacja o odwołaniu <span class="anon-block">K.</span> z funkcji dyrektora. Zadał pytanie oskarżonemu <span class="anon-block">N.</span>, czym się kierował odwołując pana <span class="anon-block">K.</span> ze stanowiska dyrektora szpitala. Starosta odpowiedział na to pytanie, podał kilka przesłanek, którymi kierował się odwołując <span class="anon-block">K.</span> ze stanowiska. Było to przede wszystkim, że wykonano spore nad limity na poziomie ponad 1 mln zł, zatrudnienie w szpitalu grupy <span class="anon-block"> (...)</span> ortopedów, leczenia pacjentów spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>. Wydana została <span class="anon-block"> gazeta (...)</span>, która posługiwała się słowami starosty z mocnym tytułem „Gruba kasa została wyprowadzona ze szpitala”. Świadek pamięta z tego artykułu wykonywanie zabiegów medycznych skomplikowanych, niejasną sprawę z przetargami. Starosta mówił, że jakby nie ukrócił tego działania, to szpital za 2 m-ce by padł. Według świadka była to za daleko idąca krytyka. Działanie starosty mogło narazić na utratę zaufania dyrektorów. Dyrektorzy <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">B.</span> byli w szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> za krótko, żeby stwierdzić, czy za ich kadencji sytuacja szpitala poprawiła się czy nie.</p> <p> <span class="anon-block">O.</span> odczytanego przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> fragmentu wypowiedzi <span class="anon-block">N.</span> ( z nagrania <span class="anon-block">F. J.</span>) , jakie miały paść na sesji świadek <span class="anon-block">D. P.</span> stwierdził , że tego typu sformułowania były, o przetargach, o podłości ludzkiej, która nie zna granic. To są słowa starosty,</p> <p>Po odczytaniu wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> w protokole z sesji Rady Powiatu z k. 118 akt świadek <span class="anon-block">D. P.</span> stwierdził, że ten zapis nie oddaje słów starosty. W protokołach nie są zawierane wszystkie informacje, co kto powiedział, dlatego niejednokrotnie prosili oskarżonego o wydanie dowodów w postaci zapisów dźwiękowych z zapisu sesji.</p> <p>Świadek zeznał, ze tytuły „Gruba kasa…”, „Podłość nie zna granic” w <span class="anon-block"> gazecie (...)</span> to materiały Starostwa. Ta gazeta współpracuje ze Starostwem i z oskarżonym. Te artykuły pokrywały się z tym, co starosta mówił na sesji.</p> <p>Według <span class="anon-block">D. P.</span> odwołanie <span class="anon-block">K.</span> to była decyzja polityczna, , to był okres przemian, był wniosek o odwołanie starosty.</p> <p>Świadek zeznał, ze jako radni byli informowani o wykonywaniu operacji komercyjnych, odnośnie wykonywania nad limitów za internę. Na każdej sesji była informacja na temat funkcjonowania szpitala, to, że oddział był zamknięty, że szpital nie otrzymuje za to środków finansowych, że będą przeprowadzane płatne operacje, o świadczeniu usług dla pacjentów spoza powiatu.</p> <p>W ocenie Sądu zeznania <span class="anon-block">D. P.</span> zasługują w znacznej części na wiarę , są zbieżne z zeznaniami <span class="anon-block">D. I. (1)</span> i <span class="anon-block">A. H.</span>, w części w jakiej Sąd uznał je za wiarygodne.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">D. P.</span> co do słów jakie wypowiedział starosta pod adresem oskarżycieli prywatnych na sesji Rady Powiatu w zakresie w jakim są zgodne z wypowiedziami starosty zapisanymi w protokole z sesji Rady Powiatu oraz w artykułach prasowych i nagraniach telewizyjnych dotyczących tej sesji . W ocenie Sądu spontaniczne zeznania świadka co do treści wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , poruszanych przez niego kwestii , są w dużej mierze zgodne z treściami wskazanymi w protokole z sesji oraz w mediach . Sąd dał wiarę zeznaniom świadka , iż protokół sesji nie w pełni odzwierciedla wszystkie wypowiedzi starosty na temat oskarżycieli prywatnych , wynika to z samego porównania zapisów w tym protokole z informacjami z sesji przedstawionymi w mediach .</p> <p>Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka , co do tego , iż padły wszystkie słowa przedstawione jako wypowiedź starosty przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> (pochodzące z nagrania <span class="anon-block">F. J.</span>). Sąd przedstawioną przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wypowiedź uznał za wiarygodną tylko w zakresie odpowiadającym zapisom w protokole z sesji oraz w artykułach prasowych i nagraniach telewizyjnych . Sąd dał wiarę twierdzeniem <span class="anon-block">D. P.</span> , iż starosta wypowiedział słowa o podłości ludzkiej.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">D. P.</span> co do oceny przez niego słów starosty jako za daleko idącą krytykę , negatywne słowa starosty , miały duży stopień ogólności i nie zostały poparte konkretami.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. K. (3)</span> </strong> we wrześniu i październiku 2015r. uczestniczył w sesjach Rady Powiatu jako radny, był w tym czasie także członkiem Zarządu Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> . Świadek zeznał, iż na sesji było mówione, ze <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przestał być dyrektorem szpitala. Oskarżeni na pewno wypowiadali się na temat oskarżycieli prywatnych, ale treści tych wypowiedzi świadek nie pamiętał.</p> <p>Świadek stwierdził, że starosta zarządza szpitalem w ramach swoich kompetencji, decydował o tym, kto zarządza szpitalem i przestaje być jego dyrektorem. Starosta jest odpowiedzialny za całość majątku powiatowego i to on decyduje o tym, kto ma zarządzać szpitalem. Starosta ma prawo zmienić dyrektora szpitala, jeśli nie wykonuje swoich zadań. Starosta jest odpowiedzialny przed mieszkańcami za to, jak zarządzany jest majątek powiatowy i jak funkcjonują jednostki powiatowe. <span class="anon-block">M. K. (3)</span> przedstawił <span class="anon-block">R. N. (1)</span> jako osobą bardzo łagodnie usposobioną wobec innych ludzi. Nigdy w prywatnych rozmowach na korytarzu z <span class="anon-block">R. N. (1)</span> nie słyszał, aby mówił wobec kogoś niegrzecznie, czy niekulturalnie. Świadek nie przypomina sobie takich sytuacji, aby <span class="anon-block">N.</span> formułował pod adresem oskarżycieli prywatnych stwierdzenia, że są złodziejami, czy oszustami. Odnośnie zarzutów, jakie mogły padać pod adresem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> to takie, że działa na szkodę interesu szpitala, że podejmuje szkodliwe decyzje, że powoduje ujemny wynik finansowy, że źle zarządza szpitalem . Zdaniem świadka jest to subiektywna ocena organu zarządzającego szpitalem. Według świadka chodziło o dokonywanie czynności, które generowały straty, poprzez wykonywanie nadprogramowych zabiegów, czyli zakontraktowane ponad limity, które w ocenie starosty powodowały to, że szpital w <span class="anon-block">K.</span> nie jest w stanie zamknąć się w dobrym wyniku finansowym na koniec roku. To było takie sedno tej sprawy.</p> <p>Według <span class="anon-block">M. K. (3)</span> protokoły oddają realny przebieg obrad Rady Powiatu, nie są stenogramami, ale odzwierciedlają przebieg, sens wypowiedzi. <span class="anon-block">N.</span> ma tam każdej frazy, ale oddają ducha sesji. <span class="anon-block">N.</span> wszystkie wypowiedzi są przytaczane.</p> <p>Według świadka odwołanie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie odbyło się w atmosferze skandalu. Artykuły prasowe pojawiły się po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i rezygnacji <span class="anon-block">R. B. (1)</span>. Ta kwestia była omawiana na Zarządzie Powiatu. Była omawiana kwestia ostatecznego wyniku szpitala. To są duże pieniądze i każdy dzień ma znaczenie, koszty zabiegów są ogromne, każdy dyrektor był szybko odwoływany, starości szybko reagowali Jeśli chodzi o najpoważniejsze zarzuty, jakie starosta miał wobec <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, to chodziło o nad limitowe zabiegi, podpisywanie niekorzystnych umów dla szpitala odnośnie projektu rozbudowy bloku operacyjnego. To była wizualizacja plastyczna i koszty nie były kosztami rynkowymi. Takie plansze można załatwić za mniejsze pieniądze. Te kwoty przewyższały znacznie ceny rynkowe. Innych zarzutów świadek nie pamiętał.