Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II K 341/18

Суды общей юрисдикции2018-12-05
Номер дела
II K 341/18
Дата решения
2018-12-05
Тип
SENTENCE

Судьи

Krzysztof Wildowicz (PRESIDING_JUDGE)

Текст решения

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II K 341/18 </strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia 5 grudnia 2018 r.</strong> </p> <p>Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim w II Wydziale Karnym w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Krzysztof Wildowicz</p> <p>Protokolant: Karolina Szapiel</p> <p>przy udziale prokuratora: Elżbiety Bułat</p> <p>przy udziale oskarżyciela posiłkowego: <span class="anon-block">J. Ż.</span> </p> <p>po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2018 r. sprawy:</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. W.</span> </strong> syna <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">A. z domu G.</span>, <span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span>,</p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonego o to, że:</strong> </p> <p>w dniu 11 grudnia 2017 r. około godziny 21.30 w obszarze niezabudowanym, na nieoświetlonej <span class="anon-block">drodze numer (...)</span> przed miejscowością <span class="anon-block">B.</span>, nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem marki <span class="anon-block">R. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span>, jadąc od miejscowości <span class="anon-block">P.</span> w kierunku <span class="anon-block">B.</span>, nie zachował szczególnej ostrożności i przy panujących ciemnościach, a więc w warunkach ograniczonej widoczności nie włączył w pojeździe świateł drogowych czym doprowadził do potrącenia idącego z rowerem środkiem jezdni, znajdującego się w stanie nietrzeźwości <span class="anon-block">R. Ż.</span>, w wyniku czego <span class="anon-block">R. Ż.</span> doznał obrażeń ciała w postaci otarć naskórka na twarzy w okolicy bieguna skroniowego łuku brwiowego prawego, na ręce prawej, na nadgarstku lewym, na podudziu prawym i na podudziu lewym, podbiegnięć krwawych w okolicy lędźwiowo-biodrowej prawej i na kończynie dolnej prawej, wylewu krwawego w powłokach miękkich głowy, złamana sklepienia kości i podstawy czaszki, krwawienia podtwardówkowego, krwawienia podpajęczynówkowego i dokomorowego, stłuczenia mózgu, w tym krwiaka śródmózgowego w płacie czołowym prawym, z następowym obrzękiem mózgu, rozmiękaniem mózgu, zwłaszcza w obrębie pnia mózgu i móżdżku oraz powstaniem wtórnych ognisk krwotocznych w pniu mózgu, urazu klatki piersiowej ze złamaniem żeber lewych od VI do VIII między linią środkowo-obojczykową lewą, a linią pachową przednią lewą, wylewów krwawych w pojedynczych przestrzeniach międzyżebrowych po stronie lewej i stłuczenia płuc, wylewów krwawych w tkankach miękkich kończyny dolnej prawej, które to obrażenia doprowadziły do ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej i ośrodkowego układu nerwowego, która stała się bezpośrednią przyczyna śmierci <span class="anon-block">R. Ż.</span>,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 17;art. 7;art. 7 § 2)">art. 17 7 § 2 k.k.</a> </strong> </p> <p>I.  oskarżonego <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. W.</span> <span class="underline"> <!-- -->uniewinnia</span> </strong> od popełnienia zarzucanego mu czynu;</p> <p>II.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego <span class="anon-block">K. W.</span> kwotę 840 (osiemset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów ustanowienia obrońcy;</p> <p>III.  kosztami procesu obciąża Skarb Państwa.</p> <p>Sędzia:</p> <p> <strong> <!-- -->Sygnatura akt II K 341/18</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">K. W.</span> został oskarżony o to, że w dniu 11 grudnia 2017 r. około godziny 21.30 w obszarze niezabudowanym, na nieoświetlonej <span class="anon-block">drodze numer (...)