II GSK 676/23
Административные суды2023-12-05
Номер дела
II GSK 676/23
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2023-12-05
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Dorota DąbekKrzysztof SobieralskiZbigniew Czarnik
Резолютивная часть
Oddalono skargę kasacyjną
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (spr.) Sędzia del. WSA Krzysztof Sobieralski po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2492/22 w sprawie ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 20 lipca 2022 r. nr 1052/2022/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Z. w S. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA, sąd pierwszej instancji) wyrokiem z 8 grudnia 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2492/22 oddalił skargę Z. w S. (dalej: skarżący, płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) z 20 lipca 2022 r. nr 1052/2022/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Pismem z 31 marca 2015 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej: ZUS) wystąpił do Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym G.B. (dalej: uczestnik postępowania) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług zawartej ze skarżącym w dniu 7 stycznia 2009 r., do której zastosowanie powinny mieć przepisy o świadczeniu usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 1360; dalej: k.c.). Strony ustaliły termin wykonania "dzieła" na dzień 8 stycznia 2009 r. oraz kwotę 200 zł tytułem wynagrodzenia za jego wykonanie, płatne w terminie 14 dni od otrzymania rachunku.
Zaskarżoną decyzją Prezes NFZ, działając m.in. na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 2561 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach; u.ś.o.z.) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ z 11 lutego 2016 r. stwierdzającą, że uczestniczka postępowania we wskazanym w decyzji okresie (tj. 8 stycznia 2009 r.) podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej z płatnikiem umowy zlecenia, której przedmiotem było opracowanie scenariusza i prowadzenie spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego "[...]
Oceniając charakter spornej umowy Prezes NFZ stwierdził, że pomimo nazwania jej "umową o dzieło" nie sprecyzowano w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu (dzieła), określono jedynie czynności do wykonania, które w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego – w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze – samoistnego dzieła. Zdaniem organu czynności ujęte w spornej umowie, tj. "opracowanie scenariusza" i "prowadzenie spotkania", sprowadzały się do starannego działania uczestnika postępowania bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, zwłaszcza, że opracowanie scenariusza spotkania miało na celu stworzenie takiego scenariusza, którego realizacja pozwoliłaby odbywać twórcze dyskusje na temat sztuki, a zatem wymagającego twórczego udziału innych osób, których zachowania ani skarżący ani uczestnik postępowania nie byli w stanie przewidzieć w chwili zawierania umowy, zatem rezultat spornej umowy nie był całkowicie zależny od działań wykonawcy umowy. W ocenie organu w badanej umowie wykonawca zobowiązany został, w zakresie posiadanych umiejętności, jedynie do zachowania należytej staranności (co jest charakterystyczną cechą umowy o świadczenie usług), nie przyjął odpowiedzialności za żaden skonkretyzowany rezultat prowadzenia spotkania. W konsekwencji Prezes NFZ uznał, że uczestnik postępowania z tytułu spornej umowy podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia.
WSA w Warszawie oddalił skargę płatnika na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. 2023 poz. 1634, dalej: p.p.s.a.).
W ocenie sądu pierwszej instancji organy obu instancji dokonały prawidłowej analizy oraz oceny spornej umowy poprzez dokonanie odpowiednich i wyczerpujących ustaleń faktycznych oraz prawidłowe zastosowanie obowiązujących przepisów prawa, co doprowadziło do prawidłowych wniosków, że zakwestionowana umowa zawarta przez skarżącego z uczestnikiem postępowania, której przedmiotem było po pierwsze – opracowanie scenariusza, a po drugie przeprowadzenie według niego spotkania w ramach cyklu Dyskusyjnego Klubu Filmowego "[...]" była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, a nie umową o dzieło. Zdaniem WSA brak jest podstaw do przyjęcia, że w wyniku wykonania umowy powstał weryfikowalny i jednorazowy rezultat, posiadający samoistny byt oraz będący obiektywnie osiągalny i pewny, mający ponadto charakter indywidualny i twórczy.
WSA wskazał, że nie można uznać scenariusza za rezultat umowy zawartej między stronami, bowiem opracowanie go i przeprowadzenie na jego podstawie spotkania w istocie sprowadzało się jedynie do realizacji celu umowy, jakim było przeprowadzenie spotkania w ramach cyklu Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Chodziło więc o wykonanie czynności, bez względu na rezultat, jaki przyniesie. Czynności te były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ocenie WSA niewątpliwie charakter spotkania był ściśle związany z interakcją odbiorców i ich osobistymi predyspozycjami, których uczestnik postępowania nie mógł zaplanować ani przewidzieć. Natomiast cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest wyłączny wpływ wykonawcy na osiągnięcie rezultatu, a co za tym idzie – odpowiedzialność wykonawcy za uzyskany rezultat. WSA podkreślił, że kwestia prawidłowości wykonania umowy nie została dookreślona, nie wyceniono poszczególnych elementów umowy, a także nie określono parametrów pozwalających stwierdzić, czy poszczególne elementy umowy zostały wykonane prawidłowo lub w sposób wadliwy, wobec powyższego w przypadku wykrycia nieprawidłowości skarżący nie mógł wymagać od drugiej strony umowy poniesienia odpowiedzialności za wady dzieła.
