II SA/Ol 515/24
Административные суды2024-08-19
Номер дела
II SA/Ol 515/24
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Дата решения
2024-08-19
Тип
Wyrok WSA w Olsztynie
Судьи
Tadeusz Lipiński
Резолютивная часть
Uchylono zaskarżoną decyzję
Текст решения
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tadeusza Lipińskiego po rozpoznaniu w dniu 19 sierpnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu M.G. od decyzji Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z 29 maja 2024 r., [...] w przedmiocie odszkodowania z tytułu szkód oraz zmniejszenia wartości nieruchomości 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Wojewody Warmińsko-Mazurskiego na rzecz M.G. kwotę 580 zł (pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Decyzją z 6 lutego 2024 r. Starosta Olecki (dalej: "Starosta", "organ pierwszej instancji") ustalił na rzecz M.G. (dalej: "skarżący") odszkodowanie w wysokości 58.779 zł, płatne przez [...] S.A. (dalej: "spółka", "inwestor"), z tytułu szkód i zmniejszenia wartości nieruchomości oznaczonych numerami ewidencyjnymi: [...].
W uzasadnieniu decyzji Starosta przytoczył treść art. 124 ust. 1 i 4, art. 130 art. 132 ust. 6, art. 129 ust. 5 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2023 r. poz. 344 z późn. zm., dalej jako "u.g.n."). Ocenił, że operat szacunkowy został sporządzony w sprawie z uwzględnienie przepisów u.g.n. i rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu.
W złożonym od powyższej decyzji odwołaniu skarżący wskazał, że organ pierwszej instancji wydał już czwartą decyzję w sprawie z pominięciem wskazań organu odwoławczego, zawartych w decyzji kasacyjnej. Zarzucił, że jej uzasadnienie jest lakoniczne, nie zawiera oceny przedłożonej przez niego "Opinii dot. ustalenia kwotowej utraty wynagrodzenia związanej z brakiem możliwości eksploatowania części zasobów złoża [...]". Zaznaczył, że prowadząc ponownie postępowanie, Starosta skierował do stron zawiadomienie o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym przed wydaniem decyzji, nie informując o przeprowadzeniu czynności dowodowych, skutkiem czego nie wiedział on o ewentualnie podejmowanych przez organ czynnościach dowodowych, w tym o przystąpieniu do sporządzania nowego operatu. Skarżący stwierdził, że potrzebne jest uzgodnienie interesów stron, co wymaga przeprowadzenia rozprawy administracyjnej z udziałem biegłych. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy, po przeprowadzeniu przez Wojewodę uzupełniającego postępowania dowodowego, w szczególności - rozprawy.
W piśmie z 10 kwietnia 2024 r. spółka stwierdziła, że przy sporządzaniu operatu rzeczoznawca kontaktował się z właścicielem nieruchomości. Podkreśliła, że Starosta zawiadomieniem z 21 grudnia 2023 r. poinformował strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów oraz zgłoszenia żądań w sprawie w terminie 30 dni, lecz skarżący i reprezentujący go profesjonalny pełnomocnik nie skorzystali z tej możliwości. Zauważyła, że skoro głównym dowodem w postępowaniu jest operat szacunkowy, do którego każda ze stron mogła wnieść uwagi i wnioski o uzupełnienie, a skarżący uczestniczył w oględzinach nieruchomości, przeprowadzenie rozprawy nie przyczyniłoby się do uzgodnienia interesów stron czy wyjaśnienia sprawy przy udziale biegłego. Spółka stwierdziła, że w sprawie nie ma dwóch opinii biegłego, które należałoby z sobą skonfrontować, ale jedna, to jest operat szacunkowy sporządzony przez biegłego powołanego przez organ w tym postępowaniu i jedna opinia prywatna sporządzona przez innego rzeczoznawcę majątkowego na zlecenie skarżącego, która ma charakter poglądowy i została sporządzona dla potrzeb właściciela zgodnie z jego wytycznymi/ oczekiwaniami. Dodatkowo podniosła, że właściciel nieruchomości prowadził aktywne wydobycie, co potwierdzają coroczne "Bilanse zasobów złóż kopalin w Polsce" sporządzane i publikowane na przez Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy (PIG-PIB). Dodała, że dokumentację, która pozwoliłaby na określenie ilości kopaliny wydobytej przez przedsiębiorcę z przedmiotowego obszaru w okresie od rozpoczęcia eksploatacji na podstawie koncesji z 1 sierpnia 2016 r. do 1 marca 2020 r. posiada skarżący.
