II GSK 839/15
Административные суды2019-10-29
Номер дела
II GSK 839/15
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2019-10-29
Тип
Wyrok NSA
Судьи
Gabriela JyżKrystyna Anna StecStanisław Śliwa
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Текст решения
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Gabriela Jyż (spr.) Sędzia del. NSA Stanisław Śliwa Protokolant Beata Kołosowska po rozpoznaniu w dniu 15 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skarg kasacyjnych: Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej, F. S.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt VI SA/Wa 873/14 w sprawie ze skargi I. D. D. T. S.A. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] października 2013 r., nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy 1. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, 2. zasądza od I. D. D. T. S.A. na rzecz Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej 1100 (tysiąc sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, 3. zasądza od I. D. D. T. S.A. na rzecz F. S.A. 950 (dziewięćset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 25 listopada 2014 r., uwzględnił skargę Industrial D. D. T. S.A. A. de la D. E. I. w A. (A C.), Hiszpania na decyzję Urzędu Patentowego RP z [...] października 2013 r., w przedmiocie oddalenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy, uchylając tą decyzję, stwierdzając, że nie podlega ona wykonaniu oraz orzekając o kosztach postępowania sądowego.
Sąd I instancji ustalił następujący stan faktyczny sprawy:
do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek I. D. D. T. SA o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny Z. o numerze [...] udzielonego na rzecz F. S.A. z siedzibą w L.. Sporny znak towarowy przeznaczony był do oznaczania takich towarów z klasy 30 jak: świeże, suszone, konserwowane, głęboko mrożone, gotowe do użycia (wstępnie gotowane) spożywcze ciasta i makarony. Wnioskodawca wskazał, że uprawniony "sprzeciwił się wspólnotowej rejestracji słownego znaku towarowego Z. o numerze [...] i oparł swój sprzeciw miedzy innymi na swym prawie ochronnym do znaku spornego", co miało zasadniczy wpływ na jego sytuację prawną. Podniósł, że znak sporny stanowi przeszkodę uniemożliwiającą mu uzyskanie ochrony na znak towarowy Z. [...]. Wskazał na podobieństwo towarów w klasie 30 oraz identyczność elementu słownego Z.. Ponadto wywiódł interes prawny również z art. 153 ust. 1 w zw. z art. 120 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. z 2013 r., poz. 1410, dalej: p.w.p.), bowiem jest uprawnionym z prawa ochronnego na znak towarowy Z. o numerze [...] z pierwszeństwem od dnia 11 stycznia 1993 r., przeznaczonego do ochrony dla towarów i usług z klas 25 i 39 klasyfikacji nicejskiej, który to jest w Polsce znakiem renomowanym. Wskazał także na art. 6 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej i art. 20 i 22 Konstytucji RP, bowiem sporny znak towarowy ogranicza swobodę działalności gospodarczej wnioskodawcy. Podniósł także, że sporny znak towarowy Z. [...] nie był używany przez uprawnionego na terytorium Polski do oznaczania towarów z klasy 30.
W odpowiedzi uprawniony stwierdził, że wniosek był bezzasadny i wniósł o jego oddalenie. Podniósł, że sporny znak towarowy jest używany na polskim rynku w sposób rzeczywisty i trwały.
Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Z." o numerze [...] oraz przyznał F. S.A. z siedzibą w L. kwotę 22.341,88 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W motywach organ wskazał, że o używaniu spornego oznaczenia na terenie Polski świadczyły przede wszystkim przedłożone przez uprawnionego faktury, a także listy przewozowe wystawione przez P. Z. SpA, które zawierały element graficzny nie identyczny ze znakiem spornym lecz różniący się w elementach nie zmieniających jego odróżniającego charakteru. Na dokumentach tych została zawarta informacja, jakich dotyczą produktów, tj. różnego rodzaju makaronów oraz tortellini. Organ podkreślił przy tym, że w poszczególnych pozycjach towarów na dokumentach widniało także określenie Z.. Ponadto z dokumentów tych wynikało, że towary wymienione na nich są wprowadzane na polski rynek z pośrednictwem przedsiębiorstw takich jak: L. P. S. S. Sp. z o.o., J. M. S.A. czy też N. Sp. z o.o., czy G. Sp. z o.o., która wprowadzała oznaczone spornym znakiem produkty do sieci sklepów R., M. czy N. i do hurtowni. Organ zauważył ponadto, że z umowy licencyjnej zawartej pomiędzy uprawnionym a P. Z. SpA wynikało, iż uprawniony udzielił ww. podmiotowi licencji na wyłączność dotyczącej korzystania ze znaków towarowych m.in. pasta Z.. Co prawda znak ten zawierał dopisek "pasta" jednakże, przede wszystkim zawiera on dominujące słowo Z.. Znaki ujęte w umowie licencyjnej nie zostały wskazane wraz z numerami ochrony, wobec czego organu uznał, że należało to rozumieć w ten sposób, że umowa licencyjna dotyczy znaku używanego na terenie Polski, w tym znaku Z..
Wobec powyższego, zdaniem organu zaistniała sytuacja określona w art. 169 ust. 4 pkt 3 p.w.p. - używanie znaku towarowego przez osobę trzecią za zgodą uprawnionego.
