Ppolska.starec← UrzadnikВойти

II GSK 640/23

Административные суды2023-12-05
Номер дела
II GSK 640/23
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата решения
2023-12-05
Тип
Wyrok NSA

Судьи

Dorota DąbekKrzysztof SobieralskiZbigniew Czarnik

Резолютивная часть

Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji

Текст решения

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia del. WSA Krzysztof Sobieralski po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Z. w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2445/22 w sprawie ze skargi Z. w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 26 lipca 2022 r. nr 1102/2022/Ub w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Dyrektora Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Szczecinie z 9 lutego 2016 r. nr 101/ouz/2016; 3. zasądza od Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia na rzecz Z. w S. 720 (słownie: siedemset dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE I. Dyrektor Zachodniopomorskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Szczecinie (dalej: Dyrektor OW NFZ, organ I instancji) decyzją z 9 lutego 2016 r. stwierdził, że M.C. (dalej: zainteresowany, wykonawca) podlegał w okresie od dnia 13 lipca 2009 r. do dnia 19 lipca 2009 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartej z płatnikiem tj. [...] (dalej: płatnik, skarżący, zamawiający). Po rozpatrzeniu odwołania skarżącego, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes NFZ) decyzją z 26 lipca 2022 r., nr 1102/2022/Ub, utrzymał w mocy powyższą decyzję organu I instancji, na podstawie m.in. art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2021 r. poz. 1285 ze zm.; dalej: ustawa o świadczeniach) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 poz. 735 ze zm.; dalej: k.p.a.) w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 935). Organ wskazał, że z treści umowy zawartej przez zamawiającego z wykonawcą w dniu 9 lipca 2009 r., nazwanej przez strony umową o dzieło wynikało, że przedmiotem umowy jest "[...]". Ustalono termin wykonania umowy, tj. 13-19 lipca 2009 r. oraz wynagrodzenie w wysokości 750 zł. W treści umowy wskazano m.in., że: wykonawca zobowiązał się do wykonania dzieła według swojej najlepszej wiedzy fachowej, wykonawca nie może powierzyć ani w całości ani w części wykonania dzieła innej osobie, a w przypadku nienależytego lub nieterminowego wykonania dzieła zamawiający ma prawo odmowy wypłaty całości lub części umownej kwoty. Wykonawca zobowiązał się też do naprawienia szkody jaką poniósł zamawiający z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania dzieła. W ocenie Prezesa NFZ, wykonywanie czynności wynikających z ww. umowy nie może zostać zakwalifikowane jako praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, gdyż polegała ona na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Artystyczne wykonanie o jakim mowa w art. 85 ust. 1 prawa autorskiego, może stanowić przedmiot umowy o dzieło, ale nie jest tożsame z pojęciem dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Organ stwierdził, że określony w spornej umowie rezultat dotyczył przyszłych czynności osób innych niż wykonawca umowy (uczestników warsztatów przeprowadzonych przez wykonawcę), czyli działania innych osób, za które odpowiedzialność nie mogła, w ramach umowy o dzieło, spoczywać na wykonawcy umowy. Organ podkreślił, że warsztaty przeprowadzone zostały w ramach całości, jaką stanowiła impreza pt. "[...]" organizowana przez skarżącą, która w istocie ponosiła odpowiedzialność za całokształt imprezy plenerowej, a więc również działań (czynności) wykonawcy umowy, który – wbrew twierdzeniom skarżącej – odpowiadał jedynie za zachowanie należytej staranności w ramach powierzonych mu do wykonania czynności, nie zaś za rezultat. Nie odpowiadał również za wady dzieła. W spornej umowie nie zdefiniowano, co znaczyć miało "należyte wykonanie", wobec czego niemożliwe było również stwierdzenie wad wykonania "dzieła", zwłaszcza że odpowiedzialność za rezultat końcowy spoczywała nie na wykonawcy umowy, a na całym zespole muzyków, tudzież skarżącym - odpowiedzialnym za całość wydarzenia, które było zorganizowane w ramach jej działalności. W konkluzji organ stwierdził, że w spornej umowie żadne konkretne dzieło, w myśl przepisów Kodeksu cywilnego regulujących umowę o dzieło, nie zostało oznaczone. Umowa ta nie miała charakteru umowy o dzieło, gdyż dziełem w myśl przepisów k.c., nie może być "przygotowanie" i "prowadzenie" warsztatów w ramach organizowanego przez skarżącą wydarzenia artystycznego. Sporna umowa sprowadzała się do starannego działania bez możliwości weryfikacji rezultatu po jego wykonaniu, a na wykonawcy spoczywała jedynie odpowiedzialność za staranne wykonanie powierzonych czynności. