II GSK 2390/17
Административные суды2019-10-29
Номер дела
II GSK 2390/17
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2019-10-29
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Dorota DąbekGabriela JyżHenryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Paweł Gorajewski po rozpoznaniu w dniu 29 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. Ch. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 listopada 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 1235/16 w sprawie ze skargi P. Ch. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia sprzeciwu w sprawie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 2) zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz P. Ch. 1517 zł (tysiąc pięćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 23 listopada 2016 r. oddalił skargę P. Ch. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2015 r., w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny.
Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:
Urząd Patentowy RP, decyzją z dnia [...] marca 2008 r. udzielił prawo ochronne P. W. na znak towarowy słowno-graficzny "e e-I.", który został przeznaczony do oznaczania towarów/usług: w kl. 09, 16, 18, 25, 35, 41 i 42.
Skarżący złożył sprzeciw zarzucając naruszenie art. 131 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (j.t. Dz.U. z 2013 r. poz. 1410; dalej p.w.p.). Argumentował, że działa na rynku pod pseudonimem biznesowym "I." używając tego określenia jako nazwy przedsiębiorstwa wpisanej do ewidencji działalności gospodarczej w 2003 r. Nazwy tej używa od 2003 r. w witrynie internetowej dla swojej domeny; na swoich wizytówkach; w folderach reklamowych; na fakturach i na pieczątkach. Podniósł, że sporny znak towarowy narusza również jego prawa osobiste, gdyż pod tą nazwą posiada zgłoszone przedsiębiorstwo. Przysługują mu także prawa autorskie do nazwy "I." więc używanie tej nazwy przez uprawnioną jest również sprzeczne z ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
W odpowiedzi na sprzeciw P. W. wnosiła o jego oddalenie, podając, że nazwa "I." nie jest ani dobrem osobistym, ani majątkowym. Nie jest to też utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Za nietrafny uznała również zarzut naruszenia ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, gdyż jej zdaniem wyrażenie "I." nie wprowadza klientów w błąd co do oznaczenia przedsiębiorcy.
Po przekazaniu sprawy do postępowania spornego i po przeprowadzeniu rozprawy została wydana decyzja z dnia [...] września 2011 r. oddalająca sprzeciw. W wyniku wniesionej skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z dnia 17 września 2012 r., oddalił skargę P. Ch.. Naczelny Sąd Administracyjny, wskutek wniesionej skargi kasacyjnej, wyrokiem z dnia 3 kwietnia 2014 r., uchylił wyrok WSA w Warszawie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Ten zaś wyrokiem z dnia 2 października 2014 r., uchylił decyzję UP RP z dnia [...] września 2011 r., stwierdzając, że nie podlegała ona wykonaniu.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, w toku której przeprowadzono rozprawę, Urząd Patentowy RP objętą skargą decyzją z dnia [...] września 2015 r., ponownie oddalił sprzeciw P. Ch. uznając za bezzasadne żądanie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "e e-I." o nr [...] udzielonego na rzecz P. W. we W..
W uzasadnieniu organ wskazał między innymi, że w przypadku kolizji pomiędzy prawem do firmy a prawem ochronnym na znak towarowy, granice wyłączności prawa do firmy wyznacza zakres działalności (terytorialny, przedmiotowy) podmiotu, któremu prawo to posługuje. W sprawie wnoszący sprzeciw był osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą "I.". Sporny znak towarowy w swojej warstwie słownej stanowi istotny element firmy wnoszącego sprzeciw.
Urząd ustalił, że prawo do firmy powstało wcześniej (sporny znak towarowy został zgłoszony do ochrony dnia 1 kwietnia 2005 r.) i wnoszący sprzeciw dysponuje lepszym pierwszeństwem, działał na ograniczonym terytorium Polski oraz w ograniczonym zakresie.