Organ uznał, że sporny znak towarowy był używany w postaciach nieznacznie odbiegających od wersji objętej ochroną i nie decydowały one o odróżniającym charakterze tego oznaczenia.
Za elementy odróżniające sporny znak organ uznał postać kobiety z długimi włosami, w chuście na głowie, ubranej w zapinaną bluzkę z rękawem podwiniętym do łokcia stojącej na tle łanów zboża, trzymającej w rękach zboże oraz umieszczony w owalu napis Z.. Zauważył w tym zakresie, że zarówno znak w postaci używanej jak i zarejestrowanej zawierał linię horyzontu i zarys nieba. Nie ulegało wątpliwości organu, że znak w postaci używanej i chronionej posiadał pewne różnice - dopisek PASTA przez słowem Z., linia horyzontu w innym miejscu oraz widoczność części sylwetki kobiety. Porównując te znaki jako całość organ stwierdził, że znaki używane zostały zmodyfikowane w taki sposób, że zachował swój odróżniający charakter. Kolegium Orzekające nie podzieliło przy tym stanowiska wnioskodawcy, że wprowadzenie kolorów do znaku towarowego powoduje, że używane znaki różniły się od zarejestrowanego w zakresie elementów odróżniających. Ponadto zdaniem organu umieszczenie słowa "pasta" przed słowem Z., stanowiło jedynie dookreślenie produktu i dla przeciętnych konsumentów jakimi są odbiorcy towarów oznaczanych spornym znakiem będzie ono jedynie informacją o produkcie a nie o jego pochodzeniu z konkretnego źródła.
Organ stwierdził, że przedstawione przez uprawnionego faktury dotyczyły wszystkich towarów objętych ochroną znaku spornego. Dotyczyły one wielu rodzajów makaronów oraz tortellini, które jest rodzajem ciasta, Przy czym ze spisów towarów wymienionych na fakturach nie wynikało czy ten makaron był świeży, konserwowany, głęboko mrożony czy też gotowy do spożycia. Należało zatem rozumieć, że były to szeroko rozumiane makarony, w różnym stopniu gotowe do spożycia także świeże, konserwowane czy głęboko mrożone.
W zakresie orzeczonych kosztów postępowania organ wskazał, że kwota ta obejmowała zwrot kosztów tłumaczenia dokumentów z języka włoskiego na język polski.
Sąd I instancji uwzględniając skargę na tą decyzję stwierdził, że naruszała ona prawo w stopniu mogącym mieć wpływ na wynika sprawy, gdyż organ nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego do czego zobowiązany jest na podstawie art. 7 i 77 k.p.a., nie wykazując należytej dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Zebrane w sprawie dowody ocenił natomiast z naruszeniem zasady zawartej w art. 80 k.p.a. W konsekwencji uzasadnienie wydanej decyzji nie spełniało wymogów określonych w art.107 § 3 k.p.a.
Sąd podzielił stanowisko Urzędu Patentowego odnośnie istnienia interesu prawnego wnioskodawcy z wystąpieniem z wnioskiem o unieważnienie praw z rejestracji spornego znaku towarowego słowno-graficznego z uwagi na to, że sporny znak stanowi przeszkodę do zarejestrowania wspólnotowego znaku towarowego Z..
W ocenie Sądu I instancji nie została wyjaśniona w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości okoliczność używania na terenie Polski znaku Z. przez P. Z. Sp.A. Wskazał, że z treści umowy licencyjnej z dnia 1 czerwca 2010 r., zawartej pomiędzy F. S.A. w L. a Spółką P. Z. Sp.A wynikało, iż licencjodawca jest m.in. właścicielem znaku towarowego "P. Z." i udziela licencji na korzystanie z tego właśnie znaku. Nie pozwalało to, w ocenie Sądu, na zgodzenie się z twierdzeniem organu, że skoro znaki ujęte w umowie licencyjnej nie zostały wskazane wraz z numerami ochrony, to należało rozumieć, że umowa licencyjna dotyczyła także znaku używanego na terenie Polski, w tym znaku spornego znaku. Taką wykładnię Sąd uznał za dowolną i niedopuszczalną.
Wskazując, że organ powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych odnośnie art. 169 ust. 4 pakt 3 p.w.p., w oparciu o które organ wywiódł, że wystarczy jedynie złożenie przez uprawnionego oświadczenia, iż sporny znak jest używany za jego zgodą na terenie Polski, Sąd stwierdził, że na tą okoliczność nie zostały przedstawione jakiekolwiek dowody.
Sąd I instancji uwzględnił zarzut, że Urząd Patentowy nie wyjaśnił dlaczego uznaje, że dowody używania znaków Z. w odniesieniu do suszonych makaronów oraz tortellini, przemawiają za uznaniem, że znaki te były używane również w odniesieniu do świeżych, konserwowanych, głęboko mrożonych, gotowych do spożycia (wstępnie gotowanych) spożywczych ciast i makaronów. Wskazał w tym zakresie na prezentowane w orzecznictwie sądów polskich i wspólnotowych stanowisko, że z istoty i celu ustanowienia prawa ochronnego na znak towarowy wynika, iż znak ten powinien w sposób rzeczywisty funkcjonować w obrocie gospodarczym. Jeżeli znak towarowy zarejestrowany jest dla szerokiej kategorii towarów, a faktycznie używany jest tylko dla określonej podkategorii tych towarów to dopuszczalne i prawidłowe jest stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego udzielonego na ten znak towarowy dla wszystkich innych podkategorii towarów, dla których znak ten jest nieużywany.
