II GSK 92/19
Административные суды2019-10-15
Номер дела
II GSK 92/19
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2019-10-15
Тип
Postanowienie NSA
Судьи
Dorota DąbekMirosław TrzeckiEwa Cisowska-Sakrajda
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżone postanowienie i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w...
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 1 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej W.M. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2018 r. sygn. akt II SA/Wa 270/18 w sprawie ze skargi W.M. na pismo Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie niewyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. VS
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, objętym skargą kasacyjną postanowieniem z 24 kwietnia 2018 r. odrzucił skargę W.M. na pismo Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego.
Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę orzekania następujące ustalenia:
W.M., sędzia Sądu Okręgowego (dalej: skarżąca), w piśmie z 13 listopada 2017 r. złożyła oświadczenie o zamiarze dalszego zajmowania stanowiska sędziego do ukończenia 70 roku życia, powołując art. 69 § 1 i § 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 2062 ze zm.; dalej cyt. jako: u.s.p.). Do oświadczenia dołączyła zaświadczenie uprawnionego psychologa z 19 września 2017 r. stwierdzające, że jest zdolna do pełnienia obowiązków sędziego w zakresie predyspozycji i umiejętności psychologicznej oraz zaświadczenie lekarskie lekarza uprawnionego z 26 października 2017 r. o zdolności do pełnienia obowiązków sędziego w zakresie dotyczącym staniu zdrowia. Oświadczenie to zostało przedstawione Ministrowi Sprawiedliwości przez Prezesa Sądu Okręgowego w S. wraz z wnioskiem o jego uwzględnienie.
Zaskarżonym pismem z [...] grudnia 2017 r. Minister Sprawiedliwości, w związku ze złożonym oświadczeniem z 13 listopada 2017 r., poinformował skarżącą, że nie wyraża zgody na dalsze zajmowanie przez nią stanowiska sędziego, w podstawie prawnej wskazując art. 69 § 1 i 1b u.s.p.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższe rozstrzygnięcie W.M. wniosła o jego uchylenie w całości, zasądzenie kosztów postępowania, a także o wstrzymanie wykonania w całości zaskarżonej decyzji oraz skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym. W skardze zarzuciła naruszenie:
- art. 69 § 1b u.s.p. w zw. z art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 38; dalej cyt. jako: ustawa o zmianie ustawy o emeryturach i rentach) poprzez wydanie wobec niej decyzji bez podstawy prawnej, bowiem regulacja art. 69 § 1b u.s.p. dotyczy jedynie sędziów, którzy oświadczyli Ministrowi Sprawiedliwości wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawili zaświadczenie o stanie zdrowia w związku z ukończeniem 60 roku życia w przypadku kobiet i 65 roku życia w przypadku mężczyzn po dniu 1 października 2017r., tj. po wejściu w życie art. 26 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach,
- art. 78 w zw. z art. 2 Konstytucji poprzez wydanie decyzji w oparciu o przepisy, które nie uprawniają skarżącej do jej zaskarżenia, podczas gdy zgodnie z tym przepisem każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji oraz art. 32 ust. 1 i 2 i art. 33 ust. 1 i 2 Konstytucji poprzez wydanie decyzji w oparciu o przepisy nierówno traktujące sędziów ze względu na płeć, tj. różnicujące wiek obligatoryjnego przejścia w stan spoczynku.
Skarżąca argumentowała, że pismo Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r., zawierające odmowę wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego, stanowi decyzję administracyjną i podlega kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne. Nadto art. 69 § 1b nie ma do niej zastosowania, gdyż dotyczy jej jedynie regulacja art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach, bowiem w chwili wejścia w życie tej ustawy miała już ukończone 60 lat.
W odpowiedzi na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o jej nieuwzględnienie. Wskazał, że z art. 69 § 3 u.s.p. wynika, że Minister Sprawiedliwości może wyrazić zgodę na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego, a zatem zgoda ministra jest warunkiem koniecznym dalszego zajmowania stanowiska, a samo oświadczenie woli sędziego nie wystarcza. Wyrażenie zgody przez Ministra Sprawiedliwości następuje w drodze decyzji, lecz nie jest to decyzja administracyjna. W przypadku niewyrażenia zgody Minister Sprawiedliwości nie wydaje decyzji lecz jedynie zawiadamia sędziego i prezesa o niewyrażeniu zgody. Zaskarżone pismo Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r. niewątpliwie nie jest decyzją administracyjną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zaskarżonym postanowieniem odrzucił skargę na podstawie art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej cyt. jako: p.p.s.a.).
W uzasadnieniu sąd pierwszej instancji przytoczył w całości treść art. 3 § 2 i § 2a oraz § 3 p.p.s.a., a także treść art. 69 § 1 i § 1b u.s.p. Następnie sąd wskazał, że zgodnie z art. 69 § 1 u.s.p. możliwość dalszego zajmowania stanowiska sędziego uzależniono od złożenia Ministrowi Sprawiedliwości, nie później niż na sześć miesięcy przed ukończeniem 60 roku życia w przypadku kobiety, oświadczenia woli co do dalszego zajmowania stanowiska i przedstawienia zaświadczenia stwierdzającego, że sędzia jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego. Powołując się na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 listopada 2010r., sygn. akt II SA/Wa 1548/10, http://cbois.nsa.gov.pl, sąd wskazał, że tego rodzaju oświadczenie stanowi czynność jednostronną, niezawisłą, niewymagającą dla swojej skuteczności zgody adresata – Ministra Sprawiedliwości, bowiem to sędzia jest jedynym dysponentem złożonego oświadczenia, zaś Minister Sprawiedliwości nie jest stroną stosunku służbowego sędziego i tym samym nie ma jakichkolwiek uprawnień władczych w zakresie trwałości tego stosunku. Zadaniem organu jest wyłącznie przyjęcie oświadczenia sędziego i zawiadomienie go, że złożone przez niego oświadczenie woli zostało uznane za skuteczne, bądź za bezskuteczne, a "samo zawiadomienie ma znaczenie przede wszystkim informacyjne, nie rodzi żadnych skutków prawnych dla sędziego i nie można mu przypisać znaczenia wyrażenia zgody. Wskazane zawiadomienie nie jest zatem decyzją administracyjną, gdyż nie rozstrzyga o istocie sprawy. Decyzja nie może być wydana, gdy organ administracji nie posiada, wynikającej z przepisów prawa, kompetencji do rozstrzygania danej sprawy w formie decyzji. Tego rodzaju uprawnienie nie wynika z art. 69 u.s.p. Nie można również go wyprowadzić z treści art. 72 u.s.p.". Powołując się na postanowienie Sądu Najwyższego z 15 grudnia 2011r., sygn. akt III KRS 21/11, OSNP 2012/21-22/278, sąd pierwszej instancji wskazał także, że sędzia przechodzi w stan spoczynku z mocy samego prawa, co oznacza, że sytuacje takie nie podlegają kompetencji rozstrzygającej żadnego organu.
Skoro zaskarżone pismo Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017r. nie jest decyzją administracyjną, jak również brak jest przepisów szczególnych, które przewidywałyby w tego rodzaju sprawach kontrolę sądowoadministracyjną, sąd odrzucił skargę jako niedopuszczalną.