</span> przed miejscowością <span class="anon-block">B.</span>, nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że kierując samochodem marki <span class="anon-block">R. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span>, jadąc od miejscowości <span class="anon-block">P.</span> w kierunku <span class="anon-block">B.</span>, nie zachował szczególnej ostrożności i przy panujących ciemnościach, a więc w warunkach ograniczonej widoczności nie włączył w pojeździe świateł drogowych czym doprowadził do potrącenia idącego z rowerem środkiem jezdni, znajdującego się w stanie nietrzeźwości <span class="anon-block">R. Ż.</span>, w wyniku czego <span class="anon-block">R. Ż.</span> doznał obrażeń ciała w postaci otarć naskórka na twarzy w okolicy bieguna skroniowego łuku brwiowego prawego, na ręce prawej, na nadgarstku lewym, na podudziu prawym i na podudziu lewym, podbiegnięć krwawych w okolicy lędźwiowo-biodrowej prawej i na kończynie dolnej prawej, wylewu krwawego w powłokach miękkich głowy złamana sklepienia kości i podstawy czaszki, krwawienia podtwardówkowego, krwawienia podpajęczynówkowego i dokomorowego, stłuczenia mózgu, w tym krwiaka śródmózgowego w płacie czołowym prawym, z następowym obrzękiem mózgu, rozmiękaniem mózgu, zwłaszcza w obrębie pnia mózgu i móżdżku oraz powstaniem wtórnych ognisk krwotocznych w pniu mózgu, urazu klatki piersiowej ze złamaniem żeber lewych od VI do VIII między linią środkowo-obojczykową lewą, a linią pachową przednią lewą, wylewów krwawych w pojedynczych przestrzeniach międzyżebrowych po stronie lewej i stłuczenia płuc, wylewów krwawych w tkankach miękkich kończyny dolnej prawej, które to obrażenia doprowadziły do ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej i ośrodkowego układu nerwowego, która stała się bezpośrednią przyczyna śmierci <span class="anon-block">R. Ż.</span>, to jest o popełnienie czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 k.k.</a> </p> <p> <span class="anon-block">K. W.</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu 11 grudnia 2017 r. około godziny 21.30 jechał drogą z <span class="anon-block">W.</span> w kierunku <span class="anon-block">B.</span>. Z uwagi na to, że było ciemno używał świateł drogowych. Po dojechaniu do miejscowości <span class="anon-block">P.</span> zmienił światła na mijania. Po wyjechaniu z tej miejscowości widział, że z <span class="anon-block">B.</span> wyjeżdża samochód ciężarowy. Nie przełączał więc świateł na drogowe. Z tym samochodem ciężarowym minął się w odległości około 600 metrów od miejsca zdarzenia. Po minięciu go nie zmienił świateł na drogowe gdyż do terenu zabudowanego pozostało około 200 - 400 m. i zaraz po wjechaniu do <span class="anon-block">B.</span> miał skręcić w prawo. Poruszał się z prędkością około 75 km/h. Chwilę po minięciu wspomnianej ciężarówki, przed jego autem, w odległości około 3 - 5 metrów, z lewej strony, spostrzegł nieoświetloną postać. Mężczyzna był ubrany na czarno, bez elementów odblaskowych na ubraniu i rowerze. <span class="anon-block">K. W.</span> odbił wówczas kierownicą w prawo aby uniknąć zderzenia ale było już za późno. Oskarżony natychmiast zatrzymał się, cofnął, włączył światła awaryjne, wyłączył silnik, pobiegł do pokrzywdzonego i rozpoczął akcję reanimacyjną. Dodatkowo zatrzymał nadjeżdżający samochód, aby zawiadomione zostały służby ratunkowe, zaś on dalej udzielał pomocy potrąconemu mężczyźnie. Na chwilę udało się przywrócić mu funkcje życiowe. Po krótkim czasie na miejsce zdarzenia przyjechała karetka pogotowania oraz Policja (k. 163- 164, 192v).</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dał podstaw do uznania <span class="anon-block">K. W.</span> za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu.</p> <p>Bezspornym w sprawie było, że w dniu 11 rudnia 2017 r. około godziny 21.30 przed miejscowością <span class="anon-block">B.</span> (patrząc od strony <span class="anon-block">W.