W piśmie z 21 maja 2024 r. skarżący wniósł o przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania dowodowego, tj. zlecenie rzeczoznawcy majątkowemu sporządzenia nowego operatu szacunkowego, a następnie orzeczenie co do istoty sprawy. Stwierdził, że powołani przez Starostę rzeczoznawcy majątkowi sporządzili dwa różniące się wyceną operaty szacunkowe (z 16 maja 2022 r. i 15 grudnia 2023 r.). Opinia sporządzona na wniosek skarżącego zawierała wycenę znacząco różniącą się od pozostałych operatów. Organ pierwszej instancji powinien przeanalizować wszystkie opinie i ocenić, dlaczego wyceny tak diametralnie się od siebie różnią, mimo formalnej prawidłowości każdej z nich. Starosta w kwestionowanej decyzji zignorował wskazania organu odwoławczego i nie wyjaśnił, z jakiego powodu dał wiarę opinii jednego rzeczoznawcy, odmawiając wiarygodności innej. Uzasadnienie decyzji nie odnosiło się do przedłożonego przez stronę dokumentu. Skarżący poddał ponadto w wątpliwość, czy Starosta rzeczywiście przeanalizował uwzględniony operat szacunkowy, skoro dwukrotnie wskazał w uzasadnieniu decyzji, jakoby rzeczoznawca przy sporządzeniu tego operatu stosował przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu, które nie zostało wskazane jako podstawa prawna operatu. Skarżący stwierdził ponadto, że nieruchomość wykorzystywał do wydobywania kopaliny ze złoża piasku ze żwirem i uzyskiwał z tego tytułu dochody, które miały wpływ na wartość nieruchomości. Odpowiednim podejściem do jej wyceny jest więc podejście dochodowe, zgodnie z art. 153 ust. 2 u.g.n. Zauważył, że kilkukrotne uchylanie decyzji przez organ odwoławczy nie służy szybkości i ekonomii postępowania. Wniósł o uzupełnienie materiału dowodowego w trybie art. 136 ust. 1 k.p.a. przez sporządzenie operatu szacunkowego z uwzględnieniem stanowiska strony, a następnie ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i wydanie orzeczenia co do istoty sprawy.
Wojewoda Warmińsko-Mazurski (dalej "Wojewoda", "organ odwoławczy") decyzją z 29 maja 2024 r. uchylił w całości zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji przytoczył treść art. 124 ust. 4, art. 128 ust. 4, art. 129 ust. 5 pkt 1 i 2 art. 130 ust. 1 i 2 art. 156 ust. 1 u.g.n. oraz § 52 i § 75 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 5 września 2023 r. w sprawie wyceny nieruchomości (Dz. U. z 2023 r. poz. 1832).