W skardze kasacyjnej od powyższego orzeczenia skarżąca domagała się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. Jednocześnie zrzekła się przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., skarżąca kasacyjnie zarzuciła:
I. naruszenie prawa materialnego, a mianowicie:
1. art. 69 § 1 u.s.p. w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonej decyzji Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r., to jest nadanym art. 13 pkt 1 ustawy z dnia 12 lipca 2017 r. o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r. poz. 1452; dalej cyt. jako: ustawa o zmianie u.s.p.), przez błędną jego wykładnię, wyrażającą się w uznaniu, że przywołany przepis znajdował zastosowanie w niniejszej sprawie w stosunku do skarżącej i wobec tego stanowił podstawę zaskarżonej decyzji organu, podczas gdy zgodnie z prawidłową wykładnią przepis ten regulował sytuację prawną sędziów, którzy w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o zmianie ustawy o emerytuarach i rentach oraz ustawy o zmianie u.s.p., to jest w dniu 1 października 2017 r., nie ukończyli 60. roku życia w przypadku kobiety, a 65. roku życia w przypadku mężczyzny, oraz tych, którym w tym dniu pozostało więcej niż 6 miesięcy do ukończenia odpowiednio 60. albo 65. roku życia, natomiast sytuacja prawna sędziów, którzy najpóźniej 1 października 2017 r. ukończyli 60. rok życia w przypadku kobiety, a 65. rok życia w przypadku mężczyzny lub którym w tym dniu pozostało mniej niż 6 miesięcy do ukończenia odpowiednio 60. albo 65. roku życia, regulowana była na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emerytuarach i rentach w brzmieniu nadanym art. 13 pkt 4 ustawy o zmianie u.s.p., a w konsekwencji:
2. art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach w brzmieniu nadanym art. 13 pkt 4 ustawy o zmianie u.s.p., poprzez jego niewłaściwe niezastosowanie, podczas gdy w okolicznościach niniejszej sprawy to właśnie przywołany przepis w dniu wydania decyzji Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r. regulował sytuację prawną skarżącej, będącej sędzią-kobietą, ponieważ 1 października 2017 r., to jest w dniu wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy o emerytuarach i rentach i ustawy o zmianie u.s.p., ukończyła już ona 60. rok życia,
II. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 p.p.s.a., poprzez wydanie postanowienia o odrzuceniu skargi z [...] stycznia 2018 r. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r. ze względu na to, że sprawa nie należy do właściwości sądu administracyjnego, a to dlatego, iż zaskarżona decyzja jakoby nie stanowi decyzji administracyjnej, a ma jedynie charakter informacyjny, podczas gdy ocena charakteru zaskarżonej decyzji została dokonana wbrew jej literalnej treści, z której wynika, że zamiarem organu było władcze rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach skarżącej, a to poprzez odmowę wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego, a to pomimo to, iż zaskarżona decyzja adresowana była do sędziego, wobec którego nie znajdował zastosowania art. 69 § 1b u.s.p.
W uzasadnieniu skarżąca kasacyjnie przedstawiła argumenty na poparcie powyższych zarzutów. W szczególności podkreśliła, że prawidłowa wykładnia przepisów prawa materialnego prowadzi do wniosku, że decyzja o odmowie wyrażenia zgody nie znajdowała jakichkolwiek podstaw materialnych, ponieważ w ówczesnym stanie prawnym art. 69 § 1b u.s.p. dotyczył tylko i wyłącznie sędziów, którzy złożyli oświadczenie o woli dalszego zajmowania stanowiska wraz z odpowiednim zaświadczeniem na podstawie art. 69 § 1 u.s.p. Przepis ten nie regulował sytuacji prawnej skarżącej, która oświadczenie wyrażające wolę dalszego zajmowania stanowiska, wraz z zaświadczeniem lekarskim, złożyła w trybie art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach. Minister Sprawiedliwości nie miał zatem uprawnienia do podjęcia władczego rozstrzygnięcia w przedmiocie wyrażenia zgody, bądź jej odmowy, niemniej jednak w okolicznościach tej sprawy takie rozstrzygnięcie wydał. Analiza zaskarżonej decyzji z [...] grudnia 2017 r. nie pozostawia wątpliwości, że Minister Sprawiedliwości uzurpował sobie uprawnienie do rozstrzygnięcia w sprawie skarżącej w trybie art. 69 § 1b u.s.p. W ocenie skarżącej zaskarżona decyzja została wobec tego wydana bez podstawy prawnej, a skarga do sądu administracyjnego stała się konieczna. Natomiast odrzucenie skargi i zaniechanie poddania sprawy merytorycznemu rozstrzygnięciu skutkuje pozostawieniem w obrocie prawnym decyzji, która powinna zostać uznana za nieważną, zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z
2018 r. poz. 2096; dalej cyt. jako: k.p.a.).
Minister Sprawiedliwości nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Zarządzeniem z 25 września 2018 r. sprawę skierowano do rozpoznania na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej w dniu 6 grudnia 2018 r. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał obecnego na rozprawie pełnomocnika skarżącej do nadesłania, w terminie 14 dni, informacji: czy i kiedy skarżąca kasacyjnie przeszła w stan spoczynku w związku z pismem Ministra, czy przed Sądem Najwyższym lub sądem powszechnym zostało wszczęte przez skarżącą postępowanie, jaki jest jego przedmiot, sygnatura sprawy i czy zostało zakończone. Jednocześnie sąd odroczył rozprawę w tej sprawie z terminem z urzędu.
W odpowiedzi, pełnomocnik skarżącej w piśmie z [...] grudnia 2018 r. wyjaśnił, że W.M. nie wszczynała żadnych postępowań z zakresu prawa pracy, natomiast – poza skargą do WSA w Warszawie – jednocześnie złożyła odwołanie od przedmiotowej decyzji do Sądu Najwyższego. Równoczesne skorzystanie z tych dwóch środków wynikało z ostrożności procesowej, niezbędnej ze względu na wadliwość legislacyjną w postaci braku przepisów ustawy regulujących tryb zaskarżenia decyzji Ministra Sprawiedliwości. Według wiedzy skarżącej bieg nadany został jedynie skardze skierowanej do sądu administracyjnego. Skarżąca nie ma natomiast jakichkolwiek informacji o odwołaniu od tej decyzji, wniesionym za pośrednictwem organu do Sądu Najwyższego, nie została jej też doręczona żadna korespondencja w tej sprawie.
Pełnomocnik skarżącej podkreślił, że w jego ocenie dalsze czynności podejmowane w jej sprawie przez Ministra Sprawiedliwości, po wydaniu decyzji z [...] grudnia 2017 r., nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy zawisłej przez sądem administracyjnym. Okolicznością istotną dla tego rozstrzygnięcia jest bowiem jedynie to, że decyzja z [...] grudnia 2017 r. nie została przez organ w żadnym trybie uchylona i w związku z tym obecnie wciąż istnieje w obrocie prawnym. Poinformował także, że skarżąca nie przestała orzekać jako sędzia Sądu Okręgowego w S. w stanie czynnym. Od października 2018 r. przebywa na zwolnieniu lekarskim, jednak do tego czasu nieprzerwanie pełniła urząd sędziego SO w S. wykonując obowiązki orzecznicze. Do pisma załączono: zawiadomienie z [...] kwietnia 2018 r., którym Minister Sprawiedliwości poinformował skarżącą o przejściu w stan spoczynku z dniem 1 kwietnia 2018 r.; pismo z [...] kwietnia 2018 r. wzywające skarżącą do odpowiedzi, czy – w kontekście braku zgody Ministra Sprawiedliwości na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego – jej wolą było skorzystanie z uprawnienia do przejścia w stan spoczynku z dniem ustalonym na podstawie przepisów dotychczasowych tj. z dniem ukończenia 65 roku życia – na podstawie art. 26 ust. 2 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach. Do pisma załączono również odpowiedź skarżącej z [...] kwietnia 2018 r., w którym oświadcza ona, że jej wolą było i jest pozostanie w służbie co najmniej do 65. roku życia i że nie zamierza ona przejść w stan spoczynku. Dalej załączono pismo Ministra Sprawiedliwości z [...] kwietnia 2018 r. uchylające decyzję z [...] kwietnia 2018 r. w związku z oświadczeniem skarżącej, że przechodzi w stan spoczynku z dniem ustalonym na podstawie przepisów dotychczasowych, co oznacza, że nastąpi to z dniem 17 grudnia 2020 r. – zgodnie z art. 26 ust. 2 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach w zw. z art. 69 § 1 i 1a u.s.p.