</p> <p>Po odczytaniu fragment protokołu Nr XV z sesji Rady Powiatu z dnia 23.09.2015r. z k. 118 świadek <span class="anon-block">M. K. (3)</span> zeznał, ze odnośnie <span class="anon-block"> (...)</span> chodziło o wykonywanie zabiegów, które generowały duże koszy. Potwierdził temat niestworzenia programu naprawczego.</p> <p>Świadek przedstawił , iż na zebraniu Zarządu Powiatu, na którym była omawiana sprawa nadwykonań pod koniec sierpnia 2015r. był <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, który stwierdzał, że niewykonanie nadwykonań powoduje, że kontrakt z NFZ będzie co rok pomniejszany, twierdził on, że nadwykonania są czymś dobrym. <span class="anon-block">J.</span> wyjaśnienia były wystarczające.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">M. K. (3)</span> są one spójne, logiczne, konsekwentne, zgodne z innymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami , które Sąd uznał za wiarygodne , brak jest okoliczności podważających wiarygodność tego świadka.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">D. A.</span> </strong> pracuje w Starostwie Powiatowym w <span class="anon-block">K.</span> jako inspektor w Wydziale <span class="anon-block"> (...)</span> Organów Powiatu. We wrześniu 2015r. pracowała na tym samym stanowisku. Świadek zeznała , że obsługuje posiedzenia Zarządu Powiatu i Rady Powiatu, przygotowuje protokoły. We wrześniu 2015r. protokołowała na posiedzeniach Rady Powiatu. Jeśli chodzi o przebieg takiego posiedzenia, to jest one nagrywane, a następnie na podstawie nagrania sporządzany jest przez świadka protokół. Podczas posiedzenia na bieżąco świadek robi notatki w zeszycie. Kilka dni przed kolejnym posiedzeniem, protokół jest wysyłany mailem do wszystkich radnych, aby mieli więcej czasu na zapoznanie się z nim. Na kolejnej sesji Rady Powiatu jest przyjęcie tego protokołu i wtedy radni mają możliwość składać wnioski do protokołu, jeśli uznają, że czegoś w nim nie ma lub, że coś zostało źle napisane. Jak już Rada Powiatu przyjmie protokół, to nagranie jest kasowane zgodnie ze statutem powiatu. W okresie wrzesień – październik 2015r. nie było takiej sytuacji, że nie przyjmowano protokołów z kilku sesji. Świadek zeznała, że nie pamięta wypowiedzi oskarżonych na temat dyrektora <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> na sesji Rady Powiatu. Wypowiedzi, które padają na posiedzeniach Rady Powiatu nie pisze słowo w słowo, ale są one przenoszone dokładnie do protokołu, musi zmienić szyk zdania, aby miały sens i aby protokół był do zrozumienia. Jeśli na posiedzeniach padają przekleństwa czy wyzwiska, to jest to ujmowane w protokole, ale nie pamięta, aby wtedy padały przekleństwa czy wyzwiska.</p> <p>Świadek stwierdziła, ze nie pamięta, aby na sesji Rady Powiatu starosta bądź wicestarosta używali obelżywych słów wypowiadając się o <span class="anon-block">M. K. (1)</span> lub <span class="anon-block">R. B. (1)</span>. <span class="anon-block">N.</span> pamięta także czy podczas sesji Rady Powiatu w okresie wrzesień – październik 2015r. pod adresem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> padały zarzuty odnośnie sprawowanych przez nich funkcji, ale jeśli padały, to powinny być zaprotokołowane. <span class="anon-block">N.</span> pamięta, aby podczas sesji padło pod ich adresem słowo oszust.</p> <p>Odnośnie odczytanego fragment protokołu Nr XV z sesji Rady Powiatu z dnia 23.09.2015r. z k. 118.<span class="anon-block">D. A.</span> zeznała, iż treść protokołu powinna być zgodna z nagraniem. <span class="anon-block">N.</span> pamięta, co tego dnia było na sesji.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">D. A.</span> , co do sposobu sporządzania protokołów z sesji i dalszym postępowaniu z protokołem i nagraniami z sesji . Brak jest podstaw do kwestionowania prawdziwości tych zeznań . Sąd dał wiarę także zeznaniom tego świadka , iż dokłada starań , aby protokół odzwierciedlał sens wypowiedzi poszczególnych osób , jak też co do tego , iż świadka nie pamięta wypowiedzi na sesji z września 2015 r, co jest uzasadnione upływem czasu. <span class="anon-block">N.</span> zmienia to oceny Sądu , iż protokół z sesji Rady Powiatu z dnia 23 września 2015 r. nie obejmował wszystkich kwestii poruszanych przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> związanych z odwołaniem dyrektora <span class="anon-block">K.</span> . <span class="anon-block">N.</span> zostało w nim ujęte m.in sformułowanie o podłości ludzkiej .</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. H.</span> </strong> w 2015 r. był Burmistrzem Miasta <span class="anon-block">K.</span> , był też członkiem rady społecznej Szpitala. Świadek zeznał, ze zarzuty, które pojawiły się pod adresem <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> znajdowały się w prasie, w artykule pana <span class="anon-block">M.</span>. Była w nim mowa o wyprowadzeniu grubej kasy ze szpitala. O takich zarzutach mówili mu również przedstawiciele <span class="anon-block"> klubu (...)</span>, którzy są członkami Rady Powiatu. Były również zarzuty dotyczące poważnych nadużyć finansowych, wykorzystywanie stanowiska przez <span class="anon-block">R. B. (1)</span>. Takie zarzuty padały na sesjach Rady Powiatu. W tych sesjach świadek nie uczestniczył. Zarzuty te świadek oceniał jako zniesławiające.</p> <p> <span class="anon-block">K. H.</span> odnośnie koncepcji rozbudowy szpitala zeznał, że ta kwestia była podstawowym elementem jego spotkania ze starostą w pierwszym kwartale 2014r. w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie chciał pokazać staroście, jak w podobnym budynku, tj. w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">O.</span> można było go wewnętrznie zmienić poprawiając jego funkcję i estetykę. Było zobowiązanie ze strony starosty, aby dyrektor <span class="anon-block">K.</span> podjął pracę koncepcyjną na Radach Społecznych. Świadek czytał w prasie, że ta koncepcja nie odpowiadała oczekiwaniom starosty, ale nie wie, w jakim zakresie, czy użytkowym, czy ceny.</p> <p> <span class="anon-block">K. H.</span> zeznał , że po objęciu funkcji dyrektora przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, jego celem było również uratowanie kondycji szpitala i oddziału wewnętrznego. Jeśli chodzi o operacje ortopedyczne wykonywane na mieszkańcach spoza powiatu, to było szerokie zainteresowanie tymi operacjami. Środki finansowe płyną do szpitala, nawet jeśli dotyczy to pacjentów spoza powiatu. Są one korzystne dla powiatu. Jeśli chodzi o inne korzystne działania, to świadek przedstawił, iż <span class="anon-block">R. N. (1)</span> pozytywnie ocenił pracę księgowej, która pokazywała limitowanie wydatków szpitala, w zakresie lekarstw, środków opatrunkowych.</p> <p>Świadkowi znane są zarzuty skierowane wobec <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, w artykule prasowym była mowa o wykonywaniu nad limitów i łączenia funkcji w <span class="anon-block">O.</span> i <span class="anon-block">K.</span>, chodziło o zatrudnienie w dwóch miejscach jednocześnie, co stawiało go w niekorzystnym świetle. Zarzuty kierowane pod adresem <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, dotyczyły wyprowadzania grubej kasy ze szpitala. Zarzuty dotyczące tego, że wyprowadzono grubą kasę ze szpitala, dokonano nad limitów i nie wykonano powierzonych im zadań odnosiły się do <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span>. Skutki odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> z ich funkcji, to według świadka problemy ze znalezieniem pracy.