Zaznaczył, że podstawą ustalenia wysokości odszkodowania za szkody wynikłe z ograniczenia sposobu korzystania z przedmiotowych nieruchomości oraz za zmniejszenie ich wartości stanowił operat szacunkowy z 15 grudnia 2023 r. Przedstawił uwarunkowania faktyczne i prawne, które uwzględnione zostały w operacie oraz podejście i metodę wyceny zastosowane przez rzeczoznawcę przy szacowaniu szkody w pożytkach w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z działki. Wskazał, że biegły przyrównał odszkodowanie z tytułu czasowe zajęcia gruntu przez inwestora (przez 301 dni) na potrzeby budowlane (tzw. czasowe zajęcie) do wartości czynszu dzierżawnego. Wojewoda stwierdził, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 128 ust. 4 u.g.n., powinno rekompensować jedynie te szkody, które pozostają w związku przyczynowym ze zdarzeniem je wywołującym. Wyjaśnił, że szkody związane z posadowieniem na nieruchomości infrastruktury niezbędnej do realizacji inwestycji w zakresie budowy linii 110 kV [...] dzielą się na szkody trwałe, związane ze zmniejszeniem wartości nieruchomości wywołanej między innymi zmianą jej funkcji i szkody tymczasowe, związane między innymi z utratą pożytków z nieruchomości. Zauważył, że zakres przedmiotowy szkód wynika z § 52 rozporządzenia. W operacie szacunkowym z 15 grudnia 2023 r. biegły w katalogu szkód tymczasowych ustalił m.in. wartość szkody związanej z czasowym zajęciem gruntu przez inwestora w okresie prowadzonych prac. Szkoda ta została oszacowana w oparciu o wyliczoną jednostkową wartość gruntu, powierzchnię zajętego przez inwestora pasa montażowego, okres zajęcia gruntu, w oparciu współczynnik "u" wyrażający relację stawki dzierżawnej do wartości rynkowej gruntu. Wojewoda ocenił, że oszacowanie tej szkody i przyznanie odszkodowania za jej wystąpienie jest niedopuszczalne. Oszacowana szkoda stanowi bowiem rekompensatę za zajęcie nieruchomości przez inwestora i ewentualny brak możliwości korzystania z nieruchomości przez właściciela, a zatem odszkodowanie miałoby na celu przyznanie rekompensaty za swoistą "dzierżawę nieruchomości" przez inwestora. Tymczasem, odszkodowanie jest oparte na teorii różnicy, zgodnie z którą szkodą jest różnica pomiędzy stanem obecnym a stanem, który istniałby, gdyby nie zdarzenie będące źródłem szkody. Wojewoda stwierdził, że przyjęcie założenia, że jakoby czasowe zajęcie stanowiło swoistego typu dzierżawę nieruchomości przez inwestora, jest błędne. Podkreślił, że w analizowanej sprawie dochód z czynszu dzierżawnego nie stanowił spodziewanej korzyści z przedmiotowej nieruchomości, której uzyskanie stało się niemożliwe wskutek objęcia przedmiotowej nieruchomości decyzją wprowadzającą ograniczenia w sposobie jej korzystania. Zasugerował, że skoro sprawa wiąże się z trwałym ograniczeniem w sposobie korzystania z nieruchomości, adekwatnym wydaje się ustalenie odszkodowania za cały okres trwałego ograniczenia, który obejmuje także czas faktycznego zajęcia nieruchomości. Uwzględniając powyższe, stwierdził, że nie można było uznać ww. operatu szacunkowego za podstawę ustalenia odszkodowania.
Ponadto, organ odwoławczy podzielił zarzut skarżącego, że Starosta w uzasadnieniu decyzji nie zawarł analizy przyjętego w sprawie operatu szacunkowego i nie odniósł się merytorycznie do złożonej przez skarżącego opinii rzeczoznawcy majątkowego w zestawieniu z argumentami inwestora, właściciela i ustaleń biegłego co do utraconych pożytków z nieruchomości ograniczonych w sposobie korzystania.
Wojewoda stwierdził, że brak było podstaw do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej w trybie art. 89 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572, z późn. zm., dalej: "k.p.a.").
Stwierdził, że konieczność sporządzenia bądź skorygowania dotychczasowej wyceny oraz jego oceny z zachowaniem zasady dwuinstancyjności, skutkuje koniecznością wydania decyzji w trybie art. 138 § 2 k.p.a. Wskazał, że w ponownie prowadzonym postępowaniu Starosta zobowiązany jest do określenia wysokości odszkodowania na podstawie operatu szacunkowego uwzględniającego wyłącznie faktycznie powstałe szkody na nieruchomościach objętych ograniczeniem wynikającym z decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości.
W sprzeciwie wywiedzionym do tut. Sądu na decyzję Wojewody skarżący powtórzył w całości zarzuty i argumentację zawarte w kierowanym do Wojewody piśmie z 21 maja 2024 r. Zarzucił, że kilkukrotne uchylanie decyzji przez organ odwoławczy nie służy szybkości i ekonomii postępowania. Stwierdził, że Wojewoda powinien uzupełnić materiał dowodowy w trybie art. 136 ust. 1 k.p.a. przez zwrócenie się do biegłego o wydanie operatu szacunkowego z uwzględnieniem stanowiska strony i następnie orzec co do istoty sprawy.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na sprzeciw organ odwoławczy wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 64a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej: "p.p.s.a.") od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., strona może wnieść sprzeciw.