Wskazał, że w oznaczeniu przeciwstawionym występują trzy elementy słowne "I.", "P." i "CH." (26 liter i 10 sylab), natomiast w spornym znaku towarowym są to litera "e" i słowo "e-l." (13 liter i 5 sylab). Ponadto w oznaczeniu spornym pojawia się element graficzny, tj. litera "e", a słowo "e-l." jest zapisane w szczególny sposób stylizowaną czcionką. Powodowało to, że w warstwie wizualnej porównywane oznaczenia różniły się. Kluczowe różnice stanowiły słowa stanowiące imię i nazwisko "P. Ch.", które występują w firmie wnoszącego sprzeciw oraz litera "e" zapisana w stylizowany sposób w znaku spornym nad elementem słownym "e-l.". Drugoplanowe, także istotne, różnice dotyczą sposobu zapisania słowa "e-l." (stylizowana czcionka) oraz użycia przed słowem "I." litery "e" z myślnikiem. W warstwie wizualnej należało uznać badane oznaczenia za niepodobne. Samo występowanie elementu aluzyjnego "I." nie mogło powodować stwierdzenia podobieństwa. W warstwie fonetycznej organ uznał niewielki stopień podobieństwa z uwagi na to, że w porównywanych znakach występowało słowo "I.". W ocenie organu, wypowiadając porównywane znaki, słowo to nie będzie jednak dominowało, gdyż w firmie skarżącego potencjalny nabywca usłyszy wyraźnie jego imię i nazwisko, a w znaku spornym będzie słyszał zbitkę dwóch liter "e", które poprzedzają słowo "I.". Z kolei w warstwie znaczeniowej nie będzie możliwości stwierdzenia identyczności albo podobieństwa z powodu aluzyjnego charakteru słowa "l.", występowania dodatkowego elementu w postaci przedrostka "e" w spornym znaku towarowym, a także występowania imienia i nazwiska wnoszącego sprzeciw w jego firmie.
Organ stanął na stanowisku, że skarżący nie wykazał ani renomy, ani powszechnej znajomości firmy, z której korzysta w obrocie gospodarczym. Zakres działalności skarżącego był zasadniczo ograniczony do T. i jego okolic. Zdolność odróżniająca oraz siła oddziaływania firmy skarżącego, a konkretnie jej elementu słownego "I." są słabe. Słowo "I." ma aluzyjny charakter przynajmniej w odniesieniu do części towarów i usług, zarówno w przypadku firmy wnoszącego sprzeciw, jak i znaku towarowego spornego. Przedrostek "[...]-" nawiązuje do słowa "[...]", przy czym brzmienie słowa "[...]" jest zbliżone do wyrazu "[...]", co potwierdza jedynie jego pochodzenie i związek z informatyką. O tym, że słowo "[...]" nie ma charakteru dystynktywnego świadczył fakt, że inne podmioty w Polsce używają lub chciały go używać. Okoliczności te, zdaniem organu powodowały, że nie dojdzie do ryzyka omyłki, nawet potencjalnie, w odniesieniu do spornego znaku towarowego i firmy wnoszącego sprzeciw, tym bardziej, że elementami dystynktywnymi w nich występującymi będą odpowiednio litera "e" zapisana fantazyjną czcionką oraz imię i nazwisko skarżącego.
Organ stwierdził ponadto, że pomimo zbliżonego zakresu faktycznej działalności wnoszącego sprzeciw oraz zakresu, w jakim zostało udzielone sporne prawo ochronne, wobec tylko niewielkiego stopnia podobieństwa porównywanych oznaczeń, a także braku ryzyka pomyłki wynikającej z ograniczonego terytorium prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej, słabej zdolności odróżniającej i siły oddziaływania słowa "[...]" oraz braku renomy i powszechnej znajomości firmy skarżącego, nie było podstaw do stwierdzenia, że używanie spornego znaku towarowego może naruszać prawo do nazwy (firmy) wnoszącego sprzeciw w rozumieniu art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p..
Odnosząc się do zarzutu naruszenia praw autorskich osobistych i majątkowych na gruncie art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., organ stwierdził, że słowa "[...]", szczególnie w odniesieniu do towarów i usług oferowanych przez skarżącego, nie można uznać za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Jest to oznaczenie aluzyjne, które powstało w wyniku dodania elementu "[...]" do przedrostka "[...]" i jest brzmieniowo bardzo podobne do słowa "[...]".
Ponadto organ wskazał, że ze względu na charakter prawa do domeny internetowej nie był dopuszczalny zarzut, jakoby sporny znak towarowy mógł naruszać "majątkowe prawo do domeny internetowej". Nie miała w związku z tym znaczenia okoliczność zarejestrowania w dniu 27 sierpnia 2003 r. przez Naukową i Akademicką Sieć Komputerową domen internetowych na rzecz skarżącego.