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">K. H.</span>, brak jest podstaw do kwestionowania podawanych przez niego okoliczności . W ocenie Sądu nie mają one istotnego znaczenia w sprawie . Świadek o zarzutach podnoszonych przez starostę wobec <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> wie albo z prasy , albo z relacji innych osób , stąd jego zeznania nie są przydatne do ustalenia faktycznej treści tych wypowiedzi.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">I. D.</span> </strong> w 2015r. pracowała jako inspektor w Starostwie Powiatowym w <span class="anon-block">K.</span>, była członkiem komisji przetargowej w przetargu na zakup sprzętu i łóżek. Z zeznań tego świadka wynika, iż w dniu 28.08.2015r. szpital złożył wniosek o dokonanie zakupu na sprzęty medyczne i meble medyczne. Do dokumentacji dołączony był projekt, w którym były opisy. Na podstawie dokumentacji komisja przetargowa przygotowywała postępowanie przetargowe. W komisji uczestniczyli pani <span class="anon-block">W.</span>, pan <span class="anon-block">K.</span>, pani <span class="anon-block">T.</span> ze Starostwa i pani <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. W dokumentacji były rozdzielone kompetencje. Projekt opisu miał dać szpital. Świadek miała wątpliwości, czy potrzebne funkcjonalności zawarte w opisie są niezbędne ze względów medycznych. Chodziło o detale, czy nie będą zawężały wyboru uczestników postępowania. Zadawała pytania o wymiary. W niektórych przypadkach osoby były proszone o wyjaśnienie, dlaczego zapis był istotny. Ze szpitala przyszedł opis i na tym materiale pracowała komisja przetargowa. Dokumenty były podpisane tylko przez dyrektora szpitala. To był tylko projekt. Świadek miała zastrzeżenia, że nie będzie możliwości złożenia ofert równoważnych, miała wątpliwości odnośnie pewnych parametrów w widełkach od do. Chodziło o to, aby jak najszersza grupa wykonawców mogła uczestniczyć w postępowaniu przetargowym i aby dostawa spełniła oczekiwania szpitala. <span class="anon-block">J.</span> działania zmierzały do tego, aby jak najszerszy krąg wykonawców mógł uczestniczyć w przetargu z zastrzeżeniem, aby opis spełniał potrzeby palcówki medycznej. Opis przyszedł ze szpitala i ona podważała zapisy. Przeglądała strony producentów i w jej ocenie detale nie wpływały na funkcjonalność. Chciała, aby wykonawca, który nie posiadał tych detali, nie został odrzucony z postępowania przetargowego. Komisja we wrześniu 2015r. przyjęła część uwag. Została powołana komisja w nowym składzie. Ze strony szpitala był kontakt z panem <span class="anon-block">K.</span>. Świadek stwierdziła, ze nie można określić, że przetarg był ustawiony.</p> <p>Kolejna komisja umożliwiała ogłoszenie przetargu w sposób nie naruszający ustawy. Zgłosiło się dwóch producentów i dokonano wyboru. Przetarg wygrała <span class="anon-block"> firma (...)</span>.</p> <p>Według <span class="anon-block">I. D.</span> połączenia zakupu sprzętów medycznych i łóżek powodowałby, że nie dopuściłoby się możliwości składania ofert częściowych. U producentów ceny są najniższe, co rodzi podejrzenie, że złożą oferty pośrednicy, którzy mogą mieć z tego tytułu profity. Pierwotny opis specyfikacji zamówienia nie dotyczył łóżek, tylko sprzętu medycznego. Dopuszczał złożenie ofert częściowych. Kolejny opis nie dopuszczał ofert częściowych. <span class="anon-block">N.</span> dzielili zamówienia, puścili sprzęty medyczne jednym pakietem. W przypadku tego, że łóżka poszły osobno, zgłosiło się dwóch wykonawców, którzy obniżali ceny, a nie je zawyżali.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">I. D.</span> odnośnie okoliczności przeprowadzonych przetargów , w tym co składanych przez nią zastrzeżeń , co zostało potwierdzone przedłożonymi przez nią wydrukami maili i szczegółowego opisu przedmiotu zamówienia z naniesionymi przez nią poprawkami ( k. 709-714).</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. L. (1)</span> </strong> w sierpniu i we wrześniu 2015r. pracowała w szpitalu jako specjalista ds. pracowniczych i nadal pełni tam tę funkcję. Świadek zeznała, że sporządzała umowy o pracę z panią <span class="anon-block">K.</span>, panem <span class="anon-block">K.</span> oraz umowę zlecenia z panem <span class="anon-block">G.</span>.</p> <p>Świadek zeznała, ze były sporządzane umowy o zakazie konkurencji dla pani <span class="anon-block">K.</span>, pana <span class="anon-block">K.</span> i pana <span class="anon-block">G.</span>. <span class="anon-block">O.</span> umów nie sporządzała. Zostały jej one przyniesione przez panią <span class="anon-block">K.</span> z poleceniem, abym wpięła je do akt osobowych pracowników w dniu, w którym <span class="anon-block">M. K. (1)</span> został odwołany z funkcji dyrektora szpitala lub dzień po tym. <span class="anon-block">J. L. (1)</span> nie przygotowywała aneksów do umów o pracę ani umów o zakazie konkurencji. Umowy o zakazie konkurencji miały 3 osoby. Pani <span class="anon-block">K.</span> je przyniosła i kazała wpiąć do akt osobowych. Świadek sprawdziła, czy są tam podpisy dyrektora i pracownika, bo to należało do jej obowiązków, ale tego nie czytała. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że pan <span class="anon-block">K.</span> został odwołany z funkcji dyrektora. Tego samego dnia pan <span class="anon-block">B.</span> o tym powiedział. Odszkodowanie zostało wypłacone, natomiast szpital odmówił zapłaty innych kwot, o czym mówiła umowa o zakazie konkurencji. Świadek zeznała, że dyrektor <span class="anon-block">G.</span> był na nią zdenerwowany, że nie powiedziała mu, że takie umowy o zakazie konkurencji zostały sporządzone, ale to nie było jej celowe działanie, po prostu to zbagatelizowała. Pan <span class="anon-block">G.</span> prosił ją o wyjaśnienie dotyczące umowy o zakazie konkurencji. Ta kwestia wypłynęła wtedy, jak pracownicy wystąpili do szpitala z pismem o zapłatę. Odnośnie faktycznej daty na umowach o zakazie konkurencji, to nic świadkowi na ten temat nie wiadomo. Tych umów wcześniej nie widziała. Pan <span class="anon-block">G.</span> dowiedział się o umowach o zakazie konkurencji, gdy do szpitala wpłynęły pisma od pani <span class="anon-block">K.</span> i pana <span class="anon-block">K.</span> wzywające o zapłatę odszkodowania.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">J. L. (1)</span> , w tym co do okoliczności dostarczenia jej umów o zakazie konkurencji i aneksów do umów o prace przez <span class="anon-block">A. K. (2)</span> w dniu 16.09.2015 r. Brak jest okoliczności wskazujących, iż świadek miałaby podawać nieprawdziwe dane w tym zakresie, umowy nie były wcześniej znane kompetentnym pracownikom szpitala ( poza dyrektorem <span class="anon-block">K.</span>) , co zostało potwierdzone relacjami <span class="anon-block">B. R.</span>.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom <strong> <!-- --> <span class="anon-block">B. R.</span> </strong> ( k. 721) , w tym w szczególności co do momentu okazania jej aneksów do umów o pracę <span class="anon-block">M. K. (4)</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span> i co do oceny tych umów jako niekorzystnych dla szpitala, zeznania są spójne i logiczne , zgodne z okazywanymi jej dokumentami. Co do opiniowania umowy na konkretną operację komercyjną świadek co prawda najpierw twierdziła, że nie opiniowała tej umowy , jednak po okazaniu umowy potwierdziła, że są na niej jej parafki , wcześniejsze zaprzeczenia mogą być wynikiem upływu czasu i w ocenie <span class="anon-block">S.</span> nie wpływają negatywnie na ocenę wiarygodności tego świadka.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">A. T.</span> </strong> w 2015 r. był redaktorem <span class="anon-block"> gazety (...)</span> . <span class="anon-block">A. T.