Sąd podzielił również zarzut strony Skarżącej, że organ nie wyjaśnił na jakiej podstawie ustalił kwotę kosztów, których zwrot przyznał uczestnikowi, ograniczając się jedynie do wskazania, iż są to koszty tłumaczeń dokumentów złożonych w sprawie.
Za również uzasadniony Sąd uznał zarzut naruszenia art. 24 § 3 k.p.a. Udział D. W. w rozpoznaniu sprawy, będącej członkiem Kolegium Orzekającego, której córka jest prawnikiem w tej samej kancelarii co pełnomocnik uczestnika, B. M., mogło wywoływać, w ocenie Sądu, wątpliwości co do bezstronności pracownika.
W podstawie prawnej wyroku Sąd I instancji podał art. 145 § 1 pkt c) oraz art. 152, a także art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej: p.p.s.a.) oraz § 14 ust. 2 pkt b Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013r. poz. 490).
Urząd Patentowy RP skargą kasacyjną zaskarżył w całości wyrok Sądu I instancji zarzucając mu naruszenie:
1. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 145 § 1 pakt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art.7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez bezzasadne przyjęcie, że Urząd nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz w sposób dowolny dokonał oceny dowodów, w szczególności nie wyjaśnił w sposób dostateczny zagadnienia używania spornego znaku na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w odniesieniu do wszystkich towarów wskazanych w wykazie towarów, w tym dlaczego w jego ocenie "dowody używania znaku Z. w odniesieniu do suszonych makaronów i tortellini, przemawiają za uznaniem, że znaki te były używane również w odniesieniu do świeżych, konserwowanych, głęboko mrożonych, gotowych do spożycia (wstępnie gotowanych) spożywczych ciast i makaronów" (s.12 wyroku) prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż urząd wyjaśnił wszystkie istotne w niniejszej sprawie okoliczności i swoje stanowisko szczegółowo uzasadnił w zaskarżonej decyzji, a zajęte przez Sąd stanowisko nie uwzględniało w całości zgromadzonego w sprawie i ocenionego przez Urząd materiału dowodowego;
2. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 24 § 3 k.p.a., poprzez bezzasadne przyjęcie, że sam fakt, że pełnomocnik strony pracuje w tej samej kancelarii co córka jednego z członków Kolegium Orzekającego stanowi wystarczającą podstawę do wyłączenia tego pracownika ze składu orzekającego, prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż w toku postępowania przed Urzędem wątpliwości co do bezstronności ww. pracownika nie zostały zgłoszone, a w przekonaniu Urzędu okoliczność ta nie jest wystarczająca do poddania w wątpliwość bezstronności pracownika, a tym samym nie było podstaw do wyłączenia pracownika;
3. przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 98 ustawy - Kodeks cywilny w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p., poprzez bezzasadne przyjęcie, że Urząd nie wyjaśnił na jakiej podstawie ustalił kwotę kosztów, których zwrot zasądził na rzecz uprawnionego do spornego znaku, prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż Urząd wyjaśnił jakimi względami kierował się ustalając wysokość zwrotu kosztów postępowania.
Podnosząc te zarzuty skarżący kasacyjnie organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania oraz o zwrot niezbędnych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
F. S.A. z siedzibą w L., również zaskarżyła w całości skargą kasacyjną wyrok Sądu I instancji zarzucając mu:
I. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez stwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy RP art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a., polegające na:
wadliwym ustaleniu przez Sąd I Instancji, że organ nie wyjaśnił w sposób jednoznaczny wszystkich istotnych okoliczności związanych z rzeczywistym używaniem znaku towarowego słowno-graficznego Z. na terytorium Polski za zgodą uprawnionego;
wadliwym ustaleniu przez Sąd I Instancji, że organ błędnie przyjął, iż umowa licencyjna jest wystarczającym dokumentem potwierdzającym zgodę uprawnionego udzieloną na używanie słowno-graficznego znaku towarowego Z.;
wadliwym ustaleniu przez Sąd i Instancji, że organ błędnie przyjął, iż z umowy licencyjnej wynikało, że uprawniony udzielił licencjobiorcy licencji na wyłączność korzystania ze znaku towarowego słowno-graficznego Z., skoro znaki ujęte w umowie licencyjnej nie zostały wskazane wraz z numerami ochrony, w sytuacji gdy w dacie ww. umowy na terytorium Polski z elementem słownym "Z." chronione były jedynie znaki towarowe: Z. [...] oraz P. Z. S. CTM- [...], oba wskazane w ww. umowie;
