II GSK 2378/17
Административные суды2019-10-31
Номер дела
II GSK 2378/17
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2019-10-31
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Ewa Cisowska-SakrajdaJanusz DrachalMaria Jagielska
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję organu II instancji
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Drachal Sędzia NSA Maria Jagielska (spr.) Sędzia del. WSA Ewa Cisowska-Sakrajda Protokolant Mateusz Rogala po rozpoznaniu w dniu 31 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A w L., Stany Zjednoczone Ameryki od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 marca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1625/16 w sprawie ze skargi A w L., Stany Zjednoczone Ameryki na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia w części prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz A w L., Stany Zjednoczone Ameryki 2650 (dwa tysiące sześćset pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 8 marca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 1625/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. w L. w Stanach Zjednoczonych Ameryki (dalej także jako "Spółka amerykańska") na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy w części.
Z uzasadnienia wyroku wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia Sąd I instancji przyjął następujące ustalenia.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2015 r. Urząd Patentowy, działając na podstawie art. 246 i 247 ust. 2 i art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1410; dalej: p.w.p.) oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., w pkt 1/ oddalił sprzeciw Spółki amerykańskiej wobec decyzji z dnia 2 grudnia 2013 r. o udzieleniu B. Sp. z o.o. w W. (dalej jako "uprawniona Spółka") prawa ochronnego na znak towarowy słowny [...]" nr [...], zgłoszony w dniu [...] stycznia 2012 r., przeznaczony do oznaczania towarów z kl. 28 klasyfikacji nicejskiej [przyrządy do gimnastyki, maskujące ekrany (artykuły sportowe), nagolenniki (artykuły sportowe), nakolanniki (artykuły sportowe), ochraniacze (części strojów sportowych), rękawice bokserskie, worki treningowe, zabawki, zabawki ruchome, balony do zabawy] oraz towarów z klasy 32, a w pkt 2/ przyznał uprawnionej Spółce 1600 zł kosztów postępowania. Urząd nie podzielił stanowiska wnoszącej sprzeciw Spółki amerykańskiej o podobieństwie – w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. – znaku "[...]" do należącego do niej wspólnotowego znaku towarowego słownego "[...]" nr CTM [...], zarejestrowanego z pierwszeństwem od 10 kwietnia 2007 r. i przeznaczonego do oznaczania towarów z klasy 25: odzież, a mianowicie koszule i czapki, dresy treningowe, bluzy sportowe, spodnie od dresu, t-shirty, bezrękawniki, bielizna nocna dla niemowląt i małych dzieci, szorty, bielizna i kapelusze oraz usług z klasy 41. W ocenie organu, porównane w zakresie wskazanym w sprzeciwie towary z klasy 28 są odmienne od towarów z klasy 25 oraz usług z klasy 41. Organ stwierdził m.in., że towary z klasy 28, objęte spornym prawem, nie mają charakteru uzupełniającego ani konkurencyjnego względem odzieży, w tym odzieży sportowej. Przyrządy gimnastyczne ani ochraniacze nie są niezbędne do użytkowania czapek, dresów czy t-shirtów, ani nie stanowią dla nich zamiennika. Krąg odbiorców towarów z klasy 25 oznaczanych znakiem przeciwstawionym, takich jak: czapki, dresy treningowe, bluzy sportowe, spodnie od dresu, t-shirty, obejmuje ogół polskich odbiorców i jest zdecydowanie szerszy od kręgu odbiorców towarów z klasy 28, do którego zaliczają się osoby uprawiające profesjonalnie, bądź amatorsko sport, a zatem pokrywa się z nim jedynie częściowo. Organ uznał też, że brak jest jakiegokolwiek podobieństwa pomiędzy towarami z klasy 28 oznaczanymi znakiem spornym i usługami z klasy 41 oznaczanymi znakiem przeciwstawionym. Ze względu na swój charakter towary są zasadniczo odmienne od usług; co prawda mogą mieć względem nich charakter uzupełniający, jednakże taka sytuacja nie wystąpiła w tej sprawie. Oceniając same oznaczenia, organ stwierdził, że wykazują one podobieństwo w warstwie wizualnej i fonetycznej, z uwagi na zawarcie w nich bardzo podobnego w odbiorze wzrokowym, a identycznego w odbiorze wizualnym słowa "[...]", jednak wykazany wyżej brak podobieństwa towarów i usług oznaczanych porównywanymi znakami wykluczył, jak podkreślił UP, możliwość unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy, z uwagi na niespełnienie pierwszej