Granice rozpoznania sprawy ze sprzeciwu określa art. 64e p.p.s.a., zgodnie z którym rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Przepis ten stanowi natomiast, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.
W orzecznictwie przyjmuje się, że wydanie decyzji kasatoryjnej będzie uzasadnione, gdy organ odwoławczy nie dysponuje wystarczającymi ustaleniami faktycznymi, które pozwoliłyby mu na obiektywne rozpatrzenie sprawy. Rozważając celowość zastosowania w sprawie art. 138 § 2 k.p.a., należy mieć na uwadze, że obowiązkiem organu odwoławczego jest przede wszystkim rozstrzygnięcie sprawy co do istoty, co zgodnie
z art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego. Odstępstwem od tej zasady jest, wynikające z art. 138 § 2 k.p.a., uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasatoryjnej. Rozstrzygnięcie to powinno więc mieć wyjątkowy charakter, gdyż zgodnie z ustanowioną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu przez dwa różne organy administracji publicznej. Skuteczne wniesienie odwołania przenosi na organ drugiej instancji ciężar ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji organu pierwszej instancji. W sytuacji gdy nie ma przeszkód do ponownego rozpatrzenia sprawy i zakończenia jej merytoryczną decyzją organu odwoławczego, niedopuszczalne jest – jako niezgodne z zasadą dwuinstancyjności – wydanie decyzji kasacyjnej. W sprzeczności z art. 138 § 2 k.p.a. pozostaje wydanie takiej decyzji zarówno, gdy decyzja organu pierwszej instancji jest dotknięta jedynie błędami natury prawnej, uzasadnienie takiej decyzji jest niepełne, lub gdy postępowanie wyjaśniające organu pierwszej instancji jest dotknięte brakami, które można uzupełnić w postępowaniu odwoławczym na podstawie art. 136 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję.
Z warunkami zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. koreluje art. 136 § 2 k.p.a., który stanowi, że jeżeli decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, na zgodny wniosek wszystkich stron zawarty w odwołaniu, organ odwoławczy przeprowadza postępowanie wyjaśniające w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli przyczyni się to do przyspieszenia postępowania, organ odwoławczy może zlecić przeprowadzenie określonych czynności postępowania wyjaśniającego organowi, który wydał decyzję. Na mocy § 3 przepis § 2 stosuje się także w przypadku, gdy jedna ze stron zawarła w odwołaniu wniosek o przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy, a pozostałe strony wyraziły na to zgodę w terminie czternastu dni od dnia doręczenia im zawiadomienia o wniesieniu odwołania, zawierającego wniosek o przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy
Powyższe uregulowania umożliwiają odstąpienie przez organ odwoławczy od zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. i samodzielne rozstrzygnięcie sprawy na wniosek strony odwołującej się, w sytuacji gdy decyzja organu pierwszej instancji została wydana z naruszeniem przepisów postępowania. Jest to zatem warunek konieczny i wprowadzony przez ustawodawcę w sposób konsekwentny. Warunek ten nie może być pomijany przy ocenie legalności decyzji kasatoryjnej na etapie rozpoznawania sprzeciwu przez sąd administracyjny (por. wyrok NSA z 21.12.2023 r. I OSK 2700/23).
Dodać trzeba, że w § 4 ustawodawca zastrzegł, że przepisów § 2 i 3 nie stosuje się, jeżeli przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy byłoby nadmiernie utrudnione. Zatem gdy odwołujący się zawarł wniosek o przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy, organ odwoławczy jest obowiązany wezwać pozostałe strony do wypowiedzenia się w tej kwestii i gdy wyrażą na to zgodę - przeprowadzić takie postępowanie, chyba że przekonująco uzasadni, że postępowanie wyjaśniające byłoby nadmiernie utrudnione (w tym także przez zlecenie przeprowadzenia określonych czynności organowi, który wydał decyzję postępowania wyjaśniającego).
W związku z powyższym rozstrzygnięcia Sądu wymagało, czy powoływane przez Wojewodę okoliczności uzasadniały zwrot sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia.
