II SA/Wa 634/19
Административные суды2019-11-05
Номер дела
II SA/Wa 634/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата решения
2019-11-05
Тип
Wyrok WSA w Warszawie
Судьи
Andrzej GórajIzabela Głowacka-KlimasJoanna Kruszewska-Grońska
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżoną decyzję
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Góraj (spr.), Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas, Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska, Protokolant referent stażysta Adrianna Siniarska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 listopada 2019 r. sprawy ze skargi [...] S.A. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie przetwarzania danych osobowych 1. uchyla zaskarżoną decyzję; 2. zasądza od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz skarżącego [...] S.A. z siedzibą w W. kwotę 697 zł (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania.
UZASADNIENIE
Postępowanie przed Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych zainicjowała skarga Pana W.K., na niewypełnienie wobec niego obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2016 r. poz. 922 tekst jednolity), przez [...] S. A. z siedzibą w W . Skarżący, precyzując zakres swojej skargi, wskazał, że Spółka nie udzieliła mu informacji o podmiotach, którym Spółka przekazała jego dane osobowe, o których to udzielenie Skarżący wnosił w pismach z dnia [...] października 2014 r., z dnia [...] października 2014 r. oraz z dnia [...] listopada 2014 r.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją z [...] października 2016r. uwzględnił skargę.
Od tego rozstrzygnięcia spółka złożyła wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy.
Prezes Urzędu Ochrony Danych osobowych decyzją z [...] stycznia 2019 r. wydaną w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm.) oraz art. 160 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie danych osobowych z dnia 10 maja 2018 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 1000 ze zm.) w zw. z art. 18 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2016 r. poz. 922 oraz z 2018 r. poz. 138) oraz art. 12 w związku z art. 15 ust. 1 lit. c) Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016, str. 1 oraz Dz. Urz. UE L 127 z 23.05.2018, str. 2 ze zm.) utrzymał w mocy skarżone rozstrzygnięcie.
W uzasadnieniu wskazał, że z dniem wejścia w życie ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1000 ze zm.), tj. 25 maja 2018 r. Biuro Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych stało się Urzędem Ochrony Danych Osobowych. Postępowania prowadzone przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, wszczęte i niezakończone przed 25 maja 2018 r. prowadzone są przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, zwanego dalej Prezes UODO, na podstawie uodo z 1997 zgodnie z zasadami określonymi w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096), (zwanej dalej Kpa). Wszelkie czynności podejmowane przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych przed 25 maja 2018 r. pozostają skuteczne. Z dniem 25 maja 2018 r. utraciły moc przepisy uodo 1997 i obecnie obowiązek informacyjny z art. 32 i 33 uodo 1997 należy rozpatrywać na podstawie przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz. Urz. UE L 119 z 04.05.2016, str. 1 oraz Dz. Urz. UE L 127 z 23.05.2018, str. 2 ze zm.), zwanego dalej RODO. Ponadto wskazał, że Prezes UODO wydając decyzję administracyjną zobowiązany jest do rozstrzygania w oparciu o stan faktyczny istniejący w chwili wydania tej decyzji. Jak podnosi doktryna "organ administracji publicznej ocenia stan faktyczny sprawy według chwili wydania decyzji administracyjnej. Reguła ta odnosi się także do oceny stanu prawnego sprawy, co oznacza, że organ administracji publicznej wydaje decyzję administracyjną na podstawie przepisów prawa obowiązujących w chwili jej wydania (...) Rozstrzyganie w postępowaniu administracyjnym polega na zastosowaniu obowiązującego prawa do ustalonego stanu faktycznego sprawy administracyjnej. W ten sposób organ administracji publicznej realizuje cel postępowania administracyjnego, jakim jest urzeczywistnienie obowiązującej normy prawnej w zakresie stosunków administracyjno-prawnych, gdy stosunki te tego wymagają" (Komentarz do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 00.98.1071) M. Jaśkowska, A. Wróbel, Lex., el/2012). W wyroku z dnia 7 maja 2008 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 761/07 Naczelny Sądu Administracyjny stwierdził, iż "badając bowiem legalność przetwarzania danych osobowych, GIODO ma obowiązek ustalenia, czy na datę wydawania rozstrzygnięcia w sprawie dane konkretnego podmiotu są przetwarzane oraz czy czynione to jest w sposób zgodny z prawem".