przesłanki z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Powołanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., obecny tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem. W ocenie Sądu, organ dokonał prawidłowego porównania towarów i usług we właściwych dla przeciwstawionych znaków klasach oraz zasadnie uznał, że odzież sportowa, podobnie jak przyrządy sportowe czy ochraniacze są wykorzystywane przy uprawianiu sportu, co jest wystarczające do stwierdzenia, że towary te są podobne, odmienny jest bowiem ich charakter i przeznaczenie. Odzież służy do okrycia ciała przed czynnikami atmosferycznymi, natomiast przyrządy do gimnastyki czy worki treningowe umożliwiają wykonywanie określonych ćwiczeń. Z kolei wszelkie ochraniacze czy rękawice bokserskie mają za zadanie ustrzec użytkownika przed urazami fizycznymi, które mogą powstać w wyniku uprawiania sportu. WSA podkreślił odmienny sposób użycia przyrządów gimnastycznych, ekranów maskujących i odzieży, w tym odzieży sportowej. Sąd zgodził się z organem, że towary z kl. 28, objęte spornym prawem, nie mają charakteru uzupełniającego ani konkurencyjnego względem odzieży, w tym odzieży sportowej. Przyrządy gimnastyczne ani ochraniacze nie są niezbędne do użytkowania czapek, dresów czy t-shirtów, ani nie stanowią dla nich zamiennika. Sąd zgodził się z oceną Urzędu, że krąg odbiorców towarów z klasy 25 oznaczanych znakiem przeciwstawionym, takich jak: czapki, dresy treningowe, bluzy sportowe, spodnie od dresu, t-shirty obejmuje ogół polskich odbiorców, zatem jest zdecydowanie szerszy od kręgu odbiorców towarów z kl. 28, do którego zaliczają się osoby uprawiające profesjonalnie, bądź amatorsko sport, więc pokrywa się z nim jedynie częściowo. Za prawidłowe uznał Sąd stanowisko Urzędu, że brak jest jakiegokolwiek podobieństwa pomiędzy towarami z kl. 28 oznaczanymi znakiem spornym i usługami z kl. 41 oznaczanymi znakiem przeciwstawionym.
Sąd I instancji przeprowadził też ocenę podobieństwa znaków przeciwstawionych; stwierdził, że wykazują podobieństwo w płaszczyźnie wizualnej i fonetycznej, natomiast różnią się na gruncie znaczeniowym. Jak podsumował WSA, z uwagi na brak podobieństwa towarów i usług oznaczanych znakami spornym i przeciwstawionym oraz ze względu na fakt, że porównywane znaki towarowe nie są do siebie podobne, gdyż jako całość wywierają odmienne ogólne wrażenie w warstwie fonetycznej, wizualnej i znaczeniowej, nie istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.
Skargą kasacyjną amerykańska Spółka zaskarżyła powyższy wyrok w całości, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie uchylenia wyroku w całości i rozpoznania skargi. Skarżąca kasacyjnie wniosła o przeprowadzenie rozprawy, a wyrokowi zarzuciła naruszenie:
I. przepisów postępowania (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez takie uzasadnienie wyroku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, które nie pozwala jednoznacznie ustalić przesłanek, jakimi kierował się Sąd wydając zaskarżony wyrok;
2. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak merytorycznego odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów skarżącej, podnoszonych w skardze, w tym w szczególności zarzutów na str. 4-7 skargi oraz brak wskazania dlaczego są one bezzasadne, podczas gdy dotyczyły one okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszej sprawy;
3. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak merytorycznego odniesienia się przez Sąd I instancji do podnoszonych w skardze zarzutów nieuwzględnionych przez organ, iż:
– porównywane towary z klasy 25 i 28 zawierają się w tej samej kategorii: "towary sportowe", przeznaczone są dla tego samego odbiorcy, tj. dla osób uprawiających szeroko pojęte dyscypliny sportowe;
– powyższe towary mogą być produkowane przez tego samego przedsiębiorcę, mają takie same kanały dystrybucji, dostępne są w tych samych punktach sprzedaży, m.in. sklepach sportowych, hipermarketach, hurtowniach sportowych;
4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez:
– niezakwestionowanie przez Sąd I instancji wadliwości ustaleń faktycznych poczynionych przez organ, co do braku podobieństwa części towarów z klasy 28 spornego znaku [...] do towarów z klasy 25 przeciwstawionego znaku towarowego [...] w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., pomimo uznania przez organ, że krąg odbiorców towarów z klasy 25 znaku przeciwstawionego jest zdecydowanie szerszy od kręgu odbiorców towarów z klasy 28 spornego znaku;