W ocenie sądu pierwszej instancji niezasadne okazały się zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, bowiem dla określenia charakteru spornej umowy nie ma znaczenia, jak strony ją nazwały, lecz istotne jest ustalenie jej celów i wzajemnych zobowiązań stron. Sąd nie podzielił również sformułowanych w skardze zastrzeżeń dotyczących sposobu prowadzenia postępowania dowodowego oraz jego wyników.
W skardze kasacyjnej płatnik zaskarżył powyższy wyrok WSA w całości wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, według norm przepisanych. Jednocześnie skarżący kasacyjnie zrzekł się przeprowadzenia rozprawy. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
- naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie:
1) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. przez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez sąd pierwszej instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję niekompletnym materiale dowodowym;
2) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. przez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez sąd pierwszej instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego;
- naruszenie przepisów prawa materialnego przez bezpodstawne zastosowanie:
3) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 u.ś.o.z. w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 266, dalej: u.s.u.s.) przejawiające się w mylnym przyjęciu przez sąd pierwszej instancji, że zainteresowana była osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowy łączące skarżącego i zainteresowaną stanowiły tytułu obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowana była osobą wykonującą pracę na podstawie umów o świadczenie usług, a skarżący jako płatnik miał obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanej składki;
4) art. 734 w zw. z art. 750 k.c. przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez sąd pierwszej instancji umów łączących skarżącego z uczestnikiem jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazane umowy spełniały przesłanki umowy o dzieło;
- naruszenie przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie:
5) art. 627 k.c. przejawiające się w mylnym przyjęciu przez WSA, iż przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowy łączące skarżącego z uczestnikiem postępowania miały charakter umów o dzieło;
6) art. 65 § 2 k.c. przejawiającego się w niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej w treści umów.
W uzasadnieniu skarżący kasacyjnie wskazał argumenty mające przemawiać za trafnością zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie organ zrzekł się rozprawy.
Uczestnik postępowania nie zajął stanowiska w sprawie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że zgodnie z art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub sąd drugiej instancji) rozpoznaje skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdy strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W rozpoznawanej sprawie zarówno wnoszący skargę kasacyjną, jak i Prezes NFZ złożyli oświadczenia o zrzeczeniu się rozprawy. Wobec tego NSA rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym.
Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. NSA rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego wskazane w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego załatwienia sprawy.
Zgodnie z treścią art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub na niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed NSA podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Strona skarżąca kasacyjnie opiera zarzuty na naruszeniu przepisów postępowania oraz prawa materialnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż ta podstawa została wyraźnie wskazana w zarzutach, chociaż nie została ona połączona z podstawą z art. 174 pkt 1 lub 2 p.p.s.a. Jest to uchybienie formalne, które jednak nie stoi na przeszkodzie rozpoznaniu skargi kasacyjnej. W sytuacji formułowania zarzutów naruszenia przepisów postępowania oraz prawa materialnego sąd drugiej instancji w pierwszej kolejności odnosi się do podniesionych w tej skardze zarzutów procesowych, a dopiero w dalszej do naruszeń prawa materialnego.
W rozpoznawanej sprawie istota sporu sprowadza się do oceny, czy zawarta przez strony umowa była w istocie umową o dzieło czy umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu, a w konsekwencji do stwierdzenia, czy organ zasadnie uznał, że uczestnik postępowania podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu tej umowy. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że zdaniem sądu pierwszej instancji, przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej zaskarżonej decyzji były wystarczające, aby przyjąć, że umowa zawarta przez skarżącego z uczestnikiem postępowania – której przedmiot określony został jako opracowanie scenariusza i przeprowadzenie według niego spotkania w ramach cyklu Dyskusyjnego Klubu Filmowego "[...]" – była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś – jak określiły to strony tej umowy – umową o dzieło.
W ocenie NSA zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku zarzuty kasacyjne oparte na podstawie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. są nieusprawiedliwione.
Przede wszystkim nietrafne są podniesione w tej skardze zarzuty podnoszące naruszenie przez sąd pierwszej instancji przepisów postępowania. Zmierzają one łącznie do wskazania, że sąd pierwszej instancji naruszył treść art. 151 p.p.s.a., bo bezpodstawnie oddalił skargę w sytuacji, gdy organy nie wyjaśniły dostatecznie stanu faktycznego sprawy, który ustalony został na podstawie niekompletnie zebranego materiału dowodowego.