Zarządzeniem z 25 stycznia 2019 r. odwołano termin rozprawy w Izbie Ogólnoadministracyjnej, a sprawę przekazano według właściwości do rozpoznania w Izbie Gospodarczej.
Na rozprawie w dniu 1 października 2019r. odczytano załączoną do akt sprawy notatkę urzędową z której wynika, że za pośrednictwem Ministra Sprawiedliwości nie zostało wniesione odwołanie do Sądu Najwyższego od decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2017r., a także, że w Sądzie Najwyższym nie toczyła się i nie toczy się sprawa z odwołania W.M. od decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2017r.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna została uwzględniona, gdyż podniesione w niej zarzuty okazały się zasadne.
Skarżąca kasacyjnie oparła skargę kasacyjną na obydwu podstawach określonych w art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. tj. na naruszeniu prawa materialnego poprzez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie i naruszeniu przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zarzuty te – co należy podkreślić - są ze sobą ściśle powiązane, gdyż naruszenie przepisów postępowania tj. art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 p.p.s.a stanowiło - według skarżącej - skutek naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. błędnej wykładni i zastosowania art. 69 § 1 i § 1b u.s.p. oraz błędnego niezastosowania w sprawie art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach.
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty zakreśliły zakres niniejszego postępowania. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega bowiem zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
W tej sprawie spór dotyczy oceny zgodności z prawem postanowienia sądu pierwszej instancji o niedopuszczalności wniesienia przez skarżącą skargi do sądu administracyjnego na rozstrzygnięcie zawarte w piśmie Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2017r. o treści: "W związku ze złożonym przez Panią oświadczeniem z dnia 13 listopada 2017r. informuję, że na podstawie art. 69 § 1 i 1 b ustawy z dnia 27 lipca 2001r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2016r., poz. 2062 ze zm.) nie wyrażam zgody na dalsze zajmowanie przez Panią stanowiska sędziego".
Skarżąca kasacyjnie kwestionuje prawidłowość zaskarżonego postanowienia odrzucającego skargę z tego powodu, że zaskarżone pismo Ministra nie jest decyzją administracyjną i nie ma przepisów szczególnych przewidujących w tego rodzaju sprawie kontrolę sądowoadministracyjną. Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty kwestionują to, że sąd w tej sprawie analizował i oceniał swoją kognicję na podstawie przepisów prawa materialnego, które w sprawie nie powinny mieć zastosowania, pominął natomiast te przepisy prawa materialnego, które w stanie faktycznym sprawy powinny były mieć do niej zastosowanie. W ślad za takim poglądem skarżącej kasacyjnie, dokonano stosownej konstrukcji podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które koncentrują się zakwestionowaniu przyjęcia przez sąd za podstawę oceny dopuszczalności drogi sądowej przepisów prawa materialnego nieznajdujących zastosowania w sprawie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka konstrukcja skargi kasacyjnej jest adekwatna do etapu sprawy, na którym się ona znajduje. Skoro skarżąca kasacyjnie zarzuca, że sąd rozstrzygał o niedopuszczalności skargi analizując charakter prawny zaskarżonego aktu nie na podstawie tych przepisów, które powinien brać pod uwagę, zasadne jest skoncentrowanie zarzutów skargi kasacyjnej na tym właśnie zagadnieniu, a nie na rozbudowanej argumentacji dotyczącej charakteru prawnego zaskarżonego aktu. Należy bowiem uznać, że w istocie brak jest jeszcze w sprawie takiego stanowiska sądu pierwszej instancji, które mogłoby podlegać weryfikacji w postępowaniu przez sądem kasacyjnym w zakresie zgodności z prawem argumentacji dotyczącej administracyjnoprawnego charakteru kwestionowanego aktu ministra, skoro sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę analizy i oceny dopuszczalności drogi sądowej nie te przepisy prawa materialnego, które w tej sprawie miały zastosowanie.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadne są obydwa podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa materialnego, tj. naruszenia art. 69 § 1 i § 1 b u.s.p. (w brzmieniu obowiązującym w dniu wydania zaskarżonego aktu Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r., to jest nadanym art. 13 pkt 1 ustawy o zmianie u.s.p.) przez błędną ich wykładnię i w konsekwencji zastosowanie (punkt 1 i II petitum skargi kasacyjnej) oraz art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach (w brzmieniu nadanym art. 13 pkt 4 ustawy o zmianie u.s.p.), poprzez jego niewłaściwe niezastosowanie w tej sprawie (punkt 2 petitum skargi kasacyjnej).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca kasacyjnie zasadnie kwestionuje skargą kasacyjną postanowienie sądu pierwszej instancji odrzucające na podstawie art. 58 § 1 i § 3 p.p.s.a. skargę na rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2017r., w którym sąd oceniał dopuszczalność skargi w świetle art. 69 § 1 i § 1 b u.s.p., podczas gdy przepisy te nie miały w sprawie zastosowania, gdyż sąd bezzasadnie pominął art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach, który powinien mieć w sprawie zastosowanie.
Należy w tym miejscu podkreślić, że sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, powołał się na art. 69 § 1 i § 1b u.p.s., natomiast w ogóle nie odwołał się do art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach, pomimo że skarżąca zwracała na ten przepis uwagę w skardze. Co więcej, w treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia sąd ograniczył się niemal wyłącznie do przytoczenia treści orzeczeń sądowych wydanych w innych sprawach, tj. postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2010r., sygn. akt II SA/Wa 1548/10, http://cbois.nsa.gov.pl oraz postanowienia Sądu Najwyższego z 15 grudnia 2011r., sygn. akt III KRS 21/11, OSNP 2012/21-22/278. Należy zauważyć, że przytaczając obszerne cytaty z tych orzeczeń, wydanych wiele lat temu, na podstawie zupełnie innych przepisów prawa materialnego, sąd zrobił to bez jakiejkolwiek refleksji co do tego, czy poglądy zawarte w tych orzeczeniach są adekwatne do tej sprawy, tj. czy były one wydane w odniesieniu do takiego stanu prawnego, który można uznać za analogiczny z tym, który w odniesieniu do stanu faktycznego tej sprawy obowiązywał w dniu podejmowania spornego rozstrzygnięcia Ministra.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie wywodzi skarżąca kasacyjnie, że stan faktyczny istniejący w dniu, w którym Minister wydał sporne rozstrzygnięcie z dnia [...] grudnia 2017r., podlegał regulacji art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach (w brzmieniu nadanym art. 13 pkt 4 ustawy o zmianie u.s.p.). Przepis art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach regulował sytuację prawną kobiet zajmujących stanowisko sędziego, które ukończyły 60. rok życia w dniu 1 października 2017 r., to jest w dniu wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach i ustawy o zmianie u.s.p. Z takim właśnie stanem faktycznym mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, gdyż skarżąca – sędzia sądu okręgowego - w dniu 1 października 2017r. ukończyła już 60. rok życia.
Analizując dopuszczalność skargi na przedmiotowe rozstrzygnięcie Ministra z dnia [...] grudnia 2017r., nieprawidłowo zatem sąd pierwszej instancji dokonywał oceny charakteru prawnego tego rozstrzygnięcia na podstawie art. 69 § 1 i § 1b u.s.p. (w brzmieniu obowiązującym w dniu [...] grudnia 2017 r., tj. nadanym art. 13 pkt 4 ustawy o zmianie u.s.p.), podczas gdy ta ocena powinna odbywać się na podstawie treści art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach (w brzmieniu obowiązującym w dniu [...] grudnia 2017 r., tj. nadanym art. 13 pkt 4 ustawy o zmianie u.s.p.).
