Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II OSK 2865/18

Административные суды2019-11-28
Номер дела
II OSK 2865/18
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2019-11-28
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Jerzy StankowskiLeszek KiermaszekMarzenna Linska - Wawrzon

Резолютивная часть

Oddalono skargę kasacyjną

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Marzenna Linska – Wawrzon Sędziowie Sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędzia del. NSA Jerzy Stankowski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 czerwca 2018 r. sygn. akt VIII SA/Wa 240/18 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji lub osoby represjonowanej oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 14 czerwca 2018 r., sygn. akt VIII SA/Wa 240/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej jako: "sąd I instancji") oddalił skargę [...] na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji. Powyższe orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym. W dniu 2 sierpnia 2017 r. (data wpływu do organu) [...] (dalej jako: "wnioskodawczyni") złożyła do Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej jako: "Szef UDSKiOR") wniosek o przyznanie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Przy wniosku skarżąca złożyła decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej (dalej jako: "Prezes IPN") z dnia 11 grudnia 2015 r. stwierdzającą, że wnioskodawczyni nie była pracownikiem, funkcjonariuszem lub żołnierzem organów bezpieczeństwa państwa oraz, że w archiwach Instytutu nie zachowały się dokumenty wytworzone przez nią lub przy jej udziale w ramach czynności wykonywanych przez nią w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji przez organy bezpieczeństwa państwa. Szef UDSKiOR decyzją nr [...] z dnia [...] października 2017 r., działając na podstawie art. 5 ust. 1 w związku z art. 2 oraz art. 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 693 ze zm., obecny tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 690 ze zm., dalej jako: "u.d.o.o.r." albp "ustawa"), orzekł o odmowie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Przesłankę rozstrzygnięcia stanowiło ustalenie, iż nie ma podstaw do potwierdzenia spełnienia przez skarżącą przesłanek z art. 2 u.d.o.o.r. Z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby wnioskodawczyni prowadziła w okresie od 1956 r. do 4 czerwca 1989 r. nielegalną działalność w rozumieniu powyższego przepisu. Nadto zebrany w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza również, by wnioskodawczyni podlegała represjom, o którym mowa w art. 3 u.d.o.o.r. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy wnioskodawczyni podała, iż doznała ciężkich i długotrwałych represji polegających na inwigilacji jej osoby od dnia 31 maja 1983 r. do dnia 7 czerwca 1984 r., codzienne oraz wielokrotne popełnianie przestępstw przeciwko niej i jej rodziny na rozkaz władz partyjnych, w związku z zeznaniami jej syna [...] dotyczącymi śmierci [...]. Wszystkie represje, jakich doznała skarżąca i jej rodzina zostały wykonane z motywów politycznych i skutkowały utratą zdrowia oraz koniecznością przejścia na wcześniejszą emeryturę. Szef UDSKiOR decyzją nr [...] z dnia [...] stycznia 2018 r. orzekł o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy. Zdaniem Szefa UDSKiOR materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy nie potwierdzał spełnienia ustawowych przesłanek warunkujących potwierdzenie statusu działacza opozycji lub osoby represjonowanej. Skarżąca nie przedstawiła na żadnym etapie postępowania, okoliczności związanych z działalnością antykomunistyczną w jakichkolwiek strukturach konspiracyjnych w okresie 1956 - 1989 r. Nie zostały wskazane wydarzenia, okresy, a także dowody, które mogłyby prowadzić do potwierdzenia przez organ statusu działacza opozycji antykomunistycznej. Brak także podstaw dla uznania, że skarżąca doznała wymienionych w art. 3 u.d.o.o.r. represji, które miałyby ją spotkać z przyczyn politycznych za udział w wystąpieniu wolnościowym lub prowadzenie działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce w przewidzianym w ustawie okresie. Szef UDSKiOR zwrócił uwagę, że w toku postępowania wystąpił do Prezesa IPN o przekazanie dokumentów dotyczących wnioskodawczyni, mających wpływ na przyznanie przedmiotowego statusu. W odpowiedzi Prezes IPN podał, że nie odnaleziono dokumentów dotyczących skarżącej, które spełniałyby wymogi art. 2 lub art. 3 u.d.o.o.r. Potwierdził nadto, że wnioskodawczyni była rozpracowywana przez organy bezpieczeństwa PRL na skutek złożenia przez jej brata zeznań obciążających funkcjonariuszy MO. Wykluczył też możliwość potwierdzenia statusu osoby represjonowanej w oparciu o art. 3 pkt 1, 2 oraz 4 u.d.o.o.r. Następnie Szef UDSKiOR za bezsporny uznał fakt, że skarżąca wraz z innymi członkami rodziny podlegała niezwykle dotkliwym represjom ze strony aparatu bezpieczeństwa i innych organów PRL w latach 80-tych. Prowadzono wobec niej w sposób ciągły i niezwykle uciążliwy inwigilację i podejmowano w związku z tym bezprawne działania. Wszystkie te czynności miały zmierzać do zdyskredytowania oraz zastraszenia [...], brata wnioskodawczyni, w związku z prowadzonym postępowaniem karnym w sprawie śmierci [...]. Podkreślił, że na żadnym etapie obu postępowań administracyjnych wnioskodawczyni nie udowodniła udziału własnego w jakimkolwiek wystąpieniu wolnościowym w latach 80-tych, które odbywałoby się na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Niemożliwe było przypisanie skarżącej osobistego działania, które mogłoby stanowić udział w wystąpieniu wolnościowym. Skarżąca podniosła jedynie we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że wspierała duchowo [...], dodawała mu otuchy. Nie stanowi to, w ocenie organu, czynnego udziału wnioskodawczyni we własnym wystąpieniu wolnościowym. Nie znaleziono także dowodów na przykład na to, by skarżąca publicznie, jawnie zabierała głos w sprawie śmierci [...]. Ponadto to nie za sprawą działań skarżącej władze PRL podjęły decyzję o zorganizowaniu systemu represji przeciwko rodzinie [...]. Jak się powszechnie uznaje, były one ukierunkowane bezpośrednio na efekt w postaci wymuszenia zmiany zeznań [...]. We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skardze na opisaną powyżej decyzję [...] (dalej również jako: "skarżąca") podniosła, że od maja 1983 r. cała jej rodzina w tym ona, podjęła nierówną walkę z najwyższymi władzami PRL o zachowanie życia, zdrowia, majątku, a w szczególności respektowania politycznych praw człowieka. Bezprawie (bezprawność ustalona w śledztwie [...] Prokuratury IPN) [...] i następnie [...] - międzyresortowych grup operacyjnych, polegało na dokonywaniu ciężkich i długotrwałych represji na wszystkich członkach rodziny [...], z motywów politycznych. Naczelne władze byłego PRL nadały tej sprawie wymiar walki politycznej poprzez utożsamienie się z oprawcami [...], zaniechanie ścigania rzeczywistych sprawców i przerzucenie odpowiedzialności za jego śmierć na osoby niewinne. W ocenie skarżącej był to swoisty wyrok na wszystkich członków rodziny [...], gdyż powyższe grupy operacyjne rozpoczęły swoje przestępcze działanie w stosunku do [...], [...] , [...], [...] jak również dziadków [...] i [...], [...], bliższej i dalszej rodziny oraz znajomych. Te grupy stosowały ciągły i wieloletni terror wobec rodziny [...]. Wykorzystywano szeroką sieć "TW" i osób przebywających w zakładach karnych lub podejrzanych, do tworzenia fałszywych dowodów i długotrwałego szantażu politycznego w sprawach karnych przeciwko [...], [...] i [...].Funkcjonariusze powyższych grup, dokonywali tajnych i jawnych (pod legendą) włamań do domów, mieszkań i firm rodziny [...] skąd ukradli prywatną korespondencję i bezcenne pamiątki należące do członków rodziny. W czasie tych włamań zakładali podsłuchy telefoniczne i pokojowe w każdym pomieszczeniu. Wszyscy członkowie rodziny wiedzieli o tym, że są podsłuchiwani i funkcjonariusze za wszelką cenę starają się rozbić jedność i solidarność członków rodziny. Wobec tej "piekielnej machiny" rodzina [...] podjęła walkę o przetrwanie fizyczne. Systematycznie podsuwali fałszywe tropy i informacje funkcjonariuszom prowadzącym codzienny (ponad roczny) nasłuch. Składali skargi i zażalenia na bezprawie stosowane przeciwko rodzinie, na tajne włamania, kradzież prywatnej korespondencji i innych pamiątek rodzinnych przez grupy operacyjne. Wszystko co władze PRL robiły w tej sprawie miało podłoże polityczne, skarżąca codziennie wraz z najbliższymi podejmowała działania przeciwko stosowanemu terrorowi i matactwom w sprawie zakatowania [...]