Ppolska.starec← UrzadnikВойти

IV SA/Wa 301/19

Административные суды2019-12-11
Номер дела
IV SA/Wa 301/19
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Дата решения
2019-12-11
Тип
Wyrok WSA w Warszawie

Судьи

Alina BalickaLeszek KobylskiWojciech Rowiński

Резолютивная часть

Oddalono skargę

Текст решения

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alina Balicka, Sędziowie sędzia WSA Leszek Kobylski, sędzia WSA Wojciech Rowiński (spr.), Protokolant st. ref. Marika Bibrowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi A. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2018 r. nr [...] w przedmiocie czasowego odebranie psów oddala skargę UZASADNIENIE Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej "Sądu") decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej "SKO") z dnia [...] listopada 2018r. [...] (dalej "decyzja z [...] listopada 2018 r.") utrzymało w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy [...] (dalej "Zarząd Dzielnicy") z dnia [...] października 2018r. Nr [...] ( dalej decyzja z [...] października 2018 r.") orzekającą o czasowym odebraniu 31 psów należących do A. J. (dalej "Skarżącej") i przekazaniu zwierząt pod czasową opiekę Fundacji [...] z siedzibą w [...], ul. [...] do czasu wydania przez sąd wyroku w sprawie przepadku zwierząt lub umorzenia postępowania karnego w tej sprawie. Stan sprawy, poprzedzający wydanie przez SKO decyzji zaskarżonej przedstawia się następująco: W dniu 26 czerwca 2018 r. pracownicy Fundacji [...] (dalej "F[...]") w obecności lekarza weterynarii M. K. i funkcjonariuszy Policji odebrali 31 psów A. J. z posesji przy ul. [...] w [...]. W dniu 2 lipca 2018 r. do Burmistrza Dzielnicy [...] wpłynął wniosek Fundacji [...] o wszczęcie postępowania i wydanie decyzji w sprawie odebrania 31 psów właścicielce Pani w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Pismem z dnia 5 lipca 2018 roku zawiadomiono strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie czasowego odebrania 31 psów z posesji przy ul. [...] w [...]. W dniu 7 sierpnia 2018 r. do Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Dzielnicy [...] wpłynęło pismo od lekarza weterynarii M. K. obecnej przy odbiorze zwierząt, w którym uznano, że ochrona życia i zdrowia wszystkich 31 psów stanowiła przypadek niecierpiący zwłoki. Decyzją Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] października 2018r. Nr [...] orzeczono o czasowym odebraniu 31 psów należących do Skarżącej i przekazaniu zwierząt pod czasową opiekę Fundacji [...] z siedzibą w [...], ul. [...] do czasu wydania przez są wyroku w sprawie przepadku zwierząt lub umorzenia postępowania karnego w tej sprawie. Od powyższej decyzji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] wniosła A. J. wskazując, że jej psy były zaszczepione, nakarmione, miały zapewnione warunki do bytowania, pożywienie i wodę. Podniosła, że ustalenia organu I instancji były nieobiektywne, gdyż żaden lekarz nie stwierdził, aby życie lub zdrowie zwierząt było bezpośrednio zagrożone. Decyzją z dnia [...] listopada 2018r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] października 2018r. W uzasadnieniu SKO wskazało, że w wyniku przeprowadzanych kontroli stwierdzono, że zwierzęta były utrzymywane w niewłaściwych warunkach bytowania, nie miały zapewnienia wody pitnej oraz wystarczającej ilości pożywienia ani zapewnionych warunków do schronienia, a pozostawienie ich przy właścicielu w takich warunkach stanowiło przypadek nieciepiący zwłoki gdyż zagrożone było ich zdrowie i życie dawał podstawę do odebrania psów w trybie art. 7 ust. 3 ustawy. Pismem z dnia 10 stycznia 2019 r. Skarżąca wniosła skargę na powyższą decyzję zaskarżając ją w całości i wnosząc o uchylenie decyzji w całości