</span>), poza obszarem zabudowanym, doszło do zdarzenia drogowego, w trakcie którego kierujący samochodem marki <span class="anon-block">R. (...)</span> o <span class="anon-block">nr. rej. (...)</span> <span class="anon-block">K. W.</span>, poruszający się z miejscowości <span class="anon-block">P.</span> w kierunku <span class="anon-block">B.</span>, na prostym, nieoświetlonym odcinku <span class="anon-block">drogi numer (...)</span> potrącił idącego środkiem jezdni z rowerem pieszego <span class="anon-block">R. Ż.</span>. W chwili zdarzenia <span class="anon-block">K. W.</span> był trzeźwy. <span class="anon-block">R. Ż.</span> z ciężkimi obrażeniami został przetransportowany do szpitala. W wyniku przeprowadzonych badań jego krwi ustalono, że w chwili wypadku <span class="anon-block">R. Ż.</span> znajdował się w stanie nietrzeźwości, posiadając 2,54 ‰ alkoholu etylowego we krwi.</p> <p>Powyższe okoliczności wynikają z notatek urzędowych (k. 2, 8), protokołu oględzin miejsca wypadku drogowego (k. 3 - 7), protokołów oględzin pojazdu (k. 18 - 19, 22 - 23), protokołu z przebiegu badania stanu trzeźwości urządzeniem elektronicznym wraz ze świadectwem wzorcowania (k. 20, 21), protokołu oględzin rzeczy (k. 27 - 28), materiału poglądowego (k. 33 - 40), protokołu oględzin rzeczy wraz z płytą DVD (k. 50 - 56), sprawozdań z zakresu badań chemicznych (k. 68, 71), protokołów pobrań krwi (k. 69, 72), szkicu zdarzenia drogowego (k. 114). W ocenie Sądu powyższe dokumenty nie budzą jakichkolwiek wątpliwości. Wskazane okoliczności wynikają również z wyjaśnień <span class="anon-block">K. W.</span>, które w tym zakresie jako niekwestionowane przez strony Sąd uznał za wiarygodne.</p> <p>Poza sporem było również to, że w wyniku przedmiotowego zdarzenia <span class="anon-block">R. Ż.</span> doznał obrażeń ciała w postaci otarć naskórka na twarzy w okolicy bieguna skroniowego łuku brwiowego prawego, na ręce prawej, na nadgarstku lewym, na podudziu prawym i na podudziu lewym, podbiegnięć krwawych w okolicy lędźwiowo-biodrowej prawej i na kończynie dolnej prawej, wylewu krwawego w powłokach miękkich głowy złamana sklepienia kości i podstawy czaszki, krwawienia podtwardówkowego, krwawienia podpajęczynówkowego i dokomorowego, stłuczenia mózgu, w tym krwiaka śródmózgowego w płacie czołowym prawym, z następowym obrzękiem mózgu, rozmiękaniem mózgu, zwłaszcza w obrębie pnia mózgu i móżdżku oraz powstaniem wtórnych ognisk krwotocznych w pniu mózgu, urazu klatki piersiowej ze złamaniem żeber lewych od VI do VIII między linią środkowo-obojczykową lewą, a linią pachową przednią lewą, wylewów krwawych w pojedynczych przestrzeniach międzyżebrowych po stronie lewej i stłuczenia płuc, wylewów krwawych w tkankach miękkich kończyny dolnej prawej, które to obrażenia doprowadziły do ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej i ośrodkowego układu nerwowego.</p> <p>Powyższe wynika ze sprawozdania z oględzin zewnętrznych i sekcji zwłok wraz z opinią (k. 81 - 92) oraz kserokopii dokumentacji medycznej <span class="anon-block">R. Ż.</span> (k. 98). Biegły z zakresu medycyny sądowej w w/w opinii wskazał jednoznacznie, że bezpośrednią przyczyną zgonu <span class="anon-block">R. Ż.</span> w dniu 15 grudnia 2017 r. była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa i ośrodkowego układu nerwowego, jaka rozwinęła się w następstwie doznanych obrażeń głowy, które doprowadziły do obrzęku mózgu, rozmiękania mózgu i powstania wtórnych ognisk krwotocznych w pniu mózgu, gdzie mieszczą się ważne dla życia ośrodki. Biegły kategorycznie stwierdził, że między stwierdzonymi obrażeniami ciała, a zgonem <span class="anon-block">R. Ż.</span> istnieje bezpośredni związek przyczynowo - skutkowy.</p> <p>W ocenie Sądu opinia powyższa jest pełna, jasna i rzeczowa, a wnioski w niej zawarte poparte zostały logiczną argumentacją. Dlatego też w całości zasługiwała na uwzględnienie.