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 29 grudnia 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2445/22, oddalił skargę [...] na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 26 lipca 2022 r. nr 1102/2022/Ub, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; zwanej dalej: p.p.s.a.). W uzasadnieniu Sąd podkreślił, że przedmiotem umowy o dzieło może być przygotowanie lub wykonanie utworów muzycznych w formule koncertu lub innego spektaklu artystycznego, jednak w takim przypadku w umowie należy uzgodnić istotne parametry koncertu czy spektaklu. Za błędne i niewystarczające Sąd uznał określenie przedmiotu umowy o dzieło tylko jako przygotowanie, prowadzenie sekcji pierwszych skrzypiec oraz przygotowanie repertuaru kameralnego (...). Brak ustalenia szczegółowych parametrów tego typu przedsięwzięcia artystycznego, w tym sprecyzowania roli w nim wykonawcy, uniemożliwia weryfikację rezultatu zawartej umowy, co ważne z uwagi na istotne kryterium odróżniające umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, czyli możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad. Sąd wskazał, że ma świadomość, iż w sprawach umów zawieranych przez Skarżącego już wielokrotnie wypowiadały się sądy powszechne i administracyjne, w tym Naczelny Sąd Administracyjny, np. wyrok z 19 maja 2020 r. sygn. akt II GSK 181/20. Uwzględniając w sprawie powyższą ocenę prawną Sąd pierwszej instancji wskazał, że skarżący nie przedstawił jakichkolwiek dowodów dotyczących realizacji spornej umowy, w tym dotyczących potrzeb, wymagań, oczekiwań, a także i upodobań zamawiającego odnośnie do finalnego rezultatu zamówienia. Umowa wprost nie obejmowała wykonania koncertów. Wbrew twierdzeniu skarżącego nie wskazywała, że umówiony występ ma obejmować artystyczne wykonanie konkretnych utworów muzycznych. Sąd przedstawił i porównał argumentację skarżącego zaprezentowaną w skardze oraz odwołaniu stwierdzając, że z wypowiedzi tych - różnie charakteryzujących zobowiązania wykonawcy - wynika, że przedmiot analizowanej umowy nie jest oczywisty nawet dla Płatnika składek - strony umowy. Skarżący nie przedstawił również dowodów na okoliczność, że koncerty w podanych w odwołaniu terminach w ogóle miały miejsce, a także dowodów, że uczestniczył w nich wykonawca. Zdaniem Sądu dowody z akt nie potwierdzają zaś okoliczności podnoszonych przez Płatnika składek. Sąd nie podzielił argumentacji skarżącego o nierozpoznaniu przez organ istoty sprawy wskazując, że organ oparł ustalenia w sprawie głównie na treści spornej umowy i na tej podstawie ocenił, że wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, gdyż czynności objęte sporną umową stanowiły czynności wykonywane w ramach świadczenia usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.), a nie wykonanie dzieła (art. 627 i nast. k.c.), a tym samym Skarżący był obowiązany, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania - na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Sąd podkreślił, że zobowiązanie z art. 627 k.c. polega na wykonaniu nie jakiegokolwiek dzieła, ale na realizacji dzieła oznaczonego. Nie ma przy tym wątpliwości, że "oznaczenie" następuje już w trakcie układania postanowień umownych. Przy umowie zlecenia nacisk położono nie na "oznaczenie" efektu, ale na "określenie" kategorii czynności prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu. Doszło zatem w umowie o dzieło do przesunięcia punktu ciężkości z aspektu czynnościowego na finalny. Podsumowując, Sąd uznał, że organy prawidłowo zinterpretowały charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosowały w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że wykonawca podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu pracy wykonanej nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. III. W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania i zrzekł się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: 1) przepisów postępowania mające istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7 w zw. z art. 77 w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez oddalenie skargi pomimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd pierwszej instancji, że organ w toku postępowania administracyjnego oparł się wyłącznie na niepełnym materiale dowodowym zgromadzonym przez inny organ administracji publicznej i tym samym uchylił się od obowiązku samodzielnego przeprowadzenia postępowania dowodowego, a w konsekwencji oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym; 2) przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez oddalenie skargi mimo istniejących podstaw do jej uwzględnienia, co wyrażało się w pominięciu przez Sąd I instancji, że organ nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego i nie zebrał całości materiału dowodowego; 3) przepisów postępowania mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku powodów, dla których Sąd nie uwzględnił zawartych w skardze zarzutów naruszenia art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a.; 4) przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm., dalej: u.ś.o.z.) w zw. z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 300 ze zm., dalej: u.s.u.s.), przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że zainteresowany był osobą objętą obowiązkowym ubezpieczeniem emerytalnym, rentowym i wypadkowym, umowa łącząca skarżącą i zainteresowaną stanowiła tytuł obowiązkowego ubezpieczenia, zainteresowany był osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, a skarżąca jako płatnik miała obowiązek pobrania z dochodu zainteresowanej składki; 5) przepisów prawa materialnego poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 734 w zw. z art. 750 k.c., przejawiające się w mylnym zakwalifikowaniu przez Sąd pierwszej instancji umowy łączącej skarżącego z zainteresowanym jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło; 6) przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 627 k.c., przejawiające się w mylnym przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że przepis ten nie powinien być zastosowany w sprawie, podczas gdy umowa łącząca skarżącego z zainteresowanym miała charakter umowy o dzieło; 7) przepisów prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 65 § 2 k.c., przejawiającego się w niewzięciu pod uwagę woli stron wyrażonej treścią umowy. Argumentację na poparcie powyższych zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. IV. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania oraz zrzekł się przeprowadzenia rozprawy. V. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i przepisów prawa materialnego. Oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów postępowania (punkty 1 -3 petitum skargi kasacyjnej), a to art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego (art. 7, 77, 80 oraz 107 § 1 pkt 6) oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. sprowadza się do zarzutu pominięcia przez Sąd pierwszej instancji, że organ oparł decyzję na niekompletnym materiale dowodowym i nie wyjaśnił w pełni stanu faktycznego sprawy. W konsekwencji tego zarzutu oparcia rozstrzygnięcia na wadliwie ustalonym stanie faktycznym sprawy, w podstawach kasacyjnych zarzucono naruszenie przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego – w szczególności poprzez bezpodstawne zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach przez zakwalifikowanie, z naruszeniem art. 65 § 2 k.c., umowy łączącej stronę skarżącą i zainteresowanego jako umowy o świadczenie usług (art. 734 w zw. z art. 750 k.c.), podczas gdy wskazana umowa spełnia przesłanki umowy o dzieło (art. 627 k.c.), a także błędną wykładnię zasady swobody umów (art. art. 3531 k.c.) w następstwie czego [...] wadliwie uznano za płatnika składek w rozumieniu