Dalej wskazano, że stosownie do art. 33 ust. 1 uodo 1997 na wniosek osoby, której dane dotyczą administrator danych był obowiązany, w terminie 30 dni, poinformować o przysługujących jej prawach oraz udzielić, odnośnie jej danych osobowych, informacji, o których mowa w art. 32 ust. 1 pkt 1 - 5a uodo 1997, a w szczególności podać w formie zrozumiałej: jakie dane osobowe zawierał zbiór, w jaki sposób zebrano dane, w jakim celu i zakresie dane były przetwarzane, w jakim zakresie oraz komu dane zostały udostępnione. Komentowany przepis pozostawał w związku z art. 32 uodo 1997, który przewidywał, iż osoba, której dane dotyczą mogła domagać się od administratora danych udzielenia jej określonych informacji
Nie ulega wątpliwości organu, iż w przedmiotowej sprawie Skarżący, wystąpił do Spółki z pismem spełniającym wymogi wniosku z art. 33 uodo 1997. W toku postępowania zgromadzony materiał dowodowy wykazał natomiast, iż Spółka wypełniła wobec Skarżącego obowiązek informacyjny tylko częściowo zgodnie z art. 32 uodo 1997. Potwierdzeniem tego stanu są skierowane do Skarżącego pisma z dnia [...] października 2014 r., z dnia [...] listopada 2014 r. oraz z dnia [...] stycznia 2015 r., w treści których Spółka wskazała Skarżącemu na brak możliwości ujawnienia danych podmiotów, którym powierzono przetwarzanie jego danych, powołując się na ochronę szczegółów, dotyczących tajemnicy handlowej Spółki. W przedmiotowej sprawie w odniesieniu do skargi Skarżącego na niespełnienie obowiązku informacyjnego przez Spółkę wskazano, że chociaż Skarżący wystąpił do Spółki o spełnienie obowiązku informacyjnego w oparciu o przepisy uodo 1997, to organ administracji publicznej wydaje decyzję administracyjną na podstawie przepisów prawa obowiązujących w chwili jej wydania, czyli po 25 maja 2018 r. na podstawie RODO. Obecnie, jak stwierdził organ, spełnienie obowiązku informacyjnego wobec Skarżącego opiera się na podstawie art. 15 ust. 1 RODO. Przepis ten stanowi, że osoba, której dane dotyczą, jest uprawniona do uzyskania od administratora potwierdzenia, czy przetwarzane są dane osobowe jej dotyczące, a jeżeli ma to miejsce, jest uprawniona do uzyskania dostępu do nich oraz do informacji m.in. o odbiorcach lub kategoriach odbiorców, którym dane osobowe zostały lub zostaną ujawnione, w szczególności o odbiorcach w państwach trzecich lub organizacjach międzynarodowych (art. 15 ust 1 lit. c). Obowiązujący obecnie art 15 ust. 1 RODO ma na celu zapewnienie osobom, których dane osobowe są przetwarzane, dostępu do informacji o okolicznościach ich przetwarzania. Prawidłowe i rzetelne wypełnienie przez administratora danych tego obowiązku jest niezbędne do zapewnienia osobie, której dane osobowe dotyczą, kontroli prawidłowości procesu przetwarzania danych osobowych. Złożenie wniosku, zależnie od jego treści, zobowiązuje administratora danych do udzielenia pełnych informacji o procesie przetwarzania danych w zakresie nie węższym niż przewiduje powołany przepis art. 15 RODO. Przepis ten określa minimum informacji, jakie administrator danych musi przekazać wnioskodawcy, istotne jest jednak by informacje, o których udostępnienie Skarżący w trybie tego przepisu wnioskuje, odnosiły się do jego osoby i swą definicją odpowiadały zdefiniowanemu w RODO pojęciu danych osobowych.