Z tak stawianymi zarzutami nie można się zgodzić. W ocenie sądu drugiej instancji o uchybieniach procesowych dotyczących ustaleń faktycznych można mówić tylko wtedy, gdy stan sprawy jest niewyjaśniony z punktu widzenia istoty sprawy administracyjnej. W rozpoznawanej sprawie taką istotną okolicznością było stwierdzenie, czy podmiot realizujący umowę na rzecz strony skarżącej kasacyjnie wykonywał dzieło czy usługi, bo ta kwalifikacja prawna ma znaczenie dla podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W stanie faktycznym sprawy ta okoliczność potwierdzona jest umową sporządzoną w formie pisemnej, zatem fakt zawarcia umowy jest bezsporny. Problemem nie jest to, że umowę zawarto, ale to jak ją ocenić z punktu widzenia przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której ma zastosowanie regulacja odnosząca się do umowy zlecenia. Zatem problem prawny w zakresie stanu faktycznego nie ogniskuje się na ustaleniu istnienia umowy ale ocenie jej treści, zatem ocenie ustaleń faktycznych. Rozpoznawane zarzuty nie kwestionują oceny ustaleń, ale czynią zarzut braku tych ustaleń lub ich niewystarczającego zakresu. Z tego więc względu tak stawiane zarzuty nie mogły być podstawą uchylenia wyroku, bo tu sąd drugiej instancji raz jeszcze podkreśla, że kontrola kasacyjna wyroku dokonywana jest tylko w ramach stawianych zarzutów.
W ocenie NSA nietrafne są również zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Przywołane w skardze kasacyjnej przepisy przewidują, że obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu w rozumieniu Kodeksu cywilnego (art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.), obowiązek ubezpieczenia osób wykonujących pracę na podstawie umowy zlecenia, powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniu społecznym (art. 69 ust. 1 u.ś.o.z.), obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia, albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia – stosownie do art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., a za osobę pracownika uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą (art. 8 ust. 1 pkt 2a u.s.u.s.).
W myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r. sygn. akt III AUa 1700/05).
Podkreślenia również wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca nie przesądza nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot.
Sąd drugiej instancji potwierdzając trafność swoich wcześniejszych wypowiedzi na tle analogicznego stanu faktycznego i prawnego (por. np. wyrok NSA z 29 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 1343/19, publ. na stronie internetowej w CBOSA), stwierdza że dziełem w tych przypadkach nie jest samo prowadzenie działań (czynności) powtarzalnych (będących elementem cyklu) w ramach objętych scenariuszem spotkań czy warsztatów. Dziełem może być w tych sytuacjach produkt materialny lub niematerialny, jeżeli z góry został założony i zrealizowany przez wykonawcę dzieła. W rozpoznawanej sprawie działanie prowadzącego spotkania w Dyskusyjnym Klubie Filmowym tych cech nie posiada, tym samym nie można przyjąć, że celem ich prowadzenia była realizacja dzieła w rozumieniu przepisów u.ś.o.z. Nie zmienia tego osobisty charakter świadczenia.
Mając powyższe na uwadze NSA stwierdza, że sąd pierwszej instancji trafnie uznał, że stosunek zobowiązaniowy łączący skarżącego i uczestnika postępowania należy traktować jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.). Umowę, której przedmiotem było przeprowadzenie spotkań w ramach cyklu DKF "[...]", niezależnie od tego jak umowę tę nazwały jej strony, należało bowiem oceniać z uwzględnieniem jej charakteru i istoty.
Zdaniem NSA nie ma uzasadnionych podstaw zarzut niezastosowania w tym stanie sprawy art. 65 § 2 k.c. NSA podziela wyrażony w zaskarżonym wyroku pogląd, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Przy czym wola stron umowy nie może zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 353(1) k.c.
Skoro zatem, co zostało już powyżej wskazane, przedmiotem łączącego strony stosunku prawnego nie było dzieło (materialne bądź niematerialne), lecz staranne działanie wykonawcy, zmierzające do prowadzenia spotkania i konwersacji w języku [...] na temat filmu, to zasadnie organy, a w ślad za nimi sąd pierwszej instancji, zakwalifikowały tę umowę jako umowę o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
W konsekwencji powyższego, NSA stwierdza, że zachodziły podstawy do objęcia uczestnika postępowania ubezpieczeniem zdrowotnym na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, którą to konstatację organów prawidłowo zaakceptował sąd pierwszej instancji.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, iż nie są zasadne podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia wskazanych przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe ich zastosowanie w rozpoznawanej sprawie.
Z tego powodu, na podstawie art. 184 p.p.s.a., NSA orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej (pkt 1 sentencji).
O kosztach postępowania NSA orzekł na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935). Zasądzona kwota 240 zł stanowi zwrot kosztów za sporządzenie i wniesienie w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną przez pełnomocnika organu, który występował przed sądem pierwszej instancji (pkt 2 sentencji).