art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach (punkty 4-7 petitum skargi kasacyjnej). Przed przystąpieniem do oceny ww. zarzutów należy wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpoznającym sprawę podziela stanowisko przedstawione w wyroku NSA z dnia 19 maja 2020 r., sygn. akt II GSK 181/20. Sąd pierwszej instancji powołał się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na ww. wyrok NSA, ale nie dostrzegł, że w niniejszej sprawie również doszło do analogicznego naruszenia przepisów postępowania, które uzasadniało uchylenie decyzji organu I i II instancji. Nie ma bowiem racji Sądu pierwszej instancji, że przeprowadzone w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne, które legły u podstaw kontrolowanej decyzji, były wystarczające do przyjęcia, że umowa zawarta przez stronę skarżącą z uczestnikiem postępowania - której przedmiot określony został jako "[...]" - była umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, nie zaś - jak określiły to strony tej umowy - umową o dzieło. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty kasacyjne zmierzające do podważenia zgodności z prawem zaskarżonego wyroku, które oparte zostały na podstawie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a., należy uznać za usprawiedliwione. Ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania zaskarżonej decyzji oraz formułowane na ich podstawie oceny należało bowiem uznać za niewystarczające dla przyjęcia stanowczego stanowiska, że sporna umowa była z całą pewnością umową o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, a nie umową o dzieło. Niekompletności powyższych ustaleń oraz ich oceny nie mogły uzupełnić - uwypuklane przez organy administracji publicznej, a w ślad za nimi również przez Sąd pierwszej instancji - argumenty odwołujące się do wykazywania doktrynalnych różnic wymienionych umów cywilnoprawnych i do poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w sprawie o sygn. akt III UK 147/16. Aby można je było uznać za przydatne dla rozstrzygnięcia o charakterze spornej w niniejszej sprawie umowy, te argumenty musiałyby bowiem zostać osadzone na gruncie wszechstronnie ustalonych i rozważonych faktów. W sytuacji, gdy granica między usługami a dziełem "bywa płynna" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00), tym bardziej zyskuje na znaczeniu pogląd, że ocena umowy z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga skutecznego zakwestionowania przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (por wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., sygn. akt II UK 454/13). Powyższe oznacza zatem, że w sytuacji, gdy działanie organu administracji publicznej nie stanowi "skutecznego zaprzeczenia, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło i jednoczesne wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny", to takie działanie nie może być uznane za zgodne z prawem. Ocenę tej "skuteczności zaprzeczenia oraz skuteczności wykazania" oceniać bowiem należy z punktu widzenia ustaleń stanu faktycznego, na gruncie którego to "zaprzeczenie oraz wykazanie" następuje. Jako dowolne należy zatem traktować ustalenia faktyczne znajdujące wprawdzie potwierdzenie w materiale dowodowym, ale niekompletnym i nie w pełni rozpatrzonym. Dopiero bowiem ustalenia dokonane na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 k.p.a.), a więc przy podjęciu wszystkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku niezbędnego wydania decyzji o zgodnej z prawem treści (art. 7 k.p.a.), wykluczają zarzut dowolności działania organu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 23 listopada 1994 r., sygn. akt III ARN 55/94). Sąd I instancji dostrzegł wprawdzie, że już w toku prowadzonego postępowania (w tym również w skardze) strona zarzucała organowi niezbadanie jakie były uwarunkowania, ramy organizacyjne i zasady wydarzenia kulturalnego "[...]", którego elementem było umówione wykonanie utworów muzycznych. Co więcej, Sąd dostrzegł też, że w sprawie istniały również wątpliwości co do tego czy faktycznie odbyły się koncerty i w jakim terminie. Sąd dokonał jednak błędnej oceny tych okoliczności. Przeprowadzone w tej sprawie postępowanie wyjaśniające nie było bowiem wystarczające do rozstrzygnięcia o charakterze spornej umowy, a w konsekwencji do rozstrzygnięcia w sprawie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Ustalone fakty nie mogły, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skutecznie podważyć zakwalifikowania przez strony przedmiotu zawartej umowy (tj. przygotowania, prowadzenia sekcji pierwszych skrzypiec oraz przygotowaniem repertuaru kameralnego XVI Międzynarodowych Młodzieżowych Warsztatów Muzycznych) jako umowy o dzieło. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, za wystarczający dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w tej sprawie nie może być uznany powołany przez Sąd I instancji dowód w postaci dołączonego do akt postępowania administracyjnego wydruku z Internetu dotyczącego wydarzenia kulturalnego "[...]". W celu prawidłowego rozpatrzenia i załatwienia sprawy organ administracji publicznej nie był w tej sprawie pozbawiony możliwości przeprowadzenia innych jeszcze, a istotnych w sprawie dowodów, zwłaszcza że - co nie jest sporne i wynika z akt sprawy - wnioskowała o to strona, której inicjatywa dowodowa odnośnie do przesłuchania uczestnika postępowania została jednak w tej mierze zbagatelizowana. Na powyższą ocenę nie może mieć również wpływu przywołany przez Sąd I instancji zanonimizowany wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, Wydział III Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 2 czerwca 2015 r., sygn. akt III AUa 753/14. Po pierwsze ww. wyrok nie pozwala na ustalenie, czy dotyczył on faktycznie stron niniejszego postepowania oraz zainteresowanego i spornej w tej sprawie umowy, a po drugie Sąd pierwszej instancji nie może zastępować organów w zakresie prowadzania uzupełniającego postępowania wyjaśniającego mającego na celu ustalenie stanu faktycznego w sprawie. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny odnośnie do charakteru spornej w sprawie umowy, a także kontrola prawidłowości tych ustaleń i ocen przeprowadzona przez Sąd I instancji, nie są prawidłowe, gdyż skoncentrowały się one na prezentacji stanowisk formułowanych w doktrynie i orzecznictwie sądowym odnośnie do cech odróżniających umowę o dzieło od umowy o świadczenie usług, do której mają odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu, w relacji do jedynego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a mianowicie dowodu z treści umowy z dnia 9 lipca 2009 r. Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że z przepisów ustawy Kodeks cywilny regulujących umowę o dzieło, w relacji do przepisów odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu wynika, iż między stronami umowy o dzieło nie występuje jakikolwiek stosunek zależności lub podporządkowania. Przyjmujący zamówienie, zobowiązując się do wykonania dzieła, może współdziałać z zamawiającym, jeżeli współdziałanie to jest potrzebne do wykonania dzieła i nie ciąży na nim zasadniczo obowiązek osobistego jego wykonania, chyba że wynika to z umowy o dzieło lub charakteru dzieła. Przedmiot umowy o dzieło może być określony w różny sposób i różny może być stopień dokładności takiego określenia, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi. Cechą konstytutywną dzieła jest samoistność rezultatu. Mając to na uwadze, za uzasadnione należało uznać oczekiwanie odniesienia się - zarówno przez organ administracji, jak i przez Sąd pierwszej instancji kontrolujący prawidłowość ustaleń organu - do wszystkich przedstawionych powyżej aspektów towarzyszących zawarciu, wykonywaniu oraz rezultatowi spornej w sprawie umowy, albowiem mogło to mieć istotne znaczenie dla ustalenia charakteru prawnego tej umowy. Podkreślić należy, że przedmiotem spornej umowy było "[...]". Stopień dokładności oznaczenia (określenia) przedmiotu umowy może być różny, pod warunkiem, że nie budzi wątpliwości o jakie dzieło chodzi. Istnieje bowiem możliwość jego dookreślenia bezpośrednio przez zwyczaj lub zasady uczciwego obrotu, w relacji do odpowiadających temu potrzeb i oczekiwań zamawiającego. Ocena w niniejszej sprawie dostateczności sposobu określenia przedmiotu umowy, a tym samym określenia parametrów przedmiotu umowy