</span> zeznał, iż podtrzymuje to, co jest zawarte w jego artykułach dotyczących byłego dyrektora i byłego starosty, strony nie wnosiły o żadne sprostowania. Odnośnie 2015r., podał, iż padały różne zarzuty, stwierdzenia starosty, przyczyny odwołania z funkcji dyrektora szpitala, ale szczegółów nie pamięta.</p> <p> <span class="anon-block">A. T.</span> potwierdził, że był autorem artykułu z dnia 24.09-07.10.2015r. pt. „Dyrektor <span class="anon-block"> (...)</span> szpitala odwołany” z <span class="anon-block"> (...)</span> nr 19 (k. 389 akt). Podtrzymał to, co napisał. W przytoczonym tekście wypowiedź starosty to na pewno nie jest cytat, bo byłoby to zaznaczone, ale słowa, które były wypowiedziane były wiernie przelane na papier. <span class="anon-block">N.</span> było prostowania artykułu, starosta nie zwracał się o zmianę, o prostowanie artykułu. Informacje posiadał z posiedzenia rady powiatu, z wypowiedzi oficjalnej pana <span class="anon-block">N.</span>. Świadek zeznał , że radni pytali o przyczyny odwołania, padły stwierdzenia, które zostały przytoczone. Mówiono m.in. o wszczepieniach endoprotez. Zdaniem starosty <span class="anon-block">N.</span> było to narażające szpital na niepotrzebne wydanie kwot. Świadek przypomniał także plansze, które przygotowały jednostki zewnętrzne, kwota za nie oscylowała w granicach 50 tys. zł. Zdaniem zarządu i starosty to było niezasadne wydatkowanie.</p> <p>Po odczytaniu fragmentu protokołu z posiedzenia Rady Powiatu z 23.09.2015r. z k. 118 oraz fragmentu protokół rozprawy głównej z 13.04.2017r. zawierającego treści wskazywane przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jako wypowiedź <span class="anon-block">R. N. (1)</span> (z k. 625 od słów „to było przedstawiane jako fragment nagrania z sesji” do słów „do Prokuratury”) <span class="anon-block">A. T.</span> stwierdził, że nie może odnieść się do tych wypowiedzi, bo tego nie pamięta. Zeznał, że artykuł pisany był na podstawie wypowiedzi z sesji i na podstawie wspólnej konferencji prasowej przed szpitalem na okoliczność pokrycia dachów w szpitalu. To, co zamieścił, jako wypowiedź starosty było wypowiedzią starosty.</p> <p>Świadek zeznał, że w gazecie posługuje się dyktafonem. Pewne kwestie analizuje parokrotnie, żeby nie było jakiegokolwiek przekłamania. Jeżeli jest umieszczony dłuższy fragment i jest to cytat wiernie odtworzony, to zapisany jest to w cudzysłowie. <span class="anon-block">N.</span> zawsze zaznacza się w tekście cytat, w emocjach mówi się szereg sformułowań i nie wszystko nadaje się do artykułu. W innym wypadku wskazuje się, że ktoś coś powiedział i przytacza się sens wypowiedzi, inaczej byłaby to forma mało czytelna, wygładza się tekst, żeby był poprawny stylistyczne.</p> <p>Świadek <span class="anon-block">M. S. (1)</span> był redaktorem „Gazety w <span class="anon-block">K.</span>” a także autorem artykułu w wydaniu z dnia 02-08.10.2015r. „Prokurator sprawdzi niejasności w szpitalu” <br/>( k. 307 akt) .</p> <p>Odnośnie treści wypowiedzi starosty i wicestarosty świadek zeznał, że wypowiedzi, które zaznaczone są od myślników, to są cytaty. W ten sposób przytaczał wypowiedzi tych osób. Jeśli są myślniki, to tych wypowiedzi nie zmieniał i są to rzeczywiście cytaty. Świadek stwierdził, że nie pamięta, czy pozostałe wypowiedzi, jeśli są nie od myślników, to rozwinięcia jakiś słów. Stwierdził, że fragmenty te są napisane w oparciu o wypowiedzi wskazanych osób. Świadek zeznał, iż odnośnie sesji i słów wypowiadanych publicznie, to nikt potem tych wypowiedzi nie autoryzował. Jeśli chodzi o tytuł i podtytuł artykułu sformułował go kolega redakcyjny lub tez mógł to być pomysł świadka.</p> <p>Odnośnie fragmentu artykułu od słów „jak nie otwarcie” do słów „owianą afera i skandalem”. Świadek stwierdził, ze nie pamięta czy oskarżeni użyli takich słów , raczej takich słów „afera”, „skandal” nie użyłby sam.</p> <p>Po odczytaniu świadkowi fragmentu z protokołu sesji z 23.09.2015r. z k. 118 od słów „informacja” do słów „niewiarygodność informacji” oraz fragmentu protokołu rozprawy z 13.04.2017r. z k. 625 od słów „<span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">B.</span> podlegają naciskom” do słów „zgłosi do prokuratury” świadek zeznał, że z uwagi na upływ czasu nie pamięta, czy pod adresem pana <span class="anon-block">K.</span> takie słowa padły. <span class="anon-block">J.</span> artykuł powstał głównie na podstawie sesji rady powiatu, wypowiedzi starsoty, który przedstawił sytuację szpitala i radnych, to pewnie nie były tylko wypowiedzi oskarżonych. Żaden z oskarżonych nie miał wpływu na tytuł artykułu, <span class="anon-block">N.</span> działał na polecenie starosty, wicestarosty, stworzył artykuł na podstawie sesji, Nagrywał sesje, miał nagrania robocze. Pisząc te artykuły opierał się o fragmenty nagrań z sesji.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">F. J.</span> </strong> w 2015 r. był redaktorem <span class="anon-block"> gazety (...)</span> a także autorem artykułu opublikowanego w nr 20 z dnia 01.10.2015 r. „ Dyrektor szpitala odchodzi w atmosferze skandalu.”</p> <p>Z zeznań <span class="anon-block">F. J.</span> wynika, że był obecny na konferencji prasowej w dniu: 17.09.2015r. i sesji Rady Powiatu w dniu 23.09.2015r. kiedy była omawiana kwestia odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p> <p>Świadek pamięta, ze starosta powiedział na konferencji, że pan <span class="anon-block">K.</span> zawiódł jego zaufanie, z uwagi na to że jego działanie, lub działanie jego ówczesnego zastępcy, dokładnie wykonywanie usług medycznych w ortopedii spowodowało narażenie szpitala na straty na 1,5 mln złotych, z czego Starosta najprawdopodobniej powiedział, że szpital, nie otrzyma zwrotu. Starosta pytany podczas konferencji prasowej, aby nieco szerzej przybliżył inne sprawy powiedział, że to jest główny zarzut, czyli narażenie szpitala na straty finansowe. <span class="anon-block">N.</span> chciał mówić o innych sprawach, bo zajmuje się nimi Prokuratura. To był jedyny zarzut, że ich działania, prywatnie doprowadziły szpital do kolejnej straty. Starosta wielokrotnie podkreślał, że działalność obu oskarżycieli prywatnych spowodowała naliczenie znacznych nad limitów, a to narażało szpital na straty. To powtarzało się wielokrotnie podczas konferencji i sesji Rady Powiatu.</p> <p> <span class="anon-block">F. J.</span> potwierdził, że rozmawiał telefonicznie z <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Podczas tej rozmowy odtwarzał fragment nagrania z sesji Rady Powiatu. Świadek stwierdził, że nie przypomina sobie jakiego rodzaju krytyczne sformułowania dotyczące pracy oskarżycieli prywatnych zawierały te nagranie i czy padły tam słowa, które można byłoby uznać za obraźliwe. Jedyny wątek, który pojawiał się podczas sesji i konferencji był właśnie ten, że działalność obu panów spowodowała narażanie szpitala na straty ponad miliona pięćset tysięcy złotych.</p> <p>Po odczytaniu fragmentu tej rozmowy przedstawianego przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jako pochodzące z nagrania świadek stwierdził, że nie potwierdza wszystkich słów, bo nie pamięta. Na pewno padły słowa dotyczące nad limitów, czyli zadłużenia szpitala. Padły słowa dotyczące, współpracy miedzy dyrektorem, a zastępcą. Na pewno padły słowa dotyczące wykonywania wielu zabiegów, głównie na ortopedii, które wskazywały na to, że są to zabiegi na zlecenie, czy we współpracy ze spółką, w której uczestniczył też pan <span class="anon-block">B.</span>. Starosta nie wdawał się w szczegóły. Ujawniał tylko te informacje dotyczące zadłużenia szpitala i ewentualnie informacje, że pozostałymi sprawami zajmuje się Prokuratura.</p> <p>Świadek stwierdził, że o ile pamięta starosta użył słów, że były ustawiane przetargi. Wypowiedzi Starosty były odpowiedziami na zadawane mu pytania, świadek nie dostrzegł znieważających zwrotów. Świadek nie wykluczył, że padło słowo: „ wyprowadzenie milionowej kwoty”.