. Odnosząc się do stanowiska organu dotyczącego bezspornego faktu podlegania przez wnioskodawczynię niezwykle dotkliwym represjom ze strony organów PRL w latach 80-tych, prowadzenia wobec niej w sposób ciągły i niezwykle uciążliwy inwigilacji oraz podejmowania w związku z tym bezprawnych działań, skarżąca stwierdziła, iż niewłaściwa jest ocena organu, iż działania te zmierzały do zdyskredytowania i zastraszenia jedynie [...]. Skarżąca podała, iż "horda funkcjonariuszy" jaką przydzielono do zniszczenia rodziny [...], dyskryminowała ją w życiu osobistym i zawodowym. Stosowano wobec niej długotrwały szantaż w sfingowanej przeciw niej przez służby sprawie karnej. Była zastraszana. Doprowadzona powyższymi działaniami władz PRL-u do skrajnego wyczerpania psychicznego skarżąca chciała popełnić samobójstwo, nie widziała bowiem ratunku dla siebie i swojej rodziny. W dalszej części skarżąca za niewłaściwe uznała także stanowisko organu, iż czynne wsparcie duchowe i dodawanie otuchy przez skarżącą synowi w walce z bezprawiem organów PRL nie stanowi "czynnego udziału wnioskodawczyni we własnym wystąpieniu wolnościowym". Organ pomija bowiem fakt, że o wspieraniu syna przez wnioskodawczynię wiedział cały zainteresowany aparat terroru, stanowiły poważną przeszkodę w realizacji zamierzonych matactw i przestępstw podjętych przez władze w tej sprawie. Stanowiły również przyczynę jeszcze bardziej intensywnych działań przestępczych wobec skarżącej i jej rodziny. Końcowo skarżąca podała, że ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych, nigdzie nie wspomina o czynnym udziale wnioskodawcy we "własnym wystąpieniu wolnościowym". W jej ocenie "zorganizowane działanie przeciw czemuś" może przybrać różne formy np. może to być działanie pojedynczej osoby, rodziny, grupy osób, całego związku, byle było nakierowane na odzyskanie niepodległości lub respektowanie politycznych praw człowieka. Natomiast solidarność i wzajemne wsparcie w walce jest podstawą powodzenia w realizacji każdego takiego działania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę podniósł, że w jego ocenie Szef UDSKiOR prawidłowo ocenił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie świadczy o wystąpieniu przesłanek pozytywnych dla uznania wnioskodawczyni za działacza opozycji lub osobę represjonowaną. Skarżąca i jej rodzina były dotknięte represjami ze strony aparatu bezpieczeństwa i innych organów PRL w latach 80-tych. Prowadzono wobec nich w sposób ciągły i niezwykle uciążliwy inwigilację i podejmowano w związku z tym bezprawne działania. Jednak wszystkie te czynności pomimo, iż dotykały skarżącą i jej rodzinę, w istocie ukierunkowane były na osobę [...], brata wnioskodawczyni, w związku z prowadzonym postępowaniem karnym w sprawie śmierci [...] i w założeniu miały go zdyskredytować oraz zastraszyć. Zdaniem sądu I instancji przedstawione we wniosku inicjującym postępowanie administracyjne oraz we wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy okoliczności w żaden sposób nie dowodzą, że po stronie skarżącej wystąpiły przesłanki, o których mowa w art. 2 i art. 3 u.d.o.o.r., które uzasadniałyby potwierdzenie, że była działaczem opozycji, czy też poddana represji. Wnioskodawczyni nie udowodniła własnego udziału w jakimkolwiek wystąpieniu wolnościowym w latach 80-tych, które odbywałoby się na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Niemożliwe było więc przypisanie skarżącej osobistego działania, które mogłoby stanowić udział w wystąpieniu wolnościowym. W szczególności brak jest dowodów, na przykład na to, że skarżąca publicznie zabierała głos w sprawie śmierci [...]