Sąd I instancji oddalając skargę stwierdził, że wydając zaskarżoną decyzję organ w sposób prawidłowy dokonał ustalenia od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem, oprócz swojego imienia i nazwiska, oznaczenia "I.", jaki był zakres przedmiotowy i terytorialny tej działalności oraz czy istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości przedsiębiorstw skarżącego i uprawnionej do spornego znaku towarowego.
W ocenie Sądu, organ w sposób prawidłowy dokonując analizy działalności skarżącego oraz wykazu towarów i usług dla jakich został zarejestrowany przedmiotowy znak towarowy - ustalił, że działalność skarżącego ograniczona była do publikacji reklamowych i innych, komputerów, oprogramowania, doradztwa i telekomunikacji, co pokrywało się jedynie z niektórymi towarami i usługami wskazanymi w wykazie towarów i usług spornego znaku towarowego (m.in. programami komputerowymi, a także usługami wydawniczymi, publikowaniem książek i innych tekstów). Wnoszący sprzeciw nie wykazał, żeby prowadził działalność gospodarczą w szerszym zakresie.
Sąd stwierdził, że porównanie na płaszczyznach wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej doprowadziło organ do prawidłowych wniosków tzn., że charakter dystynktywny w obu oznaczeniach mają odpowiednie litery "[...]" w znaku towarowym uczestnika, która zapisana jest fantazyjną czcionką (czyli grafika przedmiotowego znaku) oraz imię i nazwisko "P. Ch.". Natomiast element słowny "I." mający charakter aluzyjny miał słabą siłę oddziaływania i co za tym idzie nie miał charakteru dystynktywnego.
Rozpatrując przesłankę wprowadzenia w błąd odbiorcy UP RP, w ocenie Sądu, słusznie wskazał, że skarżący nie wykazał ani powszechnej znajomości firmy, z której korzysta w obrocie gospodarczym ani jej renomy. Zasięg terytorialny oddziaływania firmy skarżącego był ograniczony do T. i okolic, natomiast zdolność odróżniająca i siła oddziaływania firmy skarżącego słaba. Decydującym elementem nazwy przedsiębiorstwa skarżącego, było w ocenie Sądu I instancji jego imię i nazwisko, jako element dystynktywny tej nazwy. Nabywając usługi oferowane przez skarżącego przeciętny odbiorca będzie się kierował jego imieniem i nazwiskiem, a nie słowem "I.", które organ uznał słusznie za mające słabą zdolność odróżniającą.
Reasumując Urząd Patentowy, zdaniem Sądu, prawidłowo uznał brak wykazania przez skarżącego przesłanki z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p., tj. naruszenie przez używanie spornego znaku towarowego jego prawa do firmy. Również prawidłowo organ wykazał, że w sprawie nie doszło do naruszenia autorskich praw osobistych i majątkowych skarżącego do oznaczenia "I.", gdyż słusznie uznał, że do elementów chronionych na gruncie polskiego prawa autorskiego nie są zaliczane pojedyncze wyrazy.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postepowaniu przed sadami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.).