</p> <p>Z opinii <span class="anon-block">(...)</span> sporządzonej przez biegłego z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w <span class="anon-block">B.</span> (k. 121-125) wynika z kolei, że w układach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo jazdy: kierowniczym, zawieszenia, hamulcowym i jezdnym samochodu osobowego marki <span class="anon-block">R. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span>, nie ujawniono usterek wskazujących na nieskuteczne działanie tych układów w czasie bezpośrednio poprzedzającym wypadek. Zdaniem Sądu powyższa opinia jest miarodajna. Jest ona bowiem pełna, jasna i rzeczowo odpowiada na postawione pytania.</p> <p>Zadaniem Sądu było ustalenie, który z uczestników przedmiotowego zdarzenia – kierujący pojazdem czy pieszy - naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a jeżeli tak, to jakie, a w konsekwencji ustalenie, kto swoich zachowaniem doprowadził do zaistnienia tego wypadku drogowego.</p> <p>W toku postępowania przygotowawczego organy ścigania zwróciły się do biegłego z zakresu badań wypadków drogowych o wydanie opinii dotyczącej przedmiotowego zdarzenia drogowego.</p> <p>Biegły <span class="anon-block">E. O.</span> po przeanalizowaniu dostępnego materiału dowodowego i przeprowadzeniu szeregu stosownych wyliczeń wskazał, że bezpośrednio przed zdarzeniem samochód jechał prostym odcinkiem drogi w kierunku miejscowości <span class="anon-block">B.</span> poruszając się z w miarę stałą prędkością, która wahała się w granicach 72 – 80 km/h. Pojazd znajdował się około 40 cm od osi jezdni. W momencie zauważenia na drodze pieszego kierowca pojazdu „odbił” kierownicą w swoją prawą stronę. Wówczas pieszy przed potrąceniem wykonał nagły ruch w kierunku samochodu i doszło do uderzenia. Do wypadku doszło w warunkach widoczności ograniczonej ciemnościami. Odcinek drogi, na którym doszło do potrącenia pieszego nie był oświetlony. W samochodzie marki <span class="anon-block">R. (...)</span> włączone były światła mijania. W oparciu o rachunki matematyczne biegły wyliczył, że w momencie kiedy kierowca samochodu marki <span class="anon-block">R. (...)</span> miał możliwość dostrzeżenia nieoświetlonej przeszkody (pieszego), pojazd znajdował się od niej w odległości około 20,5 m. Nawet gdyby kierowca dostrzegł przeszkodę na jezdni z tej odległości, stosując manewr intensywnego hamowania nie miał możliwości uniknięcia wypadku, nie byłby w stanie zatrzymać samochodu przed pieszym. Biegły wyliczył bowiem, że zatrzymanie samochodu na tym odcinku byłoby możliwe przy prędkości początkowej nie większej niż 37 km/h.</p> <p>W dalszej kolejności biegły, oceniając zachowanie uczestników wypadku i przyczyny jego powstania, wskazał, że pieszy idąc wzdłuż drogi obowiązany jest korzystać z chodnika lub drogi (ścieżki) dla pieszych, a w razie ich braku z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania pierwszeństwa nadjeżdżającemu pojazdowi. Pieszy idący po poboczu lub jezdni ma obowiązek poruszania się lewą stroną, to znaczy twarzą do nadjeżdżającego pojazdu. W miejscu wypadku zaś, po obu stronach drogi, znajdowały się pobocza o szerokości 2m każde, a stan ich nawierzchni pozwalał na korzystanie przez pieszych. W takiej sytuacji pieszy obowiązany był iść po swoim lewym poboczu. Nie mógł korzystać z jezdni. Jednocześnie pieszy poruszając się drogą po zmierzchu poza obszarem zabudowanym, obowiązany jest używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu. <span class="anon-block">R. Ż.</span> takich elementów nie posiadał, co miało niewątpliwie negatywny wpływ na możliwości dostrzeżenia go przez kierującego samochodem <span class="anon-block">R. (...)</span>. Kierujący pojazdem <span class="anon-block">R.