Przepis art. 26 ust. 1 ustawy z 16 listopada 2016 r. ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach (w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 października 2017 r.) przewidywał, że sędzia przechodzi w stan spoczynku z mocy prawa (z dniem następującym po upływie 6 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy) z chwilą spełnienia określonego w tym przepisie warunku, to jest w związku z ukończeniem przez sędziego określonego wieku w dniu wejścia w życie ustawy (w przypadku kobiet – 60. roku życia lub gdy w dniu wejścia w życie ustawy sędziemu pozostało mniej niż 6 miesięcy do ukończenia 60. roku życia). Jednocześnie przepis ten określa wyjątek od tej zasady: "chyba, że złożą oświadczenie i zaświadczenie, o których mowa w art. 69 § 1 (...) u.s.p.", tj. oświadczenie Ministrowi Sprawiedliwości woli dalszego zajmowania stanowiska i przedstawienie zaświadczenia stwierdzającego zdolność do pełnienia obowiązków sędziego ze względu na stan zdrowia, wydanego na zasadach określonych dla kandydata na stanowisko sędziowskie.
W rozpoznawanej sprawie skarżąca w dniu wejścia w życie tej ustawy miała ukończony 60. rok życia i wraz z oświadczeniem z dnia 13 listopada 2017r. o zamiarze dalszego zajmowania stanowiska sędziego, w którym jako podstawę prawną wskazała art. 69 § 1 i § 3 u.s.p., a nie art. 69 § 1b u.s.p. (k. 5 akt adm.), złożyła zaświadczenie uprawnionego psychologa z dnia 19 września 2017r. stwierdzające jej zdolność do pełnienia obowiązków sędziego w zakresie predyspozycji i umiejętności psychologicznej oraz zaświadczenie lekarskie uprawnionego lekarza z dnia 26 października 2017r. stwierdzające jej zdolność do pełnienia obowiązków sędziego w zakresie dotyczącym stanu zdrowia, wydane na podstawie § 4 i 8 oraz § 5 i 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 19 września 2014r. w sprawie badań lekarskich i psychologicznych kandydatów do objęcia urzędu sędziego (Dz.U. z 2014r., poz. 1293 ze zm.) wydanego na podstawie art. 57 § 10 u.s.p.
Stan faktyczny zaistniały w sprawie odpowiadał zatem hipotezie normy zawartej w art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach. Pogląd, że do tego rodzaju stanu faktycznego z jakim mamy do czynienia w tej sprawie, zastosowanie miał art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach, a nie art. 69 § 1 i § 1b u.s.p. - jak to błędnie przyjął w tej sprawie sąd pierwszej instancji - potwierdza jednolite w tej kwestii stanowisko Sądu Najwyższego (por. postanowienia SN z dnia 27 lutego 2019r., sygn. akt I NO 18/18 oraz z 18 lipca 2019r., sygn. akt I NO 11/18, odrzucające odwołania z powodu niedopuszczalności sądowej kontroli). Sąd Najwyższy uważa mianowicie, że w sytuacji, gdy strona w dniu wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach ukończyła wiek 60. lat, "należy zwrócić uwagę na regulacje prawne mające zastosowanie w tym konkretnym stanie faktycznym sprawy. Z treści art. 69 pusp nie wynika, by norma ta dotyczyła sędziów, którzy w dniu wejścia w życie ustawy, ukończyli określoną granicę wiekową (...) Wobec tego skoro Odwołująca się ukończyła wiek 60 lat w dniu wejścia w życie ustawy, zastosowanie miały przepisy przejściowe (...)" (postanowienie SN z 18 lipca 2019r., sygn. akt I NO 11/18).
W tych okolicznościach uznać zatem należy, że zasadnie zarzuciła skarżąca kasacyjnie, iż sąd pierwszej instancji wydał zaskarżone postanowienie z naruszeniem wskazanych przepisów prawa materialnego, dokonując oceny dopuszczalności skargi w tej sprawie na podstawie art. 69 § 1 i § 1b u.s.p., które w tej sprawie nie miały zastosowania, z pominięciem natomiast art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach, który stanowił właściwą podstawę prawną do oceny stanu faktycznego zaistniałego w tej sprawie, a w dalszej konsekwencji do oceny charakteru prawnego rozstrzygnięcia Ministra z dnia [...] grudnia 2017r. i dopuszczalności wniesienia skargi na to rozstrzygnięcie do sądu administracyjnego.
W konsekwencji za zasadne uznać należy także podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 p.p.s.a., poprzez wydanie postanowienia o odrzuceniu skargi z [...] stycznia 2018 r. na rozstrzygnięcie Ministra Sprawiedliwości z [...] grudnia 2017 r. na podstawie oceny charakteru prawnego tego pisma dokonanej przez sąd na podstawie art. 69 § 1 i § 1b u.s.p. tj. przepisów, które nie powinny mieć w sprawie zastosowania, a nie na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach. Wykazując, że zarzucone naruszenie przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zasadnie zatem uważa skarżąca kasacyjnie, że zaskarżone postanowienie sądu powinno zostać uchylone, gdyż nie dokonano w tej sprawie oceny charakteru prawnego zaskarżonego rozstrzygnięcia Ministra i dopuszczalności jego zaskarżenia do sądu administracyjnego na podstawie właściwych przepisów, znajdujących w sprawie zastosowanie, tj. regulacji zawartej w przepisie przejściowym - art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach.
Należy podkreślić, że nie może być zaakceptowane rozstrzygnięcie sądu, w którym dokonywał on analizy i oceny dopuszczalności drogi sądowej na podstawie nie tych przepisów prawa materialnego, które powinny mieć w sprawie zastosowanie. Nie jest bowiem możliwa zgodna z prawem ocena kognicji sądu w danej sprawie, jeżeli nie jest ona dokonywana na podstawie właściwych tj. znajdujących w sprawie zastosowanie przepisów prawa materialnego. Za niegodne z prawem uznać zatem należy takie rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji, w którym sąd za podstawę prawną rozstrzygnięcia przyjął przepisy materialnoprawne nieznajdujące w sprawie zastosowania, pominął natomiast przepisy właściwe.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego na przyjęte powyżej stanowisko nie mają wpływu okoliczności, które nastąpiły po wydaniu kwestionowanego aktu Ministra, co słusznie zaakcentował pełnomocnik skarżącej kasacyjnie w piśmie procesowym z dnia [...] grudnia 2018r. Rolą sądów administracyjnych jest wymierzanie sprawiedliwości poprzez kontrolę administracji. Kontroli tej dokonują sądy administracyjne na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie wydania kontrolowanego aktu administracji (w dacie kontrolowanego działania lub zaniechania administracji). Potrzeba oceny charakteru prawnego spornego aktu Ministra i oceny dopuszczalności sądowej kontroli tego aktu nie dezaktualizuje się za skutek późniejszej zmiany stanu prawnego lub późniejszych zdarzeń faktycznych. Stanowisko to jest ugruntowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, wynika bowiem z istoty sądowej kontroli administracji.
Mając powyższe na uwadze, zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej uznać należało za zasadne. Z tego powodu Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną, działając na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a.