P. Ch., skargą kasacyjną zaskarżył wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
1. Prawa materialnego, art. 551 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że oznaczenie indywidualizujące przedsiębiorstwo jest tym samy co firma podmiotu gospodarczego (zagadnienie prawne z tym związane prawdopodobnie nie było jeszcze rozstrzygane w orzecznictwie organu administracji publicznej, WSA oraz NSA – nie zwalania to jednak organu i WSA od podjęcia się analizy prawnej tej kwestii – ww. zagadnienie prawne było już rozstrzygane przez Sąd Najwyższy zatem organ oraz WSA mógł skorzystać z analizy prawnej SN (wyrok SN dot. Ww. kwestii w sprawie o sygnaturze V CKN 1872/00);
2. Przepisów postępowania, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi skarżącego w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zupełny brak odniesienia się do kwestii zgłoszonego naruszenia prawa majątkowego do oznaczenia indywidualizującego przedsiębiorstwo skarżącego w rozumieniu art. 551 k.c. (organ zważył, notabene w sposób nieprawidłowy, tylko inne zgłoszone naruszenie: naruszenie prawa osobistego skarżącego wynikającego z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. chroniącego firmę skarżącego) (brak przeanalizowania w uzasadnieniu decyzji danej kwestii pozbawienia skarżącego możliwości poznania sposobu rozumowania organu i tym samym znalezienia w nim błędów i możliwości zaskarżenia danego sposobu wnioskowania – organ nie ma kompetencji do pozbawienia skarżącego tego prawa);
3. Prawa materialnego - art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że przy powołaniu się na ochronę prawa osobistego skarżącego wynikającą z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. należy przedstawić dowody renomy lub powszechnej znajomości oznaczenia gdy nie jest to prawdą - przy powołaniu się na ww. ochronę prawa osobistego wykazuje się tzw. zazębianie się rynków oznaczeń a nie renomę lub powszechną znajomość. Dowody renomy lub powszechnej znajomości przedstawia się w innych sprawach – w sprawach dot. odpowiednio art. 1321 ust. 1 pkt 4 p.w.p. lub art. 1321 ust. 1 pkt 5 p.w.p. (poprzez uchylone odpowiedniki to: art. 132 ust. 1 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3) a skarżący takiej sprawy nie wytoczył. Zaaprobowana przez WSA wykładnia organu dot. art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. jest odstępstwem od szerokiej linii orzeczniczej NSA. W świetle brzmienia przepisów k.c. taka wykładnia jest błędna;
4. Przepisów postępowania, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem przepisów prawa materialnego: art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. w sposób analogiczny do tego wskazanego w punkcie 3 petitum niniejszej skargi;
5. Przepisów postępowania, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wskazania przyczyny odmowy mocy dowodowej m.in. siedmiu dowodom udowadniającym m.in. działanie skarżącego na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę i przedstawianym w kontekście wskazania ochrony prawa osobistego skarżącego wynikającego z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. – m.in. dowodowi nr 4, dowodowi nr 5, nr 19, nr 20, nr 21 nr 6 i nr 7 (dowody dołączone do pisma skarżącego z załącznikami z dnia 14 lipca 2011 r.) (brak możliwości poznania sposobu rozumowania organu przy negatywnym rozpatrywaniu np. dowodów używania przez skarżącego na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę, od roku 2003 (dowody z grupy dowodów mających bezpośrednie wskazanie dot. czasu) witryny internetowej pod domeną [...], gdzie przedsiębiorstwo skarżącego prezentuje swoją ofertę/sprzedaje swoje towary/usługi na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę (inne przykładowe domeny, pod którymi przedsiębiorstwo skarżącego prezentuje swoją ofertę/sprzedaje swoje towary/usługi na rynku internetowym: [...]) i z których wynika, że produkty produkowane przez przedsiębiorstwo skarżącego są skierowane na rynek internetowy, który z natury obejmuje Polskę a nie są skierowane do sprzedaży lokalnej pozbawia skarżącego możliwości znalezienia błędów we wnioskowaniu organu i możliwości zaskarżenia danego sposobu wnioskowania – organ nie ma kompetencji do pozbawienia skarżącego tego prawa);
6. Przepisów postępowania, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., poprzez oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak przedstawienia uzasadnienia nieuznania przedstawionych przez skarżącego dowodów i argumentów (np. w piśmie skarżącego z dnia 11 sierpnia 2015 r.), z których wynika, że oba oznaczenia w praktyce zostają zapamiętane jako I.. Brak odniesienia się do dowodów i argumentów, które skarżący przedstawił i które dotyczą faktu odniesienia się w jaki sposób zostają zapamiętane oba oznaczenia pozbawia skarżącego danego sposobu wnioskowania. Dowody przeczące wnioskowi organu i udowadniające, że odbiorcy zapamiętują skarżącego jako I. to np. zachowanie koperty z pocztowym stemplem kierowane do skarżącego jako I. (dowód nr 23, nr 24- dołączone do pisma skarżącego z załącznikami z dnia 14 lipca 2011 r.), domeny internetowe I. poprzez, które odbiorcy skarżącego wchodzą do skarżącego w przestrzeni internetowej (dowód nr 5, nr 5 – dowody dołączone do ww. pisma), odnośniki I. na witrynach internetowych klientów