– nieprzeprowadzenie całościowej analizy podobieństwa znaków towarowych [...] / [...] przy uwzględnieniu przeciętnego odbiorcy tych towarów;
5. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 80, 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm., obecny tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez brak oparcia wyroku o ten przepis w sytuacji istnienia podstaw do stwierdzenia naruszenia przez Urząd Patentowy RP art. 7, 8, 77 § 1 i 80 k.p.a. w zw. z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. z uwagi na błędnie ustalony stan faktyczny sprawy;
6. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi przez Sąd I instancji, pomimo naruszenia przez Urząd Patentowy art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 7, 77 § 1, 80 oraz 107 § 3 k.p.a. mającego wpływ na wynik sprawy i uzasadniającego uchylenie decyzji Urzędu Patentowego przez ten Sąd;
II. prawa materialnego (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) mające wpływ na wynik sprawy:
1. art. 3 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066 ze zm., obecny tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.; dalej: p.u.s.a.) poprzez zaniechanie przez Sąd I instancji rozpoznania zasadniczych zarzutów skargi na decyzję Urzędu Patentowego, w następstwie czego decyzja ta nie została poddana kontroli pod względem jej zgodności z prawem, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;
2. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez jego niezastosowanie w wyniku akceptacji wadliwie ustalonego stanu faktycznego przez Urząd Patentowy i uznania braku podobieństwa znaków towarowych [...] / [...].
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentowano, że Sąd nie dostrzegł, iż towary spornego znaku [...] zawierają się w towarach znaku przeciwstawionego [...], chronionego z wcześniejszym pierwszeństwem. Nadto, WSA stwierdził, że porównywane towary mogą być produkowane przez tego samego przedsiębiorcę, mają takie same kanały dystrybucji i są dostępne w tych samych punktach sprzedaży, m.in. w sklepach sportowych, hipermarketach, hurtowniach sportowych, a z orzecznictwa unijnego wynika, że odzież sportową z kl. 25 i artykuły sportowe z kl. 28 uznaje się za towary podobne. Sąd nie uwzględnił, że organ dokonał błędnej analizy porównawczej obu znaków towarowych w tej sprawie, koncentrując się na różnicach, zamiast, prawidłowo, na podobieństwie tych znaków.
Uczestnik postępowania udzielił odpowiedzi na skargę kasacyjną i wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Urząd Patentowy na skargę kasacyjną nie odpowiedział.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie.
Skarżonym kasacyjnie wyrokiem Sąd I instancji zgodził się z Urzędem Patentowym, że należący do uprawnionej Spółki sporny znak towarowy [...] nie jest podobny do zarejestrowanego z wcześniejszym pierwszeństwem wspólnotowego znaku Spółki amerykańskiej [...] ze względu na odmienność towarów, dla których znaki towarowe zostały przeznaczone, co wykluczało ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd i w rezultacie nakazywało uznać oddalenie sprzeciwu ze względu na zaistnienie przeszkody rejestrowej z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. za prawidłowe.
Skarga kasacyjna oparta została na obu podstawach wskazanych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.
Odnosząc się do najdalej postawionego zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w sposób wskazany w pkt I ppkt 1-3 petitum skargi kasacyjnej, należy stwierdzić, iż zarzut ten nie jest usprawiedliwiony.
Wyjaśnić trzeba, że wskazanym przepisem ustawodawca określił jakim warunkom odpowiadać ma prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku. Objaśniając sens i znaczenie owej normy, można powiedzieć, że uzasadnienie orzeczenia służy wyjaśnieniu powodów wydania rozstrzygnięcia określonej treści i powinno być tak sporządzone, aby umożliwiać stronom postępowania oraz sądowi kasacyjnemu – na wypadek wniesienia skargi kasacyjnej – prześledzenie rozumowania sądu, które do tego doprowadziło. Podnoszone w ramach podstawy kasacyjnej wskazanej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przez sąd art. 141 § 4 cyt. ustawy tylko wówczas może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej (por. wyroki NSA: z dnia 24 lutego 2016 r. sygn. akt II GSK 1349/14, z dnia 10 lipca 2014 r. sygn. akt I GSK 191/13, z dnia 13 stycznia 2012 r. sygn. akt I FSK 1696/11; CBOSA) albo też nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09; publ. ONSAiWSA z 2010 r. nr 3, poz. 39).