W tej sprawie konieczne było uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, gdyż nie doszło do dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny dopuszczalności skargi na podstawie właściwej podstawy prawnej. Dopuszczając się wskazanego naruszenia prawa, sąd pierwszej instancji w ogóle nie analizował i nie oceniał spornego zagadnienia dopuszczalności skargi na podstawie tych przepisów materialnoprawnych, które miały w sprawie zastosowanie. Dokonanie przez NSA na obecnym etapie postępowania oceny dopuszczalności i ewentualnie zasadności wniesionej przez skarżącą skargi byłoby przedwczesne, skoro nie ma jeszcze stanowiska sądu pierwszej instancji opartego na właściwych przepisach prawa materialnego. W istocie bowiem sąd pierwszej instancji nie zawarł jeszcze żadnego merytorycznego stanowiska, które mogłoby podlegać ocenie sądu II instancji, tak co do rozstrzygnięcia dotyczącego charakteru prawnego spornego aktu Ministra i dopuszczalności jego sądowej kontroli, jak i jego uzasadnienia.
Rozpoznając ponownie tę sprawę i oceniając w pierwszej kolejności dopuszczalność skargi W.M. na rozstrzygnięcie zawarte w piśmie Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] grudnia 2017r., Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien uwzględnić te przepisy, które regulowały sytuację prawną skarżącej w związku ze złożonym przez nią oświadczeniem z 13 listopada 2017r, wraz z zaświadczeniami lekarskimi oraz przesłanym jej w odpowiedzi pismem Ministra z [...] grudnia 2017r., tj. art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach, o czym szerzej była mowa powyżej. Na podstawie tego właśnie przepisu Sąd powinien zatem rozważyć dopuszczalność skargi, dokonując oceny charakteru prawnego zawartego w nim rozstrzygnięcia z uwzględnieniem charakteru prawnego organu który wydał sporne rozstrzygnięcie, zawartej w nim treści dotyczącej niewyrażenia przez Ministra Sprawiedliwości zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego, a więc dotyczącej prawa sędziego do wykonywania władzy sądowniczej oraz biorąc pod uwagę w szczególności konstytucyjną zasadę prawa do sądu (art. 45 ust. 1 w zw. z art. 2 i art. 77 ust. 2 Konstytucji RP), konstytucyjną regulację kształtującą sytuację prawną sędziego (art. 178 ust. 1, art. 179, art. 180 ust. 1 - 4 Konstytucji RP) i zakres sądowej kontroli administracji (art. 184 Konstytucji RP). Dopiero tak przeprowadzona ocena dopuszczalności skargi będzie mogła być przedmiotem ewentualnej kontroli przez sąd kasacyjny. W wypadku zaś ewentualnego przyjęcia dopuszczalności skargi – sąd pierwszej instancji będzie mógł dokonać dalszych ustaleń i ocen, w tym co do tego, czy w odniesieniu do stanu faktycznego sprawy istniała w systemie prawnym podstawa do wydania przez Ministra spornego rozstrzygnięcia, biorąc pod uwagę w szczególności fakt, że art. 26 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach nie przewidział regulacji analogicznej do zawartej w art. 69 § 1b u.s.p. tj. nie przewidział dodatkowego i decydującego trybu wyrażania zgody przez Ministra Sprawiedliwości, na co zwraca się uwagę w orzecznictwie (por. cyt. powyżej postanowienie SN z 18 lipca 2019r., sygn. akt I NO 11/18), a także oceniając skutki jakie wywołało lub może wywołać w przyszłości pozostawienie w obrocie prawnym tego rozstrzygnięcia Ministra Sprawiedliwości odmawiającego wyrażenia zgody na dalsze zajmowanie stanowiska sędziego zarówno dla adresata - osoby piastującej stanowisko sędziowskie, jak i dla zapewnienia prawidłowego funkcjonowania władzy sądowniczej i zasady pewności prawa w kontekście pewności orzeczeń sądowych.
ZDANIE ODRĘBNE
do wyroku NSA z dnia 15 października 2019r., sygn. akt II GSK 92/19
s. del. WSA Ewy Cisowskiej – Sakrajda
Nie podzielam poglądu większości członków składu orzekającego NSA, którzy dostrzegając wady konstrukcyjne skargi kasacyjnej wywiedzionej od postanowienia WSA w Warszawie z dnia 24 kwietnia 2018r., sygn. akt II SA/Wa 270/18, uznali jednak za dopuszczalną merytoryczną ocenę zarzutów kasacyjnych, a tym samym ocenę zaistniałego w tej sprawie sporu.
W mojej ocenie wywiedziona od wskazanego postanowienia skarga kasacyjna – z uwagi na niespełnienie ustawowych wymogów, a określonych w art. 174 w zw. z art. 176 p.p.s.a., nawet uwzględniając liberalne stanowisko uchwały NSA z dnia 26 października 2009r., sygn. akt I OPS 10/09, co do wymogów skargi kasacyjnej - nie powinna zostać uwzględniona.
Skarga kasacyjna, co nie budziło wątpliwości członków składu orzekającego, jest szczególnym pismem procesowym, tj. wysoce sformalizowanym środkiem zaskarżenia wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego, które dla jej skuteczności musi spełniać rygorystyczne wymogi formalne. Z uwagi na te rygory został ustanowiony tzw. przymus adwokacki, który ma z załażenia gwarantować prawidłowe sporządzenie skargi pod względem formalnym, tj. w taki sposób aby Sąd kasacyjny miał szansę rozważyć jej zarzuty i przytaczaną na ich poparcie argumentację.
Stosownie do art. 176 § 1 pkt 2 i art. 174 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie; skargę kasacyjną można zaś oprzeć na podstawie: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenie przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie, a przedmiotem zarzutu mogą być tylko te przepisy, które zastosował Sąd I instancji lub które powinien był zastosować, lecz je pominął. Skarga kasacyjna winna być bowiem skierowana przeciwko przyjętej w zaskarżonym wyroku podstawie prawnej rozstrzygnięcia. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno zaś szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem na czym polegało wadliwe odczytanie przez sąd I instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumpcji). Z kolei zwrot "mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy" w odniesieniu do naruszenia przepisów prawa procesowego należy wiązać z hipotetycznymi następstwami uchybień przepisom postępowania. Oznacza to, że na stronie skarżącej spoczywa obowiązek uzasadnienia, że następstwa stwierdzonych uchybień były na tyle istotne, iż kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia (tak wyrok NSA z dnia 14 marca 2018r., II FSK 2480/17, LEX nr 2475433). Mimo że przepisy p.p.s.a. nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych (por. wyroki NSA z dnia: 5 sierpnia 2004r., sygn. akt FSK 299/04, z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005r., sygn. akt GSK 1423/04; 10 maja 2005r., sygn. akt FSK 1657/04; 12 października 2005r., sygn. akt I FSK 155/05; 23 maja 2006r., sygn. akt II GSK 18/06; 4 października 2006r., sygn. akt I OSK 459/06, publ. w CBOSA).
Wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i nie budzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega bowiem na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Nie jest powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, ani też nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych. Nie jest bowiem rolą Naczelnego Sądu Administracyjnego stawianie jakichkolwiek hipotez i snucie domysłów w zakresie uzasadnienia podstaw kasacyjnych (wyrok NSA z dnia 31 października 2017r., I GSK 2343/15, LEX nr 2406293).
Rozpoznając wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną – zważywszy na istotę sporu zarysowanego w treści zarzutów kasacyjnych, a sprowadzającą się zasadniczo do dopuszczalności skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego – kluczowe znaczenie miała ocena, czy sposób sformułowania zarzutów pozwala na merytoryczną ocenę zaskarżonego postanowienia w tym kontekście.
Oczywistym jest bowiem, że pierwszą czynnością wojewódzkiego sądu administracyjnego - przed merytoryczną oceną zasadności skargi na działania/zaniechania administracji publicznej lub inne akty poddane kontroli sądowoadministracyjnej na mocy przepisu szczególnego - jest ocena dopuszczalności skargi, co wynika wprost z art. 58 p.p.s.a., zaś ważką kompetencją NSA, stosowaną z urzędu, jest zbadanie, czy postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym nie jest dotknięte nieważnością postępowania, w tym, czy sprawa należała do kognicji sądów administracyjnych, o czym stanowi art. 183 § 1 pkt 1 p.p.s.a.