skarżącego (dowód nr 19, nr 20, nr 21 – dowody dołączone do ww. pisma). Z kolei dowody udowadniające, że strona przeciwna chce by zgłoszony przez nią znak był zapamiętywany jako I. i że graficzność znaku dla strony przeciwnej nie ma znaczenia to, np. dowód w postaci wydruku strony tytułowej produktu strony przeciwnej w sprawie administracyjnej publikacja elektroniczna, który został przekazany organowi podczas rozprawy przeprowadzonej w dniu 1 września 2015 r. i na którym widać, że strona przeciwna eksponuje oznaczenie I. (strona umieszcza nad wielkim I. graficznego e bo wie, że odbiorca będzie zapamiętywał/identyfikował produkt jako I.) – dowód w postaci oświadczenia strony przeciwnej w sprawie administracyjnej złożony podczas ww. rozprawy (oświadczenie jest w protokole z ww. rozprawy, który notabene nadal nie został prawomocnie sprostowany), z którego wynika, że strona przeciwna w sprawie administracyjnej nie godzi się na usunięcie ze spornego znaku nazwy I. i wprowadzenie w jego miejsce określenia dziedziny nauki informatyka (strona przeciwna wie, że odbiorca będzie zapamiętywał/identyfikował produkt jako I. i dlatego nie chce zrezygnować z I.). Skarżący musi wiedzieć dlaczego organ odrzucił te dowody ponieważ są one kluczowe dla wyniku części sprawy dot. prawa osobistego. Dla skarżącego i jego personelu niewyobrażalny jest inny wniosek niż płynący m.in. z ww. dowodów ponieważ jest to ich codzienność – skoro jednak organ powziął inny wniosek mimo m.in. ww. dowodów to musi napisać dlaczego odrzucił te dowody by skarżący mógł to przeanalizować w celach zaskarżenia);
7. Inne naruszenia wskazane w treści niniejszej skargi.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie wyroku Sądu I instancji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, ponieważ ma usprawiedliwione podstawy.
W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują.
Jak słusznie akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w niniejszej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania. Zarzuty sformułowane w tym zakresie zostały pomieszczone w punktach: 2,4,5,6 petitum skargi kasacyjnej i sprowadzają się one do zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez: a) oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. poprzez "zupełny brak odniesienia się do kwestii zgłoszonego naruszenia prawa majątkowego do oznaczenia indywidualizującego przedsiębiorstwo skarżącego w rozumieniu art. 551 k.c. (organ zważył, notabene w sposób nieprawidłowy, tylko inne zgłoszone naruszenie: naruszenie prawa osobistego skarżącego wynikającego z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. chroniącego firmę skarżącego)". Skarżący argumentuje, że brak przeanalizowania w uzasadnieniu decyzji tej kwestii pozbawienia go możliwości "poznania sposobu rozumowania organu i tym samym znalezienia w nim błędów i możliwości zaskarżenia danego sposobu wnioskowania", b) oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. "poprzez brak wskazania przyczyny odmowy mocy dowodowej m.in. siedmiu dowodom udowadniającym m.in. działanie skarżącego na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę i przedstawianym w kontekście wskazania ochrony prawa osobistego skarżącego wynikającego z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. – m.in. dowodowi nr 4, dowodowi nr 5, nr 19, nr 20, nr 21 nr 6 i nr 7 (dowody dołączone do pisma skarżącego z załącznikami z dnia 14 lipca 2011 r.)". Skarżący kasacyjnie wskazuje, iż: "brak możliwości poznania sposobu rozumowania organu przy negatywnym rozpatrywaniu np. dowodów używania przez skarżącego na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę, od roku 2003 (dowody z grupy dowodów mających bezpośrednie wskazanie dot. czasu) witryny internetowej pod domeną [...], gdzie przedsiębiorstwo skarżącego prezentuje swoją ofertę/sprzedaje swoje towary/usługi na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę (inne przykładowe domeny, pod którymi przedsiębiorstwo skarżącego prezentuje swoją ofertę/sprzedaje swoje towary/usługi na rynku internetowym)" – wymienione szczegółowo wyżej w treści zarzutu z punktu 5) petitum skargi kasacyjnej. Z dowodów tych w ocenie autora skargi kasacyjne: "wynika, że produkty produkowane przez przedsiębiorstwo skarżącego są skierowane na rynek internetowy, który z natury obejmuje Polskę a nie są skierowane do sprzedaży lokalnej." Taki działanie organu "pozbawia skarżącego możliwości znalezienia błędów we wnioskowaniu organu i możliwości zaskarżenia danego sposobu wnioskowania", c) "oddalenie skargi w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak przedstawienia uzasadnienia nieuznania przedstawionych przez skarżącego dowodów i argumentów (np. w piśmie skarżącego z dnia 11 sierpnia 2015 r.), z których wynika, że oba oznaczenia w praktyce zostają zapamiętane jako I.. Brak odniesienia się do dowodów i argumentów, które skarżący przedstawił i które dotyczą faktu odniesienia się w jaki sposób zostają zapamiętane oba oznaczenia pozbawia skarżącego danego sposobu wnioskowania. Dowody przeczące wnioskowi organu i udowadniające, że odbiorcy zapamiętują skarżącego jako I. to np. zachowanie koperty z pocztowym stemplem kierowane do skarżącego jako I. (dowód nr 23, nr 24- dołączone do pisma skarżącego z załącznikami z dnia 14 lipca 2011 r.)".