Mając na uwadze argumentację skargi kasacyjnej wspierającą zarzut naruszenia omawianego przepisu, wyjaśnić trzeba, iż zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może sprowadzać się do polemiki z przedstawionym w uzasadnieniu stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie wykładni i stosowania przepisów prawa lub prawidłowości ustalenia stanu faktycznego sprawy, które to stanowisko podlega kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego skutkiem zarzutów naruszenia wykładanych lub stosowanych przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego lub procesowego. Również nie usprawiedliwia uwzględnienia skargi kasacyjnej z powodu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nieodniesienie się sądu do wszystkich zarzutów skargi, jeśli mimo pominięcia niektórych argumentów, brak jest wątpliwości co do przesłanek, jakimi kierował się sąd podejmując określonej treści rozstrzygnięcie.
Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozwala na stwierdzenie, że Sąd I instancji uchybił obowiązkowi sporządzenia, odpowiadającego rygorom art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienia wyroku w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Natomiast niekonsekwencja stanowiska Sądu, który stwierdza, że znaki są podobne w warstwie fonetycznej i wizualnej, po to by następnie skonstatować, że znaki nie są podobne, bo wywierają "odmienne ogólne wrażenie" we wszystkich trzech warstwach porównania, pozostaje bez znaczenia w świetle jednoznacznego stanowiska Sądu, iż całkowity brak podobieństwa towarów oznaczonych przeciwstawionymi znakami wyklucza konfuzyjne podobieństwo znaków, a w konsekwencji czyni niezasadnym twierdzenie amerykańskiej Spółki naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.
Trafny natomiast okazał się zarzut kasacyjny nieprawidłowego przeprowadzenia przez Sąd I instancji analizy mylącego podobieństwa przeciwstawionych znaków towarowych ujęty w ramach obu podstaw dopuszczonych art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji dokonał nieprawidłowej, bo powierzchownej analizy podobieństwa towarów, dla oznaczania których przeznaczone zostały przeciwstawione znaki towarowe, co z racji stwierdzenia przez ten Sąd podobieństwa przeciwstawionych znaków aż na dwóch płaszczyznach, mogło mieć zasadniczy wpływ na wynik sprawy.
Przypomnieć trzeba, że jak stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.
Niedopuszczalne podobieństwo dwóch znaków towarowych, o którym mowa w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wyznaczają zatem trzy przesłanki: jednorodzajowość lub podobieństwo oznaczeń, jednorodzajowość lub podobieństwo towarów bądź usług i wreszcie ryzyko błędu co do pochodzenia towaru. Przy badaniu mylącego podobieństwa znaku towarowego zasadniczo na plan pierwszy wysuwa się jako kwestia wstępna ocena jednorodzajowości lub podobieństwa towarów, do oznaczania których przeznaczony został znaki sporny i znak z wcześniejszym pierwszeństwem, a wykluczenie tego rodzaju zbieżności towarowej przesądza w istocie o niecelowości dalszego badania. W obowiązującym stanie prawnym brak jest przepisu, który definiowałby pojęcie jednorodzajowości i podobieństwa towarów, co oznacza, że kwestia ta jest każdorazowo omawiana i oceniana przez właściwy organ rozpatrujący zgłoszenie o udzielenie prawa ochronnego na dane oznaczenie. Z tego między innymi powodu, prowadzone na tym etapie badanie konfuzyjnego podobieństwa znaków towarowych winno być prowadzone szczególnie uważnie, z odwołaniem się do przyjętych w praktyce OHIM i Urzędu Patentowego RP, a także w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i sądów administracyjnych zasad. Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla, że prowadzenie analizy jednorodzajowości lub podobieństwa towarów w całkowitym oderwaniu od wstępnej choćby oceny podobieństwa oznaczeń stwarza ryzyko błędu, niewątpliwie bowiem stwierdzone prima facie podobieństwo znaków towarowych winno sugerować wyjątkowo wnikliwą i uważną analizę zbliżenia towarów porównywanymi znakami oznaczonych (por. M. Kępiński, Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do źródła pochodzenia towarów w prawie znaków towarowych [w:] Prace z ochrony własności przemysłowej, PWN Warszawa-Kraków 1982, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, zeszyt nr 12, str. 32). Nadrzędnym jednak celem badania, czy udzieleniu prawa ochronnego nie stoi na przeszkodzie względna przeszkoda rejestracji, jest zachowanie przez chroniony na rzecz określonego podmiotu wcześniejszy znak jego funkcji odróżniającej i gwarancyjnej znaku, która w pierwszym przypadku wyraża się dla nabywcy możliwością zidentyfikowania producenta towaru danym znakiem opatrzonego, zaś w drugim możliwością nabycia towaru kojarzącego się poprzez znak towarowy z określonymi, stałymi cechami. Przeszkodą więc dla udzielenia prawa ochronnego nie jest kolizja z istniejącym cudzym prawem o takim samym lub podobnym zakresie, lecz konieczność ochrony interesu uprawnionego do znaku, który podjął określone działania faktyczne i prawne, aby znak pełnił obie te funkcje (por. U. Promińska [w:] Prawo własności przemysłowej, praca zbiorowa pod red. U. Promińskiej, wyd. Difin, Warszawa 2004, str. 215).