Skoro zatem Skarżący złożył wniosek, w którym powołuje się na treść art. 33 ustawy, to Spółka jako administrator danych była zobowiązana do udzielenia mu pełnej informacji na temat przetwarzanych danych w granicach wyznaczonych przez art. 32 ust. 1 pkt 1-5a ustawy, a co za tym idzie podania Skarżącemu informacji o sposobie udostępniania jego danych, a w szczególności informacji o odbiorcach lub kategoriach odbiorców, którym dane te są udostępniane. W przedmiotowej sprawie Spółka udzieliła Skarżącemu jedynie informacji o tym, iż jego dane osobowe nie zostały udostępnione innym odbiorcom danych w rozumieniu art. 7 pkt 6 ustawy, a dostęp do jego danych posiadają jedynie podmioty, którym powierzono przetwarzanie jego danych osobowych na podstawie stosownych umów powierzenia. Brak jest natomiast wskazania przez Spółkę konkretnych podmiotów, którym zostały dane osobowe Skarżącego udostępnione w ramach umów powierzenia. Obecnie stan naruszenia przez Spółkę przepisów o ochronie danych osobowych nadal istnieje dlatego zasadnym jest według organu utrzymanie w mocy nakazu zawartego w zaskarżonej decyzji.
Od powyższej decyzji (jak i decyzji utrzymanej nią w mocy) skargę do tut. Sądu wywiodła [...] S.A. w W .
Zaskarżonym decyzjom zarzuciła:
1) naruszenie prawa procesowego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 160 ust. 2 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U z 2018 r. poz. 1000 ze zm.) (dalej "UODO z 2018 r.") w związku z art. 6 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.) (dalej "KPA") poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie mają zastosowanie przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE L 2016.119.1 oraz Dz. Urz. UE L 2018.127.2) (dalej "RODO"), podczas, gdy organ powinien był zastosować przepisy UODO z 1997 r.,
2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 15 ust. 1 lit. c) RODO poprzez jego błędną wykładnię i niezasadne przyjęcie, że przepis ten zobowiązuje do przekazania osobie, której dane dotyczą, na jej żądanie, informacji o konkretnych odbiorcach jej danych osobowych podczas, gdy powołany przepis daje możliwość poinformowania o odbiorcach lub kategoriach odbiorców
3) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 33 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 1 pkt 5 i art. 7 pkt 6 UODO z 1997 r. poprzez ich błędną wykładnię i niezasadne przyjęcie, że przepisy te zobowiązują [...] do udzielenia osobie, której dane dotyczą, informacji o podmiotach, którym Spółka powierzyła przetwarzanie danych osobowych na podstawie art. 31 UODO z 1997 r., podczas, gdy UODO z 1997 r. wyraźnie wyłączała podmioty, o których mowa w art. 31 UODO z 1997 r., z kręgu odbiorców danych.
W oparciu o powyższe zarzuty wniosła o:
1) uchylenie zaskarżonych decyzji w całości i umorzenie postępowania albo - z daleko posuniętej ostrożności procesowej, w przypadku stwierdzenia przez Sąd braku podstaw do umorzenia postępowania, o uchylenie zaskarżonych decyzji i zobowiązanie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych do wydania decyzji odmawiającej uwzględnienia skargi Pana W.K.,
2) zasądzenie od Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych na rzecz Spółki koszów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu podkreślono, że określenie, które przepisy należy stosować w razie zmiany prawa do oceny zdarzeń zaistniałych przed zmianą jest kwestią intertemporalną, która powinna być unormowana przez prawodawcę. Wyraźnie wskazują na to przepisy rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 czerwca 2002 r. w sprawie "Zasad techniki prawodawczej" (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r. poz. 283) (dalej "ZTP"), w szczególności jego §30 ust. 1 prawodawca tego nie zrobi, wówczas przedmiotowe zagadnienie musi rozstrzygnąć organ stosujący prawo. i §14 ust. 2. Jeśli Cytując G. Wierczyńskiego: "Nakaz wyraźnego rozstrzygania zagadnień intertemporalnych przez