Wskazane wyżej zarzuty sformułowane przez skarżącego kasacyjnie pod adresem Sądu I instancji Naczelny Sąd Administracyjny podzielił. Wprawdzie Sąd I instancji w uzasadnieniu swojego wyroku powołał się na treść art. 153 p.p.s.a., stwierdzając, iż organ patentowy wydając zaskarżona decyzję był związany wykładnią prawa i wskazaniami zawartymi w wyroku WSA z dnia 2 października 2014 r., sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14, to jednak, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, błędnie ocenił, iż UP RP w tej sprawie nie dopuścił się naruszenia art. 153 p.p.s.a., gdyż jak stwierdził WSA w zaskarżonym tu wyroku: "organ w sposób prawidłowy dokonał ustalenia od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem – oprócz swego imienia i nazwiska – oznaczenia "[...]", jaki był zakres przedmiotowy i terytorialny tej działalności oraz czy istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd co do tożsamości przedsiębiorstw skarżącego i uprawnionej do spornego znaku towarowego." (s. 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Za przedwczesną i niezasadną NSA uznaje także konkluzję Sądu I instancji, zamieszczona na s.16 zaskarżonego tu wyroku z dnia 23 listopada 2016 r. (sygn.. akt VI SA/Wa 1235/16) iż: "W niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się również naruszenia art.7, 8, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a., gdyż w toku postepowania spornego organ dokładnie przeanalizował nadesłaną przez obie strony sporu dokumentację i wyczerpująco zbadał wszystkie okoliczności faktyczne, związane z niniejsza sprawą. Ocena materiału dowodowego nie była zdaniem Sądu dowolna i mieściła się w granicach swobodnej oceny dowodów."
Przypomnieć należy, iż zaskarżona decyzja UP RP z 22 września 2015 r., nr Sp.67.2015, została wydana w wykonaniu wyroku WSA w Warszawie z dnia 2 października 2014 r. (sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14), który to wyrok był z kolei pokłosiem wyroku NSA z dnia 3 kwietnia 2014 r. (sygn.. akt II GSK 244/13). Stosownie do treści art. 190 zd. 1 p.p.s.a.: "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonana w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny." W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 2 października 2014 r. (sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14) oraz organ administracji w związku z treścią art. 153 p.p.s.a. i art. 170 p.p.s.a byli związani wykładnią prawa (zarówno przepisów procesowych, jak i materialnych) dokonana w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 3 kwietnia 2014 r. (sygn.. akt II GSK 244/13) uznał za zasadne "wskazane w punkcie II. podpunkt 2 petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi skarżącego w sytuacji, gdy decyzja organu administracji publicznej została wydana z naruszeniem art. 7, 8, 77 § 1, 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Sąd I instancji kontrolując zaskarżoną decyzję Urzędu Patentowego RP nie dostrzegł, iż organ całkowicie uchylił się od wyczerpującego rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego przedstawionego przez skarżącego organowi w piśmie z 14 lipca 2011 r. w trakcie postępowania spornego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto, Sąd I instancji niesłusznie zaakceptował decyzję organu, pomimo nieustalenia przez organ okoliczności faktycznych niezbędnych do zastosowania podstawy prawnej unieważnienia, tj. art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. wskazanej we wniesionym sprzeciwie, a dotyczącej niedopuszczalności uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy, która występuje wtedy, gdy używanie znaku mogłoby naruszać istniejące już cudze prawa majątkowe lub osobiste. Podkreślenia wymaga, że rolą organu, tj. Urzędu Patentowego RP jest ustalenie stanu faktycznego