. Sąd I instancji wskazał, że niewątpliwie okres, gdy ze względów politycznych – w celu wymuszenia zmiany zeznań [...] - aparat bezpieczeństwa państwa podejmował przeciwko jemu i jego rodzinie różnorakie działania dyskryminujące, czy też prześladowcze był ciężki dla skarżącej i jej rodziny. Wiązały się z tym różne dolegliwości i ograniczenia. Jednakże przesłanki przyznania statusu działacza opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowanej z powodów politycznych są ściśle wymienione w u.d.o.o.r. To zaś oznacza, iż Szef UDSKiOR nie mógł wydać decyzji zgodnej z wnioskiem skarżącej. Skoro skarżąca nie wykazała, a co najmniej nie uprawdopodobniła, by brała udział w wystąpieniu wolnościowym, to organ nie mógł przyznać jej statusu osoby represjonowanej. Odnosząc się natomiast do wskazywanej przez skarżącą kwestii utraty zdrowia, sąd I instancji nie dostrzegł związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy utratą zdrowia, a okolicznościami związanymi z niniejszą sprawą i przyznaniem jej statusu osoby represjonowanej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła [...] (dalej jako: "skarżąca kasacyjnie") podnosząc zarzuty naruszenia: 1. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej jako: "P.p.s.a."), poprzez utrzymanie w mocy decyzji Szefa UDSKiOR i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2017 r., w sytuacji gdy organy obu instancji nie dopełniły wszelkich starań zmierzających do dogłębnego wyjaśnienia sprawy i zebrania materiału dowodowego, naruszając tym samym przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.), poprzez nieuzyskanie z Instytutu Pamięci Narodowej dokumentów, z których wynikał udział [...] w rozprawie sądowej, która odbyła się w roku 1984, w sprawie pobicia [...], co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 2 i art. 3 pkt. 3 lit. b i c ustawy poprzez jego niezastosowanie; 2. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Szefa UDSKiOR i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2017 r. w sytuacji gdy organy obu instancji nie dopełniły wszelkich starań zmierzających do dogłębnego wyjaśnienia sprawy i zebrania materiału dowodowego, naruszając tym samym przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., poprzez brak uwzględnienia przy ocenie dowodów dokumentów z których wynikał udział [...] w publicznym zbiegowisku w [...] na ul. [...] , gdy podczas próby wywarcia nacisku na [...] przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, [...] w asyście wielu osób wyjawiła wersję zdarzeń niekorzystną dla władzy, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 2 i art. 3 pkt. 3 lit. b i c ustawy poprzez jego niezastosowanie; 3. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Szefa UDSKiOR i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2017 r., w sytuacji gdy organy obu instancji nie dopełniły wszelkich starań zmierzających do dogłębnego wyjaśnienia sprawy i zebrania materiału dowodowego, naruszając tym samym przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., poprzez brak uwzględnienia przy ocenie dowodów dokumentu w postaci Planu działań zabezpieczających związanych z wykonaniem instalacji "PP" w miejscu zamieszkania rodziny [...], z dnia 31 maja 1983 r. oraz Planu działań zabezpieczających związanych z wykonaniem instalacji "PP" w miejscu zamieszkania rodziny [...], z których wynika, że [...] prowadziła dyskusje z osobami trzecimi, na temat przebiegu zdarzenia, które zakończyło się śmiercią [...], wyjawiając, upubliczniając wersję zdarzeń niekorzystną dla władzy, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 2 i art. 3 pkt. 3 lit. b i c poprzez jego niezastosowanie; 4. art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c P.p.s.a. poprzez utrzymanie w mocy decyzji Szefa UDSKiOR i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2017 r., w sytuacji gdy organy obu instancji nie dopełniły wszelkich starań zmierzających do dogłębnego wyjaśnienia sprawy i zebrania materiału dowodowego, naruszając tym samym przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., poprzez brak uwzględnienia przy ocenie dowodów dokumentu w postaci szyfrogramu z