samego prawodawcę wynika (...) z tego, że w polskim systemie prawnym nie obowiązuje żadna ogólna zasada (lub domniemanie) bezpośredniego działania prawa nowego. W tym zakresie rację ma Trybunał Konstytucyjny, który stwierdził, że "obiegowo przyjmowana teza, jakoby istniało swoiste "domniemanie" przemawiające za bezpośrednim działaniem prawa nowego jest - obecnie - znacznym konstytucyjnym uproszczeniem" (wyrok TK z dnia 9 czerwca 2003 r., SK 12/03, OTK-A, nr 6, poz. 51; zob. też wyroki TK: z dnia 23 lipca 2013 r., P 36/12, OTK seria A, nr 6, poz. 81, i z dnia 5 grudnia 2013 r., K 27/13, OTK A, nr 9, poz. 134)." I dalej, ten sam autor stwierdza: "Obecnie nie ma już wątpliwości, że brak przepisów przejściowych oznacza lukę w zakresie rozstrzygnięcia problemów intertemporalnych i z żadnego z przepisów obowiązującej Konstytucji RP nie da się wyprowadzić "domniemania" bezpośredniego działania prawa nowego. Trzeba więc kwestie intertemporalne rozstrzygać wyraźnymi przepisami przejściowymi." (Grzegorz Wierczyński, Komentarz do rozporządzenia w sprawie "Zasad techniki prawodawczej", [w:] Redagowanie i ogłaszanie aktów normatywnych. Komentarz, wyd. II, WK2016, LEX/el. 2019). W przedmiotowej sprawie wybór prawa, jakie ma być zastosowane do oceny zaistniałego zdarzenia, nie został pozostawiony ocenie organu, bowiem prawodawca wyraźnie uregulował tą kwestię w art. 160 ust. 2 UODO z 2018 r. Zgodnie z ust. 1 powołanego przepisu, postępowania prowadzone przez Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy (tj. UODO z 2018 r.), a więc przed dniem 25 maja 218 r., prowadzone są przez PUODO. Ust. 2 stanowi natomiast, że postępowania, o których wyżej - a więc wszczęte i niezakończone przed 25 maja 2018 r., prowadzi się na podstawie UODO z 1997 r., zgodnie z zasadami określonymi w KPA. Z powyższego wyraźnie wynika więc, że intencją prawodawcy było pozostawienie spraw wszczętych i niezakończonych pod rządami UODO z 1997 r. rozstrzyganiu w oparciu o normy zawarte w tej właśnie ustawie, nie zaś RODO i UODO z 2018 r. Gdyby intencje prawodawcy były inne - inaczej sformułowałby brzmienie przepisu art. 160 ust. 2 UODO z 2018 r. lub - co stanowiłoby mankament legislacyjny - w ogóle nie uregulowałby tej kwestii w przepisach przejściowych. Powyższa argumentacja zgodna jest ze stanowiskiem przedstawicieli doktryny. P. Fajgielski, komentując art. 160 UODO z 2018 r. wskazuje, iż "Komentowany artykuł stanowi kolejny przepis intertemporalny odnoszący się do postępowań prowadzonych przez poprzedni organ nadzorczy - GIODO. Postępowania, które nie zostały zakończone do 25 maja 2018 r., mają być nadal prowadzone przez nowy organ - Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, w oparciu o stare przepisy (u.o.d.o.1997) i zasady określone w Kodeksie postępowania administracyjnego, przy czym komentowany przepis wskazuje, że czynności dokonane w tych postępowaniach pozostają skuteczne." (Paweł Fajgielski, Komentarz do ustawy o ochronie danych osobowych, [w:] Ogólne rozporządzenie o ochronie danych. Ustawa o ochronie danych osobowych. Komentarz. WKP 2018, LEX/el. 2019). W innym komentarzu do art. 160 UODO z 2018 r. czytamy: "W celu realizacji ciągłości postępowania, jak również przeciwdziałaniu retroaktywności prawa, ustawodawca zdecydował, że do tych postępowań będą miały zastosowanie dotychczasowe przepisy - ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych oraz zasady określone w Kodeksie postępowania administracyjnego.
W ocenie skarżącej nie bez znaczenia w tej kwestii pozostaje również okoliczność, że zakres obowiązku informacyjnego unormowanego w przepisach obowiązujących w momencie powstania zdarzenia podlegającego ocenie organu (tj. UODO z 1997 r.), zastosowanych przez organ rozstrzygający sprawę w I instancji, był inny niż zakres odpowiadającego mu obowiązku informacyjnego określonego w przepisach zastosowanych przez organ do oceny sprawy w II instancji (tj. RODO).