na podstawie dowodów przedstawionych przez strony, w szczególności zaś dowodów przedłożonych przez wnioskodawcę lub wnoszącego sprzeciw (por. wyrok NSA z 15 stycznia 2013 r., II GSK 2077/11). W rozpoznawanej sprawie skarżący był wnoszącym sprzeciw, a więc to przede wszystkim skarżący był zobowiązany do przedstawienia dowodów na ustalenie okoliczności faktycznych uzasadniających podstawę unieważnienia wynikającą z prawa materialnego, którą w rozpoznawanej sprawie stanowił art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Natomiast organ powinien był w sposób wyczerpujący rozpatrzyć i ocenić cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) przedstawiony przez skarżącego jako wnoszącego sprzeciw, jednakże w rozpoznawanej sprawie tego nie uczynił, co zaakceptował Sąd I instancji. Urząd Patentowy RP ma więc obowiązek dokonać wszechstronnej oceny okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego materiału dowodowego i swoje stanowisko wyrazić w uzasadnieniu podjętej decyzji (wyrok NSA z 17 października 2001 r., I S.A. 1110/01). Urząd Patentowy jako organ administracji publicznej - działając na podstawie art. 80 k.p.a. - ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. UPRP może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co powinno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Ponadto, Sąd I instancji zaakceptował zaskarżoną decyzję UPRP, podczas gdy organ nie rozpatrzył i nie ustalił na podstawie dowodów przedstawionych przez skarżącego w piśmie z 14 lipca 2011 r. okoliczności faktycznych koniecznych do rozstrzygnięcia, czy zachodzą podstawy do zastosowania przez organ art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. jako podstawy unieważnienia spornego znaku towarowego. Przede wszystkim zaś Urząd Patentowy RP nie zbadał, czy w rozpoznawanej sprawie wskutek występującej kolizji praw podmiotowych (prawa do firmy i prawa do znaku t.) istnieje niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. (...). Jak stwierdzono w orzecznictwie sądowoadministracyjnym przy stwierdzeniu przez Urząd Patentowy RP naruszenia art. 8 pkt 2 u.z.t (o analogicznej treści jak art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p.) nie ma znaczenia, czy wystąpiły konkretne fakty konfuzji w obrocie, tj. wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości firmy i znaku. Wystarczy tu ustalenie potencjalnej możliwości wystąpienia takiej konfuzji, która w sytuacji prowadzenia przez obydwie firmy identycznej lub zbieżnej działalności wydaje się nieunikniona (por. m. in. wyrok NSA z 30 marca 2006 r., sygn. akt II GSK 3/06, LEX nr 197239). Ponownie rozpoznając sprawę należy również zwrócić uwagę na jednolite stanowisko zarówno Sądu Najwyższego i NSA wyrażone w orzecznictwie, że w przypadku kolizji między firmą (nazwą) przedsiębiorstwa a zarejestrowanym z "gorszym pierwszeństwem" znakiem towarowym priorytet przyznaje się prawu powstałemu wcześniej (wyrok NSA z 10 stycznia 2002 r., II SA 3390/01, Monitor Prawniczy 2002 r., nr 7, poz. 292). Zatem priorytet trzeba przyznać ochronie istniejącego już w chwili rejestracji znaku towarowego pozwanej prawa podmiotowego powoda do nazwy przedsiębiorstwa (por. postanowienie SN z 30 września 1994 r., sygn. akt III CZP 109/94, OSNC 1995 r., nr 1, poz.18)." (s. 7-9 uzasadnienia wyroku NSA).