jako wydanej z naruszeniem prawa. Zaskarżonej Decyzji zarzuciła naruszenie przepisów art.9,12, 35, 36, 73, 77, 79, 81, 81a, 84, 85 139. K.p.a. Wskazała, że decyzja organu I instancji, utrzymana przez SKO, oparta jest na niesprawdzonych informacjach, ponadto uwzględnia jedynie opinie przedstawione przez Fundację [...] oraz współpracującego z tym podmiotem lekarza weterynarii, a bagatelizuje zupełnie jej dowody oraz zeznania złożone przez świadka M. L., który był na miejscu podczas interwencji. W ocenie Skarżącej jest to lekceważenie art.78 par. 1 k.p.a. Skarżąca wskazała, że zamknięcie jej psów w dniu 26 czerwca 2018 r. rano na ok. godzinę podczas deszczu spowodowane pakowaniem do przeprowadzki, koniecznością wyjścia na moment do pobliskiej apteki i sklepu, a podyktowane było jedynie chęcią zapewnienia jej psom schronienia przed deszczem w tym dniu i potrzebą reorganizacji przed wyjazdem planowanym na następny dzień. Jej postępowanie nie miało znamion znęcania się z art.6 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt. Zarzuciła, że mimo jej prośby nie przeprowadzono weryfikacji przez biegłych opinii lekarza współpracującego z F[...], co organ I instancji powinien był uczynić zgodnie z art. 77, 79, 81, 84, 85 K.p.a. Skarżąca zarzuciła, że badanie przez lekarza weterynarii na miejscu zdarzenia miało jedynie formę oględzin, bez użycia podstawowego sprzętu lekarskiego jakim jest termometr oraz stetoskop, a zatem nie było żadnym badaniem stanu zdrowia jej psów. W ocenie Skarżącej psy były w pełni sił, jedynie po prostu brudne i skołtunione, co na leśnej działce nie powinno specjalnie dziwić. Pod włosem psy nie miały żadnych ran ani otarć, a zarzuty F[...] świadczą jedynie o nieumiejętnym obchodzeniu się z psami przez jej przedstawicieli, bądź po prostu ich brutalności wobec jej psów. Zgodnie z art.85 kpa F[...] powinna umożliwić Zarządowi Dzielnicy przeprowadzenie oględzin psów Skarżącej z udziałem biegłego (art.84 k.p.a.) oraz lekarza z Państwowej Inspekcji Weterynaryjnej, w których to oględzinach zgodnie z art. 79a kpa Skarżąca powinna móc wziąć czynny udział. Tak się jednak nie stało, a organ I instancji zlekceważył jej pisemny wniosek. Skarżąca podkreśliła, że wbrew twierdzeniom ustaleniom organów administracyjnych jej psy były szczepione, a jedynie nie przedłużono ważności szczepień. Skarżąca zarzuciła, że dla organu I instancji nie było istotne, gdzie trafiły jej psy, tymczasem F[...] prowadzi schronisko dla zwierząt w [...] przy ul. [...], które nadal funkcjonuje mimo wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie II OSK 1408/11 oraz nakazów Powiatowego Inspektora Weterynaryjnego. Skarżąca wskazała, że postępowanie było prowadzone w sposób opieszały, a organ I instancji blokując jej zwrot psów odbiera jej możliwość wzięcia udziału z nimi w nagraniach filmowych, z których cały dochód przeznaczony był zawsze przy takich okazjach na jej psy. Niezależnie od ilości złożonych przeze Skarżącą pism nie dostała żadnej odpowiedzi na żadne z nich i do dzisiaj nie udzielono jej informacji o miejscu pobytu jej zwierząt. W ocenie Skarżącej decyzja SKO wydana została niezgodnie z art. 139 K.p.a., gdyż w sytuacji gdy pozostają wątpliwości co do norm prawnych decyzja powinna być wydana na korzyść prawnego właściciela zwierząt, osoby uczciwej, nie mającej konfliktów z prawem, posiadającej uprawnienia oraz wykształcenie stosowne do hodowli i opieki nad zwierzętami. Pismem z dnia 29 stycznia 2019 r. SKO wniosło o oddalenie w całości skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018, poz. 2107 t.j.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle § 2 powołanego wyżej artykułu, kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art.3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. z 2018, poz.1302 t.j. – zwanej dalej "p.p.s.a.") Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie do art.135 p.p.s.a. sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Uwzględnienie przez wojewódzki sąd administracyjny skargi na orzeczenie organu administracji jest dopuszczalne tylko w razie stwierdzenia w toku kontroli tego orzeczenia naruszeń prawa wymienionych w art.145 § 1 p.p.s.a. W świetle przywołanego przepisu sąd administracyjny: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U.2018.2096 t.j. z pózn.zm, dalej "k.p.a") lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Naruszeń, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania w niniejszej sprawie środków o których mowa powyżej, Sąd nie stwierdził. Przedmiotem kontrolowanego postępowania administracyjnego była decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2018 r. utrzymująca w mocy decyzję Zarządu Dzielnicy [...] z dnia [...] października 2018r., którą orzeczono o czasowym odebraniu 31 psów należących do Skarżącej i przekazaniu ich pod czasową opiekę Fundacji [...] z siedzibą w [...] przy ul. [...] do czasu wydania przez sąd wyroku w sprawie przepadku zwierząt lub umorzenia postępowania karnego w tej sprawie. Podstawą prawną powyższych decyzji administracyjnych był art. 7 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r.o ochronie zwierząt (Dz.U.2019.122 t.j. – dalej "ustawa o ochronie zwierząt") . Zgodnie art. 7 ust. 1 tej ustawy zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane: 1) schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę domowe lub laboratoryjne, lub 2) gospodarstwu rolnemu wskazanemu przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta), jeżeli jest to zwierzę gospodarskie, lub 3)ogrodowi zoologicznemu lub schronisku dla zwierząt, jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, filmowych, sportowych lub utrzymywane w ogrodach zoologicznych. W myśl art. 7 ust. 1a ustawy o ochronie zwierząt decyzja, o której mowa w ust. 1, podejmowana jest z urzędu po uzyskaniu informacji od Policji, straży gminnej, lekarza weterynarii lub upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt. Zgodnie z art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu, policjant, strażnik gminny lub upoważniony przedstawiciel organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, odbiera mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia. Odebranie zwierząt ma charakter tymczasowy – na czas trwania postepowania karnego, gdyż zgodnie z art. 7 ust 6 ustawy o ochronie zwierząt odebrane zwierzę podlega zwrotowi, jeżeli sąd nie orzeknie w trybie art. 35 ust. 3 przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne w tej sprawie zostanie umorzone. W przedmiotowej sprawie skarżącej SKO wskazało na naruszenie przez skarżąca art. 6 ust. 1a w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt. Zgodnie z tym przepisem zabrania się znęcania nad zwierzętami, poprzez co należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności: utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji (pkt 10 ). Organy administracyjne ustaliły na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, że w dacie podjęcia interwencji zaistniały przesłanki odebrania 31 psów należących do Skarżącej, z uwagi na naruszenie przez nią art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt. Zarzuty Skarżącej sprowadzają się do zarzutu błędnego ustalenia stanu faktycznego, nieprzeprowadzenia wszystkich niezbędnych dowodów i dowolnej oceny materiału dowodowego. Zgodnie z art. 80 kpa organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Jak stanowi art. 77 § 1 kpa organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W myśl art. 78 § 1 kpa żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Jak stanowi art. 79 § 1 i 2 kpa strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem. Strona ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia. Zarzuty Skarżącej były chybione. Ustalając stan faktyczny organ zarówno I, jak i II instancji oparł się na zeznaniach świadka M. T., częściowo zeznaniach Skarżącej i świadka M. L., notatki z interwencji lekarza weterynarii M. K. oraz jej pisma z 2 sierpnia 2018 r., którzy byli obecni na terenie posiadłości w dniu 26 czerwca 2018 r., gdzie znajdowały się psy Skarżącej, a także fotografiach zrobionych podczas interwencji. Podczas ustalania stanu faktycznego SKO oparł się również na dokumentach medycznych sporządzonych przez lekarza weterynarii A. K. i M. K. Zeznania świadka M. T. były logiczne i spójne, a wszystkie w pełni wiarygodne dowody pozostały dowody korespondowały ze sobą. Z dowodów tych wynika z nich, że odebranie zwierząt miało miejsce w dniu [...] czerwca 2018 r. z posesji przy ul. [...] w [...], zostało przeprowadzone przez pracowników Fundacji [...] w obecności lekarza weterynarii M. K. i funkcjonariuszy Policji. Podczas interwencji 31 psów przebywało w klatach wstawionych do samochodu dostawczego [...]. Psy były zamknięte w klatkach po kilka sztuk, nie mogły się swobodne poruszać, nie miały zapewnionego dostępu do wody i jedzenia, a dostęp do światła i świeżego powietrza był ograniczony. Po badaniu weterynaryjnym stwierdzono, że psy były wychudzone, miały zaniki mięśni, pofilcowaną pokrywą włosową, dredy w pachwinach i pachach, a także w okolicy jąder i prącia. Organy administracyjne opierając się na wymienionych wyżej dowodach ustaliły, że niektóre psy miały sierść tak sfilcowaną, że pancerz z filcu uniemożliwiał swobodne poruszanie się ( pies z powodu filcu na stopach chodził na zgięciu odcinka krzyżowo - lędźwiowego w pozycji jak do defekacji). Niektóre zwierzęta miały pod filcem odleżyny ( na plecach, na łapach, na mosznie, pod obrożami), u niektórych psów stwierdzono wrośnięte parciane obroże pod warstwą dredów z sierści (z tego powodu strzyżenie niektórych psów mogło odbyć się tylko w znieczuleniu ogólnym). Psy miały przerośnięte pazury. U całego stada stwierdzono pchły. Brakowało kart szczepień i odrobaczenia. Skarżąc w toku postępowania administracyjnego, jak i w skardze, prowadziła polemikę z ocenę dowodów dokonanych przez organy administracyjne, jak i dokonanymi na ich podstawie ustaleniami faktycznymi. Skarżąca powołała się na zeznania M. L., swoje zeznania oraz nagrania filmowe z kilku dni poprzedzających interwencję. Organy administracji dokonując oceny tych dowodów, wskazały, że świadek M. L. nie był podczas całej interwencji, a filmy nie zostały wykonane w dniu interwencji. Świadek nie widział momentu dostania się do wnętrza samochodu przez osoby prowadzące interwencje, jak i warunków przebywania psów w samochodzie. Z pisma lekarza weterynarii M. K., która była obecna przy interwencji i dokonała wstępnego badania psów, wynika jednoznacznie, że stan zwierząt oraz warunki, w jakich się znajdowały, były złe. Należy podkreślić, że trafnie SKO uznało, że zawnioskowane przez Skarżącą dowody nie mogą prowadzić do odmiennych ustaleń dotyczących stanu faktycznego w dniu interwencji. Z samego faktu, że psy Skarżącej opuszczały miejsce noclegu (co dokumentować mają przedstawione przez nią filmy), czyli klatki w samochodzie dostawczym, nie wynika, że były to właściwe warunki przetrzymywania psów. Organ administracji nie ustalił, że Skarżąca nigdy nie wypuszczała swoich psów poza ich zamknięcie ani też, że nie były one w stanie w ogóle się poruszać. Skarżąca sama zdaje sobie sprawę z faktu, że warunki, w jakim przetrzymywała swoje psy, były