Uzasadniając wydanie decyzji kasacyjnej, Wojewoda stwierdził, że operat szacunkowy z 15 grudnia 2023 r. nie mógł stanowić dowodu w sprawie, gdyż biegły błędnie ustalił wysokość odszkodowania za czasowe zajęcie gruntu jak za swego typu dzierżawę, podczas gdy ta nieruchomość nie była przedmiotem dzierżawy czy najmu. W tym zakresie Wojewoda powołał się na wyrok WSA w Warszawie z 22 lipca 2021 r. I SA/Wa 971/21, w uzasadnieniu którego ten Sąd stwierdził, że "powiększenie przez biegłego kwoty odszkodowania za czasowe zajęcie nieruchomości o kwotę opowiadającą wartości czynszu w sytuacji, w której Skarżący nie wynajmowali ani nie wydzierżawiali nieruchomości stanowi sprzeczność z przepisami prawa oraz z zasadami logicznego rozumowania". Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Jak jednoznacznie wynika z operatu szacunkowego (s. 32, 56), biegły "przyrównał" odszkodowanie za czasowe zajęcie nieruchomości do wartości czynszu dzierżawnego. Nie powiększał więc już wyliczonego odszkodowania za czasowe zajęcie gruntu dodatkowo o wartość hipotetycznego czynszu dzierżawnego, lecz ustalił wysokość należnego odszkodowania za czasowe zajęcie gruntu przyjmując, że jest ono równowarte wartości czynszu dzierżawnego za okres czasowego zajęcia.
Wojewoda wywiódł też, że "adekwatnym wydaje się ustalenie odszkodowania za cały okres trwałego ograniczenia, który naturalnie obejmuje także czas faktycznego zajęcia nieruchomości, rozumianego jako okres współkorzystania z nieruchomości przez właściciela i inwestora". Wojewoda nie zarzucił przy tym wprost, że biegły nieprawidłowo ustalił wysokość odszkodowania za trwałe ograniczenie. Powołał się tu na wyrok WSA w Warszawie z 30 września 2016 r. IV SA/Wa 908/16, w którym wyjaśniono, że odszkodowanie nie obejmuje wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości w okresie trwania budowy urządzenia przesyłowego. W niniejszej sprawie biegły nie wliczył do odszkodowania za szkodę o charakterze czasowym lub trwałym "wynagrodzenia" za korzystanie z nieruchomości w czasie budowy inwestycji.
Przyznać należy, że w ocenianym operacie szacunkowym rzeczoznawca majątkowy ograniczył się wyłącznie do lakonicznego wskazania przyjętego sposobu określenia wysokości odszkodowania za czasowe zajęcie gruntu i w ogóle nie uzasadnił, jakie uwarunkowania, czynniki legły u podstaw decyzji o przyjęciu tego sposobu, co mogło wywołać wątpliwości organu odwoławczego i skutkować błędną oceną tego dowodu. Niewątpliwie wątpliwości zarówno w tym zakresie, jak i inne kwestie dotyczące wiadomości specjalnych zawarte w operacie szacunkowym, które w ocenie organu odwoławczego mogą wymagać wyjaśnienia, winny być usunięte przez rzeczoznawcę majątkowego. Operat szacunkowy jest bowiem opinią biegłego w rozumieniu art. 84 k.p.a. Organ administracji publicznej może oceniać ten dowód (art. 80 k.p.a.), ale mając na względzie, że ocena ta nie obejmuje weryfikacji wiadomości specjalnych przedstawionych przez rzeczoznawcę w operacie szacunkowym. Operaty szacunkowe oceniane są przez organy administracji i sąd administracyjny w szczególności pod względem spełnienia określonych warunków formalnych. Ocena wartości dowodowej operatów jest możliwa przez organ administracji i sąd administracyjny w sytuacji, gdy prosta analiza treści operatu budzi wątpliwości co do ich spójności, logiczności, zupełności, nieścisłości (por. np. wyrok NSA z 8.02.2018 r. I OSK 1963/17).
Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 157 ust. 1 u.g.n. oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych. Ugruntowane jest stanowisko sądów, że o ocenę, o której mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n. może wystąpić każdy, gdyż przepis ten nie zawiera jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych (zob. np. wyroki NSA z 19.10.2021 r. I OSK 578/21, 8.11.2021 r. I OSK 633/21, 10.08.2021 r. I OSK 494/21). Przy czym należy pamiętać, że sporządzenie przez innego rzeczoznawcę majątkowego wyceny tej samej nieruchomości w formie operatu szacunkowego nie może stanowić podstawy oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego, o którym mowa w ust. 1 (art. 157
ust. 2).
Przedłożona przez skarżącego "Opinia dot. ustalenia kwotowej utraty wynagrodzenia związanej z brakiem możliwości eksploatowania części zasobów złoża [...]" nie może więc stanowić dowodu na "wadliwość" sporządzonego w sprawie operatu szacunkowego. Na marginesie można zauważyć, że zakres przedłożonej przez skarżącego opinii jest odmienny od zakresu opinii biegłego sporządzonej w niniejszej w sprawie. Nadto, inwestor wskazywał, że skarżący prowadził aktywne wydobycie kopaliny z obszaru znajdującego się obecnie pod linią 110 kV jeszcze przed wybudowaniem tej linii, w konsekwencji czego spółka zmuszona była zmienić pozwolenie na budowę dla przedmiotowej inwestycji w części dotyczącej projektu budowlanego przez zmianę konstrukcji i wysokości dwóch słupów i ich fundamentów. Skarżący w toku postępowania administracyjnego i w sprzeciwie nie zaprzeczył tym twierdzeniom. Co istotne, nie zakwestionował też stosownymi dowodami ustaleń rzeczoznawcy w tym zakresie, zawartych w operacie szacunkowym z 15 grudnia 2023 r.
W zaskarżonej decyzji Wojewoda nie wykazał, że zaistniały podstawy usprawiedliwiające zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a., w szczególności w ogóle nie wypowiedział się co do możliwości usunięcia wątpliwości co do treści operatu w trybie
art. 136 k.p.a., w tym również przez zlecenie przeprowadzenie określonych czynności postępowania wyjaśniającego organowi, który wydał decyzję. Wyjaśnienie wątpliwości co do treści ocenianego operatu szacunkowego, uzupełnienie lub sprostowanie tej opinii przez rzeczoznawcę majątkowego, bądź wystąpienie do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych w trybie art. 157 u.g.n. o ocenę jego prawidłowości, nie wymaga zastosowania art. 138 § 2 k.p.a.
Wojewoda nie wykazał, że zastosowanie art. 136 k.p.a. i uzupełnienie materiału dowodowego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy byłoby nadmiernie utrudnione i po raz czwarty przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Ponadto, w wytycznych dla organu pierwszej instancji ograniczył się do ogólnikowego stwierdzenia, że jest on zobowiązany do "prawidłowego określenia wysokości odszkodowania na podstawie operatu szacunkowego uwzględniającego wyłącznie faktycznie powstałe szkody na nieruchomościach objętych ograniczeniem wynikającym z decyzji o ograniczeniu sposobu korzystania z nieruchomości". Takie lakoniczne zalecenia są szczególnie wadliwe, gdy uwzględni się, że jest to czwarta decyzja Wojewody wydana w trybie art. 138 § 2 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że Wojewoda wydał decyzję kasacyjną mimo braku istnienia ku temu usprawiedliwionych przesłanek, naruszając tym samym art. 138 § 2 k.p.a.
Ponownie rozpoznając sprawę Wojewoda uwzględni powyższe wskazania Sądu i usunie braki uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie sprawy, samodzielnie lub zlecając przeprowadzenie dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów organowi, który wydał decyzję.
Z uwagi na to, że decyzja kasatoryjna jest rozstrzygnięciem procesowym, kontrola legalności tego rodzaju rozstrzygnięcia przez Sąd w świetle przesłanek określonych
w art. 138 § 2 k.p.a. nie może, co do zasady, obejmować sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej związanej z istotą sprawy, gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne i niedopuszczalne (tak NSA w wyroku z 17.04.2018 r. II OSK 1781/17).
Uwzględniając powyższe, w oparciu o art. 151a § 1 p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania, obejmujących wpis od skargi, wynagrodzenie pełnomocnika strony skarżącej, będącego radcą prawnym, orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).