pominięciu przez Sąd I Instancji wszystkich istotnych okoliczności sprawy, tj. że z treści umowy licencyjnej wynika, że uprawnionego i licencjobiorcę, łączył szczególny stosunek zaufania i partnerstwa biznesowego, stanowiący kolejną okoliczność potwierdzającą istnienie zgody na używanie znaku towarowego słowno-graficznego Z.;
pominięciu przez Sąd I Instancji wszystkich istotnych okoliczności sprawy, tj. okoliczności, że licencjobiorca był uprzednim uprawnionym do znaku towarowego słowno-graficznego Z. oraz że dowody na okoliczność rzeczywistego używania znaku znajdujące się w aktach sprawy pochodzą również od uprzedniego uprawnionego;
pominięciu przez Sąd I Instancji istotnych dowodów potwierdzających okoliczność, że umowa licencyjna nie była jedynym dokumentem potwierdzającym zgodę uprawnionego na używanie znaku;
wadliwym uznaniu przez Sąd I Instancji, że okoliczności faktyczne wynikające z umowy licencyjnej mają "fundamentalne" znaczenie dla wyniku sprawy, w sytuacji gdy datowana jest ona na 2010 rok oraz gdy w aktach sprawy znajdowały się także inne dowody potwierdzające rzeczywiste używanie znaku towarowego słowno- graficznego Z.;
wadliwym ustaleniu przez Sąd I Instancji, że organ badając używanie słowno-graficznego znaku towarowego Z. odwoływał się w decyzji do pozycji "makarony suszone i tortellini", w sytuacji gdy organ odnosił się w tym zakresie do makaronu i ciasta jako kategorii ogólnej;
wadliwym ustaleniu przez Sąd i Instancji, że złożony do akt materiał dowodowy dotyczył używania znaku towarowego słowno-graficzngo Z. jedynie w odniesieniu do makaronu suszonego i tortellini, podczas gdy potwierdzał używanie spornego znaku w odniesieniu do makaronu i ciasta jako kategorii szczegółowej;
wadliwym ustaleniem przez Sąd I Instancji, że organ naruszył art. 80 k.p.a. w zakresie swobodnej oceny dowodów w sytuacji braku postawienia przez Sąd zarzutu, że ustalenia Urzędu zawarte w decyzji mają charakter dowolny;
2. naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez stwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 24 § 3 kpa polegające na:
błędnym przyjęciu przez Sąd i Instancji, że występowanie w sprawie pełnomocnika uprawnionego z w tej samej kancelarii prawnej co córka jednego z członków Kolegium Orzekającego (KO) stanowi okoliczność uzasadniającą podstawę do wyłączenia tego członka KO ze składu orzekającego, pomimo, iż w sprawie nie występowały przesłanki wyłączenia, o których mowa w art. 24 § 3 k.p.a., tj. wątpliwości co do jego bezstronności;
wadliwym uznaniu przez Sąd I Instancji, że Urząd Patentowy RP działając w postępowaniu spornym w oparciu o art. 256 ust 1 p.w.p. nie zbadał z urzędu kwestii ewentualnych podstaw do wyłączenia członka KO;
wadliwym uznaniu przez Sąd I Instancji zarzutu naruszenia przez organ art. 24 § 3 k.p.a., w sytuacji, kiedy Urząd Patentowy RP, działający w oparciu o art. 255 ust 4 p.w.p. w toku postępowania spornego, tj. do dnia zamknięcia rozprawy i wydania decyzji niekorzystnej dla uczestnika postępowania, nie został poinformowany co do bezstronności członak Kolegium ani nie wpłynął doń wniosek o jego wyłączenie;
wadliwym uznaniu przez Sąd I Instancji, że M. W., córka D. W. (pracownika UP RP, członka KO) jest prawnikiem z tej samej kancelarii co pełnomocnik Skarżącego B. M., co miało w ocenie Sądu wywoływać wątpliwości co do bezstronności wskazanego pracownika organu, w sytuacji, kiedy M. W. wykonuje czynności adwokata w ramach własnej działalności gospodarczej, do czego obliguje ją § 7 Zasad Etyki Adwokackiej, a ponadto, zarówno M. W. i B. M. jako osoby wykonujące zawody zaufania publicznego są zobowiązane do zachowania tajemnicy zawodowej w zakresie prowadzonych przez nie spraw zlecanych przez kancelarię K. & K., co eliminuje możliwość zaistnienia przesłanki wątpliwości odnośnie ich rzekomego wpływu na bezstronność członka KO w przedmiotowej sprawie;
3) naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez stwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. polegające na wadliwym uznaniu przez Sąd, że Urząd Patentowy nie wyjaśnił podstawy ustalenia rozstrzygnięcia o zwrocie kosztów na rzecz Skarżącego;
4) naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a polegające na braku oparcia rozstrzygnięcia o akta sprawy, poprzez nie wzięcie przez Sąd I Instancji pod uwagę, że:
a) Urząd Patentowy RP stwierdził w decyzji rzeczywiste używanie znaku towarowego słowno-graficznego Z. w odniesieniu do wszystkich rodzajów makaronów i ciasta (s. 11, akapit 4 decyzji), a nie jedynie suszonych makaronów i tortellini;
b) umowa licencyjna zawiera zgodę na używanie znaku towarowego słowno-graficznego Z.;