oraz jej rezultatu, a w konsekwencji jej charakteru prawnego, nie mogła pomijać tego, że była ona zawarta i realizowana w kolejnej edycji wymienionych warsztatów muzycznych (por. wyrok NSA z dnia 19 maja 2020 r., sygn. akt II GSK 181/20). To zaś prowadzi do wniosku, że ocena ta nie mogła pomijać związanych z tym potrzeb, wymagań, oczekiwań, a także i upodobań zamawiającego odnośnie do finalnego rezultatu zamówienia, tj. przygotowania i prowadzenia sekcji pierwszych skrzypiec oraz przygotowania repertuaru kameralnego, a także dotychczasowych doświadczeń zamawiającego w tym zakresie. Podkreślić należy, że w treści zaskarżonych decyzji w kontekście oceny rezultatu zobowiązania wynikającego ze spornej umowy, nie poczyniono żadnych rozważań w zakresie ww. aspektu, tj. wykonania przez adeptów sztuki muzycznej repertuaru wybranego, przygotowanego i zaaranżowanego przez wykonawcę, czego nie wyklucza przecież zestawienie dat wskazanych w umowie (13 - 19 lipca 2009 r.) z datami koncertów (18 lipca - 26 lipca 2009 r.). Zauważyć należy, że ww. daty nie są odległe od siebie, a wręcz częściowo nakładają się na siebie. Mając powyższe na uwadze należy zatem uznać, że podjęta przez Sąd pierwszej instancji próba zastąpienia ustaleń organów I i II instancji w ww. zakresie, nie pozwalała na przyjęcie jednoznacznych ustaleń, czy nie było możliwości uchwycenia istoty osiągniętego przez wykonanie umowy działania, w ramach wskazanego w umowie szczególnego przedsięwzięcia artystycznego. W związku z powyższym eksponowanie w tym zakresie przez Sąd braku ponowienia w skardze zarzutów podnoszonych w toku prowadzonego postępowania, kosztem uwypuklania faktu dołączenia do akt postępowania wydruku z Internetu, nie może być uznane za wystarczające dla przekonującego wykazania, iż sporna w sprawie umowa była umową o świadczenie usług. Skoro przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (w tym niematerialnego), którego pewność stanowi filar umowy, o której mowa w art. 627 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 21 czerwca 2017 r., sygn. akt I UK 273/16; 14 września 2017 r., sygn. akt III UK 201/16), to tym bardziej za uzasadnione należało uznać to, aby przeprowadzone w sprawie szczegółowe ustalenia oraz formułowane na ich podstawie oceny umożliwiały przekonujące zaprzeczenie przez organ administracji, iż zawarta umowa odpowiada właściwościom umowy o dzieło, z drugiej zaś przekonujące wykazanie, że strony tej umowy łączył inny stosunek prawny, czego w tej sprawie nie dokonano. Z przedstawionych powodów, za usprawiedliwione należało więc uznać zarzuty oparte na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. Deficyty ustaleń faktycznych oraz dowolność i niejednoznaczność ich oceny powodują, że przedwczesne byłoby natomiast dokonanie przez NSA oceny zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego. Stwierdzając zatem, że kontrolowany wyrok nie odpowiada prawu i powinien podlegać uchyleniu, wobec dostatecznego wyjaśnienia istoty sprawy oraz spornej w niej kwestii, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. orzekł jak w pkt 1 i 2 sentencji wyroku, korzystając z kompetencji do rozpoznania skargi strony na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia i uznając, że w świetle wszystkich przedstawionych argumentów skarga ta jest zasadna, w rezultacie czego należało ją uwzględnić i uchylić zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. Ponownie orzekając we wszczętym z urzędu postępowaniu w sprawie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, organy administracji publicznej będą zobowiązane uwzględnić przedstawione argumenty i wynikające z nich konsekwencje. O kosztach postępowania orzeczono w punkcie 3 sentencji wyroku na podstawie art. 203 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 i art. 200 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804 z późn. zm.). Naczelny Sąd Administracyjny miał na względzie, że pełnomocnik, który sporządził skargę kasacyjną, reprezentował stronę także w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, natomiast zawartego w skardze kasacyjnej wniosku o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej nie uzasadniono.