niewłaściwe, skoro podkreśla tymczasowość tej sytuacji, związaną z pogorszeniem jej sytuacji lokalowej. Świadek M. L. próbuje przede wszystkim w swoich zeznaniach usprawiedliwiać Skarżącą, podkreślając, że Skarżąca miała dobry kontakt z psami i dbała o nie. Te stwierdzenie ma jednak charakter wyłącznie oceny, podobnie jak to, że podczas interwencji psy zachowywały się normalnie. Świadek usprawiedliwiał skarżącą, że psy w czasie interwencji były mokre i brudne, argumentując, że wcześniej biegały po trawie, jednak to twierdzenie wskazuje jedynie na bagatelizowanie problemu, gdyż z ustalonego stanu faktycznego wynika, że nie miało miejsca to bezpośrednio przed interwencją. Psy były bowiem zamknięte w klatkach w samochodzie. W ocenie Sądu trafnie organy administracyjne uznały, że zeznania świadka M. L. nie mogą stanowić podstawy do ustalenia stanu faktycznego niezbędnego do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Miały bowiem albo ogólnikowy charakter, albo świadek wypowiadał się na tematy, na które nie miał fachowej wiedzy (zdrowie psów), co było przedmiotem oceny lekarzy weterynarii albo też przeczą mu inne wiarygodne dowody (na temat rzekomego nakarmienia, wybiegania i napojenia psów). Przekazywane przez niego informacje w większości nie dotyczyły samych warunków, w jakich były przetrzymywane psy. Świadek starał się przede wszystkim przedstawić w korzystnym świetle Skarżącą, akcentował jej troskę o psy, mimo niepełnej wiedzy na temat warunków, w jakich przebywały one na posesji przy ul. [...]. Jak sam przyznał, na terenie posesji, gdzie znajdował się samochód z psami Skarżącej, świadek był tylko dwa razy, podczas interwencji i kilka dni wcześniej. Jak sam zeznał, Skarżąca była wtedy z częścią psów, a cześć psów była w samochodzie, do którego świadek nie zaglądał. Mimo tego świadek był przekonany, że Skarżąca "dokładała wszelkich starań, aby psy były nakarmione, napojone, wybiegane i zdrowe". Na pytanie dotyczące tego, czy wiedział, że w czasie pobytu w samochodzie urodziły się szczenięta, odpowiedział, że wiedział, że szczenięta były, ale nie wiedział, gdzie się urodziły i w jakim były wieku. Jest rzeczą oczywistą, że ocena warunków, w jakich zwierzęta były przetrzymywane i ich stan fizyczny w dniu interwencji, składa się z całego szeregu okoliczności i czynników, których waga dla oceny tego, czy doszło do wypełnienia normy zawartej w art. 6 ust 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt, jest różna. Chociaż dopiero całość tych czynników daje pełny obraz, w jakich warunkach Skarżąca przetrzymywała swoje psy, to jednak niektóre z czynników stanowią samodzielną podstawę do interwencji w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. W ocenie Sądu taką samodzielną przesłanką jest przetrzymywanie 31 psów w samochodzie dostawczym, stłoczonych po kilka w klatce. Skarżąca tego nie kwestionuje, a jedynie usprawiedliwia swoje zachowanie. W ocenie Sądu przetrzymywanie przez ponad miesiąc 31 psów w klatach znajdujących się w samochodzie dostawczym samo w sobie wypełnia znamiona wskazane w art. 6 ust. Pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt. Podobnie ocenić należy niezapewnienie dostępu do wody i nieodpowiednie warunki higieniczne. Z dokumentów pochodzących od lekarzy weterynarii M. K. i A. K. wynika jednoznacznie zły stan psów Skarżącej w dniu interwencji. Psy miały skołtunioną sierść, były brudne, miały wrośnięte paznokcie, a nawet jak stwierdzili weterynarze, miały zaniki mięśni (co nie znaczy, że nie mogły się w ogóle poruszać, a jedynie, że ich stan był gorszy niż zwierzęcia przechowywanego w odpowiednich warunkach). W swojej skardze Skarżąca albo bagatelizuje niewygodne dla siebie fakty (takie jak brak aktualnych szczepień), usprawiedliwia