Z tego punktu widzenia – biorąc pod uwagę podstawę zaskarżonego postanowienia, tj. art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a. – skarga kasacyjna winna przede wszystkim kwestionować stanowisko Sądu I instancji, który uznał niedopuszczalność skargi jako wniesionej w sprawie, która nie spełnia przesłanek sprawy administracyjnej. Wymagało to zatem – gdyż nie ma, co oczywiste i niesporne w tej sprawie, szczególnego przepisu poddającego kwestionowane skargą pismo Ministra Sprawiedliwości kontroli sądowoadministracyjnej – wykazania, że sprawa ta spełnia określone w art. 1 § 1 pkt 1 (ewentualnie pkt 2) k.p.a. przesłanki zakwalifikowania jej jako sprawy administracyjnej, a w dalszej kolejności wykazania naruszonego tym pismem "interesu" skarżącej na gruncie prawa materialnego, który wymaga ochrony prawnej z uwagi na bezprawne działania autora skarżonego pisma. Poczynienie powyższej uwagi – choć dość ogólnej w tym miejscu - jest konieczne w kontekście spełnienia przez skargę kasacyjną wymogów, a wskazanych na wstępie rozważań.
Rozpoznając w tym kontekście tę skargę należy dojść do wniosku, że choć wskazuje ona w petitum naruszone przepisy prawa procesowego i materialnego, a w uzasadnieniu skargi prezentuje stanowisko skarżącej kasacyjne, to jednak tylko pozornie spełnia ona ustawowe wymogi. Argumentacja skargi kasacyjnej – dość ogólnikowa i zdawkowa – uniemożliwia ustalenie, w czym skarżąca kasacyjnie uparuje administracyjnego charakteru sprawy zgody na dalsze sprawowanie urzędu sędziego. Za niedopuszczalne natomiast uważam, aby Sąd kasacyjny z urzędu poszukiwał takiej regulacji prawnej i argumentacji prawnej potwierdzającej stanowisko skargi co do charakteru sprawy.
Poczynić trzeba generalną uwagę, że ustawodawca rozróżnia podstawy kasacyjne, jak i ich postaci, a w judykaturze zwraca się uwagę, że nie można w ramach jednej podstawy kasacyjnej czy określonego rodzaju postaci naruszenia prawa kwestionować naruszeń prawa mieszczących się w innej podstawie kasacyjnej czy mającej inną postać naruszenia. Każda z podstaw kasacyjnych i każda z postaci naruszenia wymaga odpowiedniego do niej uzasadniona (por. np. wyrok NSA z dnia 22 maja 2014r., II FSK 1461/12, Lex nr 1479141, wyrok NSA z dnia 24 czerwca 2014r., I GSK 923/13, Lex nr 1517959, wyrok NSA z dnia 21 marca 2014r., I GSK 645/12, Lex nr 1487732, wyrok NSA z dnia 24 lutego 2014r., II GSK 1869/12, Lex nr 1495117, wyrok NSA z dnia 7 marca 2013r., II GSK 2321/11, Lex nr 1296047).
W pierwszej kolejności podnieść zatem trzeba, że analizowana skarga kasacyjna w zakresie podstawy kasacyjnej, określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. ogranicza się wyłącznie do zarzucenia Sądowi I instancji naruszenia art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 p.p.s.a. Konstrukcja tegoż przepisu jest zaś taka, że podważenie prawidłowości zaskarżonego postawienia o odrzuceniu skargi z uwagi na brak "administracyjnego" charakteru sprawy rozstrzygniętej zaskarżonym do wojewódzkiego sądu administracyjnego pismem wymagało powiązania tegoż przepisu z przepisem art. 3 § 1 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 pkt 1 (ewentualnie pkt 2) k.p.a. w zw. z naruszonym przepisem prawa materialnego, normującym według skarżącej stosunek administracyjnoprawny między skarżącą a Ministrem Sprawiedliwości, tj. taki, który wskazuje wzajemne prawa i obowiązki stron zaistniałego w sprawie sporu.
W mojej ocenie art. 58 § 1 pkt 1 p.p.s.a nie stanowi samodzielnej podstawy kasacyjnej, gdyż w oparciu tylko i wyłącznie o ten przepis nie jest możliwe ustalenie, czy sprawa będąca przedmiotem skargi do WSA ma charakter sprawy administracyjnej, co z kolei czyni dopuszczalność drogi sądowoadministracyjnej. Ten rażący błąd konstrukcyjny zarzutu pomimo sformułowania dwu zarzutów naruszenia prawa materialnego nie może być z urzędu konwalidowany przez NSA, gdyż uzasadnienie skargi kasacyjnej również do tych zarzutów nie zawiera wskazania, iż w oparciu o te przepisy sprawa ma charakter administracyjny a Minister działa jako organ administracji publicznej. Nie zmienia tej oceny też odwołanie się na ostatniej stronie skargi kasacyjnej do art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a. i sformułowanie wniosku, że WSA powinien stwierdzić nieważność pisma Ministra (jako decyzji administracyjnej), gdyż przepis ten odsyła do art. 156 k.p.a., ten zaś wymaga odniesienia do innych przepisów administracyjnego prawa czy to materialnego czy procesowego. Przepisy te nie zostały wskazane jako bezzasadnie pominięte przez WSA przy rozpoznawaniu tej sprawy.
Niezależnie od tego zauważyć trzeba, że uzasadnienie skargi kasacyjnej w zakresie tegoż zarzutu nie zawiera adekwatnego rozwinięcia zarzutu, tj. nie zawiera argumentacji, która wskazywałaby, że sprawa ma charakter administracyjny. To wymagałoby bowiem zaprezentowania w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – poprzez odwołanie do odpowiednich przepisów prawa normujących sytuację ustrojową i prawną Ministra Sprawiedliwości - charakteru tego Ministra jako organu administracji publicznej, jak i normy materialnoprawnej normującej elementy stosunku administracyjnoprawnego. W tym miejscu jedynie można zasygnalizować, że Minister Sprawiedliwości, tak jak i inni ministrowie, występuje w różnych rolach i ma różną pozycję w zależności od obszaru jego działania. Wystarczy wskazać w oparciu o ustawę z dnia 4 września 1997r. o działach administracji rządowej (t.j. Dz. U. z 2019r. poz. 945), że jego pozycja ustrojowa jest dość złożona. Różne są też formy działania administracji publicznej, w tym i tego Ministra, począwszy od form władczych, przez kompetencje prawodawcze, kierownika działu administracji rządowej, pracodawcy, działania faktyczne, cywilnoprawne, a skończywszy na działaniach materialnotechnicznych. Tym bardziej więc konieczne było – dla skutecznego sporządzenia skargi kasacyjne - wykazanie, iż w tej sprawie z uwagi na treść normy materialnoprawnej występuje on w roli organu administracji publicznej, a sprawa ma charakter administracyjny i jest rozstrzygana w drodze decyzji administracyjnej, a wobec tego, że Sąd I instancji w sposób wadliwy ocenił te okoliczności i w konsekwencji bezzasadnie uznał, że skarżone pismo jako nie mieszczące się w kognicji sądów administracyjnych podlega odrzuceniu.