c) umowa licencyjna nie jest jedynym dowodem na okoliczność zgody na używanie znaku towarowego słowno-graficznego Z., w sytuacji, kiedy w aktach sprawy znajdowały się także inne dowody potwierdzające tę okoliczność, takie jak oświadczenie spółki G., faktury i listy przewozowe;
d) licencjobiorca był poprzednim uprawnionym do znaku towarowego słowno-graficznego Z., a decyzja o zmianie uprawnionego nosi datę 3 marca 2011 r.;
e) wskazane w umowie licencyjnej znaki towarowe P. Z. oraz P. Z. S. były jedynymi znakami towarowymi na rzecz uprawnionego, zawierającymi słowny element "Z.", chronionymi w Polsce w dacie umowy licencyjnej i obydwa dotyczyły spornej grafiki ze słownym elementem Z.;
f) dowody złożone do akt sprawy dotyczą używania znaku towarowego słowno-graficznego Z. w odniesieniu do ciast i makaronów, a nie jedynie suszonego makaronu i tortellini;
5) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez sporządzenie nieprawidłowego uzasadnienia wyroku oraz braku właściwego wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia, polegające na:
a) braku odniesienia się do aktualnej linii orzeczniczej sądów polskich i wspólnotowych w zakresie rozumienia zgody na używanie znaku towarowego, a także braku wskazania motywów, dla których Sąd I Instancji przedstawił w zaskarżonym wyroku odmienne poglądy w tej sprawie;
b) braku wskazania przez Sąd I Instancji, na czym powinno polegać prawidłowe wykazanie przez uprawnionego okoliczności wyrażenia zgody na używanie znaku towarowego przez osobę trzecią, przez co - kierując sprawę do ponownego rozpoznania - Sąd nie udzielił organowi wskazówek w zakresie interpretacji art. 169 ust. 4 pkt 3 p.w.p.;
c) braku wyjaśnienia przez Sąd I Instancji, dlaczego zachodzą podstawy do wyłączenia jednego z członków Kolegium Orzekającego UPRP na podstawie art. 24 § 3 k.p.a. ex officio a nie na wniosek strony, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że wskazana w tym przepisie przesłanka uprawdopodobnienia istnienia wątpliwości co do braku bezstronności członka KO w stanie faktycznym sprawy nie wystąpiła;
d) braku wyjaśnienia przez Sąd I Instancji, dlaczego brak wyłączenia przez organ jednego z członków Kolegium Orzekającego miał istotny wpływ na wynik przedmiotowej sprawy;
e) braku wskazania przez Sąd I Instancji dowolnego charakteru ustaleń poczynionych przez organ, w sytuacji stawiania mu zarzutu naruszenia art. 80 k.p.a.
II. naruuszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
Naruszenie art. 169 ust 4 pkt. 3 p.w.p. w zw. z art. 169 ust. 1 pkt. 1 .p.w.p., poprzez błędną wykładnię, polegającą na wadliwym uznaniu, że:
zgoda na używanie znaku towarowego przez osobę trzecią nie może być udzielona przez uprawnionego w sposób dorozumiany i w dowolnej formie;
skuteczność wyrażenia zgody w umowie licencyjnej jest uzależniona od wskazania znaków towarowych stanowiących przedmiot licencji wyłącznie z ich numerami ochrony i nie może być wykazana innymi okolicznościami sprawy;
naruszenie art. 169 ust. 1 pkt 1 p.w.p. poprzez błędną wykładnię polegającą na:
wadliwym rozumieniu przesłanki rzeczywistego używania znaku w kontekście szczegółowego wykazu towarów, dla których znak został zarejestrowany oraz używany;
wadliwym przyjęciu, że w przypadku szczegółowego wykazu towarów uprawniony ma obowiązek wykazać używanie znaku towarowego dla każdego towaru z osobna;
wadliwym przyjęciu, że występujaca w sprawie kategoria towarów pozwala na wyodrębnienie dlaszych podkategorii;
3) naruszenie art. 169 ust. 1 pkt 1 pwp poprzez jego błędne zastosowanie polegające
na jego zastosowaniu w sytuacji błędnie ustalonego stanu faktycznego.
Podnosząc te zarzuty skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie w całość zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego.
Pismem procesowym z dnia 1 paździenika 2019 r. I. D. D. T. S.A. A. de la D. E. I. w A. (A C.), Hiszpania, złożyła odpowiedź na skrgi kasacyjne wnosząc o ich oddalenie w całosći z uwagi na brak usprawiedliwionych podstaw.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Obie skargi kasacyjne są zasadne i zasługują na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.
Z postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Urzędu Patentowego RP w przedmiocie oddalenia wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy stwierdził, że decyzję tą należy uchylić, gdyż narusza ona prawo w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, ponieważ organ w tej sprawie nie zebrał i nie rozpatrzyl w sposób wyczerpujący całego materialu dowodowego i nie wykazal należytej dbalości o dokladne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, czym naruszył art. 7, art. 77, art. 107 § 3 i art. 80 k.p.a.