Postulatowi szczególnie uważnej analizy jednorodzajowości lub podobieństwa towarów oznaczonych ze względu na podobieństwo oznaczeń towarzyszy wypracowana przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (wcześniej Trybunału Sprawiedliwości Wspólnoty Europejskiej – TSWE) oraz sądów administracyjnych zasada, do której odwołuje się skarżąca kasacyjnie Spółka, a zgodnie z którą niskie podobieństwo towarów może być zrekompensowane przez wysoki poziom podobieństwa znaków (wyrok TSWE z dnia 29 września 1998 r., C-39/97 Cannon/Canon, ECLI:EU:C1998:442, pkt 17 i wyrok TSWE z dnia 22 czerwca 1999 r., C-342/97, Lloyd Schuhfabrik Meyer, ECLI:EU:C:1999:323, pkt 19). W wyroku w sprawie Canon Trybunał zwrócił uwagę, że pełna ocena niebezpieczeństwa zaistnienia u odbiorcy błędu co do pochodzenia towaru wymaga ustalenia wzajemnego związku między wymagającymi uwzględnienia czynnikami, w szczególności podobieństwem znaków i podobieństwem oznaczanych nimi towarów lub usług. "Stąd mniejszy stopień podobieństwa towarów lub usług może być wyrównany przez wyższy stopień podobieństwa samych znaków i odwrotnie" (przywołane za I. Wiszniewską [w:] Znaki towarowe w prawie własności przemysłowej, Przegląd Prawa Handlowego, grudzień 2001). Warto również zawrócić uwagę na wyrok TSUE z dnia 22 czerwca 2000 r., C-425/98 Marca Mode CV p-ko Adidas AG, Adidas Benelux BV, w którym Trybunał, odwołując się do przywołanego wyżej wyroku w sprawie C-39/97, stwierdził, iż niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd może być stwierdzone pomimo mniejszego stopnia podobieństwa między oznaczonymi towarami lub usługami, jeżeli podobieństwo między znakami jest duże, a zdolność odróżniająca wcześniejszego znaku, a w szczególności jego renoma, jest wysoka. Mimo, że pogląd ten wypowiedziany został w sprawie, która dotyczyła znaku renomowanego, ma on walor uniwersalny.
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zasada, wedle której analizę podobieństwa oznaczeń przeprowadza się wszechstronnie, tzn. na wszystkich płaszczyznach podobieństwa, ma odpowiednie zastosowanie przy badaniu podobieństwa towarów lub usług znakami porównywanymi oznaczonych, które uwzględniać musi wszystkie czynniki określające relacje między towarami; badanie należy przeprowadzać, biorąc pod uwagę charakter, przeznaczenie towaru oraz miejsca i sposoby ich dystrybucji, choć, jak wynika z cyt. wyżej wyroku Trybunału w sprawie C-39/97 Canon, towary mające różne miejsca produkcji i dystrybucji też mogą zostać uznane za podobne.
Spór w kontrolowanej sprawie dotyczy części towarów z klasy 28, do oznaczania których przeznaczony został sporny słowny znak towarowy [...], a więc: przyrządów do gimnastyki, maskujących ekranów (artykułów sportowych), nagolenników (artykułów sportowych), ochraniaczy (artykułów sportowych), rękawic bokserskich i worków treningowych. Sąd I instancji, podobnie jak Urząd Patentowy, wykluczył podobieństwo tych towarów do towarów z klasy 25 m.in.: odzieży: czapek, dresów treningowych, bluz sportowych, spodni od dresu, t-shirtów, bezrękawników, szortów, do oznaczania których przeznaczony został słowny znak [...] z wcześniejszym pierwszeństwem. W ocenie Sądu okoliczność, iż odzież sportowa, przyrządy sportowe, czy ochraniacze wykorzystywane są przy uprawnianiu sportu nie wystarcza, aby stwierdzić, że towary te są podobne.