</p> <p>Po odczytaniu fragmentu protokołu z sesji Rady Powiatu z k. 118 świadek stwierdził, że raczej sprzeczności nie ma między jednym, a drugim. Protokół nie zawsze oddaje dosłowną wypowiedź, nie zawsze słowa są dobrane takie, jakie padły.</p> <p>Świadek odnosząc się do artykułu „ Dyrektor szpitala odchodzi w atmosferze skandalu” zeznał , że treść wypowiedzi wskazanych jako wypowiedź starosty to była dosłowna wypowiedź. To była wypowiedź oficjalna na tej konferencji, to było dzień po odwołaniu pana <span class="anon-block">K.</span>. Odnośnie wypowiedzi z sesji Rady Powiatu przedstawionej w tym artykule świadek zeznał, że to jest wypowiedź starosty, przytoczył to dosłownie. Jeżeli wypowiedź, jest niespójna, to trzeba to zmienić, aby to przyzwoicie wyglądało, ale z reguły są to wypowiedzi odzwierciedlające rzeczywiste słowa, które tam padły. Świadek podał, że sporządzając artykuły dysponuje nagraniem. Stara się odtworzyć, to co jest w nagraniu, słowa które padły. Tytuł artykułu ustala się w ostatnim momencie , wynika z najistotniejszych rzeczy zawartych w artykule, tytuł artykułu jest jego autorstwa. Oskarżeni nie sugerowali, jakie artykuły ma pisać.</p> <p>Świadek stwierdził, ze gdyby starosta użył takich słów jak „ustawianie przetargów” czy „wyprowadzane pieniądze”, to by się zastanowił , czy by je zacytował, bo były to słowa bez poparcia faktami. Świadek nie był w stanie stwierdzić, czy takie słowa wtedy padły. W ocenie świadka te wypowiedzi mogłyby zniesławić oskarżycieli prywatnych. <span class="anon-block">N.</span> zauważył żadnej reakcji osób obecnych przy tych wypowiedziach.</p> <p>Świadek <strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. M.</span> </strong> był redaktorem Tygodnika <span class="anon-block"> (...)</span> a także autorem artykułów z tytułem „Gruba kasa wyprowadzona ze szpitala. Zbada to prokurator” z dnia 24-30.09.2015r. oraz z tytułem „9,3 miliona długów ! Szpital wciąż na stratach” z dnia 22-28.10.2015r.</p> <p>W zeznaniach świadek potwierdził, ze sporządził te artykuły. Artykuły sporządził na bazie sesji Rady Powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>. W tych tekstach jest zaznaczone, kto na tych sesjach się wypowiadał. W artykułach nie muszą być cytaty oznaczone w cudzysłów. Można cytować wypowiedź od myślnika z przytoczeniem osoby wypowiadającej. Świadek najczęściej stosuje tę druga metodę, ale w tym przypadku tego nie stosował. W tych artykułach są materiały z 2015r., dlatego nie potrafi stwierdzić, czy te wypowiedzi są dosłowne. Wypowiedzi czasami są nieskładne, trzeba je odpowiednio poskładać, niemniej jednak sens wypowiedzi jest dochowany w 100 %, przynajmniej tak się starał. <span class="anon-block">R. M.</span> nie potrafił stwierdzić , czy jedynym źródłem tych artykułów były wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. <span class="anon-block">N.</span> przypomina sobie, aby ze strony <span class="anon-block">R. N. (1)</span> były zastrzeżenia do treści tych artykułów. Świadek zaznaczył w treści artykułu „ Gruba kasa wyprowadzona ze szpitala. Sprawę zbada prokurator (z k. 27) wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. Odnośnie przedmowy świadek zeznał, że ją sporządzał , w przedmowie nie ma żadnej wypowiedzi pana <span class="anon-block">N.</span>, to są jego własne przemyślenia i opinie. <span class="anon-block">R. M.</span> podał, ze artykuł powstał na podstawie informacji i wypowiedzi starosty <span class="anon-block">N.</span>. Stwierdził, ze niezaznaczone przez niego fragmenty jako wypowiedź pana <span class="anon-block">N.</span>, na pewno powstały na bazie jakiś wypowiedzi, wszelkie informacje do sporządzenia tych artykułów zostały prze niego zabrane na sesji Rady Powiatu, ale konkretnych informacji nie jest w stanie wskazać. Tytuły tym artykułom nadawał sam, oskarżeni z tymi tytułami nie mają nic wspólnego. W tamtym czasie, pisząc te artykuły, posługiwał się raczej notatkami. Na pewno została dochowana staranność, aby wypowiedzi były jak najbardziej dosłowne, z zachowaniem oddającym w pełni treść wypowiedzi. Odnośnie sformułowania ”podłość ludzka„ według świadka takie słowa przez starostę zostały użyte. Odnośnie takich sformułowań zawierał ich dosłowność. Raczej dosłownie cytował czyjeś wypowiedzi. Jeśli takie słowa przypisał staroście, to znaczy, że tak powiedział. Świadek zeznał, że w tamtym okresie gazeta współpracowała ze Starostwem w <span class="anon-block">K.</span>, jak i z innymi samorządami, to nie była jakaś szczególna współpraca. To było porównywalne z innymi zleceniami. <span class="anon-block">J.</span> zdaniem te artykuły były jak najbardziej rzetelne i uczciwe.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadków <span class="anon-block">A. T.</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span> , <span class="anon-block">F. J.</span> i <span class="anon-block">R. M.</span> co do ich obecności na sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r. i ewentualnie na konferencji prasowej w dniu 17 .09.2015 r. , co do sposobu utrwalania wypowiedzi poszczególnych osób i ich cytowania . Zeznania te pozwalają przyjąć, iż wypowiedzi wskazane w artykułach jako wypowiedzi starosty czy wicestarosty były dokładnie cytowane lub też przytaczane w taki sposób , aby jak najwierniej odtwarzały sens wypowiedzi. Wiarygodne są też zeznania świadków iż w momencie przesłuchania nie pamiętali dokładnie treści tych wypowiedzi z uwagi na upływ czasu . Sąd jedynie nie dał wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">F. J.</span> , co do tego , iż mogły być wypowiedzi starosty o „ustawianie przetargów” czy „wyprowadzaniu pieniędzy”, w ocenie Sądu gdyby takie sformułowania padły, były by przytaczane w artykułach prasowych czy nagraniach telewizyjnych.</p> <p>W niniejszej sprawie istotne znaczenie miało ustalenie treści wypowiedzi oskarżonych dotyczących oskarżycieli prywatnych, a zwłaszcza wypowiedzi oskarżonego <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , którego w większości dotyczą zarzuty stawiane w akcie oskarżenia .</p> <p>Sąd ustalając treść tych wypowiedzi - podnoszonych zarzutów- miał na względzie jak już wskazano wcześniej przede wszystkim zapisy z posiedzeń sesji Rady Powiaty i posiedzeń Zarządu Powiatu w tym w szczególności na sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r. , a także wypowiedzi oskarżonego cytowane prasie jak również materiały z nagrań z sesji Rady Powiatu , konferencji prasowej z dnia 17.09.2015 r. czy udzielonych przez oskarżonego wywiadów w dniu 11.10. 2015 r. w <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> i 12.10.2015 r. w <span class="anon-block"> (...) Telewizji (...)</span>, uznając je za najbardziej obiektywne.</p> <p>Zestawiając treść rzeczywistych wypowiedzi oskarżonych wynikających ze wskazanych wyżej źródeł, w tym wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span>, z treścią zarzutów aktu oskarżenia stwierdzić należy, iż wskazane w akcie oskarżenia treści zarzutów jakie miały być podniesione przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , odbiegają w większości od tego co rzeczywiście oskarżony powiedział, są wyolbrzymione, jako zarzuty przedstawiane są treści, których oskarżony nie wypowiedział . Sąd analizował tylko te zarzuty , które faktycznie zostały podniesione przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> w wypowiedziach na sesji Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r., konferencji prasowej z dnia 17 września 2015 r. , w wywiadach z dnia 11 i 12.10.2015 r. Podkreślić należy , iż wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span> przedstawione w prasie czy telewizji nic zawierały twierdzeń jak „wyprowadzanie pieniędzy ze szpitala’ czy „ustawianie przetargów”. Wypowiedzi starosty z nagrań czy cytowane w prasie były wypowiedziami wyważonymi.</p> <p>Część z tych wypowiedzi w ogóle nie mogła być traktowana jako podniesienie zarzutów zniesławiających tj. nie były w stanie zniesławić oskarżycieli prywatnych – jak utrata zaufania czy wykonywanie operacji na pacjentach spoza powiatu <span class="anon-block"> (...)