Rozpatrując w pierwszej kolejności pomieszczone w obu skargach kasacyjnych (UP RP i F. S.A.) zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy Naczelny Sąd uznał je za zasadne. W obu skargach kasacyjnych zarzuty te co do istoty są tożsame, choć w skardze kasacyjnej F. S.A. są sformułowane w rozszerzonej wersji. Po pierwsze NSA za zasadny uznał zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 24 § 3 k.p.a. Przypomnieć należy, iż z treści art. 24 § 3 k.p.a. wynika, że bezpośredni przełożony pracownika jest obowiązany wyłączyć go od udziału w postępowaniu na: 1) jego żądanie, 2) na żądanie strony, albo 3) z urzędu, jeżeli zostanie uprawdopodobnione istnienie okoliczności nie wymienionych w § 1 art. 24 k.p.a., które mogą wywołać wątpliwości co do bezstronności pracownika. Wyłączenie pracownika lub odmowa jego wyłączenia następuje przez wydanie postanowienia, przy czym żądanie wyłączenia wniesione przez pracownika lub stronę musi zawierać wywód uprawdopodobniający okoliczności wskazujące na istnienie wątpliwości co do bezstronności pracownika, a zatem pozostanie w aktach sprawy w formie oświadczenia pisemnego lub zgłoszonego do protokołu. W przypadku wydania postanowienia o wyłączeniu z urzędu można co najwyżej oczekiwać zamieszczenia adnotacji w aktach wskazującej na takie okoliczności, choć taki obowiązek nie wynika wprost z przepisu prawa. W analizowanej sprawie w toku całego postępowania administracyjnego ani pracownik UP RP, ani strona postępowania nie złożyły wniosku o wyłączenie pracownika (D. W.) od udziału w tym postępowaniu. Również strona postępowania – I. de D. T. S.a. (Hiszpania), mimo iż fakt zatrudnienia pełnomocnika strony przeciwnej (F. S.A., B. M.) w tej samej kancelarii co córka D. W. był jej znany, nie wniosła o wyłączenie pracownika UP RP (D. W.). A zatem wskazuje to na brak wątpliwości co do bezstronności tego pracownika organu po stronie I. de D. T. S.A. (Hiszpania). Rzeczą znamienna jest, iż zarzut orzekania w tej sprawie przez D. W. został podniesiony dopiero w skardze do WSA wniesionej przez I. de D. T. S.A. (Hiszpania), po otrzymaniu niekorzystnej dla tej Spółki decyzji organu. Nadto formułując w skardze do WSA zarzut w tym zakresie I. de D. T. S.A. (Hiszpania) nie uprawdopodobniła żadnej okoliczności wskazującej na brak bezstronności po stronie D. W., poza samą okolicznością pracy jej córki w tej samej kancelarii co B. M.. Naczelny Sąd Administracyjny uznał za zasadne argument skarżących kasacyjnie (UP RP i F. S.A.), iż w tej sprawie rozstrzygnięcia nie zapadały w sytuacji, gdy wątpliwości co do bezstronności rodziły się na linii pracownik – strona postępowania. W niniejszej sprawie Sąd I instancji niezasadnie przyjął, że wystarczającym jest istnienie związku za pośrednictwem osoby nieuczestniczącej w postępowaniu, niemającej ze sprawą żadnego związku. Jak słusznie podkreśla UP RP w skardze kasacyjnej: "Skutkiem przyjęcia zaprezentowanego przez Sąd poglądu jest przyjęcie, że pracownik Urzędu traci przymiot bezstronności i podlega wyłączeniu z uwagi na pokrewieństwo lub znajomość z osobą trzecią, niezwiązaną z rozpatrywaną sprawą. Zaakceptowanie takiego poglądu może mieć bardzo negatywny wpływ na działalność Urzędu. Pamiętać bowiem należy, że grupa osób zajmujących się ochroną własności przemysłowej nie jest zbyt liczna i nie należą do rzadkości sytuacje, gdzie jeden z członków rodziny jest pracownikiem Urzędu, inny wykonuje zawód rzecznika patentowego, sędziego sądu administracyjnego, wykłada na aplikacji rzeczniowskiej, współpracuje z branżowymi pismami, czy wykonuje zawód rzecznika patentowego, chociaż wcześniej był zatrudniony w Urzędzie itd. Nie może to jednak prowadzić do wniosku, że taka zależność stanowi wystarczającą podstawę do uznania, iż pracownik Urzędu powinien zostać wyłączony we wszystkich sprawach, w których występują osoby zatrudnione przez pracodawcę członka rodziny, czy bliskiego znajomego. Przy takim poglądzie, należałoby również zastanowić, czy analogiczny wniosek powinien zostać wyciągnięty w odniesieniu do byłych pracodawców itd." (s. 10-11 uzasadnienia skargi kasacyjnej UP RP). Jak słusznie podniósł kasator (UP RP) pełnomocnikiem uprawnionego nie była córka D. W., lecz inny pracownik kancelarii, a okoliczność pracy na rzecz tego samego pracodawcy nie może świadczyć o braku bezstronności członka Kolegium Orzekającego. W ocenie NSA zasadnie także drugi z kasatorów (pełnomocnik F. S.A.), argumentując zarzut naruszenia w tej sprawie przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. przez stwierdzenie naruszenia przez UP RP art. 24 § 3 k.p.a., podniósł, że M. W. nie jest zatrudniona w kancelarii K. & K., lecz wykonuje zawód adwokata i rzecznika patentowego w ramach własnej działalności gospodarczej, do czego obliguje ją § 7 Zasad Etyki Adwokackiej. "Tym samym, nie występuje w jej przypadku stosunek jakiejkolwiek podległości służbowej wobec wspólników kancelarii K. & K. s.j. Ponadto, rzecznik patentowy B. M. również nie jest zatrudniona w kancelarii K. & K., i współpracuje z kancelarią na podstawie umowy cywilnoprawnej. Obie ww. osoby wykonują zawody zaufania publicznego i są zobowiązane do przestrzegania zasad etyki korporacyjnej, w tym także zachowania tajemnicy zawodowej w zakresie prowadzonych przez nie spraw zleconych przez kancelarię K. & K.." (s. 22 uzasadnienia skargi kasacyjnej F. S.A.).