dnia 01 października 1983 r., z którego wynika, że [...] prowadziła dyskusje z osobami trzecimi, na temat przebiegu zdarzenia, które zakończyło się śmiercią [...], wyjawiła wersję zdarzeń niekorzystną dla władzy między innymi [...], co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art. 2 i art. 3 pkt. 3 lit. b i c ustawy poprzez jego niezastosowanie, 5. art. 2 i art. 3 pkt. 3 lit. b i c u.d.o.o.r. poprzez jego błędną wykładnię i wadliwe uznanie, że wsparcie duchowe i dodawanie otuchy [...], w walce z bezprawiem organów PRL, nie stanowi czynnego udziału wnioskodawczyni w wystąpieniu wolnościowym, podczas gdy prawidłowa interpretacja tego przepisu pozwala przyjąć, że również czynności o charakterze organizacyjnym, przygotowawczym i grupowym, etc. wypełniają przesłankę brania udziału w wystąpieniu wolnościowym, które odbywało się na rzecz respektowania praw politycznych, jako że wystąpienie takie z natury swojej, jest pewnym procesem, rozciągniętym w czasie oraz złożonym organizacyjnie. Skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie Wyroku Sądu Administracyjnego w Warszawie w całości oraz decyzji Szefa UDSKiOR z dnia [...] stycznia 2018 r. i poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] października 2017 r.; zasądzenie od organu na rzecz skarżącej [...] kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Równocześnie zrzeczono się przeprowadzenia rozprawy i wniesiono o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Skarżąca kasacyjnie podtrzymała argumentację podniesioną w toku postępowania, a następnie wskazała, że w zbiorach IPN znajdują się dokumenty, które świadczą o tym, że [...], brała udział w wystąpieniu wolnościowym, które odbywało się na rzecz respektowania praw politycznych i w związku z tym była inwigilowana przez organy bezpieczeństwa państwa i podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia, a nadto była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu. Tym wystąpieniem był z pewnością proces sądowy który odbył się w roku 1984, w sprawie śmierci [...], gdzie [...] składając zeznania w charakterze świadka, wykazała się aktem odwagi, prezentując wersję wydarzeń niekorzystną dla władzy, co wobec nagonki medialnej, ale przede wszystkim podejmowanych wcześniej i później aktów represji, mającej na celu wymuszenie na [...] zmiany zeznań, były aktem wielkiej odwagi i z całą stanowczością wypełniały przesłanki z art. 3 pkt. 3 lit. b i c ustawy. Zeznania złożone na rozprawie, a więc publiczne wystąpienie, doprowadziło do jeszcze szerszej inwigilacji, która w tym momencie przybrała już postać zemsty aparaty państwowego. Postawa [...] doprowadziła do wszczęcia przeciwko niej postępowań karnych, karnoskarbowych, które doprowadziły do konieczności zamknięcia działalności gospodarczej prowadzonej przez skarżącą, w postaci pralni. Skarżąca została więc pozbawiona możliwości wykonywania zawodu. Zdaniem skarżącej kasacyjnie sąd I instancji nie uwzględnił również przy ocenie prawidłowości procedowania przez organy administracji, notatki z dnia 14 czerwca 1983 r., gdzie znajduje się informacja dotyczącą podjętych czynności operacyjnych polegających na odbyciu wizyty w pralni przy ul. [...], którą prowadziła [...]. Z notatki tej wynika, że skarżąca kasacyjnie wszczęła awanturę, dotyczącą kontroli przeprowadzonej w przedsiębiorstwie, a będącej przejawem represji, związanej ze sprawą [...]. W dniu tej kontroli wytworzyło się zbiegowisko, podczas którego [...] publicznie wykrzykiwała hasła ujawniające prawdę o śmierci [...]