</span>, wykonywanie drogich zabiegów ortopedycznych, niedostawanie koncepcji rozbudowy szpitala do potrzeb i możliwości finansowych . Część wypowiedzi nie odnosiła się wprost do oskarżycieli prywatnych jak „rozliczanie pieniędzy na stole” czy „doświadczenia na reanimowanym organizmie”.</p> <p>Z materiału dowodowego wynika, iż główne zarzuty podnoszone przez starostę wobec dyrektorów <span class="anon-block"> szpitala (...)</span> to nadwykonania , zwłaszcza na ortopedii, które naraziły szpital na straty oraz sprzeczność interesów w zarządzaniu szpitalem. Z tymi zarzutami wiązały się stwierdzenia starosty, że były one szkodliwe dla szpitala, że były niezadawalające wyniki, stwierdzenia dotyczące wyniki finansowego szpitala, narażenie szpitala na straty, nieprawidłowości na ortopedii, wykonywania drogich zabiegów, stwierdzenia , że nie wszystkie decyzje podejmowane przez byłego dyrektora były zgodne z interesem szpitala, nadwykonania wpłynęły znacząco na ujemny wynik szpitala, większość straty szpitala to nadwykonania, pogłębiła się strata szpitala.</p> <p>Wskazać należy , iż oskarżony w swoich wypowiedziach powoływał się na wyniki finansowe szpitala. Zgodnie z rachunkiem zysków i strat strata <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za okres od 01.01.2015 r. do 31.07 2015 r. wynosiła 1 213 818,26 zł. (k. 428). Z rachunku zysków i strat na koniec sierpnia 2015 r. wynikało , że strata <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> za okres od 01.01.2015 r. do 31.08. 2015 r. wynosiła 1 421 060,55 zł, należności <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> według stanu na dzień 31.08.2015 r. wynosiły 1 774 546, 63 zł (k. 420 , k. 421). To był ujemny wynika Szpitala przedstawiany przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> w swoich wypowiedziach .</p> <p>Z danych z NFZ wynikało, że nadwykonania na oddziale ortopedii i traumatologii narządów ruchu w miesiącu czerwcu 2015 r. wynosiły 205 577,32 zł w lipcu 2015 r. 133 424,72 zł. Nadwykonania na oddziale Ortopedii narastały od początku 2015 r. i wynosiły narastająco na koniec miesiąca czerwca 2015 r. - 717 474,68 zł , na koniec miesiąca lipca 2015 r. - 850 899, 40 zł. Tak więc nadwykonania na ortopedii miały znaczący wpływ na ujemny wynik finansowy szpitala.</p> <p>Jeśli chodzi o kwestię nadwykonań w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> , zwłaszcza na oddziale ortopedii , to we wrześniu 2015 r. nie było pewności, że NFZ za nie zapłaci. W piśmie z 19 sierpnia 2015 r. Dyrektor <span class="anon-block"> (...) Oddziału (...)</span> informował szpital w <span class="anon-block">K.</span> o odmowie zapłaty za nadwykonania powstałe w okresie od stycznia do czerwca 2015 r. z uwagi na brak środków. Zapewnienie dyrektora oddziału NFZ co do zapłaty nadwykonań, jakie miał otrzymać <span class="anon-block">M. K. (1)</span> podczas osobistej wizyty w oddziale NFZ w <span class="anon-block">O.</span> prawnie nie miały żadnej mocy wiążącej. Tutaj wskazać należy na całkowicie odmienne podejście do nadwykonań przez starostę i przez oskarżycieli prywatnych. Oskarżycie prywatni twierdzili, że wysokie nadwykonania są korzystne dla szpitala. Natomiast Starosta widział w nich potencjalną stratę szpitala, w przypadku niezapłacenia przez NFZ za nadwykonania szpital poniósł by istotną stratę. Obawy starosty nie były bezpodstawne. Jak wynika z dokumentów <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> dyrektor szpitala w dniu 7 lipca 2015 r. zwracał się do NFZ o zapłatę wypracowanych nadlimitów w okresie od stycznia do czerwca 2015 r. W odpowiedzi NFZ poinformował, iż z uwagi na brak wolnych środków w planie finansowym oddział nie może opłacić świadczeń ponad limitowych. Wobec powyższego nie można zarzucić starościc , iż wskazywał na wysokie nadlimity na ortopedii, jako mające wpływ na ujemny wynik finansowy szpitala.</p> <p>Faktem jest , iż pod koniec roku 2015 r. nadwykonania w <span class="anon-block"> Szpitalu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> zostały opłacone do kwoty 600 000 zł , co potwierdziło słuszność przewidywań <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p> <p>Odnośnie podnoszonej przez <span class="anon-block">R. N. (1)</span> sprzeczności interesów w zarządzaniu szpitalem wynikać ona miała z faktu, iż <span class="anon-block">M. K. (1)</span> powołał na swojego zastępcę <span class="anon-block">R. B. (1)</span>, który był jednocześnie wiceprezesem <span class="anon-block"> spółki (...)</span> która świadczyła usługi na ortopedii, na której były największe nadwykonania. Nadwykonania miały natomiast istotny wpływ na ujemny wynik finansowy szpitala. Powyższe znajdowało potwierdzenie w raportach finansowych szpitala , z których wynika w szczególności iż w czerwcu 2015 r. nadwykonania na ortopedii określono na kwotę przekraczającą 205 000 zł, zaś narastająco nadwykonania na ortopedii od początku 2015 r. wynosiły na koniec miesiąca czerwca 2015 r. - 717 474,68 zł , na koniec miesiąca lipca 2015 r. - 850 899, 40 zł. Starosta wskazywał, ze <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> (w tym wiceprezes tej spółki będący przy tym zastępcą dyrektora szpitala) była zainteresowana wykonywaniem jak największej ilości operacji na ortopedii , bo uzyskiwała za to pieniądze. To nie pokrywało się z interesem szpitala, który musiał zapłacić spółce pieniądze za świadczenie usług niezależnie od zapłaty środków przez NFZ , przy czym dodatkowo nie było pewności , że nadlimity zostaną przez NFZ opłacone. Świadczyło to , iż zarządzający szpitalem nie uwzględniali w odpowiedni sposób interesów szpitala w relacjach ze <span class="anon-block"> Spółką (...)</span>. Za przykład sprzeczności interesów między szpitalem a <span class="anon-block"> spółką (...)</span> może służyć umowa o najem pomieszczeń w związku z operacją komercyjną pacjentki <span class="anon-block">O. G.</span> , która została zawarta bez wymaganej opinii Rady Społecznej i bez zgody Zarządu Powiatu. Wykonanie operacji komercyjnej na podstawie tej umowy bez wątpienia przyniosło korzyść <span class="anon-block"> (...) spółce (...)</span> nie zaś szpitalowi. Dodatkowo w wycenie kosztów tej operacji brali udział <span class="anon-block">A. K. (2)</span> – główna księgowa szpitala i jednocześnie prokurent w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> oraz <span class="anon-block">R. B. (1)</span> – zastępca dyrektora szpitala i jednocześnie wiceprezes <span class="anon-block"> Spółki (...)</span>. Z przedstawionych już ustaleń Sądu wynika, iż finansowe interesy szpitala w tej umowie nie zostały należycie zabezpieczone.</p> <p>Również pozostałe zarzuty podnoszone przez oskarżonego <span class="anon-block">N.</span> wobec oskarżycieli prywatnych należy uznać za prawdziwe. W szczególności trudno uznać za działanie korzystne dla szpitala podpisanie przez dyrektora <span class="anon-block">K.</span> z wybranymi pracownikami umów o zakazie konkurencji czy aneksów do umów o pracę gwarantujących wypłatę pracownikom sześciomiesięcznych odpraw w przypadku rozwiązania stosunku pracy niezależnie od przyczyny tego rozwiązania , a także fakt rozwiązania umów o pracę z tymi pracownikami w dniu 10 września 2015 r. aktualizujących po stronie szpitala obowiązek wypłaty wysokich odpraw. Wskazać przy tym należy , iż <span class="anon-block">A. K. (2)</span> , <span class="anon-block">M. K. (4)</span>, i <span class="anon-block">J. G. (1)</span> byli osobami o wysokich kwalifikacjach w swojej dziedzinie, stąd rozwiązanie z nimi umów przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w dniu 10 września 2015 r. należy uznać za nieracjonalne i niekorzystne z punktu widzenia interesów szpitala.