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
zgodnie z treścią przepisu art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.) Sąd Administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem skarżonej decyzji administracyjnej. Jest więc to kontrola legalności rozstrzygnięcia zapadłego w postępowaniu administracyjnym, z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i procesowym. Oceniając przedmiotową decyzję według powyższych kryteriów, uznać należy, iż powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego jako wadliwa.
Istota sprawy w niniejszym postępowaniu sprowadzała się do wykładni przepisu art. 160 ust. 2 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych.
Zgodnie z treścią w/powołanego przepisu, postępowanie w sprawach wszczętych a nie zakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, prowadzi się na podstawie ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Jeśli chodzi o zakres przedmiotowy przywołanej regulacji, to jest on ze wszech miar oczywisty. Dotyczy bowiem niewątpliwie spraw, w których postępowanie zainicjowano przed konkretną datą, i które nadal znajdują się w toku tj. nie zostały zakończone prawomocną decyzją.
Nie może też budzić kontrowersji sformułowanie użyte przez ustawodawcę dla określenia tego, jakie przepisy prawa należy stosować. Skoro prawodawca materię tę sprecyzował w ten sposób, że "postępowanie prowadzi się na podstawie ustawy z 1997 r." to niespornym jest, iż wszelkie czynności formalne, jak i merytoryczne (w tym czynność w postaci wydania decyzji administracyjnej), należy dokonywać w oparciu o dawną ustawę. Oznacza to więc, iż podstawą decyzji wydanej w sprawie, o jakiej mowa w art.160 ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, mogą być wyłącznie przepisy ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Przenosząc powyższe na realia faktyczne niniejszej sprawy wskazać należało, iż organ wydając skarżoną decyzję uchybił normie art.160 ust. 2 ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych. Decyzję oparł bowiem m.in. na normie art.15 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (...). Tego typu działanie było zaś nieuprawnione. Przepisy intertemporalne ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych nie dopuszczają możliwości, by w sprawie w której postępowanie zostało zainicjowane przed 25 maja 2018 r. (co w niniejszej sprawie jest niesporne), i nie zostało zakończone przed 25 maja 2018 r. (co w niniejszej sprawie także nie budzi sporu), organ procedował w oparciu o przepisy ustawy z 10 maja 2018 r. lub łącznie o przepisy ustawy zarówno z 10 maja 2018 r., jak i z 29 sierpnia 1997 r.
Nadto działanie jakiego dopuścił się organ w niniejszej sprawie, a związane z podstawą prawną rozstrzygnięcia, jawiło się jako nieprawidłowe z jeszcze jednego powodu. Uwadze organu uszło bowiem to, że przepisy art. 33 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. różnią się treścią od normy art. 15 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (...) – zwłaszcza co do ich zakresu przedmiotowego. Organ w skarżonej decyzji nie dokonał zaś szczegółowej analizy i dokładnego porównania w/w przepisów.
Nie wyjaśnił zwłaszcza tego, czy w jego mniemaniu określenie "informacja o odbiorcach lub kategoriach odbiorców", jest tożsame z określenie użytym w dawnej ustawie o ochronie danych osobowych "w jakim zakresie i komu dane zostały udostępnione". Bez zaś wyjaśnienia przez organ powyższych różnic, skarżone rozstrzygnięcie jawi się dodatkowo jako niepełne i nie poddające się kontroli sądowej. Nie znając bowiem sposobu rozumowania organu odnośnie powyższej materii, Sąd nie mógł dokonać oceny poprawności tego rozumowania a w konsekwencji także trafności samego rozstrzygnięcia.
W związku z powyższym, uznając że skarżona decyzja narusza prawo, Wojewódzki Sad Administracyjny w Warszawie orzekł jak w pkt 1 wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.).
O kosztach orzeczono zgodnie z dyspozycją art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.) zasądzając od organu na rzecz skarżącego kwotę wpisu od skargi wraz z kwotą wynagrodzenia pełnomocnika procesowego.
Na obecnym etapie postępowania, wobec w/sprecyzowanych uchybień organu, w ocenie tut. Sądu przedwczesnym było zaś odnoszenie się do zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Ponownie rozpoznając sprawę organ będzie zobligowany do jej szczegółowej analizy, z uwzględnieniem argumentów podniesionych przez Sąd w niniejszym uzasadnieniu.