Z powyższą oceną zgodzić się nie można. Niewątpliwie dla wyszczególnionej w klasie 28 części towarów, dla oznaczania których przeznaczony został sporny znak [...] (przyrządy do gimnastyki, ekrany maskujące, nagolenniki, nakolanniki, ochraniacze jako części strojów sportowych, rękawice bokserskie i worki treningowe) oraz dla części towarów z klasy 25 znaku z wcześniejszym pierwszeństwem [...] (odzież: dresy treningowe, bluzy sportowe, spodnie od dresu, t-shirty, bezrękawniki, szorty, w niektórych dyscyplinach sportu – również koszule i czapki) wspólnym mianownikiem jest aktywność sportowa wymagająca zarówno przyrządów, jak i odpowiedniego ubrania, które spełniać ma różne funkcje nie tylko okrycia ciała, lecz np. także wygody. WSA zawęził przeznaczenie odzieży, przyjmując, iż ma ona służyć okryciu ciała przed czynnikami atmosferycznymi. Tymczasem nie jest to wyłączny cel, bowiem równolegle odzież spełnia cel ochronny nie tylko warunkowany pogodą, ale dodatkowo zapewniający swobodę ruchów, niwelujący opór powietrza (np. stroje dla sprinterów lub kolarzy) czy wreszcie estetyczny. Za oczywiste przyjąć należy, że uprawianie określonej dyscypliny sportu – bez względu na to czy zawodowo, czy amatorsko lub dla przyjemności – wymaga zaopatrzenia się w odpowiedni strój (np. dres, szorty, bezrękawnik) i ewentualnie elementy go uzupełniające (np. ochraniacze). Rodzaj odzieży jakim jest dres, co do zasady, zalicza się do grupy strojów sportowych, podobnie szorty czy bezrękawnik, zaś właściwe dla spornego znaku części strojów sportowych, jak np. różnego rodzaju ochraniacze, będą mogły być tego stroju dopełnieniem. Jeśli zaś tak, wniosek Sądu, iż towary z klasy 28 objęte spornym znakiem nie mają charakteru uzupełniającego jest błędny. Można wręcz powiedzieć, że towary oznaczane spornym znakiem nie funkcjonują bez towarów, oznaczaniu których służy znak z wcześniejszym pierwszeństwem.
Wreszcie, faktem pozostanie, że wszystkie wymienione towary właściwe dla obu znaków będą mogły być dostępne w tych samych sklepach z artykułami sportowymi, nierzadko określanymi jako sklepy z odzieżą i artykułami lub sprzętem sportowym.
W takich zatem warunkach, istnienia ewidentnie wspólnych cech porównywanych towarów, twierdzenie Sądu, że między towarami oznaczonym przeciwstawionymi znakami towarowymi nie ma jakiegokolwiek podobieństwa, jest błędne. Powyższa ocena skutkuje uwzględnieniem skargi kasacyjnej, a także samej skargi z powodu naruszenia przez organ art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. przez wadliwie dokonaną ocenę konfuzyjnego podobieństwa znaków w części dotyczącej analizy podobieństwa towarów.
Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1-2 sentencji wyroku.
O kosztach postępowania sądowego w pkt 3 sentencji wyroku orzeczono stosownie do art. 203 pkt 1 oraz art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 i 4 p.p.s.a. w związku z § 12 ust. 1 oraz § 12 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. w sprawie opłat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. Nr 212, poz. 2076 ze zm.), zasądzając od organu na rzecz strony skarżącej 2650 zł tytułem kosztów postępowania sądowego. Kwota zasądzonych kosztów obejmuje: uiszczony wpis od skargi (1000 zł), stawkę minimalną rzecznika patentowego za sporządzenie skargi i udział w rozprawie w I instancji (600 zł), uiszczoną opłatę za uzasadnienie wyroku (100 zł), uiszczony wpis od skargi kasacyjnej (500 zł) oraz stawę minimalną rzecznika patentowego, który sporządził i wniósł skargę kasacyjną oraz wziął udział w rozprawie przed NSA, a przy tym reprezentował stronę skarżącą od I instancji (600 zł x 75% = 450 zł).