</p> <p>Inne zarzuty , jakie podnosił <span class="anon-block">R. N. (1)</span> pod adresem oskarżycieli prywatnych dotyczyły :</p> <p>- przetargi budziły wątpliwości – prawdziwość tego zarzutu potwierdzały zeznania <span class="anon-block">I. D.</span> , która w związku z prowadzonym postępowaniem przetargowym na łóżka i sprzęt występowała o dokonanie zmian w opisie przedmiotu zamówienia w taki sposób , aby w sposób nieuzasadniony nie zawężały one kręgu dostawców, dodatkowo <span class="anon-block">R. N. (1)</span> , odmiennie niż <span class="anon-block">M. K. (1)</span> , uważał , że łączenie przetargu na łóżka i sprzęt w jednym postępowaniu będzie finansowo niekorzystne dla szpitala, stąd prawidłowość prowadzonego przetargu budziła jego wątpliwości,</p> <p>- musi być przejrzystość przy wydawaniu publicznych pieniędzy – brak takiej przejrzystości wiązał się chociażby z nieprzedłożeniem do akceptacji Zarządu Powiatu umowy o najem pomieszczeń z dnia 03.08.2015 r. ,</p> <p>- oszukiwano w raportach , raporty , które otrzymali na początku września nie były zgodne ze stanem rzeczywistym , niektóre raporty był zafałszowane – prawdziwość tego zarzutu wynika z faktu przedłożenia na początku września do Starostwa Powiatowego w <span class="anon-block">K.</span> raportu podpisanego przez Dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> oraz główną księgową <span class="anon-block">A. K. (2)</span> dotyczącego nadwykonań (k. 793-795), z którego wynikało że nadwykonania (niedowykonania) na oddziale chorób wewnętrznych Szpitala wynosiły „0”, raport ten odbiegał od informacji z NFZ dotyczących nadwykonań (k. 534-537)</p> <p>- nie przeprowadzenie postępowania na zamówienie publiczne koncepcja rozbudowy szpitala- w przypadku tego zarzutu <span class="anon-block">R. N. (1)</span> był przekonany o jego prawdziwości a to przekonanie wynikało z okoliczności faktycznych , wobec czego nie może on za podniesienie tego zarzutu ponieść odpowiedzialności karnej , we wrześniu i październiku 2015 r. nie było w szpitalu dokumentacji dotyczącej przeprowadzenia zamówienia publicznego na koncepcję rozbudowy szpitala, z ustaleń Sądu wynika, iż takie postępowanie zostało przeprowadzone przez <span class="anon-block">M. K. (4)</span> , jednak <span class="anon-block">R. N. (1)</span> w inkryminowanym okresie nie mógł o tym wiedzieć , <span class="anon-block">M. K. (4)</span> dokumentacji z tego postępowania nikomu nie przekazał, nie było po niej śladu w szpitalu ,</p> <p>- brak opinii Rady Społecznej i zgody Zarządu Powiatu na podpisanie umowy na wynajem pomieszczeń ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> - było to faktem , wskazana umowa nie została przedstawiona tym organom do momentu odwołania <span class="anon-block">M. K. (1)</span> celem akceptacji , a istotne było to, że zawierała załączniki dotyczące rozliczeń finansowych (podziału zysków) pomiędzy szpitalem a <span class="anon-block"> Spółką (...)</span> przy operacjach komercyjnych,</p> <p>- nie został podjęty plan naprawczy szpitala – to również było faktem , działania w celu przygotowania planu naprawczego szpitala zostały podjęte już po odwołaniu <span class="anon-block">M. K. (1)</span> ( <span class="anon-block">protokół nr (...)</span> z posiedzenia Komisji <span class="anon-block"> (...)</span> , <span class="anon-block"> Pomocy (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> Obywateli Rady Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> z dnia 17.11.2015 r. k. 84- 90)</p> <p>Jeśli chodzi o zarzuty podnoszone wobec oskarżycieli prywatnych przez oskarżonego <span class="anon-block">M. K. (6)</span> to związane one były z jego wypowiedziami wskazującymi na konflikt interesów między szpitalem a <span class="anon-block"> spółką (...)</span> ortopedzi” przedstawionymi :</p> <p>- w wywiadzie dla <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> : „ jest to ewidentny konflikt interesów jeżeli ktoś podpisuje z jest strony jest zarządzający szpitalem a z drugiej strony jest elementem spółki , która na rzecz szpitala , prywatny podmiot świadczy usługi , biorąc pieniądze ze szpitala, nie licząc się zupełnie z limitami które narzuca na nas kontrakt”</p> <p>- w „Gazecie w <span class="anon-block">K.</span> – „ jeżeli z jednej strony aneksu podpisuje się dyrektor reprezentujący szpital, a z drugiej podpisuje się wicedyrektor reprezentujący spółkę , to nie ma zgody zarządu na jakiekolwiek odcienie szarości przy wydawaniu publicznych pieniędzy”,</p> <p>- w wywiadzie dla <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span> – „ jeżeli z jednej strony aneksu podpisuje się dyrektor szpitala reprezentując szpital , a jeżeli z drugiej strony podpisuje się wicedyrektor szpitala reprezentując spółkę , to odcienie szarości. <span class="anon-block">N.</span> ma zgody zarządu na robienie polityki na tym szpitalu, bo robienie polityki na tym szpitalu doprowadziło ten szpital do takiej sytuacji w jakiej on jest i to jest pierwsze , a drugie nie ma zgody zarządu na jakiekolwiek odcienie szarości przy wydawaniu publicznych pieniędzy”.</p> <p>Wypowiedzi te odnoszą się do faktycznych umów podpisanych z jednej strony przez dyrektora <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> a z drugiej strony przez jego zastępcę <span class="anon-block">R. B. (1)</span> działającego na rzecz <span class="anon-block"> Spółki (...)</span>.</p> <p>Przy ocenie prawdziwości tych zarzutów należy powołać się na wskazane już wyżej argumenty w związku z oceną wypowiedzi <span class="anon-block">R. N. (1)</span>. <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> (w tym wiceprezes tej spółki będący przy tym zastępcą dyrektora szpitala) była zainteresowana wykonywaniem jak największej ilości operacji na ortopedii , bo uzyskiwała za to pieniądze. To nie pokrywało się z interesem szpitala, który musiał zapłacić spółce pieniądze za świadczenie usług niezależnie od zapłaty środków przez NFZ , przy czym dodatkowo nie było pewności , że nadlimity zostaną opłacone. Przykładem sprzeczności interesów między szpitalem a <span class="anon-block"> spółką (...)</span> jest umowa o najem pomieszczeń w związku z operacją komercyjną pacjentki <span class="anon-block">O. G.</span> , która została zawarta bez wymaganej opinii Rady Społecznej i bez zgody Zarządu Powiatu, przy czym wykonanie operacji komercyjnej na podstawie tej umowy bez wątpienia przyniosło korzyść <span class="anon-block"> (...) spółce (...)</span> nie zaś szpitalowi. Z tymi zarzutami wiąże się też prawidłowa ocena <span class="anon-block">M. K. (2)</span> co do braku przejrzystości („odcieni szarości”) przy wydatkowaniu publicznych pieniędzy. W ocenie Sądu zarzut „ robienia polityki na szpitalu” nie był zarzutem , który mógł zniesławić oskarżycieli prywatnych.</p> <p>Wskazać przy tym należy , iż brak jest podstaw do przypisania <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> , iż działali wspólnie i w porozumieniu , a także , aby inicjowali pojawianie się na temat oskarżycieli prywatnych artykułów w prasie czy wypowiedzi w mediach zniesławiających oskarżycieli. Oskarżeni nie mogą ponosić odpowiedzialności za tytuły materiałów prasowych dotyczących oskarżycieli prywatnych czy za komentarze autorów tych artykułów. Dodać należy , iż z analizy protokołów z sesji Rady Powiatu w <span class="anon-block">K.</span> , które odbyły się we wrześniu i październiku 2015 r. , posiedzeń Zarządu Powiatu oraz posiedzeń Komisji <span class="anon-block"> (...)</span> , <span class="anon-block"> Pomocy (...)</span> i <span class="anon-block"> (...)</span> Obywateli w tym okresie wynika, iż poza sesją Rady Powiatu w dniu 23 września 2015 r. <span class="anon-block">R. N. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span> nie podnosili zarzutów zniesławiających <span class="anon-block">M. K. (1)</span> czy <span class="anon-block">R. B. (1)</span>.</p> <p>Odnosząc się do zarzutów stawianych <span class="anon-block">G. D.