Tego w skardze kasacyjnej i jej uzasadnieniu zabrakło. Skarżąca kasacyjnie nie wykazała stosowną argumentacją prawną, mającą oparcie w prawie, że sprawa ma charakter administracyjnoprawnym. Zakwestionowała natomiast zaskarżone postanowienie, tj. odrzucenie skargi, tylko ze względu na to, że Sąd I instancji nie uchylił wadliwego pisma Ministra, będącego wedle niej decyzją administracyjną. Uzasadniając zarzuty naruszenia prawa materialnego - skarżąca co do zasady zgodziła się z WSA, który po przytoczeniu treści art. 69 § 1 i art. 69 § 1b pr.u.s.p. stwierdził, że "(...) oświadczenie stanowi czynność jednostronną, niezawisłą, nie wymagającą dla swojej skuteczności zgody adresata w osobie Ministra Sprawiedliwości. Sędzia jest bowiem jedynym dysponentem złożonego oświadczenia, zaś Minister Sprawiedliwości jest jedynie adresatem oświadczenia sędziego. Nie jest natomiast ani dysponentem, ani stroną stosunku służbowego sędziego i tym samym nie ma jakichkolwiek uprawnień władczych w zakresie trwałości tego stosunku. Zgoda organu nie wpływa na prawa sędziego we wspomnianym zakresie. Zadaniem organu jest wyłącznie przyjęcie oświadczenia sędziego i zawiadomienie go, że złożone przez sędziego oświadczenie woli zostało uznane za skuteczne, bądź zostało uznane za bezskuteczne (...)". Skarżąca stwierdza, że "powyższe poglądy są co do swojej istoty ze wszech miar słuszne i w całości odpowiadają stanowisku Skarżącej wyrażonemu w skardze z dnia 8 stycznia 2018 r.", po czym uznaje, że z uwagi na wejście w życie art. 69 § 1b pr.u.s.p. Minister wydał decyzję administracyjną. Ostatecznie stwierdza, że Minister wydał decyzję, która ze względu "na zawarte w niej rozstrzygnięcie niewątpliwie ma charakter decyzji administracyjnej. W takim stanie rzeczy merytoryczne rozpoznanie sprawy przez Sąd administracyjny jawi się jako konieczne, będąc jedynym prawnym instrumentem pozwalającym Skarżącej na obronę jej praw. Stwierdzić należy, że w sytuacji, w której pomimo braku ku temu uprawnienia organ administracji publicznej podejmuje jednak decyzję kształtującą prawa i obowiązki strony". Na ostatniej stronie skargi kasacyjnej pisze zaś, że "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie co do zasady przyznał już bowiem rację Skarżącej w kwestii zawartego w skardze zarzutu wydania przez organ administracji publicznej rozstrzygnięcia pozbawionego podstaw prawnych".
Wobec takiej treści uzasadnienia skargi kasacyjnej rysują się trzy kwestie.
Po pierwsze, wskazać należy na niespójność stanowiska skargi kasacyjnej. Zaakceptowanie bowiem stanowiska Sądu I instancji, że sporne pismo Ministra nie jest "decyzją administracyjną" (gdyż – jak wprost wywodził Sąd I instancji – nie rozstrzyga o istocie sprawy i nie rodzi żadnych skutków prawnych dla sędziego), wyklucza dalsze twierdzenie skargi kasacyjnej, że jednak rozstrzygnięcie tego pisma ma charakter decyzji administracyjnej, a organ ukształtował prawa i obowiązki strony i z tego względu pismo to powinno podlegać kontroli sadowoadministracyjnej. Pomijając tę niekonsekwencję (co moim zdaniem uniemożliwia ustalenie jednoznacznego stanowiska skarżącej kasacyjnie i dowodzi wadliwości konstrukcyjnej skargi kasacyjnej), trzeba wziąć pod uwagę wydźwięk wypowiedzi WSA w kontekście sytuacji prawnej i faktycznej skarżącej kasacyjnie. W istocie bowiem Sąd ten podzielił pogląd skarżącej, że Minister nie miał kompetencji do ukształtowania decyzją (choć nie mająca charakteru administracyjnego) sytuacji prawnej skarżącej jako sędziego, gdyż złożone przez skarżącą oświadczenie o dalszym zajmowaniu stanowiska sędziego było – jak argumentował Sąd I instancji - czynnością jednostronną, niezawisłą, nie wymagającą zgody Ministra, a zgoda taka wpływa na prawa sędziego. Oznacza to, iż Sąd I instancji skargę odrzucił właśnie z uwagi na nie administracyjny charakter sprawy.
W tej sytuacji stwierdzić więc trzeba, że – pomimo odrzucenia skargi – interes prawny skarżącej kasacyjnie nie został naruszony, co wymagałoby ochrony w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Gdyby zaś NSA – pomijając to korzystne dla skarżącej stanowisko co do jej sytuacji prawnej, ukształtowanej zdaniem Sądu I instancji w wyniku złożenia oświadczenia o dalszym zajmowaniu stanowiska sędziego – uchylił zaskarżone postanowienie, przyjmując jak tego domaga się skarżąca kasacyjnie, że pismo Ministra jest jednak decyzją administracyjna a sprawa ma charakter sprawy administracyjnej, to wówczas należałoby rozważyć czy w ten sposób nie doszłoby do naruszenia zakazu reformationis in peius. W konsekwencji oznaczałoby to przyjęcie tezy, że sprawa ta – wbrew temu stanowisku zaskarżonego postanowienia - ma charakter administracyjny, a więc, że Minister ma kompetencję do jej rozstrzygania w drodze decyzji administracyjnej. Wówczas sytuacja prawna skarżącej nie byłaby kształtowana – jak przyjął to Sąd I instancji z mocy prawa jedynie poprzez sam fakt złożenia oświadczenia Ministrowi - lecz wymagałaby to podjęcia decyzji administracyjnej przez Ministra. Takie rozstrzygnięcie mogłoby doprowadzić w przyszłości do pogorszenia sytuacji skarżącej. Nie można bowiem pominąć zmiany treści art. 69 § 1 pr.u.s.p., podwyższającego z dniem 23 maja 2018r. wiek stanu spoczynku do 65 lat (bez względu na płeć). Dodać tylko trzeba, że wobec kontrowersji co do wykładni art. 26 ustawy z dnia 16 listopada 2016r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017r. poz. 38), zwanej ustawą zmieniającą p.u.s.p., i art. 69 pr.u.s.p. nie może być mowy o stosowaniu wyjątku od tego zakazu – rażącym naruszeniu prawa, które to tylko by uprawniało NSA do podjęcia rozstrzygnięcia bez względu na niekorzystne skutki dla skarżącej w przyszłości.