. Jak podkreślono w treści skargi kasacyjnej to [...] była bezpośrednim celem działań podejmowanych przez służby, co pośrednio miało wpływać na osobę [...] i treść jego zeznań. Działania służb dotknęły skarżąca kasacyjnie osobiście – straciła zdrowie, chciała popełnić samobójstwo, straciła pracę, pieniądze, majątek, straciła przede wszystkim spokój i kilkanaście lat swojego życia. W dalszej części skargi kasacyjnej podniesiono, że w toku postępowania nie oceniono, również dokumentów w postaci Planu działań zabezpieczających związanych z wykonaniem instalacji "PP" w miejscu zamieszkania rodziny [...], z dnia 31 maja 1983 r. oraz Planu działań zabezpieczających związanych z wykonaniem instalacji "PP" w miejscu zamieszkania rodziny [...], z których wynika, że [...] prowadziła dyskusje z osobami trzecimi, na temat przebiegu zdarzenia, które zakończyło się śmiercią [...], wyjawiając, upubliczniając wersję zdarzeń niekorzystną dla ówczesnej władzy. Dokumenty te mają istotne znaczenie dla sprawy. Skarżąca kasacyjnie zwróciła również uwagę, że jak wynika z protokołu posiedzenia Sądu Wojewódzkiego w Warszawie sygn. Akt. IV Ko 440/90, z którego również wynika, że zarówno [...] jak i [...] i [...] byli osobami pokrzywdzonymi w sprawie dotyczącej [...], z powodu stosowanych wobec nich licznych, szeroko zakrojonych działań represyjnych. Również w tym postępowaniu skarżąca składała zeznania w dniach 5 kwietnia, 25 kwietnia i 17 maja 1990r. a więc w czasie, który jest objęty działaniami przedmiotowej ustawy. Również i te dokumenty nie zostały przedstawione przez Instytut Pamięci Narodowej i nie zostały odnalezione przez organ prowadzący postępowanie, a przecież należy stwierdzić, że obiektywnie istnieją i mogą wnieść dużo do niniejszego postępowania. Naczelny Sad Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna okazała się bezzasadna. Zgodnie z art. 182 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. Mając na uwadze, że w rozpoznawanej sprawie strona skarżąca kasacyjnie złożyła stosowny wniosek, któremu pozostałe strony nie sprzeciwiły się, Sąd rozpoznał kasację na posiedzeniu niejawnym. Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi wskazanymi podstawami. Zgodnie z treścią art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na - naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; - naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy sąd I instancji prawidłowo uznał, że skarżąca nie spełnia przesłanek uzasadniających nabycie przez nią statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Stosownie do treści art. 3 pkt 3 ustawy osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym: a) na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575 oraz z 2018 r. poz. 5 i 369), poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni, b) była inwigilowana przez organy bezpieczeństwa państwa i podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia, c) była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu. Jak wskazuje analiza akt sprawy istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy skarżąca kasacyjnie brała udział w wystąpieniu wolnościowym. Jak zauważa się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego udział w wystąpieniu wolnościowym nie jest pojęciem zdefiniowanym, należy więc przyjąć, że jest to forma świadomego uczestnictwa, aktywności danej osoby w przedsięwzięciu zorganizowanym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka, która jednak nie musiała wiązać się z pełniejszym zaangażowaniem przybierającym już formę działalności politycznej. Ponadto, pojęcie "wystąpienie" oznacza w języku polskim "publiczne zabranie głosu" i "zorganizowane działanie podjęte przeciwko czemuś" (https://sjp.pwn.pl/slowniki/). W swojej istocie wystąpienie co do zasady musi wiązać się z zewnętrzną manifestacją sprzeciwu przeciwko jakiemuś zjawisku lub działaniu osób. Wystąpienie nie jest bowiem niczym innym, jak publicznym okazywaniem uczuć, postawy wobec czegoś lub kogoś przez jednostkę lub grupę, pokazaniem swoich poglądów i opinii na ważne sprawy polityczne i społeczne (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1039/18, Baza NSA). Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko, że pojęcie udziału w wystąpieniu wolnościowym oznacza także szereg działań o charakterze organizacyjnym lub przygotowawczym, gdyż jest to pewien proces. Organy administracji publicznej, a w ślad za nimi sąd I instancji, uznały, że choć skarżąca wraz z innymi członkami rodziny podlegała niezwykle dotkliwym represjom ze strony aparatu bezpieczeństwa i innych organów PRL w latach 80-tych i prowadzone wobec niej w sposób ciągły i niezwykle uciążliwy inwigilację i podejmowano w związku z tym bezprawne działania, to jednak skarżąca kasacyjnie nie udowodniła na żadnym etapie obu postępowań administracyjnych, aby brała ona udział w jakimkolwiek wystąpieniu wolnościowym w latach 80-tych, które odbywałoby się na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce. Nie przypisano skarżącej kasacyjnie osobistego działania, które mogłoby stanowić udział w wystąpieniu wolnościowym – nie znaleziono dowodów na to, by skarżąca publicznie, jawnie zabierała głos w sprawie śmierci [...]