</span>przed wypadkiem poruszał się prawym, właściwym dla swojego toru pasem jezdni i nie mógł oraz nie miał obowiązku przewidzieć pojawienia się na jezdni nieoświetlonej przeszkody – pieszego, a co za tym idzie nie mógł reagować na zagrożenie, którego nie był w stanie dostrzec. Biegły jednoznacznie wskazał, że sytuację niebezpieczną na drodze, prowadzącą bezpośrednio do wypadku, stworzył pieszy <span class="anon-block">R. Ż.</span>. Zdaniem biegłego jedyną przyczyną wypadku było niewłaściwe, niezgodne z zasadami ruchu drogowego zachowanie pieszego, <span class="anon-block">R. Ż.</span>. W warunkach widoczności ograniczonej panującymi ciemnościami, nie zachował żadnych środków ostrożności. Nie posiadając na sobie elementów odblaskowych szedł środkiem jezdni, nie ustąpił pierwszeństwa nadjeżdżającemu z przeciwka samochodowi i zmusił kierującego do wykonywania manewru obronnego, który okazał się jednak nieskuteczny (k. 129 - 138).</p> <p>Z ustnej opinii uzupełniającej w/w biegłego, dopuszczonej na okoliczność rodzaju świateł używanych przez kierującego pojazdem marki <span class="anon-block">R. (...)</span> wynika, że gdyby przed wypadkiem włączone były światła drogowe, wówczas kierowca miałby możliwość dostrzeżenia pieszego na jezdni z odległości większej niż 55 m, a to oznacza, że w takiej sytuacji hamując miałby możliwość zatrzymania samochodu przed pieszym. W ten sposób uniknąłby wypadku. (k. 152v - 153).</p> <p>W ocenie Sądu powyższe opinie biegłego należało uznać za miarodajne (w zakresie poszczególnych wyliczeń i wniosków). Są one bowiem pełne, jasne i rzeczowe, a wnioski w nich zawarte poparte zostały logiczną i przekonywująca argumentacją.</p> <p>W toku postępowania w charakterze świadka przesłuchana została <span class="anon-block">K. N.</span>. Z jej zeznań wynika, że w dniu 11 grudnia 2017 r. jechała samochodem marki <span class="anon-block">A.</span> w stronę <span class="anon-block">P.</span>. Wyjeżdżając z <span class="anon-block">B.</span>, w ostatnim oświetlonym miejscu, zauważyła idącego środkiem prawego pasa jezdni w stronę <span class="anon-block">P.</span> mężczyznę, który prowadził rower. Był w ciemnym ubraniu, bez elementów odblaskowych. Mężczyzna ten poruszał się chwiejnym krokiem. Po niedługim czasie, kiedy wracała z <span class="anon-block">P.</span>, przed <span class="anon-block">B.</span> zobaczyła stojący samochód dostawczy z włączonymi światłami awaryjnymi. W pobliżu leżał wcześniej wyminięty przez nią pieszy. <span class="anon-block">K. N.</span> dodała, że w miejscu wypadku były pobocza, po których można było się normalnie poruszać. (k. 58v, 193v - 194).</p> <p>W ocenie Sądu zeznania świadka należało uznać za wiarygodne. Były one bowiem spójne, logiczne i konsekwentne. Nadto znalazły potwierdzenie w innych dowodach zgromadzonych w sprawie. Co więcej, jako osoba obca dla uczestników wypadku, nie miała jakichkolwiek powodów by podawać nieprawdę.</p> <p>W toku postępowania w charakterze świadka przesłuchano również <span class="anon-block">J. Ż.</span> – brata pokrzywdzonego (k. 75v - 76, 193 - 193v). Zdaniem Sądu jego zeznania nie wniosły nic istotnego do sprawy i w żaden sposób nie przyczyniły się do jej rozstrzygnięcia. <span class="anon-block">J. Ż.</span> nie był naocznym świadkiem zdarzenia, o wypadku dowiedział się dopiero następnego dnia. Co więcej, niektóre z jego twierdzeń oparte były tylko i włącznie na domysłach.</p> <p>Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd doszedł do przekonania, że zebrane w sprawie i omówione wyżej dowody nie dały podstaw do uznania <span class="anon-block">K. W.</span> za winnego.</p> <p>Zdaniem oskarżyciela publicznego przyczyną przedmiotowego wypadku było nieumyślne naruszenie przez <span class="anon-block">K. W.</span> zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez nie zachowanie szczególnej ostrożności przejawiającej się w nie włączeniu w warunkach ograniczonej widoczności świateł drogowych, co miało doprowadzić do potrącenia pieszego. Z taką tezą nie sposób jednak było się zgodzić.