swoje zachowanie (tymczasowość sytuacji), próbuje narzucić odmienną ocenę sytuacji albo po prostu polemizuje z osobami, które były obecne przy interwencji czy też później badały jej psy. Kwestia oceny intencji Skarżącej (przykładowo, że kierowała się dobrem psów) nie jest przedmiotem postępowania administracyjnego będącego przedmiotem kontroli, a jedynie ustalenie, czy warunki, w jakich znajdowały się jej psy, spełniały przesłanki określone w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt, co uzasadniało interwencję i tymczasowe odebranie psów właścicielce dla ich dobra – w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt. Zarzut naruszenia art. 7 , art. 77 , art. 80 i 81a kpa okazał się nieuzasadniony. Podobnie nietrafny okazał się zarzut braku przeprowadzenia oględzin psów z udziałem biegłego z dziedziny weterynarii ( art. 80 i 84 kpa). Dowód ten był nieprzydatny do ustalenia stanu faktycznego niezbędnego do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, gdyż decydujące znaczenie mają warunki, w jakim psy były przechowywane w dniu interwencji oraz ich ówczesny stan zdrowia. Oględziny psów w późniejszym terminie nie mają znaczenia przy ocenie, czy zostały wypełnione przesłanki z art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt. Skarżąca wskazała również na naruszenie art. 79 a kpa, nie wskazując jednak, w jakim zakresie organ go naruszył i czy miało to wpływ na wynika postępowania. Zarzuty naruszenia 12 kpa , 35 kpa i 36 kpa nie mają znaczenia w niniejszej sprawie. Sprawność postępowania administracyjnego podlega ocenie w toku postępowania w przedmiocie przewlekłości – art. 149 ppsa (por. wyrok NSA z dnia 09.06.2014r. o sygn. II OSK 55/13, publ. CBOSA). Skarżąca nie wykazała, w jakim zakresie organ naruszył art. 9 i 73 kpa i dlaczego w jej ocenie miało to wpływ na rozstrzygnięcie. Zarzut naruszenia art. 139 kpa jest również nietrafny. W myśl tego przepisu organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Redakcja językowa tego przepisu jest myląca, ale dotyczy on tego, że organ odwoławczy nie może pogarszać – określonej decyzją organu pierwszej instancji – sytuacji prawnej strony odwołującej się. Strona odwołująca się powinna bowiem pozostawać w usprawiedliwionym przekonaniu, że wniesione przez nią odwołanie, jeżeli nie okaże się skuteczne, spowoduje co najwyżej utrzymanie jej dotychczasowej sytuacji prawnej ustalonej zaskarżoną decyzją, w żadnym zaś wypadku nie doprowadzi do jej pogorszenia (por. A. Wróbel. Art. 139. W: Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego. System Informacji Prawnej LEX, 2019, t. 1 ) Kwestia, gdzie obecnie znajdują się psy Skarżącej i nieudzielania jej informacji na ten temat, chociaż bez wątpienia dla Skarżącej istotna, nie jest przedmiotem niniejszego sądowoadministracyjnego postępowania. Jego celem jest jedynie zbadanie zgodności z prawem decyzji organów administracyjnych stosujących art. 6 ust. 1a w zw. z art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt w przedmiotowej sytuacji faktycznej, a zatem, czy spełnione zostały przesłanki do zastosowania ten normy w ustalonym przez organ stanie faktycznym. W ocenie Sądu decyzja organów administracji były trafne. Należy przypomnieć, że odebranie zwierząt ma charakter tymczasowy – na czas trwania postepowania karnego. Zgodnie z art. 7 ust 6 ustawy o ochronie zwierząt odebrane zwierzę podlega zwrotowi, jeżeli sąd nie orzeknie w trybie art. 35 ust. 3 przepadku zwierzęcia, a także jeżeli postępowanie karne w tej sprawie zostanie umorzone. To w postępowaniu o orzeczenie przepadku zostanie podjęta decyzja, czy definitywnie odebrać zabrane tymczasowo psy. W konsekwencji, na podstawie art. 151 P.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.