. Ponadto to nie za sprawą działań skarżącej władze PRL podjęły decyzję o zorganizowaniu systemu represji przeciwko rodzinie [...]. Jak się powszechnie uznaje, były one ukierunkowane bezpośrednio na efekt w postaci wymuszenia zmiany zeznań [...]. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko sądu I instancji, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że w sprawie spełnione zostały warunki, o jakich mowa w art. 3 pkt 3 ustawy, a w szczególności, by skarżąca brała udział w wystąpieniu wolnościowym. W powyższym zakresie bezzasadne pozostają zarzuty naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., poprzez brak uwzględnienia przy ocenie dowodów dokumentu w postaci Planu działań zabezpieczających związanych z wykonaniem instalacji "PP" w miejscu zamieszkania rodziny [...], z dnia 31 maja 1983 r. oraz Planu działań zabezpieczających związanych z wykonaniem instalacji "PP" w miejscu zamieszkania rodziny [...], z których wynika, że [...] prowadziła dyskusje z osobami trzecimi. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że sam fakt prowadzenia dyskusji z osobami trzecimi, który nie ma charakteru publicznego, nie spełnia jeszcze warunku publicznego zabranie głosu. Podobnie zeznania złożone jako świadek podczas trwania rozprawy sądowej nie mogą zostać zakwalifikowane jako wystąpienie wolnościowe. Jak powyżej wskazano wystąpienie nie jest bowiem niczym innym, jak publicznym okazywaniem uczuć, postawy wobec czegoś lub kogoś przez jednostkę lub grupę, pokazaniem swoich poglądów i opinii na ważne sprawy polityczne i społeczne. Tymczasem złożenie zeznań stanowi oświadczenie wiedzy i odnosi się do sfery faktów, nie zaś sfery odczuć. Nie stanowi ono zatem wyrażenia sprzeciwu, wymaganego dla wystąpienia wolnościowego. W tym miejscu Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że stosownie do treści art. 5 ust. 3 pkt 1 ustawy, do wniosku dołącza się dowody potwierdzające spełnienie warunków, o których mowa w art. 2 lub art. 3 natomiast stosownie do treści art. 3 ust. 5 ustawy Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych może zwrócić się do Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu o przekazanie informacji o treści zgromadzonych przez Instytut dokumentów dotyczących warunków, o których mowa w art. 2 i art. 3, oraz o przekazanie uwierzytelnionych kopii tych dokumentów. W toku postępowania administracyjnego skarżąca nie przedstawiła dokumentów potwierdzających spełnienie omawianej przesłanki, a okoliczność braku jej spełnienia została potwierdzona przez Instytut Pamięci Narodowej, na co zasadnie zwrócił uwagę sąd I instancji. W tych okolicznościach faktycznych nie można czynić sądowi I instancji zarzutu naruszenia przepisów postępowania, gdyż dokonał on pełnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, konkludując, że skarżąca kasacyjnie nie wykazała, jak również nie potwierdzają tego zgromadzone dowody, aby w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r. brała udział w wystąpieniu wolnościowym. Podkreślenia przy tym wymaga, że zarówno organy administracji publicznej, jak i sąd I instancji nie miały obowiązku zwrócenia się do Instytutu Pamięci Narodowej o przedłożenie pełnej dokumentacji dotyczącej inwigilacji rodziny skarżącej kasacyjnie. Dodatkowo w świetle przytoczonej powyżej regulacji art. 3 ust. 5 ustawy Instytut Pamięci Narodowej nie miał obowiązku przedstawienia takiej dokumentacji. Mając powyższe na względzie uznać należało, że wniesiona skarga kasacyjna była bezzasadna, a Naczelny Sąd Administracyjny działając na podstawie art. 184 P.p.s.a. ją oddalił.