</p> <p>Przypomnieć należy, że dla przypisania określonej osobie popełnienia przestępstwa przewidzianego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177)">art. 177 k.k.</a> należy w pierwszej kolejności wykazać, iż sprawca naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. W zachowaniu <span class="anon-block">K. W.</span> w czasie bezpośrednio poprzedzającym zaistnienie przedmiotowego zdarzenia nie sposób jednak doszukać się naruszeń zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wrócić należy bowiem do wniosków zawartych w pisemnej opinii biegłego z zakresu badań wypadków drogowych. Biegły stwierdził, że <span class="underline"> <!-- -->jedyną</span> przyczyną wypadku drogowego było niewłaściwe, niezgodne z zasadami ruchu drogowego zachowanie pieszego <span class="anon-block">R. Ż.</span> (wobec dokładnego omówienia tej opinii we wcześniejszej części uzasadnienia, ponowne przytaczanie argumentów o tym świadczących jest aktualnie zbędne). W ocenie Sądu opinia ta była miarodajna dla oceny zachowania oskarżonego. Jakkolwiek ustna opinia uzupełniająca biegłego została uznana przez Sąd również za prawidłową (w szczególności dotyczy to przeprowadzonych w niej wyliczeń), to jednak wnioski w niej zawarte nie podlegały uwzględnieniu przy ocenie zachowania <span class="anon-block">K. W.</span>.</p> <p>W ocenie Sądu prokurator błędnie wywodzi, że nie włączenie przez oskarżonego świateł drogowych bezpośrednio przed zdarzeniem stanowiło naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W pierwszej kolejności podnieść należy, że obowiązek zachowania szczególnej ostrożności (nie zachowanie takiej ostrożności zarzucono oskarżonemu) ciąży na uczestniku ruchu w sytuacjach określonych w ustawie (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 (art. 3;art. 3 ust. 1)">art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym</a>). Żaden jednak przepis tego aktu prawnego nie wiąże zasad używania świateł w pojeździe z obowiązkiem zachowania szczególnej ostrożności.</p> <p>W dalszej kolejności podnieść należy, że zasady używania świateł w ruchu drogowym, tak jak i inne obowiązki oraz prawa uczestników tego ruchu, określone zostały w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym</a>. Zgodnie z przepisem art. 51 ust. 1 cyt. ustawy obowiązkiem kierującego pojazdem jest używanie świateł mijania podczas jazdy w warunkach normalnej przejrzystości powietrza. Żaden z przepisów w/w ustawy nie nakłada z kolei na kierującego obowiązku używania świateł drogowych. W zakresie używanie takich świateł regulacja jest następująca (art. 51 ust. 3 w/w ustawy):</p> <p>„W czasie od zmierzchu do świtu, na nieoświetlonych drogach, zamiast świateł mijania lub łącznie z nimi, kierujący pojazdem <span class="underline"> <!-- -->może</span> używać świateł drogowych, o ile nie oślepi innych kierujących albo pieszych poruszających się w kolumnie. Kierujący pojazdem, używając świateł drogowych, jest obowiązany przełączyć je na światła mijania w razie zbliżania się:</p> <p>1) pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka, przy czym jeżeli jeden z kierujących wyłączył światła drogowe - drugi jest obowiązany uczynić to samo;</p> <p>2) do pojazdu poprzedzającego, jeżeli kierujący może być oślepiony;</p> <p>3) pojazdu szynowego lub komunikacji wodnej, jeżeli poruszają się w takiej odległości, że istnieje możliwość oślepienia kierujących tymi pojazdami.”</p> <p>Powyższe wskazuje więc okoliczności kiedy kierujący obowiązany jest <span class="underline"> <!-- -->wyłączyć</span> światła drogowe, a ich używanie poza tymi okolicznościami, uzależnione jest od oceny okoliczności w jakich w danej chwili znajduje się kierowca.