</span> stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do podważenia prawdziwości jego wypowiedzi dla <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Telewizji (...)</span>, powtórzonej też w Tygodniku <span class="anon-block"> (...)</span>, dotyczącej braku w szpitalu dokumentacji związanej z zamówieniem koncepcji rozbudowy szpitala. Jak wynika z informacji szpitala w <span class="anon-block">K.</span> w szpitalu brak takiej dokumentacji . Sporządzenie takiej dokumentacji i jej pozostawienie w szpitalu wynika dopiero z zeznań świadka <span class="anon-block">M. K. (4)</span>. Z powyższego można wnioskować, iż dokumentacja taka zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, co nie świadczy o nieprawdziwości wypowiedzi <span class="anon-block">G. D.</span> o braku takiej dokumentacji. Jeśli chodzi o zarzut wypowiadania przez <span class="anon-block">G. D.</span> zniesławiających treści pod adresem oskarżycieli prywatnych w okresie od 17 do 25 września 2015 r. na spotkaniach z pracownikami to zarzut ten nie został udowodniony. Z dowodów przeprowadzonych w sprawie wynika, iż po odwołaniu dyrektora <span class="anon-block">K.</span> w szpitalu odbyły się dwa spotkania z udziałem Starosty , pierwsze w dniu 17.09.2015 r. z ordynatorami oddziałów i kadrą kierowniczą , na którym mógł być obecny oskarżony <span class="anon-block">D.</span> będący wówczas lekarzem naczelnym szpitala oraz spotkanie w dniu 18.09.2015 r. ze związkami zawodowymi ,w którym <span class="anon-block">G. D.</span> nie brał udziału, ponieważ przebywał w tym dniu na urlopie. Brak jest przy tym nie budzących wątpliwości dowodów , aby <span class="anon-block">G. D.</span> na spotkaniu z ordynatorami w dniu 17.09.2015 r. wypowiadał treści zniesławiające oskarżycieli prywatnych ,z uznanych za wiarygodne zeznań <span class="anon-block">J. G. (2)</span> oraz wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">G. D.</span> wynika, iż na spotkaniu w dniu 17.09.2015 r. nie podnosił on zarzutów wobec oskarżycieli prywatnych.</p> <p>W świetle powyższego wyjaśnienia oskarżonych, którzy nie przyznają się do popełnienia zarzucanych im czynów, zasługują na wiarę.</p> <p>Przedmiotem ochrony przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 kk</a> jest cześć i godność osoby pomawianej o postępowanie lub właściwości, które są sprzeczne z prawem, zasadami etyki, w tym etyki zawodowej oraz przykładowo o brak kompetencji lub zdolności do wykonywania danego zawodu. Prawnokarna ochrona czci i godności nie ma charakteru bezwzględnego i musi pozostawać w równowadze z koniecznością ochrony innych wartości, to jest prawa do swobody wypowiedzi, prawa do krytyki oraz możliwości działania różnych organów.</p> <p>Istota czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212§1 kk</a> sprowadza się do zachowania przez które sprawca przypisuje innemu podmiotowi negatywnie oceniane właściwości lub postępowanie, co może doprowadzić do poniżenia tego ostatniego w opinii publicznej bądź też narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.</p> <p>Pomówienie dotyczyć może postępowania lub właściwości osoby pomówionej. Obejmuje krytykę uczynków i zachowań innej osoby oraz krytykę samej osoby odnoszącej się do tego, jaka ona jest.</p> <p>Bezprawność zachowania określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212§ 1 kk</a> uchylona jest w sytuacji, gdy zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy ( <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 213;art. 213 § 1)">art. 213§ 1 kk</a>). Natomiast w przypadku publicznego podnoszenia lub rozgłoszenia prawdziwego zarzutu możliwe jest uchylenia się od odpowiedzialności karnej za czyn przewidziany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212§ 1 lub 2 kk</a> w sytuacji gdy zarzut dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub poprzez wykazanie, iż zarzut zniesławiający inny podmiot został podniesiony w obronie społecznie uzasadnionego interesu ( kontratyp dozwolonej krytyki). Z powyższego wynika, iż sprawca może ponosić odpowiedzialność także za podniesienie , rozgłoszenie prawdziwego zarzutu zniesławiającego - w zależności od sposobu jego podniesienia i swoich intencji . <span class="anon-block">N.</span> stanowi zniesławienia krytyka postępowania lub właściwości osób, jeśli jest dokonywana w ramach tzw. dozwolonej krytyki.</p> <p>Podstawowym warunkiem niepopełnienia przestępstwa pozostaje prawdziwość zarzutu. Aby jednak prawdziwość uchylała bezprawność, wymagane jest ponadto, by wystąpiły dodatkowe dwie okoliczności wymienione enumeratywnie w treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 213)">art.213 kk</a>. Okoliczności te to skierowanie zarzutu wobec postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną, a także sytuacja, gdy zarzut służył obronie społecznie uzasadnionego interesu.</p> <p>Znamię osoby pełniącej funkcję publiczną zostało zdefiniowane w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 19)">art. 115 § 19 k.k.</a> . Osobą pełniącą funkcję publiczną jest między innymi osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, chyba że wykonuje wyłącznie czynności usługowe. Trafny jest pogląd, że osoby pełniące funkcje publiczne muszą charakteryzować się wyższym stopniem tolerancji w zakresie możliwych naruszeń ich godności lub czci. Z funkcją ich wiąże się bowiem nieodłącznie wszelka ocena, a także krytyka społeczna, co jest immanentnie wpisane w interes społeczny. Co ważne, powinna ona dotyczyć tylko postępowania tych osób i abstrahować od ich właściwości.</p> <p>Jeśli chodzi o wykazanie interesu społecznego wskazuje się , że termin ten należy rozumieć w sposób możliwie szeroki. W jego zakres będzie wchodzić wszelka krytyka, niezależnie od celu, byleby pozostawała pożyteczna dla społeczeństwa Będzie nim np. dążenie do zaprzestania niewłaściwych praktyk, poprawa funkcjonowania danego odcinka życia społecznego, napiętnowanie niewłaściwych zachowań. Kryterium prawdziwości zostaje spełnione wówczas, gdy treść zarzutu zniesławiającego w części, która może poniżyć w opinii publicznej inny podmiot lub narazić go na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności , odpowiada rzeczywistości.</p> <p>Przestępstwo zniesławienia czy pomówienia może być popełnione wyłącznie umyślnie, w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Sprawca czynu zabronionego musi mieć świadomość, że jego wypowiedź zawiera zarzut zniesławiający pod adresem innej osoby. Musi sobie też zdawać sprawę, że podniesienie lub rozgłoszenie takiego zarzutu może potencjalnie narazić ten podmiot , którego zarzut dotyczy, na poniżenie w opinii publicznej lub utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska zawodu lub działalności. Ponadto w płaszczyźnie woluntatywnej sprawca winien chcieć podmiot pomawiany poniżyć lub spowodować utratę zaufania bądź na to się godzić .</p> <p>W okolicznościach niniejszej sprawy oskarżeni wykazali prawdziwość wypowiedzi dotyczących oskarżycieli prywatnych zawierających podniesione wobec nich publicznie zarzuty jako osób pełniących funkcję publiczną. W związku z czym zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 213;art. 213 § 2)">art. 213§2 kk</a> nie popełnili przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 212;art. 212 § 1)">art. 212 § 1 lub 2 kk</a>. Wypowiedzi oskarżonych nie wykraczały poza granice dozwolonej krytyki.</p> <p>W konsekwencji Sąd uniewinnił oskarżonych <span class="anon-block">R. N. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span> i <span class="anon-block">G. D.</span> od popełnienia zarzucanych im czynów</p> <p>Jednocześnie z zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art.632 pkt 1 kpk</a> Sąd zasadził od oskarżycieli prywatnych <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">R. B. (1)</span> na rzecz każdego z oskarżonych zwrot kosztów procesu związanych z ustanowieniem obrońcy i jego udziałem w sprawie.</p> </div>