Za zasadny uznał także Naczelny Sąd Administracyjny, w składzie orzekającym w tej sprawie, zarzut pomieszczony w obu analizowanych skargach kasacyjnych naruszenia przez Sąd I instancji 145 § 1 pkt 1 lit c) p.p.s.a. poprzez stwierdzenie naruszenia przez Urząd Patentowy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. polegające na wadliwym uznaniu przez Sąd, że Urząd Patentowy nie wyjaśnił podstawy ustalenia rozstrzygnięcia o zwrocie kosztów na rzecz skarżącego. W zaskarżonej decyzji UP RP wskazano, iż zasadzona kwota obejmuje zwrot kosztów dokonania tłumaczeń przysięgłych dokumentów złożonych w sprawie z języka angielskiego i włoskiego na język polski, a ich wysokość wynika z wniosku złożonego w dniu 19 czerwca 2013 r., co wskazano na s. 12 decyzji UP RP. Jak zasadnie podnoszą kasatorzy stosownie do treści art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (t.j. Dz. U. z 2011 r., Nr 43, poz. 224 ze zm.), podmioty wykonujące zadania publiczne na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dokonują wszelkich czynności urzędowych oraz składają oświadczenia woli w języku polskim, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. A zatem przepisy te obligują organy administracji publicznej do dokonywania czynności urzędowych w języku polskim, a w konsekwencji badanie w toku postępowania administracyjnego treści dokumentu winno być przeprowadzone w języku polskim, który jest językiem tegoż postępowania. Zgodne jest w tym zakresie stanowisko judykatury, iż cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie musi być sporządzony w języku polskim, co obliguje organy do posługiwania się urzędowymi tłumaczeniami obcojęzycznych dokumentów (por. wyrok NSA z 4 października 2009 r., sygn. akt I GSK 894/2008). Nie ma sporu co do tego, iż w analizowanej sprawie uprawniony poniósł koszty tłumaczeń w konkretnej wysokości, gdyż zostało to wykazane stosownymi fakturami. Jak zasadnie argumentują autorzy obu skarg kasacyjnych na gruncie niniejszej sprawy nie ma znaczenia, że część materiału dowodowego okazała się być nieprzydatna do rozstrzygnięcia sprawy. "Istotnym jest bowiem to, że ta okoliczność mogła zostać stwierdzona przez Urząd dopiero po złożeniu tego materiału przetłumaczonego na język polski. Wobec powyższego nie ulega wątpliwości, że koszt przetłumaczenia materiału dowodowego, który później został uznany za nieprzydatny do rozstrzygnięcia sprawy, stanowił koszt postępowania i podlegał zwróceniu." (s. 13 uzasadnienia skargi kasacyjnej organu). Rację mają zatem skarżący kasacyjnie, iż wbrew stanowisku Sądu I instancji, w uzasadnieniu uchylonej decyzji UP RP wyjaśnił jakimi powodami kierował się ustalając wysokość kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny podzielił także zarzut, pomieszczony w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej UP RR, naruszenia przez Sąd I instanji przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art.7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. “poprzez bezzasadne przyjęcie, że Urząd nie zebrał i nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie oraz w sposób dowolny dokonał oceny dowodów, w szczególności nie wyjaśnił w sposób dostateczny zagadnienia używania spornego znaku na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w odniesieniu do wszystkich towarów wskazanych w wykazie towarów, w tym dlaczego w jego ocenie <> (s.12 wyroku) prowadzące do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonej decyzji, chociaż urząd wyjaśnił wszystkie istotne w niniejszej sprawie okoliczności i swoje stanowisko szczegółowo uzasadnił w zaskarżonej decyzji, a zajęte przez Sąd stanowisko nie uwzględniało w całości zgromadzonego w sprawie i ocenionego przez Urząd materiału dowodowego". NSA uznał także za zasadny analogiczny choć znacznie poszerzony zarzut z punktu I podpunktu 1 lit. a)-j) petitum skargi kasacyjnej wniesionej przez F. S.A., a szczególowo przytoczony wyżej. Istotą wskazanych zarzutow jest to, iż skarżący kasacyjnie artykułują naruszenie przez Sąd I instancji wymienionych przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnęcie sprawy, poprzez brak wnikliwej analizy zarówno decyzji organu jak i jej uzasadnienia oraz akt sprawy obejmujących zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy. NSA uznał te zarzuty za zasadne. W istocie efektem tych uchybień WSA bylo przyjęcie przez tenże Sąd, iż UP RP nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności związanych z rzeczywistym używaniem