</p> <p>Jakkolwiek orzecznictwo Sądu Najwyższego skłania się ku tezie, że w określonych sytuacjach nieużywanie świateł drogowych może być uznane za naruszenie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach, jednakże należy to odnieść do określonych, konkretnych sytuacji na drodze. Podkreślić należy, że to na kierującym pojazdem ciąży obowiązek przeanalizowania sytuacji oraz dostosowania odpowiednich świateł do warunków panujących aktualnie na drodze, a jego decyzja, w razie zaistnienia zdarzenia drogowego, podlega następnie ocenie z punktu widzenia zachowania zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym.</p> <p>Odnosząc się do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, że z wyjaśnień oskarżonego, których nie można było zakwestionować (brak jest jakiegokolwiek dowodu przeciwnego) wynika, iż jadąc w kierunku <span class="anon-block">B.</span>, w terenie zalesionym, poza terenem zabudowanym, używał świateł drogowych. Po wjechaniu do <span class="anon-block">P.</span> zmienił je na światła mijania, zaś po opuszczeniu tej miejscowości, w terenie niezbudowanym, nieoświetlonym, widząc, iż z przeciwka nadjeżdża inny pojazd, niezmiennie korzystał ze świateł mijania, postępując w ten sposób jak najbardziej prawidłowo, zgodnie z regulacją określoną w art. 51 ust. 3 cyt. ustawy (zachowanie to nie doprowadziło do oślepienia kierowcy nadjeżdżającego z przeciwka pojazdu). Jak wynika z dalszych wyjaśnień oskarżonego, pominięciu się z tym pojazdem, znajdował się już około 200 m przed oświetlonym terenem zabudowanym. Po chwili doszło do potrącenia pieszego. W takiej sytuacji Sąd uznaje za zasadne, prawidłowe i nie mające podstaw faktycznych zachowanie <span class="anon-block">K. W.</span> sprowadzające się do nie włączenia na ten krótki dystans ponownie świateł drogowych, tym bardziej, że zachowywał wtedy wszelkie zasady ostrożności. Przypomnieć bowiem należy, że prędkość z jaką oskarżony zbliżał się do terenu zabudowanego, tj. 72 - 80 km/h (wyliczona przez biegłego na podstawie wskazań z rejestratora jazdy znajdującego się w kabinie pojazdu), była prawidłowa, niższa niż administracyjnie dopuszczalna na tej drodze. <span class="anon-block">K. W.</span> poruszał się prawidłowo, jadąc prawym pasem ruchu. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym, że do potrącenia doszło chwilę po minięciu się z samochodem ciężarowym, a więc zasadne jest przyjęcie, iż pozbawiony został ewentualnego czasu na zmianę świateł na drogowe (gdyby taką decyzję zechciał podjąć). Dla oceny jego zachowania nie bez znaczenia pozostaje również regulacja zawarta w przepisie art. 4 cyt. ustawy, zgodnie z którym „uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania”. W okolicznościach przedmiotowego zdarzenia oskarżony nie mógł oraz nie miał obowiązku przewidzieć pojawienia się na jezdni nieoświetlonej przeszkody – pieszego.</p> <p>W tych okolicznościach nie można było zarzucić <span class="anon-block">K. W.</span> naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Jednocześnie uznać należało, że to pieszy swoim zachowaniem naruszył wszelkie zasady bezpieczeństwa. <span class="anon-block">R. Ż.</span> poruszał się bowiem w sposób nieprawidłowy (szczegółowo opisane zostało to w pisemnej opinii biegłego), a jego stan nietrzeźwości (2,54‰ alkoholu etylowego we krwi) niewątpliwie miał na to bezpośredni wpływ. Jednocześnie, co istotne, nie było jakichkolwiek przeszkód by pieszy poruszał się prawidłowo, tj. idąc poboczem bądź ewentualnie przy lewej krawędzi jezdni.</p> <p>Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd uznał, że <span class="anon-block">K. W.</span> nie można było przypisać winy za spowodowanie przedmiotowego wypadku drogowego. W związku z tym jedynym słusznym rozstrzygnięciem było uniewinnienie go od popełnienia zarzucanego mu czynu.</p> <p>O poniesionych przez <span class="anon-block">K. W.</span> kosztach procesu związanych z ustanowieniem w sprawie obrońcy orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 k.p.k.</a> oraz § 11 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.).</p> <p>O pozostałych kosztach procesu orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 k.p.k.</a> </p> <p>Sędzia</p> </div>