Po drugie, podnieść trzeba, że skarga kasacyjna w zakresie zarzutu naruszenia prawa procesowego nie zawiera obligatoryjnego elementu jakim jest wykazanie wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. W tym zakresie skarga ta ma charakter polemiczny ze stanowiskiem Sądu I instancji i sprowadza się wyłącznie to zaprezentowania własnej obawy, że jej prawa zostały pismem Ministra Sprawiedliwości naruszone. Nie wskazała natomiast, że realnie pismo to wpłynęło na jej sytuację. Z niekwestionowanego skargą kasacyjną stanu faktycznego sprawy wynika natomiast, że skarżąca pomimo otrzymania zaskarżonego pisma Ministra w sposób ciągły pozostaje w czynnej służbie. Oznacza to, iż pismo to nie wpłynęło w jakikolwiek sposób na jej sytuację prawną ukształtowaną przecież przez przepisy prawa w zakresie spełnienia wieku stanu spoczynku. Nowelizacja pr.u.s.p. – ustawa z dnia 12 kwietnia 2018r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018r. poz. 848) dokonała z dniem 23 maja 2018r. zmiany art. 69 § 1 pr.u.s.p. poprzez podwyższenie wieku przechodzenia w stan spoczynku do 65 lat. Co prawda w dacie doręczenia spornego pisma skarżąca miała jedynie 62 lata, a w tej dacie przepis ten określał stan spoczynku dla kobiet na 60 lat. Jednakże Minister kolejnym pismem – pismem z dnia 23 kwietnia 2018r. potwierdził, że do osiągnięcia wieku 65 lat, tj. do 17 grudnia 2020r., pozostaje ona w czynnej służbie. Nie dotknęły zatem skarżącej kasacyjnie skutki tegoż przepisu w brzmieniu na 1 października 2017r. Wobec zmiany tegoż przepisu pozostaje ona w czynnej służbie do osiągnięcia 65 roku życia. Ponieważ datę przejścia sędziego w stan spoczynku normuje ustawa – pr.u.s.p., to daty tej nie może zmienić – co oczywiste – żadne działanie organu państwa, w tym przypadku Ministra Sprawiedliwości. W konsekwencji zmiany prawa we wskazanym zakresie sytuacja prawna skarżącej jest normowana przez art. 69 § 1 pr.u.s.p. w brzmieniu od dnia 23 maja 2018r. Zgodnie z zasadą przyjętą w tym przepisie zaś sędzia przechodzi w stan spoczynku z chwilą osiągnięcia 65 roku życia, chyba, że złoży oświadczenie o pozostawaniu w czynnej służbie. Z tego względu moim zdaniem sprawa oświadczenia skarżącej kasacyjnie z dnia 6 grudnia 2017r. zdezaktualizowała się, a w stosunku do skarżącej nie powstał skutek w postaci przejścia w stan spoczynku. Ten stan trwał także w dacie orzekania przez Sąd I instancji i orzekania przez NSA. Na obecnym etapie nie ma więc podstaw prawnych do jakiejkolwiek oceny sytuacji skarżącej w kontekście spełnienia przez nią warunku przejścia w stan spoczynku - wieku i oświadczenia o woli dalszego sprawowania urzędu. Tego wieku bowiem jeszcze skarżąca nie osiągnęła.
W mojej ocenie sytuacja prawna skarżącej kasacyjnie jako sędziego w czynnej służbie do czasu osiągnięcia przez nią wieku 65 lat jest kształtowana wprost przez przepis prawa, tj. art. 69 § 1 pr.u.s.p. w brzmieniu nadanym z dniem 23 maja 2018r. Przepis ten w brzmieniu na dzień 1 października 2017r. nie wyznacza już sytuacji prawnej sędziego w zakresie określenia wieku przechodzenia sędziego w stan spoczynku. Wskutek zmiany tego przepisu z dniem 23 maja 2018r. ustawodawca usunął stan nierównego traktowania sędziów z uwagi na wiek. Przepis ten – wobec braku przepisu przejściowego w ustawie nowelizującej ten przepis z dniem 23 maja 2018r., swoim zakresem objął także stany faktyczne w toku, tak jak to ma miejsce w przypadku skarżącej kasacyjnie.
NSA – rozpoznając skargę kasacyjną – nie powinien pominąć faktu zmiany normatywnego wzorca kontroli. Kontrola sądowoadministracyjna nie jest bowiem kontrolą abstrakcyjną, lecz służy ochronie słusznego interesu prawnego strony, który działaniem administracji publicznej został naruszony. W mojej ocenie trudno w tej sprawie dopatrzeć się rzeczywistego naruszenia interesu skarżącej skoro nie przeszła na podstawie pierwotnego brzmienia spornego przepisu w stan spoczynku.
Po trzecie, sąd administracyjny - stwierdzając niedopuszczalność drogi sądowoadministracyjnej - nie ma kompetencji do rozpoznania sprawy merytorycznie, a więc nie ma kognicji do wyeliminowania z obrotu prawnego pisma Ministra nawet gdyby było ono wedle obiektywnych kryteriów oceny wadliwe. Niedopuszczalność skargi zamyka bowiem drogę do oceny prawidłowości zaskarżonego do WSA działania organu. Jest to tym bardziej niemożliwe, gdy podstawą odrzucenia skargi jest art. 58 § pkt 1 p.p.s.a. Rażącym naruszeniem prawa byłoby zatem – pomimo przyjęcia niedopuszczalności skargi – jej rozpoznanie i uchylenie zgodnie z oczekiwaniem skarżącej pisma Ministra. Jest to tym bardziej niedopuszczalne, że skarżąca w skardze kasacyjnej nie sformułowała żadnego zarzutu kasacyjnego, który pozwalałby na takie rozstrzygnięcie. W skardze kasacyjnej nie ma zarzutu niezastosowania przez WSA art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku przepisami administracyjnego prawa. NSA, nawet gdyby pominąć wszystkie wcześniejsze argumenty, nie ma więc kognicji by – uwzględniając tę skargę – podjąć takie rozstrzygnięcie.
Na marginesie dodać trzeba, że SN, czego przykładem są postanowienie z dnia 18 lipca 2019r., I NO 11/18, i z dnia 27 lutego 2019r., I NO 18/18, uznał się za właściwy w sprawach tego rodzaju, jak niniejsza. Z uzasadnień tych orzeczeń nie wynika bowiem, że SN uznał, że sprawa zgody na dalsze zajmowanie stanowiska przez sędziego po osiągnięciu ustawowego wieku nie należy do jego kognicji.
Konsekwencją niedopuszczalności skargi sądowoadministracyjnej jest bezzasadność zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. zarzutów pkt I ppkt 1 i ppkt 2 petitum skargi kasacyjnej. Skoro bowiem skarga kasacyjna nie podważyła prawidłowości stanowiska Sądu I instancji co do zastosowania art. 58 § 1 pkt 1 i § 3 p.p.s.a., tj. odrzucenia skargi kasacyjnej, to zarzucane potencjalne naruszenie prawa materialnego poprzez ich wadliwe zastosowanie w okolicznościach faktycznych sprawy nie ma wpływu na wynik postępowania kasacyjnego.
Niezależnie od tego zwrócić trzeba uwagę na fakt, że skarżąca kasacyjnie zarzucając naruszenie art. 69 § 1 i 1d pr.u.s.p. poprzez ich błędną wykładnię, polegająca na uznaniu, że przepisy te mają zastosowanie w okolicznościach faktycznych tej sprawy, nie wskazuje na czym polega wadliwość dokonanej przez Sąd I instancji wykładni tegoż przepisu i nie prezentuje argumentów wskazujących na tę wadliwość, co wymagało zaprezentowania wyników zastosowanych metod wykładni tych przepisów. Natomiast w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – jak już wskazano - akceptuje dokonaną przez Sąd na gruncie tego przepisu wykładnią w zakresie skutków złożenia oświadczenia przez sędziego co do dalszego sprawowania urzędu po osiągnięciu określonego wieku. Z tego też względu zarzut błędnej wykładni tego przepisu nie jest skuteczny. Osiągnięcie bowiem tego rodzaju skutku wymagało wykazania stosowną analizą przepisów prawa, że zgoda na dalsze zajmowanie stanowiska jest podejmowana – jak skarżąca kasacyjnie podnosi w uzasadnieniu zarzutów procesowych - w formie decyzji administracyjnej i ma charakter sprawy administracyjnej, czego zabrakło w skardze kasacyjnej.
Także zarzut bezpodstawnego zastosowania art. 69 § 1 i 1d pr.u.s.p. zamiast pominiętego w sprawie art. 26 ustawy zmieniającej pr.us.p. nie mógł prowadzić do uwzględnienia skargi kasacyjnej. NSA oddala bowiem skargę kasacyjną, na podstawie art. 184 p.p.s.a, także wtedy, gdyż zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu pomimo wadliwego uzasadnienia.
W tym aspekcie podnieść na marginesie trzeba, że skarżąca kasacyjnie w oświadczeniu z dnia 6 grudnia 2017r. powołała art. 69 § 1 i 1d pr.u.s.p., tym samym wskazując podstawę składanego oświadczenia.
Mając powyższe na uwadze moim zdaniem skargę kasacyjną należało oddalić, na podstawie art. 184 p.p.s.a., jako bezzasadną.