spornego znaku towarowego słowno-graficznego Z. na terenie Polski za zgodą uprawnionego. Tymczasem w analizowanej sprawie Sąd I Instancji niezasadnie uznał, że organ błędnie przyjął, iż umowa licencyjna jest wystarczającym dokumentem potwierdzającym zgodę uprawnionego udzieloną na używanie słowno-graficznego znaku towarowego Z., a nawet, że jej treść ma “fundamentalne" znaczenie w tej sprawie. Tymczasem z akt sprawy wynika, że UP RP słusznie przyjął, iż z umowy licencyjnej wynikało, że uprawniony udzielił licencjobiorcy licencji na wyłączność korzystania ze znaku towarowego słowno-graficznego Z. i prawidłowo ocenił, że skoro znaki ujęte w umowie licencyjnej nie zostały wskazane wraz z numerami ochrony, w sytuacji gdy w dacie zawarcia przedmiotowej umowy na terenie Polski z elementem słownym "Z." chronione były jedynie znaki towarowe: Z. [...] oraz P. Z. S. CTM- [...], oba wskazane w tejże umowie, oraz że z treści tej umowy licencyjnej wynika, że uprawnionego i licencjobiorcę, łączył szczególny stosunek zaufania i partnerstwa biznesowego, stanowiący kolejną okoliczność potwierdzającą istnienie zgody na używanie znaku towarowego słowno-graficznego Z. przez licencjobiorcę. Nadto Sąd I Instancji nie ocenił istotnej okoliczności, na którą wskazal UP RP, tj. okoliczności, że licencjobiorca był uprzednim uprawnionym do znaku towarowego słowno-graficznego Z. oraz, jak podkreślil skarżący kasacyjnie (F. S.A.), “że dowody na okoliczność rzeczywistego używania znaku znajdujące się w aktach sprawy pochodzą również od uprzedniego uprawnionego". Ponadto Sąd I instancji niezasadnie uznał, iż umowa licencyjna jest jedynym dokumentem potwierdzającym zgodę uprawnionego udzieloną na używanie słowno-graficznego znaku towarowego Z., skoro w aktach sprawy znajdują się także inne dowody potwierdzające okoliczność rzeczywistego używania przedmiotowego znaku towarowego. Dowody te są zresztą wskazane i ocenione przez organ patentowy na s. 6-11 uzasanienia zaskarżonej do Sądu I instancji decyzji. Sąd I instancji pominął także wypowiedź UP RP pomieszczoną na s. 7 uzasadnienia zaskarżonej decyzji, z której wynika, iż UP RP uważa (powołując się na stanowisko judykatury), że z treści art. 169 ust. 4 pkt 3 p.w.p. nie wynika obowiązek ani posiadania licencji, ani też ustanowienia użytkowania towaru – wystarczy wyrażenie zgody w jakiejkolwiek formie prawnej.
Rację mają także skarżący kasacyjnie, iż WSA niesłusznie uznał, że organ patentowy badając używanie słowno-graficznego znaku towarowego Z. odwoływał się w swojej decyzji do pozycji "makarony suszone i tortellini", w sytuacji gdy organ odnosił się w tym zakresie do makaronu i ciasta jako kategorii ogólnej (s. 11 decyzji UP RP). Także Sąd I instancji niezasadnie przyjął, iż złożony do akt materiał dowodowy dotyczył używania znaku towarowego słowno-graficzngo Z. jedynie w odniesieniu do makaronu suszonego i tortellini, podczas gdy potwierdzał on używanie spornego znaku w odniesieniu do makaronu jako kategorii szeroko rozumianej.
Zasadnym jest także zarzut wadliwego ustalenia w tej sprawie przez Sąd I Instancji, że organ naruszył art. 80 k.p.a. w zakresie swobodnej oceny dowodów w sytuacji braku postawienia przez Sąd zarzutu, że ustalenia UP RP zawarte w zaskarżonej decyzji mają charakter dowolny.
W konsewencji Naczelny Sąd Adminisracyjny uznał także za zasadne zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji w tej sprawie art. 133 § 1 zd. 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a., zawarte w pkt 4 i 5 lit. a)-f) petitum skargi kasacyjnej F. S.A.
Woec wskazanych wyżej, uznanych za zasadne przez Naczelny Sąd Administracyjny, zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowaia, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy, przedwczesnym byłoby odnoszenie się do zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialego wskazanych w punkcie II petitum skargi kasacyjnej F. S.A.
Mając powyższe na uwadze w oparciu art. 185 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach orzeczono w oparciu o art. 203 pkt 2) p.p.s.a. w zw. z § 14 ust.2 pkt 2) lit. a) w zw. z pkt 1 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie oplat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. Z 2013 r., poz. 490 ) – punkt 2 sentencji wyroku oraz w zw. z § 12 ust. 1 i ust. 2 pkt 1) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 grudnia 2003 r. W sprawie oplat za czynności rzeczników patentowych (Dz. U. Nr 212, poz. 2076 ze zm.) – punkt 3 sentencji wyroku.