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w składzie orzekającym w niniejszej sprawie, wbrew stanowisku WSA wyrażonym w zaskarżonym tu wyroku, organ patentowy wydając decyzję z dnia [...] września 2015 r. (nr [...]) nie zrealizował w pełni wskazanych wyżej wskazań Naczelnego Sądu Administracyjnego, pomieszczonych w wyroku z dnia 4 kwietnia 2014 r. (sygn. akt II GSK 244/13) i powtórzonych w wyroku WSA z dnia 2 października 2014 r. (sygn.. akt VI SA/Wa 2125/14). Zgodnie ze wskazanymi wytycznymi organ w uzasadnieniu decyzji ustalił od jakiego czasu skarżący działał w obrocie pod firmą z użyciem – oprócz swojego imienia i nazwiska – oznaczenia "[...]". Co do pozostałych kwestii wskazanych w wyżej przytoczonych wytycznych w zakresie zasięgu terytorialnego faktycznej działalności używającego nazwy, organ patentowy uchylił się od dokonania wnikliwej oceny, stwierdzając, iż: "Na podstawie powyżej wskazanych materiałów w postaci zaświadczeń od partnerów handlowych nie można stwierdzić (podkr. NSA), żeby działalność wnoszącego sprzeciw obejmowała terytorium całej Polski. Dotyczyła ona głównie podmiotów z T. i jego okolic". (s. 9 uzasadnienia decyzji UP RP). Także kwestia przedmiotowego zakresu działalności gospodarczej skarżącego i uprawnionego do znaku towarowego nie została w sposób wnikliwy przedstawiona i uzasadniona w decyzji UP RP. "Kolegium Orzekające uznało, że prowadzona przez wnoszącego sprzeciw działalność w zakresie publikacji reklamowych i innych pokrywa się z usługami publikacji elektronicznej on-line książek i periodyków, usługami wydawniczymi, publikowania książek i innych tekstów, a także publikowania tekstów innych niż reklamowe. Identyczny jest w tym przypadku charakter, krąg odbiorców, przeznaczenie i sposób świadczenia usług. Z kolei odpowiednikiem usług oprogramowania są programy komputerowe – w tym przypadku także zachodzi identyczność (te same kryteria oceny)." (s. 15 uzasadnienia zaskarżonego wyroku WSA). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przy pokrywaniu się w części zakresu działalności obu podmiotów (skarżącego i uprawnionego do znaku towarowego) oraz wątpliwości co do zasięgu terytorialnego działalności skarżącego przedwczesnym jest wniosek organu, zaakceptowany przez Sąd I instancji, że w tym przypadku nie wystąpiło niebezpieczeństwo wprowadzenia klienta w błąd co do tożsamości przedsiębiorstwa. Jak słusznie wskazano w wyroku NSA z 3 kwietnia 2014 r. (sygn.. akt II GSK 244/13) w orzecznictwie sądowym stwierdza się, iż nie ma znaczenia, czy wystąpiły konkretne fakty konfuzji w obrocie, tj. wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości firmy i znaku. Wystarczy tu ustalenie potencjalnej możliwości wystąpienia takiej konfuzji, która w sytuacji prowadzenia przez obydwie firmy identycznej lub zbieżnej działalności wydaje się nieunikniona.
Zatem uznać trzeba, iż rację ma skarżący kasacyjnie, że: "brak wskazania przyczyny odmowy mocy dowodowej m.in. siedmiu dowodom udowadniającym m.in. działanie skarżącego na rynku internetowym, który z natury obejmuje Polskę i przedstawianym w kontekście wskazania ochrony prawa osobistego skarżącego wynikającego z art. 23 k.c. oraz art. 24 k.c. i art. 4310 k.c. – m.in. dowodowi nr 4, dowodowi nr 5, nr 19, nr 20, nr 21 nr 6 i nr 7 (dowody dołączone do pisma skarżącego z załącznikami z dnia 14 lipca 2011 r.), powoduje, iż zasadnym jest zarzut niedostrzeżenia przez Sąd I instancji naruszenia przez organ patentowy art. 107 § 3 k.p.a., a w konsekwencji naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i lit. a) p.p.s.a.
Reasumując uzasadnione są zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji wskazanych wyżej przepisów procesowych, co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego stan faktyczny sprawy w postępowaniu administracyjnym nie został dokładnie ustalony i wnikliwie oceniony, co powoduje iż odniesienie się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego byłoby przedwczesne.
Rozpoznając ponownie sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny winien poddać ponownej kontroli zaskarżoną decyzję, uwzględniając w swojej ocenie wyżej przedstawione wywody.
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu art. 185 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 203 pkt 1 p.p.s.a.